Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

Kurz 26.08.2011 21:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 1156038)
EDIT - grogoriogreg
Aż mi się nie chce odpowidać na takie nadinterpretacje i naciąganie faktów, a do tego nie gram w gry komputerowe wogóle, ani nawet nie myślę o Barcelonie, bom stary już trochę kibic Wisły i głupoty mi się głowy nie trzymają, poza przymróżeniem oka w cytowanym przez Ciebie tekście. Argumenty masz wspaniałe, tylko nie kooperujące z rzeczywistoscią. Wisła ma wiele mankamentów w grze i nie wymagam wyeliminowania ich wszystkich ani po roku pracy Maaskanta ani po dziesięciu, jak dotrwa, ale utrzymania pod presingiem przeciwnika, choćby piłki na dwa kopniecia, będę wymagał od każdego trenera Wisły w każdej jego sytuacji. Czyż są to nad wyraz życzeniowe wymagania ??. W Nikozji Wisła zagrała poniżej wszelkiej krytyki i to są fakty. Interpretacje przyczyn tych faktów są różne. Ty uważasz Apoel za nieosiągalny a ja, że to Wisła zagrała swój najgorszy mecz od Podbeskidzia. Ja mam nadzieję, że ten uczący się trener, obierze wreszcie jakąś udaną koncepcję gry Wisły i zacznie ją wdrażać. Czas najwyższy, bo za rok kończy mu się umowa. Mimo kompromitacji jego taktyki w Nikozji, życzę mu rehabilitacji pucharowej i zmiany gry Wisły na bardziej bezkompromisową i zjadliwą, tak w lidze, jak i pucharach. Chciałbym, aby Nikozja była tutaj wypadkiem przy pracy Nr.2 po Podbeskidziu, a do 3-ej już nie dojdzie, o czym zmiana gry Wisły na lepszą, może tylko nas zapewnić.

Dajmy sobie spokój z używaniem takich słów, jak kompromitacja, zła taktyka itp. Tego meczu nie mieliśmy szansy wygrać i basta, ale... ale masz rację to nie było najlepsze starcie w naszym wykonaniu. Problem nie dotyczy, jednak, tego meczu wyłącznie, a wszystkich gier od początku sezonu. W moim odczuciu wszyscy piłkarze ofensywni, na których najbardziej liczyliśmy są w słabszej dyspozycji niż w swoich najlepszych momentach rundy wiosennej, może poza Meliksonem, który wypadł blado tylko w potyczkach z Apoelem. Mały, Kirm, Genkov zawodzą. Zmiennicy w mniejszym stopniu, ale również (tylko, że akurat do nich nie można mieć o to pretensji). Biton przyszedł do nas ze sporymi zaległościami, a Iliev ma takie braki kondycyjne, że nawet 30 minut na Cyprze to dla niego zadanie ponad siły.

Skoro więc nasza ofensywna 5 ma problemy i w dodatku Melikson ma słabszy dzień, nie było szansy na wygranie tego meczu, bez względu na zastosowaną taktykę. Gdybym miał już kogoś winić za tę sytuację, czepiałbym się Basałaja i Valksa, a nie Maaskanta. Iliev, Nunez i Biton być może okażą się jeszcze wzmocnieniami, ale sprowadzanie zawodników, którzy nie są gotowi do gry od początku eliminacji i opieranie wszystkiego na wierze, że dojdą do siebie w ciągu 2 miesięcy, to jak strzał we własną stopę.

I to chyba jest sedno tego problemu. Nasi najważniejsi piłkarze nie byli i ciągle nie są w formie, a ci, którzy mieli z nimi konkurować, nie mieli szans w tym momencie osiągnąć optymalnej dyspozycji.

Swoją drogą jestem ciekaw, kiedy w tym roku weźmiemy się za transfery w sytuacji, gdy z klubu latem może odejść Sobol, Jirsak, Mały, Diaz, Paljić, Nunez i Biton. Na nasze nieszczęście ich kontrakty wygasają latem. Gdybyśmy mieli zrezygnować ze wszystkich, sprowadzenie nowych piłkarzy po sezonie znowu daje nam niewiele czasu na przygotowanie drużyny do eliminacji. Sprowadzenie 7 zawodników zimą nie wchodzi w grę, bo nie stać nas na taką kadrę. Trudny orzech do zgryzienia.

Gwiaździsty 26.08.2011 21:12

Czekam kiedy wreszcie Wisła w lidze, zagra 2 napastnikami w ataku. Skończyły sie mecze z Apoelami gdzie ze względów taktycznych graliśmy tylko jednym. Ale do jasnej cholery gramy teraz w buraczanej lidze i może w końcu chociaz u siebie przy R22 przestaniemy grać jednym wysuniętym Genkowem tylko bardziej ofensywnie ?

Quorth 26.08.2011 21:14

Gra 2 napastnikami aż się prosi!!! przy Maaskancie to chyba jednak niemożliwe

FraMat 26.08.2011 21:20

ad grogoriogrog :piwko:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1156118)
Czekam kiedy wreszcie Wisła w lidze, zagra 2 napastnikami w ataku. Skończyły sie mecze z Apoelami gdzie ze względów taktycznych graliśmy tylko jednym. Ale do jasnej cholery gramy teraz w buraczanej lidze i może w końcu chociaz u siebie przy R22 przestaniemy grać jednym wysuniętym Genkowem tylko bardziej ofensywnie ?

Przeciez cały czas gramy 3 napastnikami...
Iliev, Genkov , Małecki
O co wam chodzi?
:rotfl:

Kurz 26.08.2011 21:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1156118)
Czekam kiedy wreszcie Wisła w lidze, zagra 2 napastnikami w ataku. Skończyły sie mecze z Apoelami gdzie ze względów taktycznych graliśmy tylko jednym. Ale do jasnej cholery gramy teraz w buraczanej lidze i może w końcu chociaz u siebie przy R22 przestaniemy grać jednym wysuniętym Genkowem tylko bardziej ofensywnie ?

To nie czasy Kasperczaka. Obecnie nie mamy napastników na poziomie Żurawskiego i Frankowskiego, nie mamy bocznych pomocników na poziomie Uche i Kosy, nie mamy Szymkowiaka...

Zmieniła się również liga i czasy. System 4-4-2 jest przeżytkiem, szczególnie w przypadku drużyn, które chcą grać piłką i mieć kontrolę nad przebiegiem gry.

JrQ- 26.08.2011 22:07

ja jestem absolutnie przeciwny zwolnieniu Maaskanta, ale sami musicie się zgodzić:
- nie potrafimy zdominować przeciwnika - czy gramy z Podbeskidziem, Widzewem, Skonto, nie potrafimy siąść na nich choćby na 10 minut, żeby nie wiedzieli co się dzieje
- pressing - mało, właśnie tak wygrywa się ze słabszymi rywalami, siada się na nich od początku i nie wiedzą co się dzieje kopiąc po autach (dokładnie tak, jak my w Nikozji :D )
- gra bez piłki - oprócz Ilieva i Meliksona to raczej nie istnieje - tak wiem, to raczej inwencja zawodników, ale Maaskant powinien im to wpajać

praca, praca, praca

tofik 26.08.2011 22:16

Nie wiem czy pamiętacie, ale jeszcze niedawno próbowaliśmy grac w piłkę, nawet graliśmy nie dwoma, a jednym DMem. I każdy się wkurzał, że klepiemy tę piłkę bez sensu i nic z tego nie ma. Czyli ładnie ,a zarazem skutecznie grac nie potrafimy.No nic na to nie poradzimy bo taki jest potencjał kadrowy.,

Jak zaczęliśmy grać bardziej na kontrę i wyrachowanie przynajmniej zaczęliśmy w lidze punktować:)
I tak już zostało. Przyszedł czas na APOEL, okazało się, że poukładana drużyna, przy okazji umiejąca grać piłką no i nas pogonili. I gdzie tu błąd trenera...
Trzeba się zgrywac, plus wymienić tych co mają wstręt do gry na 1- 2 kontakty i czekać na dalsze efekty.

-Goral- 26.08.2011 22:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1156105)
Ja tylko przypominam, że dokładnie rok temu ta drużyna nie potrafiła wymienić 5 podań przeciwko Polonii Bytom. Teraz byli o krok od CL.
Ja też bym chciał żebyśmy zdobywali gole po wymieniu 20 podań, ale to jeszcze nie ten czas i nie ten potencjał kadrowy. Do gry atakiem pozycyjnym naprawdę ale to naprawdę trzeba mieć już konkretnych zawodników zgranych ze sobą. I nie wystarczy ich dwóch czy trzech tak jak jest u nas, wystarczy że jeden zacznie kopać się po czole i wszystko trafia szlag.

No i co mamy cały czas się porównywać do okresu rozbicia pojopowego ? Ile razy można ?

Podsumowując Wisła chu.owo weszła w sezon, taktyka asekurancka spowodowała, że kompletnie zatraciliśmy walory ofensywne, trzeba to teraz jakoś naprawić w czym głowa Maskanta.

Glazik 26.08.2011 22:21

3 glebokie wdechy i luzowac...
Na ocene Maaskanta jest jeszcze czas..
Twierdze ze ta druzyna nie nadaje sie jeszcze na LE a przeszla do niej bez jakiegos wiekszego problemu.. Wiadomo roznie bylo... Ale ogarniajac to nawet na chlopski rozum widaomo sklad jest dopiero co wymieniony w 90% ,nie wiem czego sie spodziewacie???
Wody zimnej na glowy i cierpliwosci..
1906% wsparcia panie Maaskant.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ociec Ciemka (Post 1155614)
Tak Yaroc - Maaskant jest ofiarą własnego sukcesu :)

3 kraty browara :D:D:D

Kolumbus 26.08.2011 22:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TOMEK 11 (Post 1156078)
grogoriogreg krata tyskiego


dla kota 2 kraty tyskiego :)

Marcinnno 26.08.2011 22:52

Jedyne co mnie martwi to niektóre wypowiedzi naszego trenera. Jak można powiedzieć, że będziemy mistrzem jeśli będziemy wygrywać u siebie , a z wyjazdów przywozić remisy ? W każdym meczu mamy grać o zwycięstwo ! Trzeba to wpajać piłkarzom po 1000 razy dziennie. Trener nie może mówić takich słów, że również z jednego punktu będzie zadowolony. Póki co Wisła niestety nie ma żadnego stylu.

Michal_1990 26.08.2011 23:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grogoriogreg (Post 1156073)

Ile razy trzeba powtarza, że nie da się zbudować drużyny w rok

Skorża w 1 roku zdobył mistrzostwo z Wisłą, a Jovanović wszedł z Apoelem do Ligi Mistrzów.

Wydaje się, że oczekiwania niektórych wobec Maaskanta były zbyt duże, dajmy mu jeszcze trochę popracować i ocenimy go po drugim roku jego pracy - czy dokonał się postęp w grze Wisły. Może po prostu ma za słabych piłkarzy, żeby już gnoili rywali po 5:0, ale na tyle dobrych, żeby potrafili dominować w polskiej lidze - przynajmniej z drużynami pokroju ŁKS, Ruchu, Bełchatowa.

Piotson 26.08.2011 23:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Michal_1990 (Post 1156214)
Skorża w 1 roku zdobył mistrzostwo z Wisłą, a Jovanović wszedł z Apoelem do Ligi Mistrzów.

Wydaje się, że oczekiwania niektórych wobec Maaskanta były zbyt duże, dajmy mu jeszcze trochę popracować i ocenimy go po drugim roku jego pracy - czy dokonał się postęp w grze Wisły. Może po prostu ma za słabych piłkarzy, żeby już gnoili rywali po 5:0, ale na tyle dobrych, żeby potrafili dominować w polskiej lidze - przynajmniej z drużynami pokroju ŁKS, Ruchu, Bełchatowa.

Skorża miał prawie tych samych zawodników, co sezon wcześniej.

Doszedł Kosowski, Ćwielong, Niedzielan i Jirsak z czego tylko ten pierwszy miał miejsce w 1 składzie. Odszedł Błaszczu i reszta która nie miała miejsca w pierwszej 11.

Czyli porównując do tego co miał Skorża, a Maaskant u którego boczni obrońcy są od 2 miesięcy w zespole a środkowi grają razem od pół roku to wydaje mi się, że Skorża miał łatwiejsze zadanie.

Sivas 27.08.2011 00:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marcinnno (Post 1156193)
Jedyne co mnie martwi to niektóre wypowiedzi naszego trenera. Jak można powiedzieć, że będziemy mistrzem jeśli będziemy wygrywać u siebie , a z wyjazdów przywozić remisy ? W każdym meczu mamy grać o zwycięstwo ! Trzeba to wpajać piłkarzom po 1000 razy dziennie. Trener nie może mówić takich słów, że również z jednego punktu będzie zadowolony. Póki co Wisła niestety nie ma żadnego stylu.


Pozatym w takiej sytuacji zdobylibyśmy 60 punktów co mistrza raczej nie da :)

mnie jeszcze pare rzeczy martwi, np:

Dlaczego w ataku naszej drużyny w najważniejszych meczach jedynego napastnika gra gość który nie strzelił gola już w trzynastu kolejnych meczach?

Dlaczego doszło do takiej paranoi że rzuty rożne dla Wisły są traktowane jako okazje dla przeciwnika i oddajemy im piłkę przez jakieś śmieszne rozegranie na krótko?

i jeszcze pare innych dlaczego :D

Michal_1990 27.08.2011 00:23

Zadając takie pytania, zaraz zostaniesz ogłoszony domorosłym trenerem, zarzucającym Maaskantowi brak kompetencji.

Niestety na tym forum jest tendencja do popadania w skrajność.
Czym innym jest napisać co się nie podoba/ martwi w grze Wisły, a innym jeżdżenie po Maaskancie jak po burej suce.

Michal_1990 27.08.2011 00:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piotson (Post 1156219)
Skorża miał prawie tych samych zawodników, co sezon wcześniej.

Doszedł Kosowski, Ćwielong, Niedzielan i Jirsak z czego tylko ten pierwszy miał miejsce w 1 składzie. Odszedł Błaszczu i reszta która nie miała miejsca w pierwszej 11.

Czyli porównując do tego co miał Skorża, a Maaskant u którego boczni obrońcy są od 2 miesięcy w zespole a środkowi grają razem od pół roku to wydaje mi się, że Skorża miał łatwiejsze zadanie.


Dlatego Maaskant może okazać się lepszym trenerem od Skorży. Bo za tego ostatniego, im dłużej Wisła była pod jego wodzą, tym grała gorzej. Wszyscy mają nadzieję, że za Roberta będzie odwrotnie.

Sivas 27.08.2011 00:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Michal_1990 (Post 1156224)
Zadając takie pytania, zaraz zostaniesz ogłoszony domorosłym trenerem, zarzucającym Maaskantowi brak kompetencji.

Niestety na tym forum jest tendencja do popadania w skrajność.
Czym innym jest napisać co się nie podoba/ martwi w grze Wisły, a innym jeżdżenie po Maaskancie jak po burej suce.

Nie podważam żadnych kompetencji i po Maskaancie nie jade, napisałem wyraźnie że martwi mnie dlaczego... itd
a jeżeli uważasz że moje uwagi były podważaniem kompetencji to... chyba popadłeś w skrajność bo oznacza to, że kibic nie może na forum negatywnie skomentować żadnych poleceń taktycznych czy posunięć personalnych trenera.

Michal_1990 27.08.2011 00:45

źle mnie zrozumiałeś. parę postów wcześnie tak jak ty pisałem co nie podoba mi się w grze Wisły. później spotkałem się z reakcją fanatyków Roberta i właśnie stwierdzili że podważam jego kompetencje
tak więc luzik :-) tu nie chodziło o ciebie

WislaOnly 27.08.2011 02:19

Dla mnie taktyka Maaskanta za bardzo opiera się na grze indywidualnej i to mnie wkurza. Nie ma wypracowanych kombinacji, wszystko opiera się głównie na Meliksonie. I stałe fragmenty gry to jest jakaś masakra, czy my coś w tym roku z nich ustrzelimy. Ja rozumiem defensywne st.f.gry, ale w naszej lidze można by było coś z tego rozegrać.

1q2 27.08.2011 02:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WislaOnly (Post 1156235)
Dla mnie taktyka Maaskanta za bardzo opiera się na grze indywidualnej i to mnie wkurza.

To wkurza chyba każdego - na początku to był duży plus - dać swobodę - po roku to niestety już tak różowo nie jest bo tryb 'single player' jest zdecydowanie niewystarczający.Wygrywamy więcej niż przegrywamy nie dlatego że gramy lepiej a dlatego że mamy indywidualności - tyle że w pucharach to zawiodło a i w lidze to nie przekonuje
Przykro mi to pisać bo uważam Maaskanta za tego co robi różnicę.Jest w .... inteligentny , ma charyzmę, ma wykształcenie
Apoel mnie nie boli bo to była drużyna o klasę lepsza a Maaskant grał o wynik, no i zabrakło 6 minut - gdzie pomimo bardzo kiepskiej gry w rewanżu - mieliśmy ich na łopatkach.
Zdecydowanie bardziej martwi mnie gra w lidze.Może zaskoczą mnie dziś ale bardziej znów spodziewam się topornej gry gdzie o zwycięstwie zadecyduje nie to kto lepiej grał a przypadek.

Mixu 27.08.2011 07:33

Maaskant to jakby nie patrzeć wciąż młody trener który nabiera doświadczenia. Myślę że po tej porażce jest mądrzejszy i że dostarczy nam jeszcze pozytywnych emocji.
Ja póki co będę się upierał że dużym błędem był przylot 3 dni przed meczem, jak i klimat był przeszkodą. Skoro nasz harpagan Iliev (co prawda już nie młodzieniaszek) mówił że się dusił to coś w tym musi być.

PS. Tak jak ktoś napisał gdyby nie stracona w ostatnich minutach bramka wiele osób chwaliło by pod niebiosa zmysł taktyczny Maaskanta.

mitmichael 27.08.2011 07:39

Maaskanta to bym zganil za te krotkie rozgrywania roznych. Jest Genkov, doleci Chavez, Jaliens tez potrafi uderzyc głową i na pewno bedzie wiekszy z tego pozytek niz teraz.

dynek.pl 27.08.2011 07:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Michal_1990 (Post 1156228)
Dlatego Maaskant może okazać się lepszym trenerem od Skorży. Bo za tego ostatniego, im dłużej Wisła była pod jego wodzą, tym grała gorzej. Wszyscy mają nadzieję, że za Roberta będzie odwrotnie.

Zauważ, że Skorża co pół roku tracił zawodników, którym kończyły się kontrakty, a klub nie chciał ich przedłużyć.
Dodatkowo w ostatnim jego okresie przygotowawczym kontuzje mial Brozek i zdaje sie Sobol i okazalo sie, ze jestesmy w ciemnej dupie na starcie rundy - Hristov nie okazal sie zbawcą, a trener został winnym.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Michal_1990 (Post 1156228)
Dlatego Maaskant może okazać się lepszym trenerem od Skorży. Bo za tego ostatniego, im dłużej Wisła była pod jego wodzą, tym grała gorzej. Wszyscy mają nadzieję, że za Roberta będzie odwrotnie.

nie przesadzaj, ludzie nie są ślepi
za Litex też go mamy chwalić ? że Bułgarzy nie uderzyli dwa razy kilka centymetrów niżej ?
że sędzia nie uznał im bramki, a w rewanzu dał nam karnego w prezencie ?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1156258)
Maaskanta to bym zganil za te krotkie rozgrywania roznych. Jest Genkov, doleci Chavez, Jaliens tez potrafi uderzyc głową i na pewno bedzie wiekszy z tego pozytek niz teraz.

No wlasnie jak z jaką upartością katujemy te rzuty rożne to mam wątpliwości czy Maaskant jest człowiekiem skorym do jakiś zmian taktycznych
mających na celu poprawienie naszej gry.

Mocny 27.08.2011 08:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Michal_1990 (Post 1156214)
Skorża w 1 roku zdobył mistrzostwo z Wisłą, a Jovanović wszedł z Apoelem do Ligi Mistrzów.

Wydaje się, że oczekiwania niektórych wobec Maaskanta były zbyt duże, dajmy mu jeszcze trochę popracować i ocenimy go po drugim roku jego pracy - czy dokonał się postęp w grze Wisły. Może po prostu ma za słabych piłkarzy, żeby już gnoili rywali po 5:0, ale na tyle dobrych, żeby potrafili dominować w polskiej lidze - przynajmniej z drużynami pokroju ŁKS, Ruchu, Bełchatowa.



Maaskant tez zdobyl w 1 roku mistrzostywo z Wisla , przeciez kolegom chodzilo o sukces na arenie europejskiej , a ty wyjezdzasz z mistrzostwem polski...

nesta 27.08.2011 08:50

Nie ma sie co rozwodzic. Na chlopski rozum. Jesli pozwalasz przeciwnikowi wykorzystywac przez caly mecz jego najsilniejsza strone - ofensywne, a nie robisz nic aby wykorzystac jego najslabsza - defensywe, to cos tu jest chyba nie tak.

Evenstar 27.08.2011 10:11

Witam.

Ja jak najbardziej chciałbym zobaczyc Maaskanta u nas przez wiele lac. Cholera jasna, trzeba wreszcie dac jakiemus trenerowi szanse na popracowanie pare sezonow. Poza tym jak slusznie wspomnieliscie, dzielilo nas 6 minut od LM po pierwszym sezonie pracy Holendra, wiec ludzie, wyluzujcie, jestesmy w LE! To wszystko sa dorobki Maaskanta, ktory sam mowil, ze mamy za slaby zespol na LM. Poczekajmy, zaufajmy mu. Dajmy mu popracowac. Bo jak nie on, to kto? Zadnych perspektyw, szczegolnie w Polsce.

Matti88 27.08.2011 10:19

Najgorsze jest to, ze niby gramy indywidualnie, a mamy za slabych zawodnikow jak na takie granie..Małecki w meczu z Apoelem wygladal jakby chcial biec a nie mogl. Boczni obroncy przegrywajacy co chwile pojedynki jeden na jeden z napastnikami przeciwnika to nie jest chyba wina braku zgrania..

Colin 27.08.2011 10:45

Ja bym nie stawiał sprawy na ostrzu noża w kwestii Maskaanta. On dopiero pracuje rok i razem ze Stanem ja osobiście widzę progres. To trzeba kontynuować, korzystać z doświadczenia, wiedzy Stana, wzmacniac systematycznie zespół co okienko transferowe. Trafiliśmy na lepszy zespół, dużo lepszy z Cypru - kto by się spodziewał, nawet ja sam się tego nie spodziewałem - zespół mający klasowych, potrafiących grać technicznie, kombinacyjnie, zespołowo, z klepki zawodników. U nas jest z przodu Melikson, Iliev, którzy potrafią grać kombinacyjnie, zespołowo a także zrobić różnicę. Jest też kilku zawodników, którzy grają zbyt indywidualnie, zapominając, że gra w Wiśle to nie jest gra na podwórku - tu trzeba grać zespołowo, kombinacyjnie, starać się grać z klepki, być pod grą, szukać gry i po stracie piłki za....dalać wspomagać kolegów z obrony. Dlatego moim zdaniem dzieło, które zaczęli Holendrzy powinni oni spokojnie kontynuować cały czas mając (razem z właścicielem) na myśli by systematycznie wzmacniać ten zespół personalnie, bo wg. mnie tylko w ten sposób ponowna walka o LM za rok może mieć sens.

kristos 27.08.2011 11:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Colin (Post 1156328)
Trafiliśmy na lepszy zespół, dużo lepszy z Cypru - kto by się spodziewał, nawet ja sam się tego nie spodziewałem - zespół mający klasowych, potrafiących grać technicznie, kombinacyjnie, zespołowo, z klepki zawodników.

Już się boję na myśl ,jak może grać Twente pod kierunkiem mojego ulubionego trenera...

blanco 27.08.2011 11:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kristos (Post 1156338)
Już się boję na myśl ,jak może grać Twente pod kierunkiem mojego ulubionego trenera...

Widzę,że płaczki już pragną odejścia Roberta , sadząc po postach w tym temacie.
Kogo zatrudnimy ? Gussa Hiddinka czy może Michała Probierza ?
Wiedziałem,że jak odpadniemy z APOEL-em to znajdą się tacy,którzy będą chcieli głowy Maaskanta , ale nie spodziewałem się, aż tylu ;o
Proponuję przeanalizować sobie co zrobił nasz trener i w jakiej sytuacji obejmował zespół i puknąć się w czółko.

kristos 27.08.2011 11:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez blanco (Post 1156352)
Widzę,że płaczki już pragną odejścia Roberta , sadząc po postach w tym temacie.
Kogo zatrudnimy ? Gussa Hiddinka czy może Michała Probierza ?
Wiedziałem,że jak odpadniemy z APOEL-em to znajdą się tacy,którzy będą chcieli głowy Maaskanta , ale nie spodziewałem się, aż tylu ;o
Proponuję przeanalizować sobie co zrobił nasz trener i w jakiej sytuacji obejmował zespół i puknąć się w czółko.

Pierdo...j się w głupi łeb i pokaż gdzie ,to jest napisane.

willow 27.08.2011 11:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez blanco (Post 1156352)
Wiedziałem,że jak odpadniemy z APOEL-em to znajdą się tacy,którzy będą chcieli głowy Maaskanta , ale nie spodziewałem się, aż tylu ;o

Nie zauważyłem postów w stylu "Maaskant musi odejść", no może jeden czy dwa, więc nie pisz bzdur. Słowa krytyki pod adresem naszego trenera nie są równoznaczne z apelami o jego dymisję. Można (i nawet powinno) wytknąć błędy czy napisać, że to czy tamto się nie podobało, każdy ma do tego prawo, tak jak każdy ma prawo do odmiennego postrzegania rzeczywistości. To, że uważasz Roberta za świetnego trenera nie oznacza, wszyscy muszą tak uważać. Istotne jest, aby dyskutować na konkretne argumenty, a nie bajdurzyć o dupie marynie.

Cytat:

Proponuję przeanalizować sobie co zrobił nasz trener i w jakiej sytuacji obejmował zespół i puknąć się w czółko.
A proponuję zastanawić się, czy przy innym ustawieniu i taktyce, nie mieliśmy realnych szans n awans

Kurz 27.08.2011 12:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1156358)
A proponuję zastanawić się, czy przy innym ustawieniu i taktyce, nie mieliśmy realnych szans n awans

To o czym piszesz to fantastyka, nawet nie naukowa. Co mają niby dać teoretyczne rozważania, których w żaden sposób nie można zweryfikować? Chyba, że opracowałeś jakieś algorytmy, które na to pozwolę. Jeśli tak, to się z nami podziel. Czy w ogóle bierzesz pod uwagę opcję, że, że mogło być jeszcze gorzej?

Skończmy te mity z taktyką, ona akurat była najmniejszym problemem. Jeśli już ktoś w tym meczu zawiódł to piłkarze, którzy tego dnia nie byli zdolni do zrealizowania czegokolwiek. To przecież nie taktyka decydowała, że w momencie, gdy otrzymywali piłkę, zachowywali się jakby poraził ich prąd, to nie taktyka decydowała, że nie byli w stanie podać celnie do stojącego o kilka metrów partnera, to nie taktyka sprawiała, że zostali stłamszeni.

Czy naprawdę nie widziałeś tego, że większość srała ze strachu, że większość nie wytrzymała presji?

Michal_1990 27.08.2011 12:13

Dlatego zaryzykuję stwierdzenie, że trafiając na BATE, grając pierwszy mecz na Białorusi, rewanż na R22, prawdopodobnie byśmy awansowali. Piłkarzy cypryjska pogoda, ogromna presja mediów, kibiców i szalone ataki APOELU. W tym meczu taktyka miała drugorzędne znaczenie, skoro Maaskant chciał zaatakować APOEL od 1 minuty i ich trochę postraszyć, ale wyraźnie w tym meczu Wiślacy nie byli sobą.

Kurz 27.08.2011 12:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Michal_1990 (Post 1156380)
Dlatego zaryzykuję stwierdzenie, że trafiając na BATE, grając pierwszy mecz na Białorusi, rewanż na R22, prawdopodobnie byśmy awansowali. Piłkarzy cypryjska pogoda, ogromna presja mediów, kibiców i szalone ataki APOELU. W tym meczu taktyka miała drugorzędne znaczenie, skoro Maaskant chciał zaatakować APOEL od 1 minuty i ich trochę postraszyć, ale wyraźnie w tym meczu Wiślacy nie byli sobą.

Ta presja za rok będzie jeszcze większa. Minie przecież już 16 lat bez LM :). Mam nadzieję, że rozgrywki w LE choć trochę poprawią kondycję mentalną naszych piłkarzy i stres w mniejszym stopnie będzie miał wpływ na ich poczynania boiskowe.

Romuald 27.08.2011 12:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1156373)
To o czym piszesz to fantastyka, nawet nie naukowa. Co mają niby dać teoretyczne rozważania, których w żaden sposób nie można zweryfikować? Chyba, że opracowałeś jakieś algorytmy, które na to pozwolę. Jeśli tak, to się z nami podziel. Czy w ogóle bierzesz pod uwagę opcję, że, że mogło być jeszcze gorzej?

Skończmy te mity z taktyką, ona akurat była najmniejszym problemem. Jeśli już ktoś w tym meczu zawiódł to piłkarze, którzy tego dnia nie byli zdolni do zrealizowania czegokolwiek. To przecież nie taktyka decydowała, że w momencie, gdy otrzymywali piłkę, zachowywali się jakby poraził ich prąd, to nie taktyka decydowała, że nie byli w stanie podać celnie do stojącego o kilka metrów partnera, to nie taktyka sprawiała, że zostali stłamszeni.

Czy naprawdę nie widziałeś tego, że większość srała ze strachu, że większość nie wytrzymała presji?


Muszę interweniować Robert postawił na całkowitą defensywe oni nawet kontr nie wyprowadzali bo zabronił im wychodzic większą ilością zawodników a 2-3 piłkarzy na połowie rywala to zbyt mało zobacz ile było akcji gdzie ktoś szarpał np Małecki lub Genkov a nie miał do kogo zagrać były dwie takie znaczące sytuacje piłki w polu karnym gdzie nikt nie kończył zwyczajnie zbyt mała ilość wychodzących do kontr.Druga sprawa jak się bronić to nie brońmy się całym składem w polu karnym bo to musi zle się skończyć .

Co do strachu zawodników kto miał się bać ? Staszek pozyskiwał graczy z doświadczeniem i z jasnym celem LM .Nasi może mieli kryzys w pierwszej połowie pare minut zauważ kiedy zdobyliśmy bramke ? przy 2-0 bo już nie było czego bronić musieliśmy iść do przodu jednak po golu oczywiście wracamy w pole karne bronimy a przy 3-1 to już się poddali jedna wrzutka była i koniec.
Robert jasno im nakazał grać w obronie nawet przy 1:0 a jasne,że przy 2:0 nie ma czego bronić.

Szanuje trenera Maaskanta doceniam go jednak w tym meczu taktyka zawiodła trzeba liczyć,że to go nauczy czegoś to doświadczenie.

Kurz 27.08.2011 13:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Romuald (Post 1156388)
Muszę interweniować Robert postawił na całkowitą defensywe oni nawet kontr nie wyprowadzali bo zabronił im wychodzic większą ilością zawodników a 2-3 piłkarzy na połowie rywala to zbyt mało zobacz ile było akcji gdzie ktoś szarpał np Małecki lub Genkov a nie miał do kogo zagrać były dwie takie znaczące sytuacje piłki w polu karnym gdzie nikt nie kończył zwyczajnie zbyt mała ilość wychodzących do kontr.Druga sprawa jak się bronić to nie brońmy się całym składem w polu karnym bo to musi zle się skończyć .

Co do strachu zawodników kto miał się bać ? Staszek pozyskiwał graczy z doświadczeniem i z jasnym celem LM .Nasi może mieli kryzys w pierwszej połowie pare minut zauważ kiedy zdobyliśmy bramke ? przy 2-0 bo już nie było czego bronić musieliśmy iść do przodu jednak po golu oczywiście wracamy w pole karne bronimy a przy 3-1 to już się poddali jedna wrzutka była i koniec.
Robert jasno im nakazał grać w obronie nawet przy 1:0 a jasne,że przy 2:0 nie ma czego bronić.

Szanuje trenera Maaskanta doceniam go jednak w tym meczu taktyka zawiodła trzeba liczyć,że to go nauczy czegoś to doświadczenie.

Maaskant niczego im nie zabronił. Mieli grać zupełnie inaczej.

Jeśli zaś chodzi o doświadczenie w takich rozgrywkach, to kogo masz na myśli poza Ilievem (który wszedł na 30 minut, bo na więcej nie pozwala mu kondycja), Jaliensem i Lameyem. Przecież Maor grał w ostatnich latach w średniaku ligi Izraelskiej i od pięciu lat nie walczył o nic, Chavez nigdy nie grał w Europejskich pucharach, Nunez spadł ze swoją drużyną do niższej klasy rozgrywkowej, Wilk grał w Koronie, Mały był świadkiem najbardziej kompromitujących porażek w historii klubu, Parejko przyszedł ze średniaka rosyjskiej ligi, Genkov grał łącznie przed przyjściem do Wisły w 6 meczach europejskich pucharów, ostatnio 5 lat temu... Mam wyliczać dalej? Większość naszych piłkarzy na europejskiej arenie to "świeżynki", niezależnie od wieku, z zerowym doświadczeniem w Pucharach.

kot 27.08.2011 13:20

Kibice Panatinajkosu spalili stadion po odpadnięciu z pucharów w marnym stylu. Kibice Wisły witają piłkarzy i trenera na lotnisku, po kompromitującym meczu bez walki, a nie tylko po przegranej. Czy to już jakaś masochistyczna tradycja od 10 lat ( kibice Legii chociaż mieli za co jechać na lotnisko) ?? A tu nawet nie można napisać, że Wisła zagrała padakę 10 lecia, bo obrońcy Roberta i piłkarzyków, zbierają się już na lotnisku i jadą z krucjatą obrony Stalingradu, bez podstaw zupełnie. Z Maaskantem, póki co - rokuje tylko posranie się z każdym w pucharach przed meczem, bo w jego hierarchii, Wisła jest klubem, który musi się bać każdego i grać maksymalnie asekuracyjnie, nawet z Podbeskidziem przy R22. Właściwie już z szatni wychodzą przegrani. Wisła gra piłkę antykrakowską. A na trybunach słowa Reymana, jakoś nie korespondują z kibicami tolerującymi brak honoru u piłkarzy i traktowanie Wisły, jak afrykańskiego kopciuszka do bicia bez żadnej walki i to przez trenera także.

leszekpw 27.08.2011 13:24

a tak już abstrahując od tematu widzieliście jaki kocioł potrafili zrobić kibice Apoelu? Z całym szacunkiem ale u nas w połowie nie ma takiego dopingu. Może trzeba by się zastanowić dlaczego tak jest, dlaczego nasi kibice nie potrafią wywierać takiej presjii na przeciwnikach jak cypryjczycy (gwizdy itd...)

serek.c2 27.08.2011 13:34

Bo u nas coraz więcej poprawnych politycznie - nie przeklną, nie gwizdną. Ciekaw jestem czy doczekam witania brawami jakiegoś znienawidzonego przeciwnika...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:22.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl