Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Skorża byłym menedżerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=3085)

Oldpara 02.03.2010 22:50

Przypomnę, że jak Skorża miał do dyspozycji Kosowskiego, Zieńczuka, Dudkę (który od Diaza jest lepszy) to jakoś ich poukładać umiał. Aż cała Polska piała z zachwytu, a ręce same składały sie do oklasków jak podziwialiśmy dośrodkowania "na nos", dynamiczne rajdy i przebojowe dryblingi.
Teraz na tych pozycjach gra Kirm, Łobodziński i Diaz - sorry ale gracze istotnie słabsi od wymienionych powyżej. I zamiast dośrodkowań "na nos" mamy kuriozalne balony nad polem karnym, albo wybicia na aut, zamiast dynamicznych rajdów podania do tyłu, a zamiast przebojowych dryblingów, potykanie się o własne nogi. To są te same schematy taktyczne, a jakie gówno wychodzi?

Zadajcie sobie pytanie, czy Diaz znalazłby miejsce w składzie starej Wisły?

I nie mówimy tu nawet o Szymkowiaku, Frankowskim, Żurawskim czy Uche, bo to już w ogóle poziom nie z tej ziemi dla aktualnych grajków. Oni NIE potrafią tak strzelić, tak podać, tak dryblować :(

Pozostaje mieć nadzieje, że Kirm się przebudzi, bo jako jedyny chyba ma potencjał osiągnąć poziom podobny do starych gwiazd.

westersyl 02.03.2010 23:04

Cytat:

Przypomnę, że jak Skorża miał do dyspozycji Kosowskiego, Zieńczuka, Dudkę (który od Diaza jest lepszy) to jakoś ich poukładać umiał. Aż cała Polska piała z zachwytu, a ręce same składały sie do oklasków jak podziwialiśmy dośrodkowania "na nos", dynamiczne rajdy i przebojowe dryblingi.
Popieram w 100%, mając Diaza Sobola i Jirsaka jako środkowych pomocników nie da się po po prostu rozgrywać piłki. Jak już pisałem Skorża nie nakazuję Diazowi podbijać piłkę w środkowej strefie na 10 metrów a Sobolowi grać piłkę na 5 metrów na wysokości penisa. Co gorsza Jirsak udowadnia już po raz nie wiem który że jak nie ma miejscu na boisku jest po prostu zagubiony. Przy takich zagraniach każda taktykę szlak trafi, nawet mimo tego że skrzydłowi nie są najlepszej marki to dzięki środkowej strefie oni po prostu są mniej widoczni niż powinni. Na początku przygody Skorży mieliśmy jeszcze Mauro który potrafił wsiąść tą piłkę od tyłu i porozgryzać, potem chciało mu się co raz to mniej do tego straciliśmy jeszcze Darka Dudkę. Nie ma znaczenia czy przyjdzie Murinho czy Hiddink, bo przecież podań na 5 metrów ich nie nauczy, czy przyjęcia piłki tak aby piłka nie odskakiwała na 3 metry. Co innego można zagrać niż długa piła jeśli każde przyjęcia Diaza w środku pola kończą się niebezpieczeństwem dla naszej bramki ?


Cytat:

Pozostaje mieć nadzieje, że Kirm się przebudzi, bo jako jedyny chyba ma potencjał osiągnąć poziom podobny do starych gwiazd.
Dla mnie on gra naprawdę dobrze, jeśli środkowa strefa będzie funkcjonować tak jak teraz to będziemy widzieć tylko umiejętności Kirma połowicznie.



Kosowski, Zieńczuk, Baszczyński, Paulista, Dudka, + Mauro. Co łączy te nazwiska ? Wszystkich Skorża chciał mieć w swojej drużynie.
LUDZIE razem z MAURO któremu odechciało się grać straciliśmy w przeciągu 2 lat 5 zaowdników z PIERWSZEGO SKŁADU. Jak wy oczekujecie dobrej gry kiedy drużyna została osłabiona solidnymi zawodnikami a na ich miejsce przyszli gorsi być może oprócz Kirma.

Dobrze że człowiek który odpowiedzialny był za to już poleciał bo był to Jacek Bednarz który umoczył łącznie ponad 1 mln euro. (Jirsak i Łobo). I nie mówcie mi że Łobo to pomysł Skorży bo kupił go Cupiał z Bednarzem a pozostanie Kosy forsował Skorża.

felipe 02.03.2010 23:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 862939)
Nie ma znaczenia czy przyjdzie Murinho czy Hiddink, bo przecież podań na 5 metrów ich nie nauczy, czy przyjęcia piłki tak aby piłka nie odskakiwała na 3 metry. Co innego można zagrać niż długa piła jeśli każde przyjęcia Diaza w środku pola kończą się niebezpieczeństwem dla naszej bramki ?

Jak rozumiem stawiasz tu znak równości między Skorżą, a Mourinho/Hiddinka? :shock:
Skoro nikt na tym globie nie jest w stanie sprawić by w Wiśle wybiegało się na wolne pozycje, zagrało z klepki itp...

sandbender 02.03.2010 23:18

Cokolwiek by nie powiedzieć o Skorży i jego warsztacie to faktycznie coś nie działa jak powinno. Niby dwa mistrzostwa są, ale zawsze jest jakieś "ale".
Jest możliwe, że wrażenie jakoby Wisła grała bez taktyki i stylu to w 100% procentach jego wina i faktycznie nie ma przygotowanej żadnej taktyki.
Jest też możliwe - i żeby oddać trenerowi sprawiedliwość trzeba również wspomnieć o tej możliwości -, że taktyka jest i to świetna. Natomiast nasi zawodnicy nie są za ch.ja wafla zrozumieć niczego bardziej skomplikowanego od przysłowiowego "podania do Brożka". W sumie jestem sobie w stanie wyobrazić ich zdziwienie: "Jak to 6 zawodników _biega_ w ataku pozycyjnym ciągle zmieniając pozycję?"

Niemniej na chwilę obecną (dzisiaj) trener jest do zmiany - piszę to mimo bycia jego wielkim zwolennikiem.
Chyba, że coś się zmieni i przeciągu całej rundy wrócimy do tego poziomu z jakiego spadaliśmy przez ostatnie dwie.

westersyl 02.03.2010 23:26

Cytat:

Jak rozumiem stawiasz tu znak równości między Skorżą, a Mourinho/Hiddinka? :shock:
Skoro nikt na tym globie nie jest w stanie sprawić by w Wiśle wybiegało się na wolne pozycje, zagrało z klepki itp...
Przeczytaj uważnie to co napisałem... dzieci na podwórku wiedzą że piłka nożna polega na wychodzeniu po piłkę i grze z klepy. Tego uczyli mnie też ludzie w okręgówce. Ale przecież Skorza ma inne poglądy i każe piłkarzom stać w miejscu. Zobacz że gdy Mauro był w formie bądz też Darek Dudka potrafili wziąć ciężar na siebie.

szczepanwislak 02.03.2010 23:26

Dokładnie . Mistrzowie Polski zupełnie stracili charakter zwycięzców.A bez niego w Europie nie można zaistnieć. Na dzień dzisiejszy Wisła bije tylko słabych. Nasza drużyna nie umie wygrywać meczów , w których nie wolno jej tracić punktów. porażka w Bełchatowie to już chyba ostatni sygnał ostrzegawczy : tak grający zespół być może jest w stanie kolejny raz zdobyć Mistrzostwo , ale na sukcesy w Europie nie ma co liczyć . A dla Cupiała i dla nas ten drugi cel jest przecież najważniejszy.Problem Macieja Skorzy polega na tym , że nie zbuduje klasowej drużyny wyłącznie na zwycięstwach z Piastem , Odrą czy Jagiellonią. Wisła musi regularnie wygrywać z polską czołówką , nawet wtedy gdy w jej składzie brakuje kilku znaczących piłkarzy.

AYALA 02.03.2010 23:28

jakby Skorża miał takich napastników co strzelają razem 40 goli (Franek-Żuraw) w sezonie to wogóle nie byłoby dyskusji nad jego warsztatem trenerskim czy motywacją a Lewadia po pierwszym meczu wracałby z bagażem 4 bramek.
Jedno co mnie martwi to zbyt duża ilośc kontuzji ale nie wiem czy to wina przygotowania fizycznego czy sztabu medycznego.No i jeszcze mama pretensje do Skorży że nie dawał więcej szans Wtorkowi i razem z Bednarzem utopili w błoto 700 tyś € na pewnego Czeskiego playmakera.No ale błędów nie robi tylko ten co nic nie robi....

wolfy 02.03.2010 23:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 862953)
jakby Skorża miał takich napastników co strzelają razem 40 goli (Franek-Żuraw) w sezonie to wogóle nie byłoby dyskusji nad jego warsztatem trenerskim czy motywacją a Lewadia po pierwszym meczu wracałby z bagażem 4 bramek.

Tak samo, jak "łomot" dostawały od nas Dynamo, Valerenga czy Vittoria.
Ludzie - jeżeli nasi piłkarze zwycięstwa nie wybiegają, to żadnych sukcesów nie będzie! Levadia to nie przypadek.

szczepanwislak 02.03.2010 23:45

Jeżeli z naszymi obecnymi zawodnikami Skorża nie potrafi wygrywać ważnych meczów to mamy duży problem... Linia defensywy w meczu z Bełchatowem zestawiona była w sposób optymalny. Po bokach Alvarez z Piotrem Brożkiem a w środku Marcelo z Głowackim. Nie wiadomo za kogo wepchnąć Clebera jeżeli już będzie zdrowy. A jednak ta optymalna formacja pozwoliła Nowakowi łatwo znaleźć się w polu karnym i wepchnąć nam piłkę głową bez żadnych problemów. Warto dodać , że to pierwszy stracony gol przez naszą Wisłę zdobyty głową przez rywala od 2 sezonów. Ciężko musi być teraz w drużynie. Mam wielką nadzieją , iz Maciek zdoła wszystko dobrze poukładać na mecz z Arką , zdoła dobrze wpłyną na zawodników. A to musi przełożyć się na wynik.

dj_ibutti 02.03.2010 23:47

Przepraszam bardzo, a to Skorża przepuścił tą piłkę? To Skorża nie trafił z metra do pustej bramki? To Skorża sprawił że Brożek strzelał w powietrze?

Przeceniacie rolę trenera...

majson 02.03.2010 23:54

ale to Skorża ustawia Hristova jako wysuniętego napastnika . Gościa ,który widac,ze jest bardziej techniczny. Grajac 4-5-1 ten jedyny napastnik to musi byc zabijaką : silny i dobrze grający tyłem do bramki.
Nasza gra jest bez pomysłu w ogóle ,a drużyna wygląda jakby przez cały okres przygotowawczy tylko biegała.

enzo 03.03.2010 00:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 862959)
Ludzie - jeżeli nasi piłkarze zwycięstwa nie wybiegają, to żadnych sukcesów nie będzie! Levadia to nie przypadek.

O przypadku to moglibyśmy mówić, gdyby to było raptem jedno spotkanie. A to był dwumecz, po którym rozegraliśmy ponadto kilka innych równie "fantastycznych" potyczek...

Ja już w Skorżę nie wierzę, choć muszę szczerze przyznać, iż miał u mnie spory kredyt zaufania. Tyle, że od pewnego czasu nic kompletnie się nie zmienia. Trener cyklicznie powtarza, że "to i to" trzeba ewidentnie poprawić, ale ja efektów jego pracy zupełnie już nie dostrzegam. Na tak grającą Wisłę wystarczy każdy ligowy klub, który nie pęknie już w szatni i choć trochę pobiega na boisku, czego najlepszym przykładem jest nasze spotkanie z ubiegłej rundy z Polonią Bytom. Tak swoją drogą odkąd Skorża dłużej trenuje ten zespół, piłkarze zapomnieli chyba w ogóle co to jest kontratak, bo my w ten sposób traciliśmy w ostatnim czasie bardzo dużo bramek, a sami nie zdobywaliśmy ich prawie w ogóle...

Coś jest ewidentnie nie tak i w klubie muszą zajść w końcu jakieś sensowne zmiany. Uważam, że powinno się to stać jak najszybciej, by nowy szkoleniowiec miał jeszcze czas na poznanie drużyny i przygotowanie zespołu według własnego pomysłu do meczów w europejskich pucharach. Skorża ewidentnie jest wielkim fanem swojego byłego mentora z reprezentacji i za nic w świecie nie będzie już chyba potrafił wypracować w tym klubie jakiegoś bardziej sensownego stylu gry. Szkoda, bo naprawdę sądziłem, iż "jego" Wisła w końcu będzie grała tak, jak za najlepszych czasów, kiedy trenerem był Kasperczak... I niech mi nikt nie mówi, że wtedy piłkarze byli lepsi, pieniędzy było więcej, etc. Owszem, trudno tu polemizować - ale nie bądźmy minimalistami, nasz skład wciąż jest przecież bardzo mocny!

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dj_ibutti (Post 862962)
Przepraszam bardzo, a to Skorża przepuścił tą piłkę? To Skorża nie trafił z metra do pustej bramki? To Skorża sprawił że Brożek strzelał w powietrze?

Przeceniacie rolę trenera...

Ale kto w takim razie odpowiada za formę poszczególnych zawodników? Sprzątaczka? Jedynym piłkarzem, który poczynił za czasów Skorży ewidentne postępy, jest Małecki. Natomiast znaczna część naszych zawodników gra - moim zdaniem - poniżej swego potencjału. Zatem czyja to wina? Od czego w klubie jest trener, bo już sam nie rozumiem...?

Wojtas 03.03.2010 00:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koyoot (Post 862708)
N

I jeszcze jedno, czasami wozek przez pilkarzy i trenera jest ciagniety w dwie rozne strony co widac po naszym klubie niestety juz od dobrych kilku lat. A najwiekszym paradoksem jest to ze Kosowski mial wiecej posluchu w druzynie niz Skorza i tak bylo od samego poczatku kiedy tutaj Skorza przyszedl...



100% racjii.

Dobra ,zadzirona ,Wisla walcząca i wiszaca przeciwnikowi na plecach skonczyla sie wraz z odjesciem Kosowskiego.Moze bylo to juz pisane tu milon razy ,to napisze milion pierwszy,ze Kosa to bylo 60-70% zespolu jesli nie wiecej.

Kosa sam ograł by Levadie i do tego sciagnal 100 MB z palcem w nosie

kazdy ma w pamieci mecz z Zaglebiem kiedy wlasnie w ostatniej akcji w 93 minucie padl gol z centry Kosy..oni grali do konca i z wiarą......dzis nie moga zrobic akcjii czasami przez jedna polowe....

dj_ibutti 03.03.2010 00:40

Za formę zawodników odpowiada trener przygotowania fizycznego i oni sami. Dziwią się wielce, że nie są w formie, a szlajają się po klubach. A co trener w obecnej sytuacji może? Powie do jednego z drugim, nie zagrasz? A ten mu odpowie, "ta pewnie za mnie dasz Rado, powodzenia".

Czepiacie się przegranej, w sytuacji gdy musieliśmy grać z przodu gościem, który z resztą drużyny miał jeden trening. Sobol, Głowa, Boguski, Marcelo - wracają po kontuzjach, więc nie są w pełni sił. Alvarez - narzeka na kolana od dłuższego czasu. Brożek.Pi - nie ma żadnego rywala na pozycji i może odpierd... kaszane a i tak zagra. Jirsak - który jest zawodnikiem technicznym, a od wspomnianych dostaje piłki na wysokość pasa i z rywalem na plecach ma to "rozegrać".

Tak na prawdę jedynie można się przyczepić do Pawełka i Diaza (Kirm zagrał przyzwoicie). Ci nie mają wymówek, chociaż bramka nie padła z winy Maria...

gigant 03.03.2010 00:59

Diazowi już dawno należałoby w....... spuścić i potrzymać z dala od pierwszej drużyny. Pawełek od dawna wymyka się wszelkim standartom, więc nie należy kopać i tak juz skopanego.

Dziwi tylko ośli upór Skorży w stosunku do Diaza, bo chyba widzi że gość gra pytę totalną, a jeszcze wciska pierdoły o jakichś niezrozumiałych i od dłuższego czasu niewidocznych zaletach jeździca bez głowy.

enzo 03.03.2010 01:03

ibutti, absolutnie się z Tobą zgadzam, ale kto jak nie pierwszy trener ma możliwość zaaplikowania dodatkowych treningów, które kilku zawodnikom na pewno by trochę pomogły?

Wiadomym jest, że ze świeczką szukać możemy dziś piłkarzy, którzy faktycznie prowadzą sportowy, profesjonalny tryb życia. Ale futbol to ich praca i najczęściej jedyne źródło dochodu. Więc przykładowo jeśli taki Diaz ma problemy z opanowaniem piłki, niech zostanie tą godzinę dłużej i poćwiczy z Janasem trochę technikę... To nie jest aż tak wielka sztuka - hasło "trening czyni mistrza" nie wzięło się przecież z powietrza! Może za dużo wymagam, sam już nie wiem. Po prostu wydaje mi się, że dla większości obecnych piłkarzy futbol to tylko dobra zabawa, za którą przy okazji dostają niewyobrażalną dla statystycznego Kowalskiego gażę i nie mają przy tym pojęcia, czym jest ciężka praca. A że sami po obowiązkowym treningu nie zostaną, by indywidualnie trochę poćwiczyć, jest więcej niż pewne (z nielicznymi wyjątkami oczywiście), bo to po prostu taka nasza narodowa przypadłość...

1q2 03.03.2010 01:05

Diaz gdyby nauczył się szybko odgrywać piłki zamiast kombinować , to nie było by źle - W defensywie to on jest na prawdę niezły - taki rozpierdalalacz ataków rywala, chudy jak patyk ale wszędzie się wbije;) - Tyle że co z tego jak za chwile straci piłkę czy niecelnie poda.Do tego głupie faule w ofensywie pod bramką rywala.Każdy kto uwaznie oglądał pamięta taką sytuacje gdzie stracił piłkę w polu karnym rywala i od razu podciął kolesia a piłka i tak trafiła do naszego - zamiast szansy na gol , gwizdek i piłka dla rywala.

On i tak ma jakąś finezje w tych faulach bo zazwyczaj mu się udaje unikać kartek.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez felipe (Post 862919)
Trener w całej układance o nazwie "klub piłkarski" był, jest i będzie jednym z ważniejszych elementów..

Trener to generał - grajki to wojsko - to porównanie jest w przypadku piłki wprost idealne.Jak wiadomo generał nie walczy ale ma duży wpływ na bitwę i też jego pierwszego rozlicza się z porażek.
Oczywiście nie chodzi mi tu by wszystko zrzucić na Skorżę a jedynie żeby pokazać że od trenera wiele zależy.

arti 03.03.2010 09:26

Tak z innej beczki w nowym magazynie Futbol (ten kolorowy miesięcznik) jest fajny wywiad z Cleberem, gdzie jest m.in. wątek trenerski - Skorża, Petrescu, Nawałka. Kto ma dostęp do gazetki - serdecznie polecam. A co do Skorży - jestem póki co nadal za Nim. Z GKS z opcji ofensywnych pozostał nam Kirm, Boguś, którego ostatnio co chwilę boli i niezgrany Bułgar. Wiadomo było, że mogą być kłopoty. Teraz wróci chociaż Mały - będzie jeden więcej do mieszania a i przeciwnik słabszy. W tej sytuacji szkoda też Ćwielonga - snajper to był żaden, ale zagrać klepę i zaabsorbować obrońców niekiedy potrafił.

podszywacz 03.03.2010 10:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 862997)
Z GKS z opcji ofensywnych pozostał nam Kirm, Boguś, którego ostatnio co chwilę boli i niezgrany Bułgar. Wiadomo było, że mogą być kłopoty. Teraz wróci chociaż Mały - będzie jeden więcej do mieszania a i przeciwnik słabszy.

Dokładnie. A czepiacie się się Diaza, gra jak gra, ale kto w jego miejsce? Jak przed meczem z GKS-em zobaczyłem ławkę to ze znanych nazwisk był tylko Ba, reszta to jakieś dzieci. Kim Skorża ma grać? Diaz gra padakę ale istotnym atutem tego grajka jest uniwersalność, może grać na różnych pozycjach. Oczywiście gdyby inni byli zdrowi, Diaza posadziłbym na ławce. Jak zwolnią Skorżę (jestem dalej jego gorącym zwolennikiem) to nikt tu nie przyjdzie. Podobna sytuacja jak w Polonii, brak narzędzi (wzmocnień) a wymaga się od trenera Bóg wie czego.

FraMat 03.03.2010 10:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dj_ibutti (Post 862969)
Za formę zawodników odpowiada trener przygotowania fizycznego i oni sami. Dziwią się wielce, że nie są w formie, a szlajają się po klubach. A co trener w obecnej sytuacji może? Powie do jednego z drugim, nie zagrasz? A ten mu odpowie, "ta pewnie za mnie dasz Rado, powodzenia".

. ..

Z tym zgadzam sie w 100%.
Dodam jeszcze coś, co wielu polskim pilkarzom w głowie się nie mieści.
Przepraszam, że wracam do watlu o Danie Peterscu.
W Urziceni Dan wprowadził i realizował następujące zasady:

Po każdym meczu wszyscy zawodnicy wyjeżdżali natychmiast do ośrodka odnowy biologicznej, gdzie najpierw zajmowai sie nimi specjaliści, stawiając ich dosłownie na nogi. Kilka godzin intesywnych zabiegów, a potem, zamiast powrotu do domów, czy wpypadów do klubów nocnych i dyskotek, nocleg w zamkniętym ośrodku, rano kolejne zabiegi, co sprawiało, że przed południem piłkarze byli gotowi, nie do rozruchu, ale do treningu z pełnym obciążeniem zakończonego oczywiście kolejnymi zabiegami odnowy. Dopiero po tym treningu możliwy był powrót do domu.
Od rana, w przeddzień meczu (czyli jak mecz w sobotę wieczorem, to od rana w piątek) pełne zgrupowanie.
Na wszystkich treningach, zgrupowaniach, odprawach przed i pomeczowych, obecni obowiązkowo wszyscy zawodnicy, nawet ci kontuzjowani (nie dotyczy leżących w szpitalu). Dzięki temu, nawet kontuzjowani zawodnicy sa na bieżąco z wprowadzanymi nowinkami taktycznymi, sposobem rozgrywania ataku czy ustawiania w obronie, na bieżąco śledzą postępy całej druzyny i analizują błędy popełnione w trakcie meczu.
Zajęcia w klubie w zwykłym okresie treningowym to przynajmniej cały 8-godzinny dzień pracy zawodnika, w którym zawierają sie treningi grupowe i indywidualne, zajęcia pod kierunkiem fizjologa, zajęcia odnowy, zajęcia teoretyczne. Oprócz tego dwugodzinna przerwa na obiad i odpoczynek.
W ten sposób, zawodnicy zjawiający się w klubie na godzinę 9.00 pozostają w nim do godziny 19.00. Wczesniej, około 8.00 lub wcześniej pojawiają sie ci, którym trener czy fizjolog wyznaczyli dodatkowe zadania.
Dzięki temu Unirea była w stanie biegać przez cały mecz na poziomie zbliżonym do poziomu piłkarzy z Sewilii czy Glasgow, bez okresów dreptania po boisku czy chowania sie gdzieś na boisku, lub byle tylko zagrac "na alibi".
Prosze mi odpowiedzieć, ile czasu trenują piłkarze w Polsce?

flamengista 03.03.2010 10:32

Chwila. Skorża nie ma kim grać?

Jak Petrescu po przygotowaniach do sezonu miał szpital, to jechano po Petrescu. Teraz Skorża ma sytuację podobną - a winę zrzucacie na zwykły niefart.

Przecież to Skorża zmienia trenera od przygotowania fizycznego, to za Skorży nie dopilnowano kwestii operacji Garguły, a Boguski z Brożkiem od blisko roku mają kłopoty zdrowotne.

To nie przypadek. Skorża uparcie dobiera sobie fatalnych współpracowników. Trener bramkarzy, który doprowadził obiecującego, ocierającego się o reprezentację golkipera do miana pośmiewiska ligi, asystent który tak obserwował Levadię, że zlekceważono przeciwnika... Mam dalej wymieniać?

Ja wiem, że nie ma pieniędzy. Ale nie jestem pewien, czy ze zdrowym Gargułą, Brożkiem i Boguskim ta drużyna grała by o wiele lepiej. Wisła Skorży miała świetną pierwszą rundę, potem pół roku padaki w lidze, wyskok z Beitarem, znowu kicha, niezły zryw na wiosnę i totalna wtopa na jesieni. Ja tu nie widzę postępów, tylko w najlepszym razie wzloty i upadki. Przy czym wzloty coraz mniej efektowne, a upadki coraz bardziej bolesne.

Najgorsze jest to, że nie ma sensownej alternatywy. Bo solidny trener nie tylko kosztuje, ale będzie chciał wzmocnień, na które nie ma środków. I koło się zamyka.

AYALA 03.03.2010 10:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 863016)

Najgorsze jest to, że nie ma sensownej alternatywy. Bo solidny trener nie tylko kosztuje, ale będzie chciał wzmocnień, na które nie ma środków. I koło się zamyka.

ale już był solidny trener w Wiśle i nazywał sie Petrescu , z dobrym warsztatem ,to go grajki pogoniły bo treningi były zbyt ciężkie.On zresztą ma wyrobione zdanie na temat pracowitości naszych kopaczy które wielokrotnie było powtarzane.http://sport.interia.pl/szukaj/news/...lkarzy,1411789
W tych trudnych czasach Skorża jest najlepszym rozwiązaniem bo w kraju nikogo lepszego sie nie znajdzie a do fachowca z zagranicy nie pasuja mentalnie nasi zawodnicy.

Marszałek 03.03.2010 10:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 863012)
Prosze mi odpowiedzieć, ile czasu trenują piłkarze w Polsce?

Poziom ich treningu i jego długości jest wprost proporcjonalny do umiejętności i wyników w Europie.

Obraz przez Ciebie przedstawiony nie jest niczym nowym. W naszych warunkach jak najbardziej do wprowadzenia, z tą różnicą,że trzeba mieć do tego piłkarzy innych niż polscy. Z jednego powodu, ich mięśnie,ścięgna czy kości nie wytrzymałyby obciążeń treningowych zaaplikowanych przez Dan. Oni może i by chcieli ale zdrowie nie pozwala. Oni biegać i poruszać się po boisku nie potrafią.

thechris 03.03.2010 10:54

Ale pamiętacie, że za Petrescu jednak były mecze w których widać było walkę i chęci. Chociażby remis z Lechem 3:3 gdy przegrywaliśmy w Poznaniu już 3:1. Ostatni mecz za Skorży w którym widać było walkę i zaangażowanie i jakiś pomysł na grę to mecz z Górnikiem (3:1) ale to było 11 miesięcy temu. Brakuje Zieńczuka i Baszcza oj brakuje...

enzo 03.03.2010 10:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 863018)
W tych trudnych czasach Skorża jest najlepszym rozwiązaniem bo w kraju nikogo lepszego sie nie znajdzie a do fachowca z zagranicy nie pasuja mentalnie nasi zawodnicy.

Więc już zawsze mamy być skazani na marazm? Wolę takiego zamordystę Petrescu, który z anonimowym klubem zdobywa mistrzostwo kraju, a później gra z powodzeniem w Lidze Mistrzów, niż przyjacielskiego Skorżę, który nie potrafi praktycznie wygrywać ważnych i prestiżowych meczów...

rozarian 03.03.2010 10:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 862967)
100% racjii.

Dobra ,zadzirona ,Wisla walcząca i wiszaca przeciwnikowi na plecach skonczyla sie wraz z odjesciem Kosowskiego.

Dlatego ciekawi mnie czy Skorża z odpowiednią determinacją walczył o pozostanie Kosy w Wiśle.Wiem,wiem że Kamil podpadł właścicielowi,ale trener miał wtedy taką pozycję w Wiśle,że być może mógł to postawić na ostrzu noża.Było go stać,by bronić jak niepodległości po Levadii Terzottiego,i grozić dymisją,czyli można.Podejrzewam jednak,że po prostu uwierzył,że dobra wtedy gra to sprawa jego geniuszu,a nie Kosowskiego.

Oldpara 03.03.2010 11:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 863016)
Chwila. Skorża nie ma kim grać?

Jak Petrescu po przygotowaniach do sezonu miał szpital, to jechano po Petrescu. Teraz Skorża ma sytuację podobną - a winę zrzucacie na zwykły niefart.

Tylko Petrescu przegrał ligę z Legią, a Skorża ma szpital i zdobywa mistrza za mistrzem.

Skorża ideałem nie jest, chętnie zastąpił bym go kimś innym - najlepiej zza granicy, ale w obecnych warunkach przy permanentnym braku kasy na transfery, nie mówiąc nawet o kontracie dla trenera z nazwiskiem zwolnienie go uważałbym za strzał we własną stopę.

thechris 03.03.2010 11:32

Klub jest tak biedny, że Skorża zostanie do końca rundy nawet jeśli będziemy lecieć w dół tabeli po równi pochyłej i skończymy na 8. miejscu. Problem pojawi się po rundzie. Czy będzie kasa na dobrego trenera, czy też będzie to ktoś pokroju - z całym szacunkiem - Kowalika lub Nawałki.

Oldpara 03.03.2010 11:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 863037)
..... lub Nawałki.

Nawałka akurat robi karierę :) Wycisnął 200% normy z GKS Katowice gdzie został okrzyknięty zbawcą, a teraz będzie prowadzić Górnik Zabrze - wyniki sparingów były podobno wyśmienite.

KOMINEK 03.03.2010 12:04

A ja powtarzam z uporem maniaka, że trener musi być dobrany do klubu.

José Mourinho świetnie dawał sobie radę w Porto a w Chelsey już takich sukcesów nie święcił.

To samo dotyczy piłkarzy Niedzielana w Wiśle był cieniem siebie w Ruchu gra świetnie. I to nie chodzi o to, że jedni są leniwi inni nie.

To, że trener każe zapier..alać piłkarzom aż będą ryli nosami po ziemi nie znaczy, że zrobi z nich mistrzów tak prosto to nie działa. To, że będą siedzieć po 12 godzin w klubie też wcale im nie musi pomóc. Pamiętacie brazylijską Pogoń czy opowiadania Szymkowiaka z Turcji?

Trener musi mieć warsztat piłkarze muszą mieć warsztat reszta to rodzaj chemii, która albo zadziała albo nie.

Marszałek 03.03.2010 12:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 863041)
Nawałka akurat robi karierę :) Wycisnął 200% normy z GKS Katowice gdzie został okrzyknięty zbawcą, a teraz będzie prowadzić Górnik Zabrze - wyniki sparingów były podobno wyśmienite.

Nawałka jak na nasze ligowe warunki może być i solidnym trenerem. Tylko,że specyfika naszego klubu jest taka,że nikt go tutaj nie sprowadzi,a jakby przyszedł to kopacze zaraz by go zjedli. Choćby najlepiej przygotowywał do rundy i drużyna grałaby skutecznie od czasu do czasu z polotem,facet nie ma szans na zatrudnienie u nas. Nie bali i nie słuchaliby go zupełnie. Oni są wielcy kopacze,a on?No ale tak to jest jak dało się kilka razy zwolnić trenera przez kopacz to i później zbiera się tego efekty.

Sprawa powinna być jasno postawiona. Albo zapierdalacie przy trenerze,który jest zatrudniony tak jak wy,a jak nie to szukać sobie innego klubu.

*Michael* 03.03.2010 12:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 863047)
José Mourinho świetnie dawał sobie radę w Porto a w Chelsey już takich sukcesów nie święcił.


po pierwsze kolego Kominek to kto z Chelsea zdobył 3 tytuły? Jose Mourinho :)

I nie mozna Skorży porównywać do Mourinho bo to całkiem inna szkoła trenerska, inny warsztat... porównywanie tych dwóch panów jest bezsensowne bo nasz znakomity trenejro jest z polskiej Szkółki a z tąd żaden tak wybitny trener się nie wypromował...

Polska rzeczywistość i realia ... :)

Myślę że jak na polską kopaną ligę to mamy dobrego trenera tylko brakuje mu wiedzy taktycznej chyba bo w meczu z Bełchatowem widać było ze nie jest to ułożone tak jak powinno, że nie mają pomysłu na gre :(

No niestety ale taka prawda

rafal777 03.03.2010 12:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 863047)
A ja powtarzam z uporem maniaka, że trener musi być dobrany do klubu.

José Mourinho świetnie dawał sobie radę w Porto a w Chelsey już takich sukcesów nie święcił.

To samo dotyczy piłkarzy Niedzielana w Wiśle był cieniem siebie w Ruchu gra świetnie. I to nie chodzi o to, że jedni są leniwi inni nie.

To, że trener każe zapier..alać piłkarzom aż będą ryli nosami po ziemi nie znaczy, że zrobi z nich mistrzów tak prosto to nie działa. To, że będą siedzieć po 12 godzin w klubie też wcale im nie musi pomóc. Pamiętacie brazylijską Pogoń czy opowiadania Szymkowiaka z Turcji?

Trener musi mieć warsztat piłkarze muszą mieć warsztat reszta to rodzaj chemii, która albo zadziała albo nie.

Mourinho zdobył 2 razy mistrza Anglii dla Chelsea!! W Anglii to sukces większy niż LM. Tak więc nie uważam żeby nie osiągał sukcesów...

Co do reszty się zgodzę. Ja uważam że podstawą jest odpowiednie nastawienie. Główna rolą trenera jest wpojenie zawodnikom o co chodzi w piłce. Co mają sobą prezentować i co mają osiągać. Nasi piłkarze widać robią tyle ile wymaga od nich trener. To nie jest tak że trener powie dziś macie wygrać i będzie się tego od nich spodziewał bezpodstawnie. Zespół musi miec wpojone wygrywanie, musi byc pewny swojej wartości, musi wierzyć. To musi byc poparte dobra pracą trenera, ta charyzmą. Jestem zdania, że nasz trener tego nie ma i dlatego drużyna nie ma stylu. Dlatego jeśli oglądamy zwycięski mecz to jest to 2:1 po nerwowej końcówce... Trener widać nie wymaga...może tylko mówi że wymaga ale nie popiera tego żadnymi czynami...

thechris 03.03.2010 12:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez *Michael* (Post 863056)
nasz znakomity trenejro jest z polskiej Szkółki a z tąd żaden tak wybitny trener się nie wypromował...

Eh. Ty tak poważnie czy tylko żartujesz?

koyoot 03.03.2010 13:15

Panowie przestanmy bo ta dyskusja powoli urasta do poziomu: "kto lepszy Skorza, czy Petrescu?".

Moje 3 grosze. Niewazne kto by przyszedl, z polakami tutaj grajacymi nie osiagnie nic bo go sprowadza do poziomu. Mysle ze nastepna zmiana trenera wystarczylaby na jakies pol roku a pozniej znow rownia pochyla w dol. Gdyby jednak dali Skorzy te nowa umowe to by pilkarze zobaczyli kto tu rzadzi tak naprawde i moze wreszcie nastalaby normalnosc nie tylko w tym klubie ale w calej polsce.

arti 03.03.2010 13:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafal777 (Post 863060)
Mourinho zdobył 2 razy mistrza Anglii dla Chelsea!! W Anglii to sukces większy niż LM. Tak więc nie uważam żeby nie osiągał sukcesów...
...

PUEFA a potem LM z Porto to było coś!Świetna taktyka,wytrenowanie,morale.
Ale mistrz Anglii przy nieograniczonym budżecie, wyższym niż rywale, przy praktycznie nieograniczonych zakupach graczy nie powalało, zresztą podobnego zdania był chyba Abramowicz skoro go wywalił.
W Interze też mistrzostwo jest niejako obowiązkiem ze względu na przewagę budżetu, jakosci i ilości grajków i ogólnej sytuacji (kłopoty Milanu, cienki trener Juve, słaba finansowo Roma) - Mancini zdobywał te mistrzostwa w nawet lepszym stylu. Jak nie zrobi wyniku w LM to Moratti też mu pokaże drzwi najdalej za rok.

*Michael* 03.03.2010 13:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 863061)
Eh. Ty tak poważnie czy tylko żartujesz?


nie musisz być uszczypliwy...

thechris 03.03.2010 13:33

@up -> sorry, mam kijowy humor...

Swoją drogą zdobycie mistrzostwa grając wszystkie mecze na wyjazdach to byłby wyczyn. Jestem niemal pewny, że na R22 z Legią i Craxą byśmy nie polegli.

pysio 03.03.2010 14:00

SKORŻA OUT !!!

a teraz wyjaśnię dlaczego:

1. z takimi piłkarzami jakimi dysponował i dysponuje Maciej to każdy trener by mistrza zdobył.
2. zespół jeździ na zgrupowania po Hiszpanii i innych kurortach i po co? inne kluby szykują się do rundy w Polsce i na starcie ligi wyglądają zdecydowanie lepiej (Ruch).
3. zespół od 3 lat nie wyrobił sobie żadnego stylu, żadnego pomysłu na grę..
4. wystawianie składu po nazwiskach, a nie po aktualnej formie.
5. brak transferów sensownych, przemyślanych.
6. nieumiejętność zmuszenia gwiazdeczek do zapierdalania na treningach.

i mógłbym wypisywać w nieskończoność "osiągnięcia" naszego trenerio "liga będzie ciekawsza" Skorży, ale mi się nie chce..

*Michael* 03.03.2010 14:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pysio (Post 863090)
3. zespół od 3 lat nie wyrobił sobie żadnego stylu, żadnego pomysłu na grę..
4. wystawianie składu po nazwiskach, a nie po aktualnej formie.
5. brak transferów sensownych, przemyślanych.
6. nieumiejętność zmuszenia gwiazdeczek do zapierdalania na treningach.


W tych punktach moge się z Tobą zgodzić... ale pkt. pierwszy to przecież Skorża z tą ekipą zdobył mistrza i to nawet dwukrotnie...
W tym momencie graja o 3 tytuł i z sądzę, że go zdobędą.

Z przygotowaniem i kontuzjami to mysle że tutaj jest wina po stronie trenerów od przygotowania siłowego jak i po stronie Fizjoterapeutów.

Chciałbym, aby Maciej Skorża z nami został na dłużej i żeby zdobył jakieś doświadczenie co do taktyki i determinacji np. na jakimś stażu w Anglii lub Hiszpanii.

Wtedy mielibyśmy już 100% pożytku z Macieja :)

Kolejną ważną rzeczą jest to, że brakuje nam 3-4 klasowych graczy.
Jak na tą chwilę kontuzje Leczy Garguła, który powinien wrócić do swej dawnej formy i wtedy będzie prawdziwym wzmocnieniem :)

Napewno mamy problem na pozycji Bramkarza bo tam nie moze grać kopiący się po czole Juhu czy też popełniający karygodne błędy Mariusz Pawełek (przykład? mecz w Bełchatowie gdzie wyszedł do piłki i łapał ją jedną ręką a ta mu uciekła). Potrzebny jest również lewy skrzydłowy i napastnik !!!
Na prawym skrzydle mamy znakomicie czującego się tam Andraża Kirma.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:25.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl