Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Stan Valckx - dyrektor sportowy Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8400)

szprotson 06.03.2012 15:06

nie wiem dlaczego w tym wątku pojawia sie nazwisko Kapki
Niezatapialny będzie prawą ręka bossa niezależnie czy dyrektorem sportowym będzie Stan Valks czy Jacek Bednarz czy Leonadro.

westersyl 06.03.2012 15:06

Też uważam że Bednarz idiotą nie jest, jednak odpuszczenie takiego zawodnika jak Lewandowski jest głupotą. Potem jeszcze mogliśmy dowiedzieć się że Lewandowski chciał zarabiać tyle co Paweł Brożek co potem Robert publicznie skwitował śmiechem.

W tym klubie potrzebna jest stabilizacja, dlatego Stan powinien zostać.

szprotson 06.03.2012 15:08

oj wester

Co musiał zrobić Bednarz by Robert u nas grał ?
-Zabić Brożka najlepszego strzelca druzyny, króla strzelców ligi...

westersyl 06.03.2012 15:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1227752)
oj wester

Co musiał zrobić Bednarz by Robert u nas grał ?
-Zabić Brożka najlepszego strzelca druzyny, króla strzelców ligi...

Nikt nigdy nie potwierdził tego że Lewandowski nie wylądował u nas bo przestraszył się rywalizacji z Pawłem.
Wisła miała wtedy dużo argumentów... walka o LM, ogólna euforia wokół klub. Uargumentować Lewandowskiemu trzeba było to wszystko jeszcze $. Czego łysy nie zrobił i wygadał bzdury, że Lewandowski, chciał tyle co Paweł. Raz, że tyle nie chciał, dwa gdyba mu ktoś tyle dał to przecież nikt by nie żałował. Trzeba był tylko rozpoznać w nim dobrego zawodnika.

szprotson 06.03.2012 15:15

Oczywiscie ze nie.

Przecież wiadome jest ze poszedł do Lecha bo mu Smuda? powiedział ze bedą grali 2 napastnikam i bedzie na niego stawiał.
$ nie były najważniejsze.

westersyl 06.03.2012 15:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1227756)
Oczywiscie ze nie.

Przecież wiadome jest ze poszedł do Lecha bo mu Smuda? powiedział ze bedą grali 2 napastnikam i bedzie na niego stawiał.
$ nie były najważniejsze.

:haha:Bednarz którego obowiązkiem było zrobienie tego co Smuda prawdopodobnie za mało się postarał,
Mógł powiedzieć ze Wisła zamierza grac 5 napastnikami do tego jeszcze że Brożka sprzedadzą a Zieńczuk będzie mu rzucał takie piłki że będzie strzelał hatricki co mecz. Mógł powiedzieć że w Lechu nie pogra bo jest maskotka Reiss i ulubieniec Smudy Rengifo i mógł nagadać takich bzdury, których sam Dudu Dahan by się nie powstydził byle Lewandowski zagrał w Wiśle.
A on po fakcie walił smuty, że Lewandowski chciał za dużo zarabiać.. jeździł gdzieś w du*** na bałkany i przyjeżdżał z informacją do prasy że zawodnik klasy Pawła Brożka koszutje 3 mln euro.

szprotson 06.03.2012 15:36

ściągnąć typa za wszelką cene, nieważne nawet że nie będzie grał ?

Może Lewandowski miał mózg bo wiedział ze Skorża 4-5-1 będzie grał dalej jak grał.

Lukasz 06.03.2012 15:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1227760)
ściągnąć typa za wszelką cene, nieważne nawet że nie będzie grał ?

Może Lewandowski miał mózg bo wiedział ze Skorża 4-5-1 będzie grał dalej jak grał.

Lewandowski grał wcześniej w Legii i stąd dobrze mógł znać go Bednarz i nie mieć o nim dobrego zdania. Smuda był przeciwny sprowadzeniu Lewego tylko zarząd mu się uparł. Pamiętam jeszcze jak Bednarz wraz z Skorżą, na pytanie dlaczego nie kupili Lewandowskiego, mówili iż u nas się nie zaaklimatyzuje. Słowem nie przegraliśmy walki o niego tyko byliśmy niezdecydowani. Tak jak i Legia. Lech był najkonkretniejszy.

http://lech.przegladsportowy.pl/Pilk...207,1,720.html

westersyl 06.03.2012 15:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1227760)
ściągnąć typa za wszelką cene, nieważne nawet że nie będzie grał ?

Może Lewandowski miał mózg bo wiedział ze Skorża 4-5-1 będzie grał dalej jak grał.

Przecież Lech grał analogicznie do Wisły z wysuniętym napastnikiem i operującym piłkarzem przed nim zawodnikiem. U nas Brożek - Boguski (Paulista) tam często (Rengifo - Lewandowski z czego Lewy grał często przed Rengifo.

Teraz z perspektywy czasu możemy przecież spokojnie stwierdzić że Lewandowski by u nas grał ? Bednerz tego nie przewidział co było jego rolą.


Niezły kwiatek można tutaj znaleźć.
Kiedy zaczęła się rozmowa o Lewandowskim zaoponował Smuda: „Chcę Frankowskiego, nie tego ze Znicza"
Swojego czasu wyszła z tego spora afera bo działacze mieli pretensje do Smudy że przygarnia sobie splendory z transferów.

Bobek90 06.03.2012 16:12

westersyl
Cytat:

Kiedy zaczęła się rozmowa o Lewandowskim zaoponował Smuda: „Chcę Frankowskiego, nie tego ze Znicza"
Ciii, nie pisz tak. Przeciesz wszyscy wiedza ze Lewandowskiego odkryl Franek ;) I Stilica. I ze mial oferte z Bundesligi. I ze wogole, to super trener, no. :rotfl:

------------------------------------------------------------------------------------
Zamiana Bednarza za Stana to jest cofniecie klubu w rozwoju. Wogole, w tym klubie nic sie kupy nie trzyma, a raczej... tylko kupy sie trzyma. Na jesien 2010 obieramy nowa strategia- "zachod". Po roku, jak to w Wisle Cupialowej, zwrot o 180 stopni... I tak w kolko. Nie dziwie sie ze Cupial nie zainwestowal w szkolenie. To wymaga stalej i konsekwentnej pracy i strategii przez przynajmniej kilka lat (zanim pojawia sie pierwsze efekty).
U nas to poprostu niemozliwe. Raz idziemy w lewo, by zaraz isc w prawo, w efekcie... stoimi w miejscu... Tu nigdy nie ma jednego obranego kierunku. Naprawde, ale ja nie rozumiem tych co to sie smieja z Wojciechowskiego i Polonii. Tak jakby u nas bylo profesjonalnie...

rafkur 06.03.2012 16:14

Dajmy spokój póki co z tym Bednarzem. Gdyby to info podało weszło ( wyśmiewane przez wielu ale mające bardzo wysoki procent "trafień" ) zacząłbym się bać. Póki co podchodzę do tego spokojnie.

Flamaster 06.03.2012 16:17

A kto miał pewność, że Lewandowski w krótkim czasie stanie się zawodnikiem europejskiego formatu? Równie dobrze mógł być kolejnym przeciętniakiem, którego media wykreowały na nową nadzieję polskiego futbolu. Pamiętajmy, że poziom pierwszej ligi jest słabiuteńki, a fantazja gazet ogromna.
Bardzo prawdopodobne, że nawet pomimo niewątpliwego talentu, Lewandowski kariery w Wiśle by nie zrobił. Skorża chciał grać jednym napastnikiem, którego Robert musiałby wygryźć. Nie muszę przypominać, że Brożek był wówczas w życiowej formie. Lewy dostawałby możliwość gry w końcówkach meczów, mógłby się spalić i zostać szybko skreślony. Tymczasem Bendarz dostałby po głowie za to, że nie potrafi ocenić umiejętności zawodnika.

Ktoś napisał, że Stan Valckx gwarantuje stabilizację. Odejście m.in. Dudu, Nuneza, Diaza, Pareiki, to według Was stabilizacja? W Wiśle doszło ostatnimi czasy do pewnej przesady z ilością zagranicznych zawodnikow. Rozumiem argumenty, że jakości należy szukać poza granicami Polski. Nie mozna jednak przesadzać. Polacy inaczej identyfukują się z klubem. Powinni być solidną podstawą drużyny. Musi być jakiś trzon, ktory będzie gryzł trawę za ten zespół i jednocześnie zmobilizuje zagranicznych zawodników. Jeśli nie ma takiego Sobola, Głowackiego, czy innego Baszcza, to nie ma kto ryknąć na stranierichi, którzy po nieudanym zagraniu się uśmiechną i pomyślą: "Kurde, zapomniałem sprawdzić, czy doszedł przelew z klubu".
Niejaki Markus przekonywał, że jakość = zagranica. Zadam więc pytanie: Czy Bunoza bije na głowę Piotra Celebana? Czy Kirm jest lepszy od Tomasza Kupisza? a może taki Tomasz Cywka jest dużo gorszy od Nuneza?

Wolałbym, żeby trzon drużyny stanowili solidni Polacy, których wspomagałyby zagraniczne gwiazdy. Trzech zawodników, którzy zarabiają potężne pieniądze, a nie dziesięciu przeciętniaków.

westersyl 06.03.2012 16:23

Cytat:

A kto miał pewność, że Lewandowski w krótkim czasie stanie się zawodnikiem europejskiego formatu? Równie dobrze mógł być kolejnym przeciętniakiem, którego media wykreowały na nową nadzieję polskiego futbolu.
Rolą dyrektora sportowego było pojechać na 3 mecze Lewandowksiego, ocenić jego możliwość motoryczne, zobaczyć technikę strzału, to czy zawodnik używa mózgu na boisku.

Smuda też grał na początku jednym wysuniętym napastnikiem, Lewandowski wywalczył sobie wszystko umiejętnościami bo też zaczął od ławy, i wielkortnie nie grał w Lechu jako wysunięty napastnik. Dobry piłkarz poradziłby sobie, Skorża idiotą też nie był i nie jest, a w formacji ofensywnej na boisku jest miejsc więcej niż 1. Paradoksem tego wszystkiego jest to, że Bednarz za swojej kadencji cały czas szukał wysuniętego środkowego napastnika.

Ktoś kto na własnym podwórku nie dostrzegł i nie zawalczył o takiego rodzynka jak Lewandowski nie gwarantuję nam tego, że on w ogóle znajdzie co kol wiek. Bo ja mam takie wrażenie że w transferze Diaza czy Marcelo to było więcej przypadku niż nosa do transferów Bednarza.

Bobek90 06.03.2012 16:25

Flamaster
Cytat:

Polacy inaczej identyfukują się z klubem. Powinni być solidną podstawą drużyny. Musi być jakiś trzon, ktory będzie gryzł trawę za ten zespół i jednocześnie zmobilizuje zagranicznych zawodników. Jeśli nie ma takiego Sobola, Głowackiego, czy innego Baszcza, to nie ma kto ryknąć na stranierichi, którzy po nieudanym zagraniu się uśmiechną i pomyślą: "Kurde, zapomniałem sprawdzić, czy doszedł przelew z klubu".
Absolutnie nie mozna sie zgodzic z tym stwierdzeniem. Karabachu, kogos z Gruzji, i Levadii nie pamietasz?

szprotson 06.03.2012 16:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1227772)
Rolą dyrektora sportowego było pojechać na 3 mecze Lewandowksiego, ocenić jego możliwość motoryczne, zobaczyć technikę strzału, to czy zawodnik używa mózgu na boisku.

Smuda też grał na początku jednym wysuniętym napastnikiem, Lewandowski wywalczył sobie wszystko umiejętnościami bo też zaczął od ławy, i wielkortnie nie grał w Lechu jako wysunięty napastnik. Dobry piłkarz poradziłby sobie bo przecież Skorża idiotą też nie był, a w formacji ofensywnej na boisku jest miejsc więcej niż 1. Paradoksem tego wszystkiego jest to, że Bednarz za swojej kadencji cały czas szukał wysuniętego środkowego napastnika.

scout też moze ocenić piłkarza.
Jacek Bednarz zna baaardzo dobrze menagera Lewandowskiego Czarka K.I ty naprawde uważasz ze Kucharski ma w dupie to czy Robert bedzie grał 10 minut czy 80 minut? Naprawde?
Ja sie ciesze ze chłop do Nas nie przyszedł bo teraz byśmy na bank z niego się zbijali jaki to był żenujący transfer.

westersyl 06.03.2012 16:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1227777)
scout też moze ocenić piłkarza.
Jacek Bednarz zna baaardzo dobrze menagera Lewandowskiego Czarka K.I ty naprawde uważasz ze Kucharski ma w dupie to czy Robert bedzie grał 10 minut czy 80 minut? Naprawde?
Ja sie ciesze ze chłop do Nas nie przyszedł bo teraz byśmy na bank z niego się zbijali jaki to był żenujący

Przed chwilą pisałeś, że Lewandowski poszedł do Lech bo Smuda mu obiecał grę dwoma napastnikami. Co jest kompletną bzdurą.

Teraz przewidujesz bieg jego kariery u nas że Wisła byłoby dla niego za wysokimi progami. Ja uważam że Lawandowksi był już w tamtym momencie na tyle utalentowanym i dobrym zawodnkiem aby posadzić na ławie u nas Boguskiego, Łobodznsiego czy kogo kol wiek innego. Skorża idiotą nie jest i jak pokazuję sytuacja w Legii potrafi wprowadzić młodego gracza do drużyny. Bednarz zawalił, jego ewentualne przyjście nie gwarantuję że będzie wstanie dostrzec utalentowanego gracza. Sprowadził do nas Łobodzińskiego gdzie nawet ja przed TV potrafiłem dostrzec że on zrobił karierę na plecach Iwańskiego, który coś tam potrafił i kilka razy "wypościł" Łobo do kontry.


PS. W tamtym okresie to my mieliśmy scoutów ? Bo Rysia Czerwca nie liczę.

funkykoval 06.03.2012 16:54

Przypomnę, że po wielkiej fecie z okazji zdobycia MP w 2011 roku to Fakt wydrukował mędrca, który ogłosił, że Bogusław Cupiał przeiwuje wydanie 6 mln euro na transfery przez rozpoczęciem LM.

Sprawdziło się jak cholera.....

Krotochwila 06.03.2012 17:00

Fakty są dla Bednarza jednoznaczne i przykre.
Odpuścił transfer najzdolniejszego w ostatnim czasie polskiego piłkarza. Wystarczyło choćby średnie pojęcie o piłkarskim rzemiośle, żeby widzieć w nim umiejętności wyższe od reszty zawodowych kopaczy po czole i uznać go za inwestycję sportową i finansową. Od tego Pan Bednarz był. To jak nie dostrzec pięknej kobiety na zlocie brodatych karłów.
Tłumaczenia na nic się zdadzą, Bednarz zjebał.

Inną przykrą prawdą jest to, że od czasów pierwszych telefonikowych zaciągów nie potrafimy wyłowić choćby jednego młodego, zdolnego polskiego piłkarza z niższych klas rozgrywkowych. Kuby nie liczę, bo trafił do nas przez przypadek.

prezes85 06.03.2012 17:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krotochwila (Post 1227785)

Inną przykrą prawdą jest to, że od czasów pierwszych telefonikowych zaciągów nie potrafimy wyłowić choćby jednego młodego, zdolnego polskiego piłkarza z niższych klas rozgrywkowych. Kuby nie liczę, bo trafił do nas przez przypadek.

Pamiętasz może ile płaciliśmy za Kosowskiego, Żurawskiego czy Głowackiego?
Za dwóch pierwszych po 1 mln euro (2 mln marek) w dawnych czasach. Obecnie nie kupujemy piłkarzy za tyle choć ten 1 mln euro jest mniej wart niż dawniej. Tu szukaj problemu a nie w dyrektorze sportowym.
Spójrz choćby na transfer Artura Sobiecha. Mógł być naszym napastnikiem za lata to wzięła go Polonia. Wcześniej mogliśmy kupić w pakiecie (likwidacja Grodziska) Przyrowskiego, Majewskiego i Jodłowca za łącznie 2 mln euro. Był moment kiedy mieli przyjść do nas Kazimierczak i Ł. Madej i pożałowaliśmy im kontraktów. Z Dolha nie przedłużyliśmy za wczasu kontraktu. Teraz robimy błąd z Bitonem.

murray 06.03.2012 17:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1227780)
Przed chwilą pisałeś, że Lewandowski poszedł do Lech bo Smuda mu obiecał grę dwoma napastnikami. Co jest kompletną bzdurą.

Teraz przewidujesz bieg jego kariery u nas że Wisła byłoby dla niego za wysokimi progami. Ja uważam że Lawandowksi był już w tamtym momencie na tyle utalentowanym i dobrym zawodnkiem aby posadzić na ławie u nas Boguskiego, Łobodznsiego czy kogo kol wiek innego. Skorża idiotą nie jest i jak pokazuję sytuacja w Legii potrafi wprowadzić młodego gracza do drużyny. Bednarz zawalił, jego ewentualne przyjście nie gwarantuję że będzie wstanie dostrzec utalentowanego gracza.


PS. W tamtym okresie to my mieliśmy scoutów ? Bo Rysia Czerwca nie liczę.

Ależ Wisła wtedy chciała Lewandowskiego, ale po prostu z perspektywy Roberta to Lech chciał go bardziej.
Pogorzelczyk jeździł do Pruszkowa i zachowywał się jak Arab na targu: "no chodź, chodź do nas, będzie fajnie zobaczysz".

A Bednarz przyjechał, położył ofertę na stół i pojechał.

K4millo 06.03.2012 17:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1227783)
Przypomnę, że po wielkiej fecie z okazji zdobycia MP w 2011 roku to Fakt wydrukował mędrca, który ogłosił, że Bogusław Cupiał przeiwuje wydanie 6 mln euro na transfery przez rozpoczęciem LM.

Sprawdziło się jak cholera.....

Pismak też ten sam co teraz, Rudzki...

Lukasz 06.03.2012 17:27

Jeszcze dorzucę jak oklepaną mantrę - Bednarz jeździł w okienku transferowym nurkować a Stan wisiał na telefonie zmieniając baterie.

Przypomnę również fakt iż za Bednarza z transferami czekaliśmy na okazje 'last minute' po zamknięciu okienka na zachodzie, a u Stana transfer jest wychodzony a piłkarz przeważnie do dyspozycji wraz z początkiem zgrupowania.

Krotochwila 06.03.2012 17:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prezes85 (Post 1227790)
Pamiętasz może ile płaciliśmy za Kosowskiego, Żurawskiego czy Głowackiego?
Za dwóch pierwszych po 1 mln euro (2 mln marek) w dawnych czasach. Obecnie nie kupujemy piłkarzy za tyle choć ten 1 mln euro jest mniej wart niż dawniej. Tu szukaj problemu a nie w dyrektorze sportowym.
Spójrz choćby na transfer Artura Sobiecha. Mógł być naszym napastnikiem za lata to wzięła go Polonia. Wcześniej mogliśmy kupić w pakiecie (likwidacja Grodziska) Przyrowskiego, Majewskiego i Jodłowca za łącznie 2 mln euro. Był moment kiedy mieli przyjść do nas Kazimierczak i Ł. Madej i pożałowaliśmy im kontraktów. Z Dolha nie przedłużyliśmy za wczasu kontraktu. Teraz robimy błąd z Bitonem.

Słusznie prawisz. Ale miałem też na myśli młodych, zdolnych z niższych lig. Kogoś, kto w pierwszym sezonie na Reymonta będzie się w stanie załapać do meczowej 18tki i grywać choćby ogony, żeby za rok, dwa być ważną częścią drużyny. Nie było kogoś takiego od lat. Swoją drogą - jak się ma nasz siatka skautów, którą budujemy od 10 lat? Podobnie jak baza treningowa?

Krotochwila 06.03.2012 17:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez murray (Post 1227792)
Ależ Wisła wtedy chciała Lewandowskiego, ale po prostu z perspektywy Roberta to Lech chciał go bardziej.
Pogorzelczyk jeździł do Pruszkowa i zachowywał się jak Arab na targu: "no chodź, chodź do nas, będzie fajnie zobaczysz".

A Bednarz przyjechał, położył ofertę na stół i pojechał.

To już Bednarz powinien najlepiej zdawać sobie sprawę jak powinna wyglądać walka o piłkarza w polskich warunkach. Trzeba było przeciwko Arabowi zagrać kartą warszawskiego cwaniaka albo krakowskiej przekupy. Jak Lewy potrzebował gwarancji, że będzie grał, to trzeba było mu ją dać. W tym przypadku warto było blefować.

szprotson 06.03.2012 18:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krotochwila (Post 1227804)
To już Bednarz powinien najlepiej zdawać sobie sprawę jak powinna wyglądać walka o piłkarza w polskich warunkach. Trzeba było przeciwko Arabowi zagrać kartą warszawskiego cwaniaka albo krakowskiej przekupy. Jak Lewy potrzebował gwarancji, że będzie grał, to trzeba było mu ją dać. W tym przypadku warto było blefować.

Ty ale to nie jest poker.

Ja rozumiem że Ty będąc piłkarzem byś sie zgodził na takie coś, ale Lewy ma chłodną głowe. Wiesz co to znaczy?

I oczywiscie teraz każdy mądry ze trzeba było tak czy trzeba było siak.Rozumiem ze Valksa minus to:
- nie przyprowadzenie Świerczoka
- nie przyprowadzenie Borysiuka
- nie przyprowadzenie Diego Simeone tylko Maaskanta
- nie sciagniecie Sandomierskiego
- nie sciagniecie Delaewa
- nie opanowanie sytuacji Małeckiego
- itd

dlaczego nie daliśmy tym piłkarzom potrzebnych gwarancji ?

MCX 06.03.2012 18:09

Jeżeli nie będzie pieniędzy na transfery to nie ważne, czy dyrektorem będzie Bednarz, Valckx czy jeszcze ktoś inny.

Jeśli Valckx odejdzie to moim zdaniem głównie dlatego, że nie ma pieniędzy na wzmocnienie drużyny. Holender ma sporo do stracenia ściągając anonimów z wolnego transferu, jeśli nie wypalą to potem będą mu wypominać nieudane transfery. A Bednarz? Co on ma do stracenia? Nic, a wiele do zyskania.

Mam nadzieję, że informacja o przyjściu Bednarza to zwykła kaczka dziennikarska, a Valckx dostanie odpowiednie środki na wzmocnienie drużyny.

Reserve 06.03.2012 18:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1227810)
I oczywiscie teraz każdy mądry ze trzeba było tak czy trzeba było siak.Rozumiem ze Valksa minus to:
- nie przyprowadzenie Świerczoka
- nie przyprowadzenie Borysiuka
- nie przyprowadzenie Diego Simeone tylko Maaskanta
- nie sciagniecie Sandomierskiego
- nie sciagniecie Delaewa
- nie opanowanie sytuacji Małeckiego
- itd

dlaczego nie daliśmy tym piłkarzom potrzebnych gwarancji ?

Bo:
- nie było kasy
- nie było kasy
- Tutaj nie wiem ile brałby Simeone, ale bądźmy szczerzy - Maaskant miał dobrą taktykę, dobrze ją egzekwował (no może tylko stałe fragmenty wołały o pomstwę do nieba) ale nie miał dobrych kopaczy, ot co. I tak wywindował nas w niebiosa wspominając Karabach.
- nie było kasy/zainteresowania nim klubu
- może będę nudny, ale nie było kasy
- Małeckiemu nie jest potrzebna pogadanka z dyr. Sportowym ale dobry psycholog który naprawdę uświadomi mu gdzie jest jego miejsce.

Merkury 06.03.2012 18:30

Wtrącę swoje trzy grosze do tej dyskusji - jakie to osiągnięcia ma obecny dyrektor sportowy, który w porównaniu do Bednarza dysponował zdecydowanie większym budżetem świadczą o tym fakty a nie demagogia. A co pozostawia po sobie wielką prowizorkę zbudowaną na wypożyczeniach i takich asów jak Lamey i inni. Gdyby takich Meliksonów (skądinąd uważam, że nie jest to zawodnik dużego formatu widać to w tym sezonie) sprowadził 2-3 to zgoda moglibyśmy przy jego nazwisku postawić plusa a tak przez dwa lata niczego sensownego nie zbudował - pojedyncze nazwiska nie stanowią zespołu.
Nie jestem za powrotem Bednarza ale sytuacja w jakiej przyszło mu pracować była zgoła inna. Bez zmiany właściciela te wszystkie koncepcje budowy wielkiej drużyny można wyrzucić do kosza bo stratą czasu jest się nad nimi doktoryzować - bo to tak jakbyśmy rozmawiali o czymś czego nie ma i nie będzie.

Krotochwila 06.03.2012 18:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1227810)
Ty ale to nie jest poker.

Ja rozumiem że Ty będąc piłkarzem byś sie zgodził na takie coś, ale Lewy ma chłodną głowe. Wiesz co to znaczy?

I oczywiscie teraz każdy mądry ze trzeba było tak czy trzeba było siak.Rozumiem ze Valksa minus to:
- nie przyprowadzenie Świerczoka
- nie przyprowadzenie Borysiuka
- nie przyprowadzenie Diego Simeone tylko Maaskanta
- nie sciagniecie Sandomierskiego
- nie sciagniecie Delaewa
- nie opanowanie sytuacji Małeckiego
- itd

dlaczego nie daliśmy tym piłkarzom potrzebnych gwarancji ?

Ty, slowo "blef" uzyte jest w tym zdaniu metaforycznie. Tak naprawde to nie chodzi o gre w pokera.

Chodzi o taki dobór argumentow negocjacyjnych, zeby w danych warunkach i wtedy kiedy jest to uzasadnione (a w przypadku Lewandowskiego bylo uzasadnione ze wszech miar) wygrać rywalizacje o zawodnika z konkurencyjnym klubem. A że Polska to dzika kraj wiadomo nie od dzis, wiec pilkarzy tu sie kupuje tak jak to zrobil wtedy Pogorzelczyk a nie jak probowal (?) Bednarz.

I mnie nie przekonuje, ze "teraz kazdy mądry", bo akurat w przypadku Lewandowskiego już wtedy bylo wiadomo, że tracimy spory talent. Poza Bednarzem i naszym Zarzadem najwyrazniej. Wystarczy sobie przypomniec temat transferowy z tamtego okresu.

A propos "chłodnej głowy" Lewego - to jak to jest? Dlaczego w obietnice regularnej gry w Lechu mialby uwierzyc bardziej niz w Wisle? Rengifo/Reiss vs Brozek/Boguski.

Praca Bednarza polegała wtedy na wynajdowaniu piłkarzy nadających sie do drużyny, trafna ocena ich potencjału, negocjacja warunków i przeprowadzenie transferu. I albo Bednarz dał ciała w ocenie potencjału albo przegrał negocjacje. Tyle. Tak czy owak Pogorzelczyk-Bednarz 1-0.

Oczywiście całe to nasze gadanie ma charakter dywagacji ale tak to już jest z transferami. Prawdy nigdy nie poznamy, mozemy sie jej domyslac.

JOSE 841 06.03.2012 18:46

No to zapowiadają sie powroty Bednarz potem pewnie Małecki i Diaz.Co do V to na jego minus jeszcze dopisać Maków

Gervas 06.03.2012 18:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krotochwila (Post 1227819)
I mnie nie przekonuje, ze "teraz kazdy mądry", bo akurat w przypadku Lewandowskiego już wtedy bylo wiadomo, że tracimy spory talent. Poza Bednarzem i naszym Zarzadem najwyrazniej. Wystarczy sobie przypomniec temat transferowy z tamtego okresu.

A propos "chłodnej głowy" Lewego - to jak to jest? Dlaczego w obietnice regularnej gry w Lechu mialby uwierzyc bardziej niz w Wisle? Rengifo/Reiss vs Brozek/Boguski.

Praca Bednarza polegała wtedy na wynajdowaniu piłkarzy nadających sie do drużyny, trafna ocena ich potencjału, negocjacja warunków i przeprowadzenie transferu. I albo Bednarz dał ciała w ocenie potencjału albo przegrał negocjacje. Tyle. Tak czy owak Pogorzelczyk-Bednarz 1-0.

Miał w Lechu kontrakt na poziomie tego z Wisły + 20% z transferu razem z menago, teraz jasne dlaczego wybrał Lecha?
Co nie umniejsza "zasług" w stylu Beto czy innych, tylko nie graj tą kartą bo wygrały pieniądze, jak zawsze zresztą

Krotochwila 06.03.2012 18:52

A my tak ochoczo i chyba na wyrost przyjęliśmy, że Stan w Krakowie chce zostać.
Może się okazać, że ma dość:

- prowizorycznego działania,
- zerowego budżetu na realizację swoich celów,
- szefa marionetki,
- właściciela furiata bez strategii i pomysłu na klub,
- klubu bez infrastruktury i systemu szkolenia,
- notorycznego niespełniania obietnic przełożonych

Na jego miejscu już dawno miałbym nagraną posadę w cywilizowanym piłkarsko kraju. Pamiętajmy, że ten facet ma inne oczekiwania dotyczące profesjonalizmu przełożonych niż Bednarz i inne wynalazki.

Markus 06.03.2012 19:56

Powtórzę: odejście Valckxa byłoby dla Wisły ogromną tragedią. Byłby to potężny krok wstecz. Nie wymienia się profesjonalisty i najlepszego dyrektora sportowego w naszym kraju na tradycyjne "polskie półprodukty" w rodzaju Bednarza.

Dlatego oczekuję teraz od SKWK, skoro lubi wtrącać się w politykę sportową klubu pod przykrywką "wolności słowa i opinii", że udzieli mu równie mocnego i dostrzegalnego głosu poparcia jak w przypadku Moskala. Tym razem będzie to bowiem miało merytoryczne uzasadnienie. Niech pokażą, że zależy im na sportowym rozwoju Wisły. Tego oczekuje wielu kibiców. Ciekawe, czy to zrobią, czy też wygra hipokryzja, partykularne kunktatorstwo i cynizm.

X-Ray 06.03.2012 19:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1227846)
Powtórzę: odejście Valckxa byłoby dla Wisły ogromną tragedią. Byłby to potężny krok wstecz. Nie wymienia się profesjonalisty i najlepszego dyrektora sportowego w naszym kraju na tradycyjne "polskie półprodukty" w rodzaju Bednarza.

Dlatego oczekuję teraz od SKWK, skoro lubi wtrącać się w politykę sportową klubu pod przykrywką "wolności słowa i opinii", że udzieli mu równie mocnego i dostrzegalnego głosu poparcia jak w przypadku Moskala. Tym razem będzie to bowiem miało merytoryczne uzasadnienie. Niech pokażą, że zależy im na sportowym rozwoju Wisły. Tego oczekuje wielu kibiców. Ciekawe, czy to zrobią, czy też wygra hipokryzja, partykularne kunktatorstwo i cynizm.

Winszuje, w 100% popieram.

lazy 06.03.2012 20:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Merkury (Post 1227817)
Wtrącę swoje trzy grosze do tej dyskusji - jakie to osiągnięcia ma obecny dyrektor sportowy, który w porównaniu do Bednarza dysponował zdecydowanie większym budżetem świadczą o tym fakty a nie demagogia. A co pozostawia po sobie wielką prowizorkę zbudowaną na wypożyczeniach i takich asów jak Lamey i inni. Gdyby takich Meliksonów (skądinąd uważam, że nie jest to zawodnik dużego formatu widać to w tym sezonie) sprowadził 2-3 to zgoda moglibyśmy przy jego nazwisku postawić plusa a tak przez dwa lata niczego sensownego nie zbudował - pojedyncze nazwiska nie stanowią zespołu.
Nie jestem za powrotem Bednarza ale sytuacja w jakiej przyszło mu pracować była zgoła inna. Bez zmiany właściciela te wszystkie koncepcje budowy wielkiej drużyny można wyrzucić do kosza bo stratą czasu jest się nad nimi doktoryzować - bo to tak jakbyśmy rozmawiali o czymś czego nie ma i nie będzie.

Zaznaczone zdanie dyskwalifikuje Cię w wypowiadaniu się w kwestii dyrektora sportowego.
Kiedy ostatnio oglądałeś mecz Wisły?

@Markus
To nie hipokryzja, kunktatorstwo czy cynizm to po prostu zwyczajna GŁUPOTA.
To tak jakbyśmy się cofnęli w rozwoju i zamiast nowego laptopa wyciągnęli z szafy ZX Spectrum.

westersyl 06.03.2012 20:07

Cytat:

I oczywiscie teraz każdy mądry ze trzeba było tak czy trzeba było siak.Rozumiem ze Valksa minus to:

- itd
O Robercie Lewandowskim grającym w Zniczu słyszała zdecydowana większość kibiców interesujących się nasza ligową piłą nożna. Chłopaka ładował po dwa, trzy gole na meczi. Strzelał gole, lewą nogą, prawą nogą. Zarówno w tłoku, polu karnym czy zza 16stk. Jaskrawość jego talentu była tak ogromna, że ktoś na stanowisku dyrektora sportowego w mistrzu polskim szukającym środkowego wysokiego napastnika, który sam twierdzi że polityka tego klub ma bazować na szukaniu okazji powinien zrobić 3 raz więcej niż zrobił aby ten zawodnik wylądował w Wiśle Kraków. Łącznie z zachowywaniem się jak arab na bazarze.

Szukanie bramkarza, środkowego napastnika, czy rozgrywającego było za Bednarza katastrofą. Jacek mimo wszystko miał ten komfort, że w tym klubie byli zdecydowanie lepsi piłkarze, kupił Marcelo, Diaza to grali obok Głowackiego czy Clebera. Szkoda że wtedy nie znalazł nam takiego Melikson bo tamta drużyna zważywszy na silniejszą defensywę mogła zrobić lepsze wyniki w pucharach. .

Miejmy nadzieję, że wróbelki ćwierkające o zatrudnieniu Bednarza, oraz informacje z faktu nie są prawdziwe. Nie wiem czy miał mniej lub więcej kasy na transfery ale umoczył też sporo. Liczmy Kirm 400 k EUR, 400 Łobo, 700 Jirsak - nie wiem na ile dane prawdziwe ale tradycyjnie jeszcze prowizje itp. Do tego Garguła też sporo kosi a pożytku z niego nie oszukujmy się za wiele jeszcze nie mamy.

Pomyłki zdarzają się w transferach zwłaszcza jeśli operuje się tak niskimi kwotami i szuka na niskich pułkach. Jednak o tym że Łobo to słaby piłkarz mógł się przekonać każdy kto w tamtym okresie potrafił włączyć mecz Zagłębia w Canal + zobaczyć Łobo i automatycznie skreślić go po sposobie biegania. Większość kibiców zdaję sobie z tego sprawę że predyspozycjami skrzydłowych są najczęściej szybkość zwrotność, dynamika tym bardziej powinien wiedzieć o tym dyrektor sportowy. Kirm mimo wszystko że lepszy piłkarz niż Łobo to problem z bieganiem również niestety ma.

Przykre jest to że nie zastawiam się teraz nad tym czy Łobo czy Kirm mają lepszą kiwkę tylko czy potrafią biegać jak skrzydłowi.

Cytat:

Wydanie około 7-8 mln euro na transfery Valckxa
Opanuj się. W jakiej rzeczywistości Ty żyjesz ?

funkykoval 06.03.2012 20:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOALIK (Post 1227725)
Wydanie około 7-8 mln euro na transfery Valckxa, to mało? Liczę koszty transferów, pensje, prowizje za podpisanie kontraktu dla piłkarza i jego agenta. Biorąc pod uwagę, że za jego czasów sprowadzono trzynastu piłkarzy (łącznie z wypożyczonymi) i tylko dwóch gwarantuje, że się zwrócą (Melikson + w przyszłości być może Jovanović).

Faktycznie Bednarz to po prostu ściągał nam za friko same gwiazdy:
CHłopie sam Jirsak to koszt 700 tys euro i licząc kontrakt na poziomie 150 tys euro rocznie wychodzi Ci za jedneo Jirsaka 1,5 mln euro wydatków, a gdzie reszta ???

Valcx nie dostał nic na transfery - aby przeprowadzić wzmocnienia zimą musiał sprzedać Brożków - z tych pieniędzy zakontraktowano Meliksona czy Genkowa.

Aby dopełnić historycznych wyczynów dyrektora sportowego Jacka B. przypomnę, że to za jego czasów trwał serial pt. "Nowy bramkarz w Wiśle Kraków" - podejrzewam, że za same testy praktycznie samych "mistrzów bramkarskiego fachu" typu 4 golkiper Milanu w sezonie xx/yy, przechodził codziennie obok La Maisi, itp wynalazków Wisła zapłaciła grubą kapuste.

Ja rozumiem, że Bednarza wspominasz przez pryzmat Marcelo (też nie za darmo prowizja za podpis + prowizja dla menago padały kwoty od 200 tys euro do 0,5 mln euro.....) to gratuluję. Bednarz nadaje się na dyrektora sportowego tak samo jak Hawking na akrobatę.....

snyrting 06.03.2012 21:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOALIK
Wydanie około 7-8 mln euro na transfery Valckxa, to mało? Liczę koszty transferów, pensje, prowizje za podpisanie kontraktu dla piłkarza i jego agenta. Biorąc pod uwagę, że za jego czasów sprowadzono trzynastu piłkarzy (łącznie z wypożyczonymi) i tylko dwóch gwarantuje, że się zwrócą (Melikson + w przyszłości być może Jovanović).


http://i0.kym-cdn.com/photos/images/...jpg?1307463786


Stan Valckx wydał z pińcet milionów.

Nie to co fachura Bendarz, ten mając tylko choinkę o zapachu koksa i zestaw opon do Żuka a ściągnął nam Marcelo i sam(!!!) zdobył dwa Mistrzostwa.

murray 06.03.2012 21:49

Wiadomo, że nie 7-8 milionów, ALE dobrze liczy wraz z prowizjami, premiami i pensjami.

Bo zawodnik nie kosztuje jak na przykład Jirsak 700 tys., ale trzeba wliczyć te wszystkie pierdółki.

Czyli taki X przychodząc bez kontraktu na dwa lata i zarabiając 300 tys. euro, dodatkowo agent dostaje 80 tys., za awans do LE zawodnik dostanie 20 tys., mistrzostwo 50 tys. nie kosztuje nas 0, tylko 750 tys.

Żeby na zawodniku zarobić, trzeba sprzedać go za tyle, ile go kupiono+tyle, ile kosztowało jego utrzymanie.

sqallpl 06.03.2012 22:32

Cytat:

Żeby na zawodniku zarobić, trzeba sprzedać go za tyle, ile go kupiono+tyle, ile kosztowało jego utrzymanie.
To by sie zgadzalo tylko w przypadku, gdyby zawodnicy przez caly okres umowy nie grali a siedzieli na trybunach.
Klub moze zarobic na zawodniku nie tylko sprzedajac go ale rowniez dzieki jego dobrej grze, popularnosci, postawie itd. To przeciez oczywiste.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:23.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl