Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [3. Kolejka] Widzew Łódź - Wisła Kraków 21 sierpnia sobota godz. 16:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7545)

tormenthor 21.08.2010 17:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 966166)
Moze Wasz nowy trener jakos to wszystko posklada bo mecz mimo ze wygrany to strasznie slaby. Dla Was najwazniejsze 3 punkty i nie dziwie sie ze sie cieszycie. Teraz tylko pytanie jak dlugo bedzie nowy trener to ukladal i czy zarzad wytrzyma ten czas w spokoju.

PS: Widac nie tylko My mamy problem z bramkarzem, ktory albo wychodzi za duzo i robi kilka klopsow, albo przyspawany do linii.

Mecz może i słaby, ale do momentu czerwonej kartki Wisła była drużyną lepszą, czego nie można powiedzieć o Legii w meczach z Cracovią i Śląskiem. Należy zauważyć, że to właśnie Wisła dokonała największej rewolucji w składzie, gdyż zagrało aż 7 nowych zawodników. To była praktycznie nowa Wisła.

flamengista 21.08.2010 17:37

Mecz w pierwszej połowie nie wyglądał najgorzej z naszej strony. Był postęp, ale w stosunku do Karabachu i Ruchu. Natomiast nadal była to padaka, tylko nieco w lepszym stylu.

Natomiast w drugiej połowie nasz trener robił wszystko, by przegrać mecz który spokojnie mogliśmy wygrać w lepszym stylu i bardziej przekonywająco. Każdy kibic, nawet największy dyletant piłkarski widział że gra Widzewa szła tylko lewym skrzydłem. A więc tym sektorem boiska gdzie grał Patryk Małecki i Eryk Cikosz. Do zmiany był ewidentnie ten drugi - miał na koncie żółtą kartkę i już kilkakrotnie faulował.

Tymczasem Kulawik zmienia Palica, który może i opadł z sił, ale nie był najsłabszym ogniwem na boisku. Oczywiście dzieje się to, co się stać musiało - druga żółta dla Cikosza, gra w dziesiątkę i obrona Częstochowy. Dodatkowe zmiany - Brożek i Boguski - też nic nie wniosły. Szczególnie Paweł Brożek, który jest w dramatycznej formie.

Moje subiektywne oceny zawodników:

Jovanic - błędy w wyprowadzaniu piłki, niechęć do wychodzenia na przedpole (za co słusznie opieprzył go Żurawski). Słaby występ.
Czikosz - najsłabszy z Wiślaków. To jego stroną Widzew najczęściej stwarzał zagrożenie. W ofensywie niemal niewidoczny, w defensywie - katastrofa!
Cleber - chapeau bas. Stary, wolny, ale to doświadczenie - bezcenne.
Bunoza - o dziwo, mimo dramatycznego debiutu w Wiśle dzisiaj świetny występ. Niemal bezbłędny. Nie tylko dobra gra w powietrzu - od Clebera przejął antycypowanie ataku przeciwnika i wspieranie defensywnych pomocników w odbiorze w drugiej linii.
Diaz - występ poprawny, brawa za ambicję bo dzisiaj nieźle go sponiewierano.
Wilk - moim zdaniem najlepszy Wiślak na boisku. Cichy bohater spotkania. Ma potencjał, bez dwóch zdań.
Jirsak - występ bardzo przeciętny. W ofensywie niewidoczny, agresywny w odbiorze ale nieskuteczny.
Małecki - jak zwykle sporo ambicji, asysta przy golu ale... jak na niego występ najwyżej średni.
Paljic - on mi przypomina Jaśka Paulistę. Duo wiatru, dużo walki ale mało efektów. Strzelił ładną bramkę - duży plus, ale na boisku większość Wiślaków się z nim nie rozumie.
Rios - wielkie brawa za ambicję i kluczową rolę przy bramce dla nas (wślizg to było 50% gola). Ale poza tym - bezbarwny występ.
Żurawski - brakuje mu sił, ale dzisiaj dał z siebie wszystko. Nawet wracał do obrony. Niestety, jak dostał w II połowie ładną piłkę w polu karnym pokazał, że przyspieszenia też nie miał. W dawnych, dobrych czasach to byłby gol. A tak został zablokowany. Występ niezły.
Brożek Piotr - załatał dziurę na prawej obronie, ale to nie jego pozycja. Ok, przydał się.
Boguski - przydał się przy przetrzymywaniu piłki, ale widać że jest bez formy.
Brożek Paweł - tragedia. Nie chcę pisać dalej, bo szkoda klawiatury.

Cieszą głównie 3 punkty i jednak to, że morale drużyny nie najgorsze. I to, że Kulawik już jej nie będzie trenował. Natomiast styl jest nadal tragiczny, mimo niewielkiej poprawy.

snyrting 21.08.2010 17:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 966168)
Najtrafniej podsumowuje ten daremny mecz forumowy legionista...

http://pl.wiktionary.org/wiki/daremny

Poćwicz troche.

kreseq 21.08.2010 17:38

tormenthor - Przestan prosze. Wisla byla druzyna lepsza na tle slabego Widzewa w tym meczu. Slask zagral najlepszy mecz w tym sezonie wlasnie z Legia ( sami tak powiedzieli zawodnicy Slaska ) wiec wybacz, ale wole byc slabszy ( Posiadanie pilki, dosrodkowania,gra na polowie - to bylo po naszej stronie w tym meczu ) niz byc lepszy w meczu kopania sie po czole i jak ktos wczesniej napisal gwalcenia tego sportu. Po cholere sie licytowac? Wygraliscie - gratuluje. Po co tego typu uszczypliwe komentarze i do tego jeszcze nie do konca prawdziwe :) ?

Maćko 21.08.2010 17:38

Nawet Piotrek Brożek dziś zagrał tak, jakby mu się chciało.
Ogólnie to na plus Bunoza, nawet skakał do główek. Szczerze mówiąc - nie chciałem płakać - ale po pierwszych meczach niczego sobie po nim nie obiecywałem...Zaskoczył na plusik. Podobnie Palijć. Widać, że ma zmysł do gry kombinacyjnej.

Poza tym wolę "przyspawanego" Jovanicia od bardzo sympatycznego, ale często nieporadnego Mariusza.

Trenera czeka dużo pracy, ale duże brawa dla Tomka Kulawika, iż cokolwiek z nich wykrzesał!

wolfy 21.08.2010 17:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 966164)
Pozytywy to poprawna gra w obronie i w końcu duże zaangażowanie

Ta "poprawna gra w obronie" wzięła się stąd, że w ataku obu drużyn grali... Właściwie, to nie było ataku.

Weźmy tego Bunozę, idola pokemonów: dopuścił do trzech stuprocentowych sytuacji, a to że nie padała żadna bramka jest zasługą tylko i wyłącznie "napastników" Widzewa. Parę razy uratował go Cleber, choć miał też kilka dobrych wyjść, raz nawet wyprowadził piłkę mijając dwóch - trzech zawodników.

My dla odmiany - mieliśmy okrągłe zero sytuacji. Chyba, że ktoś liczy strzał Bunozy, który był w środek bramki i raczej trudno, żeby wpadł ( ale młotek w nodze chłopak ma! ). Bramka IMHO obciąża przede wszystkim bramkarza.

Kolega z Warszawy ma rację - to był piłkarski koszmar, ale w obecnej sytuacji liczą się tylko wyniki. Zresztą - kiedy ostatni raz Wisła grała ładnie i skutecznie? Chyba w drugim meczu z Beitarem...

Filippo123321 21.08.2010 17:41

Kolejny bardzo słaby mecz w naszym wykonaniu - na szczescie Widzew był jeszcze gorszy, a nam sie udal jeden strzal.

Wilk pokazal, ze IMO powinien grac w podstawowym skladzie. Sobol ostatnio strasznie dołuje, tylko kto sie zdecyduje posadzic Sobola na ławie ;>

PS Jovanic tragicznie - przyspawany do linii.

Ogryzek 21.08.2010 17:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bebeto (Post 966155)
Nagle Jovanić winny porażki z Karabachem?????? Litości... Pawełek za to cudnie "gra" na przedpolu:>.
Żurawski zrugał go ale nie wiem za co. W tej sytuacji nie widziałem powodu dla którego miał by wychodzić z bramki.To obrona nie wygrała główki na dwudziestym metrze ,konsekwencją był strzał-NIECELNY-a ten pojechał po nim jak po burej suce.



Napisałem dlaczego Żurawski opierdalał Jovanića - z tego nie wynika że Pawełek jest lepszym/gorszym bramkarzem polemisto! Bo to że Jovanic stoi na linii jak koł to jego słabość którą powinien wyeliminować, za to Pawełek ma inne wady, jest "elektrycznym" bramkarzem i często brak mu kleju w rękach, ale na przedpolu gra mimo wszystko lepiej niż Jovanić. Po prostu mamy dwóch bramkarzy jakich mamy. Pawełek babole przeplata świetnymi interwencjami i Jovanić który jest spokojny ale boi się walczyć na przedpolu.

PS
A ile było śmiechu i szyderstwa jak pisałem że Wilk to dobry piłkarz kiedy do nas przychodził. Tak, Wilk to wirtuoz nie jest ale jak nadrobi braki kondycyjne to może wygryźć Sobola. (gdzie są ci "znawcy" co to meczów Korony nie oglądają i Wilka no namem nazwali?)

Grzadq 21.08.2010 17:46

Nie będę powtarzał opinii które tutaj większość wypowiada i z którymi się zgadzam, chcę tylko zwrócić uwagę na Bunozę.

Naprawdę, jestem kapitalnie zaskoczony tym gościem. Po meczu z Karabachem machnąłem nań ręką, a dzisiaj to co wyprawiał to było niesamowite! I od razu mi się przypomniało że jak Marcelo zaczął grywać w pierwszej 11 to też cienko grał z początku. Może rzeczywiście, obecność Clebera u boku robi swoje? W obronie znakomicie, a ten strzał z wolnego to dawno takiego nie widziałem w polskiej lidze! Kapitalny! Jak facet poćwiczy jeszcze takie strzały i będzie w przyszłości takie piłki podnosił, to naprawdę będą to pociski "ziemia-powietrze". I tak jak Marcelo specjalizował się w golach głową, tak postrachem Wisły mogą się stać wolne.

ToTylkoJa 21.08.2010 17:49

Może to tylko moje wrażenie, ale Wisła z początku tego sezonu przypomina mi Legię z końcówki poprzedniego. Ta sama ślamazarność, powolność, błędy, brak pomysłu na grę i opadanie z sił.
My mieliśmy takiego farta, że przydarzyło nam się to pod koniec sezonu (a może i nie farta, bo przez to nie awansowaliśmy do pucharów. Ale nie, jednak to było szczęście, bo inaczej pewnie nie było by rewolucji kadrowej, wszak po co wymieniać piłkarzy, którzy załapali się do pucharów). Przed Wisłą cała runda jesienna na poukładanie tego bałaganu. W trakcie sezonu ciężko się tego dokonuje, najlepszym okresem jest dłuższa przerwa, jak zimowa czy letnia. Widać, że piłkarze Wisły (tak jak Legii sezon temu) są sobą zmęczeni. Już są zmęczeni, a to dopiero początek sezonu.

wolfy 21.08.2010 17:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grzadq (Post 966179)
I tak jak Marcelo specjalizował się w golach głową, tak postrachem Wisły mogą się stać wolne.

Tu Cię trochę fantazja poniosła. Takie strzały każdy porządny bramkarz zwyczajnie sparuje. Mielcarz jest słaby, to podniósł trochę kibicom ciśnienie, ale nawet przez chwilę nie pachniało bramką. Musiałby chyba wrzucić sobie piłkę do bramki niczym Jojko...

Wolne w naszym wykonaniu to Pajlić lub Mały - piłka albo trafia w mur, albo w ręce bramkarza. Czasem "zawiesinkę" ktoś wybije.
Stałe fragmenty były nasza mocną stroną za czasów Skorży, szczególnie gdy doszedł Marcelo. Teraz w samej pierwszej połowie mieliśmy co chwile rzuty rożne i nic z tego nie wynikało. U nas nikt nie umie dośrodkować...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 966182)
Widać, że piłkarze Wisły (tak jak Legii sezon temu) są sobą zmęczeni. Już są zmęczeni, a to dopiero początek sezonu.

Wątpię, naprawdę wątpię żeby o to chodziło. Oni nie mieli nawet czasu się dobrze poznać...

flamengista 21.08.2010 17:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 966182)
(...) Przed Wisłą cała runda jesienna na poukładanie tego bałaganu. W trakcie sezonu ciężko się tego dokonuje, najlepszym okresem jest dłuższa przerwa, jak zimowa czy letnia. Widać, że piłkarze Wisły (tak jak Legii sezon temu) są sobą zmęczeni. Już są zmęczeni, a to dopiero początek sezonu.

Nie zgadzam się. Sezon - podobnie jak poprzedni - właściwie stracony, po kolejnej kompromitacji w europejskich pucharach.

Najlepiej tworzyć drużynę w meczach o stawkę, nawet w buraczanej lidze. Maskaant w tej rundzie dokona przeglądu kadry, sprawdzi kto się nadaje a kto nie. W zimie będzie czas na wzmocnienie składu 2-3 zawodnikami i zgranie ich w rundzie wiosennej.

Nowy sezon powinien być dzięki temu w miarę udany. Szczególnie, jak nie zagramy w europejskich pucharach - co oszczędzi nam kolejnych przykrości.

Eustachy 21.08.2010 17:57

Z pozytywow to oczywiscie zwyciestwo mimo kiepskiej gry oraz najlepszy jak na razie wystep Bunozy. Jednak zeby nie przesadzac z pochwalami pod jego adresem, trzeba miec swiadomosc ze kilku powaznych bledow sie nie ustrzegl i tylko dzieki nieporadnosci zawodnikow Widzewa wszystko uszlo mu na sucho. Dodatkowo jak dla mnie on jest za bardzo spiety, co w wielu sytuacjach skutkuje problemam z podjeciem wlasciwej decyzji czy nawet jakiejkolwiek decyzji. Mozliwe ze z tego samego powodu, Bunoza porusza sie nazbyt slamazarnie (a moze niestety jest taki wolny?). Tak czy inaczej troche wiecej zdecydowania i szybszego poruszania (o ile to mozliwe) - tego od niego koniecznie nalezaloby oczekiwac.

A co do negatywow, to tu zdecydowanie wyroznil sie Pawel Brozek, ktory tuz po wejsciu stracil pilke i nawet nie raczyl o nia zawalczyc, mimo pelnego zapasu sil !. Za cos takiego powinien byc 10 razy bardziej ochrzaniony niz Jovanic przez Zurawskiego. A skoro juz o Zurawskim mowa, to jedna konkretna opinia sie o nim potwierdza.
Pamietam jak media w Szkocji pisaly, ze Zuraw to najbardziej leniwy Polak na Wyspach. Chwile potem Beenhakker rezygnacje z "Magica" tlumaczyl mniej wiecej w taki sposob, ze nie potrzebny mu jest "stojacy", statyczny napastnik, ktory malo walczy, malo biega, za to duzo stoi i wiekszosc pilek odgrywa do najblizszego partnera. W Wisle kogos takiego tez raczej nie potrzebujemy. Mam nadzieje, ze nowy trener przy wyborze skladu nie bedzie kierowal sie reputacja i uznaniem dla dawnych zaslug, bo czas nie stoi w miejscu i nawet stary niegdys skuteczny zwod Macka na prawa noge, obecnie konczy sie na nagminnie zblokowanych strzalach, ktore nie przechodza pierwszego obroncy.

1q2 21.08.2010 17:58

Oni są zmęczeni własną nieudolnością - wiedzą jakie są cele, wiedza ile zarabiają i wiedzą jaką kichę grają.Tak po ludzku im tych 3 punktów gratuluje bo Wisła jest chyba w największym dołku odkąd Cupiał jest jej właścicielem.

Nawet to 8 miejsce...gra wyglądała wtedy lepiej.
Generalnie nie ma co płakać, byle to jakoś powoli szło do przodu.Miejmy nadzieje że w zimie odczujemy różnice między naszymi magami a kolesiem z PSV i ta drużyna dostanie 2,3 którzy potrafią grać w piłkę.

rabi86 21.08.2010 18:00

Ja również chciałbym pochwalić Bunozę. Wdać, że przy bardziej doświadczonym stoperze czuje się zdecydowanie pewniej. Oczywiście nie ustrzegł się kilku błędów, ale wygląda to chociaż z meczu na mecz lepiej.
Na pewno wole jego niż Kowalskiego.

Wreszcie nasi piłkarze walczyli (ostatnio różnie z tym bywało) i wystarczyło to na Widzew.
Chyba nikogo nie zdziwiła nasza dzisiejsza gra, po ostatnich spotkaniach wiadomo, że potrzeba czasu na dotarcie
się nowego w praktyce zespołu. Cieszy mnie to zwycięstwo tym bardziej, że dwie warszawskie drużyny wczoraj wygrały.

W Ruchu też nie grają wirtuozi (ataku też tam w praktyce nie było), a bramki nam strzelili.

ToTylkoJa 21.08.2010 18:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 966186)

Najlepiej tworzyć drużynę w meczach o stawkę, nawet w buraczanej lidze. Maskaant w tej rundzie dokona przeglądu kadry, sprawdzi kto się nadaje a kto nie. W zimie będzie czas na wzmocnienie składu 2-3 zawodnikami i zgranie ich w rundzie wiosennej.

Ale jeśli te spotkania o stawkę są przegrywane, to dół się powiększa. Zobacz na Barcelonę po roku 2006- zdobyli mistrzostwo i LM. Kolejny sezon słabszy, a następny to klops. I dopiero przerwa letnia i przegląd kadry (pozbycie się gwiazd jak Ronaldinho czy Deco + wymiana trenera) zaowocowało najlepszym seoznem w historii piłki noznej. W trkacie sezonu w spotkaniach o stawkę zawodnicy Barcelony się męczyli. Niby się starali, niby wiedzieli co jest źle, ale za uja nic im nie wychodziło.

Inaczej będzie, jeśli jakimś cudem zespół w tych meczach o stawkę zacznie wygrywać. Ale póki co zanosi mi się na to, że będzie jak z Legią z końcówki poprzedniego sezonu.


wolfy przed meczem był wywiad z Żurawskim, który powiedział mniej więcej tak, że ''oni nie muszą się lubić poza boiskiem, ale na boisku powinni o tym zapominać i grać dla drużyny''. Tak powinno być, ale czy rzeczywiście w praktyce tak jest? Jak kogoś nie lubisz, to mu nie podasz, bo nie chcesz, żeby strzelił gola i został bohaterem. Skoro Żuraw tak powiedział, to pewnie są w szatni jakieś konflikty pomiędzy zawodnikami.

RAFi89 21.08.2010 18:06

Dopóki nasi mieli siłę biegać to jakoś to wyglądało, później to już tylko dzięki zaangażowaniu w grę dowieźliśmy to zwycięstwo. Taktycznie dzisiaj Kulawik już lepiej ustawił zespół natomiast zgranie jest zerowe.
Nowych zawodników dalej nie mam zamiaru oceniać natomiast dzisiaj napewno pomogli w zwycięstwie.
Cleber coraz starszy ale twardość w grze dalej ta sama, naprawdę młodzi obrońcy to powinni godzinami obserwować jak powinien grać środkowy obrońca.
Paweł Brożek to na boisko wszedł jakby właśnie maraton ukończył i łaskę robił że na boisko wchodzi.

wolfy 21.08.2010 18:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 966190)
wolfy przed meczem był wywiad z Żurawskim, który powiedział mniej więcej tak, że ''oni nie muszą się lubić poza boiskiem, ale na boisku powinni o tym zapominać i grać dla drużyny''. Tak powinno być, ale czy rzeczywiście w praktyce tak jest? Jak kogoś nie lubisz, to mu nie podasz, bo nie chcesz, żeby strzelił gola i został bohaterem. Skoro Żuraw tak powiedział, to pewnie są w szatni jakieś konflikty pomiędzy zawodnikami.

Już? To by było naprawdę przerażające - niektórzy z nich są tutaj niespełna miesiąc...

skeba 21.08.2010 18:10

Kurde. Szkoda, ze minely czasy kiedy wygrywalismy 3-0, 4-0, a nawet wyzej. Teraz trzeba cieszyc sie z 1-0 po niezadowalającej grze. Dobre 3 pkt, jedziem dalej.

Markus 21.08.2010 18:11

Oczywiście trudno zachwycać się poziomem meczu, niemniej pewien postęp w porównaniu do poprzednich spotkań jest. Zawdzięczamy go lepszej grze bez piłki, większej ruchliwości i agresywności zawodników.

Cieszy też, że kilku z nich pokazało, iż może zagrać znacznie lepiej niż poprzednio. Przy pewnie grającym Cleberze małą metamorfozę przeszedł Bunoza - kilka bardzo udanych interwencji, wygranych "główek", wreszcie sensowne ustawianie się na boisku. Fakt, że obecność Clebera w najmniejszym stopniu nie działała tak wcześniej na Kowalskiego pokazuje, kto w pierwszej kolejności powinien opuścić zespół.

Poprawne zawody zagrał Diaz, znów zawiódł natomiast w defensywie Cikos. Gdy jest pod presją, zdradza duże braki taktyczne. ma wyraźne problemy z chłodną oceną sytuacji na boisku, ustawianiem się. A w ofensywie nie zauważyłem, by dośrodkowywał lepiej od Alvareza, co musi martwić. Kulawik nie popisał się jako trener zostawiając go tak długo na murawie mimo żółtej kartki i coraz częstszej gry faul.

Najlepsze wrażenie w naszym zespole robili jednak dwaj defensywni pomocnicy - Wilk i Jirsak. Czecha zawsze mocno krytykowałem, ale dziś trzeba go docenić za bardzo solidną postawę w destrukcji. Przede wszystkim, mądrze się ustawiał i asekurował kolegów, dużo biegał. Dlatego miał odbiory i wiele razy udanie zmusił Łodzian do błędów w rozgrywaniu akcji. W ofensywie było znacznie gorzej, ale przyjmijmy, że miał zadanie skupiać się głównie na destrukcji.

Podobnie Wilk - walczył nieustępliwie, odbierał piłki, udanie asekurował. Obaj zagrali w destrukcji znacznie lepiej niż Sobolewski kiedykolwiek wcześniej w obecnym sezonie.

Rios wyróżnił się bardziej pracą w defensywie niż ataku, ale chcę wierzyć, że też miał głównie takie zadania. Bo pod bramką Widzewa strzałami, akcjami indywidualnymi i podaniami zagrożenia nie stwarzał. Oczywiście zwycięski gol to w znaczniej mierze jego zasługa, ale należy oczekiwać więcej od klasowego napastnika.

Małecki - na swoim poziomie. Nie zaskoczył niczym. Palić - zdobył ważnego gola, pracował na lewej stronie, ale też trudno chwalić go za znakomitą postawę. Miał bardzo mało wygranych pojedynków indywidualnych z obrońcami.

Żurawski - bardziej wykazał się jako kapitan, niż udanymi zagraniami. Walczył, starał się, pracował dla zespołu, opierdalał równo za karygodne błędy (to akurat dobrze, tego brakowało), mobilizował zespół. Ale nie oddał ani jednego groźnego strzału, ani razu też nie rozprowadził dobrze piłki w strefie ataku.

Piotr Brożek jako prawy obrońca radził sobie lepiej od Cikosa.

Nie wiem, co chciał osiągnąć Kulawik wpuszczając na ostatnie minuty drugiego Brożka - bo Paweł nie wniósł nic istotnego zarówno do defensywy, utrzymania piłki, jak i do ataku.

Jovanić znów zdradził niepokojącą bierność przy wychodzeniu do dośrodkowań i górnych piłek lecących w rejon "piątki". Bramkarz nie może być jak niegdyś Sarnat "przyspawany" do linii.

Punkty bardzo cieszą, gra na razie mniej.

Waldus88 21.08.2010 18:21

Mecz ogólnie słaby, ale na plus zdecydowanie zagrali Bunoza Wilk i Cleber. Dla mnie mimo wszystko Motm Bunoza, jeszcze ten strzał jakby wpadł heh;)

btw. Dzisiaj od pewnego momentu mieliśmy czterech lewonożnych obrońców na boisku, no i dali radę :)

Zbyychu 21.08.2010 18:22

Hm. Po pierwszym meczu, w którym szefował trener Kulawik myślałem, że ma jakąś wizję. W drugim totalnie przemeblował skład, a to co się działo dzisiaj, to dalsza część tego horrendum. W ogóle, co to ma być? Gramy w 10 i trzeba się bronić, więc wchodzą Boguski (sic!) i Brożek któremu pięć minut po wejściu nie chciało się latać za piłką? Nagle Jovanic jednak okazał się godnym naparstka?

Swoją drogą, w poprzednim meczu trener, w sumie średnio sensownie, zwalił winę za bramki na Cikosza - no faktycznie stracił piłkę głupio przy pierwszej bramce, no ale na Boga, nie można winy za szkolne błędy Diaza i Pawełka spychać na kolesia, po którego stracie był stały fragment gry wykonany w ten sposób, że łojezusmaria, z którego bramka padła tylko i wyłącznie z powodu dyletanctwa innych zawodników. I tak sobie czysto spekuluję, że trener - tak, jak to czasem sędziowie mają - usiłował naprawić, chociaż podświadomie, tamten błąd (swoje krytykanctwo) poprzez niezdejmowanie Cikosza dzisiaj, nietworzenie głupiej nagonki i atmosfery, że Cikosza to trzeba zdjąć, bo słaby zawodnik. No, w każdym razie chłop był do zdjęcia, bo się o kartkę prosił, a zdjęty nie był, dokładnie na odwrót, niż ostatnio.

AYALA 21.08.2010 18:24

cieszy postawa defensywy poza Czikosem oczywiście.Trzeba wierzyc że Holender poprawi gre ofensywną i powinno byc dobrze na koniec sezonu :):):)

Zawsze sie mówio o widzewskim charakterze, dziś można to samo powiedziec o Wiśle.Walki by ło tyle co w coca-cola championship (1 liga angielska).Kto wie czy gdyby tak zagrali dobrze w obronie z Karabachem wynik nie byłby inny ?

Filippo123321 21.08.2010 18:36

Gdyby babcia miała wasy, to by byla dziadkiem :>

Alvarez>Cikos.

moce 21.08.2010 18:46

pilkarze zagrali taki jak w tamtej kolejce Widzew to zaden przeciwnik a i tak mial zbyt wiele sytlacji bramkowych czyli generalnie dalej padaka gdyby znow grali z Ruchem znow bylo by 2-0 dla niebieskich

Barocco 21.08.2010 18:53

.
 
"Nie wiem, co chciał osiągnąć Kulawik wpuszczając na ostatnie minuty drugiego Brożka - bo Paweł nie wniósł nic istotnego zarówno do defensywy, utrzymania piłki, jak i do ataku. "

Kulawik ; ) miał przeczucie że już nie przegramy - a chciał wszystkim kibicom Białej gwiazdy pokazać "zaangażowanie" czołowego napastnika. Takie mam wyjaśnienie :P
Ogólnie całkiem dobrze sobie poradził z zestawieniem pierwszej jedenastki.

Na miejscu nowego trenera budowałbym drużynę wokół Żurawskiego. Piotrek Brożek jednak jest najpewniejszą opcją obojętnie czy na prawą czy na lewą stronę obrony.


lekki off-top :
Uważam że sprzedanie za niezłe pieniądze Diaza przy zakupie kogoś naprawdę sensownego na środek pola to dobre rozwiązanie - dlaczego ? Bo łatając nam dziury w składzie - i nawet grając nieźle - Diaz nie jest ani środkowym ani bocznym obrońcą - a w każdym przypadku można znaleźć lepszego skrzydłowego - ewentualnie cofnięty pomocnik - ale tutaj jedynie do destrukcji na mocnego przeciwnika.

Następny mecz widziałbym z takim samym środkiem pomocy.

Rzuty wolne...

może Żurawski (z boków) , Bunoza (na siłę) - Łobodziński (cudowna przemiana przy nowym trenerze hehe;)

ani Małecki ani Paljic bo niemrawo - na złą wysokość i w ogóle - rożne też kto inny musi wykonywać - ja obstawiam Żurawskiego jednak - i powinien pozostać już kapitanem Wisełki. On jeszcze postrzela kilka goli i puści kilka asyst

Dzimi 21.08.2010 18:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Filippo123321 (Post 966206)
Gdyby babcia miała wasy, to by byla dziadkiem :>

Alvarez>Cikos.

Alvarez>>>Cikos

Jest jeszcze 10 dni okienka transferowego, gdyby się dało ściągnąć kogoś innego na prawą stronę obrony odesłałbym Cikosza tam skąd przyszedł (koniec wypożyczenia przed czasem). To najsłabszy prawy obrońca w lidze na przestrzeni ostatnich lat i jeden z najsłabszych piłkarzy w Wiśle Cupiała (od 1998 roku).
W ofensywnie coś tam próbuje, ale w defensywnie jest totalnym zerem. Nie stanowi żadnej zapory, każdy go przechodzi jak chce, a przecież ma być obrońcą. Prezentuje poziom zbliżony do Kowalskiego i razem z nim powinien opuścić skład Wisły czym prędzej.

BiałaGwiazda 21.08.2010 18:58

Wilk i Bunoza zdecydowanie najlepsi w dzisiejszym meczu.Widać,że obecność Clebera dobrze zadziałała na mlodego Bośniaka.Co do Wilka to tym występem wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie.

bridgeburner 21.08.2010 19:02

Ja tylko chciałem dyskretnie wtracic mała uwagę
W pierwszej 11 zagrało 7 zawodników którzy przyszli przed tym sezonem
plus Cleber , który w zeszłej rundzie nie zagrał żadnego meczu
Więc naprawde trzeba sie cieszyć z wyniku i tyle
Cieszy też, że z tego co mowicie to była walka wreszcie
a leniuszki w osobach Brożków, Boguski itp mieli czas na przemyślenia na ławce

marian paździoch 21.08.2010 19:03

Bunoza ma niezłą petarde w nodze . Diaz to w każdym meczu ma przerąbane np: dzisiejszy cios a'la wrestling.

jova 21.08.2010 19:17

Przyznaję, że myliłem się co do Bunozy. Zbyt szybko go skreśliłem, a dziś pokazał, że potrafi grać całkiem przyzwoicie. Daleko mi do zachwytów, ale dzisiejszym występem Gordan sporo zyskał w moich oczach.

Przyłączam się do osób chwalących Wilka. Przy słabszej formie Sobola ten zawodnik może na dłużej wskoczyć do pierwszego składu.

Bardzo szkoda mi Cikosa. Podoba mi się jego charakter, bo widać, że to jest chłopak, który w każdym spotkaniu stara się dać z siebie 110% i podobnie jak Diaz lub Sobol biega do utraty tchu. Niestety w obronie radzi sobie kiepsko. Gra za nerwowo i zbyt łatwo daje się ogrywać. Mam nadzieję, że z czasem zacznie grać spokojniej, bo widzę w nim materiał na bardzo solidnego grajka.

Ostatnio przez forum regularnie przelewają się fale pesymizmu, ale ja nie zamierzam się do nich przyłączać. Nawet przy słabej personalnie obronie widzę w naszych piłkarzach wystarczająco dużo potencjału by stwierdzić, że przy odpowiedniej taktyce i dobrej organizacji gry nasi zawodnicy są w stanie zdominować tą ligę.

Rond 21.08.2010 19:18

Ma ktoś lepsze zdjęcie oprawy niż z galerii na głównej?

fanfan 21.08.2010 19:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dzimi (Post 966215)
Alvarez>>>Cikos

Jest jeszcze 10 dni okienka transferowego, gdyby się dało ściągnąć kogoś innego na prawą stronę obrony odesłałbym Cikosza tam skąd przyszedł (koniec wypożyczenia przed czasem). To najsłabszy prawy obrońca w lidze na przestrzeni ostatnich lat i jeden z najsłabszych piłkarzy w Wiśle Cupiała (od 1998 roku).
W ofensywnie coś tam próbuje, ale w defensywnie jest totalnym zerem. Nie stanowi żadnej zapory, każdy go przechodzi jak chce, a przecież ma być obrońcą. Prezentuje poziom zbliżony do Kowalskiego i razem z nim powinien opuścić skład Wisły czym prędzej.

Co Ty pieprzysz? On jest dobry ale potrzebuje czasu ,ogrania i przede wszystkim doświadczenia , kapitan Słowackiej młodzieżówki pokaże jeszcze na co go stać. Wydaje mi się że wszyscy oceniacie jego dzisiejszy występ przez pryzmat czerwonej kartki i gdyby nie ta kartka to chwalilibyście go tak samo jak Bunozę . Wg mnie do momentu otrzymania drugiej żółtej grał naprawdę przyzwoicie , nie miał jakichś poważnych błędów ,oczywiście drobne były w ustawianiu się nieraz i zachowaniu ale podobne popełniali Bunoza i Diaz , oczywiście za kartkę trzeba go skrytykować ale należy zrozumieć - to było w ferworze walki . Z tą Twoją oceną przesadziłeś i to co napisałeś nie ma nic współnego z rzeczywistością , ja bym go jeszcze nie skreślał tak jak to większość z Was robi , mam nadzieję że za jakiś czas - może za rok będzie naszym nowym Baszczem. Ostatnio na Bunozę też wszyscy narzekali i mówili jaki on to jest słaby , nie ma umiejętności itp . jakoś dzisiaj wszyscy krytykanci Bunozy zamilkli i przerzucili się na Cikosza. Oczywiście nie mówię że zagrał rewelacyjnie , jeszcze do tego dużo mu brakuje ale jest nadzieja że będzie znacznie lepiej . On jest piłakrzem , my jesteśmy kibicami , naszym zadanie jest wspierać jego a nie po kilku meczach gnoić!

jason wiślak 21.08.2010 19:21

No i widzicie? Trzeba było narzekać na Bunozę i Paljicia zanim zdązyli cokolwiek pokazać? Gordan pokazał ze drzemie w nim duży potencjał, wprawdzie nie ustrzegł się jednego błędu, ale ogólnie solidnie....przy Clebim tylko skorzysta....A Paljic udowodnił że prawa noga nie słuzy mu jedynie do podpierania...w ogóle fajnie zagrał...
I brawa dla Wilka za niepowtarzalną walkę! To jest to Cezary!

K4millo 21.08.2010 19:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fanfan (Post 966225)
kapitan Słowackiej młodzieżówki pokaże jeszcze na co go stać.

Kapitanem słowackiej młodzieżówki jest Erik Grendel, nie Cikos.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jason wiślak (Post 966227)
A Paljic udowodnił że prawa noga nie słuzy mu jedynie do podpierania...w ogóle fajnie zagrał...

Oprócz gola to nie miał żadnej udanej akcji, słabe dośrodkowania ze stałych fragmentów, więc nie przesadzałbym z zachwytami.

masterlag 21.08.2010 19:28

Powiem tak- ten mecz mnie zaskoczył na... plus (oczywiście mówię o Wiśle bo Widzew mnie mało obchodzi).
Tak na plus. Widać było, że nasi kopacze coś tam sobie uzmysłowili i pokazali chęć i walkę- może nie całkiem na śmierć i życie, może nie taką jak widzimy w Anglii ("nie porównujmy..." ;)), ale widać było po nich, szcz. po Wilku, że było ciężko a dali radę.
Mecz nie był porywający, pewnie jakby nie to, że grała w nim Wisła to bym przełączyła kanał, ale taka jest ogólnie nasza liga.
Małecki nie byłby sobą jakby w trakcie meczu nie miał pretensji, ale mnie to śmieszy w taki pozytywny sposób. "Szymek" jak sam dziś mówił, miał podobnie. ;) Fajne zachowanie Małego gdy schodził- spokojnie podziękował naszym kibicom, pomachał, a jak zszedł z boiska to pokazywał Widzewiakom by gwizdali głośniej. Ja osobiście lubię takich graczy, więc przyklaskuję tutaj Patrykowi, ale każdy może mieć inne zdanie.
Palijć gola zdobył i... I tyle. Cieszę się, że to on- nowy, a nie ciągle "starzy, dobrzy znajomi", strzelił tą bramkę, duży jej procent należy też do Riosa (noi asysta Małego). Ale poza tym to dalej nic. Także nie piszcie tutaj co poniektórzy o "znawcach"...
Paweł Brożek- wchodzi z zapasem sił i nie korzysta z tego. Krótko przebywał na murawie (bo chyba nie da się powiedzieć, że grał), ale i tak słabiutko. Więcej oczekuję po zawodnikach wchodzących z ławki, szczególnie w takim meczu. Boguski z Piotrkiem też nie lepiej, choć ten ostatni na nie swojej pozycji...

Cieszy zwycięstwo i to, że może jednak się chłopaki po mobilizują nawzajem i stworzą team. Nadzieja jest, bo też oni nam ją dali.

Ale to tylko jeden mecz. Pożyjemy- zobaczymy co będzie jak przyjdzie nowy trener.


PS. Tego kapitana bym chyba zostawiła Mackowi. Sobol od jakiegoś czasu nie jest sobą, a ta opaska mu nie pomogła także...
Teraz czytam, że większość z utęsknieniem wspomina Pablo Alvareza. A jak był to tyleż osób na niego narzekało co chwila. Jakby był Pablo i Erik to byłaby niemal super obsada prawej obrony [jak na nasze..], ale sam Cikos nie zawodzi. Nie rozumiem was, ale chłopak radzi sobie na tyle na ile może- dobrze. Generalnie wiemy jak gra ta nasza Wisła, ale w tych pierwszych choćby meczach to on się prezentował jedynie tak, że oczy nie bolały, szcz. z tych nowych.

Prośba- co była napisane na naszej oprawie na górze bo nie mogę odczytać z zdjęcia?

EDIT2: Dzięki *DareKk_11* ! :) Bardzo świetne! Jak zawsze brawa dla naszych Ultrasów.

bonawentura 21.08.2010 19:38

Dobrze zagrał z tych nowych szczególnie Bunoza. Bardzo podobała mi się jego gra, zwłaszcza jak już na połowie przeciwnika odbierał piłki. To dobry znak - może coś z niego będzie.
Brawo dla Riosa i Paljica za bramkę, którą razem wypracowali. Wisła zagrała ten mecz z charakterem.
Cikos też mi się podobał, mimo czerwonej kartki. Tylko niech się chłop na następny raz porządnie zastanowi, jak będzie faulował.

Grzadq 21.08.2010 19:38

Cytat:

Tu Cię trochę fantazja poniosła. Takie strzały każdy porządny bramkarz zwyczajnie sparuje.
Pierdzielenie. Z bliższej odległości z taką petardą w nodze wystarczy wcelować w któryś róg bramki. Dalej Cie to nie przekonuje? Pooglądaj wolne Roberto Carlosa (oczywiście, zachowując umiar). Żaden bramkarz nie jest w stanie sparować piłki którą ledwo widzi ("petarda") i która NIE leci wprost w niego.

Cikos rzeczywiście mizeria. Chcę jeszcze podkreślić zaskakująco dobrą postawą Diaza na lewej obronie! Naprawde, nice :)

DarekK_11 21.08.2010 19:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez masterlag (Post 966229)
Prośba- co była napisane na naszej oprawie na górze bo nie mogę odczytać z zdjęcia?

"Kiełbasy nie lubimy, wylewamy cole - to my kibole!"

bonawentura 21.08.2010 19:44

Czemu wy tak najeżdżacie na tego Cikosa? Mi on się zapowiada na dobrego zawodnika. Trochę się popilnuje w obronie i coś z niego będzie. Mówię wam.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:20.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl