![]() |
Praktycznie urzekła mnie jego historia.
Biedni mali chłopcy Cantoro - przestali chodzić na mecze bo boli ich, że tata siedzi na ławce. Ciekawe czy równie mocno ich boli wysokość tygodniówki od tatusia. Biedactwa. |
Cytat:
|
Cytat:
Nie chca go w kadrze to nie saidaja do rozmow proste chyba nie, bedzie odchodzil dostanie pamiatkowy plakacik i tyle. Niby co wiecej mogli by zrobic. A moze pomnik 5 matowy maja mu wybudowac tuz przy wejsciu do klubu? najlepiesz ze szczerego zlota zebys byl zadowolony. |
Cytat:
..... |
Jasne, że Cantoro ma prawo narzekać - w końcu to zasłużony zawodnik.
Ale ja popieram Skorżę - lepiej ryzykować z wstawianiem Jirsaka, który kosztował 700 tys. € i ma jeszcze długoletni kontrakt, niż promować zawodnika który za 2 miesiące odejdzie. Mauro już wcześniej dano wyraźnie do zrozumienia, że rezygnujemy z niego. Mógł odejść do Górnika, miał oferty z innych klubów. Nie chciał zrezygnować z bardzo wysokiego kontraktu. Jego prawo, ale wiedział co go czeka. Cantoro jest w podobnej sytuacji, jak Jacob Burns wcześniej. Ostatni rezerwowy do wejścia na boisko. Przykre, ale prawdziwe. |
Cytat:
A co postawy zarządu - to tylko pokazuje jak bardzo rozpieszczeni są piłkarze a może raczej kopacze w Polsce. Jak się zastanawia czy przedłużą z nim kontrakt to nie łaska umówić się na rozmowę? Nie, bo to przecież do JAŚNIE PANA PIŁKARZA ma się pofatygować prezes. Normalny człowiek, jak mu się kończy umowa o pracę na ten przykład to idzie chyba pogadać z szefem o przyszłości. Ale do piłkarzyków to szef musi przyjść, nie inaczej. |
Nie rozumiem co wy tu z jakąś "żenadą"?
Lubie Cantoro, kupe zdrowia zostawił dla Wisły itp itd ale przecież to normalne, że kontrakt się kończy, i przedłuża się go tylko jeśli dla obu stron jest to korzystne. Dla Wisły ewidentnie przedłużanie kontraktu jest bez sensu. Tzn. co?! Że niby za zasługi ma grzać ławę następny sezon i zajmowac miejsce młodzieży za 200-300 tys EUR? A potem wszyscy Ci, co tu płaczą że "żenada" potem będą płakać, że brakuje kasy na transfery. Coś się kończy, coś się zaczyna. Wielki szacun dla Cantoro za ostatnie 8 lat, będzie pewnie podziękowanie, kwaty, puchar pamiątkowy. Obie strony wypełniły kontrakt z klasą, i zapewne miło będzie się to wspominać, a może kiedyś zawiąże się współpraca na innym polu (np. skauting, czy trenowanie młodzieży). Żenada by była jakby go chcieli wyruchać przed końcem kontraktu i np. wywalili do rezerw czy Młoderj Ekstraklasy. A tak jest bardzo w pożądku: Cantoro odejdzie z klasą, podobnie jak odeszli Zieńczuk i Baszczyński (koniec kontraktu) |
Szkoda tylko że Mauro skończył grę na wysokim poziomie zaraz gdy tylko podpisał nowy kontrakt.Byłem za tym jak i większość z nas - Nie było jednak warto, jednak za wcześniejsze lata podziękowania mu się należą.
|
Cytat:
A jezeli jest taki ambitny to niech zaprpopnuje RN kontrakt na poziomie 50 tys euro roczne+ 50 tys euro za granie i mysle ze rozwaza jego propozycje bo w klubie by sie przydal, a i potem moglby dal Wisly pracowac jako skaut czy trener z dzieciakami Ale niech nie liczy ze za opierdal.. nalezy mu sie pierwszy sklad badz lawka. |
Cytat:
wystarczyło w poprzednim poście zaznaczyc że chodzi o uraz osobisty, zdecydowanie łatwiej było by zinterpretowac jego przesłanie. Co do reszty posta to rozumiem że postępowanie Mauro które nie odbiega od normy w środowisku przyjętej, w odczuciu kolegi sandomingo zasługuje na potępienie. Mam tylko przeczucie graniczące z przekonaniem, iż gdyby Cantoro poszedł z prośbą o nowy kontrakt kolega sandomingo nie zostawił by na nim suchej nitki. Do Oldpara: żenadą była dla mnie forma w jaką ubrał swoje żale sandomingo. Co do reszty posta kolegi to pokrywa sie on z moimi odczuciami tak samo zresztą jak post flamengisty, z jednym wyjątkiem, nie widzę w wywiadzie udzielonym przez Mauro jakiegoś przesadzonego narzekania. |
Otóż nie kolego seta, nie mam do Cantoro nic osobistego.
Przepocone koszulki piłkarzy nie są dla mnie afrodyzjakiem. A chodzi mi właśnie o potępienie i wyśmianie tej - jak to piszesz - normy postępowania przyjętej w naszym środowisku pseudopiłkarskim. Wylewania żalu nad tym, że nikt z nim nie rozmawia o przedłużeniu kontraktu a przecież jemu to się należy. I takie podejście zasługuje na potępienie, bo piłkarzyki to nadludzie niby? Jakby więcej ludzi dawało im to do zrozumienia to by może bardziej stąpali po ziemi. Bo póki co to przeciętni kopacze którzy tak naprawdę fartem grają w "ekstraklasie" a nie 3 lidze (w wielu przypadkach różnica jest niewielka) żyją po prostu w swoim świecie. A ich poziom sportowy notorycznie weryfikują konfrontacje z zagranicznymi zespołami. Czas Cantoro dobiegł końca, dziękuję i do widzenia. Przepraszam za OT |
Cytat:
|
Jeśli ktoś nie raczy podejść do kibiców po skończonym meczu, jeśli ktoś obija się na treningach to chyba ktoś inny ma prawo być niezadowolony z postawy takiego piłkarza.
|
Mimo wszystko za te wszystkie lata spędzone we Wiśle należy mu się odrobina szacunku i godne pożegnanie. Miał lepsze, miał gorsze momenty ale przez wiele lat stanowił o sile linii pomocy.
|
Ale ani w wywiadzie ani w klubie szacunku mu nikt nie odmawia.
Zakładam że pożegnanie będzie podobne jak Marka Zieńczuka np. i tyle, koniec umowy i rozstanie w zgodzie. |
Panowie ja pytam co jest z Boguskim i Gargułą????
Ponoc już byli w ogródku,już witali się z gąska i ........cisza. Tu relacja z ostatniego treningu i nawet półwzmianki nie ma o nich: http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...orek_dwa_razy/ |
Przecież nie było żadnego info, że coś złego się z nimi dzieje. Zresztą na drugim zdjęciu widać Boguskiego (pierwszy z prawej, widać tylko tył głowy, ale łatwo poznać, bo ostrzyżony jest jak Żurawski, gdy grał w Celticu).
Drużyna ostatnio zagrała dobry mecz, jak podtrzymają formę w następnych spotkaniach to Guła i Boguski wrócą pewnie dopiero na ostatnie 2, 3 mecze w rundzie. Bo po co się spieszyć i ryzykować jakąś kontuzję. Punkty i tak zdobywamy, raz w beznadziejnym raz w niezłym stylu, ale zawsze. |
@sandomingo
Ponosi Cie wyobraznia, doszukujesz sie jakichs podtekstow. Mieszkam w Irlandii i tu wiekszosc osob pracuje na kontrakcie, raczej przyjete jest ze to pracodawca wystepuje z propozycja przedluzenia lub zmiany warunkow kontraktu z (tymczasowego na staly), ja tez bym raczej na miejscu cantoro nie chodzil po prazesach tylko szukal sobie nowej roboty. Dokladnyc slow Mauro i tak nie poznamy a wywiad ktory czytamy nie jest przeciez slowo w slowo. |
Cytat:
ta sprawa z Boguskim i Gułą to zaczyna mi brzydko pachniec ,a najbardziej niepokoi ta cisza wokól niej.. Co do Mauro ,to wypada mu podziekowac za te wszytkie lata ,ale jego czas w Wisle dobiegl konca. Skorza stawia na Jirsaka ,Gula niedlugo wroci....takie zycie i nie dziwota ze Maurycy chce odejsc.,a klub nc nie mowi o nowym kontrakcie. W kazdym razie podziekowania dla Mauro za te wszytkie lata. |
A może szykują niespodziankę na mecz Lechem :D
|
Leszczak do meczowej kadry. Nawet te 15-20 minut jak wejdzie, to będzie dla niego impuls do dalszej pracy.
Nie mamy napastnika, który własnie wszedłby i pobiegał, urwał się obrońcom, zaskoczył czymś nowym. Brożek jakby pod koniec zaczął człapać i gra odrobine siadła, to wtedy taki Leszczak byłby cennym zmiennikiem. Bo widać, że ma potencjał i spokój pod bramką. Jaki jest sens trzymać kogoś takiego w rezerwach ? |
Leszczak niech zacznie grać regularnie w młodej ekstraklasie. Bo z tego co widzę to nie zawsze mu to wychodzi. Fakt jest dobry ale za dużo w tym wszystkim gwiazdorstwa a za mało szorowania tyłkiem po murawie. Pod tym względem kompletnie rożny od Małeckiego z którym przecież też były problemy.
Po tym meczu zapamiętałem jedno nazwisko chłopka z numerem 18 na plecach jeśli dobrze pamiętam: http://www.wisla.krakow.pl/pl/kadra/...artosz_koziel/ Nie chodzi o sam strzał, ale o sposób poruszania, podawania, prowadzenia piłki. Do tego wychowanek. Ciesze się, że to poszło w kierunku technicznych graczy. |
Widać też, że młodzi gracze reprezentują już poziom, przy którym mogliby byc spokojnie wprowadzani do gry w pierwszym zesple.
I nie chodzi tylko o umiejętności indywidualne, ktore sa już całkiem nieżłe, a Leszczak, Rado pokazali także spokój i opanowanie w sytuacjach w polu karnym. Chodzi o umiejętności taktyczne, o ustawianie się na boisku i dobre pokazywanie do gry, a także sposób rozgrywania ataku. Oczywiście brakuje jeszcze wdrożenia w bronienie całą drużyną, ale ... jest dobrze. Naprawdę pokazali, że już wiedzą na czym polega gra w Wiśle. Szkoda, że większość taka niewysoka... :-/ |
Cytat:
|
Cytat:
|
Leszczak? Zapraszam do Cienia czy Frantica w piątek czy sobotę... Odechce wam się Leszczaka w Wiśle
|
Cytat:
Jednak... Naprawę wśród tych młodych nie ma kogoś, kto miałby chociaż warunki Marcelo? :> Cytat:
Ktoś powinien młodemu uświadomić że w Cieniu czy Franticu nie zarobi a co najwyżej straci, a grając w dobrym klubie i dobrze sie prowadząc, ma szanse stac się kiedyś właścicielem kilku takich miejsc jak dowolna krakowska knajpa |
Cytat:
|
Cytat:
Zresztą, w Warszawie mają to samo: Burkhardt, Klatt, Grosicki. |
Dobrze, ze chociaz Maly w pore wyszedl z Cenia.. :)
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:12. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl