Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Radosław Sobolewski trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10811)

Kris Dee 19.03.2023 00:27

Czyli nie jest bezbłędny :)

emjot 19.03.2023 10:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1597946)
Porównywanie obecnych piłkarzy do tych z ery Cupiała jest bez sensu. Wiele z ówczesnych "porażek" byłoby dzisiaj gwiazdami. Wtedy grali u nas najlepsi polscy piłkarze, teraz - no nie do końca. Kiedyś taki Wachowiak to by do końca kontraktu piłki pompował bez szans na grę. Kiedyś Mączyńskiego u nas odpalono bez żalu.

Ale kibic musi sobie znaleźć ofiarę nawet jak idzie - vide Zieńczuk czy Boguski.

Rodado jest OK. Przy naszych możliwościach nie ma co liczyć na wiele więcej. Porządny napastnik na polskie warunki zaczyna się od miliona - półtora miliona euro. Bez żadnych gwarancji oczywiście.

nigdy lub prawie nigdy się nie zgadzam z tym co piszesz
teraz w 1906%

skarabeus 19.03.2023 11:31

Pytanie czy Rodado to blad. Tak budowano kadre, ze Brzeczek chcial wysokiego, silnego napastnika, dobrze grajacego glowa.
No prawie wyszlo.
Do tego jak gramy dzisiaj Rodado pasuje jak kula do nogi. Ale gra, bo nie ma alternatywy + dlugi kontrakt. Trzeba go po prostu wypromowac, liczyc na to, ze strzeli jeszcze kilka bramek i ktos go zechce. Wzglednie, ze schodzimy z kontraktow reszty naszych "napastnikow" (Zyro, Ondrasek, Benito) i w ich miejsce mamy konkret grajka o innym profilu niz Rodado, ktory wtedy jest alternatywa.



Ja jestem spokojny o to kogo Kiko znajdzie. Pokazal tym oknem jak mozna odmienic druzyne sciagajac 3-4 jakosciowych zawodnikow, nawet kiedy nie masz wirtuoza trenera.

wolfy 19.03.2023 15:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1598176)
Pytanie czy Rodado to blad. Tak budowano kadre, ze Brzeczek chcial wysokiego, silnego napastnika, dobrze grajacego glowa.
No prawie wyszlo.
Do tego jak gramy dzisiaj Rodado pasuje jak kula do nogi. Ale gra, bo nie ma alternatywy + dlugi kontrakt. Trzeba go po prostu wypromowac, liczyc na to, ze strzeli jeszcze kilka bramek i ktos go zechce. Wzglednie, ze schodzimy z kontraktow reszty naszych "napastnikow" (Zyro, Ondrasek, Benito) i w ich miejsce mamy konkret grajka o innym profilu niz Rodado, ktory wtedy jest alternatywa.

Ja jestem spokojny o to kogo Kiko znajdzie. Pokazal tym oknem jak mozna odmienic druzyne sciagajac 3-4 jakosciowych zawodnikow, nawet kiedy nie masz wirtuoza trenera.

Nie zgodzę się. Do obecnej Wisły Rodado pasuje idealnie, za to do tej Brzęczka - w ogóle.
Moja sugestia - zwróć uwagę jak Rodado wymienia się pozycjami ze skrzydłowymi i Fernandezem, dogrywa, schodzi na boki, wraca do obrony przy SFG. Jego bramka to było zgranie do Fernandeza na pustą bramkę, piłka miała rotację i obrońca ją wbił zamiast wybić. Cała akcja jest świetna włącznie z siatką dla Mesjasza.
Druga sytuacja gdy zdołał strzelić spomiędzy dwóch obrońców - też świetna.

Napisałem już dlaczego szanse na egzekutora są nikłe, piłkarz taki jak Rodado jest najlepszą alternatywą.

Aktualnie znaczenie ma jedno - jak odnajdujesz się w technicznej grze Hiszpanów. Rodado odnajduje się bardzo dobrze, James świetnie, Duda, Młyński i reszta młodych - w ogóle. Ale przynajmniej mają się od kogo uczyć. Może się choć trochę rozwiną.

skarabeus 19.03.2023 18:24

Rodado jest bardzo slabo sprawny fizycznie. Nie ma sprintu, nie ma zrywu, nie ma dynamiki. To go dyskwalifikuje do roli, ktora opisales. Jak ktos schodzi na skrzydlo, to powinien potrafic cos na tym skrzydle zrobic. Rodado nic tam nie daje.
Zreszta, on nawet dosc slabo gra glowa. Mimo swojego wzrostu.

IMHO uwazam, ze spokojnie Kiko ogarnie gracza, ktoray znacznie lepiej pasuje do profilu druzyny :-)

wislak2214 19.03.2023 18:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1598191)
Rodado jest bardzo slabo sprawny fizycznie. Nie ma sprintu, nie ma zrywu, nie ma dynamiki. To go dyskwalifikuje do roli, ktora opisales. Jak ktos schodzi na skrzydlo, to powinien potrafic cos na tym skrzydle zrobic. Rodado nic tam nie daje.
Zreszta, on nawet dosc slabo gra glowa. Mimo swojego wzrostu.

IMHO uwazam, ze spokojnie Kiko ogarnie gracza, ktoray znacznie lepiej pasuje do profilu druzyny :-)

Słabo gra głową? głowka z Tychami , z Odrą u nas, z Puszczą w ligowym jak jakims cudem bramkarz wybronił Teraz też mu wiele nie zabrakło jak się zaczęła druga połowa ze Skrą, z Łęczną Rodado z główki w poprzeczkę. z Podbeskidziem glowka z 16 metra, niewiele zabrakło, główka z z ŁKS , bramkarz wyciągnął. Jakbym miał porównać jego główki z głowkami Forbesa , który się wywrócił w środku pola w którymś meczu jak skakał do główki to wole Angela :)

ciacho 19.03.2023 18:55

Czy Ty właśnie przywołałeś 6 strzałów z główki Rodado, z których nie było żadnej bramki żeby udowodnić tezę, że Rodado dobrze gra głową?:)

wislak2214 19.03.2023 19:11

[QUOTE=ciacho;1598193]Czy Ty właśnie przywołałeś 6 strzałów z główki Rodado, z których nie było żadnej bramki żeby udowodnić tezę, że Rodado dobrze gra głową?:)[/QUO
Jako jedyny z ofensywnych graczy do tych główek dochodzi, uważam , że ma prawidłowy timing, i kilka bramek z główki mógł juz mieć :)

wislak2214 19.03.2023 19:13

[QUOTE=wislak2214;1598197][QUOTE=ciacho;1598193]Czy Ty właśnie przywołałeś 6 strzałów z główki Rodado, z których nie było żadnej bramki żeby udowodnić tezę, że Rodado dobrze gra głową?:)[/QUO
Jako jedyny z ofensywnych graczy do tych główek dochodzi, uważam , że ma prawidłowy timing, i kilka bramek z główki mógł juz mieć :)

skarabeus 19.03.2023 22:05

Ale nie ma. I o to chodzi. Nie potrafi strzelac bramek glowa. Przedstawiles dowody na potwierdzenie tej tezy.
My tez dlatego zupelnie nie gramy lagi. Czasem by sie przydalo, jak nas presuja 6-7 zawodnikami. Ale nie robimy tego, bo Rodado praktycznie nie wygrywa lag. Wiec mija sie to z celem.
I zwroc uwage w nastepnych meczach. Ze jak juz laga idzie to do boku na skrzydlo :-)

Jaroo1 20.03.2023 10:13

Pytanie bym postawił takie, jak sprawdzi się rola Rodado w Wiśle w starciach z lepszymi zespołami np w ekstraklasie? Czy stać nas na granie napastnikiem, który owszem, robi wiele szumu ale bramek nie strzela? Czy wtedy jego pomoc ale też brak skuteczności będzie na tyle opłacalna aby te mecze wygrywać bo i tak ktoś inny strzeli za niego?
Jeśli chcemy grać Rodado to de facto musi mieć na boisku partnera, który będzie gole strzelał. Inaczej sam starajacy się, biegajacy i dający innym okazje Rodado nic nie zrobi jeśli zabraknie kogoś kto te akcje wykończy. Teraz ma Fernandeza i póki co wygląda to ok.
Co jakby zabrakło Fernandeza? Co jakby poziom rywali był wyższy i może wtedy taki nieskuteczny napastnik byłby problemem?

adam_09 20.03.2023 10:22

Poważnie ? Martwicie się co będzie w Ekstraklasie ? Przypominam, że póki co jesteśmy w 1 lidze. Proponuję zacząć martwić się składem na Ekstraklasę jak do niej awansujemy. Będziemy mieli całe okienko i jak Kiko pokazał, umie dopasować się transfereami do aktualnego zapotrzebowania.

ciastek88 20.03.2023 10:23

Nie bardzo rozumiem skąd teraz tyle krytyki w kierunku Rodado ?

Sam go krytykowałem na jesień bo znikał w trakcie meczów i kompletnie nic nie dawał drużynie.
W tym roku widzę spory postęp w jego grze - jest aktywny, agresywny, odbiera piłki, pokazuje się do gry - ok , jest problem ze skutecznością ale jeżeli podtrzyma swoją dyspozycję to i bramki zacznie strzelać częściej.

Poczekałbym do końca sezonu i wtedy oceniał przydatność Rodado - z uwzględnieniem co zrobił w tym roku na boisku i tego gdzie Wisła będzie grała w nowym sezonie.

Karherop 20.03.2023 11:11

Obecność Rodado w składzie to nasz "najmniejszy" problem. Jest jaki jest, ma swoje atuty, ma swoje braki. Niemniej jego forma na wiosnę, a na jesień to niebo a ziemia. Bramka na 2-0 to pokazała że potrafi sam kreować sytuację co stawia go już w gronie lepszych napastników ligi.

Lepszy napastnik mierny ale... Wierny.

Przy konstrukcji kadry na kolejny sezon (nie pisząc już o esa żeby nie krakac), priorytetami są i będą pozycję środka pola 6, 8 i 10. Każda z tych pozycji to większy znak zapytania niż pozycja akurat Rodado, którego pozostanie na kolejny sezon jest praktycznie pewne.

pepe72 20.03.2023 13:42

W temacie "10" - obstawiasz, że Lusa nie utrzymamy? W PL ci co mogli by mu zapłacić lepiej to niekoniecznie go potrzebują, a Wisła płaci mu bardzo przyzwoicie.

Karherop 20.03.2023 13:55

Ja obstawiam że w przypadku awansu z nami zostanie (pewnie tak 70 do 30 za tym że zostanie), ale zabezpieczenie tej pozycji jest i tak kluczowe. Kiko musi mieć Plan B. Zresztą, nawet teraz jest w Hiszpanii i prężnie działa.

tomasz_19 20.03.2023 14:09

Sobol miał już w swojej karierze serię 6 wygranych meczów z rzędu. Potem przyszła seria meczów bez wygranej, czyli 7... 5 strzelonych goli 16 straconych... 5 porażek, 2 remisy. Oby ten scenariusz się nie powtórzył...

krysztal 20.03.2023 23:06

Jak ma nie dochodzić do tych piłek jak właśnie na niego i to w dużej liczbie są zagrywane?Rodado to drut.Napastnik pokroju Sikorskiego.

Karherop 20.03.2023 23:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomasz_19 (Post 1598255)
Sobol miał już w swojej karierze serię 6 wygranych meczów z rzędu. Potem przyszła seria meczów bez wygranej, czyli 7... 5 strzelonych goli 16 straconych... 5 porażek, 2 remisy. Oby ten scenariusz się nie powtórzył...

To przynajmniej może się uczyć na swoich błędach. Cudze nie uczą nikogo.

Jego Płock to była dziwna ekipa bo za jego kadencji bodajże 2 razy złapali jeszcze serie 4 wygranych z rzędu. Dobrze że mógł sobie na nich połamać zęby. Mniej eksperymentuje w Wiśle.

pepe72 21.03.2023 00:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1598273)
To przynajmniej może się uczyć na swoich błędach. Cudze nie uczą nikogo.

Jego Płock to była dziwna ekipa bo za jego kadencji bodajże 2 razy złapali jeszcze serie 4 wygranych z rzędu. Dobrze że mógł sobie na nich połamać zęby. Mniej eksperymentuje w Wiśle.

Dokładnie i widać po pierwszej "11".
Swoją drogą to zapytał bym trenera czy zawodnicy ćwiczą rzuty karne. Jeśli nie skończymy w top2 to jeden strzelający karne może nie wystarczyć.

Karherop 21.03.2023 08:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1598276)
Dokładnie i widać po pierwszej "11".
Swoją drogą to zapytał bym trenera czy zawodnicy ćwiczą rzuty karne. Jeśli nie skończymy w top2 to jeden strzelający karne może nie wystarczyć.

Na pewno kilku ćwiczy. Żyro jest gotowy do ich wykonywania o czym wspominał bodajże po meczu z Tychami

pepe72 21.03.2023 12:45

Wywiad z Sobolem na Meczykach:
https://www.meczyki.pl/newsy/sobolew...ywiad/208092-n
Cytat:

(...)
Meczyki.pl: Pytaliśmy zimą w Turcji sztab i piłkarzy, czy Wisła awansuje w tym sezonie do Ekstraklasy. Każdy z was odpowiedział, że tak - bez zająknięcia.

R. Sobolewski: To może zacznę od tego, dlaczego w taki sposób się wyrażaliśmy. Od pierwszego dnia okresu przygotowawczego powiedzieliśmy, że muszą nastąpić zmiany. I tak naprawdę tym kluczem była zmiana u każdego z nas. Też stylu grania, również zmiany kadrowe itd. itd. Powiedzieliśmy sobie, że jesteśmy w stanie dokonać tych zmian. Cieszę się, że udało się na samym początku przekonać chłopaków do pewnych rzeczy. Może dlatego z takim przekonaniem mówili o tym awansie.

Poza tym zdawaliśmy sobie także sprawę, że innego wyjścia nie mamy. Musimy po prostu bardzo dobrze się przygotować, zacząć wygrywać mecze. Ten awans na pewno w głowach jest i dlatego gdzieś tam cały czas o tym powtarzaliśmy. Nie mieliśmy obaw. Wiem, że niektórzy zarzucali, że to arogancja. Jak możecie mówić w ten sposób? Jesteście na dziesiątym miejscu, nie potraficie wygrywać meczów.

A Wiśle po prostu zawsze tę poprzeczkę wysoko się zawiesza. Wisła zawsze musi grać o najwyższe cele. Oczywiście w zależności od tego, gdzie się znajduje. Teraz najwyższym celem jest awans i nikt z nas nie miał obaw mówić o swoich marzeniach. To jest jakieś spełnienie. Wierzyliśmy w siebie. Wierzyliśmy w te zmiany, które właśnie zachodzą i w klubie, i w drużynie. W sposobie grania, trenowania. Ta wiara była niezbędna. Z taką samą świadomością mówimy o kolejnym meczu.
(...)

Karherop 21.03.2023 13:00

Motywacyjne to zwrot w całkowicie innym kierunku niż to co było za Brzeczka. Wtedy to wydawało się zdejmowaniem presji, ale było tak naprawdę ukrywaniem mankamentów i pudrowaniem trupa ze strony byłego selekcjonera. Przypuszczalnie zdawał sobie sprawę ze słabości kadry, ale myślał że "młodzi jakoś ogarną". No nie ogarnęli.

Myślenie "wygramy wszystko" jeśli idzie za tym konkretną jakości piłkarska, wykonana praca i team spirit mają rację bytu

pepe72 21.03.2023 13:33

Też mi się podoba, że od początku roku celem jest wygranie wszystkiego.
To samo mówił Tachi w wywiadzie po meczu w Bełchatowie.

Drozd 21.03.2023 22:44

Skład za Brzęczka był słaby nie jakością zawodników bo w Głogowie lepszych nie mają, był słaby mentalnością trenera i zarządu. To była główna przyczyna marazmu i degrengolady. Tak samo teraz nasza siła to nie tylko skład. Z Brzęczkiem i Błaszczykowskimi ten skład grałby taką samą chujnie jak poprzedni. Bo nikt by presji nie nakładał i w Gdyni byłoby w pałę i z Tychami byłby remis i z Katowicami strata punktów. Widzę, że niektórzy zapomnieli że nieźli piłkarze mogą chuja grać.

Arkadiusz.Czerepach 21.03.2023 23:08

teraz zapieprzają

wolfy 21.03.2023 23:36

Trzeba przyznać że Sobolewski oszukał przeznaczenie. Dzisiaj zwolnili w Lechi Kaczmarka dzień po zapewnieniu o poparciu dla niego, a Sobolewski już 6 meczów przetrwał. To nieczęsto w Polsce się zdarza...

pepe72 22.03.2023 01:19

Może dlatego, że Lechia obrała kurs na 1 ligę, a my na e-klapę.
Swoją drogą to jak wzięli Mandziarę to można się było tego spodziewać.

Karherop 22.03.2023 09:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1598320)
Skład za Brzęczka był słaby nie jakością zawodników bo w Głogowie lepszych nie mają, był słaby mentalnością trenera i zarządu. To była główna przyczyna marazmu i degrengolady. Tak samo teraz nasza siła to nie tylko skład. Z Brzęczkiem i Błaszczykowskimi ten skład grałby taką samą chujnie jak poprzedni. Bo nikt by presji nie nakładał i w Gdyni byłoby w pałę i z Tychami byłby remis i z Katowicami strata punktów. Widzę, że niektórzy zapomnieli że nieźli piłkarze mogą chuja grać.

Mentalność to kluczowe słowo. Tak jak Raków obecnie broni się jakością sportowa i mentalnością, tak Piast zdobywał kiedyś mistrzostwo też również przez mądrość i charyzmę trenera. W Polsce Legia miała od 2013 roku zawsze najlepszych piłkarzy, a mistrzostwo i tak przewalili 3 razy i nie zapowiada się że szybko je odzyskaja.

Nawet na światowych podwórkach mówi się dużo o mentalności. Tutaj np Buffon porównuje mentalności PSG, przez którą ten zespół nigdy nie zdobył LM https://www.goal.pl/ligue-1/prezes-p...milionow-euro/

Oczywiście też do końca sezonu u nas daleko ale nikt już nie wspomina o "zamykanych sparingach" czy wywalonej kasy przez socios na przygotowania.

Jaroo1 22.03.2023 09:06

Mozną powiedzieć, że zespół musi mieć "to coś", czasami objawi się to jako świetna gra, czasami słaba gra czy brak skutecznosci ale na koniec wyjdzie łut szczęścia i bramka znikąd, czasami objawi się jako wola walki, determinacja i przez to wepchną jaką bramkę, wygrają albo i nawet odrobią straty i wygrają.
To jest taka iskra, którą czuć. Za Brzęczka było czuć coś wprost odwrotnego, nazwaliśmy to na forum genem przegrywów/genem frajerstwa.

krysztal 22.03.2023 10:10

No dobra ale teraz mamy przerwę na mecze kadry więc będzie to kolejny test czy drużyna nie osiądzie na laurach,nie zlekceważy przeciwników.A jak zda ten test to w kolejce jest chyba ten najważniejszy ostatnimi czasy czyli słynne "jajeczko"

Patryko 22.03.2023 10:17

Przy obecnie panującej atmosferze w drużynie szczerze wątpię, żeby mogło się tam wkraść jakiekolwiek rozluźnienie. Wszyscy wiedzą o co toczy się gra. W tych sześciu meczach nie widziałem przez moment maniany w wykonaniu naszych piłkarzy.

skarabeus 22.03.2023 11:58

Przerwa na kadre to swietny moment na doszlifowanie tego co nie gra. Kiedy druzyna wygrywa 6 spotkan i jest taki power w druzynie to juz jest rola sztabu, ze nie dac fruwac w oblokach, tylko ten power skierowac na dalsza prace pokazujac druzynie cel nadrzedny. I to, ze kazdy z nich pracuje na lepsza przyszlosc swoja i swojej rodziny. Do nas trafili gracze, ktorych kariery byly na zakrecie, a teraz blyszcza. I to tez jest powod, czemu nie siada na laurach.

I to jest wielka zasluga Sobolewskiego, Kiko i Jarka. W takiej wlasnie kolejnosci. Natomiast co do samego Sobola to mozna sie czepiac o pare rzeczy i pare bledow. Tyle, ze kiedy zre to ma to drugorzedne znaczenie, jakie masz zastrzezenia do trenera.

pepe72 22.03.2023 12:44

Z zapowiedzi Sobola to przerwa na kadrę to jest po to by wyleczyć kogo trzeba i popracować nad siłą.

Drozd 22.03.2023 16:26

Ciekawe czy któryś poleci do mediów płakać, że jest zajechany :)

pepe72 22.03.2023 20:29

Zaczęli wczoraj (do poniedziałku było wolne). Ale wątpię.

Drozd 22.03.2023 20:34

Nie poleci bo teraz jest klimat pracy i świadomość celu.

Wojtas 22.03.2023 21:34

Przede wszytskim to Sobol nie pitoli jak potłuczony jak wczesniej wujek ze ma ogrom respektu dla rywala,szanuje rywala i jeszcze 100 innych pieknych epitetów o rywalu.
Moze jeszcze loda do tego.

A tak to mamy jasny cel,jasne podejscie i jedziemy z tematem.I to sie od razu przedklada na kazdego członka zepsołu,skoro szef tak mówi to trzeba zrobic wszytsko zeby tak bylo.

Hyballa ,Petrescu teraz Sobol ;trenerzy ktorzy wymagaja od zespolu 110% ,i to ma szanse zeby byly z tego jakies sukcesy.

Karherop 22.03.2023 22:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 1598344)
Hyballa ,Petrescu teraz Sobol ;trenerzy ktorzy wymagaja od zespolu 110% ,i to ma szanse zeby byly z tego jakies sukcesy.

Nie wiem czy to najbardziej trafne porównania. Największym guru trenerskim Sobola byl Nawałka i to z jego filozofii czerpie najwięcej.

O każdym trenerze który miał sukcesy można tak napisać. Kasperczak swoje wymagał, Skorza wymagal czy Smuda. Bez przygotowania fizycznego i głębokiej wiary w sukces nigdy się nic nie zrodzi.

Jaroo1 23.03.2023 07:58

Cytat:

Przede wszytskim to Sobol nie pitoli jak potłuczony jak wczesniej wujek ze ma ogrom respektu dla rywala,szanuje rywala i jeszcze 100 innych pieknych epitetów o rywalu.
Każdy normalny człowiek i sportowiec szanuje rywala i ma do niego respekt, bo wie, że to tylko sport i zawsze można przegrać.

Problem Brzęka polegał na tym, że paplając tyle o respekcie itp jawiło się to bardziej jako "boję się tego rywala, możemy przegrać, różnie może być, będzie super jak chociaż zremisujemy". I podejrzewam, że wynika jego podejście z tego, że nie czuje się dobrze jako trener, nie na wizji, nie umie pracować z zawodnikami, nie umie ich motywować itd Wie, że to nie praca dla niego, ze strachu i asekuracyjnie woli mówić, że to sport i różnie może być i chociaż to prawda, każdy to wie, że w sporcie można zagrać super ale rywal zagra jeszcze lepiej, to powtarzanie tego wkoło i życie tym, że co kolejkę mamy 50% szans na wygraną, bo przecież to jest sport to zabijanie w ludziach entuzjazmu, możliwości rozwoju, zabicie morale.
I być może tu jest największy błąd Brzęczka, że samą swoją filozofią demotywuje piłkarzy do jakiejkolwiek pracy, osiągania wyników itd


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:26.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl