![]() |
Jeszcze przed przyjsciem Skorzy, w mojej wizji Wisly, nie bylo miejsca dla Piotra Brozka, ktory jako bardzo przecietny pomocnik charakteryzowal sie bezradnoscia i bezmyslnoscia. Bywaly mecze, kiedy 9 na 10 podan adresowal do brata, bez wzgledu na ustawienie Pawla, czy reszty kolegow z zespolu. Pozniej kiedy Skorza zaczal wcielac w zycie pomysl z przekwalifikowaniem go na obronce, patrzylem na to spod byka pelen niepokoju. Tym bardziej, ze poczatkowo bylo co najwyzej srednio. Brozek popelnial zdecydowanie najwiecej bledow sposrod wszystkich obroncow, a mimo to jakims dziwnym trafem i dzieki dobrej asekuracji ze strony Clebera czy Glowy, po jego indywidualnych bledach Wisla nie tracila za duzo goli. Pamietam, ze szczytem bylo spotkanie w Zabrzu, gdzie trudno bylo sie dopatrzyc jakiejs udanej interwencji z jego strony i chyba tylko cud nas uratowal przed zainkasowaniem wiekszej ilosci goli.
W jego grze bylo cos takiego, ze kiedy juz ktos ze dwa razy nim pokrecil, to w nastepstwie Brozek zaczynal sie poruszac troche jak mucha w smole, co moim zdaniem bylo konsekwencja nieradzenia sobie z presja i cisnieniem meczowym. Jeszcze wczesniej za czasow Kasperczaka, mowilo sie w zaratch, ze Piotr wychodzi na mecze przestraszony i gdyby ktos nagle zgasil swiatlo, to moglby dostac zawalu. Heniek dal mu kiedys szanse gry w pierwszym skladzie w waznym pucharowym meczu z NEC na wyjezdzie, po czym musial go sciagnac w przerwie z bosika, bo chlopak calkowicie sie spalil. I tak bywalo z nim przez dosyc dlugi okres. Na szczescie z biegiem czasu i w miare nabierania ligowej rutyny, zaczal sobie z tym radzic, az w koncu spojrzalem na niego przychylnym okiem i uwierzylem, ze jego obecnosc w zespole ma sens i uzasadnienie. Dodatkowo bodaj Lemoniadowy Joe zwrocil mi kiedys uwage na jeden fakt, tj. na zarobki jakie Piotr pobiera. A one bez watpienia nie zaliczaja sie do wysokich w skali calej druzyny, co stanowi dodatkowy atut. Po prostu zadnego zespolu nie stac na utrzymywanie samych suto zarabiajacych gwiazd. Czesc kadry musza stanowic ligowi wyrobnicy, ale za to solidni, ambitni i najlepiej jeszcze uniwersalni (np. Diaz). Moje obawy budzi zapowiedz ponownego przekwalifikowania Brozka przez Skorze na pomocnika. Jesli ma to byc cos o charakterze incydentalnym, np. w naglych wypadkach, to OK - katastrofy byc nie powinno, szczegolnie ze Wisla niestety nie dysponuje super skrzydlowymi, ktorych nie sposob zastapic. Jednak jesli mialoby to byc rozwiazanie na dluzsza mete, to jako pomny jego nieudanego epizodu na dawnej pozycji, raczej nie wroze temu manewrowi powodzenia. Glupota byloby stracic przyzwoitego obronce na rzecz przecietnego, czy wrecz kiepskiego pomocnika. Lepiej poszukac rozwiazania z zewnatrz i rozejrzec sie za nowym skrzydlowym. |
Cytat:
Co do prawoskrzydłowego - marny poziom ligi to i marni zawodnicy, niestety jeszcze kilka lat temu każdy przeciętny zespół miał lepszych zawodników na tej pozycji niż my. Lepsi ? Peszko, Radovic, Wróbel, Marcin Zając, Małecki, Kirm. Więcej mi się nie chce zastanawiać. |
dlatego mowie że problem w zawodnikach jest taki, że nie robią to co umieją. jesli Piotrek umie dosrodkowac i ma bdb podanie, to niech korzysta, po co jest taki anemiczny ? a że mu sie nie chce ? po co wy gracie, jak ambicji nie macie ? prawie cała druzyna.
a co do tych asyst to PS liczy to inaczej. PS nie liczy wywalczonych karnych czy wolnych zaliczonych na bramke bezposrednio ze strzału, no ale nie o tym mowa. bo Alvarez z Lubinem dośrodkował, a Jasiski wpakował piłe do bramy. Kiedys np Boguskiemu czy Brozkowi liczyli takie zagrania (po ktorych padały samoboje) jako asysty. |
Asysta to zagranie otwierające drogę do bramki zawodnikowi SWOJEGO zespolu. Bramka z Zaglebiem nie ma prawa byc liczona jako asysta. Zwlaszcza, ze ostatni pilki dotknal Brozek. Meczu z Odra nie ma co nawet komentowac. Malecki przebiegl sam 50 metrow i po okiwaniu 3 zawodnikow strzelil bramke. To nie jest polasysta. To nawet jedno-setno asysta nie jest. Lubie Alvareza, podoba mi sie sposob jego gry w defensywie ale w ataku jest zupelnie bezproduktywny, a dosrodkowania to chyba w Fifie widzial.
Edit. Literowka. Przekrecenia nazwiska naszego pilkarza nie bylo specjalne. Moze wydawac sie, ze M i P leza od siebie daleko na klawie, ale wczoraj byl sylwester. pysiu wracaj do kompociku. |
Takie ocenianie naszych piłkarzy i wytykanie im błędów nie ma sensu. Obaj w tej rundzie i Pietia ,i Alvarez zagrali dobrze. Pablo była to dopiero pierwsza runda, nie mógł się czuć jeszcze za pewnie i dlatego przytrafiły mu się nieraz błędy ale teraz powinno być już zdecydowanie lepiej- na wiosnę się okaże ale wierzę że jest to zawodnik na pierwszą 11 bo widać że ma potencjał tylko trzeba my więcej doświadczenia i ogrania. Co do Piotrka on jest najlepszym lewym obrońcą w ekstraklasie , czasami ma słabsze występy ale taka jest piłka nożna i k.... nie mówcie że mu się nie chce bo poniżacie go tymi słowami a on jest piłkarzem naszego klubu a ich powinniśmy zawsze wspierać nawet wtedy kiedy nie idzie a ten kto zarzuca jemu czy komuś innemu brak ambicji sam tej ambicji nie ma i nie powinien nazywać się kibicem Wisły. Nie zawsze idzie , zresztą Lechowi czy Legii też się zdarza tracić punkty -czy im też brakuje ambicji, Real czy Barca też czasem stracą punkty ze słabszym rywalem i czy im wtedy też brakuje ambicji? Więc skończmy już to gadanie i róbmy to co do nas należy czyli kibicujmy( do sosnowca jakoś wielu nie jeździło nas a na kilka kar finansowych nasz klub naciągnęliśmy). Z jednym się zgodzę Piotrkowi potrzebny jest konkurent ale z tym że Pietia już nie będzie lepszym piłkarzem zgodzić się nie mogę. Ma w prawdzie 27 lat ale jeszcze ładnych parę lat w piłkę pogra i teraz otwiera się przed nim perspektywa gra w reprezentacji i stać go na pierwszą 11 a wtedy będzie grał z najlepszymi i naprzeciwko najlepszym bo podobno nasza kadra ma mieć mocnych przeciwników w trakcie przygotowań do Euro. Dzięki meczom w reprze może się jeszcze rozwinąć , ograć z najlepszymi , nabrać więcej pewności i byś naprawdę solidnym lewym obrońcą na skale europejską. Co do Ćwielonga to przesunięcie jego na skrzydło nie ma sensu ponieważ Pepe nie potrafi dośrodkować,najlepiej wypożyczyć go.
|
Fajna tabelka Szarny.
W sumie ja nadal nie rozumiem, dlaczego tylu ludzi się wkurza na Ćwielonga i wyje, żeby go sprzedać. Koleś jest nieskuteczny jak cholera, ale ja zawsze mam wrażenie, że ma to coś, zawsze wnosi sporo ożywienia. Wiatr robi straszny, na zmiennika póki nie dojrzeje w sam raz. A z tabelki widać wyraźnie, że jest lepszy od chaotyka Diaza i bezproduktywnego Łobodzińskiego. Jakby zaczął w bramkę trafiać, to byłby to jeden z najlepszych piłkarzy naszej ligi i sądzę, że prędzej czy później to zrobi. Przypomnijcie sobie chociażby Brożka z przed 3 sezonów, to co on napsuł to 'cenka opada' -.- |
Jak dla mnie Ćwielong to typowy przeciętny ligowiec, który nadaje się do klubów typu Polonia Bytom, Piast, czy Arka - potrafi w miare szybko biegać, czasem wyjdzie mu jakieś zagranie, czy nawet coś strzeli, ale tak to prezentuje poziom niegodny piłkarza mistrza Polski. Więcej ożywienia to już wnosił Paulista, bijący Pepe na głowe pod względem techniki, ale oczywiście musiano się go pozbyć...
|
Cytat:
|
Paulisa przez 3 sezony gry w Wiśle strzelil 12 bramek w lidze i mial pewnie drugie tyle asyst. Do tego ladna bramka z Basel i kilka punktow do klasyfikacji kanadyjskiej w polskich pucharach. A jesli chodzi o czas gry to gral jak Cwielong. Przewaznie jako zmiennik, czasem jak kontuzje byly to w podstawowym skladzie. Trzeba do tego dodac swietna gre jak walczyl o nowy kontrakt. Mimo wszystko Pepe nie osciagnie nigdy jego poziomu chociaz ciagle w niego wierze. W tamtym sezonie jak Wisla grala do konca to byl bardzo przydatny w koncowkach. Teraz jak strzelimy szybko 2 bramki i pelny luzik to sam nic nie ugra. Jean mimo wszystko potrafil sam pociagnac gre, glownie dzieki swojej dynamice stwarzal rywalom wiecej problemow niz Cwielong.
|
We wczorajszym śniadaniu mistrzów na Tvn 24 piękną rzecz powiedział Pan Hołdys, że fiskus powinien sprawdzać wiarygodność informacji dziennikarzy bo oni kłamią a potem biorą od tego prowizję, niejednokrotnie niszcząc przy tym człowieka! Marzę o Polsce gdzie dziennikarze dają tylko wiarygodne newsy!
:) |
Cleber w Tereku często grywał z powodzeniem na środku pomocy.Ciekawe czy Skorża go będzie chciał wystawiac na tej pozycji skoro Guła i Sobol to rekonwalescenci a Jirsak jakoś nie może do siebie przekonac.
|
Paulista to zawsze koło 5 bramek na sezon miał, do tego 2x więcej asyst i był czołowym wlasnie zawodnikiem w klasyfikacji kanadyjskiej wiec dawał bardzo duzo dla zespołu, ale był POMOCNIKIEM a nie napastnikiem. Stawiano go na roznych pozycjach i dla mnie wszędzie spisywał sie bardzo dobrze, środek, bok pomocy, cofniety napastnik, szło mu rozgrywanie, miał ładne dośrodkowania, dobre podania, choc duzo strat, ale to wynikało z ryzyka jakie podejmuje, mial chyba najlepszy drybling, moze tylko Błaszczu był od niego w tym lepszy. Takiego zawodnika zawsze bede żalować, Cwielonga nie, bo prawie nic nam do gry nie wnosi, oprocz czasem jakiejs szybciej szarży. a Paulista (mecz z GKSem chyba w 2006) potrafił przebiec pół boiska na pełnej parze i skonczyc to ładnym golem.
Bardzo lubie takich ofensywnych graczy. |
A jeszcze moja opinia o graczach, którzy dołączyli do nas na runde wiosenna:
Krzysztof Mączyński - w barwach ŁKS rozegrał 13 meczy strzelił 1 bramkę przy kilku innych asystował, myślę że coś z niego może być z niego pociecha. Gra jako środkowy pomocnik. Mateusz Kowalski - jesienią w barwach Piasta rozegrał 13 spotkań strzelił jedną bramkę, dobry stoper, napewno lepszy od Jopa. Cleber - środkowy obrońca bądź defensywny pomocnik. Rozegrał 18 meczy w barwach rosyjskiego Tiereka Grozny, strzelił jedną bramkę. |
Nie róbcie z Clebera pomocnika! To jest obrońca, przede wszystkim STOPER!
|
Cytat:
Gerard Pique z Barcelony też grywa jako defensywny pomocnik (mimo że środkowy obrońca), czemu Cleber by nie mógł? Na środku jest Głowacki i Marcelo przecież:) |
Cytat:
Dodam że Cleber gra dobrze wtedy kiedy ma "chłodną głowę" kiedy jest zdenerwowany to robi głupie rzeczy, łatwo popełnia błędy etc. Niestety łatwo ulega emocją. |
Cytat:
|
Cleber na ofensywnym ? tu bardziej chodziło o rozgrywającego czyli coś ala Lass. Ciut nad obroncami. dzieli piłe w przód i tył, ale nie wychodzi za często poza środek pola. Wymarły gatunek ludzie na tej pozycji. Choc nie powiem Clebi ma dobre długie podania.
|
Cytat:
(Stąd wziąłem ten przykład - chyba że coś pokręciłem) |
Cytat:
|
Gdy Adam Nawałka wystawiał go na lewej obronie, to specjalnie przyjechał do klubu z tłumaczem, by jasno dać do zrozumienia, że na tej pozycji nie zamierza grać. Zdania na ten temat nie zmienił, choć w Tiereku występował jako... ofensywny pomocnik.
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,358..._na_lata_.html Osobiscie nie wiem czy to prawda nie widziałem jego meczów w Tereku. |
Cytat:
|
Cytat:
hehe tez zapamiatałem ten super rajd Jasia ,i bramki z Bazylea i Amiką. Tacy "jezdzcy" bez glowy sa potrzebni w zespole bo robią gre do przodu i zawsze cos sie dzieje.przynajmniej jest bardziej widowskowo. Natomiast porowanac Jaśka do Cwielonga troche trudno,Jasiu w kazdym elemencie byl lepszy ,i nie mial tylu flustrukacych strat i pudeł gdzie pownien strzelic gola. |
Cytat:
|
Moze przestawmy cały system na odwrót....
Cleber ofensywny pomocnik,Marcelo z Głową atak,skrzydła Piotr Brozek i Alvares..... Takim tokiem myslenia to Pawełek w podstawówce grał na skrzydle ,moze by tak spróbował :)) Z pustego Salomon nie naleje.. |
mam dla was prośbe pomóżcie Marcelo w głosowaniu na najlepszego stopera ligi na stronie goool.pl.
|
"Łukasz Garguła przeszedł w Łodzi kolejną operację kolana. Teraz zawodnika "Białej Gwiazdy" czeka rehabilitacja. Najważniejsze będą w niej najbliższe dwa tygodnie. Po nich piłkarz dowie się, kiedy będzie mógł wrócić na boisko. Być może już wiosną." cytat z 23.12
te dwa tygodnie to jakos do dwoch dni sie koncza wie ktos moze cos wiecej jak wyglada z nim sprawa? |
Czy uda się Gargułę postawić na nogi już w nadchodzącej rundzie ?
Z tego co pamiętam nie było ingerencji w więzadła... Może na końcówkę sezonu ? |
Cytat:
|
Cytat:
Garguła wraca do zdrowia |
Z reguły jestem optymistą, ale tym swoim "wracaniem do zdrowia" zaczyna mi kogoś przypominać...:-/
|
Cytat:
skoro nie ma konkretow ,to to tylko jakis promyczek nadzieji. dzis lepiej ,jutro gorzej...pojutrze ,,,kto wie nie ma co sie podpalac |
myślałem, że uwolniliśmy się od tego pecha który nas ostatnio prześladował(czyt. Dawidowski), ale niestety Garguła rozwiał moje nadzieje na lepsze jutro :P
|
Wasilewski i Garguła idą do sądu
Cytat:
Super Express/onet.pl P.s wiem, że Wasyl nie jest naszym piłkarzem ale razem napisali to :P |
No i dalej nie wiadomo po co była druga operacja Garguły i co ona zmieniła, skoro pozostawiono igłę i nie ingerowano w więzadła. Bo, żeby zrobić punkcję to chyba nie trzeba jechać do mistrza świata w operacjach nóg+ rehabilitować się Bóg wie ile...
|
Ta druga operacja była po to, na moje oko, żeby sprawdzić co dolega Gargule. On narzekał, że wciąż go boli noga i zachodziło podejrzenie, że Fass coś źle zrobił na operacji z więzadłami i piłkarz przez to nie mógł swobodnie zginać kolana. Do tego doszły informacje o igle itd.
Więc zrobiono mu drugi zabieg w Łodzi, po którym stwierdzono, że jeśli chodzi o sprawę dotyczącą więzadeł właściwie wszystko jest tak jak należy, a igła zostawiona w nodze nie przeszkadza, ani nie zagraża w niczym. Więc tak naprawdę okazało się, że ten drugi zabieg był w praktyce niepotrzebny, ale tego przed nim nikt nie wiedział. Trochę mu chyba tylko podczyszczono to kolano - a teraz pozostaje czekać co to z Gargułą będzie, boje się, że co jakiś czas będzie się nam rozkładał, aż mu po raz kolejny to kolano pójdzie na amen. |
Panie Dudi ile można pisać że to nie była operacja bo nie musiała być tylko zabieg celem którego było pozbycie się płynu zalegającego w kolanie. Dodatkowo coś tam porobili żeby wyprost kolana poprawić...
|
Tak, słyszałem takie tłumaczenia. Pozbycie się płynu w kolanie można wykonać sobie u pierwszego lepszego wiejskiego znachora bez konieczności przechodzenia później wielomiesięcznej rehabilitacji. No i skoro wyszło na Fassa (bo chyba tak należy finał tej sprawy rozumieć- igła niczemu nie przeszkadza, więzadła całe), to dlaczego Garguła rzekomo podaje go do sądu i oskarża o zjebanie tej operacji? Jak dla mnie cała ta sprawa śmierdzi.
|
Bo chyba nie uważasz, że igła w kolanie to normalny "efekt" operacji ?! Obojętne czy w efekcie pozostawienia tej igły ona czemuś przeszkadza czy nie ... Nie miała prawa tam zostać.
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:10. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl