![]() |
Jeśli o mnie chodzi to jestem ciekaw co pisali by wszyscy krytykanci gdyby udało się przetrwać te pięć minut iawansować do LM :). Ciekawe czy wtedy RM byłby dla nich geniuszem??
|
Cytat:
Chłopczyku walnij głową o ścianę, bo Twoich wypocin nie da się czytać. Wiem, że jesteś wybitnym "znafcą". Jeszcze w tamtym sezonie widziałeś w Kirmie króla asyst, a Bunoze po kilku latach Rio Ferdinanda. Jesteś krytykiem Wisły, widzisz same negatywy, a uważasz się za napinacza wyjadacza co to ....a nie Ty. Jeśli uważasz, że mamy słabych piłkarzy to weź w pakiet pare kanapek i zapierdalaj na treningi "znafco". |
Cytat:
Szkoda cokolwiek tutaj pisać, bo widzę samych ekspertów, wiedzących wszystko lepiej. Ci sami userzy jeszcze wczoraj o tej porze bili w zupełnie inne tony. Cóż. Taka jest nasza mentalność - najpierw zrobić z kogoś bohatera, a później wbijać nóż w plery raz za razem. Tak było z Małyszem, Kubicą etc. Wy wszystko wiecie lepiej, kibole sprzed ekranu. Pozdrawiam normalnych, do zobaczenia na wyjazdowym szlaku w LE :) |
Wygrała lepsza drużyna i tyle, nie mieliśmy argumentów piłkarskich żeby coś ugrać w tym meczu, w drugiej połowie się trochę odkryliśmy i zaczęliśmy coś działać w środku pola no to strzelili nam gola. Z tymi piłkarzami nie mogliśmy awansować do LM Apole był lepszy w obu meczach. Jedynie ogromne szczęście dało by nam awans, a było blisko. Ja po golu Wilka cieszyłem się z 20 sek a potem sobie myślę kiedy nam strzelą za 3,10, czy 15 minut gola.
|
Cytat:
Widzisz to? Bo ja nie. Garguła i Jirsak są za słabi na Koronę, Bunoza w sam raz. APOEL miał świetnych piłkarzy i tylko dzięki taktyce Maaskanta po pierwszym meczu mieliśmy nadzieję na awans. Będziemy grać w LE, bo składem bardziej tam pasujemy. Mogliśmy awansować do LM na maksymalnym farcie - i tylko tak. I jeżeli ktoś sobie roi, że będziemy z Bunozą i Gułą LM zdobywać, to powinien sprawdzić sobie temperaturę. I komu ja niby wbijam nóż w plecy? Trenerowi, którego bronię? Czy może piłkarzom, o których wiadomo że są po prostu za słabi na pewien poziom? Napisz wprost. |
Cytat:
Po drugie jak jesteś 'w gościach' to trochę więcej kultury - jak masz zamiar cisnąć komuś to rób to u siebie na forum. A co do Maaskanta , bo to jednak o nim temat - Ciężko coś pisać w takim momencie Mnie odpadnięcie z Apoelem nie dziwi bo to drużyna o klasę lepsza niż Wisła ale też Amika czy Legia. To jest inna bajka - na dziś niestety przez Pl futbol nieosiągalna Tak więc porażka nie boli ale jednak styl w rewanżu boli bo jeśli w defensywie jakoś to wyglądało to ofensywy w ogóle nie było.Rzeczą nieosiągalną dla naszych było jakiekolwiek rozegranie piłki i to martwi No ale cóż - jest jak jest.Teraz przed Maaskantem najtrudniejszy okres.Musi jakoś poskładać tą drużynę do kupy i zacząć wygrywać w lidze bo tak jak pisałem w innym temacie - jeśli się nie ogarniemy to po 9 kolejce może być już pozamiatane. Na dziś szanse że Roberto poprowadzi pierwszy trening po zimowej przerwie oceniam 50/50. |
przypomnijcie sobie gdzie bylismy rok temu i poównajcie z tym rokiem. Jeśli nie widzicie postępnu to macie ode mnie białą laskę
|
Wszystkie te uwagi w stylu: "kazdy zna sie na wszystkim" czy "znalezli sie wielcy 'znafcy' taktyki" nie sa warte odpowiadania. Po to jest forum zeby dyskutowac, majac takie podejscie nie moznaby w ogole o niczym pisac.
Ja nadal trzymam sie tego co napisalem rano - Maaskant po autobusie Lenczyka bardzo zmienil styl Wisły. I o ile, tak jak pisalem, w europ. pucharach jestem jeszcze w stanie to zrozumiec, tak w polskiej lidze to juz nie przejdzie. I mam nadzieje ze podobnie grac nie bedziemy. I tak - wiem, ze mozna napisac, ze w momencie kiedy Wisła grałaby otwarty futbol z APOELem to dostalibysmy jeszcze wiecej - ale ja nadal mam nieodparte wrazenie, ze mielibysmy im tam szanse wsadzic jeszcze kilka bramek w ten sposob. Defensywa - ok. Ale nie az do takiej przesady. Pomijam juz fakt, ze nawet grajac w ten sposob zostawialismy niezrozumiale wiele miejsca rywalowi, wystarczylo popatrzyc na boki obrony kiedy szla tam piłka, a najblizsi zawodnicy naszej druzyny byli 10 metrow dalej. |
No dokladnie, kazdego kto widział padake nazywacie znafca... a jacy dopiero z was znafcy skoro wam sie podobolo hehe...
Maaskant jest juz tutaj ponad rok, wiec chyba mozna ocenic jego prace. Ile jeszcze bedziemy gadac o zgrywaniu druzyny? Ile jeszcze gedziemy czekac na jakikolwiek styl druzyny? W lidze i w pucharach wyglada to bardzo zle, gramy ultra defensywny futbol i niestety ale ostatnio nie da sie tego oglądać. Kiedys ladowalismy 60 dosrodkowan i wiadomo gowno z tego bylo a teraz zero dosrodkowan bo kazdy samotny rajd polega na wejsciu w pole karne... I te koszmarne r.rozne heh. Pogubił nam sie trener strasznie i widac ze nie ma chlopina pomysłu, niestety. |
Sprawa jest prosta. Na poziom LM mamy może 2-3 zawodników. jeśli uda nam się pozyskać 2-3 zawodników pokroju ilieva czy meliksona w ofensywie i załatamy dziurę z boku obrony to będziemy mieć silniejszą druzynę. Apoel obnażył perfekcyjnie wszstkie braki kadrowe i taktyczne. Pozostawienie na ławce Ilieva wystawiając Meliksona było błędem, dużym błędem, RM powinien zaryzykować już w pierwszej połowie. I tyle, nic więcej nie można było zrobić. Jest mądrym trenerem to wyciągnie wnioski. Koncentracja na lidze i spróbować coś ugrać w LE. Wzmocnić skład zimą i będzie dobrze.
Pisanie że ta drużyna nie ma stylu jest p...niem w bambus. Ślepy nie powinien wypowiadać się o kolorach. RM w rok stworzył coś z NICZEGO za pół darmo. Jak komuś sie nie podoba to nie musi oglądać. Nie ma przymusu. Niech przełączy na ligę hiszpańską. Wszyscy k..wa doskonale znają na wylot wady i zalety każdego z naszych piłkarzy. Oczywiście więcej wad. A teraz larum że takie "niedojdy" nie weszły do LM. ŻAL. |
Sorry ale Małecki powinien zejść po 1 połowie , nie wiem po co Maskant tyle czasu go trzymał, chyba dla śmiechu , Iliev jest bez porownania lepszym zawodnikiem który potrafi ladnie zagrac i ptrzytrzymac pilke , tego właśnie brakowało , a tak same straty i nasi musieli biegać cały mecz za piłka co odbiło sie w końcówce.
|
Cytat:
|
Cytat:
Ale my, prawdziwi kibice, kochamy Wisłę, niezależnie czy gra w niej Messi, czy Junior Diaz, który chyba pomylił dyscypliny sportu. I to jest piękne. Nóż w plecy w wbijasz nie Ty, swoją trzeźwą oceną, pod którą się jak najbardziej podpisuję, lecz wszyscy .......eni forumowi Mourihno, zgrywający teraz najmądrzejszych i wszystko wiedzących. To jest tylko sport, oni zagrali tak jak umieją, walczyli, niestety to nie wystarczyło. Szkoda - szkoda. Ale idziemy dalej, walczymy w LE, będzie kilka fajnych wyjazdów. Pewnie większość przegramy, ale cóż spójrzmy sobie w oczy. Piłkarsko jesteśmy zaściankiem. I długo, długo to się jeszcze nie zmieni. |
Oj chyba niektorym przydało by się w koncu przejść do okulisty...
Dlaczego na siłe probujecie wybielić naszą porażkę? Dlaczego winni teraz mają być piłkarze? Chyba piłkarzy stać było na LM, ale co oni mogą skoro muszą wykonywać założenia taktyczne trenera... Przy stanie 2-0 jakos sie dało grać piłką i atakować? niestety po strzeleniu bramki wrócilismy do założen przedmeczowych trenera. Piłkarze płakali bo wiedzieli ze mogli grać inaczej, ze mogli atakować, lecz trener im nie pozwolił... gorzka prawda niestety! |
Cytat:
|
Cytat:
|
to przykre że nie znasz celów Wisły na dany sezon
|
Wisły na dany sezon znam, ale nie znam wymagan kontraktowych trenera!
|
Cytat:
Ok, wiadomo, jest niedosyt ale teraz zobaczymy w jakim kierunku to pójdzie. Przypominam, że pewne miejsce w składzie mają tacy zawodnicy jak Diaz (za słaby na FC Brugge) czy Lamey (za słaby na Leicester). Poza tym naprawdę jest bieda w ataku. Maaskant naprawdę osiągnął z tym składem maksa na chwilę obecną jeśli chodzi o puchary. Teraz trzeba skupić się na lidze i w miarę możliwości zdobyć jakieś punkty do rankingu europejskiego. W tej chwili nie ma alternatywy dla Maaskanta, niech pracuje dalej. Temat można podjąć w zimie - a nawet trzeba, biorąc pod uwagę wygasający w lecie kontrakt naszego treneiro |
Cytat:
I to niby ja mam iść do okulisty? A fragment, że piłkarze Wisły po meczu płakali, bo musieli realizować założenia taktyczne trenera nadaje się do Łapu Capu ;) |
Nie awansowaliśmy do Ligi na którą nie zasłużyliśmy.
|
1. Prosze Was, nie cytujcie Dariooka, nie po to sporo osob ma go zignorowanego zeby mimo to smiecic ekran.
2. Ten temat to swietna sprawa dla osob chcacych zwiekszyc liste ignorowanych... Bo bylo do przewidzenia ze cwiercludzie i inne pokemony majace koncowke wakacji (moze to jest powod tej frustracji) po odpadnieciu z LM bedzie chcialo glowy RM. A osoby twierdzace "ile mozna czekac na zgranie, ile bedziemy sluchac na ten temat bajki" itp, to nie wiem czego oczekuja. Tamtego roku zmieniono pol skladu, w zimie 1/4 i teraz znowu 4 transfery, z ktorych co najmniej 3 maja miejsce w pierwszym skladzie chce by klepali sobie jak po 5 latach gry wspolnej. Przypomina mi sie sytuacja z wczoraj, gdy ogladalem z tata mecz. Przy kazdej, KAZDEJ akcji APOELU mowil: "patrz jak graja, jaka klepka", a gdy Iliev podal ZAJEBISCIE do Wilka to byl to oczywiscie FUKS. Troche pokory. |
Robert Maaskant to najlepszy trener Wisły od 2002 roku ,argumenty ? mistrzostwo kraju i faza grupowa LE żaden inny trener nie zrobił tyle dobrego w jednym roku i to w debiutanckim roku .
Trzeba to doceniać rok temu marzyliśmy o LE a odpadliśmy już w 3 rundzie el. Można przyczepić się do stylu ale może dwumecz z APOELEM sprawi,że zagramy inaczej w grupie . Nie będzie już presji takiej jak w przypadku LM wtedy można pozwolić sobie na bardziej otwartą gre widowiskową,wyjścia innego nie ma skoro nie potrafimy grać w defensywie tak aby awansować trzeba postawić na ofensywe. Ja chcę na Reymonta widzieć Wisłe która atakuje gra ofensywnie stwarza sytuacje bramkowe. |
Cytat:
Nie przekrecaj mojej wypowiedzi! Napisałem : "Piłkarze płakali bo wiedzieli ze mogli grać inaczej, ze mogli atakować, lecz trener im nie pozwolił... gorzka prawda niestety!" Wątpie ze płakali bo czuli sie słabsi... |
Cytat:
Ostatniego zdania napisanego przez Ciebie w tym poście nie skomentuję ponieważ przekracza wszelkie granice głupoty ... |
Cytat:
Kontynuujac - ogladnalem wlasnie bramke Wilka. Troche parodia jak dla mnie, błędy APOELu az kłują w oczy. Zobaczcie sobie gdzie jest Wilk jak Iliew dostaje piłke - nie widac go nawet w kamerze. Po chwili truchcikiem nadbiega, pokazuje gdzie mu podac, dostaje pilke i strzela, w czym praktycznie nie przeszkadza mu zaden obronca, gosc wbiega a nikt kompletnie sie nim nie interesuje. O tych trzech ktorzy nie zaatakowali Iliewa stojąc obok niego nie wspomne. Wystarczylo wprowadzic ofensywnego pomocnika na boisko, zeby APOEL nie bardzo wiedzial co robic w defensywie, ktora byla ich najslabsza stroną. Dlatego uwazam, ze jakbysmy zagrali odrobine odwazniej (ze trzeba bylo grac defensywnie to jest oczywiste), bylaby szansa na wsadzenie jeszcze przynajmniej 1 bramki. |
Cytat:
Widze ze twoj tata bardziej zna sie na piłce niż ty! Proponuje, jego też zignoruj! |
Cytat:
Cytat:
|
Maaskant stworzył coś z niczego , jak inaczej nazwać fakt że 60% piłkarzy z ostatniego meczu pojawiło się w Krakowie pół roku temu lub jeszcze później ? Ta drużyna i tak w bardzo szybkim czasie zaczeła grac jak zespół , ale do ideału jej brakowało bardzo dużo . We wczorajszym meczu wyszły praktycznie wszystkie braki jakie posiadamy . Taktyka Maaskanta była jak najbardziej dobra , tyle że wykonawców miał tragicznych . Diaz i Lamey pękli jak bańki mydlane . Z przodu nawet gdy zdarzały się jakies sytuacje to zawodnicy grali jak z klapkami na oczach . Naprawde niewielu piłkarzy można pochwalić po wczorajszym meczu . Apoel miał tyle sytuacji do strzelenia bramki , że aż głowa mała . Powinno się to skończyc 5-0 , taka prawda .
Oby dano szansę Robertowi na dłuższą pracę z drużyną . Zapewne decydujące decyzje będą miały miejsce w przerwie zimowej , kiedy będziemy znać wyjściową pozycję przed rundą wiosenną oraz po 6 ( oby w większości wygranych ) spotkaniach w LE . Jeśli wyjdziemy z grupy będę spokojny o przyszłość Maaskanta w Wiśle . To że ten trener uczy się na błędach już wiemy , w następnym roku drużyna powinna być skonsolidowana , z małymi roszadami w składzie , bardziej zgrana . W tej chwili chcieliśmy wygrać indywidualnościami w ataku których nawet na tle apoelu praktycznie nie mieliśmy . Zapomniałbym - w lidze trzeba od tej pory wygrywać wszystko , przepustką do gry w eliminacjach ligi mistrzów jest tylko mistrzostwo Polski . Nie możemy popełnić błędu Lecha . |
http://sport.wp.pl/kat,113114,title,...wiadomosc.html
Ciekawe wnioski zwłaszcza dotyczące zmian, temperatury i meczu z Koroną. |
Po dobie od wczorajszego smutnego meczu dla nas nasuwa mi się kilka przemyśleń.
Wydaje mi się, że przegraliśmy mimo dużej optycznej różnicy na niekorzyść po frajersku. Porażka prawdopodobnie zrodziła się w głowie Maaskanta, a wiąże się to między innymi ze skrajnie defensywną taktyką, na co nie tylko ja zwracam uwagę (ale nie tylko to). W wielu postach przejawia się opinia, że APOEL ma wartościowszych graczy. Zatem bardzo szacunkowo wygląda to tak: APOEL 14 mln (śr 524 tyś) EUR – Wisła 25 mln EUR (śr. 1 mln EUR). Dodatkowo wreszcie mamy doświadczonych graczy, mających na koncie udział w wielu rozgrywkach europejskich. Kolejny mit: „gorsze przygotowanie fizyczne” - absolutnie się nie zgadzam. Kolejną rundę wreszcie Wiślacy mają siłę na 90min+. Widać było jak ostatnio odrabiali straty w lidze to ciąg na bramkę był do końcowego gwizdka – źle przygotowana drużyna tak się nie zachowuje. Dlaczego więc było ciężko biegać? Wypowiedź Czarka praktycznie to wyjaśnia: „Wszystkie te czynniki nałożyły się na siebie, ale trzeba podkreślić, że przez większą część meczu to drużyna APOEL-u prowadziła grę, a gdy piłka jest przy nodze, zawodnik męczy się dwa razy mniej. My cały czas biegaliśmy za piłką, przeszkadzaliśmy - na tyle było nas dzisiaj stać, ale to kosztowało nas podwójną ilość sił i zapłaciliśmy za to w końcówce, niestety”. Jakiś mały udział ten ukrop miał, ale sądzę, że marginalny – w drużynie jest przecież kilku piłkarzy, którzy grali już w takich upałach. Z drugiej strony APOEL też siadał trochę po 30-45 minutach, co było widać w obu meczach. Dlaczego zatem porażka: za defensywnie i zero gry „bez piłki” z czego wynika brak klepki oraz ataku pozycyjnego. Niestety wszystko wskazuje na to, że takie mieli założenia taktyczne a nie trudność z ich realizacją. Ad.1 Nie pojmuję, że na tyle inteligentny trener jak Maaskant nakazał b. defensywne ustawienie przy takim wyniku z pierwszego meczu i tak dobrze grającym piłką zespole jak APOEL – to była woda na młyn dla nich. Znamienna była ku temu akcja Genkova, który podaje czysto w pole karne i nikt nie zamyka tego... Ad.2 Między innymi dlatego nas jakoby „zajechali”... Ileż można gonić za piłką i wykopy i strata... Nie przemawia do mnie argument, że nie zgrani itp., absolutnie. Nie oczekuję finezji i gry w „ciemno” ale nawet nie próbowali grać piłką, za wyjątkiem kilku minut przed i po bramce Wilka – było wtedy widać lekką konsternację w APOEL-u. Jednak się dało tak pograć! Śmiem twierdzić, że jeżeli nasi przez pierwsze 20-30 min pograliby trochę w „dziada”, nawet bez dalszych wypadów (dużo podań w środku pola) to Cypryjczycy zeszli by na ziemię, a przy okazji może by coś wpadło. Wisła natomiast cofnęła się głęboko już od gwizdka sędziego i bramki dla gospodarzy były kwestią czasu. Jeśli chodzi o zgranie i klepkę „na pamięć”, faktem jest że dochodzi się do tego miesiącami/latami, ale pewien styl można na bieżąco doskonalić, a tego zupełnie nie widać w Wiśle od kilu meczy. Z własnego krótkiego epizodu trenerskiego wiem, że odpowiedni trening skierowany na „grę bez piłki” zaczyna dawać widoczne efekty już po kilku tygodniach, i mówię tu o amatorach a nie o profesjonalistach. W zeszłym sezonie widać było powolny, ale stosowny progres – Wisła grała coraz lepiej piłką. Tak jak napisał Nesta w innym temacie, w tej rundzie Maaskant zakochał się chyba we włoskim stylu gry „catenaccio”, tyle że do tego trzeba mieć odpowiednich wykonawców, z drugiej strony na dłuższą metę jest to system nieefektywny. Mam wrażenie, że po doskonałym meczu wiosennym z Bełchatowem i potem porażce po kontrach ze Śląskiem (mimo świetnej gry) wystraszył się tych zabójczych „pułapek” i coś zaczął eksperymentować – nie wiem po co.... W ogóle widać w tym sezonie, że postawił na taki zachowawczy system gry, czekamy na błędy, kontra itp. Efekty widać niestety w tabeli i bilansie bramek... Oprócz tego wszystkie ostatnie przygotowania były skierowane pod kątem LM – i dobrze. Nie jestem natomiast pewny, czy wystawianie w lidze ostatnio totalnie 2 składu było sensowne? Jak pokazują doświadczenia drużyn (nawet silnych) w MŚ czy ME, które szybko awansują z grupy i grają II składem 3 mecz grupowy, często sensacyjnie odpadają z rozgrywek już w pierwszej drabince. Drużyna wypada m.in z rytmu meczowego, co zwłaszcza przy drużynie w przebudowie lub składanej na szybko (kadra) może mieć duże znaczenie. APOEL (Jovanovic) pokazał jak można wykorzystać optymalnie potencjał drużyny. Wisła od kliku meczy gra bez jakiegokolwiek stylu. Maaskant, którego uważam za względnie solidnego trenera, liczę że wyciągnie teraz szybkie wnioski z tej porażki i radykalnie zmieni styl jaki prezentuje Wisła. Powiem więcej, jestem przekonany, że z obecnego składu można zrobić naprawdę ładnie grający TEAM. Kupowanie samych gwiazd (Real M.) nie zawsze i idzie w parze z wynikami, a pełne wykorzystanie potencjału (Barcelona), zazwyczaj daje niesamowite efekty. |
wg mnie większość z Was ma trochę rację ....
potencjału ludzkiego brakło .... okazało się że o ile w lidze brak klasowych skrajnych obrońców nie jest problemem ,to na wyższym poziomie przeciwnik goni skrzydłami jak po swoim,(Lamey - dobry zawodnik, ale jakże WOOOOOOOOOOLNY ) po drugie - zgadzam się z tymi którzy piszą że gdyby przycisnąć APOEL to się gubili w obronie (vide bramka Wilka), tyle że nie było tego komu i jak zrobić.... taktyka jest jaka jest - gramy praktycznie bez środkowej formacji, bronimy 6-tką , atakujemy 4 -ką a w środku dziura, taktyka w stylu bronimy ryglem w środku i szarpiemy skrzydłami dla mnie wyklucza cierpliwe klepanie i zdominowanie przeciwnika. Wiedzieliśmy że tak będziemy grać w "europie" , ale granie w ten sposób w naszej lidze w większości przypadków w mojej ocenie to nieporozumienie.... Gramy tak dokładnie od 25 kolejki poprzedniego sezonu ( z Lechią na wyjeździe). Czekam z niecierpliwością na sobotni mecz i na to że nie zobaczę koło siebie jednocześnie Czarka i Sobola. Dariook po którym tak jedziecie ma trochę racji. Nasz treneiro przestał dostosowywać taktykę do przeciwnika i tak samo wychodzimy na Widzew/Koronę jak na Litex/Apoel. Z APOEL-em przez moment gra nam się kleiła ale tylko dlatego że przeciwnik się cofnął i nam na to pozwolił... |
Cytat:
Odniosę się również do tej bardzo defensywnej taktyki Wisły którą wg Ciebie nakreślił trener Maskant . Jeśli uważasz że trener obrał na ten mecz taką taktykę żeby całym zespołem bronić się w pobliży własnego pola karnego to naprawdę gratuluję wyobraźni. Mieliśmy grać defensywnie i z kontry ale to nie miała być "obrona Częstochowy" a jest kolosalna różnica między rozsądną grą w defensywie wyprowadzając groźne kontry a bronieniem całą drużyną w pobliży własnego pola karnego i wybijaniem piłek na uwolnienie ! Taka z pewnością nie była taktyka tylko po prostu piłkarze Apoelu nas do takie defensywy zepchnęli , do tego z czasem doszło zmęczenie bieganiem bez piłki w takich warunkach i porażka nieunikniona . Niestety byli lepsi, takie jest moje zdanie. |
Cytat:
Nie mam wątpliwości, że w sytuacji, gdybyśmy mieli w składzie ofensywnego zawodnika na poziomie Stilića, Wilk nie pojawiałby się na boisku razem z Sobolem. W przypadku, jednak, gdy Maaskant ma do wyboru mitycznego Gargułę albo Wilka tudzież Nuneza, jak już napisałem, wybór jest prosty. |
Cytat:
Natomiast uważam że takiemu kuriozum jak stwierdzenie że to RM nie kazał grać piłkarzom Wisły z klepy bo takie miał założenia taktyczne należy się solidne wyboldowanie :rotfl:. Nie do końca rozumiem też stwierdzenie o "zerze gry bez piłki". Moim zdaniem tyle ile nasi nabiegali się w tym meczu bez piłki wystarczy im na całą rundę :>. A jeśli będziesz chciał zobaczyć "klepę" w wykonaniu Wisły to zapraszam na sobotni mecz na Reymonta. Każdy orze jak może. |
Cytat:
W grze bez pilki chodzi o to zeby byc w ruchu i pokazywac sie na pozycje (cos czego zabraklo na przyklad gdy Genkow zagrywal w pole karne), a nie biegac bez sensu za pilka klepana przez przeciwnika. Rozumiem, ze mogles tego nie wiedziec bo naszej grze zazwyczaj tego nie ma - poprostu kto ma pilke to bierze ja i zapierdala przed siebie (Malecki jest mistrzem). |
Cytat:
|
Cytat:
Z całej 12tki to jedynie pretensji nie można mieć do Parejki i Genkowa. Pierwszy gdyby miał więcej szczęścia to ani bramki nr 1 ani bramki nr 3 by nie puścił ale i tak bronił solidnie - swojak poniekąd wymuszony przez błąd Małego. Drugiego nie ma o co winić bo niestety zajmował taką pozycje gdzie piłka już nie dochodziła;) A reszta dała ciała łącznie z trenerem, gdzie jakoś wielce bym tego o tyle nie roztrząsał bo uważam że graliśmy z na prawdę świetnym jak na nasze warunki przeciwnikiem. Było sporo meczów w historii gdzie po za wynikiem, też nie istnieliśmy na boisku Z wyjazdów oprócz oczywiście Realu i Barcy to mi się Porto przypomina, Saragossa,Vitoria,Nancy,Anderlecht - teraz doszedł Apoel ,piłkarsko porównywalny z drużynami które wymieniłem(oprócz pierwszej 2 oczywiście) Wczoraj był chociażby mecz Benfiki z Twente...wiadomo gospodarze faworytem ale spodziewał się ktoś że po 60 minutach Holendrzy będą mieli 1 oddany strzał a Benfika kilkanaście i 2 gole. Wtorek to był brutalny wieczór ale to nie było nic czego nie można było się spodziewać Żeby grą powalczyć z Apoelem to przed nami ogrom pracy , może nie z Maaskantem ale na dziś nie widzę żadnej Pl drużyny z żadnym trenerem, która by miała jakiekolwiek szanse z Cypryjczykami Na prawdę szkoda tego gola w 87 bo mimo koszmarnej gry myśmy już ich mieli - to jednak Apoel a nie zespół topowy. Tak jak w Krk dostali gola, tak i na Cyprze , to oni spuchli.Nagle pomysły się skończyły ale jakoś wcisnęli. Reasumując - odpadliśmy z zespołem o klasę lepszym ale nasza nieporadność na wyjeździe była zdecydowanie za duża. Takie mam przeczucie że i Amika i Legia będą chciały też mocno z nami pojechać - jeśli i tu wyjdzie nasza bezradność to dni Maaskanta będą policzone |
Cytat:
|
Spokojnie...po meczu każdy zgrywa eksperta...
Ja zadam jednak inne pytanie: Ilu jeszcze poza obecnym trenerem w ciągu roku swojej pracy zdobyło z Wisłą MP i awansowało do LE (w poprzednich czasach przynajmniej przeszło 2 rundy)? Odpowiedź na to pytanie pokazuje, że nasz obecny trener nie jest ani taki zły ani taki głupi... |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:50. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl