![]() |
Cytat:
Kiepski proboszcz, dobry artykuł. Na szczęście dotyczy tej jednej parafii. |
Proboszcz nie ma co - beznadziejny biznesmen. Swoja drogą - przecież dopiero bodaj w XIX albo na początku XX wieku zniesiono tradycję przynoszenia darów dla księdza proboszcza. Wcześniej wyglądało to dokładnie tak samo jak w Czrnochowicach
|
Cytat:
Wiesz, moje pytania były trochę złośliwe, choc ten temat powinien być akurat wolny od złośliwości, ale już taki jestem że jak widzę że druga strona jedzie po bandzie to przystępuje do kontrataku. Jednak nie tylko o złosliwość mi chodzi. Wiele osób tu pisało i pewnie słusznie - że albo jesteś katolikiem i przestrzegasz wszystkich rzeczy jakie się z tym wiążą albo tak na prawdę nim nie jesteś(w sensie że nie możesz wybiórczo sobie tego traktować). Oczywiście ludzie są ludźmi i nie ma pewnie takiego na ziemi co by sztywno się tej definicji trzymał.Stąd grzech - spowiedź - odpuszczenie grzechu. A piszę to dlatego że tak jak wierzący jest zobligowany to przestrzegania pewnych zasad tak i duchowni powinni ich przestrzegać. Z tego co wiem duchowny jest tylko tak jakby łącznikiem między Bogiem a człowiekiem i nie powinien wymyslać sobie nakazów/grzechów, których sam Bóg nie wymyślił bo wtedy mamy doczynienia już z całkiem inną religią a wd mnie kościół poszedł tą drogą - wziął z pisma to co mu pasowało i potem wiekami dodawał rózne rzeczy od siebie - m.in te o których pisałem. Zadaje sobie sprawę że pismo święte nie jest stricte kodeksem karnym;) - - ale są tam piętnowane te rzeczy które bezapelacyjnie powinny być piętnowane. Natomiast ta całą wd. mnie dziwną i irracjonalną logikę , wymyślili już sami księża, nie mając do tego prawa. Ciężko jest inaczej uzasadnić fakt iż duchowny sam sobie odebrał to co jest naturalne czyli posiadanie dzieci i rodziny - czym innym niż tylko problemami z dziedziczeniem majątków(jak wiadomo zostało to wprowadzone w czasach gdzie majątek i wpływ kościoła był bez porównania większy niż dziś).Gdzie zasada była prosta - mógł sobie nadal 'bzykać' , tyle że dziecko z takiego związku nie miało żadnego prawa do nazwiska a co za tym idzie majątku Ciężko jest uzasadnić to iż kobiety są wykluczone z jakichkolwiek wyższych stanowisk w kościele, tak samo ciężko uzasadnić to że kościół traktuje homoseksualizm jako grzech(nie wdając się w ogóle w dyskusje o samych bejach i tym że dla nas jest to kosmos, co facet z facetem może sobie robić ). Dla mnie to właśnie takie wybiórcze potraktowanie Boga - bierzemy z jego przesłania to co jest nam(im) wygodne a potem przez wieki dodajemy już ludzkie, pasujące w danym momencie kościołowi - nakazy/przykazy itp. |
Kosciol golsi ze Bog stwozyl czlowieka na swoj obraz i podobienstwo, jak patrze na niektorych to musi byc z niego niezly gagatek.
Kosciol glosi ze zeslal swojego syna zeby odkupil swoja smiercia grzechy wszystkich ludzi tych narodzonych nie narodzonych. To co to jest k...wa za ojciec ktory wymaga tego od swojego syna. To tak jak ja np majac kilkoro dzieci powiedzial do jednedo jak sie zabijesz to ja im wybacze- no sory to sie kupy nie trzyma.Co to musi byc za tyran. Kosciol glosi ze byl raj w tym raju Adam i Ewa zostali wygnani mieli dwoch synow Kaina i Abla to jak oni sie rozmnozyli? z matka? bo tego kosciol jakos nie moze wytlumaczyc, co jeden byl bialy drugi czarny? tez sie kupy nie trzyma. Kosciol nie ma na nic dowodow a jedynie cos spisane przez kogos po czasie kilku wiekow bo ludzie byli bezpismienni i przekazywano sobie wszystko z pokolenia na pokolenia. To zakladajac ze kazde pokolenie dolozylo cos od siebie cos poprzekrecalo to powychodzily historie ktore sie kupy nie trzymaja. Generalnie kosciol swoja potege zbudowal na wierze w cos czego nie moze udowodnic, i wmowil ludziom ze blogoslawieni beca ci ktorzy nie widzieli a uwiezyli. To skoro Bog stwozyl czlowieka w szostym dniu kiedy juz byl gotowy caly swiat z morzami, oceanami gorami wszystkimi zwierzetami to jak wytlumaczyc ze na kilka milionow lat przed czlowiekiem byly dinozury? Kosciol glosi ze Bog widzi wszystkoe ze przed bogiem nie ukryjemy nic, wiec widzi grzech wiec po co isc do spowiedzi i mowic co sie zrobilo?jak i tak ksiadz w imieniu Boga na odpuszcza grzechy Proste pytania a nie ma prostej odpowiedzi |
Cytat:
|
Jak można w coś wierzyć jak nie ma na istnienie tego żadnych dowodów ??
|
Cytat:
Tak jak 7 dni stworzenia świata, nie jest do końca prawdziwe tylko do czytania pomiędzy wierszami, tak też Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo pod względem fizycznym, a jeśli chodzi o wnętrze czy też inteligencje, to od najdawniejszych lat; co nawet opisuje już sam Stary Testament, istnieli ci bardziej kumaci i mniej, ci źli i ci dobrzy, ci uczciwsi i mniej. Fragment powstania świata, jak wiadomo pochodzi z księgi Genesis, która powstała jeśli się nie mylę ok. XII w.p.n.e., ale ta historia istniej od wiele dłuższego czasu, to tylko schemat stworzenia, który ludzie przekazywali sobie z pokolenia na pokolenie. Cytat:
|
Cytat:
A dla czego nie doslownie, kosciol glosi cos a jak sie czlowiek zrobi zbyt ciekawy i zadaje pytania to sie mowi ze to interpretacja, i nie mozna brac tego dostownie. To w takim razie mozna wogle niczego nie brac doslownie co glosi kosciol i wziasc to za brednie Jak sie mowi ze cos jet i zostalo zrobione to tak powinno by a nie szukac wykretow |
Cytat:
Zapominając o tym czego uczy Kościół, co było 2000 lat temu, patrząc tylko na teraźniejszość czy można gdzieś dostrzec Boga ? |
Religia jest po to ,zeby ludzie czuli sie szczesliwi , nie wiem czy przyklad "ze jest to opium dla mas" byl najtrafniejszy,ale napewno cos w tym jest
|
Cytat:
|
Już od dłuższego czasu obserwuję ten temat, bardzo ciekawe są argumenty przedstawiane przez obie strony.
To że Biblia jest metaforą nie zostało odkryte dziś, dlatego też powstają liczne komentarze do PŚ żeby nie zostało ono błędnie zinterpretowane. Tak jest i z pierwszą parą ludzi, i z siedmiodniowym procesem tworzenia świata. Trzeba też wziąć pod uwagę to że Bóg to nie człowiek i interpretowanie go i jego zachowań przez ludzki pryzmat nie ma szans powodzenia. Co do spowiedzi, tu chodzi, tak mi się wydaje, o odwagę przyznania się do tego grzechu. Tak samo jak jest dziecko i rodzic. Kiedy dziecko samo przyzna się do winy to rodzic inaczej będzie patrzył na tą winę. A co do dowodów że Bóg jest... To czy ktoś z was ma dowody że Bóg nie istnieje ?! |
Cytat:
Gdzie tu ciężko o niezbite dowody bo gdyby tak było to wiara nie nazywała by się wiarą. Nie ma czegoś takiego że np ja wierze że Papież istnieje, bo wiem że istnieje;) |
Cytat:
Kolega stwierdził że nie opłaca mu się wierzyć... mój katecheta(ksiądz) powiedział wtedy takie zdanie: "jeśli wierzysz, a okaże się że nie ma Boga, nic nie tracisz...możesz tylko zyskać, jeśli Bóg jednak istnieje" wiem że jest to troche płytkie stwierdzenie, ale moim zdaniem ma w sobie dużo prawdy. |
jakieś parę miesięcy temu oglądałem na BBC fajny dokument o religijności amerykanów, gdzie jakiś doktor wypowiadał się, że 88% amerykańskich ateistów, gdy już jest na łożu śmierci woła księdza... Tak na wszelki wypadek??
|
Cytat:
|
Cytat:
Proszę Cię! Wierzysz w to? Chodzą z kartką po domach tam gdzie umierają ludzie i liczą? Fajnie że każdy z tych 88 % umierających jest w ostatnich chwilach życia w pełni świadomości. Przeważnie to rodziny wołają księdza. lalalala 90% polskich wierzących opuszcza przynajmniej raz w życiu niedzielną mszę świętą z powodu lepszych rzeczy do roboty. 13% prawiczków to geje. 5 % mężczyzn rocznie umiera podczas golenia się. Człowiek w przeciągu życia podczas snu zjada około 12 pajaków. Kocham statystyki i liczby z dupy :> |
Cytat:
|
nie wiem jak to obliczyli, cytuję tylko wypowiedz jakiegoś amerykańskiego doktorka, wnioski niech sobie wyciągnie sam...
|
Jak ktoś wierzy na "wszelki wypadek" to jest takim wierzącym, jak z przerzutów odwieczne pasiaki. Bo im się opłacało. To jest tak jak z tym chodzeniem do ślubu ze strachu przed rodzicami. Głoszenie zakładu Pascala raczej nie zachęca do prawdziwego i szczerego przeżywania wiary.
|
Cytat:
Pierwsze twierdzenie - jak najbardziej, drugie(o ślubach) - spłaszczasz-to nie jest takie proste, gdzie nie tyczy się to mnie, bo mam w tych kwestiach żelazne zasady i tu nie ma żadnego kompromisu ale dużo ludzi odpuszcza i decyduje się na ślub/chrzest dziecka - pod presją i to nie jest oznaka dania dupy.Różni ludzi mają różne priorytety i idą na kompromisy Trzecia kwestia - zgadzam się w 100%-dlatego grzesze non stop , nie wierze i czekam na piekło:> |
Cytat:
Widzisz, ta dyskusja rozpoczęła się od mojego stwierdzenia, że istoty, które rozumem jak najbardziej da się ogarnąć, to nie to samo co Bóg katolicki. Bóg katolicki by miał jakikolwiek sens musiałby istnieć ponad pojmowalnym dla nas światem. Istoty, których istnienie da się sensownie uargumentować przy pomocy filozofii to nie to samo co Bóg istniejący ponad prawami tego świata (w szczególności zasadami filozofii). Stąd z logiczności tych pierwszych nie wynika logiczność Boga, bo On jest zupełnie abstrakcyjny, a próby "ogarnięcia" Go logiką doprowadzają do sprzeczności. Niby dał nam wolną wolę, ale przepowiedział nam nasz los (o tym za chwilę). Niby jest doskonale moralny, ale nie możemy tego udowodnić, bo zdarza mu się postępować (z naszej ludzkiej perspektywy) niemoralnie. itd. Cytat:
Bóg ma "plan zbawienia" jak to ładnie ująłeś w poprzednim poście, a my nieświadomie go wypełniamy tak jak nasi poprzednicy nieświadomie wypełniali poprzednie przepowiednie i nie mogli wykonać czynności uniemożliwiających ich wypełnienie (np. ocalenie Jezusa). Czy gdyby cała ludzkość się nawróciła i zaczęła postępować zgodnie z prawami Boga mogłoby dojść do wypełnienia ostatecznych przepowiedni opisanych w Biblii? Nie. Takie rozwiązanie jest niedozwolone, nie możemy postąpić w ten sposób, stąd nasza "wolna wola" wcale nie jest wolna. Ktoś w piekle musi spłonąć. Cytat:
Naturalnie Ty i ja różnimy się co do naszej opinii o przyczynie tej niemożliwości poznania jego istoty. Ty prawdopodobnie uważasz, że Bóg jest niepojęty, bo jest bardzo skomplikowany, a ja, że wymyślili go prymitywni ludzie nie dostrzegający sprzeczności w swoich wyobrażeniach Boga, a sam Bóg istnieje w tym samym świecie co jednorożce i elfy. Mam nadzieję, że nikt nie zarzuci mi, że w tym miejscu próbuję udowodnić, że Bóg nie istnieje. Jedynie reagowałem na bezsensowne moim zdaniem stwierdzenia, że z logiczności istot dających się określić wynika logiczność niepojętego. Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
jova - podtrzymuję to, co napisałem wcześniej. Nie masz podstaw, aby twierdzić, że Bóg jest ograniczony czasowo - tzn. istnieje wewnątrz jakiejkolwiek linii czasu. Jest to niezgodne z Pismem, ponieważ czas jest miara zmian, a Bóg istniał przed Wszechświatem, a więc i przed czasem. To jest uproszczona wersja wywodu filozoficznego - dodajmy, że nie mojego. W tym momencie cała Twoja argumentacja się wykrusza, ponieważ legło jej założenie.
Wolna wola ma się nijak do tego, czy Bóg może znać nasze decyzje "z wyprzedzeniem". Istoty Boga nie jesteś w stanie zrozumieć z uwagi na ograniczony aparat poznawczy - żyjesz krótko, jesteś ograniczony zmysłami, przez okres życia zdobywasz skończenie małe doświadczenie. Fizyczne kary (jak to określiłeś) to część próby, część egzystencji. Cierpienie ma swój humanistyczny wymiar, ma swój sens w Chrześcijaństwie. I nie wiem skąd założenie, że ktokolwiek "musi" znaleźć się w Piekle - jest Dobro, jest Zło, masz prawo wyboru. Sam o sobie decydujesz (w pewnych granicach), a później ponosisz konsekwencje tych decyzji. A to, że Bóg wie, jaką drogą pójdziesz - cóż, on wie wszystko. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
To jaki jest Twój tzw. "światopogląd" bo staram się coś z tego co piszesz zrozumieć. Niby masz Kościół i przyległości w "d" a ciągle temat Cię uwiera. Mi zwisa Buddyzm, Judaizm i jeszcze kilka innych religii i - zapewniam Cie - nic a nic mnie dylematy ich wyznawców nie obchodzą. Mam swoje problemy. Skoro - jak rozumiem - jesteś poza Kościołem Katolickim to po co w to wszystko tak wnikasz? Nikt nie zmusza Cie do życia Wiarą. Co z tego, że ktoś został ochrzczony? Możesz to olać jak wielu to robi, podatków za to nie płacisz. Awatar masz z "Pasji" Gibsona - symbol Szatana. I jeśli przyjąć, że Awatar właśnie jakoś każdego charakteryzuje to co można przez to zrozumieć? |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
A! Zapomniałem. Nie mam wystarczającego aparatu poznawczego by oceniać decyzje Boga. Nawet te nie dające się uzasadnić logicznie, te zwyczajnie idiotyczne. Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Innymi słowy - dokonujesz antropomorfizacji Boga, tak jak robili to starożytni Grecy. Cytat:
Ty oczywiście czujesz się władny sądzić Boga - nazwać taką postawę pychą to mało. Cytat:
Nie. Czy istnieją źli ludzie? Tak. Czy ktoś ich do tego zmusza? Nie - mają wolną wolę. Właśnie - wolna wola. |
Cytat:
Cytat:
Myslałem sobie kiedyś o tym jak to jest - człowiek ma wolną wolę, ok.. ale Bóg jest też "Wszech" - ze wszechmiar. Więc prawdopodobnie "wysyłając" jakiegoś człowieka na świat wie od samego początku jaki on będzie - czy dobry czy zły. Wszystko ma jakby zapisane od razu na wstępie. Więc może jednak jova tutaj zbliża się do prawdy twierdząc, że od samego początku są ludzie źli i dobrzy. I może rzeczywiście tak musi być? Chociaż sam się z takim podejściem do końca nie zgadzam.. bo - hmm, wolna wola. Czy ona rzeczywiście istnieje..? |
Ja do kościoła nie chodzę. Dla mnie ta wiara jest nielogiczna. Dlaczego?
Kościół naucza ze jest jeden bóg w trzech osobach. Dlaczego więc ten bóg, składa w ofierze samego siebie samemu sobie? Żeby ochronić swoje stworzenie przed swoim własnym gniewem? Dlaczego bóg wyrzucił Adama i Ewę z raju? Dlaczego zniszczył Sodomę i Gomorę? Dlaczego zesłał plagi? Dlaczego zesłał potop? Bo się gniewał? Kościół naucza że gniew jest grzechem głównym. A gdzie cudowne miłosierdzie i idea przebaczania win? |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Hehe gdybyscie poczytali ksiazek o rozwoju duchowym zrozumielibyscie ze Religia i Bog(bogowie) to dwie rozne sprawy ktore jednak nie spotykaja sie na swej drodze:).
Dla wszystkich religijnych fanatykow zadam jedno pytanie. Czy bog napisal cala biblie? Pytanie z gatunku podchwytliwych. P.S. Paradoksalnie Wolfy dal odpowiedz na wszystkie pytania.:) |
Cytat:
Tak jak ze zbioru liczb rzeczywistych można wybrać inaczej konstruowany podzbiór zawierający liczby naturalne tak ze świata znanego Bogu można wybrać naszą rzeczywistość. W naszej sytuacji część wiedzy o zdarzeniach ostatecznych, o których powiedział nam Bóg jeszcze nie jest faktem. Pytam, czy jesteśmy w stanie doprowadzić do sytuacji, by przepowiednie się nie wypełniły. Jeśli tak, to Bóg nie jest wszechwiedzący. Jeśli nie, to nie mamy wolnej woli. Dodatkowo pytam czy jakieś 2000 lat temu ludzkość (znajdująca się w analogicznej sytuacji) była w stanie uratować Jezusa. Cytat:
Cytat:
Interesuje mnie jakie człowiek ma podstawy, by uznać Boga za dobrego. Ja uważam, że jest zły i sądzę, że mam do tego dokładnie takie samo prawo jak Ci, którzy twierdzą, że jest dobry. Cytat:
Cytat:
Cytat:
TAK. |
Mowa jest o przyszłości i przeszłości, więc proponuję taki filmik, ciekawostkę, może trochę przybliży, bądź uzmysłowi czym jest czas.
http://www.youtube.com/watch?v=6580BRPL6KA |
Cytat:
Bóg istnieje poza naszym rozumieniem czasu. To nie są "przepowiednie", to jest wiedza o stanie faktycznym. Czymś, co "wydarzyło się" w naszej przyszłości. Taka jest ogólna idea - to jest model, który ma pokazać, że nie ma żadnego paradoksu. Może być on prawdziwy lub nie, to już jest nierozstrzygalne. Możemy tak długo, ale ja już napisałem co miałem napisać. |
Skoro mowa o czasie. Odpowiedzcie sobie na pytanie CZYM jest czas ktory my odmierzamy. Czas jest tylko tym co wyznaczamy za pomoca zegarkow w oparciu o ruch obrotowy ziemi. Nic poza tym.
|
Cytat:
|
jova - nie zrozumieliśmy się, jak widzę. Trudno.
koyoot - czas ma bardzo wiele znaczeń. |
Cytat:
|
W księdze Hioba opisane są próby Boga.
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:58. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl