Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [10. kolejka] Lech Poznań - Wisła Kraków 18.10.2009 niedziela godz.17:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=6430)

Acapelo 18.10.2009 18:08

Graliśmy tak że mogłobyć 1:0 dla nich, 1:0 dla nas, mógłbyć pogrom dla każdej z drużyn a wszystko zależało od szczęścia....


Co gorsza to większość naszych meczów tak wygląda z silniejszymi rywalami. A ten mecz do reszty przypominał Levadię:)

jaszczur90 18.10.2009 18:08

Panie Skorża.. jeśli pan czyta te forum.. zgodnie z wolą kibiców forum prosimy o wysłanie całej jedenastki do Młodej Ekstraklasy.. Taka wola kibiców :D

szprotson 18.10.2009 18:08

Kto niby wejdzie z ławki by zmienić jakość gry? Ja nie widze nikogo.

Bronex 18.10.2009 18:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ave (Post 805132)
Ja bym tu nie obwiniał Skorży.Nasze grajki to dno!! Skorża ich nie nauczy wykorzystywać setki:/ Dno dna! Przychodzi mecz w którym mamy coś do udowodnienia Lechowi i co? Jak zwykle porażka. Niestety brak Sobola czyli największego walczaka na boisku diametralnie wpłyną na naszą grę.Weźcie się chłopy za siebie bo nic z tego nie będzie !!!

No to równie dobrze mogą grać bez trenera bo im i tak nic nie pomoże .... Bredzisz...????


Ktoś tutaj napisał ,że wszystko to kwestia szczęścia.... Oczywiście a co to jest szczęście??? Sytuacja w które przygotowanie napotyka okazję .... Ot co...
Jedziemy gdzieś na jakoś wiochę, w bólach rodzi się te 2-1 dla nas, a potem powstaje fałszywe przekonanie ,że naszą drużyna ,trener są coś warci... A prawda jest taka ,że warci się są tyle ile są w stanie zaprezentować sobą w momentach kluczowych. Dziś mieliśmy taki kluczowy moment i jedyne co możemy powiedzieć ,że piłkarze pod wodzą Skorży zaprezentowali dno dna...

Cinek1906 18.10.2009 18:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wiślak-1990 (Post 805134)
Fajnie że chcecie piłkarzy po 1 meczu do rezerw dać gratulacje 'kibice'
Siebie dajcie do rezerw lepiej.



myśle że niektórym już chodzi o kilka kolejek.. sam tak sądze.. dać odpocząć tym co nie wychodzi.. młodą krew wpuścić.. szkoda że Leszczak nie wszedł trzeba nam walecznych chłopaków którzy będą walczyć o każdą piłkę obojętnie od sytuacji.

Plastman 18.10.2009 18:09

Proszę Państwa, mamy 13 piłkarzy i porażka musiała się zdażyć, prędzej czy później. Kogo ma trener Skorża wystawić np. zamiast Pawła Brożka, choć ten oczywiście, powinien odpocząć na ławcece? Ja też jestem zdenerwowany, nie jestem zadowolony i szlag mnie trafia, że sędzia nie gwizdnłął karnego, że nie potrafimy po raz kolejny wygrać meczu okrzykniętego jako hit kolejki.
Z drugiej strony, dodam trochę przekornie ... mecze na szczycie to w tym sezonie wygraliśmy (z Ruchem, choć to była dopiero pierwsza kolejka) i zremisowaliśmy (z Polonią Bytom). Lech, póki co , aspiruje do tego by być w ścisłej czołówce.

rafal777 18.10.2009 18:09

Powiem tyle, kolejny mecz o prestiż przegrany...niestety albo stety ale w polskiej lidze mecze o prestiż nie mają znaczenia dla końcowego wyniku tabeli. Taki słaby Lech, te buńczuczne zapowiedzi i ta pewność siebie kibiców na forum. Ludzie czemu byliście tak pewni siebie??czemu pytam? Co takiego pokazuje Wisła że dalej myślicie że każdego ogra? Ja miałem stracha przed tym meczem i spradziwło się. Pewnie parę sób mnie zgnoji za to co zaraz napiszę ale mówię to z całą odpowiedzialnośćią, Brożek odejdź. Odejdź człowieku byle gdzie za nawet 500 tys euro ale odejdź. Jesteś głową w chmurach, wydaje ci się że jesteś najlepszy i w sytuacjach sam na sam możesz się bawić. Jesteś słaby, kiedy zagrałeś dobry mecz??Człowieku ochłoń i odejdź. Dzięki za te lata w Wiśle ale idź już w cholerę! Poza tym Kirm, koleś który tylko biega...poza tym nic więcej. Ale boli ta porażka ale boli...masakra...Levadia wraca do mnie ale nasi piłkarze już o niej nie paiętają bo po co...

Markus 18.10.2009 18:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 805111)
Zbieramy plon umiejętności ofensywnych naszych graczy. Nasza skuteczność z przodu jest żałosna i w prawdziwych meczach (czytaj: puchary, mecze z czołówką) to za mało. Potrzebujemy lepszych graczy z przodu inaczej nic w naszej grze ofensywnej się nie zmieni. Ale to wiemy od dobrych kilku lat.

To prawda. Dziś na tle Lecha dobrze było widać faktyczną słabość ofensywy Wisły.

Lech po raz pierwszy grał w takim zestawieniu w tyłach, momentami popełniał koszmarne błędy w defensywie, a mimo to nie stracił gola.

Brożek nie oddał ani jednego groźnego strzału, Małecki tylko pudłował, Ćwielonga jak zwykle przerosła sytuacja sam na sam w pierwszej połowie, Kirm mnie cholernie zdenerwował dużą aberracją w grze - jego postawa w meczach Słowenii, a meczach Wisły to przepaść.

Wyjątkowo mocno wkurzył mnie też dziś Łobodziński, ktory przez całe dwadzieścia minut nie miał chyba ani jednego udanego zagrania! Wszedł ze świeżymi siłami, a ruszał sie, jakby przez dwa tygodnie rozładowywał ręcznie kilkadziesiąt wagonów z węglem. To już są jakieś jaja.

Marcelo musiał w końcówce iść do ataku, bo w ogóle nie było rozgrywania piłki - Jirsak pokazał, że na razie Wisła to nadal dla niego za wysokie progi, Diaz jedynie zwalniał akcje. Nie było konstrukcji akcji, drugiej linii - nie było podań. Małecki dodatkowo momentami był tak rozkojarzony, jakby wczoraj długo imprezował i jeszcze nie wrócił do rzeczywistości...

Losy mistrzostwa wcale nie są jeszcze przesądzone, a "poziom europejski" nadal jest od nas bardzo, bardzo daleko.

For_FuN_ 18.10.2009 18:11

Boze, skad taka panika? Zobaczymy, jak bedzie wygladala tabele na koniec rundy. Narazie jest bardzo dobrze. Widze, ze wedlug niektorych Wisla ma wygrywac w kazdym spotkaniu, a tak sie chyba nie da :D.

Srodek pola zostal przegrany, bo Jirsak zupelnie zniknal...jesli Diaz ma walczyc sam z 2 srodkowymi pomocnikami, to konczy sie to faulami albo kontrami...to chyba jasne.

BRTS39 18.10.2009 18:11

Panowie nie wyciagajcie za dalekich wniosków. To że przegralismy to nie znaczy ze Skorza skończony , sezon przegrany, a Lech mistrzem. Poprostu dzis ten teren nam nie pasował bo Amica grała dosłwonie u siebie.

A za 3 miesiace mamy nowe okienko Skorza - Csaplar - Klejdinst. i musza nam jakichs porzadnych pilkarzy sciagnac, do tego wchodza do gry juz Gargula i Boguski.


thechris 18.10.2009 18:11

Ważne mecze:
Levadia: remis/porażka
Lech: porażka (superpuchar)
Lech: porażka (liga)
Legia: ...?...
Cracovia: ...?...

Na 6 ważnych meczy w tej rundzie rozegraliśmy już 4 i ŻADNEGO zwycięstwa... Jak się postarają tak jak dziś to nawet derby przegramy.

pikey 18.10.2009 18:12

Po prostu Lech to drużyna z którą wygrywać nie potrafimy i tyle. Dzisiaj na tle zmobilizowanych poznaniaków nasi piłkarze wyglądali żenująco słabo, po prostu wyszli na murawę z założeniem takim jak w kilku ostatnich meczach- jakoś minie te 90 min, coś się strzeli itp... Szkoda, bo była szansa wyeliminować Kuchenki z walki o Mistrza i odskoczyć najbliższym rywalom, ale my zawsze w takiej sytuacji wyciągamy pomocną dłoń do słabszych- uratowaliśmy posadę Zielińskiego, sprawiliśmy że Lewandowski i Stilić znów w siebie uwierzyli, zrobiliśmy prezent Peszce z okazji narodzin córki i wypromowaliśmy kolejnego ciekawego młodego bramkarza. A więc mimo przegranej zasłużyliśmy na nagrodę Fair Play!

To jest najgorsze, że zawsze jak pojawia się okazja żeby dobić przeciwnika to nasi piłkarze odpuszczają. Oni chyba naprawdę myślą, że dla kibiców mecze z Odrą czy Piastem znaczą dokładnie tyle samo co z Lechem czy Legią...

Cinek1906 18.10.2009 18:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 805147)
To prawda. Dziś na tle Lecha dobrze było widać faktyczną słabość ofensywy Wisły.

Lech po raz pierwszy grał w takim zestawieniu w tyłach, momentami popełniał koszmarne błędy w defensywie, a mimo to nie stracił gola.

Brożek nie oddał ani jednego groźnego strzału, Małecki tylko pudłował, Ćwielonga jak zwykle przerosła sytuacja sam na sam w pierwszej połowie, Kirm mnie cholernie zdenerwował dużą aberracją w grze - jego postawa w meczach Słowenii, a meczach Wisły to przepaść.

Wyjątkowo mocno wkurzył mnie też dziś Łobodziński, ktory przez całe dwadzieścia minut nie miał chyba ani jednego udanego zagrania! Wszedł ze świeżymi siłami, a ruszał sie, jakby przez dwa tygodnie rozładowywał ręcznie kilkadziesiąt wagonów z węglem. To już są jakieś jaja.

Marcelo musiał w końcówce iść do ataku, bo w ogóle nie było rozgrywania piłki - Jirsak pokazał, że na razie Wisła to nadal dla niego za wysokie progi, Diaz jedynie zwalniał akcje. Nie było konstrukcji akcji, drugiej linii - nie było podań. Małecki dodatkowo momentami był tak rozkojarzony, jakby wczoraj długo imprezował i jeszcze nie wrócił do rzeczywistości...

Losy mistrzostwa wcale nie są jeszcze przesądzone.


Małecki pudłował ?

chyba najlepsza skuteczność w strzałach.. 3 w bramke conajmniej.. potem wcale niewidoczny Jirsak..2 strzały tak naliczyłem:D

IncognitoTSW 18.10.2009 18:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BRTS39 (Post 805149)
Panowie nie wyciagajcie za dalekich wniosków. To że przegralismy to nie znaczy ze Skorza skończony , sezon przegrany, a Lech mistrzem. Poprostu dzis ten teren nam nie pasował bo Amica grała dosłwonie u siebie.

To nie o to chodzi. Mistrzostwo pewnie zdobędziemy bo przewagę mamy ogromną. Cóż jednak z tego, że potrafimy wygrywać ze słabeuszami skoro w meczach z co silniejszymi przegrywamy, odpuszczamy lub czekamy aż się podłożą.

tylko_na_kilka_dni 18.10.2009 18:14

Kirm beznajdzieny(kolejny raz) i nie rozumiem dlaczego to Ćwielong schodzi. Leszczak tez mogl wejdz i zmienic Brożka czy Małeckiego.

prober 18.10.2009 18:14

Porównajmy obiektywnie sytuację:

początek lipca 2009 - klęska z Levadią, po bardzo nieskutecznej grze - Skorża zostaje na stanowisku - zaufanie w drużynę pod kątem gry w Europie spada do zera
środek października 2009 - porażka z Lechem, po nieskutecznej grze - Skorża dalej trenerem Wisły - jakie jest zaufanie w drużynę pod kątem gry w Europie?
moim zdaniem: takie samo, czyli zerowe

czy jest na tym forum choć jedna osoba, która uważa, że Wisła w obecnym kształcie ma szanse w najbliższych 2-3 latach wywalczyć cokolwiek więcej niż Mistrzostwo Polski i krajowe trofea? Moim zdaniem nie tędy droga (chyba, że zadowalamy się sukcesami w Polsce lub liczymy na jakiś nadzwyczajny splot szczęśliwych okoliczności w el. LE/LM - szanse na to wynoszą może jakieś 5%).

Stoimy w miejscu.

Wiślak178 18.10.2009 18:15

Gdybyśmy wygrali to nasi poczuliby się zbyt pewnie i i tak stracilibyśmy te pkt. A tak nasi wiedzą że muszą dalej zapier****ć. Wole przegrać z Lechem i po 5:0 a zostać mistrzem niż wygrać z Lechem i zająć trzecie miejsce krzycząc że w przyszłym sezonie "Idziemy na majstra".
Cytat:

Pierwotnie napisane przez prober (Post 805155)
czy jest na tym forum choć jedna osoba, która uważa, że Wisła w obecnym kształcie ma szanse w najbliższych 2-3 latach wywalczyć cokolwiek więcej niż Mistrzostwo Polski i krajowe trofea? Moim zdaniem nie tędy droga (chyba, że zadowalamy się sukcesami w Polsce lub liczymy na jakiś nadzwyczajny splot szczęśliwych okoliczności w el. LE/LM - szanse na to wynoszą może jakieś 5%).

Stoimy w miejscu.

A gdyby Brożek strzelił sam na sam a sędzia gwizdnął ewidentnego karnego i mielibyśmy 14 pkt przewagi nad Lechem to wszyscy pialibyście z zachwytu nad drużyną i liczyli na sukces w europejskich pucharach. Więc od jednej sytuacji podbramkowej zależy czy piłkarze mają szanse na sukcesy w Europie w przyszłym sezonie czy nie? Wisła nie może wygrywać każdego spotkania, nie ma kur** takiej możliwości więc po 10 kolejkach, jeden mecz przegrany a jeden zremisowany przed sezonem bralibyście w ciemno, przegraliśmy ten najtrudniejszy w całym sezonie ale i tak mamy w p*zdu punktow przewagi jak na 10 meczów. Trochę spokoju bo w tym meczu nie zasłużyliśmy na porażkę, gdyby Małecki nie był faulowany to strzeliłby bramke, powinien być karny i czerwona kartka bo Wojtkowiaka nie interesowala piłka tylko popchnął Małeckiego. Trudno, stalo się, niech się w Poznaniu podjarają a zobaczymy kto bedzie płakał na koniec sezonu.

Denethor 18.10.2009 18:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dżołkmen (Post 805113)
Ciekawe kto bedzie nowy trenerem?

Uważaj Chłopie, bo Cię zaraz zjedzą ;)
A teraz na poważnie. Nasi zakichani Galacticos i ich Treneiro mieli zmazać mega plamę z potyczki z Levadią.
Wygrane mecze z drużynami ze środkowej części tabeli i zdobyta kilku punktowa przewaga nad grupą pościgową tego nie dokonały i nie rozwiązały problemu. Wisła mimo pasma zwycięstw (kilkukrotnie z niewiarygodnym szczęściem, by nie powiedzieć super fuksem) od dłuższego czasu gra piach. W chwili obecnej wystarczył odpowiednio zmotywowany przeciwnik, by upokorzyć aktualnego Mistrza Polski.

mac251_251 18.10.2009 18:15

A ja proszę o zamknięcie tego tematu jak najszybciej się da :) , bo co mecz ****a są jakieś narzekania , jakby każdy grał idealnie do chuja , to byśmy zdobywali co roku trofea w LM każdy ma słabsze momenty bo to jest piłka i sport . Jak Pawełek słabo grał to forum pękało jaki on słaby żałosny a teraz tych co spinali najbardziej nie ma .

Jakby piłka była tak piękna , prosta i zawsze najlepsza drużyna wygrywała to zakłady bukmacherskie by nie istniały :D sport sport sport , jedynie w****ia to że w pierwszej połowie mogliśmy strzelić tą bramkę i nie odgwizdanie karnego .

PYSIO odpracuj , jestem ciekawy czy jak wygrywasz to lecisz do trenera z kasa i mu dajesz i dziękujesz że wygraliśmy

pysio 18.10.2009 18:15

niektórzy z Was nie rozumieją, że dla niektórych Wisła to nie tylko mecze, ale także niezły biznes.. wielu z nas postawiło sporą kasę na Wisłę i co... i co... i przegraliśmy :/

dlatego mamy prawo czuć się oszukani przez M. Skorżę, za huczne zapowiedzi pięknej agresywnej gry itp...

ODDAJ PIENIĄDZE !!! HEJ MACIEJ ODDAJ PIENIĄDZE !!!

Markus 18.10.2009 18:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cinek1906 (Post 805152)
Małecki pudłował ?

To przypomnij sobie jego dwie doskonałe okazje w pierwszej połowie... :-)

FajQ 18.10.2009 18:16

Cytat:

Juz mam dosc tego Diaza w srodku pola!!!!!!!!! zygac mi sie chce! najgorszy zawodnik na boisku. mase strat.do tego chamskie zagrania. to nie tylko w tym meczu ale i w poprzednich kolejkach to samo! Boze,jak ja nie moge sie doczekac az w srodku zagra Garguła z Sobolem. juz mnie ch uj strzela na mysl ze to jeszcze troche potrwa. co do meczu to cóz,remis byłby sprawiedliwy.kiedys trzeba przegrac tylko szkoda ze akurat znowu z Lechem. patrząc na tabele nie jest zle. czekamy na powrót Guły,Sobola i Boguskiego!!!!!!
Popieram przedmówcę Diaz przynosi tylko same straty w drużynie i jest kompletnie bez formy.Nie wiem jak inni ale ja nie mogę patrzeć na jego grę.Ogólnie w pierwszej połowie jakoś to wyglądało to w drugiej Lech wyszedł bardzo wysoko i już było walenie w mur.Inna sprawa to fatalna skuteczność.
Mam nadzieję że nic poważnego Mariuszowi się nie stało.

Ogryzek 18.10.2009 18:17

Myślę że niektórzy powinni ochłonąć, ci którzy obwieszczali łatwe zwycięstwo Wisły. Nie panikujcie, teraz są kolejne mecze a mistrzostwo zdobywa się z teoretycznie słabszymi. Trzeba wygrać z Piastem!

Lech jest podobnie silny piłkarsko jak Wisła i mecz był na remis. Pechowo przegraliśmy o powinniśmy zremisować. Lech może słabiej zagrać z Arką ale nie z nami.

Teraz dopiero można docenić remis Legii z Piastem....


Nic, trzeba walczyć dalej i nie dzielić skóry na niedźwiedziu, jak to co poniektórzy "mądrzejsi" przed tym meczem już zrobili!

legol 18.10.2009 18:17

Nie ma się co srać... Mecz typowo na remis, ale lech wcisnął jedną bramkę i wygrał... Jak się marnuje tyle sytuacji to ciężko liczyć na punkty... Mamy 7 pkt przewagi nad Legią i 8 nad Lechem to jest bardzo dużo... Trzeba grać swoje i tyle lech nie wygra wszystkiego do końca... Ruchu i Polonii nie licze bo te zespoły odpadną już niedlugo, więc bez paniki.. Wróci Boguski, Garguła i nie będzie mocnych na Wisełkę... Porażka musiała przyjść i przyszła - wolę porażke z lechem we wronkach niż u siebie z polonia warszawa czy z innymi cracoviami czy arkami gdynia,...

Denethor 18.10.2009 18:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mac251_251 (Post 805158)
A ja proszę o zamknięcie tego tematu jak najszybciej się da :) , bo co mecz ****a są jakieś narzekania , jakby każdy grał idealnie do chuja , to byśmy zdobywali co roku trofea w LM każdy ma słabsze momenty bo to jest piłka i sport . Jak Pawełek słabo grał to forum pękało jaki on słaby żałosny a teraz tych co spinali najbardziej nie ma .

Jakby piłka była tak piękna , prosta i zawsze najlepsza drużyna wygrywała to zakłady bukmacherskie by nie istniały :D sport sport sport , jedynie w****ia to że w pierwszej połowie mogliśmy strzelić tą bramkę i nie odgwizdanie karnego .

Odstaw FIFĘ i przejdź się czasem na mecz...
Bez obrazy ale z taką znajomością tematu nie powinieneś Chłopie udzielać się w temacie. No chyba, że chodzi o statystykę i nabijanie postów - to przepraszam :/

Kamyk 18.10.2009 18:18

Podsumowanie może być tylko jedno - to nie Lech był mocny tylko Wisła słaba.
A Buricia to kucheneczki powinny po łapkach całować.

Ada1906 18.10.2009 18:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez xdarek (Post 805099)
****a czytam was i wy macie ładnie najebane, jeden mecz przegrany i już skorża zły pojebani!!!!!

Dokładnie. Zgadzam się w 100%. Jeden mecz przegrany i już tragedia się stała..Szkoda, ale trzeba żyć dalej.. I brawo dla Skorży, że dojechał temu "świetnemu" sędziemu.

jova 18.10.2009 18:19

Mecz był dość wyrównany, ale Lech bardziej walczył, więc zasłużył na zwycięstwo.
Oby Garguła szybko wrócił do dobrej formy bo na pałętającego się po boisku Jirsaka nie da się patrzeć. Diaz niestety pokazał, że nie jest w stanie grać za dwóch.
Zdrowy Boguski też by się przydał by posadzić na ławie Kirma.
Taktycznie gra wyglądała dobrze poza środkiem pomocy gdzie pan "ktokolwiek widział ktokolwiek wie" nie potrafił współpracować z kolegami i nie pomagał ani w rozgrywaniu, ani w odbiorze. Lech sprawiał wrażenie zespołu grającego z większym zaangażowaniem, ale to raczej nic dziwnego, bo Wisła wypuściła na boisko większą ilość "miękkich" piłkarzy (Ćwielong, Kirm, Jirsak, a w Lechu tylko Stilić).

Borinho 18.10.2009 18:19

Troszkę konstruktywnej krytyki Panowie . 1 porażka ok wyjazd , trudny teren , rywal zmobilizowany.

Zgadzam się że takie mecze są adekwatne do ewentualnej gry w Pucharach Europejskich. Niestety nasi piłkarze cała liga dobija do coraz niższego poziomu.
taki Brożek z Małeckim do pięt nie dorastają parze ... Franek - Żuraw do pięt. Jeśli nawet uda się zdobyć mistrza Polski to postępu nie widać w tym teamie trudny teren , drużyna dająca z siebie wszystko i jesteśmy bezbronni jak dzieci.
Prawda jest taka że ta drużyna nie ma mentalności grania o wszystko , mentalności walki do ostatnich sekund co ce..... drużyny chcące coś osiągnąć na wyższym poziomie niż Polska Liga .... Cóż smutny to obrazek ale Wisła też w pełni odaje słabość Polskiej Piłki Nożnej. Trzeba się pogodzic że niestety jest jak jest tu ....

yogul 18.10.2009 18:20

Piotrek Brożek może jednak nie zasługuje na reprezentacje ??
Kirm nie ma co w Wiśle robić.
Łobo: patrz wyżej.
Ten brak skuteczności jest wyjątkowy w Wiśle. :/
Najlepszy Pepe musiał zejść.

PS: Brawo sędziowie .

Mario Nh 18.10.2009 18:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ave (Post 805132)
Ja bym tu nie obwiniał Skorży.

Jeszcze tego nie zauważyłeś? Trener jest fajny kiedy jest sukces. Swoją drogą ciekaw co nam powie o tej całej sytuacji w której wdał się w pyskówkę z arbitrem technicznym. W przerwie słychać było tylko "za co?!"
Zabrakło skuteczności, trochę szczęścia i zimnej krwi.
Odnośnie Diaza,to już chyba lepiej postawić na Cantoro, jego kółeczka, przytrzymywanie piłki i zwalnianie tempa mniej mnie irytuje niż to ciągłe zatrzymywanie się z piłką, ściąganie sobie rywala na plecy i wymuszanie faulu bądź po prostu zwykłe przewracanie się. Diaz jest graczem całkowicie BEZPRODUKTYWNYM.

EDIT:

ale zaraz, z średniakami też trzeba umieć wygrywać żeby móc w tych europejskich pucharach wystąpić.
Jestem za tym aby dać Skorży szansę poprowadzenia Wisły w europejskich pucharach na skończonym już stadionie ;)
Ostatnią.

Ave 18.10.2009 18:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bronex (Post 805142)
No to równie dobrze mogą grać bez trenera bo im i tak nic nie pomoże .... Bredzisz...????


Ktoś tutaj napisał ,że wszystko to kwestia szczęścia.... Oczywiście a co to jest szczęście??? Sytuacja w które przygotowanie napotyka okazję .... Ot co...
Jedziemy gdzieś na jakoś wiochę, w bólach rodzi się te 2-1 dla nas, a potem powstaje fałszywe przekonanie ,że naszą drużyna ,trener są coś warci... A prawda jest taka ,że warci się są tyle ile są w stanie zaprezentować sobą w momentach kluczowych. Dziś mieliśmy taki kluczowy moment i jedyne co możemy powiedzieć ,że piłkarze pod wodzą Skorży zaprezentowali dno dna...

Człowieku trener jest od ustalania taktyki itd. Ale nie nauczy ich wykorzystywać stu procentowych sytuacji.Kasperczak był najlepszym trenerem w Polsce bo miał takich piłkarzy jakich miał. Skorża już ma o wiele gorszych których ambicja sięga dna,ale i tak większość forumowiczów będzie jego obwiniała za przegraną:/ Ehh

*Michael* 18.10.2009 18:22

Taka prawda ze praktycznie lepszego trenera niż Skorża niema w Polsce :(

No niestety porażka boli ale było kilka sytuacji gdzie sędzia zawalił ze swoimi decyzjami ale i brożek mógł strzelić przynajmniej 2 bramki, małecki najlepsza skuteczność w tym meczu. Szkoda jednak, że Leszczak nie wszedł bo moze to on powinien dostac kilka szans na gre zamiast brożka i zeby sie ogrywał a gwiazdor brożek niech ochłonie i zejdzie na ziemie.

Żuczek 18.10.2009 18:22

A tak przy okazji to w najbliższym okienku transferowym, chyba ostatnią pozycją na którą przydałoby się kupić zawodnika jest bramka. Bo Pawełek jak na razie to chyba najlepszy zawodnik w naszym zespole.

Eustachy 18.10.2009 18:22

No coz, Wisla Macieja Skorzy jest znana z tego, ze najbardziej prestizowe mecze wygrywa seryjnie, szczegolnie te na wyjazdach i dzis ta tradycja zostala podtrzymana :>

Po stracie bramki najbardziej zabraklo lidera, kogos kto moglby wejsc z lawki i pociagnac ta gre. Zamiast tego wszedl Lobo, ktory w pierwszej akcji potknal sie na pilce, a w drugiej wyekspedjowal ja na aut, dajac tym samym huczny sygnal do ataku. :> :-/

Mam zal do Skorzy, ze nie zaryzykowal jak Zielinski w Lechu i nie dal szansy Leszczakowi, tym bardziej ze Brozek po raz kolejny gral taka kiche, ze w najgorszym razie nic bysmy na tym nie stracili, a co najwyzej zyskali.

Podsumowujac, w 100 % zgadzam sie z Arked. Nasza skutecznosc z przodu jest zalosna i juz taka wizytowka jest, ze aby Wisla strzelila jednego gola, potrzebuje do tego niezliczonej ilosci sytuacji, a najlepiej jeszcze grubego bledu rywala jesli gramy z zespolem cokolwiek umiejacym. To wlasnie to nas zabilo z Levadia, a nie zaden blad Jopa, czy nieistotna szmata Pawelka w rewanzu.

mac251_251 18.10.2009 18:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Denethor (Post 805164)
Odstaw FIFĘ i przejdź się czasem na mecz...
Bez obrazy ale z taką znajomością tematu nie powinieneś Chłopie udzielać się w temacie. No chyba, że chodzi o statystykę i nabijanie postów - to przepraszam :/


No właśnie włączyłem fifkę , pykłem Lecha 2 -0 jesteś zadowolony ? ;)

Heh na mecze śmiga zacznij może Ty się pokazywać .:)

kot 18.10.2009 18:23

Tym razem nie udało się jakimś cudem zdobyć punktów, nadal jednak mamy uciułaną przewagę punktową nad resztą i może uda się ją dociągnąć do końca rundy. Jeszcze możemy stracić z Legią, choć z nimi jest szansa na remis lub wygraną, nie tak jak z Lechem, z którym Wisła Skorży od 2 sezenów nigdy nie wygrała i już raczej nie wygra. Traktowałem ten mecz, jak obraz tego co nas może czekać w pucharach. Niestety wyszło, że to samo co w tym roku, jeśli nie nastąpi jakiś cud nad Wisłą.

Oceniając piłkarzy w tym meczu, można wyciągnąć jeden i ten sam wniosek co zawsze. Gra Wisły jest obliczona na strzelenie jednej bramki, na którą musi się złożyć kilkadziesiąt sytuacji bramkowych. Jeśli nie padnie ta przypadkowa bramka a Wisła dostanie bramkę, to już nie ma szans na podniesienie się. Zresztą Skorża wpuszczając Łobodzińskiego a potem chcąc wprowadzić Cantoro, sam poddaje się bez walki. Brożek i Kirm nie powinni grać w 1 składzie, gdyż nie prezentują żadnego poziomu gry a nie tylko jakiegokolwiek. Szkoda, że jesteśmy ich zakładnikami, bo przecież nikt nie życzy im kontuzji aby taki Leszczak choćby zagrał w meczu na zasadach takiej konieczności jak dziś Cebanu, który akurat zastąpił najlepszego w tym meczu Pawełka a nie najgorszego, jakim jest Paweł Brożek w obecnej formie i zaangażowaniu w grę. No i ten bojaźliwy Jirsak.

Co byśmy tu nie opowiadali, to przegraliśmy dziś nie punkty tylko, ale troszkę więcej i nie chodzi tu o prestiż, ale o szansę na sukces w przyszłych pucharach, która po takim meczu, wydaje się być identyczna , jak ta już była. W Wiśle wszystko bez zmian. W obecnym gronie, prochu już nie wymyślimy.

IncognitoTSW 18.10.2009 18:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mario Nh (Post 805170)
Odnośnie Diaza,to już chyba lepiej postawić na Cantoro, jego kółeczka, przytrzymywanie piłki i zwalnianie tempa mniej mnie irytuje niż to ciągłe zatrzymywanie się z piłką, ściąganie sobie rywala na plecy i wymuszanie faulu bądź po prostu zwykłe przewracanie się. Diaz jest graczem całkowicie BEZPRODUKTYWNYM.

Nie nie, Diaz jest kilka razy lepszy bo po meczu macha do kibiców.

lucekj 18.10.2009 18:25

Liczyłem na to, że Brożkowi choć trochę bedzie sie chcialo biegac...

biegał od niechcenia, Lewandowski może jest ciotą, ale przynajmniej więcej sie starał, zadziornie walczyl z obrońcami, było go pełno, a Brozio człapał, człapał i człapał jak to juz nas przyzwyczail w tym sezonie,

co do środka, którego nie było :]

co do gry Irsaka to Markus dobrze podsumował jego gre w pierwszej polowie, w drugiej ciut gorzej

Diaz strasznie duzo niedokladnych podan, szkoda, że Sobol nie może grać

Kirm rowniez słabiutko, juz duzo lepiej Cwielong, Alvarez na plus

Najgorsi: Brożek, Diaz, Irsak, Kirm, AHA no i Łobo :] gra tego goscia nadaje sie do programu: "nie do wiary". zaloze sie ze kazdy chłopak z mlodej ekstraklasay zagralby lepiej

Najlepsi: Pawełek, Alvarez

inaczej być nie może

canarinhos 18.10.2009 18:27

Nie rozumiem, jak mozna juz krytkowac, ze druzyna przegrala mecz ligowy.
A kto z Was nie wzialby takiego bilansu po 10 kolejkach???
8-1-1..
A jak druzyna bedzie przegrywac raz na 10 kolejek to mysle, ze konca swiata nie bedzie, bo po prostu to w pilce sie zdarza.
Po prostu dzis ja nie chcialbym byc w skorze Lecha, bo oni dzis przegrywajac przekresliliby caly sezon.
My mielismy swoje sytuacje, oni swoje, a ze sedzia tak dzis gwizdal, ze nam karnego nie gwizdnal, to juz nie nalezy miec pretensji do zawodnikow ani trenera.

Szczerze jednak to zawiodl dzis troche Diaz, Kirm i Pawel Brozek. Malemu tez nie dali pograc a w drugiej polowie i byl duzo mniej widoczny niz w pierwszej.
Trzeba sie podniesc i wygrac kolejne mecze do konca tej rundy. W koncu jestesmy liderem i rzadimy ta liga!!


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:07.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl