Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Smoleńsk 2010 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7806)

pysio 22.10.2013 14:41

13 kwietnia to jak się nie mylę 3 dni od katastrofy. Czyli nic nienormalnego, że szczątki znikły z drzewa, pewnie poszły do analiz itp. A wy już sPiSkujecie.. oj dzieci dzieci..

@Arapaho - Jak można dyskutować z ludźmi, którzy nawet nie wiedzą, że media są niezależne. Zależne media to TV TRWAM (sPiSkowe) i jakieś tam śmieszne gazetki typu Gazeta Polska itp dla katoterrorystów i emerytów, reszta mediów w Polsce jest niezależna i każdy może w nich pracować, pisać, kręcić, niezależnie od poglądów politycznych.

JEDREK76 22.10.2013 14:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pysio (Post 1336435)
[...]

Rzekłbym "przyganiał kocioł garnkowi". Chyba naprawdę musisz mieć jakiś osobisty żal do polityków PiSu, w szczególności Macierewicza, skoro tak mocno się angażujesz. Macierewicz w avatarze, PiS w podpisie, tzw. mowa nienawiści wobec naukowców... byłeś już u psychiatry? Nienawiść to ciężka choroba. Nie tylko zajmuje umysł, ale potrafi także skłonić do krzywdzenia innych. Ochłoń i opamiętaj się zanim skończysz jak Ryszard C.

Drozd 22.10.2013 16:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pysio (Post 1336435)
Człowieku kurde opanuj się bo Ci żyłka pęknie. Nie wiem jaki masz cel w zakłamywaniu rzeczywistości, ale prawda od ponad dwóch lat jest znana i została zawarta w dwóch niezależnych państwowych raportach. Więc pieprzenie od rzeczy, że raporty są sfałszowane, nie mając żadnych na to dowodów, a sugerując się tylko na opiniach skompromitowanych pseudo naukowców Antka Macierewicza jest wyrazem totalnej ignorancji osób, których interesuje jedynie merytoryczna i rzeczowa dyskusja.

Ochłoń, pojedź w góry, najlepiej w Bieszczady, gdzie masz mekkę sPiSu i ciemnotę, która chyba jako ostatnia wierzy jeszcze w Antka Macierewicza i jego profesorków za pół grosza.

Nic mi nie pęknie lemingu, piana na pysku, którą prezentujesz utwierdza mnie tylko w przekonaniu, że brednie przeczące aksjomatycznym zasadom, które nazywasz wyjaśnieniem, spływają właśnie rynsztokiem. A w ich miejsce pojawią się takie które można chociaż rozważyć, bez ryzyka podważania fundamentalnych praw sformułowanych wieki temu przez niejakiego Newtona...

Pablo84 22.10.2013 18:05

Strasznie Wam się nudzi, skoro dyskutujecie z takimi osobami jak ten, który ma avatara z Macierewiczem. Naprawdę jest sens? Niech czuję się lepszy, bardziej wykształcony, o wyższym statusie społecznym, materialnym i co tam sobie wymyśli.

Niektórzy nie są partnerami do dyskusji - tak po prostu i najzwyczajniej w świecie, bo reprezentują pewien poziom, do którego nawet nie ma co się zniżać.

pysio 22.10.2013 19:32

http://wyborcza.pl/10,82983,14823637...n=wyborcza#Cuk

Eksperci Antka..

Przepraszajcie!

yarow 22.10.2013 20:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pysio (Post 1336464)

Atak nastąpił wcześniej niż myślałem :)

Niejaki pan Setlak, wicenaczelny "Przeglądu Lotniczego" uważa, że obalił pracę Chrisa Ciszewskiego i grupy naukowców z University of Georgia. Pan redaktor Setlak twierdzi, że naukowcy Ci, prawdopodobnie jedni z najlepszych na Świcie specjalistów od analizy zdjęć satelitarnych lasów, pracowali nie nad brzozą ale nad fotkami worków ze śmieciami. Oczywiście atak musiał nastąpić i nastąpił w znanej GWPrawdzie.

Pablo84 22.10.2013 20:35

yarrow, dlaczego musisz go cytować..... ?

domin_czyzyny 22.10.2013 20:45

Dajcie sobie spokoj z tym ułomnym debilem...szkoda czasu, zdrowia i miejsca na serwerze ;)

yarow 23.10.2013 01:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 1336475)
yarrow, dlaczego musisz go cytować..... ?

O tyle jest w tym fragmencie "wart" cytowania, że ten konkretny atak GWprawdy unaocznia absurd obrony jedynie słusznej wersji i stan, w jakim znajdują się ludzie przyjmujący i propagujący tę wersję.


-------------------

Podsumowanie:
http://wpolityce.pl/dzienniki/blog-s...nych-naukowcow

Zwierze 23.10.2013 07:09

Czyli w końcu co się stało?
Na początku jeden z kolegów przekonywał, że wiadomo że wybuchu nie było. Potem czytałem że skrzydło ścięło drzewo bo tak. teraz słyszę, że brzoza była ścięta przed wypadkiem. Więc jaka jest wersja bo się pogubiłem?

pysio 23.10.2013 08:14

Ale jesteście wszyscy ograniczeni. Jasno na białym koleś analizuje zdjęcia satelitarne z których jasno wynika, że elementy które zaprezentował niejaki pajac Ciszewski to nie brzoza! (nie te współrzędne). Jawnie pewnie przekłamuje rzeczywistość, tak samo jak profesor Rondo, a wy dalej swoje...

Jesteście mega ograniczeni, i rzetelna analiza do Was nie trafia, tylko kolejne wymyślane przez Antka teorie spiskowe.

Drozd 23.10.2013 10:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zwierze (Post 1336504)
Czyli w końcu co się stało?
Na początku jeden z kolegów przekonywał, że wiadomo że wybuchu nie było. Potem czytałem że skrzydło ścięło drzewo bo tak. teraz słyszę, że brzoza była ścięta przed wypadkiem. Więc jaka jest wersja bo się pogubiłem?

W raporcie ruskich skopiowanym przez "naszych" wybuchu nie było, a zapas paliwa, który zwykle zalega w zbiornikach wyparował. Skrzydło jeżeli miałoby kontakt z brzozą ścięłoby ją, tak jak szklanka upuszczona na beton rozbija się. Dlaczego? Bo tak. Teraz po analizach zdjęć satelitarnych których komisje cudaka nie omyliły sie przeprowadzić okazuje sie ze brzoza już 5 IV była złamana. Więc cała bajka maku i Millera bierze w łeb. Już się odnalazłeś?

Gubią się tylko Ci którzy wierzą na słowo propagandystom, a potem muszą konfrontować swoje opinie z rzeczywistością. Pomyśl trochę następnym razem to się nie zgubisz.

A co sie stało? Z samolotu zostało 40 % poszycia reszta jest w drzazgach. Duraluminium jeden z bardziej plastycznych materiałów rozpadł sie na tysiące kawałeczków. Jak to możliwe? Zaproponuj jakieś racjonalne wyjaśnienie. Tylko racjonalne z punktu widzenia fizyki ...

23.10.2013 11:39

Powoli zostaje pan sam, kolego Drozd. Prawdopodobnie, jak zdecydowana większość PiSu, pan też już nie wierzy w katastrofę, ale w zacietrzewieniu i wyzywaniu innych zaszedł pan tak daleko, iż nie ma sposobu wycofania się z twarzą. Robicie krzywdę temu krajowi, pan i panu podobni, bo za alternatywę dla nieudaczników i leni z PO, mamy groźnych pajaców z rządzą mordu w oczach.

150 stron wzajemnego wyzywania się i pseudonaukowych rozważań. Jednego możecie być pewni, moi szanowni (w zdecydowanej większości młodsi) przyjaciele- Moskwa bardzo dobrze się bawi. Sami się pozarzynamy.

Trzy lata temu czułem ogromny smutek, teraz ten smutek jest podwójny, bo obejmuje tych co wtedy zginęli i tych, co muszą tu żyć. Żadnych pomysłów na rozwój gospodarki, na pokonanie kryzysu (chyba, że ktoś wierzy, że kryzys się skończył), na wykorzystanie potencjału stosunkowo dużego kraju w środku Europy. Mamy katastrofę i wokół niej będziemy tańczyć! Nawet, jeżeli ten taniec, trąci już z lekka chochołem...

Arked 23.10.2013 11:52

Co do teorii spiskowej odnośnie brzozy. Ciekaw jestem jak oni tą brzozę złamali przed 10 kwietnia. Bo na uciętą to ona nie wygląda. Materiały wybuchowe też odpadają bo by były ślady. Musieli więc włożyć w to wiele wysiłku i złamać ją w sposób przypominający uderzenie skrzydła samolotu (ciężki sprzęt?). A może brzoza złamała się sama (na wietrze?), akurat w tym miejscu gdzie później przelatywał prezydencki samolot. Do tego na odpowiedniej wysokości.

Co do odłamków rzekomo podrzuconych i wbitych do brzozy. Rozumiem, że specjalny zespół ludzi po rozbiciu się samolotu szybko i sprawnie odnalazł odpowiednie elementy (nie jakie popadnie, ale konkretne elementy) po czym umieścił je w brzozie. .Następnie pobrał elementy brzozy i umieścił je w skrzydle w odpowiednim miejscu. Ewentualnie elementy były przygotowane już wcześniej, wzięte z innego samolotu.

Oczywiście trajektoria lotu Tupolewa była dokładnie zaplanowane z dokładnością do metra tak żeby przeleciał on skrzydłem dokładnie nad spreparowaną brzozą, po czym w jej pobliżu w nieznanych okolicznościach stracił skrzydło i lotkę, urwane pod kątem zgadzającym się z trajektorią lotu samolotu i położeniem brzozy (super precyzyjny ładunek wybuchowy nie pozostawiający śladu?), zboczył z kursu i uderzył w ziemię w odpowiednim miejscu.

Przypadkowość złamania brzozy należy odrzucić jako, że znaleziono w niej elementy skrzydła, a w skrzydle elementy brzozy. No chyba, że to wszystko kłamstwo i photoshop i żadnych śladów na skrzydle i brzozie nie było.

Dobrze rozumuję czy jeszcze inaczej to mogło wyglądać?

funkykoval 23.10.2013 11:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1336415)
Czyli widzę, że w te ściemy również uwierzyłeś? Było dokładnie odwrotnie co potwierdzili uczestnicy tamtej katastrofy w Warszawie.

Zresztą wrzucałem to ostatnio: wis.la/cqu5q

Boeingi wbijające się w 2 wieże też są złudzeniem - bo malutki motoszybowiec o stosunkowo niewielkim ciężarze jednak latarnię przegiął....
Tylko, że nie odniosłeś się do meritum wpisu
1) Teza Biniendy - brzoza jako przeszkoda dla samolotu pędzącego z prędkością 80 m/s nie może przeciąć skrzydła - udowodniona poprzez zastosowanie programu LS DYNA - jeżeli chodzi o detale odsyłam do Biniendy i jednego z wywiadów z nim, w którym wykazuje nawet takim abnegatom z fizyki o co chodzi.....
2) Hipoteza Cieszewskiego dotycząca zdjęcia z dnia 5 kwietnia 2010 roku - wydaje mi się, że jeszcze nie do końca udowodniona
Ani hipoteza Cieszewskiego nie jest sprzeczna z tezą Biniendy ani na odwrót i tyle....

Pozdrawiam

Cytat:

Pierwotnie napisane przez (Post 1336530)
............ Prawdopodobnie, jak zdecydowana większość PiSu, pan też już nie wierzy w katastrofę, ale w zacietrzewieniu i wyzywaniu innych zaszedł pan tak daleko, iż nie ma sposobu wycofania się z twarzą. .......

Chłopie - przeczytaj ten fragment z wyróżnieniem - zazwyczaj fakty nie są przedmiotem wiary.... A jeżeli twierdzisz, że katastrofy nie było to powiedz mi co to było ???

FraMat 23.10.2013 11:56

W nawiązaniu do uwag w watku "Pytania do moderacji"
mogę od tej chwili "nagradzać" każde niemerytoryczne wpisy ostrzeżeniami, a potem banami.
Podejrzewam, ze wtedy dyskusja szybko się zakonczy z powodu braku dyskutantów, a moderatorowi przypnie się łatke, albo "leminga", albo "pisiora".

Pilnujcie się.
Przeszłość zostaje odzielona grubą kreską... :-p
Zaczynacie w tym temacie zarabiać....

Piszecie na własną odpowiedzialność

Drozd 23.10.2013 11:59

Faktycznie wczorajsza konferencja naukowa potwierdza w 100 % opinię że "zostaję sam" :). Tak samo jak ja sami zostają Polacy którzy nie mają ochoty wierzyć w trudne do kulturalnego określenia brednie tylko dlatego że w reżymowej tv tak by chcieli. Bardzo nam Polakom przykro, że okazaliśmy się zbyt podejrzliwi, tacy szukający dziury w całym. Ale tam zginęło dwóch Prezydentów, wszyscy najważniejsi dowódcy, jednym słowem elita narodu. I każdy kto czuje się Polakiem, nie tylko dlatego że urodził się nad Wisłą, musi oczekiwać rzetelnego wyjaśnienia tej sprawy. I Polacy go oczekują. Po trzech latach nie ma żadnego dowodu, że to nie był zamach. Nie ma słowa racjonalnego wyjaśnienia co było przyczyną katastrofy. Jeżeli nie pojmujesz, że bez tego możesz zapomnieć o gospodarce i wykorzystaniu naszego potencjału to nic Ci na to nie poradzę.

pysio 23.10.2013 12:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1336531)
Co do teorii spiskowej odnośnie brzozy. Ciekaw jestem jak oni tą brzozę złamali przed 10 kwietnia. Bo na uciętą to ona nie wygląda. Materiały wybuchowe też odpadają bo by były ślady. Musieli więc włożyć w to wiele wysiłku i złamać ją w sposób przypominający uderzenie skrzydła samolotu (ciężki sprzęt?). A może brzoza złamała się sama (na wietrze?), akurat w tym miejscu gdzie później przelatywał prezydencki samolot. Do tego na odpowiedniej wysokości.

Co do odłamków rzekomo podrzuconych i wbitych do brzozy. Rozumiem, że specjalny zespół ludzi po rozbiciu się samolotu szybko i sprawnie odnalazł odpowiednie elementy (nie jakie popadnie, ale konkretne elementy) po czym umieścił je w brzozie. .Następnie pobrał elementy brzozy i umieścił je w skrzydle w odpowiednim miejscu. Ewentualnie elementy były przygotowane już wcześniej, wzięte z innego samolotu.

Oczywiście trajektoria lotu Tupolewa była dokładnie zaplanowane z dokładnością do metra tak żeby przeleciał on skrzydłem dokładnie nad spreparowaną brzozą, po czym w jej pobliżu w nieznanych okolicznościach stracił skrzydło i lotkę, urwane pod kątem zgadzającym się z trajektorią lotu samolotu i położeniem brzozy (super precyzyjny ładunek wybuchowy nie pozostawiający śladu?), zboczył z kursu i uderzył w ziemię w odpowiednim miejscu.

Przypadkowość złamania brzozy należy odrzucić jako, że znaleziono w niej elementy skrzydła, a w skrzydle elementy brzozy. No chyba, że to wszystko kłamstwo i photoshop i żadnych śladów na skrzydle i brzozie nie było.

Dobrze rozumuję czy jeszcze inaczej to mogło wyglądać?

W końcu głos zabierają osoby z długim stażem na forum i obalają wszystkie śmieszne teorie profesora Drozda. Ale ten dalej swoje... i tak w kółko. Drozd skończ Pan wstydu sobie już oszczędź.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1336538)
Faktycznie wczorajsza konferencja naukowa potwierdza w 100 % opinię że "zostaję sam" :). Tak samo jak ja sami zostają Polacy którzy nie mają ochoty wierzyć w trudne do kulturalnego określenia brednie tylko dlatego że w reżymowej tv tak by chcieli. Bardzo nam Polakom przykro, że okazaliśmy się zbyt podejrzliwi, tacy szukający dziury w całym. Ale tam zginęło dwóch Prezydentów, wszyscy najważniejsi dowódcy, jednym słowem elita narodu. I każdy kto czuje się Polakiem, nie tylko dlatego że urodził się nad Wisłą, musi oczekiwać rzetelnego wyjaśnienia tej sprawy. I Polacy go oczekują. Po trzech latach nie ma żadnego dowodu, że to nie był zamach. Nie ma słowa racjonalnego wyjaśnienia co było przyczyną katastrofy. Jeżeli nie pojmujesz, że bez tego możesz zapomnieć o gospodarce i wykorzystaniu naszego potencjału to nic Ci na to nie poradzę.

Co za koleś. Przecież Polacy już znają prawdę od 2 lat. Tylko takie ewenementy jak Ty żyją w ciągłych teoriach spiskowych. Daj odpocząć.
Proponuję Ci usunąć konto i zapomnieć o tym forum i wkurzaniu ludzi stąd - Wiślaków!.

carpenter 23.10.2013 12:22

Sam, nie jest na pewno. Większość poddała się już po prostu widząc, bezsens dyskusji z wynalazkami typu as czy pysio. Ja mam osobiście dość, utartego schematu wg którego któryś z lemingów, wrzuca na forum jakiegoś nowego newsa, po czym przyparty do muru, znika na jakiś czas by pojawić się z nową tvnowską objawioną prawdą. Każdy myślący widzi jak partia rządząca rozgrywa społeczeństwo tragedią. Nie wiem np jaką logiką, trzeba się kierować, żeby wykluczyć możliwość zamachu, bez przebadania wraku na obecność materiałów wybuchowych, a badanie takie odbywa się dopiero, po ogłoszeniu końcowych wyników pracy komisji millera. Takie kwiatki serwowane są Nam na okrągło i nie chodzi tu wcale o przekonanie kogoś czy był to zamach, czy nie. To co się odbywa w sprawie katastrofy to jest totalna burza dezinformacyjna, którą popiera obecny (nie)rząd. Łatwiej rządzić narodem spierającym się o brzozę, niż protestującym przeciwko narastającym podatkom. W mojej prywatnej opinii, to nie była katastrofa,a zamach. Niestety rząd nie zrobił nic żeby mnie z tego rzekomo błędnego przekonania wyprowadzić. Sprawa powinna być jasna i przejrzysta i dopóki tak się nie stanie, dopóty wojna smoleńska będzie trwała i cała odpowiedzialność za to spada na rząd...

yarow 23.10.2013 12:23

Niesamowite, jak propaganda może uszkodzić zdrowe myślenie i instynkt samozachowawczy. Wystarczy jeden redaktorek, który w "try miga" dochodzi do prawdy. Oto ona: worki ze śmieciami :D
Lata pracy nienaukowej grupy 6 dyletantów z kilkudziesięcioletnim nienaukowym dorobkiem w każdym razie niespecjalistów w dziedzinie, z Uniwersytetu w Georgii wzięły w łeb.
Redaktor Setlak na doktora!

Wrzutkom na Forum nie ma się co dziwić.
To Forum nie jest wyjątkiem. Internet jest zapchany "działaczami" partyjnymi oddelegowanymi na "front" walki w Sieci. Dezinformują także ludzie służb specjalnych, penetrujących fora internetowe i portale społecznościowe.
Natomiast część osób nie związanych z polityką i służbami woli się samookłamywać, bo w innym razie trzeba byłoby włączyć myślenie. Lepiej nie myśleć i mają święty spokój. Sumienie jest uspokojone.

Poza tym, zmieniając pogląd na tę Katastrofę, musieliby przyznać, że być może, ktoś dokonał np. zamachu między innymi ale przede wszystkim na tego nieznaczącego nic w Świecie, śmiesznego, "małego, kartofla". To nie przejdzie bo musieliby poprzestawiać całą głowę. Dlatego przyznają rację każdemu, kto będzie twierdził, iż to musiał być wypadek. I nawet nie spróbują się zastanowić, dlaczego za ten wypadek nikt nie odpowiada ponieważ przyjęli, że odpowiedzialnymi są, ofiary. Jeśli nie piloci, to na pewno ten "mały kartofel" czyli piloci samobójcy i zakompleksiony prezydent tyran. Dlatego, przyznają rację nawet temu, który zamiast drzewa widzi worki ze śmieciami.

Drozd 23.10.2013 12:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1336531)
Co do teorii spiskowej odnośnie brzozy. Ciekaw jestem jak oni tą brzozę złamali przed 10 kwietnia. Bo na uciętą to ona nie wygląda. Materiały wybuchowe też odpadają bo by były ślady. Musieli więc włożyć w to wiele wysiłku i złamać ją w sposób przypominający uderzenie skrzydła samolotu (ciężki sprzęt?). A może brzoza złamała się sama (na wietrze?), akurat w tym miejscu gdzie później przelatywał prezydencki samolot. Do tego na odpowiedniej wysokości.

Co do odłamków rzekomo podrzuconych i wbitych do brzozy. Rozumiem, że specjalny zespół ludzi po rozbiciu się samolotu szybko i sprawnie odnalazł odpowiednie elementy (nie jakie popadnie, ale konkretne elementy) po czym umieścił je w brzozie. .Następnie pobrał elementy brzozy i umieścił je w skrzydle w odpowiednim miejscu. Ewentualnie elementy były przygotowane już wcześniej, wzięte z innego samolotu.

Oczywiście trajektoria lotu Tupolewa była dokładnie zaplanowane z dokładnością do metra tak żeby przeleciał on skrzydłem dokładnie nad spreparowaną brzozą, po czym w jej pobliżu w nieznanych okolicznościach stracił skrzydło i lotkę, urwane pod kątem zgadzającym się z trajektorią lotu samolotu i położeniem brzozy (super precyzyjny ładunek wybuchowy nie pozostawiający śladu?), zboczył z kursu i uderzył w ziemię w odpowiednim miejscu.

Przypadkowość złamania brzozy należy odrzucić jako, że znaleziono w niej elementy skrzydła, a w skrzydle elementy brzozy. No chyba, że to wszystko kłamstwo i photoshop i żadnych śladów na skrzydle i brzozie nie było.

Dobrze rozumuję czy jeszcze inaczej to mogło wyglądać?

A dlaczego nowe informacje odnośnie brzozy w pierwszym zdaniu nazywasz spiskowymi? Jakie masz do tego podstawy? W tv tak mówią to powtarzasz? Wystarczyła wiertarka i ładunek wybuchowy, żeby brzozę złamać na dowolnej wysokości. Piszesz coś o odpowiedniej wysokości, a jaka to była ta odpowiednia? 5, 9 czy 6,66 metra :). No i jak niby wygląda drzewo złamane od uderzenia skrzydłem ? Możesz wymienić jego charakterystyczne cechy?

Masz zdjęcie brzozy zrobione trzy dni po katastrofie bez śladu żadnych wbitych fragmentów. Wyjaśnij mi jak powstało? Ktoś wszedł na drzewo powyjmował, nie byle jakie, ale konkretne fragmenty zszedł na dół i zrobił zdjęcie? Porównaj sobie zdjęcia i zauważ że wcześniejsze jest bez fragmentów metalowych, choćby po barwie drewna.

Kto powiedział że ładunek nie pozostawi śladów? Nawet po trzech latach detektory coś wykryły? I nie przesadzaj z ta precyzją. Są opinie ze samolot przeleciał 20 m nad brzozą. A lewy statecznik ogona stracił 100 m przed brzozą. Potem go przenosili żeby nie psuł opowiastki.

O nic innego nie chodzi tylko ustalenie faktów. Bez przejmowania się kto co na to powie. Bo jeżeli takiego założenia nie przyjmiemy to znaczy że jako państwo nie jesteśmy niezależni i wystarczy żeby ktoś krzywo popatrzył, a nasze narodowe interesy schodzą na dalszy plan. Bo ważniejsze żeby nikogo nie urazić. Zaproponujesz jak można nazwać taką postawę? Bo mnie przychodzi o głowy określenie, którym mógłbym podpaść FraMatowi.

AS82 23.10.2013 13:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1336538)
Faktycznie wczorajsza konferencja naukowa potwierdza w 100 % opinię że "zostaję sam" :). Tak samo jak ja sami zostają Polacy którzy nie mają ochoty wierzyć w trudne do kulturalnego określenia brednie tylko dlatego że w reżymowej tv tak by chcieli. Bardzo nam Polakom przykro, że okazaliśmy się zbyt podejrzliwi, tacy szukający dziury w całym. Ale tam zginęło dwóch Prezydentów, wszyscy najważniejsi dowódcy, jednym słowem elita narodu. I każdy kto czuje się Polakiem, nie tylko dlatego że urodził się nad Wisłą, musi oczekiwać rzetelnego wyjaśnienia tej sprawy. I Polacy go oczekują. Po trzech latach nie ma żadnego dowodu, że to nie był zamach. Nie ma słowa racjonalnego wyjaśnienia co było przyczyną katastrofy. Jeżeli nie pojmujesz, że bez tego możesz zapomnieć o gospodarce i wykorzystaniu naszego potencjału to nic Ci na to nie poradzę.

Nie zasłaniaj się Polakami ,bo większość Polaków (poza wyborcami PISu) wysłałaby Macierewicza na przymusowe leczenie do psychiatryka...
Cytat:

Pierwotnie napisane przez carpenter (Post 1336541)
Sam, nie jest na pewno. Większość poddała się już po prostu widząc, bezsens dyskusji z wynalazkami typu as czy pysio. Ja mam osobiście dość, utartego schematu wg którego któryś z lemingów, wrzuca na forum jakiegoś nowego newsa, po czym przyparty do muru, znika na jakiś czas by pojawić się z nową tvnowską objawioną prawdą. Każdy myślący widzi jak partia rządząca rozgrywa społeczeństwo tragedią. Nie wiem np jaką logiką, trzeba się kierować, żeby wykluczyć możliwość zamachu, bez przebadania wraku na obecność materiałów wybuchowych, a badanie takie odbywa się dopiero, po ogłoszeniu końcowych wyników pracy komisji millera. Takie kwiatki serwowane są Nam na okrągło i nie chodzi tu wcale o przekonanie kogoś czy był to zamach, czy nie. To co się odbywa w sprawie katastrofy to jest totalna burza dezinformacyjna, którą popiera obecny (nie)rząd. Łatwiej rządzić narodem spierającym się o brzozę, niż protestującym przeciwko narastającym podatkom. W mojej prywatnej opinii, to nie była katastrofa,a zamach. Niestety rząd nie zrobił nic żeby mnie z tego rzekomo błędnego przekonania wyprowadzić. Sprawa powinna być jasna i przejrzysta i dopóki tak się nie stanie, dopóty wojna smoleńska będzie trwała i cała odpowiedzialność za to spada na rząd...

To chyba sam wdrażasz ten schemat w życie , bo pojawiasz się w tym wątku raz na miesiąc i wyzywasz innych od "wynalazków" i "lemingów" i potem znikasz. Jak piszesz o kwiatkach , to chyba są to: wybuchające stodoły Biniendy, blefy Rońdy , rozgotowujące się parówki , eksperymenty z puszkami pod Red Bullu czy ostatnio brzoza ,która się okazała prawdopodbnie workami na śmieci .I to jest nam serwowane na okrągło od 3 lat przez Macierewicza ,wcześniej były jeszcze :sztuczna mgła i dobijanie rannych, Chcesz rozmawiać o narastających podatkach ,to zamknij morde Macierewiczowi ,bo robi on wszystko by o podatkach isprawach ważnych nie rozmawiać , od 3 lat jest temat zastępczy pt. zamach w Smoleńsku .Nie wiem czemu odpowiedzialność za wypadek lotniczy ma spadać na rząd ,tylko dlatego że rozbił się w nim prezydent który był z PISu , a jak wiadomo trwa wojna totalna od 2005 roku PIS vs PO.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez yarow (Post 1336542)
Niesamowite, jak propaganda może uszkodzić zdrowe myślenie i instynkt samozachowawczy. Wystarczy jeden redaktorek, który w "try miga" dochodzi do prawdy. Oto ona: worki ze śmieciami :D
Lata pracy nienaukowej grupy 6 dyletantów z kilkudziesięcioletnim nienaukowym dorobkiem, z Uniwersytetu w Georgii wzięły w łeb.
Redaktor Setlak na doktora!

Wrzutkom na Forum nie ma się co dziwić.
To Forum nie jest wyjątkiem. Internet jest zapchany "działaczami" partyjnymi oddelegowanymi na "front" walki w Sieci. Dezinformują także ludzie służb specjalnych, penetrujących fora internetowe i portale społecznościowe.
Natomiast część osób nie związanych z polityką i służbami woli się samookłamywać, bo w innym razie trzeba byłoby włączyć myślenie. Lepiej nie myśleć i mają święty spokój. Sumienie jest uspokojone.

Poza tym, zmieniając pogląd na tę Katastrofę, musieli przyznać, że być może, ktoś dokonał np. zamachu między innymi ale przede wszystkim na tego nieznaczącego nic w Świecie, śmiesznego, "małego, kartofla". To nie przejdzie bo musieliby poprzestawiać całą głowę. Dlatego przyznają rację każdemu, kto będzie twierdził, iż to musiał być wypadek. I nawet nie spróbują się zastanowić, dlaczego za ten wypadek nikt nie odpowiada ponieważ przyjęli, że odpowiedzialnymi są, ofiary. Jeśli nie piloci, to na pewno ten "mały kartofel" czyli piloci samobójcy i zakompleksiony prezydent tyran. Dlatego, przyznają rację nawet temu, który zamiast drzewa widzi worki ze śmieciami.

Nie wiem z czego sie tak śmiejesz ,bo jesli to rzeczywiście były worki po śmieciach ,to jest to kolejny strzał w kolano ze strony ekspertów Macierewicza.
Tak sobie tłumacz ,że ludzie którzy nie wierzą w szaleństwo Macierewicza są działaczami partyjnymi. Stała się rzecz niesamowita oficjalna i prawdziwa wersja katastrofy została uznana za kłamstwo ,a debilizmy Macierewicza to "samodzielne myślenie".
Jasne ,oślepiła nas teraz wielkość Lecha Kaczyńskiego i nie bedziemy mogli przyznać ,że był zamach na niego :lol: .

yarow 23.10.2013 13:10

Jedna z prelegentek podczas Konferencji Smoleńskiej zacytowała przedstawicieli sowieckiej Rosji w odniesieniu do jednej z katastrof lotniczych, że "tam gdzie ofiarą jest Prezydent tam sabotaż jest prawdopodobny oraz "tam gdzie prowadzenie śledztwa jest utrudniane tam jest wysokie prawdopodobieństwo zamachu".

Przedstawiono także wyliczenia czasowe w kontekście znanych katastrof z udziałem głów państw, po jakim czasie następowała zmiana optyki w myśleniu społeczeństw oraz państw w podejściu do tematu katastrof, które później okazały się być zamachami. To jet od kilkunastu lat wzwyż ...

głos z trybun 23.10.2013 13:14

https://sites.google.com/site/wolnyc...sk%20tu154.jpg

Wystarczy popatrzeć na sam rozkład szczątków aby stwierdzić, że nie była to "zwykła" katstrofa ...

Arked 23.10.2013 13:18

@Drozd

Nie oglądam telewizji Droździe więc pudło. Jedyne co pisze to moje własne przemyślenia na podstawie zróżnicowanych źródeł internetowych. Od razu napisze, że nie są to tylko tvn24.pl i gazeta.pl.

Myślę, że ślad użycia ładunku wybuchowego na drzewie byłby łatwy do stwierdzania(nadpalenia?) więc to raczej nie to. Nie wiem jak wygląda brzoza ścięta przez samolot ale bezpiecznie zakładam, że wiedzą to eksperci od badań katastrof lotniczych (jako, że uderzenia samolotów w drzewa to nie jest rzadka rzecz przy katastrofach).

Trzy dni po katastrofie to kawał czasu i elementy samolotu mogły już z być drzewa usunięte. Nie będę się o to spierać bo nie znam harmonogramu usuwania elementów wraku samolotu. Co do barwy drewna to nie chcę wysuwać daleko idących wniosków bo na tym również się nie znam. Chcę tylko nieśmiało zwrócić uwagę na zupełnie inne nasycenie kolorów i różnice innych parametrów przedstawionych przez Arpaho zdjęć.

Co do skrzydła to jest ono bardzo ładnie urwane wzdłuż linii więc ładunek musiałby być bardzo precyzyjny. Dodatkowo nie mógł on spowodować eksplozji paliwa w skrzydle. To tak na zdrowy rozsądek. Może to jednak nie ładunek urwał skrzydło?

Czy te opinie o utracie lewego statecznika 100 metrów przed brzozą są poparte rekonstrukcją trajektorii lotu samolotu pokrywającą się z rozłożeniem fragmentów skrzydła i miejscem uderzenia samolotu w ziemię? Jeśli tak to proszę o jakiegoś linka, chętnie to przeczytam (serio, to nie złośliwość).

Zgadzam się, że najważniejsze jest ustalenie faktów. Zgadzam się, że nie należy przejmować się tym czy ktoś na nas krzywo spojrzy lub poczuje się urażony (po prostu nie można przejmować się poprawnością polityczną). Z tego powodu między innymi mam zerowe zaufanie do komisji Macierewicza, gdyż kieruje nią cyniczny polityk.

głos z trybun 23.10.2013 13:21

Myślicie, że jedna brzoza urwała skrzydło ? :lol: Pomyślcie trochę logicznie ... :-)

Jak jedna brzoza mogła dokonać takich zniszczeń ?

Przecież to się w głowie nie mieści co niektórzy tu wypisują ...

yarow 23.10.2013 13:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1336547)
[...]

Nie wiem z czego sie tak śmiejesz ,bo jesli to rzeczywiście były worki po śmieciach ,to jest to kolejny strzał w kolano ze strony ekspertów Macierewicza.
Tak sobie tłumacz ,że ludzie którzy nie wierzą w szaleństwo Macierewicza są działaczami partyjnymi. Stała się rzecz niesamowita oficjalna i prawdziwa wersja katastrofy została uznana za kłamstwo ,a debilizmy Macierewicza to "samodzielne myślenie".
Jasne ,oślepiła nas teraz wielkość Lecha Kaczyńskiego i nie bedziemy mogli przyznać ,że był zamach na niego :lol: .


Z tego się śmieję, że dyżurne autorytety tj. pan Setlak u pani Kublik z GWprawdy,
pan Olbrychski, pan Owsiak, i cała masa pozostałych "autorytetów" z wielu dziedzin, będzie się pojawiać z siłą wprost proporcjonalną do zasięgu "rażenia" Konferencji Smoleńskiej.
Tak też było w roku ubiegłym.
Powtarzanie frazy "eksperci Macierewicza" ma prawdopodobnie na celu przez "czynniki oficjalne" zrównać poziom tych wszystkich naukowców do "poziomu szalonego Antka policmajstra", który już został przez "czynniki oficjalne" i jego mainstream, szaleńcem ogłoszony. Nic to, że to jest kilkaset osób z naukowymi tytułami, dorobkiem, członkowie PAN, PAU.
I o to chodzi, żeby przekaz do społeczeństwa był jasny: "eksperci Macierewicza". Wpisujesz się w ten przekaz swoją wypowiedzią.

Poza tym przekręcasz i nadinterpretujesz moje słowa. Nie napisałem, że człowiek nie wierzący w hipotezy postawione przez tych kilkuset naukowców, jest działaczem partyjnym.

martin_6 23.10.2013 13:33

Zabawni wszyscy jesteście.

1. Pojawia się naukowiec od Macierewicza, który oświadcza, że zobaczył na zdjęciu złamane drzewo już 5.04. Zwolennicy Macierewicza w euforii, nie czekając na potwierdzenie/obalenie tych rewelacji żądają od swoich przeciwników skruchy i uznania zamachu.
2. Pojawia się naukowiec od Laska, który oświadcza, że przeanalizował zdjęcia naukowca Macierewicza i nie brzoza tylko śmieci czy coś tam. Zwolennicy Laska w euforii, nie czekając na potwierdzenie/obalenie tych rewelacji żądają od swoich przeciwników skruchy i uznania że zamachu nie było
3. Pojawia się naukowiec od Macierewicza...

Wszyscy łykacie medialne wrzutki jak pelikany. Dajcie sobie na wstrzymanie, bo zwrotów akcji będzie jeszcze milion...

carpenter 23.10.2013 13:33

"Mordę Macierewiczowi" powinien zamknąć rząd, prezentując niepodważalne dowody na to że była to zwykła katastrofa. Tym czasem ja po ponad czterech latach śledztwa dalej nie wiem, jak samolot zderzył się z ziemią, podczas gdy urządzenia pokładowe wskazywały że był kilkadziesiąt metrów nad nią. Słońce peru stwierdził, kiedyś że nie ma nawet z kim przegrać wyborów, tymczasem od kilku lat nie jest w stanie zdyskredytować jednego "oszołoma"? Jak to świadczy o rządzie fakt , iż cały kraj jest zdezorganizowany, na skutek działań jednego "oszołoma"? Oszołoma dodajmy tu który został oszołomem, tylko dlatego, że swego czasu chciał rozliczyć zbrodniczy system...

Belzebub 23.10.2013 13:34

Jeśli okaże się, że pan Ciszewski "blefował" to będzie chyba koniec zespołu parlamentarnego ds. Smoleńska..
A chyba wszystko na to wskazuje..

http://pantarhei.salon24.pl/542419,p...w-ze-smieciami

http://ford.salon24.pl/542391,chris-...-kwietnia-2010

JAk dla mnie to rzeczywiście śmieci, a jeśli tak - to jest o 100 razy większa kompromitacja niż ta Rońdy czy C.Gmyza(choć tu nie udowodniono, ze nie były to materiały wybuchowe, ale wydźwięk podobny)..

Oglądałem tego całego Setlaka na gw i pytanie do bardziej ogarniających temat.. Czy to prawda co mówi, ze Binienda w swoim programie wpisał 5krotnie większą grubość dźwigara, niż ten miał w rzeczywistości..

AS82 23.10.2013 13:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez yarow (Post 1336554)
Powtarzanie frazy "eksperci Macierewicza" ma prawdopodobnie na celu przez "czynniki oficjalne" zrównać poziom tych wszystkich naukowców do "poziomu szalonego Antka policmajstra", który już został przez "czynniki oficjalne" i jego mainstream, szaleńcem ogłoszony. Nic to, że to jet kilkaset osób z naukowymi tytułami, dorobkiem, członkowie PAN, PAU.
I o to chodzi, żeby przekaz do społeczeństwa był jasny: "eksperci Macierewicza". Wpisujesz się w ten przekaz swoją wypowiedzią.

Poza tym przekręcasz i nadinterpretujesz moje słowa. Nie napisałem, że człowiek nie wierzący w hipotezy postawione przez tych kilkuset naukowców, jest działaczem partyjnym.

Przyż to Macierewicz organizuje i przewodniczy tym wszystkim spotkaniom i konferencjom na których wystepuja ci naukowcy .Wczesniej jeszcze jezdzili wspolnie po Polsce na spotkaniach organizowanych przez Gazete Polską i wciskali ludziom swoje rewelacje.

głos z trybun 23.10.2013 13:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez carpenter (Post 1336557)
"Mordę Macierewiczowi" powinien zamknąć rząd, prezentując niepodważalne dowody na to że była to zwykła katastrofa. Tym czasem ja po ponad czterech latach śledztwa dalej nie wiem, jak samolot zderzył się z ziemią, podczas gdy urządzenia pokładowe wskazywały że był kilkadziesiąt metrów nad nią. Słońce peru stwierdził, kiedyś że nie ma nawet z kim przegrać wyborów, tymczasem od kilku lat nie jest w stanie zdyskredytować jednego "oszołoma"? Jak to świadczy o rządzie fakt , iż cały kraj jest zdezorganizowany, na skutek działań jednego "oszołoma"? Oszołoma dodajmy tu który został oszołomem, tylko dlatego, że swego czasu chciał rozliczyć zbrodniczy system...

Dobry tekst na blogu niepoprawni.pl

Cytat:

Zrzędzenie na rzekomy brak dowodów można ciągnąć w nieskończoność; wynika to bowiem tylko z poczucia przyzwoitości zrzędzących. A przyzwoitości w Polsce coraz mniej

Wokół zamachu w Smoleńsku prócz oszustw, kłamstw i przestępstw Moskwy i jej etnicznie polskich stronników trwa i rozwija się tyle niedorzeczności nie będących wynikiem złej woli, że na skórze wołowej ich nie spisać. Jedną z tych dla mnie niedorzeczności jest powszechne nawet u ludzi dobrej woli utyskiwanie na „brak dowodów”. Oto jak ujmuje to jeden z publicystów. Nie o Niego tu idzie, bo wypowiedź to charakterystyczna - była i jeszcze będzie powielana przez wielu:


Rząd obstaje przy wersji, na którą nie ma żadnych dowodów, zespół Macierewicza przy innej wersji, na którą też nie ma żadnych dowodów, bo w ogóle nie ma żadnych dowodów - wszystkie trzyma pod siedzeniem Putin i śmieje się w głos, patrząc, jak się głupie polaczyszki zagryzają (...) Media kolejny dzień produkują żałosną telenowelę, w której młócone są po raz enty te same po stokroć omłócone i niemożliwe do zweryfikowania bez dostępu do dowodów tezy.

Do rzekomego braku dowodów: ile to jeszcze może potrwać? Stąd do wieczności? Putin w rzeczy samej śmiać się musi w głos. Zamach miał miejsce już ponad 3 lata temu. Miłośnicy dowodów – w jakiejś części pewnie dyskretnie po temu stymulowani – już teraz dla swych właścicieli zdobyli ponad trzy lata. Ile zdobędą ich jeszcze? Jak jeszcze długo można bredzić o braku dowodów? Za Cyceronem: Jak jeszcze długo będziesz, Katylino, nadużywał cierpliwości naszej?

Wyobraźmy sobie, że za parę lat, powiedzmy w roku 2020, emerytowany już wtedy Putin wystąpi przez kamerami i oznajmi, że to on rozkazał zorganizować zamach, opowie o szczegółach, uzupełni to co już sami wiemy bez śledztwa, i wskaże polskich wykonawców. Myślę, że przy obecnym stanie rozkładu Polski Putin mógłby sobie na to pozwolić choć dziś. Jakie bowiem w Polsce byłyby skutki takiego występu Putina? Ano takie jakie bez tego występu są i teraz: oto podniósłby się klangor i rejwach, że Ruski kłamie - by wywołać „wojnę” vel „wojnę domową”, że chce nas sprowokować, że nie ma dowodów (a jakże – bo to że „nie ma dowodów” można opowiadać choć i do dnia Sądu Ostatecznego); a te dowody, które Putin przedstawia, sfabrykował by osiągnąć swe niecne cele - przede wszystkim po to, by nas skłócić; a przecież naród z partią, partia z narodem.

Żałosne.


To prawda że musimy odzyskać wrak i przeprowadzić śledztwo według standardów europejskich. Również pod względem dowodów, również dowodów bezpośrednio bynajmniej nie potrzebnych; idzie po prostu o zebranie wszystkich dowodów i jest to kwestia pewnej staranności i szacunku do siebie.

To jednak nie znaczy, że bez tych dowodów jakoby „nie wiemy” co się stało w Smoleńsku.

Wiemy.

I wiedzieliśmy po ujrzeniu zdjęć z pobojowiska.

https://sites.google.com/site/wolnyc...sk%20tu154.jpg


yarow 23.10.2013 13:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Belzebub (Post 1336558)
[...]
Oglądałem tego całego Setlaka na gw i pytanie do bardziej ogarniających temat.. Czy to prawda co mówi, ze Binienda w swoim programie wpisał 5krotnie większą grubość dźwigara, niż ten miał w rzeczywistości..

Każdy, kto twierdzi, że Binienda robił badanie niezgodnie ze "sztuką" mógł się do tej Konferencji zapisać i badania Biniendy zdyskredytować i Pan Setlak także.
Nie pamiętam co Binienda mówił o dźwigarach. Pamiętam co mówił o brzozie. W swoich badaniach używał bardzo mocarnych parametrów w odniesieniu do brzozy tzn. ona miała większą wytrzymałość niż brzoza rzeczywista a czy elementy samolotu były bardziej "mocne" niż w rzeczywistości, nie wiem. Nie wiem czy chodziło o dźwigary ale używał tam być może parametrów innych niż w rzeczywistości.
Optowałbym, że raczej nie wzmocnił samolotu.
Któryś z naukowców robił eksperyment na "żywym drzewie". Witakowski? I z tego eksperymentu wyszło to samo co Biniendzie w badaniach.

Arapaho 23.10.2013 13:42

myślę że głos z trybun unaocznił zdjęciem pewne FAKTY i nawet pewne ograniczone osoby ogarną że coś jest nie tak.
Jestem zdziwony zdziweniem np.Arkeda
Cytat:

Ciekaw jestem jak oni tą brzozę złamali przed 10 kwietnia. Bo na uciętą to ona nie wygląda. Materiały wybuchowe też odpadają bo by były ślady. Musieli więc włożyć w to wiele wysiłku i złamać ją w sposób przypominający uderzenie skrzydła samolotu (ciężki sprzęt?). A może brzoza złamała się sama (na wietrze?), akurat w tym miejscu gdzie później przelatywał prezydencki samolot. Do tego na odpowiedniej wysokości.

Co do odłamków rzekomo podrzuconych i wbitych do brzozy. Rozumiem, że specjalny zespół ludzi po rozbiciu się samolotu szybko i sprawnie odnalazł odpowiednie elementy (nie jakie popadnie, ale konkretne elementy) po czym umieścił je w brzozie. .Następnie pobrał elementy brzozy i umieścił je w skrzydle w odpowiednim miejscu. Ewentualnie elementy były przygotowane już wcześniej, wzięte z innego samolotu.

Oczywiście trajektoria lotu Tupolewa była dokładnie zaplanowane z dokładnością do metra tak żeby przeleciał on skrzydłem dokładnie nad spreparowaną brzozą, po czym w jej pobliżu w nieznanych okolicznościach stracił skrzydło i lotkę, urwane pod kątem zgadzającym się z trajektorią lotu samolotu i położeniem brzozy (super precyzyjny ładunek wybuchowy nie pozostawiający śladu?), zboczył z kursu i uderzył w ziemię w odpowiednim miejscu.
Przypadkowość złamania brzozy należy odrzucić jako, że znaleziono w niej elementy skrzydła, a w skrzydle elementy brzozy. No chyba, że to wszystko kłamstwo i photoshop i żadnych śladów na skrzydle i brzozie nie było
Drzewo może być złamane na przynajmniej kilka sposobów szczególnie miekka brzoza (wiatr, burza, ..?). Nigdzie nikt nie twierdzi że stało sie to 5 kwietnia tylko z tego dnia jest zdjęcie. Równie dobrze może to sytuacja z lutego czy marca.
Druga sprawa to części wbite : a) czy były tam wogóle - inne zdjecia pokazują ich brak? , b) czy są to elementy samolotu? c) nawet jeśli to spadające na takim obszarze odłamki spokojnie mogly sie wbić do leżacego drzewa d) czemu na zdjęciach które sa publikowane elementy sa bez farby a w dokumentacji Millera podaje się że są białe z czerwonymi wstawkami.

A tak poza tym jest to banalnie do sprawdzenia : wystarczy że razem fachowcy rządowi i od Macierewicza wraz z KAMERĄ TV pojadą do Smoleńska - złożą części skrzydła i dopasują te elementy z drzewa. Rozwiąże to problem i dyskusje. I w tym kierunku powiniśmy wszyscy pisać i tego się domagać . Inny sposób jak WSPÓLNA praca obu stron nie jest możliwy i nie pozwoli zakończyć tematu. Dla mnie ci którzy odmawiaja takiej pracy i wspólnych debat są najbardziej podejrzani. Ci którzy odrzucają wspólne prace i kieruja się personalnymi uprzedzeniami przez co doprowadzają do rozgrywania nas przez ruskich są chorzy psychicznie, szkodliwi i to oni dzielą ten naród

yarow 23.10.2013 13:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1336559)
Przyż to Macierewicz organizuje i przewodniczy tym wszystkim spotkaniom i konferencjom na których wystepuja ci naukowcy .Wczesniej jeszcze jezdzili wspolnie po Polsce na spotkaniach organizowanych przez Gazete Polską i wciskali ludziom swoje rewelacje.

Macierewicz jest szefem Zespołu Parlamentarnego. Wspólpracują z tym zespołem, naukowcy.

Konferencja Smoleńska, nie jest "macierewiczowska" choć tak się ją próbuje przedstawiać a często nawet traktować te dwie instytucje jak synonimy.

Arapaho 23.10.2013 13:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Belzebub (Post 1336558)
Jeśli okaże się, że pan Ciszewski "blefował" to będzie chyba koniec zespołu parlamentarnego ds. Smoleńska..
A chyba wszystko na to wskazuje..

http://pantarhei.salon24.pl/542419,p...w-ze-smieciami

http://ford.salon24.pl/542391,chris-...-kwietnia-2010

JAk dla mnie to rzeczywiście śmieci, a jeśli tak - to jest o 100 razy większa kompromitacja niż ta Rońdy czy C.Gmyza(choć tu nie udowodniono, ze nie były to materiały wybuchowe, ale wydźwięk podobny)..

Oglądałem tego całego Setlaka na gw i pytanie do bardziej ogarniających temat.. Czy to prawda co mówi, ze Binienda w swoim programie wpisał 5krotnie większą grubość dźwigara, niż ten miał w rzeczywistości..

jak dla mnie na tych zdjęciach gość (bloger) pozaznaczal kółka w dowolnych miejscach i podsumował że to śmieci.A na tym samym zdjęciu w powiększeniu -jak dla mnie- brzoza jest tam gdzie kółka
Kilka uwag:
- prof.Cieszewski w pierwszym dniu publicznie wezwał wszystkich którzy maja wątpliwości aby przyszli na warsztaty w dniu drugim i wszystko będzie wyjaśniał .Gdzie był Lasek i Setlak? Tam gdzie wtedy jak Binienda wzywał żeby zweryfikowali jego symulację
- Z Cieszewskim zdjęcia analizowaly 2 zespoły naukowców przez kilka tygodni a tu jakiś bloger sprzed monitora zrobil to w kilka godzin i nie raczyl udac sie na konferencję- choćby z pewnie chętnym TVN żeby ośmieszyc Cieszewskiego
- Binienda mówił że dźwigary i brzoza były modelowane parametrycznie tzn. że nie bylo przyjetej jednej grubości tylko robił symulacje dla różnych grubości dźwigarów oraz różnych grubości brzozy. Co spowodowne było brakiem szczegółowej dokumentacji technicznej skrzydła TU 154M która o dziwo jest utajniona i nikt jej oficjalnie w Polsce nie ma - brzoza także nie miała zmierzonej dokładnie grubości (polecam raport Millera gdzie pisze jak byk zakres grubości co jest kompromitacją )

AS82 23.10.2013 13:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez yarow (Post 1336564)
Macierewicz jest szefem Zespołu Parlamentarnego. Wspólpracują z tym zespołem, naukowcy.

Konferencja Smoleńska, nie jest "macierewiczowska" choć tak się ją próbuje przedstawiać a często nawet traktować te dwie instytucje jak synonimy.

Nie rozśmieszaj mnie człowieku ,pisząc o jakiejś niezależności tych naukowców od Macierewicza

AYALA 23.10.2013 14:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1336531)
Ciekaw jestem jak oni tą brzozę złamali przed 10 kwietnia. Bo na uciętą to ona nie wygląda. Materiały wybuchowe też odpadają bo by były ślady. Musieli więc włożyć w to wiele wysiłku i złamać ją w sposób przypominający uderzenie skrzydła samolotu (ciężki sprzęt?). A może brzoza złamała się sama (na wietrze?), akurat w tym miejscu gdzie później przelatywał prezydencki samolot. Do tego na odpowiedniej wysokości.

5-10 sekund najwyżej
http://www.youtube.com/watch?v=dKL3OGdcs7M

yarow 23.10.2013 14:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1336568)
Nie rozśmieszaj mnie człowieku ,pisząc o jakiejś niezależności tych naukowców od Macierewicza

No pewnie, człowieku. ONI są z Pisu. Powiedz to głośno :). Kilkuset naukowców pisowskich zostało zapędzonych na tę Konferencję. Oczywiście, pracują oni pod dyktando Macierewicza czyli nawet Kaczyńskiego.

--------------------------

Ponieważ ta kwestia nie została poruszona więc ją poruszę: wczoraj naukowcy z Konferencji Smoleńskiej wystosowali apel do Senatów polskich uczelni wyższych, o wspomożenie środkami, badań w obrębie swoich uczelni, nad Katastrofą Smoleńską.
Oczywiście jest to podstęp a rzecz idzie o to, żeby pieniądze trafiły do uczelnianych oszołomów zajmujących się tą jakże nieznaczną Katastrofą, a która już została wyjaśniona raportem MAK/Millera.

Dziwię się, że GWprawda jeszcze nie podniosła wrzasku. Przecież tutaj chodzi o wyłudzenie pieniędzy. Niech płacą rodziny smoleńskie, przecież dostały gigantyczne odszkodowania.

Arapaho 23.10.2013 14:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1336568)
Nie rozśmieszaj mnie człowieku ,pisząc o jakiejś niezależności tych naukowców od Macierewicza

Bo są niezależni.Pracuja za darmo i nikt ich nie może zwolnić z roboty. Wprost przeciwnie natomiast urzędasy Tuska- Lasek,Miller,Jedynak- jest kasa w kieszeni na koniec miesiąca to i analizy są "takie jak trzeba".Podobnie było z Edziem Klichem : dopóki kasa na koncie się zgadzała to "była wspaniała współpraca z Rosjanami" - jak go zwolnili - nagle :"zostal sam w Smoleńsku", "nie było kasy na nic, w tym na TŁUMACZA", "Rosjanie odmawiali współpracy" "nie przekazywali dowodów","kazali mu podpisywać dokumenty bez tłumaczeń","brak było zabezpieczenia kontrwywiadowczego".Polecam jego ksiażkę- jakby nie to że rząd ma jeszcze służby to by pewnie więcej powiedział .Zobaczymy jak PO straci władzę co powie.
ps.AYALA- nie róbmy jaj z kosiarkami. Oglądnij drzewo- jest złamane a nie ucięte.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:12.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl