Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Smoleńsk 2010 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7806)

Drozd 24.10.2013 09:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Griszka30KR (Post 1336652)
Nie ma nic przeciwko temu,ze jest stworzona teoria odnosnie zamachu (co jest dla mnie nieprawdopodobne),powinno sie to zbadac-wyjaśnic,ale jezeli jest to wszystko oparte na bezpodstawnej teorii szaleńca Macierewicza,to współczuje jej zwolennikom i nie ma co z nimi dyskutowac....

Co się tak spieszysz do zamachu? Na razie okazało się że brzoza, zdaniem speców reżymowych komisji, przyczyna katastrofy, jej przyczyną być nie mogła. Jest to wynik prac fachowców od analizy zdjęć satelitarnych. Zweryfikowany i potwierdzony przez inną niezależną grupę podobnych fachowców. Więc skąd pojawia Ci się Macierewicz? O jakiej jego teorii wspominasz? Dlaczego uważasz że jest bezpodstawna? Tylko dlatego ze jest Macierewicza, a on jak wiadomo jest szaleńcem ?:rotfl:

AS82 24.10.2013 09:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez yarow (Post 1336620)
Dobierał "sobie". I tak ich dobrał nawet nie tylko ponad 100 ale i ponad 200 (chyba 240 uczestniczyło w I Konferencji).
I to się nazywa nie mieć "teorii spiskowych" :)

Rozciągając przykład z Rońdą na pozostałych naukowców dokonujesz manipulacji. W afekcie czy celowej, nie wnikam.

Ponadto, twierdząc, że ci naukowcy od "worków na śmieci" skompromitowali się, po pierwsze:
zniesławiasz ich pracę naukową ponieważ ta grupa naukowców amerykańskich na temat worków na śmieci w kontekście drzewa brzozowego w Smoleńsku nie wypowiadała się.
Po drugie, o workach na śmieci w tymże kontekście, mówił redaktor, którego nazwiska już nie pamiętam, a który via "Gazeta Wyborcza"ogłosił, że tam na zdjęciach "smoleńskich" są worki na śmieci a nie brzoza.

Wspomniałeś o panu Lasku, że byłby skończony ... On i tak jest skończony. Pobiera pensję z moich pieniędzy po to, aby bronić skompromitowanego raportu (Millera).
Przecież tzw. komisja Laska właśnie po to powstała i oficjalnie aby (nie dociekać prawdy, badać naukowo cokolwiek ale by) bronić oficjalnej wersji Katastrofy i dawać odpór "obłąkanym teoriom" czyż nie?
Powstała ona zupełnie oficjalnie i bez skrępowania w celach bezczelnie propagandowych (a nie naukowych).
Raport Millera jest skompromitowany i nie mówię o brzozie. Nikt nie odszczekał wielu kłamstw, takich jak "gen. Błasik w kokpicie", a które zostały już dawno obalone jak w tym konkretnym przypadku przez Instytut Ekspertyz Sądowych. Placówka "państwowa" dodam. Raport ten, opiera się więc na kłamstwach a za moje pieniądze wynajmuje się ludzi, których zadaniem jest bronić tego kłamliwego raportu.

Ci, którzy oficjalnie reprezentują Rzeczpospolita Polską, kradną więc (bo ja się nie zgadzam) z mojej kieszeni pieniądze na to, aby za moje pieniądze kłamano (broniono kłamliwego raportu więc kłamano) w oczy moim współobywatelom i kłamano w tak znaczącej Sprawie.

No niestety tak jest ,że nie było żadnej oddolnej inicjatywy naukowców , którzy by rozpoczęli swoje badaniach wspólnie na swoich uczelniach. To Macierewicz jest inicjatorem tego wszystkiego i to wokół niego zaczęli się pojawiać ,ostatnio jak grzyby po deszczu, naukowcy .Także to nie była żadna spontaniczna reakcja środowisk naukowych ,które mają jakieś wątpliwości co do katastrofy ,tylko im Macierewicz dał sygnał i dopiero wtedy poszły konie po betonie.
Jakoś ten Cieszewski dziwnie ucichł ,gdy okazało się że podał parametry nie brzozy ,tylko worków na śmieci. Jakoś nie broni jak lew teraz swojej tezy ,że brzoza była złamana wcześniej, także przypuszczam ,że jest to kolejna kompromitacja i fałszywa wrzutka.
Komisja Laska powstała po to ,żeby dać odpór szaleństwu Macierewicza i zaprzeczać jego kłamstwom .Niestety dla sprawy, jest ona złożona ze spokojnych , stonowanych naukowców ,którzy medialnie nie mają szans z takim Macierewiczem ,który potrafi przed kamerami kłamać z uśmieszkiem na twarzy.Masz pretensje ,że Lasek bierze pieniądze ? Dobrze ,że bierze ,przynajmniej solidnie i rzetelnie wykonuje swoje obowiązki, w przeciwieństwie do naukowców Macierewicza ,którzy pieniedzy może nie wzieli ,ale się ośmieszają swoimi wystąpieniami o rozgotowanych parówkach , czy puszkach po piwie . To jest poziom jarmarku a nie poważnej komisji naukowej.
Okradają cie ? Tak samo mnie okrada Macierewicz ,który powinien się zajać jako poseł realnymi problemami ,to nie dosć ,że tego nie robi ,to jeszcze okłamuje społeczeństwo i celowo wprowadza je w błąd. To jest jeszcze gorsze od kradzieży.

AS82 24.10.2013 09:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1336659)
Co się tak spieszysz do zamachu? Na razie okazało się że brzoza, zdaniem speców reżymowych komisji, przyczyna katastrofy, jej przyczyną być nie mogła. Jest to wynik prac fachowców od analizy zdjęć satelitarnych. Zweryfikowany i potwierdzony przez inną niezależną grupę podobnych fachowców. Więc skąd pojawia Ci się Macierewicz? O jakiej jego teorii wspominasz? Dlaczego uważasz że jest bezpodstawna? Tylko dlatego ze jest Macierewicza, a on jak wiadomo jest szaleńcem ?:rotfl:

Brzoza smoleńska ścięta co najmniej 5 dni przed katastrofą? - Oczywiście, że jest możliwość pomyłki. Nawet wiele takich możliwości. Ale z praktycznego punktu widzenia jest to raczej niemożliwe - mówił w Polsat News Chris Cieszewski, jeden z uczestników Konferencji Smoleńskiej. Rozmowa była burzliwa, a Cieszewski kilka razy groził, że zaraz wyjdzie ze studia.

Nie potwierdzam , nie zaprzeczam :rotfl: Czymże to jest jak nie wprowadzaniem opinii publicznej w błąd ? Takie śmierdzące pierdy wydaje z siebie albo Macierewicz albo jego spece a potem mówią ,że tak naprawde to nie są pewni jak było ,a to że przeżyły trzy osoby ,a to że brzoza była ścieta. Mącenie ludziom w głowach , to jest główny cel działań Antka i jego speców.

edit by FraMat
Okreslenie "Takie śmierdzące pierdy wydaje z siebie albo Macierewicz albo jego spece" nie mieści sie w kanonach rozmowy na poziomie i jest prowokowaniem do niemerytorycznej kłótni.

Ostrzeżenie

emj10 24.10.2013 10:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1336653)
Jak masz ciekawsze sprawy to sie nie wypowiadaj w kwestiach o których nie masz pojęcia.
Podawane były wspólczynniki ilości katastrof z ofiarami śmiertelnymi poszczególnych samolotów do ilości osób które je przeżyły. I Tu 154 miał najlepsze wyniki.Podkreślę dużo lepsze od wszystkich konkurentów.

Czyli jeszcze powiesz, że taki Boeing 737, czy Airbusy a320/a330, którymi latam często są mniej bezpiecznymi samolotami od tutki? Przecież to śmiech na sali.

Rozumiem, że miałeś czas śledzić takie wydarzenie jak konferencja on-line, która leciała na żywo w trakcie dnia pracy i ja jako osoba, która nie zamierzała tego robić, ani nie miała możliwości, bądź czasu w ciągu dnia ma się teraz nie wypowiadać w tych kwestiach? Chore.

Wypadki wypadkom nie są równe. Spojrzałem szybko na listę ofiar z wypadków Airbusa a320 i wyglądają one lepiej niż te dla tutki.

Arked 24.10.2013 10:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arpaho
Podawane były wspólczynniki ilości katastrof z ofiarami śmiertelnymi poszczególnych samolotów do ilości osób które je przeżyły. I Tu 154 miał najlepsze wyniki.Podkreślę dużo lepsze od wszystkich konkurentów.

W tej samej prezentacji było również powiedziane, że Tu-154 był najbardziej awaryjny z porównywanych samolotów i miał najwyższy współczynnik ilości ofiar do wyprodukowanych samolotów. Duży współczynnik przeżywalności ludzi w wypadkach Tu-154 nie musi świadczyć o jego bezpieczeństwie. Może na przykład wskazywać na dużą ilość mniej groźnych incydentów. Takie są uroki statystyki.

Drozd 24.10.2013 10:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1336661)
Brzoza smoleńska ścięta co najmniej 5 dni przed katastrofą? - Oczywiście, że jest możliwość pomyłki. Nawet wiele takich możliwości. Ale z praktycznego punktu widzenia jest to raczej niemożliwe - mówił w Polsat News Chris Cieszewski, jeden z uczestników Konferencji Smoleńskiej. Rozmowa była burzliwa, a Cieszewski kilka razy groził, że zaraz wyjdzie ze studia.

Nie potwierdzam , nie zaprzeczam :rotfl: Czymże to jest jak nie wprowadzaniem opinii publicznej w błąd ? Takie śmierdzące pierdy wydaje z siebie albo Macierewicz albo jego spece a potem mówią ,że tak naprawde to nie są pewni jak było ,a to że przeżyły trzy osoby ,a to że brzoza była ścieta. Mącenie ludziom w głowach , to jest główny cel działań Antka i jego speców.

Oglądnij sobie wywiad profesora. To może pojmiesz że wyniki zostały sprawdzone i potwierdzone, a ew błąd to kurtuazyjne stwierdzenie biorące pod uwagę sytuacje których prawdopodobieństwo jest minimalne. Dziennikarzyna całe spotkanie próbował podważyć wiarygodność badań, ale był za słaby :)

emj10 24.10.2013 10:44

Apraho, poświęciłem się i policzyłem na szybko wyniki z bazy airdisaster.com dostępnej każdemu.
W tej bazie znajdują się katastrofy określane w lotnictwie mianem hull loss accident.

TU-154 - 31 katastrof, w których zginęło łącznie 2946 z 3755 pasażerów co daje odsetek śmiertelności w katastrofie na poziomie 78%.
wis.la/o9sfg

Airbus a330 - 4 katastrofy (piękny wynik jak na 20 lat służby), w których łącznie zginęło 338 z 637 pasażerów co daje odsetek śmiertelności w katastrofie na poziomie 53%.
wis.la/mu8hm

Airbus a320 - 10 katastrof, w których zginęło łącznie 446 z 1243 pasażerów co daje odsetek śmiertelności w katastrofie na poziomie 36%.
wis.la/ic34i

Boeing 737 - 87 katastrof, w których zginęło łącznie na 4637 z 7875 pasażerów co daje odsetek śmiertelności w katastrofie na poziomie 59%.
http://www.airdisaster.com/cgi-bin/v...i?aircraft=737



Adnotacja. Widzę już, że na tych listach nie umieszczono ok. 10 katastrof tutki i 1 znaczącej (tej z Brazylii) w przypadku a320. Nie wiem z jakich powodów.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1336667)
W tej samej prezentacji było również powiedziane, że Tu-154 był najbardziej awaryjny z porównywanych samolotów i miał najwyższy współczynnik ilości ofiar do wyprodukowanych samolotów. Duży współczynnik przeżywalności ludzi w wypadkach Tu-154 nie musi świadczyć o jego bezpieczeństwie. Może na przykład wskazywać na dużą ilość mniej groźnych incydentów. Takie są uroki statystyki.

Sprawdziłem i ta statystyka ma się nijak do rzeczywistości.

Nie znam tych materiałów z konferencji, ale TU-154 wg. statystyk ma zarówno jedną z najwyższych ilość ofiar ze wszystkich innych samolotów pasażerskich oraz najwyższy współczynnik śmiertelności. Oczywiście dotyczy to popularnych samolotów pasażerskich.

Nie wiem jak uzyskano inne wyniki, ale chyba ktoś musiał wziąć pod uwagę łączną ilość wszystkich wypadków TU-154, które nie zaliczane są do katastrof (2/3 z nich) i porównać to z małą liczbą katastrof w przypadku Airbusa. Spojrzę jeszcze na Boeinga 737, ale tam jest sporo zabawy.


Skończyłem. Poświęciłem godzinę na obliczenia i sprawdzenie wiarygodności danych o śmiertelności i więcej nie zamierzam. Z dostępnych normalnemu śmiertelnikowi i laikowi jak wszyscy zgromadzeni w tym temacie wynika, że TU-154 należy do najniebezpieczniejszych samolotów, z najwyższym odsetkiem śmiertelności w katastrofach z grona bardzo popularnych samolotów pasażerskich.

Belzebub 24.10.2013 11:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1336668)
Oglądnij sobie wywiad profesora. To może pojmiesz że wyniki zostały sprawdzone i potwierdzone, a ew błąd to kurtuazyjne stwierdzenie biorące pod uwagę sytuacje których prawdopodobieństwo jest minimalne. Dziennikarzyna całe spotkanie próbował podważyć wiarygodność badań, ale był za słaby :)

Jak dla mnie Cieszewski w wywiadzie troche bił pianę..z tym przerywaniem itp..
A na koniec jak powiedzial, ze wspolrzedne liczyli na podstawie lotu paralotni, to tylko potwierdził moje wątpliwości.. Przeciez prawdopodobieństwo, ze paralotniarz kręcił filmik idealnie równolegle do ziemi jest chyba dość niskie? A wówczas zwiększa się szansa, że to byly jednak smieci..
Poza tym na zdjęciach z 12 kwietnia, widzę eweidentnie złamaną brzoze leżacą tuż obok "jasnych obiektów" zaznaczonych przez prof.Cieszewskiego..

krwawy 24.10.2013 11:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1336659)
Co się tak spieszysz do zamachu? Na razie okazało się że brzoza, zdaniem speców reżymowych komisji, przyczyna katastrofy, jej przyczyną być nie mogła. Jest to wynik prac fachowców od analizy zdjęć satelitarnych. Zweryfikowany i potwierdzony przez inną niezależną grupę podobnych fachowców. Więc skąd pojawia Ci się Macierewicz? O jakiej jego teorii wspominasz? Dlaczego uważasz że jest bezpodstawna? Tylko dlatego ze jest Macierewicza, a on jak wiadomo jest szaleńcem ?:rotfl:

Nie sądzę abyś nawet się zapoznał z raportem to po pierwsze.
Nic tam nie ma że przyczyną katastrofy jest brzoza.
Wszystkie teorie zamachowe nie mają jak dotąd żadnych podstaw.
Przyczyny katastrofy były już dawno znane przed raportem, znikające dowody i brzozy drużyny Macierewicza są tak wiarygodne jak wybuchające parówki i nadają się tylko na pożywkę dla przemysłu smoleńskiego oraz kolejnych książek, filmów, pomników związanych z wielkim zamachem na wielkiego prezydenta.

Ile można dyskutować nad dowodami których nie ma?
Najlepiej wzorem bardziej związanych tematycznie for zamknąć temat który już nic nowego nie wnosi i nie wniesie po za kłótniami, na co to komu?
Pozdro i bez odbioru :)

JEDREK76 24.10.2013 11:27

Do wszystkich osób, które z taką troską zaglądają do tego tematu tylko po to, aby wyrazić swoją niechęć do Macierewicza, zespołu parlamentarnego etc. i żądają aby temat został zamknięty: NIKT NIE ZMUSZA WAS ABYŚCIE TUTAJ ZAGLĄDALI!
Nie rozumiem Was czy to jeszcze jakieś zaszłości z minionego systemu i próba narzucania cenzury i knebla?? Tym bardziej jest to dla mnie niedorzeczne jeśli czynią tak Kibice drużyn przeciwnych aniżeli większość użytkowników tego forum (vide kibic Legii powyżej). Jeżeli coś mnie nie interesuje, to po prostu nie wchodzę i nie piszę. Jeżeli uważam, że sprawa jest wyjaśniona to wyrażam swoją opinię i podpieram ją argumentami merytorycznymi.
Zaś w kwestii "pancernej brzozy", to potwierdza się kwestia z filmu A. Gargas, że w miejscu w którym stały drzewa, o które według raportów MAK i Millera zahaczyć miał Prezydencki TU-154M, teren został "wyczyszczony" (drzewa wycięto wraz z brzozą) i powstaje salon samochodowy
wis.la/qnnid

Szpen 24.10.2013 11:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 1336682)
w miejscu w którym stały drzewa, o które według raportów MAK i Millera zahaczyć miał Prezydencki TU-154M, teren został "wyczyszczony" (drzewa wycięto wraz z brzozą) i powstaje salon samochodowy
wis.la/qnnid

Na lotnisku w Smoleńsku nie ma już brzozy, o którą skrzydłem zawadził tupolew. Na terenie bezpośrednio przylegającym do tego miejsca powstaje salon samochodowy - podaje Polskie Radio.
Jak podaje radio, w miejscu brzozy wykopano wielki dół. Robotnicy twierdzą, że to budowa salonu samochodowego. Wcześniej fragment brzozy, o którą zahaczył prezydencki tupolew, został zabezpieczony jako dowód w śledztwie. Resztę drzewa usunięto.

[*][*][*]

emj10 24.10.2013 11:40

Jedręk, ale zdajesz sobie sprawę, że to nie jest wyłącznie miejsce dla osób szanujących i uważających komisję Macierewicza za działającą w słusznej sprawie? Jeśli ta kolejny raz bajdurzy, robi szopki w stylu Rońdy to nie ma co się dziwić, że nie tylko trolle podchodzą do tego emocjonalnie.

Podobnie sytuacja ma miejsce ze skandalicznymi zaniedbaniami ze strony rządu. Mowa tutaj o zaniedbaniach w śledztwie, a w szczególności o zbyt późnemu wysłaniu ekspertów (rządowych, bo prokuratura nie jest zależna od rządu, przynajmniej teoretycznie) do Smoleńska, słabemu zabezpieczeniu miejsca katastrofy, ale przede wszystkim o pochówku, a w szczególności o konieczności zachowania ograniczonego zaufania względem Rosjan i ponownym badaniom ciał w Polsce. Co było i jest (wciąż nie wiadomo ile błędów tam popełniono) karygodnym zaniedbaniem, o którym pamiętają nawet ci co nie zgadzają się z PiS-em i ekspertami Macierewicza.

Są sprawy, które dzielą i takowe dominują, ale nie należy zapominać, że są również kwestie, w których panuje zgodność.


PS. Mnie nie dziwi, że Rosjanie za jakiś czas zabudują cały obszar, w którym miała miejsce katastrofa. Mają do tego prawo.

FraMat 24.10.2013 11:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1336684)
PS. Mnie nie dziwi, że Rosjanie za jakiś czas zabudują cały obszar, w którym miała miejsce katastrofa. Mają do tego prawo.

A mnie to dziwi.
Poprawcie mnie jeśli sie mylę.
Rosjanie nie wydają wraku tłumacząc, że śledztwo trwa (ostatni podawany oficjalnie przewidywany termin jego zakonczenia to był 10 lipca 2013, potem cisza), a dowody wydaje się po zamknięciu śledztwa.
Jesli śledztwo nadal trwa, to czy legalne jest niszczenie terenu będącego przedmiotem tego śledztwa?

emj10 24.10.2013 11:57

Dokładnie tak jest jak napisałeś. Dodajmy do tego, że to jest Rosja, czyli w żadnym razie nie jest to kraj, gdzie panuje demokracja, rządzony twardą ręką z instytucjami sądowniczymi podporządkowanymi państwu, a także z wszechobecną korupcją. Ten kraj ma również prawo do gospodarowania swoim terytorium tak jak mu się żywnie podoba i na przeszkodzie nie stoją w tym wypadku żadne międzynarodowe procedury.

Co do wraku. Przecież on nie jest zwracany na podstawie żadnej międzynarodowej umowy, nawet w przypadku tego naszego bilateralnego porozumienia z początku lat 90-tych nie było wspomniane ani słowa na ten temat. Wrak nie jest zwracany na podstawię widzimisie wymiaru sprawiedliwości Rosji, które sądzę, że może trwać jeszcze dziesiątki lat.

JEDREK76 24.10.2013 12:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1336684)
Jedręk, ale zdajesz sobie sprawę, że to nie jest wyłącznie miejsce dla osób szanujących i uważających komisję Macierewicza za działającą w słusznej sprawie? Jeśli ta kolejny raz bajdurzy, robi szopki w stylu Rońdy to nie ma co się dziwić, że nie tylko trolle podchodzą do tego emocjonalnie [...]

A czy ja napisałem gdziekolwiek coś takiego?? Stwierdziłem jedynie, że osoby, które nie są zainteresowane tematem zamiast żądać jego zamknięcia (w moim odczuciu jest to efekt jakichś mentalnych zaszłości i chęci przywrócenia cenzury) powinny po prostu do niego nie zaglądać, ot wszystko.

Być może specjalnie dla Ciebie powinienem zboldować poniższy fragment swojej wypowiedzi.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76
[...]Jeżeli uważam, że sprawa jest wyjaśniona to wyrażam swoją opinię i podpieram ją argumentami merytorycznymi. [...]

Twierdzisz, że zespół parlamentarny "[...] kolejny raz bajdurzy, robi szopki w stylu Rońdy [...]", to jest to Twoje subiektywne odczucie. Bo wg mnie Rońda nie jest ubezwłasnowolniony i sam odpowiada za swoje czyny/wypowiedzi. Trudno tutaj za jego wygłup (krytykowany także przez członków zespołu) obarczać cały zespół parlamentarny. Sytuacja o tyle jest dla mnie skandaliczna, że w przypadku Rońdy nie tylko jego obarcza się odpowiedzialnością za kłamstwo, którego się dopuścił, ale próbuje się winą obarczyć cały zespół. W przypadku kłamstw drugiej strony (ówczesna minister Kopacz, minister Miller autoryzujący swoim podpisem na raporcie haniebne ataki na gen. Błasika, prokurator Szeląg stwierdzający, że czytniki nie wykazały obecności trotylu, by tydzień później przyznać, że jednak odczyt wskazał TNT etc. etc.) mało tego, że nikt nie poniósł konsekwencji za swoje kłamstwa, to jakoś nie widzę, aby osoby insynuujące tutaj różne rzeczy zespołowi parlamentarnemu rozciągały odpowiedzialność za kłamstwa Kopaczowej i Millera na rząd, a prokuratora Szeląga na całą prokuraturę.

P.S. Dokładnie jestem podobnie zdziwiony jak FraMat. Tym bardziej, że milczy w tej sytuacji polski rząd, który w moim odczuciu powinien wysłać oficjalne zapytanie do Rosjan czy śledztwo zostało zakończone skoro niweluje się teren i niszczy dowody? I wykorzystać tą kwestię żądając zwrotu wraku.
Ta sytuacja obrazuje zarazem, że gdyby nie działalność zespołu parlamentarnego, czy takich dziennikarzy jak red. Gargas, czy red. Gmyz to o wielu sprawach dotyczących katastrofy smoleńskiej byśmy się nie dowiedzieli, bądź w naszej świadomości utrwaliłyby się kłamstwa o dobrej współpracy, obecności polskich patomorfologów, przekopaniu ziemi, dostępie do wszelkich dowodów...

Emj10 czy wrak nie jest własnością polskiego państwa??

P.S.2 Po raz kolejny i ostateczny specjalnie dla Ciebie doprecyzuję, że chodzi mi o osoby, które wchodzą do tego tematu z żądaniem jego zamknięcia, a poza bluzgami w jedną stronę nic do niego nie wnoszą. Wydaje mi się, że sprawa została ostatecznie wyjaśniona??

emj10 24.10.2013 12:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 1336695)
A czy ja napisałem gdziekolwiek coś takiego?? Stwierdziłem jedynie, że osoby, które nie są zainteresowane tematem zamiast żądać jego zamknięcia (w moim odczuciu jest to efekt jakichś mentalnych zaszłości i chęci przywrócenia cenzury) powinny po prostu do niego nie zaglądać, ot wszystko.

Stwierdziłem to na podstawie tego cytatu, a także tego pogrubionego w ramce.
Cytat:

Do wszystkich osób, które z taką troską zaglądają do tego tematu tylko po to, aby wyrazić swoją niechęć do Macierewicza, zespołu parlamentarnego etc. i żądają aby temat został zamknięty: NIKT NIE ZMUSZA WAS ABYŚCIE TUTAJ ZAGLĄDALI!
Jakby tego nie rozbierać na części pierwsze to wyłania się obraz do nawoływania, aby osoby niechętne Macierewiczowi, bądź jego zespołowi parlamentarnemu nie zaglądały tutaj. Inaczej nie potrafię odebrać tego cytatu.

Co do kwestii innych to z Kopacz jak najbardziej się zgodzę, bo osoba kłamiąca w żywe oczy z mównicy sejmowej nie powinna mieć później miejsca w polityce, ani w życiu publicznym. Natomiast co do Millera i Szeląga nie zgadzam się, ale wynika to nie z tego, że nie lubię Macierewicza, a wyłącznie inaczej oceniam kwestię gen. Błasika, która w raporcie Millera została złagodzona względem MAK-u, a ponadto nie było błędem Millera, że wziął pod uwagę materiały jakie mieli w tamtym momencie dostępne (wskazywały na obecność gen. Błasika w kabinie) i się pod nimi podpisał, a to, że nie zaczekał na ekspertyzę Instytutu Sehna, która z jednej strony stwierdza, że głos, który był przypisywany gen. Błasikowi należy od nawigatora, ale nie wyklucza obecności osób trzecich w kabinie, gdyż pozostają nierozpoznane i nieprzypisane głosy. Kwestię prokuratora Szeląga uważam za zupełnie kuriozalną ze względu na to, że cała ta moim zdanie "wrzutka trotylowa" była kuriozalną sytuacją, gdzie główna osoba opozycji bez żadnych dowodów praktycznie wypowiedziała wojnę domową w Polsce, a następnie, gdy okazało się, że Gmyz dostał raczej podpuchę raptownie wycofano się z tego powracając do stanu sprzed "afery trotylowej".

Gwiaździsty 24.10.2013 12:54

Morderca zaciera ślady:
http://wpolityce.pl/wydarzenia/65442...fy-smolenskiej

Arapaho 24.10.2013 13:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1336667)
W tej samej prezentacji było również powiedziane, że Tu-154 był najbardziej awaryjny z porównywanych samolotów i miał najwyższy współczynnik ilości ofiar do wyprodukowanych samolotów. Duży współczynnik przeżywalności ludzi w wypadkach Tu-154 nie musi świadczyć o jego bezpieczeństwie. Może na przykład wskazywać na dużą ilość mniej groźnych incydentów. Takie są uroki statystyki.

Powtarzam porównanie bylo współczynników ilości katastrof z ofiarami do ilości ofiar - oczywiście statystyka to statystyka ale lepszej miary nie mamy.
Awariami sa też usterki nie istotne (nie mogace spowodowąc katastrofy) lub takie które wykryto na ziemi - wiec sama awaryjność nie mówi nic bezpieczeństwie.Rosyjskie konstrukcje (w różnych dziedzinach) zawsze były znane z topornych,masywnych konstrucji ale mało finezyjnych , o gorszej elektronice.

Drozd 24.10.2013 13:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krwawy (Post 1336680)
Nie sądzę abyś nawet się zapoznał z raportem to po pierwsze.
Nic tam nie ma że przyczyną katastrofy jest brzoza.
Wszystkie teorie zamachowe nie mają jak dotąd żadnych podstaw.
Przyczyny katastrofy były już dawno znane przed raportem, znikające dowody i brzozy drużyny Macierewicza są tak wiarygodne jak wybuchające parówki i nadają się tylko na pożywkę dla przemysłu smoleńskiego oraz kolejnych książek, filmów, pomników związanych z wielkim zamachem na wielkiego prezydenta.

Ile można dyskutować nad dowodami których nie ma?
Najlepiej wzorem bardziej związanych tematycznie for zamknąć temat który już nic nowego nie wnosi i nie wniesie po za kłótniami, na co to komu?
Pozdro i bez odbioru :)

Jak to nie ma, przyczyną katastrofy było zejście poniżej 100 m uderzenie w przeszkodę terenową (brzoza) utrata końcówki skrzydła, co doprowadziło do półbeczki i uderzenia w ziemię w pozycji odwróconej.

Badania przeprowadzone przez światowej klasy ekspertów i sprawdzone przez inny zespół podobnych fachowców dowodzą ze brzoza była złamana już wcześniej więc cie mogła urwać końcówki skrzydła, a co za tym idzie spowodować półbeczki i w efekcie katastrofy.

Możesz sobie udawać jest inaczej, ale nie masz na to żadnego dowodu poza ruskim zapewnieniem powtórzonym przez pożal się boże komisje rządowe, które po dwóch latach zaczęły mierzyć brzozę i miały z tym kolosalne kłopoty.

Wiadomo, że jak przez trzy lata z pozycji wyższości opluwało sie wszystkich, którzy w bzdury wierzyć nie zamierzali to teraz trudno jest przeprosić i zadumać się na własną naiwnością. Łatwiej zatkać uszy zamknąć oczy i dalej udawać że nic się nie zmieniło.

I gdzie Ty widzisz kłótnie? Żeby się kłócić trzeba mieć argumenty, a jedynym argumentem zwolenników skompromitowanego raportu Millera jest "polityczność adwersarzy" :rotfl:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Belzebub (Post 1336676)
Jak dla mnie Cieszewski w wywiadzie troche bił pianę..z tym przerywaniem itp..
A na koniec jak powiedzial, ze wspolrzedne liczyli na podstawie lotu paralotni, to tylko potwierdził moje wątpliwości.. Przeciez prawdopodobieństwo, ze paralotniarz kręcił filmik idealnie równolegle do ziemi jest chyba dość niskie? A wówczas zwiększa się szansa, że to byly jednak smieci..
Poza tym na zdjęciach z 12 kwietnia, widzę eweidentnie złamaną brzoze leżacą tuż obok "jasnych obiektów" zaznaczonych przez prof.Cieszewskiego..

Jak by mu dziennikarzyna nie przerywał to chyba by piany bić nie mógł, czy się mylę. Może o śladach buldożera wspomnisz? Co to miało wyjaśnić? Nie ma śladów to brzoza nie została wcześniej złamana? Kabaret.

A co do współrzędnych. co za problem pojechać i sprawdzić które są najprawdziwsze? Skończy się na tym że brzozę ktoś wyrwie z korzeniami a na jej miejscu wybuduje hotel, żeby można było powiedzieć że współrzędne są nie do sprawdzenia.

Facet zajmuje sie szacowaniem zasobów leśnych. Więc drzewa z satelity ogląda na co dzień. Pracował nad wnioskami kilka miesięcy, a jakiś anonimowy opłacany propagandzista bez doświadczenia w jedną noc orzeka, że to nie brzoza, a jakieś śmieci. Wybacz ale to żenujące.

Arapaho 24.10.2013 13:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1336663)
Czyli jeszcze powiesz, że taki Boeing 737, czy Airbusy a320/a330, którymi latam często są mniej bezpiecznymi samolotami od tutki? Przecież to śmiech na sali.

Rozumiem, że miałeś czas śledzić takie wydarzenie jak konferencja on-line, która leciała na żywo w trakcie dnia pracy i ja jako osoba, która nie zamierzała tego robić, ani nie miała możliwości, bądź czasu w ciągu dnia ma się teraz nie wypowiadać w tych kwestiach? Chore.

Wypadki wypadkom nie są równe. Spojrzałem szybko na listę ofiar z wypadków Airbusa a320 i wyglądają one lepiej niż te dla tutki.

Dokładnie tak :) pracuje przy kompie cały dzień i miałem na słuchawkach włączoną w tle konferencję on-line. Żadne wielkie rzeczy.
A interesuje mnie to także tej z prostej przyczyny że choćby analizy CFD od dawna są w mojej orbicie zainteresowań

emj10 24.10.2013 13:27

Odnieś się jednak do meritum, albo najlepiej pokaż te dane z konferencji. Napisałem w dwóch postach jak wyglądają suche statystyki na podstawie katastrof popularnych samolotów, w tym TU-154 dotyczące zarówno współczynnika ilości ofiar w katastrofach, jak i znanych danych dotyczących ilości katastrof danego modelu oraz częstotliwości katastrof, w których TU-154 znajduje się zawsze na niechlubnym miejscu na podium.

Skonfrontujemy te dane z metodologia szacunków z konferencji i zobaczymy, czy naukowcy nie zrobili błędu w sztuce. Obstawiam, że tak.



PS. Chyba odnalazłem źródło :D
Wpolityce jak zawsze jest kopalnią wiedzy.

Powiem tak. Dwa razy to przeczytałem. Spojrzałem szybko na wiki, której nie trawię i... okazuje się, że ten Pan, czy naukowiec Jacek Gieras (nie było to opisane) wziął prawdopodobnie pod uwagę dane z... wikipiedii i to nie jakieś konkretne, a z ramki po prawej stronie.
Porównał Tu-154 do Boeinga 727, Boeinga 767 i Airbusa 300. Ten pierwszy nie jest produkowany od 30 lat, ale co tam. Nie licząc wspomnianego leciwego 727 są to zdecydowanie większe i cięższe samoloty.

Dobra, niech będzie, że jednak wiki jest wiarygodne, więc postanowiłem zrobić szybki rekonesans jak wyglądają te dane z ramki.



Tu-154

Historia
Data oblotu 4 października 1968
Lata produkcji 1968–2001[1], 2003-2013[2]
Egzemplarze 1025
Liczba wypadków 109
• w tym katastrof 68 (2741 ofiar śmiertelnych)[3]

Airbus 300

Historia
Data oblotu 28 października 1972
Lata produkcji 1972-2007
Egzemplarze 561
w tym aktywnych 312 (stan na 31 grudnia 2012)[1]
Liczba wypadków 31
• w tym katastrof 8 (1445 ofiary)[2]


Także policzmy na szybko. Fight!

Tu-154 vs Airbus 300
109/1025 v 31/561 => co 10 samolot ulegał wypadkowi v co 18 samolot ulegał wypadkowi
68/1025 v 8/561 => co 15 samolot ulegał katastrofie v co 71 samolot ulegał katastrofie
2741/68 v 1445/8 => średnio w wypadku ginęło 40 osób vs średnio w wypadku ginęło 180 osób







Cytat od Karnowskich.
wis.la/xzxkn
Cytat:

Jacek Gieras zaprezentował analizę wypadków lotniczych z udziałem Tu-154M w latach 1973-2011.

Zaznaczył, że w tym okresie miało miejsce 71 katastrof ze zniszczeniem kadłuba. W nich z kolei zginęło 3009 ofiar. Pierwszy wypadek miał miejsce w Pradze - w 1973 roku, ostatni w Sugrucie - wtedy miał miejsce pożar na skutek błędnej synchronizacji generatorów. W tych latach miało również miejsce 43 katastrof bez zniszczenia kadłuba.

Gieras przedstawił zestawienie różnych wypadków Tu.
Przeżywalność dla Tu-154M jest bardzo duża, co oznacza, że szansa na śmierć w wyniku katastrofy jest relatywnie niska
- mówił.

Zaprezentował również statystyki dotyczące Tu, zaznaczając, że wyprodukowano ich ponad 900. Następnie zestawił liczbę wypadków lotniczych Tu-154 z Boeinga 727, Boeinga 767 i Airbusa 300. Co ciekawe, to właśnie Tupolew ma najlepsze wyniki przeżywalności.
Stąd wynika, że tupolew jest bardzo wytrzymałym samolotem, ale jest bardzo awaryjny
- wskazuje Gieras.

Dodaje, że w latach 1973-2011 były trzy katastrofy, do których doszło w wyniku wybuchu. Pierwszą omawianą katastrofą było wysadzenie w 1973 roku samolotu. Porwany tupolew został wtedy wysadzony na ziemi przez porywaczy. Samolot uległ doszczętnemu zniszczeniu. Kolejną tragedią w wyniku wybuchu była eksplozja bomby w 2004 roku.
Niewielki wybuch bomby w toalecie spowodował dekompresję maszyny i całkowity jej rozpad
- mówił Gieras.

Drozd 24.10.2013 14:04

A ile było katastrof TU-154 w których wszyscy zginęli na miejscu? A z samolotu nie było co zbierać...

Arapaho 24.10.2013 14:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1336711)
Odnieś się jednak do meritum, albo najlepiej pokaż te dane z konferencji. Napisałem w dwóch postach jak wyglądają suche statystyki na podstawie katastrof popularnych samolotów, w tym TU-154 dotyczące zarówno współczynnika ilości ofiar w katastrofach, jak i znanych danych dotyczących ilości katastrof danego modelu oraz częstotliwości katastrof, w których TU-154 znajduje się zawsze na niechlubnym miejscu na podium.

Skonfrontujemy te dane z metodologia szacunków z konferencji i zobaczymy, czy naukowcy nie zrobili błędu w sztuce. Obstawiam, że tak.



PS. Chyba odnalazłem źródło :D
Wpolityce jak zawsze jest kopalnią wiedzy.

Powiem tak. Dwa razy to przeczytałem. Spojrzałem szybko na wiki, której nie trawię i... okazuje się, że ten Pan, czy naukowiec Jacek Gieras (nie było to opisane) wziął prawdopodobnie pod uwagę dane z... wikipiedii i to nie jakieś konkretne, a z ramki po prawej stronie.
Porównał Tu-154 do Boeinga 727, Boeinga 767 i Airbusa 300. Ten pierwszy nie jest produkowany od 30 lat, ale co tam. Nie licząc wspomnianego leciwego 727 są to zdecydowanie większe i cięższe samoloty.

Dobra, niech będzie, że jednak wiki jest wiarygodne, więc postanowiłem zrobić szybki rekonesans jak wyglądają te dane z ramki.



Tu-154

Historia
Data oblotu 4 października 1968
Lata produkcji 1968–2001[1], 2003-2013[2]
Egzemplarze 1025
Liczba wypadków 109
• w tym katastrof 68 (2741 ofiar śmiertelnych)[3]

Airbus 300

Historia
Data oblotu 28 października 1972
Lata produkcji 1972-2007
Egzemplarze 561
w tym aktywnych 312 (stan na 31 grudnia 2012)[1]
Liczba wypadków 31
• w tym katastrof 8 (1445 ofiary)[2]


Także policzmy na szybko. Fight!

Tu-154 vs Airbus 300
109/1025 v 31/561
68/1025 v 8/561
2741/109 v 1445/31
2741/68 v 1445/8






Cytat od Karnowskich.
wis.la/xzxkn


No i co policzyłeś ? bo nic ci nie wyszło :)
tu masz link http://www.popler.tv/KonferencjaSmolenska/62980#62980
http://i44.tinypic.com/2qkif7l.jpg

przeżywalność w TU 154M - 31,3%,B 727- 16,1%,B767-6,1%,A300-0,6%

emj10 24.10.2013 14:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1336719)
A ile było katastrof TU-154 w których wszyscy zginęli na miejscu? A z samolotu nie było co zbierać...

Wg. wiki w 26 katastrofach zginęli wszyscy pasażerowie.


Apraho wszystko wyszło jak należy. Główkuję się jednak w jaki sposób mógł wziąć dane o przeżywalności i czemu nie są one skorelowane z ilością miejsc w samolocie i liczbą katastrof.

Wg. serwisu, który wrzucałem Airbus a300 miał 12 katastrof.
wis.la/j22co


Airbus 300 - 12 katastrof, w których zginęło łącznie 1416 z 2033 pasażerów co daje odsetek śmiertelności w katastrofie na poziomie 69,6%.

TU-154 - 31 katastrof, w których zginęło łącznie 2946 z 3755 pasażerów co daje odsetek śmiertelności w katastrofie na poziomie 78,4%.
wis.la/o9sfg

Zatem konkludując można wstawić poprawione dane. Pierwsze 3 z wiki, a przeżywalność/śmiertelność z airdisaster.

Tu-154 vs Airbus 300

109/1025 v 31/561 => co 10 samolot ulegał wypadkowi v co 18 samolot ulegał wypadkowi
68/1025 v 8/561 => co 15 samolot ulegał katastrofie v co 71 samolot ulegał katastrofie
2741/68 v 1445/8 => średnio w wypadku ginęło 40 osób vs średnio w wypadku ginęło 180 osób

Śmiertelność
78,4% vs 69,6%

Przeżywalność
21,6% vs 30,4%


Moja konkluzja jest taka, że dziwię się jak ktoś mógł podzielić całkowita liczbę ofiar przez zsumowaną liczbę wypadków i katastrof. Szczególnie w przypadku Tu-154, gdy patrząc po opisie wydarzeń kilkadziesiąt z nich było bez pasażerów na pokładzie, albo gdy samolot stał na lotnisku.

PS. Teraz widzę, że tam jeszcze dorzucono porwania. Zupełnie nie rozumiem jak można było przygotować taką statystykę, która nie ma nic wspólnego z porównaniem śmiertelności w katastrofach lotniczych.
PS.2 Przeglądałem jeszcze dane z serwisu, z którego korzystał Jacek Gieras i dalej nie mogę uwierzyć jakim cudem mogły mu wyjść takie wskaźniki.

Żeby nie być gołosłownym wrzucam dane, na których się on opierał.
wis.la/r9gy6
wis.la/slxxu

A w nich mamy 'hull-loss occurences', gdzie przeżywało często po kilkaset osób w lotach Airbusa A300, a wskaźnik przeżywalności wyszedł wg. Jacka Gierasa na poziomie 0,6%...

DonaltTSSk 24.10.2013 14:19

Monika Olejnik i jej oficjalny fanpage na fb : https://www.facebook.com/pages/Monik...ation=timeline

99% zawartości to wyśmiewanie PiSu,Macierewicza,kościoła, a jest przedstawiana jako neutralna dziennikarka.....

funkykoval 24.10.2013 14:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1336581)
Kultura w wątku nastała, więc merytoryczne posty oraz brak pejoratywnych określeń mają dotyczyć nie tylko Drozda, AS82 i pysia, ale wszystkich, stąd zasada każdemu wolno po równo jest odtąd dominującą. Rozumiem, że ostatni komentarz przed nastaniem cenzury pozwalał na użycie sformułowania "abnegatom z fizyki" co wystrzelone względem mnie jest trafieniem celnym niczym kulą w płot zważając na to, że jakąś tam wiedzę z kinetyki i statyki nabytą na mechanice jeszcze posiadam, siły w prętach kratownicy, czy beleczce spokojnie bym jeszcze policzył, choć jak wspominałem już kiedyś talentu do fizyki nigdy nie miałem (przejęła go całkowicie moja siostra), więc mimo to, że posiadam dopisek "inż." po "mgr" nigdy nie próbowałem zgrywać w tym zakresie eksperta co czynią inni w tym temacie.

Sorry wypadło mi dwa słowa po abnegatom z fizyki - "takim jak ja", bo niestety fizyka nigdy mnie w znaczący sposób nie pociągała.....
W każdym bądź razie nie miałem z pewnością na myśli kogokolwiek innego, tym bardziej jeżeli go nie znam....

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1336581)

Piszesz o jakiejś hipotezie Cieszewskiego? Nie mam pojęcia co to za hipoteza. Nie pisałem nic na jej temat, ani nie śledziłem ostatnich wydarzeń..

Hipoteza, że brzoza była złamana przed 10.04. bo wg mnie nie została mimo wszystko ona udowodniona.

Pozdrawiam

emj10 24.10.2013 14:54

Dzięki. Nie ma sprawy. Każdemu pomyłki się zdarzają.

Teraz już słyszałem o tej hipotezie, bo wszędzie o niej trąbią, więc również mam umiarkowane zaufanie co do jej zasadności.

Pozdrawiam

yarow 24.10.2013 15:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1336660)
[...]
Jakoś ten Cieszewski dziwnie ucichł ,gdy okazało się że podał parametry nie brzozy ,tylko worków na śmieci. [...]


Tu cały wywiad z Cieszewskim. Polsat wrzucił w pasek tylko jedno: Cieszewski mówi, ze mógł się pomylić.

http://www.youtube.com/watch?v=UmAOo1kS8CU

Dla osób, które mają cokolwiek wspólnego z nauką, jest oczywiste, że każdy naukowiec może się w każdym eksperymencie pomylić. To jest coś oczywistego.

Tylko, ze jest różnica pomiedzy grupą naukowców z poważnego amerykańskiego ośrodka naukowego, pracujących nad zagadnieniem minimum rok a kimś, kto wyskoczył jak Filip z Konopi z "workami na śmieci" i jest redaktorem jednej z gazet.



Wyciągnięty nagle z worków na śmieci redaktorzyna jest dla obecnego układu w Polsce bardziej wiarygodny.

Tak jak Cieszewski, nie mam czasu aby odnosić się do pozostałej części Twojej wypowiedzi.

AS82 24.10.2013 15:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez yarow (Post 1336732)
Dla osób, które mają cokolwiek wspólnego z nauką, jest oczywiste, że każdy naukowiec może się w każdym eksperymencie pomylić. To jest coś oczywistego.

Szkoda ,że tej samej miary nie przyłożysz do ekspertów Millera i Laska , gdzie ich jakiś błąd czy przeoczenie jest nazywane przez ciebie jako kompromitacja albo ,ze są zdrajacami opłacanymi przez Bóg wie kogo.

Gwiaździsty 24.10.2013 16:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DonaltTSSk (Post 1336725)
Monika Olejnik i jej oficjalny fanpage na fb : https://www.facebook.com/pages/Monik...ation=timeline

99% zawartości to wyśmiewanie PiSu,Macierewicza,kościoła, a jest przedstawiana jako neutralna dziennikarka.....

Neutralna tak jak jej ojciec. W dalszym ciągu mediami zarządzają lub tłoczą w nich propagandę komuniści i ich dzieci. Te wszystkie Olejniki, Lisy, Najsztuby, Węglarczyki, Kraśki, Paradowskie to posowiecki pomiot.

Cytat:

Szkoda ,że tej samej miary nie przyłożysz do ekspertów Millera i Laska , gdzie ich jakiś błąd czy przeoczenie jest nazywane przez ciebie jako kompromitacja albo ,ze są zdrajacami opłacanymi przez Bóg wie kogo.
Nazywanie tego kabaretu "ekspertami" to niezły żart, tu są ci "eksperci":

http://wpolityce.pl/artykuly/65419-e...dnego-nazwiska

yarow 24.10.2013 20:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1336733)
Szkoda ,że tej samej miary nie przyłożysz do ekspertów Millera i Laska , gdzie ich jakiś błąd czy przeoczenie jest nazywane przez ciebie jako kompromitacja albo ,ze są zdrajacami opłacanymi przez Bóg wie kogo.


Nie przez Bóg wie kogo, tylko opłacanymi z kieszeni podatników takich jak ja. O tym już napisałem wcześniej.
Natomiast, czyimi są dysponentami, to chyba faktycznie "Bóg wie kogo".

I jedna zasadnicza różnica. Raport MAK/Millera został zamknięty. Tutaj nie ma dyskusji.
Ten raport jest z założenia bezbłędny i świadczy o tym jego "zamknięcie". To jest gotowy produkt bez możliwości poprawek.


To jest różnica zasadnicza. Tak jak wspomniałem wcześniej, choćby w świetle wyników badań Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie raport Millera jest dokumentem niewiarygodnym. Wprost: kłamliwym.

Ja, daję prawo do pomyłki członkom komisji Millera. Jednak cóż z tego, skoro oni sami nie dali sobie prawa do błędu.
Nie ma nad raportem Millera dyskusji. Jest zamknięty. To prawda objawiona przez Anodinę i powtórzona, zaklepana przez komisję Millera.

Z tym raportem się nie dyskutuje a jeśli ktoś chciałby podjąć taka dyskusję natrafi na ciało propagandowe (komisja Laska), które też nie jest opłacane przez Bóg wie kogo tylko niestety przez polskich podatników, a mające na celu nieskrywaną obronę kłamliwego raportu Millera.

W zw. z powyższym, nie mogę traktować równoprawnie prac naukowców niezależnych i pracy osób, które stworzyły raport Millera. Ci pierwsi maja prawo do błędu. Ci drudzy tego prawa się pozbawili na własne wyraźne życzenie.

AYALA 25.10.2013 07:56

już grożą i zastraszają prof Cieszewskiego
http://niezalezna.pl/47551-trwa-kamp...ymuje-pogrozki

Arapaho 25.10.2013 09:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1336722)
Wg. wiki w 26 katastrofach zginęli wszyscy pasażerowie.


Apraho wszystko wyszło jak należy. Główkuję się jednak w jaki sposób mógł wziąć dane o przeżywalności i czemu nie są one skorelowane z ilością miejsc w samolocie i liczbą katastrof.

Wg. serwisu, który wrzucałem Airbus a300 miał 12 katastrof.
wis.la/j22co


Airbus 300 - 12 katastrof, w których zginęło łącznie 1416 z 2033 pasażerów co daje odsetek śmiertelności w katastrofie na poziomie 69,6%.

TU-154 - 31 katastrof, w których zginęło łącznie 2946 z 3755 pasażerów co daje odsetek śmiertelności w katastrofie na poziomie 78,4%.
wis.la/o9sfg

Zatem konkludując można wstawić poprawione dane. Pierwsze 3 z wiki, a przeżywalność/śmiertelność z airdisaster.

Tu-154 vs Airbus 300

109/1025 v 31/561 => co 10 samolot ulegał wypadkowi v co 18 samolot ulegał wypadkowi
68/1025 v 8/561 => co 15 samolot ulegał katastrofie v co 71 samolot ulegał katastrofie
2741/68 v 1445/8 => średnio w wypadku ginęło 40 osób vs średnio w wypadku ginęło 180 osób

Śmiertelność
78,4% vs 69,6%

Przeżywalność
21,6% vs 30,4%


Moja konkluzja jest taka, że dziwię się jak ktoś mógł podzielić całkowita liczbę ofiar przez zsumowaną liczbę wypadków i katastrof. Szczególnie w przypadku Tu-154, gdy patrząc po opisie wydarzeń kilkadziesiąt z nich było bez pasażerów na pokładzie, albo gdy samolot stał na lotnisku.

PS. Teraz widzę, że tam jeszcze dorzucono porwania. Zupełnie nie rozumiem jak można było przygotować taką statystykę, która nie ma nic wspólnego z porównaniem śmiertelności w katastrofach lotniczych.
PS.2 Przeglądałem jeszcze dane z serwisu, z którego korzystał Jacek Gieras i dalej nie mogę uwierzyć jakim cudem mogły mu wyjść takie wskaźniki.

Żeby nie być gołosłownym wrzucam dane, na których się on opierał.
wis.la/r9gy6
wis.la/slxxu

A w nich mamy 'hull-loss occurences', gdzie przeżywało często po kilkaset osób w lotach Airbusa A300, a wskaźnik przeżywalności wyszedł wg. Jacka Gierasa na poziomie 0,6%...

Stary nie masz czasu oglądnąć konferencji a masz czas szukać dane i do tego dokonujesz przekłamań bo jasno było określone że wspołczynnik określa stosunek katastrof z ofiarami śmiertelnymi a ty w przypadku A300 (więcej nie mam czasu sprawdzać) wliczasz wszystkie -pomijam że przykładowo liczba ofiar np. na http://www.air-accidents.com/main.asp?pg=search&id=96 - wychodzi 1433 a nie 1416.
Polecam wszystkim zdjęcie z analogicznej sytuacji (zakładamy że samolot upadł na grzbiet) AN24 uderze grzbietem przy podejściu do ladowania- we mgle .45 osób przeżyło, 5 ofiar
An24 w Doniecku

http://planecrashinfo.com/images/T130213.jpg

http://avherald.com/img/south_an24_u...k_130213_4.jpg

http://avherald.com/img/south_an24_u...k_130213_3.jpg

Większy samolot?proszę nardzo - TU204 w Moskiwie uderza w nasyp z prędkością 190 km/h - 3 osoby przeżyły, 5 ofiar -efekt
http://planecrashinfo.com/images/t121229.jpg
http://aviation-safety.net/photos/ac...-C-d-1-750.jpg

Widać różnice z naszą tutką czy nie?

emj10 25.10.2013 14:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1336783)
Stary nie masz czasu oglądnąć konferencji a masz czas szukać dane i do tego dokonujesz przekłamań bo jasno było określone że wspołczynnik określa stosunek katastrof z ofiarami śmiertelnymi a ty w przypadku A300 (więcej nie mam czasu sprawdzać) wliczasz wszystkie -pomijam że przykładowo liczba ofiar np. na wis.la/fniuk - wychodzi 1433 a nie 1416.

http://planecrashinfo.com/images/T130213.jpg

Szukałem danych, aby pokazać, że dokonano przekłamań na tej konferencji. Nie mam czasu na głupoty (oglądanie jakiś tam konferencji), ale miałem czas, aby poświęcić tym głupotom chwilę i dowieść, że z wiarygodnością nie mają nic wspólnego. Jeśli masz inne źródło, które podaje liczbę ofiar inną o 17 to faktycznie dokonałem przekłamań :D

Liczba katastrof Airbusa 300 to właśnie12, a nie 8 jak podaje wikipedia. Inne zdarzenia (łącznie 31) zaliczane są do wypadków.

Także jeśli masz zamiar pokazać jakieś rzetelne obliczenia to pokaż, a tak to tracę tylko czas na bzdurne przepychanki. Jak dla mnie Jacek Gieras to zwykły oszust skoro na podstawie dostępnych wszystkim danych wyniki są zupełnie odwrotne.



PS. Jakbyś nie miał jednak czasu szukać (a kilkanaście godzin w czasie pracy na konferencję poświęciłeś), więc wrzucam opisy wydarzeń, których doktorek widocznie nie uznał za katastrofy. Google translate ewentualnie służy pomocą.


12.18.1983

Malaysia Airlines
Airbus A300B4-120
Ofiary 0:247
Kuala Lumpur (Subang), Malaysia
OY-KAA
Cytat:

Flight MH684 took off from Singapore at 18.53h for a flight to Kuala Lumpur. Approaching Kuala Lumpur, the aircraft was cleared for an ILS runway 15 approach. At 19.20h, the runway 15 RVR was 450m in heavy rain showers. Though below the company minimum of 800m, the captain elected to continue the approach, hoping to see the runway. The captain took over control from the first officer, shortly before entering an area of heavy rainshowers. Immediately after selecting the windscreen wipers 'on', the radio altimeter sounded. Less then 30secs later, the Airbus contacted some trees 2km short of the runway and the right main landing gear struck the ground and continued for 436m. The aircraft then lifted off for 36m before striking a stream embankment and it slid for 109m before coming to rest, 1200m short of the runway. The landing gear and both engines were torn off and a fire erupted, destroying the cabin and cockpit roof.
08.10.1994
Korean Air Lines
Airbus A300B4-622R
Ofiary 0:160
Cheju, South Korea

HL7296

Cytat:

The aircraft overran the runway and caught fire after landing in a thunderstorm. Disagreement between the Captain and First Officer during the last seconds of the approach on whether to abandon the landing contributed to the delay in stopping the aircraft.
02.02.2000
Iran Air
Airbus A300B2-203
Ofiary 0:0 + 8
Tehran, Iran
EP-IBR


Cytat:

The aircraft was being towed across the airfield with a TUG when a C-130 on its takeoff roll collided with the Airbus. The TUG driver suffered minor injures, while all 8 crewmembers aboard the Hercules were killed.
02.11.2000
Air Afrique

Airbus A300B4-203
Ofiary 0:186

Dakar, Senegal
TU-TAT


Cytat:

During taxi for takeoff, the aircraft's left landing gear collapsed, allowing the engine to strike the taxiway. A fuel line was ruptured, leading to an engine fire which spread to the wing, causing substantial damage. The aircraft was written off.
PS. 2

Wracam jeszcze do liczby ofiar w katastrofach Airbusa A300, gdyż oskarżyłeś mnie o przekłamanie, a co zaraz udowodnię każde źródło pokazuje trochę inne liczby. Rozpiętość sięga jednak 29 ofiar co przy ponad 1400 ofiarach nie robi żadnej różnicy. Błąd dotyczy liczby katastrof, a dokładnie wzięcia pod uwagę jedynie tych, w których ginęli prawie wszyscy pasażerowie na pokładzie.

1416 ofiar policzyłem na podstawie tej bazy, którą wcześniej wklejałem -> wis.la/j22co
1433 ofiar podałeś Ty, jak rozumiem na podstawie strony, na której bazował Jacek Gieras
1436 ofiar podaje angielska wersja wikipedii -> wis.la/jygic
1445 ofiar podaje polska wersja wikipedii -> wis.la/hqitq

Co ciekawe znalazłem jeszcze jedną polecaną bazę ze zdjęciami i w niej uwzględniono 23 katastrofy modeli Airbusa A300 i A300-600.
wis.la/wahzh

Jak się okazało nie jest to jakaś stronka, a portal genewskiej instytucji, która od ponad 20 lat archiwizuje wszystkie wypadki lotnicze.
Cytat:

The Bureau of Aircraft Accidents Archives (B3A) was established in Geneva in 1990 for the purpose to deal with all information related to aviation accidentology.
Jaką liczbę ofiar tam podano? 1444.

Każde źródło podaje inną wartość. Moja wina?


PS. 3

Na koniec jeszcze ciekawostka, o której dowiedziałem się podczas szukania informacji o ofiarach katastrof Airbusa A300. W sierpniu tego roku miała miejsca katastrofa Airbusa A300 pracującego jako samolot pocztowy UPS. Zginęły 2 osoby znajdujące się na pokładzie, a katastrofa do złudzenia przypominała tą ze Smoleńska.

Cytat:

Według wstępnych ustaleń, samolot Airbus A300-600F, o numerze rejestracyjnym N155UP, podchodził do lądowania na pas startowy nr. 18. Z nie wyjaśnionych dotąd przyczyn zahaczył o drzewa a następnie uderzył o ziemię około kilometra przed progiem pasa, w związku z czym samolot doznał praktycznie całkowitego zniszczenia. Tylko sekcja dziobowa przetrwała ze znacznymi uszkodzeniami. W skutek zbyt dużego przeciążenia, cała dwuosobowa załoga zginęła w katastrofie
http://l3.yimg.com/bt/api/res/1.2/OH...7067004914.jpg

http://media.vcstar.com/media/img/ph...16a-1_t607.jpg

http://l.yimg.com/bt/api/res/1.2/vrh...706700a630.jpg

http://l2.yimg.com/bt/api/res/1.2/Iq...70670052f0.jpg

http://l2.yimg.com/bt/api/res/1.2/on...7067001ad4.jpg

Gwiaździsty 25.10.2013 16:38

Kabareciarze reżimowi w swoich ekspertyzach powołują się na dowody, których nie mają:

http://wpolityce.pl/wydarzenia/65507...a-temat-brzozy

emj10 25.10.2013 17:02

Gdzie jest tak napisane w tym tekście? Naczelny pismak z wpolityce.pl wskazuje na to, że analiza ze SmallGIS dotyczyła innego zagadnienia, co nie oznacza, że nie dotyczyła brzozy, a Bartosz Kownacki, który jest... posłem PiS tłumaczy, że praca wykonana przez służby specjalne jest na żenującym poziomie. Także, gdzie tam jest napisane, że tych dowodów nie mają? Czysta interpretacja pod swoje poglądy.

michu-k 25.10.2013 17:28

edit by FraMAt
Prosze o merytoryczne wpisy ;-)

Drozd 25.10.2013 20:06

Widzę że niektórzy zbyt zapracowani by poznać naukowe badania u źródła czyli doktorów i profesorów je wykonujących. Nagle zasypuje forum linkami do nie mający nic wspólnego z meritum obrazków. Liczysz na zanudzenie ? :)

Powiedz lepiej co urwało końcówke skrzydła i lewy statecznik kilkaset metrów przed brzozą. Skoro już wiadomo że brzoza to być nie mogła. Bo już pięć dni przed tragedią była złamana.

A tak wiem, ty się tą sprawą nie interesujesz, ale służba nie drużba dlatego te osłabiające teksty
Zginęły 2 osoby znajdujące się na pokładzie, a katastrofa do złudzenia przypominała tą ze Smoleńska.

Znajdź proszę na zdjęciach ze smoleńska takiej wielkości niezniszczony fragment kadłuba jak na powyższych zdjęciach. Nie ma takiego? To nie bredź o podobieństwie.

funkykoval 26.10.2013 01:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1336837)
Gdzie jest tak napisane w tym tekście? Naczelny pismak z wpolityce.pl wskazuje na to, że analiza ze SmallGIS dotyczyła innego zagadnienia, co nie oznacza, że nie dotyczyła brzozy,

Kownackiego można zostawić w spokoju, bo z jednej strony widział/czytał/analizował te ekspertyzy, z drugiej strony jego opinia może zostać uznana za nadintepretację.

Ale jeżeli analiza SmallGIS dotyczyła wg NPW zmian na terenie lotniska, oznacza to że nie dotyczyła brzozy, co jasno Naczelny pismak wyłuszczył. Też trochę nadinterpretujesz. Wskazał wyraźnie 2 wypowiedzi: wykonawcy analizy i NPW z których wynika powyższe, i w tym przypadku chyba nie można szermować argumentem, że może jednak, nóż widelec
Pozdrawiam

Szpen 26.10.2013 09:36

Cytat:

Cieszewski odczas poniedziałkowego wykładu na II Konferencji Smoleńskiej, na której wystąpili głównie naukowcy związani z PiS, przedstawił analizę kilku zdjęć satelitarnych. I przekonywał, że widać na nich, iż już co najmniej 5 kwietnia drzewo było złamane. W pracach nad analizą zdjęć miało uczestniczyć kilku wybitnych naukowców z USA: Arun Kumar, Deepak Mishra, Roger Lowe i Pete Bettinger.
Cytat:

Nie brałem udziału w analizie Chrisa Cieszewskiego - napisał Deepak Mishra z University of Georgia, wybitny specjalista od zdjęć satelitarnych. Cieszewski powoływał się na niego, twierdząc, że smoleńska brzoza została złamana jeszcze przed 10 kwietnia 2010 r.
kolejny kłamczuszek ...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:39.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl