![]() |
Cóż... tak jak piłkarze Barcelony przez zimę nie zapomną jak się gra w piłkę... tak samo traktorzyści z Wisły się w nią grać nie nauczą. Mnie porażka ani jej styl nie dziwią. Od Levadii systematycznie staczamy się w dół. Myślę, że gramy już o klasę słabiej niż za Petrescu. Po wielce prawdopodobnej porażce w zbliżających się derbach (Cracovia zagrała znacznie lepiej z Legią niż Wisła dziś z PGE i na ten moment nie mam wątpliwości, że jest lepiej przygotowana) pewnie czeka nas zmiana trenera, która nic nie zmieni a tylko spotęguję chaos. Ewentualnie Skorża zostanie do końca rundy. Z taką grą jak dzisiaj to będziemy w okolicach 4-5 miejsca max. Trzeba trzymać kciuki za Lecha, żeby Legia nie była mistrzem.
PS. Ba zagrał 20 minut(?) i już wiem, że nie było takiego środkowego pomocnika we Wiśle, co by potrafił tak dokładnie podać do przodu i po ziemi... od czasów Szymkowiaka. Natomiast ten Bułgar to jest szrot. Równie dobrze można było zaksięgować księgowego z "repry" San Marino, tak, żeby się wszyscy odczepili, że nie kupiono napastnika. |
przeżyłbym dzisiejszą wtopę, ale wczoraj widząc jak pejsy obijają poprzeczki, słupki i marnują kolejne okazje, a warszawka jest bezradna, po czym strzela dwa bobole i wygrywa mecz to.... jestem mega wku....
|
Cytat:
|
No cóż, jedyny plus, że może być już (chyba) tylko lepiej.
Pawełek - przy golu bez szans, ale dwoje 2 babole oczywiście zaliczyć musiał. I oczywiście musi wychodzić do każdej piłki, nawet jeśli ma przed sobą 2 obrońców, nie będąc pewnym jej złapania. Ale można mu dziś opuścić, bo koledzy się nie popisali nawet bardziej. Alvarez - gratulacje za dłubanie w nosie przy bramce, gdy akcja szła jego stroną. Głowacki - jeden bardzo poważny błąd w pierwszej połowie Marcelo - niby bardzo pewnie, jak zawsze. Gorzej, że zawalił bramkę, więc trudno rozpatrywać występ na plus. Piotr Brożek - niewidoczny ani w ofensywie ani w defensywie Sobolewski - daleki od normalnej formy, ale nie zgodzę się, że było aż tak źle jak niektórzy piszą. Może dlatego, że... Diaz - to już jest jakiś kabaret. Jak słusznie ktoś pisał, już po 20 minutach szlag trafiał patrząc na jego grę i faktycznie nadawał się do zmiany. Kiks roku litościwie przemilczę, bo każdemu może się zdarzyć, ale gorsze tu jest coś innego - oczywista, nieszlifowana GŁUPOTA Juniora. Inaczej się tego nie da nazwać - kopanie na pałę, podania nie wiadomo do kogo, darcie gęby do sędziego i koszenie kogo się da nawet mając kartkę. Facet coraz bardziej zaczyna przypominać Mijailovicia, naprawdę jestem zaskoczony że dograł całe 90 minut. Obligatoryjnie ława, nawet przy obecnym szpitalu. Jirsak - człowiek widomo, dyspozycja żenująca. Chyba należy się powoli przyzwyczajać, że nic z tego nie będzie, bo ileż można czekać. Kirm - jeden z niewielu przejawiających ochotę do gry. Smutne, że wystarczy pooglądać tę kopaninę 15 minut i jak na dłoni widać techniczną przepaść między Andrażem a resztą naszych rodzimych kopaczy. Były momenty nijakie, ale u nas Kirm dziś najlepszy. Boguski - pierwsza połowa padło na poziomie Jirsaka, druga trochę lepsza. Do niego akurat można mieć kredyt zaufania. Christow (bo tak powinno się pisać jego nazwisko, brawa dla poliglotów z klubu) - wbrew ogólnym opiniom oceniam jego występ umiarkowanie pozytywnie. Czegóż niektórzy oczekują od gościa, który przyleciał tu 2 dni temu, nie zna ani kolegów ani języka? Biorąc poprawkę na to wszystko należy podkreślić, że Georgi parę razy umiejętnie wygrał walkę o górną z kafarami z Bełchatowa w środku pola i umie się dobrze ustawić w polu karnym. Myślę, że będą z niego ludzie. Ba - tak samo. Czekać tylko na podbudowanie kondycyjne, bo facet ewidentnie ma papiery na grę. Mączyński - czemu grał aż 6 minut?! Skandal! Skorża - jak zawsze gratulacje za ogromny wpływ na grę zespołu. Szkoda że misterny plan wykartkowania Diaza na następną kolejkę się nie udał, byłoby to wzmocnienie zespołu. "Liga będzie ciekawsza" Rywal - zagrali dobrze, tzn. o tyle, że wpadła bramka na początku, to potem jechali kopaniem i pressingiem cały mecz. Prymitywne, ale skuteczne, tym bardziej że na luzie mogli nas stuknąć i 3-0, mimo tego, że teoretycznie grę cały czas prowadziła Wisła. |
Jak to mój wykładowca mawia: Opuśćmy na to zasłonę milczenia.
Mecz bardzo słaby w naszym wykonaniu. Diaz, jak tu większość zauważyła, bardzo słaby. Zaliczał straty, albo podawał zamiast do przodu to do tyłu. Zatrzymywał dobrze zapowiadające się akcje. Powinien odpocząć na ławce i się zastanowić nad sobą. To co zrobił Júnior Enrique Díaz Campbell w sytuacji, gdy dobijał strzał z rzutu wolnego Andraża Kirma woła o pomstę do nieba. Ostatni raz coś takiego widziałem w meczu Wisła - Legia, gdy Chinyama spartolił podobną sytuację. Andraż Kirm też nie zagrał tego, czego po nim ja oczekuje. Mianowicie, to powinien być taki Kamil Kosowski, który by świetnie dośrodkował, nie bał się dryblingów i co ważne, gdy nie będzie szło pociągnie ten zespół. Kirm nie ma żadnej konkurencji na swej pozycji i może gdyby został sprowadzony również Miroslav Bozok to by podziałało mobilizująco na Andraża, a tak wie, że ma pewne miejsce w kolejnych spotkaniach i nie musi walczyć na sto procent. Oczywiście nie zarzucam mu brak ambicji, ale jego mecze w reprezentacji wzbudziły duże oczekiwania co do tego zawodnika. Issa Ba. Media pisały, że najgorzej wypadł na testach w stosunku do Punusevicia i tego zawodnika z tureckiego klubu, narodowości chorwackiej bodajże. Swoją drogą wiadomo czemu go Wisła nie podpisała? Klub turecki nie chciał go puścić? Tymczasem w 15 minut zrobił na mnie największe wrażenie ze wszystkich graczy Wisły. Świetna koordynacja, przyjęcie piłki i strzał. Jednym słowem technika. Bardzo dobry technicznie. Widzę go w podstawowej 11 nie tylko w meczu z Arką Gdynia, ale i w kolejnych spotkaniach. Christov. Pokazał się w jednej akcji, gdzie zdołał oddać strzał w gąszczu zawodników GKS-u. Słaby występ, a podobno był przygotowany przez Levskiego Sofia do wiosennych spotkań, ale wiadomo, że jeszcze nie zna realiów w Wiśle i polskiej lidze. Można mu wybaczyć. Światełkiem w tunelu może być Patryk Małecki, który nie boi się pojedynków jeden na jeden i co ważne często wychodzi z takich zwycięsko. Zdecydowanie Patryk to ogromne wzmocnienie dla Wisły, pokuszę się o stwierdzenie, że jest to zawodnik o wyższych umiejętnościach niż Boguski, Jirsak, a nawet Kirm. Bardzo liczę, że ten chłopak rozwinie się na miarę samego Jakuba Błaszczykowskiego. Zobaczymy co nasi pokażą w piątek. Ja cały czas będę za tą drużyną. Byłem jak wygrywała z Parmą i Schalke, jak zdobywała Mistrzostwa Polski. Byłem również jak przegrywała z Valarengą Oslo, Dynamem Tibilisi, Panathinaikosem Ateny i Levadią Tallin, byłem jak kończyła sezon na ósmym miejscu, bo Wisła to nie zwykłe słowo. Wisła to całe moje życie. |
Cytat:
Jednego z takich PIŁKARZY z klasą niedawno pochowaliśmy... Innych jak będziesz chciał, to Ci też wymienię. To byli ludzie dla których najważniejszą sprawą było granie w koszulce z Białą Gwiazdą a nie to JAKIM K^^A SAMOCHODEM BĘDĘ JEŹDZIŁ !!! PRZESTAŃCIE IM W KOŃCU MATKOWAĆ ! PRZESTAŃCIE ICH W KOŃCU BRONIC !!! |
to że mecz będzie ciężki, było wiadomo od początku,
przed meczem z remisu byłbym zadowolony, kiedy doszła do tego jeszcze kontuzja Pawła i bramka w 2 minucie, wiedziałem ze choćby o remis będzie ciężko dlatego nie mam specjalnie wielkiego żalu... bo to było do przewidzenia, a na co stać tą drużynę pokażą najbliższe mecze |
Oby tylko chłopaki wynieśli z tego odpowiednie konsekwencje , miejmy nadzieje , że jednak damy rade obronić tego Mistrza. Szkoda tylko , iz Paweł znów jest kontuzjowany i może nie być gotowy na najbliższe mecze
|
cipy wołowe na maxa w polewie ociekającej brakiem jakiegokolwiek zgrania............. kontuzje to kpina jeśli chodzi o masażystów czy ten twór co pozostał z czego takiego zwanym sztab medyczny........ reszta w normie z poprzednim sezonem. Czyli degrengolada jakiej w Piascie Gliwice czy w innym chuju muju nie widzieli.
Z pozdrowieniami na lepsze jutro idę się upić. |
Komentarze co poniektórych szczyli na forum są nie do zniesienia. Mam pytanie do moderatorów o ile tutaj tacy są. Czy to jest miejsce do obrażania piłkarzy i trenera Wisły Kraków? Ja rozumiem krytykę ale tego nie da się czytać.Czy wy gówniarze wiecie co to jest sport? Narobiło się tu gwiazdeczek wylewających swe żale. Niech ktoś tu zrobi jakiś porządek, bo naprawdę tego nie daje się czytać.
|
Cytat:
K*^A ! Czytać się już tego nie da. Wieczne tylko OBY, OBY, OBY !!! Przeczytajcie z łaski swojej moje ostatnie posty a nie pier^*@cie trzy po trzy jakieś zasrane OBY !!! |
Cytat:
Czy nie widać gołym okiem, że od Levadii drużyna nie robi żadnych postępów, a wręcz się cofa? Dlaczego bronisz Skorży? Podaj mi jeden powód, bo ja tego nie pojmuję. Jesteśmy w stanie wygrać tylko ze średniakami, jak staje przeciw nam mocniejsza, dobrze zorganizowana i grająca pressingiem drużyna, jesteśmy jak dzieci we mgle! Może jakimś fuksem wygramy ligę, ale czy to jest nasz cel? Nie, my chcemy grać w europejskich pucharach! A Skorża udowodnił, że to go po prostu przerasta! To nie jest płacz ani rwanie włosów z głowy, to są fakty. A z faktami ciężko jest dyskutować. |
Też byłem trochę wkurzony ale po dłuższym namyśle stwierdzam,iż nie jest tak źle jak mogłoby się wydawać. Co prawda przegraliśmy ale tylko dlatego,że GKS zdobył przypadkową bramkę. Warunki do gry były fatalne,murawa moim zdaniem nie była w ogóle przygotowana do gry,więc Wiślacy siłą rzeczy nie mogli pograć piłką. Mimo tego utrzymywaliśmy się przy futbolówce długo,stworzyliśmy parę okazji lecz niestety niewykorzystanych. Jak dla mnie pozytywnie zaprezentował się Hristov, nie mówiać o Issie Ba . Do gry wrócą Mały i Brozio,więc pole manewru zwiększy się kilkukrotnie. Nie pozostało nam nic,lecz czekać na następny mecz. Trochę wiary i dobrej myśli koledzy ! :)
|
Cytat:
Jak Ci się poziom nie podoba, to prostu nie właź tu i nie czytaj albo zacznij słuchać Radia "M" (należącego do Ojca Erektora). Tam przekleństw z całą pewnością nie uświadczysz ;))) A po drugie nie wyzywaj innych od gówniarzy, bo nie wiesz, kto ile ma wiosen "specu" ! |
Forumowicze, a ja powiem tak większość z Was za porażkę z GKS-em Bełchatów obwinia Diaza dobra ale jeżeli tak było to proszę mi wskazać zawodnika dziś na boisku, który walczył tak jak Diaz, zarobił żółtą kartkę, faulował ale walczył,przynajmniej się starał. Faktycznie nie wykorzystał 100% okazji co może zdarzyć się nawet rasowym napastnikom.
Mówicie, że Ba w następnym meczu powinien zagrać od pierwszej minuty i tu się zgodzę ale nie za Diaza lecz za anemicznego, nic nie wnoszącego do gry Wisły Tomasa Jirsaka- który to o dziwo jest ofensywnym pomocnikiem przynajmniej sam się tak charakteryzuje, przez którego przechodzić powinna większość akcji ofensywnych a on chyba boi się wziąźć odpowiedzialności na swoje barki. |
Martwi sprawa Brożka, bo wygląda na to, że jego dosyć udana ostatnio kariera, zostaje póki co przerywana co chwilę a Brożek bez gry, po powrocie potrzebuje bardzo dużo czasu na odzyskanie dawnej formy.
Martwi nieumiejętność Skorży przygotowania drużyny na pierwsze mecze po przerwie w rozgrywkach, gdyż niestety w pucharach musimy właśnie grać jeszcze przed rozpoczęciem ligi, co nie rokuje nazbyt dobrze przed kolejnymi Levadiami. Martwi brak koncepcji w ataku i brak stwarzania sobie sytuacji strzeleckich a zwłaszcza nadal brakuje skuteczności. Martwi także defensywa, która ostatnio nie potrafi zagrać na zero z tyłu. A tak w ogóle, to nie jest źle, o ile drużyna zacznie coś grać, gdyż mistrzostwo trzeba wywalczać w każdym meczu aby potem nie powiedzieć, że pozbieraliśmy się do kupy zbyt późno. Ostatecznie mistrzostwo nie jest dziedziczne, tylko akurat u nas jest nakazem chwili ( Cupiała ) a także mam nadzieję, że zobowiązaniem piłkarzy, chcących podobno odkupić pucharowe winy i zatrzymać w klubie Skorżę. Jak to się mówi - pierwsze koty za płoty i oby ostatnie :D |
Cytat:
bez odbioru |
Cytat:
|
Cytat:
P.S. Nie nie jestem fachowcem trenerskim, ale akurat tak sie sklada ze jako taka wiedze na temat zagadnien taktycznych w pilce noznej liznalem troche czasu temu. I wcale nie z gry komputerowej, tylko pomagalem w treningach i w rozpracowywaniu rywali w pewnym polskim klubie troche czasu temu. Sorry za off top. P.S. Morgenes. Akurat fakty sa takie ze polowe podstawowego skladu nie mamy przez kontuzje to raz. Dwa widac ze pilkarze sa jeszcze ociupinke zajechani po przerwie zimowej, ale to moim zdaniem zaprocentuje w daleszej czesci sezonu. Byc moze nie wiecie ale taka toporna gra, ktora wy nazywacie bez pomyslu, to jest wlasnie jeden ze sposobow gry w europejskich pucharach. Ten kto przyglada sie uwaznie najwiekszym klubom wie o czym mowie. Tylko ze tam jest to jakos maskowane przez wyszkolenie techniczne pilakrzy, ktorzy nie potykaja sie na pilce, tutaj jest troche inaczej. Dlatego ja bronie caly czas Skorzy, bo widze europejska mysl w grze Wisly. I wiem, ze to w niedlugim czasie zaprocentuje. P.S.2 Akurat Skorzy bronia wyniki calosciowe a nie pojedyncze. Gdyby tak sie rozliczalo ludzi z pojedynczych bledow w firmach to cos czuje ze polowa z was bylaby na dozywotnim bezrobociu. |
Cytat:
Czy ja, lub ktoś z moich przedmówców zwyzywał cię ? Nie ? To lepiej nie obrażaj innych c^amie jeden !!! p.s. Zapraszam na priv cwaniaczku, żeby nie psuć wątku |
Cytat:
teraz to Ty zgrywasz taktyka, a nie Ci, których krytykujesz. Fakt jest taki że ja dziś nie widziałem żadnej myśli taktycznej w naszym zespole. Nie mogę odmówić zaangażowania większości zawodnikom, ale wyglądało to tak jakby nie mieli pomysłu na grę. Ale ja w przeciwieństwie do Ciebie nie miałem styczności z taktyką, więc może to moje złudne wrażenie. |
Czy wygrywasz czy nie zawsze ja kocham Cie.
tyle w temacie meczu |
Pierwsze koty za płoty... Przegraliśmy trudno, widoczny był brak Brożka ( Hristov nie mógł zaprezentować się lepiej , widać było po nim na początku zdenerwowanie i brak zgrania i pewności siebie która jest najważniejsza). Miejmy nadzieję że przerwa Brożka nie będzie trwała długo, Małecki wróci na następny mecz - czasami narzekamy na niego ale mimo dużej ilości niecelnych podań potrafi rozruszać atak Wisły i zagrać jakąś zaskakującą akcję. Mecz mnie trochę rozczarował ale my chyba mamy w zwyczaju słabo zaczynać ale liczy się to jak się kończy a nie jak zaczyna. Nie zgodzę się z tymi którzy mówią że zabrakło naszym waleczności - uważam że nasi walczyli , dawali z siebie wszystko ale ten mecz się źle ułożył i Bełchatów na prawdę grał bardzo solidnie. Oceniając piłkarzy : Pawełek -fatalnie popełnił dwa katastrofalne błędy po których powinny paść bramki ( dziękujmy Ujkowi i Tosikowi że nie sa lepszymi piłkarzami) . Obrońcy też nie zachwycili ale nie zawalili tego meczu poza akcją bramkową. Co do pomocników Jirsak - słabo , jeśli tak dalej będzie grał to w lecie raczej go pożegnamy , Diaz - słabo , on grał jak zawsze przeplatał udane zagrania z zepsutymi tylko że w tym meczu tych drugich było zdecydowanie więcej ale dużo się napracował i nabiegał w tym meczu typowy piłkarz do przeszkadzania tylko te straty ;/ , Sobolewski - wg mnie słabo , miał kilka strat i niecelnych podań widać że nie jest w formie co niestety martwi mnie w kontekście dalszych meczów, Kirm - przyzwoicie , starał się , może bez jakichś fajerwerków ale mały plusik można zapisać przy jego nazwisku, Boguski - słabo , niestety ale jeden z słabszych naszych zawodników , mam nadzieję że z czasem jego forma będzie szła w górę bo jeśli nie to nie wiem jak my tego Mistrza obronimy, Hristov- starał się , walczył ale zagrał słaby mecz ( tłumaczy go to że jest od nie dawna z drużyną). Jedynym piłkarzem który podobał mi się w tym meczu był Issa Ba :) Który przez te kilkanaście minut więcej dał drużynie niż Jirsak od początku meczu. Należy mu życzyć tylko zdrowia bo jeśli to będzie to ja jestem spokojny o to że z Ba będziemy mieli duży pożytku i nawet jak wróci Garguła to może mieć problemy z Ba w walce o pierwszą 11.
|
ch*jowy mecz w naszym wykonaniu. O pierwszej połowie nie ma co gadać nawet bo określenie, że nasi kopacze stali byłoby dużą przesadą - oni nawet nie stali.
W drugiej połowie to już coś tam poszarpali, głównie za sprawą.. Diaza, który był przyczyną ostrej gry. Znów nasz mankament- skuteczność. Statystyki strzałów celny: 4-1 dla nas. Rozumiecie to? Może szczęścia nam tez trochę brakło przy całej tej ch*jowej postawie. Nie trafiał Marcelo, Hristov noi Diaz. Niech ku*wa Junior wytłumaczy jak zmarnował tą swoją sytuacje. NO JAK!?! Przeciez to można było głową nawet strzelić jak niegdyś robił to Ronaldinho w reklamie Nike... Junior Diaz- najsłabszy na boisku. Zaraz po nim Jirsak. Ja rozumiem żeśmy Tomasa za duże pieniądze sprowadzili, ale skoro on NIC nie gra, to czemu blokuje miejsce Mączyńskiemu? Może Krzysiek coś by ruszył, może jakieś podanie. Ale wiadomo, że on musi czuć, że jest potrzebny, a nie, że gra bo i tak reszta gra "gie". Ba pozytywnie się pokazał. Jeśli on nie zacznie (zamiast Diaza) w następnym meczu w pierwszym składzie, to Skorża powinien zapłacić ... Hristov nieciekawe wrażenie. Nie wychodzi po piłkę, a musi to robić. Noi tez zmarnował doskonałą sytuacje... No, ale poczekam z jego oceną, bo coś tam potrafi więc może zaskoczy. Piotruś nasz Brożek... Gwiazdeczka nasza kochana co się dwa razy tak podpalił, że głowa mała. Nie umiesz strzelić, a co najmniej nie masz dnia? To podaj do ciężkiej choroby! Noi Boguski bez Brożka Pawła czy też Małeckiego nie znaczy nic (no, ale i on po kontuzji wrócił...). Miało być mocne otwarcie pewne kroczenie po kolejne mistrzostwo, a ja czuję, że tym meczem to my tego majstra przegraliśmy (tak mi się w głowie to układa, bo serce dyktuje inaczej). Żałuję, że przegraliśmy tylko 1-0. Może jakby to była trójka do jaja, to coś by się poruszyło... PS. Dziś z Głowy i Sobola (szcz. tego drugiego) byli tacy twardziele i zbawiciele jak z dziewczyn w drużynie chłopaków. |
Powtórzę pokażcie mi dziś na boisku zawodnika, który walczył bardziej niż Diaz wieszacie na nim psy, a nikt nie jest w stanie wskazać zawodnika, który dziś był bardziej waleczny...
|
Cytat:
Powiem tak, nasi pilkarze nie są warci tego żeby sie spierac który z nich gral gorzej. Niestety mecz widziałem ten sam co Ty. Do WISŁAZWE :100%racji Diaz widać bylo pzynajmniej się starł grać ambitnie i twardo. Reszta grała jak dziewczyny i o ile przyzwyczailismy sie ze:Alvarez,Kirm,Boguski i Jirsak grają miekko jak dzieczyny o tyle Sobol i jego stateczność oraz drewnianość w dniu dzisiejszym mnie zdumiały. Choć go troche rozgrzeszam bo w normalnej kadrze to trener nie powinien mu dać dzisiaj wyjsc na boisko. |
Cytat:
|
Cytat:
Nie ma Lobo ale jest Diaz to sa szczesliwi. |
Cytat:
|
Życie toczy się dalej... Kto miał wygrać ten mecz? Boguski ? - który jest kontuzjowany od ponad pół roku. Paweł Brożek ? - który nie został w należyty sposób wprowadzony do gry. Pawełek ? - który od trzech sezonów gra na krawędzi. Ten cały Hristov ? Który z drużyną jest od wczoraj. Jirsak ? Bardzo go lubię ale to taki typ człowieka który był "miękkim .....m" robiony. Garguła ? Ten to to w piłkę profesjonalnie już pewnie nie zagra, na pewno nie u nas. Zawodnik pokroju Niedzielana, Dawidowskiego. Również go lubię ale nie ma co się oszukiwać.. Mógłbym tak dalej wypisywać ale takie dywagacje nie mają sensu. Powiem Wam tak że gdyby Wisła była dobrze poukładana, gdyby nie było kontuzji przewlekłych to byśmy tą śmieszną ligę wygrali bez problemu no ale niestety...
|
mic Ty uważasz że Diaz walczył? on miał więcej strat niż odbiorów do tego to ciągłe podbijanie piłki...
i chwała Bogu że nie wyleciał z boiska... ja już od dawna piszę że on w środku nie jest db rozwiązaniem. Jest Ba który pokazał się z naprawdę db strony i wierzę że w następnym meczu wybiegnie w pierwszej 11.. koyot nie zgadzam się z Tobą gdzie tam pressing był?? jak oni truchtali zamias przycisnąć GKS chyba że chodzi Ci o faule które robili.. a 2 sprawa mamy 2 def pomocników i wytłumacz mi która myśl taktyczna zakłada że jak przeciwnik atakuje to robi się dziura w środku a było tak ze 2 razy... |
Meczu nie mogłem oglądać, ale jak czytam, że "szybka bramka dla Bełchatowa ustawiła mecz" to mi ciśnienie skacze.
Mistrz Polski to może narzekać na szybko straconą bramkę w meczu z Legią czy Amiką, ale i to nie powinno zaważyć na kiepskiej grze. To zastanawiające: jak dziennikarze zaczynają tak pisać, to widać sami czują jak jesteśmy słabi. Magia nazwy Wisła już od dawna nie działa na rywali. Ale teraz piszą o nas jak o zwykłych ligowych średniakach. Przykre. Cóż, może to znak nowych czasów. Może trzeba się do tego przyzwyczaić:/ |
Cytat:
Co do nastepnego meczu tez mam nadzieje ze w "11" wyjdzie Ba, ale nie za Diaza tylko za Jirsaka, ktorego dzisiaj na boisku widac w ogole nie bylo. |
Cytat:
Moje oczekiwania, jak i większości kibiców i właściciela sięgają wyżej, europejskich pucharów i Ligi Mistrzów. A na to Maciuś jest już o wiele za mały Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
P.s pokaż mi dziś w Wiśle lepszego pomocnika od obrońcy Diaza. EDIT; Żeby nie było że mic i ja to ta sama osoba, posta pisaliśmy równocześnie a też chciałem się odnieść do pytania :) |
mic ale to nie jest śr pomocnik!! poza tym on gra za agresywnie i jest więcej zagrożenia niż pożytku z niego pokazał to w nie jednym meczu a dzisiaj to namiętnie tracił piłki i podawał niecelnie..
ja go oceniam nie po tym meczu ale od dłuższego czasu widzę że to nie jest gość na te pozycję |
Najlepszym obrazkiem dzisiejszego meczu było zachowanie po meczu. Issa ba był tak wk... że nawet nikomu nie podziękował za grę tylko od razu poszedł do szatni. Reszta piłkarzyków miała miny jakby właśnie się dowiedzieli że już koniec i nic się nie da zrobić... no to feler, westchnął seler, poszedł pod prysznic, wsiadł w swoje BMW, wrócił do domu i włączył PS3. Tam znów kiwnie Ronaldo, strzeli 5 bramek, a wszystko przy browarku i chipsach.
Co do Jirsaka, to fajny gość, czasem go spotykam jak na rolkach jeździ, ale następnym razem jak go spotkam, to chyba mu powiem, żeby już tych rolek nie zdejmował - dramat jak na piłkarza za 700 tys. ojro. Ciekawe kto ile wziął za jego transfer do nas. No cóż, porażki w sporcie też się zdarzają, tylko niektórzy wyciągają z nich wnioski. A Pan Panie Maćku? |
Cytat:
Diaz z całą pewnością w dniu dzisiejszym koncepcji na grę nie miał... |
Cytat:
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:30. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl