Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

skeba 26.08.2010 11:23

Są napastnicy, którzy potrafią sobie sami wypracować okazję, niestety my takich nie posiadamy

Donki 26.08.2010 11:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szczebrzeszcz (Post 968558)
Siebert grał w zeszłym sezonie w Arce, pamięta go ktoś?:>

http://www.90minut.pl/kariera.php?id=14235

Pamięta :-)
przeciętniak, tacy zawodnicy nie powinni grać w Wisle.

Lysy 26.08.2010 11:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Korbit (Post 968388)
za nich ( kasa za transfer +chora kasa którą ma łobo w kontrakcie) powinna wystarczyć na klasowego napadziora i obrońce

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wisielak (Post 968383)
Święta racja jeszcze sprzedać Jirsaka oraz Kowalskiego
sprowadzić napadziora i ś.p i jest git !


Czy wy w ogóle oglądacie mecze Wiłsy, znacie aktualny stan kadrowy? bo śmiem wątpić!
Jakiego napastnika się pytam? Napastników mamy aż za wielu:

Paweł Brożek, Partyk Małecki, Maciej Żurawski, Andrés Ríos, Rafał Boguski

Więc o co te lamenty?

Nawet jakbyśmy mieli w składzie Klose czy Ville to bramek nie będziemy strzelać bez klasowych skrzydłowych! Na skrzydłach aktualnie mamy największe problemy, nie mamy zawodnika będącego w stanie wygrać pojedynku 1:1 i celnie dośrodkować. Chyba , że liczycie , że SUPER NAPASTNIK będzie wracał się do obrony i sam przechodził całe boisko niczym Messi ? :rotfl:

FraMat 26.08.2010 11:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 968555)
Czy wy w ogóle oglądacie mecze Wiłsy, znacie aktualny stan kadrowy? bo śmiem wątpić!
Jakiego napastnika się pytam? Napastników mamy aż za wielu:

Paweł Brożek, Partyk Małecki, Maciej Żurawski, Andrés Ríos, Rafał Boguski

Więc o co te lamenty?

Przepraszam Cię bardzo, mam odmienne zdanie: od dawna nie mamy ani jednego PRAWDZIWEGO napastnika. Mamy tylko twory napastnikopodobne.
Brożek był co prawda królem strzelców w naszej buraczanej lidze, ale większość bramek jakiie wtedy zdobył to było przyłożenie nogi do piłki w odległości pół metra od pustej bramki. Na serio nie zainteresował się nim żaden europejski średniak nawet.
Małeckiemu jeszcze dużo brakuje, podobnie jak chimerycznemu i słabemu technicznie i fizycznie Boguskiemu. Żurawski przestał już od kilku lat grać typowego napastnika, a Rios jak na razie to może melodia przeszłości.
Paradoksalnie, kiedy wszystkie europesjkie drużyny zaczynają budować sklad i grę od obrony, by później wzmacniac atak, my mając dobrą obronę w poprzednich latach, trzymalismy się kurczowo niewydolnych pseudonapastników przez co przegraliśmy najważniejsze mecze (Tottenham, Levadia, itd).
Teraz budujemy na nowo całą drużynę mając rozpirzoną obronę i nie mając nikogo (naprawdę nikogo) w ataku.

Lysy 26.08.2010 11:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 968571)
Teraz budujemy na nowo całą drużynę mając rozpirzoną obronę i nie mając nikogo (naprawdę nikogo) w ataku.

Za to skrzydłowych mamy, że ho-ho! Co chwile suną raz prawym raz lewym skrzydłem, dostarczając napastnikowi multum dobrych piłek :rotfl: Zgadzam się co do obrony, ale reszta niestety nie jest prawdą. Najbardziej odstającą od reszty formacją, jest obecnie pomoc. Choćbyśmy nie wiem jakich napastników posiadali, nie są oni w stanie nic pokazać, gdy nie dostają piłek z linii pomocy. Dawniej gdy nasze skrzydła funkcjonowały jako tako, za czasów Patera, Uche, Kosowskiego, czy Zieńczuka - napastnik w meczu dostawał 4-5 dobre podania, nawet jak połowę zepsuł to nic się nie działo, dziś dostaje jedną góra dwa na mecz.

bridgeburner 26.08.2010 11:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 968569)
Czy wy w ogóle oglądacie mecze Wiłsy, znacie aktualny stan kadrowy? bo śmiem wątpić!
Jakiego napastnika się pytam? Napastników mamy aż za wielu:

Paweł Brożek, Partyk Małecki, Maciej Żurawski, Andrés Ríos, Rafał Boguski

Więc o co te lamenty?

Nawet jakbyśmy mieli w składzie Klose czy Ville to bramek nie będziemy strzelać bez klasowych skrzydłowych! Na skrzydłach aktualnie mamy największe problemy, nie mamy zawodnika będącego w stanie wygrać pojedynku 1:1 i celnie dośrodkować. Chyba , że liczycie , że SUPER NAPASTNIK będzie wracał się do obrony i sam przechodził całe boisko niczym Messi ? :rotfl:

Właśnie przez takie myślenie jesteśmy w takiej ciemnej dupie
Bo sa nazwiska to znaczy mamy napastnika
Brozek przez ostani rok zagrał 1 dobry mecz poza tym obecnie słynie z boiskowego lenistwa
Małecki jest potrzebny na skrzydle
Żuraw to joker na 20-30 minut a nie podstawowy napastnik
Rios to jest niewiadoma
A o Boguskim to z litości napisze tylko, że w obecnej formie to on w ogóle w ekstraklasie nie powinien grac
zreszta on w najlepszym swoim sezonie zdobył 9 bramek
Owszem to byli kiedyś(Żuraw, Brożek, ) świetni jak na nasze realia napastnicy
Ale Wisła potrzebuje mieć 2 napadziorów co zagwarantuja na spółkę przynajmniej 30 goli w sezonie ligowym
A na takie wyczyny to może powtarzam może stac będzie jeszcze Brożka,
pod warunkiem, że w końcu zacznie pracować

szprotson 26.08.2010 12:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 968569)
Czy wy w ogóle oglądacie mecze Wiłsy, znacie aktualny stan kadrowy? bo śmiem wątpić!
Jakiego napastnika się pytam? Napastników mamy aż za wielu:

Paweł Brożek, Partyk Małecki, Maciej Żurawski, Andrés Ríos, Rafał Boguski

Więc o co te lamenty?

Nawet jakbyśmy mieli w składzie Klose czy Ville to bramek nie będziemy strzelać bez klasowych skrzydłowych! Na skrzydłach aktualnie mamy największe problemy, nie mamy zawodnika będącego w stanie wygrać pojedynku 1:1 i celnie dośrodkować. Chyba , że liczycie , że SUPER NAPASTNIK będzie wracał się do obrony i sam przechodził całe boisko niczym Messi ? :rotfl:

taki Chinyama, dostaje podaje w swoim kierunku, i on tylko w wiadomy sobie sposob przyjmuje i wystawia piłke na strzał. Strzelając ledwo w nią trafia ale...
Chłop niebezpieczny, przepychający się, walczący i przede ewszystkim piłka go szuka.
Kużwa, ile dałbym by mieć w ataku takiego Chinyamę, a nie tych leni.
Riosa kupiliśmy a po 2 meczach chłopak ustawiany jako cofnięty.
Nie mamy typowego napastnika, który wloży noge gdzie trzeba, który wygra głowkę.
Maciek jest za stary, nie ma wigoru siły motoryki co kiedys, on może grać profesora na środku pola, bez zadań defensywnych.
Paweł Brożek to napastnikiem był 2 lata temu ,i to dobrym. Od kiedy powiedział "koledzy mi mówią że umiejętnościami jestem poza ligę polską" to sie zamknął w sobie i stał innym sfochowanym książe na boisku.
Mały ? Czy mały wogole był napastnikiem? Jeśli tak, to jego strzały są prze fatalne.
Boguski to nie potrafi kopać piłki więc napastnikiem być nie może.
Wczoraj Jeleń pokazał jak gra napastnik.
p.s. Nawet taki Radovanovic, łubuDudu czy ktokolwiek nie wyglądający jakby miał buty ze smoły.Chociaż najbarzdiej chciałbym Craiga Bellamyego, taką wsze walczącą o każdą pilke w ataku nigdy nie odkładająca nogi...

christof20 26.08.2010 12:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 968577)
Dawniej gdy nasze skrzydła funkcjonowały jako tako, za czasów Patera, Uche, Kosowskiego, czy Zieńczuka - napastnik w meczu dostawał 4-5 dobre podania, nawet jak połowę zepsuł to nic się nie działo, dziś dostaje jedną góra dwa na mecz.

Do tego doliczyć trzeba prostopadłe podania od Szymkowiaka - obecnie czegos takiego raczej niema, Jirsak nie spełnia jak na razie oczekiwań, a zanim Garguła wróci do dyspozycji sprzed kontuzji, upłynie trochę czasu. Chyba, że Maaskant coś z nich "wyciśnie" ;) Jeśli idzie o skrzydła - nawet z Paulisty (mimo że na boisku często był to "jeździec bez głowy") było więcej pożytku niż z "Łobo" czy Kirma.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AgresywnyChomik (Post 968540)
P.s.Oczywiscie nie wierze zeby nas Zdzichu opuscil, jest na to za sprytny.

A do tego raz wyrzucony wraca, niczym bumerang :D No i jest niezatapialny, ale spokojnie - Titanic też był niezatapialny :P

Lysy 26.08.2010 12:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bridgeburner (Post 968580)
Właśnie przez takie myślenie jesteśmy w takiej ciemnej dupie
(...)
Ale Wisła potrzebuje mieć 2 napadziorów co zagwarantuja na spółkę przynajmniej 30 goli w sezonie ligowym

Właśnie przez takie myślenie jesteśmy w takiej ciemnej dupie. Potrafisz czytać ze zrozumieniem, bo śmiem wątpić. Małecki potrzebny na skrzydle? Nie rozśmieszaj mnie! To autorski pomysł MACIEJA SKORŻY który się NIE SPRAWDZIŁ!!! Małecki nigdy nie będzie dobrym skrzydłowym bo nie posiada umiejętności podawania. Bo z tego , że wygra pojedynek 1:1 jak gdy przyjdzie co co czego, to nie dośrodkuje do napastnika. To jest klasyczny napastnik - wystawianie go na skrzydle to nic innego jak sabotaż. Swoją drogą wiesz dlaczego Małecki jest wystawiany na skrzydle? Podpowiem Ci, nie ze względu na to, że jest tak dobry, zwyczajnie na skrzydle mamy TAKĄ BIEDĘ , że nawet Małecki , zawodnik z dryblingiem , lecz bez podania jest lepszy od naszych nominalnych skrzydłowych.



Te 30 goli to Małecki z Riosem, czy Żurawski z Małeckim są w stanie strzelić , ale przy założeniu , że w pomocy by mieli zawodników klasy KOSY czy Uche. Dobry skrzydłowy to nie tylko taki co celnie poda, to także zawodnik potrafiący, odpowiednio wejść w pole karne odciągnąć obrońców stwarzając wolne miejsce napastnikowi.

FraMat 26.08.2010 12:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 968590)
Te 30 goli to Małecki z Riosem, czy Żurawski z Małeckim są w stanie strzelić , ale przy założeniu , że w pomocy by mieli zawodników klasy KOSY czy Uche. Dobry skrzydłowy to nie tylko taki co celnie poda, to także zawodnik potrafiący, odpowiednio wejść w pole karne odciągnąć obrońców stwarzając wolne miejsce napastnikowi.

nie zgadzam się - Brożka próbowano w kadrze i tam mając lepszych skrzydłowych niż ma Wisła nie potrafił niczego zdziałać.
Fakt, że potrzebujemy dobrych skrzydłowych - masz 100% racji, ale nawet kiedy Brożek dostaje swietne podania potrafi je spieprzyć... no chyba, że chodzi o dostawienie nogi pół metra przed bramką. Ale do tego nie trzeba Napastnika. Kołek wystarczy.
Natomiast Napastnik to taki gość, ktory nie tylko dostawia nogę, ale właśnie potrafi odpowiednio wejść w pole karne, potrafiminąć obrońce zwodem, albo się przepchnąć, stwarzać zagrożenie w każdej możliwej pozycji (patrz: Jeleń wczoraj), oddać grożny strzał z dystansu (nie chodzi o to, żeby trafic w bramkarza, prawda?).
Takiego na razie nie mamy

Reiro 26.08.2010 12:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 968590)
Właśnie przez takie myślenie jesteśmy w takiej ciemnej dupie. Potrafisz czytać ze zrozumieniem, bo śmiem wątpić. Małecki potrzebny na skrzydle? Nie rozśmieszaj mnie! To autorski pomysł MACIEJA SKORŻY który się NIE SPRAWDZIŁ!!! Małecki nigdy nie będzie dobrym skrzydłowym bo nie posiada umiejętności podawania. Bo z tego , że wygra pojedynek 1:1 jak gdy przyjdzie co co czego, to nie dośrodkuje do napastnika. To jest klasyczny napastnik - wystawianie go na skrzydle to nic innego jak sabotaż. Swoją drogą wiesz dlaczego Małecki jest wystawiany na skrzydle? Podpowiem Ci, nie ze względu na to, że jest tak dobry, zwyczajnie na skrzydle mamy TAKĄ BIEDĘ , że nawet Małecki , zawodnik z dryblingiem , lecz bez podania jest lepszy od naszych nominalnych skrzydłowych.



Te 30 goli to Małecki z Riosem, czy Żurawski z Małeckim są w stanie strzelić , ale przy założeniu , że w pomocy by mieli zawodników klasy KOSY czy Uche. Dobry skrzydłowy to nie tylko taki co celnie poda, to także zawodnik potrafiący, odpowiednio wejść w pole karne odciągnąć obrońców stwarzając wolne miejsce napastnikowi.

Zacznijmy od tego, że nasza drużyna ma grać systemem 4-3-3 gdzie skrzydłowi są raczej średnio albo i wogóle nie potrzebni. W tym ustawieniu na "skrzydłach"...czyli notabene w ataku potrzebni są zawodnicy tacy jak Małecki, a nie tacy z dobrymi dośrodkowaniami.

Drugą sprawą są Twoje słowa jakoby napastnicy nie mieli sytuacji bo linia pomocy ich im nie stwarza. Spójrz na to z drugiej strony, jeżeli napastnicy są słabi i nie wystawiają się do odpowiednich piłek to choćby Jirsak, Garguła czy Sobol puszczali świetne prostopadłe piłki to i tak nic z nich nie wyjdzie, bo napastnik nie ruszy w odpowiednim momencie.

Moim skromnym zdaniem brakuje nam typowego snajpera jakim z całą pewnością nie jest Paweł B. natomiast co do lini pomocy to zeby pozyskać nowych skrzydłowych trzeba się pozbyć tych posiadanych obecnie, bo ich ilość jest zbyt duża. Uważam również, że nie jest to konieczne, bo przy odpowiednim przygotowaniu czy wdrożeniu takiego Kirma, Paljicia czy nawet nomen omen Łobodzińskiego możemy mieć z nich całkiem spory pożytek. Kwestia w tym żeby predyspozycje każdego zawodnika były odpowiednio wykorzystane. Jeśli nie mamy zawodników do taktyki to musimy mieć taktykę dobraną do zawodników, w chwili obecnej nie ma innego wyjścia.

willow 26.08.2010 12:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez christof20 (Post 968589)
ale spokojnie - Titanic też był niezatapialny :P

Ale Zdzichu nie będzie się pie...ił z górą lodową :D

Skrzydła, skrzydła i jeszcze raz skrzydła. To obecnie największy mankament Wisły. Jak będą dobre podania, to Brożek & consortes też zaczną strzelać.

szczebel 26.08.2010 13:05

W końcu ktoś napisał coś sensownego ,4-3-3 środkowi pomocnicy to jest główna siła napędowa zespołu i do tego dwóch napastników oraz jeden skrzydłowy jako ten trzeci robiący za fałszywego napastnika , ale Małecki i Kirm się nadają, ponieważ pokazali , że jak dostaną piłkę w polu karnym to potrafią ją skierować do bramki . Co do Łobodzińskiego i Boguskiego jako rezerwowi mogą przydać . Paljicia to nawet można by przesunąć do środkowej lini , bo dobre górne podania z drugiej lini są elementem zaskoczenia.

bridgeburner 26.08.2010 13:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 968590)
Właśnie przez takie myślenie jesteśmy w takiej ciemnej dupie. Potrafisz czytać ze zrozumieniem, bo śmiem wątpić. Małecki potrzebny na skrzydle? Nie rozśmieszaj mnie! To autorski pomysł MACIEJA SKORŻY który się NIE SPRAWDZIŁ!!! Małecki nigdy nie będzie dobrym skrzydłowym bo nie posiada umiejętności podawania. Bo z tego , że wygra pojedynek 1:1 jak gdy przyjdzie co co czego, to nie dośrodkuje do napastnika. To jest klasyczny napastnik - wystawianie go na skrzydle to nic innego jak sabotaż. Swoją drogą wiesz dlaczego Małecki jest wystawiany na skrzydle? Podpowiem Ci, nie ze względu na to, że jest tak dobry, zwyczajnie na skrzydle mamy TAKĄ BIEDĘ , że nawet Małecki , zawodnik z dryblingiem , lecz bez podania jest lepszy od naszych nominalnych skrzydłowych...

Nikt nie neguje tego, że sa potrzebni lepsi skrzydłowi
ale ja swojego zdania nie zmienie - Małecki jest obecnie naszym najlepszym skrzydłowym
jedyny zawodnk co sie nie boi dryblingu i potrafi go wykonać a że ga nadużywa to fakt
Jednego skrzydłowego z swietnym dośrodkowaniem mamy
tylko nie potrafi piłki przyjąć, nikogo ograć ani minąć na szybkości, możesz nie kojarzyć
Łobodziński Wojciech - prosze ile pożytku jest z jego dośrodkowań...

Nam jesy potrzebny silny napastnik co sie bedzie "bił" ze stoperami
wtedy od razu sie zrobi miejsce dla wchodzacych z głębi Riosów/Żurawskich itd
tak jak wczoraj Zilina i Sparta miały po murzynku na środku ataku
w Śląsku taka robote robi Sotirovic, w Legi Chinyama, w Polonii Sobiech
a u nas mogłby Brożek- tylko mu sie nie chce i prawdopodobnie już w tym życiu nie zachce

christof20 26.08.2010 13:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 968603)
Ale Zdzichu nie będzie się pie...ił z górą lodową :D

To można go w jakiś rejs wysłać; niby, że w nagrodę czy coś :D

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 968603)
Skrzydła, skrzydła i jeszcze raz skrzydła. To obecnie największy mankament Wisły. Jak będą dobre podania, to Brożek & consortes też zaczną strzelać.

Nieważne, czy będą to podania ze skrzydeł, czy prostopadłe - bez dobrze funkcjonującej pomocy to napastnicy mogą się kopnąć w czoło, co najwyżej. Brakuje też mocnych i jednocześnie celnych strzałów z drugiej linii.

Eustachy 26.08.2010 13:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 968596)
nie zgadzam się - Brożka próbowano w kadrze i tam mając lepszych skrzydłowych niż ma Wisła nie potrafił niczego zdziałać.
Fakt, że potrzebujemy dobrych skrzydłowych - masz 100% racji, ale nawet kiedy Brożek dostaje swietne podania potrafi je spieprzyć... no chyba, że chodzi o dostawienie nogi pół metra przed bramką. Ale do tego nie trzeba Napastnika. Kołek wystarczy.
Natomiast Napastnik to taki gość, ktory nie tylko dostawia nogę, ale właśnie potrafi odpowiednio wejść w pole karne, potrafiminąć obrońce zwodem, albo się przepchnąć, stwarzać zagrożenie w każdej możliwej pozycji (patrz: Jeleń wczoraj), oddać grożny strzał z dystansu (nie chodzi o to, żeby trafic w bramkarza, prawda?).
Takiego na razie nie mamy

Zgadzam sie w 100%.
Niestety Brozek wraz z biegiem czasu, potrzebuje coraz wiecej "setek", aby strzelic jakiegos gola.
Zanim cos ukluje, zwykle najpierw dwa razy w ogole nie trafia w pilke w sytuacjach sam na sam, pozniej dwa razy strzela (podaje) wprost w bramkarza, na koniec jeszcze zwyczajnie przestrzeliwuje i dopiero po takiej sekwecji wkreca cos do sieci o ile mu pilka zbytnio nie odksoczy.
Czasami jak go ogladam, to mam wrazenie ze facet chcialby zdobywac bramki w zasadzie w jeden ulubiony sposob, wpychajac pilke z najblizszej odleglosci. Ale jak sam wczesniej napisales, do takiej sztuki wystarczylby kolek. Jakby tego bylo malo, Brozek od jakiegos czasu zaczal unikac strzalow niczym Lobodzinski, nierzadko szukajac partnera juz w samym polu karnym, w sytuacjach kiedy az prosi sie o wykonczenie akcji. W takich okolicznosciach rzeczywiscie potrzeba genialnych skrzydlowych, ktorzy stwarzaliby multum okazji dla napastnika, ktorego praktycznie trzeba nabijac pilka, zeby nie zaprzepaszczal wypracowywanych okazji, bo ze samemu nic nie wypracuje to jasne.

Przed rozpoczeciem sezonu A.Iwan wyglosil opinie, jakoby Wisla miala najmocniejszy atak w lidze w osobach wlasnie Brozka i Zurawskiego. Obawiam sie, ze bardziej mylic sie nie mogl. Zurawia nie chcieli juz na Cyprze nie dlatego, ze go tam nie lubili, tylko dlatego ze jest zwyczajnie slaby. Poki co ma na koncie zero goli i ciekaw jestem z jaka iloscia zakonczy sezon. Przy takiej grze jak dotychczas, raczej za duzo tego nie bedzie. Notorycznie oddajac zablokowane strzaly i wycofujac sie do linii pomocy, krolem strzelcow sie nie zostaje.

Marszałek 26.08.2010 13:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez christof20 (Post 968617)
To można go w jakiś rejs wysłać; niby, że w nagrodę czy coś :D



Nieważne, czy będą to podania ze skrzydeł, czy prostopadłe - bez dobrze funkcjonującej pomocy to napastnicy mogą się kopnąć w czoło, co najwyżej. Brakuje też mocnych i jednocześnie celnych strzałów z drugiej linii.

I to od kilku sezonów nam tego brakuje. Są przecież spotkania,że nie ma w ogóle uderzeń z dystansu. Nie wiem z czego to wynika, wszak to najprostsze co może być.

Myślę,że nie ma sensu się za bardzo zastanawiać nad tym kogo nam potrzeba bardziej a kogo mniej. Wszystkich nam trzeba Podejrzewam,że nowy Dyrektor Sportowy widzi co jest grane, oglądał nie jeden mecz Wisły i już chyba w głowie ma na jakie pozycję trzeba kupić wartościowe uzupełnienie. Pewnie każdą pozycję chce wzmocnić.

Brożek Paweł. Trener przyszedł tutaj osiągnąć wynik,wybić się,uważacie,że będzie stawiał na faceta co potrzebuje naście sytuacji aby coś strzelić,czy będzie zabiegał o kogoś kto jednak jest ciut skuteczniejszy? Kilka meczy,Holender zobaczy jaką gość ma skuteczność i posadzi go na łąwie,bo dla niego to li tylko kopacz a nie Brożek,ten Brożek.

Pewnie,że mamy za mało konstruktyną pomoc ale na Zeusa:)Brożk dostaje wystarczjąco piłek aby coś ukłuć. I on z tego żyje,ale sam z siebe nic nie sworzy, bo dryblingu ani uderzenia jakiegoś mocnego nie posiada. Ława dla mnie jak nic.

Eustachy,co do Zurawia to zauważ,że on na tej samej bajce zawsze jedzie. Zejście do środka i uderzenie prawą nogą. W Celtiku przez sezon mu to wychodziłó,póżniej wszyscy to poznali i już nie mial czym strzaszyć. Na Cyprze to samo. On ma de facto jedno zagranie,ale niemniej uważam,że w Polsce powinien brać sięza rozgrywanie a nie za strzelanie,bo każdy na pamięc zna jego zagrania,zwody.

fialo 26.08.2010 13:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 968462)
tak wiec alkoholowe wojaze Zdzicha po ktorym to sprowadza nam Cikosa czy Bunoze czas zakonczyc bo tak daleko nie zajedziemy

Bez przesady z tym Bunozą, jeden mecz mu z Karabachem faktycznie nie wyszedł, ale np z Widzewem zagrał jak profesor i w dodatku ten strzal z 50m, poza tym został powołany do reprezentacji Bośnii, także nazywanie go "szortem" to troche przesada..

Romantyk88 26.08.2010 13:34

Cytat:

I to od kilku sezonów nam tego brakuje. Są przecież spotkania,że nie ma w ogóle uderzeń z dystansu. Nie wiem z czego to wynika, wszak to najprostsze co może być.
Fakt. Niestety, nie mamy w tym momencie takiego piłkarza który mógłby walnąć porząnie na bramkę z 30 metrów. Paulsita pamiętam, raz stzrelił bramkę z FC Basel, ale to był raczej fuks.
Aha, no i Sobol. Sobolewski swego czasu i jego torpedy..Jednak ostatnio jakby bał się tego robić.
CO do Żurawa...
Kiedyś mój ulubiony zawodnik, teraz sie tak do niego zniechęciłem że jak go widzę, wyłączam telewizor. Co on wogóle robi w Wiśle? na meczu z Widzewiem chodził sobie po boisku a poźniej miał wonty do Jovanicia że zbyt daleko wyszedł. Kapitan od siedmiu boleści..ale cóz, zasługa Henia.

tormenthor 26.08.2010 14:49

Klasowy, rosły napastnik jest w tej chwili najpilniejszą naszą potrzebą. Brożkowi mógłbym wybaczyć nieskuteczność, gdyby chociaż starał się walczyć i pokazywać na pozycjach. Będąc wysuniętym napastnikiem powinien grać na linii z obrońcami i wymuszać od środkowych pomocników prostopadłe podania. Nie wiem dlaczego Brożek biega tak jakby miał spętane nogi, a do tego nie dość, że jest mało dynamiczny, to jeszcze prezentuje taktyczne dno. Nie wiem, czy taka postawa to skutek słabego zdrowia czy też olewactwa. Pewne jest tylko, to że Wisła potrzebuje skutecznego napastnika, który jest w stanie przynajmniej jako tako powalczyć w powietrzu. Na chwilę obecną takiego nie posiadamy.

Reiro 26.08.2010 15:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tormenthor (Post 968672)
Klasowy, rosły napastnik jest w tej chwili najpilniejszą naszą potrzebą. Brożkowi mógłbym wybaczyć nieskuteczność, gdyby chociaż starał się walczyć i pokazywać na pozycjach. Będąc wysuniętym napastnikiem powinien grać na linii z obrońcami i wymuszać od środkowych pomocników prostopadłe podania. Nie wiem dlaczego Brożek biega tak jakby miał spętane nogi, a do tego nie dość, że jest mało dynamiczny, to jeszcze prezentuje taktyczne dno. Nie wiem, czy taka postawa to skutek słabego zdrowia czy też olewactwa. Pewne jest tylko, to że Wisła potrzebuje skutecznego napastnika, który jest w stanie przynajmniej jako tako powalczyć w powietrzu. Na chwilę obecną takiego nie posiadamy.

Do tego posta dodałbym tylko, że nie jest to "marzenie" naszego byłego trenera, a realna potrzeba, która jeśli nie w tym, to w następnym oknie musi zostać zaspokojona.

BRTS39 26.08.2010 15:26

No własnie zamiast płacić drobna kasę za Beto , Christowa, Matusiaka lepiej wypracować milion euro na jakiegoś gracza z klasą. Łatwo mowić trudniej zrobić, ale to by było dobre.

witeq 26.08.2010 15:34

Polityka transferowa Wisły Kraków powinna w tym momencie polegać na totalnej czystce w zespole, gdyż rację mają Ci, którzy winą obarczają napastników, mają ją też Ci, którzy winią skrzydłowych, jak i ci, którym brakuje jakości w środku pola.

Nasi zawodnicy nie opanowali nawet sztuki wychodzenia na pozycję i poruszania się po boisku, w celu ułatwienia podania partnerowi z piłką, nie mówiąc o pozostałych aspektach piłkarskiego rzemiosła.

Nasza ciągła zgoda na obniżanie poziomu sportowego zawodników Wisły doprowadziła do tego, że obecnie poza Małeckim nikt nie prezentuje choć krztyny umiejętności w ofensywie.

Dość napastników dobijających piłki do bramki i żerujących na grze pozostałych zawodników, którym niesłusznie przyznaje się status gwiazdy zespołu. Dość półproduktów piłkarskich typu Boguski, którzy w sprzyjających okolicznościach potrafią zagrać dobrą piłkę, podczas gdy często nawet przyjęcie piłki sprawia im problemy. O strzale z dalszej odległości nie wspomnę. Nie wspomnę też z litości o Łobodzińskim czy Piotrze Brożku, których nazwanie "skrzydłowymi" jest obrazą dla każdego kto potrafi minąć rywala i celnie dośrodkować.

Prawda jest taka, że skrzydłowy i napastnik to pozycje w zespole, na których powinni grac piłkarze o największych umiejętnościach strzeleckich, technicznych i największym zmyśle do gry kombinacyjnej. W Wiśle są to pozycje najsłabiej obsadzone. Mam nadzieję że nowy sztab dyrektor-trener ma nieograniczoną władzę decyzyjną, i są w stanie pozbyć się z zespołu większość graczy ofensywnych. Za pieniądze pobierane przez naszych graczy naprawdę można znaleźć dużo lepszych piłkarzy.

Natomiast co do taktyki 4-3-3 jaką ma grać Wisła - chciałbym tylko zwrócić uwagę, że przy takim ustawieniu bardzo ważne są umiejętności techniczne i szybkościowe trojki graczy wysuniętych najbardziej z przodu, zwłaszcza fałszywych skrzydłowych. Na nich skupia się w dużej mierze konstruowanie akcji, poprzez minięcie rywala, stworzenie przewagi, i odegranie piłki do napastnika lub włączających się do akcji środkowych pomocników. Ce..... ich nienaganna technika przyjęcia, umiejętność gry jeden na jeden i gra przodem do bramki. Ciekawe, który z zawodników Wisły ma tam w założeniu grać? Od biedy jeden Małecki, pod warunkiem że zapomnimy że Patryk nie potrafi dośrodkować czy rzucić kończącą piłkę do napastnika. Ale w zasadzie to przecież nic nowego, bo skrzydłowych do 4-4-2 też nie posiadamy.

Na koniec refleksja, że za obecny stan piłki w Polsce odpowiedzialni w zasadzie jesteśmy wszyscy. Zupełnie nieuzasadnione zachwyty nad zwykłymi zagraniami - na jaki portal dziś nie wejdziesz, czytasz o "cudownym" golu Jelenia - a gówno, bramka zwykła, do średniego napastnika należy zdobywanie bramek z takiej pozycji. Irek nawet nie był najlepszy w swojej drużynie, zrobił co do niego należało.
Cały stadion skandujący "dziekujemy" po przegranej u siebie z azerami. Wychwalanie Lecha za pierwszy mecz z Dnipro jest dla mnie zatrważające - wygrali, ale w meczu stworzyli pół sytuacji. A wszędzie pisano - piękny mecz Lecha, pewna gra, przełamanie. Oglądam Sampdoria - Werder, gdzie od 30 minuty Werder gra w piłkę a włosi leżą, a cały czas słyszę komentatorów jak to niemcom nic nie wychodzi a włosi grają rewelacyjnie. Było dwóch magików, jeden nawet śmiał się z Marina że słaby i na pewno nie zastąpi Mesuta Oezila. Ja rozumiem że było 2:0, potem nawet 3:0, ale można było brać poprawkę nie tylko na wynik meczu ale też na to jak wygląda gra zespołów. Ale Sampdoria wygrywała to gra bosko. Wisła zdobywała mistrza mimo katastrofalnej gry - po co zmiany, damy radę w europie. Ważna aktualna sytuacja, co z tego że symptomy wskazują na bliską kompromitację drużyny.
Powiesz słowo na Pawła Brożka, a zjedzą cię forumowi piewcy jego talentu, przecie to dwukrotny król strzelców polskiej ligi i napastnik niebywały. Tyle, że nie jest w formie fizycznej. Od jebanych dwóch lat. Choć macie rację, mimo braku przyjęcia, dryblingu i strzału z dystansu strzelić tyle bramek w Polskiej lidze i (o zgrozo!) trochę w reprezentacji to sztuka.

Apeluję o przyjęcie zachodnich standardów oceny piłkarzy, bo ucieka nam już Słowacja i Białoruś. Nawet w Polsce można znaleźć tanio zawodników mogących nas wzmocnić, przykłady Mierzejewskiego (już poza zasięgiem) czy Soboty (już niestety raczej też, Śląsk postawi zaporową cenę) świadczą o tym dobitnie. Ale nikt młody nie przyjdzie siedzieć na ławkę, bo wszyscy wiedzą że w Wisła jest zakładnikiem swoich "gwiazd".

Acapelo 26.08.2010 15:38

Dobra tylko ze Brozek nie nadaje sie na skrzydlo wiec albo by nie gral albo 442

bonawentura 26.08.2010 16:10

Ja bym się nie napalał na Siebierta - napisał na ten temat Fakt - cytowanie takiego szmatławca jest nie jest nawet śmieszne - jest absurdalne.

Poza tym nie będzie w tym oknie już żadnych transferów. Zbyt dużo ich było w obecnym okienku. Aż 8. Lepiej teraz kupować dobrych zawodników, a nie zapchajdziury, które na nic się nie przydadzą, w szczególności jeśli chodzi o walkę o LM. Więc wolałbym, by nie dokonywano jakichś nagłych wzmocnień, choć po Valcksie można się spodziewać, że ma notesik pełen młodych, obiecujących graczy, tylko pytanie ile takowi kosztują i nas na nich stać? Dlatego zapewne nawet jak Valcx zaproponuje teraz jakiegoś piłkarza za 1 mln euro, to Basałaj ten transfer zablokuje. Chyba że będzie kosztował 300-400 tys. euro, a będzie obiecującym graczem to co innego. Trzeba chwilę poczekać na efekty działań naszego nowego skautingu. Do zimy.

1q2 26.08.2010 16:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 968569)
Czy wy w ogóle oglądacie mecze Wiłsy, znacie aktualny stan kadrowy? bo śmiem wątpić!
Jakiego napastnika się pytam? Napastników mamy aż za wielu:

Paweł Brożek, Partyk Małecki, Maciej Żurawski, Andrés Ríos, Rafał Boguski

Więc o co te lamenty?

A Ty oglądasz mecze Wisły , bo skrzydłowych mamy tez aż za wielu

Piotr Brożek,Diaz,Kirm,Łobo,Małecki,Boguski,Palijc :>

Napiszesz że połowa to nie skrzydłowi, tak jak połowa z Twojej listy to nie napastnicy.

Tak na prawdę nie ma się o co kłócić.

Problem jest w tym że jak Framat napisał mamy zawodników napasnikopodobnych oraz skrzydłowych 'skrzydłopodobnych' i dlatego gramy aż tak fatalnie.
Gdybyśmy mieli konkretny atak a słabe skrzydła to jakoś by to wyglądało, gdybyśmy mieli skrzydła a nie mieli ataku to też by to jakoś wyglądało.

Ja akurat się z Tobą zgodzę bo osobiście wolałbym konkretnego skrzydłowego od napastnika ale tak na prawdę to jest już tylko i wyłącznie kwestia gustu

Niech Maaskant próbuje, ma trochę czasu ,być może uda się mu z niektórych coś wykrzesać ale tu bardziej należy liczyć na zimowe okienko i to w dwie strony.Czyli kupić ale też pozbyć się nawet za grosze tych co nadal nic nie będą wnosić do drużyny i wszystko jedno czy nazywają się Łobo, Boguski czy Brożek.

Marszałek 26.08.2010 17:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez witeq (Post 968691)






Na koniec refleksja, że za obecny stan piłki w Polsce odpowiedzialni w zasadzie jesteśmy wszyscy.

Zupełnie nieuzasadnione zachwyty nad zwykłymi zagraniami - na jaki portal dziś nie wejdziesz, czytasz o "cudownym" golu Jelenia - a gówno, bramka zwykła, do średniego napastnika należy zdobywanie bramek z takiej pozycji. Irek nawet nie był najlepszy w swojej drużynie, zrobił co do niego należało.

Znaczy kto,ja, Ty jesteśmy winni?Czy może pseudo pisamcy,którzy piszą nie wiedząc do końca o czym. Dziś piszą o pilce,jutro o sianokosach. Więc skutki tego są jakie są\. Poza tym informacje na portalach są dla wyjątkowych jeleni,bo z całym szacunkiem ale jak można czeprać informację z takiego źródła. Przecież to jest kopiuj-wklej z depeszy PAP-u.Żeby je rozwinąc trzeba mieć wiedze w temacie,a takich jak na lekarstwo.. A tak swoją droga abstrachując od wszystkiego,to Jeleń strzelił ładną bramkę,a do niego nalezy własnie ładowanie goli,a nie to czy był najlepszy czy nie. Strzelił i za to go się rozlicza. Znazł się tam gdzie trzeba. Za to mu płacą.

Sądzę,że głównie winni są właściciele,którzy płaca ogromne pieniądze ludziom,ktorzy nie znają się na swojej robocie.Placąc Boguskiemu za to że nie potrafi przyjąć piłki klub sam sobie stawia wizytówkę takiego,gdzie płaci się nie proporcjonalnie do umiejętności.Mam nadzieje,że wraz z przyjściem Holendrów ta praktyka się zmieni.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez witeq (Post 968691)

Apeluję o przyjęcie zachodnich standardów oceny piłkarzy, bo ucieka nam już Słowacja i Białoruś..

Zachodnich standardów. Zgodnie z nimi przyjmując to w klubie nie mamy żdnego takiego piłkarza. Koacza tak ale pikarza nie.

Osobiście czekam na prawdziwą budowę nowej drużyny, i jakoś nie mam oporów gdy zdaje sobie sprawę,że może to być równoznaczne z pozbyciem się Brozków czy Sobolewskiego.

Tak jak uważałem,że profesjonalizacja i budowa zespołu zacznie się wtedy gdy zatrudnimy menagera z doświadczeniem w solidnym klubie,a to się właśnie stało, tak samo uważam,że nie ma sensu nadal wyczekiwać jakiś nieprawdopodobnych rezultatów uzyskiwanych przez ta kadrę która posiadamy. Bo oni mają za duże braki w każdym elemencie piłkarskiego rzemiosła. Na zachodzie się w piłkę gra a oni ją kopią.
Więc do póki nie kupimy sobie takich którzy grac potrafią to nie widze powodów aby wraz z przyjściem nowego trenera oczekiwać,że Boguski czy Brożek nagle nauczą się grać.

flamengista 26.08.2010 19:00

Ja rozumiem, że w modzie jest narzekanie na wszystkich i domaganie się czystki w składzie.

Chcę jednak zwrócić uwagę, że Henryk Kasperczak niestety zostawił po sobie pustynię. Jakakolwiek ocena stanu kadrowego w chwili obecnej jest więc skażona tym, że ogólnie gramy padakę.

Pamiętacie, jak tragicznie grał Marek Zieńczuk przed przyjściem Macieja Skorży? Był najbardziej znienawidzonym zawodnikiem w klubie, podobnie jak dziś Wojtek Łobodziński. Tymczasem w pierwszym sezonie pracy Skorży Zieńczuk osiągnął życiową formę i walnie przyczynił się do zdobycia Mistrzostwa Polski.

Nowy trener spogląda na naszych piłkarzy świeżym okiem. Jeśli jest prawdziwym fachowcem, zobaczy w nich potencjał i z wielu wyciśnie to, co najlepsze.

A moim zdaniem potencjał mają na pewno:
Cikosz, Bunoza, Diaz, Chavez, Kirm, Rios, Wilk, Małecki, Boguski, Brożkowie i Garguła (mimo blisko 30 na karku).

Natomiast Sobolewski, Żuraw i Cleber to solidni weterani, wywierający dobry wpływ na zespół i stanowiący ważne uzupełnienie składu.

Wystarczy, że Maaskant z 60% tych zawodników coś wykrzesa i już będzie znacznie lepiej. A w zimie będzie wiadomo więcej: jaką mamy kadrę i na jaką pozycję potrzebujemy najpilniej wzmocnień.

1q2 26.08.2010 19:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 968776)
składzie.

Chcę jednak zwrócić uwagę, że Henryk Kasperczak niestety zostawił po sobie pustynię. Jakakolwiek ocena stanu kadrowego w chwili obecnej jest więc skażona tym, że ogólnie gramy padakę.

Pamiętacie, jak tragicznie grał Marek Zieńczuk przed przyjściem Macieja Skorży? Był najbardziej znienawidzonym zawodnikiem w klubie, podobnie jak dziś Wojtek Łobodziński. Tymczasem w pierwszym sezonie pracy Skorży Zieńczuk osiągnął życiową formę i walnie przyczynił się do zdobycia Mistrzostwa Polski.

.

Pustynia już była po Skorży.Minusem Kasperczaka jest chyba tylko to że niczego na niej nie zasiał;)
A jeśli chodzi o Zienia - nie wiązał bym tego ze Skorżą, tzn może akurat jego przyjście miało wpływ ale nie sądzę by to była jego zasługa.
Sezon konia , podobnie jak Brożka - następny sezon Brożek do kontuzji grał jeszcze dobrze natomiast Zieńczuk już był tym starym Zieniem

PhantomRanger 26.08.2010 19:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 968776)
Ja rozumiem, że w modzie jest narzekanie na wszystkich i domaganie się czystki w składzie.

Chcę jednak zwrócić uwagę, że Henryk Kasperczak niestety zostawił po sobie pustynię. Jakakolwiek ocena stanu kadrowego w chwili obecnej jest więc skażona tym, że ogólnie gramy padakę.

Pamiętacie, jak tragicznie grał Marek Zieńczuk przed przyjściem Macieja Skorży? Był najbardziej znienawidzonym zawodnikiem w klubie, podobnie jak dziś Wojtek Łobodziński. Tymczasem w pierwszym sezonie pracy Skorży Zieńczuk osiągnął życiową formę i walnie przyczynił się do zdobycia Mistrzostwa Polski.

Nowy trener spogląda na naszych piłkarzy świeżym okiem. Jeśli jest prawdziwym fachowcem, zobaczy w nich potencjał i z wielu wyciśnie to, co najlepsze.

A moim zdaniem potencjał mają na pewno:
Cikosz, Bunoza, Diaz, Chavez, Kirm, Rios, Wilk, Małecki, Boguski, Brożkowie i Garguła (mimo blisko 30 na karku).

Natomiast Sobolewski, Żuraw i Cleber to solidni weterani, wywierający dobry wpływ na zespół i stanowiący ważne uzupełnienie składu.

Wystarczy, że Maaskant z 60% tych zawodników coś wykrzesa i już będzie znacznie lepiej. A w zimie będzie wiadomo więcej: jaką mamy kadrę i na jaką pozycję potrzebujemy najpilniej wzmocnień.

Tyle, że tego Pana chciał Skorża. Zieńczuk grał dobrze, bo forma przyszła nie wiadomo skąd. Jesień miał doskonałą, wiosnę po odejściu Kosowskiego już tak genialnie nie grał. Jaki potencjał mogą mieć te lenie?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:22.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl