Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Aktualni pracownicy Wisły Kraków: prezes, marketing... (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7417)

wiesniak84 03.04.2014 09:49

Kielbasiarze tez dzialaja na szkode finansowa klubu:)

Gwiaździsty 03.04.2014 10:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1356852)
Mnie ta atmosfera wali.
Sto razy wolę Wisłę od atmosfery.

No to będzie Cie ta atmosfera waliła w łeb teraz coraz bardziej i coraz skuteczniej. Każdy normalny kibic chodzący od lat na Wisłę dobrze wie, że to właśnie atmosfera związana z Wisłą zaprowadziła ich na R22 a nie popisy coraz bardziej drętwych kopaczy w polskiej ekstraklapie.
Zresztą pogadamy za kilka kolejek a najlepiej od nowego sezonu jak to fajnie na pustym stadionie ogladać kopanie po czołach.
Nawet Bednarz swoimi akcjami z darmowymi biletami nie zaklnie rzeczywistości bo w kasie bedzie pusto. Może bedzie robił takie numery jak fałszowanie frekwencji, co robi juz Osuch w Bydgoszczy, żeby medialnie to jeszcze jako tako wygladało :)

fialo 03.04.2014 10:18

Ja wszystko rozumiem i opowiadam się po stronie normalnych, a nie policjantów na stadionie i ich guru, ale co wy macie z tymi kiełbasami :D Mi też zdarzyło się o.......ić giętą na niejednym stadionie (Wisły też), a za piknika się nie uważam przynajmniej na razie :D A karkówka w Szczecinie rok temu to mi życie uratowała :)

PIŁKA NOŻNA DLA KIEŁBASIARZY!!

Wracając do meritum - FraMat mam pytanie. Ile razy w roku jesteś na Wiśle? Odpowiedz (nie musisz na forum, możesz sam sobie), a później popatrz sobie jak bardzo jesteś zabawny udzielając rad ludziom, którzy na Wisłę chodzą regularnie, rok w rok wykupują karnety, zostawiają pieniadze w klubie, są wyjazdach (podaje tu swój skromny przykład).

Robisz tu z siebie nie wiadomo kogo, wszechwiedzącego policjanta (edit by FraMat :lol: ), wypowiadasz się na tematy, o których nie masz zielonego pojęcia, gościu odpuść, bo nie chce Ci przypominać kto (zasłużenie) rokrocznie wygrywa klasyfikacje na najgorszego moderatora. No chyba, że Ci się marzy wieloletnie panowanie.

Ja jak nigdy w życiu nie wspiąłem się wyżej niż na Rysy, nie będę udzielał rad Himalaistom, zrób nam wszystkim tą przysługę i skoro nie byłeś nigdy fanatykiem/kibolem/nie jezdziles na wyjazdy, po prostu się nie udzielaj w temacie, bo tylko irytujesz ludzi, w tym mnie choć wchodzę tu rzadziej i rzadziej.

63.5 Kg 03.04.2014 10:53

Prawdopodobnie jeszcze wroci moda na podkładanie gazety pod tyłeczek...

PhantomRanger 03.04.2014 11:08

Co do tego oświadczenia to z początku sądziłem, że jest to primaaprilisowt żart, bo zostało ono opublikowane 1 kwietnia. Jednak teraz widzę, że miało ono na celu jeszcze większy podział wśród wiślackiej braci. Ci którzy bojkotują są nadal uważani za braci, natomiast Ci, dla których Wisła jest ważna i chodzą na nią niezależnie od wyników. Według mnie to oświadczenie było w zupełności niepotrzebne, ale teraz się nie zdziwię kiedy w trakcie pozdrowień z sektora C [przy założeniu zażegnania konfliktu] z innych sektorów będą gwizdy. Do tego to oświadczenie może doprowadzić. Widać jednak SKWK lubi dolewać oliwy do ognia wśród i tak już podzielonych kibiców.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1356737)
Chodzi o nie żarcie na trybunach, w czasie meczu. Tak jak nie opychasz się kiełbachą w kościele w czasie mszy, czy na koncercie w filharmonii tak samo nie powinno się to robić w czasie meczu. Tu chodzi o pewny typ zachowania, zachowania szacunku dla miejsca i chwili. Uczestniczysz w wydarzeniu a nie obżerasz się jak wygłodniałe prosię czy chłystek popcornem w multikinie.

Co prawda ze wczoraj, ale jednak nie mogę się powstrzymać od komentarzu. Bluzgi na stadionach uznawane są za coś powszechnego i są tłumaczone tym, że stadion to nie teatr. Jedzenie zaś nie jest dozwolone, bo w teatrze czy filharmoni się nie je. Brakuje w tym wszystkim logiki.

Lukasz 03.04.2014 11:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SharksiK (Post 1356793)
Rozumiem, że jeśli ktoś z zewnątrz wyjdzie z propozycją sponsoringu, to Wisła i tak bedzie musiała sie dzielić z UFA profitem? Jeśli to jest prawda, to nie mam ....a więcej pytań.

Mnie natomiast interesuje dlaczego umowa jest mocno długoterminowa.
Z tego też względu być może odpowiedź na większość pytań kryje się w warunkach współpracy i warunkach na jakich klub może odstąpić/rozwiązać umowę. Jeśli są one jakoś klarowne i mało uciążliwe dla klubu - nie ma problemu.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez c. (Post 1356810)
(...) bo tymi slowami obrazil wszystkich tych, ktorzy byli obecni na stadionie w meczu z Zawiszą. Choc wiedzialem, ze to tylko kwestia czasu..

Spore pudło.
Akurat ta grupa się nie obraża i nie focha - dlatego była na Zawiszy.

Gwiaździsty 03.04.2014 12:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PhantomRanger (Post 1356868)
Co prawda ze wczoraj, ale jednak nie mogę się powstrzymać od komentarzu. Bluzgi na stadionach uznawane są za coś powszechnego i są tłumaczone tym, że stadion to nie teatr. Jedzenie zaś nie jest dozwolone, bo w teatrze czy filharmoni się nie je. Brakuje w tym wszystkim logiki.

Bo na stadionie doping (czasami mięsisty) jest częścią widowiska, a obżeranie sie w tym czasie jest jego zakłóceniem. Na stadion przychodzimy dopingować a nie po to aby żreć na trybunach. Nie mam nic przeciwko temu aby zjeść coś w czasie przerwy czy przed meczem w punktach gastronomicznych wewnatrz obiektu, ale nie na trybunach podczas meczu.

JEDREK76 03.04.2014 12:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1356852)
Znowu brak umiejętności czytania ze zrozumieniem. To zarząd klubu, To Cupiał i Bednarz uwazają, że uczestnicy akcji rzucania racami podczas meczu z Ruchem szkodzą Wiśle.
Ja tylko powtarzam to, co Bednarz powiedział

Czy Bednarz każąc płacic za bilety chce zysk z nich przeznaczyć na własne cele, czy dla dobra klubu? Więc nie piszcie, że traktuje kibiców tylko jako $$$$

Bo Ty nie chcesz tego czytać? Na tym forum maja sie pojawiać tylko opinie z jednej strony? [...]

W takim razie jesteś rzecznikiem prasowym łysego, że tak bezwiednie powtarzasz jego pseudoargumentację??

Bana na mecz z Ruchem, a następnie do końca rundy dostali wyłącznie ci którzy najpierw rzucali, a następnie wystrzeliwali race??

Nie wiem na co łysy najmita przeznacza, jakikolwiek zysk, ale powstanie Muzeum Wisły jest akurat projektem, który ten zysk klubu mógłby zwiększyć i to on powinien zadbać i doprowadzić do tego, aby ta inicjatywa została zrealizowana, więc w tym wypadku jest szkodnikiem. Zaś jeśli chodzi o zarządzanie klubem jest po prostu nieudacznikiem, co pokazuje na każdym kroku (Akademia Piłkarska Wisły przejęta przez TS; brak umiejętności stworzenia działu marketingu z prawdziwego zdarzenia doprowadza do przejęcia marketingu klubowego przez firmę zewnętrzną; wojna z częścią kibiców itp. itd.), który zarządzania powinien uczyć się od profesjonalistów jakimi w przeciwieństwie do niego są Ci Kibole z SKWK - obecny prezes Szymański, czy poprzedni prezes Wawro, którzy będąc w-ce prezesami TS potrafili doprowadzić do oddłużenia klubu (z 4,5 mln do 1,8 mln zł), czy też przejęcia tych form działalności (Akademia Piłkarska) którymi łysy nieudacznik nie potrafił się zająć.

FraMat 03.04.2014 13:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fialo (Post 1356861)
Wracając do meritum - FraMat mam pytanie. Ile razy w roku jesteś na Wiśle? Odpowiedz (nie musisz na forum, możesz sam sobie), a później popatrz sobie jak bardzo jesteś zabawny udzielając rad ludziom, którzy na Wisłę chodzą regularnie, rok w rok wykupują karnety, zostawiają pieniadze w klubie, są wyjazdach (podaje tu swój skromny przykład).

Robisz tu z siebie nie wiadomo kogo, wszechwiedzącego policjanta (edit by FraMat :lol: ), wypowiadasz się na tematy, o których nie masz zielonego pojęcia, gościu odpuść, bo nie chce Ci przypominać kto (zasłużenie) rokrocznie wygrywa klasyfikacje na najgorszego moderatora. No chyba, że Ci się marzy wieloletnie panowanie.

Ja jak nigdy w życiu nie wspiąłem się wyżej niż na Rysy, nie będę udzielał rad Himalaistom, zrób nam wszystkim tą przysługę i skoro nie byłeś nigdy fanatykiem/kibolem/nie jezdziles na wyjazdy, po prostu się nie udzielaj w temacie, bo tylko irytujesz ludzi, w tym mnie choć wchodzę tu rzadziej i rzadziej.

Rozumiem, że będziesz zadowolony jak wszyscy na forum będa mieli jedno, słuszne i po linii, zdanie?
To się pomyliłeś.
To się nazywa forum, a nie klaka.
Tu sie rozmawia i przedstawia różne punkty widzenia, a nie krzewi jedyną słuszną propagandę.

Co do wygrywania klasyfikacji na najgorszego moda: tak, masz rację: co roku ją wygrywam i cieszę się z tego, bo macie moda, który pewne sprawy trzyma krótko i wam się to nie podoba.
Ktoś musi tę robotę robić. Mod nie jest od tego, żeby był lubiany.
I wyobraź sobie, nie zależy mi na twojej sympatii.
Zależmy mi za to na tym, żeby na forum mogli wypowiadac się wszyscy: i kibole i kibice, i fanatycy i pikniki. Jeśli tylko zależy im na Wiśle i chcą rozmawiać z zachowaniem minimum kultury

Kiedy właściciele tego forum uznają, że źle robię, że was pilnuję, sami mnie zwolnią.
Na to, że sam odejdę, nie licz.

domin_czyzyny 03.04.2014 13:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1356883)
Na to, że sam odejdę, nie licz.

a szkoda...szkoda dla tego forum.

Cóż można wykonywac tą samą pracę w całkowicie innym stylu niż Ty robisz, patrz choćby na ZWE. To nie chodzi o to, aby pozwalać na obrażanie, szkalowanie i wyzywanie. Bo nikomu rozsądnemu o to nie chodzi.

W Twoim przypadku największym problemem jest całkowicie oderwanie od rzeczywistości kibicowskiej. Ja się dziwię dycyzyjnym tego forum, że trzymają tutaj prawdziwego 100% laika. Ile razy do roku jesteś na meczu ? Na ilu wyjazdach byłeś ?
Gdyby Cię przenieśli na forum GK lub GW (wiem, że politycznie Ci z nimi nie po drodze, ale ja nie o tym) to byś się sprawdzał idealnie. Ale na forum kibicowskim wypadałoby cokolwiek "czuć klimat"...

Tak jak Fialo napisał, nikt kto chodzi tylko po dolinkach lub kilka razy był na Giewoncie, Świnicy, Rysach czy na Kościelcu nie powinien pouczać alpinistów lub himalaistów jak należy się wspinać.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1356876)
Bo na stadionie doping (czasami mięsisty) jest częścią widowiska, a obżeranie sie w tym czasie jest jego zakłóceniem. Na stadion przychodzimy dopingować a nie po to aby żreć na trybunach. Nie mam nic przeciwko temu aby zjeść coś w czasie przerwy czy przed meczem w punktach gastronomicznych wewnatrz obiektu, ale nie na trybunach podczas meczu.

zachowajmy umiar i daj już spokój z tymi kiełbaskami... Skupny się na rzeczach ważnych, a nie na pierdołach. Rozumiem, że na sektorze dopingującym kiełbaska w trakcie meczu jest przegięciem, zresztą tak jak robienie "słit foci", romansowanie, itp. Ale na pozostałej częsci trybun zostawmy to swojemu biegowi. Jak Janusz lub Mariola chce kupić i zjeśc kiełbaske, super! Niech kupi, wyda kasę dla klubu, zje DOBRĄ KIEŁBASĘ i będzie zadowolona. Przy tym się nie zatruje, następnym razem znów przyjdzie, znów kupi kiełbasę i znów klub z tego będzie miał korzyść.

Tzn. tak to wszystko powinno wyglądać w normalnym klubie, gdzie wszystko jest dobrze zorganizowane...A w takim jak u nas, w którym prezes zamiast myśleć co tu zrobić, aby było lepiej, prowadzi głupią wojnę ze swoimi kibicami...

Ajax 03.04.2014 13:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1356876)
Bo na stadionie doping (czasami mięsisty) jest częścią widowiska, a obżeranie sie w tym czasie jest jego zakłóceniem. Na stadion przychodzimy dopingować a nie po to aby żreć na trybunach. Nie mam nic przeciwko temu aby zjeść coś w czasie przerwy czy przed meczem w punktach gastronomicznych wewnatrz obiektu, ale nie na trybunach podczas meczu.

Hmmm wytłumacz mi jak kilka osób jedzących kiełbaskę może zakłócić doping?

Będą mlaskać tak głośno, że zagłuszą całe C?:haha::haha::haha::haha:

To ja proszę jeszcze całą listę jakie można robić na stadionie?

- Czy drapanie się po jajkach jest zabronione?
- Odpada tylko kiełbaska czy kanapki własnej roboty też.
- Ile czasu jest dozwolone na kupno i zjedzenie kiełbaski (rozumiem, że z końcem przerwy należy wyrzucić do kosza?)
- Co z piciem napojów? Jeśli ktoś będzie siorbał również zagłuszy doping?
- Gumy do żucia chociaż wchodzą w grę
- Co ze sznurowaniem butów?

rav 03.04.2014 13:33

Słów kilka na temat dużej litery. Darujmy sobie tę dziecinadę i wróćmy do meritum dyskusji, ok..?
http://www.wislakrakow.com/forum/sho...88#post1356888

Gwiaździsty 03.04.2014 13:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ajax (Post 1356886)
Hmmm wytłumacz mi jak kilka osób jedzących kiełbaskę może zakłócić doping?

Będą mlaskać tak głośno, że zagłuszą całe C?:haha::haha::haha::haha:

To ja proszę jeszcze całą listę jakie można robić na stadionie?

- Czy drapanie się po jajkach jest zabronione?
- Odpada tylko kiełbaska czy kanapki własnej roboty też.
- Ile czasu jest dozwolone na kupno i zjedzenie kiełbaski (rozumiem, że z końcem przerwy należy wyrzucić do kosza?)
- Co z piciem napojów? Jeśli ktoś będzie siorbał również zagłuszy doping?
- Gumy do żucia chociaż wchodzą w grę
- Co ze sznurowaniem butów?

Widzę, że jest problem ze zrozumieniem, Cofnij sie do moich wcześniejszych wpisów, przeczytaj jeszcze raz (dla ułatwienia słowa klucz, kościół, filharmonia).

UW&I 03.04.2014 13:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1356832)
Bednarz tez szanuje kibiców i dziekuje im za doping. Chce sie pozbyć tylko tych, którzy Wiśle szkodzą.
:P
A że chce na nich zarabiać? Ty byś pewnie nie chciał? Ani SKWK nie chciało kasy? Po 1 zł od biletu?
Czy SKWK tez traktuje kibiców jak $$$$ ?
:mysli:

A skwk chciało kasę dla siebie na wypłaty i funkcjonowanie czy na konkretne akcje? Talent do manipulacji gwarantantuje pracę w gw.

już wiecie czemu to forum padło? admin który ma gdzieś zgody, doping patrzy tylko na finanse klubu?

choćby łysy rządził jeszcze 10 lat to nas sie nie pozbędziecie.

Lukasz 03.04.2014 14:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 1356879)
(...) Ci Kibole z SKWK - obecny prezes Szymański, czy poprzedni prezes Wawro, którzy będąc w-ce prezesami TS potrafili doprowadzić do oddłużenia klubu (z 4,5 mln do 1,8 mln zł) (...)

Argument za obiema stronami. Mógłbym zapytać o ile Bednarz oddłużył klub? Więcej niż o 40% / 2.7 miliona czy mniej? Jak będziemy się licytować na kwoty ordery czy zasługi.... Jest sens?

Każdy coś robi dla klubu tylko niestety koordynacji nie ma. Każdy uważa że to co robi jest najlepsze i najważniejsze. Bednarz uważa że największym problemem są problemowi kibice, SKWK walczy o najważniejszą rzecz czyli muzeum.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1356885)
Tzn. tak to wszystko powinno wyglądać w normalnym klubie, gdzie wszystko jest dobrze zorganizowane...A w takim jak u nas, w którym prezes zamiast myśleć co tu zrobić, aby było lepiej, prowadzi głupią wojnę ze swoimi kibicami...

Każda wojna się kończy. Trzeba przeczekać o piwie i chipsach, sushi vel kiełbasie. Pytanie tylko ile.

domin_czyzyny 03.04.2014 14:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1356894)
Pytanie tylko ile.

do czasu jak kilka tysięcy osób nie kupi karnetów, kolejnych kilka tysięcy nie będzie kupowało biletów. Wtedy wojna się skończy...
Bednarz był nie do ruszenia do czasu złożenia wniosku licencyjnego, do czasu zakończenia rozmów z UFA. Mecz z Podbeskidziem będzie pewnego rodzaju małym testem dla łysego. Jak będzie bardzo mało osób, to będzie to żółta kartka. Kolejnym będzie mecz w fazie finałowej, jeśli znów będzie mało osób to Cupiał może zmienić zdanie o wspieraniu kojaka...

Dlatego tak istotne jest, aby bojkotować najbliższe mecze, jeśli chcemy pozbyć się intruza z klubu. Oczywiście jesli Cupiał odwoła Bednarza, to może liczyć sie z wściekłym atakiem tzw. mediów, polityków i policji...To też jest dla niego pewien koszt, bo On chciał zawsze być w cieniu. Ale przecież ile jest wstanie dawac bilety lekarzom, prawnikom i urzędnikom...

Ajax 03.04.2014 14:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1356891)
Widzę, że jest problem ze zrozumieniem, Cofnij sie do moich wcześniejszych wpisów, przeczytaj jeszcze raz (dla ułatwienia słowa klucz, kościół, filharmonia).

Masz rację jest wielki problem ze zrozumieniem.

Przeklinanie na stadionie (rzecz powszechnie uznana za niestosowną, szczególnie wśród dzieci) --- Stadion to nie teatr tu się przeklina!!

Jedzenie kiełbasy (rzecz nieszkodliwa) ----- w teatrze nie jesz kiełbasy więc na stadionie też nie!!!

Szczerze Ci zazdroszczę. Twój świat jest prosty oparty na totalnym braku krytycyzmu wobec siebie i wszystko jest czarno-białe. Życie musi być wiele prostsze w ten sposób.

Cytat:

Chodzi o nie żarcie na trybunach, w czasie meczu. Tak jak nie opychasz się kiełbachą w kościele w czasie mszy, czy na koncercie w filharmonii tak samo nie powinno się to robić w czasie meczu. Tu chodzi o pewny typ zachowania, zachowania szacunku dla miejsca i chwili. Uczestniczysz w wydarzeniu a nie obżerasz się jak wygłodniałe prosię czy chłystek popcornem w multikinie.
Jeśli nie rozumiesz wytłumaczę Ci (chociaż nie łudzę się, że to coś da)

Osoba jedząca kiełbaskę w czasie koncertu, czy spektaklu będzie przeszkadzać innym w odbiorze - dlatego jest to niestosowne.

Na stadionie gdy śpiewa kilka tysięcy osób i ktoś na trybunie E je sobie kiełbaskę nikomu nie przeszkadza. Ba wręcz pomaga swojemu klubowi finansowo.

Pamiętaj, że dla obioru mszy czy teatru wskazane jest skupienie i spokój.

Dla Ciebie śpiewy ku***, chu**** jest zachowaniem szacunku dla miejsca i chwili.
Zjedzenie kiełbasy jest herezją i zasługuję na spalanie na stosie.

A wiem, że dla Ciebie tak jest i dlatego zazdroszczę Ci tego prostego bezkrytycznego świata.

FraMat 03.04.2014 14:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1356885)
aTak jak Fialo napisał, nikt kto chodzi tylko po dolinkach lub kilka razy był na Giewoncie, Świnicy, Rysach czy na Kościelcu nie powinien pouczać alpinistów lub himalaistów jak należy się wspinać.

Pominąwszy pytanie ile razy byłem, ile razy jeździłem, bo nie będę się licytował, i tak nie jesteś w stanie tego sprawdzić, to owszem: masz rację.

Ten, kto chodził tylko po skałkach nie będzie pouczał himalaistę jak ma się wspinac na Mount Everest. Ale może zwrócic mu uwagę, że nie ma sensu używanie czekana i haków, kiedy chce się ... wejść do tramwaju.
:-D

Lukasz 03.04.2014 14:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1356895)
do czasu jak kilka tysięcy osób nie kupi karnetów, kolejnych kilka tysięcy nie będzie kupowało biletów. Wtedy wojna się skończy...

Nie koniecznie. Moment w którym mówisz jest momentem w którym klub powinien być zmuszony by zasiąść do negocjacji. Natomiast dróg do porozumienia jest wiele - niekoniecznie akurat taka, zwłaszcza że chyba nikt nie uważa że jest to najlepsza droga do ewentualnej ugody.

Wiele w życiu widziałem - wole poczekać na rezultaty.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1356895)
Oczywiście jesli Cupiał odwoła Bednarza, to może liczyć sie z wściekłym atakiem tzw. mediów, polityków i policji...To też jest dla niego pewien koszt, bo On chciał zawsze być w cieniu.

Obawiasz się o los tygrysa? Odwróci kota ogonem i przekuje obecna sytuacje w sukces. Cupiała media nie zaatakują wściekle - nie mają w tym interesu.
Moim zdaniem problem w tym że jeśli nie będzie woli współpracy klubu z SKWK której to nie da się wymusić bojkotem, to sytuacja obecna (choć w zmienionej formie) będzie trwać. Nie cofnie się umowy z UFA (10 lat), nie cofnie się zakazów stadionowych, nie zmieni postępowania policji, wojewody, nie zalegalizuje rac. Zmieni się tylko Bednarz - na jego miejsce przyjdzie ktoś X który za jakiś czas i tak będzie, z racji na przepisy,grał podobnymi kartami jak poprzednik.

domin_czyzyny 03.04.2014 14:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1356898)
Pominąwszy pytanie ile razy byłem, ile razy jeździłem, bo nie będę się licytował, i tak nie jesteś w stanie tego sprawdzić, to owszem: masz rację.

ale o jakiej licytacji Ty mówisz. Wystarczy napisać szczerze, nikt nie spodziewa się po Tobie dużych liczb w kwesti wizyt na R22 (w okresie rocznym) i 0 lub bliską zeru liczbę wyjazdów. Nie jeden dzieciak ma pewnie więcej wyjazdów i wizyt na R22 niż Ty.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1356898)
Ten, kto chodził tylko po skałkach nie będzie pouczał himalaistę jak ma się wspinac na Mount Everest. Ale może zwrócic mu uwagę, że nie ma sensu używanie czekana i haków, kiedy chce się ... wejść do tramwaju.
:-D

zostańmy lepiej przy porówniu do wspinaczki. Bo Twoje dywagacje na tematy kibicowskie bardziej odpowiadają wiedzy przeciętnego spacerpwicza (np. po Dolinie Kościeliskiej) o wspinaniu w Himalajach.

FraMat 03.04.2014 14:55

Też jestem zdania, że Klub i SKWK muszą się wkońcu dogadać.
Na razie to wygląda, że SKWK nie chce przychodzić dopoki będzie Bednarz, a Bednarz nie chce ustąpić dopóki SKWK nie ulegnie.
Obydwie strony idą na 100% bez możliwości żadnego kompromisu.
Cupiał na razie stoi po stronie Bednarza.
Potrwać to może długo.

SKWK przestrzega, że ich nieobecność to znaczny spadek frekwencji.
Fakt, ale czy na długo?
Natura nie znosi próżni i po jakimś (krótszym, albo dłuższym) czasie coś nowego się pojawi.

Z drugiej strony, jesli klub teraz ustąpi i SKWK wróci na C, to sporo osób, ktore zaczeły teraz myśleć o przychodzeniu na Wisłe, może machnąc na to ręką. Bo nie da się ukryć: nie wszystkim jest z SKWK po drodze.

Musi znaleźć się jakiś kompromis.
Pytanie czy obydwie strony sa na to gotowe?

JEDREK76 03.04.2014 14:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1356894)
Argument za obiema stronami. Mógłbym zapytać o ile Bednarz oddłużył klub? Więcej niż o 40% / 2.7 miliona czy mniej? Jak będziemy się licytować na kwoty ordery czy zasługi.... Jest sens? [...]

To powiedz mi zatem na ile oddłużył łysy?? ile dzieciaków trenuje w jednej sekcji Wisła SSA??
Z tego co widzę to jedynie z roku na rok łysy coraz bardziej redukuje budżet klubu. Jeśli to jest jego sposób na oddłużenie to działa niczym Kononowicz doprowadzając w efekcie do tego, że w klubie "nie będzie niczego".

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1356894)
[...] Każdy coś robi dla klubu tylko niestety koordynacji nie ma. Każdy uważa że to co robi jest najlepsze i najważniejsze. Bednarz uważa że największym problemem są problemowi kibice, SKWK walczy o najważniejszą rzecz czyli muzeum[...]

Napisz mi zatem ile łysy w zeszłej rundzie zapłacił kar za tych "problemowych kibiców"??

adam_09 03.04.2014 15:19

Cała ta dyskusja zaczyna już pomału przypominać temat polityczny z innego działu. Kiełbasa na stadionie, liczba wizyt na stadionie, wyjazdów, race, kolaboracja z białymi kaskami... Nie macie wrażenia, że dyskutujemy i ktoś wciągnął nas w jakiś temat zastępczy niczym GW i TVN?

Źródłem problemu jest to, że Bednarz jest człowiekiem nieporozumieniem na obecnym stanowisku pracy. Tylko tyle i aż tyle. Jak może być ktoś prezesem zarządu spółki jak w życiu nawet 1 h w kiosku ruchu nie przepracował ? Ludzie... on się nie nadaje do niczego. I im szybciej każdy z nas sobie to uświadomi i obierzemy jedną drogę do jego zwolnienia tak te wszystkie wasze przekomarzania o kiełbasach, ilości wizyt na stadionie czy wyjazdach oraz policji na trybunie pójdą w zapomnienie. Bednarz do prowadzenia naszego klubu nadaje się tak samo jak 90 % polityków z wiejskiej do rządzenia. Im szybciej przyjdzie tu ktoś kompetentny tym szybciej wyjdziemy na prostą. I szkoda tracić czas na .......enie czy stadion to teatr, filharmonia czy inne miejsce kultu religijnego lub rozrywkowe. Jeden przyjdzie na stadion dopingować przez 90 minut a drugi obejrzeć na siedząco z synem wpierdalając kiełbasę. Dla każdego na stadionie ma być miejsce.

Lukasz 03.04.2014 15:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 1356903)
To powiedz mi zatem na ile oddłużył łysy?? ile dzieciaków trenuje w jednej sekcji Wisła SSA??
Z tego co widzę to jedynie z roku na rok łysy coraz bardziej redukuje budżet klubu. Jeśli to jest jego sposób na oddłużenie to działa niczym Kononowicz doprowadzając w efekcie do tego, że w klubie "nie będzie niczego".

Budżet to nie zadłużenie. Mówiłem o przerzucaniu się argumentem redukcji długu ewentualnie o płynności finansowej. I o tym że wybiórczo potraktowałeś dokonania na tym polu.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 1356903)
Napisz mi zatem ile łysy w zeszłej rundzie zapłacił kar za tych "problemowych kibiców"??

Nic, czyli tyle samo co płaci teraz. I jak ma się ta odpowiedz do tematu?
A to ile zapłacił w zeszłej rundzie czy klub w przeciągu ostatniego 10-lecia ma jakieś znaczenie czy nie?
Łaskę ktoś komuś robi że kar płacić nie musi?

Była współpraca - były owoce dla obu stron. Nie ma współpracy - jest g. . Nie będzie owego g. jeśli współpraca ponownie powróci. Natomiast czy da się którąkolwiek stronę zmusić do współpracy obecnymi metodami - szczerze wątpię. Ale może?

JEDREK76 03.04.2014 15:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1356907)
Budżet to nie zadłużenie. Mówiłem o przerzucaniu się argumentem redukcji długu ewentualnie o płynności finansowej. I o tym że wybiórczo potraktowałeś dokonania na tym polu. [...]

A gdziekolwiek zasugerowałem coś takiego?? Chcesz polemizować to czytaj dokładniej. Piszę jedynie, że formą "oddłużania" jaką preferuje łysy jest redukcja budżetu i stopniowa rezygnacja ze wszelkich działań i inwestycji klubu (vide przywoływane już tutaj Akademia Piłkarska, czy dział marketingu).
O czym my tutaj w ogóle rozmawiamy, już rok jest prezesem klubu, a nie potrafił przez ten czas przyciągnąć jakiegokolwiek sponsora do klubu nie wspominając już o sponsorze strategicznym.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1356907)
[...] Nic, czyli tyle samo co płaci teraz. I jak ma się ta odpowiedz do tematu?
A to ile zapłacił w zeszłej rundzie czy klub w przeciągu ostatniego 10-lecia ma jakieś znaczenie czy nie?
Łaskę ktoś komuś robi że kar płacić nie musi? [...]

Jak się więc ma ta odpowiedź, do Twoich słów o "problemowych kibicach"??
Nikt nikomu łaski nie robi, ale wypadałoby uargumentować swoje zarzuty, jakie wysuwasz pod adresem Kibiców.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1356907)
[...] Była współpraca - były owoce dla obu stron. Nie ma współpracy - jest g. . Nie będzie owego g. jeśli współpraca ponownie powróci. Natomiast czy da się którąkolwiek stronę zmusić do współpracy obecnymi metodami - szczerze wątpię. Ale może?

Są ludzie z którymi współpracować się nie da i taką osobą jest łysy najmita. Nikt nie będzie współpracował z oszustem (a zmieniając treść uzgodnionej już umowy takim oszustem się stał), nikt nie będzie współpracował z typem, który nakręca medialną nagonkę na Kibiców "swojego" Klubu (obrażając zresztą nie tylko Kibiców Wisły, ale przede wszystkim Klub, którego jest pracownikiem), wreszcie nikt nie będzie współpracował z typem, który stosuje względem Kibiców odpowiedzialność zbiorową. Zbyt wiele słów już padło.

jerry.lii.lewis 03.04.2014 16:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1356885)
a szkoda...szkoda dla tego forum.

Cóż można wykonywac tą samą pracę w całkowicie innym stylu niż Ty robisz, patrz choćby na ZWE. To nie chodzi o to, aby pozwalać na obrażanie, szkalowanie i wyzywanie. Bo nikomu rozsądnemu o to nie chodzi.

Jakoś się nie dziwię, że jego akurat przytaczasz.
Całe szczęście, że są tu modzi jak FraMat - raz na jakiś czas przynajmniej ktoś rozsądny.
Cytat:

W Twoim przypadku największym problemem jest całkowicie oderwanie od rzeczywistości kibicowskiej.
Ty wiesz, że mam o tobie identyczne zdanie ....:haha:
Cytat:

Tak jak Fialo napisał, nikt kto chodzi tylko po dolinkach lub kilka razy był na Giewoncie, Świnicy, Rysach czy na Kościelcu nie powinien pouczać alpinistów lub himalaistów jak należy się wspinać.
Tylko skąd pomysł, że ty i tobie podobni to akurat alpiniści ??
Że na stadion chodzisz i na wyjazdy jeździsz??
To jak ktoś chleje dużo wina za 2,50 zł butelka to robi to z niego konesera win??

Wisła Prokocim 03.04.2014 16:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jerry.lii.lewis (Post 1356913)
Jakoś się nie dziwię, że jego akurat przytaczasz.
Całe szczęście, że są tu modzi jak FraMat - raz na jakiś czas przynajmniej ktoś rozsądny.

Ty wiesz, że mam o tobie identyczne zdanie ....:haha:

Tylko skąd pomysł, że ty i tobie podobni to akurat alpiniści ??
Że na stadion chodzisz i na wyjazdy jeździsz??
To jak ktoś chleje dużo wina za 2,50 zł butelka to robi to z niego konesera win??

Czyli dla Ciebie alpinistą kibicostwa jest osoba która przyjdzie na mecz z Lechem czy z Legią i będzie cały mecz siedział na krzesełku i psioczył że piłkarze źle grają? Ciekawe podejście do kibicostwa.

Lukasz 03.04.2014 16:36

Powoli i jeszcze raz

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 1356910)
A gdziekolwiek zasugerowałem coś takiego?? Chcesz polemizować to czytaj dokładniej. Piszę jedynie, że formą "oddłużania" jaką preferuje łysy jest redukcja budżetu

Dokładnie o tym piszę. Budżet jest to ilość pieniędzy jaką planujesz wydać w danym okresie biorąc pod uwagę to ile pieniędzy masz lub planujesz mieć. Dług zaś jest to ilość pieniędzy jakie komuś wisisz.
Czyli porównując do budżetu domowego - to czy 'Kowalski' mniej lub więcej zarabia nie ma większego wpływu na to ile mu zostało do spłaty kredytu w banku.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 1356910)
Jak się więc ma ta odpowiedź, do Twoich słów o "problemowych kibicach"??
Nikt nikomu łaski nie robi, ale wypadałoby uargumentować swoje zarzuty, jakie wysuwasz pod adresem Kibiców.

Nikomu nic nie zarzucam personalnie - mówię ogólnie o problemie klubu z kibicami - race, kłótnia o złotówkę, publiczne wyciąganie własnych brudów czy też problem z frekwencją (bojkot). Jeśli nie nazwiesz tego problemem to jak?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 1356910)
Są ludzie z którymi współpracować się nie da i taką osobą jest łysy najmita.

Nie prawda. Są tylko osoby z którymi nie umie się współpracować, nie chce, lub nie jest warto. Czyli jest dokładnie to co mówisz dalej - dwie albo jedna ze stron nie chce współpracować z drugą. Podkreślę - nie chce się. Gdyby się nie dało, wcześniej współpracy by nie było.

mr_kwolf 03.04.2014 16:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wisła Prokocim (Post 1356916)
Czyli dla Ciebie alpinistą kibicostwa jest osoba która przyjdzie na mecz z Lechem czy z Legią i będzie cały mecz siedział na krzesełku i psioczył że piłkarze źle grają? Ciekawe podejście do kibicostwa.

A gdzie napisał, że to sa "alipiniści"? Wszyscy bojkotujący mają jakiś dziwny nawyk podejścia czarne-białe. Znaczy albo ktoś chodzi na każdy mecz na C, jeździ na wyjazdy, nie je kiełbasy i dopinguje albo siedzi na innej trybunie, je kiełbasy, jest na dwóch meczach w roku blabla.

Nie ma żadnych opcji pomiędzy?

A odpowiadając na twoje pytanie to myśle, że taki kibic (chodzący na 2 mecze w roku), który wykupi na taki mecz bilet VIP Gold, weźmie dwóch znajomych i kupi im szaliki jest dla klubu (tudzież spółki bo o niej tutaj mówimy) wart więcej niż "kibol" z sektora C, który kupi karnet ze zniżką SKWK. Taki jest niestety świat czy ci się to podoba czy nie.

PS. Mit "pełnego sektora C niezależnie od rywala" padał już niejednokrotnie. Ostatnio chociażby podczas meczu Pucharu Polski z Lechią...

Wisła Prokocim 03.04.2014 17:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 1356923)
A gdzie napisał, że to sa "alipiniści"? Wszyscy bojkotujący mają jakiś dziwny nawyk podejścia czarne-białe. Znaczy albo ktoś chodzi na każdy mecz na C, jeździ na wyjazdy, nie je kiełbasy i dopinguje albo siedzi na innej trybunie, je kiełbasy, jest na dwóch meczach w roku blabla.

Nie ma żadnych opcji pomiędzy?

A odpowiadając na twoje pytanie to myśle, że taki kibic (chodzący na 2 mecze w roku), który wykupi na taki mecz bilet VIP Gold, weźmie dwóch znajomych i kupi im szaliki jest dla klubu (tudzież spółki bo o niej tutaj mówimy) wart więcej niż "kibol" z sektora C, który kupi karnet ze zniżką SKWK. Taki jest niestety świat czy ci się to podoba czy nie.

PS. Mit "pełnego sektora C niezależnie od rywala" padał już niejednokrotnie. Ostatnio chociażby podczas meczu Pucharu Polski z Lechią...

Nie twierdzę że taki kibic który chodzi na inne sektory nie dopinguję itd. jest zły czy nie jest prawdziwym kibicem. Mój ojciec też z racji wieku nie chodzi na C tylko na E i nie bierze aktywnego udziału w meczu( popiera bojkot i teraz na mecze nie chodzi) ale pisanie że ludzie którzy jeżdżą na wyjazdy,chodzą na wszystkie mecze, jadą z dopingiem pełne 90 minut nie są "alpinistami kibicostwa. Jeżeli nie oni to kto?

palikot 03.04.2014 18:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1356852)
No więc, po zastanowieniu uważam, że nie sa wymierzone przeciwko klubowi.
Mam prawo mieć takie zdanie czy nie ma prawa mieć własnego zdania?

za przeproszeniem...
ludzi obchodzi prawda a nie twoje mało mające na znaczeniu zdanie ;)
Idiotów jest dużo. To fakt, żyjemy ma świecie, to normalne i naturalne, że większość to idioci. Jedni zamykają stadiony na 2 mecze za race inni temu wtórują... twierdzą że jest to normalne inni są wstanie takim działaniom się podporządkować. Ok każdy lubi co lubi, przecież żyjemy w wolnym państwie i nikt nikogo do poglądów nie będzie przymuszał, ale tak jak powiedziałem, obcinać głowę tylko dlatego, że boli, jest czystym debilizmem z którym ludzie normalni się nie zgadzają. Stąd protest, stąd bojkot, który będzie trwał, póki nie będzie normalnie. Dlatego jeśli to metaforyczne obcięcie głowy uważasz za brak szkody dla klubu... to nie pozostaje mi nic więcej jak zacytować Jezusa:
Cytat:

Boże przebacz im, bo nie wiedzą co czynią


FraMat 03.04.2014 19:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palikot (Post 1356942)
za przeproszeniem...
ludzi obchodzi prawda a nie twoje mało mające na znaczeniu zdanie ;)

Ok.
Załóż więc portal Prawda.pl.
Bez prawa do dyskusji, no Prawda to Prawda i nie ma co dyskutować.
;)
Bedziesz miał przy okazji fajne odwołanie do jedynej słusznej gazety.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palikot (Post 1356942)
Idiotów jest dużo. To fakt, żyjemy ma świecie, to normalne i naturalne, że większość to idioci. Jedni zamykają stadiony na 2 mecze za race inni temu wtórują... twierdzą że jest to normalne inni są wstanie takim działaniom się podporządkować. Ok każdy lubi co lubi, przecież żyjemy w wolnym państwie i nikt nikogo do poglądów nie będzie przymuszał, ale tak jak powiedziałem, obcinać głowę tylko dlatego, że boli, jest czystym debilizmem z którym ludzie normalni się nie zgadzają.Stąd protest, stąd bojkot, który będzie trwał, póki nie będzie normalnie. Dlatego jeśli uważasz, że to metaforyczne obcięcie głowy uważasz za brak szkody dla klubu... to ok, pozostaje mi zacytować Jezusa:

Jak już cytujesz, to cytuj poprawnie:

Cytat:

Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią

Łk 23,34
:mysli:
Czyżbym znał inną Biblię i w ogóle inną Prawdę?
:>

domin_czyzyny 03.04.2014 19:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 1356923)
A gdzie napisał, że to sa "alipiniści"? Wszyscy bojkotujący mają jakiś dziwny nawyk podejścia czarne-białe. Znaczy albo ktoś chodzi na każdy mecz na C, jeździ na wyjazdy, nie je kiełbasy i dopinguje albo siedzi na innej trybunie, je kiełbasy, jest na dwóch meczach w roku blabla.

Nie ma żadnych opcji pomiędzy?

A odpowiadając na twoje pytanie to myśle, że taki kibic (chodzący na 2 mecze w roku), który wykupi na taki mecz bilet VIP Gold, weźmie dwóch znajomych i kupi im szaliki jest dla klubu (tudzież spółki bo o niej tutaj mówimy) wart więcej niż "kibol" z sektora C, który kupi karnet ze zniżką SKWK. Taki jest niestety świat czy ci się to podoba czy nie.

PS. Mit "pełnego sektora C niezależnie od rywala" padał już niejednokrotnie. Ostatnio chociażby podczas meczu Pucharu Polski z Lechią...

Tylko, że taki kibic kupi ten bilet vip z powodu podziwiania meczu w całej okazałości, bedzie chciał zrobić foty i filmy z oprawy i dopingu, bedzie chcial zobaczyc dobrą piłkę i wygraną.
Gdy nie ma atmosfery meczu, to nie ma jednego z powodów przyjścia, gdyby byla jeszcze super gra i wygrana to może by się zastanowił czy przyjść, a że ostatnio prawie wszystko przegrywamy to zapomnij o takim kibicu.

Kazdy moj znajomy, ktory byl pierwszy raz na meczu chłonął atmosfere meczu na równi z sytuacjami boiskowymi.

palikot 03.04.2014 19:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1356945)
Ok.
Załóż więc portal Prawda.pl.
Bez prawa do dyskusji, no Prawda to Prawda i nie ma co dyskutować.
;)
Bedziesz miał przy okazji fajne odwołanie do jedynej słusznej gazety.



Jak już cytujesz, to cytuj poprawnie:

Łk 23,34
:mysli:
Czyżbym znał inną Biblię i w ogóle inną Prawdę?
:>

Ale gdzie ja ci zabraniam prawa do dyskusji? Jakbyś umiał czytać ze zrozumieniem, albo doczytał dalej, to być wiedział, że tylko dyskusja może wyprowadzić człowieka z błędu. Dlatego ci tłumaczę: Przedstawiłem ci mocny argument w formię metafory, porównania, że nie zamyka się stadionów na 2 mecze i nie prowadzi się wojny z kibicami, z powodu 15 głupich rac i paru mało myślących kibiców, którzy sami pewnie się nie spodziewali konsekwencji zdarzeń wystrzelenia rac na Ruchu. Tylko problem jest taki, że w dyskusji przedstawia się argumenty. Wtedy jest dyskusja. Twoje ostatnie dwa posty nie zawierają argumentów, z którymi można dysutować. Nie można przecież dyskutować z twierdzeniem: "ja swoje wiem" albo "mam prawo twierdzić tak". Owszem masz i twierdź sobie... tylko kogo to interesuje? Mnie interesują fakty.
.
Póki co odbijasz piłeczkę i nic sensownego nie kontr-ripostujesz.

Fakty są znane wszystkim. Na działaniach S.A, wojewodów i ekstraklasy i niektórych kibiców traci cała Wisła, ale nie tylko, bo Polska piłka i jej wizerunek również. Pomijam już rewelacje medialne, o tym, że członkowie stowarzyszenia mający karnet na TSW gwałcą studentów, bo to temat na całkiem inną dyskusję. Uważam, że sprawę rac można inaczej rozwiązać a nie w sposób, który szkodzi klubom, szkodzi kibicom, szkodzi tak naprawdę mi, tobie i wszystkim co tą rozrywkę uwielbiają.

domin_czyzyny 03.04.2014 19:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palikot (Post 1356948)
Ale gdzie ja ci zabraniam prawa do dyskusji? Jakbyś umiał czytać ze zrozumieniem, albo doczytał dalej, to być wiedział, że tylko dyskusja może wyprowadzić człowieka z błędu. Dlatego ci tłumaczę: Przedstawiłem ci mocny argument w formię metafory, porównania, że nie zamyka się stadionów na 2 mecze i nie prowadzi się wojny z kibicami, z powodu 15 głupich rac i paru mało myślących kibiców, którzy sami się nie spodziewali konsekwencji wystrzelenia rac na Ruchu.

Póki co odbijasz piłeczkę i nic sensownego nie kontr-ripostujesz.

Prawda jest znana wszystkim. Na działaniach S.A, wojewodów i ekstraklasy traci cała Wisła, ale nie tylko, bo Polska piłka i jej wizerunek również. Pomijam już rewelacje medialne, o tym, że członkowie stowarzyszenia mający karnet na TSW gwałcą studentów, bo to temat na całkiem inną dyskusję. Uważam, że sprawę rac można inaczej rozwiązać a nie w sposób, który szkodzi klubom, szkodzi kibicom, szkodzi tak naprawdę mi, tobie i wszystkim co tą rozrywkę uwielbiają.

Daj już mu spokój. Jego i jemu podobnych nic nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne. Sam to nawet przyznał, że ma swoje zdanie, którego nie zmieni niezależnie od argumentów.

Ten typ tak ma.

FraMat 03.04.2014 19:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palikot (Post 1356948)
Ale gdzie ja ci zabraniam prawa do dyskusji? Jakbyś umiał czytać ze zrozumieniem, albo doczytał dalej, to być wiedział, że tylko dyskusja może wyprowadzić człowieka z błędu. Dlatego ci tłumaczę: Przedstawiłem ci mocny argument w formię metafory, porównania, że nie zamyka się stadionów na 2 mecze i nie prowadzi się wojny z kibicami, z powodu 15 głupich rac i paru mało myślących kibiców, którzy sami pewnie się nie spodziewali konsekwencji zdarzeń wystrzelenia rac na Ruchu. Tylko problem jest taki, że w dyskusji przedstawia się argumenty. Wtedy jest dyskusja. Twoje ostatnie dwa posty nie zawierają argumentów, z którymi można dysutować. Nie można przecież dyskutować z twierdzeniem: "ja swoje wiem" albo "mam prawo twierdzić tak". Owszem masz i twierdź sobie... tylko kogo to interesuje? Mnie interesują fakty.

ale zgadzasz się, że punktem wyjścia do dyskusji, jest, oprócz faktów, o ktorych dyskutujemy, posiadanie jakiejś opinii, jakiegoś zdania na ten temat?
Jedni mają takie zdanie o faktach, a inni zupełnie odwrotne.
Nie negujemy faktów.
Spieramy się o ich interpretację.

Ty nie możesz zrozumiec, że ja myślę tak czy inaczej, mnie z kolei się w głowie nie mieści, że Ty możesz uważać inaczej wychodząc od tych samych faktów.

Ale czy to powód, żeby sie na siebie obrażac i wzajemnie obrażać? Jak to wielu robi na tym forum?
Nie przymierzając: domin_czyzyny w poście wyżej :p

jerry.lii.lewis 03.04.2014 19:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wisła Prokocim (Post 1356916)
Czyli dla Ciebie alpinistą kibicostwa jest osoba która przyjdzie na mecz z Lechem czy z Legią i będzie cały mecz siedział na krzesełku i psioczył że piłkarze źle grają? Ciekawe podejście do kibicostwa.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wisła Prokocim (Post 1356926)
........ ale pisanie że ludzie którzy jeżdżą na wyjazdy,chodzą na wszystkie mecze, jadą z dopingiem pełne 90 minut nie są "alpinistami kibicostwa. Jeżeli nie oni to kto?

Są kibice, którzy chodzą na większość meczy, a czasem oglądają w TV, czasem jeżdżą na wyjazdy albo i nie, nie chodzą na C (i często nigdy nie byli w okolicach młyna), czasem jedzą kiełbasę, czasem krytykują grę, a czasem się cieszą, jak dobra i ..... robią to od kilkudziesięciu lat; często wiele dłużej niż żyje większość "prawdziwych" z C i skwk.
I to są himalaiści, alpiniści i taternicy, choć nie przechwalają się wyjazdami, nie pozdrawiają więźniów, nie gardłują tutaj, że są jedyni słuszni.
Po prostu kibicują Wiśle. Od lat i pokoleń.
Z nimi się porównujcie, jeśli macie czym .... dominy, palikoty itp

spartan 03.04.2014 19:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1356852)
Znowu brak umiejętności czytania ze zrozumieniem. To zarząd klubu, To Cupiał i Bednarz uwazają, że uczestnicy akcji rzucania racami podczas meczu z Ruchem szkodzą Wiśle.
Ja tylko powtarzam to, co Bednarz powiedział

Czy Bednarz każąc płacic za bilety chce zysk z nich przeznaczyć na własne cele, czy dla dobra klubu? Więc nie piszcie, że traktuje kibiców tylko jako $$$$

Bo Ty nie chcesz tego czytać? Na tym forum maja sie pojawiać tylko opinie z jednej strony?

No więc, po zastanowieniu uważam, że nie sa wymierzone przeciwko klubowi.
Mam prawo mieć takie zdanie czy nie ma prawa mieć własnego zdania?

No to może SKWK niech sobie przeprowadzi ankietę, ale rzetelną, pośród osób, które nie przychodzą na C.
Pytaniem ankiety byłoby czy przychodzą na mecze Wisły dla atmosfery czy dla Wisły.
Mnie ta atmosfera wali.
Sto razy wolę Wisłę od atmosfery.

Nie wiem dlaczego daję się prowokować wchodząc z Tobą w dyskusję, która zapewne do niczego nas nie doprowadzi, wnosząc po długoletnim stażu na forum i obserwacjach jakie wyniosłem z Twojej pisaniny ale mimo to spróbuję.
Właściwie to co wyboldowałem ogranicza płaszczyznę porozumienia. Dzielą nas i myślących jak my sprawy fundamentalne. Ty jesteś fanem piłki kibicującym Wiśle. Kim jestem ja nie napiszę abyś nie poczuł ograbiony z wiślackości. Reprezentujesz bednarzowe myślenie, manifestujące się przekonaniem, że piłka nożna jest najważniejsza i w oparciu o wartość drużyny można zbudować klub. Ja natomiast twierdzę, że klubem jest tradycja, wspólnota, przekonania, przywiązanie do barw, honor a jeśli za tym idzie świetna gra piłkarzy to jest dopiero pełnia szczęścia. I nim kolejny raz spróbujesz wyartykułować swoje racje zastanów się dlaczego jedne kluby uważamy za wielkie a inne nigdy do tego miana nie będą nawet pretendować.
Dlaczego Monaco jest klubem (obecnie) zamożnym a np St.Etienne czy Lens są klubami z innej półki choć piłkarsko słabszymi? Dlaczego oczy kibiców zwrócone są na River nawet gdy spada z ligi a nie np na San Lorenzo? Dlaczego więcej osób odwiedza Ibrox Park niż lepsze piłkarsko Dundee?
Czy się to Tobie podoba czy nie, zawsze większym zainteresowaniem ludzi, nawet nie związanych z piłką, będą się cieszyć kluby posiadające atmosferę. Możesz zaklinać rzeczywistość ale nie będzie wielkiej piłki w Grodzisku (nawet jeśli okazjonalnie tam się znalazła) bo nie będzie tam tego co możesz mieć w Poznaniu, Warszawie czy u nas. A Ty i Bednarz mając to "coś" próbujecie albo to zdeprecjonować (Ty) albo zniszczyć (Ł Ch). Daleki jestem od twierdzenia, że robicie to bezinteresownie i bez powodu.
Wielokrotnie byłem krytykiem działań SKWK i tym razem powtórzę, że pomysł złotówki od biletu był rodzajem haraczu a race na Ruchu bardziej przypominały terroryzm niż jakąkolwiek konstruktywną akcję. Ale to nie SKWK jest decyzyjne. To jest organizacja kibicowska od której oczekujemy czegoś innego niż od oficjalnego zarządu jaki reprezentuje imć Bednarz. Jak można bronić bolszewickich metod jakimi się on posługuje? Bo czymże są preferencyjne zakazy bez udowodnienia winy, czymże są lojalki, czymże są prowokacje mające na celu skłócenie kibiców, czymże jest wprowadzenie mundurowych na trybuny. I mam prawo do takich porównań bo pamiętam niebieskie kordony na starym stadionie stojące tyłem do boiska a twarzami do X, pamiętam ZOMO na koronie stadionu i walki żeby wyprowadzić ich poza R22. Dziś to wraca a Ty zamiast znaleźć sposób na poprawę sytuacji przyklaskujesz tym pomysłom odcinając się od ludzi którym to przeszkadza.
Podziwiam, ze potrafisz z zainteresowaniem oglądać popisy naszych kopaczy. Ja nie czerpię z tego satysfakcji. Nie dostrzegam sztuki w 2 celnych podaniach poprzedzonych przyjęciem piłki bo 3 celnych od miesięcy się nie doliczyłem. Jedynie jeszcze spotkanie znajomych, poczucie wspólnoty i tego, że 90 minut kilkanaście tysięcy ludzi myśli podobnie i odczuwa podobne emocje przyciągało mnie na stadion. Ale zrezygnowałem przed bojkotem. Mam satysfakcję, że zacząłem ten bojkot wcześniej. Po powrocie Bednarza i Smudy. Dlatego mniej mnie bolą porażki a bardziej boli mnie obserwacja jak w klubie uciekają pieniądze, jak nie dba się o tradycje, jak nie szanuje się pracowników i zawodników, jak nie spełnia się obietnic, jak pogardza się ludźmi chodzącymi na mecze od wielu lat a często w drugim czy trzecim pokoleniu. I dlatego dopóki będzie tu Bednarz to nie ma tu miejsca dla mnie choć Wiśle życzę najlepiej. A może właśnie dlatego.
Życzę pokory w pisaniu kolejnych postów i więcej otwartości.

palikot 03.04.2014 20:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1356953)
ale zgadzasz się, że punktem wyjścia do dyskusji, jest, oprócz faktów, o ktorych dyskutujemy, posiadanie jakiejś opinii, jakiegoś zdania na ten temat?
Jedni mają takie zdanie o faktach, a inni zupełnie odwrotne.
Nie negujemy faktów.
Spieramy się o ich interpretację.

Ty nie możesz zrozumiec, że ja myślę tak czy inaczej, mnie z kolei się w głowie nie mieści, że Ty możesz uważać inaczej wychodząc od tych samych faktów.

Ale czy to powód, żeby sie na siebie obrażac i wzajemnie obrażać? Jak to wielu robi na tym forum?
Nie przymierzając: domin_czyzyny w poście wyżej :p

Ja się zgadzam, że dyskusja powinna polegać na poszanowaniu innych opinii. Bo to wynika z tego, że szanujemy czyjąś wolność intelektualną.
Natomiast, uważam, że dyskusja jest ukierunkowana na zmianę czyjeś opinii i przedstawienie komuś w sposób logiczny poprawnej interpretacji faktów. Druga strona może przyjąć tą opinię lub nie. Może twierdzić, że te argumenty nie są przekonujące. Wszystko wynika z wnioskowania dedukcyjnego. Według mnie wiele osób tutaj dobrze interpretuje fakty tylko nie potrafi tego w dobry sposób przedstawić, konkretnymi argumentami. Dlatego zdarza się że czasem można tutaj przeczytać wiele dziwnych treści.
Jedno jest pewne. Fakty są obiektywne i niepodważalne.
Opinia natomiast wynika z tych faktów(błędnie zinterpretowanych lub nie), jest subiektywna. Dlatego z tym możemy polemizować i te dwa światy odmiennego zrozumienia faktów sprowadzić do wspólnego mianownika. To jest celem dyskusji.
Rozważamy nad opinią, że szkodzenie klubowi jest złe, bo fakty pokazują, że to odbija się na finansach wizerunku itd.
Ja chce dyskutować nad tym, kto tak naprawdę bardziej szkodzi klubowi. Czy ci co rzucają race, czy ci, co zamykają przez to, stadiony na 2 mecze, inny natomiast zamiast przeciwstawić się takiemu działaniu dokładają kolejną cegiełkę w postaci takich faktów jak: 420 zakazów, naruszaniu swobód obywatelskich, burzeniu jedności kibiców, niszczenia tradycji kibicowania czyli: sprowadzania roli kibica do oglądacza meczu i marionetki, który jest zdany na łaskę miłościwie nam panujących.
Według mnie to są ważne tematy nad którymi potrzeba się poważnie zastanowić, póki nie jest za późno.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jerry.lii.lewis (Post 1356955)
Z nimi się porównujcie, jeśli macie czym .... dominy, palikoty itp

Czy ja ciebie przypadkiem kiedyś już nie skompromitowałem? :)
Wyrastasz jak spod ziemi i znowu prowokujesz. Tylko po co? Mało ci? :D

JEDREK76 03.04.2014 20:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1356919)
Powoli i jeszcze raz



Dokładnie o tym piszę. Budżet jest to ilość pieniędzy jaką planujesz wydać w danym okresie biorąc pod uwagę to ile pieniędzy masz lub planujesz mieć. Dług zaś jest to ilość pieniędzy jakie komuś wisisz.
Czyli porównując do budżetu domowego - to czy 'Kowalski' mniej lub więcej zarabia nie ma większego wpływu na to ile mu zostało do spłaty kredytu w banku [...]

Dzięki za wykład, ale doprawdy mi nie musisz tłumaczyć czym jest budżet, a czym jest dług. Uwierz, że choć zapewne uważasz mnie za ciemnego bandytę z ilorazem inteligencji mniejszym od małpy, nie przymierzając już zapewne Ciebie, ale... przynajmniej w tym przypadku dokładnie wiem o czym piszę w przeciwieństwie do Twojego łysego idola. Owszem jemu najwidoczniej taki wykład by się przydał.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1356919)
[...] Nikomu nic nie zarzucam personalnie - mówię ogólnie o problemie klubu z kibicami - race, kłótnia o złotówkę, publiczne wyciąganie własnych brudów czy też problem z frekwencją (bojkot). Jeśli nie nazwiesz tego problemem to jak? [...]

A może błędnie zidentyfikowałeś tę sprawę i nie jest to problem Klubu z Kibicami, a raczej problem Klubu z jego prezesem i złym zarządzaniem?? W końcu cała sprawa zaczęła się od oszustwa tegoż prezesa. Nota bene jak widzę kolejność wydarzeń również zmieniłeś.
Podsumowując to nie Kibice są "problemowi", a łysy najmita.



Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1356919)
[...] Nie prawda. Są tylko osoby z którymi nie umie się współpracować, nie chce, lub nie jest warto. Czyli jest dokładnie to co mówisz dalej - dwie albo jedna ze stron nie chce współpracować z drugą. Podkreślę - nie chce się. Gdyby się nie dało, wcześniej współpracy by nie było.

Czasem niestety przychodzi taki moment (próba) kiedy ktoś się sprawdza, lub nie, kiedy kogoś możesz uznać za godnego podania ręki, bądź też wręcz przeciwnie, gdy wychodzi z niego świnia. Gdyby Twój wspólnik/współpracownik Cię oszukał jestem przekonany, że nie chciałbyś z nim dalej współpracować. Dla łysego takim sprawdzianem było właśnie to-> zaprzepaszczenie korzystnej przecież dla Wisły umowy, oszukanie Kibiców, późniejsze dwukrotne zastosowanie odpowiedzialności zbiorowej względem Kibiców Wisły (już nie wspominam o tych wyzwiskach od bandytów i chórku jakiego stał się dyrygentem - medialnej nagonki na Wisłę). Wszystko to uniemożliwia jakiekolwiek dalsze z nim rozmowy czy negocjacje. Sądzę, że nawet jeżeli SKWK takie rozmowy by podjęło większość protestujących Kibiców tego by nie zaakceptowała.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:42.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl