Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Zabawy statystyką, czyli czy możliwe jest ... (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9596)

Patryko 05.03.2025 09:02

Do tego bardzo ciekawego opracowania dodałbym dramatyczny bilans punktów zdobywanych u siebie.

Karherop 05.03.2025 09:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1643821)
Do tego bardzo ciekawego opracowania dodałbym dramatyczny bilans punktów zdobywanych u siebie.

Czyli warto celować w 5 a nawet 6 miejsce barażowe, tylko nie wyżej.

Patryko 05.03.2025 10:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1643823)
Czyli warto celować w 5 a nawet 6 miejsce barażowe, tylko nie wyżej.

Z punktu widzenia klubu, najlepiej byłoby zagrać baraże u siebie, bo jest wtedy szansa na 20k+ kibiców na każdym spotkaniu, a co za tym idzie jakiś tam zastrzyk finansowy.

Z punktu widzenia drużyny, dwa spotkania u siebie to dwa mecze na autobus przeciwnika, bo raczej nikt nie przyjedzie tu zagrać otwartego meczu. Powtórzenie scenariusza z meczu z taką np. Wartą jest realny. Pytanie czy do maja Jop przygotuje jakiś schemat rozegrania spotkania pod rywala stojącego w 10-ciu za linią piłki.

wolfy 05.03.2025 12:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1643825)
Z punktu widzenia klubu, najlepiej byłoby zagrać baraże u siebie, bo jest wtedy szansa na 20k+ kibiców na każdym spotkaniu, a co za tym idzie jakiś tam zastrzyk finansowy.

Z punktu widzenia drużyny, dwa spotkania u siebie to dwa mecze na autobus przeciwnika, bo raczej nikt nie przyjedzie tu zagrać otwartego meczu. Powtórzenie scenariusza z meczu z taką np. Wartą jest realny. Pytanie czy do maja Jop przygotuje jakiś schemat rozegrania spotkania pod rywala stojącego w 10-ciu za linią piłki.

To zależy od:
- zdrowia i formy Poletanovicia
- zdrowia i formy Rodado, Duarte i Zwolińskiego
- czy Colley wróci do gry.

Bez kogoś kto umie wrzucić piłkę z SFG w punkt (a Duda który pod nieobecność Poletanovicia to u nas robi jest w tym dramatyczny) mecze będą wyglądały tak jak ze Zniczem. Potrzeba tu też kogoś kto strzeli gola, ale wybór jest większy.

Wbrew temu co pisze AS nie potrzebujemy wysokiego napastnika, bardziej kogoś z dośrodkowaniem.

Drugi aspekt to obrona - z takimi parodystami jak Jaroch, Biedrzycki czy Uryga jest niemal pewne że gola stracimy po ich babolu. To od razu zmniejsza nasze szanse na zwycięstwo.

Jeżeli wystąpimy osobowo ze składem jak na Znicz, to na 90% przegramy. Duda jest słaby w ofensywie, słaby w destrukcji i nie umie dośrodkować, z obrony tylko Mikulec i Kutwa ogarniają, Alfaro jest już raczej po drugiej stronie rzeki. Wejścia Sukiennickiego to osłabianie zespołu.

Bez solidnej gry w obronie i dośrodkowań nadal będziemy w takich meczach ofiarami.

Cymes 05.03.2025 20:55

Ach ta słynna defensywa Wisły. Problem polega na tym, że mamy w tej chwili trzecią najlepszą obronę w lidze.
Czy Nieciecza ma 14pkt więcej bo straciła 2 bramki mniej? No chyba nie.
Gdynia ma 11pkt więcej bo straciła 5 bramek mniej? Tu nawet można zrobić matematycznego fikoła, ale z punktu widzenia statystyki to się nie zepnie.
Tym bardziej, że dalej jest jeszcze dziwniej.
Miedź ma 8pkt przewagi mimo, że straciła 2 bramki więcej.
Płock 6 pkt przewagi, 6 bramek więcej straconych i 2 mniej strzelone.
Polonia tak samo jak my 34pkt, 2 więcej stracone i 14 mniej strzelonych. Tu już się robi mega dziwnie.

Może jednak powinniśmy przyjrzeć się na ofensywę? I tu pojawia się pewien problem. Wisła jebła w sezonie 3 manity, które statystycznie dość mocno zakłamują naszą ofensywę. Jak wywalimy je ze stosunku bramkowego, to nagle robi się z tego 25-21 zamiast 40-22. Diametralna różnica. Problem dotyczy też Gdyni, BBT i Miedzi, ale jak zrobimy mały eksperyment i wysokie wygrane 4-5 bramkami zredukujemy do jednobramkowych to top3 ciągle będzie miało najlepsze ofensywy w lidze. Z wiślackiej zrobi się dziesiąta. I wtedy wychodzi realny wpływ ofensywy na punktowanie. Nasza czwarta ofensywa w lidze z punktu widzenia zdobytych bramek jest wydmuszką, która kompletnie nie przekłada się na punktowanie. Teoretycznie drużyna z trzecią obroną i czwartym atakiem powinna być w okolicach 3-4 miejsca, w praktyce to 6-7, ale nie z powodu defensywy.

Można też podejść do tego od innej strony, bardziej metodycznie i wyliczyć średnie bramkowe z topką, środkiem i dołem.

top6 2,57-1,00
środek 0,55-1,22
dolne6 2,83-0,66

Widzicie to? Owszem, obrona ze środkiem wypada najsłabiej, ale to ociera się o statystyczny błąd. Przekładając to 0,22 na boisko. Z topką w każdym meczu tracimy jedną bramkę. Ze środkiem tabeli w 12 spotkaniach 2x stracimy dwie, albo raz trzy. Gdybyśmy strzelali w granicach 2,6 jak nakazuje logika, to z perspektywy boiska naprzemiennie zdobywamy 2/3 bramki i mamy około 25% szans, że dwa mecze, w których stracimy dwa gole i tak zakończą się naszym zwycięstwem i nie będą skutkować stratą punktów, ale ze środkiem tabeli nie strzelamy 2,6/mecz. I tu dochodzimy do sedna. Jak świat piłkarski długi i szeroki jeszcze nikt, nigdy, nic nie wygrał jeśli ze środkiem tabeli w 12 spotkaniach na 34 w sezonie strzela jedną bramkę w co drugim meczu. Nawet jeśli wstawimy tam obronę idealną, która w 12 meczach straci 0 goli to punktowo zrobimy 2,0/mecz, czyli i tak gorzej niż obecnie wyciągamy z topką i dołem. Dlatego dajcie spokój z tym pierd0lolo o obronie, wozach z węglem i ględzeniem na Biedrzyckiego, Jarocha i kogo tam jeszcze. Ze środkiem tabeli gramy z przodu niewyobrażalną pytę i już globalnie nie chcę mi się tego liczyć, ale nie byłbym naprawdę zaskoczony gdyby nasza ofensywa okazała się pod tym względem najgorsza w lidze.

wolfy 05.03.2025 21:12

@Cymes - niestety, ale nasze statystyki odwierciedlają to co napisałem wyżej. Mamy może jednego piłkarza który umie wrzucić ze stojącej piłki tak że 8 na 10 prób wyląduje tam gdzie planował. To jest Poletanović.
Reszta ładuje 8 na 10 w pierwszego obrońcę.

Do tego nasi skrzydłowi (może poza Duarte) nadają się głównie do pojedynków biegowych i gry 1 na 1, przy zmasowanej niskiej obronie nie istnieją.
Nasze Wunderkidy Duda i Sukiennicki, z beznadziejną techniką użytkową przy takiej grze rywali w ogóle przestają istnieć. Nie wrzucą, nie strzelą z dystansu, co najwyżej piłkę bez sensu poholują. Gogół coś tam strzelał z dystansu między kontuzjami, ale u niego to są krótkie przerwy w leczeniu kolejnych kontuzji.

Dlatego Poletanović jest gamechangerem. Z Ruchem strzeliliśmy 2 gole z rzutów rożnych, wcześniej, przez resztę sezonu - tyle samo? Tak przynajmniej twierdzili w "Studio Reymonta".

Dołóż do tego cienką obronę walącą co mecz babole i masz efekt jak wyżej.

Środek tabeli i jej dół grają z nami totalną murarkę. Środek jak widać - robi to bardzo kompetentnie.

To jest bardzo źle zbudowana kadra. Graliśmy całą rundę bez jednego piłkarza który umie dośrodkować, teraz mamy - jednego.

Twoje statystyki nie biorą też pod uwagę ile razy graliśmy w osłabieniu. Tak, klocek Biedrzycki. Wtedy trudniej coś strzelić i wykreować.

Tantal 06.03.2025 00:17

Nie chodzi tylko o dośrodkowanie, ale przyspieszanie gry. I w tym elemencie Poletanović jest jeszcze bardziej kluczowy, bo to nawet lepszy sposób niż dośrodkowania z SFG. Ja nie pamiętam kiedy ostatnio wisła dała tyle prostopadłych przeszywających podań co w meczu z ruchem - i słabość Ruchu tego nie wyjaśnia do końca. Graliśmy dużo szybciej i precyzyjniej. Tylko w ten sposób (ewentualnie przez SFG) możemy rozklepywać defensywy tych średniaków. Nasza gra musi być szybsza, bardziej precyzyjna i mniej przewidywalna. Poletanović pokazał, może nam to dać. Oby wrócił na koniec rundy zasadniczej kiedy jest sporo młócki i koniecznie na baraże.

Na Jarocha, Cymes, wybacz ciężko nie narzekać bo o ile w grze do przodu czasem coś wniesie o tyle zawalał nam naprawdę dużo (wykazywałem punkt po punkcie sam swojego czasu). Nie chodzi o to by po zawodniku jechać i mieszać go z błotem, ale trzeba twardo stwierdzić że potrzebujemy kogoś lepszego. Gracz pokroju Mikulca na tej pozycji i Colley z Kutwą w środku to byłaby najlepszą obroną tej ligi, wystarczająca pewnie na środek ekstraklasy.Jakby nie zawalone indywidualnie przez Jarocha bramki mielibyśmy kilka punktów tabeli więcej i top defensywę.

leszekpw 06.03.2025 00:29

Obcokrajowcy to kluczowi zawodnicy Wisły. Brak Carbo, a teraz Poletanovica, będą kluczowe.

wolfy 06.03.2025 02:30

@Cymes - po chwili zastanowienia: moim zdaniem bardzo źle oceniasz statystyki obrony z drużynami środka tabeli.
Zwykle drużyny te większość meczy spędzają we własnym polu karnym i okolicach, przeprowadzają mało ataków - a i tak wystarczy to do strzelania nam goli. Zwykle gdy tylko strzelą gola - zamykają się, wyprowadzając sporadyczne ataki małą ilością piłkarzy.

Biorąc powyższe pod uwagę - te statystyki pokazują jak słaba jest nasza obrona, jak niewiele wysiłku potrzeba żeby nas ukłuć.

O ile utrzymujemy się długo przy piłce, to niewiele potrzeba żeby strzelić nam gola. To nie świadczy dobrze o naszej obronie. Przy przyzwoitej obronie powinniśmy tracić o wiele mniej goli niż reszta zespołów z uwagi na posiadanie piłki/ małą liczbę ataków przeciwnika. W praktyce - Jaroch kryje na radar, Biedrzycki albo nie reaguje, albo fauluje na kartkę, Uryga zwykle obserwuje gole rywali z bezpiecznej odległości na którą pozwala mu jego szybkość i zwrotność wozu z węglem.

FraMat 06.03.2025 07:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1643850)
Obcokrajowcy to kluczowi zawodnicy Wisły. Brak Carbo, a teraz Poletanovica, będą kluczowe.

Leszku, co robiłeś tyle czasu od meczu z Ruchem?
Pamiętamy, co pisałeś w twoich ostatnich postach z 22 lutego 2025, 14:30 jak to nikt tutaj nie zna się na piłce wierząc w korzystny dla nas wynik w Chorzowie.
Jedenaście dni się chowałeś, a po powrocie mógłbyś chociaż przyznać się do błędu.

Może lepiej już w żadnej sprawie nie wyrokuj. Także, co do tego, co jest kluczowe, a co nie?

leszekpw 06.03.2025 09:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1643854)
Leszku, co robiłeś tyle czasu od meczu z Ruchem?
Pamiętamy, co pisałeś w twoich ostatnich postach z 22 lutego 2025, 14:30 jak to nikt tutaj nie zna się na piłce wierząc w korzystny dla nas wynik w Chorzowie.
Jedenaście dni się chowałeś, a po powrocie mógłbyś chociaż przyznać się do błędu.

Może lepiej już w żadnej sprawie nie wyrokuj. Także, co do tego, co jest kluczowe, a co nie?

Chłoptasiu prosty, każdy już tu na tb się poznał. Zapomniałes jak kazałeś walić wiadomo co i komu?
Jak ktoś cię złapie, ze nie masz racji, lub zruga za zachowanie, to udajesz skruchę na swoje zachowanie lub wcielasz się w pana arbitra, strażnika kultury i poprawnosci słowa.
A jak już nie masz argumentów na słuszne tezy, tak jak niedawno ktoś ci wygarnał, to potrafisz jedynie napisać "zieeew". Hipokryzja rozgryziona do końca.

FraMat 06.03.2025 10:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw
Zrobiłem listę osób, które pisały, że wygramy. Pewnie wstawię po przegranej. Ale będzie beka.

Może ja pokażesz?
Tyle twojej pracy na marne.
No i czekamy na twoją "bekę".
Nie wstydź się. Pośmiejemy się razem.

krysztal 06.03.2025 11:45

O kur.a pan chorągiewka wypełzł z nory po prawie dwóch tygodniach otrzepał się z gówna i zaczyna mędrkować.
Ale to ma smutne życie....

pepe72 09.03.2025 17:09

Mecz horror ale są 3 punkty i pierwsze zwycięstwo na R22 w 2025 roku.
Kod:

                  razem  dom  wyjazd
kolejka            23      12    11
punkty            37      20    17
średnia            1,61    1,67  1,55
Procent meczów    68%         
             
Baraże            52
Brakuje            15
średnia na mecz    1,36

2 miejsce (pkt)    48         
zostało meczów    11         
brakuje punktów    11         
potrzebna średnia+  1,00         
             
awans vice        63         
Brakuje            26 
średnia na mecz    2,36
najwcz. w kolejce  32

1. Miedź (#3, +5) i Ruch (#6, -1) przegrały. Ruch niestety z Arką więc nadal mamy 11 punktów straty do 2 miejsca.
2. Polonia (#7, -2) remisuje w Warszawie mimo prowadzenia 2:0 z Kotwicą!
3. Płock (#4, +3) gra w poniedziałek z Termaliką
4. Wracamy na 5 miejsce
5. Znicz (#8, -3) wygrał

Karherop 09.03.2025 22:18

Jop ze swoja obecna srednia 2.05 byłby liderem 1 ligi.

Cieszy że w końcu jesteśmy w strefie barażowej i mamy jakąkolwiek przewagę (2 okt).

11 spotkań do końca ligi to duzo i mało. Na pewno jednak wystarczająco dużo aby każda nastepna kolejka mogła zmienić bardzo duzo w układzie tabeli

Patryko 09.03.2025 22:24

Ciekawy mecz jutro w Płocku. Dla nas chyba lepiej, żeby Termalica wygrała, bo ich już raczej ciężko będzie wyrzucić z miejsc 1-2.

wolfy 09.03.2025 22:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1644040)
Ciekawy mecz jutro w Płocku. Dla nas chyba lepiej, żeby Termalica wygrała, bo ich już raczej ciężko będzie wyrzucić z miejsc 1-2.

Najlepsze są remisy. Nie wiadomo kto ostatecznie będzie się z nami ścigał.

Karherop 10.03.2025 08:50

Dokładnie. Niech remisuja ile wlezie.

W naszym interesie jest aby do barazy przeszla druzyna w gorszej formie i nawet nie wyobrażam sobie co by siedzialo w glowach pilkarzy termaliki gdyby na finiszu taki Plock ich zepchnal na 3 miejsce. Po jesieni ekstraklasa byla tam odmieniana na wszystkie przypadki.

My na tyle pokazujemy dobra formę na wyjazdach, wiec finalnie drugorzedna sprawą może być 3 czy 5 miejsce barażowe. Oczywiście mozemy ogarnąć sie grając w domu, ale na ten moment niewiele na to wskazuje

Tantal 10.03.2025 11:07

@Karherop - to jest dokładnie scenariusz, na który powinniśmy liczyć. BrudPet zdemotywowany wypadnięciem z baraży jak świnia rok temu i mecz z nami na ich estadio rolnikeu, nasi w pełnym składzie z Poletanoviciem, Kutwą i Carbo ładują im pięć bramek w stylu takim jak z Ruchem.

Dogonić ich w tabeli będzie ciężko, ale grając padlinę i z podłamanym mentalem mogą być najłatwiejsi do łyknięcia

pi0tr3k94 10.03.2025 12:26

W dalszym ciągu radziłbym jednak patrzeć na siebie, niż na przeciwników. Teraz przed nami wyjazd na Miedź i tutaj najważniejsze będzie nie przegrać, a potem kolejno Kotwica (14 miejsce), Warta (15), Chrobry (13), Odrą (16), Siedlce (17). Zrobić fajną serię w tych 5 meczach a potem dwóch bezpośrednich kandydatów do awansu czyli Płock i Terma. Kalendarz nam sprzyja i trzeba to wykorzystać. Wiele się jeszcze w tabeli moze zmienić, ale dla mnie priorytet to patrzenie na samych siebie i zrobienie w tych 5 meczach z dołem tabeli minimum 12 punktów.

FraMat 10.03.2025 12:35

Już kiedyś przejechaliśmy się patrzeniem na terminarz, który miał nam sprzyjać, a przeszkadzać naszym bezpośrednim rywalom.
Robić swoje - piłkarze musza dawać z siebie 100%, trener ustalać odpowiednio skład i taktykę, właściciel płacić na czas i nagradzać za postępy.

Tak, wiem... ten ostatni punkt może być najtrudniejszy.

kbr 10.03.2025 12:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pi0tr3k94 (Post 1644061)
W dalszym ciągu radziłbym jednak patrzeć na siebie, niż na przeciwników. Teraz przed nami wyjazd na Miedź i tutaj najważniejsze będzie nie przegrać, a potem kolejno Kotwica (14 miejsce), Warta (15), Chrobry (13), Odrą (16), Siedlce (17). Zrobić fajną serię w tych 5 meczach a potem dwóch bezpośrednich kandydatów do awansu czyli Płock i Terma. Kalendarz nam sprzyja i trzeba to wykorzystać. Wiele się jeszcze w tabeli moze zmienić, ale dla mnie priorytet to patrzenie na samych siebie i zrobienie w tych 5 meczach z dołem tabeli minimum 12 punktów.

Myślisz logicznie, ale niestety Wisła lubi zaprzeczać logice. Dlatego mniej obawiam się Miedzi, niż kolejnych spotkań z dołem tabeli. Dopóki nie zaczniemy wygrywać jak leci ze słabymi będzie ciężko marzyć o awansie. Ile razy już traciliśmy punkty w trakcie takiego łatwego terminarza?

Optymistyczny jest nasz bilans z drużynami, które aktualnie znajdują się w strefie barażowej.

Ruch 3-1 i 5-0
Płock 3-1
Miedź 1-1.

Kiepskie punktowanie ze słabeuszami i dobre z czołówką dają nadzieję, że jeżeli dostaniemy się do meczów barażowych będzie spora szansa na awans.

pi0tr3k94 10.03.2025 12:58

Osobiście uważam, że powinniśmy w tych 5 meczach oczekiwać MINIMUM 12pkt, ale realnie spodziewam się w okolicach 8-9pkt. Niestety, nie mamy żadnego pomysłu na głęboko cofnięte zespoły i zazwyczaj przez 90 minut walimy głową w mur.

Karherop 10.03.2025 13:07

Popieram zdanie kolegow wyżej. Pozycja najbliższego rywala nas kompletnie nie interesuje - najwazniejszym punktem jest jaka przyjmie taktyke (a przeważnie będzie to zabunkrowanie) i jaka Wisła sie wylosuje danego dnia.

Chocby w poprzednim sezonie bylo widać że byly zespoly zdecydowanie lepsze (Lechia, Gieksa), ktore potrafily nas kompletnie zdominować swoja grą. Po 65% sezonu widac zespoły albo do bolu pragmatyczne, albo do bolu chaotyczne. Mozna bylo chwalić taka Polonię - żeby zaraz odwalic z Kotwica to co nie mieściło sie w glowie.

Patrz tez taka Łeczna 6 zespol po jesieni, a ich plan na mecz posypal sie kompletnie w momencie w ktorym grają w przewadze, maja korzystny wynik i muszą atakować.

Patryko 10.03.2025 13:32

Arka u siebie w meczu z nami praktycznie nie istniała. Dwie bramki zdobyte po SFG, z gry praktycznie nic. Główny kandydat do awansu bezpośredniego.
TBB zniszczona 2:0 przy R22, nawet nie pierdnęła. Główny kandydat do awansu bezpośredniego.

Niezależnie od ligowej pozycji najbliższego rywala, nikt już raczej nie zdecyduje się grać z nami otwartego meczu. Trzeba się przygotować na bicie głową w mur w każdym nadchodzącym meczu, bo po prostu to jest najskuteczniejsza metoda na Wisłę.

Nie zdziwię się, jeśli zespoły pokroju Kotwicy wyjdą na nas jakimś koślawym ustawieniem typu 6-3-1 (4 obrońców + 2 wahadłowych, którzy będą podwajać boki obrony). Oczywiście cały zespół za linią piłki, z przodu jakiś 2 metrowy kołek, którego może się uda nastrzelić po jakimś szczęśliwym rożnym.

pepe72 10.03.2025 14:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pi0tr3k94 (Post 1644061)
W dalszym ciągu radziłbym jednak patrzeć na siebie, niż na przeciwników. Teraz przed nami wyjazd na Miedź i tutaj najważniejsze będzie nie przegrać, a potem kolejno Kotwica (14 miejsce), Warta (15), Chrobry (13), Odrą (16), Siedlce (17). Zrobić fajną serię w tych 5 meczach a potem dwóch bezpośrednich kandydatów do awansu czyli Płock i Terma. Kalendarz nam sprzyja i trzeba to wykorzystać. Wiele się jeszcze w tabeli moze zmienić, ale dla mnie priorytet to patrzenie na samych siebie i zrobienie w tych 5 meczach z dołem tabeli minimum 12 punktów.

Czyli po Miedzi mamy 5 autobusów.
Będzie ciężko.

wolfy 10.03.2025 17:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pi0tr3k94 (Post 1644061)
W dalszym ciągu radziłbym jednak patrzeć na siebie, niż na przeciwników. Teraz przed nami wyjazd na Miedź i tutaj najważniejsze będzie nie przegrać, a potem kolejno Kotwica (14 miejsce), Warta (15), Chrobry (13), Odrą (16), Siedlce (17). Zrobić fajną serię w tych 5 meczach a potem dwóch bezpośrednich kandydatów do awansu czyli Płock i Terma. Kalendarz nam sprzyja i trzeba to wykorzystać. Wiele się jeszcze w tabeli moze zmienić, ale dla mnie priorytet to patrzenie na samych siebie i zrobienie w tych 5 meczach z dołem tabeli minimum 12 punktów.

To jest temat od patrzenia na przeciwników. Dlatego to tutaj robimy.
Wiadomo że prawie wszystko zależy od postawy Wisły w kolejnych meczach.

Drozd 10.03.2025 19:10

Sposobem na autobus jest nieszablonowość. Przy każdym naszym rogu czy akcji od skrzydła przeciwnik stoi praktycznie we własnej piątce w sześciu czy siedmiu. Mikolec miał sytuację że minął chłopa z boku wszedł w pole karne i zamiast wycofać na 16 gdzie stał zupełnie sam Igbepeme to wali na siłę w ten kocioł pod bramką. Bez zachowań "innych" niż standardowe zawsze będzie trudno. Ale praktycznie w każdym meczu tworzymy 200% sytuacje, może wreszcie zacznie wpadać więcej.

As 11.03.2025 08:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1644085)
Sposobem na autobus jest nieszablonowość. Przy każdym naszym rogu czy akcji od skrzydła przeciwnik stoi praktycznie we własnej piątce w sześciu czy siedmiu. Mikolec miał sytuację że minął chłopa z boku wszedł w pole karne i zamiast wycofać na 16 gdzie stał zupełnie sam Igbepeme to wali na siłę w ten kocioł pod bramką. Bez zachowań "innych" niż standardowe zawsze będzie trudno. Ale praktycznie w każdym meczu tworzymy 200% sytuacje, może wreszcie zacznie wpadać więcej.

tak, jesli ma sie graczy o odpowiednich umiejetnosciach to mozna kombinowac. Jesli natomiast spojrzysz na jakis mecz Wisly i zobaczysz ile jest niedokladnosci w kazdej akcji, ile minimalnie niedokladnych podan, ile przyjec pilki na 2 metry lub wymagajacych poprawienia pilki to jasnym jest, ze ten sposob - jakkolwiek logiczny - jest nie do zrealizowania w naszych warunkach.

Zeby grac tiki-take w 16tce pomiedzy jedenastoma zawodnikami przeciwnika trzeba miec zawodnikow, ktorzy podaja z chirurgiczna precyzja, przyjmuja pilke jakby mieli klej na butach i potrafia okiwac jednego lub dwoch zawodnikow.
My nie mamy ani jednego zawodnika, ktory potrafilby by to uczynic.

Z reszta szkoda strzepic ryja bo z uporem maniaka probowane jest to od trzech lat i efekty sa dla wszystkich bolesnie ewidentne.

wolfy 11.03.2025 10:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1644103)
tak, jesli ma sie graczy o odpowiednich umiejetnosciach to mozna kombinowac. Jesli natomiast spojrzysz na jakis mecz Wisly i zobaczysz ile jest niedokladnosci w kazdej akcji, ile minimalnie niedokladnych podan, ile przyjec pilki na 2 metry lub wymagajacych poprawienia pilki to jasnym jest, ze ten sposob - jakkolwiek logiczny - jest nie do zrealizowania w naszych warunkach.

Zeby grac tiki-take w 16tce pomiedzy jedenastoma zawodnikami przeciwnika trzeba miec zawodnikow, ktorzy podaja z chirurgiczna precyzja, przyjmuja pilke jakby mieli klej na butach i potrafia okiwac jednego lub dwoch zawodnikow.
My nie mamy ani jednego zawodnika, ktory potrafilby by to uczynic.

Z reszta szkoda strzepic ryja bo z uporem maniaka probowane jest to od trzech lat i efekty sa dla wszystkich bolesnie ewidentne.

Baena regularnie wozi bocznych obrońców co mecz. Duarte w tłoku potrafił trzech minąć, Mikulec regularnie wozi się po polu karnym jak chce. Rodado ma wszystko co wymieniłeś i potrafi strzelić gola dosłownie z niczego, jak z Arką gdzie trudno nawet mówić że obrońcy rywala błąd popełnili.

Tak naprawdę brakuje nam przede wszystkim Poletanovicia - kogoś kto zagra szybką piłkę oraz umie mocno i celnie wrzucić. Jeżeli marnujemy wszystkie albo prawie wszystkie SFG (z Łęczną bodaj jeden został przez Dudę przyzwoicie wykonany, na kilkanaście) i wrzutki to bardzo ułatwiamy rywalom zadanie.

W niedzielę gdyby nie idealnie bita piłka Mikulca (w biegu!) to byłby podział punktów i inne nastroje. Generalnie, jak Duda wykonuje te SFG to chyba lepiej piłkę od razu oddać bramkarzowi rywali, przynajmniej kontry nie będzie.

To że w całej kadrze jest jeden Poletanović który umie dośrodkować to największy błąd jaki został popełniony.

FraMat 11.03.2025 11:24

Z tą idealnie bitą piłką przez Mikulca to rozumiem, że jakiś żart jest?
Nie ujmując niczego ogólnej postawie Mikulca to akurat była zawiesinka, która każdy rozgarnięty bramkarz wyłapałby, albo wypiąstkował narażając się co najwyżej na atak takiego Biedrzyckiego.
Jednak Pindroch chciał okazać się cwańszy i przykryć upadkiem swoje spóźnienie do piłki, w wyniku czego Biedrzycki był przy niej pierwszy i jako pierwszy ją dotknął.

Nadal upieram się, że jesteś uczulony na Dudę.
Może dla zakończenia sporu podaj proszę po ilu SFG Dudy była kontra i czy po tym jednym wynikała ona ze słabego wykonania przez Dudę, czy z postawy atakujących piłkę graczy Wisły?

Tak, wiem, przeczytałem że (z Łęczną bodaj jeden został przez Dudę przyzwoicie wykonany, na kilkanaście) :haha:

Możesz nawet posłużyć się danymi Skuchy czy innego Markusa.
:-/

As 11.03.2025 11:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1644108)
Z tą idealnie bitą piłką przez Mikulca to rozumiem, że jakiś żart jest?
Nie ujmując niczego ogólnej postawie Mikulca to akurat była zawiesinka, która każdy rozgarnięty bramkarz wyłapałby, albo wypiąstkował narażając się co najwyżej na atak takiego Biedrzyckiego.
Jednak Pindroch chciał okazać się cwańszy i przykryć upadkiem swoje spóźnienie do piłki, w wyniku czego Biedrzycki był przy niej pierwszy i jako pierwszy ją dotknął.

Nadal upieram się, że jesteś uczulony na Dudę.
Może dla zakończenia sporu podaj proszę po ilu SFG Dudy była kontra i czy po tym jednym wynikała ona ze słabego wykonania przez Dudę, czy z postawy atakujących piłkę graczy Wisły?

Tak, wiem, przeczytałem że (z Łęczną bodaj jeden został przez Dudę przyzwoicie wykonany, na kilkanaście) :haha:

Możesz nawet posłużyć się danymi Skuchy czy innego Markusa.
:-/

Dokladnie, Dosrodkowanie Mikulca bylo zepsute. Posylal pilke wprost w rece bramkarza i gdyby nie fact, ze chwile wczesniej mielismy SFG to do pilki zamiast Biedrzyckiego skaklby Rodado albo Zwolinski i bramkarz bez problemu by ja zlapal jak to sie dzieje w 99 na 100 naszych atakow.
Na szczescie dla nas po SFG Lecznianin zle wybil i moglismy od razu przejac pilke i zrobic akcje zanim nasi stoperzy sie wrocili. Dlatego uwazam i bede sie przy tym upieral ze potrzebny nam jest napastnik wzrostu Biedrzyckiego zeby stwarzac zagrozenie w kazdej akcji ofensywnej a nie tylko wtedy gdy zawodnik przeciwnikow slamazarnie wybije pilke i akurat przypadkowo bedziemy mieli stopera z przodu.


Edit: z drugfiej strony to dobrze ze Mikulec poslal farfoclowatego krossa bo bramkarz to zlekcewazyl. Gdyby kross byl porzadny to pewnie bramkarz wyszedlby do tego z wieksza determinacja.

pi0tr3k94 11.03.2025 12:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1644106)
Baena regularnie wozi bocznych obrońców co mecz. Duarte w tłoku potrafił trzech minąć, Mikulec regularnie wozi się po polu karnym jak chce. Rodado ma wszystko co wymieniłeś i potrafi strzelić gola dosłownie z niczego, jak z Arką gdzie trudno nawet mówić że obrońcy rywala błąd popełnili.
.

Aż chciałoby się zapytać: skoro jest tak dobrze to czemu jest tak źle?

Karherop 11.03.2025 13:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1644108)
Z tą idealnie bitą piłką przez Mikulca to rozumiem, że jakiś żart jest?
Nie ujmując niczego ogólnej postawie Mikulca to akurat była zawiesinka, która każdy rozgarnięty bramkarz wyłapałby, albo wypiąstkował narażając się co najwyżej na atak takiego Biedrzyckiego

Mikulec to poki co ma najwiecej asyst (2) na wiosne i to obie po dosrodkowaniach. Najwazniejsze że ich nie przeciaga, ani nie sa zbyt nisko (co z kolei notorycznie denerwuje u Dudy).

Zdecydowanie robi to częściej i z wieksza jakością niz nasi skrzydlowi czyli Duarte i Baena, choc mam wrażenie że i obaj robia to lepiej i szybciej niż na jesien.

As 11.03.2025 13:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pi0tr3k94 (Post 1644110)
Aż chciałoby się zapytać: skoro jest tak dobrze to czemu jest tak źle?

Jest tak zle poniewaz wozenie bocznach obroncow nie ma zadnego znaczenia w kontekscie o ktorym dyskutujemy.

Jesli chcemy klepac tiki-take w polu karnym miedzy jedenastoma zawodnikami przeciwnika to "zwod" Baeny czyli wypusc pilke na 5 metrow do przodu i ja dogon jest kompletnie bezuzyteczny. Dlatego powiedzialem ze nie mamy ani jednego zawodnika ktory na malej przestrzeni potrafi ograc jednego lub dwoch przeciwnikow.

Baena ze swoim zwodem to by mial 20 asyst w sezponie gdybysmy mieli napastnika wzrostu Biedrzyckiego, ktorego moznaby kilka razy w meczu trafic w leb. To by sie Baena urywal i dorzucal ale do tiki taki to sie chłop z tym "zwodem" totalnie nie nadaje.

wolfy 11.03.2025 14:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pi0tr3k94 (Post 1644110)
Aż chciałoby się zapytać: skoro jest tak dobrze to czemu jest tak źle?

Bo to co pisze AS nie ma przełożenia na rzeczywistość. Naszym problemem jest brak wrzutki lub ostatniego podania, a nie brak wysokiego kloca w polu karnym. Chłop zatrzymał się mentalnie jakieś 20 lat temu.

Pojawił się Poletanović na boisku i nagle strzeliliśmy z rożnych w jednym meczu tyle co w poprzednich 20-tu meczach, a nikt nie urósł.

Spójrzmy na mecz z Łęczną. Baena regularnie wygrywał pojedynki na skrzydle, kręcił rywalami jak chciał. Co z tego skoro przełożyło się to na okrągłe zero sytuacji bramkowych?
Duda miał 10+ SFG, z czego może jedenvda się zakwalifikować jako dobry. Może.

@FraMat - częściowo Ci Karherop odpowiedział, a ja nie będę tracił czasu na analizę o jaką prosisz. Zwłaszcza że jesteś tu chyba jedyny który uważa że Duda dobrze dośrodkowuje.

Pomijam głupotę argumentacji że wrzutka Mikulca się nie liczy bo stoperzy zostali. Jak Duda wrzucał z SFG to też byli.

FraMat 11.03.2025 14:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1644115)
@FraMat - częściowo Ci Karherop odpowiedział, a ja nie będę tracił czasu na analizę o jaką prosisz. Zwłaszcza że jesteś tu chyba jedyny który uważa że Duda dobrze dośrodkowuje.

Faktycznie. Jedyny. Poza Jopem.
No, ale w gruncie spodziewałem się takiej odpowiedzi, lub raczej jej braku

wolfy 11.03.2025 14:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1644116)
Faktycznie. Jedyny. Poza Jopem.
No, ale w gruncie spodziewałem się takiej odpowiedzi, lub raczej jej braku

Serio nie mam czasu ani ochoty. Ty stawiasz tezę, na Tobie spoczywa ciężar dowodu.

A co do asysty Mikulca - chłop wrzucił w biegu, idealnie ma głowę Biedrzyckiego. Nie za wysoko, nie za nisko.
Pindroch nie wiadomo kiedy tę piłkę w ogóle zauważył, spóźnił się i przegrał pozycję. Żeby złapać piłkę musiałby uderzyć Biedrzyckiego (który wcześniej wyskoczył) ręką w głowę, czyli karny i żółta.

To że niby zlekceważył to jest takie głupie pitolenie żeby umniejszyć Mikulcowi dobrze bitej piłki, bo nasz wunderkid ewidentnie sobie nie radzi.
I dichodzimy do absurdów że Mikulec ma asystę po złym dośrodkowaniu, a Duda wszystko dobrze zrobił i jak krew w piach...

FraMat 11.03.2025 14:24

Nie.
To ty postawiłeś tezę:
Cytat:

Generalnie, jak Duda wykonuje te SFG to chyba lepiej piłkę od razu oddać bramkarzowi rywali, przynajmniej kontry nie będzie
To jak z tym dowodem?
Wykaż przynajmniej 51% SFG wykonywanych przez Dudę, po których idzie kontra.
W sensie - bezpośrednio po jego wrzutce, a nie po złym odbiciu/przyjęciu/strzale kogoś z naszych.

Oczywiście, nie spodziewam się żadnego dowodu.

wolfy 11.03.2025 16:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1644118)
Nie.
To ty postawiłeś tezę:

To jak z tym dowodem?
Wykaż przynajmniej 51% SFG wykonywanych przez Dudę, po których idzie kontra.
W sensie - bezpośrednio po jego wrzutce, a nie po złym odbiciu/przyjęciu/strzale kogoś z naszych.

Oczywiście, nie spodziewam się żadnego dowodu.

Zmanipulowałeś moją wypowiedź, nie licz że będę to tolerował.
Mogę Ci podać statystykę skuteczności SFG w wykonaniu Dudy w ostatnich trzech sezonach: 0% konwersji na gole (albo coś koło).
Statystyka ile razy pilka trafiła do naszego piłkarza będzie pewnie podobna, kilka procent.

To znaczyła moja wypowiedź - że jeśli SFG ma wykonywać Duda tak jak do tej pory, to nie ma sensu ryzykować kontry, nawet jednej na 20 wrzutek, a nie że każda wrzutka kończy się kontrą.

Możesz sobie twierdzić cokolwiek na temat dośrodkowań Dudy - liczby tego nie potwierdzają, oglądanie meczy tego nie potwierdza.

Serio, mamy kolesia z żenującymi statystykami, wręcz synonim nieudolności w ofensywie i ja teraz mam Ci pracowicie udowadniać że tak jest w istocie? Dzięki, postoję.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:12.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl