Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [18. Kolejka] 27-02-2009 17:45 Polonia Bytom - Wisła Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5424)

Uran235 27.02.2009 20:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez <Crasch> (Post 683639)
Pierwsza połowa do dupy w wykonaniu Wisełki, jak to widziałem to myslałem że nazwy drużyn pomylili...
Jednak w II połowie po wejściu o dziwo Zieńczuka gra mogła sie podobać. Sam Zienczuk mnie zaskoczył, próbował, może nie dryblować ale utrymać sie i nie stracić piłki i jeśli jest to możliwe kogoś minąć.
Ale w całym meczu rozśmieszyli mnie komentatorzy, tuż przed i po wejściu Beto.
Chłopak jeszcze nie zdążył wejść a goście już go krytykowali, zacytutje:
"Gdyby był dobry grał by już w jakims porządnym klubie europejskim"
To tak jakbym wszedł tutaj na forum, były podobne takie posty.

Niewiem jak to skomentować, ale chyba mogli by poczekać nim gościu coś pokaże i co zauważyłem jak tylko Beto cos źle zrobił to zaraz na niego najeżdżali a jak dobrze to cisza.
A to wszystko w niecałe 5 minut
Nie lubią go czy jak?

Z tego co zauważyłem, to Iwan zawsze coś ma do obcokrajowców w Wiśle, ale jego prawo. Natomiast dziennikarza nie krytykuj, on się przecież na tym nie zna, a linia na orandżu prowiślacka delikatnie mówiąc nie jest.

Co do meczu to:
a) i Legia i Lech miały przeprawę w Bytomiu i jeszcze gorzej im to wyszło, ale nie usprawiedliwia to:
b) fatalnej gry w pierwszej połowie w wykonaniu drugiej linii
c) nieskuteczności
d) małej kreatywności
e) bramkę straciliśmy w najlepszym okresie gry
f) (zabrzmi głupio, ale tak jest) ta drużyna potrafi grać, tylko nie umie tego pokazać
g) ale lidera i bramkarza i tak na gwałt potrzeba, czas jest( zdaje się) do poniedziałku

flamengista 27.02.2009 20:45

Generalnie katastrofa - jak traci się na starcie punkty z Polonią Bytom, to z kim mamy wygrywać? Nie najlepiej to rokuje na rundę, bo nie ma czasu na "rozpęd". Wiosna szybko zleci.

Natomiast jak słyszę już teraz narzekania na trenera Skorżę, to pytam: czy jest lepszy kandydat? Dający gwarancję na poprawę gry?

Sprawa jest prosta. Zmiana trenera oznacza tylko zmiany na gorsze, więc lepiej niech Cupiał nic nie zmienia.

4fan_player 27.02.2009 20:46

No niestety.. Nie ma co się oszukiwać wszyscy mieliśmy wielkie nadzieję przed tym meczem jak i przed tą rundą. Zostaliśmy szybko sprowadzeni na ziemię. Drużyna gra bez wystarczającego zaangażowania, brakuje walki i niektórym piłkarzom przysłowiowych "jaj". Najgorsze jest to że nadchodzi dla nas bardzo trudny okres. Nie będziemy grali na R22 w razie gry w Pucharach będziemy musieli grać poza Krakowem. Sytuacja finansowa jest zła. Dochodzi jeszcze ten cały kryzys więc nie ma szans na żadne gotówkowe transfery. Zostało do zdobycia 36 punktów teoretycznie mamy szansę na mistrzostwo ale nie ma co się oszukiwać nie jesteśmy faworytami. Na dzień dzisiejszy z tą grą nie zdobędziemy mistrza. Chciałbym żeby coś się zmieniło ale chyba jest już za późno. Mimo wszystko musimy całym sercem być teraz za naszą Wisełką i wierzyć że będzie lepiej bo nic innego nam nie zostało :)

element 27.02.2009 20:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 683662)
ak traci się na starcie punkty z Polonią Bytom, to z kim mamy wygrywać?

Pewnie z drużynami od 10 miejsca w dół. I to przy dobrych wiatrach.


W 19 kolejce możemy wygrać z Groclinem/ Polonią.

I gdzie tu logika?

mecz meczowi nierówny bo idąc tym tokiem rozumowania jakim cudem wygraliśmy np. z Barceloną? nie wspominając o wielu , wielu , wielu innych ekipach notowanymi wyżej od Bytowskiej Polonii.

Nie można po jednym, czy po parunastu meczach weryfikować w sposób ogólny że ów drużyna jest taka i owaka.
Bo idąc znów tym tokiem rozumowania jakim cudem to Legia nie zdobyła MP 2008 skoro z nami wygrali? Bezsens :lol:
Oczywistym jest że Polonia Wiśle nie dorasta do pięt. Ale czasem jest tak że uda im się Wiśle urwać punkty. I jeszcze nieraz tego typu drużyna bądz dużo słabsza urwie Wiśle punkty. I jeszcze nieraz będziemy wygrywać z tymi najlepszymi. I jeszcze nieraz obejdziemy się smakiem patrząc jak inni piłkarze podnoszą ku górze puchar za zdobycie MP. I jeszcze nieraz to my to zrobimy. Tyle było porażek, tyle było kompromitacji, tyle było wygranych, tyle pięknych chwil.... to i jeszcze więcej czeka nas w przyszłości. Taka jest piłka nożna ale co by nie pisać WISŁA BYŁA JEST I WIELKA POZOSTANIE!
Jeśli ktoś jest Januszem i idzie tam gdzie lepiej grają badz interesuje się piłką jak i samą Wisłą od roku tego nie zrozumie.
Niektórym się po prostu w dupeczkach od sukcesów poprzewracało. Poznacie jeszcze smak porażki.. prawdziwej porażki, bo to co jest teraz to jest mała dupa i wtedy zweryfikujemy kto prawdziwy a kto tylko chwilowy.


Bez podniety, droga jeszcze długa.



PS.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 683660)
f) (zabrzmi głupio, ale tak jest) ta drużyna potrafi grać, tylko nie umie tego pokazać

Z tym się zgodzę. Z jednym "ale", umie, ale nie zawsze.

Dubi 27.02.2009 20:54

może to zabrzmi smiesznie, ale wysnil mi sie ten remis, dokładnie 1-1 ...
niestety był to proroczy sen .

jasnyGwint 27.02.2009 20:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wojtek90059 (Post 683611)
Ja już nie wiem co się z tym klubem dzieje, zero pomysłu na grę, organizację, transfery. Czy oni są tacy tępi, że myślą, że MP zdobywa się ot tak? Moim zdaniem taka jest mentalność w naszym klubie, za dużo mistrzostw i sukcesów w ostatnim 10-leciu było. Mimo, że wierze w pomyślne zakończenie, to nie uważacie, że lepiej znowu odstawić szopkę w postaci 8 miejsca i znowu może ktoś ruszy tym zakutym mózgiem? Jakoś wtedy była kasa nagle na zatrudnienie Diaza, Łobo itp. Wiem, że niektóre transfery z tamtych to niewypały, ale wtedy 4/5 forum sikała z zachwytu.

to daj kase na transfery.

Uran235 27.02.2009 20:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez element (Post 683665)
Pewnie z drużynami od 10 miejsca w dół. I to przy dobrych wiatrach.


W 19 kolejce możemy wygrać z Groclinem/ Polonią.

I gdzie tu logika?

mecz meczowi nierówny bo idąc tym tokiem rozumowania jakim cudem wygraliśmy np. z Barceloną? nie wspominając o wielu , wielu , wielu innych ekipach notowanymi wyżej od Bytowskiej Polonii.

To jest jedna rzecz. Druga sprawa to to, że jak na polskie standardy Polonia Bytom to dobra drużyna. Po pierwsze grali pressingiem, skutecznym, wysokim, do tego oni grają piłką, mają niezłą technikę użytkową, popełniają mało błędów własnych, to jest naprawdę dobra drużyna. Po drugie jak już mówiłem, Lech uratował tu remis w ostatnich sekundach, a Legia przegrała. Po trzecie Polonia miała jedną dobrą sytuaccję i ją wykorzystała. Z jednej strony miała farta, z drugiej strony większość drużyn w naszej lidze nie jest w stanie sklecić akcji na takim poziomie.

marcinugorek 27.02.2009 20:56

powiem szczerze ze jesli lech wygra to bedizemy miec do niego 5pkt a ze przegralismy 1:4 i watpie ze ich tak pokonamy to 6pkt dizs jeszcze warszawka gra z taka grą to my za tydzień będizemy do przerwy ukarani przez polonia tym ze wogóle nie ma ochoty do gry pomysłu i szybkości ... wg. mnie Diaz beznadizeja jirska tez Sobol powalczył Brożek nie miał co strzelic Boguski to sie zachowuje jak my był jakąś dziewica boiskowa i sie wszystkiego boi a jakos Ćwielong nic nie pokazał .... Zobaczymy w środe co to bedize z Amica

Wiślak_358 27.02.2009 20:57

Brakowało przede wszystkim szybkości,zaangażowania,rozgrywającego,celnych podań.
Wydaje mi się że z każdym meczem powinno byś lepiej ale żeby wtedy nie było za późno.
Plus dla Mariusza poza kiksem co podał piłkę pod nogi przeciwnikowi to był dla niego udany mecz nie bał się wychodzić z bramki i był pewny.
Pewnie zaraz ktoś na mnie najedzie że go chwale.

piter116 27.02.2009 20:58

Wszędzie piszą, że przy bramce Boguskiego asystował Pawełek,a przecież tak nie było...
Humor poprawił mi trochę Buzek i jego tysiąc meczów xD

irman 27.02.2009 21:04

Mecz wyglądał tak jak większość od czasu odejścia Kosowskiego i końca życiowej formy Zieczuka. Bez ładu, składu, koncepcji i chęci. Trochę pograli tragicznie, troche przyzwoicie, większość totalnie bezbarwnie. Każdy wie, że nędza w ofensywie wynika z braku odpowiednich wykonawców, jednak złamanego eurosa za wykonawców lepszych się nie wydaje. Do tego dochodzi jeszcze osoba trenera, który przecież wybitnym fachowcem nie jest i nie potrafi wykrzesać z zawodników wszystkiego na co ich stać.

Zastanawia mnie natomiast jedno. Bednarz jest dyrektorem sportowym od niemal dwóch lat (chyba czerwiec 2007). Jak to jest, że przez te dwa lata nie udało się ściągnąć ŻADNEGO zawodnika, który byłby znaczącym wzmocnieniem drużyny. Przecież nie od razu zakręcono kurek z kasą, sporo pieniędzy wyłożono za Jirsaka, nieszczęsnego Łobodzińskiego, kontrakt Matusiaka. Tymczasem o obliczu zespołu decydują Brożki, Boguski, Sobol, Cleber, Głowacki, przez długi czas Zieńczuk. Wszyscy są u nas już od kilku lat, nowych ważnych zawodników brak. Chyba czas kogoś zacząć rozliczać.

wojtek90059 27.02.2009 21:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jasnyGwint (Post 683669)
to daj kase na transfery.

No prosta sprawa, nie ma kasy, nie ma sukcesów. Poza tym powiem Ci jedno, to co robi ten nasz zarząd i Boguś to frajerstwo, szanuje go za wszystko, ale od następnego sezonu zmieniają się zasady awansu do Ligi Europejskiej, co mogłoby przynieść duże korzyści finansowe. Na moje to czeka nas długi marazm, dopóki ktoś nie pomyśli nad profesjonalną organizacją w klubie. Poza tym pomyśl, za milion euro można było sprowadzić kilu przyzwoitych zawodników, a ten milion to się potem dostaje z canal+, sponsorów, premia za mistrzostwo. Ale jak to mówią kto nie ryzykuje, ten nie ma.

Samoth 27.02.2009 21:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez element (Post 683665)
Pewnie z drużynami od 10 miejsca w dół. I to przy dobrych wiatrach.


W 19 kolejce możemy wygrać z Groclinem/ Polonią.

I gdzie tu logika?

mecz meczowi nierówny bo idąc tym tokiem rozumowania jakim cudem wygraliśmy np. z Barceloną? nie wspominając o wielu , wielu , wielu innych ekipach notowanymi wyżej od Bytowskiej Polonii.

Bez podniety, droga jeszcze długa.


Ilekroć przychodzi nam grać z Anglikami tyle razy na kilka dni przed spotkaniem wyciągamy z archiwum fragmenty meczu z Wembley. Nie możemy wyjść z podziwu nad samymi sobą. Pokonaliśmy przecież dumnych synów Albionu. To był dopiero CUD na Wembley !
Teraz do miana takiej ikony piłkarskiej zaczyna się przyrównywać zwycięstwo Wisły nad Barceloną. Prócz wyniku, który chcąc nie chcąc "poszedł w świat", to zwycięstwo nam nic nie dało. Przestańmy do cholery bez końca przywoływać spotkanie z Barcą, bo w wielu innych przypadkach mocno umoczyliśmy dupę !
Mając w pamięci wynik pierwszego spotkania wątpię czy Barca zagrała z nami w pełni zmobilizowana i umotywowana...
Skoro tak wysoko cenisz możliwości naszych graczy i przywołałeś wygrany mecz z Barcą, to odpowiedz mi proszę dlaczego tego sukcesu nie powtórzyli z TH lub też dlaczego w wielu spotkaniach ligowych poprzedniej rundy dali delikatnie mówiąc .. ciała ?!

ciacho 27.02.2009 21:10

Nie chcę bronic Jirsaka, bo zagrał po prostu fatalnie. Ale jak można ściągnąć zawodnika po 45 minutach dając mu do zrozumienia, że zagrał najgorzej w drużynie? Czy to wg Skorży ma go zmobilizować? Cały zespół zagrał katastrofalnie i nie wydaje mi się żeby Jirsak poziomem jakoś odstawał od reszty (ot po prostu częściej był przy piłce,coś próbował to tak to wygladalo), ale trener jakby wybrał sobie kozła ofiarnego. Czy tylko mi się wydaje że nasz trener jest do niego uprzedzony. Jak on ma zaskoczyć z formą skoro nie da mu się szansy rozegrać kilku meczów pod rząd w pełnym wymiarze czasu? Choćby Diaz zagrał wg mnie równie fatalnie jak Jirsak. I jestem niemal pewien, że Jirsak przestanie łapać się do kadry meczowej.

Po drugie, technika naszych jest porażająco słaba, a jak patrzę jak Boguski przyjmuje piłkę, która odskakuje mu za każdym razem albo na 2 metry, albo gdzieś mu się podbije do góry to jestem wstrząśnięty. To zresztą dotyczy większości graczy.

Nasza taktyka podobnie jak w rundzie jesiennej opiera się na wywaleniu piłki na aferę i może ktoś przejmie. Kompletnie brak prostopadłych podań, a jak w końcówce Sobol był przy piłce na 25 metrze nieatakowany i aż prosiło się o prostopadlą piłę do Beto, a Sobol zamiast podać za chwilę stracił piłkę to się zalamałem do końca.

Oby było lepiej już w środę, ale obawiam się, że wiele to my nie zmieniy w te kilka dni.

element 27.02.2009 21:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Samoth (Post 683688)
Skoro tak wysoko cenisz możliwości naszych graczy i przywołałeś wygrany mecz z Barcą, to odpowiedz mi proszę dlaczego tego sukcesu nie powtórzyli z TH lub też dlaczego w wielu spotkaniach ligowych poprzedniej rundy dali delikatnie mówiąc .. ciała ?!

Jest odpowiedz w moim tekście który cytujesz ale widocznie przegapiłeś :

Cytat:

Pierwotnie napisane przez element (Post 683665)
Pewnie z drużynami od 10 miejsca w dół. I to przy dobrych wiatrach.


W 19 kolejce możemy wygrać z Groclinem/ Polonią.

I gdzie tu logika?

mecz meczowi nierówny bo idąc tym tokiem rozumowania jakim cudem wygraliśmy np. z Barceloną? nie wspominając o wielu , wielu , wielu innych ekipach notowanymi wyżej od Bytowskiej Polonii.

Sam sobie właśnie na to pytanie odpowiadasz. W PIŁCE NIE MA LOGIKI ! Wisła jest MP 2008 , dziś remisuje z Polonią Bytom, w następnej kolejce np. wygrywa z Warszawską i gdzie tu logika?
Takich przykładów można podać na 184764837647676 stronach ogromnych kartek A4 z całego piłkarskiego świata.


PS. I jeszcze nieraz dadzą ciała i jeszcze nie raz powtórzymy tak piękne chwile jak te z Reymonta podczas meczu z Barceloną(to był tylko ost prosty przykład, których mógłbym podać wiele)


Wielu z Was po prostu błędnie do tego podchodzi. "No skoro my jesteśmy MP to czemu remisujemy z Polonią Bytom?" "Jeśli z nimi remisujemy to z kim my mamy wygrać? z kimś 2 ligi?"
Na takie pytania najmądrzejszy człowiek na świecie nie odpowie.
Ja też nie mogę znaleźć odpowiedzi na pytanie czemu dziś zrobiłem 54 kapek, a dzień wcześniej tylko 32..
Tyle ode mnie bo nie chce mi się tego powtarzać w kółko.



@ live z 78 min z meczu Polonia/ Groclin - Legia
Cytat:

Polonia jest zdecydowanie lepsza i raz po raz atakuje bramkę Muchy. Legia nie istnieje
Może mi ktoś odpowiedzieć jakim cudem, skoro Legia jest wyżej do KSP / Groclinu ?

FraMat 27.02.2009 21:17

żal mi będzie czytac wypowiedzi piłkarzy w stylu:

eeee... nic nam nie wychodziło, eee... przepraszamy kibiców za to, że sprawiliśmy ich zawód, eee....nie spodziewaliśmy się, że Polonia się przed nami nie położy, e.... postaramy się udowodnić w następnym meczu....

Petrescu ma 100% racji - brak profesjonalizmu, minimalizm, nonszalancja.
Oczywiście, kilku piłkarzy pokazało walkę i zaangażowanie, choć nie zawsze wszystko im wychodziło ze względu na totalny looooozik kolegów (Małecki, Diaz - szkoda, że nie na swojej pozycji, Sobol - choć grał trochę dziś chaotycznie, Cleber, Głowa).

d 27.02.2009 21:29

Z jednej strony Polonia Bytom jest wg mnie lepszym zespołem niż wskazuje miejsce w tabeli, z drugiej przez ponad połowę meczu nasza gra wyglądała dosłownie żenująco, i ani to że Lech i Legia traciły tu punkty do mnie nie przemawia.

De facto Wisła grała w tym meczu na w miarę niezłym poziomie z 20 minut - pierwsze 10 + 10 po stracie gola. Na resztę można spuścić zasłonę milczenia. Indywidualnie:

Pawełek - przy golu nie zawinił, ale takie wtopy jak ta pod koniec pierwszej połowy dys-kwa-li-fi-ku-ją do gry na wysokim poziomie, do którego *ponoć* aspirujemy. To już enty raz, nic nowego, nawet Jacek Kazimierski nie ma tu nic do gadania. Zdolny bramkarz, tylko k*** co 2 mecz zawala. Nie wiem o co tu chodzi, albo Cebanu to sprzedawca kebabu albo coś jest nie tak w ustalaniu kadry meczowej.

Singlar - nie wiem w czym jest lepszy od Baszczyńskiego. Pasywny i sporo błedów (przy Polonii Bytom!)
Cleber - ok
Głowacki - też ok, ale bardziej nerwowo
Piotr Brożek - nie wiem gdzie był przez pierwsze 45 minut, potem znacznie lepiej, prawdopodobnie dlatego, że grał z Zieńczukiem, co by oznaczało niestety minus dla trenera.

Małecki - przynajmniej się starał. Mimo że daleko od najwyższej formy to i tak lepszy od standardu Wojciecha Ł.
Sobolewski - czyści skutecznie, ale niewiele poza tym. Tu się już nic nie zmieni.
Jirsak - katastrofalny występ, słusznie zmieniony. Ni playmaker, ni Sobol bis. Oby było lepiej potem.
Diaz - ja utrzymuję, że dla niego optymalna pozycja to środek pomocy, EWENTUALNIE lewa obrona. Na boczną pomoc zdecydowanie za mało atutów.

Brożek Paweł - przespał 1. połowę, ale potem dużo lepiej. Niestety, ze dwa razy pokazał, że gołym okiem widać różnicę w dojrzałości i jakości gry między nim a resztą ekipy.
Boguski - plus za gola, nie zawiódł.

Zieńczuk - jego dzisiejszy występ to policzek dla Bednarza. Bo niby, wiecie, ktoś wymyślił "wypierdalamy Zieńczuka", niestety bez zakontraktowania na jego miejsce lepszego piłkarza. Pełna amatorka, bo choć do wyniku się nie przysłużył to w ciągu pierwszych 10- minut gry i tak zdziałał więcej niż Diaz i Jirsak razem wzięci przez pół spotkania, a i tak nie grał jakiegoś zajebistego meczu. Jak dla mnie to główny wniosek z tego meczu i przestroga.
Ćwielong - niezły powrót, jest w formie, powinien grać więcej.
Beto - nic sensownego nie można powiedzieć

Trener - zmiany i lineup OK, ale na dzień dzisiejszy stan jakości gry to żenada - gdyby tak wyglądał mecz PP w Poznaniu nie byłoby pretensji, ale Bytom to jednak mimo wszystko ligowe doliny i nie chodzi o wynik, tylko o naszą grę. Kasy nie ma, piłkarzy nie ma, ale niestety zanosi się za to, że nasza ekipa 2. rundę z rzędu będzie grać zdecydowanie poniżej potencjału - podkreślam - potencjału tego-co-mamy. Za to niestety musi ponosić odpowiedzialność szkoleniowiec. Najgorsze, że trudno mieć do Skorży jakiekolwiek pretensje, najgorsze, że może to być zwyczajne wypalenie się tego zespołu graczy i trenera.

Zarządowi od Bednarza w górę oszczędźmy, wszak to dopiero początek :|

Agnieszka 27.02.2009 21:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez irman (Post 683680)
Mecz wyglądał tak jak większość od czasu odejścia Kosowskiego i końca życiowej formy Zieczuka. Bez ładu, składu, koncepcji i chęci. Trochę pograli tragicznie, troche przyzwoicie, większość totalnie bezbarwnie. Każdy wie, że nędza w ofensywie wynika z braku odpowiednich wykonawców, jednak złamanego eurosa za wykonawców lepszych się nie wydaje. Do tego dochodzi jeszcze osoba trenera, który przecież wybitnym fachowcem nie jest i nie potrafi wykrzesać z zawodników wszystkiego na co ich stać.
...

O wybacz ale tutaj się nie zgodzę ;] Jak na nasze warunki i naszą ligę Skorża jest dobrym trenerem. Może drugim Fergusonem nie jest ale proszę Cie.. Wisła to nie ManU czy inna potęga Europejskiego footballu i na takiego trenera nas nie stać.
Co do tego wykrzesywania.. weź pod uwagę że są zawodnicy z których nic więcej wykrzesać się nie da. Niektórzy są wypaleni i swoją przygodę z Wisła powinni zakończyć a w ich miejsce powinni przyjść nowi gracze, ale kasy na nich nie ma więc.. ;]

A co do samego meczu. Jak wyglądał każdy wie. Chwilami żal było patrzeć na tych 10 gości którzy nie wiedzą jak poradzić sobie z Polonią. Skuteczność nie tylko w strzałach jak i w podaniach była jaka była. W drugiej trochu lepiej. Nawet i sytuacje były.. ale.. nie miał kto ich wykończyć ;]
Tak teraz sobię myślę, że sytuacja jest jaka jest.. Brak nowych kreatywnych, dobrych zawodników, bo owych za DARMO na rynku transferowym nie było więc trudno się dziwić.. Do tego zostajemy z Pawełkiem w bramce. Trzeba walczyć o Mistrza tym składem co jest i nic na to się nie poradzi. Dzisiejszy remis jeszcze nas nie skreśla z tej walki, przed nami wiele meczy, tych ciężkich jak np z Lechem, Legią ale i tych teoretycznie mniej cięższych, lecz kluczowych, z ligowymi średniakami.

fst 27.02.2009 21:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wojtek90059 (Post 683684)
No prosta sprawa, nie ma kasy, nie ma sukcesów. Poza tym powiem Ci jedno, to co robi ten nasz zarząd i Boguś to frajerstwo, szanuje go za wszystko, ale od następnego sezonu zmieniają się zasady awansu do Ligi Europejskiej, co mogłoby przynieść duże korzyści finansowe. Na moje to czeka nas długi marazm, dopóki ktoś nie pomyśli nad profesjonalną organizacją w klubie. Poza tym pomyśl, za milion euro można było sprowadzić kilu przyzwoitych zawodników, a ten milion to się potem dostaje z canal+, sponsorów, premia za mistrzostwo. Ale jak to mówią kto nie ryzykuje, ten nie ma.

Polecam zatem post TSW_forever:
Cytat:

Drodzy bracia w wierze - zamiast bawić się w jakieś dziecinne wyliczanki kwot i krytykowanie polityki klubu, proponuję przeanalizować realnie nasz potencjał ekonomiczno-finansowy.
Sprawozdanie finansowe Wisła Kraków SA za rok obrotowy 2007 (czyli stan na 31.12.2007 r.)

http://www.chomikuj.pl/Jarek_250/Dokumenty/2007_TSW.pdf

Dla osób mniej obytych ekonomicznie podam może parę kluczowych liczb :
- wynik za rok 2006 - strata 5,34 mln zł netto (brutto 9,99 mln zł)
- wynik za rok 2007 - strata 6,25 mln zł netto (brutto 8,39 mln zł)

Zadłużenie wobec TF na koniec 2007 r. - 72,73 mln zł

Kapitał własny spółki - minus 51,56 mln zł

Przychody w 2007 :
- ze sprzedaży - 19,42 mln zł ( z czego 6,68 mln zł od TF Kable)
- inne przychody operacyjne - 13,46 mln zł (z czego 10,59 mln zł z transferów piłkarzy)
- przychody finansowe - 1,5 mln zł

Koszty w 2007 :
- z działalności operacyjnej - 36,7 mln zł, na nie składają się :
- amortyzacja - 5,26 mln zł
- zużycie materiałów i energii - 2,08 mln zł
- usługi obce - 8,71 mln zł
- podatki i opłaty - 2,06 mln zł
- wynagrodzenia - 16,46 mln zł
- ubezpieczenia społeczne - 1,41 mln zł
- pozostałe koszty 0,32 mln zł

Pozostałe koszty operacyjne - 3,98 mln zł
Koszty finansowe (odsetki od zadłużenia wobec TF) - 2,08 mln zł
straty odpowiednio 5-6 mln złotych rocznie netto, a Ty tutaj mówisz o dokładaniu kolejnych wydatków na około 4,5 miliona. Niestety czasy rzucania pieniędzmi się skończyły i póki co nie liczyłbym na to żeby miały z dnia na dzień powrócić bo najzwyczajniej w świecie sytuacja na to nie pozwala.

A jeśli chodzi o grę Wisły to mam teraz wielką nadzieję, że ta klapa z Polonia to wypadek przy pracy i od tego momentu zespół weźmie się porządnie za siebie, zacznie wykorzystywać swój potencjał w pełni i wejdzie na tory poważnej walki o mistrza, bo nawet mając niekompletną linię pomocy stać ich na wygrywanie z każdym w tej lidze, czy to Legią, Lechem czy też Polonią lub parchami.

diablo885 27.02.2009 21:46

fst zgadzam sie z toba, tez mam taka gleboka nadzieje ze od tej wpadki wszystko pojdzie po naszej mysli. Najblizsza okazja juz w srode..

matti123 27.02.2009 21:47

No nawet ambicji chłopakom zabrakło. Wg mnie grać zaczęli zaraz po stracie bramki, ale mobilizacji starczyło na 5 min. Po strzeleniu bramki zachowywali się jakby remis ich zadowalał. Ciężko oceniać zawodników bo każdego trzeba byłoby zjechać. Pozytywnie zaskoczył Zieńczuk, ale do bohatera zabrakło kilku lepiej zagranych sytuacji. Martwi również, że nic nie zostało poprawione przez okres przygotowawczy. Tak zaczynamy tą rundę jak kończyliśmy poprzednią a tak chcieliśmy żeby poprzednia zakończyła się jak najszybciej. Ciekawe jak dociągniemy do końca sezonu. Pozostanie jak zawsze nadzieja, ale realnie patrząc z taką gra mistrz jest nie możliwy.

Chciałem się jeszcze odnieść do wypowiedzi trenera i zawodników. Brakuje im jaj. Zamiast powiedzieć, że zawalili, grali źle to niby 2 połowa była taka super gdzie oddaliśmy 1 celny strzał po jakiej akcji wszyscy widzieli. Bardzo lubię trenera Skorżę i Polsce nie ma lepszego, ale zaczynam wątpić w jego umiejętności motywowania zawodników.

gromaders 27.02.2009 21:49

tym meczem pożegnaliśmy się z mistrzostwem, można podziękować naszym gwiazdom którzy nie potrafili pokonać mocarnej Polonii!! wstyd!!!!!

KOMINEK 27.02.2009 21:49

Mecz pokazał że chyba narazie Jirsak mus sobie odpocząć zdecydowaniem lepszym pomysłem na środek jest Diaz szczególnie przy lepszej postawie Marka

Na sczęście Legia Polonia 0:0 więc tabela zachowana bez zmian.

Szary007 27.02.2009 21:55

Polonia 1: 1 Legia.

Wystarczy jeszcze wygrana Bełchatowa w niedzielę z Lechem u siebie i mamy już tylko dwa punkty straty do lidera.

szczebrzeszcz 27.02.2009 22:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szary007 (Post 683734)
Polonia 1: 1 Legia.

Wystarczy jeszcze wygrana Bełchatowa w niedzielę z Lechem u siebie i mamy już tylko dwa punkty straty do lidera.

spójrz w tabelę jeszcze raz, lider Ci się zmienił :-)
a teraz policz punkty jeszcze raz

Raul TS 27.02.2009 22:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez irman (Post 683680)
Mecz wyglądał tak jak większość od czasu odejścia Kosowskiego i końca życiowej formy Zieczuka. Bez ładu, składu, koncepcji i chęci. Trochę pograli tragicznie, troche przyzwoicie, większość totalnie bezbarwnie. Każdy wie, że nędza w ofensywie wynika z braku odpowiednich wykonawców, jednak złamanego eurosa za wykonawców lepszych się nie wydaje. Do tego dochodzi jeszcze osoba trenera, który przecież wybitnym fachowcem nie jest i nie potrafi wykrzesać z zawodników wszystkiego na co ich stać.

Zastanawia mnie natomiast jedno. Bednarz jest dyrektorem sportowym od niemal dwóch lat (chyba czerwiec 2007). Jak to jest, że przez te dwa lata nie udało się ściągnąć ŻADNEGO zawodnika, który byłby znaczącym wzmocnieniem drużyny. Przecież nie od razu zakręcono kurek z kasą, sporo pieniędzy wyłożono za Jirsaka, nieszczęsnego Łobodzińskiego, kontrakt Matusiaka. Tymczasem o obliczu zespołu decydują Brożki, Boguski, Sobol, Cleber, Głowacki, przez długi czas Zieńczuk. Wszyscy są u nas już od kilku lat, nowych ważnych zawodników brak. Chyba czas kogoś zacząć rozliczać.

Uprzedziłeś mnie bo mam identyczne zdanie a wystarczył tylko jeden mecz, niestety wcześniejsze błędy w tak zwanej polityce transferowej spowodowało że mięliśmy takie okienko jakie widzieliśmy teraz. Wziąć sobie na lata na listę płac Niedzielana, Łobodzińskiego czy teraz Gargułe to ogromne ryzyko, płacić 700tys.Euro za Jirsaka mając oferowanego za pół banki Iwańskiego czy wydając mniej więcej tyle samo co na Matusiaka rezygnować z Lewandowskiego to koszmarne błędy na który nikt sobie nie pozwoli czy to Rada czy Cupiał.

Tak jak zauważył Irman , drużyna od ponad roku trochę „dogorywa” (oczywiście zdarzają się przebłyski ale to rzadkość niestety) i co z tym idzie pan Jacek nie trafił z nikim, nie ma piłkarza który by rokował na dzień dzisiejszy że mamy nową gwiazdę nawet gwiazdkę

Ten mecz jak i poprzednie pokazał że od ponad dwóch lat nic się nie zmienia. Nowych nie ma, dzisiaj najsłabszy na boisku Jirsak , dorównujący mu Singlar czy troszeczkę lepszy Diaz nie wspomnę o innych naszych nabytkach którzy wchodzą na pięć minut czy się leczą .
Więc ile można liczyć na Sobola ,Clebera czy Brożka i naprawdę nie trzeba wielkich milionów żeby tej świeżej krwi do zespołu dodać tylko że jak teraz jest strach żeby więcej wtop nie było to najlepiej nie ryzykować i zostawić co jest, może i teraz też się uda coś wygrać.
Niestety za pól roku będzie prawdopodobnie jeszcze gorzej bo pójdą Zienczuk i Baszczynski może Brożek no ale przyjdzie Garguła i pewnie ten „sukces” wystarczy.

wojtek90059 27.02.2009 22:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fst (Post 683718)
Polecam zatem post TSW_forever:


straty odpowiednio 5-6 mln złotych rocznie netto, a Ty tutaj mówisz o dokładaniu kolejnych wydatków na około 4,5 miliona. Niestety czasy rzucania pieniędzmi się skończyły i póki co nie liczyłbym na to żeby miały z dnia na dzień powrócić bo najzwyczajniej w świecie sytuacja na to nie pozwala.

A jeśli chodzi o grę Wisły to mam teraz wielką nadzieję, że ta klapa z Polonia to wypadek przy pracy i od tego momentu zespół weźmie się porządnie za siebie, zacznie wykorzystywać swój potencjał w pełni i wejdzie na tory poważnej walki o mistrza, bo nawet mając niekompletną linię pomocy stać ich na wygrywanie z każdym w tej lidze, czy to Legią, Lechem czy też Polonią lub parchami.

Ja Cię bardzo przepraszam, ale opierasz swoją wypowiedź na podstawie budżetu z 2007 roku, kiedy to nie dziwie się, że spółka przynosiła straty, skoro zajęliśmy 8 miejsce w lidze. Z czego miały płynąć te korzyści? Bo ani za sukcesy na krajowym podwórku nie dostaliśmy żadnej kasy (tj.miejsce w lidze, jakąś kase, ale marną ze sprzedaży praw telewizyjnych), ani żadnej choćby za występ w eliminacji LM. Dlatego polecam żyć teraźniejszością, wymienię Ci przychody: dwumecz z Barceloną (duże dochody ze sprzedaży biletów, praw tv i reklam), potem jeszcze TT, gdzie też z pewnością nie było gorzej. Poza tym podpisana umowa z Bet-at-Home, który też solidnie wzmocnił budżet. Teraz też liga pozyskała sponsora. A teraz "odchody": płace dla sztabu szkoleniowego i zawodników i niewiele więcej. W końcu co tu zaliczyć, jak nikogo sensownego nie pozyskaliśmy.

Proud 27.02.2009 22:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 683729)
Mecz pokazał że chyba narazie Jirsak mus sobie odpocząć zdecydowaniem lepszym pomysłem na środek jest Diaz szczególnie przy lepszej postawie Marka

Na sczęście Legia Polonia 0:0 więc tabela zachowana bez zmian.

niestety...muszę się z tym zgodzić...na tym forum jest wielu entuzjastów Tomka, ja również wierzyłem że się przebudzi...ale niestety, Tomek jest chyba po prostu słabym piłkarzem...a prawde mówiąc to gdyby taki Mączyński dostawał tyle szans co Tomek to też miałby niektóre mecze niezłe...ileż można czekać?

felipe 27.02.2009 22:33

Kolejny mecz, który pokazał jak mocno Wisła leci w dół. Smutne ale prawdziwe, nie ma sie co oszukiwać. Słabe sparingi, brak transferów... cały czas człowiek się łudził, że może zaskoczy jakiś trybik, że może bedzie lepiej... No cóż, po prostu dzieje się to co trzeźwym okiem patrząc dziać się musiało.



Za tydzień mecz z Polonią - moim zdaniem kluczowe spotkanie w walce o 3 miejsce, na więcej (mowię to szczerze i z bólem serca) po prostu już nie liczę :) Nie zawsze świeci słońce.

dj_ibutti 27.02.2009 22:34

Jirsak grał dzisiaj po kontuzji.. zacznijmy od tego.

3 dni temu połowa z Was:
-mieszała Zieńczuka z błotem, dzisiaj: Dlaczego chcą się go pozbyć ?! Skandal!
-wychwałała Skorżę pod niebiosa, dzisiaj: Wina trenera! Brak koncepcji na grę! Za późne zmiany! Wylot!

Zastanówcie się... Bo forum onet.pl trzyma czasem lepszy poziom...

RAFi89 27.02.2009 22:35

Trochę ochłonąłem więc można podsumować spotkanie.
Można powiedzieć że ten remis to i tak dobry wynik bo nie zasłużyliśmy na zdobycie bramki, w dodatku grając taką kaszanę też trzeba umieć zremisować, jak to mówią jeśli nie możesz wygrać to przynajmniej zremisuj czy coś w tym stylu(ale to marne pocieszenie). Co do meczu większość została już napisana, to co mnie w szczególności martwi to brak zaangażowania i zdecydowanie szybkości(w pierwszej połowie to wyglądało jakbyśmy grali z drużyną z czołowych lig europejskich). To nie pora aby wyciągać wnioski czy drużyna została dobrze przygotowana ale było mówione że drużyna ma być gotowa na pierwszy mecz a my wyglądaliśmy jakbyśmy przygotowania do sezonu dopiero zaczęliśmy. Bo ja rozumiem że może być niedokładność w rozgrywaniu pewne niezgranie ale pod względem fizycznym powinniśmy się prezentować przynajmniej przyzwoicie, żeby się nie okazało że znowu będziemy się miesiąc rozkręcać a potem będziemy już przemęczeni sezonem. Trenera to może i mamy dobrego ale czy jego współpracownicy są odpowiednimi fachowcami?
Pawełek - za dużo to nie bronił, jedno dobre wyjście i fatalna gra nogami (czy ktoś z nim nad tym pracuje?)
Singlar - słabo przede wszystkim w ofensywie i tutaj sporo odstaje od Baszcza
Głowa, Cleber - dzisiaj według mnie najpewniejsi na boisku
Pi.Brożek - tak jak Singlar zerowe zagrożenie w ofensywie
Małecki - chęci spore ale poza tym to niewiele pokazał, chodź to po jego akcji Boguski mógł zdobyć bramkę
Sobol - jak na niego to słabo, ale usprawiedliwiony jednak kontuzją przed sezonem
Jirsak - fatalnie, zero pomysłu na grę
Diaz - zdecydowanie lepiej w środku pomocy i myślę że to powinna być jego pozycja
Boguski - plus za bramkę, minus za pudło z kliku metrów głową, próbował być aktywny ale różnie wychodziło
Paweł Brożek - jak dla mnie słabo, wiem że nie dostawał piłek ale sporo niedokładnych podań kiedy sam próbował rozegrać, a i piłka kilka razy odskakiwała mu od nóg
Zieńczuk - najwięcej narzekania na niego a dzisiaj najlepszy na boisku, przynajmniej próbował coś zrobić
Ćwielong - tak jak Mały, chęci sporo ale trochę chaotyczny
Beto - za krótki występ
Ale i tak znając życie od poniedziałku wszyscy od nowa będziemy wierzyć w mistrzostwo(zresztą ja cały czas wierzę) i w to że Wisła może grać lepiej, taki już jest los kibica.

Samoth 27.02.2009 22:37

Chciałbym podkreślić jeszcze raz. Mentalność graczy nic a nic się nie zmieniła. I tu żadnych cudów się raczej nie spodziewajmy. To, że przed rozpoczęciem rundy trener i niektórzy zawodnicy starali się przekonać nas kibiców, że głęboko wierzy w odniesie sukcesu i w efekcie obronnę tytułu MP, przestało już robić wrażenie na kimkolwiek. Spora część składu jest po prostu "wypalona" i ona już w zasadzie nic szczególnego nie osiągnie ani też nic nowego do gry nie wniesie. Co było w zasięgu ich możliwości (przede wszystkim na krajowym podwórku), to już osiągnęli. Kilku piłkarzom zaglądnęło w oczy widmo zmiany klubu. Rzeczywistość jednak błyskawicznie zweryfikowała tenże stan i w efekcie ich status pozostał bez zmian. Nawet pięćdziesiąt pod rząd przerw zimowych nic w tej drużynie nie zmieni. Zmiana trenera w chwili obecnej również nic nam nie da, jedynie spotęguje organizacyjny bałagan i pogłębi marazm w jakim się znajduje drużyna. Dopóki BC wraz z RN będą kontynuowali swą "chorą politykę transferową" trzymając zarazem łapska na "kurku" z kasą , dopóty o realnych i konkretnych wzmocnieniach możemy zapomnieć !
I tak prawdopodobnie będzie rok za rokiem...

Nitrox 27.02.2009 22:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dj_ibutti (Post 683777)
Jirsak grał dzisiaj po kontuzji.. zacznijmy od tego.

3 dni temu połowa z Was:
-mieszała Zieńczuka z błotem, dzisiaj: Dlaczego chcą się go pozbyć ?! Skandal!
-wychwałała Skorżę pod niebiosa, dzisiaj: Wina trenera! Brak koncepcji na grę! Za późne zmiany! Wylot!

Zastanówcie się... Bo forum onet.pl trzyma czasem lepszy poziom...


Nie przyzywczaiłes sie jeszcze do tego ?? ?? Niektórzy tutaj są jak chorogiewki, jak zawieje tak sie ułoży. Bez napinki.

A co do meczu to można sie było tego spodziewac, zawsze Wisełka ma słabe początki rund. Wazne ze nie przegraliśmu. Dzisiaj legła i polonia zgubiły punkty i trzeba trzymać kciuki aby w niedziele tez był remis, i bedzie ok.

Kibic_1906 27.02.2009 22:38

Nie skreślajmy jeszcze szans Wisły na mistrza , myślę że tak za 3 kolejki będzie wiadomo co i jak..

A tak podsumowując mecz to:
a) na plus
-Zieńczuk , druga połowa ,Cleber ,
b)na minus
-JIRSAK! , Singlar , 1 połowa

tylko_na_kilka_dni 27.02.2009 22:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez d (Post 683713)
Najgorsze, że trudno mieć do Skorży jakiekolwiek pretensje, najgorsze, że może to być zwyczajne wypalenie się tego zespołu graczy i trenera.


a ja uwazam, ze mozna. Bo jezeli zespol nie ma ZADNEJ koncepcji na kreowanie akcji ofensywnych to jest to wina trenera. To sie ciagnie juz od jakigos czasu. Jezeli strzelimy szybko bramke to gra od razu wyglada inaczej (vide Beitar, Arka).

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kibic_1906 (Post 683785)
b)na minus
-JIRSAK! , Singlar , 1 połowa

tak masz racje Jirsak gral zle. Tak samo jak cala reszta, ale to zawsze pierwszym winnym jest Tomek. Przypomne, ze Łobodzinski dostawal wiecej szans w pelnym wymiarze czasowym, a gral rownie slabo.

fst 27.02.2009 22:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wojtek90059 (Post 683757)
Ja Cię bardzo przepraszam, ale opierasz swoją wypowiedź na podstawie budżetu z 2007 roku, kiedy to nie dziwie się, że spółka przynosiła straty, skoro zajęliśmy 8 miejsce w lidze. Z czego miały płynąć te korzyści? Bo ani za sukcesy na krajowym podwórku nie dostaliśmy żadnej kasy (tj.miejsce w lidze, jakąś kase, ale marną ze sprzedaży praw telewizyjnych), ani żadnej choćby za występ w eliminacji LM. Dlatego polecam żyć teraźniejszością, wymienię Ci przychody: dwumecz z Barceloną (duże dochody ze sprzedaży biletów, praw tv i reklam), potem jeszcze TT, gdzie też z pewnością nie było gorzej. Poza tym podpisana umowa z Bet-at-Home, który też solidnie wzmocnił budżet. Teraz też liga pozyskała sponsora. A teraz "odchody": płace dla sztabu szkoleniowego i zawodników i niewiele więcej. W końcu co tu zaliczyć, jak nikogo sensownego nie pozyskaliśmy.

I sądzisz, ze same przychody z meczów przeciwko Barcelonie i TT uzupełnia znacznie budżet klubu? Sponsorzy pojawili się raptem parę dni temu, a my np od roku rzucamy pieniędzmi w Łobodzińskiego, który gra piach odkąd jest w Krakowie, teraz doszedł nam kolejny kosmiczny jak na Polskie warunki kontrakt Garguły, na to też pieniądze trzeba skądś wziąć. A no i przecież mamy w klubie pijawkę Dawidowskiego, Niedzielan niestety też korzyści żadnych nam nie przynosi. Do tego klub systematycznie stara sie wzmacniać- za piłkarzy nie płaci, ale za kontrakty już tak. Co prawda nie są ta pieniądze tak duże jakie otrzymuje Łobo, ale wciąż spore sumki jak znam życie i Wisłę.
I nawet jeśli te straty są mniejsze to wciąż są, świadczy o tym fakt RN nie wyda ani grosza jeśli tylko jest taka możliwość [czyt. po co kupować skoro można poszukać kogoś za darmo] i zapewne dlatego nie kupiliśmy teraz bramkarza, mimo, że jest on potrzebny.

Ogólnie rzecz biorąc chodzi mi o to, że sytuacja finansowa klubu jest dość napięta i zapewne taka pozostanie jest sporą chwilę. Do tego momentu nie oczekiwałbym spektakularnych ruchów transferowych, które miały by zatrząść Polską piłką.

PS. Chcę też zauważyć,że sprzedaliśmy Żurawskiego i Kubę za wcale nie małe pieniądze, a jednak strata w 2006 i 2007 wciąż była pokaźna.

akakiusz 27.02.2009 22:44

Nie chce mi się czytać 16 stron wypocin, napisze więc tylko tyle:

Człowiek ponad 3 miesiące czeka na start ligi, żyje tym co się wokół drużyny dzieje, chodzi na sparingi przy minus 10 stopniach, a skórokopacze i tak wszystko mają w dupie. Przez brak ambicji straciliśmy te punkty...

tormenthor 27.02.2009 22:55

Brawo dla Macieja Skorży, że nadal z uporem trwa przy swojej taktyce, pomimo że nie ma do niej odpowiednich wykonawców. W pierwszej połowie graliśmy bez lewego skrzydła, do tego dochodzą długie crossy grane zupełnie bez sensu. Aż wstyd pomyśleć, że Polonia rozgrywała lepiej piłkę. Ogólnie załamka, bo a razie nie widać żadnej progresji w grze, a przecież zawodnicy znają się jak łyse konie i powinni mieć wiele wariantów rozegrania piłki. Niestety Skorża wydaje się być Danem Petrescu bis, tyle że ten ostatni przynajmniej dawał w dupę piłkarzom, a Maciuś się z nimi głaska. Nie sztuka jest zdobyć mistrza mając Dream Team i przewagę potencjału piłkarskiego. Chwała temu, kto gra dobrze mając skład przeciętny, a pewnie w tej kolejce Śląsk może nas dogonić mając drużynę opartą na drugoligowcach. I jakoś Tarasiewicz nie narzeka, że nie ma wzmocnień tylko robi stałe postępy z grupą, którą posiada. Smutne to wszystko jest niestety.

arti 27.02.2009 22:56

3 miejsce jest nam przeznaczone...:(
nasze "wzmocnienie"-wysoki napastnik (Beto) wchodzi w 86...
Baszczu, Zieńczuk bez nowych umów-jaka motywacja do gry w Wiśle...
Polonia-Legia 0-0 jeszcze możemy się łudzić...
ale nie ma kim zdobyć MP2009

RAFi89 27.02.2009 22:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dj_ibutti (Post 683777)
Jirsak grał dzisiaj po kontuzji.. zacznijmy od tego.

3 dni temu połowa z Was:
-mieszała Zieńczuka z błotem, dzisiaj: Dlaczego chcą się go pozbyć ?! Skandal!
-wychwałała Skorżę pod niebiosa, dzisiaj: Wina trenera! Brak koncepcji na grę! Za późne zmiany! Wylot!

Zastanówcie się... Bo forum onet.pl trzyma czasem lepszy poziom...

Zgadzam się z tobą ale ja nie rozumiem dlaczego więc grał, trener nie potrafi ocenić formy zawodnika czy nie miał kogo innego wystawić(myślę że taki Mączyński przynajmniej by powalczył). Po drugie myślę że nawet po kontuzji kilka dokładnych piłek powinien zagrać. Co do trenera to byłem i jestem jego wielkim zwolennikiem, ale trzeba przyznać jest trochę za ostrożny, a i z organizacją gry jest nie najlepiej. Owszem brak rozgrywającego robi swoje ale dzisiaj nawet kontry nie potrafiliśmy wyprowadzić a w pierwszej połowie była okazja. Paniki dużej być nie może bo to pierwszy mecz, ale może to my kibice powinniśmy trochę wstrząsnąć zawodnikami, bo ciągłe śpiewanie nic się nie stało i późniejsze wypowiedzi zawodników że w następnym meczu będzie lepiej skutku nie przynosi.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:44.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl