Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

Kurz 27.08.2011 13:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 1156413)
Kibice Panatinajkosu spalili stadion po przegranej LM . Kibice Wisły witają piłkarzy i trenera na lotnisku, po kompromitującym meczu bez walki, a nie tylko po przegraneji. Czy to już jakaś masochistyczna tradycja od 10 lat ( kibice Legii chociaż mieli za co jechać na lotnisko) ?? A tu nawet nie można napisać, że Wisła zagrała padakę 10 lecia, bo obrońcy Roberta zbierają się już na lotnisku i jadą z krucjatą obrony Stalingradu, bez podstaw zupełnie. Z Maaskantem, póki co - rokuje tylko posranie się z każdym w pucharach przed meczem. Właściwie już z szatni wychodzą przegrani. A na trybunach słowa Reymana, jakoś nie korespondują z kibicami tolerującymi brak honoru u piłkarzy i traktowanie Wisły, jak afrykańskiego kopciuszka do bicia i to przez trenera także.

Pomyśl lepiej, co działo się z naszymi piłkarzami przed Maaskantem, skoro od 6 lat nie tylko, nie potrafili awansować do LM, ale nawet fazy grupowej pucharu UEFA czy LE :).

Teraz zupełnie na poważnie. Nie sądzę, żebyśmy, bez zakupu 2 napastników z prawdziwego zdarzenia, wymiany Kirma i Małego na kogoś lepszego, sprowadzenia środkowego pomocnika na odpowiednim poziomie (obojętnie czy ofensywnego czy takiego w stylu Murawskiego, czyli wszechstronnego) i 2 przyzwoitych lewych obrońców, zrobili wielką karierę w pucharach europejskich. Bez względu na to kto będzie trenerem.

O prawej obronie nie wspomniałem tylko dlatego, że nie wiadomo jeszcze czy Lamey osiągnął już apogeum swojej formy, czy też jest na przykład w połowie drogi. Ciekaw jestem też Jovanovica.

Watts 27.08.2011 13:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 1156413)
Kibice Panatinajkosu spalili stadion po odpadnięciu z pucharów w marnym stylu. Kibice Wisły witają piłkarzy i trenera na lotnisku, po kompromitującym meczu bez walki, a nie tylko po przegranej. Czy to już jakaś masochistyczna tradycja od 10 lat ( kibice Legii chociaż mieli za co jechać na lotnisko) ?? A tu nawet nie można napisać, że Wisła zagrała padakę 10 lecia, bo obrońcy Roberta zbierają się już na lotnisku i jadą z krucjatą obrony Stalingradu, bez podstaw zupełnie. Z Maaskantem, póki co - rokuje tylko posranie się z każdym w pucharach przed meczem. Właściwie już z szatni wychodzą przegrani. Wisła gra piłkę antykrakowską. A na trybunach słowa Reymana, jakoś nie korespondują z kibicami tolerującymi brak honoru u piłkarzy i traktowanie Wisły, jak afrykańskiego kopciuszka do bicia bez żadnej walki i to przez trenera także.

Tylko w twojej chorej głowie. Krucjata pro-Robertowa istnieje jedynie w internecie, na tym forum, podobnie jak wykształciuchy, żydokomuna i inne wymysły kompleksiarzy. Na temat stylu w jakim odpadliśmy z LM napisano już tu miliard stron więc nie mam zamiaru się boksować, ale lamentujesz jakbyśmy co najmniej spadli z ligi. Na Balicach pewnie nei było kiełbaskożernych fanatyków Meliksona, fanbojów Roberta i innych fikcyjnych podgrup kibiców, tylko zwykli ludzie, którzy okazali jakieś minimalne wsparcie. Nikt nie pali stadionu ani, z drugiej strony, nie obcałowywujemy piłkarzy po czółkach.

Apeluję o zdrowy rozsądek, bo siedząc przy komputerze "poważanym" (tak mi się dotąd wydawało...) forumowiczom przychodzą do głów różne rzeczy, często niezwiązane z rzeczywistością. Proponuję kompres na głowę, bo moje apoelowe żale skończyły się mniej więcej wtedy, kiedy wytrzeźwiałem - a niektórzy z uporem alkoholika wygrażają pięścią przez internet, że przecież blamaż, że nie wolno ich witać na lotnisku, że w ogóle poprzebijajmy im opony i spalmy stadion. Litości.

Najbardziej mnie rozwala fakt, że osoby które wypisują takie dyrdymały jak kot lubują się w nazywaniu innych "kibicami sukcesu", a po n-tym z rzędzie braku awansu do LM zachowują się jak dzieci którym zabrano zabawki. :lol:

Zatrudnimy Baryłę Łazarka albo Oresta Lenczyka, będziesz miał cudowną, krakowską piłkę z wąsami. I na pewno zajdziemy dalej niż z tym śmiesznym żydopedalskim kosmopolitą Maaskantem, nie mówiąc już o tej żałosnej fazie grupowej Ligi Europejskiej i łatwej jak bułka z masłem ostatniej rundzie eliminacji, pojedziemy do Baku albo innego zadupia i twoja cudowna krakowska piłka roz.......i się z hukiem o wysoki pressing ciapatych. End of story. Zmień leki.

Jakie niedojrzałe barachło z trzydziestką (albo i więcej) na karku się tu wypowiada. Rany boskie, przecież to jest Kobierzyn Direct. A ja myślałem, że to ja jestem pojebany.

Pablo84 27.08.2011 13:42

Mecz z Apoelem uświadczył mnie w przekonaniu, że Robert, to wysokiej klasy fachowiec.Brakło 5 minut do ukończenia planu 200% owego.
Drużyna z innego poziomu piłkarskiego prawie awansowała do grona najlepszych drużyn na świecie.
Gdyby się udało, to byście go tu kurva nosili na rękach, chcieli mu postawić złoty pomnik na środku rynku, tytułowali holenderskim Mourinho .
....a, piłkarze przez parę minut nie mogli się podnieśc ze zmęczenia i żalu a tutaj się jeszcze kopie leżacego?BRAWO ....A.Pózniej spiewajcie na meczach "I na dobre i na złe!...."

tormenthor 27.08.2011 13:48

Maaskant jest świetnym fachowcem i jeszcze wiele dobrego nas czeka za jego kadencji. Jednakże mam nadzieję, że ktoś mu wytłumaczy, że stałe fragmenty gry to w dzisiejszym futbolu jeden z najważniejszych elementów gry. Mając tak wysokich obrońców, jak Chavez, Diaz, Lamey, Bunoza czy też pomocników - Nunez, Sobolewski, grzechem jest grać tak żenująco wszystkie rzuty wolne i rożne. W meczach z Apoelem fatalnie rozegraliśmy około 10 stałych fragmentów gry. To były stracone szanse na gola, który być może byłby decydujący.

Druga kwestia to słowa trenera: że wystarczy wygrywać u siebie i remisować na wyjeździe i będzie mistrzostwo. Otóż, gdy będziemy tak grać to nie będzie tytułu. Ten sezon wygra drużyna, która będzie miała 2 - 3 porażki, 4 - 5 remisów. Z pewnością nie będzie tak łatwo jak w roku poprzednim. Od tej kolejki mam nadzieję zobaczyć Wisłę grającą o wygraną z pianą na pysku, walczącą do ostatniej minuty. Skoro nie gramy holenderskiej piłki, to każdy mecz trzeba będzie wybiegać. Boje się jednak o motywację takich piłkarzy jak Lamey, Jaliens czy Iliev, którzy dogrywają spokojnie do emerytury.

Po trzecie w takich meczach jak z Lechią u siebie próbowałbym składu z Czekajem i Brudem plus 9 naszych najlepszych zawodników. Niech się uczą, gdyż w przyszłości powinni stanowić o sile Wisły, a ich poziom sportowy tak bardzo nie odbiega od np. Wilka bądź Jaliensa czy Bunozy.

Pomimo tragicznego obrazu gry w Nikozji uważam, że Maaskant dobrał świetną taktykę. Chyba niektórzy zapomnieli, że w obronie oprócz Chaveza mamy takich wymiataczy, którzy stanowili skałę nie do przebicia dla wirtuozów futbolu z Podbeskidzia czy Polonii Bytom. Myślę, że trzeba było wystawić niezwykle sprawnego i skoordynowanego Gordana, wyjść wysoko i huzia na Józia, tzn. na Apoel. Byłoby z pewnością lepiej, a na pewno zabawniej.

Michal_1990 27.08.2011 13:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Watts (Post 1156429)
- a niektórzy z uporem alkoholika wygrażają pięścią przez internet, że przecież blamaż, że nie wolno ich witać na lotnisku, że w ogóle poprzebijajmy im opony i spalmy stadion. Litości.

Nunez przeżył to w Quilmes.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Watts (Post 1156429)
Zatrudnimy Baryłę Łazarka albo Oresta Lenczyka, będziesz miał cudowną, krakowską piłkę z wąsami. I na pewno zajdziemy dalej niż z tym śmiesznym żydopedalskim kosmopolitą Maaskantem, nie mówiąc już o tej żałosnej fazie grupowej Ligi Europejskiej i łatwej jak bułka z masłem, pojedziemy do Baku albo innego zadupia i twoja cudowna krakowska piłka roz.......i się z hukiem o wysoki pressing ciapatych. End of story. Zmień leki.

Dobrze powiedziane, swego czasu pisałem, że za Maaskanta tylko zagraniczny trener z cywilizowanego piłkarsko kraju.

A co do polskiej myśli szkoleniowej:
Niechaj zamilkną ci, co się przeszłością szczycą, wszak kiedyś .....a też była dziewicą.

Kurz 27.08.2011 13:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Watts (Post 1156429)
Tylko w twojej chorej głowie. Krucjata pro-Robertowa istnieje jedynie w internecie, na tym forum, podobnie jak wykształciuchy, żydokomuna i inne wymysły kompleksiarzy. Na temat stylu w jakim odpadliśmy z LM napisano już tu miliard stron więc nie mam zamiaru się boksować, ale lamentujesz jakbyśmy co najmniej spadli z ligi. Na Balicach pewnie nei było kiełbaskożernych fanatyków Meliksona, fanbojów Roberta i innych fikcyjnych podgrup kibiców, tylko zwykli ludzie, którzy okazali jakieś minimalne wsparcie. Nikt nie pali stadionu ani, z drugiej strony, nie obcałowywujemy piłkarzy po czółkach.

Apeluję o zdrowy rozsądek, bo siedząc przy komputerze "poważanym" (tak mi się dotąd wydawało...) forumowiczom przychodzą do głów różne rzeczy, często niezwiązane z rzeczywistością. Proponuję kompres na głowę, bo moje apoelowe żale skończyły się mniej więcej wtedy, kiedy wytrzeźwiałem - a niektórzy z uporem alkoholika wygrażają pięścią przez internet, że przecież blamaż, że nie wolno ich witać na lotnisku, że w ogóle poprzebijajmy im opony i spalmy stadion. Litości.

Najbardziej mnie rozwala fakt, że osoby które wypisują takie dyrdymały jak kot lubują się w nazywaniu innych "kibicami sukcesu", a po n-tym z rzędzie braku awansu do LM zachowują się jak dzieci którym zabrano zabawki. :lol:

Niestety, przejaskrawione reakcje to norma na forach Wisły i nie tylko Wisły. Wychodzi Polactwo (nie mam na myśli Kota), frustracje i inne bardzo brzydkie emocje. Czasami mam wrażenie, że na tym forum nie zbierają się osoby, które kochają Wisłę, tylko czują do niej nienawiść. To tak jakby na forum bardzo poczytnego i lubianego pisarza dominowały osoby, które nienawidzą jego twórczości.

Z drugiej strony nie powinno mnie to dziwić. Nikt tu nie burzy się na sformułowania "kopacze", "grajki" itp., a przecież są one równie pejoratywne jak, "kebab". Czego wobec tego można spodziewać się po ludziach, którzy nie szanują nawet własnych piłkarzy?

kot 27.08.2011 13:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Watts (Post 1156429)
Tylko w twojej chorej głowie. Krucjata pro-Robertowa istnieje jedynie w internecie, na tym forum, podobnie jak wykształciuchy, żydokomuna i inne wymysły kompleksiarzy. Na temat stylu w jakim odpadliśmy z LM napisano już tu miliard stron więc nie mam zamiaru się boksować, ale lamentujesz jakbyśmy co najmniej spadli z ligi. Na Balicach pewnie nei było kiełbaskożernych fanatyków Meliksona, fanbojów Roberta i innych fikcyjnych podgrup kibiców, tylko zwykli ludzie, którzy okazali jakieś minimalne wsparcie. Nikt nie pali stadionu ani, z drugiej strony, nie obcałowywujemy piłkarzy po czółkach.

Apeluję o zdrowy rozsądek, bo siedząc przy komputerze "poważanym" (tak mi się dotąd wydawało...) forumowiczom przychodzą do głów różne rzeczy, często niezwiązane z rzeczywistością. Proponuję kompres na głowę, bo moje apoelowe żale skończyły się mniej więcej wtedy, kiedy wytrzeźwiałem - a niektórzy z uporem alkoholika wygrażają pięścią przez internet, że przecież blamaż, że nie wolno ich witać na lotnisku, że w ogóle poprzebijajmy im opony i spalmy stadion. Litości.

Najbardziej mnie rozwala fakt, że osoby które wypisują takie dyrdymały jak kot lubują się w nazywaniu innych "kibicami sukcesu", a po n-tym z rzędzie braku awansu do LM zachowują się jak dzieci którym zabrano zabawki. :lol:

Oj młodzieńcze. Czasy komuny się już dawno ....a skończyły. Teraz kasa rządzi i wymaga. Już nie możemy pisać, że Wisła bez prądu i wody, chce wygrywać z Barceloną. My przegrywamy w kompromitującym stylu z klubami o mniejszych budżetach, w tym z Apoelem, gdyż Basałaj kłamie twierdząc, że stać ich na lepszych piłkarzy od Wisły. Stadion też już jaki-taki na puchary mamy i nieprawdą jest, że słaba liga polska jest nam winna. Szkocka, Duńska, Austriacka, Grecka i Cypryjska także oraz wiele innych, też nie są najwyższych lotów, ale najlepsze kluby tych lig, dają radę w pucharach.

Najzwyczajniej w świecie, odłóż do lamusa kompleksy i zacznij wymagać przyzwoitości oraz normalności, od piłkarzy i trenerów, bo Cupiał zrobił co mógł w ramach zdrowego ropzsądku oczywiście, tylko my kibice tolerujemy od lat dziadostwo, nie wiadomo dlaczego i po co ?? Nie chodzi o przegrane, tylko o grę zgodną z tradycją krakowską oraz legendarnymi już słowami Reymana. Czy Ty uważasz że do usranej śmierci, Wisła ma mieć kompleks LM ?? Co mają jeszcze wszyscy zrobić, żeby Wisła wreszcie była bez kompleksów ?? Dać ją Wiśle walkowerem ?? Nie ....a. trzeba walczyć o nią a nie wychodzić z posranymi majtami, jak baby jakieś, które potem na lotnisku są poklepywane po plecach. Póki Wisłę stać na grę o takie cele, trzeba ich ....a wymagać od dobrze opłacanych piłkarzy i trenerów, a nie lizać się po wiecznych i niezabliźniających się ranach wstydu i rozpaczy.

westersyl 27.08.2011 13:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 1156413)
Kibice Panatinajkosu spalili stadion po odpadnięciu z pucharów w marnym stylu. Kibice Wisły witają piłkarzy i trenera na lotnisku, po kompromitującym meczu bez walki, a nie tylko po przegranej. Czy to już jakaś masochistyczna tradycja od 10 lat ( kibice Legii chociaż mieli za co jechać na lotnisko) ?? A tu nawet nie można napisać, że Wisła zagrała padakę 10 lecia, bo obrońcy Roberta i piłkarzyków, zbierają się już na lotnisku i jadą z krucjatą obrony Stalingradu, bez podstaw zupełnie. Z Maaskantem, póki co - rokuje tylko posranie się z każdym w pucharach przed meczem, bo w jego hierarchii, Wisła jest klubem, który musi się bać każdego i grać maksymalnie asekuracyjnie, nawet z Podbeskidziem przy R22. Właściwie już z szatni wychodzą przegrani. Wisła gra piłkę antykrakowską. A na trybunach słowa Reymana, jakoś nie korespondują z kibicami tolerującymi brak honoru u piłkarzy i traktowanie Wisły, jak afrykańskiego kopciuszka do bicia bez żadnej walki i to przez trenera także.

Chłopie Maaskant ze Stanem stworzyli tą drużynę z bagna, z kompletnego chaosu, tutaj kompletnie nie było niczego, zgraja obcokrajowców która nie potrafiła wymienić 5 podań, strzelający fochy Małecki, oraz machający rękami Brożek. Doszliśmy do momentu, gdzie brakowało nam 5 min do gry w elitarnie grupie 32 najlepszych drużyn świata. Graliśmy przeciwko ludziom którzy mają za sobą przeszłość w Primiera Divisione. Czyli lidze nie osiągalnej dla żadnego Polaka. Rozumiem, że czujesz rozczarowanie, zarzucają drużynie brak zangoważowania jesteś po prostu śmieszny. Jak już wielokrotnie pisałem otwarta gra, przeciwko APOELOwi skończyłaby się końcem emocji po 45 minutach meczu w Krakowie. Żeby grać atakiem pozycyjnym trzeba mieć naprawdę dobrą ofensywę, tutaj nie wystarczy tylko Iliev i Melikson.

Cytat:

Szkocka, też nie są najwyższych lotów, ale najlepsze kluby tych lig, dają radę w pucharach.
Zajebiście, Celtic z Rangersami w LM a reszta klubów w LE.
:lol:
Tym skończył się brak technicznych zawodników w kadrach. Piłka zmierza w kierunku budowania drużyn na południowcach tak jak zrobił APOEL, który przecież nie przypadkowo wywiózł remis ze Stamford Bridge.

Ciężko mi wytłumaczyć, czego niektórzy oczekiwali od tych zawodników, omdleń, karetek na boisku, zadowoliło by was jakby ktoś się przekręcił ? To nie są maszyny, ani nie zwierzęta, zresztą zwierząt nie traktuje się tak jak traktują zawowdnikóe niektórzy nasi kibice, to są tylko ludzie.

Watts 27.08.2011 13:58

No widzisz, starcze - mimo że wg daty urodzenia powinienem być kibicem sukcesu, zachowuję o wiele chłodniejsza głowę niż ty. Jestem wręcz zszokowany, że mimo takiego stażu życiowego (i zapewne kibicowskiego) rzucasz się jak pierwsze lepsze dziecko wychowane na Parmie i S04. Piłka jest taka a nie inna, czasem się odpada a czasem nie, pozostaje tylko mieć nadzieję że w Glasgow, Atenach albo Rzymie nie mają takich kotów.

Nie mam żadnych kompleksów - po prostu mnie to wali. Przegraliśmy i tyle, popłakalim 2-3 dni ale trzeba przestać płakać i iść dalej. Nie mam żadnych zastrzeżeń do zarządu - w erze Kapek i innych Czerwińskich dzień po takim meczu wyprzedalibyśmy połowę składu. I z uporem maniaka czekam na następny rok. Znowu się nie uda - trudno, może faktycznie trzeba będzie wprowadzić jakieś zmiany itd. itp.

Dla mnie przyzwoite i normalne jest to, że zbieranina piłkarzy uformowana na kolanie zdobyła mistrza Polski mimo fatalnego początku i awansowała do LE oraz do rundy eliminacji, w której żadnej polskiej drużyny jeszcze nie było. Na agresywne rozliczenia twojego pokroju czas przyjdzie - owszem, ale za rok, jeśli nie za dwa lata.

Miłej soboty.

willow 27.08.2011 14:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 1156431)
Mecz z Apoelem uświadczył mnie w przekonaniu, że Robert, to wysokiej klasy fachowiec.Brakło 5 minut do ukończenia planu 200% owego.

Rozumiem Pablo, że to, że Cypryjczycy partaczyli w 100 - procentowych sytuacjach, a wcześniej Bułgarzy strzelali po poprzeczkach, to zasługa Maaskanta? I taki był jego plan?

Rzeczywistość jest niestety inna = prześlizgnęliśmy się po pucharach na dużym farcie i niestety gramy piach. I po części to zasługa Roberta (po części, bo drugi element to piłkarze, których mamy, jakich mamy).

westersyl 27.08.2011 14:44

Cytat:

Rozumiem Pablo, że to, że Cypryjczycy partaczyli w 100 - procentowych sytuacjach, a wcześniej Bułgarzy strzelali po poprzeczkach, to zasługa Maaskanta? I taki był jego plan?
APOEL to co miał to w wiekszosic strzelił. U nas nie stworzył praktycznie żadnej. Litex... stworzył kilka sytuacji, większość ze stałych fragmentów gry tylko u siebie. Zresztą Litex to technicznie zdecydowanie lepsza drużyna od naszej, reasumując Litex to drużna trochę taka na naszym poziomie. Dlatego to że ten mecze był wyrównane to dla mnie nie jest żadną niespodzianką.
Takich piłkarzy jak Tom, Zanev, Berberovic, Milanov brałbym z miejsca. Pokusiłbym się o stwierdzenie że gdyby nie Maor to byśmy ich nie przeszli.

hawaiisurfer 27.08.2011 18:53

Pewnie teraz się wszyscy rzucą na Roberta. Nigdy nie byłem za trenerem Maaskant'em, jednak daleki jestem od zwalniania go. Jeśli będą go chcieli zwolnić, to dobrze byłoby zatrudnić jakiegoś trenera-południowca. Mimo wszystko dobrze byłoby mu dać jeszcze czas.

Heero 27.08.2011 19:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hawaiisurfer (Post 1156545)
Pewnie teraz się wszyscy rzucą na Roberta. Nigdy nie byłem za trenerem Maaskant'em, jednak daleki jestem od zwalniania go. Jeśli będą go chcieli zwolnić, to dobrze byłoby zatrudnić jakiegoś trenera-południowca. Mimo wszystko dobrze byłoby mu dać jeszcze czas.

Jest teraz przerwa na kadrę - jeśli nie wygrają z Amicą, Maaskanta zwolnić - miał rok czasu, żeby wprowadzić swoją wizję, ale STYLU nie ma kompletnie... jedyny pomysł to podanie do Maora/Małeckiego i liczenie na szczęście.

Oczywiście zaraz ktoś mi powie, że drużyna jest w budowie, po bolesnej porażce w LM, ale to już nie ma znaczenia - po tych kilku meczach, zagranych w podobnym składzie, powinniśmy widzieć jakieś pomysły w ofensywie, a ich NIE ma.

Jak ktoś chce, to może poszukać moich poprzednich postów, w których popierałem naszego trenera, ale ten mecz przelał czarę.

Kibic1928 27.08.2011 19:05

Maaskanta bronia wyniki które ma mimo wszystko bardzo dobre.

Jednak brak własnego stylu gry, wyćwiczonych akcji, stałych fragmentów - to jest in minus oceniajac jego prace do tej pory.

sportnh 27.08.2011 19:06

Moze ....a Cupial powinien autentycznie zabrac ich na dzien do jakiegos zakladu pracy fizycznej na jeden dzien na 8 godzin? bo to juz ....a smieszne nie jest co oni robia nawet

Heero 27.08.2011 19:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kibic1928 (Post 1156568)
Maaskanta bronia wyniki które ma mimo wszystko bardzo dobre.

Jednak brak własnego stylu gry, wyćwiczonych akcji, stałych fragmentów - to jest in minus oceniajac jego prace do tej pory.

A najlepszym przykładem był rzut rożny w 88 min., w czasie którego Chavez stał na środku boiska...

Elendil 27.08.2011 19:09

Maaskanta można by zwolnić tylko pod jednym warunkiem - jeśli mielibyśmy zaklepanego, innego BARDZO DOBREGO szkoleniowca. Takiego z sukcesami, doświadczonego, znanego. Inaczej nie ma sensu takie zmienianie trenera co rok.

Cóż, przynajmniej Lechia oddaliła się trochę od strefy spadkowej.

mitmichael 27.08.2011 19:13

Jak tak dalej pojdzie to predzej czy pozniej Maaskant moze odejsc - Valckx zostanie i bedzie szukal innego trenera. Na razie jednak nie ma potrzeby bo to dopiero 5 kolejka.

Kibic1928 27.08.2011 19:13

Na zwalnianie o wiele za wczesnie - nie jesteśmy Polonią jednak warto zwrócić uwage na mankamenty Naszej gry ktore NIE ZMIENIŁY SIĘ od czasu przyjścia Roberta - niestety.

Pytanie czy w najblizszym czasie coś sie zmieni?

Heero 27.08.2011 19:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1156584)
Jak tak dalej pojdzie to predzej czy pozniej Maaskant moze odejsc - Valckx zostanie i bedzie szukal innego trenera. Na razie jednak nie ma potrzeby bo to dopiero 5 kolejka.

Amica też tak myślała w poprzednim sezonie - "jeszcze dużo kolejek, mamy czas na gonienie czołówki"... jak to się skończyło, wszyscy wiemy.

Elendil 27.08.2011 19:46

tak się zastanawiam - czy Wiślacy tranują dwa razy dziennie? Bo jakoś gdy rok temu przyszedł Maaskant, to pamiętam że coś takiego wprowadził. A jeśli nie - to najwyższy czas zacząć. Podania z klepki, atak pozycyjny, kontry, stałe fragmenty...

Marcinnno 27.08.2011 19:49

Maaskant nie pracuje w Wiśle od miesiąca. Pracuje lekko ponad rok. Niestety ta drużyna nie czyni postępów. Rozumiem, że pierwsze pół roku trenera było jakie było. Wszyscy pamiętamy doskonale jaki Wisła grała piach. Przyszła przerwa zimowa zaczęły się transfery. W większej lub mniejszej mierze te transfery były konsultowane z trenerem. Teraz też Maaskant dostał takich zawodników jakich chciał. Przygotowywał zespół do Ligi Mistrzów jakąś taktykę miał , swój plan działania również. Niestety taktyka Maaskanta polega głownie na obronie. Nie wiem jak Wy ale ja czasem tego po prostu ku**wa oglądać nie moge. Wszyscy stoją , obrońcy podają między sobą piłkę, zero ruchu jest w zespole. Co gorsza w 5 meczach strzeliliśmy uwaga 3 bramki ( w tym jedna z karnego) . Kolejna sprawa wydaje mi się, że nasz trener ma po prostu piłkarzy których bardziej lubi a których nie. Kirm w tym momencie z taką formą nadaje się do rezerw. Maaskant wpuszcza Kirma i poraz któryś jest cieniem samego siebie. Kolejna sprawa nasze dośrodkowania z rzutów rożnych. Jeśli nie umiemy rozgrywać piłki należy odrazu bezpośrednio ją dośrodkować z rzutu rożnego nie bawić się w żadnego rozgrywanie piłki !!! Coś trzeba zmienić. Musi wcześniej reagować na to co się dzieje na boisku. Jeśli Maaskant podniesie zespół po tych porażkach, będzie jakiś styl w tej drużynie to można powiedzieć wtedy o nim że jest dobrym trenerem.

Maciuś 27.08.2011 19:56

Jedno widac golym okiem: od roku zespol nie robi najmniejszego postepu, brak jakiejkolwiek zaawansowanej tektyki, Valcxa szkoda by bylo zwalniac ale Maskanta juz nie. Ten mecz mial byc testem czy trener panuje nad druzyna i czy ma w niej posluch, jak widac nie ma.
Aha, kto powiedzial "wiecej zawodnikow mi nie potrzeba bo sklad mam dobry"?

tofik 27.08.2011 19:58

Z rozrzewnieniem wspominam te czasy, kiedy naszym playmakerem był Pawełek. Następowal długi "wyjeb" do skrzydłowego, ktory próbowal futbolówkę głową grać do Brożka. Następnie było trochę machania łapami i powrót do defensywy.

Ależ wtedy byliśmy kozackim zespołem. Wyniki się zgadzal i wszystko było super.

borys 27.08.2011 20:01

Kolo sie zamknelo, jestesy tam gdzie rok temu.

tarantulaw2 27.08.2011 20:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Robert Maaskant
Niestety, w trzy dni przegraliśmy dwa spotkania i jest to dla nas wielkie rozczarowanie. Ale mamy jakość. Wiemy to. Wiemy, że takie sytuacje przytrafiły nam się już w poprzednim sezonie

Wytłumaczy mi ktoś o jakiej jakości Nasz trener mówi?

Kibic1928 27.08.2011 20:05

Przecież nie powie " zagraliśmy piach, przepraszamy wszystkich kibiców za tak żenujący spektakl" - lepiej walnąć mydlący oczy frazes:-)

borys 27.08.2011 20:05

Ja sie przyczepie do drugiej czesci: "Wiemy to. Wiemy, że takie sytuacje przytrafiły nam się już w poprzednim sezonie"

To gzdie ten psoatep trenerze skoro rok w rok to samo?

westersyl 27.08.2011 20:07

Nie wiem co on po dzisiejszym meczu wygaduje ale nie napawa to optymizmem. Chyba te cypryjskiej słońce mocno mu dało się we znaki.
Cytat:

- Zaczęliśmy mecz bardzo dobrze. Chcieliśmy pokazać, że po wielkim rozczarowaniu związanym z Ligą Mistrzów, jesteśmy gotowi do dalszej walki. Mieliśmy kilka okazji w pierwszych dziesięciu minutach. Byliśmy lepszym zespołem.
Przecież my graliśmy gorzej niż słabo.

Kibic1928 27.08.2011 20:10

Niestety ale zaczyna to przypominać sytuacje z Benhakerem ( jak juz ktos wspomniał w innym dziale ).

CH. 27.08.2011 20:12

To też jest dobre

Cytat:

„W środę spotkało nas wielkie rozczarowanie, od Ligi Mistrzów dzieliły nas trzy minuty."
Można tak gadać gdyby Wisła była w tym meczu dużo lepszym zespołem od Apoelu i po prostu zabrakło jej szczęscia w końcówce meczu. Apoel raz po raz miał okazję do zdobycia gola i w zasadzie po 30 minutach gry można było zakończyć to spotkanie bo każdy wiedział jak one się skończy. Czy nawet gdyby była równorzędnych przeciwnikiem dla Apoelu ale o to było trudno widząc takie akcje http://www.youtube.com/watch?v=XYBUGe_SG_4

Byłem pewien że piłkarze po przegranej z Apoelem wyjdą wściekli na mecz z Lechią, z pianą w pyskach, i rozjadą rywala chcąc wyrzucić z siebie całego w....ienie po Apoelu. A oni jak ciepłe kluchy. Maaskant poda rękę piłkarzowi i przytuli.

adam_09 27.08.2011 20:12

Jak myślicie, doświadczymy jeszcze kiedyś podobnego przebiegu meczu jak ten zaprezentowany poniżej pod wodzą Roberta?:
http://www.youtube.com/watch?v=Z474s21R4g0

Mocny 27.08.2011 20:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez borys (Post 1156634)
Kolo sie zamknelo, jestesy tam gdzie rok temu.

tylko ze w miedzyczasie zdobylismy mistrzostwo i mimo wszystko osiagnelismy sukces w pucharach

prezes85 27.08.2011 20:31

Nie zwalniajcie trenera. Przecież to nie jego wina że się piłkarzom biegać nie chce.

borys 27.08.2011 20:31

I tym samym limit szczescia wykorzystalismy.

Kibic1928 27.08.2011 20:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mocny (Post 1156668)
tylko ze w miedzyczasie zdobylismy mistrzostwo i mimo wszystko osiagnelismy sukces w pucharach

Nie mówimy o wynikach ( wspomniałem o tym na początku dyskusji - wyniki w 100% bronią Maaskanta ), chodzi o pomysł na grę, na stałe fragmenty, na rozegranie czyli pokrótce o styl.

serek.c2 27.08.2011 20:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mocny (Post 1156668)
tylko ze w miedzyczasie zdobylismy mistrzostwo i mimo wszystko osiagnelismy sukces w pucharach

Dajcie już spokój z tym mistrzostwem i sukcesem w pucharach. Mistrzostwo to Skorża osiągał w lepszym stylu, a w pucharach nasze kompromitacje był w dużej mierze zasługą Sosnowca i Suchych Stawów. Przejście Skonto Ryga i Litexu to nie sukces - to wypełenienie planu minimum.

Do dzisiejszego dnia nie krytykowałem Maaskanta, pewnie i teraz nie powinienem - bo przecież bronią go wyniki... Prawda jest jednak taka, że w ostatnich latach nie było w Wiśle trenera mającego tak cieplarniane warunki pracy. Czy przez rok czasu pracy Holendra jest jakikolwiek postęp w organizacji gry? Czy podczas spotkań Wisły obserwujemy wyuczone na treningach zagrywki? Nic z tych rzeczy - dominuje chaos i indywidualne popisy (tych udanych w dzisiejszym meczu nie zauważyłem).

Z drugiej strony - czego można nauczyć Paljica, Bunozę, Diaza, Gargułę, Nuneza, Małeckiego czy innego Bitona? Mamy szeroką kadrę słąbych i przeciętnych piłkarzy i tylko kilku (trzech?) zawodników na dobrym poziomie...

Ponarzekałem, mam nadzieję, że jednak ruszy to wszystko do przodu.

TOMEK 11 27.08.2011 20:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marcinnno (Post 1156622)
Maaskant nie pracuje w Wiśle od miesiąca. Pracuje lekko ponad rok. Niestety ta drużyna nie czyni postępów. Rozumiem, że pierwsze pół roku trenera było jakie było. Wszyscy pamiętamy doskonale jaki Wisła grała piach. Przyszła przerwa zimowa zaczęły się transfery. W większej lub mniejszej mierze te transfery były konsultowane z trenerem. Teraz też Maaskant dostał takich zawodników jakich chciał. Przygotowywał zespół do Ligi Mistrzów jakąś taktykę miał , swój plan działania również. Niestety taktyka Maaskanta polega głownie na obronie. Nie wiem jak Wy ale ja czasem tego po prostu ku**wa oglądać nie moge. Wszyscy stoją , obrońcy podają między sobą piłkę, zero ruchu jest w zespole. Co gorsza w 5 meczach strzeliliśmy uwaga 3 bramki ( w tym jedna z karnego) . Kolejna sprawa wydaje mi się, że nasz trener ma po prostu piłkarzy których bardziej lubi a których nie. Kirm w tym momencie z taką formą nadaje się do rezerw. Maaskant wpuszcza Kirma i poraz któryś jest cieniem samego siebie. Kolejna sprawa nasze dośrodkowania z rzutów rożnych. Jeśli nie umiemy rozgrywać piłki należy odrazu bezpośrednio ją dośrodkować z rzutu rożnego nie bawić się w żadnego rozgrywanie piłki !!! Coś trzeba zmienić. Musi wcześniej reagować na to co się dzieje na boisku. Jeśli Maaskant podniesie zespół po tych porażkach, będzie jakiś styl w tej drużynie to można powiedzieć wtedy o nim że jest dobrym trenerem.

hmm, bo mamy nową i w dodatku hujową obronę i pasowałoby nie kończyć meczów z mocnymi z 3-4 bramkami ?

Marcinnno 27.08.2011 20:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TOMEK 11 (Post 1156681)
hmm, bo mamy nową i w dodatku hujową obronę i pasowałoby nie kończyć meczów z mocnymi z 3-4 bramkami ?


Ktoś tych ludzi dobierał do zespołu prawda ? I jak narazie to nasza obrona się najlepiej spisuje , nie pomoc czy linia ataku.

Kibic1928 27.08.2011 20:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marcinnno (Post 1156690)
Ktoś tych ludzi dobierał do zespołu prawda ? I jak narazie to nasza obrona się najlepiej spisuje , nie pomoc czy linia ataku.

Oprócz pacynki Diaza.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:03.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl