Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

FraMat 06.01.2010 21:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Boomcha (Post 838419)
A ja sobie pozwolę na ogólniejszą refleksję. Serbowie maja takie powiedzenie "Tylko Jedność Ocali Serbów" i do Polaków tez to sie odnosi.

Pozdro w prawosławną Wielkanoc! Który to już rok na tym forum. ;)

chyba Boże Narodzenie?
:shock:

1q2 06.01.2010 23:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 838368)
Zle to pojmujesz.
Ludzi inteligenntnych jest tyle samo we wszystkich partiach, przypuszczam ze nawet w SLD by sie ktos taki znalazl :] Trik polega na zdobyciu poparcia ludzi nieswiadomych pogladow tych na ktorych glosuja, a niejednokrotnie nawet nieswiadomych swoich wlasnych pogladow. Skoro:
1 - 50% ludzi nie rozumie Wiadomosci w TV to sa oni lakomym kaskiem do manipulacji
2 - emocje w wyborach bior czesto gore nd rozsadkiem i chlodna kalkulacja
1 i 2 daje 3 - rozwiazanie wystawione jak na dloni specom od politycznego PR. Wystarczy:
a) dotrzec do mediow odpowiednio lub
b) wstawic tam swoich ludzi lub wrecz
c) stworzyc wlasne media

Proste jak drut. Dopoki w Polsce nie bedzie tak jak w USA, gdzie masz do wyboru CNN i FOX'a odmienne swiatopogladowo dwie wielkie telewizje i roznych pogladowo dziennikarzy z kazdej dziedziny (w tym bardzo istotnej dziedziny show, takich Wojewodzkich i im podobnych) to wyniki wyborow beda w 100% zalezne od tego co powie telewizja. A ze telewizja w calosci mowi jednym glosem wychwalajac jedna opcje, a przede wszystkim osmieszajac druga to efekty sa jakie sa. Banalny podzial na "moherowe berety" i "mlodych z wielkich miast" funkcjonowal bedzie w najlepsze. Znam bardzo inteligentnych ludzi, ktorzy uwazaja ze 4 mln wyborcow PiS to sluchacze Radia Maryja. Nawet gdy pokaze sie im badania sluchalnosci to i tak nie wierza ze moze byc ktos mlody glosujacy na PiS. Tak samo jak znam ludzi, ktorzy potrafia w dyskusji 4 godziny bronic globalnego ocieplenia choc nie maja ani jednego argumentu na poparcie swych slow, a na przedstawione wykresy reaguja histerycznie. Bo oni widzieli filmik na Nationalu ze domek misia polarnego topnieje i fakty juz im sa niepotrzebne. Tak dzis funkcjonuje swiat, na emocjach. Jedna strona konfliktu ideologicznego ma granie na emocjach opanowane do perfekcji (ckliwe felietoniki w GW, NY Times, filmiki a'la Michael Moore, Al Gore itp), druga dopiero raczkuje (np. Wilders).

Ja się odniosłem tylko do postu Framata który tak po bandzie jechał - w stylu nawet mi ich nie żal(tych co na PO głosują), bo to wyprane debile a prawda jest taka że debili dających sobą manipulować nie brakuje w żadnej ze stron.
Jasne że szeroko pojęte media w dużej mierze kreują poglądy i jasne że u nas nie ma równowagi sił.Ja badań oczywiście nie przeprowadzałem ale uważam że polityką, w sposób świadomy i wielotorowy, to przy na prawdę optymistycznych szacunkach - interesuje się max 10 procent dorosłych Polaków.
Reszta(w zależności jak jest wyprana) albo poczyta onet, oglądnie wiadomości bądź fakty, tudzież posłucha co Rydzyk powie, spojrzy na jakiś njus w SE, albo w ogóle nic nie czyta, nic nie ogląda a wszystko wie najlepiej.

I faktycznie gdy ktoś siedzący w temacie(jak sporo osób tutaj) mający bardziej prawicowe zapatrywania i nie popierający z różnych względów PO, zacznie dyskutować z kimkolwiek o odmiennej opcji, to ma duże szanse że trafi na kolesia który tyko wali sloganami a jego wiedza merytoryczna jest równa 0.
I faktycznie na dziś dzień , takich osób w PO jest więcej ale nie że z zasady że każdy kto na nich głosuje to głąb, ale po prostu ta partia ma największe poparcie.

Przykład USA trafny - jeszcze jeśli chodzi o tą dużą politykę to różnice nie są tak znaczące ale patrząc na różne stany, ich prawodawstwo, obyczaje itp - to rzeczywiście, w USA możesz sobie wybrać miejsce zamieszkania ze względu na swój światopogląd.

Tyle że Europa to jednak trochę inna para kaloszy i ona skręca(jako całość)w te rejony których nie lubicie, i tu nawet nie chodzi o tzw lewactwo bo jeszcze kilkanaście lat temu lewica rządziła w wielu krajach, teraz to chyba oprócz Hiszpanii nie rządzi nigdzie ale właśnie w takie lawirowanie coby być trochę konserwatystą, trochę liberałem itp

ps tak mnie najszło w kwestii podziału rynku medialnego.Prasa/internet - dominacja mediów przychylnych PO.Natomiast jeśli chodzi o TV to tu na dziś mamy równowagę.Polszit+ ich kanał informacyjny+ Super Stacja to nisza więc mało ważne komu sprzyjają.Podobnie jak np Trwam
TVN - sprzyja PO, czasami LSD - natomiast nie ma tu sytuacji typu - przykaz z góry ,politycy we władzach - jest mnóstwo sytuacji gdzie atakowane jest PO
TVP 1 - to czysty polityczny łup , jak ktoś mi znajdzie choć 1 informacje krytykującą Pis bądź prezydenta - stawiam flaszkę.

hunter 07.01.2010 01:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 838505)
Tyle że Europa to jednak trochę inna para kaloszy i ona skręca(jako całość)w te rejony których nie lubicie, i tu nawet nie chodzi o tzw lewactwo bo jeszcze kilkanaście lat temu lewica rządziła w wielu krajach, teraz to chyba oprócz Hiszpanii nie rządzi nigdzie ale właśnie w takie lawirowanie coby być trochę konserwatystą, trochę liberałem itp

Wielka Brytania, Węgry, czy Słowacja to też kraje gdzie obecnie rządzi lewica. Za chwilę zapewne ten sam nurt wygra na Ukrainie.

Co do skręcania Europy w lewo to zgodzę się z tym stwierdzeniem, aczkolwiek samo zjawisko wywołuje u mnie spore zakłopotanie i zdziwienie. No bo jak to możliwe, że Europa (mam na myśli Brukselę), gdzie większość mają przedstawiciele podobno prawicy, skręca w drugą stronę? Otóż pierwsze co przychodzi mi na myśl, to fakt że dzisiaj obecnie zaciera się tak naprawdę podział na prawicę i lewicę. I tutaj najlepiej zobrazuje to przykład PiS-u, partii lewicowo-prawicowej, prawicowej jeśli chodzi o obyczaje i lewicowej gospodarczo. I podobnie jest w Europie. Europosłowie "nibyprawicowi" nie mają najmniejszych problemów z głosowaniem za lewicowymi rozwiązaniami gospodarczymi i stąd wygląda to tak, a nie inaczej.

Co do tych Stanów Zjednoczonych to też bym szczególnie nie brał ich za przykład. Dzisiaj podział na demokratów i republikanów to już nie ten sam podział co choćby w latach 80-tych. Obu partiom coraz bliżej do siebie programowo i wyborca republikański nie ma najmniejszego problemu, żeby za chwilę zagłosować na demokratę.

Co gorsza nie widać alternatywy dla tego skrętu w lewo, bo te prawdziwie prawicowe nurty są traktowane przez media jak powietrze i nie mają szans przebić się do ogólnej świadomości ludzi. Za to świetnie przebijają się grupy ekooszołomów i im podobnych. Dla Europy większej nadziei już nie widzę, ale liczę na to że w Polsce znajdzie się jakiś lider z jajami, który pociągnie za sobą silne jednostki i po prostu weźmie władzę siłą. A istnieją przecież przykłady, że można zbudować państwo autorytarnie, ale z liberalną gospodarką i szeroką sferą swobód.

Takiego konserwatywno-liberalnego Piłsudskiego nam tutaj potrzeba.

Krissu 07.01.2010 01:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hunter (Post 838516)
Wielka Brytania, Węgry, czy Słowacja to też kraje gdzie obecnie rządzi lewica. Za chwilę zapewne ten sam nurt wygra na Ukrainie.

W Wielkiej Brytanii następne wybory są w obecnym roku. Jak na razie sondaże dają zwycięstwo Torysom. Więc UK idzie na prawo.

Tak z innej beczki:
Cytat:

Komisja Europejska chce podwyżek dla swoich pracowników. Gotowa jest nawet pójść do sądu

Decyzja zapadła jednogłośnie na porannym spotkaniu szefa Komisji Europejskiej Jose Manuela Barroso z unijnymi komisarzami. – Teraz o losach podwyżki zdecyduje trybunał w Luksemburgu – mówiła rzeczniczka Komisji Pia Ahrenkilde Hansen.
Podczas szczytu Rady Europejskiej w grudniu 20 państw, w tym Polska, Wielka Brytania i Niemcy, postanowiło zablokować podwyżkę o 3,7 procent, uznając, że w czasach kryzysu jest ona niemoralna, a pieniądze powinny zostać przeznaczone na budowę nowej unijnej służby dyplomatycznej.
– W krajach takich jak Łotwa czy Rumunia płace w administracji publicznej zostały obniżone od 20 procent – mówi „Rz" polski ambasador przy UE Jan Tombiński. Dodaje, że w Polsce płace na stanowiskach rządowych są zamrożone od 2000 roku. – Premier Donald Tusk uznał więc, że byłoby niewłaściwe poprzeć podwyżkę, niezależnie od tego, jakie są uwarunkowania prawne – mówi.
Także Brytyjczycy nie chcą słyszeć o wyższych pensjach. – Byli tak wściekli po skandalu z wydatkami naszych deputowanych, że dziś żaden polityk w Wielkiej Brytanii nie ośmieli się zasugerować podwyżek. Wybuchłaby chyba rewolucja – mówi „Rz" brytyjski komentator Ian Dale. Podwyżki nazywa skandalicznymi. – Unijni urzędnicy co roku podwyższają sobie pensje. Najwyższy czas, by ludzie uznali, że jest to kompletnie nie do przyjęcia – mówi.
Jednak Komisja Europejska uważa, że kraje członkowskie nie mogą polityczną decyzją zmieniać przepisów dotyczących podwyżek. W 1972 roku podobna sprawa trafiła do sądu. Wtedy rację przyznano Komisji.

Media z oburzeniem donoszą, ile zarabiają najważniejsi przywódcy UE. Zgodnie z decyzją Rady UE z 1 grudnia 2009 roku przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso ma zarabiać co najmniej 281 tys. euro. (138 proc. najwyższej pensji unijnego urzędnika). Tyle samo ma otrzymywać prezydent UE Herman Van Rompuy, a nowa a nowa minister spraw zagranicznych UE Catherine Ashton może liczyć na 261 tysięcy. Do tego dochodzi kilkadziesiąt tys. euro różnych dodatków.
Dla porównania prezydent USA otrzymuje 400 tys. dolarów rocznie czyli 277 tys. euro. Prezydent Francji Nicolas Sarkozy – prawie 240 tys. a prezydent Finlandii Tarja Halonen około 120 tys. euro. Najsłabiej zarabiającym szefem rzadu w Europie zachodniej jest premier Hiszpanii Jose Zapatero, który zarabia około 90 tys. euro. Ale to i tak dwa razy więcej od premiera Słowacji, który inkasuje 42 tys.
– U nas każdy uważa, że za politykę biorą się tylko ci, którzy chcą zabezpieczyć swoje dzieci na następne 15 pokoleń – mówi „Rz" Magda Vasaryova, założycielka słowackiego Stowarzyszenia na rzecz Polityki Zagranicznej. Rozumie jednak tak wysokie pensje.
– To cena za porzucenie prywatnych biznesów, wyjazd z domu, utratę prywatności. A także za wymuszenie lojalności – mówi. I dodaje: – Te kwoty nigdy nie będą sprawiedliwe, jeśli będziemy patrzeć na to oczami osób, które codziennie pracują w sklepie. Dla nich ktoś, kto nie wykonuje pracy fizycznej, po prostu nie pracuje – dodaje.

Oburzenie jednak nie maleje. – Ostatni spór o podwyżki pokazuje, jak oderwani od rzeczywistości są unijni biurokraci. Kraje członkowskie powinny bronić swojego stanowiska, aby zwyciężył zdrowy rozsądek – mówi „Rz" Stephen Booth z Open Europe.
Bruksela argumentuje, że uzgodniony w 2004 roku mechanizm obliczania pensji, który bierze pod uwagę m.in. średnie zarobki urzędników w ośmiu najbogatszych państwach UE, jest prawnie obowiązującym przepisem. Z wyliczeń wynika, że w tym roku prawie 50 tys. urzędników i członków Parlamentu Europejskiego przysługuje podwyżka w wysokości 3,7 procent. Kraje członkowskie były gotowe się zgodzić jedynie na wzrost o 1,85 procent. W efekcie w połowie grudnia urzędnicy zastrajkowali.
– Dura lex sed lex. Przepisy trzeba stosować, nawet jeśli okazały się nieżyciowe. Rządy powinny rok temu zaproponować zmiany i dać Komisji czas na ich wprowadzenie, a nie budzić się z ręką w nocniku – mówi „Rz" Piotr Kaczyński z Centre for European Policy Studies.

Miesięczne zarobki przywódców w UE:

- premier Wielkiej Brytanii Gordon Brown – ok. 22 tys. euro
- prezydent Francji Nicolas Sarkozy – ok. 20 tys. euro
- kanclerz Niemiec Angela Merkel – ok. 19 tys. euro
- prezydent Polski Lech Kaczyński – wynagrodzenie zasadnicze plus dodatki – 20 137,64 zł brutto (ok. 4,8 tys. euro)
- premier Donald Tusk – ok.16 tys. zł brutto (ok. 3,9 tys. euro)
- marszałek Sejmu Bronisław Komorowski - 10 952,10 zł plus dodatek ok. 3,5 tys. zł (w sumie ok. 3,4 tys. euro)
- szef MSZ Radosław Sikorski – 9829, 20 zł brutto plus dodatek ok. 3,5 tys. zł (w sumie 3,2 tys. euro)

orzeu 07.01.2010 10:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hunter (Post 838516)

Co do tych Stanów Zjednoczonych to też bym szczególnie nie brał ich za przykład. Dzisiaj podział na demokratów i republikanów to już nie ten sam podział co choćby w latach 80-tych. Obu partiom coraz bliżej do siebie programowo i wyborca republikański nie ma najmniejszego problemu, żeby za chwilę zagłosować na demokratę.

Co gorsza nie widać alternatywy dla tego skrętu w lewo, bo te prawdziwie prawicowe nurty są traktowane przez media jak powietrze i nie mają szans przebić się do ogólnej świadomości ludzi. Za to świetnie przebijają się grupy ekooszołomów i im podobnych. Dla Europy większej nadziei już nie widzę, ale liczę na to że w Polsce znajdzie się jakiś lider z jajami, który pociągnie za sobą silne jednostki i po prostu weźmie władzę siłą. A istnieją przecież przykłady, że można zbudować państwo autorytarnie, ale z liberalną gospodarką i szeroką sferą swobód.

Takiego konserwatywno-liberalnego Piłsudskiego nam tutaj potrzeba.

nie zgodze sie co do tych Stanow. Tam jest olbrzymia ilosc mocno zdeklarowanych po stronie republikanow lub demokratow. Przede wszystkim ze wzgledow ideologicznych, tj. aborcji, homo, broni itd. Gra idzie o przyszlosc czyli o mlodych a ta gre wygrywa jak na razie oboz demokratow dzieki m.in. Mtv i Hollywood.
Ale racja tez ze prawdziwa prawica w ppstaci Rona Paula nie ma tam szans. A jesli tam nie ma szans to chyba juz nigdzie och nie ma.

Mareq 07.01.2010 15:01

Cytat:

Więc UK idzie na prawo.
Zależy w jakim kontekście odczytywać to ,,prawo'' , jeżeli chodzi o porównanie do Laburzystów , to tak . Jednak jeśli już porównywać z niektórymi prawicowymi standardami społecznymi , to ciężko tutaj o krok w prawo.

Cytat:

No bo jak to możliwe, że Europa (mam na myśli Brukselę), gdzie większość mają przedstawiciele podobno prawicy, skręca w drugą stronę?
Jeżeli chodzi o kwestie społeczne , to większość w PE mają ugrupowania lewicowe . Zresztą często kwestie społeczno gospodarcze przenikają się wzajemnie i tacy demoliberałowie z ALDE nie mają oporów by nałożyć pewne ograniczenia na przedsiębiorców celem zwiększenia skuteczności przepisów anty-dyskryminacyjnych. Dlatego różnie to bywa z tą ,,większością''.
PE stara się często dochodzić do kompromisów i owszem EPL od dwóch kadencji jest głównym rozgrywającym w PE , co nie oznacza jednak , że przy tak silnym lewicowym bloku gospodarczo-społecznym jest zawsze w stanie przeforosować w 100% swoje stanowisko. Druga kwestia , to to że EPL jest ugrupowaniem chadeckim i jeżeli przyjmiemy np. że wyznacznikiem gospodarczej prawicy jest np. UPR , to faktycznie niemieckim chadekom , czy francuzom ciężko przypisać łatkę prawdziwych prawicowców .
Pytanie więc czym jest prawdziwa prawica w kontekście gospodarczo-społecznym i czy taka prawdziwa prawica występowała , występuje , bądź ma szansę występowania w prawidziwej grze politycznej ?

Inna kwestia , to co oznacza skręcanie w lewo ?
Kiedy się rozpoczeło , gdzie należy doszukiwać się jakiegoś centrum , które jest odnośnikiem ?
Jeżeli teraz skręca w lewo , to co miało miejsce kiedy większość rządów była zdominowana przez socjalistów a i w PE też dominowali lewicowcy ?
Trendy w obecnej polityce europejskiej są takie , że od wielu lat zarówno w krajach członkowskich jak i w ,,centrali'' dominują ugrupowania o których jednak ciężko napisać , że są lewicowe i tym samym raczej bym się doszukiwał syndromów ,,centrowania'' a nie skręcania w lewo.

Cytat:

A istnieją przecież przykłady, że można zbudować państwo autorytarnie, ale z liberalną gospodarką i szeroką sferą swobód.
jakie ?

rav 08.01.2010 12:10

Wracając na krajowe podwórko - wczoraj radny Olszówka zbierał podpisy pod rezolucją upominającą prezydenta za "Nigdy nie zejdźmy na psy".

Nie znam dokładnej treści tej rezolucji, więc trudno mi ją w 100-procentach popierać, natomiast fakty są takie, że radny Jerzy Fedorowicz junior nie podpisał. Brawo.

harimata 08.01.2010 16:30

Demokracja to ustrój, który za kilkadziesiąt lat będzie obowiązywał na papierze a państwo będzie dążyć do autorytaryzmu i socjalizmu. Wystarczy zobaczyć obecną politykę USA czy Rosji. Lewicowe partie w Europejskich rządach czy w PE mają zdecydowaną większość. Ludzie głosują na te partie bo gospodarka socjalistyczna jest o wiele bardziej wydajna i dochodowa. Demokracja jest nie do przyjęcia dla większości decyzyjnych ludzi na świecie.

Krissu 08.01.2010 16:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez harimata (Post 839049)
Ludzie głosują na te partie bo gospodarka socjalistyczna jest o wiele bardziej wydajna i dochodowa.

????????????????????

harimata 08.01.2010 19:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krissu (Post 839052)
????????????????????

Dlatego, że kapitalizm to pojęcie względne. Pokaż mi państwo na świecie, które nie wtrąca się w prywatny sektor usług a osoby prywatne zarządzające działalnościami handlowymi mają wpływ na tą gospodarkę wg. definicji : ,,USTRÓJ DEMOKRATYCZNY
Demokratyczny ustrój gospodarczy występuje, gdy całe społeczeństwo lub
przynajmniej stan uprzywilejowany wyposażony jest w mechanizmy wyborcze, za
pomocą których może wpływać na charakter prawa gospodarczego, może zmieniać
obowiązujące nakazy i zakazy, a także rozszerzać lub ograniczać uprawnienia
właścicieli.''


Natomiast [FONT=Verdana]Gospodarka socjalistyczna (nakazowo-rozdzielcza, planowa, scentralizowana, komunistyczna) - gospodarka oparta na tzw. społecznej (państwowej i spółdzielczej) własności środków produkcji i centralnym określaniu celów ekonomiczno-społecznych. Jest nieefektywna, nie jest w stanie zaspokajać potrzeb społeczeństwa. [/FONT]

Teraz przypatrz się np. USA, Polsce,Niemczech i powiedz która definicja tam bardziej pasuje. Tylko nie patrz z punktu widzenia biednego Polaka.


Co nie zmienia faktu, że demokracja jest najlepszym ustrojem wśród najgorszych.

Krissu 08.01.2010 20:02

Wydaje mi się, że nie do końca rozumiesz definicję, którą przytoczyłeś.

Na wstępie wyjaśnijmy sobie jedną rzecz: demokracja nie jest równoznaczna kapitalizmowi, a właśnie to próbujesz mi udowodnić.

Fakt, że w kraju nie panuje demokracja tylko dyktatura wcale nie oznacza, że nie może w nim istnieć liberalna, kapitalistyczna gospodarka. Jako przykład wymienię tu Hiszpanię Franco z lat 1955 - 1975, gdy kraj ten był najszybciej po Japonii rozwijającym się krajem świata. Mówiono wówczas o "hiszpańskim cudzie gospodarczym". Ekonomiści chwalili Franco za liberalne kapitalistyczne reformy, ciężko jednak posądzić Franco o wprowadzenie ustroju demokratycznego.

Definicja, którą przytoczyłeś oznacza jedynie, że społeczeństwo ma wpływ na kształtowanie prawa gospodarczego, poprzez głosowanie. Równie dobrze może zagłosować na partię, która proponuje ustawodawstwo typowo socjalistyczne. A jednak to nadal będzie demokracja.

Druga sprawa to zakres interwencji państwa, który, co oczywiste, różny jest w różnych krajach. Czym innym jest "centralne określanie celów ekonomiczno-społecznych" w gospodarce komunistycznej, a czym innym jest angażowanie państwa np. w przedsiębiorstwa strategiczne, jak przemysł zbrojeniowy czy paliwowy. Nie każde zaangażowanie państwa w gospodarkę jest od razu socjalizmem. Kwestia zdrowego rozsądku.

Patrzę na USA i Niemcy i widzę kraje ogarnięte kryzysem, kraje w których politycy zadecydowali o ingerencji państwa w gospodarkę dla jej ratowania.

O Polsce nawet nie mówię, bo w kwestii wolności gospodarczej zajmujemy zaszczytne 82. miejsce na świecie, za takimi potęgami jak Namibia, Mongolia czy Uganda.

sandbender 09.01.2010 00:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez harimata (Post 839049)
Ludzie głosują na te partie bo gospodarka socjalistyczna jest o wiele bardziej wydajna i dochodowa.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez harimata (Post 839100)
Gospodarka socjalistyczna(...) Jest nieefektywna, nie jest w stanie zaspokajać potrzeb społeczeństwa.

To jest wydajna czy nieefektywna?

"Read less, more TV" jak mówi House.

hunter 09.01.2010 00:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez harimata (Post 839100)
Co nie zmienia faktu, że demokracja jest najlepszym ustrojem wśród najgorszych.

No polemizowałbym z tym stwierdzeniem i stawiał jednak na monarchię jako dużo lepszy ustrój...

Mareq - Chile Pinocheta było państwem autorytarnym z liberalną gospodarką, co zaowocowało największym w historii rozwojem tego kraju. Oczywiście wielu ludziom na świecie się to nie podobało i nie podoba do dziś, stąd tłuczenie ludziom do łba papki o tym jakoby było to państwo totalitarne, faszystowskie i Bóg jeden raczy wiedzieć jakie jeszcze.

Ogryzek 09.01.2010 01:10

A Chiny?

Trudno powiedzieć by był tam rak demokracji a mimo to kapitalizm kwitnie. Wystarczy że prawo własności jest poszanowane + jak najmniej biurokratycznych ograniczeń. Demokracja nie jest konieczna żeby istniał kapitalizm. Podobnie z wcześniej przytoczonym przykładem Chile.

Mareq 09.01.2010 01:14

Cytat:

Mareq - Chile Pinocheta było państwem autorytarnym z liberalną gospodarką, co zaowocowało największym w historii rozwojem tego kraju. Oczywiście wielu ludziom na świecie się to nie podobało i nie podoba do dziś, stąd tłuczenie ludziom do łba papki o tym jakoby było to państwo totalitarne, faszystowskie i Bóg jeden raczy wiedzieć jakie jeszcze.
Być może było państwem w którym występowała liberalna gospodarka , ale napisałeś jeszcze o szerokiej sferze swobód. Ciężko pinochetowskie chile zaklasyfikować do grona krajów o szerokich swobodach obywatelskich . Chyba że Ty miałeś na myśli szerokie swobody związane z gospodarką , a ja źle to odczytałem.

Cytat:

No polemizowałbym z tym stwierdzeniem i stawiał jednak na monarchię jako dużo lepszy ustrój...
Wystarczy że trafi się jakiś degenerat i z monarchii mamy tyranię i to jeszcze dziedziczną.
Zresztą nie ma obecnie na świecie monarchii sensu stricto w jej dawnym pierwotnym wydaniu (nie wiem do końca jak funkcjonują rządy na półwyspie arabskim) , więc wydaje się , że ustrój ten odszedł do lamusa nie wytrzymując upływu czasu.

Gdybym miał się bawić w teoretyzowanie , to najlepszym ustrojem wydaje mi się arystotelesowska arystokracja .

Boomcha 10.01.2010 18:39

Michalkiewicz jest w tej nowej partii Korwina czy nie?

dostuffca 10.01.2010 19:39

http://bi.gazeta.pl/im/6/7436/z7436486X.jpg

maro olTSkul 11.01.2010 14:40

Wróciłem z tyry i tak mnie naszło,w temacie JeszczePrezydenta Jacka M. , na razie nagonka się skończyła, a pewnie za poł roku dużo ludzi zapomni, żeby na parcha nie oddawać głosu.Ergo- apel do młodych , zajawionych vlepkami - zrobic, wypuścić serię vlep z prostym i komunikatywnym lajt-motiwem np. takim : "NIE GŁOSUJĘ NA MAJCHROWSKIEGO", w srodku wkeic jego wredną facjatę (gębę znaczy) i przekreślić krechą , tak jak się przekreśla che guevare, czy też pzpn, no i porozlepiać po mieście.

hunter 11.01.2010 14:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 839200)
Wystarczy że trafi się jakiś degenerat i z monarchii mamy tyranię i to jeszcze dziedziczną.

No widzisz, a w demokracji szansa na to jest moim zdaniem jeszcze większa. Łatwiej zmanipulować niedoinformowanym społeczeństwem. Chciałem tylko przypomnieć, że partia niejakiego Adolfa Hitlera zdobyła władzę w sposób demokratyczny.

---

Nieco z innej beczki. Dzisiaj mnie ONET ubawił po pachy. Wchodzę, żeby przeczytać jakiegoś newsa i po prawej stronie widzę sondę:

"Na kogo zagłosowałbyś w wyborach prezydenckich, gdyby nie wystartował w nich Donald Tusk?" http://rozmowy.onet.pl/3,sondy.html

Innego wyboru nie ma, Donald musi startować, bo inaczej naród nie będzie wiedział co zrobić :lol:

---

I jeszcze zupełnie na koniec :-)

http://i45.tinypic.com/6tgs92.jpg

szczebrzeszcz 11.01.2010 16:05

Cytat:

Burmistrz Bytomia Odrzańskiego (Lubuskie) od lat nie odśnieża ulic. - Po co wyrzucać pieniądze w błoto? Śnieg i tak stopnieje - tłumaczy.

Bytom Odrzański to czterotysięczne miasteczko. Od 18 lat rządzi tu Jacek Sauter. W wyborach dostaje ponad 90 proc. głosów. Choć zimą samochody brną przez zaśnieżone ulice. - Kiedyś szedłem i choć chodnik był odśnieżony i posypany piachem, wyłożyłem się. Wtedy pomyślałem: jaki sens w tym odśnieżaniu? - opowiada burmistrz Sauter. - Na firmę odśnieżającą musiałbym wywalić ponad 120 tys. zł (budżet Bytomia to 12 mln zł). A jak taka zima potrzyma, to i może ze dwa razy więcej. Warszawa już wydała 40 mln zł, tyle, ile wynosi jej budżet na kulturę. To nie ma sensu! Odpowiadam za pieniądze mieszkańców - tłumaczy Sauter.

W Bytomiu o chodniki przy miejskich budynkach dbają pracownicy zakładu gospodarki komunalnej. Burmistrz płaci im dodatkowo. Ale czarna jezdnia jest tu tylko jedna - główna, którą odśnieża starostwo. Czasami burmistrz prosi kierowców powiatowych pługów, by "pomylili" drogę i niechcący coś odśnieżyli.

Burmistrz uważa, że bez pługów jest bezpieczniej. Dowód? Krajowa statystyka wypadków z 3 stycznia. - Ludzie wracali ze świąt, a nikt nie zginął. Policja mówi, że przez zwiększoną liczbę patroli. Guzik prawda, to przez złe warunki. Jeździli maksymalnie 50 km na godzinę i uważali - twierdzi burmistrz.

Sauter słynie z oszczędzania. W 1992 r. kazał wyłączyć wszystkie latarnie między godz. 23 a 5 rano. Włączył je w 2000 r., kiedy zmodernizował oświetlenie, teraz jest energooszczędne. Przez 12 lat nie remontował ulic, bo "nie było sensu naprawiać czegoś, co będzie rozkopane". Najpierw chciał doprowadzić do wszystkich domów gaz i kanalizację. - W tym roku wyremontujemy pięć ostatnich ulic i będziemy pierwszym miastem ze wszystkimi drogami równymi jak stół - zapowiada Sauter.

Co o takim oszczędzaniu sądzą mieszkańcy? - Głąby miastem nie rządzą. Musi to mieć jakiś sens - odpowiada pan Waldemar. Marta Sowula, wicedyrektorka zespołu szkół, zapewnia, że mimo śniegu gimbusy dowożą dzieci na czas. Burmistrz: - Jeśli będzie inaczej, sam pójdę z łopatą odśnieżać. Ale pieniędzy na pługi nie wyrzucę. Ludzie mi ufają, wierzą, że robię dobrze.

Sprawdzamy. Pan Wiesław zaśnieżoną ulicą przechodzi o jednej kuli. Słyszymy, jak przeklina: - Ech, k..., iść się nie da, co za kraj?!

- To może burmistrz powinien odśnieżać ulice? - zagadujemy.

- Na burmistrza złego słowa nie powiem - słyszymy.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos..._A_po_co_.html

AYALA 11.01.2010 16:23

Bystrzocha z tego burmistrza Bytomia Odrzańskiego.:-)

szczebrzeszcz 11.01.2010 18:45

Bytom O. ma 4,5 tys. mieszkańców, więc ile tam może być ulic głównych... co innego duże miasta...

moja ulica też nie jest odśnieżana, wyjeździliśmy :)

o tych ulicach dobrze gada...

choć ja już lekką poprawę widzę...
ach żeby tak a4 w końcu porządnie zrobili :P

harimata 11.01.2010 19:09

A to nie o Tuska chodziło w tym artykule ?

-Po co mam Wam dać podwyżki jak i tak wszystko przepijacie
-Po co mam Wam budować drogi skoro nie potraficie na nich jeździć
-Chcecie tanich podatków a za czego będziemy kraść

Wybierzcie mnie na prezydenta a opowiem Wam kolejną bajkę.

pan_premier 12.01.2010 11:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SKWK
Szanowny Panie,


W odpowiedzi na Pana zaproszenie na spotkanie dotyczące incydentu z Pana udziałem z dnia 1 stycznia 2010 r. mającego miejsce podczas treningu noworocznego Cracovii informujemy, że nie bierzemy pod uwagę możliwości spotkania z Panem.


Swoje nastawienie do Wisły Kraków i prawdziwe intencje okazywał Pan wielokrotnie, a zachowanie podczas treningu noworocznego było tylko jego potwierdzeniem. Nie będziemy podejmować dialogu z kimś kto w tak prostacki sposób wyraża się o naszym klubie, obrażając kibiców, działaczy, sportowców i właściciela.


Nasze poprzednie spotkania z Panem, pomimo naszych dobrych intencji nie przynosiły zazwyczaj żadnych korzystnych dla Wisły Kraków rezultatów. Dość wymienić spotkania w sprawie budowy Stadionu Miejskiego, podczas których nasi przedstawiciele przedłożyli raport o błędach w projekcie, a Pan obiecywał ustosunkowanie się do niego i dalszą współpracę. Do chwili obecnej nie doczekaliśmy się na żadną odpowiedź, podczas gdy projekt krytykują kolejni eksperci, a inwestycja na skutek wskazywanych także przez nas uchybień jest coraz kosztowniejsza.


Odnosimy wrażenie, że zaproszenie z Pana strony jest tylko pretekstem do późniejszego ogłoszenia opinii publicznej, że sprawa obelżywych słów z dnia 1 stycznia 2010 r. została po rozmowie z nami wyjaśniona.


Niestety, schodząc do poziomu uwłaczającego tytułowi profesorskiemu uraził Pan w sposób bardzo głęboki wszystkie osoby identyfikujące się z Wisłą Kraków. Nie jest to zachowanie, które się zapomina i które się wybacza.


W związku z faktem, że po raz kolejny jasno określił się Pan co do sympatii, a właściwie antypatii klubowych pragniemy poinformować, że na stadionie na którym to my jesteśmy gospodarzami nie jest Pan przez nas mile widziany i będzie Pan witany tak ciepło, jak pozdrowił nas Pan swoją wypowiedzią w dniu 1 stycznia 2010 r.


Zapewniamy również że zadbamy o to, aby w wyniku zbliżających się wyborów prezydenckich, urząd Prezydenta Miasta Krakowa nie zszedł na psy.


Stowarzyszenie Kibiców Wisły Kraków


ze strony SKWK, tutaj chyba tez pasuje

Krissu 12.01.2010 11:42

Cytat:

Fala mrozów - uczeni wiedzą, skąd się wzięła i kiedy minie

Wyspecjalizowana agenda ONZ, Światowa Organizacja Meteorologiczna (WMO) poinformowała, że przyczyną wielkiej fali chłodów na północnej półkuli globu jest rzadka "blokada" atmosferyczna. Specjaliści ocenili też, że mroźna fala powinna minąć za kilka tygodni.

- Jedynym wyjaśnieniem obecnej fali chłodów jest meteorologiczne zjawisko zablokowania - powiedział meteorolog z WMO Omar Baddour.

WMO tłumaczy, że chodzi o rzadko występujące zjawisko "blokady" cyrkulacji powietrza.

- Masy powietrza poruszają się z północy na południe. Kiedy taka fala jest bardzo rozległa, osiąga skalę planetarną i utrzymuje się kilka tygodni, mówi się o zablokowaniu - dodał Baddour.

Według specjalisty obecnie są trzy takie fale: masy zimnego powietrza zstępującego bezpośrednio od bieguna północnego ku Stanom Zjednoczonym i Meksykowi, a z drugiej strony pokrywające całą Europę Zachodnią (od krajów skandynawskich po kraje nad Morzem Śródziemnym, obejmujące Wielką Brytanię, Francję, Niemcy i Hiszpanię) oraz nad obszarem wschodu Rosji po Chiny.

- Nieczęsto dochodzi do zablokowania na taką skalę, można powiedzieć, że co 30-50 lat - podkreślił ekspert i sprecyzował, że meteorologowie przypisują je wewnętrznym zjawiskom atmosferycznym, których działanie jest bardzo złożone.

Według Baddoura obecnie jest o wiele za wcześnie, żeby mówić o interakcjach z El Nino - okresowym zaburzeniem równowagi termicznej Ziemi, które ma wpływ na zmiany pogody na całej kuli ziemskiej. Pojawienie się tej występującej co kilka lat anomalii pogodowej WMO ogłosiła kilka miesięcy temu.

Według specjalisty z WMO obecne zablokowanie zmierza ku końcowi. - Generalnie jest to kwestia kilku tygodni, miesiąca - półtora. Zaczęło się w grudniu, więc pomału zbliżamy się do końca tego epizodu - zapewnił Baddour.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,18032,ti...l?ticaid=1972c

Kilka lat temu takie "zablokowanie" nazywano zimą :(

AYALA 12.01.2010 13:29

Jak troche mróz potrzymał to i wyszło na jaw że z tą świńską grypą to był pic na wode.Myśle że mądrze w tej sytuacji zachowała sie minister Kopacz nie kupując za cięzkie pieniądze tej szczepionki.
http://wiadomosci.onet.pl/2109527,12...obic,item.html

hunter 12.01.2010 13:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 840445)
Jak troche mróz potrzymał to i wyszło na jaw że z tą świńską grypą to był pic na wode.Myśle że mądrze w tej sytuacji zachowała sie minister Kopacz nie kupując za cięzkie pieniądze tej szczepionki.
http://wiadomosci.onet.pl/2109527,12...obic,item.html

A miała inny wybór? Kasa budżetu świeciła pod koniec 2009 roku pustkami, stąd brak zakupu szczepionek. Gdyby miała tylko do dyspozycji jakiekolwiek pieniądze to zaraz zrobiłaby dokładnie to samo, co inne kraje.

wisl@k_TS 12.01.2010 14:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krissu (Post 840401)
http://wiadomosci.wp.pl/kat,18032,ti...l?ticaid=1972c

Kilka lat temu takie "zablokowanie" nazywano zimą :(

Trzeba jakoś wytłumaczyć światu te 'nagłe załamanie pogody', przecież mamy globalne ocieplenie. Podobnie jak mieliśmy 'pandemię grypy'.

sambo 12.01.2010 22:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maro olTSkul (Post 840078)
Wróciłem z tyry i tak mnie naszło,w temacie JeszczePrezydenta Jacka M. , na razie nagonka się skończyła, a pewnie za poł roku dużo ludzi zapomni, żeby na parcha nie oddawać głosu.Ergo- apel do młodych , zajawionych vlepkami - zrobic, wypuścić serię vlep z prostym i komunikatywnym lajt-motiwem np. takim : "NIE GŁOSUJĘ NA MAJCHROWSKIEGO", w srodku wkeic jego wredną facjatę (gębę znaczy) i przekreślić krechą , tak jak się przekreśla che guevare, czy też pzpn, no i porozlepiać po mieście.


jakkolwiek jestem oburzony postawą Machera - nigdy na niego nie głosowałem i nie zagłosuję to proponuję "trochu refleksji" na tym co się dzieje dookoła.

Słowem apeluje o to, żeby nie dawać się wciągnąć w polityczną grę na 8 miesiecy przed wyborami. Chodzi o to, żeby nie pozwolić zbijać kapitału politycznego tym, którzy tak samo jak Macher - i Kraków i Wisłę maja w 4 literach ale próbują wykorzystać niewydolność zwojów mózgowych obecnie panującego nam a także tym, którzy dopiero teraz przypominają sobie o wyborcach.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez darek olszówka (Post 840642)
...

Z całym szacunkiem Panie Radny Dariuszu ale trochę mnie śmieszy gdy przypomniałeś sobie Pan o istnieniu wyborców dopiero na rok przed wyborami a nasilenie swojej politycznej działaności i w ślad za tym informacjami związne jest z "palce lizać" wpadką niemądrego prezydenta



Z przyczyn podanych powyżej odradzam vlepki kategorycznie - chyba, że znowu chcecie sie dać zmanipulować tak jak wtedy kiedy część zabierała babci dowód

PvD 12.01.2010 23:19

sambo jak lubię czasami czytać twoje posty to tutaj muszę wyrazić niesmak po twojej wypowiedzi.

Radny Olszówka na korzyść Wisły nie działa od dziś i wcale nie nasilił działalności przed wyborami. Jedynie pojawił się na tym forum. Można pojawienie się na forum ukazać jako kampanie wyborczą. Dla mnie jednak dobrze się stało, że Pan Darek przekazuje nam informacje nie tylko ze swojej działalności ale też takie co się dzieje w mieście.

Nie mam nic przeciwko temu, że to może być jego forma promocji ale na tyle ile poznałem Pana Darka, na tyle ile wiem o jego działalności nie można sprowadzić do hasła "przypomniał sobie Pan o wyborcach". Bo dla Wisly trochę już zdziałał. nawet jeśli przyjmiemy, że robi sobie promocję to jeśli chodzi o jego osobę uznam, ze nawet b. dobrze ze tutaj się pojawił, bo ilu z nas wiedziało, że mamy tak prowiślackiego radnego?, ilu z nas nie interesujący się nacodzień polityką wie jak rozgrywane są interesy w naszym mieście, na kogo można liczyć na kogo nie.

Dla mnie może tutaj sobie prowadzić kampanię bo wiem, że skoro wszedł w skład obecnej rady miasta bez wcześniejszej kampanii na tym forum to jego wiślackie działania nie są podyktowane wyborami ale rzeczywistą troską o Wisłę, którą pokazał nie dziś czy wczoraj.

Jeśli zaczniemy już krytykować swoich ludzi tylko po to by krytykować, by udowodnić im zbicie wyborczego kapitału to o kolejnych ludziach możemy pomażyć a pasiasta większość będzie zacierać ręce.

1q2 13.01.2010 00:21

PvD - Założę się że gdyby Radny był w Pisie to sambo by nawet się nie odezwał a jeśli, to z jakim psalmem pochwalnym - ale nie jest i tu jest cały pies pogrzebany - Przykro patrzeć że na forum Wisły są ludzie dla których ważniejszy jest interes partyjny niż interes Wisły i zrobią co mogą by osobę która robi coś dobrego(nie od dziś) zdyskredytować , tylko dlatego że nie jest w Pisie.

Proud 13.01.2010 00:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 840729)
PvD - Założę się że gdyby Radny był w Pisie to sambo by nawet się nie odezwał a jeśli, to z jakim psalmem pochwalnym - ale nie jest i tu jest cały pies pogrzebany - Przykro patrzeć że na forum Wisły są ludzie dla których ważniejszy jest interes partyjny niż interes Wisły i zrobią co mogą by osobę która robi coś dobrego(nie od dziś) zdyskredytować , tylko dlatego że nie jest w Pisie.

Nie tylko tu o forum chodzi,niestety w takim kraju żyjemy. Nie patrzy się na to kto kim jest, jakim jest człowiekiem, tylko na opcje polityczną.
Pod tym względem nic się nie zmieniło od lat.
I dotyczy to niestety wszytkich partii.

A Sambo mnie przraża, bo jak domniemam jest katolikiem(przepraszam za "prywatę") i nie wiem skąd taka "gorycz"(żeby nie napisać gorzej) w stosunku do drugiego człowieka się bierze. Ale to nie moja sprawa, każdy ma swoje sumienie.

rav 13.01.2010 13:35

Nie przeszło wprowadzenie na obrady w trybie nagłym rezolucji upominającej prezydenta za jego "Nigdy nie zejdźmy na psy". Oczywiście znów część radnych zachowała się jak ostatnie łajzy.

Za wprowadzeniem na obrady tego punktu głosowało 15, przeciwko 12, kilku się wstrzymało, a aż 10 czy 11 osób było wirtualnie nieobecnych, czyli siedzieli na sali, ale nie zagłosowali. Żeby wprowadzić za musiało być bodajże 22 czy 23 radnych, więc jedyna szansa, że sprawa będzie rozpatrywana, pojawi się na następnych obradach, za 2 tyg. czy nawet więcej (bo ferie). A to już musztarda po obiedzie...

Przed głosowaniem nad wprowadzeniem takiej rezolucji przedstawiany jest jeden głos za i jeden przeciw. Przeciw wystąpił jakiś wiceprezydent czy inny klakier prezydenta, który stwierdził, że ta rezolucja to... nawoływanie do nienawiści. Chwilę później wyszło, że nawet jej nie przeczytał. A rezolucja, moim zdaniem bardzo łagodna w swoim brzmieniu, wyglądała tak:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rezolucja
Rady Miasta Krakowa
Do Prezydenta Miasta Krakowa

W związku z nieodpowiedzialną wypowiedzią i zachowaniem Prezydenta Miasta Krakowa w dniu 01 stycznia 2010 roku podczas treningu noworocznego,

Rada Miasta Krakowa upomina Pana Prezydenta i zwraca uwagę, że takie zachowanie stawia w bardzo złym świetle władze samorządowe naszego miasta.

Zważywszy na fakt, że Pan Prezydent jest profesorem prawa oraz Przewodniczącym Komisji Bezpieczeństwa i Porządku, tego typu zachowanie razi w sposób szczególny oraz daje negatywny obraz władz miasta Krakowa.

Taka wypowiedź może zostać odebrana, jako nawoływanie do nienawiści i eskalowanie antagonizmów wśród społeczeństwa, pozostając jednocześnie w sprzeczności z duchem czysto sportowej rywalizacji.

Kraków, jako miasto papieskie, gdzie Ojciec Święty Jan Paweł II, który również był kibicem sportowym i nawoływał wielokrotnie do pojednania pomiędzy kibicami, w sposób szczególny powinien świecić przykładem na tym polu. Władze miasta najwyższego szczebla winny poczuwać się do specjalnej odpowiedzialności oraz troski za krzewienie i propagowanie tego typu sportowych, wolnych od agresji postaw.

Warto przypomnieć, że to właśnie podczas mszy świętej na stadionie Cracovii, doszło do historycznego pojednania i zjednoczenia w modlitwie kibiców Cracovii i Wisły.

Dlatego teraz po licznych wydarzeniach, które w ostatnim czasie prowadziły do przemocy pomiędzy kibicami w Krakowie, oczywistym powinno być, że podsycanie atmosfery nienawiści jest skrajnie nieodpowiedzialne. Pan Prezydent powinien dążyć do łagodzenia sporów pomiędzy kibicami w naszym mieście, a nie wypowiadać słowa, które rozbudzają negatywne emocje.

Rada Miasta Krakowa apeluje do Prezydenta o godne reprezentowanie władz miasta w swoich publicznych wystąpieniach, równe traktowanie wszystkich mieszkańców oraz kreowanie pozytywnego wizerunku miasta.

"Brawo" radni, oj jak dobrze, że wkrótce wybory...

Aha, oczywiście radny Fedorowicz znów przeciw.

Kuriozum, to fakt, że przynajmniej jeden z radnych najpierw podpisał się pod rezolucją, a potem nie zagłosował za jej wprowadzeniem pod obrady.

węgorz2 13.01.2010 19:28

Jako że temat o P. MAJCHROWSKIM został zamkniety a ostatni post ADMINA moze z niewiedzy uderzył w pogotowie ratunkowe (moze nieswiadomie) chciałem poinformować jako osoba z branzy że pogotowie ma sie bardzo dobrze a nawet super .KRAKOW ma nowoczesny tabor i świetny personel ,konczy sie budowa sieci nowoczesnych oddziałów ratunkowych -nowy na KOPERNIKA w przebudowie w SZP. ZEROMSKIEGO. Naprawdę pogotowie w KRAKOWIE jest ok , jedyna boloczka nasza jak i całej POLSKI to smiglowiec ,sprzydały by sie chociaż dwa lekkie ,mozna by bylo lądować w wielu miejscach gdzie ta krowa postkomunistyczna nie może.Ja wiem że moze nie kazdy to widzi bo wszedzie są kolejki i beznadziejny stan naszego lecznictwa ,ale popatrzcie na nasze karetki pogotowia ratunkowego w miescie, naprawdę nie odstajemy od innych ościemnnych krajów .

dj_ibutti 13.01.2010 19:45

A co mnie, za przeproszeniem interesuje stan karetki, jeżeli na pogotowiu można spotkać sceny, jak gość po wypadku samochodowym plujący krwią siedzi sobie w poczekalni? Albo jak się na tą 'wyposażoną' karetkę czeka godzinę w centrum? Że już nie wspomnę o słynnym "numerze alarmowym" i jego "proszę czekać, przybliżony czas oczekiwania na zgloszenie 12 minut"

orzeu 13.01.2010 20:52

Pogotowie dobrze funkcjonujace przyjezdza na miejsce zdarzenia w kilka-kilkanascie minut.
I tyle na ten temat. Za malo karetek, za malo ludzi.
A szpitale przestaja istniec jeden za drugim. Ile sie ich jeszcze ostalo? Rydygier, Zeromski i Narutowicz plus Prokocim i to chyba tyle?

sandbender 13.01.2010 23:17

Na Dietla, Siemiradzkiego, JPII, cały Kopernik, Bonifratrzy. Nie przesadzajmy.

1q2 14.01.2010 01:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez darek olszówka (Post 841059)
Będę się starał jeszcze w trybie normalnym na następną sesję, ale przewodniczący rady (Pilch) lub wiceprzewodniczący (Rachwał), którzy klaskali Prezydentowi za wypowiedź mogą zablokować. Zobaczymy.

Ja nie wiem czy jest sens kopać się ze stadem koni.Nie chcą to....(tu zamilknę:>)
Temat i tak został nagłośniony,bardzo fajnie zachowało się stowarzyszenie, nie wiem czy jest sens ciągnięcia na siłę tego.

Krissu 15.01.2010 07:54

Cytat:

Monitoring Internetu przez odpowiednie służby jest konieczny - twierdzi wokalista U2

Wokalista zespołu U2 nawołuje organizacje antypirackie do skuteczniejszej walki z kradzieżą własności intelektualnej. Bono szczególnie chwali systemy kontroli, jakie wprowadziły USA i Chiny.

Bono, zapytany przez New York Times o swoje noworoczne postanowienia odparł, że przede wszystkim życzy sobie stałego monitoringu Internetu, która raz na zawsze ukróci sieciowe piractwo. - Jedyną rzeczą chroniącą branżę filmową i telewizyjną przed losem, jaki spotkał przemysł muzyczny i w istocie prasę drukowaną, jest rozmiar plików. Niezmienne prawa przepustowości mówią nam, że za kilka lat możliwe będzie pobranie całego sezonu serialu "24 godziny" w 24 sekundy. Wiele osób oczekuje, że zdobędzie go za darmo – oświadczył wokalista. Dodał, że na piractwie głównie cierpią młode zespoły, które nie są w stanie utrzymać się wyłącznie z grania koncertów i sprzedaży gadżetów.

Bono pochwalił systemy monitoringu, jakie działają w Chinach i Stanach Zjednoczonych
http://www.chip.pl/news/wydarzenia/p...i-wokalista-u2

:shock:

kms 15.01.2010 09:45

Ciekawe ile w Chinach daja za lewego Windowsa ? 5-10 lat?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:45.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl