![]() |
Czyli nie jest bezbłędny :)
|
Cytat:
teraz w 1906% |
Pytanie czy Rodado to blad. Tak budowano kadre, ze Brzeczek chcial wysokiego, silnego napastnika, dobrze grajacego glowa.
No prawie wyszlo. Do tego jak gramy dzisiaj Rodado pasuje jak kula do nogi. Ale gra, bo nie ma alternatywy + dlugi kontrakt. Trzeba go po prostu wypromowac, liczyc na to, ze strzeli jeszcze kilka bramek i ktos go zechce. Wzglednie, ze schodzimy z kontraktow reszty naszych "napastnikow" (Zyro, Ondrasek, Benito) i w ich miejsce mamy konkret grajka o innym profilu niz Rodado, ktory wtedy jest alternatywa. Ja jestem spokojny o to kogo Kiko znajdzie. Pokazal tym oknem jak mozna odmienic druzyne sciagajac 3-4 jakosciowych zawodnikow, nawet kiedy nie masz wirtuoza trenera. |
Cytat:
Moja sugestia - zwróć uwagę jak Rodado wymienia się pozycjami ze skrzydłowymi i Fernandezem, dogrywa, schodzi na boki, wraca do obrony przy SFG. Jego bramka to było zgranie do Fernandeza na pustą bramkę, piłka miała rotację i obrońca ją wbił zamiast wybić. Cała akcja jest świetna włącznie z siatką dla Mesjasza. Druga sytuacja gdy zdołał strzelić spomiędzy dwóch obrońców - też świetna. Napisałem już dlaczego szanse na egzekutora są nikłe, piłkarz taki jak Rodado jest najlepszą alternatywą. Aktualnie znaczenie ma jedno - jak odnajdujesz się w technicznej grze Hiszpanów. Rodado odnajduje się bardzo dobrze, James świetnie, Duda, Młyński i reszta młodych - w ogóle. Ale przynajmniej mają się od kogo uczyć. Może się choć trochę rozwiną. |
Rodado jest bardzo slabo sprawny fizycznie. Nie ma sprintu, nie ma zrywu, nie ma dynamiki. To go dyskwalifikuje do roli, ktora opisales. Jak ktos schodzi na skrzydlo, to powinien potrafic cos na tym skrzydle zrobic. Rodado nic tam nie daje.
Zreszta, on nawet dosc slabo gra glowa. Mimo swojego wzrostu. IMHO uwazam, ze spokojnie Kiko ogarnie gracza, ktoray znacznie lepiej pasuje do profilu druzyny :-) |
Cytat:
|
Czy Ty właśnie przywołałeś 6 strzałów z główki Rodado, z których nie było żadnej bramki żeby udowodnić tezę, że Rodado dobrze gra głową?:)
|
[QUOTE=ciacho;1598193]Czy Ty właśnie przywołałeś 6 strzałów z główki Rodado, z których nie było żadnej bramki żeby udowodnić tezę, że Rodado dobrze gra głową?:)[/QUO
Jako jedyny z ofensywnych graczy do tych główek dochodzi, uważam , że ma prawidłowy timing, i kilka bramek z główki mógł juz mieć :) |
[QUOTE=wislak2214;1598197][QUOTE=ciacho;1598193]Czy Ty właśnie przywołałeś 6 strzałów z główki Rodado, z których nie było żadnej bramki żeby udowodnić tezę, że Rodado dobrze gra głową?:)[/QUO
Jako jedyny z ofensywnych graczy do tych główek dochodzi, uważam , że ma prawidłowy timing, i kilka bramek z główki mógł juz mieć :) |
Ale nie ma. I o to chodzi. Nie potrafi strzelac bramek glowa. Przedstawiles dowody na potwierdzenie tej tezy.
My tez dlatego zupelnie nie gramy lagi. Czasem by sie przydalo, jak nas presuja 6-7 zawodnikami. Ale nie robimy tego, bo Rodado praktycznie nie wygrywa lag. Wiec mija sie to z celem. I zwroc uwage w nastepnych meczach. Ze jak juz laga idzie to do boku na skrzydlo :-) |
Pytanie bym postawił takie, jak sprawdzi się rola Rodado w Wiśle w starciach z lepszymi zespołami np w ekstraklasie? Czy stać nas na granie napastnikiem, który owszem, robi wiele szumu ale bramek nie strzela? Czy wtedy jego pomoc ale też brak skuteczności będzie na tyle opłacalna aby te mecze wygrywać bo i tak ktoś inny strzeli za niego?
Jeśli chcemy grać Rodado to de facto musi mieć na boisku partnera, który będzie gole strzelał. Inaczej sam starajacy się, biegajacy i dający innym okazje Rodado nic nie zrobi jeśli zabraknie kogoś kto te akcje wykończy. Teraz ma Fernandeza i póki co wygląda to ok. Co jakby zabrakło Fernandeza? Co jakby poziom rywali był wyższy i może wtedy taki nieskuteczny napastnik byłby problemem? |
Poważnie ? Martwicie się co będzie w Ekstraklasie ? Przypominam, że póki co jesteśmy w 1 lidze. Proponuję zacząć martwić się składem na Ekstraklasę jak do niej awansujemy. Będziemy mieli całe okienko i jak Kiko pokazał, umie dopasować się transfereami do aktualnego zapotrzebowania.
|
Nie bardzo rozumiem skąd teraz tyle krytyki w kierunku Rodado ?
Sam go krytykowałem na jesień bo znikał w trakcie meczów i kompletnie nic nie dawał drużynie. W tym roku widzę spory postęp w jego grze - jest aktywny, agresywny, odbiera piłki, pokazuje się do gry - ok , jest problem ze skutecznością ale jeżeli podtrzyma swoją dyspozycję to i bramki zacznie strzelać częściej. Poczekałbym do końca sezonu i wtedy oceniał przydatność Rodado - z uwzględnieniem co zrobił w tym roku na boisku i tego gdzie Wisła będzie grała w nowym sezonie. |
Obecność Rodado w składzie to nasz "najmniejszy" problem. Jest jaki jest, ma swoje atuty, ma swoje braki. Niemniej jego forma na wiosnę, a na jesień to niebo a ziemia. Bramka na 2-0 to pokazała że potrafi sam kreować sytuację co stawia go już w gronie lepszych napastników ligi.
Lepszy napastnik mierny ale... Wierny. Przy konstrukcji kadry na kolejny sezon (nie pisząc już o esa żeby nie krakac), priorytetami są i będą pozycję środka pola 6, 8 i 10. Każda z tych pozycji to większy znak zapytania niż pozycja akurat Rodado, którego pozostanie na kolejny sezon jest praktycznie pewne. |
W temacie "10" - obstawiasz, że Lusa nie utrzymamy? W PL ci co mogli by mu zapłacić lepiej to niekoniecznie go potrzebują, a Wisła płaci mu bardzo przyzwoicie.
|
Ja obstawiam że w przypadku awansu z nami zostanie (pewnie tak 70 do 30 za tym że zostanie), ale zabezpieczenie tej pozycji jest i tak kluczowe. Kiko musi mieć Plan B. Zresztą, nawet teraz jest w Hiszpanii i prężnie działa.
|
Sobol miał już w swojej karierze serię 6 wygranych meczów z rzędu. Potem przyszła seria meczów bez wygranej, czyli 7... 5 strzelonych goli 16 straconych... 5 porażek, 2 remisy. Oby ten scenariusz się nie powtórzył...
|
Jak ma nie dochodzić do tych piłek jak właśnie na niego i to w dużej liczbie są zagrywane?Rodado to drut.Napastnik pokroju Sikorskiego.
|
Cytat:
Jego Płock to była dziwna ekipa bo za jego kadencji bodajże 2 razy złapali jeszcze serie 4 wygranych z rzędu. Dobrze że mógł sobie na nich połamać zęby. Mniej eksperymentuje w Wiśle. |
Cytat:
Swoją drogą to zapytał bym trenera czy zawodnicy ćwiczą rzuty karne. Jeśli nie skończymy w top2 to jeden strzelający karne może nie wystarczyć. |
Cytat:
|
Wywiad z Sobolem na Meczykach:
https://www.meczyki.pl/newsy/sobolew...ywiad/208092-n Cytat:
|
Motywacyjne to zwrot w całkowicie innym kierunku niż to co było za Brzeczka. Wtedy to wydawało się zdejmowaniem presji, ale było tak naprawdę ukrywaniem mankamentów i pudrowaniem trupa ze strony byłego selekcjonera. Przypuszczalnie zdawał sobie sprawę ze słabości kadry, ale myślał że "młodzi jakoś ogarną". No nie ogarnęli.
Myślenie "wygramy wszystko" jeśli idzie za tym konkretną jakości piłkarska, wykonana praca i team spirit mają rację bytu |
Też mi się podoba, że od początku roku celem jest wygranie wszystkiego.
To samo mówił Tachi w wywiadzie po meczu w Bełchatowie. |
Skład za Brzęczka był słaby nie jakością zawodników bo w Głogowie lepszych nie mają, był słaby mentalnością trenera i zarządu. To była główna przyczyna marazmu i degrengolady. Tak samo teraz nasza siła to nie tylko skład. Z Brzęczkiem i Błaszczykowskimi ten skład grałby taką samą chujnie jak poprzedni. Bo nikt by presji nie nakładał i w Gdyni byłoby w pałę i z Tychami byłby remis i z Katowicami strata punktów. Widzę, że niektórzy zapomnieli że nieźli piłkarze mogą chuja grać.
|
teraz zapieprzają
|
Trzeba przyznać że Sobolewski oszukał przeznaczenie. Dzisiaj zwolnili w Lechi Kaczmarka dzień po zapewnieniu o poparciu dla niego, a Sobolewski już 6 meczów przetrwał. To nieczęsto w Polsce się zdarza...
|
Może dlatego, że Lechia obrała kurs na 1 ligę, a my na e-klapę.
Swoją drogą to jak wzięli Mandziarę to można się było tego spodziewać. |
Cytat:
Nawet na światowych podwórkach mówi się dużo o mentalności. Tutaj np Buffon porównuje mentalności PSG, przez którą ten zespół nigdy nie zdobył LM https://www.goal.pl/ligue-1/prezes-p...milionow-euro/ Oczywiście też do końca sezonu u nas daleko ale nikt już nie wspomina o "zamykanych sparingach" czy wywalonej kasy przez socios na przygotowania. |
Mozną powiedzieć, że zespół musi mieć "to coś", czasami objawi się to jako świetna gra, czasami słaba gra czy brak skutecznosci ale na koniec wyjdzie łut szczęścia i bramka znikąd, czasami objawi się jako wola walki, determinacja i przez to wepchną jaką bramkę, wygrają albo i nawet odrobią straty i wygrają.
To jest taka iskra, którą czuć. Za Brzęczka było czuć coś wprost odwrotnego, nazwaliśmy to na forum genem przegrywów/genem frajerstwa. |
No dobra ale teraz mamy przerwę na mecze kadry więc będzie to kolejny test czy drużyna nie osiądzie na laurach,nie zlekceważy przeciwników.A jak zda ten test to w kolejce jest chyba ten najważniejszy ostatnimi czasy czyli słynne "jajeczko"
|
Przy obecnie panującej atmosferze w drużynie szczerze wątpię, żeby mogło się tam wkraść jakiekolwiek rozluźnienie. Wszyscy wiedzą o co toczy się gra. W tych sześciu meczach nie widziałem przez moment maniany w wykonaniu naszych piłkarzy.
|
Przerwa na kadre to swietny moment na doszlifowanie tego co nie gra. Kiedy druzyna wygrywa 6 spotkan i jest taki power w druzynie to juz jest rola sztabu, ze nie dac fruwac w oblokach, tylko ten power skierowac na dalsza prace pokazujac druzynie cel nadrzedny. I to, ze kazdy z nich pracuje na lepsza przyszlosc swoja i swojej rodziny. Do nas trafili gracze, ktorych kariery byly na zakrecie, a teraz blyszcza. I to tez jest powod, czemu nie siada na laurach.
I to jest wielka zasluga Sobolewskiego, Kiko i Jarka. W takiej wlasnie kolejnosci. Natomiast co do samego Sobola to mozna sie czepiac o pare rzeczy i pare bledow. Tyle, ze kiedy zre to ma to drugorzedne znaczenie, jakie masz zastrzezenia do trenera. |
Z zapowiedzi Sobola to przerwa na kadrę to jest po to by wyleczyć kogo trzeba i popracować nad siłą.
|
Ciekawe czy któryś poleci do mediów płakać, że jest zajechany :)
|
Zaczęli wczoraj (do poniedziałku było wolne). Ale wątpię.
|
Nie poleci bo teraz jest klimat pracy i świadomość celu.
|
Przede wszytskim to Sobol nie pitoli jak potłuczony jak wczesniej wujek ze ma ogrom respektu dla rywala,szanuje rywala i jeszcze 100 innych pieknych epitetów o rywalu.
Moze jeszcze loda do tego. A tak to mamy jasny cel,jasne podejscie i jedziemy z tematem.I to sie od razu przedklada na kazdego członka zepsołu,skoro szef tak mówi to trzeba zrobic wszytsko zeby tak bylo. Hyballa ,Petrescu teraz Sobol ;trenerzy ktorzy wymagaja od zespolu 110% ,i to ma szanse zeby byly z tego jakies sukcesy. |
Cytat:
O każdym trenerze który miał sukcesy można tak napisać. Kasperczak swoje wymagał, Skorza wymagal czy Smuda. Bez przygotowania fizycznego i głębokiej wiary w sukces nigdy się nic nie zrodzi. |
Cytat:
Problem Brzęka polegał na tym, że paplając tyle o respekcie itp jawiło się to bardziej jako "boję się tego rywala, możemy przegrać, różnie może być, będzie super jak chociaż zremisujemy". I podejrzewam, że wynika jego podejście z tego, że nie czuje się dobrze jako trener, nie na wizji, nie umie pracować z zawodnikami, nie umie ich motywować itd Wie, że to nie praca dla niego, ze strachu i asekuracyjnie woli mówić, że to sport i różnie może być i chociaż to prawda, każdy to wie, że w sporcie można zagrać super ale rywal zagra jeszcze lepiej, to powtarzanie tego wkoło i życie tym, że co kolejkę mamy 50% szans na wygraną, bo przecież to jest sport to zabijanie w ludziach entuzjazmu, możliwości rozwoju, zabicie morale. I być może tu jest największy błąd Brzęczka, że samą swoją filozofią demotywuje piłkarzy do jakiejkolwiek pracy, osiągania wyników itd |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:26. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl