Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [24 kolejka] Wisła Kraków - Górnik Zabrze 30 kwietnia, 16:15 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8035)

WISŁAZWE 01.05.2011 10:10

Dyskusja na temat meczu Wisła - Górnik a nie na temat kto wygra w Chorzowie dziś i z kim Cracovia zagra derby za rok.
Więc proszę trzymać się tematu.

Marszałek 01.05.2011 10:32

Górnik nie zagrał nic wyjątkowego ale na nas wystarczyło w zupełności. Gdyby goście z Zabrza mieli większe umiejętności to już do przerwy mogło być pozamiatane ale to jest gdybanie. Fakty są nie wiele lepsze, mianowicie nie mieliśmy do czynienia z autobusem, przegubowcem, tramwajem czy innym pociągiem, nie. Górnik przyjechał pograć w piłkę, no i nas ograł. Ot zwyczajnie.

Słaba, doprawdy słaba jest nasza Wisła. Nie prezentuje nic wyjątkowego,poza Pereiko. Szkolne błędy w obronie, Mellikson nie mający z kim grać klepy, Kirm holujący piłkę bez sensu, Małecki w wiecznym dryblingu i Maaskant wystawiający na szpicy Żurawskiego. Do tego masa wrzutek i przewaga w posiadaniu piłki,z której nic nie wynika.
Taka jest obecnie nasza Wisła.

krasny 01.05.2011 10:35

Nieźle sie pokazuje ten Sikorski. Co prawda stylem gry bardzo przypomina Tsvetana, ale moze wartoby sie nim zainteresowac?

Nergal 01.05.2011 10:51

Przede wszystkim nie ma co robić tragedii. We wrześniu ub. roku większość z nas w ciemno brała by dzisiejszą sytuacje w tabeli więc nie ma co psioczyć.

Jedyne czego wczoraj zabrakło do środkowego napastnika, który by po prostu .......nął w światło bramki. Śmiem twierdzić, że z Genkovem bądź Brożkiem na boisku wygralibyśmy nawet z Branco na obronie i gdyby to Górnik pierwszy strzelił bramke.

Chce zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz, w zimie przeprowadziliśmy 5 transferów, z których 4 należy uznać za w pełni udane czyli Melikson, Jaliens, Genkov i Pareiko. Mimo to potrzebujemy co najmniej czterech kolejnych takich transferów, żeby myśleć o czymś ociupinke lepszym niż w....... z Levadią. I to pokazuje w jakiej dupie byliśmy pod względem kadrowym pół roku temu i w jaki sposób powinniśmy patrzyć na nasze dzisiejsze miejsce w tabeli. Że liga słaba? Wiadomo, że słaba, jak zawsze zresztą ale to nie zmienia faktu, że i tak trzeba ją wygrać. Przynajmniej moja radość z mistrzostwa nie bedzie ani grama mniejsza niż radość z wcześniejszych mistrzostw.

Na osobny akapit zasługuje Branco. Nie wiem jak można grać w obronie na skuteczność jakieś 10% (nawet nie wiem czy tyle miał) na tym poziomie. Dramat dramat dramat, jakby go prosto z knajpy wzięli i wpuścili na boisko, wczoraj każdy by go ograł, nawet Antolovic z Legii. Miał być alternatywą w obronie a jest zagrożeniem dla naszej bramki, wczoraj to był jakiś sabotaż z jego strony.

Myśle, że w Gdańsku wygramy. Tak to jest, że kiedy łatwo dopisujemy sobie trzy pkt. to wychodzimy w 9 (bez napastnika i prawego obrońcy) na boisko i przegrywamy, a jak każdy będzie oczekiwał sromotnego w.......u to wygrają, tym bardziej, że powinniśmy wyjść z napastnikiem na boisko.

tofik 01.05.2011 11:08

Małecki przestał strzelać tak jak na początku rundy, Genkowa zabrakło, a Rios i tym bardziej Żuraw nie potrafią zapelnić luki po nim na szpicy i najzwyczajniej brakuje nam .......nięcia z przodu.Przede wszystkim kadra jest za wąska a kogo by trener nie wpuścił z ławki to nic ta osoba nie daje na boisku drużynie. Jak się nam mecz nie układa to bardziej prawdopodobne jest, że nas dobiją kolejnym golem niż to, że my wyciągniemy wynik.

Kirm, Jirsak czy Sobol to nie są zawodnicy, którzy nam dają wymaganą jakość. Mogą coś strzelić jak im przyżre od czasu do czasu pod bramką, lub bedą mieć farta. Ale to nie są piłkarze na nasz poziom. Post wyżej jest całe sedno sprawy, Stan dokonał dobrych wzmocnień, ale to w dalszym ciągu jest za mało by myślec na poważnie o grze w pucharach. Pozostaje mieć nadzieję, że Cupial się nie zniechęci i doprowadzi przebyudowę druzyny do końca.

domin_czyzyny 01.05.2011 11:26

chyba juz wszystko zostalo napisane, ale nie mozna wygrac meczu grajac ww 10 od poczatku, pozniej od 30 min. grajac w 9 a gdy wszedk sivakov w 8. To jest po prostu niemozliwe.

Mysle, ze chlopak z ME zagra lepiej niz Branco, temu gosciowi powinni od razu podziekowac, wyplacic co maja do wyplacenia i pozegnac na zawsze.

Sivakow w sytuacji jakij bylismy to sabotaz ze strony Maskanta, jedynie Gargula byl alternatywa. Zal zal zal, takie bledy na takim poziome profesjonalnej pilki.

Moze mi sie wydaje, ale ktorys mecz z rzedu przegrywamy/remisujemy przed udawadnianie na sile pewnych transferow...

Wymagam od Maskanta tylko jednego, aby uczyl sie na bledach, po meczu z Gornikiem wiemy wszyscy i mysle, ze i On o swoich bledach.

Defensywa skladajaca sie z 3 osob zagralaby lepiej niz Branco.

Mila 01.05.2011 11:45

Branco Siwakow i Żurawski to 3 najwieksze porazki... zwłaszcza Branco nie wiem jakim cudem on w ogole do nas trafil... zupelnie bez formy z takim "talentem" nie powinien grac nawet w Młodej Ekstraklasie czasy "władcy muraw" tez juz sie dawno skonczyly Rios powinien grac od poczatku

Ps Dzis o 17:00 jest świetna okazja do poprawy sobie nastroju... w restauracji "U Wiślaków" bedzie transmitowany mecz Lechia-Arka restauracja otwarta normalnie(mimo święta) :)

Karherop 01.05.2011 11:48

Nie ma co wylewac już tych pomyji na Żurawskiego , chociaz sam to robiłem to w ostatnim spotkaniu doszło do mnie że po prostu tak jak gramy w tej chwili , nie ma takiej możliwości aby Żurawski cokolwiek ustrzelił w ataku . Nie gramy pod niego - nie możemy się spodziewać jakichkolwiek rezultatów .
Żurawski na pewno nie jest tym samym Żurawskim co 5 lat temu , ale i Wisła gra całkowicie innym systemem . Niestety są to zmiany na gorsze . 4-4-2 jeszcze 5-10 lat temu super system , dziś zniszczony na poczet 4-3-3 , którym to grać Wisła nie potrafi i się moim zdaniem nigdy nie nauczy .

Oczywiście nie ma też co zwalać na system bo to zawodnicy a nie on biegają po boisku .

Branco to nawet już nie jest nieporozumienie . Niewiem czy ten gość podrobił swoje CV , za kogoś się tam przebrał , ktoś się dał naprawde nabrać . Taki zawodnik nie ma prawa grać w Wiśle . Gdyby przeanalizować dokładnie wszystkiego jego zagrania , straty , krycia , pojedynki 1 na 1 wyszło by że jest nie tylko najsłabszym graczem na swojej pozycji w ekstraklasie , ale jednym z najsłabszych zawodników całej ligii . Wstyd trzymać takiego człowieka w Wiśle . Mam nadzieję że RM zobaczy sobie przynajmniej ten mecz 5 razy na dvd i wyśle Branco tam gdzie jego miejsce . Na trybuny ( ale niech bilet sobie sam kupi ) .

Paljic - to nie jest obrońca więc co do cholery robi na obronie . Maaskant sam sobie strzelił w plecy że nie ZAŻĄDAŁ przed startem rundy wiosennej zakupu solidnego lewego obrońcy , nie posiadając ŻADNEGO w drużynie . Wczorajszy występ miał katastrofalny .

Małecki , Kirm - niech sobie zobaczą wraz z RM ten mecz minimum 5 razy i zastanowią się nad tym co oni wogóle chcą zrobic z piłką . Gdybym był piłkarzem to było by mi wstyd oglądać swoje takie popisy . Tym bardziej jeśli aspiruje do miana najlepszych zawodników na swojej pozycji w lidze .
Kirm wychodzi z kontrą i co , myśli tylko kiedy sie przewrócić .
Małecki gdy ma piłkę przy nodze to raz że uwaza że rywale to pachołki ktore się przed nim przewróca , a dwa że jest młodym Bogiem futbolu . Pora się obudzić Panie Małecki.

Reszta poza Pareiką zagrała po prostu słabo , nie będę już ich indywidualnie oceniał .

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1084320)
chyba juz wszystko zostalo napisane, ale nie mozna wygrac meczu grajac ww 10 od poczatku, pozniej od 30 min. grajac w 9 a gdy wszedk sivakov w 8. To jest po prostu niemozliwe.

Mysle, ze chlopak z ME zagra lepiej niz Branco, temu gosciowi powinni od razu podziekowac, wyplacic co maja do wyplacenia i pozegnac na zawsze.

Sivakow w sytuacji jakij bylismy to sabotaz ze strony Maskanta, jedynie Gargula byl alternatywa. Zal zal zal, takie bledy na takim poziome profesjonalnej pilki.

Gdyby Sivakow strzelił od razu po wejściu na boisko ( a miał ku temu okacje ) to od razu byśmy powiedzieli że strzał w 10 Maaskanta . Życie jest przewrotne .

Gwiaździsty 01.05.2011 11:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1084320)
chyba juz wszystko zostalo napisane, ale nie mozna wygrac meczu grajac ww 10 od poczatku, pozniej od 30 min. grajac w 9 a gdy wszedk sivakov w 8. To jest po prostu niemozliwe.

Mysle, ze chlopak z ME zagra lepiej niz Branco, temu gosciowi powinni od razu podziekowac, wyplacic co maja do wyplacenia i pozegnac na zawsze.

Defensywa skladajaca sie z 3 osob zagralaby lepiej niz Branco.

Myślę, że należałoby jeszcze dodać, że śmieszne jest robienie kozła ofiarnego z Branco po meczu, w których 90 % składu przeszło obok niego. W dodatku Branco wszedł wtedy gdy już przegrywaliśmy 1:0 i nie zawinił też utraty 2 bramki.
Podziekować mozna całej druzynie z wielkimi gwiazdorami na czele z Małeckim, Sobolewskim, Kirmem, bo w ich obowiązku jest ciągnąć zespół do zwycięstwa, a nie robic sobie jaja z kibiców i klubu.

Jagul 01.05.2011 11:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TommyTSW (Post 1084227)
Dokładnie, większość nie widziała Żurawia z przodu bo często cofał się do obrony :D Zresztą po tym co zagrał zawodnik z pękniętym jeżem na głowie nie było innego wyjścia.I chwałą mu za to bo mógł dupy z połowy nie ruszać grając na tej pozycji.

Żurawski został wystawiony na ŚRODKU ATAKU jako nasz JEDYNY NAPASTNIK i jego miejsce powinno być w POLU KARNYM PRZECIWNIKA. Najbardziej rozbawiły mnie sytuacje kiedy to Żuraw zamiast wbiegać w pole karne przy dośrodkowaniach zostawał przed polem karnym. Wtedy w jego miejsce na środek wbiegał Kirm, a kiedy okazywało się, że wrzutka była za mocna, to nie miał kto zamknąć akcji, bo Kirm musiał wejść na pozycje Żurawia, a na pozycji Kirma nikogo nie było.
Rios mnie pozytywnie zaskoczył. Szczerze mówiąc przez 10 minut pokazał więcej niż Żuraw przez 80.
Jedyny zawodnik, który nie zawiódł to był Pareiko. Jeszcze wyróżniłbym Meliksona, bo chłopak walczył ale poza tym nie widziałem pozytywów w naszej grze. Co więcej nie mamy zawodników, którzy mogliby zastąpić obecnych ponieważ na ławce nie ma ani jednego ofensywnego zawodnika na zmianę (ewentualnie Rios)

flamengista 01.05.2011 12:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1084334)
Myślę, że należałoby jeszcze dodać, że śmieszne jest robienie kozła ofiarnego z Branco po meczu, w których 90 % składu przeszło obok niego. W dodatku Branco wszedł wtedy gdy już przegrywaliśmy 1:0 i nie zawinił też utraty 2 bramki. (...)

Nikt z Branco nie robi kozła ofiarnego. To nie Branco nam przegrał mecz z Górnikiem, ale cała drużyna która jest w ewidentnym kryzysie. Natomiast Branco dostał szansę i po raz kolejny udowodnił, że pod względem kondycyjnym nie nadaje się do zawodowego grania w piłkę.

medyk 01.05.2011 12:56

szkoda że Rios nie wszedł od razu na 2 polowe

domin_czyzyny 01.05.2011 13:19

przyczyna porażki jest złożona i zaczyna się od lata ubiegłego roku, czyli wyprzedaży obrony oraz brakiem lepszych zawodników na bocznych obrońców.

Co tyczy się tego meczu. To nasi w wielu momentach holowali piłkę, nie byli dokładni, podejmowali złe decyzje, w wielu momentach odpuszczali, itp. Do tego grali w osłabieniu przez słabą grę Zurawskiego, dramatyczną Branco i bezproduktywną Sivakova.
To wszystko spada na Maskanta, bo to on podjął złe decyzje. Racje, wiemy to po fakcie, ale przecież nie trzeba być mega mózgiem aby wiedzieć, że Branko to dramat, Sivakov ma bardziej inklinacje defensywne (raczej słabe), a Żuraw jest bez formy.

Branco nie zawalił 2 bramy, zrobili to razem Jaliens i Paljic - ale przez Jego "grę" mogło paść kilka innych bramek a w grze ofensywnej zaliczał stratę za stratą, miał chyba jedno dośrodkowanie dobre.
On po prostu nic nie dawał drużynie w ofensywie, a jego stroną sunęła akcja za akcją.

Nawet jakby Sivakov strzelił to oceniałbym jego przydatność do naszego składu na poziomie 0. Ten piłkarz może wchodzić na boisko jak mamy 2-0. Wtedy to bym zrozumiał, ale tak to naprawdę dziwię się Maskantowi, że dał mu szansę na grę w tym meczu.

pawelo84 01.05.2011 14:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bart (Post 1084224)
Ciśniecie po Żurawskim a jako jedyny wczoraj potrafił przyjąć piłkę i jakoś to rozgrywać, a około 65 minuty przeciął dośrodkowanie w NASZYM polu karnym, inaczej napastnik Górnika byłby sam na sam. Gdzie byli obrońcy?

Jego zadaniem nie jest gra w obronie a w ataku. A tam go nie było prawie przez cały mecz. Plątał się gdzieś w środku pomocy i nie było komu podać piłki przy kontrach.

kane 01.05.2011 19:26

Ogólnie bardzo słaby mecz w naszym wykonaniu, poza Chavezem i Pareiko, którzy zagrali dobrze, reszta albo bezbarwnie, a niektórzy wręcz katastrofalnie. Do tego jak zobaczyłem, że Maaskant wpuszcza Siwakowa, to się nieco w....iłem. Drużyna przegrywa u siebie a ten wpuszcze defensywnego pomocnika??? WTF? Gdyby to był nie wiem Roy Keane, Makalele, czy Vieira ale ten drewniak? On ma jakieś kwity na granie czy o co chodzi? Do tego jeszcze od pewnego momentu praktycznie przez cały czas zamiast dopingu słychać było zagłuszającego wszystko zaśpiewajłę ryczącego przez głośniki :/ Masakra.

AYALA 01.05.2011 19:29

szkoda że sie pozbyto Mączyńskiego bo to myśle nie był gorszy zawodnik niż Jirsak,Siwakow czy na obecną chwile Guła

wolfy 01.05.2011 19:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Nergal (Post 1084293)
Przede wszystkim nie ma co robić tragedii. We wrześniu ub. roku większość z nas w ciemno brała by dzisiejszą sytuacje w tabeli więc nie ma co psioczyć.

Zgadza się. Mamy masę poważnych braków kadrowych (obrona!), na dobrą sprawę tylko w pomocy jest z kogo wybierać, ale też bez szału.
Górnik rozjechał nas grając najprostszą piłkę z możliwych, trzeba zagryźć zęby i liczyć, że takie wpadki nie będą się zbyt często zdarzały. Po prostu nie jesteśmy na tyle silni, by zdominować ligę, na razie musi nam wystarczyć ciułanie punktów przerywane okazyjnym łomotem. Jeżeli Cupiał wykaże się cierpliwością i zostaną poczynione odpowiednie ruchy, to z czasem powinno być o wiele lepiej. Z czasem. Tak jak nie kupiłem pitolenia o tym, że już jesteśmy zajebiści i Basałaj rulez, tak nie mam zamiaru teraz łudzić się, że za całe zło odpowiada trener.

Przede wszystkim - trochę pokory. Nie jesteśmy tak dobrzy jak niektórzy chcieliby widzieć.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 1084061)
PS. Będzie wstyd w pucharach, oj będzie. Lepiej się wypiszmy z nich,.

Za późno. Inni wpadli na ten sam pomysł o wiele wcześniej.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1084615)
szkoda że sie pozbyto Mączyńskiego bo to myśle nie był gorszy zawodnik niż Jirsak,Siwakow czy na obecną chwile Guła

Szkoda też, że wpuszczono zamiast Burligi kolesia, któremu eskadra gołębi nasrała na głowę. Mączyński bardzo by się przydał, byłoby większe pole manewru w pomocy.

Titto 01.05.2011 19:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1084615)
szkoda że sie pozbyto Mączyńskiego bo to myśle nie był gorszy zawodnik niż Jirsak,Siwakow czy na obecną chwile Guła

My nie sprzedaliśmy Mączyńskiego tylko go wypożyczyliśmy...

WIELKI_CZŁOWIEK 02.05.2011 05:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1084250)
Skandowanie do piłkarzyków po takiej żenadzie "nic się nie stało" czy "czy wygrywasz czy nie..." po prostu mnie rozjebało.

I tak większośc nie rozumiała :P

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1084250)
Ta ekipa to zespół największych frajerów jakich miałem nieprzyjemność oglądać na Wiśle - jestem pewien, że te cienkie bolki nie zdobędą mistrzostwa mimo olbrzymiej przewagi jaką posiadali. Zapewne też wtedy od Was usłyszą "nic się nie stało".

DON'T PANIC! :]

Grantar 02.05.2011 07:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1084250)
Ta ekipa to zespół największych frajerów jakich miałem nieprzyjemność oglądać na Wiśle - jestem pewien, że te cienkie bolki nie zdobędą mistrzostwa mimo olbrzymiej przewagi jaką posiadali.

Jeśli mamy się posługiwać logiką to warto zauważyć że ci "frajerzy" zbudowali tą przewagę ....
Ciebie rozwala jak kibice, wspierają swoja drużynę nawet w kłopotach (oczywiście w trakcie meczu) a mnie rozwala jak "kibic" miesza z błotem swoja drużynę po nieudanych dwóch meczach.

Często się zastanawiam dlaczego statystycznie więcej meczy wygrywa się u siebie niż na wyjeździe ... przecież, tak obiektywnie, umiejętności piłkarzy nie zmieniają się pod wpływem okrzyków z trybun ...
i myślę ze to właśnie wsparcie psychologiczne i okrzyki typu "nic się nie stało" pomagają a nie gwizdy i okrzyki "spadajcie frajerzy !!" które wprowadzają dodatkową nerwowość brak pewności u zawodników itd

wolfy 02.05.2011 08:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 1084721)
Jeśli mamy się posługiwać logiką to warto zauważyć że ci "frajerzy" zbudowali tą przewagę ....

Eeee... Zbudowali? Przy normalnie (słabo, nie beznadziejnie) grających Legii i Amice to byśmy już dawno pożegnali się z pucharami.

Grantar 02.05.2011 09:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1084729)
Eeee... Zbudowali? Przy normalnie (słabo, nie beznadziejnie) grających Legii i Amice to byśmy już dawno pożegnali się z pucharami.

Podałeś dobre przykłady....
Kluby o podobnych budżetach grają gorzej ! ......
no to czego to dowodzi ?

Polska liga jest słaba i z czegoś to wynika ..... na tym tle wypadamy póki co najlepiej, więc jakieś minimum jest ... oczywiście tez chciałbym wygrać wszystkie mecze 3:0 ale tak naprawdę to na jakiej podstawie mielibyśmy mieć taką miażdżącą przewagę w lidze ? bo mamy trenera Holendra ? bo kupiliśmy dobrego pomocnika w zimie ?

Oczywiście marnie widzę puchary ale to przyznaje nawet trener ....

wolfy 02.05.2011 09:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 1084739)
Podałeś dobre przykłady....
Kluby o podobnych budżetach grają gorzej ! ......
no to czego to dowodzi ?

Polska liga jest słaba i z czegoś to wynika ..... na tym tle wypadamy póki co najlepiej, więc jakieś minimum jest ... oczywiście tez chciałbym wygrać wszystkie mecze 3:0 ale tak naprawdę to na jakiej podstawie mielibyśmy mieć taką miażdżącą przewagę w lidze ? bo mamy trenera Holendra ? bo kupiliśmy dobrego pomocnika w zimie ?

Oczywiście marnie widzę puchary ale to przyznaje nawet trener ....

Nie odwracaj kota ogonem. Gdyby nie Maciuś, inaczej byś śpiewał. Taki Urban nawet z bandy łamag potrafił coś złożyć, wcześniej na niego bluzgali, teraz - żałują :-)

STARY WIŚLAK 02.05.2011 10:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1084250)
Oprócz żałosnej gry naszych super piłkarzy we wczorajszym meczu (z tej drużyny trzeba na zbity pysk wyjebać 80% składu) jeszcze jedno zdarzenie w....iło mnie równie mocno. Skandowanie do piłkarzyków po takiej żenadzie "nic się nie stało" czy "czy wygrywasz czy nie..." po prostu mnie rozjebało.

Ta ekipa to zespół największych frajerów jakich miałem nieprzyjemność oglądać na Wiśle - jestem pewien, że te cienkie bolki nie zdobędą mistrzostwa mimo olbrzymiej przewagi jaką posiadali. Zapewne też wtedy od Was usłyszą "nic się nie stało".

Można być złym, można być w.k.u.r.w.i.o.n.y.m....drugi mecz w plecy...przewaga maleje...to fakt.

Ale takimi wypowiedziami, taką oceną drużyny i trenera...taką oceną wszystkich tych kibiców, którzy do końca wierzyli i starali się dodać serca i animuszu...z takimi wypowiedziami nigdy się nie zgodzę!!!

Mówić, że przyśpiewki "mnie rozjebały"...mówić, że "ta ekipa to zespół frajerów" to dla mnie nie pojęte.

"serek.c2"...wydaje mi się, że masz właśnie serek i mleko pod nosem...wstyd mi za takiego Wiślaka!!!

..DRAGON.. 02.05.2011 12:14

,,Często się zastanawiam dlaczego statystycznie więcej meczy wygrywa się u siebie niż na wyjeździe ... przecież, tak obiektywnie, umiejętności piłkarzy nie zmieniają się pod wpływem okrzyków z trybun ...
i myślę ze to właśnie wsparcie psychologiczne i okrzyki typu "nic się nie stało" pomagają a nie gwizdy i okrzyki "spadajcie frajerzy !!" które wprowadzają dodatkową nerwowość brak pewności u zawodników itd"
I PAN W TO WIERZY??

mee 02.05.2011 12:33

Cóż, nie ma co się spinać, niestety jest parę spraw które wpływają na taki a nie inny obraz gry:
1. napastnik - no niestety Żuraw nigdy w takim układzie się nie sprawdzał więc jednak zły wybór Maskaanta. Rios i koniec (oczywiśce jak nie ma Gienka).
2. Rios niestety to piłkarz o zupełnie innej charakterystyce, do tego nie za wysoki, więc bez Gienka to za bardzo nie ma kto skoczyć do wrzutki i to jest moim zdaniem największy problem w wykańczaniu nieźle poukładanych ataków, ostatnie podanie jest bez głowy i raczej na aferę.
3. Nie widzę braku zaangażowania u zawodników, nie zgadzam się że liga jest coraz słabsza, moim zdaniem poziom organizacyjny i sportowy idzie w górę u pozostałych drużyn , żeby panować nad tą ligą trzeba mieć po prostu mocniejszą drużynę, a my mamy zalążek. Na szczęście Jaga przegrała więc jest status quo.
4. Nie ma co narzekać na obronę bo lepszej w tym momencie NIE MAMY. Każdy ma coś na sumieniu w każdym meczu, całe szczęście bramkarz coś jest w stanie wybronić.
5. Naprawdę nie jestem przekonany czy KIRM nie powinien usiąść na ławie z SOBOLEM. Mam takie wrażenie po ostatnich meczach, że za mało dają tej druzynie, WILK jest w tym momencie lepszy od Sobola, KIRM kopie się po czole, nie ma zwodu, dośrodkowanie 1 na 20, strzał 1 na 20, naprawdę wrzuciłbym meleksa z Małym na bok, do środka Gułę i spóbował jednak...
6. Wszyscy jada po Siwakowie a ja się pytam na kogo jak nie na niego można wrzucać piłki w pole karne (oczywiście jak nie ma Gienka )? On przynajmniej ma wzrost...( nie napisałem że umie grać głową, ale obiektywnie to kto oprócz Gienka umie?). Jakie zagrożenie stanowimy po rogu lub wolnym z boku? - ŻADNE.
7. Gra 1 na 1: tylko Mały i Meleks (ewentualnie Rios), to trochę mało biorąc pod uwagę, że tylko Meleks jest w stanie pozbyć się z sensem piłki jak już minie 2 zawodników...

Jestem dziwnie spokojny o mecz z Lechią, gorzej będzie z Lechem i Cracovią. Trzeba wygrywać bo Jaga ma dużo lepszy rozkład gier do końca..

Grantar 02.05.2011 12:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ..DRAGON.. (Post 1084791)
,,Często się zastanawiam dlaczego statystycznie więcej meczy wygrywa się u siebie niż na wyjeździe ... przecież, tak obiektywnie, umiejętności piłkarzy nie zmieniają się pod wpływem okrzyków z trybun ...
i myślę ze to właśnie wsparcie psychologiczne i okrzyki typu "nic się nie stało" pomagają a nie gwizdy i okrzyki "spadajcie frajerzy !!" które wprowadzają dodatkową nerwowość brak pewności u zawodników itd"

I PAN W TO WIERZY??

Innego jak wsparcie kibiców wyjaśnienia nie ma ...
Jakieś propozycje ?

mee 02.05.2011 13:01

ściany, sędzia, boisko, kibice zawsze po stronie gospodarzy... to wszystko:-)

..DRAGON.. 02.05.2011 14:17

Nie wierzę,mamy jeden z najlepszych dopingów w Polsce, piłkarze powinni u nas roznosić w pył przyjezdne drużyny.
Inne propozycje - AMBICJA,ZAANGAŻOWANIE,NIEUSTĘPLIWA WALKA.

Kurz 02.05.2011 15:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ..DRAGON.. (Post 1084850)
Nie wierzę,mamy jeden z najlepszych dopingów w Polsce, piłkarze powinni u nas roznosić w pył przyjezdne drużyny.
Inne propozycje - AMBICJA,ZAANGAŻOWANIE,NIEUSTĘPLIWA WALKA.

Żeby regularnie roznosić przyjezdne/słabsze drużyny trzeba jeszcze i sporo zmian w składzie i więcej czasu. Atakująca Wisła, grająca "otwarty" futbol jest obecnie łatwym celem dla drużyn grających z kontry (Lech czy Legia mają ten sam problem), czekającym na nasze błędy. A tych nie brakuje w każdym meczu w tym sezonie. Defensywa jest naszą główną (choć nie jedyną) bolączką i to się do końca rozgrywek nie zmieni. Jeśli więc brakuje nam szczęścia i jednocześnie szwankuje skuteczność, przegrywamy. Właściwie we wszystkich meczach wiosną były takie momenty, które mogły przesądzić o innych rozstrzygnięciach, ale albo coś strzelaliśmy, albo mieliśmy szczęście i przeciwnicy nie wykorzystywali "setek".

serek.c2 02.05.2011 19:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 1084721)
Jeśli mamy się posługiwać logiką to warto zauważyć że ci "frajerzy" zbudowali tą przewagę ....
Ciebie rozwala jak kibice, wspierają swoja drużynę nawet w kłopotach (oczywiście w trakcie meczu) a mnie rozwala jak "kibic" miesza z błotem swoja drużynę po nieudanych dwóch meczach.

Jak zauważył wolfy - przewagę podarowali nam rywale. I co najgorsze nawet tego nie potrafimy wykorzystać... Użyłem słowa "frajerzy" bo przypomniało mi się jak kiedyś Maciek Szczęsny grając w Wiśle użył takiego sformułowania: "będziemy frajerami jak nie zdobędziemy mistrzostwa". Jak ulał pasuje do obecnej sytuacji.

I małe sprostowanie - swoją drużynę wspieram kiedy tylko mogę, nie tylko w Krakowie. Nie będę jednak całował po tyłkach grupy słabych piłkarzy po kolejnym marnym występie. I nie jest to drugi słaby mecz jak sugerujesz - takich kwiatków w tej tylko rundzie było więcej... Podczas meczu pomagam, po meczu mogę wyrazić swoje niezadowolenie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez STARY WIŚLAK (Post 1084750)
Ale takimi wypowiedziami, taką oceną drużyny i trenera...taką oceną wszystkich tych kibiców, którzy do końca wierzyli i starali się dodać serca i animuszu...z takimi wypowiedziami nigdy się nie zgodzę!!!

Mówić, że przyśpiewki "mnie rozjebały"...mówić, że "ta ekipa to zespół frajerów" to dla mnie nie pojęte.

"serek.c2"...wydaje mi się, że masz właśnie serek i mleko pod nosem...wstyd mi za takiego Wiślaka!!!

Nikt Ci się z takimi wypowiedziami zgadzać nie każe.

Troszkę chyba nie zrozumiałeś o czym piszę - ja nie mam nic przeciwko wspieraniu zespołu w trudnych chwilach. Sam dopinguję cały mecz z całych sił. Co innego jednak doping podczas meczu a co innego "ślepe" śpiewanie po żałosnych meczach "czy wygrywasz czy nie..." w stronę piłkarzy. Kocham to ja Wisłę a nie bandę najemników, którzy zbiorą dupę z Krakowa przy najbliższej opłacalnej okazji. Oni mają grać, bo biorą za to ciężkie pieniądze.

ps. mleko pod nosem zniknęło parę dekad temu kolego ;)

artur1906 02.05.2011 20:28

przestańcie krytykować lidera bo znów wykraczecie jakiegoś samobója K...a! co drugi nosi szalik "wierność" a sam morduje klimat i pierdzi na dworze 'KRÓLOWEJ"[polskich rzek.właśnie za tą wiarę do końca po porażce Oni dadzą z siebie wszystko..ja WIERZĘ !!!

Fugiel 02.05.2011 20:59

Wiem, ze wszyscy zagrali słabo, jednak najbardziej żal mi tego, że Żuraw tak bardzo nie przypomina tego Żurawia 5 lat temu. Tak bardzo na niego liczyłem, nie rozumiem, jak można było w taki sposób zatracić wszystkie atuty. Dodatkowo wydaje mi sie, ze on normalnie jest prawie posrany jak dostaje piłkę. Czy może ktoś mi wyjaśnić co do cholery się stało? :|

domin_czyzyny 03.05.2011 07:25

ręka trenera jest, ale jakby coś ostatnio była lekko "kontuzjowana",

Mam trzy zastrzeżenia do tego meczu:
- jak można wpuszczać Sivakova zamiast Wilka albo Garguły ?
- jak można wstawić Branco ? - tam każdy zagrałby lepiej, razem z trenerem Maskantem - trener przynajmniej utrzymuję dobrą kondycję fizyczną jazdą na rowerze ;-)
- dlaczego trzymał Żurawia tyle na boisku ?

I dwie do wiosennego sezonu:
- faworyzowanie Sobola kosztem Wilka,
- na wiosnę udowadnianie na siłę przydatności bezproduktywnego Sivakova, kosztem Garguły.

STARY WIŚLAK 03.05.2011 08:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1084942)
Jak zauważył wolfy - przewagę podarowali nam rywale. I co najgorsze nawet tego nie potrafimy wykorzystać... Użyłem słowa "frajerzy" bo przypomniało mi się jak kiedyś Maciek Szczęsny grając w Wiśle użył takiego sformułowania: "będziemy frajerami jak nie zdobędziemy mistrzostwa". Jak ulał pasuje do obecnej sytuacji.

I małe sprostowanie - swoją drużynę wspieram kiedy tylko mogę, nie tylko w Krakowie. Nie będę jednak całował po tyłkach grupy słabych piłkarzy po kolejnym marnym występie. I nie jest to drugi słaby mecz jak sugerujesz - takich kwiatków w tej tylko rundzie było więcej... Podczas meczu pomagam, po meczu mogę wyrazić swoje niezadowolenie.



Nikt Ci się z takimi wypowiedziami zgadzać nie każe.

Troszkę chyba nie zrozumiałeś o czym piszę - ja nie mam nic przeciwko wspieraniu zespołu w trudnych chwilach. Sam dopinguję cały mecz z całych sił. Co innego jednak doping podczas meczu a co innego "ślepe" śpiewanie po żałosnych meczach "czy wygrywasz czy nie..." w stronę piłkarzy. Kocham to ja Wisłę a nie bandę najemników, którzy zbiorą dupę z Krakowa przy najbliższej opłacalnej okazji. Oni mają grać, bo biorą za to ciężkie pieniądze.

ps. mleko pod nosem zniknęło parę dekad temu kolego ;)

Publicznie oświadczam i serdecznie przepraszam kolegę "serek.c2" za niezbyt przemyślaną ocenę Jego postu.

Nerwy nie są dobrym doradcą zwłaszcza gdy się chce oceniać innych.

Jeszcze raz przepraszam za swoją wypowiedź a zwłaszcza za "mleko pod nosem"

Grantar 03.05.2011 11:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1084942)
Jak zauważył wolfy - przewagę podarowali nam rywale. I co najgorsze nawet tego nie potrafimy wykorzystać... Użyłem słowa "frajerzy" bo przypomniało mi się jak kiedyś Maciek Szczęsny grając w Wiśle użył takiego sformułowania: "będziemy frajerami jak nie zdobędziemy mistrzostwa". Jak ulał pasuje do obecnej sytuacji.

I małe sprostowanie - swoją drużynę wspieram kiedy tylko mogę, nie tylko w Krakowie. Nie będę jednak całował po tyłkach grupy słabych piłkarzy po kolejnym marnym występie. I nie jest to drugi słaby mecz jak sugerujesz - takich kwiatków w tej tylko rundzie było więcej... Podczas meczu pomagam, po meczu mogę wyrazić swoje niezadowolenie.

Troszkę chyba nie zrozumiałeś o czym piszę - ja nie mam nic przeciwko wspieraniu zespołu w trudnych chwilach. Sam dopinguję cały mecz z całych sił. Co innego jednak doping podczas meczu a co innego "ślepe" śpiewanie po żałosnych meczach "czy wygrywasz czy nie..." w stronę piłkarzy. Kocham to ja Wisłę a nie bandę najemników, którzy zbiorą dupę z Krakowa przy najbliższej opłacalnej okazji. Oni mają grać, bo biorą za to ciężkie pieniądze.

Ostra polemika ... a na końcu okazuje się że myślimy bardzo podobnie. :-)
Tzn. krytyka po meczach zwłaszcza takich jak ostatnio bardzo wskazana .. tylko nie popadajmy w tzw krytykę totalną. Ja uważam , że jesteśmy 1 może 2 kroki do przodu w stosunku do poprzednich paru lat .....
O frajerstwie można będzie mówić jeśli stracimy mistrzostwo w skutek braku zaangażowania, odpuszczenia jakiegoś meczu itp .... Póki co nie widzę tego problemu.
Brakuje kilku rzeczy (piłkarzy) ale to nie chodzi o zaangażowanie.
Co do "najemników" - też mi się to nie podoba ale pewnie mamy " takie czasy" ....

sayek89 03.05.2011 15:51

Tak czytam różne tematy na tym forum. Chodzi mi o to że pod czas meczu kto był na stadionie ten wie jak mocno, nie tyle padało, a dosłownie lało. Pod koniec meczu ulewa ustała i było w miarę ok.

Teraz sobie myślę - bo tak, grzmiało i błyskało się, czyli było groźnie. Do tego koszmarna ulewa. Czy sędzia miał prawo do przesunięcia spotkania powiedzmy o godzinę. Bo to nie były normalne warunki do grania.

No ale z drugiej strony media pewnie by się nie zgodziły i mecz na siłę musiał (został) rozegrany.

Ale to tylko moje dywagacje.

ps. Dla tych co nie mogli być wtedy na stadionie pokaz jak mocno lało - http://www.youtube.com/watch?v=tgli-s0FNzw

Smok 03.05.2011 18:11

1. Ulewa była za słaba na odroczenie meczu.
2. Płyta zdała egzamin i woda była ładnie odprowadzana - niw widziałem, żeby gdzieś robiły się kałuże utrudniające podania/strzały
3. Górnik był po prostu lepszy piłkarsko i wygrał w pelni zasłużenie, a 2 bramki, to najmniejszy wymiar kary i zasługa Pareiki. I ładna pogoda by tu nic nie zmieniła. A jeśli ci piłkarze mieliby lepiej grać w słoneczku, to niech się wypromuja do III/IV ligi hiszpańskiej. bo wyżej się raczej nie załapią.

wolfy 05.05.2011 11:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sayek89 (Post 1085222)
Tak czytam różne tematy na tym forum. Chodzi mi o to że pod czas meczu kto był na stadionie ten wie jak mocno, nie tyle padało, a dosłownie lało. Pod koniec meczu ulewa ustała i było w miarę ok.

Teraz sobie myślę - bo tak, grzmiało i błyskało się, czyli było groźnie. Do tego koszmarna ulewa. Czy sędzia miał prawo do przesunięcia spotkania powiedzmy o godzinę. Bo to nie były normalne warunki do grania.

No ale z drugiej strony media pewnie by się nie zgodziły i mecz na siłę musiał (został) rozegrany.

Ale to tylko moje dywagacje.

ps. Dla tych co nie mogli być wtedy na stadionie pokaz jak mocno lało - http://www.youtube.com/watch?v=tgli-s0FNzw

Kiedy mecz się zaczynał, to tak bardzo jeszcze nie lało (chyba, że mam coś nie tak z pamięcią). Dopiero później się rozpadało.
Przegraliśmy, bo graliśmy bez napastnika i obrony.

Kurz 05.05.2011 13:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1086137)
Kiedy mecz się zaczynał, to tak bardzo jeszcze nie lało (chyba, że mam coś nie tak z pamięcią). Dopiero później się rozpadało.
Przegraliśmy, bo graliśmy bez napastnika i obrony.

Przede wszystkim bez obrony. Domyślam się, że tak łatwo tracone bramki w najmniej spodziewanych momentach muszą działać strasznie deprymująco na drużynę i odbijają się na postawie w ofensywie.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:20.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl