Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Kibicowanie na polskich stadionach (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=4803)

wiślak 86 04.08.2011 10:05

KONIEC DYSKUSJI POLITYCZNEJ


Drozd Ty masz pokój "polityczny" i nie rozkopuj kolejnego.

Skoro weszła ustawa (czy w ogóle ona weszła) o zakazie sektorówek to czy obowiązuje ona na puchary czy nie. logicznie rzecz biorąc to powinna bo jak prawo może byc wybiórcze?

7 kotów 04.08.2011 12:42

To Staruch za rozbój poszedl siedziec wynika. Tzn podejrzany jest o rozbój. Wiec generalnie teorie o prowokacji mozna sobie w dupe wsadzic. Zatrzymali go tak, jak sie zatrzymuje wszystkich z art 210.
Gazeta Polska troszke sie w kozi róg zapedzila z tą promocją Starucha na swych łamach. Chlopak moze i elokwentny, inteligentny itd, ale zaraz sie okaze ze jednak kryminalista, czyli nie takie niewiniatko bite przez rząd.

Mareq 04.08.2011 12:58

Jeżeli założymy , że medialnie opisywany przebieg wydarzenia jest zgody z prawdą , to przypisanie w tym przypadku rozboju jest mega naciągane.

Cytat:

Wiec generalnie teorie o prowokacji mozna sobie w dupe wsadzic
Z tymi prowokacjami , to chyba chodziło również o moment zatrzymania.

LeszekABG 04.08.2011 12:59

Ale zatrzymanie chyba można sobie było odpuścić w takim miejscu i w takim czasie, tym bardziej, że psy wiedziały, że będzie tam mnóstwo kibiców i tylko liczyli na stanowczy opór i możliwość zatrzymań większej liczby, a potem artykuły, że uchronili stolicę przed hordą bandytów.

kreseq 04.08.2011 13:01

Staruch dal w ryja/klapsa w tylek sprzedajnej k*** w miejscu publicznym. Amen.
Rozkminka forumowa, tym bardziej na forum klubu, ktory nie jest Legia Warszawa jest bez sensu.

Akurat w tej sprawie wszyscy maja w dupie zdanie ogolu. Nikt nikomu pewnych spraw tlumaczyc nie bedzie, nawet na forum.

ToTylkoJa 04.08.2011 13:23

7 kotów powołujesz się na art. 210. A czemu nie wspomnisz o tym, że policja złamała procedury? Przecież nawet dziecko wie, że w momencie zatrzymania osoba zatrzymywana musi zostać poinformowana za co jest ujęta. A tu nic, na pytania za co, gdzie go przewiozą itp nikt nie chciał odpowiedzieć. A podanie takich informacji było ich psim obowiązkiem. Ponadto żaden nie chciał się wylegitymować. Chory policyjny kraj. Kolejna szopka. A temu z karetki to chyba cegła na łeb upadła, bo za pewnie się czuł i też pyskował.

wiślak 86 04.08.2011 13:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 1140012)
To Staruch za rozbój poszedl siedziec wynika. Tzn podejrzany jest o rozbój. Wiec generalnie teorie o prowokacji mozna sobie w dupe wsadzic. Zatrzymali go tak, jak sie zatrzymuje wszystkich z art 210.
Gazeta Polska troszke sie w kozi róg zapedzila z tą promocją Starucha na swych łamach. Chlopak moze i elokwentny, inteligentny itd, ale zaraz sie okaze ze jednak kryminalista, czyli nie takie niewiniatko bite przez rząd.

Boże święty widzisz i nie grzmisz!!

jaki rozbój? spotkanie jak spotkanie. i ciekawe co koleś w plecaku nosi skoro wart jest 450 zeta?? gdyby to nawet jakas postronna osoba była ale wiadomo że oberwał czarny...

więc swoje rozkminy że Cię zacytuję: możesz sobie w dupę wsadzić.


a o panu włądzy zapomniałeś jak spierdalał przed kamerą? dziwne


I jeszcze:
"Staruch" podejrzany jest o przywłaszczenie torby sportowej o wartości 460 zł, w której znalazły się spodenki, obuwie sportowe, ręcznik, klapki. Na wniosek prokuratury wobec Piotra S. zastosowano areszt tymczasowy z obawy matactwa m.in. z uwagi na to, że nie zidentyfikowano jeszcze dwóch innych sprawców rozboju. Za rozbój grozi mu od 2 do 12 lat więzienia.

i co teraz napiszesz że Staruch chciał się wzbogacić bo akurat na trening się zapisywał?

SimpsoN 04.08.2011 13:55

Witam,
czy wie ktoś może gdzie znaleźć pełny tekst Porozumienia między AGH a Policją z 27 stycznia 2009?
Nie wiem czy coś się zmieniło na Miasteczku Studenckim ale wczoraj Policja wlepiała mandaty pijącym piwo pod Kapitolem (lub przynajmniej spisywała). Co ciekawe, kontrolowane były tylko osoby w koszulkach i szalach Wisły, obok osób bez barw, siedzących bliżej radiowozu niż Wiślacy, policja przeszła tak jak by ich nie zauważała kierując się od razu do kibiców.

jakkfk 04.08.2011 14:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SimpsoN (Post 1140096)
Witam,
czy wie ktoś może gdzie znaleźć pełny tekst Porozumienia między AGH a Policją z 27 stycznia 2009?
Nie wiem czy coś się zmieniło na Miasteczku Studenckim ale wczoraj Policja wlepiała mandaty pijącym piwo pod Kapitolem (lub przynajmniej spisywała). Co ciekawe, kontrolowane były tylko osoby w koszulkach i szalach Wisły, obok osób bez barw, siedzących bliżej radiowozu niż Wiślacy, policja przeszła tak jak by ich nie zauważała kierując się od razu do kibiców.


Co prawda bez konkretów Ci powiem, ale wydaje mi się że robią to nie na podstawie tego porozumienia, tylko nie tak dawno dogadali się że właśnie w dniu meczu policja tam kontroluje...

E: A to przepraszam bardzo :-)

SimpsoN 04.08.2011 14:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jakkfk (Post 1140105)
Co prawda bez konkretów Ci powiem, ale wydaje mi się że robią to nie na podstawie tego porozumienia, tylko nie tak dawno dogadali się że właśnie w dniu meczu policja tam kontroluje...

Streszczenie porozumienia:
Cytat:

POROZUMIENIE Z POLICJĄ

27 stycznia 2009 r. zostało podpisane porozumienie między Rektorem Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie - prof. Antonim Tajdusiem a Komendantem Miejskim Policji w Krakowie - insp. Wacławem Orlickim w sprawie współdziałania w zakresie zapewnienia porządku i bezpieczeństwa na terenie AGH.

Porozumienie zostało zawarte na okres trzech lat i jest kolejnym jakie nasza uczelnia zawarła z Komendą Miejskiej Policji w Krakowie. Najważniejsze zapisy porozumienia stanowią o możliwości wejścia funkcjonariuszy Policji na teren uczelni w sytuacjach podejrzenia popełnienia przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu i mienia oraz określonych w ustawie o przeciwdziałaniu narkomani, jak również - i to nowość - w sytuacjach naruszeń przepisów Prawo o ruchu drogowym. Patrole Policji będą także wspomagać służby AGH podczas imprez sportowych, które obywać się będą na stadionie miejskim przy ul. Reymonta 22. Obie strony porozumienia zadeklarowały wolę prowadzania działań w ramach zintegrowanego systemu bezpieczeństwa na terenie Kampusu oraz Miasteczka Studenckiego AGH.
Porozumienie ma na celu zwiększenie poczucia bezpieczeństwa wśród mieszkańców Miasteczka Studenckiego AGH oraz wszystkich osób poruszających się po terenie uczelni.
i jeszcze ogłoszenie Rektora przy okazji Juwenaliów:
Cytat:

NARUSZENIEM OBOWIĄZUJĄCEGO PRAWA jest:

• ostentacyjne spożywanie alkoholu na wolnym powietrzu poza miejscami do tego wyznaczonymi,
• załatwianie potrzeb fizjologicznych na trawnikach, pod oknami budynków, na ciągach komunikacyjnych itp.,
• zakłócanie ciszy nocnej obowiązującej od godz. 22:00 do godz. 6:00,
• zaśmiecanie terenu Miasteczka.

Informujemy, że zapisana w prawie o szkolnictwie wyższym eksterytorialność Uczelni nie może oznaczać i nie oznacza bezkarności osób dopuszczających się takich wykroczeń. Narażają się one na sankcje dyscyplinarne w macierzystej uczelni w przypadku interwencji służb porządkowych AGH lub co gorsza na sankcje przewidziane prawem w przypadku interwencji Policji lub Straży Miejskiej.

Pragniemy przypomnieć, że w Miasteczku Studenckim AGH są miejsca, w których na mocy udzielonej koncesji i zgody Rektora AGH, można spożywać alkohol, również na wolnym powietrzu, w ogródkach przeznaczonych na ten cel.
W każdym razie trzeba uważać z browarem na obrzeżach skweru przed Studio i Kapitolem.

1q2 04.08.2011 14:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiślak 86 (Post 1140063)
Boże święty widzisz i nie grzmisz!!

jaki rozbój?

A taki rozbój.Znam kolesia co dał jednemu w dziób(lekko) i zabrał mu czapeczkę wartą pewnie z 10 zeta...i dostał 2 lata paki bez zawiasów
Takie jest prawo - w ryj możesz dać i nie pójdziesz siedzieć ale jak mu zabierzesz cokolwiek to pójdziesz.
A co do tego Starucha to delikatnie mówiąc - chyba coś za często go ponosi

ManiekTS 04.08.2011 14:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SimpsoN (Post 1140096)
Witam,
czy wie ktoś może gdzie znaleźć pełny tekst Porozumienia między AGH a Policją z 27 stycznia 2009?
Nie wiem czy coś się zmieniło na Miasteczku Studenckim ale wczoraj Policja wlepiała mandaty pijącym piwo pod Kapitolem (lub przynajmniej spisywała). Co ciekawe, kontrolowane były tylko osoby w koszulkach i szalach Wisły, obok osób bez barw, siedzących bliżej radiowozu niż Wiślacy, policja przeszła tak jak by ich nie zauważała kierując się od razu do kibiców.


Z tego co wiem to w dniu meczu psiarnia moze tam patrolowac i wlepiac mandaty, a jesli jest to normalny dzien to nie maja do tego prawa.

wiślak 86 04.08.2011 15:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1140121)
A taki rozbój.Znam kolesia co dał jednemu w dziób(lekko) i zabrał mu czapeczkę wartą pewnie z 10 zeta...i dostał 2 lata paki bez zawiasów
Takie jest prawo - w ryj możesz dać i nie pójdziesz siedzieć ale jak mu zabierzesz cokolwiek to pójdziesz.
A co do tego Starucha to delikatnie mówiąc - chyba coś za często go ponosi

tylko zastanówmy się czy tak naprawdę potrzebował tą torbę? i czy to on ją wziął? jeżeli nie to o żadnym rozboju mówić nie możemy.

co to znaczy że go ponosi w ostatnim czasie? znając życie to sytuacja jakich dziesiątki na ulicach a że polonista poszedł na mendownie to inna strona...

7 kotów 04.08.2011 15:42

Wislak86 - zwykłe skasowanie szalikach to rozbój.

Generalnie mi chodziło o to, ze gazpol robiła z gościa ucisnionego biedaka, a przekaz w Polskę pójdzie taki, ze chłopak to kryminalista i gazpol nawet takich wyciąga żeby oszkapic rząd.
Rzeczposp. delikatniejsze i ostrożniej podeszła do tematu ze staruchem i kłopotu teraz żadnego nie ma.
A gazpol został ze smierdzacym jajem.

Nie wiem co zrobił staruch, wczoraj przeczytałem notke prasowa ze go capneli za rozbój.

1q2 04.08.2011 17:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiślak 86 (Post 1140147)
tylko zastanówmy się czy tak naprawdę potrzebował tą torbę? i czy to on ją wziął? jeżeli nie to o żadnym rozboju mówić nie możemy.

co to znaczy że go ponosi w ostatnim czasie? znając życie to sytuacja jakich dziesiątki na ulicach a że polonista poszedł na mendownie to inna strona...

Kompletnie nie mam pojęcia po co mu jakaś torba.Może to jakaś ściema, może kto inny wziął, to całe pobicie też jest zagadkowe bo gość chyba nie odniósł żadnych obrażeń a to sztuka jeśli pierze cie 3 dorosłych facetów;)

A że go ponosi, no porobił sobie niepotrzebnego przypału , najpierw z tym Rzeźniczakiem teraz z osobą która jak rozumiem, nie przypadkowo poszła na policje.Trza wiedzieć kogo bić, szczególnie jak się jest medialną postacią.

wiślak 86 04.08.2011 17:26

w Białymstoku nie miał żadnych problemów tym bardziej dziwi sytuacja z Warszawy.

LanceTS 06.08.2011 19:01

Jesteśmy zszokowani dzisiejszymi wydarzeniami na trybunie Łuk. Przede wszystkim prosimy nie wierzyć w nieprawdziwy przekaz niektórych mediów, które mogą informować o kolejnych wybrykach kiboli, bohaterskiej akcji policji lub o tym, że fani Jagiellonii opuścili trybuny z powodu niezadowalającej gry zawodników.

Mecz z Lechią miał być wyjątkowym, pierwszym u siebie w nowym sezonie i jednocześnie powrotem kibiców przyjezdnych na sektor gości. Jak każdy fan Jagiellonii wie, nie darzymy się wzajemną sympatią z kibicami z Gdańska, co dodatkowo budzi emocje. Mimo to żaden z okrzyków w stronę przyjezdnych nie został zaintonowany przez naszego Gniazdowego prowadzącego doping.

Tymczasem około 20 minuty meczu niespodziewanie na sektor Łuk, w stronę „gniazda” ruszyła policja. Jak się później okazało nie miała na to zgody organizatora meczu (czyli naszego klubu), którego nie poinformowała w żadnych działaniach w kierunku kibiców. Policjant skandalicznie przedarł się przez kibiców i wtargnął na gniazdo, gdzie stał fan Jagiellonii prowadzący doping. Kibice nie mogli zgodzić się na aresztowanie osoby, która nie popełniła żadnego wykroczenia i nie złamała ani jednego punktu regulaminu stadionowego! Pojawiły się okrzyki, otoczono również gniazdo w celu uniemożliwienia zatrzymania naszego brata. Tymczasem niczym za komuny policja zaczęła kibiców rozpychać, bić i gazować. Aresztowano jednego z fanów, który stanął w obronie prowadzącego doping. Doszły do nas słuchy, że policja poprzez wtargnięcie na sektor i gniazdo chciała wylegitymować kibica! To jest zupełny skandal wobec osoby, która wchodząc na stadion nie jest pod żadnym pozorem anonimowa, nie jest przestępcą, nie łamie prawa i zasad imprezy masowej. Nie ma słów, aby opisać nonsens i chore przesłanki działania policji, która nie mając podstaw do podjęcia tak drastycznych kroków, podczas trwania meczu wtargnęła na sektor. Po zatrzymaniach pod Urzędem Wojewódzkim myśleliśmy, że opinia publiczna dała do myślenia przywódcom funkcjonariuszy, szeroko krytykując ich zamachy na dobro spokojnych i pokojowych kibiców. Jak się okazało policja ustanawia nowe, własne prawo i kierując się nim podejmuje absurdalne kroki. Jeszcze wczoraj rozmawialiśmy z głównymi komendantami apelując o spokojne zachowanie i zmniejszenie odstraszającej ilości policji na stadionie i przed nim. Nie ma drugiego miasta, nie ma drugiego stadionu w Polsce, gdzie dzieją się takie rzeczy jak w Białymstoku przy ulicy Słonecznej.

Prowadzący doping ani razu nie użył wulgaryzmów i nie intonował piosenek obrażających kibiców gości. Służby porządkowe nie miały zatem podstaw, by zareagować. Okrzyki były intonowane i wykrzykiwane przez kilka tysięcy kibiców Jagiellonii. Policja nie tylko nie miała podstaw, by podjąć działania w stosunku do „gniazdowego”, ale również nie skonsultowała z organizatorem imprezy masowej swoich działań.

Jest to skandal i nie ma słów, które mogłyby wyrazić nasze oburzenie i krytykę wobec atakowania spokojnych kibiców i zakłócania meczu. Mamy nadzieję, że odpowiednie osoby wyjaśnią i dojdzie do zmian w policji, która coraz bardziej przeciwdziała kibicom i ich bezpieczeństwu. Do tego i my będziemy dążyć.

Po karygodnej akcji policji, kibice z Łuku opuścili stadion. Dziękujemy za solidarne zachowanie!

Nie możemy godzić się na bezpodstawne zamachy na kibiców. Do czego to prowadzi? Najszybciej do pustych trybun, a tego ani klub, ani my nie chcemy. Na to wygląda, że stojąca ponad prawem policja tego pragnie i usilnie do tego dąży. Będziemy się stanowczo sprzeciwiać takim działaniom. Prosimy i kibiców, i media, aby najpierw zapoznały się z prawdziwym przebiegiem wydarzeń, a później wyciągali odpowiednie wnioski.

Forum Jagiellonii.

kreseq 06.08.2011 19:13

Czyli na kazdym kolejnym meczu karny kutas dla policji i litosciwie nam panujacego Donka i jego ferajny.

SZYMEK_TSW 06.08.2011 21:48

To już szczyt szczytów...
http://www.youtube.com/watch?v=MrY_ZHEwf9E video z sytuacją w Białymstoku

LanceTS 06.08.2011 22:38

http://niezalezna.pl/14267-piotr-sta...a-komisariacie

Ciekawe ile w tym prawdy.

emj10 07.08.2011 08:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiślak 86 (Post 1140063)
Boże święty widzisz i nie grzmisz!!
i co teraz napiszesz że Staruch chciał się wzbogacić bo akurat na trening się zapisywał?

Ja prawie dostałem zawiasy za to, że miałem w torbie produkt, który kupiłem w innym sklepie, a w łapie trzymałem paragon od niego, więc wszystkiego można się spodziewać w tym naszym chorym kraju.

wiślak 86 07.08.2011 09:56

odnośnie Jagi.

dalej uważacie że powinniśmy ładnie i grzecznie śpiewać na meczach bo przecież Białystok, Warszawa, Poznań, Wrocław to nie nasze podwórko?

W JEDNOŚCI SIŁA!!

Daja`n 07.08.2011 10:08

To co stało się w Białymstoku to wypisz,wymaluj Białoruś brakło tylko pałowania.

wiślak 86 07.08.2011 11:17

http://www.bytom.slaska.policja.gov....udokibica.html

wolfy 07.08.2011 13:29

Nie wiem, czy do końca w temacie, ale ułomni znów zaczynają swoją kampanię.

Co za żenada :lol:

MłodePokolenie 07.08.2011 13:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1142319)

"Zawsze przed Wami.."? Młody bo młody jestem, ale wydaje mi się, że się chyba od zawsze śpiewało "Zawsze nad.." a nie przed :lol:

calieri 07.08.2011 13:34

Abstrahując od tego, że policja rzeczywiście totalną głupotą się wykazało i sytuacja nie powinna mieć miejsca, wkurza mnie, że nie można powiedzieć nawet troszkę odmiennego zdania od głównej linii 'prawdziwych kibiców'. Na stronie od razu banują, bo takie widzimisie mają. Popieram kibiców, że zaprotestowali, ale w taki sposób do niczego się nie dojdzie.

wiślak 86 07.08.2011 15:02

i jeszcze taka ciekawostka dla tych którzy idą na mecz i chcą śpiewać DLA zawodników:

Hermes (pomocnik): Lechia ma dobry zespół i wiedzieliśmy, że łatwo nie będzie, najważniejsze jest jednak zwycięstwo. Czasami styl gry się nie liczy. Przegrywaliśmy od początku meczu i potrafiliśmy go wygrać i to z nie byle jakim zespołem. Musimy grać w kolejnych meczach jak najlepiej, a czas pokaże na co nas stać. Szkoda tylko, że kibice nas nie wspierają, ale… gramy przecież dla siebie.

edit:

http://www.strefabiznesu.echodnia.eu...nia-64383.html

po.......iło ich juz całkowicie!!
lepiej niech ..... kase za darmo rozdają bo to taki sam pomysł jak to żeby dawać takie kary za WYKROCZENIA!!
ludzie 2tys za deptanie trawnika! a niejeden musi na to 2 miechy pracować. i znowu człowiek ciśnienia dostał

Mareq 07.08.2011 15:29

Cytat:

Podczas odbywającego się w sobotę meczu na stadionie przy ul. Olimpijskiej, pracownicy służby porządkowej organizatora dbający o dyscyplinę na obiekcie, zwrócili uwagę młodemu mężczyźnie przebywającemu na drodze pożarowej, że jest to zamknięta strefa i jednocześnie poprosili, by wszedł do sektora kibiców
Przekładając z mowy milicyjnej na język polski - gość stał na schodach .

Ciekawe co będzie u nas w sobotę.

wiślak 86 11.08.2011 11:01

http://www.youtube.com/watch?v=t-Wbq...eature=related

konferencja prasowa przedstawicieli Jagiellonii po ostatnim weekendzie.

a do czego doprowadza układanie się z psami:

Paweł Orpik: Dlaczego policja nie poinformowała Jagiellonii, organizatora sobotniego meczu, o planowanej interwencji na trybunie?

Kamil Sorko z zespołu prasowego podlaskiej policji: - Z tego co się orientuję, to przedstawiciele klubu zasiadający w centrum dowodzenia widzieli, że dochodzi do interwencji.

Ale nie zostali o niej poinformowani.

- Słyszeli zachowanie kibiców, spiker nawoływał do kulturalnego dopingu, a policjanci prosili służby porządkowe klubu o interwencje. Skoro nie było reakcji, to podjęli ją sami.

Policjanci mają obowiązek informowania organizatora imprezy o interwencji?

- Zgodnie z ustawą nie mają takiego obowiązku.

Za porządek odpowiedzialny jest klub, a policja powinna reagować na jego wezwanie.

- Odpowiedziałem na to pytanie.

Jagielloniia nie widzi sensu legitymowania gniazdowego (prowadzącego doping), skoro wiadomo kto to jest. Ponoć policja dobrze ocenia identyfikację osób wchodzących na białostocki stadion. Są zdjęcia wszystkich kibiców, dane osobowe.

- W tym gnieździe było wiele osób, ponadto podstawową czynnością policjanta jest legitymowanie. Na monitoringu widzimy twarz, ale dane do twarzy nie są przypisane. Legitymowanie upraszcza sprawę. Policjanci chcieli wylegitymować osobę i zwrócić uwagę na niewłaściwe zachowanie.

Klub podkreśla, że na stadionie podczas spotkań ma trzy razy więcej porządkowych, niż wymaga ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych.

- Nie liczy się liczba, a to co te służby robią. Nie było ich w miejscach, które zostały ustalone na naszym spotkaniu w piątek. Pojawiły się dopiero po zwróceniu uwagi w sobotę. Mimo, że służb jest trzy razy więcej nie zainterweniowały, kiedy z trybun leciały wulgaryzmy.

Dlaczego nie interweniowaliście w sektorze gości, skąd już wcześniej leciały bluzgi?

- Poprosiliśmy spottersa [policjanta współpracującego z kibicami - red.] z Gdańska, by zainterweniował. Bluzgi ustały.

Pan żartuje?

- Z moich informacji wynika, że ustały.

Kibice zwracają uwagę na to, że w ekstraklasie odbyło się osiem spotkań od piątku do poniedziałku, na wszystkich słychać wulgaryzmy, ale do takiej interwencji doszło tylko w Białymstoku. Prowadzicie jakiś eksperymentalny program?

- Kiedy policjant widzi, że dzieje się coś złego, musi interweniować. Organizator nie interweniował, więc my musieliśmy. Mogę się wypowiadać tylko za podlaskie służby.

W sobotę Jagiellonia gra kolejny mecz. Jeśli z trybun polecą przekleństwa, policja zareaguje podobnie, jak ostatnio?

- Nie będę rozmawiał o czymś, co się nie wydarzyło. Policjanci w porozumieniu z klubem i kibicami ustalili przed poprzednim meczem, że wszyscy chcemy, by na stadionie było bezpiecznie i nie było wulgaryzmów. Mimo tego, były, chociaż kibice obiecywali. Umówiliśmy się na trzy mecze obserwacji, by wyciągać jakieś wnioski. Jeszcze są dwa przed nami.

PAC 11.08.2011 11:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 1142380)
Przekładając z mowy milicyjnej na język polski - gość stał na schodach .

Ciekawe co będzie u nas w sobotę.

Widziałem kilka innych spotkań i kibice normalnie stali na schodach. Po prostu jak gdzieś ktoś szuka problemu to go znajdzie. Chyba taki problem wiecznie mają na Śląsku po już tak było na Ruchu, były jakieś problemy na Piaście, teraz Bytom. U nas stoi bardzo dużo ludzi a nie pojedyncze jak to było tam więc sobie wymyślili. Ciekawi mnie też jak to będzie na pucharach w grupie bo pamiętam, że Lech miała problemy z tym staniem na schodach.

Ela 11.08.2011 12:42

http://fronda.pl/news/czytaj/tytul/d...rondy.pl_14781

Cytat:

Zatrzymanie „Starucha”, które wzbudziło szereg pytań dotyczących działań policji, okazuje się dużo bardziej złożoną sprawą, niż mogłoby się wydawać. Jak udało się ustalić portalowi Fronda.pl, „Koziołek”, były (?) kibic Polonii, który złożył doniesienie na Piotr S., może mieć związek z głośną sprawą pobicia pasażerów pociągu relacji Bydgoszcz – Białystok, jadących do Warszawy na Marsz Niepodległości 11 listopada 2010 r., którego byłem świadkiem - pisze Aleksander Majewski.


Trzy miesiące temu poinformowałem, że dochodzenie w sprawie wspomnianego pobicia zostało umorzone i to bez podania jakiegokolwiek uzasadnienia, mimo, że jeden z napastników, pozostawił ślad na internetowym forum, gdzie pochwalił się swoim „wyczynem” [załącznik nr 1 – rzyp. red.]. Gdy ujawniłem zabezpieczony wpis na portalu Fronda.pl, konto użytkownika, aktywisty „Antify” zostało natychmiast usunięte.

Sprawa jednak na tym się nie zakończyła. Jeden z poszkodowanych wniósł zażalenie. I trudno się dziwić, bo organy ścigania od początku wykazywały się niezwykłą wręcz niefrasobliwością, czy nawet złą wolą. Poszkodowani zostali potraktowani jak podejrzani (choć uczciwie trzeba przyznać, że nie przez wszystkich funkcjonariuszy!), czego dowodem może być fakt przyjścia z góry „prikazu”, aby dokonać ich przeszukania.

Działacz „Antify”, który nie zachował, charakterystycznej dla tego środowiska konspiry, wygadał się na forum i właśnie dzięki temu wezwano go na komendę. Oczywiście nie został zatrzymany, mimo, że z zamiłowaniem opisywał w Internecie jak bohaterscy „antyfaszyści” wkroczyli ze „sprzętem” na spokojnych pasażerów. Jedyne o co pokusili się stróże prawa, to zasięgnięcie opinii biegłego w sprawie porównania wymazu z jamy ustnej „domniemanego sprawcy” ze śladami biologicznymi na pozostawionych na miejscu zdarzenia: kasku (napastnicy mieli je na głowach w czasie napadu) i kluczu francuskim. Sprawców zdarzenia było ok. 10, o czym świadczy chociażby postanowienie o dopuszczeniu dowodu z opinii biegłego, więc trudno oczekiwać, że wszyscy pozostawili na zaledwie dwóch przedmiotach swoje ślady!

Przesłuchiwany, który na forum stowarzyszenia Młodzi Socjaliści, posługiwał się nickiem „Warszawiak” (nazwisko do wiadomości Autora – przyp. red.) w dniu zdarzenia wielokrotnie kontaktował się telefonicznie ze swoim kolegą, posługującym się ksywą… „Kozioł”/”Koziołek”. „Domniemany sprawca” nie ujawnił tożsamości swojego kompana, stwierdził jednak, że znają się z „kibicowania Polonii Warszawa” i właśnie o tych tematach głównie ze sobą rozmawiali. Jednak dziwnym trafem Jakub S. „nie pamiętał” o czym rozmawiali akurat tego dnia, pomimo wielokrotności połączeń w krótkich odstępach czasu! „Domniemany sprawca” już następnego dnia pod wpływem natłoku wrażeń, podzielił się swoją „przygodą” na forum politycznym (nie związanym ściśle, ani z „Antifą”, ani Polonią Warszawa). Dlatego można przypuszczać, że był to dla niego wyjątkowy dzień. Czy w takim razie, mógł nie pamiętać, czego dotyczyły jego częste rozmowy z jedną osobą tego samego dnia? Czy policja dała wiarę jego zeznaniom? Jakub S. utrzymywał ponadto, że o sprawie dowiedział się, podsłuchując rozmowę nieznajomych osób w barze. Trudno wyobrazić sobie, że przysłuchując się konwersacji przy oddzielnym stoliku, dowiedział się tak wielu szczegółów, które już o wczesnej porze następnego dnia ujawnił w internetowej dyskusji i o których mógł wiedzieć tylko uczestnik zajścia (ponadto Jakub S. na forum wypowiadał się w pierwszej osobie liczby mnogiej)!

A co z „Kozłem”/”Koziołkiem”? Jakub S. utrzymywał, że zna go tylko i wyłącznie z ksywki, ale trudno sobie wyobrazić, że dwaj kumple, którzy są w stałym kontakcie, znają się tylko z pseudonimów, zwłaszcza, że mają „wklepane” swoje numery w komórkach. Jak widać, policja uznała enigmatyczne odpowiedzi „domniemanego sprawcy” za wystarczające. I co, najciekawsze nie pokusiła się o ustalenie tożsamości kolegi Jakuba S. – „Kozła”/„Koziołka” i właśnie to wzbudziło największe zaskoczenie wśród poszkodowanych. Jeden z nich wniósł zażalenie w którym wskazał, że treść zeznań Jakuba S. pokazuje silną niechęć ujawnienia policji tożsamości „Kozła” i może świadczyć o wysokim prawdopodobieństwie, że „Kozioł” może być zamieszany w przestępstwo, które było przedmiotem postępowania. Policja nie ustaliła jego tożsamości, mimo, że mogła rozpytać osoby dysponujące numerami telefonów, z którymi kontaktował się „Kozioł”, a których dane figurowały w aktach sprawy. – Policja mogła to zrobić chociażby w toku czynności operacyjno-rozpoznawczych i bez formalnego przesłuchania tych osób. Przesłuchanie „Kozła” oraz zebranie w drodze operacyjnej informacji na jego temat z pewnością dostarczyłoby cennego materiału dla postępowania – mówi mój informator. Poszkodowany wskazał również na zasadność skonfrontowania zeznań „Kozła” z tym, co na temat łączącej ich znajomości oświadczał Jakub S.

Sąd zatwierdził jednak postanowienie o umorzeniu dochodzenia. – Najbardziej zastanawiające jest, kim jest ten „Kozioł”. Przecież policja miała billingi rozmów, a mimo to nadal nie wiemy kim on jest. Jak dla mnie, coś się kręci przy tej sprawie, a ów „Kozioł” musi mieć w niej udział. Po co tak często kontaktował się z Jakubem S. w dniu napadu? – mówi portalowi Fronda.pl jeden z poszkodowanych.

O komentarz poprosiłem również wieloletniego pracownika operacyjnego Komendy Stołecznej. - W tym przypadku ewidentnie olano temat. Nie ma najmniejszej wątpliwości, że na podstawie wpisu na forum – numeru IP, rozpytania, rejestru połączeń można ustalić tożsamość takiego delikwenta – mówi Dariusz Loranty, nadkomisarz w stanie spoczynku.

Niebawem wybuchła burza wokół aresztowania lidera kibiców Legii Warszawa – Piotr S., ps. „Staruch”. Postawiono mu zarzut rozboju, przez co kibic może spędzić za kratkami nawet 12 lat więzienia. Zarzutem zaskoczony był m.in. senator Zbigniew Romaszewski z komisji praw człowieka, który powiedział dla portalu Niezależna.pl: „Dziwi zastosowanie tego paragrafu. Trudno wyobrazić sobie, by ktoś organizował rozbój, a więc przestępstwo mające na celu uzyskanie korzyści materialnej, w publicznej przychodni lekarskiej”. W istocie doszło bowiem do bójki między Staruchem a kibicem Polonii, którzy spotkali się w przychodni lekarskiej. Zastanawia jednak fakt, dlaczego nie postawiono Legioniście zarzutu udziału w bójce za który mógłby spędzić maksymalnie 3 lata we więzieniu. Jak udało mi się ustalić, również „druga strona barykady” nie uważa czynu „Starucha” za rozbój, ale zwykłą bójkę o kibicowskie fanty. „Nie trawię cweluchów i stadionowego prawictwa ale mi zalatuje prowokacją ... Idą wybory zamkniemy medialną postać jaką jest Staruch, zwalczamy chuliganów a słupki PO rosną..” – pisze na zamkniętym forum kibic związany za środowiskiem lewicowym, który bynajmniej nie pała sympatią do Legii Warszawa.

Co najciekawsze, doniesienie na „Starucha” złożył nie kto inny, a - do niedawna - zaangażowany kibic warszawskiej Polonii… „Koziołek”!. Dziwi fakt, że na podstawie tylko jego zeznań, policja mobilizuje do aresztowania jednego człowieka w czasie uroczystości patriotycznej, spore siły. Czyżby „Kozioł”/„Koziołek” cieszył się specjalnymi względami u stróżów prawa? Po zatrzymaniu Piotra S. w środowisku kibiców rozpoczęły się spekulacje na temat tego, czy „Kozioł” może być policyjnym informatorem. W świetle sprawy sochaczewskiej i niechęci funkcjonariuszy do ustalenia tożsamości „Kozła” i jego przesłuchania, domysły kibiców wydają się uzasadnione. Tym bardziej, że „Koziołek” nie sprawiał wrażenia ofiary, na jaką wykreowały go obecnie media. Na forach internetowych, do dziś można przeczytać jego agresywne wypowiedzi [załącznik nr 2 i 3 – przyp. red.], w których nawołuje do przemocy (stek przekleństw na przeciwną drużynę nagrał również na swojej poczcie głosowej w telefonie) czy… wyśmiewa kibiców Legii za „konfidenctwo” [załącznik nr 4 – przyp. red.].

Doprawdy, „Los potrafi pisać niezwykłe scenariusze”, jak skomentował sprawę jeden z kibiców Czarnych Koszul.

Aleksander Majewski

Chcieli dorwać Starucha i go dorwali.
Szkoda, że tak łatwo dał się sprowokować.

wiślak 86 12.08.2011 20:51

W dniu dzisiejszym dotarła do nas decyzja, której tak naprawdę wszyscy się spodziewaliśmy.





Ze względu na negatywną opinię policji i wojewody nie będzie nam dane w tym sezonie zawitać w Kielcach. Jakakolwiek interwencja w tej sprawie wydaje się być pozbawiona szans powodzenia - nie udało się w Łodzi, trudno więc przypuszczać, że uda się teraz zwłaszcza biorąc pod uwagę napięte stosunki pomiędzy kibicami obydwu klubów.



Paranoja wyjazdowa trwa więc nadal i trudno przypuszczać by szybko się skończyła. Najbardziej boli to, że tak absurdalne decyzje aparatu państwowego odbierające nam możliwość jeżdżenia za swoją drużyną są nienaruszalne i wciąż pozostają i pozostawać będą bezkarne.



....a i co? nie wpuszczą i wszystko OK? jeżeli tak jest to powinni walkower dostać. mają stadion dostosowany czy nie?

ToTylkoJa 12.08.2011 23:12

Cytat:

Nie dotarli na piątkowe starcie 3. kolejki T-Mobile Ekstraklasy pomiędzy Legią Warszawa a Górnikiem Zabrze kibice ze Śląska. Fani Trójkolorowych poświęcili mecz na rzecz pomocy poszkodowanym w katastrofie kolejowej w Babach, pod Piotrkowem Trybunalskim. Kibice Górnika w piątkowe przedpołudnie wyruszyli w drogę do Warszawy na mecz z Legią. Do stolicy fani z Zabrza jednak nie dotarli. Jadąc na mecz pociągiem, napotkali na katastrofę kolejową w Babach, pod Piotrkowem Trybunalskim. - Widząc tę tragedię nawet przez myśl nie przyszło nam, żeby przejść obok niej obojętnie. Wysiedliśmy z pociągu i skupiliśmy się na pomocy poszkodowanym - mówi naszemu portalowi jeden z członków stowarzyszenia kibiców Trójkolorowych.

Pomoc fanów śląskiej drużyny, którzy w dużym stopniu przyczynili się do wzrostu efektywności akcji ratunkowej sprawiła, że wszyscy którzy w katastrofie ucierpieli szybko trafili pod opiekę lekarzy. - Kiedy sytuacja wydała się być opanowana wsiedliśmy w pociąg i wróciliśmy do Zabrza - dodaje nasz rozmówca.

W katastrofie kolejowej pod Piotrkowem Trybunalskim zginęła jedna osoba. Trudno oszacować liczbę rannych. W pociągu Tanich Linii Kolejowych, który kursował na linii Warszawa Centralna - Katowice jechało 280 pasażerów. Kilkudziesięciu najciężej rannych, karetkami i śmigłowcami zostało odwiezionych do szpitala.

Do stolicy dotarła tylko garstka fanów z Zabrza, która na mecz udała się samochodami. W przerwie spotkania w Warszawie spiker poinformował o poświęceniu sympatyków Górnika. Kibice Legii, na co dzień z zabrzanami nie sympatyzujący, wiadomość przyjęli oklaskami.
http://www.sportowefakty.pl/pilka-no...owej-w-babach/
Wspaniała postawa kibiców Górnika Zabrze. Brawo.

Cinek1906 12.08.2011 23:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiślak 86 (Post 1145908)
W dniu dzisiejszym dotarła do nas decyzja, której tak naprawdę wszyscy się spodziewaliśmy.





Ze względu na negatywną opinię policji i wojewody nie będzie nam dane w tym sezonie zawitać w Kielcach. Jakakolwiek interwencja w tej sprawie wydaje się być pozbawiona szans powodzenia - nie udało się w Łodzi, trudno więc przypuszczać, że uda się teraz zwłaszcza biorąc pod uwagę napięte stosunki pomiędzy kibicami obydwu klubów.



Paranoja wyjazdowa trwa więc nadal i trudno przypuszczać by szybko się skończyła. Najbardziej boli to, że tak absurdalne decyzje aparatu państwowego odbierające nam możliwość jeżdżenia za swoją drużyną są nienaruszalne i wciąż pozostają i pozostawać będą bezkarne.



....a i co? nie wpuszczą i wszystko OK? jeżeli tak jest to powinni walkower dostać. mają stadion dostosowany czy nie?



Dokładnie, czy zarząd naszego klubu nie może się do tego gdzieś odwołać? To są chyba jaja, że mogą sobie przyjmować drużyny jakie chcą, jakoś z Ruchem sprzeciwów nie było?
Pewnie zarząd nasszego klubu jjak się odwoła, to przed samym wyjazdem.. jak już będzie za późno.

#edit

Ciekawe co do sytuacji z Górnikiem, czy media pokażą/opiszą to co oni zrobili, czy ominą sytuację jak niby nic się nie stało. .

wiślak 86 13.08.2011 12:16

Wszystkich serdecznie zapraszamy na mecz. Na ten moment liczba sprzedanych biletów jest niezbyt wielka, dostępne są bilety na wszystkie sektory.



Kibicom udających sie do młyna (sektor C) przypominamy, iż jest to sektor fanatyków na którym przez całe 90 minut prowadzony jest żywiołowy doping.



Na meczu z Zagłębiem po długiej przerwie w końcu w sektorze gości pojawią się przyjezdni. Z Lubina dotrze ok. 350 kibiców.



Dotarły do nas informacje, że od meczu z Zagłębiem pewne służby bardziej restrykcyjnie będą podchodzić do wykonywania swoich obowiązków. Naciski z "góry" są olbrzymie.

Nie przestrzeganie regulaminu imprezy masowej oraz regulaminu stadionu Wisły Kraków może mieć większe konsekwencje niż dotychczas. Dotyczy to min. pirotchniki, wulgarnego słownictwa, przyśpiewek i transparentów nie związanych z meczem.



haha to ja nie chcę zapeszać ale widzę już doping.
gola gola gola strzelcie gościom gola ....

Proximus 13.08.2011 12:17

Niestety na mecz nie dam rady się wybrać ale jest w tym jakiś pozytyw. Jak rok temu gralismy z Zagłębiem u siebie, też siedziałem w pracy, też słuchałem meczu w radiu i wygraliśmy także dobry znak;PP

wiślak 86 14.08.2011 11:16

Zjawiamy się w dość dobrej liczbie w Krakowie na około godzinę przed meczem. Co do dokładnej liczby, lepiej poczekać na oficjalne podliczenie, co by nie siać fermentu. Mecz sam w sobie był dziwny, bo Wisła ani dopingiem, ani frekwencją nie zachwyciła. Podczas meczu wymiany uprzejmości, Wielokrotne pozdrowienie Donka KonDonka, za co milicja powija gniazdowego po meczu. W drodze powrotnej sypie się jeden autokar niemal co chwile. W ostateczności bez przygód po drodze o 4.10 meldujemy się na ul. Hutniczej w Lubinie.

http://www.youtube.com/watch?v=V1EOVjg4EUw

Cinek1906 15.08.2011 07:50

http://www.youtube.com/watch?v=jqOBe...&feature=feedu

Górnik na dworcu w Częstochowie.
(przyczyna przez którą nie dotarli do Warszawy)

mhl_pl 15.08.2011 09:16

Z meczu Lechia - Cracovia :

http://img705.imageshack.us/img705/72/tusk.jpg

A tutaj komentarz ze strony fanów Śląska Wrocław :

http://www.fanslask.fuckpc.com/?p=7155


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:20.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl