Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   TS Wisła byłym właścicielem Wisły Kraków S.A. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9691)

TIR_DO_SŁUBIC 29.07.2017 10:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1478501)
Dajcie już spokój - każdy pamięta nicki, które wystawiłyby dupę niemiaszkom i które posądzały TS o niecne działania. Oni sami wiedzą, na jakich pajaców wyszli. To pokazuje też, jakie mają w rzeczywistości pojęcie o klubie i ludziach z nim związanych.

Trzeba też zapamiętać nicki, które obrabiają dupę Jankowi. Np:

http://imageshack.com/a/img924/8118/m3XqcA.png

Profil na forum. Nie zgadza się data urodzenia, ale 200% to ta sama osoba:

http://www.wislakrakow.com/forum/member.php?u=239976

Ja sam mówiłem, że ma dobre info. Bo to prawda. Ale tym co zrobił ostatnio...

s1mone 29.07.2017 10:47

Trzeba też jasno rozgraniczyć pajaców od normalnych, bo jednak większość chętnych na bogatego inwestora nie wyobrażało sobie sytuacji, żeby od razu coś podpisywać. Sprawdzić trzeba było dokładnie. Wyszła lipa i nie ma po czym płakać, bo TS pokazał, że świetnie sobie radzi.

Szkoda mimo wszystko pochopnego wypowiedzenia upoważnienia TFK, bo podejrzewam, że ono wygasało w jakimś bliskim terminie. Szkoda kasy TSu, bo jeżeli to było 0,5 miliona to jednak spora kwota. Chyba, że strony uradziły jakiś kompromis, w końcu Pani Prezes spotykała się z 'bossem', więc może skończyło się bez większych konsekwencji? Ktoś coś wie? ;P

Co do tego całego Fana4104820394820 to już po jego wcześniejszych postach można było zobaczyć, że koleś bełkocze i jest ostro cięty na TS. Bardzo dobrze, że został zdemaskowany, bo pewnie już nie będzie miał tupetu, żeby siać tu brednie (jeśli nie dostał w między czasie bananem w łeb).

Co do tego calego Janka to info przekazuje często ciekawe, ale zawsze trzeba brać poprawkę, że ktoś może go w błąd wprowadzać, to tylko człowiek. Trzeba po prostu patrzeć przez palce, raczej jako możliwą ciekawostkę, a nie fakt objawiony, z lekkim dystansem i tyle. Wiadomo temat był bardzo poważny, więc tutaj było o to ciężko. Ja osobiście nie mam twittera, więc jeśli go czytywałem to tu na forum.

wiertar 29.07.2017 10:59

Człowiek potrawie się przyznać do błędu i powiedzieć że się pomyli/dostał źle info. Natomiast ten debil idzie w zaprate i uważa się za wyrocznie i najmadrzejszego

Lemoniadowy Joe 29.07.2017 11:00

Hiszpanska Inkwizycja na forum. :)

cudlaty 29.07.2017 11:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Garret (Post 1478325)
A ten prawdziwek?
Ale pomijając indywiduum powyżej, myślę, że jednak przepraszać jest za co. Insynuacji, jakoby nasz zarząd kręcił wałki na Wiśle, było mnóstwo. Jakiś gamoń nawet pisał, że p. Sarapata zaciąga chwilówki u Miśka. :lol:
Czy tak trudno zrozumieć, że to nie tylko są władze klubu, ale także jego kibice i tym ludziom naprawdę na Białej Gwieździe zależy?
A, Panie Miga, jakim chvjem trzeba być, by smarować swoich - ponoć - braci po szalu w jakimś szmatławcu po tym, gdy samemu się dało dupy? Dzisiejszym artykułem nie tylko dobiłeś do dna - Ty je przebiłeś i przepier.doliłeś się do płaszcza Ziemi.
Brak słów.

To ja Ci może wyjaśnię to, czego nie jesteś w stanie wyczytać wprost z tego mojego wpisu: chciałbym byś zauważył, iż w zdaniu tym wskazuję na to, iż Wisła w całej tej sytuacji jest jak skrawek materiału, za który ciągną z każdej strony trzy osoby, bo każdy chce wydrzeć dla siebie jak najwięcej. Każdy dba o swój interes i niestety śmiem twierdzić, że dotyczy to też osób sprawujących władzę w TS-ie. Z jednej strony TF, z drugiej TS a z trzeciej szemrany inwestor, to każdy widział. Jak Polska rozdzierana między zaborców…. I nie pieprz mi proszę o tym, że pani Prezes TS, jak i kilka osób stojących za nią, swoją postawą w trakcie tej całej historii, za każdym razem wykazywała się tylko i wyłącznie troską o Wisłę, że wszystkie jej zachowania były w pełni profesjonalne i przekonujące. To nie jest tylko moje zdanie! Niestety.... O TF i Niemcach nie wspominam, bo oni akurat mnie nie obchodzą. Jestem przekonany o tym, iż to nie jest ostatnia taka historia w naszym przypadku i wcześniej czy później znów się pojawią jakieś próby wykupu akcji Wisły i znów na tym forum będzie pełno gadania o intencjach poszczególnych stron, w tym i TS-u. Nigdzie nie popierałem Niemców! Zwracałem uwagę, na to, iż TS nie zawsze postępuje fair wobec umowy zawartej z TF, a wielu tutaj bez względu na to, czy mają jakaś wiedzę czy nie, już wydawało wyroki. Tym wszystkim, brakowało mi dobrego stylu, profesjonalistów za jakich powinien uchodzić TS. W zamian widziałem nerwowe ruchy, błędny wzrok, słyszałem drżący głos na konferencji. Dla mnie Wisła jest wartością największą i nie będę akceptował żadnych i czyichkolwiek działań, które miałyby być czynione ze szkodą dla Wisły. I mam w dooopie to co myślą o mnie takie osoby jak Ty, wolfy, ogryzki i inni... Potrafię docenić wszystko to dobre, co TS i Pani Sarpata uczynili dla Wisły, ale na ich działania patrzę tak samo krytycznie jak patrzyłbym na działania każdej innej instytucji, czy organizacji, czy osoby, która będzie zarządzać Wisłą.

TIR_DO_SŁUBIC 29.07.2017 11:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemoniadowy Joe (Post 1478506)
Hiszpanska Inkwizycja na forum. :)

Trzeba rozliczyć wszystkich. Pobanować na zawsze: zmiętego, MalyTSW i innych.

Pierwszy żeruje na info. Drugi zbiera koszulki piłkarzy i sprzedaje. Zasrane żmije, a takich tu pełno.

ArturBarlinek 29.07.2017 11:03

Tuż przed oświadczeniami TF i TS pisał, że spotkanie właśnie trwa, ktoś mu odpisał, że nie ma żadnego spotkania, to napisał, że to są konta ludzi z TS o ludźmi w zmowie z nimi, bo chcą zablokować transakcję. Debil istny.
Po wszystkim zaczął usuwać Tweety i zablokował wszystkich i zamknął profil dla osób z zewnątrz.
Najbardziej dziwi mnie to, że ludzie ufali mu [Wiślacy] bardziej niż TSowi

serek.c2 29.07.2017 11:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cudlaty (Post 1478507)
...

Czytałem całe mnóstwo twoich postów na temat TS, jesteś chyba największym burakiem z całej grupy obrażających obecny zarząd.

cudlaty 29.07.2017 11:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1478510)
Czytałem całe mnóstwo twoich postów na temat TS, jesteś chyba największym burakiem z całej grupy obrażających obecny zarząd.

myślę, ze mógłbym powiedzieć o tobie to samo, tyle że w drugą stronę...jak widzisz nawtykać tobie i też można... Buraku..

ArturBarlinek 29.07.2017 11:08

Cudlaty, trochę odleciałeś. Drżący głos? Taak prezes daje z siebie wszystko, a tu ktoś wpada i robi z klubu night klub i chce wszystkich dookoła wyruchać bez mydła w dupę. Nie dziwie się jej bo ona zęby zjada, by postawić klub na nogi i nie da zrobić mu krzywdy, o to się nie bój.

czaro 29.07.2017 11:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez teo (Post 1478491)
Czyli wygląda to tak że ten kasztan zainspirował frajera mige.

Pierwsza o naszym Machiavellim z Hutnika napisała GK, co oznacza, że p. red. Miga sprzedał swojego informatora kolegom z prasy, albo sprzedał komu innemu i info poszło w świat. Uprzejmie zakładam, że to nie p. Bernacki poinformował gazetę o swoich związkach z Krakowem, a p. red. Midze nie wypadł z kieszeni kalendarz z danymi informatorów.

serek.c2 29.07.2017 11:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cudlaty (Post 1478511)
myślę, ze mógłbym powiedzieć o tobie to samo, tyle że w drugą stronę...jak widzisz nawtykać tobie i też można... Buraku..

Co mógłbyś powiedzieć o mnie? Ja na potwierdzenie mogę cytować twoje żenujące wypowiedzi pastuchu.

wiertar 29.07.2017 11:11

Ciekawe cudlaty jak ty byś się zachował w takiej sytuacji...

Wkladaszw coś całe serce, masę roboty, pracy itp. A tu nagle przychodzi jakiś cwaniaczek i mówi ci że to jest teraz jego i wypierdalaj. Ty byś pewnie na spokoju to przyjął i jeszcze poczęstował kawa...

s1mone 29.07.2017 11:15

>Człowiek potrawie się przyznać do błędu i powiedzieć że się pomyli/dostał źle info. Natomiast ten debil idzie w zaprate i uważa się za wyrocznie i najmadrzejszego

Tego tematu już nie znam, bo nikt nie wrzucał u nas na forum; twittera nie posiadam, więc jeśli tak jest to faktycznie ch*j mu w oko ;)

cudlaty 29.07.2017 11:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ArturBarlinek (Post 1478512)
Cudlaty, trochę odleciałeś. Drżący głos? Taak prezes daje z siebie wszystko, a tu ktoś wpada i robi z klubu night klub i chce wszystkich dookoła wyruchać bez mydła w dupę. Nie dziwie się jej bo ona zęby zjada, by postawić klub na nogi i nie da zrobić mu krzywdy, o to się nie bój.

OK. Nie twierdzę, że tak nie nie jest. Na początku nie wierzyłem w TS, później pzrez swoje działania udowodnili mi, że chcą i potrafią wyciągnąć Wisłę z tarapatów. Przyznam, że nie ufam IM do końca i z uwagą obserwuję co robią. Pani Sarpata wraz z p. Mięttą, w tym wszystkim i tak wydaje mi się najbardziej OK. Będę obserwował dalej i naprawdę wierzę w to, że kiedyś powiem sobie, że moja nieufność była nieuzasadniona. Pozdrawiam.

teo 29.07.2017 11:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czaro (Post 1478513)
Pierwsza o naszym Machiavellim z Hutnika napisała GK, co oznacza, że p. red. Miga sprzedał swojego informatora kolegom z prasy, albo sprzedał komu innemu i info poszło w świat. Uprzejmie zakładam, że to nie p. Bernacki poinformował gazetę o swoich związkach z Krakowem, a p. red. Midze nie wypadł z kieszeni kalendarz z danymi informatorów.

Tak to wygląda. Jak się miga zorientował że to równo wydymano to posłał pocalunek śmierci.
W sądzie ciężko to będzie udowodnić. Cały proces przyczynowo -skutkowy ale nie każdy potrzebuje wyroku sądu. Prawda? :)

Jam55 29.07.2017 11:48

Niestety pomimo radości z wczorajszych oświadczeń TS i TF o zakończeniu negocjacji w beczce miodu jak zwykle znalazła się łyżka dziegciu. Większość mediów opisuje jakoby kibice zniechęcili niemaszkow do kupna Wisły. To źli kibole wydzwaniali i straszyli inwestorów. Patrząc przez pryzmat przyszłych inwestycji sponsorskich czy również może w przyszłości przejęcia klubu przez kogoś poważnego dobrej reklamy pisanie takich głupot nam nie robi.

czaro 29.07.2017 11:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez teo (Post 1478522)
Tak to wygląda. Jak się miga zorientował że to równo wydymano to posłał pocalunek śmierci.
W sądzie ciężko to będzie udowodnić. Cały proces przyczynowo -skutkowy ale nie każdy potrzebuje wyroku sądu. Prawda? :)

Ale chodzi o odpowiedzialność za naruszenie prawa prasowego polegającego na ujawnieniu danych informatora? Raczej byłoby trudno, a do tego to wyżej to były tylko moje domysły, więc głupio byłoby ferować nawet takie forumowe wyroki.

Natomiast odnosząc się do całości działalności p. red. Migi w ostatnim tygodniu, to uważam, że "twarde" prawo w ogóle nie powinno regulować zniesławień, znieważeń, etyki dziennikarskiej etc. Najlepszą odpłatą dla p. red. byłoby, gdyby nikt na Wiśle nie chciał z nim rozmawiać, a kibice nie czytali jego artykułów. Piłkarz pozdrowiłby go cierpkim spi*r*alaj na pytanie o wywiad, a znajomi z trybuny nie podeszli się przywitać. Może jakiś miły kioskarz powiedziałby mu kiedyś: "pana nie obsługujemy!". Wydaje mi się, że nie chcieć utrzymywać kontaktów ze szkodnikiem to uzasadniona postawa i sprawiedliwa odpłata. Przy czym pamięć ludzka nie jest wieczna, więc i ten ostracyzm nie zrobiłby z Migi pariasa. To wszystko.

Revolver 29.07.2017 12:03

Pomijając już całe pie*dolenie ludzi życzących źle TS-owi, czy ktoś orientuje się ile TS musiał zapłacić za zerwanie umowy pośrednictwa z TF? To był dość nieprzewidziany wydatek, mam nadzieję, że nie zaburzy mocno planów budżetowych.

wolfy 29.07.2017 12:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1478515)
Co mógłbyś powiedzieć o mnie? Ja na potwierdzenie mogę cytować twoje żenujące wypowiedzi pastuchu.

A jest bogata kolekcja, bo się chłopaczek niemiecką kasą ostro podniecił.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jam55 (Post 1478523)
Niestety pomimo radości z wczorajszych oświadczeń TS i TF o zakończeniu negocjacji w beczce miodu jak zwykle znalazła się łyżka dziegciu. Większość mediów opisuje jakoby kibice zniechęcili niemaszkow do kupna Wisły. To źli kibole wydzwaniali i straszyli inwestorów. Patrząc przez pryzmat przyszłych inwestycji sponsorskich czy również może w przyszłości przejęcia klubu przez kogoś poważnego dobrej reklamy pisanie takich głupot nam nie robi.

O tym samym myślałem. Nie ma niestety w Polsce kary na takich obszczymurków jak Miga czy frajerzy z "Weszło!". A przynajmniej bardzo trudno ją wyegzekwować.

sl@y 29.07.2017 12:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiertar (Post 1478516)
Ciekawe cudlaty jak ty byś się zachował w takiej sytuacji...

Wkladaszw coś całe serce, masę roboty, pracy itp. A tu nagle przychodzi jakiś cwaniaczek i mówi ci że to jest teraz jego i wypierdalaj. Ty byś pewnie na spokoju to przyjął i jeszcze poczęstował kawa...

Malo tego, nastawił by cztery litery bo "niemiec" przed oczami wyma.ch.u.j.e milionami ojro. Jeszcze sie tak zastanawiam czy jakies konsekwencje poniesie ten caly kasztelan.

RadekKRK 29.07.2017 12:24

To nie była żadna zemsta, a przynajmniej nie była priorytetem.

Z prawniczego punktu widzenia, po złożeniu oferty na stosowną kwotę 40mln+, potencjalny nabywca miał prawo do audytu i wglądu do wszystkich dokumentów Wisły Kraków SA, również tych poufnych.
Następnie miał wpłacić sprzedawcy 40mln+, a w zamian otrzymać 100 % Wisły Kraków SA.

Nie rozumiem osób, które pieprzą, że gdyby nie nagłośnienie sprawy to doszło by do przejęcia. Gówno prawda, nie doszłoby do przejęcia, bo warunkiem sine qua non było wpłacenie 40 mln zł, a te pionki tego nie miały. Nie było opcji rozbicia na raty, przedstawienia gwarancji bankowych. Miał być konkret w postaci pojawienia się pieniędzy na koncie sprzedawcy.

Złożenie oferty miało więc na celu możliwość przeprowadzenia audytu i otrzymanie możliwości wglądu do dokumentacji.

Sukces jeszcze nie jest finalny. Udaremniono próbę. Teraz trzeba dowiedzieć się kto za tym stał i po co mu to było.

Ktoś się mocno natrudził, aby dobrać się do dokumentów i to był cel, a nie przejęcie klubu na który nie mieli kasy.

Może być tak, że jakiś ŁEB zwęszył dobry biznes.

Możliwość wglądu do finansów klubowych oraz dokumentacji jest dochodowym przedsięwzięciem. Jeżeli jesteś wierzycielem klubu i wiesz jaki jest stan finansów klubu, masz wiedzę, że możesz np. przycisnąć Wisłę Kraków SA do wcześniejszego uregulowania długu. Dziesiątki umów zawieranych przez Wisłę zostałaby spenetrowane przez obce osoby. Te wszystkie informacje byłyby na sprzedaż. Część dziennikarzom, a niektóre redakcje byłyby skłonne zapłacić dobre pieniądze za wiedzę ile wynosi dokładne zadłużenie. Druga część potencjalnym sponsorom, którzy wiedzieliby ile zaproponować aby przebić obecnego sponsora i nie przepłacić, a część mogłaby być zaoferowana jeszcze innym zainteresowanym.

Sądzę, że Berantzky i ten jego przydupas mogliby nawet 200 tysięcy+ w najbliższych miesiącach wyciągnąć na sprzedaży niektórych informacji.

To co teraz trzeba zrobić to pozwać Bernatzkiego o prowadzenie negocjacji bez zamiaru zawarcia umowy. Ktoś Wiśle oraz TFK musi zwrócić środki zaangażowane w prawników oraz wywiad gospodarczy.

Nie można osiąść na laurach, bo popatrzcie co ten Bernatzky robi, on napisał sobie dupochron, że nie doszło do transakcji bo obawia się o życie i zdrowie.
Clue dopiero przed nami. Jeżeli chcieli zarobić na tym, że będą mieli dostęp do dokumentów, a potem smakowite kąski odsprzedadzą to jestem to w stanie zrozumieć (motyw pieniądzy) pozwać ich i dać nauczkę. Kto wie może jednak coś się za tym kryje. Może mieli mocodawców? Kto dał informacje do MIGI i JANEXA?

Natomiast teksty, że Kasztelaniec zrobił to z zemsty są słabe, bo one jakby kończą dyskusję. Teraz to wygląda tak: agha spoko wszystko jasne zrobil to z zemsty, możemy iść do domu, możemy się rozejść, ewentualnie ktos go tam dojedzie. Błąd trzeba pozwać typa i wyciągnąć czy działał sam, czy miał mocodawcę, które dokumenty planował odsprzedać i komu, czy już miał potencjalnego nabywcę.

Jam55 29.07.2017 12:25

Po prostu nikt nie podkreśla że telefony to tylko insynuacje tego bernatzky'ego czy jak mu tam. Od razu wszyscy przyjmują to jako prawdę objawioną. To nie bernatzky okazał się przekrętem tylko kibice. Najgorsze że dalej niektórzy mieniący się kibicami Wisły na Twitterze piszą takie pierdoły.

ArturBarlinek 29.07.2017 12:36

O tym samym pomyślałem, gość składa pismo o chęci zakupu klubu po czym dostaje wgląd do wszystkich papierów i robi audyt, potem stwierdza, że jednak się rozmyślił i sprzedaje info o sytuacji finansowej dalej.

brylant17 29.07.2017 12:45

Powiem tak połowa pokemonów jak usłyszała o nowym inwestorze dostała orgazmu, bo sobie ubzdurała transfery nie wiadomo kogo: Zlatan (serius?) :lol: (Plotki oraz Wasze propozycje dotyczące transferów), ale jak zaczęło się powoli dziać,że nic z tego nie będzie pokemony zaczęły płakać i jechać po TS-ie jak po burej suce.Nikt wam nie broni kupowania Wisły bierzcie kasę i lecicie do Pani prezes.Forum się podzieliło niestety, a może stety na tych kumatych,że może nic z tego nie być i na pokemonów które widziały $$$ przed oczami.Rok temu nic was przypadek Jakub M nie nauczył? I, że pojawienie się kolejnego inwestora z dupy z kupą pieniędzy ? To nie PSG czy inny klub gdzie obraca się milionami,tylko Polska.Śmieszy mnie jedno kibice nagle się dodzwonili do Niemców, a Wisła nie i kto to tu kłamie ? Gdyby nie TS rok temu była by IV liga a może i gorzej, ciekawe ile wtedy było by kibiców Wisły garstka ?

mitmichael 29.07.2017 12:53

Nie bedzie Niemiec plul Nam w twarz

czaro 29.07.2017 13:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RadekKRK (Post 1478533)
(....)

1) Co do celu tego zamieszania - zgoda, ale odkąd tylko na konferencji podano informację, że warunkiem "oferentów" jest pomyślny audyt, pisaliśmy, że chodzi o dokumenty i tajemnicę przedsiębiorstwa.
2) Co do dalszego postępowania - kogo chcesz pozywać? Bernatzky'ego czy Bernackiego? Jaki jest jego adres? Pesel? Jakie ma obywatelstwo? A może Bernacki tylko przekazał zaproszenie do negocjacji w imieniu Stechert Group albo Gruppe. Ale nie ma takiej spółki, więc jednak Bernacki. Koszty, które wiążą się z ustaleniem potrzebnych informacji, trudności z obaleniem wszystkich tych śmiesznych wymyków (na marginesie pozostawiając ewentualne trudności z udowodnieniem winy w kontraktowaniu) i niewielkie szanse na wyegzekwowanie pieniędzy w przypadku zasądzenia odszkodowania sprawiają, że chyba gra nie jest warta świeczki. Tzn. p. prezes Sarapata jest prawnikiem, więc jeśli ma dużo wolnego czasu, może chcieć się pobawić - ale szczerze wątpię.

Dariook 29.07.2017 13:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rob_Zombie (Post 1478490)
Co z nimi? Czegoś nie zrozumiałeś? Może poproś kogoś starszego żeby ci je wyjaśnił...?

Wszyscy wszystko doskonale rozumieją :lol:

xanti1906 29.07.2017 13:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez brylant17 (Post 1478539)
Powiem tak połowa pokemonów jak usłyszała o nowym inwestorze dostała orgazmu, bo sobie ubzdurała transfery nie wiadomo kogo: Zlatan (serius?) :lol: (Plotki oraz Wasze propozycje dotyczące transferów), ale jak zaczęło się powoli dziać,że nic z tego nie będzie pokemony zaczęły płakać i jechać po TS-ie jak po burej suce.Nikt wam nie broni kupowania Wisły bierzcie kasę i lecicie do Pani prezes.Forum się podzieliło niestety, a może stety na tych kumatych,że może nic z tego nie być i na pokemonów które widziały $$$ przed oczami.Rok temu nic was przypadek Jakub M nie nauczył? I, że pojawienie się kolejnego inwestora z dupy z kupą pieniędzy ? To nie PSG czy inny klub gdzie obraca się milionami,tylko Polska.Śmieszy mnie jedno kibice nagle się dodzwonili do Niemców, a Wisła nie i kto to tu kłamie ? Gdyby nie TS rok temu była by IV liga a może i gorzej, ciekawe ile wtedy było by kibiców Wisły garstka ?

Widzę, że znowu przyjebałeś się do mnie. Smutne, że jesteś taki wyczulony, że gdy tylko przeczytasz jakieś nazwisko, kompletnie ignorujesz szerszy kontekst i już pocisz kolejny post "pokemony chco ibre 11111oneoene".

Nie byłem podniecony przyjściem nowych inwestorów, od początku śmierdziało, co zauważyło wiele osób. Natomiast zawsze miałem i w dalszym ciągu mam wiarę w ludzi prowadzących Wisłę i żaden brylant nie będzie mi wymyślał od pokemonów.

PvD 29.07.2017 14:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RadekKRK (Post 1478533)
(...)
Natomiast teksty, że Kasztelaniec zrobił to z zemsty są słabe, bo one jakby kończą dyskusję. Teraz to wygląda tak: agha spoko wszystko jasne zrobil to z zemsty, możemy iść do domu, możemy się rozejść, ewentualnie ktos go tam dojedzie. Błąd trzeba pozwać typa i wyciągnąć czy działał sam,czy miał mocodawcę, które dokumenty planował odsprzedać i komu, czy już miał potencjalnego nabywcę.

To bardzo interesujące co napisałeś. Faktycznie wydaje się, że sama zemsta Dominika Kasztelańca. to zbyt mały argument na to wszystko co się wydarzyło . W trakcie tego całego zamieszania pisałem, że skoro nikt nie wie kim tak naprawdę jest ten Stechert (czy jak im tam) i osoby, które wymieniane są przy tej tranzakcji, to za tym wszystkim musi stać ktoś inny. Ktoś kto za wszelką cenę chce pozostać w ukryciu. Na pewnym etapie napisałem, że WislaFan123 znany teraz jako Dominik Kasztelaniec. wie kto to jest i niech powie.(jak komuś chce się wertować SB to powinien znaleźć ten wpis).

W mojej ocenie choć dużo wiedział bo sam był w Wiśle Kraków, zdobył tam kontakty zapewne do różnych firm ludzi to był za krótki by w pojedynkę zrobić taki "biznes".

Pytanie czy on poszedł do kogoś czy ktoś przyszedł do niego. Skąd znajomość kaluzuli (był wówczas pracownikiem klubu?) Jeśli nie to kto mu tą wiedzę przekazał.

Tak się zastanawiam czy "inwestor" z Niemiec to przypadek czy też nie. Jeśli nie, to kto się dobrze obraca na niemieckim rynku futbolowym itp itd.

Brzmi jak teoria spiskowa? Być może, może fantazja mnie ponosi ale świat już nie takie rzeczy widział, czasami okryte po latach.

Miłego dnia
https://youtu.be/sDJxU-QoNgU?t=1m12s

crux.a 29.07.2017 14:22

Tak, najprawdopodobniej chodziło o dostęp do dokumentów.

Ale to teraz nieważne. Akcja Bernackiego Kasztelańca i ich mocodawców (UFA, UFO whatsoever) miała szanse powodzenia tylko dlatego, że istniała ta nieszczęsna klauzula. Liczyli na to, że TFK zmusi Wisłę do zgody na audyt. Dlatego Sarapata od razu zajęła tak ostre stanowisko, wypowiedziała pełnomocnictwo i wykluczyła jakiekolwiek grzebanie w papierach.

Teraz nie ma już klauzuli i Wisła nie zależy od decyzji żadnego podmiotu zewnętrznego. Nie grozi nam powtórka z rozrywki. Szkoda energii klubu na rozliczenia i procesy. Midze i Kasztelańcowi wystarczy odpłacić ostracyzmem. A zarząd ma co robić: sponsorzy, dogadanie z miastem, szkolenie młodzieży, reaktywacja drugiej druzyny, wzmocnienie pierwszej, przejęcie roli operatora stadionu i znalezenie sponsora tytularnego
dla stadionu. Itd.

RadekKRK 29.07.2017 14:22

Wysyła się pismo do grupy Stechert z wezwaniem do potwierdzenia czy Norbert Bernatzky miał ich umocowanie do przedstawienia oferty nabycia 100% akcji Wisła Kraków SA.

Wtedy grupa Stechert potwierdza ten fakt bądź zaprzecza. Jeżeli zaprzeczy oznacza to, że Norbert Bernatzky działał bez umocowania i wnosi się przeciwko niemu pozew o odszkodowania. Jeżeli Grupa Stechert nie nie odpowie na pismo traktuje się to jako brak potwierdzenia pełnomocnictwa.

W ten sposób ustala się kto jest winnym zamieszania.

Jako pełnomocnik procesowy często miałem do czynienia z sytuacjami, w których chciałem pozwać osobę w postępowaniu cywilnym (w karnym policja ustala dane delikwenta) i jak brakuje informacji, to wówczas wysyła się pismo do MSWiA z prośbą o dane człowieka oraz przedstawia się interes prawny ( po co nam to, jak do pozwania go to dostaje się z automatu). Podaje się dane, które pomagają ustalić człowieka i w ciągu 30 dni, przeważnie szybciej jest jego adres, dane etc. Takich Norbertów Bernackich może być z 10, ale podaje się np. wiek i datę urodzenia ( jest to w KRS) i to im wystarczy.

Praktycy wiedzą o co chodzi. W każdym bądź razie ustalenie danych to bułka z masłem.

Sporządza się pozew w którym żąda się np. 200 tysięcy złotych ( chodzi o wydatki poniesione z negocjacjami, prawnicy, zatrudnienie firmy trudniącej się wywiadem gospodarczym- na to wszystko w Klubie są faktury) sumą wziąłem tak pi razy oko, nie wiem ile to zamieszanie kosztowało, to pracownicy klubu są w stanie podliczyć.

Wisła Kraków SA wygrywa taki proces w cuglach. Udaje się po klauzulę i do komornika. I koleś płaci 200 tysięcy, a jak nie ma to komornik blokuje mu wszystkie rachunki bankowe. Działa i pracuje w Niemczech, to proszę bardzo można też teraz (póki jesteśmy w UE) zablokować mu rachunki w tamtych bankach. Jak ma firmę, to zająć mienie firmy. Koles ma nauczkę do końca życia.

cudlaty 29.07.2017 14:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1478515)
Co mógłbyś powiedzieć o mnie? Ja na potwierdzenie mogę cytować twoje żenujące wypowiedzi pastuchu.

Po pierwsze szczawiu, pastuchu to do brata! Po drugie twoich durnych komentarzy, potwierdzających że zawsze na każdy temat masz coś do powiedzenia i jak zawsze jesteś nieomylny, jest na tym forum pełno. I aż szkoda czasu na komentowanie tego i gadanie z tobą... Bywaj...

crux.a 29.07.2017 14:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RadekKRK (Post 1478552)
Wysyła się pismo do grupy Stechert z wezwaniem do potwierdzenia czy Norbert Bernatzky miał ich umocowanie do przedstawienia oferty nabycia 100% akcji Wisła Kraków SA.

Jesteś pewien, że może to zrobić Wisła, a nie Telefonika, do której skierowana była oferta?

iiYama 29.07.2017 14:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RadekKRK (Post 1478533)
To nie była żadna zemsta, a przynajmniej nie była priorytetem.

Z prawniczego punktu widzenia, po złożeniu oferty na stosowną kwotę 40mln+, potencjalny nabywca miał prawo do audytu i wglądu do wszystkich dokumentów Wisły Kraków SA, również tych poufnych.
Następnie miał wpłacić sprzedawcy 40mln+, a w zamian otrzymać 100 % Wisły Kraków SA.

Nie rozumiem osób, które pieprzą, że gdyby nie nagłośnienie sprawy to doszło by do przejęcia. Gówno prawda, nie doszłoby do przejęcia, bo warunkiem sine qua non było wpłacenie 40 mln zł, a te pionki tego nie miały. Nie było opcji rozbicia na raty, przedstawienia gwarancji bankowych. Miał być konkret w postaci pojawienia się pieniędzy na koncie sprzedawcy.

Złożenie oferty miało więc na celu możliwość przeprowadzenia audytu i otrzymanie możliwości wglądu do dokumentacji.

Sukces jeszcze nie jest finalny. Udaremniono próbę. Teraz trzeba dowiedzieć się kto za tym stał i po co mu to było.

Ktoś się mocno natrudził, aby dobrać się do dokumentów i to był cel, a nie przejęcie klubu na który nie mieli kasy.

Może być tak, że jakiś ŁEB zwęszył dobry biznes.

Możliwość wglądu do finansów klubowych oraz dokumentacji jest dochodowym przedsięwzięciem. Jeżeli jesteś wierzycielem klubu i wiesz jaki jest stan finansów klubu, masz wiedzę, że możesz np. przycisnąć Wisłę Kraków SA do wcześniejszego uregulowania długu. Dziesiątki umów zawieranych przez Wisłę zostałaby spenetrowane przez obce osoby. Te wszystkie informacje byłyby na sprzedaż. Część dziennikarzom, a niektóre redakcje byłyby skłonne zapłacić dobre pieniądze za wiedzę ile wynosi dokładne zadłużenie. Druga część potencjalnym sponsorom, którzy wiedzieliby ile zaproponować aby przebić obecnego sponsora i nie przepłacić, a część mogłaby być zaoferowana jeszcze innym zainteresowanym.

Sądzę, że Berantzky i ten jego przydupas mogliby nawet 200 tysięcy+ w najbliższych miesiącach wyciągnąć na sprzedaży niektórych informacji.

To co teraz trzeba zrobić to pozwać Bernatzkiego o prowadzenie negocjacji bez zamiaru zawarcia umowy. Ktoś Wiśle oraz TFK musi zwrócić środki zaangażowane w prawników oraz wywiad gospodarczy.

Nie można osiąść na laurach, bo popatrzcie co ten Bernatzky robi, on napisał sobie dupochron, że nie doszło do transakcji bo obawia się o życie i zdrowie.
Clue dopiero przed nami. Jeżeli chcieli zarobić na tym, że będą mieli dostęp do dokumentów, a potem smakowite kąski odsprzedadzą to jestem to w stanie zrozumieć (motyw pieniądzy) pozwać ich i dać nauczkę. Kto wie może jednak coś się za tym kryje. Może mieli mocodawców? Kto dał informacje do MIGI i JANEXA?

Natomiast teksty, że Kasztelaniec zrobił to z zemsty są słabe, bo one jakby kończą dyskusję. Teraz to wygląda tak: agha spoko wszystko jasne zrobil to z zemsty, możemy iść do domu, możemy się rozejść, ewentualnie ktos go tam dojedzie. Błąd trzeba pozwać typa i wyciągnąć czy działał sam, czy miał mocodawcę, które dokumenty planował odsprzedać i komu, czy już miał potencjalnego nabywcę.

Świetny post, może być tak jak mówisz że przejęcie klubu nie było celem samym w sobie a jedynie odwróceniem uwagi od właściwych intencji. Jak to się mówi w dzisiejszym świecie informacja jest cennym towarem.

Zdecydowanie popieram twój punkt widzenia, iż TS najlepiej wspólnie z TF powinny dochodzić prawdziwych motywów osoby składającej ofertę.
Nie wiemy jakie były prawdziwy cel B. i s-ki ale zakładając że nie byli zainteresowani przejęciem klubu to działali na szkodę dwóch firm.

Wydaje się z zewnątrz że są ku temu fundamenty, wczorajsze wspólne stanowisko i oświadczenie TS i TF.

szczepans21 29.07.2017 14:42

Kasztelaniec zrobil to z ego. Wiedział że został odtrącony przez ludzi TS-u. Został odstrzelony.
Przez to jego walka z TS-em i D.Dukatem. Wątpię by wiedział o klauzuli w umowie..ktoś mu to musiał podać do ręki.

Potem poszło i chciał pewnie pokazać że będzie super.
Szczerze mi go żal. Spalił wszystkie mosty z TS i Wisłą.

Uważam że ktoś mógł to spinać od góry i próbować wyciągnąć informacje o klubie. Same media dałyby się pokroić za takie info.

czaro 29.07.2017 15:09

Radku, podziwiam zapał, ale to chyba nie do końca takie proste. Może zastanów się, czy tutaj w grę nie wchodziłaby odpowiedzialność karna, jeżeli się tym też zajmujesz. Ja w praktyce widzę tu problemy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RadekKRK (Post 1478552)
Wysyła się pismo do grupy Stechert z wezwaniem do potwierdzenia czy Norbert Bernatzky miał ich umocowanie do przedstawienia oferty nabycia 100% akcji Wisła Kraków SA.

Grupa spółek nie ma osobowości prawnej. Ale ok., wyślijmy pisma do nich wszystkich. Pewne, że nie odpowiedzą, więc przyjmijmy, że całemu złu winny Bernacki.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RadekKRK (Post 1478552)
wówczas wysyła się pismo do MSWiA z prośbą o dane człowieka oraz przedstawia się interes prawny ( po co nam to, jak do pozwania go to dostaje się z automatu). Podaje się dane, które pomagają ustalić człowieka i w ciągu 30 dni, przeważnie szybciej jest jego adres, dane etc. Takich Norbertów Bernackich może być z 10, ale podaje się np. wiek i datę urodzenia ( jest to w KRS) i to im wystarczy.

Ale w KRS czego? Nie mamy tu żadnych pewnych informacji. Ale ok., strzelajmy. Teraz moje pytanie, bo zakładam, że korzystałeś kiedyś z tej drogi ustalenia danych pozwanego (ja nie) - czy MSWiA przejdzie do porządku dziennego nad tym, że powinniśmy szukać Bernatzky'ego (takiego pewnie w ogóle w bazie danych nie ma), a szukamy Bernackiego (bo taki tam pewnie jest) czy będzie robić problemy (np. wcześniej musielibyśmy ustalić, że Bernacki podaje się za Bernatzky'ego)?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RadekKRK (Post 1478552)
Wisła Kraków SA wygrywa taki proces w cuglach. (...) Udaje się po klauzulę i do komornika. I koleś płaci 200 tysięcy, a jak nie ma to komornik blokuje mu wszystkie rachunki bankowe. Działa i pracuje w Niemczech, to proszę bardzo można też teraz (póki jesteśmy w UE) zablokować mu rachunki w tamtych bankach. Jak ma firmę, to zająć mienie firmy. Koles ma nauczkę do końca życia.

Prowadziłeś kiedyś sprawę, gdzie trzeba było udowodnić culpa in contrahendo? Z moich doświadczeń - jest to trudne. I druga rzecz - próbowałeś wyegzekwować cokolwiek od osoby, która "zawodowo" zajmuje się unikaniem wierzycieli, komorników, oszukanych? To chyba jeszcze trudniejsze.

Piszę bez złośliwości. Też bym chciał, żeby winni zamieszania dostali, co im się teraz należy. Po prostu nie podzielam Twojego optymizmu w tej kwestii.

yarow 29.07.2017 15:10

Kontynuować kurs na sponsora kilkunastokrotnie zwielokratniajacego budżet i będzie dobrze :)

7 kotów 29.07.2017 15:37

Na tą całą montypythonowską próba przejęcia Wisły nie można przejść do porządku dziennego.
"Było minęło na .... drążyć temat" nie może tu mieć miejsca.
Wisła powinna za wszelka cenę dochodzić prawdy i zadośćuczynienia.

Gnojów przykładnie ukarać, żeby podobne idiotyzmy się w przyszłości nie trafiały.

F-A-> 29.07.2017 15:48

Też byłem w stanie uwierzyć, że chodzi tylko o dostęp do dokumentacji. A teraz wydaje mi się, że wśród tych wszystkich teorii sprawa jest banalniejsza niż nam się wszystkim wydaje i sprawcą całego zamieszania (znowu) jest TeleFonika, która mając wiedzę o klauzuli na ostatnią chwilę znalazła "inwestorów", którzy składając "ofertę" dostali dodatkowe 60 dni na... znalezienie inwestora. Jeśli by się nie udało, to zawsze można powiedzieć, że w audycie coś wyszło i dlatego finalizacja nie doszła do skutku. Świadczyć może o tym początkowy ton oświadczeń TF i próba stawiania SA pod ścianą. Celem było więc 60 dni w nadziei na 24 miliony złotych.
Z całej tej sytuacji można wyciągnąć następujące wnioski:
1. Zarząd pokazał, że ma jaja i zależy mu przede wszystkim na dobru Wisły, za co należą mu się wyrazy podziękowania i szacunku.
2. Przykro patrzeć jak duża część społeczeństwa daje się łatwo omamić wirtualnymi $ i pustymi obietnicami. Choć po ubiegłorocznej sprzedaży odnoszę wrażenie, że sporo osób wyciągnęło właściwe wnioski i rozsądniejszych jest więcej, bo na ugaszenie pożaru wystarczył tydzień.
Co nas nie zabije, to nas wzmocni.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:04.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl