Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nasi piłkarze – fakty, opinie, komentarze / ploteczki, auta, tatuaże ;-) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1627)

Paweł 08.09.2008 22:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez irman (Post 600223)
Dawidowskiego nigdy nie lubiłem, ale całkiem przewalone ma u mnie od kiedy wymusił na mnie pierwszeństwo na pewnym rondzie tym swoim gratem:).

To jeszcze nic. Mnie by kiedyś rozjechał na Miechowskiej jak szedłem po bilet na jakiś mecz. Nie żebym się czepiał, ale przy wjeżdzie na Miechowską z Reymonta gaz chyba do dechy, a przy Czarnowiejskiej hamowanie z piskiem opon, a jak krótki to odcinek chyba wszyscy wiedzą, no ale znalazł sobie miejsce do ścigania ...

Crusi 08.09.2008 22:09

Wy tu gadu gadu o Dawidowskim, a nam sie Sobol niestety znowu polamal :/ Ma gosc pecha w tym sezonie. Pozostaje chyba liczyc na Barreto...

rafiABG 08.09.2008 22:22

Moim zdaniem miejsce Baretto jest w Młodej Wiśle...niestety.

gdsmk 08.09.2008 22:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafiABG (Post 600329)
Moim zdaniem miejsce Baretto jest w Młodej Wiśle...niestety.

mógłbyś poszerzyć swoją wypowiedź ? Bo o ile wiem facet zagrał dopiero półtora spotkania w obecnej Wiśle, z czego jedno bardzo dobre.

I pisze się Barreto :)

adamd303 08.09.2008 23:47

Mnie oburzało parkowanie chryslera sportfire na parkingu Galerii Krakowskiej na miejscach dla niepełnosprawnych. to był fajny widok: sportowe auto Dawida i terenówka Nikoli na miejscach dla niepełnosprawnych, hehe

Watts 09.09.2008 04:47

Cytat:

Mnie oburzało parkowanie chryslera sportfire na parkingu Galerii Krakowskiej na miejscach dla niepełnosprawnych.
hm, mnie tu nic nie dziwi

:D

rafiABG 09.09.2008 05:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gdsmk (Post 600331)
mógłbyś poszerzyć swoją wypowiedź ? Bo o ile wiem facet zagrał dopiero półtora spotkania w obecnej Wiśle, z czego jedno bardzo dobre.

I pisze się Barreto :)

Mam na myśli to ,że Barreto może reprezentuje jakiś poziom,jednak przy tak wyrównanej i solidnie grającej lini pomocy moim zdaniem niema szans aby sie do niej dostać w najbliższym czasie.

Wiem,pomyłka :D

M.C (nowy kleparz) 09.09.2008 06:23

http://www.efakt.pl/sportowcy/artykul.asp?artykul=35998

tomasz1906 09.09.2008 07:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez M.C (nowy kleparz) (Post 600356)

Cytowac taka szmate:shock:??

vorsiak 09.09.2008 07:10

Normalna rywalizacja :D
W końcu to faceci a nie baby he he

QBAS 09.09.2008 07:19

Ludzie, cytując tu taki szmatławiec wystawiamy sami sobie wizytówkę - chyba nie muszę mówić, że beznadziejną..

Maciuś 09.09.2008 07:26

Na zdjeciu widac ze to chyba nie byly zarty.

Crusi 09.09.2008 08:01

Ale ze Zieniu taki agresor to sie nie spodziewalem hehe ;D

cuul 09.09.2008 08:22

Zieniu czuje, że nie wszystko udaje mu się tak jak w tamtym sezonie i że depczą mu po piętach Boguski i Niedzielan. Do tego konkurent z drużyny na jego pozycję wchodzi mu wślizgiem. Mogły mu na chwile nerwy puścić. Ja się w sumie nie dziwię. Poza tym, dobrze to świadczy o grajkach, że walczą o skład i pierwszą jedynastke. Co do Dawidowskiego, po co się już nad nim rozwodzić, sam sobie wystawił wizytówkę tym wywiadem a każdy z nas już wcześniej miał o nim własne zdanie. Teraz tylko je utwierdził.

kristos 09.09.2008 08:58

Sprawę zajścia na treningu widzę tak;
Wisła w lidze jest na pierwszym miejscu ,ale swoja grą nie imponuje. Jest okazja by trochę zamieszać w zespole,popsuć atmosferę,wprowadzić niepokój wśród kibiców.
Czemu nie skorzystać z tej okazji ?

Zwierze 09.09.2008 09:19

Z tego zdięcia to wygląda jakby Zieniu chciał podać rękę Andrzejowi a w to wszytko wpakował się Mauro, nie wiem co było ale nawet jeżeli coś zaiskrzyło to się zdarza nie raz tylko na szczęście nie zawsze jest wyłapane przez dziennikarzy i rozdmuchane do miana konfliktu w drużynie, zresztą za fakty niech służy ten cytat: "...Dwa lata temu na treningu bracia Brożkowie poszarpali się ostro z Konradem Gołosiem (25 l.). Wtedy nie udało się tak szybko załagodzić konfliktu. Ówczesny trener Wisły Dan Petrescu (40 l.) wyrzucił całą trójkę z treningu i nałożył surowe sankcje..."
Jak ma to podnieść poziom zawodników tak jak to było u Brożków niech się tłuką codziennie;)

SpoXsteR 09.09.2008 12:07

http://www.wisla.krakow.pl/art.php?id=&news_id=4506

oby, oby!!

radekogi 09.09.2008 12:17

szukanie sensacji. Nawet grając amatorsko jak cie najlepszy kumpel zaatakuje ostro, to często zdarzają sie niecenzuralne słowa i przepychanki. A to tylko dobrze świadczy o zaangażowaniu piłkarzy na treningach. Pozatym ja z tego zdjęcia bym nie wyciągał wniosków, bo nic na nim tak naprawde nie widać, w dodatku kolorowy szmatławiec

Borinho 09.09.2008 12:29

Jeśli uda się panu odrodzić i nagle kibice i dziennikarze zaczną znów być mili, jaka będzie pana reakcja?

- ,,Do kibiców w Krakowie nie mam zbyt wielkiego zaufania. Nie wspierali mnie w trudnych chwilach, więc trudno, abym ich teraz kochał. Dlatego jeśli wyjdzie mi dobry mecz i coś strzelę, to uśmiechnę się ironicznie i pójdę z podniesioną głową w swoją stronę. '' - wypowiedż Dawidowskiego
---------------------------------------------------------------------------
Boże kompromitująca wypowiedź , to ty łaske robisz że grasz dla Wisły , Skorża dał ci ostatnią szansę a ty na kibiców nadajesz.... a wiesz dlaczego Skorża dał ci szansę ... dlatego że w Wiśle liczą że znajdzie się jeszcze jakiś klub który cie weźmie pod swoje skrzydła i Wisła uwolni się od ciebie raz na zawszę. Dlatego jak strzelisz lub podasz dobrze jakaś 2 ligowa drużyna bez ambicji może zechcę się widzieć w swoich szeregach !!!!

Maćko 09.09.2008 14:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adamd303 (Post 600346)
Mnie oburzało parkowanie chryslera sportfire na parkingu Galerii Krakowskiej na miejscach dla niepełnosprawnych. to był fajny widok: sportowe auto Dawida i terenówka Nikoli na miejscach dla niepełnosprawnych, hehe

Myślę, że ten widok był szczególnie "fajny" dla niepełnosprawnych...
A swoją drogą to Dawidowski mógłby się postarać o wydanie plakietki, powodów nie brakuje.

A co do zajścia na treningu: Męskie słowa czy czyny jeszcze nikomu nie zaszkodziły. Przecież co najwyżej doszłoby do wymiany ciosów na pięści.

piter116 09.09.2008 14:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zwierze (Post 600395)
Z tego zdięcia to wygląda jakby Zieniu chciał podać rękę Andrzejowi a w to wszytko wpakował się Mauro, nie wiem co było ale nawet jeżeli coś zaiskrzyło to się zdarza nie raz tylko na szczęście nie zawsze jest wyłapane przez dziennikarzy i rozdmuchane do miana konfliktu w drużynie, zresztą za fakty niech służy ten cytat: "...Dwa lata temu na treningu bracia Brożkowie poszarpali się ostro z Konradem Gołosiem (25 l.). Wtedy nie udało się tak szybko załagodzić konfliktu. Ówczesny trener Wisły Dan Petrescu (40 l.) wyrzucił całą trójkę z treningu i nałożył surowe sankcje..."
Jak ma to podnieść poziom zawodników tak jak to było u Brożków niech się tłuką codziennie;)

http://img.interia.pl/sport/nimg/0/f...re_2808714.jpg
No coś jednak było na rzeczy.:-p

szczaq21 09.09.2008 14:21

Na zdjęciu w fakcie jest inne zdjęcie. I wygląda jakby Zieniu juz się składał do liścia.
http://www.efakt.pl/sportowcy/artykul.asp?artykul=35998

SpoXsteR 09.09.2008 14:23

No co było ?


Wy to macie problemy.. zdjęcie jak zdjęcie, Zieniu ma niesmaczną minę, a jaką ma mieć skoro pospinał się z kolegą, co jest normalne w sporcie, tym bardziej w piłce nożnej. Ja też jak czasami zagram to pod wpływem emocji pokłócę się z kumplem, tak że przez dalszą część gry walczymy ze sobą jak byki.. a po meczu na piwko i gra. Są przypadku że kumple się przepychali, nawet po mordzie sobie dali.. taka złość sportowa, emocje, a po meczu sztama.
była na treningu widocznie mocna rywalizacja, i dobrze. najważniejsze żeby po meczu sobie wszystko wytłumaczyli ..

AYALA 09.09.2008 14:26

takie sceny gdzie ktoś w kogoś mocniej wejdzie a potem dochodzi do przepychanek dzieją sie chyba na co drugim treningu każdej poważnej drużyny.Nie ma wiec co robić sensacji.Gdzie drwa rąbią tam wióry lecą

iiYama 09.09.2008 15:00

Kiedyś kumpel z firmy powiedział: Kochać się nie musimy, ale szanujmy się i pomagajmy sobie bo przecież gramy w jednej drużynie.

I te słowa też pasują do powyższej sytuacji.

Zieniu i Wtorek nie muszą razem wieczorów spędzać. Ale rywalizacja i ambicja dla zespołu szkody z pewnością nie przyniesie.

gdsmk 09.09.2008 15:12

na tym zdjęciu Pitera faktycznie Zieńczuk nie wygląda na zachwyconego, ciekawe, że po jednej kosie się tak wku***wił, pewnie coś Wtorek powiedział 'zabawnego'. A w tle widzimy cierpiącego Kmiecika, aż mnie chwyta za serce

No i Dawid, przynajmniej się zainteresował, ma plusa.

Eustachy 09.09.2008 15:31

A moze Zieniu po prostu faceta nie trawi, tak jak Cleber i Brozek nie trawia boiskowych poczynan Lobodzinskiego ?
Kazdy kto jest z tym klubem emocjonalnie zwiazany (a za takiego z cala pewnoscia uwazam Zienia), ma prawo po malu miec dosc pana, ktorego pobyt w Wisle jawi sie niczym dobrze platne wczasy i do tego jeszcze probuje robic za gwiazde, a prawda jest taka, ze klub korzysci z jego uslug ma praktyczne zadne.
Oczywiscie to tylko luzna rozkmina i bierze sie glownie stad, ze sam nigdy za osoba Niedzielana nie przepadalem, uwazajac go za lekko cwaniackiego typa, ze tak sie wyraze :>

Natomiast co do Dawidowskiego, to Wisla dwukrotnie miala mozliwosc skorzystania z przedterminowego rozwiazania kontraktu,gdy jego przerwy w grze wynosily wiecej niz 6 miesiecy. Zamiast tego Dawid otrzymal kolejne szanse, lecz trudno mowic, by klub choc w minimalnym stopniu na tym skorzystal. Skonczylo sie na tym, ze Heler na spotkaniu z kibicami wylewal na niego swoje zale, wyrazajac sie o nim jako o zaporze, blokujacej mozliwosc pozyskiwania nowych i lepszych pilkarzy. Skolei Dawidowski swoje zale wylewa na kibicow, ktorzy z jakis niezrozumialych przyczyn, nie potrafia znalezc uznania dla jego cudownej postawy.
Trzeba sie bylo w odpowiednim momencie roztac i wtedy wszyscy byliby niezmiernie zadowoleni :-)

_ukoL 09.09.2008 15:34

Eustachy, nie wiadomo ale raczej to zwykłe boiskowe starcie, w końcu nie są to panienki tylko zawodowcy i na treningach nie odpuszczają. Raczej nie ma sensu dorabiania ideologii do zwykłego starcia, dobrze to SpoXsteR skomentował. Na boisku walka, a po meczu piwko. :-)

tofik 09.09.2008 17:28

Każdy ostrzejszy wślizg w Zienia na meczu powoduje, że Marek łapie pianę i gdyby nie sędzia, to chętnie dałby atakującemu delikwentowi w pysk. Więc mnie to raczej nie dziwi :)

4fan_player 09.09.2008 18:08

Przecież oni się chcieli bić o miejsce w pierwszym składzie :D

westersyl 09.09.2008 18:24

Miejmy nadzieje, że po treningu, jak emocje już opadły to wyjaśnili sobie wszystko na spokojnie i podali sobie rękę. Konflikty w drużynie w tym momencie jakby to powiedzieć nie są wskazane.

SpoXsteR 09.09.2008 19:50

Cytat:

We włoskim mieście Empoli, wychowanek Beskidu Andrychów, Adam Kokoszka mieszka już półtora miesiąca. W tym czasie piłkarz nieposiadający swojej karty - nie rozegrał ani jednego oficjalnego spotkania w barwach tamtejszego drugoligowca. 22-latek może pochwalić się jedynie kilkoma sparingami przeciwko drużynom amatorskim.

Mimo problemów z certyfikatem, Kokoszka znalazł się w oficjalnie opublikowanej kadrze FC Empoli na sezon 2008/2009. Na liście piłkarzy, "mogących występować" w tym klubie, nazwisko Polaka widnieje przy numerze "3".

wislaportal

till 09.09.2008 19:51

konflikty w drużynie nigdy nie są wskazane ;) Nie ma co robić afery. Nerwy każdego mogą ponieść :P

mario69 09.09.2008 20:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 600531)
Kazdy kto jest z tym klubem emocjonalnie zwiazany (a za takiego z cala pewnoscia uwazam Zienia), ma prawo po malu miec dosc pana, ktorego pobyt w Wisle jawi sie niczym dobrze platne wczasy i do tego jeszcze probuje robic za gwiazde, a prawda jest taka, ze klub korzysci z jego uslug ma praktyczne zadne.

Zieniu nic nie powinien mieć do kontraktu Niedzielana, bo to sprawa zarządu i nie powinno go obchodzić jak spędza ten czas przy Reymonta. Chociaż nie lubisz Wtorka, co szanuje to trochę przesadziłeś z tymi płatnymi wczasami. Wiesz jak się czuje zawodowy piłkarz, który pragnie gry za wszelką cenę, a musi patrzeć na kolegów biegajacych po boisku, zdobywających kolejny tytuł? Uwierz, że nie najlepiej, bo to działa także na psychike zawodnika. Nie jest jego winą, że miał bardzo poważny uraz i ciężko mu dojść do formy po ponad półrocznej przerwie. A kontraktu z klubem nie rozwiązał, bo ma nadzieję jeszcze pomóc Wiśle w walce o tytuły. Zresztą postaw się na jego miejscu - zostajesz w klubie, który jest przyszłościowy, dobrze Ci płacą i masz nadzieję o coś z nim powalczyć czy rozwiązujesz kontrakt i szukasz rehabilitantów, a następnie masz nadzieję, że jakiś słabszy klub podpisze z Tobą kontrakt?

Pozdrawiam:)

qbbba 09.09.2008 20:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mario69 (Post 600676)
Zieniu nic nie powinien mieć do kontraktu Niedzielana, bo to sprawa zarządu i nie powinno go obchodzić jak spędza ten czas przy Reymonta. Chociaż nie lubisz Wtorka, co szanuje to trochę przesadziłeś z tymi płatnymi wczasami. Wiesz jak się czuje zawodowy piłkarz, który pragnie gry za wszelką cenę, a musi patrzeć na kolegów biegajacych po boisku, zdobywających kolejny tytuł? Uwierz, że nie najlepiej, bo to działa także na psychike zawodnika. Nie jest jego winą, że miał bardzo poważny uraz i ciężko mu dojść do formy po ponad półrocznej przerwie. A kontraktu z klubem nie rozwiązał, bo ma nadzieję jeszcze pomóc Wiśle w walce o tytuły. Zresztą postaw się na jego miejscu - zostajesz w klubie, który jest przyszłościowy, dobrze Ci płacą i masz nadzieję o coś z nim powalczyć czy rozwiązujesz kontrakt i szukasz rehabilitantów, a następnie masz nadzieję, że jakiś słabszy klub podpisze z Tobą kontrakt?

Pozdrawiam:)

Tu się mylisz kolego. Może mieć do jego kontraktu i to dużo. A dodając do tego przydatność Niedzielana drużunie,a raczej jej brak i zaangażowanie w grę...mieszanka wybuchowa wychodzi.

W drużynie trwa dominacja, były już przypadki, że tacy "wielcy" i "nietykalni" jak Cantoro dostawali "liście"... Ale po co odgrzewać stare kotlety.

1q2 09.09.2008 23:00

Ja bym do tego jakiejs wielkiej ideologii nie dorabial.Wtorek wjechal za mocno, Zieniu zagotowal - zycie:>

nesta 11.09.2008 22:58

Arkadiusz Głowacki: Mój dom jest w Krakowie

http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,358..._Krakowie.html

Milo sie czyta. Zawsze myslalem, ze Glowa jednak bardziej z Poznaniem zwiazany, a tu sie okazuje, ze mamy nowego krakusa :) Prawdziwy kapitan.

K4millo 13.09.2008 15:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Biuro Prasowe (Post 596862)
W najbliższym czasie postaramy się poinformować, jak nazywa się nasz nowy zawodnik: dziś na prezentacji dla dziennikarzy był to Marcelo, Marczelo, Marselo

Marcelo wymiawia się Marselo
Tutaj macie filmiki jak wymawiają to brazylijscy komentatorzy

http://www.youtube.com/watch?v=r5ZMVugdPZo
W 5:30 oraz 6:10

http://www.youtube.com/watch?v=hVui0AShPNc
0:15 bramka Marcelo

Poprawcie jeśli możecie trenera Skorżę, który na konferencji cały czas mówił Marczelo
http://www.youtube.com/watch?v=vEJimX3LWMw

Robert_wislak 13.09.2008 17:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mario69 (Post 600676)
Zieniu nic nie powinien mieć do kontraktu Niedzielana, bo to sprawa zarządu i nie powinno go obchodzić jak spędza ten czas przy Reymonta. Chociaż nie lubisz Wtorka, co szanuje to trochę przesadziłeś z tymi płatnymi wczasami. Wiesz jak się czuje zawodowy piłkarz, który pragnie gry za wszelką cenę, a musi patrzeć na kolegów biegajacych po boisku, zdobywających kolejny tytuł? Uwierz, że nie najlepiej, bo to działa także na psychike zawodnika. Nie jest jego winą, że miał bardzo poważny uraz i ciężko mu dojść do formy po ponad półrocznej przerwie. A kontraktu z klubem nie rozwiązał, bo ma nadzieję jeszcze pomóc Wiśle w walce o tytuły. Zresztą postaw się na jego miejscu - zostajesz w klubie, który jest przyszłościowy, dobrze Ci płacą i masz nadzieję o coś z nim powalczyć czy rozwiązujesz kontrakt i szukasz rehabilitantów, a następnie masz nadzieję, że jakiś słabszy klub podpisze z Tobą kontrakt?

Pozdrawiam:)

Aż chwyta za serce ta opowieść. Wnioskuje, że jesteś stałym czytelnikiem jego wypocin na weszlo.com? I naprawde wierzysz, że nie rozwiązał kontraktu bo chce pomóc? WYdaje mi się, że tu chodzi raczej o $$$$

Robert_wislak 13.09.2008 17:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mario69 (Post 600676)
Zieniu nic nie powinien mieć do kontraktu Niedzielana, bo to sprawa zarządu i nie powinno go obchodzić jak spędza ten czas przy Reymonta. Chociaż nie lubisz Wtorka, co szanuje to trochę przesadziłeś z tymi płatnymi wczasami. Wiesz jak się czuje zawodowy piłkarz, który pragnie gry za wszelką cenę, a musi patrzeć na kolegów biegajacych po boisku, zdobywających kolejny tytuł? Uwierz, że nie najlepiej, bo to działa także na psychike zawodnika. Nie jest jego winą, że miał bardzo poważny uraz i ciężko mu dojść do formy po ponad półrocznej przerwie. A kontraktu z klubem nie rozwiązał, bo ma nadzieję jeszcze pomóc Wiśle w walce o tytuły. Zresztą postaw się na jego miejscu - zostajesz w klubie, który jest przyszłościowy, dobrze Ci płacą i masz nadzieję o coś z nim powalczyć czy rozwiązujesz kontrakt i szukasz rehabilitantów, a następnie masz nadzieję, że jakiś słabszy klub podpisze z Tobą kontrakt?

Pozdrawiam:)

Aż chwyta za serce ta opowieść. Wnioskuje, że jesteś stałym czytelnikiem jego wypocin na weszlo.com? I naprawde wierzysz, że nie rozwiązał kontraktu bo chce pomóc? WYdaje mi się, że tu chodzi raczej o $$$$.
Co do psychiki, widzisz, żeby był załamany czy coś w tym stylu z tego powodu, że gra pyte? Bo ja tylko widze jakieś durne uśmieszki na zdjeciach


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:41.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl