Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [21 kolejka] Wisła Kraków - Lech Poznań - 9 marca, 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8623)

maTyS. 10.03.2012 13:14

http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktualnosci/posluchajcie/

konkretnie było.. a stać Nas na jeszcze więcej ! korba od 4:40 niesamowita !

Michacho 10.03.2012 14:13

Gra Wisły słaba, jedni jak i drudzy mieli szanse na zdobycie chociaż jednego gola. Pocieszeniem jest to, że Lech nie wykorzystał swoich sytuacji. Oglądałem przed chwilą magazyn i bardzo dobrze powiedzieli, że motorem napędowym Wisły jest Melikson (10 bramek = 50% wszystkich bramek Wisły), jeżeli on nie strzela to Wisła można powiedzieć, że nie zdobywa bramek. Lech ma podobnie bo u nich tym motorem napędowym jest Rudnevs (18 bramek na 29 czyli 60 parę % wszystkich), czyli poza nim też nie ma drugiego takiego pewniaka, który by strzelał gole.

Poza tym tak jak napisał Markus, chaos w grze i nic więcej.

Dariook 10.03.2012 14:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Michacho (Post 1229004)
Gra Wisły słaba, jedni jak i drudzy mieli szanse na zdobycie chociaż jednego gola. Pocieszeniem jest to, że Lech nie wykorzystał swoich sytuacji. Oglądałem przed chwilą magazyn i bardzo dobrze powiedzieli, że motorem napędowym Wisły jest Melikson (10 bramek = 50% wszystkich bramek Wisły), jeżeli on nie strzela to Wisła można powiedzieć, że nie zdobywa bramek. Lech ma podobnie bo u nich tym motorem napędowym jest Rudnevs (18 bramek na 29 czyli 60 parę % wszystkich), czyli poza nim też nie ma drugiego takiego pewniaka, który by strzelał gole.

Poza tym tak jak napisał Markus, chaos w grze i nic więcej.


Na początku był Chaos. Z Chaosu wyłonili się pierwsi bogowie...

nemox007 10.03.2012 14:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1228981)
. Nawet taki Wilk w Wiśle powinien być góra rezerwowym.

On zostawia więcej serca na boisku i więcej gra niż jego pozostałych 6-7 kolegów

cinekw 10.03.2012 14:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nemox007 (Post 1229007)
On zostawia więcej serca na boisku i więcej gra niż jego pozostałych 6-7 kolegów

No tak, ale mało ludzi to zauważa. Jak Garguła raz celnie kopnął w bramke i padł gol to wszyscy go kochali, a Wilk w każdym meczu gra na dobrym poziomie, ma sporo odbiorów tyle, że takie rzeczy ciężej zauważyć.

uzytkownik_forum 10.03.2012 15:01

1.Użytkownicy stąd to w 75% wieczni malkontenci

2.Użytkownicy stąd to w 75% osoby powtarzające bezrefleksyjnie jak mantrę przyjęte sądy, typu "X zły, bo całe forum po nim jedzie". Brak myślenia i umiejętności kreowania własnego zdania vide casus Bitona - kilka tygodni temu całe forum chciało Go kupić zastawiając Wawel w lombardzie, dziś większość nie widzi Go w Niecieczy.. Dramat !

3. Z oceną Probierza nalezy poczekać przynajmniej miesiąc, co i tak jest śmiesznie krótkim okresem. Myślicie, że piłkarze to idioci, którzy nie potrafią grać w piłkę, ale dzięki przyjściu agresywnego trenera,który krzyknie, wszystko odmieni się jak w kalejdoskopie ? NIE ! Prestiż i autorytet trenera to jedno, a umiejętności zespołu to drugie. Kto był na tyle naiwny by wierzyć, że ze średniego zespołu staniemy się hegemonem w tydzień,bo probierz krzyknie" Grac na całego" !?

4. Nunez nie powinien bić stałych fragmentów.

5. Kirm nie będzie już skrzydłowym na poziomie, jakiego się od Niego tutaj oczekuje.

6.Dograć sezon i modlić się, żeby B.Cupiał miał taki sam pomysł jak ja, czyli zostawić trenera, spytać Go o wizję, posprzątać szatnię, co i tak się stanie vide kończące się kontrakty i pozwolić mu budować skład od nowa. Ktoś i tak przecież będzie musiał to zrobić.

KOMINEK 10.03.2012 15:04

Dla mnie przede wszystkim chaos robił Palic który nie wiedział jak i gdzie się ustawić. Tak naprwdę ważny mecz to będzie we wtorek ten i za tydzień

Tominho 10.03.2012 15:18

Probierz na pierwszej konferencji powiedział, że nie chce robić rewolucji, bo od nich się ginie. No i niestety, ale we wczorajszym meczu zrobił rewolucję, która dała wynik w postaci 0:0 na własnym stadionie... Wystarczyło zagrać 4-5-1, bo tylko do takiego ustawienia mieliśmy wczoraj graczy zdolnych do gry przez 90 minut. Walka toczyła się głównie w środku pola, a tam niestety Stilić do spółki z Murawskim i Injacem zyskali znaczną przewagę. Gdyby od początku w środku zagrał Garguła, a Iliew poszedłby na skrzydło, to ten mecz wyglądałby zupełnie inaczej. Paljić w pierwszym składzie, do tego niewiedzący gdzie ma dokładnie grać, to największa pomyłka Probierza. Ja też jestem zwolennikiem tego, żeby dać mu czas na pracę z drużyną, ale takie eksperymenty ze składem (tym bardziej kiedy rywalem jest Lech) są po prostu żenujące.

szprotson 10.03.2012 15:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 1229016)
Dla mnie przede wszystkim chaos robił Palic który nie wiedział jak i gdzie się ustawić. Tak naprwdę ważny mecz to będzie we wtorek ten i za tydzień

Bo on na boisku zachowuje sie jak chłop z A-klasy.
A lepiej mądrze stać niż głupio biegać ....

I wrzutki ...chociaż nie, oni nie wiedzą co to wrzutka a ....a próbują grać nią na naszych 2 metrowych grajków.

wikink1 10.03.2012 15:35

wszystkie karty latem miał Cupiał pieniądze z transferów nowy stadion perspektywa LM i gó......o na co WY liczycie .

Pan Jotka 10.03.2012 15:46

Około meczowo. Litar pisze: Kibice Lecha po powrocie z Krakowa twierdza, że był to efekt nieporozumienia i że nie połapali się, że organizowana jest minuta ciszy dla Smolarka. Nikt ich o tym nie uprzedził przed meczem. Kiedy się zorientowali, było już za późno, by wstrzymać rozpoczęte pieśni.

Na forum kibiców Wiary Lecha można przeczytać poświęcony temu zdarzeniu wpis szefa stowarzyszenia, Krzysztofa Markowicza, znanego jako "Litar". Pisze on:

"Minuta ciszy to totalna porażka z naszej strony i tyle. Słowem wyjaśnienia można tylko dodać, że 90 proc. sektora zachowało się jak trzeba, a reszta nie zauważyła lub nie chciała zauważyć minuty ciszy. Spora tutaj niestety wina prowadzącego, który stojąc tyłem do boiska tak się nakręcił, że nie zauważył, kiedy pół sektora machało mu, żeby się zamknął. 54 minuta - tutaj nie widzę z naszej strony żadnej winy. Nie wiem czy ktokolwiek na sektorze wiedział o akcji w tej minucie. A każdy kto bywa na wyjazdach, wie że kiedy nakręci się doping, to niezbyt zwraca się uwagę na cokolwiek, no może trochę na boisko."
kazuje sie, że na Lechu nie ma umiejętności czytania... Nie wiedzieli jak trąbili o tym od dwóch dni :D

kacpaw91 10.03.2012 15:50

Ja w ogóle nie rozumiem po co wczoraj wystawiono Paljicia. Już lepiej, aby zagrał tam Garguła od początku, a nawet Szewczyk. Paljić już zawodzi spory czas. Nie ma co go ogrywać, po sezonie kończy mu się kontrakt, a jego gra nie daje żadnych podstaw, aby go przedłużyć. Już wolałbym, aby na skrzydle grał Jirsak. Pożytek byłby w najgorszym wypadku taki sam, a przydałby się przy stałych fragmentach. Co do stałych fragmentów to dlaczego ciągle wykonuje je Nunez?

michu-k 10.03.2012 16:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1229033)
Szewczyk

:shock: Kto?

Kto to jest Szewczyk? Widziałeś go kiedykolwiek podczas gry, chociażby w Młodej Ekstraklasie?

Bądź poważny.

Paljic grał dobrze. Ciągnął do przodu lewym skrzydłem, schodził do środka, grał wysokim pressingiem. Zaprezentował się co najmniej dostatecznie.

crux.a 10.03.2012 16:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez michu-k (Post 1229037)
Paljic grał dobrze. Ciągnął do przodu lewym skrzydłem, schodził do środka, grał wysokim pressingiem. Zaprezentował się co najmniej dostatecznie.

Widziałem to jednak inaczej. Paljiciowi się chciało: ciągnął do przodu lewym skrzydłem, schodził do środka, próbował pressingu. Tylko on biduś strasznie słaby piłkarsko jest. Ani kiwki, ani wrzutki, ani po linii, ani do środka, ani klepy, ani przyjęcia. Tak po prostu ma. Pozdrowienia dla naszego skautingu - dobra robota z tym Paljiciem, takie zaangażowanie za niewielką w sumie kasę, szacun, naprawdę.

Fiti 10.03.2012 16:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1229033)
Ja w ogóle nie rozumiem po co wczoraj wystawiono Paljicia. Już lepiej, aby zagrał tam Garguła od początku, a nawet Szewczyk. Paljić już zawodzi spory czas. Nie ma co go ogrywać, po sezonie kończy mu się kontrakt, a jego gra nie daje żadnych podstaw, aby go przedłużyć. Już wolałbym, aby na skrzydle grał Jirsak. Pożytek byłby w najgorszym wypadku taki sam, a przydałby się przy stałych fragmentach. Co do stałych fragmentów to dlaczego ciągle wykonuje je Nunez?

Najlepszej okazji ze stałego fragmentu gry kopiąc w łeb lechity nie zmarnował Nunez...

Michacho 10.03.2012 17:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1229005)
Na początku był Chaos. Z Chaosu wyłonili się pierwsi bogowie...

hehe :) no tak, ale z tego chaosu niestety gola nie było.

kacpaw91 10.03.2012 17:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez michu-k (Post 1229037)
:shock: Kto?

Kto to jest Szewczyk? Widziałeś go kiedykolwiek podczas gry, chociażby w Młodej Ekstraklasie?

Bądź poważny.

Paljic grał dobrze. Ciągnął do przodu lewym skrzydłem, schodził do środka, grał wysokim pressingiem. Zaprezentował się co najmniej dostatecznie.

Szczególnie w pierwszych 80 minutach grał "dobrze". To, że wymienił KILKA podań koło 90. minuty to "granie dobrze"? Zabrzmi to nieco zaskakująco, ale wolałbym w jego miejscu... Jirsaka. Ten przynajmniej potrafi dośrodkować, czy zagrać kombinacyjnie. A jak już mamy takie problemy ze skrzydłami to może Jovanovicia przesunąć na skrzydło, a w jego miejsce wystawić Lameya? Z gry Jovanovicia wynika znacznie więcej w ataku niż z gry wczorajszych skrzydłowych bo wczorajsze skrzydła to była jedna wielka porażka. Takie skrzydła to może mieć ŁKS. Paljić nie wykorzystał wielu już szans, niech dostanie ją ktoś nowy. Jeżeli w MESA nie ma nikogo kto będzie lepszy od Paljicia w przeciągu kilku spotkań to szkoda pieniędzy na tą drużynę... Nie sądzisz?

Marceli_szpak 10.03.2012 17:29

Palić gra -bo Palić jest niemieckojęzyczny, a Trenejro też po niemiecku śwargocze, także taki chyba powód wystawienia tego zawodnika. Czemu nie zagrał od początku Garguła? Jakaś kontuzja lub uraz z tygodnia? Chociaż nie wiem czy on akurat byłby tu jakimkolwiek wzmocnieniem. Ma oczywiście momenty, gdy może się podobać jego gra, ale przy pressingu raczej sobie nie radzi. Polski piłkarz ma spore problemy z obróceniem się z piłką.
Mogą sobie co poniektórzy psioczyć, ale wolę kółeczka Małeckiego niż nijakość Kirma. Zresztą Iliev na drugim skrzydle też nie błysnął, a irytujące jest to że czasami stoi i czeka na tym skrzydle na podanie, a wystarczyłoby się wrócić te 10 metrów w stronę własnej bramki. Nie wiem czy takie są założenia taktyczne że jest: bramkarz - obrona- pomoc defensywna -..... dziura... - skrzydła + napastnik. Szkoda, że brakuje wyraźnego łącznika pomiędzy formacjami ofensywnymi i defensywnymi. A jak już czasem uda się zagrać z takim łącznikiem (czyli z Meliksonem i Gargułą), to można odnieść wrażenie że jakby to w ogóle nie było trenowane. Brak asekuracji i podejmowania decyzji. Jak to jest? Czy u nas są założenia taktyczne ze gole ma strzelać tylko napastnik? Czemu pomocnicy boją się strzelać (chociaż za Probierza widać się to powoli zmienia) tylko wymieniają miedzy sobą dziesiątki irytujących, bezproduktywnych podań, które w większości kończą się stratą, a nie właśnie strzałem na bramkę.
Więcej strzałów z dystansu (w światło bramki z rożnych pozycji -np. Wilk wczoraj kilka razy huknął z dystansu... w trybuny), przyjęcie z obrotem,... a przed wszystkim myślenie -tego Probierz powinien grajków nauczyć.

Markus 10.03.2012 17:43

Zastępowanie jednego słabego trenera drugim słabym trenerem, długofalowo nic nie zmieni, nie da "mocnych" wyników i niczego nie uzdrowi. Wszędzie na świecie.

Probierz tak ustawił taktycznie zespół na Lecha, że nasi zawodnicy nie tylko w najmniejszym stopniu sobie nie pomagali, ale często przeszkadzali. Nikt nie wiedział, co ma robić, gdzie biegać i kiedy. Rządził chaos. To nie ulega dla mnie najmniejszej wątpliwości. Nie musiało tak być.

Z pewnością błędem było też stawianie na Palica, czy trzymanie tak długo w rezerwie Maora i Garguły. Probierz nie podjął w piątek ani mądrych ani sensownych decyzji taktycznych i personalnych. Z chaosu w ofensywie wynikała bezsilność i bezradność naszego zespołu.

Po raz kolejny też można zaobserwować, jak słabych piłkarzy ściągali do Wisły poprzedzający Valcksa dyrektorzy sportowi: Palić, Jirsak, Kirm, tradycyjnie nic dobrego nie wnosili. Bednarzowi na te parę lat w Wiśle wyszedł tak naprawdę tylko jeden transfer (Marcelo), wcześniej Mielcarskiemu też jeden (Błaszczykowski), a Kapka na swoje kilkanaście lat "doradzania", "produkował" de facto tylko takich Paliców...

AS82 10.03.2012 17:53

Paljica czasem nie sciagnal Valcx ?

TOMEK 11 10.03.2012 17:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1229067)
Paljica czasem nie sciagnal Valcx ?

nie, nie ściągnął

Edson 10.03.2012 18:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1229064)
wcześniej Mielcarskiemu też jeden (Błaszczykowski).

Małe sprostowanie: Błaszcza polecił Wiśle jego wujek - Jerzy Brzęczek, Mielcar miał niewielki udział w tym transferze, za to ściągnął Jaśka Pauliste.

Ciastek1 10.03.2012 19:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Edson (Post 1229086)
Małe sprostowanie: Błaszcza polecił Wiśle jego wujek - Jerzy Brzęczek, Mielcar miał niewielki udział w tym transferze, za to ściągnął Jaśka Pauliste.

Cleber to również jego zasługa .

Gwiaździsty 10.03.2012 22:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pan Jotka (Post 1229031)
kazuje sie, że na Lechu nie ma umiejętności czytania... Nie wiedzieli jak trąbili o tym od dwóch dni :D

Chłopstwo wielkopolskie nie kumate nie czytate. Widać, że na ten ich za....ów nie dochodzą wiadomości z Polski. W całej Polsce wiedziano co robić w 54 min. ale biedni i i niepoinformowani amikowcy ze swoją grupką dziewczyn z ul. Kałuży znowu pokrzywdzeni przez los. taka nacja. Po wprowadzeniu stanu wojennego w 1981 r. też ich nikt nie poinformował, ze trzeba podjąć strajk i jako jedyne miasto w Polsce siedzieli grzecznie i cicho jak mysz pod miotłą gdy reszta Polski stała.

ladek1989 10.03.2012 23:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1229128)
Chłopstwo wielkopolskie nie kumate nie czytate. Widać, że na ten ich za....ów nie dochodzą wiadomości z Polski. W całej Polsce wiedziano co robić w 54 min. ale biedni i i niepoinformowani amikowcy ze swoją grupką dziewczyn z ul. Kałuży znowu pokrzywdzeni przez los. taka nacja. Po wprowadzeniu stanu wojennego w 1981 r. też ich nikt nie poinformował, ze trzeba podjąć strajk i jako jedyne miasto w Polsce siedzieli grzecznie i cicho jak mysz pod miotłą gdy reszta Polski stała.


Co do zachowania poznaniaków z ich koleżkami pełna racja- poziom dna. Jednakże uważam, że takie Twoje odwoływanie się do historii jest nie fair trochę bo w 1956 w Poznaniu jako pierwsi w Polsce poważnie zastrajkowali przeciwko komunistom i ubekom. Oddzielmy margines od ogółu.

Wracając do meritum tematu, będzie ciężko z kuchenkami w pucharze, wydaje mi się, że ich forma będzie rosła od kiedy pozbyli się JMB. Mają lepszą ławkę rezerwowych od naszej i mimo ich dotychczasowej gry i wyników mają większy potencjał ludzki. Zobaczymy czy trenerowi Probierzowi uda się szybko zmienić coś w grze Wisły, ale patrząc na co niektórych piłkarzy uważam to za trudne zadanie. Ale wierzę...:)

Drozd 10.03.2012 23:33

Trener Probierz zmienił tyle że jak za Moskala mieliśmy posiadanie piłki 70:30 to teraz mamy 40:60. Bo facet z piłka może albo zacząć się kiwać albo kopnąć do przodu. Gdzie wart 1,5 mln euro Biton na 90 % nie przyjmie piłki i strata.

Chaos i kopanina jakby się chłopaki pierwszy raz w życiu widzieli, a trener zamiast stać spokojnie jak Moskal podskakuje jak po koksie. Taki jest efekt roszad na ławce.

A piłkarzyki dalej lelum polelum, spiesza się na 5 min do końca, Wilk bawi się w Małeckiego, ogólnie jak do tej pory miałem nadzieje na puchary, a nawet mistrzostwo to teraz obawiam się ze możemy spieprzyć to co udało się wywalczyć w tym roku.

montypajton 11.03.2012 00:01

Czytam te posty i mam wrażenie że niektórzy z Was po tygodniu pracy nowego trenera chcieliby zmiany dosłownie każdego elementu gry Wisły. Owszem, zgadzam się, że z przodu dominował chaos, nie było widać specjalnego pomysłu na rozgryzienie obrony amiki..

Możecie się nie zgodzić, ale mnie na przykład wpadło w oko niespotykane dotąd zaangażowanie. Kilka ofiarnych odbiorów po których trybuny reagowały oklaskami, walka niemal o każdą piłkę i każdy centymetr boiska. Muszę przyznać że za Moskala, mimo że było więcej klepania i można było odnieść wrażenie że to klepanie miało jakiś sens, nie widziałem takiego gryzienia trawy. Miło było popatrzeć na tą zadziorność, której już dawno u piłkarzy Wisły nie było widać. I uważam że to jest póki co sukces Probierza.

Druga sprawa to obrona. Poza 28. sekundą i zabawą Pareiki z którymś z obrońców pod koniec pierwszej połowy, jakoś nie było takiego stresu jak np za Maskaanta, gdzie każda wrzutka to było ciśnienie 180/400. A co drugi stały fragment przciwnika to gol. Mam wrażenie że pod tym względem nastąpiła poprawa. A jednak graliśmy z zespołem o sporym potencjale ofensywnym. Rudnevs był praktycznie zneutralizowany.

Jeśli chodzi o grę do przodu, fakt, ciężko było to oglądać...Ale wg mnie jest to dokładnie to na co stać naszych ofensywnych piłkarzy. Dlatego, jeżeli Probierz ma cokolwiek w Wiśle osiągnąć to niezbędne jest poważne wietrzenie w szatni. Z tym składem, jeszcze przesianym chorobami i kontuzjami, nie mamy zbyt wiele do powiedzenia.

Edson 11.03.2012 00:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1229134)
Trener Probierz zmienił tyle że jak za Moskala mieliśmy posiadanie piłki 70:30 to teraz mamy 40:60.

Błąd, z amiką mieliśmy 54% posiadania. W ogóle w całym tym sezonie w lidze nie było chyba ani jednego meczu w którym rywal dłużej utrzymywałby się przy piłce niż my.

Gwiaździsty 11.03.2012 01:09

Taaaak, utrzymujemy się długo przy piłce grając wszerz boiska i do tyłu. Czym bliżej bramki przeciwnika to pewna strata piłki. W Liege potrafiliśmy przez 45 min. nie oddać ani jednego strzału na bramkę. Z Koroną to samo.

Wojtas 11.03.2012 01:14

Nie odniesliscie wrazenia ze z "dzisiejszej" Wisly do tej wielkiej Wisly Kasperczaka tylko Maor i Wilk mieli by szanse zagrac? reszta juz nie ławka,tylko trybuny.

Heh z tego wychodzi ze wczorajszy mecz potwierdzil,ze wlasciwie caly czas stoimy w miejscu a wlasciwie sie cofamy.
Niewiem jak tego dokonujemy ale to pewnie te 7 lat chudych,po tych tłustych.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:27.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl