Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Kto powinien być nowym trenerem Wisły? (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10795)

Arkadiusz.Czerepach 13.10.2024 22:03

talon
:piwko:

emjot 14.10.2024 11:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1636794)
Raton miewał dobre momenty, które szybko były przykrywane jego tragicznymi interwencjami. Największy elektryk w bramce w historii Wisły. Nie bez powodu już go tu nie ma, z korzyścią dla klubu.

no nie
jeden z wielu niezłych ancymonów, choć pewnie w pierwszej trójce
Szymaszek to dopiero był elektryk
Jovanić i Cebanu też byli nieźli w te klocki
Pawełek ... ba...
Trabalik.... no chłop był duży i to wszystkie jego pozytywne cechy bramkarskie
Miśkiewicz też miewał odpały
Buchalik....

no można wymieniać ... niestety
Szymaszek, Raton, Jovanić to dla mnie pierwsza trójka

s1mone 14.10.2024 11:43

Jovanić był słabiutki, szczególnie na przedpolu przyspawany do bramki, ale w ilu on meczach Wisły zagrał? 5? 6? 8? Nie przypominam sobie jakieś jego tragicznej interwencji, wtedy mieliśmy duże wymagania, przegrał rywalizację i szybko wylądował na trybunach i tyle. Był słaby, ale nie odpierdzielał jakichś cudów, przynajmniej ja nie pamiętam takowych. Wydaje mi się, że nie było wrzucania piłki do bramki czy podawania do przeciwnika.

To była mega wtopa głównie z tego samego powodu co Fazlagić. Zapłaciliśmy za niego konkretną kasę. Potem musieliśmy mu płacić kontrakt za brak gry do samego końca. Także nie dość, że to był słaby bramkarz, to jeszcze bez ambicji. Przynajmniej ja z tego co głównie zapamiętałem. Musiałbym sobie odwinąć powtórki jego meczy by sobie to dokładniej przypomnieć, dawno to było.

Podobnie było z Cebanu, to był młody golkiper, reprezentant młodzieżówki Mołdawskiej bodajże. On zagrał u nas w paru pojedynczych meczach bez znaczenia. Ewidentnie był za słaby na nasz ówczesny poziom i się nie rozwinął tak jak po nim oczekiwano. Ciężko mi go oceniać w kontekście gry na bramce Wisły, bo nikt go nawet nie próbował brać pod uwagę w kontekście bycia 1 bramkarzem. Ostentacyjnych baboli też nie pamiętam, ale właśnie może dlatego, że akurat jego występów nie oglądałem. Przyznam, że nie pamiętam go z żadnego meczu, ani in plus, ani in minus.

Jeżeli szukam największych szmaciarzy na tej pozycji w historii, to rozpatruje gości, którzy zagrali przynajmniej z rundę na bramce.
Po takim czasie można sprawdzić czy ktoś nie jest elektryczny i w miarę sensownie oceniać.
Wyjątkiem jest Raton, bo chłop wykręcił więcej spektakularnych baboli w pół rundy niż taki Pawełek przez cały pobyt w Wiśle, jeśli nie w całej karierze.
Gdzieś z resztą na forum wrzucałem ile potrafił cudów odwalić w pierwszych 7 meczach. Fenomenalny skill.

emjot 14.10.2024 11:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1636867)
Jovanić był słabiutki, szczególnie na przedpolu przyspawany do bramki, ale w ilu on meczach Wisły zagrał? 5? 6? 8? Nie przypominam sobie jakieś jego tragicznej interwencji, wtedy mieliśmy duże wymagania, przegrał rywalizację i szybko wylądował na trybunach i tyle. Był słaby, ale nie odpierdzielał jakichś cudów, przynajmniej ja nie pamiętam takowych. Nie było wrzucania piłki do bramki czy podawania do przeciwnika.

To była mega wtopa głównie z tego samego powodu co Fazlagić. Zapłaciliśmy za niego konkretną kasę. Potem musieliśmy mu płacić kontrakt za brak gry do samego końca. Także nie dość, że to był słaby bramkarz, to jeszcze bez ambicji.

zgoda
tyle, że nie grał dużo, bo się okazało, że jest beznadziejny a nie miał żadnych wujków jak Raton, którzy pchali go do bramki mimo to, że był ręcznikiem do kwadratu
aż do momentu przedłużenia kontraktu :rotfl:
cbdu dla wujka

TIR_DO_SŁUBIC 14.10.2024 11:48

Pawełek to był kasztan nad kasztany.

Karherop 14.10.2024 12:33

Wymienianie Cebanu w tym gronie powinno być wyłącznie w kontekście porażek Wisły, bo mógł to być spokojnie kandydat na solidnego bramkarza (patrząc że coś później pograł, szczególnie w kadrze). Sam scauting zawodnika był ok.

wolfy 14.10.2024 13:27

A drewniak Broda poza konkurencją rozumiem? Beznadziejnie gra nogami, źle się ustawia, wrzucają mu za kołnierz, nie umie wychodzić do dośrodkowań...

No i najważniejsze - nie jest w stanie przesiedzieć sezonu na ławce bez kontuzji.

doktor granat 14.10.2024 14:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TIR_DO_SŁUBIC (Post 1636869)
Pawełek to był kasztan nad kasztany.

Trabalik był najgorszy z tego towarzystwa, co za dużo centymetrów i (zwłaszcza) kilogramów to niezdrowo.

Jagul 14.10.2024 14:27

Angelo "Ig" też nie był zbyt dobrym transferem :D

leszekpw 16.10.2024 14:53

Przydalby sie dobry trener z zagranicy. Tylko kasy brak.

Griszka30KR 17.10.2024 14:20

Do I ligi dobry nie przyjdzie, a nawet zapowiadający się na takiego z tym składem osobowym i specyfiką tej Betclic ligi myślę, że nie poradziłby sobie... Dajmy szansę JOP-owi, bo przez te mecze które prowadził nawet dawał sobie radę, a przerabialiśmy Radka, Kazka, Wuja, którzy teoretycznie byli wyżej notowani niż On i efekt znamy.

wolfy 17.10.2024 17:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Griszka30KR (Post 1637030)
Do I ligi dobry nie przyjdzie, a nawet zapowiadający się na takiego z tym składem osobowym i specyfiką tej Betclic ligi myślę, że nie poradziłby sobie... Dajmy szansę JOP-owi, bo przez te mecze które prowadził nawet dawał sobie radę, a przerabialiśmy Radka, Kazka, Wuja, którzy teoretycznie byli wyżej notowani niż On i efekt znamy.

Jop szansę dostał, na razie do końca rundy. Jak będzie dobrze punktował to nikt go raczej nie zwolni.

Karherop 18.10.2024 09:38

Ja się trzymam słow Grabowskiego z Lechii nt Jopa. Bądź co bądź chłop wiedział jak z tej ligi awansować i to naszym kosztem.

Nie próbujmy wynaleźć koła na nowo. To tylko betclic 1 liga i tu dużo mniej medialni trenerzy niz Jop dawali radę.

emjot 18.10.2024 09:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1636886)
Angelo "Ig" też nie był zbyt dobrym transferem :D

aisz
zapomniałem o tym "wynalazku" Kaspra

azor 18.10.2024 21:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1637045)
Jop szansę dostał, na razie do końca rundy. Jak będzie dobrze punktował to nikt go raczej nie zwolni.

Zakład, że niezależnie od wyników w styczniu pojawi się Rude?

Arkadiusz.Czerepach 18.10.2024 21:35

jeśli Jop bedzie dalej tak punktował , to może być troche niezręcznie to przeprowadzić

Mixu 18.10.2024 21:45

Jeśli Jop będzie punktował PODOBNIE jak teraz to nie ma szans że zostanie zastąpiony. Nie po takim progresie jeśli chodzi o organizację gry. Sam byłem murem za Kazkiem ale odmiana jaka zaszła w drużynie jeśli chodzi właśnie o organizację i grę w obronie to takiej odmiany się nie spodziewałem.
Pamiętam serie Sobolewskiego ale tutaj widać myśl. Cholera. Zaskoczony jestem, zobaczymy jak będzie im dalej w las ale póki co bardzo pozytywnie.

wolfy 18.10.2024 21:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1637110)
Zakład, że niezależnie od wyników w styczniu pojawi się Rude?

Przy dobrym punktowaniu Jopa? Nie sądzę.

Elendil 18.10.2024 21:56

Królewski musiałby się naprawdę okazać V kolumną żydów, gdyby zwolnił Jopa. Chłopa, który ma póki co bilans 8-0-0, że o poprawie gry nie wspomnę. Jop musi zostać do końca sezonu i tyle.

Arked 18.10.2024 22:07

Jeśli Jop jest w stanie prowadzić Wisła na stałe i oddać się temu w 100%, to pozostanie trenerem na dłużej. Dla mnie to jest oczywiste.

wolfy 18.10.2024 22:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1637138)
Jeśli Jop jest w stanie prowadzić Wisła na stałe i oddać się temu w 100%, to pozostanie trenerem na dłużej. Dla mnie to jest oczywiste.

No jest jeszcze kwestia jego zdrowia.

pi0tr3k94 18.10.2024 22:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1637142)
No jest jeszcze kwestia jego zdrowia.

I tego co wymyśli prezes.

Witalis 18.10.2024 22:29

Tak, myślę, że tam w gabinecie są dwa wilki.

Maine_Coon 18.10.2024 22:31

Stolarem też się jaralismy

Arked 19.10.2024 11:45

Tu nie chodzi o jaranie się tylko postawienie na konkretnego trenera i wytrzymanie ciśnienia, kiedy przyjdą gorsze okresy, bo na pewno przyjdą.

Jop jest trenerem "wychowanym" w klubie. Jego warsztat jest bardzo dobrze znany i on sam doskonale zna specyfikę klubu. Stawianie na takich trenerów często przynosi bardzo dobre skutki.

enzo 19.10.2024 12:15

Jak mnie ktoś zapyta, kto zrobił postęp u Moskala, to mam duży, duży problem, żeby wskazać jakieś nazwisko. Gdy ktoś zapyta o postęp przy Jopie, to w ciemno powiem: Mikulec. Wieszano tu kilka tygodni temu psy na tym zawodniku, a za nami kolejny mecz, gdzie gość biega sprintem przez pełne 90 minut i napędza nasze akcje raz po raz lewym skrzydłem. Dosłownie: inny zawodnik. Zresztą, w ogóle cała linia obrony wygląda zdecydowanie lepiej i dojrzalej. Również, gdy stoperzy wchodzą na stałe fragmenty gry, to nie dla zasady, ale z konkretnymi pomysłami taktycznymi.

To że piłkarze czują się lepiej i ufają swoim umiejętnościom to widać też po tym, że taki Baena przy swojej pierwszej asyście złamał wczoraj akcję do środka, czym - przyznaję - zupełnie mnie zaskoczył, bo zawsze krytykowałem go, że ma jeden i tam sam zwód z odejściem w stronę linii końcowej, na który łapią się już tylko jakieś totalne lebiegi. A że większą część meczu grał jego kosztem Alfaro, to też ewidentnie kwestia taktyczna, bo Jesus dużo więcej i agresywniej pracuje w defensywie i sensownym pressingu, zamykając przestrzenie do rozegrania. Baena mając zatem więcej miejsca w późniejszej fazie meczu jest w stanie zupełnie zamęczyć w ostatnich minutach przeciwnika swoimi rajdami z piłką przy nodze, nawet gdy bywają często bezowocne.

Jasne, ktoś powie, że to tylko jeden mecz. Ale nie pierwszy, w którym Mariusz Jop pokazał, co to znaczy zrozumienie specyfiki konkretnych jednostek i wyeksponowanie atutów piłkarzy. Piłkarze szczerze mówią, że czują się pewnie i wiedzą, co mają robić. I wiecie co? Tyle warci są w praktyce trenerzy typu jakiś no-name z Kostaryki czy inne wynalazki razem z ich specjalistami-asystentami, którym też klub później płacić musi. Dziękuję, dobranoc.

Jaroo1 19.10.2024 13:35

Enzo, Moskal to jedyny trener, którego nie powinno się oceniać bo nie dostał szansy aby się sprawdzić.

Wuja - kompromitacja w ekstraklasie i po dobrym starcie w I lidze znowu niemoc i padaka
Sobol - sprawdzony w każdych okolicznościach
Rude - sukces ponad miarę w pucharze, klapa totalna w lidze i ucieczka jak szczur bo nie wiem, bał się, że nie ogarnie ze słabsza kadrą czy wiedział, że po wynikach w lidze, że się nie nadaje i wolał już uciec?
Moskal - klapa w lidze a w pucharach wyniki na miarę sukcesu Wisły Rudego w PP. Ale dalej to niedokończona historia. Chłop dostał wąską kadrę, plagę kontuzji, mecze co 3-4 dni, a jak już wypadł z pucharów i miało nastąpić "sprawdzam" w lidze, to Zaskroniec się go po świńsku pozbył
Jop - chłop jest rewelacyjny. Co prawda dużo meczów było ze słabymi rywalami i u siebie ale wygrywać wszystko to już trzeba co nie co potrafić. Widać pomysł, widać tę iskrę, która robi różnicę, a bez której nie będzie niczego. Często Wisła była zbieraniną piłkarzy czy byle kopaczy, za Jopa jest to zespół, kolektyw i tutaj póki co - oby na stałe - słabszy piłkarz może wejśc na wyższy poziom i stać się ważnym punktem drużyny.

Witalis 19.10.2024 14:47

Mikulec zaczął zwyżkować już w ostatnich meczach Moskala. Ze 2 przyzwoite mecze za Moskala miał Starzyński i było to więcej niż przez poprzednie 2 lata. Poza tym za Moskala zupełnie zgaszony był Zwoliński, który odpalił przy Jopie. Pozdrawiam.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:07.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl