Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Europejskie puchary w wykonaniu polskich drużyn. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=989)

MaG* 28.08.2009 00:03

super snajper Lewandowski , ile jest wart pokazał dzisiaj .
Technicznie Belgowie 2 klasy ponad Polską.
Lech walczył dzielnie.

Levadia zremisowała u siebie z turkami, leszczami to na pewno nie byli

sq 28.08.2009 00:04

wg mnie 442 to wizja Zielińskiego, żeby nie było że powiela Smudę. Stilić - masz rację. Jako ofensywny pomocnik winien mieć z tyłu wsparcie. Więc jeśli gra ma być ustawiona pod niego to 4411 z nim jako "1" i sam napastnik w ataku lub 4321 (ostatecznie 41212 czyli klasyczny "diament"). Tyle w tym temacie.

No. Ale każdy jest managerem ;)
viva CM i FM ;)

Jazon 28.08.2009 00:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaG* (Post 785772)
super snajper Lewandowski , ile jest wart pokazał dzisiaj .

Nie tylko dzisiaj. Także w meczu z Cracovią i Polonią.

1q2 28.08.2009 00:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jazon (Post 785775)
Nie tylko dzisiaj. Także w meczu z Cracovią i Polonią.

Popieram - Lewandowski, Stilic - dno....tyle że musimy pamiętać o naszych wyczynach.
Chyba najlepiej ze wszystkich pl ekip w tym roku zaprezentowała się...Legia

Raphael 28.08.2009 00:50

Jak widać czasami nie ma sensu zmieniać tego , co zapewniło ogromny postęp (Lech 2007/08 a Lech 2008/09) choć nie osiągnęło najważniejszego celu (mistrzostwa). Smuda jednak potrafił nadać temu zespołowi wyrazisty styl i natchnąć go tak, że mógł grać ze średniakami europejskimi jak równy z równym.

Mimo wszystko nie tragizowałbym i nie użala się nad polską piłką. Cała czołówka gra obecnie poza swoim stadionem lub u siebie tylko w kiepskich warunkach (Legia). W przyszłym sezonie będą pojemne, nowoczesne stadiony, będzie też i większa kasa na zbudowanie silniejszych zespołów z lepszymi piłkarzami i trenerami.

Wojtas 28.08.2009 00:53

Jak juz kiedys pisalem to ile sa "warte" poszczegole osoby mieniace sie w tym kraju za "gwiazdy" pokazuja ich wyczyny w Pucharach.

Dzis po raz kolejny udowodnione zostalo ile znaczy byc w Polsce "gwiazda" i jak to sie ma na tle nawet takiego zwyklego ,szarego sredniaka z Brugii.

Tyle podsumowan na dzis hehe ,dobrej nocki :)

Pan Jotka 28.08.2009 06:10

Zauwazcie jeszcze taka rzecz. Bez druzyn w pucharach zostala: Słowenia, Słowacja oraz Bośnia. Kraje z których masowo transferujemy zawodników do Polish Premier League (hehe). Czyli juz wiadomo jacy pilkarze graja w Polsce. Podpowiadam, ze na pewno nie klasy europejskiej.

iiYama 28.08.2009 06:37

Już na chłodno ...

Wczorajszy Lech a drużyna Smudy sprzed 10-12 miesięcy to niestety dwie różne jedenastki.

Za Franza ( przynajmniej w Europie ) ta drużyna grała zadziornie, nieustępliwie, szybko, bez pokory. Rzadko kiedy dawała się zamykać na swojej połowie przez dłuższy czas. Straszyła przeciwników możliwością szybkiego ataku nie pozwalając przeciwnikom skrzydeł. Z tego co pamiętam bramki dla Udine we Włoszech padały po szybkich akcjach 3-4 zawodników. Podobnie w Moskwie, tam swoje indywidualne umiejętności zaprezentował Wagner Love.

W tym dwumeczu natomiast przez ok. 3/4 czasu gry ekipa Zielińskiego się broni, mając problemy ze stworzeniem sytuacji co przecież było ich wizytówką w ubiegłym sezonie.

Zanotowaliście spory regres względem ubiegłego roku pod względem kondycji, woli walki, organizacji gry, jakości gry zawodników.

sandomingo 28.08.2009 06:49

Ta nasza liga jest cholernie przeinwestowana.
Piłkarzyki zarabiają krocie kopiąc się po czołach w ligowej młócce.
A potem Wisła nie jest w stanie pokonać mistrza ligi półamatorskiej, Legia odpada z Duńczykami, którym następnie będąca kompletnie bez formy ale za to w potrzebie Hertha wbija 3 gole w 10 minut a galacticos rodem z Wronek są w dwumeczu drużyną o klasę gorszą od średniaka ligi belgijskiej.

Największą trudnością dla grajka z 3-4 ligi w przeistoczeniu się w "piłkarza" lub może bardziej "ligowca" jest odpowiednie wkręcenie się w środowisko menadżerów. Bo na pewno nie różnica umiejętności.

AYALA 28.08.2009 06:53

z tak słabo dysponowanymi napastnikami jak Lewandowski i Rengifo ciężko wygrac.Ogólnie uważam że wczoraj Lech zaprezentował sie jak lepiej od Belgów.
Brakowało tego co w Wiśle w Tallinie a wiec tego ostatniego podania do napastników otwierajacego droge do bramki.

Liga mistrzów nie dla nas a jeszcze w przyszłym sezonie bedzie można tak łatwo awansowac do tych rozgrywek jak teraz (Levadia,Debreczyn czy Lewski)
Liga europejska też nie dla Polaków.Cienkie bolki jesteśmy piłkarsko i trzeba sie z tym pogodzic.

TSNH 28.08.2009 07:04

Szkoda że ani Lecha, ani Legii ani Wisły nie ma w fazie grupowej.....nudą wieje na kilometr
i zostaje tylko ta nasza praszywa ligaw której się nic nie dzieje

pan_premier 28.08.2009 07:20

mi sie nawet wcoraj emocje udzieliły w tych karnych :)

najlepszy był Borek "Bóg puścił dziś oko do Brugii" :lol:
on jest jednak zdrowo walnięty.

Co do meczu jakoś od 20 minuty było widac, ze tak sie to skończy, Lech zagrał jak wszysktie polskie drużyny z lepszymi w pucharach, czyli bez odwagi, kunktatorsko.
Brugia była tez słaba, jak żywo przypominał ten dwómecz pojedynki Wisła-Tottenham.
no nic jesteśmy w czarnej dupie.
Witek i koledzy będa znów cały rok liczyć współczynniki a wszystko sie skończy przed rokiem szkolnym :)

Dzieci będa teraz pamietac, że w wakacje jest słonce, długi dzieńi coś takiego jak europejskie puchary :lol:

zim zum 28.08.2009 07:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaG* (Post 785772)

Levadia zremisowała u siebie z turkami, leszczami to na pewno nie byli

nie no byli fantastyczni...Przegrali 2 mecze z Debreczynem, dostali baty 5-0 od Galatasaray w 1 meczu. W rewanżu Galata się nie przemęczała to sobie wywalczyli remis i tyle. Levadia jest słabą drużyną i nic tego nie zmieni.

_ukoL 28.08.2009 07:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaG* (Post 785772)
Levadia zremisowała u siebie z turkami, leszczami to na pewno nie byli

Byli leszczami, oj byli. Problem taki, że Wisła zagrała jeszcze gorzej od leszczów, których w Europie powinno się prać tak jak Galatasaray zrobił to w Turcji. :-P

Vinci 28.08.2009 07:36

Co do meczu Levadii z Galatą, to chyba wszystko zostało już rozstrzygnięte w pierwszym meczu. Rewanż w Talinie, to była jedynie formalność dla Turków.

Nie piszcie również o wstydzie, bo Bruggia to nie kelnerzy. Myślę, że mozna ich nazwać w miare solidną ekipą, gdzie połowa składu w polskiej lidze miałaby status gwiazd.


Czy ktoś z Was pamięta, kiedy to ostatni raz polska ekipa awansowała po rzutach karnych? Czy to nie było jeszcze za czasów meczów GKS Katowice w Grecji?

dynek.pl 28.08.2009 07:40

Refleksja po tym meczu taka, ze jesli jakas polska druzyna ma cos w ogole cos pokazac w Europie to musi prowadzic ja Smuda (notabene przez 90% tego forum uwazany za patalacha i najgorszego trenera w historii Wisly)

thomasson 28.08.2009 07:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Vinci (Post 785810)
Czy ktoś z Was pamięta, kiedy to ostatni raz polska ekipa awansowała po rzutach karnych? Czy to nie było jeszcze za czasów meczów GKS Katowice w Grecji?

Jak Bełchatów Lenczyka grał w pucharach to wyeliminowali po karnych Ameri Tibilisi (było 2-0 i 0-2, a potem, nomen omen, Lech wyciągnął dwa karne)

Alov 28.08.2009 07:59

Ogladajac ten mecz stwierdzilem ze Lech idzie dokładnie sladem Wisły to znaczy dopóki grał agresywnie i atakował to ogrywał lepsze druzyny niz Brugge, a jak zaczał grac nie swoja piłkę i sie bronic to odpadł. Swoja droga zawsze sie zastanawiałem nad tym fenomenem jak drużyna która przyzwyczajona jest do taktyki ofensywnej (bo taka stosuje prze wiekszosc meczów w lidze polskiej ) moze nagle z sukcesem zagrac dwa razy murujac bramke i grajac z kontry (przeciez wogole nie ma w tym automatyzmu) Zreszta w ostatnich 20 latach było może ze trzech trenerów Wójcik (Barcelona 92), Kasperczak (Wisła) i Smuda którzy nie bali sie grac agresywnie i ofensywnie w Europie - nawet z druzynami troche lepszymi od siebie. A reszta to słyszac ze bedzie grała w Europie juz zaczyna kombinowac jak tu sie bronic.
A co do tego meczu to wydaje mi sie ze jakby Lech przyatakował ostro przez pierwsze dwadziescia minut to moze udałoby mu sie cos strzelic i reszta była by formalnościa i wtedy nikt nie mowiłby ze sa za wolni etc.

ciastek 28.08.2009 08:01

Jedyny pozytyw dla Lokomotivu ostatnimi czasy to ściągnięcie Gancarczyka. Widać że gość nie skażony "polską myślą trenerską", na Ukrainie potrenował, w pucharach pograł to i bił wszystkich na głowę kondycją i umiejętnościami. Zdecydowanie do kadry na lewą obronę.

Co do Lewandowskiego "8 mln ojro" - to chyba ktoś go powinien na treningu odwiedzić i wytłumaczyć że takie lekceważenie klubu i kibiców nie przystoi... :-P

krasny 28.08.2009 08:06

Otóż to.

Smuda to jednak koleś "z jajami". On by na pewno nie pozwolił, żeby piłkarze snuli sie po boisku, bo niestety tak wyglądali piłkarze Lecha wczoraj.

Swoją drogą tylko w Polsce możliwe jest, żeby jeden z najlepszych polskich trenerów pozostawał bez pracy.

Niestety, dopóki piłkarze będą rządzili klubem, polskie zespoły nie osiągną sukcesów (czyt. faza grupowa) w Europie...

Maciuś 28.08.2009 08:11

Jak Zielinski w tej rundzie przegra jeszcze ze 2 mecze to pewnie wyleci.

Lemoniadowy Joe 28.08.2009 08:15

Smuda to Smuda tamto a o mało po 2 latach pracy nie odpadł z Austrią Wiedeń który przynajmniej jak pamiętam pierwszy mecz na wyjeździe była raczej słabsza od Bruggi

Zieniu17 28.08.2009 08:15

Lech się wcale nie snuł po boisku, oni grali na 100%. Rożnica między 3 drużyną polskiej ligi, a belgijskiej to różnica tylko i aż 2 klas w technice użytkowej i tak naprawdę nic poza tym.

Może wszyscy mnie zaraz zrugają, ale powiem, że Lech zagrał naprawdę dobre zawody. Mieli grać na przeczekanie i liczyć na kontry, lub stałe fragmenty. Taktyka była dobra, zawiedli wykonawcy.

Co do sędziego, jaki punkt siedzenia, taki punkt widzenia, dla mnie bramka Stilica prawidłowa.

A tu jeszcze cytat z wywiadu pomeczowego:
Robert '8mln euro' Lewandowski:
Cytat:

"Bardzo się starałem. W końcówce miałem świetną sytuację, usiłowałem przenieść piłkę nad bramkarzem, ale nie udało się. Żałuję, szkoda, że nie awansowaliśmy do grupowej fazy".
Bez komentarza...

tas de fleia 28.08.2009 08:24

Wg mnie to pokazało ile dla Lecha znaczył Murawski. Nie tylko piłkarsko ale wydaje mi się że był też liderem takim troche a'la Sobol. Brakło go i mimo wszystko gra się posypała bo to już inny zespół.
Co do komentarza naszych znawców polsatowych, to poprostu lepiej nic nie mówić. Oni tym Lechem to się onanizują.

Alov 28.08.2009 08:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemoniadowy Joe (Post 785827)
Smuda to Smuda tamto a o mało po 2 latach pracy nie odpadł z Austrią Wiedeń który przynajmniej jak pamiętam pierwszy mecz na wyjeździe była raczej słabsza od Bruggi

Z drugiej strony mozna powiedziec ze Zielinski o malo nie przeszedl Brugge, engel Panathinaikosu, Skorza Levadii czy Kasperczak Tibilisi

Nuitari 28.08.2009 08:29

Wynik bardzo sprawiedliwy, Belgowie przez 90% czasu kontrolowali gre, byli bardzo nieskuteczni ale w końcu futbol zwycieżył nad antyfutbolem w wykonaniu Lecha.
Lech za Smudy w europejskich pucharach chociaż coś grał. Zaś za Zielińskiego drużyna się uwsteczniła, brak dynamiki, brak agresji, brak dokładności, kilka fajnych momentów nie przysłoni obrazu tego meczu.

Szkoda tylko, że to już koniec europejskich rozgrywek dla krajowych drużyn. Na kolejne eurokompromitacje muimy czekać cały rok... ;-)

kibic sukcesu 2007 28.08.2009 08:30

Roli Smudy też bym nie przeceniał, pamiętajmy że w zeszłym roku Amica awansowała wielkim fuksem po strzale Murawskiego bodaj w 117 minucie. A Austrii w tamtym meczu jakoś specjalnie nie miażdżyli, mieli po prostu sporo szczęścia. Gdyby nie ta 117 minuta, Smuda osiągnąłby w pucharach dokładnie tyle, co Zieliński w tym roku.

_ukoL 28.08.2009 08:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kibic sukcesu 2007 (Post 785839)
Roli Smudy też bym nie przeceniał, pamiętajmy że w zeszłym roku Amica awansowała wielkim fuksem po strzale Murawskiego bodaj w 117 minucie. A Austrii w tamtym meczu jakoś specjalnie nie miażdżyli, mieli po prostu sporo szczęścia. Gdyby nie ta 117 minuta, Smuda osiągnąłby w pucharach dokładnie tyle, co Zieliński w tym roku.

Ale awansowali i taka jest różnica między Smudą w pucharach, a Jackiem Zielińskim. :-)

konrad89 28.08.2009 08:38

Jak czytam tytuły prasowe, że Lech miał "wielkiego pecha" to mi się chce śmiać. Lech był ZDECYDOWANIE słabszy w tym dwumeczu. Mówię to całkiem obiektywnie:lol:. Przez cały tamten sezon mieli farta, no to teraz się karta odwróciła.A setka Roberta "nie sprzedamy go nawet za 7 milionów euro" Lewandowskiego to popis jego umiejętności. To samo Stilić jedno dobre dośrodkowanie i podanie w meczu. Ciekawe ile będzie miał teraz propozycji z zachodu. Bramka według mnie słusznie została nie uznana, bo bramkarz w piątce jest nietykalny. Takie są przepisy, a pan Borek może wciskać kity, że "futbol to gra kontaktowa". Nie żałuję jakoś specjalnie Lecha, chociaż przydałyby się punkty do rankingu krajowego. Można się przynajmniej cieszyć, że pękł sztucznie pompowany balonik na temat Kuchenkorza i pośmiać się z nich tak jak oni śmiali się z nas.:rotfl::rotfl::rotfl:. I jeszcze tytuł w "Sporcie" - "wykolejeni" - mistrzostwo.

SĘDZIA ZGRED 28.08.2009 08:51

Pomijając już tegoroczne sukcesy polskich drużyn w pucharach, stwierdzam fakt że jesli sie nie zrobi porządku w rodzimym futbolu szybko to będziemy za niedługo startować z poziomu WYsp Owczych albo San Marino. Nasza skopana leci na łeb na szyje i wybryki naszych drużyn w przypadku jednosezonowego pokazania się w pucharach nic tego nie zmienią, bo potem kopacze chcą uciekać na zachód i przychodzą inni gorszej jakości. Ale z takimi budrzetami i oszczędnościami nie mamy co szukać w Europie.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:47.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl