![]() |
Drozd napisał(a):
Przede wszystkim zatrudnienie Brzęczka już okazało się złym pomysłem i nikt nie wyciągnął z tego wniosków. Teraz próbują tworzyć wrażenie, że wygrywanie w 1 lidze to jakieś gigantyczne wyzwanie, bredzą że liga jest silna, specyficzna, że przeciwnicy będą na nas motywowani finansowo po prostu cuda na kiju. Wszystko po to żeby mieć alibi w razie wtopy i wytłumaczenie dla paratrenera. Dokładnie ta sama śpiewka co od trzech lat, niczego nie wymagajmy, nie trzeba zwiększać presji o wynik powalczymy za kilka lat. Zgodzę się, że zatrudnienie Brzęczka w Ekstraklasie było złym pomysłem. Nie zgodzę się, że wygranie 1 ligi zaraz po spadku to nie wyzwanie. W ciągu ostatnich 4 lat nie było spadkowicza, który by awansował. Dwie drużyny awansowały w drugim sezonie, dwie w trzecim a reszta dalej się kisi w 1 lidze lub niżej. Takie są fakty. Oczywiście mamy budżet na awans, jesteśmy jednym z faworytów, ale ciężko jest odciąć się grubą kreską od katastrofy jaką jest spadek, co widać choćby po forum. A to musi zrobić ta drużyna. Sam fakt, że jest do tego młoda i nie ograna, wspomniana młodzież nie nawykła do brania gry na siebie i mająca tendencję do gry w kratkę (jak to młodzież) nie jest jakimś świetnym prognostykiem. Powiem więcej, jak awansujemy w tym sezonie to będę bardzo pozytywnie zaskoczony. Pewnie Brzęczek też. |
Ja wiem, że to brzmi durnie i będzie okazja do śmichów-chichów z FraMata.
Zauważyłem tylko dziwną zbieżność: - za rządów kibiców w klubie sprowadzani piłkarze sprawdzali się i w Wiśle grali dużo lepiej niż wcześnie i dużo lepiej niż gdziekolwiek później (oczywiście nie wszycy). Grali u nas wtedy (dobrze): Cuesta, Gonzales, Velez, Arsenic, Pietrzak, Bartkowski, pierwszy Basha, Cywka, Brlek, Perez, Llonch, Imaz, Halilovic, Carlitos, Kolar, Bałaniuk, Palcic, Mączyński, Załuska, Guzmics, Jovic, Popovic. Część z nich po odejściu utrzymała formę, część grała słabiej niż w Wiśle. Dzisiaj piłkarze odchodzący za rządów trio, po odejściu grają w innych klubach znacznie lepiej - Chuca, Janicki, Niepsuj, Makowie, Abramowicz, Silva, nawet Fatos... więcej nie chce mi się szukać. Czy to znaczy, że zarząd z Sarapatą i z sharksami lepiej potrafił motywować piłkarzy (nawet zalegając im z wypłatami) niż trio? Jaką władze nad szatnią mieli wtedy sharksi, że wszystko żarło, a piłkarze grali lepiej niż, kiedy odeszli z Wisły? Kto teraz rządzi szatnią, że nic nie żre, a piłkarze grają lepiej, kiedy odchodzą z Wisły? I truskawka na torcie: a może dziś ktoś świadomie demotywuje szatnię, żeby trio się zniechęciło, a władza wróciła w ręce kibiców? Tak - wiem, głupio szukam spisków, ale takie wnioski mi się same narzucają. Czytać ten post trochę z przymrużeniem oka... ;) |
Cytat:
|
zgadzam się, to drużyna piłkarska, to sport, tutaj gra się dla jak najlepszego wyniku, a nie dla "rodzinnej atmosfery", jakimś cudem WSH to kumało, Trio nie bardzo. Piłkarzom muszą zostać postawione jasne i ambitne cele, a w tym sezonie cel jest jasny i klarowny jak chyba nigdy od ostatnich 10 lat...
|
Tylko dlaczego nikt z władz ani trener nie ma odwagi zwerbalizować tego celu publicznie. Teraz w co drugim zdaniu powinno padać że to czy tamto bo walczymy o awans, bo chcemy wrócić gdzie nasze miejsce, bo po zeszłorocznej kompromitacji to nasz obowiązek i wyprujemy żyły, będziemy gryźli trawę, zesramy się ale cel osiągniemy. To jest motywacja nieodłączna część sukcesu sportowego. Wtedy zawodnik przestaje myśleć co będzie jak się nie uda, a działa bo tak trzeba. A u nas bredzą o nadmiernej presji co przynosi odwrotny skutek bo pojawia się myślenie nie o celu tylko o tym co będzie jak się nie uda, a zaraz potem żeby tylko nie było na mnie. Tak właśnie tworzy się zespół obraźliwych cip, który obserwowaliśmy w zeszłym roku.
To nie jakość piłkarzy jest problemem i fakt że Jakub Błaszczykowski przez tyle czasu tego nie zrozumiał jak najgorzej o nim świadczy. Moim zdaniem jego wpływ na szatnie hamuje rozwój. |
Cytat:
Chcieli zrobic wynik żeby móc dalej i więcej kraść. |
Wiadomo że bandycka patologia która prawie doprowadziła do upadku stuletniego klubu nie jest żadnym pozytywnym wzorem. Trio zrobiło kawał dobrej roboty w aspekcie organizacyjnym i wizerunkowym. Problem w tym że najważniejszy element układanki położyli na łopatki i nie widać refleksji.
|
FraMat gdyby tak było to po 100 razy na mecz nie leciało by z trybun że chcemy awansu i tym podobne, tu właśnie kibice wymagają, a cała sekcja piłkarska od zarządu w dół klepie się po pleckach i podciera sobie nawzajem łezki bo są ciężary
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
(wideo) kilka słów od nowego prezesa Wisły, Władysława Nowaka:
https://www.youtube.com/watch?v=cNEU_YtCyH8 |
Przy.......ę się na siłę,a co.Jakbym miał do dyspozycji samo audio to bym chyba ze Smudą pomylił.Nie zrozumcie mnie żle,być może to prawdziwy wilk z wallstreet ale brzmi średnio
|
Ciekawe jak Ty brzmisz.
|
CzerpiącyPiachu ty tam wiesz co:)
|
Cytat:
|
Zalążki pod hejt bo gość źle brzmi... Fakt - poziom forum jest nisko.
P.s. Polecam jakies wideo Ryszarda Czerwca... Po całokształcie go ppznacie nie po brzmieniu... Dawid brzmiał nieźle a byl slaby. |
Ocenianie ludzi po tym, jaki mają głos... no tego jeszcze nie grali. Wyższy poziom "wchodzenia po schodach" :D
|
Wygląda trochę jak mafiozo!!!
|
Cytat:
|
Cytat:
Ciekawe ile odsiedział i czy grypsował |
Nie tylko Prezesa oceniają po tym jaki ma głos ale jeszcze niektórzy śmiali się z głosu naszego kapitana
Łasickiego jak udzielał wywiadu w Polsacie, durnie |
Cytat:
CZERPIĄCYPIACHU TY TAM WIESZ CO :) |
Cytat:
Nie no żartuję(przecież napisałem że przypierdalam się na siłę) ale widać niektórzy spięci bardziej niż baranie jaja.Gość rozkręcił niezłe przedsiębiorstwo więc może i z klubem piłkarskim mu wyjdzie. |
Na pewno się zna na sporcie. Tak jak Jarek i Kuba i Tomek i Dawid :D
|
Cytat:
No i w końcu: jednak Cupiał nie był prezesem Podsumowując - masz rację |
Nie no żarty żartami. To jest taka specyficzna branża, że z jednej strony masz biznes, sport, kibiców. To nie jest normalna firma, tylko firma gdzie klientem jest kibic, który wymaga, branżą jest sport, który jest nieprzewidywalny a więc i całościowo biznes jest nieprzewidywalny.
Niemniej, uważam, że przy dobrej woli właścicieli, schowaniu swojego ego do kieszeni - myślę, że u nas jest z tym problem, to samo mają w Legii z BOGATYM Mioduskim - mądrym rozstawieniu ludzi na stanowiskach, na których się znają, to zarządzanie klubem nie jest trudne. Mówię o takiej skali polskiego poletka, gdzie wystarczy po prostu chcieć i stworzyć mini profesjonalizm aby w środku tabeli ekstraklasy się kręcić. Ale jeśli u nas głównym wyznacznikiem przy zatrudnieniu jest bycie rodziną, kolegą, legendą, a wszystko potęguje ego czy jakieś takie kompleksy zarządzających, to o czym my marzymy? Jest u nas jakiekolwiek stanowisko obsadzone przez osobę z kompetencjami? Myślę, że kilku specjalistów na odpowiednich miejscach i wszystko by hulało. |
|
Ten z lewej to Wolfy?
|
Cytat:
https://i.ibb.co/h8NWnxd/IMG-20220804-131701.jpg Uszanowanie kierowniku złoty, jeżeli to czytasz, odpowiedź nam, czy myślicie o napastniku nowym? |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:59. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl