![]() |
Cytat:
W momencie jak od nas odchodził był spokojnie na poziomie 1 ligowym. To widział każdy kto chociażby oglądał sparingi. Jednak to już są lata świetlne za nami |
E no jasne,bo wymieniona dwójka to się przez te półtorej roku nagrała że hej.
|
Cytat:
Basha i Sapała? No nie wiem. Obaj musieliby być zdrowi, w formie i temu ostatniemu musiałoby się jeszcze chcieć. Moim zdaniem małe są szanse na spełnienie punktu pierwszego, o reszcie nie piszę. Taki Sapała to w sumie nie wiem czy zagrał u nas dobry mecz. Było kilka przeciętnych. Prędzej uwierzę w Fazlagicia, chociaż, żeby nie było - nie wierzę. |
Bycie lepszym środkowym pomocnikiem od Bashy czy Sapały nie jest żadną sztuką lub wielkim wyczynem, więc akurat to nie musi być nieosiągalne dla Fazlagica, jeśli będzie dobrze pracował pod ręką Rude. :-D Dla Wisły byłoby to korzystne, choć Fazlagic nawet wtedy raczej pozostanie słabiutkim piłkarzem.
Na razie to jednak tylko najwyżej życzeniowe myślenie. |
Cytat:
Sapała - 870 minut Bashan - 1400 minut Fazlagic - 573 minut Niemniej Fazlagic ostatnie poważne minuty zaliczył w październiku 2022. Kurtyna. Z tego co można było usłyszeć to nie chciał też grać w rezerwach. PS. Najchętniej wymienionym całą trójkę za jednego wartościowego pomocnika. Wątpliwe że się to jednak wydarzy przed letnim okienkiem. |
Drugi mecz pod wodzą tego trenera i drugi słabiutki. nie wprowadził nic nowego ,czego nie graliśmy za Sobolewskiego. zagranie do boku i wrzutka. i tak w kółko. Obawiam się, że dzisiejsza porażka z Tychami będzie miała wpływ na to ,że nie zajmiemy miejsc 1-2. We środę jeszcze w PP lanie od Widzewa i mecz w Opolu będzie meczem o wszystko.
|
Po tym meczu, uważam, że mógł zostać Jop..
|
Ale, jak twierdzi Markus, mamy lepszy doskok do piłki, szybszy pressing i gramy asymetrycznie.
Szkoda, że rywale chuja sobie z tego robią |
Tydzień temu na GIGA farcie zdobyliśmy 3 punkty.
W tym tygodniu fart się skończył, do tego doszedł klasyczny gen frajerstwa w meczach o dużą stawkę i mamy tradycyjny, zimny prysznic. Przy takiej grze nie mamy żadnych szans na awans bezpośredni, a i baraże są niewiadomą. Na myśl o grze w barażach już teraz robi mi się słabo, bo oczywiście klasycznie się w nich zesramy ze strachu. |
We środę powiezie nas Widzew, za tydzień Odra za dwa świnia i pożegnamy pana Rude.
|
Zastanawiam się również jaki margines błędu został przewidziany dla Rude, tzn. w którym momencie wjeżdża cały na biało Jop ratować to, co zostało s.......one od początku przygotowań w Turcji.
Porażki w dwóch następnych meczach ligowych mogą przekreślić nasze szanse na awans bezpośredni, co do baraży nie mam żadnych złudzeń - po prostu ta drużyna nie ma na nie mentalu. |
Rude chyba dzisiaj zorientował się, że I liga to żadna III liga hiszpańska czy Kostaryka.
Daję mu jednak szansę - przypominam, że i Papszun po wejściu Rakowa do Ekstraklasy na początku dołował |
Rude już do wyjebania czy jeszcze czekamy?
1. Dzięki fartowi w tamtej kolejce możemy się jeszcze pooszukiwać, że walczymy o miejsca 1-2. Gdyby nie 3 pkt ze Stalą, to własciwie patrząc na nasz styl, ilość meczów na wyjeździe, moglibyśmy już po 2 kolejkach wiosennych zapomnieć o awansie bezpośrednim. Byc może jeszcze czeka nas tydzień albo i dłużej, oszukiwania się. 2. Wielki taktyk i trener trenerów, analityk od algorytmów a gramy jeszcze gorzej niż za Sobola. 3. Pozdro dla zjebów typu drozd i Markus, co tutaj zamydlali oczy i mnie obrażali, za mówienie prawdy. 4. Nasze mecze wyglądają tak jak pojedynek słabego boksera z kimś mocniejszym. Pierwsza runda, rzuca się na rywala, wystrzela się, na nic to sie zdaje bo to są ataki na oślep. A później ten mocniejszy punktuje/dominuje. Jedyne co umiemy to robić zrywy na pałę, bez żadnego pomysłu. Jak się czasami coś komuś przypomni to rozegra jakąś lepszą akcję. Nie mamy nic, żadnych schematów, pomysłu. Nic. 5. Zresztą, nawet się pisać nie chce. 2 miesiące .......enia zaskrońca i spółki, jak to będzie pięknie, cwaniakowanie nawet w gazetach hiszpańskich, teraz łatanie składu jakimiś grubasami co niby z 2 tys euro mają grać, wszystko po to aby się po 6 dniach (2 meczach ośmieszyć). |
Najgorsze, że coś spier.. w przygotowaniach i pytanie czy po prostu są zajechani czy coś bardziej na grubo i nie będą mieli siły do końca sezonu, a wtedy nawet baraży nie będzie.
|
Ale z sobolem trener przygotowania fizycznego ich dobrze przygotował, to widać, że rude przesadził i nie ogarnia podstaw.
|
Cytat:
Vilar miał patelnie i się kopnął w czoło, po minucie odpuścił swojego chłopa ten wrzucił i mecz z wygranego zrobił się przegrany. Problemem jest to że cały przód czyli 4 zawodników stoi z przodu i nie wiadomo na co czeka, bez żadnego ruchu bez żadnej aktywności. To samo było w ostatnim meczu Jopa. Tylko ślepy tego nie widzi. Rude i jego świetny analityk widzą to na pewno już w pierwszej połowie pokazywał to tej zamurowanej czwórce. Za dużego efektu to nie przyniosło. Zobaczymy co będzie dalej. A ty ze swoją sraczką to wyjebać Rudego chciałeś zanim jeszcze przyjechał więc nie bądź śmieszny mącicielu zasrany... Cytat:
Nie było żadnej próby strzału z okolic 16 metra żadnej klepki jednym słowem kaszana w przodzie. Konsekwencją były kontry, dobrze że Tychy są takie słabe bo było by ze 0:4. |
Hahaha no przecież my ten mecz wygraliśmy, tylko jest spisek światowy i wszyscy mówią że było 0:1.
Pewnie ta czwórka z przodu tak stała bo inaczej ich Rude nie nauczył. Może mowia w jakichś innych dialektach hiszpańskich i się nie rozumieją. Tak, chciałem Rudego zwalniać od razu bo nie jestem debilem takim jak ty, który na gówno owinięte w papierek będzie mówił cukierek. |
Sam jesteś gówno tyle, że bez papierka prostaku.
Ta czwórka tak samo stała za Brzęczka, Sobolewskiego i Jopa. Jop w dwóch meczach potrafił na nich wpłynąć ale już w trzecim wszystko wróciło do normy. Więc to nie jest kwestia umiejętności tylko chęci. Teraz tylko trzeba zobaczyć czy Rude będzie potrafił ich odpowiednio "zmotywować" czy nie. Bo są tacy jak choćby Duda którzy jakoś Rudego rozumieją. |
No już Rude pokazał jak ich umie ustawić i zmotywować. Nawet Jopowi się udało, a ten wielki magik taktyk, ani na jeden mecz nie ogarnął kopaczy
|
Sytuacja Jopa była inna przychodził po zwolnieniu trenera i kompromitacji w Niecieczy na dwa mecze starczyło ale już w trzecim z przodu było to co wczoraj. Nie od dziś wiadomo że nasz główny problem to podejście piłkarzyków do swoich obowiązków. Po Stali Rude powiedział kilka słów prawdy, ale wynik się zgadzał więc nie wypadało cisnąć zbyt mocno. Teraz sytuacja jest inna, straciliśmy ważne punkty prezentując się na boisku w sposób nieakceptowalny. Przypuszczam że do środy nie będzie rodzinnej atmosfery i to jest pierwszy krok do poprawy wszystkiego.
|
Mi to wygląda jakby jeszcze dochodzili do siebie po przygotowaniach. Natomiast ilość kontuzji, która zaczyna się pojawiać, jest niepokojąca - bo dochodzi do tego jeszcze Villar.
Polska to nie Hiszpania i pytanie, czy nie za bardzo była śruba dokręcona na początku. |
Pewnie była mocniej niż zwykle, a na pewno mocniej niż u nas bywało.
|
Ja tylko przypomnę,że śniadanie wielkanocne w tym roku jest w marcu,za 4 kolejki.
|
Cytat:
Za dwie kolejki bezpośredni awans może być dla nas nierealnym marzeniem.My nawet do baraży z taka grą nie wejdziemy |
Cytat:
imho mecz zdecydowanie lepszy niż w Rzeszowie, był geggenpressing, była niesamowita walka do końca, było dużo xG było też niestety frajerskiego oddanie gola i to zdecydowało o wyniku |
Drużyna dużo lepiej wyglądała w sparingach, oby to "dziwne" zachowanie na boisku to faktycznie był wynik ciężkich przygotowań i że to jednak z czasem ruszy, bo jak nie to jesteśmy zgubieni i przywrócenie Jopa za kilka kolejek może się okazać działaniem zbyt późnym by uratować ten sezon.
|
Cytat:
Ja oczywiście z pytaniem czy Rude już do wywalenia, pisze pół żartem pół serio. Śmieje się z tego wszystkiego bo nic więcej już nie zostało niż obśmiewać ten cyrk i jajogłowych z tego forum. Fanatycy Królewskiego, wszędzie spiski, każdy robi pod górkę, wszyscy winni tylko nie drozd, Markus, Areczek, Królewski i Rude. Oblężona twierdza, ja wpisami na forum burze caly wislacki układ, zwalniam trenerów, no ....a kropla drąży skale normalnie. Czasami sobie żartuje, czasami ironizuje, w tym wszystkim jest oczywiście też prawda. W tym cytacie prawda jest taka, że Rude do zwolnienia będzie i mogę jedynie powtórzyć że to analityk, a nie trener, zwykły teoretyk, a trenersko nieudacznik. Miało być pięknie. Po dwóch miesiącach pracy jest na pewno gorzej niż za Jopa i być może nawet gorzej niż za Sobola. Niemniej nie ma co na siłę porównywać tego z Sobolem, większy problem jest w tym że w dwóch meczach drużyna nic nie pokazała. I o ile miałem z tyłu głowy że może coś z Rude zaskoczy, że nie jest to super trener gwarantujący sukces, to zawsze jest opcja że mu po prostu się uda, nie myślałem że wygra wszystkie mecze ale ze może np gra będzie w miarę spoko, że w miarę będziemy punktować. Dwa mecze tylko zagraliśmy a raczej już można że sporą dozą pewności założyć że trener zupełnie się nie nadaje i ta drużyna nie zrobi żadnego postępu ani za trzy ani za 13 kolejek. A przypominam że jak na I ligę to mamy spoko skład więc powinien tu sobie byle trener (nie mylić z parodysta) poradzić i jednak ten styl oraz wyniki powinny jakoś wyglądać. Tu nie chcemy trenera który tym składek wygra MP, tylko trenera który jedynie w słabej lidze, z dobrym składem jaki mamy, da być może top 2, że mecze będą wyglądać ok. Zagraliśmy ze słaba Stala i fartem wygraliśmy, a już lepsze Tychy na naszym boisku nas ośmieszyły. Jeszcze można się łudzić że to był nasz falstart i będzie lepiej ale obawiam się że to co pokazaliśmy to nasz max i te mecze były grane na ambicji, wysokim morale. Także jak jeszcze siadzie to morale to może wyjdzie że za Rude średnia pkt na mecz będzie mniej niż 1,11 |
Co jest gorzej? Za Sobola z Tychami i Rzeszowem zdobyliśmy 1 punkt, teraz 3. Więc nie bredź. Czy Stal jest słaba to zobaczymy w Gdyni.
|
Cytat:
|
Zmiencie nazwe tematu na " Albert Rude ostatnim trenerem Wisly"
|
Na razie mamy za sobą dopiero dwa mecze o stawkę Rude jako trenera Wisły. To bardzo mało, za mało, by silić się na jakieś podsumowania czy kompleksową analizę jego wizji gry. Niemniej można zauważyć kilka różnic w stosunku do tego, co było za Sobolewskiego. Oto kilka z nich:
1. Defensywa, pressing i odbiór piłki - widać, że Hiszpan stawia mocno na jak najszybsze odzyskiwanie futbolówki i atakowanie rywali wysokim pressingiem. Nie jest to incydentalne, tak ma grać jego Wisła. Zespół presuje i próbuje aktywną grą bez piłki przecinać próby rozegrania futbolówki od obrony przez przeciwników. Zapewne dlatego dalej stawia na Alfaro, który jest najlepszy w tym elemencie z naszych piłkarzy ofensywnych. Doskok do rywala również jest szybszy i aktywniejszy, zawodnicy mają bardziej pilnować krycia i bliżej się ustawiać, co jednak na razie wychodzi różnie. Goku się w to w ogóle nie angażuje, Sapała głównie tylko pozoruje ciężką pracę w odbiorze i asekuracji. Nie zawsze chce mu się ruszyć cztery litery nawet wtedy, gdy aż się o to prosi. Bardzo ładnie za to pracuje w pierwszych meczach rundy wiosennej Duda, aktywny w asekuracji i destrukcji. Za Sobolewskiego wyglądało to inaczej: pressing w niektórych meczach był incydentalny, zwykle mało aktywny, formacje nie pilnowały odległości, doskok wyglądał bardziej pasywnie. Sobolewski nie miał nic przeciwko temu, by nasz zespół bronił się głęboko na własnej połowie, czekając na jakąś okazję do kontry, czym między innymi przegrał nam najważniejszy mecz w minionym roku z Zagłębiem Sosnowiec. 2. Rozegranie piłki. U Rude Wisła wyraźnie ma więcej grać od przez środek (choć nie tylko), szukając okazji do prostopadłych i diagonalnych podań. Akcje budujemy krótkimi podaniami od tyłu, bez wykopów bramkarza nawet przy ostrym pressingu rywali. Centralną postacią rozegrania jest Carbo, którego niestety zabrakło z Tychami. On ma dostać piłkę (lub ją odebrać rywalowi w czym też jest bardzo dobry) i przede wszystkim zarządzać dostarczeniem jej do trzeciej tercji lub skrajnych pomocników czy podwieszonego pod Rodado Goku. Gdy budujemy akcję skrzydłem, wykorzystując asymetryczne ustawienie zespołu skrajny pomocnik schodzi bardziej do środka robiąc miejsce wyżej grającemu skrajnemu obrońcy i tworząc przewagę w danym sektorze boiska. Generalnie skrajni obrońcy mają angażować się w ofensywie. Za Sobolewskiego wyglądało to inaczej, Wisła skupiała się na całkowicie bezproduktywnym wymienianiu podań wszerz i do tyłu, próbując finalnie dostarczyć piłkę na skrzydło skąd miało następować dośrodkowanie. Były mecze w których nawet nie podejmowaliśmy prób wykonywania prostopadłych podań. 3. Wspomniane asymetryczne ustawienie zespołu. Nie zawsze jest ono stosowane, było ze Stalą, nie było z Tychami. Zapewne dlatego, że w tym drugim przypadku zabrakło w drużynie Krzyżanowskiego. Chyba ta sytuacja nieco przerasta Jarocha, który kompletnie nie czuje jak ma się ustawiać w tym asymetrycznym ustawieniu, gdy gra nieco cofniętego bocznego obrońcę. Warto zauważyć, że w trakcie meczu Wisła zmieniała stosowanie tego ustawienia ze strony prawą na lewą lub odwrotnie. Oczywiście Sobolewski nie sięgał po tego typu rozwiązanie. 4. STG - w defensywie piłkarze kryją u Rude aktywniej pod naszą bramką, nie zawsze jest to tylko krycie strefowe (z Tychami było i krycie indywidualne rywali). W ofensywie jeden rzut wolny przyniósł bramkę. Rzuty rożne nie są wykonywane według jednego schematu, podczas nich z tyłu zostają szybcy i niżsi zawodnicy, a nie tak jak za Sobolewskiego czasem Colley. Brakuje jednak teraz prób wymuszania SFG przed polem karnym rywali, co słusznie zauważył Fra Mat w innym temacie. Jak wyglądała organizacja stałych fragmentów gry i ich jakość za Sobolewskiego chyba nie muszę dalej przypominać. 5. Zarządzanie meczem i reagowanie na sytuację na murawie. Tutaj zmiana jest ogromna. Rude zmienia piłkarzy, gdy zawodzą lub mają długi okres słabej gry. Czyli za to co sobą prezentują, a nie dlatego, że ma taki zwyczaj. Ostatnio z Tychami wymienił rzeczywiście tych, którzy prezentowali się najsłabiej. Nie czeka ze zmianami do samego końca, nie wymienia jak Sobolewski często tych samych, których wymienia zwykle na te same nazwiska, których wpuszcza w nich miejsce zawsze - najczęściej dopiero w okolicach swojej ulubionej 70 minuty, albo i później, jak się zagapi. Kiedy gra się nie układa, Rude reaguje, zarządza zmiany w ustawieniu: tutaj znów jaskrawy przykład mieliśmy z Tychami, kiedy widząc co się dzieje nakazał Urydze przenieść się w rejon pola karnego rywali, by miał kto zbierać górne piłki. Przynajmniej stara się coś robić i korygować, za Sobolewskiego jak mieliśmy jedną taktykę i ustawienie, tak mieliśmy ją od pierwszej do ostatniej minuty meczu, choćby się wszystko waliło i paliło. 6. Praca z zawodnikami i ich rozwój. Tutaj mamy na razie bardzo mało danych, nie wiemy też w jakiej fazie mikrocyklu są poszczególni gracze. Nie ulega wątpliwości, że póki co na treningach z nim bardzo mocno skorzystał Duda, który dziś gra o wiele lepiej niż grał kiedykolwiek za Sobolewskiego. W trakcie sparingów dużo lepiej prezentował się też Gogół, szkoda, że złapał kontuzję. Hiszpan mnóstwo uwagi poświęca taktyce i pracuje nad nią z zawodnikami, o czym oni sami mówią. Powinno to procentować zwłaszcza u naszych młodych. Niestety, jak widać szczególnie po Jarochu, niektórzy mają problem z przestawieniem się do jego wizji gry, wyraźnie potrzebując na odnalezienie się więcej czasu. |
Cytat:
Wybacz, nie kupuję tego. Oczywiście, pomimo to nadal mam nadzieję, że Rude jest dobrym wyborem i w końcu zaczniemy grać na poziomie, jaki Rude z Królewskim i Kiko obiecywali. |
Dokładnie, jak dla mnie lepiej nie będzie, chyba AI Królewskiego ma za mało IQ ...
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
I co? I gówienko, dostaliśmy w cycki z Sosnowcem u siebie. Sosnowcem będącym na wakacjach. Strzelając bramkę w 5 minucie. Tyle z tych 7 czy tam 8 wygranych. |
Jedyny plus że ten Rude jest cienki, to że teraz można popatrzeć na twoją sraczke i się pośmiać.
|
Oceniać czy trener jest cienki po dwóch meczach może tylko ptasi móżdżek.
Postawa Dudy każe mieć nadzieję, że nawet w przypadku braku awansu, pozostawienie go na kolejny sezon wyjdzie nam na dobre. :) |
Była wczoraj taka sytuacja w meczu że Jop podszedł do Rude z jakimiś kartkami, chciał mu coś pokazać a ten go w pół sekundy odciął od pomysłu gestem typu" nie ma dyskusji robimy jak ja chce" było to widać na transmisji tv
|
Villar kontuzja, wypada do połowy marca. Coś mi się zdaje, że trener przywalił obciążenia bez patrzenia na predyspozycje zawodników. Stawiam, że myślał, że ta liga to jakiś półamatorski poziom, poradzą sobie z tym co mają, a forma musi być na koniec i baraże.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:01. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl