Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [10 kolejka] Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok - 15 października, sobota 18:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8319)

Aleks 17.10.2011 22:39

Niektórzy nie rozumieją jednej rzeczy.

Gol na 1:1 trochę zmienił oblicze meczu. I dlatego tak się potoczył i kolejne bramki wpadły dla Wisły. Ale na 0:1 to Jagiellonia prowadziła grę, stwarzając groźne kontrataki a Wisła nie mogła zbytnio się przebić z jakąś groźną akcją.

A tu ciekawe informacje od pana ministra Giersza:
http://www.2x45.com.pl/aktualnosci/5...yly-ustawiane/

Ciekawostka taka, że pan Lyczmański prowadził mecz...Wasz z Ruchem Chorzów(3:2) i też jakieś tam błędy były...

Wojtas 17.10.2011 23:03

Niedlugo nie dopuszacza nas do rozgrywek.

Uznaja ze Wisla to nie jest Polska druzyna i nie moze grac.

Dziwne ze inni wygrywaja po bledach sedziow i cisza,wygrywa WIsla i wszystkie szczury wychodzą z kanałów.

crazykaro 17.10.2011 23:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aleks (Post 1178183)
Niektórzy nie rozumieją jednej rzeczy.

Gol na 1:1 trochę zmienił oblicze meczu. I dlatego tak się potoczył i kolejne bramki wpadły dla Wisły. Ale na 0:1 to Jagiellonia prowadziła grę, stwarzając groźne kontrataki a Wisła nie mogła zbytnio się przebić z jakąś groźną akcją.

Ale żartujesz z tą wypowiedzią, prawda? Jagiellonia prowadziła grę po strzeleniu Wiśle gola? Może i Frankowski miał okazję ale to jednak Wisła cisnęła i stąd sie wziął rzut rożny i kilka innych akcji wcześniej

Gwiaździsty 18.10.2011 07:36

PO takiej wypowiedzi Giersza czekam na jakies konkrety. Skoro wypowiedział sie publicznie w ten sposób to niech wyłozy karty na stół. Bo stwierdzenie, że "zachodzi podejrzenie" tez mozna uzyć w stosunku do niego "Zachodzi podejrzenie", że pan minister bierze codziennie w łape.
A jeśli to tylko zwykła brednia to biegiem powinien podać się do dymisji. Za duze słowa padły. Wóz albo przewóz.
Ciekawe, że wg. niego rzecz dotyczy ostatniej kolejki a nie np. dziwnego uznawania Amice aż 6 bramek ze spalonych w kolejnych meczach. Niech sie tym pan minister zajmie.

westersyl 18.10.2011 08:00

Cytat:

Ciekawostka taka, że pan Lyczmański prowadził mecz...Wasz z Ruchem Chorzów(3:2) i też jakieś tam błędy były...
Niby co ?! Masz na myśli to że Iliev być może dotknął piłkę po podaniu Sobolewskiego ? Właśnie jak to rozstrzygnięto być może Ilev dotknął piłki co potencjalnie spowodowałoby że gol Kirma nie byłby uznany bo Iliev był na centymetrowym spalonym. Ale przecież być może nie znaczy ze Iivica tej piłki dotknął. Ja na kilku powtórkach nie jestem wstanie tego rozstrzygnąć co dopiero sędzia.


Nie wiem czy my mamy jakaś inną mentalność bo nas potrafią wywałkować w sezonie kilka razy a większość kibiców Wisły i tak postawi sędziego na dalszym planie i ukierunkuje swoje żale na drużynę.

FraMat 18.10.2011 09:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aleks (Post 1178183)
Niektórzy nie rozumieją jednej rzeczy.

Gol na 1:1 trochę zmienił oblicze meczu. I dlatego tak się potoczył i kolejne bramki wpadły dla Wisły. Ale na 0:1 to Jagiellonia prowadziła grę, stwarzając groźne kontrataki a Wisła nie mogła zbytnio się przebić z jakąś groźną akcją.

...

I co z tego?
W 15 minut Wisła zde-kla-so-wa-ła Jagiellonię strzelając trzy gole, z których tylko pierwszy był kontrowersyjny.
Jagiellonia przez 75 minut grała na 110% swoich sił i z każda minuta coraz bardziej zdychała. Już w połowie meczu jeden z piłkarzy Jagi powiedział w wywiadzie, że są bardzo zmęczeni.
Tak jest jak drwale usiłują grac z techniczną drużyną. Są w stanie robić wszystko przez wiekszośc meczu, a potem nie mają siły zareagować.
Oblicze meczu uległo zmianie nie po golu na 1:1 ale przed nim, kiedy Maaskant dokonał zmian personalnych i w ustawieniu. Gole były w tym momencie już tylko formalnoscią.
Rozumiem żal po porażce, nie rozumiem żałosnego użalania się i szukania drugiego dna zasłużonej porazki.

farben 18.10.2011 10:19

Wisła - Jagiellonia: wybierz piłkarza meczu [GŁOSOWANIE]

http://krakow.naszemiasto.pl/artykul...bb1b08d7,1,3,4

arti 18.10.2011 10:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aleks (Post 1178183)
Niektórzy nie rozumieją jednej rzeczy.
Gol na 1:1 trochę zmienił oblicze meczu. I dlatego tak się potoczył i kolejne bramki wpadły dla Wisły. Ale na 0:1 to Jagiellonia prowadziła grę, stwarzając groźne kontrataki a Wisła nie mogła zbytnio się przebić z jakąś groźną akcją.
A tu ciekawe informacje od pana ministra Giersza:
http://www.2x45.com.pl/aktualnosci/5...yly-ustawiane/
Ciekawostka taka, że pan Lyczmański prowadził mecz...Wasz z Ruchem Chorzów(3:2) i też jakieś tam błędy były...

Raz się jest do przodu przez sędziów, innym razem w plecy, a jeszcze innym nie ma nic do zarzucenia.
Moglibyśmy się doszukać, że Wisła kiedyś straciła awans do LM ze sporym udziałem sędziego (PAO-Wisła), MP 2010 i co z tego - to było dawno i nieprawda. Za 3 dni następna kolejka - Kupisz padnie jak ścięty, czarny gwizdnie - kto inny będzie płakał na Was.
Panie Giersz - niecierpliwie czekamy na fakty, to co się panu wydaje może pan sobie z kumplami przy piwku, a nie do mediów.

7 kotów 18.10.2011 12:05

Jaliens + "inny obronca" = ok
Chavez + "inny obronca" = ok
"inny obronca1" + "inny obronca2" = nie wiadomo
Jaliens + Chavez = katastrofa.

Kompletnie nie ogarniam dlaczego 2 niezlych obroncow nie potrafi ze soba grac.
Wszedl z Jaga Chavez i od razu kaplica. A do kontuzji Gordan z Kew nie wygladali najgorzej.

<Crasch> 18.10.2011 12:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 1178312)
Jaliens + "inny obronca" = ok
Chavez + "inny obronca" = ok
"inny obronca1" + "inny obronca2" = nie wiadomo
Jaliens + Chavez = katastrofa.

Kompletnie nie ogarniam dlaczego 2 niezlych obroncow nie potrafi ze soba grac.
Wszedl z Jaga Chavez i od razu kaplica. A do kontuzji Gordan z Kew nie wygladali najgorzej.

Obaj są wolni, dlatego jednemu z drugim ciężko się asekurować.
Dlatego jestem zwolennikiem Bunozy, i już obejętne z którym. Jednak może tym drugim być Jaliens, chłop umie rozegrać piłke.
Myśle że Kju gra tylko z tego powodu

7 kotów 18.10.2011 12:18

Chyba nie o to chodzi. Gordan raczej nie jest demonem szybkosci.

szprotson 18.10.2011 12:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 1178312)
Jaliens + "inny obronca" = ok
Chavez + "inny obronca" = ok
"inny obronca1" + "inny obronca2" = nie wiadomo
Jaliens + Chavez = katastrofa.

Kompletnie nie ogarniam dlaczego 2 niezlych obroncow nie potrafi ze soba grac.
Wszedl z Jaga Chavez i od razu kaplica. A do kontuzji Gordan z Kew nie wygladali najgorzej.

bo tak naprawde Oni wszyscy są słabi.
Jakby nie ten straszny Jaliens, to w ogóle od obrony nie wyprowadzalibyśmy piłki.
To My zrobiliśmy z nich Bóg wie kogo, a jak jest naprawde pokazało nam ..Odense.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez osman
- Jak dostaniesz piłkę, nie kombinuj. Oddaj. Jesteś obrońcą i masz bronić. Kreowanie akcji to nie twoja działka – wysłuchiwałem tego w dzieciństwie każdego dnia od moich trenerów. Nie miałem pojęcia o taktyce, więc robiłem to, czego ode mnie oczekiwali. Broniłem. „Po pierwsze nie szkodzić” – to moja piłkarska dewiza.
...
Całe życie grałem jako stoper po prawej stronie i lewa noga służyła mi do wchodzenia do autobusu. Teraz jest odwrotnie. Mam grać precyzyjnie obiema nogami. W przeciwnym razie dostanie mi się od Kew Jaliensa.

Bunozy dawno nie widzieliśmy, ja sobie przypomniałem jego uwielbienie do szalonych wślizgów i zastawianie piłki w któyrm to jednak mistrzem nie jest.
Obrona jest słaba.
Nie wiem, moze w dalszym ciagu po roku spedzonym razem dalej sie nie czytają i nie rozumieją ? Nie wiem o co chodzi, ale dobra obrona przy tzw "zmiętej wrzutce" powinna bezpańska piłke conajmniej wybić,a nasi uciekają od niej jak najdalej.

funkykoval 18.10.2011 12:43

Ja nie rozumiem tego samobiczowania się kibiców Wisły.

Sędziowie - nie tylko tacy wyrobnicy jak Lyczmański - nawet wielkie gwiazdy- czasami popełniają błędy. Wszyscy wówczas mówią, że futbol to gra błedów, w tym również błędów sędziów. Dopiero jak sędzia myli się na korzyść Wisły - wszyscy robią potężne zamieszanie wokół tego.
Każdy pamięta jak kilka lat temu sędziowie przestali ogwizdywać karne dla Wisły - bo nagonka medialna PS do tego doprowadziła.
Przypominam sobie ostatnią nagonkę sprzed 2-3 lat na Siejewicza - który rzekomo gwizdał pod Wisłę !!! Po kilku głupich tekstach - Siejewicz przestał dostrzegać faule i zagrania przeciwników Wisły, żeby nie dawać kolejnej pożywki dla Kołtoniowatych mediów.
Przypomina się przedostatnia kolejka sezonu 2009/2010, gdy na Suchych Stawach nie uznano prawidłowej bramki Głowackiego, a w toczącym się równocześnie pojedynku Ruchu z Amiką - sędzia nie dostrzegł ewidentnego faulu taktycznego Arboledy (czerwona kartka), w wyniku czego w ostatniej akcji Amika zdobywa bramkę na miarę mistrzostwa.
Jakoś wówczas kolesie z weszło, z Cyfry, Kołtonie i inne chłopaki nie widziały "spisku" - po prostu tak ułożyły się te 2 mecze. To że Wisła przez to straciła MP, a AMika je zyskała - to po to żeby liga była ciekawsza......

Lyczmański popełnił kilka błedów w całym meczu, mylił się na korzyść Wisły ale także na korzyść Jagi. Swoją drogą i tak chłopaki z C+ - mimo jawnego określenia swoich poglądów, są z tego towarzystwa w miarę OK. Reszta to ...... Wracając zaś do Mielcarskiego - nie wiem co mu zrobili w Wiśle, ale nawet Kazek takich głupich wstawek nie ma co Grzesio. Jeżeli ktoś miałby być współkomentatorem w C+ na meczach Wisły - to każdy nawet Węgrzyn, byle nie Mielcarski, który o Wiśle dobrego śłowa nigdy nie powie.
Wkurza mnie też, że kontrowersyjne sytuacje - faul na Gargule, faule w I połowie - w ogóle zostały pominięte przez Ekstraklasa TV.
Twierdzenie, że Jaga prowadziła gę grając z kontry - jest wybaczalne w przypadku kibica Jagi. Aczkolwiek z punktu widzenia zdrowego rozsądku - raczej niedopuszczalne i alogiczne.
Zgadzam się Planc z twoim spostrzeżeniem - może chodzi o to, że Bunoza jest lewonożny, a Chavez i Jaliens prawonożni ????

<Crasch> 18.10.2011 12:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 1178317)
Chyba nie o to chodzi. Gordan raczej nie jest demonem szybkosci.

Ale nie jest tak tragicznie wolny, jak wspomniana dwójka. Wybitnie szybki nie jest, ale przynajmniej nie odstaje od przeciętnych w tym elemencie.

Colin 18.10.2011 13:17

Ok no to ja też dodam "swoje trzy grosze".

Moim zdaniem sędzia wypaczył wynik meczu. Gol na 1 - 1 nie był zdobyty prawidłowo a był to kluczowy moment w meczu. To BYŁ KLUCZOWY, ZWROTNY MOMENT, który wszystko odmienił. Jaga w poczuciu niesprawiedliwości "siadła" została podłamana skandaliczną interwencją sędziego, my natomiast wykorzystaliśmy "uśmiech losu", złapaliśmy wiatr w żagle i rzeczywiście w końcówce przeważaliśmy. Natomiast, gdyby nie podarunek sędziego w tym kluczowym momencie nie jestem przekonany czy nawet bylibyśmy w stanie zremisować ten mecz. Raczej do naszej pierwszej bramki mecz nic nie zapowiadało naszego przełamania a Jaga miała swoje kontry i okazje do podwyższenia prowadzenia. Do naszej bramki to Jaga miała więcej klarownych, 100 % sytuacji do strzelenia gola.

Trzeba sobie szczerze powiedzieć, że w tym meczu sędzia nam pomógł i mieliśmy szczęście. Taka jest niestety piłka, że raz coś dostaniemy od sędziego a raz nam coś zabiorą. Generalnie myślę, że szczęście czy nieszczęście decyzji sędziowskich wychodzi w przeciągu sezonu, rundy na 0. Więc nie ma też sensu mitologizować tego błędu sędziego na dłużej, bo najpewniej gdzie indziej nam też coś zabiorą, ale trzeba sobie tylko uświadomić, że taka interwencja sędziego wypaczyła wynik, przebieg ostatniego meczu.

Natomiast ośmiesza się coraz bardziej Maaskant stwierdzając na konferencji, że w tej spornej sytuacji w polu karnym nic nie było. Sam sędzia zawodów przyznał się do błędu. Tak więc pozostaje niesmak z ostatnich wystąpień Maaskanta. I żeby była jasność. Generalnie jestem za tym, żeby Holender mógł spokojnie pracować dalej. Przyjdzie czas na oceny w dłuższym okresie. Poza tym póki co nie ma kto go zastąpić, a i sam właściciel Wisły musi chcieć zmienić swoją politykę prowadzenia klubu w kwestii transferów, żebyśmy odczuli wyraźną różnice w jakości gry (czy to w ekstraklasie czy w europucharach). Natomiast Maasakant powinien się trochę ogarnąć, bo ludzie interesujący się piłką (kibice, dziennikarze) nie są kretyn.mi i nie będą przyjmować za dobrą monetę każdej śpiewki holenderskiego mistrza PRu. Mam wrażenie, że ostatnio Holender traci kontakt z rzeczywistością, nie chce zobaczyć i przyznać się do błędów, słabszych stron, momentów gry zespołu. Wydaje mi się, że właśnie świadomość własnych błędów, niedociągnięć może być początkiem, źródłem rozwoju, długofalowego przełamania.

milosz 18.10.2011 14:42

UNO. Maaskant się przyznał do własnego błędu.
DUE. Piłka to gra charakterów, a Jadze go brakło i kondycji też brakło i żałowanie rywala Wisły na ...forum Wisły jest przyznaje ...dość zabawne.
TRE. To my strzeliliśmy bramki Genkowa i Kirma a nie sędzia i pomocy w tym Jagi nie widzę. Ot zwyczajnie, wygraliśmy bo byliśmy lepsi, ale ... taka dyskusja pokazuje że jak nie wygrywamy 5-0 i po pięknych akcjach i przeważając przez cały mecz i wszystkie bramki prawidłowe że mucha nie siada, a rywal nie opuszcza własnej połowy boiska to ... LAMENT i CZARNA ROZPACZ że to Wisła wygrała .

PS. Doprawdy, wielce zabawne to forum.
-----------------------------------

Co do wyprowadzania piłki to potrafi to też robić (obok nieszczęsnego Jaliensa) Jovanović. Osobiście uważam że byłoby jednak miło aby Stan sprowadził klasowego środkowego, bo nasz holenderski środkowy lepiej grać już raczej nie będzie ... bo moim zdaniem mu się zwyczajnie nie chce i to nie jest kwestia złej woli tylko zwyczajnie jest piłkarzem "wypalonym". Coś jak ostatnio Nasz Żuraw.

Colin 18.10.2011 16:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1178377)
UNO. Maaskant się przyznał do własnego błędu.
DUE. Piłka to gra charakterów, a Jadze go brakło i kondycji też brakło i żałowanie rywala Wisły na ...forum Wisły jest przyznaje ...dość zabawne.
TRE. To my strzeliliśmy bramki Genkowa i Kirma a nie sędzia i pomocy w tym Jagi nie widzę. Ot zwyczajnie, wygraliśmy bo byliśmy lepsi, ale ... taka dyskusja pokazuje że jak nie wygrywamy 5-0 i po pięknych akcjach i przeważając przez cały mecz i wszystkie bramki prawidłowe że mucha nie siada, a rywal nie opuszcza własnej połowy boiska to ... LAMENT i CZARNA ROZPACZ że to Wisła wygrała .

PS. Doprawdy, wielce zabawne to forum.
-----------------------------------

Co do wyprowadzania piłki to potrafi to też robić (obok nieszczęsnego Jaliensa) Jovanović. Osobiście uważam że byłoby jednak miło aby Stan sprowadził klasowego środkowego, bo nasz holenderski środkowy lepiej grał już raczej nie będzie ... bo moim zdaniem mu się zwyczajnie nie chce i to nie jest kwestia złej woli tylko zwyczajnie jest piłkarzem "wypalonym". Coś jak ostatnio Nasz Żuraw.

UNO. OK. Zobaczymy na najbliższych konferencjach prasowych, czy Maaskant wyciąga wnioski.
DUE. To nie jest żałowanie rywala tylko stwierdzenie faktu. To samo mogłoby nas spotkać. Doceniam fakt, że pokazaliśmy charakter i w końcówce zdołaliśmy strzelić dwa gole przechylające szalę na naszą korzyść.
TRE. OK. W ostatecznym rozrachunku wygraliśmy, ale do punktu zwrotnego w meczu, punktu kluczowego (w którym mieliśmy szczęście i sędzia się pomylił na naszą korzyść) byliśmy zespołem słabszym od Jagi. Gola, który nas rozpędził i spowodował, że uwierzyliśmy w możliwość wygranej zdobyliśmy niesłusznie.

To nie jest żadne żałowanie rywala, tylko stwierdzenie faktu - po prostu zachowajmy resztki obiektywizmu, bo w następnym meczu sytuacja może być podobna tylko przeciwko nam i wtedy będzie larum, że przez sędziego przegraliśmy mecz. I tak koniec końców po rundzie, czy po sezonie stosunek szczęśliwych do pechowych decyzji sędziego wobec nas wyjdzie na 0. To tyle ode mnie w tym temacie.

Najważniejsze teraz, żeby zryw, świadomość odmienienia losów meczu z Jagą, odmienione na korzyść morale drużyny przelać na dobrą dyspozycję, dobre nadchodzące mecze.

Proud 18.10.2011 16:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez <Crasch> (Post 1178315)
Obaj są wolni, dlatego jednemu z drugim ciężko się asekurować.
Dlatego jestem zwolennikiem Bunozy, i już obejętne z którym. Jednak może tym drugim być Jaliens, chłop umie rozegrać piłke.
Myśle że Kju gra tylko z tego powodu

Chavez jest wolny?

Dla mnie to On tylko takie wrażenie sprawia. Zresztą już kiedyś na to zwracali uwagę w C+. Ktoś nawet stwierdził, że jest bardzo szybki jak na środkowego obrońcę.

mikel 18.10.2011 17:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1178327)
Ja nie rozumiem tego samobiczowania się kibiców Wisły.

Sędziowie - nie tylko tacy wyrobnicy jak Lyczmański - nawet wielkie gwiazdy- czasami popełniają błędy. Wszyscy wówczas mówią, że futbol to gra błedów, w tym również błędów sędziów. Dopiero jak sędzia myli się na korzyść Wisły - wszyscy robią potężne zamieszanie wokół tego.
Każdy pamięta jak kilka lat temu sędziowie przestali ogwizdywać karne dla Wisły - bo nagonka medialna PS do tego doprowadziła.
Przypominam sobie ostatnią nagonkę sprzed 2-3 lat na Siejewicza - który rzekomo gwizdał pod Wisłę !!! Po kilku głupich tekstach - Siejewicz przestał dostrzegać faule i zagrania przeciwników Wisły, żeby nie dawać kolejnej pożywki dla Kołtoniowatych mediów.
Przypomina się przedostatnia kolejka sezonu 2009/2010, gdy na Suchych Stawach nie uznano prawidłowej bramki Głowackiego, a w toczącym się równocześnie pojedynku Ruchu z Amiką - sędzia nie dostrzegł ewidentnego faulu taktycznego Arboledy (czerwona kartka), w wyniku czego w ostatniej akcji Amika zdobywa bramkę na miarę mistrzostwa.
Jakoś wówczas kolesie z weszło, z Cyfry, Kołtonie i inne chłopaki nie widziały "spisku" - po prostu tak ułożyły się te 2 mecze. To że Wisła przez to straciła MP, a AMika je zyskała - to po to żeby liga była ciekawsza......

Lyczmański popełnił kilka błedów w całym meczu, mylił się na korzyść Wisły ale także na korzyść Jagi. Swoją drogą i tak chłopaki z C+ - mimo jawnego określenia swoich poglądów, są z tego towarzystwa w miarę OK. Reszta to ...... Wracając zaś do Mielcarskiego - nie wiem co mu zrobili w Wiśle, ale nawet Kazek takich głupich wstawek nie ma co Grzesio. Jeżeli ktoś miałby być współkomentatorem w C+ na meczach Wisły - to każdy nawet Węgrzyn, byle nie Mielcarski, który o Wiśle dobrego śłowa nigdy nie powie.
Wkurza mnie też, że kontrowersyjne sytuacje - faul na Gargule, faule w I połowie - w ogóle zostały pominięte przez Ekstraklasa TV.
Twierdzenie, że Jaga prowadziła gę grając z kontry - jest wybaczalne w przypadku kibica Jagi. Aczkolwiek z punktu widzenia zdrowego rozsądku - raczej niedopuszczalne i alogiczne.
Zgadzam się Planc z twoim spostrzeżeniem - może chodzi o to, że Bunoza jest lewonożny, a Chavez i Jaliens prawonożni ????

Polać mu...

milosz 18.10.2011 17:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Colin (Post 1178417)
UNO. OK. Zobaczymy na najbliższych konferencjach prasowych, czy Maaskant wyciąga wnioski.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Colin (Post 1178417)
DUE. To nie jest żałowanie rywala tylko stwierdzenie faktu. To samo mogłoby nas spotkać. Doceniam fakt, że pokazaliśmy charakter i w końcówce zdołaliśmy strzelić dwa gole przechylające szalę na naszą korzyść.
TRE. OK. W ostatecznym rozrachunku wygraliśmy, ale do punktu zwrotnego w meczu, punktu kluczowego (w którym mieliśmy szczęście i sędzia się pomylił na naszą korzyść) byliśmy zespołem słabszym od Jagi. Gola, który nas rozpędził i spowodował, że uwierzyliśmy w możliwość wygranej zdobyliśmy niesłusznie.

To nie jest żadne żałowanie rywala, tylko stwierdzenie faktu - po prostu zachowajmy resztki obiektywizmu, bo w następnym meczu sytuacja może być podobna tylko przeciwko nam i wtedy będzie larum, że przez sędziego przegraliśmy mecz. I tak koniec końców po rundzie, czy po sezonie stosunek szczęśliwych do pechowych decyzji sędziego wobec nas wyjdzie na 0. To tyle ode mnie w tym temacie.

UNO. Niby jakie wnioski? To Maaskant sędziował ten mecz ? Emocje pomeczowe u trenerów zawsze powodują naturalną stronniczość.
DUE. Faktem jest że rywalom "brakło pary i oddychali rękawami" i dlatego wtopili.
TRE. Zaś punktem zwrotnym to było pojawienie się na boisku Garguły i Genkowa bo bez nich cytując "klasyka" ... "nie byłoby niczego". Wygraliśmy zasłużenie i słusznie i sorry ale żadne użalanie się nad porażką Jagi tego nie zmieni.

Obiektywizm to widzenie całości a nie tylko wybranych fragmentów rzeczywistości. Łatwo jest opowiadać nonsensy że mecz nam wygrał sędzia, zwłaszcza tym co lubują się w ciągłym narzekaniu. O wielu trudniej zdobyć się na uczciwy obiektywizm i opisać że Jaga się bezradnie broniła i bramki były tylko kwestią czasu a decydujące były bardzo udane zmiany Maaskanta. To Garrguła i Genkow oraz Kirm dali nam zwycięstwo, a nie sędzia który z tymi bramkami nie miał nic wspólnego. I generalnie jego rola w zwycięstwie Wisły była drugorzędna, a nie decydująca. Tworzenie w tej kwestii jakieś wydumanej ideologii jest tyleż zabawne co irracjonalne. Odbieranie zaś prawa do radości ze zwycięstwa normalnym kibicom Wisły na ich forum jest co najmniej dziwne. Podobnie jak podważanie zdobycia trzech punktów przez twardo i do końca walczącej drużynie. Powtórzę wygraliśmy po pierwsze dzięki hartowi całej drużyny i świetnej grze w końcówce meczu, dzięki Gargule i Genkowowi jaki i dzięki Kirmowi, a sędzia jedynie swoją nieudolnością popsuł widowisko. Jego pomoc Wiśle to była niedźwiedzia przysługa i nic ponad to. Bez tej bramki niby Bitona 3 punkty też byłyby nasze i nawet najwięksi krytycy Wisły nie mogą tego podważyć że tak być mogło ... i w końcu było.. I jak mnie nikt nie zacytuje to tyle w tym temacie. Toż przecież można się pięknie różnić.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Colin (Post 1178417)
Najważniejsze teraz, żeby zryw, świadomość odmienienia losów meczu z Jagą, odmienione na korzyść morale drużyny przelać na dobrą dyspozycję, dobre nadchodzące mecze.

A tu dla odmiany pełna zgoda.
_________________________

Do willow: No właśnie taka prawda i niestety co do jakości gry to ... tys prawda.

willow 18.10.2011 17:31

Sędzia nie wypaczył wyniku tego meczu, nie popadajmy w skrajności...
Wypaczony to mógł być wynik Polonii z Górnikiem, ale nie nasz...
Gdyby spotkanie zakończyło się 1:1, no dobra, można byłoby się zastanawiać, ale myśmy strzelili jeszcze 2 całkowicie prawidłowe bramki.
Jaga oddychała rękawami, nie prowadziła żadnej gry, bronili się i liczyli na kontrę. To myśmy cisnęli.
Teorie, że się załamali... jakoś w to nie wierzę.
Kto im kazał się wywracać i grać na czas? To prawie zawsze się mści.

Powyższe jak dla mnie nie zmienia faktu, że gramy chu....o. I to po 2 tygodniowej przerwie, gdzie Maaskant miał czas spokojnie pracować z zespołem. Liczyłem, że coś się zmieni, niestety.

Jak mawia klasyk: byle do zimy. Zobaczymy, jakie transfery zafunduje nam Stan i jak drużyna będzie grała na wiosnę.

art 18.10.2011 18:27

http://www.canalplus.pl/sport/news-p...-mecz-lw_11040

Cytat:

Wstępna ocena analityków zajmujących się wykrywaniem oszustw związanych z zakładami bukmacherskimi nie wykazała żadnych nieprawidłowości.
Ciekawe na co niby liczyli...

Colin 18.10.2011 18:33

Moje zdanie jest takie, że nie wiadomo co by było gdyby nie gol na 1 - 1. Piłka nożna to sport i czasem jedna akcja potrafi odmienić losy meczu i tak wg. mnie było w tym przypadku. Twierdzenie, że bez pomocy sędziego i tak strzelilibyśmy kolejne dwa gole to tylko gdybanie, myślenie czysto życzeniowe dla mnie nie mające żadnych podstaw (patrząc, że do pierwszego naszego gola stworzyliśmy mniej sytuacji podbramkowych od Jagi). Nie piszę tego, żeby narzekać tylko tak ja to widzę, że bramka na 1 - 1 (tym bardziej zdobyta w takich okolicznościach) była momentem zwrotnym w meczu.

I tu nie chodzi milosz o moje (jakoby fragmentaryczne patrzenie do jakoby twojego całościowego) tylko o zwrócenie uwagi na fakt (z obawy i troski), że zagraliśmy słabszy mecz i nie wiadomo jak by się to skończyło gdyby nie pomoc sędziego, gdyby nie bramka na 1 - 1.

I nie chodzi mi tutaj o szukanie dziury w całym, bo bardzo się cieszę, że wygraliśmy (przy bramce na 1 - 1 cieszyłem się jak dziecko i w duchu krzyczałem, że jak już dostaliśmy taki prezent od sędziego, że jeśli w końcu mamy bramkę na przełamanie to trzeba to wykorzystać, uwierzyć w wygraną i strzelić zwycięskiego gola) tylko jest to zwyczajna troska o to, w jakim kierunku ta drużyna podąża. Sam mam nadzieję, że przełamanie z meczu z Jagą będzie impulsem do lepszej gry w następnych meczach.

To jest moje zdanie, ale rozumiem, że możesz to widzieć inaczej.

Awe 18.10.2011 18:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koniak (Post 1178096)
Nie siej zamętu. Nie wiem jaki masz "Przegląd" , ale chyba nie sportowy, bo w moim egzemplarzu jest:
(...)Biała Gwiazda zaczęła wtedy dominować na boisku i Cwetan Genkov a potem Andraż Kirm pokonali - tym razem już jak najbardziej przepisowo Tomasza Ptaka

Nie do wiary co się dzieje po tym meczu. Wychodzi na to, że lepiej było go przegrać, a nie byłoby tych zbędnych rozkmin, z których i tak nic nie wynika.

Czytałeś wywiad z ich bramkarzem? Dziennikarz mówi, to co zacytowałem w poprzednim poście. Bramkarz Jagi odpowiada, że on nie jest od oceniania pracy sędziego. Czyli, oczywiście nie wprost, potwierdza, że był ten błąd sędziego przy bramce na 1-1. Jak Maaskant mówi, że nie było faulu Kew to śmiech i afera na całą Polską, jak bramkarz Jagi sugeruje, że bramka na 1-1 też była niesłuszna, to nie doczekaliśmy się ani jednego komentarza.
Możesz mi też wskazać fragment, gdzie dziennikarze PS obiektywnie i z kronikarskiego obowiązku analizują (lub wspominają choćby półsłówkiem) wejście obrońcy Jagi w Gargułę, skoro uważasz, że sieję zamęt.

yarow 19.10.2011 01:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aleks (Post 1178183)
[...]

A tu ciekawe informacje od pana ministra Giersza:
http://www.2x45.com.pl/aktualnosci/5...yly-ustawiane/

Ciekawostka taka, że pan Lyczmański prowadził mecz...Wasz z Ruchem Chorzów(3:2) i też jakieś tam błędy były...

... a tutaj niestety dalszy ciąg błazenady leśnych dziadów. Poszli sobie krok dalej:

http://sportowetempo.pl/glowna_aktua...byly_ustawione

Yo Yo 19.10.2011 10:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez yarow (Post 1178615)
... a tutaj niestety dalszy ciąg błazenady leśnych dziadów. Poszli sobie krok dalej:

http://sportowetempo.pl/glowna_aktua...byly_ustawione

Rudnev strzela połowę swoich goli w tym sezonie ze spalonego - błędy sędziowskie i nikt nawet nie roztrząsa tego tematu, gdy Legia zdobywała mistrzostwo za Wdowczyka i sędziowie często się mylili na jej korzyść, to żadna gazeta do dzisiaj nie zasugerowała nawet, że mogło być coś wtedy nie tak, a ówczesny sezon nie trudno połączyć z późniejszą przygodą pana Wdowczyka z Koroną, która kilka lat później zakończyła się wycieczką do Wrocławia.

Natomiast Wisła wygrywa jeden mecz, w którym sędzia mylił się w obie strony(!) (choć oczywiście to Jagiellonia została bardziej pokrzywdzona) i jest afera na całą Polskę, nawet UEFA musi być w to wmieszana. Tak jest dzisiaj, tak też było kilka lat temu, gdy dostaliśmy w kilku meczach pod rząd słuszne(!) rzuty karne.

funkykoval 19.10.2011 11:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Colin (Post 1178512)
Moje zdanie jest takie, że nie wiadomo co by było gdyby nie gol na 1 - 1. Piłka nożna to sport i czasem jedna akcja potrafi odmienić losy meczu i tak wg. mnie było w tym przypadku. Twierdzenie, że bez pomocy sędziego i tak strzelilibyśmy kolejne dwa gole to tylko gdybanie, myślenie czysto życzeniowe dla mnie nie mające żadnych podstaw (patrząc, że do pierwszego naszego gola stworzyliśmy mniej sytuacji podbramkowych od Jagi). Nie piszę tego, żeby narzekać tylko tak ja to widzę, że bramka na 1 - 1 (tym bardziej zdobyta w takich okolicznościach) była momentem zwrotnym w meczu.

Wyboldowałem to co mnie urzekło:
1) twierdzenie, że bez pomocy sędziego (czyli strzelonej bramki na 1:1) i tak strzelilibysmy kolejne dwa gole to tylko gdybanie, myślenie życzeniowe...
2) twierdzenie, że bez uznania pierwszej bramki - nie strzelilibyśmy kolejnych 2 goli to też jest gdybanie i myślenie zyczeniowe
nieprawdaż ????

jerry.lii.lewis 19.10.2011 15:21

Prawdaż - i na tym polega wypaczenie wyniku.
Nie wiadomo jaki by był, gdyby sędzia błędu nie popełnił.

Awe 19.10.2011 17:52

W Jagiellonii uważają, że to nie był "zwykły" błąd sędziego i zamierzają złożyć doniesienie do prokuratury. Ośmieszają się bardziej niż Lyczmański :D Kabaret. Przy okazji jak będą w prokuraturze to mogą zgłosić Hermesa i Latę :)

milosz 19.10.2011 18:30

Miałem już tego tematu nie ciągnąć ale ...powiem tak.

Nie wiadomo jak by było, ale mogłoby i być na koniec i 3-1 ...wszystko zależy od tego czy ktoś życzy Wiśle dobrze czy źle.

Na szczęście bramki Genkowa i Kirma sprawiły iż zwolennicy że to sędzia podarował nam punkty nie mają żadnych argumentów.

Ot widać niektórych znowu zabolało kolejne zwycięstwo Maaskanta, inaczej mówiąc zwycięstwo Wisły.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:02.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl