Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

1q2 25.08.2011 14:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1154546)
Wszystkie te analizy są o dupę potłuc, ponieważ nie uwzględniają tego, co było w głowach Wiślaków. Nie mam wątpliwości, że i nieporadność i większe zmęczenie i brak realizacji założeń taktycznych, były po części efektem tego, że nasi piłkarze srali pod siebie. Srali, bo jako drużyna nie za bardzo kiedy mieli oswajać się z taką presją. Przypominam, że rok temu był Karabach, a dwa lata temu Levadia. Obawiam się, ze dopóki nie będziemy grali systematycznie w fazach grupowych europejskich pucharów (jakichkolwiek), dopóki nie przyzwyczaimy się do presji, emocje będą czynnikiem decydującym, szczególnie na tym poziomie eliminacji. I to tyle. Dlatego cieszę się, że rozegramy jeszcze przynajmniej 6 spotkań w pucharach, bo doświadczenia, które w nich zbierzemy będą w naszej sytuacji bezcenne.

To jest też prawda.Jedyny w miarę obyty(i to nie 100 lat temu) to był Jaliens i grał dobrze , podobnie zresztą jak Chavez, reszta nic albo coś tam powąchała jedynie
Natomiast jeszcze większy problem to gra pod presją rywala - tu gubimy się w zasadzie za każdym razem
Karabach odpuszczę bo to była zbieranina ale drugi taki mecz to był z Lechem w Poznaniu.Zieliński już był na wylocie więc postawił wszystko na jedną kartę i okrutnie nas tam stłamsili, potem długo nic - kolejne światełko alarmowe zapaliło się w tych pierwszych zimowych sparingach.Ok to tylko sparringi, byliśmy nie przygotowani ale Norwegowie w ogóle nie patrzyli z kim grają tylko nas przycisnęli i nic nie mogliśmy zrobić.
W lidze jak to w lidze - 'respekt dla Wisły' , więc jakoś szło.
Kolejne światełko - Rapid, też niby sparring ale rywal na nic nam nie pozwolił - potem Łowecz, też nas stłamsili tyle że grali większy chaos, nacięli się na kontry i jakoś się udało
A Apoel już się nie dał - krótkie krycie gdzie jak tylko ktoś z naszych miał piłkę - od razu miał rywala na plecach, z przodu szeroka kombinacyjna gra - atakowanie 7 a nawet 8 zawodnikami - dla nas to taka mini Barcelona była - jedyne pocieszenie(ale marne) że podobnie wyglądał finał Barca-Manu;)

Wygląda na to że na treningach wyjście z ostrego pressingu rywala nie było dobrze trenowane a niestety tylko tam można się tego uczyć bo w lidze nikt tak nie gra.

I faktycznie te 6 meczów powinno pomóc - zespół powinien grac na luzie bo wyniki w zasadzie mają małe znaczenie i może to w przyszłym roku zaprocentuje.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez omen69 (Post 1154580)

Ja zadam jednak inne pytanie: Ilu jeszcze poza obecnym trenerem w ciągu roku swojej pracy zdobyło z Wisłą MP i awansowało do LE (w poprzednich czasach przynajmniej przeszło 2 rundy)?

.

Ja bym zadał inne pytanie - jaki zespół w końcu zarobił na siebie na boisku przez te kilkanaście lat odkąd Cupiał jest właścicielem.
Odpowiedź jest - tylko ten.Oczywiście jeszcze 2 razy coś tam pokazaliśmy(02/03 i 06) ale wtedy to nie przekładało się na pieniądze.Ale i tak jak na tyle lat to mizeria.

sawko 25.08.2011 14:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1154546)
Wszystkie te analizy są o dupę potłuc, ponieważ nie uwzględniają tego, co było w głowach Wiślaków. Nie mam wątpliwości, że i nieporadność i większe zmęczenie i brak realizacji założeń taktycznych, były po części efektem tego, że nasi piłkarze srali pod siebie. Srali, bo jako drużyna nie za bardzo kiedy mieli oswajać się z taką presją. Przypominam, że rok temu był Karabach, a dwa lata temu Levadia. Obawiam się, ze dopóki nie będziemy grali systematycznie w fazach grupowych europejskich pucharów (jakichkolwiek), dopóki nie przyzwyczaimy się do presji, emocje będą czynnikiem decydującym, szczególnie na tym poziomie eliminacji. I to tyle. Dlatego cieszę się, że rozegramy jeszcze przynajmniej 6 spotkań w pucharach, bo doświadczenia, które w nich zbierzemy będą w naszej sytuacji bezcenne.


tutaj musze sie zgodzic, skojarzyłem sobie kilka przypadków a najbardziej zapadły mi w pamiec sytuacje Małeckiego zawsze pokazywał jaki to kozak a w Nikozji sie dziwiłem on czasami im poprostu oddawał piłke bez walki biegł niby na nich ale jakis przestraszony, strzał z 40 metrów oddany chyba zeby znów nie stracic piłki

kkbm 25.08.2011 17:04

Zobaczymy, co Legia pokaże w drugiej połowie spotkania z Rosjanami, ale niezależnie od końcowego rezultatu trzeba uczciwie powiedzieć, że dotychczas prezentuje się dużo lepiej niż nasza Wisła w meczu z potęgą z Cypru.

O ile jeszcze po pierwszym meczu można było przymknąć oko na defensywną taktykę, bo przyniosła efekt - szczęśliwe zwycięstwo bez straty bramki. O tyle drugi mecz to totalna kompromitacja Wisły. We wtorek było mi zwyczajnie przykro, dziś jestem zły na trenera za to jego kombinatorstwo (rezerwy w Kielcach) i dramatyczną grę w Nikozji. Rozumiem, że "dał nam Lenczyk przykład, jak grać mamy", ale taka desperacka, chaotyczna gra nie powinna mieć miejsca. To nie była Barcelona czy Real, ale mistrz Cypru, który pewnie w Lidze Mistrzów przegra większość spotkań. Zresztą, wystarczyło, że Wisła spróbowała wymienić dwa koślawe podania i już potrafiła stworzyć sobie zalążek okazji bramkowej, bo, o dziwo, Cypryjczycy wcale nie grali w defensywie jak Chelsea Mourinho.

Najlepszą obroną jest atak, my się broniliśmy z Diazem na lewej obronie. To nie był jeden kiepski mecz tego zawodnika. On ma same kiepskie mecze.

Kolejny zarzut to idiotycznie rozgrywane rzuty rożne, po których zdarzały się kontry przeciwników. Większość drużyn walczy o korner, bo to dobra okazja do zdobycia bramki, a my oddajemy je za darmo, choć mamy dwóch - trzech zawodników, którzy mogliby powalczyć o górną piłkę.

Maaskant ma czas do czerwca i wtedy przyjdzie moment ostatecznej weryfikacji. Jeśli drużyna dokona progresu i w niezłym stylu pokaże się zarówno w lidze (niekoniecznie zdobywając mistrzostwo, choć trzeba wierzyć, że się uda), jak i w LE, to myślę, że będzie można kontynuować współpracę z trenerem. Na półmetku jednak ocena Holendra jest dość ambiwalentna - kiepska gra, mistrzostwo zdobyte dzięki słabości innych i szczęśliwe zwycięstwo z Liteksem na wyjeździe to za mało, by powiedzieć: sukces.

Dariook 25.08.2011 17:53

Wezcie juz przestancie pierdziec słodko o tym trenejro Maaskancie! Juz sie ....aa nie da tego czytac! Co w w nim widzicie? Ja .......e to on tak ustawił druzyne ze przejebalismy z kretesem. Nie nadaje sie on i tyle! Za wysokie progi niestety dla niego , chyba lepiej niech prowadzi sredniakow i sie z nimi broni!

Slepcy , patrzcie na legie! jak mozna grac z lepszymi zespolami! Maaskant to słabe ogniwo Wisły i tyle!!!

Niech wypełni kontrakt i BY BY...

kkbm 25.08.2011 17:54

Maaskant powinien objerzeć mecze Legii ze Spartakiem... Mamy dwie drużyny w fazie grupowej LE.

najm 25.08.2011 18:05

już 1szego września szkoła kolego Dariook Tornister kupiony?

Nie ma to jak krytyka RM za to że Legia awansowała.

|el0|ManoeL 25.08.2011 18:05

Dariook to ty weź przestań ....lić... Robert w rok zbudował drużynę która zdobyła mistrzostwo kraju i awansowała do grupy LE! gdy RM przychodził do nas na pewno wiekszość z nas o ile nie wszyscy miejsce 2 lub 3 braliby w ciemno zważając na stan drużyny jaki wtedy był...drużyny nie buduje sie jak dom przez pół roku lub rok...drużyne i trenera można oceniać rygorystycznie po co najmniej 2 latach...
a skoro ty uważasz inaczej to podeślij swoje CV do klubu i przejmij drużynę młodej ekstraklasy i jeśli tam się sprawdzisz to na pewno dostaniesz pierwszą drużnę:D
nie żebym był jakimś wielbicielem Maaskanta ale chłop jest "tylko" rok u nas a już zdobył dużo a zdobędzie jeszcze więcej:D

Romuald 25.08.2011 18:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1154750)
Wezcie juz przestancie pierdziec słodko o tym trenejro Maaskancie! Juz sie ....aa nie da tego czytac! Co w w nim widzicie? Ja .......e to on tak ustawił druzyne ze przejebalismy z kretesem. Nie nadaje sie on i tyle! Za wysokie progi niestety dla niego , chyba lepiej niech prowadzi sredniakow i sie z nimi broni!

Slepcy , patrzcie na legie! jak mozna grac z lepszymi zespolami! Maaskant to słabe ogniwo Wisły i tyle!!!

Niech wypełni kontrakt i BY BY...

Pokemonie Maaskant w przeciwieństwie do Skorzy nie skompromitował Wisły ,Skorza =Levadia więc idz już spać:lol:

Grantar 25.08.2011 18:28

Panie Trenerze
Obrona nie jest zła ale
Czas zacząć tworzyć drużynę do grania w kierunki bramki przeciwnika !!!
Żeby wygrywać trzeba atakować.
Gdybyśmy w Nikozji musieli wygrać ... spokojnie zremisowalibyśmy.
Pozdrawiam i trzymam kciuki za MP i LM w przyszłym roku.

sancho 25.08.2011 18:31

Dariook to jest forum dla ciebie. http://forum.fcbarca.com/ i BY BY...

kot 25.08.2011 18:37

Choćby Valckx sprowadził Maaskantowi 100 ofensywnych piłkarzy, on i tak cofnąłby ich do obrony. Taki z niego filozof, a mnie taka defensywa i nijakość ogólna, nie odpowiada. Myślę, że Valckx z Basałajem, już wiedzą , jaki transfer jest dla Wisły najważniejszy. Mamy możliwość przekonania się o wadze tego transferu już niedługo, w lidze i w LE. Porównać będzie można i Wisłę i Legię na tle Europy oraz Amicę na tle ligi. Póki co w pucharach Legia górą i to z przeciwnikiem 10 razy bogatszym i groźniejszym od Apoelu. A razem z Amicą, także w ekstraklasie ponad Wisłą. Dla mnie mecz z Apoelem, był porównywalny jedynie do meczu z Podbeskidziem. Lewadia była o kilka półek wyżej mimo wszystko, z uwagi na skład kadry zespołu. To miał być mecz dziesięciolecia Wisły a był katastrofą 10- lecia i nie chodzi o odpadnięcie z Apoelem, ale o jakość tego odpadnięcia, przy pełnej obsłudze transferowej z udziałem Maaskanta i po w pełni przepracowanym okresie przygotowawczym. Kompromitacja to jedyne możliwe określenie tego, co Wisła pokazała w Nikozji. To był bardzo przykry widok, gdy piłkarze krzyczeli z żalu i płaczu na swoją bezsilność a Moskal zbierał ich z trawy prawie martwych psychicznie i fizycznie. To nie miało się prawa przydarzyć Wiśle w w jakimkolwiek składzie i przypadku. Trener mógłby choć raz powiedzieć, co kazał grać naprawdę drużynie i co ona takiego złego i jemu na przekór zrobiła, że zagrała poniżej jakiejjkolwiek krytyki.. ?

Mam nadzieję, że w lidze i LE , nie tylko z uwagi na kontuzje Lameja i Jaliensa, w obronie będą grać Jovanovic i Bunoza i zdołają się zgrać ze sobą do przyszłorocznych pucharów, bo szybkość i siła tych piłkarzy, jest poza dyskusją a jakość tych pierwszych, bardzo póki co wątpliwa. Mimo wszystko testowałbym Jovanica na bramce, gdyż Periejko, chyba nazbyt znudzony jest brakiem konkurenta i myśli, że wszystko mu już wolno.

Dariook 25.08.2011 18:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 1154889)
Choćby Valckx sprowadził Maaskantowi 100 ofensywnych piłkarzy, on i tak cofnąłby ich do obrony. Taki z niego filozof, a mnie taka defensywa i nijakość ogólna, nie odpowiada. Myślę, że Valckx z Basałajem, już wiedzą , jaki transfer jest dla Wisły najważniejszy. Mamy możliwość przekonania się o wadze tego transferu już niedługo, w lidze i w LE. Porównać będzie można i Wisłę i Legię na tle Europy oraz Amicę na tle ligi. Póki co w pucharach Legia górą i to z przeciwnikiem 10 razy bogatszym i groźniejszym od Apoelu. A razem z Amicą, także w ekstraklasie ponad Wisłą. Dla mnie mecz z Apoelem, był porównywalny jedynie do meczu z Podbeskidziem. Lewadia była o kilka półek wyżej mimo wszystko, z uwagi na skład kadry zespołu. To miał być mecz dziesięciolecia Wisły a był katastrofą 10- lecia i nie chodzi o odpadnięcie z Apoelem, ale o jakość tego odpadnięcia, przy pełnej obsłudze transferowej z udziałem Maaskanta i po w pełni przepracowanym okresie przygotowawczym. Kompromitacja to jedyne możliwe określenie tego, co Wisła pokazała w Nikozji. To był bardzo przykry widok, gdy piłkarze krzyczeli z żalu i płaczu na swoją bezsilność a Moskal zbierał ich z trawy prawie martwych psychicznie i fizycznie. To nie miało się prawa przydarzyć Wiśle w w jakimkolwiek składzie i przypadku. Trener mógłby choć raz powiedzieć, co kazał grać naprawdę drużynie i co ona takiego złego i jemu na przekór zrobiła, że zagrała poniżej jakiejjkolwiek krytyki..

Mam nadzieję, że w lidze i LE , nie tylko z uwagi na kontuzje Lameja i Jaliensa, w obronie będą grać Jovanovic i Bunoza i zdołają się zgrać ze sobą do przyszłorocznych pucharów.

Z ust mi to wyjołeś... zgadzam sie całkowicie, no moze tylko z tym Bunoza przesada :D

willow 25.08.2011 18:55

Ja tylko nie rozumiem, dlaczego Wasze oceny Maaskanta są tak skrajne. Od genialnego trenera wszech czasów do totalnego nieudacznika. Czy na prawdę nie istnieje dla Was nic po środku?
Bo dla mnie Maaskant ani nie jest zły, ani nie jest dobry. Jest po prostu średniej klasy trenerem i tyle. Być może najlepszym, na jakiego nas stać. Zdobył MP i tego mu nikt nie odbierze, ale z drugiej strony miał w tym wiele szczęścia. Do tego popełnia jak dla mnie błędy taktyczne i personalne.
Dlatego nie ma co się wykłócać bo to normalne, że ci, którzy go uważają za mega fachowca będą twierdzić, że APOEL był zajebisty a ci, którzy go nie poważają będę tweirdzić, że APOEL to ogórki i był do przejścia. Tymczasem prawda, jak zwykle, leży po środku. Maaskant zwyczajnym trenerem po prostu jest, jakich na świecie tysiące. I tyle w temacie.

szprotson 25.08.2011 19:03

willow- to spowodowane jest tym, ze nikt nie wiem która opcje ma obrać. Czy Roberto jest tym zajebistym trenerem czy nie. Bo czasem przez 4 minuty w meczu, mozna myśleć ze fajnie grają ale pozostałe 86 troche zamazują obraz.

adam_09 25.08.2011 19:03

Ja mam pytanie do zwolenników Maaskanta:
Proszę powiedzcie mi na czym polega taktyka gry naszego trenera ? Jak mają grać piłkarze ? Tylko krótko i treściwie proszę...

Kurz 25.08.2011 19:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 1154889)
Choćby Valckx sprowadził Maaskantowi 100 ofensywnych piłkarzy, on i tak cofnąłby ich do obrony. Taki z niego filozof, a mnie taka defensywa i nijakość ogólna, nie odpowiada. Myślę, że Valckx z Basałajem, już wiedzą , jaki transfer jest dla Wisły najważniejszy. Mamy możliwość przekonania się o wadze tego transferu już niedługo, w lidze i w LE. Porównać będzie można i Wisłę i Legię na tle Europy oraz Amicę na tle ligi. Póki co w pucharach Legia górą i to z przeciwnikiem 10 razy bogatszym i groźniejszym od Apoelu. A razem z Amicą, także w ekstraklasie ponad Wisłą. Dla mnie mecz z Apoelem, był porównywalny jedynie do meczu z Podbeskidziem. Lewadia była o kilka półek wyżej mimo wszystko, z uwagi na skład kadry zespołu. To miał być mecz dziesięciolecia Wisły a był katastrofą 10- lecia i nie chodzi o odpadnięcie z Apoelem, ale o jakość tego odpadnięcia, przy pełnej obsłudze transferowej z udziałem Maaskanta i po w pełni przepracowanym okresie przygotowawczym. Kompromitacja to jedyne możliwe określenie tego, co Wisła pokazała w Nikozji. To był bardzo przykry widok, gdy piłkarze krzyczeli z żalu i płaczu na swoją bezsilność a Moskal zbierał ich z trawy prawie martwych psychicznie i fizycznie. To nie miało się prawa przydarzyć Wiśle w w jakimkolwiek składzie i przypadku. Trener mógłby choć raz powiedzieć, co kazał grać naprawdę drużynie i co ona takiego złego i jemu na przekór zrobiła, że zagrała poniżej jakiejjkolwiek krytyki..

Mam nadzieję, że w lidze i LE , nie tylko z uwagi na kontuzje Lameja i Jaliensa, w obronie będą grać Jovanovic i Bunoza i zdołają się zgrać ze sobą do przyszłorocznych pucharów.


Nie chcę porównywać Spartaka do Apoelu, bo zacznie się głupia dyskusja, ale 10 razy to jest groźniejszy tygrys od królika. To tyle.

Jeśli chodzi o kompromitację, to doświadczyliśmy jej w tamtym roku i dwa lata temu. W tym na pewno nie i dzięki temu gramy po raz pierwszy od 6 lat w fazie grupowej jakichkolwiek europejskich pucharów.

Główny problem, który pojawia się w wielu histerycznych komentarzach, jak twój, polega na tym, że przegraliśmy z Cypryjczykami. Gdyby to była 8 drużyna z Hiszpanii lub Anglii, wszyscy by sobie to jakoś zracjonalizowali, ale to przecież Cypryjczycy, którzy od lat kojarzą się nam z ogórkami.

Wisła Maaskanta nie gra ładnie, widowiskowo i przekonująco. To prawda. Ty pewnie obarczasz całą winą za to holenderskich kut....ów. Ja wiem, że tak musi być po rewolucji, której dokonano w klubie. Co więcej, uważam, że dzięki Basałajowi, Maaskantowi i Valcksowi przechodzimy przez ten trudny okres całkiem dobrze. Nie mam również wątpliwości, że teraz może być już tylko lepiej.

Mam też radę, zamiast pluć na trenera, dyrektora sportowego czy piłkarzy, ciesz się, że Twój ukochany klub ma szansę grać "tylko" w LE, bo od dawna, nawet to osiągnięcie było poza naszym zasięgiem.

tsw biała gwiazda 25.08.2011 19:14

Jeśli nadeszłoby zwolnienie Maaskanta to jako jego zastępce widziałbym Razvana Lucescu lub niemieckiego szkoleniowca. Na razie poczekajmy do zimy, czy styl Wisły się zmieni.

kot 25.08.2011 19:15

:-D
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1154940)
Nie chcę porównywać Spartaka do Apoelu, bo zacznie się głupia dyskusja, ale 10 razy to jest groźniejszy tygrys od królika. To tyle.....................................

Ja się nie cieszę byle czym....:-) Valckx i Basałaj mają moje dozgonne błogosławieństwo. Jedynie jeden z ich transferów się nie powiódł. Trener. Nigdy nie będę Wisły oszukiwał. Zawalono mecz z Apolelem totalnie i nie wolno udawać, że tak nie było. Co będzie i jakim trenerem okaże się Maadskant, zobaczymy niebawem. Ja już złudzeń raczej nie mam i dlatego mówię co mówię, gdyż mądry Polak po szkodzie, a ta jeszcze może się wyłącznie zwiększyć. Okres ochronny i różowe okulary, zostały z Maaskante zdarte w Nikozji ( w jego najważniejszym meczu, po roku czasu pracy ).

Edit

Pablo84 - trzymam za słowo. :-D

adam_09 25.08.2011 19:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1154940)
Nie chcę porównywać Spartaka do Apoelu, bo zacznie się głupia dyskusja, ale 10 razy to jest groźniejszy tygrys od królika. To tyle.

Jeśli chodzi o kompromitację, to doświadczyliśmy jej w tamtym roku i dwa lata temu. W tym na pewno nie i dzięki temu gramy po raz pierwszy od 6 lat w fazie grupowej jakichkolwiek europejskich pucharów.

Główny problem, który pojawia się w wielu histerycznych komentarzach, jak twój, polega na tym, że przegraliśmy z Cypryjczykami. Gdyby to była 8 drużyna z Hiszpanii lub Anglii, wszyscy by sobie to jakoś zracjonalizowali, ale to przecież Cypryjczycy, którzy od lat kojarzą się nam z ogórkami.

Wisła Maaskanta nie gra ładnie, widowiskowo i przekonująco. To prawda. Ty pewnie obarczasz całą winą za to holenderskich kut....ów. Ja wiem, że tak musi być po rewolucji, której dokonano w klubie. Co więcej, uważam, że dzięki Basałajowi, Maaskantowi i Valcksowi przechodzimy przez ten trudny okres całkiem dobrze. Nie mam również wątpliwości, że teraz może być już tylko lepiej.

Mam też radę, zamiast pluć na trenera, dyrektora sportowego czy piłkarzy, ciesz się, że Twój ukochany klub ma szansę grać "tylko" w LE, bo od dawna, nawet to osiągnięcie było poza naszym zasięgiem.

Pozwolę sobie się z Tobą nie zgodzić. Podobnie jak kot nie zamierzam się cieszyć z byle czego bo naszym celem była LM co wielokrotnie podkreślali w wywiadach poszczególni piłkarze. Według mnie dalej zajdzie ten, kto aspiruje wysoko niż w pewnym sensie minimalizm a tak odbieram Twojego posta. Nasze odpadnięcie nie boli mnie z powodu tego, że przeciwnik był dużo lepszy tylko tego, że to My tzn. Wisła nie zrobiliśmy nic żeby mu utrudnić pokazać swoją klasę.Taktyka jaką zastosował Robert była żenująca, Wiśle taka nie przystoi. Maaskant dostał możliwość wdrażania swojej filozofii gry przez ponad rok czasu, otrzymał piłkarzy o , których poprzedni trenerzy mogli tylko pomarzyć a jednak spieprzył sprawę jak wszyscy.

Samuelson 25.08.2011 19:34

Ja przyznam otwarcie, że byłem przeciwko Maaskantowi w Wiśle. Nadal utrzymuje moje zdanie i gorąco pragnę by Holender pożegnał się z Wisłą już w zimowym okienku. Drużyna od ponad roku nie wyrobiła sobie jakiegokolwiek stylu. Gramy piach a taktycznie niszczy prawie każdy zespół z naszej ligi...

wściekłe pięści węża 25.08.2011 19:38

Do tej pory raczej przyjmowałem tę porażkę z pokorą. Bo tamci lepiej zgrani, bo grali w LM, bo powietrze, bo Bóg wie co. Oczywiście, oglądając to "widowisko" krew mnie zalewała patrząc na to jak Wisła gra, ale ok. Może ten Apoel rzeczywiście na więcej nie pozwolił. Zastanawiałem się tylko "co by było gdyby próbować z nimi grać cios za cios"? Wyżej i agresywniej, a przede wszystkim z WIARĄ W ZWYCIĘSTWO. Jestem zwolennikiem hasła "nigdy nie przegrywasz, gdy walczysz. Przegrywasz tylko, gdy przestajesz walczyć". Powtarzałem też tutaj jakiś czas temu, żeby nie chwalić Maskanta, bo na dobrą sprawę nic nie osiągnął. Że MP, to żaden sukces. Sukcesem będzie awans do LM. Jak się skończyło - wiadomo. Wisła od początku roku gra zwyczajnie źle. Nie zmienia tego 3-1 z Litexem, ani 1-0 z apoelem. Mam nadzieję, że jeśli Maskant zostanie, to da spokój tej swojej bzdurze, którą nazywa 4-3-3 (czyli 4-5-1) i zacznie grać w końcu ofensywnie! Zwłaszcza, że obrońców mamy zwyczajnie słabych. Czy jestem za zwolnieniem go? Raczej nie. Teraz i tak nie ma kogo zatrudnić za niego. Jestem za tym, że jeśli poddawany jest zbytniej presji, to zdjąć ją z niego. Może to właśnie paniczny strach przed porażką nie pozwala mu zagrać odważniej? Wszyscy chyba wiemy, że Cupiał jest tylko trochę mniej impulsywny niż Wojciechowski, ale za to Cupiał ma też swoich mitycznych "doradców", którzy kiedyś kazali mu zwolnić Petrescu. Może to nie wina trenerów, że Wisła gra tak słabo, wolno, nieatrakcyjnie już przecież od jakiegoś czasu, a wina obciążeń psychicznych, które im się serwuje? Może oni się zwyczajnie boją, bo wiedzą, że każda porażka może być ich ostatnią? Mamy porządnych, ofensywnych piłkarzy. Chciałbym w końcu zobaczyć Bitona i Genkova w ataku, a na skrzydłach Ilieva i Małeckiego. W środku Melikson i Sobol/ Wilk i może lepiej by to wyglądało? Chciałbym widzieć piłkarzy Wisły strzelających z dystansu i nie bojących się wykańczać akcji zamiast gry na alibi i podawania piłki innemu albo/ i w tył. Chciałbym w końcu widzieć na boisku chłopów, którzy będą zapierdalać, atakować, a nie bronić się posrany po pachy. Gdyby takie nastawienie prezentowała Wisła wygrywająca z Realem S., Schalke, czy Parmą, to żadnego z tych meczów byśmy nie wygrali. Tak, ja wiem, że tam była inna sytuacja po pierwszym meczu i w ogóle, ale chodzi mi o samo podejście.

Griszka30KR 25.08.2011 19:39

Maskant to dobry człowiek ,ale nie trener,takie moje zdanie.Na wakacjach spotkałem sie z kibicami holenderskimi podczas meczu Wisły z Apoelm w Cafe Internet(przyszli na mc Barca-Real).Po mojej euforycznej reakcji na gola Małeckiego zwrócili na mnie uwage ,wypytujac co za klub,mecz itp...Masknta znali i ich zdaniem obiecujacy jako trener jest tylko zdaniem mediów,ich nie....ku mojemu zaskoczeniu,choc po głębszej analizie,biorąc pod uwagę transfery jakie dostał.....

Lukasz 25.08.2011 19:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1154918)
Ja tylko nie rozumiem, dlaczego Wasze oceny Maaskanta są tak skrajne. Od genialnego trenera wszech czasów do totalnego nieudacznika. Czy na prawdę nie istnieje dla Was nic po środku?
Bo dla mnie Maaskant ani nie jest zły, ani nie jest dobry. Jest po prostu średniej klasy trenerem i tyle. Być może najlepszym, na jakiego nas stać. Zdobył MP i tego mu nikt nie odbierze, ale z drugiej strony miał w tym wiele szczęścia. Do tego popełnia jak dla mnie błędy taktyczne i personalne.
Dlatego nie ma co się wykłócać bo to normalne, że ci, którzy go uważają za mega fachowca będą twierdzić, że APOEL był zajebisty a ci, którzy go nie poważają będę tweirdzić, że APOEL to ogórki i był do przejścia. Tymczasem prawda, jak zwykle, leży po środku. Maaskant zwyczajnym trenerem po prostu jest, jakich na świecie tysiące. I tyle w temacie.

No w sumie się całkowicie zgodzę z kolegą. Poza tym ze takich trenerów są tysiące.


BDW:

Ja się zastanawiam czy tak ochoczo Kot (i Tobie w tej opinii podobni) oddałbyś Maaskanta do Legi czy Lecha?? (bo tam tylko z ligi polskiej mógłby iść jak my go zwolnimy)

Pytanie w takim przypadku:
- byłby dla nich osłabieniem?
- byłbyś pewien iż tam nic nie osiągnie, iż nie będzie wzmocnieniem dla nich?
- byłbyś pewny ze Wisła z nowym trenerem będzie znacząco lepszym zespołem niż ekipy powyższe?

Wydaje mi się iż za łatwo chcesz odpuścić to co mamy, zwłaszcza iż w sumie jesteśmy 3cią siła w ekstraklasie a infrastrukturę, stadion i masę innych spraw mamy w rozsypce. Maaskant niech wprowadza normalność do drużyny i niech gra jak chce, na razie wyniki go bronią. Zwłaszcza iż niedługo znów wymienimy pól składu.

P.S
Myślę iż jak Maaskant nie będzie w stanie zdobyć MP w tym sezonie to się z nim rozstaniemy. I takie rozwiązanie będzie zapewne na rękę obu stronom.

Pablo84 25.08.2011 20:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 1154961)
Ja się nie cieszę byle czym....:-) Valckx i Basałaj mają moje dozgonne błogosławieństwo. Jedynie jeden z ich transferów się nie powiódł. Trener. Nigdy nie będę Wisły oszukiwał. Zawalono mecz z Apolelem totalnie i nie wolno udawać, że tak nie było. Co będzie i jakim trenerem okaże się Maadskant, zobaczymy niebawem. Ja już złudzeń raczej nie mam i dlatego mówię co mówię, gdyż mądry Polak po szkodzie, a ta jeszcze może się wyłącznie zwiększyć. Okres ochronny i różowe okulary, zostały z Maaskante zdarte w Nikozji ( w jego najważniejszym meczu, po roku czasu pracy ).

Zapamiętam tego posta i za jakiś czas go wkleje.

fanfan 25.08.2011 20:24

Ja uważam Maskanta nie tylko za dobrego człowieka jak niektórzy piszą ale również za dobrego trenera , świetnego motywatora który ma pomysł na grę i jest z drużyną na dobre i złe . Pewnie większość z tutejszych ekspertów się kompletnie ze mną nie zgodzi ale uważam ,że z tym trenerem może się udać zbudowanie naprawdę ciekawej i solidnej drużyny na arenie europejskiej tylko muszą być spełnione pewne warunki o których nie będę się rozpisywał . Co do meczu uważam że taktyka nie była "głównym powodem" naszej wtopy i zadecydowało wiele innych czynników których część tutejszych osób nie dopuszcza do siebie i nie chce mi się ich po raz kolejny wymieniać . Wy macie swoje zdanie na temat naszego trenera , ja mam swoje - zobaczymy za jakiś czas kto miał rację !

Kurz 25.08.2011 20:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adam_09 (Post 1154981)
Pozwolę sobie się z Tobą nie zgodzić. Podobnie jak kot nie zamierzam się cieszyć z byle czego bo naszym celem była LM co wielokrotnie podkreślali w wywiadach poszczególni piłkarze. Według mnie dalej zajdzie ten, kto aspiruje wysoko niż w pewnym sensie minimalizm a tak odbieram Twojego posta. Nasze odpadnięcie nie boli mnie z powodu tego, że przeciwnik był dużo lepszy tylko tego, że to My tzn. Wisła nie zrobiliśmy nic żeby mu utrudnić pokazać swoją klasę.Taktyka jaką zastosował Robert była żenująca, Wiśle taka nie przystoi. Maaskant dostał możliwość wdrażania swojej filozofii gry przez ponad rok czasu, otrzymał piłkarzy o , których poprzedni trenerzy mogli tylko pomarzyć a jednak spieprzył sprawę jak wszyscy.

Tu nie chodzi o minimalizm. Przegraliśmy, bo byliśmy słabsi, dużo słabsi. Tak trudno to zaakceptować. Styl nie ma znaczenia. Mnie porażka boli tak samo po dobrze, jak i źle zagranym meczu. Nie czuję się lepiej, gdy gramy dobrze, ale dostajemy w dupę.

W każdym razie większość krytyki i pomyj wynika nie z obiektywnego oglądu sytuacji, a zranienia po rozdmuchanych do granic możliwości oczekiwaniach. Narzekanie na brak taktyki, brak chęci przejęcia inicjatywy nie ma sensu, bo rzeczywistość rozminęła się z tym co piłkarze mieli robić na boisku. Z różnych powodów, tego dnia nie byli w stanie zrealizować taktyki trenera, dali się stłamsić i zdominować, ale moim zdaniem zrobili wszystko co w ich mocy. Starali się z całych sił. Nie ukrywajmy, to ich najbardziej dotknęła ta porażka. Z wielu powodów. Nie zarobią tyle kasy ile byłoby po awansie, nie wypromują się w najbardziej prestiżowych rozgrywkach, nie spełnią swoich sportowych marzeń, a przecież dla niektórych z nich, na przykład Sobola, była to być może ostatnia szansa w życiu, żeby otrzeć się o wielką piłkę.

snyrting 25.08.2011 20:42

Panowie eksperci od taktyki i prowadzenia drużyny sami sobie jesteście winni, że wam dzisiaj jest tak smutno.

Naprawdę uważacie, że wejście do LM było możliwe? Chcecie mi powiedzieć, że gdyby nie "zła taktyka" Maaskanta, to powieźlibyśmy APOEL w Nikozji, że tak naprawdę to mamy lepszych zawodników tylko nie mogli oni rozwinąć skrzydeł przez Holendra?

Jeżeli na jakiekolwiek z powyższych pytań odpowiedzieliście twierdząco, to naprawdę nie mam słów. Nie ma sensu z wami prowadzić dalszej rozmowy, bo po prostu nadajmy na innych falach. Wy piszecie bajki, ja staram się realistycznie oceniać rzeczywistość.

Nie będę już powtarzał wszystkich argumentów, które padły w tej dyskusji. Mam tylko nadzieję, że zarząd Wisły zachowa się odpowiedzialnie i nie zniszczy tego co z mozołem budowano przez ostatni rok.

Krytykom natomiast polecam baczniejsze przyjrzenie się Polonii Warszawa, bo tam znajdziecie to czego oczekujecie. Błyskawiczne, ostre decyzje zarządu, zwolnienia trenerów i odsyłanie piłkarzy na trybuny.

Oldpara 25.08.2011 20:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 1154961)
Okres ochronny i różowe okulary, zostały z Maaskante zdarte w Nikozji ( w jego najważniejszym meczu, po roku czasu pracy ).

Niedługo okaże się, że Maskaant jest tak samo "chvjowy" jak Skorża, i zacznie być nazywany przez niektórych "Złotoustym Robercikiem".

Ślepcem trzeba być, żeby nie dostrzegać, że Maskaant robi wynik nie na 100% ale 150%. Przypominam, że sukcesem w zeszłym sezonie miało być dostanie sie do pucharów przebudowywaną drużyną. A zdobyliśmy Mistrza. W planie była LE, i jest LE - nie da się wygrywać wszystkiego, ale nie każdy to kuma. Zdarzają sie słabsze mecze, a nam zabrakło 4 min do LM.

Już jedengo "słabego" terenera zwolniliśmy kiedy drużyna była na 1-szym miejscu w tabeli i jak to sie skończyło pamietamy. Jak sobie ten "słaby" terener teraz radzi też widać.

Nie chciałbym, żebyśmy stracili Maskaanta, bo się komuś nie podobał styl gry w Nikozji.

kristos 25.08.2011 20:50

Tych krytyków trenera to strasznie dużo przybyło po wygranej Legii w Moskwie
i naprawdę nie wiem co o tym myśleć ?
Ludzie was normalnie poje....

Pablo84 25.08.2011 20:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kristos (Post 1155119)
Tych krytyków trenera to strasznie dużo przybyło po wygranej Legii w Moskwie
i naprawdę nie wiem co o tym myśleć ?
Ludzie was normalnie poje....

Nic dodać, nic ująć

wikink1 25.08.2011 20:59

TRENER dostał piłkarzy jakich chciał .........co Ty pleciesz .To co dzieje się z transferami w Wiśle to jakaś kpina albo patologia .SŁOWA PREZESA JA PANU CUPIAŁOWI DO KIESZENI ZAGLĄDAŁ NIE BĘDE WYPOWIEDZ PO PAMIĘTNEJ WYPZEDARZY .I nigdy nie wiadomo co będzie jutro ,a jedyny wyznacznik to za darmo .Trener w Wiśle jest jak saper nigdy nie wiadomo kiedy wyleci .

fanfan 25.08.2011 21:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kristos (Post 1155119)
Tych krytyków trenera to strasznie dużo przybyło po wygranej Legii w Moskwie
i naprawdę nie wiem co o tym myśleć ?
Ludzie was normalnie poje....

To jest normalne na tym forum w pewnych tematach .
Człowiek powoli zastanawia się czy jest sens w ogóle zaglądać tutaj bo ciągle tylko narzekania że wszystko takie do dupy , ciągłe pojazdy a nie można już z kimś normalnie rozsądnie powymieniać poglądy ponieważ te wnoszące coś do dyskusji posty szybko giną w tysiącach żalów a człowiek czytając tylko podnosi sobie ciśnienie i niszczy nerwy ... ja dziękuję za takie forum i wysiadam

dadek 25.08.2011 21:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1155088)

W każdym razie większość krytyki i pomyj wynika nie z obiektywnego oglądu sytuacji, a zranienia po rozdmuchanych do granic możliwości oczekiwaniach.

chodzi o to że mecz z APOELEM to apogeum tego co obserwujemy już od jakiegoś czasu... naszą taktykę (a mamy ją jedną) znają już wszyscy, a mecze w tym sezonie wygrywamy bądź remisujemy dzięki indywidualnym zrywom poszczególnych zawodników (Biton z Widzewem i Polonią), Małecki z Apoelem u siebie, Melikson z Litexem w obu meczach, itd.... nie mamy zespołu !!! rozbijamy się jak o skałę o zgrany kolektyw z Cypru pod wodzą niejakiego Manduki (piwo każdemu kto znał i poważał typa przed dwumeczem z nami). Nie chcę się powtarzać ale w sobotę Lechia ... i co ? znowu przewidywanie do bólu dwoma defensywnymi w środku, 4 z przodu i czekamy kto tym razem indywidualnie błyśnie... Melikson, Małecki, czy Iliev? Może i się uda w sobotę, może nawet tydzień później, ale na dłuższą metę nie da się się wygrać nawet Ligi przy przyzwoicie grającej czołówce (a na to się zapowiada - Śląsk, Lech, Legia), wg mnie droga do nikąd...Mecz z APOELem obnażył jak się ma nasza taktyka na tle średniego europejskiego zespołu... Wy grajcie a My Was ewentualnie skontrujemy... przypominam że jak przyznał nasz treneiro graliśmy z Cypryjczykami u Nas na 0-0 a Małecki dał dodatkowego bonus.....
i jeszcze jedno CO ZA GENIUSZ wymyślił że wszystkie, absolutnie WSZYSTKIE rogi bijemy na krótkie rozegranie??!?!?!??

adam_09 25.08.2011 21:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez snyrting (Post 1155109)
Panowie eksperci od taktyki i prowadzenia drużyny sami sobie jesteście winni, że wam dzisiaj jest tak smutno.

Naprawdę uważacie, że wejście do LM było możliwe? Chcecie mi powiedzieć, że gdyby nie "zła taktyka" Maaskanta, to powieźlibyśmy APOEL w Nikozji, że tak naprawdę to mamy lepszych zawodników tylko nie mogli oni rozwinąć skrzydeł przez Holendra?

Jeżeli na jakiekolwiek z powyższych pytań odpowiedzieliście twierdząco, to naprawdę nie mam słów. Nie ma sensu z wami prowadzić dalszej rozmowy, bo po prostu nadajmy na innych falach. Wy piszecie bajki, ja staram się realistycznie oceniać rzeczywistość.

Nie będę już powtarzał wszystkich argumentów, które padły w tej dyskusji. Mam tylko nadzieję, że zarząd Wisły zachowa się odpowiedzialnie i nie zniszczy tego co z mozołem budowano przez ostatni rok.

Krytykom natomiast polecam baczniejsze przyjrzenie się Polonii Warszawa, bo tam znajdziecie to czego oczekujecie. Błyskawiczne, ostre decyzje zarządu, zwolnienia trenerów i odsyłanie piłkarzy na trybuny.

Nie jestem ekspertem od taktyki i za takiego się nie uważam. Uważam, że wejście do LM było możliwe bo przecież cuda się zdarzają. W swojej wypowiedzi dążę jedynie do tego, że jeżeli już mieliśmy odpaść to chociaż po jakiejś dobrej dla oka piłce, cios za cios, emocje. W meczu z Apoelem były emocje ale dlatego, że wszyscy wyczekiwaliśmy nie kiedy Wisła bramkę strzeli tylko kiedy i jak ją straci. Wolałbym widzieć mecz gdzie dostaliśmy w pałę 4:0 ale po każdym ciosie się podnosiliśmy i próbowaliśmy nawiązać walkę niż 90`minutowe czekanie i modły żeby nam cypryjczycy nie wbili gały do siatki. Dla mnie to było żenujące i taką też opinie mam prawo wygłosić :)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1155088)
rzeczywistość rozminęła się z tym co piłkarze mieli robić na boisku. Z różnych powodów, tego dnia nie byli w stanie zrealizować taktyki trenera, dali się stłamsić i zdominować, ale moim zdaniem zrobili wszystko co w ich mocy.

A co Ci piłkarze mieli robić na boisku ? Bo według mnie taktyką Roberta była właśnie obrona. Świadczy o tym chociażby wielokrotnie przywoływana już sytuacja gdzie Genkow dostał prostopadłą piłę, okiwał 2-ch obrońców po czym rzucił gałę wzdłuż linii tak, że minęła bramkarza i wystarczyłoby tylko żeby jakiś Wiślak dołożył nogę. Wystarczyłoby ale tak się nie stało bo nikt nie poszedł za akcją. Nie poszedł bo wg. mnie taka była taktyka żeby przede wszystkim się bronić i utrzymać zaliczkę z Krakowa. Co więcej jak straciliśmy bramkę na 1:0 to nasza taktyka nie zmieniła się nic a nic! Tego nie mogę zrozumieć. Podobny przykład znajdujemy na naszym kochanym polskim podwórku. Gdzie na większość spotkań w poprzednim sezonie wychodziliśmy z 2-ma defensywnymi pomocnikami w środku. Mistrz Polski ! Melexa nie traktuję jako typowego środkowego pomocnika, który umiejętnie rozgrywa piłki. Niestety w chwili obecnej bazujemy jedynie na indywidualnościach, którzy przecież też są ludźmi i mają prawo do słabszej dyspozycji. Brakuje osoby, która umiejętnie rozłożyłaby wysiłek drużyny na wiele ogniw a nie, że jest podanie do Melexa, który sam próbuje coś stworzyć po czym w końcówce jest zajechany.

przemo 25.08.2011 21:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adam_09 (Post 1155146)
Nie jestem ekspertem od taktyki i za takiego się nie uważam. Uważam, że wejście do LM było możliwe bo przecież cuda się zdarzają. W swojej wypowiedzi dążę jedynie do tego, że jeżeli już mieliśmy odpaść to chociaż po jakiejś dobrej dla oka piłce, cios za cios, emocje..

Czekaj, czekaj to założenie było że mamy odpaść z Nimi ? Bo ja myślałem, że jednak chcemy grać w LM...
Do niektórych nie dociera, że żeby DOSTAĆ się do ELITY ( najlepszych rozgrywek klubowych na świecie) albo trzeba mieć mocny i zgrany zespół albo wielkiego farta. Nie mieliśmy jednego i drugiego, koniec i kropka.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dadek (Post 1155142)
! rozbijamy się jak o skałę o zgrany kolektyw z Cypru pod wodzą niejakiego Manduki (piwo każdemu kto znał i poważał typa przed dwumeczem z nami).


To że większość z Nas nie wiedziało kim jest Manduka nie jest równoznaczne z tym, że nie może być bardzo dobrym zawodnikiem....

snyrting 25.08.2011 21:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adam_09 (Post 1155146)
Uważam, że wejście do LM było możliwe bo przecież cuda się zdarzają.

No po prostu padłem.

Będę kontynuować przeglądanie tego tematu za pomocą czajnika, przecież cuda się zdarzają, prawda?

Michal_1990 25.08.2011 21:24

APOEL miał lepszych piłkarzy i to było widać. Mnie nie boli tyle sam fakt odpadnięcia (pewnie że szkoda), ale styl w jakim to się stało.I za to odpowiada trener. Pozostaje liczyć na to, że uczy się na błędach i rzeczywiście będzie postęp. Z perspektywy czasu widzę jednak, że moje oczekiwania co do Maaskanta i gry Wisły pod jego wodzą były za wysokie. Sympatyczny z niego koleś, ale przeciętny z niego trener. Nie, nie jestem zwolennikiem dymisji Holendra, raczej progresu gry Wisły pod jego wodzą. Bo drugi taki słaby sezon rywali się nie powtórzy.
Po roku pracy powinniśmy widzieć jakiś zalążek gry, jakiej oczekuje trener, tymczasem gra jest przeciętna, za Robertem przemawiają wyniki. Do czego zmierzam - trenera charakteryzuje styl, jakim grają jego zespoły, np.agresywny pressing, zabójcze szarże skrzydłami, żelazna dyscyplina taktyczna, koronkowy atak pozycyjny itp.
Czy możemy powiedzieć coś o Wiśle Holendra ? Jaki ma styl ? Owszem próbował grać atakiem pozycyjnym, ale przegrywał - może nie miał (nie ma) odpowiednich wykonawców ? Zrezygnował z tego i teraz co teraz oglądamy chaotyczną, podkreślam chaotyczną grę defensywną - w sumie klasa Diaza, Paljicia,czy Bunozy nie gwarantują skutecznej gry w obronie. Bo z Liteksem w Łoweczu mieliśmy szczęście, że wygraliśmy. W rewanżu wyglądało to już dobrze, rozumiem - bronimy zaliczki, grę prowadzi rywal, my wykorzystujemy jego błędy,ale dlaczego tak gramy z Widzewem czy Zagłębiem (na Reymonta !) Jak chcę oglądać techniczne popisy to oglądam mecze Realu, nie wymagam Bóg wie czego od Wisły - tylko solidnej gry, ale żebyśmy w Nikozji nie potrafili wymienić kilku podań i utrzymać się przy piłce ?
Zresztą w lidze bazujemy na indywidualnych umiejętnościach Meliksona, Małeckiego, Ilieva. Tyle że Maorowi wychodzi częściej, Iliewowi rzadziej, a boiskowy egoizm Patryka pominę.
Odpadliśmy bo APOEL miał lepszych piłkarzy i drużynę, my drużyny nie mieliśmy. Tak jak w lidze. Mamy więcej szczęścia niż dobrej gry Wisły. Co rozumiem pod pojęciem dobra gra Wisły:
- potrafimy się utrzymać przy piłce
- nie mamy syndromu "single player" (Małecki)
- stwarzamy zagrożenie po stałych fragmentach gry i dośrodkowaniach
- potrafimy wymienić więcej niż 3 podania i nie stracić po nich piłki
- piłkarze nie stoją w miejscu "gra na stojaka"
Niestety tych elementów jest za mało. Mam nadzieję, że jakość gry pójdzie na plus, bo czy chcemy oglądać Wisłę grającą na Reymonta (w lidze) z kontry ?
Mam nadzieję, że w meczu Lechią zobaczę Wisłę podrażnioną brakiem awansu do LM i zagra tak jak tego oczekujemy.

PS. Nie jestem sezonowcem, nie wysyłajcie mnie na Bułgarską ani Łazienkowską. Bo kibica boli, gdy wie że drużyna może grać lepiej, niż pokazuje. Po porażce nie przerzucam się na inny klub, tylko analizuję przyczyny tej porażki. A najgorzej przegrać, mając lepszych piłkarzy i olać przeciwnika. APOEL miał lepszych, nie Wisła.
A w szatni niech zawiśnie duży napis napis "Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw, czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustepliwej walki. Nie dopuście tego, aby ludzie uznali was za niegodnych podania ręki "

adam_09 25.08.2011 21:29

Fragment z pytaniem czy naszym założeniem było niedostanie się do LM pominę milczeniem bo szkoda komentarza.
Doskonale do mnie dociera, że żeby zagrać w tych najbardziej prestiżowych rozgrywkach trzeba reprezentować pewien poziom sportowy. Problem jest w tym, że według mnie my takiego poziomu z Robertem możemy nigdy nie osiągnąć. Możemy nie osiągnąć bo Maaskant lansuje w Wiśle taktykę defensywną, której ekstremalną wersję mogliśmy zaobserwować we wtorek.

Tak jak pisałem kiedyś w poprzednich postach na forum. Najbardziej brakuje mi stylu w naszej grze i mam prawo oczekiwać, że po roku pracy Holendra ją zobaczę, chociażby w zalążku. Według mnie problem nie leży tylko w wykonawcach bo przecież taki Stawowy z żydami czy Probierz z Jagi potrafili taki wypracować. A wykonawców mieli co by nie mówić znacznie gorszych.

Kluvi 25.08.2011 21:39

Panowie zanim będziecie jeździć po Robercie, chciałbym przypomnieć ile taki Lech był budowany!! Mieli lepsze czy gorsze transfery, zaskoczyli dopiero po 3 latach zdobywając MP i wcześniej grając w LE.. potem nie potrafili przejść 3 rundy do LM.. a my w rok potrafiliśmy zrobić prawdziwą rewolucję w składzie, zacząć grać inna taktyką, mieć nowego trenera i dotrzeć do 4 rundy!! Nam teraz na prawdę trzeba czasu!! Bo jak widać gołym okiem idzie nam naprawdę dobrze...

a i jeszcze jedno w ostatnim dziesięcioleciu to MY byliśmy najbliżej LM.. i jak to mówią do 3 razy sztuka! za rok będziemy tam :)
ps
co do zalążka gry Panowie wyżej poszukajcie na forum ile zawodników jest u nas co najmniej rok tak jak Robert i mogło spokojnie wdrażać nasz jakby nie było nowy system gry. Teraz mamy całkiem ciekawą kadrę, pora ją oszlifować i stopniowo wyzbywać się najsłabszych ogniw, a styl przyjdzie.. zobaczycie.

Kurz 25.08.2011 21:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adam_09 (Post 1155146)
A co Ci piłkarze mieli robić na boisku ? Bo według mnie taktyką Roberta była właśnie obrona. Świadczy o tym chociażby wielokrotnie przywoływana już sytuacja gdzie Genkow dostał prostopadłą piłę, okiwał 2-ch obrońców po czym rzucił gałę wzdłuż linii tak, że minęła bramkarza i wystarczyłoby tylko żeby jakiś Wiślak dołożył nogę. Wystarczyłoby ale tak się nie stało bo nikt nie poszedł za akcją. Nie poszedł bo wg. mnie taka była taktyka żeby przede wszystkim się bronić i utrzymać zaliczkę z Krakowa. Co więcej jak straciliśmy bramkę na 1:0 to nasza taktyka nie zmieniła się nic a nic! Tego nie mogę zrozumieć. Podobny przykład znajdujemy na naszym kochanym polskim podwórku. Gdzie na większość spotkań w poprzednim sezonie wychodziliśmy z 2-ma defensywnymi pomocnikami w środku. Mistrz Polski ! Melexa nie traktuję jako typowego środkowego pomocnika, który umiejętnie rozgrywa piłki. Niestety w chwili obecnej bazujemy jedynie na indywidualnościach, którzy przecież też są ludźmi i mają prawo do słabszej dyspozycji. Brakuje osoby, która umiejętnie rozłożyłaby wysiłek drużyny na wiele ogniw a nie, że jest podanie do Melexa, który sam próbuje coś stworzyć po czym w końcówce jest zajechany.

Mieli grać dalej od swojego pola karnego, dłużej utrzymywać się przy piłce. Odbierać piłkę Cypryjczykom i wyprowadzać szybkie kontrataki. Nic z tego nie wyszło.

Oczywiście, zgadzam się, że brakuje nam kogoś w stylu Szymka/Stilića, sam o tym wspominałem wielokrotnie, ostatnio wczoraj. Tylko że to musi być zawodnik na tym samym poziomie. Garguła ani ktokolwiek inny w naszej kadrze nie jest alternatywą. To dlatego Maaskant gra i Wilkiem i Sobolem.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:48.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl