Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Tomasz Kulawik byłym trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8884)

Karherop 10.10.2012 16:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1281442)
Od kilku postów, z uporem godnym lepszej sprawy sugerujesz, że piłkarze sami są winni złemu przygotowaniu do sezonu. Takie wybielanie Probierza jest po prostu śmieszne.

Gdyby problemy miał jeden piłkarz, to OK, można by mieć podejrzenia że źle się prowadził. Ale jedyna różnica między Ilievem a Chrapkiem polega na tym, ze jeden umiera po dwudziestu minutach, a drugi - po sześćdziesięciu.

Pora skończyć się oszukiwać - Probierz to nie trener, a efekty okresu przygotowawczego pod okiem jego i jego szamanów będziemy jeszcze obserwować do końca rundy. Kulawik niewiele może, cudów nie należy się spodziewać...
.

znajdz mi ostatnie posty gdzie bronię Probierza człowieku...

gdy na boisku "stoi " jeden- dwóch zawodników nie rzuca się to w oczy , "powiedzmy"

gdy jest takich piłkarzy więcej to niestety... reszta do nich równa . Przykadowo Wilk ma biegac po calej szerokości boiska widząc że ani Iliev , ani Melikson , ani Garguła nie agażują się w spieranie defensywy ? niektórzy w drużynie ewidentnie myślą że ktoś za nich coś zrobi , zamiast sami brać się do roboty . Widać to po straconych bramkach . Marko zawalił przy obu , ale widać było że został osamotniony po swojej stronie . Gdzie był wtedy Iliev ? gdzie stał Wilk przy 2 bramce ? ilu graczy spacerkiem wracało do obrony

przygotowania zostały spieprzone przez Probierza , to nie ulega wątpliwości , a kwestia mentalna , w której niektórzy zawodnicy sądzą że bez biegania się wygra spotkanie to inna kwestia, nie mieszaj jednego z drugim Panie Wolfy

ociec Ciemka 10.10.2012 17:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ziz99 (Post 1281439)
Bardziej na mądrym poruszaniu się, a nie na sprincie przez 90 minut, bo tego nawet Etiopczycy nie wytrzymają. Trzeba dużo myśleć na boisku, żeby być ciągle "pod grą". Kluczowe jest wzajemne zaufanie i świadomość, że ja wychodzę do gry i od razu mam do kogo spokojnie odegrać/dograć. Wystarczy kilku "leni" i cały system się sypie.

Lenie albo goście, ktorych zatyka i oddychają rękawami - na jedno wychodzi. Jeszcze dodatkowo piłka musi być odkopnięta celnie albo przyjęta właściwie - niby to abecadło piłkarskie ale jak się patrzy na podania za lekkie, za mocne, niecelne i jeszcze nie w tempo, to się trochę można zdenerwować.

Trening ma doprowadzić do tego, żeby reagowali prawie automatycznie, żeby to "myślenie" nie trwało wieki. I fajnie byłoby mieć zmienników żeby ci "lenie" mieli czas na przemyślenia.

Rezultaty pracy Kulawika i piłkarzy zobaczymy na meczu z Jagą.

ociec Ciemka 10.10.2012 17:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez murray (Post 1281445)
Dlatego właśnie na treningu z piłkami uczą się biegać w sensie piłkarskim, a nie biegać w ogóle, bo byłoby to bez sensu. Bieganie w piłce to nie jest przemieszczenie się z punktu A do punktu B w jak najkrótszym czasie, tylko jest to w jakimś kontekście, przez co tę umiejętność wyrobić można tylko poprzez trening z piłkami.


Jak ktoś nie ma sił biegać, to tym bardziej nie będzie biegać "mądrze".

Też mi się podoba, że Kulawik każe im biegać z piłkami.

Tylko...

Czy za Probierza nie ćwiczyli z piłkami? Nie ćwiczyli wychodzenia na pozycje?

Na meczach wyglądało, że nie...

Więc, co robili na treningach Probierzowych?

JOSE 841 10.10.2012 18:15

Jak ryba psuje się od głowy tak Wisła psuje się od góry.Robienie z trenerów(m.in.Peterscu,Moskal,Probierz ,Kulawik) Wisły kozłów ofiarnych staje sie naprawde nudne tak samo jak krytyka pod ich adresem za to że chcieli jak najlepiej dla Wisły.Najwyższy czas i najlepszy moment by rozliczyć tego który robi z nich zasłone dla swojej nieudolnej polityki klubowej.Co Probierz mógł robić skoro Legionista blokował wszystkie jego pomysły i transfery.Wszędzie gdzie Probierz pracował miał zielone światło i się odwdzięczał za nie w Widzewie,Jagielonii i ŁKSie.Niestety przy Reymonta Legionista który widocznie gra dalej z Legią poczuł smak władzy.Przy okazji dając czerwone światło Probierzowi widząc że ten po ściągnięciu swoich byłych podopiecznych (Ukah,Dudu,Kupisz) i transferami Piecha oraz Lisowskiego mógł by poważnie zagrozić i pozbawić Legii szans na majstra i PP czego by przy Łazienkowskiej nie wybaczyli Legioniście.Teraz zasłania się Kulawikiem na pocieszenie coraz głośniej o nieudolnej polityce w wykonaniu Legionisty.Ciekawe czy po awansie Kulawika szykuje sie dymisja Legionisty który jest największym winowajcą obecnej sytuacji w Wiśle

Galonek 10.10.2012 18:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ociec Ciemka (Post 1281493)
Jak ktoś nie ma sił biegać, to tym bardziej nie będzie biegać "mądrze".

Też mi się podoba, że Kulawik każe im biegać z piłkami.

Tylko...

Czy za Probierza nie ćwiczyli z piłkami? Nie ćwiczyli wychodzenia na pozycje?

Na meczach wyglądało, że nie...

Więc, co robili na treningach Probierzowych?

Też się nad tym zastanawiałem i doszedłem do wniosku, że podśmiewali się z trenera, a jeden żuł gumę :-D

omega 10.10.2012 19:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Galonek (Post 1281499)
Też się nad tym zastanawiałem i doszedłem do wniosku, że podśmiewali się z trenera, a jeden żuł gumę :-D

Tak a propos naszego Juninho :

Gdyby wierzyć reklamom, guma do żucia może skutecznie chronić zęby. Czy tak jest w rzeczywistości? Producenci, oprócz efektu przeczyszczającego, nie informują o innych, możliwych skutkach ubocznych. A niektóre z nich mogą być bardzo poważne.

Żucie z umiarem

Aby guma działała korzystnie, trzeba przestrzegać kilku ważnych zasad – ich zbagatelizowanie może bowiem być katastrofalne w skutkach. Przede wszystkim gumę powinno się żuć nie dłużej niż 10 do 15 minut. Czas ten w zupełności wystarczy aby przywrócić neutralne pH jamy ustnej. "Zbyt długie i częste żucie gumy może nienaturalnie obciążać staw skroniowo-żuchwowy" – przestrzega lek. stom. Iwona Gnach - Olejniczak z kliniki stomatologicznej Unident Union Dental Spa. "Dodatkowo dojść może do przerostu mięśni żwaczy, a u osób przyzwyczajonych do żucia gumy z jednej strony szczęki – do asymetrii twarzy.


Zgrzytanie przez żucie

Spowodowany żuciem gumy przerost mięśni żwaczy może być także przyczyną innej dolegliwości – bruksizmu, czyli patologicznego zgrzytania zębami w nocy. Nie należy tego lekceważyć, ponieważ bruksizm powoduje lawinowo kolejne dolegliwości. Przykładem może być zwichnięcie stawu skroniowo-żuchwowego, będące rezultatem ścierania kłów podczas zgrzytania.


tak więc trener Kulawik, bo o nim w końcu ten temat, powinien zabronić Łukaszowi żucia gumy gdyż według moich obserwacji jest on już na granicy kontuzji żuchwy, a jeśli chodzi o działanie przeczyszczające to już dawno mu się w dupie poprzewracało...:-/

wolfy 10.10.2012 19:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1281469)
Wolfy miałbyś rację, gdyby nie to, że gra naszych piłkarzy nie za bardzo odbiega od tego, co prezentowali wiosną; chyba, że uznamy, iż Moskal też przygotował ich źle do rozgrywek. Jeśli weźmiemy pod uwagę "wzmocnienia" i odejścia, które nam zafundowano w wakacje, 7 punktów w 7 meczach wydaje się być odzwierciedleniem obecnych możliwości, tym bardziej, ze wiosną było 16 punktów w 13 spotkaniach, a skład jednak delikatnie mocniejszy. Nie wiem czego się spodziewałeś, ale chyba nie walki o puchary?

Nie chodzi o punkty, a o oddychanie rękawami w 60-tej minucie. Jesteśmy słabi, ale taki Piast nas zwyczajnie zabiegał. Tydzień wcześniej widziałem ich mecz i byłem pewien że to się tak skończy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1281487)
gdy jest takich piłkarzy więcej to niestety... reszta do nich równa . Przykadowo Wilk ma biegac po calej szerokości boiska widząc że ani Iliev , ani Melikson , ani Garguła nie agażują się w spieranie defensywy ? niektórzy w drużynie ewidentnie myślą że ktoś za nich coś zrobi , zamiast sami brać się do roboty . Widać to po straconych bramkach . Marko zawalił przy obu , ale widać było że został osamotniony po swojej stronie . Gdzie był wtedy Iliev ? gdzie stał Wilk przy 2 bramce ? ilu graczy spacerkiem wracało do obrony

Skoro więc (wreszcie) dotarło do Ciebie jakim specem jest Probierz (a postów w których go broniłeś wbrew logice jest w chu) i jak drużyna została przygotowana... Czego nie rozumiesz?

Z Legią biegali. Przez ile - 20 minut? Na tyle starczyło sił. Brak cofania się do obrony jest konsekwencję braku sił.
Przygotowanie fizyczne to minimalny wymóg konieczny do gry w piłkę. Bez niego nie działa nic. To nie żaden spisek, tak jak nie jest spiskiem fakt, granie dzid na Genkova to darmowa piłka dla przeciwnika.

Jako największy forumowy akolita Probierza i Bednarza (ale widzę, że powoli się wycofujesz) nie dziw się, że wiążę Cię z bezmyślną obroną w/wym duo. Zapracowałeś na to.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1281466)
To było o Sikorskim

Wiem, jego miałem na myśli. Nie ma żadnych umiejętności ofensywnych, no, ale "walczy", jak niektórzy twierdzą.

bonawentura 10.10.2012 20:09

Zgadzam się z wolfym w 100%. Zespół nie jest dobrze przygotowany przez Probierza. Nie wiedzieć czemu tak jest, ale za ten stan ktoś powinien być odpowiedzialny.

Dan Petrescu potrafiłby nawet z tej grupy piłkarzy wycisnąć o wiele więcej potu, nawet zespół w takim stanie powinien potrafić wybiegać mecz - nawet w naszej marnej kopanej.

A może zmęczenie wynika nie tylko z braku dobrego przygotowania fizycznego, a właśnie z niewłaściwego doboru taktyki na mecz? Kto wie?

Pozdrawiam.

dulli78 10.10.2012 22:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 1281297)
Fajny wywiad z Kulawikiem http://www.krakow.sport.pl/sport-kra..._to_duzo_.html

Między wierszami można wyczytać, że drużyna jest słabo przygotowana do sezonu - "jak się nie ma sił, to nie ma skąd ich wykrzesać". Czyli sprawdza sie to o czym mówimy od początku sezonu - każdy piłkarz gra gorzej niż grywał dawniej - są wolniejsi, gaśnie im światło po 60 min, nie mają startu do piłki itp. Dlatego nas zabiegują Piasty Gliwice i inne Pogonie Szczecin.

Fajny pomysł z 2 treningami i rozmowami z zawodnikami - graczy technicznie mamy dobrych i jak każdy będzie w dobrej formie fizyczniej, i będzie grać to co umie najlepiej, to efekty powinny przyjść.

Pierwsze 30 min z Legią wyglądało najładniej w tym sezonie - gdyby nie zdechli fizycznie, to kto wie jak by się ten mecz skończył.

Może ten Kulawik to jakoś poukłada? Jakieś-tam światełko w tunelu widać.

Dwa treningi dziennie to powinien być standard w każdym zawodowym klubie piłkarskim. Moim zdaniem, jest to jeden z powodów tego, że ogólnie polska piłka spadła tak nisko oraz niepowodzeń większości polskich kopaczy w podbijaniu klubów w Europie. Nie wiem jak to jest u innych w ekstraklasie (w lidze + ekstra kiedyś prowadzący stwierdzili, że w Górniku u Nawałki dłuuuugo się trenuje - ale jak widać efekty są), mnie ciekawi sprawa z tą ilością i intensywnością treningów obecnie, jakby ktoś miał jakieś ciekawe linki czy artykuły to niech podrzuci. Mój starszy opowiadał mi, że w latach 70 - tych po dwa treningi dziennie to były nawet w drugoligowych czy trzecioligowych klubach

ociec Ciemka 11.10.2012 09:33

Dwa treningi były na początku Maaskanta i ponoć za pierwszego Kasperczaka.

1q2 11.10.2012 11:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1281509)

Z Legią biegali. Przez ile - 20 minut? Na tyle starczyło sił. Brak cofania się do obrony jest konsekwencję braku sił.
Przygotowanie fizyczne to minimalny wymóg konieczny do gry w piłkę. Bez niego nie działa nic. To nie żaden spisek, tak jak nie jest spiskiem fakt, granie dzid na Genkova to darmowa piłka dla przeciwnika.

Nie zgadzam się z tym.Dla mnie to jest taka propaganda, też na użytek zewnętrzny ale bardziej wewnętrzny.Mimo iż bida w klubie to jednak sporo osób zarabia tam niezłe pieniądze , nie znając dnia ani godziny.
Pewnie dalej jest tak jak Koźmiński mówił w wywiadzie -trza było uzgodnić jakąś wersję by jeszcze trochę utrzymać się na stołku.

Nie ma w klubie odważnego, kto by powiedział wprost Cupiałowi - Panie Bogusławie, ta drużyna jest do dupy, niezależnie od trenera i albo pan coś z tym zrobisz albo będzie dołowanie tak sportowe jak i finansowe - czyt.Będzie jeszcze większa dziura bo tym razem nawet nie będzie jej można 'zasypać' jakimś transferem, bo po prostu nie ma kogo sprzedać za duże pieniądze.

Tak więc jak już Probierza nie ma to trza tym razem, całe zło zrzucić na niego a najlepsza gadka do tego to gadka o przygotowaniu.Do wiosny spokój i dopiero wtedy wyjdzie że zespół już ponoć przygotowany, gra taką samą kichę jak dziś.No, może trochę lepiej ale generalnie max środek tabeli.

Te gadki o przygotowaniu to mi przypominają słynne teksty o przygotowaniu formy pod pewien okres.Źle zaczęli...no nie trafiliśmy z formą, potem jakaś wygrana..właśnie przyszła forma albo teksty o 'pracowaniu nad skutecznością:D itp itd.
Jeśli chodzi o te słynne obozy/przygotowania to przecież od lat już nikt zbytnio prochu nie wymyśla.Jedzie się standardem i tyle.

Dla mnie taki stan rzeczy to po pierwsze.Jeszcze gorszy skład niż w zeszłym sezonie.Niestety co się wydawało mało realne to wszyscy ci co przyszli są gorsi od tych co byli, oraz jakiś kosmos taktyczny, zafundowany przez Probierza.
Jakiś pomysł pewnie miał ale rozwikłać o co mu chodziło , jest nie sposób. Do tego całkiem możliwe że doszedł wredny charakter Probierza - może po nich jeździł, obrażał ich itp

A że siły nie mają.Genkow ciężko by miał siłę jak cały swój wysiłek angażuje w pady, Garguła zawsze snuł się po boisku, Iliev - 45 minut i gościa nima a to już 3/4 naszej całej iły ofensywnej/.

Jak uważam Probierza za najgorszego trenera od Liczki i Okuki to wersji o przygotowaniu nie kupuje, chyba że ktoś napisze dokładnie co było nie tak w przygotowaniach.Za mało? za dużo?nie tak jak trzeba?

sanderuss 11.10.2012 13:28

Panowie czy wy naprawde uwazacie ze osoba "zawodowo" uprawiajaca pilke nozna nie jest w stanie pobiegac na pelnych obrotach 90minut raz w tygodniu? Pamietacie byl taki przypadek Grzyba ktory przed przyjsciem do Jagi szlifowal forme biegajac po parku i w rundzie wygladal najlepiej z calej druzyny. Teraz czytam ze ktos pisze ze sa zle przygotiwani kondycyjnie do sezonu. Jakby grali minimum dwa trzy razy w tygodniu non stop przez dziesiec miesiecy to mozna by to zrozumie. Nasi graja raz w tygodniu przez osiem miesiecy. Przeciez to brak jakiegokolwiek szacunku do pracy. Ten raz dziennie jak przychodza do klubu powinni szlifowac taktyke a za przygotowanie kondycyjne sami powinni odpowiadac. I to finansowo.

JAZOR 11.10.2012 14:16

Jeśli chodzi o Chrapka. Trochę się znam na sporcie i jeśli 20 - letni zawodowy piłkarz jest ściągany w 60 minucie z boiska z powodu skurczów to:
a) nie nadaje się do zawodowego sportu.
b) pije wódę dzień w dzień i jest wypłukany.
c) trener od przygotowania ogólnego powinien być wywalony na zbity pysk.

Pamiętam sezony gdzie średnia wieku w Arsenalu oscylowała koło 20 - tki, a w latach 90 - tych Ajax takimi młodzianami wygrywał LM.

Lukasz 11.10.2012 15:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1281450)
siedzisz mu na kolanach że tak to czujesz?

Chodzą słuchy że boss ma dać szansę Kulawikowi na dłużej to nie znaczy że Bednarz motywuje do pracy Kulawika, serio odstawcie niektorzy to co łykacie.

A czy muszę siedzieć?

Wychodzę z założenia że Bednarz nie może mieć 'wyjebane' na Kulawika. Od wyników finansowo-sportowych zależy od być albo nie być Bednarza. Jest w trudnym położeniu - z jednej strony, w przypadku następnych porażek cierpliwość Bossa się skończy, z drugiej strony, gdy Kulawik zrobi wynik automatycznie podważy słuszność pomysłu z zatrudnieniem Probierza. Wszakże lepszy trener był pod ręką i za frytki. Z dwojga złego... lepsze dla Jacka to drugie. Przynajmniej zachowa posadę.

Druga sprawa miękkich kolan - patrząc obiektywnie, ci sami piłkarze których pod koniec poprzedniego sezonu publicznie oskarżał o nieróbstwo i granie na szkodę klubu swoją grą doprowadzili do zwolnienia jego podwładnego. Nie ważne czy świadomie czy nie - punkt dla nich, zagrali na nosie Bednarzowi. Dla porównania Kulawik o nich złego słowa nie powiedział, wręcz przeciwnie - każdy ma szanse, zaczynamy od zera. Widać przerobił lekcje zwolnienia Petrescu oraz Probierza. Jacek wydaje się też wyciągać wnioski - swojego człowieka na trenera nie wystawił i wystawiać nie zamierza. Jak inaczej wytłumaczyć pomysł zatrudnienia Kuli na dłużej skoro jeszcze się nie wykazał?

Lukasz.

husarmac 11.10.2012 19:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JAZOR (Post 1281586)
Jeśli chodzi o Chrapka. Trochę się znam na sporcie i jeśli 20 - letni zawodowy piłkarz jest ściągany w 60 minucie z boiska z powodu skurczów to:
a) nie nadaje się do zawodowego sportu.
b) pije wódę dzień w dzień i jest wypłukany.
c) trener od przygotowania ogólnego powinien być wywalony na zbity pysk.

Pamiętam sezony gdzie średnia wieku w Arsenalu oscylowała koło 20 - tki, a w latach 90 - tych Ajax takimi młodzianami wygrywał LM.


Zgadzam sie! Jest to skandal, że zdrowy 20 letni ZAWODOWY piłkarz schodzi z powodu skurczów po 60 minutach spacerowego meczu... uwazam, ze nalezy ustalic winnych tego stanu rzeczy i przykladnie ukarać... a zawodnik dodatkowo powinien trafic na karne treninigi poprawiajace kondycje...

martin_6 11.10.2012 19:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez husarmac (Post 1281621)
Zgadzam sie! Jest to skandal, że zdrowy 20 letni ZAWODOWY piłkarz schodzi z powodu skurczów po 60 minutach spacerowego meczu... uwazam, ze nalezy ustalic winnych tego stanu rzeczy i przykladnie ukarać... a zawodnik dodatkowo powinien trafic na karne treninigi poprawiajace kondycje...

To zdecyduj się, czy winny jest sztab, czy sam zawodnik...

Karherop 12.10.2012 12:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1281509)
Brak cofania się do obrony jest konsekwencję braku sił.
Przygotowanie fizyczne to minimalny wymóg konieczny do gry w piłkę. Bez niego nie działa nic. To nie żaden spisek, tak jak nie jest spiskiem fakt, granie dzid na Genkova to darmowa piłka dla przeciwnika.

jeśli nie ze mną , to teraz możesz sobie rozpocząc dyskusje z Jaliensem na ten temat :

"- Na początku mojego pobytu w Krakowie, za czasów Roberta Maaskanta, wszyscy mieliśmy błyskawicznie doskakiwać do rywala z piłką. Jest to skuteczne, jeśli wszyscy robią to na sto procent. Jeśli natomiast kilku zawodników odpuszcza stosowanie pressingu, to wszystko bierze w łeb, przestaje mieć to sens.

- W tej drużynie niemal nikt nic nie mówi. Każdy zdaje się być introwertykiem. Nie tylko na boisku, również w szatni. Nie ma dyskusji w stylu: słuchaj, w takiej sytuacji masz stosować pressing albo pobiec do tyłu. Nikt nie krzyknie, by ustawić kolegę. W Holandii byłem do tego przyzwyczajony. Zawsze jeden ze środkowych obrońców, środkowych pomocników i jeden z napastników pełnił rolę tego, który w danej formacji da znak np. do rozpoczęcia pressingu - wspomina."

wolfy 12.10.2012 12:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez martin_6 (Post 1281624)
To zdecyduj się, czy winny jest sztab, czy sam zawodnik...

Treningi poprawiające kondycję to nie kara. One maja mu pomóc zaistnieć w piłce, bo na razie to nic jeszcze nie osiągnął.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1281704)
jeśli nie ze mną , to teraz możesz sobie rozpocząc dyskusje z Jaliensem na ten temat :

Ja rozumiem, że ktoś kto bronił Probierza i Bednarza specjalnie lotny być nie może, ale bez jaj.

Twierdziłem, że pressing jest niepotrzebny? Nie, to w futbolu rzecz oczywista.
Może gdzieś napisałem, że nasi (litości) "pomocnicy" powinni być zwolnieni z zadań defensywnych? Chyba raczej nie, ostatnio zjechałem werterstyla za podobną sugestię.

Więc po chu ten cytat który ma się nijak do tego co napisałem? Jaliens ma rację, powiedział tylko o rzeczach oczywistych - choć i tak pewnie przerastających takich asów jak Probierz.

Napiszę jeszcze raz, maksymalnie prosto: do pressingu i gry obronnej potrzebna jest kondycja. Gdy jej brak, zawodnik jest spóźniony lub w ogóle nie wraca.
Nie ma przygotowania - nie ma gry. To jest fundament, na którym Lenczyk zdobył mistrzostwo, bo - nie czarujmy się - z piłkarzy to on miał Milę i Kaźmierczaka.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1281564)
Nie zgadzam się z tym.Dla mnie to jest taka propaganda, też na użytek zewnętrzny ale bardziej wewnętrzny.Mimo iż bida w klubie to jednak sporo osób zarabia tam niezłe pieniądze , nie znając dnia ani godziny.
Pewnie dalej jest tak jak Koźmiński mówił w wywiadzie -trza było uzgodnić jakąś wersję by jeszcze trochę utrzymać się na stołku.

Proszę... Odnośnie jakości składu i że niedługo nie będzie kogo sprzedać pisałem już wielokrotnie w czasie, kiedy rozmaite jovy, Grantary i Kartheropy bredziły i próbowały moje obserwacje wyszydzać.

Przyznasz jednak, że jeżeli wszyscy rywale są szybsi i silniejszy, to coś jest na rzeczy? Zwłaszcza jeśli większość po dwudziestu minutach biegu ma już pełną pieluchę?

Przyczyn tragicznej postawy jest kilka, o czym sam zresztą wspomniałeś. Do wymienionych przez Ciebie dodałbym jeszcze demoralizację wywołaną przez idiotyczne wypowiedzi warszawskiej piątej kolumny i brak wypłat oraz przygotowanie fizyczne właśnie.
I nie - nie spodziewam się że zaczniemy grać dobrze w następnej rundzie bez gruntownej przebudowy drużyny zrobionej przez fachowca (czyli Bednarz out). Ale - jak napisałem - wydolność to podstawa. Bez niej w piłce nie działa nic...

syryls 12.10.2012 14:44

My mamy siły na granie jak zwykły ligowiec(ot taki Piast czy Pogoń) ale nie mamy sił na granie pressingiem, a na doskoczenie do rywala po 2-3 zawodników to tylko parę minut i się wszystko kończy. Gdybyśmy się częściej utrzymywali przy piłce na połowie przeciwnika, to mogę się założyć że rywal wysiadnie po 45 minutach, Kazek był na dobrej drodze do tego, ale ktoś a dokłądnie Cupiał przeszkodził mu.

Dariook 12.10.2012 14:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1281704)
jeśli nie ze mną , to teraz możesz sobie rozpocząc dyskusje z Jaliensem na ten temat :

"- Na początku mojego pobytu w Krakowie, za czasów Roberta Maaskanta, wszyscy mieliśmy błyskawicznie doskakiwać do rywala z piłką. Jest to skuteczne, jeśli wszyscy robią to na sto procent. Jeśli natomiast kilku zawodników odpuszcza stosowanie pressingu, to wszystko bierze w łeb, przestaje mieć to sens.

- W tej drużynie niemal nikt nic nie mówi. Każdy zdaje się być introwertykiem. Nie tylko na boisku, również w szatni. Nie ma dyskusji w stylu: słuchaj, w takiej sytuacji masz stosować pressing albo pobiec do tyłu. Nikt nie krzyknie, by ustawić kolegę. W Holandii byłem do tego przyzwyczajony. Zawsze jeden ze środkowych obrońców, środkowych pomocników i jeden z napastników pełnił rolę tego, który w danej formacji da znak np. do rozpoczęcia pressingu - wspomina."

No i tu właśnie by się przydał Mały!
--------------

Wielu przeciwników (sic!) Małeckiego zapewne są i przeciwnikami obecnych grajków, więc zapytam :
- Mały miał rację gdy mówił że nie chce grać w tej drużynie?

jova 12.10.2012 16:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1281705)
Odnośnie jakości składu i że niedługo nie będzie kogo sprzedać pisałem już wielokrotnie w czasie, kiedy rozmaite jovy, Grantary i Kartheropy bredziły i próbowały moje obserwacje wyszydzać

Pierdoły opowiadasz. Niby kiedy to było? Kiedy twierdziłem, że zespół się wzmacnia albo że zwiększa nam się ilość piłkarzy, których można sprzedać za duże pieniądze?

Jeśli ktoś ma wątpliwości co do moich poglądów na temat zmian w kadrze, do których doszło podczas wyprzedaży Basałajowej, polecam moją rozmowę z FraMatem, która zaczyna się tu:
http://www.wislakrakow.com/forum/sho...ostcount=43889 (09.02.2011)
Kilka cytatów z tej dyskusji
Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1049256)
(...) Pierwszym i głównym powodem rewolucji kadrowej były pieniądze. Gdy sprzedamy lub stracimy zawodnika, to myślimy jak załatać dziury. Nie postępujemy według wielkiego, genialnego planu przebudowy, tylko sprzedajemy drogich i staramy się ich przyzwoicie zastąpić.
(...) Gdy ja widzę rozpieprzenie obrony i ataku, to zimny dreszcz przechodzi mi po plecach. (...) Ja widzę osłabienie składu, a Ty wmawiasz sobie, że nowi są mocniejsi mentalnie lub niewypaleni


wolfy 12.10.2012 16:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez syryls (Post 1281725)
My mamy siły na granie jak zwykły ligowiec(ot taki Piast czy Pogoń)

Nie wiem, może inne mecze oglądałem ,ale wydawało mi się że Piast był od nas o wiele lepiej przygotowany. Cały czas biegali, byli szybsi, silniejsi. Zauważyłem to już tydzień wcześniej, katując się losowymi meczami ekstraklasy na Polsacie Sport.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1281738)
Pierdoły opowiadasz. Niby kiedy to było? Kiedy twierdziłem, że zespół się wzmacnia albo że zwiększa nam się ilość piłkarzy, których można sprzedać za duże pieniądze?

Jeśli ktoś ma wątpliwości co do moich poglądów na temat zmian w kadrze, do których doszło podczas wyprzedaży Basałajowej, polecam moją rozmowę z FraMatem, która zaczyna się tu:
http://www.wislakrakow.com/forum/sho...ostcount=43889 (09.02.2011)
Kilka cytatów z tej dyskusji

Jeśli tak, to zwracam honor.

JOSE 841 12.10.2012 18:00

Ostatni Holender wie co robi i co mówi by zawitać w Wiśle na dłużej bo wie że już nigdzie indziej nie zahaczy na dłużej.W Wiśle zarabia 3xwięcej niż inni i obawia się żeby nie skończyć na bezrobociu jak Lamey który do dziś nie może znaleść klubu.Szkoda tylko że nie gra tak dobrze jak dobrze udziela uwag w wywiadach i że zamiast przekładac w szatni Wisły przykład do którego był przyzwczajony w Holandii,przekłada w mediach wybielając się na całego.Aczkolwiek wie że skoro niedługo pogra to możliwe że ma nadzieje że znajdzie się jakaś posada w sztabie Wsły pod wodzą Kulawika. A co do Małeckiego to na dzień dzisiejszy na pewno by chciał grać w Wiśle tylko Legionista nie wiedzieć czemu cały czas zwleka z powrotem Małeckiego na Reymonta.Warto mieć nadzieje że Małecki wróci do Wisły i do łask Kulawika już w najbliższym okienku

syryls 12.10.2012 18:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JOSE 841 (Post 1281744)
Ostatni Holender wie co robi i co mówi by zawitać w Wiśle na dłużej bo wie że już nigdzie indziej nie zahaczy na dłużej.W Wiśle zarabia 3xwięcej niż inni i obawia się żeby nie skończyć na bezrobociu jak Lamey który do dziś nie może znaleść klubu.Szkoda tylko że nie gra tak dobrze jak dobrze udziela uwag w wywiadach i że zamiast przekładac w szatni Wisły przykład do którego był przyzwczajony w Holandii,przekłada w mediach wybielając się na całego.Aczkolwiek wie że skoro niedługo pogra to możliwe że ma nadzieje że znajdzie się jakaś posada w sztabie Wsły pod wodzą Kulawika. A co do Małeckiego to na dzień dzisiejszy na pewno by chciał grać w Wiśle tylko Legionista nie wiedzieć czemu cały czas zwleka z powrotem Małeckiego na Reymonta.Warto mieć nadzieje że Małecki wróci do Wisły i do łask Kulawika już w najbliższym okienku

Jaliens miał mnóstwo ofert, nawet nie chce mi się wierzyć w to że były reprezentant Holandii nie podpisał kontraktu po czerwcu 2013

JOSE 841 12.10.2012 19:30

może miał mnóstwo ofert ale zakładając jego grę w Wiśle i jego wiek to nie wróży zbyt atrakcyjnych kontraktów w porównaniu do tego kontraktu jaki ma z Wisłą.Co do nowego kontraktu to ostatni Holender może chcieć podpisać ale C i Legionista biorąc pod uwagę kontrakt i brak wspólnego języka ostatniego Holendra z Kulawikiem mogą nie chcieć zaoferować nowego kontraktu.zwłaszcza że ostatni Holender raczej nie zgodzi się na obniżke stawki pensji którą zarabia na dzień dzisiejszy .Aczkolwiek po Meliksonie i Gargule to ostatni Holender może być kolejnym którego Wisła będzie sie chciała pozbyć możliwe że już w najbliższym okienku ktoś z tej trójki odejdzie z Wisły.Ciekawe tylko czy Kulawik zamienił by Gargułe na Mile i ciekawe jak Mila by się sprawdził w Wiśle pod wodzą Kulawika

bonawentura 12.10.2012 21:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JOSE 841 (Post 1281758)
może miał mnóstwo ofert ale zakładając jego grę w Wiśle i jego wiek to nie wróży zbyt atrakcyjnych kontraktów w porównaniu do tego kontraktu jaki ma z Wisłą.Co do nowego kontraktu to ostatni Holender może chcieć podpisać ale C i Legionista biorąc pod uwagę kontrakt i brak wspólnego języka ostatniego Holendra z Kulawikiem mogą nie chcieć zaoferować nowego kontraktu.zwłaszcza że ostatni Holender raczej nie zgodzi się na obniżke stawki pensji którą zarabia na dzień dzisiejszy .Aczkolwiek po Meliksonie i Gargule to ostatni Holender może być kolejnym którego Wisła będzie sie chciała pozbyć możliwe że już w najbliższym okienku ktoś z tej trójki odejdzie z Wisły.Ciekawe tylko czy Kulawik zamienił by Gargułe na Mile i ciekawe jak Mila by się sprawdził w Wiśle pod wodzą Kulawika

Myślę, że Jaliens mógłby zejść z pensji i to dość solidnie. Nikt nie zaoferuje mu już tak dobrych warunków. Weźmy też pod uwagę fakt, że Jaliens zdaje się być dobrym następcą Sobola jeszcze na 2-3 lata. Wątpię, by Legionista znalazł kogoś przyzwoitego do środka. On traktuje każdego piłkarza jak towar. Nie wiem, ale nie cierpię Bednarza i nigdy do niego zaufania miał nie będę.

Bobek90 12.10.2012 22:12

Ja tez watpie ze znajdzie kogos przyzwoitego, ale... Jaliens przyzwoity nie jest. Zadnego przedluzania kontraktow z emerytami ktorzy graja slabo, to do niczego nie prowadzi.
Ale o czym ja mowie, wlasciwie to my juz idziemy do nikad od dawna. Jestesmy zamoczeni w gownie po pas, i tu teraz nie wystarczy 1-1,5 mln euro by z tego gowna wyjsc.

Okej, zespol jest slabo przygotowany. Okej, mamy potencjal by z leszczami pokroju Piasta czy Podbeskidzia wygrywac. Ale... to o to w tym wszystkim chodzi? O ty by w takiej lidze siedziec gdzies tam na czubie i tak wegetowac?
Nie, chyba nie o to w tym chodzi. Teraz takie zespoly jak Victoria Pilzno czy Dinamo Zagreb to calkowicie inny swiat dla Wisly. Kasa wyjsciowa podobna, ale tam... jakos tak po ludzku buduja klub.

Tak naprawde, to my nie mamy zadnego fundamentu ani pod solidny klub (brak szkolenia, brak scautingu, itd.), ani pod solidna druzyne. Na kim niby ta druzyne opierac? Polecam wnikliwie przejrzec kadre Wisly i wyobrazic sobie jaki poziom Ci chlopcy moga prezentowac za rok-dwa. Ciemnosc widze, ciemnosc. To co najlepsze u nas w kadrze (przynajmniej na papierze) to jest... w wieku przedemerytalnym.

Nawet jakby Cupial zdecydowal sie na reforme Wisly, na nowe inwestycje w Wisle, to potrzebowalby dwoch-trzech lat by oczyscic ta stajnie Augiasza, znaczy by zbudowac kadre jako tako perspektywiczna w skali trzeciej ligi europejskiej.
No ale to oczywiscie sciencie fiction. Nie bedzie powaznych inwestycji, nie bedzie zmiany sposobu rzadzenia klubem (szkolenie, scauting); bedziemy/jestesmy druzyna na poziomie jakis Gornikow czy Slaskow. Radze sie przyzwyczajac.

martin_6 12.10.2012 22:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1281705)
Treningi poprawiające kondycję to nie kara. One maja mu pomóc zaistnieć w piłce, bo na razie to nic jeszcze nie osiągnął.

Wiem, ale kolega pisał o karnych treningach, dlatego się czepiam...

husarmac 13.10.2012 08:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez martin_6 (Post 1281773)
Wiem, ale kolega pisał o karnych treningach, dlatego się czepiam...

więc doprecyzuje;)

zawodnik powinien dostać karny trening jeżeli prowadzi nie spotowy tryb życia... i przez to wytrzymuje zaledwie 60 minut spacerowego meczu... Chyba wszyscy się zgodzą, że taka sytuacja jest niedopuszczalna, za którą odpowiadałby zarówno zawodnik jak i sztab trenerski...

Z kolei jeśli zawodnik prowadzi sportowy tryb życia, a nie wytrzymuje 90 minut spacerowego tempa to powinien dostać dodatkowy trening... - Taka sytuacja też jest niedopuszczalana, za którą odpowiedzialnośc ponosi sztab trenerski...


Przy czym koniecznym jest ustalenie dlaczego zawodnik nie wytrzymuje 90 minut... należy wyciągnąc wnioski i ukarać winnych...

Jedynym akceptowalnym wytłumaczeniem jest powrót zawodnika po kontuzji... choc wówczas zawodnik i tak powinien dostać dodatkowy trening aby dojśc do formy...

bonawentura 13.10.2012 09:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1281772)
Ja tez watpie ze znajdzie kogos przyzwoitego, ale... Jaliens przyzwoity nie jest. Zadnego przedluzania kontraktow z emerytami ktorzy graja slabo, to do niczego nie prowadzi.
Ale o czym ja mowie, wlasciwie to my juz idziemy do nikad od dawna. Jestesmy zamoczeni w gownie po pas, i tu teraz nie wystarczy 1-1,5 mln euro by z tego gowna wyjsc.

No i tutaj się trochę różnimy w ocenie, bo Jaliens jako defensywny pomocnik gra bardzo przyzwoicie, powiedziałbym, że lepiej niż przyzwoicie, ba - jest jednym z najlepszych na boisku. Więc dziwię się tej ocenie. Nie wiemy ile dokładnie zarabia, ale patrząc na to, jak wygląda nasza gra, musimy mieć w środku kogoś, kto będzie wygarniał piłki. Jaliens te piłki wygarnia i robi to dobrze. Generalnie to najpewniejszy punkt w środku pola.

PS. Sytuacja z Chrapkiem to śmiech na sali. Była historia latem, w lipcu bądź sierpniu, kiedy Chrapek razem z kolegą Czekajem poszli chlać wódę. Widocznie nikt nie czyta naszego forum i nie bierze się w garść, tylko chleje ile wlezie. No cóż... tak to jest jak się podchodzi indyferentnie do Wisły. Życie... chciałoby się napisać - przez "rz".

Rob_Zombie 13.10.2012 11:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bonawentura (Post 1281779)
No i tutaj się trochę różnimy w ocenie, bo Jaliens jako defensywny pomocnik gra bardzo przyzwoicie, powiedziałbym, że lepiej niż przyzwoicie, ba - jest jednym z najlepszych na boisku. Więc dziwię się tej ocenie. Nie wiemy ile dokładnie zarabia, ale patrząc na to, jak wygląda nasza gra, musimy mieć w środku kogoś, kto będzie wygarniał piłki. Jaliens te piłki wygarnia i robi to dobrze. Generalnie to najpewniejszy punkt w środku pola.

Nie zgodzę się. Raz tylko coś zagrał, kiedy MP wystawił go po raz pierwszy na tej pozycji, potem ostry zjazd w dół aż do apogeum osiągniętego w Gliwicach. Z pozycji trybun widać było jak na dłoni jaki z niego pozorant. Nie raz Gliwiczanie szli z szybką akcją i Wilk z pianą na ustach zapieprzał sprintem natomiast Jaliens mimo lepszej pozycji wolał się tylko przyglądać i udawać trucht w miejscu... Moim zdaniem tego gościa powinno się odizolować od drużyny, bo takie olewactwo i brak zaangażowania nie może mieć dobrego wpływu na resztę zespołu!

FraMat 13.10.2012 12:43

Jaliens wychodzi z założenia, że lepiej mądrze stać niż głupio biegać

Lysy 13.10.2012 14:19

A drugie jego ulubione motto, to "Czy się stoi, czy się leży, to wypłata się należy"

f-cuda 13.10.2012 14:32

witam ostanio śmiano sie z mojego składu ale mówiłem by sikora nie skreslac 3 bramki tylko mu trzeba psychologa

arti 13.10.2012 14:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez f-cuda (Post 1281793)
witam ostanio śmiano sie z mojego składu ale mówiłem by sikora nie skreslac 3 bramki tylko mu trzeba psychologa

pożyjemy-zobaczymy-oby tak w lidze. super, że cokolwiek-gdziekolwiek strzelił no ale dało nam to jakieś punkty czy awans w pp?Oby pomogło to jemu i drużynie w jakikolwiek sposób.
@Bobek 90
Stajnia to w sporym stopniu może oczyścić się sama latem 2013 - Pareiko, Fredek, Jaliens, Sobol, Iliev, Sikorski, Quioto - kończą umowy, więc 7 grajek z meczowej 16-18 - out.
Kto w zamian i za co?
Niemniej nawet jakby BC znów sypnął milionami na nowych grajków (oby) to i tak jak napisałeś nadal nie ma fundamentów klubu...:-/

Karherop 13.10.2012 15:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 1281796)
pożyjemy-zobaczymy-oby tak w lidze. super, że cokolwiek-gdziekolwiek strzelił no ale dało nam to jakieś punkty czy awans w pp?Oby pomogło to jemu i drużynie w jakikolwiek sposób.
@Bobek 90
Stajnia to w sporym stopniu może oczyścić się sama latem 2013 - Pareiko, Fredek, Jaliens, Sobol, Iliev, Sikorski, Quioto - kończą umowy, więc 7 grajek z meczowej 16-18 - out.
Kto w zamian i za co?
Niemniej nawet jakby BC znów sypnął milionami na nowych grajków (oby) to i tak jak napisałeś nadal nie ma fundamentów klubu...:-/

fundamenty klubu to będzie ośrodek treningowy i akademia piłkarska, chyba że ja to rozumiem inaczej

nie ma co tutaj mieszać spraw transferowych z organizacją klubu .

to że z końcem sezonu odejdą Pareiko , Jaliens , Sobol to pewne . Iliev raczej też . zawodnicy którzy podpisali kontrakty na rok - będą po tym okresie rozliczeni. na dziś to są tylko i wyłącznie gdybania .

f-cuda 13.10.2012 16:07

ja wiem że milan jovanić na bramke uwierzcie mi ze ten zawodnik jest w tej chwili naszym najlepszym bramkarzem

xanti1906 13.10.2012 16:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez f-cuda (Post 1281793)
witam ostanio śmiano sie z mojego składu ale mówiłem by sikora nie skreslac 3 bramki tylko mu trzeba psychologa

To ja może opowiem, bo byłem na meczu. Czytałem relację live i jak ktoś ma ochotę spojrzeć na mecz z innego punktu widzenia to może przeczytać.

Miśkiewicz - pewnie bronił wszystko co leciało, bez znanych nam wypluć piłek, choć było mokro.
Bunoza - nie do przejścia w obronie praktycznie, wielki spokój. Fajnie podłączał się do ofensywy gdy grał na LO. W drugiej połowie na ŚO dołożył do tego CELNE przerzuty na drugą stronę. Wielki plus.
Głowacki - Arek popisywał się głównie doskonałymi wślizgami, poza tym kilka niedokładnych podań.
Czekaj - starał się doskakiwać do przeciwnika, w powietrzu królował.
Jaliens - Przyzwoicie w obronie. Z przodu bezproduktywny. Dlaczego? Nie było nikogo, kto uruchomiłby go po tej prawej stronie, często chciał podłączać się do akcji, krzyczał, machał rękami pokazując się, ale chyba mieli go w dupie. Wiele okazji by puścić go tą autostradą nawet sam na sam z bramkarzem. Jego mi w tym meczu najbardziej szkoda.
Wilk - Dobrze odbierał i asekurował, pokazywał się do grania, raz czy dwa karygodnie zagrał do napastników Termaliki.
Chrapek - widać było, że chce pograć piłką, ale nie bardzo było z kim. Z tego chyba też brały się te straty, było ich zdecydowanie za dużo. Subiektywna ocena, bo go lubię i chyba powinienem ostrzej go ocenić.
Boguski - kiepsko, szkoda. Nie wykorzystał szansy.
Garguła - jak na rozgrywającego to tragicznie, ale do tego nas przyzwyczaił.
Iliev - mało widoczny, próbował szarpać ale wiele z tego nie wyszło. Zepsuł okazję do zdobycia bramki.
Sikorski - skuteczny jak Inzaghi, poza tym słabiutko.

Jovanović - bardzo przyzwoicie, często podłączał się do ofensywy, w defensywie z obowiązków się wywiązywał, choć to z jego strony padła bramka dla Termaliki.
Frederiksen - dosyć nieźle, jak zwykle lepiej z przodu niż z tyłu.
Uryga - zapamiętałem go głównie z powodu jego prostopadłego podania do Quioto, a to dlatego, że było jednym z niewielu dobrych podań do przodu całej drużyny. Poza tym bez fajerwerków, robił co należało.
Szewczyk - trochę błędów, strat, ale cały czas bardzo aktywny, nie odpuszczał, po stracie szybko wracał.
Quioto - ja u tego chłopaka widzę chęć gry, widać że chce, podobnie jak Chrapkowi i Szewczykowi. Bez głupich podań czy dryblingów, praktycznie bez strat, szukał klepki. Również dużo krzyczał - podobnie jak Jaliens, pokazując się do gry. Ciekawostka - krzyczeli do niego po nazwisku, nie ma żadnego przezwiska chyba.
Genkov - czekaliśmy z kolegą i chcieliśmy liczyć jego upadki, a tu zaskoczenie - Genkov się nie wywraca. Przy nim gra z przodu się ruszyła no i fajna asysta przy golu.

Reasumując - najlepszy Bunoza no i za bramki Sikorski. Na siódemki z plusem mogliby zasłużyć Jaliens, Czekaj, Głowacki i Miśkiewicz, czyli cała obrona. Powyżej średniej też Czarek Wilk, który również za obronę odpowiadał. Genkov, Quioto i chyba mimo wszystko Szewczyk najlepiej w ofensywie, co nie znaczy że zagrali świetne zawody. Drużynowo dalej niestety nie gramy najlepiej. Mecz wcale nie był taki ciekawy jak to w relacji napisali. Poza tym co strzelał Sikorski to okazji wielu nie mieliśmy, strzałów jak na lekarstwo, utrzymanie przy piłce smutne. Większość akcji kończyła się na 40 metrze, bo podanie było fatalne. Przerzutów próbował dwukrotnie Czekaj, jednak lekko niedokładne, ale wielki + za próbę, i Bunoza, który 5-6 razy przerzucał z powodzeniem. Takich podań właśnie brakowało. Tu obrywa się przede wszystkim Gargule i Chrapkowi. Tyle moich subiektywnych zapewne opinii, dzięki za uwagę.

jerry.lii.lewis 13.10.2012 17:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1281727)
No i tu właśnie by się przydał Mały!
--------------

Wielu przeciwników (sic!) Małeckiego zapewne są i przeciwnikami obecnych grajków, więc zapytam :
- Mały miał rację gdy mówił że nie chce grać w tej drużynie?

Tu nie chodzi o to, że by KTOŚ mówił COŚ, tylko żeby mówił z sensem, a tego po Małym chyba nie oczekujesz ...
Co do "nie chcę grać w tej drużynie" to obawiam się, że Mały zaczyna marzyć by znów tu grać. W przeciwieństwie do Turcji - tu przebywał na boisku (czy będąc na boisku grał, to kwestia dyskusyjna ;) )

Bóg Trybun (objawion) 13.10.2012 17:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez f-cuda (Post 1281793)
witam ostanio śmiano sie z mojego składu ale mówiłem by sikora nie skreslac 3 bramki tylko mu trzeba psychologa

w ramach cięć budżetowych można by Gargule dodatkowy etat przydzielić. Biegałby cały mecz za Sikorem i podszeptywał "Jesteś bogiem".

Miałoby to w sobie coś z mądrości starożytnych: stary filozof i jego młody, nieśmiały przyjaciel.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:21.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl