Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Mistrzostwa Świata 2014 Brazylia (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9294)

Kocur 09.07.2014 08:51

Zatkało mnie jak widziałem zdjęcia i filmiki z palenia flag brazylijskich przez .... Brazylijczyków.

Jak można mieć tak zrytą banię ??

Barti 09.07.2014 09:36

Wiele osób kibicowało Brazylii, przez sentyment do futbolu który kiedyś prezentowała. Oczywiście że w przekroju całego turnieju finał im się nie należał. Ta drużyna miała zawsze w swoich szeregach jakąś gwiazdę która była motorem napędowym. Zaryzykuję stwierdzenie że jaka największa gwiazda taka i cała drużyna. Gdzie Neymarowi do zawodników których pamiętam takich jak Romario, Bebeto, Ronaldo czy nawet Ronaldinho. Neymar jest gwiazdą, ale na miarę maksymalnie 4 miejsca w tym turnieju, nic więcej. Co do Freda to napastnik który nie strzela goli zawsze będzie bezlitośnie potraktowany przez kibiców i nic tu nie pomogą żale Mielcarskiego i solidarność kopaczy. A tak w ogóle to obecni piłkarze którzy komentują mundial m.in. Żewłakow, to są symbole upadku polskiej piłki nożnej, a momentami wręcz hańby. Powinni oni wypowiadać się bardzo ostrożnie i nie wymądrzać.

Mario Nh 09.07.2014 09:44

Inna sprawa, że na tym turnieju nie ma mądrych. Każdy mecz jest niemal zaprzeczeniem poprzedniego.

I co ciekawe z tych wszystkich ekspertów TVP, według mnie najmądrzej wypowiadali się Ci najbardziej w podeszłym wieku. Strejlau, Gmoch, Piechniczek.

MJ 09.07.2014 12:56

Nie wiem jak wam, ale mi ten mecz pachnie wręcz gigantycznym przekrętem. Niemcy są wielką drużyną, najlepszą na świecie, ale to co robili wczoraj Brazylijscy obrońcy - ZWŁASZCZA LUIZ i MARCELO, to było coś nieracjonalnego, oni zachowywali się "dziwnie", ujmując rzecz delikatnie. Kursy na porażkę Brazylii powyżej 5 bramkami, jak słusznie zauważył ktoś na onecie, były w rzeczywistości ogromne. Nie wiem jak do was, ale do mnie to co napisał ten gość autentycznie przemawia:

7:1. Jaki był kurs u bukmacherów, że Brazylia przegra więcej niż 5 bramkami? 300?200? Spójrzcie co robił Marcelo przy bramkach, spójrzcie co robił David Luiz. Przecież to było tak ewidentnie ustawione, że aż trudno tego nie dostrzec. Ktoś postawił małe kwoty w bukmacherskich zakładach na całym świecie - ale postawił bardzo dużo małych kwot i jest teraz bardzo bogaty. Słupki podstawione postawiły. Ktoś zrobił megaprzekręt. Nie wiem czy Marcelo czy Davida Luiza zastraszyli czy przekupili - może i jedno i drugie. Mam nadzieję że ktoś odpowie za to - ale znając Brazylię i to jak tam wygląda władza i to kto tą władzę sprawuje - szczerze w to nie wierzę. Mafia zarobiła wczoraj bardzo, ba dużo pieniędzy. Nie wiem czy kolumbijska czy brazylijska, czy włoska. Ale któraś z nich na pewno.

Karamazow 09.07.2014 13:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MJ (Post 1367284)
Nie wiem jak wam, ale mi ten mecz pachnie wręcz gigantycznym przekrętem. Niemcy są wielką drużyną, najlepszą na świecie, ale to co robili wczoraj Brazylijscy obrońcy - ZWŁASZCZA LUIZ i MARCELO, to było coś nieracjonalnego, oni zachowywali się "dziwnie", ujmując rzecz delikatnie. Kursy na porażkę Brazylii powyżej 5 bramkami, jak słusznie zauważył ktoś na onecie, były w rzeczywistości ogromne. Nie wiem jak do was, ale do mnie to co napisał ten gość autentycznie przemawia:

7:1. Jaki był kurs u bukmacherów, że Brazylia przegra więcej niż 5 bramkami? 300?200? Spójrzcie co robił Marcelo przy bramkach, spójrzcie co robił David Luiz. Przecież to było tak ewidentnie ustawione, że aż trudno tego nie dostrzec. Ktoś postawił małe kwoty w bukmacherskich zakładach na całym świecie - ale postawił bardzo dużo małych kwot i jest teraz bardzo bogaty. Słupki podstawione postawiły. Ktoś zrobił megaprzekręt. Nie wiem czy Marcelo czy Davida Luiza zastraszyli czy przekupili - może i jedno i drugie. Mam nadzieję że ktoś odpowie za to - ale znając Brazylię i to jak tam wygląda władza i to kto tą władzę sprawuje - szczerze w to nie wierzę. Mafia zarobiła wczoraj bardzo, ba dużo pieniędzy. Nie wiem czy kolumbijska czy brazylijska, czy włoska. Ale któraś z nich na pewno.

Zajebi, ście, że ktoś to to musiał zauważyć:rotfl:. Wkleję ci tabelkę z kursami i może coś skumasz, ale nie liczyłbym na to: http://www.oddsportal.com/soccer/wor...GbHo73tP/#eh;2.
Scolari ten mecz przegrał w maju zostawiając w domu kozaków jak Filipe Luis czy Miranda a wystawiając swoich pupilków Davida Luiza czy też Marcelo. Willian siedzi na ławce a gra Oscar przecież to się w głowie nie mieści. Coutinho ogląda mecz w domu a w ofensywie mizeria ogromna.

MJ 09.07.2014 13:27

Też Ci coś wkleję, może coś skumasz, ale wątpie...

http://sports.williamhill.com/bet/pl...Argentyna.html

Mario Nh 09.07.2014 13:34

Panowie bez pierdoł. Wiecie, że można zawodnika prze-motywować?
Te tysiace ludzi w drodze piłkarzy na stadion, ta taktyka wyciągnięta jakby z notesu Smudy, to oraz parę innych rzeczy...
Dodajcie do całości słowo Niemcy i wynik jest wszystkim znany.

emj10 09.07.2014 13:35

Tak. Ustawiony :D

Co za brednie... które jeszcze ktoś przekleja dalej.

MJ 09.07.2014 13:50

Nie bądźmy dziećmi...To nie taka ranga. Podkreślam - moim zdaniem Niemcy to najlepsza drużyna na świecie. Brawo. Ale 7:1????

Zagłębił się w całą sprawę. Spotkał się z kilkoma ludźmi, którzy od lat trzęsą piłkarskim biznesem. Ustawiają mecze odbywające się na całym świecie. Przekonał się, że zorganizowana przestępczość wkroczyła już także na największe sportowe imprezy. Że jest czymś bardzo poważnym, że trzeba z nią walczyć. Declan Hill, laureat wielu nagród, kanadyjski dziennikarz śledczy, autor genialnej książki "The Fix". Porozmawialiśmy z nim prawie godzinę o pladze, która w sporcie jest gorsza niż doping, niż rasizm.

futbol wciąż jest Twoją pasją? Czy już może stał się miejscem, którym zawładnęli oszuści?

Jasne, że ciągle jest pasją. Wiesz, ja ryzykowałem moje życie, wchodziłem w struktury mafijne, poznawałem ludzi dla których zabić, pobić to jak splunąć. A wszystko właśnie po to, by bronić piękna i czystości piłki.

Mecz Brazylia - Ghana, 1/8 finału mundialu w Niemczech. Wiedziałeś jak ma ten mecz przebiegać i tak też przebiegał. Byłeś na stadionie, płakałeś. To wtedy straciłeś wszelkie złudzenia?

Ja już wtedy od paru lat najpierw miałem przypuszczenia, a potem dowody, że na wielkich piłkarskich turniejach kilka spotkań jest ustawianych. Ale wiesz czemu akurat wtedy ryczałem? Bo dla mnie to był taki koniec niewinności. Ludzie wokół krzyczeli, emocjonowali się, jedni zadowoleni, drudzy we łzach. Przeżywali ten mecz. A ja stałem tak ze świadomością, że perfidnie ich oszukano.

Bardzo ciężko mi było przebrnąć przez ten fragment książki, bo sam wtedy postawiłem małą sumę pieniędzy na to, że Ghana zostanie mistrzem świata.

No więc widzisz. Oszukano miliony, nie tylko tych, którzy wtedy byli w Dortmundzie. Pamiętam, że kiedy jeszcze byłem małym dzieckiem, żyłem w przekonaniu, że sport to czyste, pozytywne, wspaniałe emocje. Ale im bardziej zagłębiałem się w temat, tym więcej brudów wypływało na jego powierzchnię. Dowiadywałem się o sprzedajnych sędziach, działaczach rozmawiałem z trenerem bramkarzy reprezentacji Ghany, który w wiadomych sprawach kolaborował z piłkarską mafią. Ba - nawet znani na świecie piłkarze przyznawali mi w prywatnych rozmowach, że podczas turniejów odwiedzał ich tajemniczy gość i proponował pieniądze za odpowiednie zachowanie się w meczu.

Byłeś jak małe dziecko, które dowiaduje się, że Święty Mikołaj jednak nie istnieje?

Trochę tak, ale i trochę nie. Wtedy w Dortmundzie, o zjawisku wiedziałem już wiele, więc intelektualnie nic nie mogło mnie ruszyć. Ale emocjonalnie to właśnie wtedy kompletnie się rozsypałem. Stąd wziął się ten płacz.

Bałeś się, jadąc na spotkania z ludźmi, rządzącymi piłkarską mafią? Była taka myśl, że oto jesteś w Malezji, Tajlandii czy Singapurze, wiezie cię taksówkarz i możesz już do hotelu nie wrócić?

Ciężko było się nie bać. Przecież w ostatnich 10 latach tam na tym tle doszło do kilkunastu morderstw, były też porwania, zniknięcia. Skoro ludzie umierali to widać dobitnie, że mafia bukmacherska w Azji nie zwykła sobie żartować.

Siedzisz teraz w domu na fotelu, popijasz whisky i oglądasz mecz. Potrafisz po jego przebiegu poznać, czy ktoś maczał palce w ustawieniu wyniku?

W tej chwili wraz ze swoim zespołem prowadzę na ten temat badania. Próbujemy stworzyć eksperymentalny system, który będzie oceniał, czy dany mecz nie został zmanipulowany. To nie jest łatwe, zaznacz wyraźnie, że nawet profesjonaliści mają duży problem z rozpoznaniem ustawionego meczu, jeśli jest to zrobione umiejętnie. Bez dodatkowej wiedzy, na przykład znajomości działania rynków bukmacherskich, sobie nie poradzisz. Ale gdybym uznał to za niewykonalne, nie ruszyłbym z moim projektem. To trudne, ale możliwe, jesteśmy już blisko.

Dowiem się jakichś szczegółów odnośnie tego projektu?

Sorry, nic więcej nie mogę na tym etapie powiedzieć.

W swojej książce, wydanej w 2008 roku, ostrzegałeś, że azjatycka mafia bukmacherska zaczyna coraz śmielej działać na terenie Europy. Jak wygląda sytuacja cztery lata później?

W Azji sieci przestępcze absolutnie kontrolują swoje ligi. Manipulują wynikami do tego stopnia, że futbol stał się żałosnym żartem. To powszechna wiedza, więc kibice odcinają się od tych lig, wolą oglądać piłkę europejską. Ale i tu nic nie jest czyste. Azjatyckie gangi zaczynają szukać sojuszników w Europie. Rozciągają swoje wpływy do tego stopnia, że nawet kluby hiszpańskie, chcąc poprawić finanse, idą na współpracę. To nowe i straszne zagrożenie

Jest dużo, dużo gorzej. Jest taka organizacja FIFPro, zrzeszająca profesjonalnych piłkarzy. Dwa miesiące temu przeprowadzono tam takie badanie. Wybrano 3000 graczy i zapytano ich czy kiedykolwiek ktoś zwrócił się do nich z propozycją ustawienia meczu. I wiesz ile było odpowiedzi twierdzących? Jedna trzecia. Dla mnie ten odsetek jest szokujący. Powiedzieć, że to masywny problem, to nic nie powiedzieć.

Ty w "The Fix" napisałeś o piłce, ale wydaje mi się, że ustawianie spotkań dotyczy sportu jako całości.

Najgorzej jest w tenisie. Masz dwóch ludzie na korcie i wystarczy wpłynąć na jednego z nich. Umawiasz się na przykład z nim, że przegra wygranego seta. Ale on wie, że jest lepszy, więc w decydującej partii to on będzie górą. Do tego dochodzi tenis stołowy, sumo czy baseball. Sporty, na których wiele można zarobić i takie, które wywodzą się z Azji. Ale teraz tych dyscyplin jest coraz coraz więcej. Wszystko przez to, że w takim Bangkoku możesz obstawić mecz 3. ligi tureckiej. Nie ma żadnych granic, zakłady są przyjmowane na wszystko.

Dlaczego tematem w ogóle nie interesują się media?

Niektóre o tym piszą. Ale fakt - niektóre. Dziennikarze sportowi, nawet jak o tym wiedzą, po prostu nie chcą tych spraw ujawniać. Sport ma być czysty, nieskalany i w tym kontekście oni o nim piszą. Żadnych afer, żadnych machlojek. Ja nie mam tego problemu, bo jestem dziennikarzem śledczym, który pasjonuje się sportem. Ok, ludzie niechętnie o tym czytają, nie chętnie się z tym godzą. Ale moje nastawienie jest takie - jeśli to przemilczymy, będzie dużo gorzej. Musimy wstać i walczyć o czystość w sporcie. Inaczej będzie jak w Azji, gdzie ligi piłkarskie upadają, bo ludzie wiedzą, że mecze są ustawiane i nie chcą ich oglądać. To w ogóle najgorsze co może być. Ludzie odnoszący się do sportu bez jakiegokolwiek zaufania.

Znasz jakieś przypadki dotyczące Polski?

Nie, nie znam żadnych konkretnych. W ogóle przyznam bez bicia, że o waszym kraju nie wiem zbyt wiele. Ale nie to jest najważniejsze. Z całą pewnością wyniki zawodów sportowych w Polsce można obstawiać w Azji. A to oznacza, że ludzie na tym kontynencie obstawiali je, obstawiają i będą obstawiają. Dlatego trzeba być bardzo naiwnym, by sądzić, że macki mafii bukmacherskiej omijają wasz kraj.

Jak duże jest prawdopodobieństwo, że na Euro 2012 obejrzymy ustawiony mecz?

To akurat jest bardzo mało realne. Mecze zdarzało się ustawiać na mistrzostwach świata ale na Euro już nie. Wiesz dlaczego? W Polsce i na Ukrainie wystąpi mniej zespołów, do tego niemal wszystkie z nich mają szansę, by coś na turnieju osiągnąć. I wszystkie drużyny otrzymają za występ w turnieju naprawdę godne pieniądze.

A na mundialu?

Tam jest prawie 20 drużyn, które doskonale wiedzą, że po trofeum nie sięgną. W tym drużyny z Afryki, gdzie, nie oszukujmy się, piłkarze zbyt dobrze opłacani nie są. I takich łatwiej podejść, przekonać ich do odpowiedniego zachowania się na boisku. Tak było z Kamerunem, którego dwa mecze na mistrzostwach świata, jak zgodnie twierdzili moi rozmówcy, były ustawione. Jeden w 1994 roku w USA, drugi cztery lata później we Francji.

Podobnie z reprezentacją Ghany.

Oni w Niemczech w 2006 roku wyszli ze swojej grupy i potem grali z Brazylią. Federacja obiecała piłkarzom po 20 tysięcy dolarów za awans do dalszej fazy. Oni wiedzieli, że nie są to wielkie pieniądze i że faworytem meczu nie będą. Pojawił się więc pewien człowiek, który federację przelicytował. Dał po 30 tysięcy a w zamian piłkarze musieli ten mecz przegrać. Dwoma golami lub wyżej.

Potrafisz zrozumieć, że piłkarze idą na taki układ?

To jest tak. Są na wielkiej imprezie, na każdym meczu jest komplet kibiców. Tłumy ludzi na ulicach, tłumy dziennikarzy, olbrzymie zainteresowanie sponsorów. Wszystko elegancko, wszystko na bogato, tyle że oni wcale tak nie żyją. Albo dostają od swojej federacji jakieś marne pieniądze albo nie dostają ich wcale. Ten zlepek elementów czyni ich podatnymi na propozycje tego rodzaju.

Podobno najłatwiej ustawić mecz silnej drużyny ze słabą. Tak, że silna wygrywa określoną ilością goli. Wtedy mało kto podejrzewa, że doszło do przekrętu.

Tak jest. Pod tym zdaniem mógłbym się w pełni podpisać.

Niedawno w telewizji słyszałem, że na igrzyskach w Londynie będzie działać specjalna komórka, która ma zapobiec wpływaniu na wyniki zawodów.

To jakiś żart, jakaś kompletna bzdura. Oni nie mają żadnych komórek, żadnych wydzielonych do tej sprawy ekspertów. Co więcej, prywatni bukmacherzy z Anglii próbują zamiatać wszystko pod dywan. Udawać, że wyników się nie ustawia, a sport jest w pełni czysty. Boją się o ludzi, którzy dowiedzą się o zjawisku i natychmiast przestaną grać. Wściekli, że ktoś ich przez długi czas oszukiwał. Wyjątkiem jest firma Betfair, która z tzw. "match-fixingiem" stara się walczyć.

David Howman, dyrektor Światowej Agencji Antydopingowej, działalność w sporcie kryminalnego podziemia uważa za dużo poważniejsze niż stosowanie dopingu.

Kibice opuścili stadion i zostałem na nim sam. I wtedy właśnie się popłakałem. Nie płakałem długo - może z minutę - ale stało się. W końcu wziąłem się w garść i zadzwoniłem do China. Pogratulowałem mu jego zwycięstwa i powiedziałem, że jak nigdy do końca mu nie wierzyłem, tak teraz mu wierzę.

I generalnie ma rację. Bo spójrzmy na czym polegają oba te zjawiska. Doping polega na oszukiwaniu by wygrać. Ludzie chwilę pamiętają o takich wpadkach sportowców, ale z czasem jest to im obojętne. I w końcu im wybaczają. A ustawianie meczów? Tutaj mamy do czynienia z oszukiwaniem by przegrać, udając jeszcze dodatkowo, nabierając ludzi, że myśli się o zwycięstwie. To dużo cięższy grzech i dlatego ludzie tak łatwo już tego nie wybaczają.

Ktoś pewnie powie, że jesteś oszołomem. Że rzucasz najcięższe z możliwych oskarżeń a nie potrafisz odpowiednio ich poprzeć.

Szczerze? Czytałeś "The Fix", widziałeś z iloma osobami tam rozmawiałem. Co mi powiedzieli trenerzy, działacze, piłkarze. Co mi powiedział Stephen Appiah, legenda piłki w Ghanie. Nie wiem, czy przy jakiejkolwiek sprawie, o której pisałem wcześniej, miałem tak silne dowody.

Jest jakaś metoda, żeby z tym walczyć?

Tu cię zaskoczę. To bardzo, bardzo łatwe. Przecież my wiemy, że istnieje jakiś gang, który ustawia mecze. Wiemy kim są ci ludzie i gdzie są ich domy. Z kim się spotykają, jak mniej więcej to robią. To żadna tajemnica. Jeżeli ja, prosty dziennikarz, potrafiłem do nich dotrzeć, to dlaczego nie potrafi dotrzeć do nich FIFA we współpracy z odpowiednimi służbami?

No właśnie, dlaczego?

Myślę, że to im powinieneś postawić takie pytanie. Wyobraź sobie, że mamy włamanie do banku. W normalnych okolicznościach służby powinni zainteresować się tym, kto go dokonał. Tymczasem FIFA, w przypadku ustawiania meczów, patrzy raczej na to, w jakim kolorze ten bank ma ściany.

Może dlatego, że część sportowych działaczy sama jest umoczona?

To ty powiedziałeś. W niektórych krajach na pewno tak jest. Ale czy we wszystkich. Poproszę następne pytanie.

Załóżmy, że mamy piłkarski mecz. Jeden zespół nazywa się "Futbol", drugi - "Międzynarodowa przestępczość". Jaki dziś byłby wynik takiego spotkania?

(Hill długo się zastanawia). Wprost ci nie odpowiem. Ale na pewno możliwa jest przyszłość, w której ten pierwszy zespół nie da szans drugiemu. Powinniśmy stworzyć specjalną instytucję, taką Niezależną Agencję Antykorupcyjną. Jeżeli taki organ by działał, a w nim znaleźliby się odpowiedni ludzie, jestem przekonany, że moglibyśmy skopać dupę kryminalistom.

Declan Hill - kanadyjski dziennikarz, aktor, naukowiec i konsultant. Prawdopodobnie największy na świecie ekspert w dziedzinie korupcji i ustawiania spotkań w międzynarodowych sportowych rozgrywkach. Pracuje na Uniwersytecie w Oksfordzie, gdzie obronił doktorat z socjologii. Jego książka "The Fix - soccer and organized crime" została wydana w 15 językach i w niektórych krajach stała się bestsellerem. Niestety, nie przetłumaczono jej dotąd na język polski.

Waldonis 09.07.2014 13:50

Mecz Niemców pokazał, z kim nam przyjdzie grać w najbliższych el. do Mistrzostw Europy - prawdopodobnie z Mistrzami Świata . Nie wiem co nasza kadra zrobi ale nam nawet autobus nie pomoże - może warto by zainteresować się takim rozwiązaniem :

http://i.imgur.com/cj7XcBd.jpg

:D

darotsok73 09.07.2014 13:53

Brazylia NIemcy ustawione? :D równie dobrze mogło być 10-3 :D też by było ustawione? NIe oglądajcie za wiele Maciarewicza bo się udziela.

Cienka Brazylia dała ciała , Wszyscy to widzieli że grają drewno i są przepychani na siłę. ,nawet Brazylijczycy to dostrzegali.
A rodacy już trzęsą kalesonami przed jesiennym meczem eliminacyjnym.
Dostaniemy 3-0 to powiemy że nima żle bo i tak lepiej niż Brazylia :D

Karamazow 09.07.2014 14:00

MJ - Nie zrozumiałeś, więc zapytam bezpośrednio gdzie pograli ten Handicap na Niemców?

MJ 09.07.2014 14:11

KAramazow - bez urazy, wkleiłem Ci coś. Wszedłeś? Masz tam 228 zakładów, czy ja mówię że akurat stawiał ktoś na bukmacherze który wstawiłeś, albo na tym który ja wstawiłem? Nie mówię, tak jak nie mówię, że akurat postawił ktoś na handicap na Niemców. Może postawił na to że padnie tyle a tyle bramek, może na to może na tamto, może na to że coś tam a może na to że coś tam. Masz tysiąc możliwości.

emj10 09.07.2014 14:20

To co wkleiłeś w żaden sposób nie tłumaczy tej bzdurnej tezy skoro właśnie wysokie wyniki mają zazwyczaj kursy od 200:1 do 500:1. Podobnie możesz tłumaczyć, że ME w Portugalii, gdzie wygrała Grecja były całe ustawione, bo kurs na Greków przed ME był aż 300:1.

wiesniak84 09.07.2014 14:20

A ty myslisz ze taka mafia w internetach obstawia posilkujac się oddsportalem?:)

Ustawianie meczów w kazdejj dziedzinie sportu ma miejsce i to jest niepodważalny fakt. Problemem są związki pokroju uefy czy fify, które jako jedyne zajmują się takimi sprawami:) na czyją korzyść działać będzie taka forma arbitrażu każdy się może domyśleć. Wielokrotnie to powtarzałem i będę powtarzał jak mantrę - czysty sport kończy się na boisku szkolnym gdzie grają bandy dzieciaczkow i gdzie nie ma w to wmieszanych jakichkolwiek pieniędzy.

MJ 09.07.2014 14:30

Wiesniak84 - wreszcie ktoś kto mówi z sensem, a nie od "Maciarewiczów" wyzywa.

Z tego będzie grubsza afera - Białas zauważył tez coś ciekawego, przecież to fakt, że Silva dziwnie się zachował.

Z tego coś naprawdę będzie.

http://eurosport.onet.pl/mundial-201...niemcami/8k8cy

I tak generalnie na tym polega genialny przekręt - że nikt w niego nie wierzy, bo wydaje się nierealny. Tak jak "Trust" - najwieksza operacja wywiadowcza w dziejach swiata.

emj10 09.07.2014 14:40

Oczywiście, że są ustawiane mecze UEFA i FIFA, ale na litość boską nie ten. Brazylia na oczach kilkudziesięciu milionów rodaków dała sobie wbić 7 goli, bo któryś z azjatyckich buków miał taki kaprys :D

MJ 09.07.2014 14:41

Ale dlaczego nie ten? Proszę Cie - obejrzyj jeszcze raz bramki z tego meczu. Czy czegoś nie dostrzegasz? I kto mówi o azjatach, czemu to mieli być akurat Azjaci? To tylko przykład. Mogli to być równie dobrze Kolumbijczycy, Brazylijczycy czy kto tam wie kto.

emj10 09.07.2014 14:42

Nie nie dostrzegam. Natomiast piewcy teorii spiskowych widzą UFO latające na środku boiska :D

Karamazow 09.07.2014 14:42

wiesniak84 - No to znajdź mi bukmachera, który przyjmował zakłady na handicap -5 na Niemców i jak miał to zobacz jaki miał limit na takie wydarzenie.
Jeśli tego typu szalone rzeczy wystawiają to bardzo często na za niskim limicie stawki dla takiej mafii. To buki wiedzą najlepiej na czym mogą i jak mogą stracić najwięcej. Myślisz, że żaden buk nie skapnął się, że w danym momencie, zapewne w tej samej sekundzie w 1000 miejscach na świecie słupy coś postawiły i stracili przez to miliony i siedzą cicho?
MJ - nie mogę odczytać twojego linku. Wcześniej twierdziłeś, że obrońcy Brazylii grali sabotaż więc musieli grać albo handi albo over innej opcji nie ma.

MJ 09.07.2014 14:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karamazow (Post 1367315)
wiesniak84 - No to znajdź mi bukmachera, który przyjmował zakłady na handicap -5 na Niemców i jak miał to zobacz jaki miał limit na takie wydarzenie.
Jeśli tego typu szalone rzeczy wystawiają to bardzo często na za niskim limicie stawki dla takiej mafii. To buki wiedzą najlepiej na czym mogą i jak mogą stracić najwięcej. Myślisz, że żaden buk nie skapnął się, że w danym momencie, zapewne w tej samej sekundzie w 1000 miejscach na świecie słupy coś postawiły i stracili przez to miliony i siedzą cicho?
MJ - nie mogę odczytać twojego linku. Wcześniej twierdziłeś, że obrońcy Brazylii grali sabotaż więc musieli grać albo handi albo over innej opcji nie ma.

Polecam najpierw poczytać książkę Henry Hilla "Chłopcy z ferajny". Dowiesz się jak się obstawia mecze.

wiesniak84 09.07.2014 15:15

Ale właśnie na tym rzecz polega. Dla takich szaraczkow jak my zostają buki w internecie czy inne stsy. Grube ryby grają u jakichś naziemnych nielegalnych w jakichś slumsach w Hongkongu między budka ze smazonymi rybami a lokalem fryzjerskim. Niestety ofert takich firm w internetach nie znajdziesz.

darotsok73 09.07.2014 15:27

Bardzo przepraszam za wyrażenie ale ,.. co Wy tu ....pier...ita o ustawieniu meczu półfinałowego Brazylii i to jako gospodarza?
Za bardzo jesteście przesiąknięci polskim chlewikiem. Bez urazy. Pokażcie mi jeden dobry mecz w którym zagrali na 100% i od początku do końca to czego od nich oczekiwano? NIema ,. Slinili się tylko po indywidualnych akcjach czy też wolnych . Całę te dywagacje są dziecinne.

MJ 09.07.2014 15:28

Jaki Polski chlewek, poczytaj "Chłopców z ferajny", autobiografię Henry Hilla, myślisz że on był Polakiem? :D

Wybacz ale nie mogę zrozumieć, jak ludzie mogą być tak łatwowierni - to co? Ustawianie meczy nie istnieje? Mafia nie istnieje? Moja znajoma mieszkała w Brazylii przez wiele lat, prowadziła własny biznes, przeżyła 4 czy 5 napadów na lokal w ciągu bodajże 15 lat. Taki to kraj. Pewnie tez teoria spiskowa ;)

mitmichael 09.07.2014 15:35

Przynajmniej z Brazylijczykami mamy wspolna piesn - "juz za cztery lata, juz za cztery lata" :rotfl:

darotsok73 09.07.2014 15:44

Co mają do tego " gwiażdzióry" w meczu na który patrzy cały świat? .
Równie dobrze można wymyślać ze mieli przed meczem imjprezke w burdelu albo kilo koki albo UFO albo sraczke z nerwów.
Wynik szokujący i tyle. Zal było patrzeć na cominutową bombę bo to totalna kompromitacja i podejrzewam że większosć canarków zakończyłą tym meczem karierę reprezentacyjną.
Mam nadzieję ze w finale będzie Holandia bo jak Argentyna to czeka nas kolejny murarski mecz.

heoij 09.07.2014 15:45

MJ- Niemcy byli po prostu piłkarsko lepsi od Brazylii, tak trudno to zrozumieć i się z tym pogodzić ?

heoij 09.07.2014 15:50

MJ- masz tu swoją "mafię"- osiem osób na świecie przewidziało wynik meczy Brazylia - Niemcy :lol:

http://babol.pl/kat,1025465,title,Os...?ticaid=5130d8

MJ 09.07.2014 15:53

Tak :) Bo mafia obstawia w stsie - sam widziałem jak Al Capone stawiał na wynik 1:7 a Henry Hill na bet-at-home stawial :D

!!IRIVER!! 09.07.2014 16:04

Ja już sam nie wiem, co mam myśleć. Bo z jednej strony sam wynik to pół biedy, ale sposób w jaki Brazylia traciła te gole śmierdzi. No po prostu ci obrońcy zachowywali się, nie przemierzając, jak w słynnym wyreżyserowanym 0:6 z 1993. Jestem w szoku, bo oczywiście nie liczyłem na to, że Brazylijczycy ograją Niemców, zwłaszcza bez dwóch jedynych godnych zawodników tej kadry, ale że dostaną 4 bramy w 6 minut? To się nie godzi. Takie rzeczy w profesjonalnym, uczciwym futbolu nie mają prawa się zdarzać. Nie potrafię racjonalnie wytłumaczyć, co zrobili zawodnicy poza boiskiem, czy coś zrobili, czy jest to wał, czy nie. Czy może faktycznie Niemcy byli do bólu skuteczni, a Brazylia się obsrała po golu Klose totalnie. Przeraża też, swoją drogą, ta nieskuteczność Brazylii w drugiej połowie. Przecież okazje Oscara, czy bodaj Paulinho to nie były setki, to były trzysetki, tego nie dało się nie wykorzystać, a jednak - celowali prosto w Neuera.

Co stanie się dziś? Stawiam, że będzie to kompletnie inny mecz. Argentyna nie zagra jak Brazylia z wielu powodów. Szykują się pewnie szachy piłkarskie, a wynik uzależniam od skuteczności lub jej braku Holendrów. Jeśli Pomarańczowym tak wszystko będzie wpadać jak Niemcom, to znów może być wysoki mecz. Jeśli nie, to błysk Messiego może sprawić, że Argentyna zagra z Niemcami...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:06.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl