Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [20 kolejka] Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok 3 kwietnia, niedziela, godz. 14:45 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7986)

Lysy 03.04.2011 21:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Hives4 (Post 1072613)
Mamy jednego napastnika i w ch*j pomocników, ale kilku by się jeszcze przydało? :rotfl:

Jeden napastnik? A Małecki to kto? Jozin z Bazin?

A teraz odpowiedz sobie na jedno , ale bardzo ważne pytanie, ilu z tych ".ch*j pomocników" potrafi celnie dośrodkować, czy wrzucić w tempo prostopadłą piłkę?

Wojtas 03.04.2011 22:12

Gramy strasznie "topornie" .Przypomina sie gra Legii za czasów Okuki.
Tak prosty ,troche brzydki futbol.Ale skuteczny,i co wazniejsze mamy duzo szczescia.

Gra Jagi tez nie byla nawet przecietna,a gdyby Franek strzelil karnego to potem oni mieli znowu sytuacje,i mogli by to wykorzystac.To takie gdybanie aczkolwiek my szczescia mamy w niektorych meczach mase.

Dzis genaralnie wyróznil bym Pareike.To bramkarz ktorego tyle czasu szukalismy.Przyszedl ogarniety holender i nam go znalazł.:)
Reszta niemrawo,nawet Melikson mało widoczny.
Poki co mamy kolejne 3 pkt,z gry srednio to wyglada.Zobaczymy na ile Maaskant jest w stanie ją zmienic.

Dzimi 03.04.2011 22:33

http://galeria.wislakrakow.com/20110403/md/46.jpg To chyba znajomi lub rodzina Kew

spinna 03.04.2011 22:35

RELACJA VIDEO z meczu
Pomeczowy dwugłos trenerski

davids 03.04.2011 22:53

ile bylo Jagi na Trybunach ???

prezes85 03.04.2011 23:03

50-100 osób

wujekWojtek 03.04.2011 23:06

Mnie sie podobały dwie rzeczy.

Wyjscia Pareiki do dośrodkowań i trzymanie linii spalonego. Jak gra Q to nie ma czegoś takiego że wychodzi cała obrona poza Bunozą i pułapka offsajdowa zostaje spalona. Ale gra z przodu do poprawy i miażdymy Koronę a potem przygotowujemy się do naprawdę ciężkich meczów.

Donki 03.04.2011 23:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prezes85 (Post 1072680)
50-100 osób

Nie wiesz to nie pisz.
Jagi około 180 - info SKWK

Dzimi 04.04.2011 00:34

W sumie cieszymy się z wyniku, ale gra... Po dzisiejszym meczu zobaczyłem sobie niektóre spotkania z rundy jesiennej 2007/2008, i kontrast jest niesamowity.Tamta Wisła rozjechała by dzisiejszą 5:0. Z bocznymi obrońcami Baszczu - Dudka, Kosą w pomocy, Paulistą i atakiem Brożek - Niedzielam to był team. Szkoda że nie graliśmy wtedy w Pucharach, bo to był sezon tak imponującej gry jak 2002/2003. Dla tych, którzy nie pamiętają:

http://www.youtube.com/watch?v=it0xFqcakSc

i nasz kolejny rywal: http://www.youtube.com/watch?v=7iu-w8C5ME0

Ciekawe czy za tydzień będzie zupełnie jednostronny mecz i 4:0 jak wtedy. Niestety raczej nie ma szans, pewnie 1:0 po wielkich męczarniach...

jova 04.04.2011 00:56

To na pewno nie był porywający mecz, ale Wisła zagrała bardzo rozważnie i konsekwentnie. Sądzę, że to było maksimum możliwości obecnego składu. Przy naszej słabiutkiej obronie pójście na wymianę ciosów z Jagą byłoby znacznie bardziej ryzykowną taktyką. Podobnej gry należy się spodziewać z Lechem, Legią, a może nawet z Lechią i Śląskiem.

Zauważyłem, że kilka osób pochwaliło Jaliensa. Moim zdaniem holender powinien podziękować Probierzowi za zdjęcie z boiska Sotirovicia. Na tle silnego Serba Kew wyglądał kiepsko, a ze słabszymi fizycznie zawodnikami radził sobie znacznie lepiej.

arti 04.04.2011 07:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dzimi (Post 1072697)
W sumie cieszymy się z wyniku, ale gra... Po dzisiejszym meczu zobaczyłem sobie niektóre spotkania z rundy jesiennej 2007/2008, i kontrast jest niesamowity.Tamta Wisła rozjechała by dzisiejszą 5:0. Z bocznymi obrońcami Baszczu - Dudka, Kosą w pomocy, Paulistą i atakiem Brożek - Niedzielam to był team. Szkoda że nie graliśmy wtedy w Pucharach, bo to był sezon tak imponującej gry jak 2002/2003. Dla tych, którzy nie pamiętają:

Ciekawe czy za tydzień będzie zupełnie jednostronny mecz i 4:0 jak wtedy. Niestety raczej nie ma szans, pewnie 1:0 po wielkich męczarniach...

Oby była jakakolwiek wygrana... To byłby kolejny spory krok do MP.
No niestety.. mamy może z 8 graczy godnych gry w mistrzowskiej Wiśle... Marzy mi się nowy PO, drugi napastnik w typie Pawła, PS i stoper do "11". To mi się wydaje być minimum, a gdzie jeszcze dobrzy gracze na rezerwę...
PO i stoper bo wczoraj większość wrzutek zwłaszcza Franka kończyła się wczoraj niezłym zamieszaniem i dwoma-trzema można powiedzieć patelniami gdzie goście urywali się i z czystych sytuacji strzelali głową... na szczęście ponad bramką... To nie pierwszy mecz i nie pierwsze takie jazdy...

skeba 04.04.2011 08:02

Wisła teraz przypomina drużynę Skorży II sezonu. To już nie to samo, ale najważniejsze, że skutecznie. Najważniejszy cel to zdobyć mistrza, później można liczyć, ze Holendrzy przepracują dobrze okres transferowy i uda nam się dojść do fazy grupowej LE, czy nawet daleko zajść w LM, może nawet faza grupowa - ale to tylko marzenia

Podobno Skorża ma ultimatum, Henio może być następcą. Jak to oni pięknie sobie strzelają samobóje. Henio, z całym szacunkiem - jest już trenerem wypalonym, bez pomysłu

giorgio 04.04.2011 08:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dzimi (Post 1072666)
http://galeria.wislakrakow.com/20110403/md/46.jpg To chyba znajomi lub rodzina Kew

Nie. To kumple Branco. Wracali razem samochodem po meczu.

flamengista 04.04.2011 08:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1072698)
To na pewno nie był porywający mecz, ale Wisła zagrała bardzo rozważnie i konsekwentnie. Sądzę, że to było maksimum możliwości obecnego składu. Przy naszej słabiutkiej obronie pójście na wymianę ciosów z Jagą byłoby znacznie bardziej ryzykowną taktyką. Podobnej gry należy się spodziewać z Lechem, Legią, a może nawet z Lechią i Śląskiem.

Zauważyłem, że kilka osób pochwaliło Jaliensa. Moim zdaniem holender powinien podziękować Probierzowi za zdjęcie z boiska Sotirovicia. Na tle silnego Serba Kew wyglądał kiepsko, a ze słabszymi fizycznie zawodnikami radził sobie znacznie lepiej.

Pozwolę sobie zauważyć, że Vuk ma 177 cm wzrostu i jest raczej typem niskiego, zwrotnego napastnika niż osiłkiem.

W dodatku jeśli już Jaliens ma dziękować to Chavezowi, który Vuka Sotirovica solidnie uszkodził.

arti 04.04.2011 08:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skeba (Post 1072712)
Podobno Skorża ma ultimatum, Henio może być następcą. Jak to oni pięknie sobie strzelają samobóje. Henio, z całym szacunkiem - jest już trenerem wypalonym, bez pomysłu

Jeśli MS na wylocie to oby wpadli na taki właśnie pomysł:)

skeba 04.04.2011 08:24

Trzeba zbierać punkty w każdym meczu, i może za 3-4 kolejki już będziemy mistrzem i sobie pojedziemy świętować do Warszawy albo w meczu z Cracovia :)

Feniks1983 04.04.2011 08:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1072491)
Mecz oglądałem mając w pamięci ostatnie nasze spotkania i wyraźny kryzys, który nas wtedy chwycił. Zastanawiałem się więc, na ile 2 tygodnie przerwy pozwoliły Maaskantowi "wstrząsnąć" drużyną, lepiej ją poustawiać i poprawić styl gry.

Flame nie to zebym sie czepial, ale jak Maaskant mial "wstrzasnac" zespolem jak na treningu brakowalo kilku graczy z pierwszego skladu? Nie bylo takiej u Nas sytuacji jak w Slasku gdzie Lenczyk mial wszystkich pilkarzy na miejscu i mogl spokojnie trenowac z Nimi. Co jednak nie zmienia faktu ze masz racje ze NAsza gra wyglada bardzo ale to bardzo slabo i nadal sa braki w asekuracji a ustawienie i krycie przy stalych fragmentach przeciwnika to jestes jakas masakra w Naszym wykonaniu. Dziwie sie ze od tylu spotkan jest z tym problem i jakos nie widac zeby cokolwiek bylo z tym robione. Oby Korona za tydzien Nas nie skarcila tym elementem gry, chociaz Oni zdaja sie byc w jeszcze wiekszym dolku. Poki co jednak ciesze sie z 3 pkt dla Nas.

prezes85 04.04.2011 08:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Donki (Post 1072687)
Nie wiesz to nie pisz.
Jagi około 180 - info SKWK


ja pisze ile widzialem na meczu

Elefant 04.04.2011 08:57

Jak wyszedłem z meczu to miałem wrażenie, że doping był średni a gra całkiem przyzwoita. No, ale to forum potrafi człowieka naprostować. :-D

Póki co naszą grę rozpatruje tylko w kontekście MP. Maaskant jasno powiedział, że nie jest to skład na puchary.

Nie zagraliśmy wczoraj wielkiego meczu, ale było lepiej niż w Bytomiu. To co zwróciło przede wszystkim moją uwagę to ogromna praca jaką wykonali nasi piłkarze. Na tle Jagielloni prezentowali się w tym zakresie znacznie lepiej. Z perspektywy trybun widać było momenty, jakby ktoś wyłączył czarodziejskim pilotem ruch piłkarzy Jagi. Ogromną pracę wykonał Radek Sobolewski, także w grze obronnej Kirm i Małecki. Dwaj nasi boczni obrońcy zagrali po kontuzji.

Według mnie bylismy wczoraj zespołem lepszym i nasza wygrana była w pełni zasłużona. To, że bramki padły z niczego, tak bywa. Jak wygrywaliśmy z Legią za Kasperczaka czy Skorży po 1:0 to też pojedynki były bardzo wyrównane. My mieliśmy swoje błędy oni swoje. My ich błędy wykorzystaliśmy oni naszych nie. Ot i cała filozofia.

Z pozytywów napewno cieszy poprawa gry obronnej. Nie żeby była ona doskonała, ale ustrzegliśmy się np. seryjnych błędów stoperów. Natomiast zdecydowanie musi zostać poprawiona gra w powietrzu, zarówno jeśli chodzi o ustawianie się obronców jak i skoczność. Nie może być tak, że każda wrzutka kończy się główką w wykonaniu przeciwnika.

Znacznie lepiej niż ostatnio wyglądał odbiór piłki w środku pola. Poprzednio większość piłek lądujących w tej strefie boiska padało łupem przeciwnika. Widać było wzajemną asekurację piłkarzy.

jerry.lii.lewis 04.04.2011 09:07

Cieszę się z trzech punktów.
Dość trudno się cieszyć z wygranej bo to Jaga przegrała, a nie Wisełka wygrała.
O grze nie będę wspominał - co se będę poniedziałek psuł od rana.
Mam nadzieję, że trener wie co robi i że to sprawa zgrania zawodników (pomijając dziury) niż stały "styl" do którego trzeba się przyzwyczaić.
Jeśli o puchary chodzi - PP zweryfikował nasze szanse :(
Żeby nie było całkiem smutno - bramkarza wreszcie dobrego mamy :)

penia 04.04.2011 10:25

Co do gry. to był typowy mecz na szczycie w polskiej lidze,dużo walki,mało konstruktywnych akcji i bramki po błedach obrońców i tyle.Na plus w tym meczu można zaliczyć,zaangażowanie i determinacja naszych pilkarzy.Najlepszym przykładem tego jest wystep Małeckiego : piłkarsko słabo ale włożyl tyle serca w grę( gry było mało wiec może w walkę na boisku) że mogę mu to liczne straty wybaczyć.Jedyne co mnie martwi to postawa Meliksona.wydawało mi się ze z każdym następnym meczem to on będzie tym która nada "polotu" w naszej grze.Tymczasem jakoś od meczu z Polonią Bytom ,jakby ta jego szybkość w powadzeniu piłki gdzieś przepadła już nie nadaje takiej dynamiki naszym akcją jak w pierwszych 3 meczach wiosny.Daleki jestem od krytykowania gry Maora ale po jego pierwszych występach liczylem na więcej. Co prawda to nie jest temat kibicowski, ale mi też się wczoraj nie podobały przyśpiewki o "pikinikach".Bo moim zdaniem: po pierwsze nic to nie daje w kwesti polepszenia dopingu,w tym czasie mogliśmy się skupić na dobrym dopingu tych około 7-8 tyś które chcialo dopingować. a po drugie w perspektywie czasu działa jescze bardziej na niekorzyść dopingu na R22,ponieważ już teraz przez takie przyśpiewki jak wczoraj albo wyśmiewanie na forach ludzi od "januszów" i innych powoduję że zwłaszacza młodzi ludzie którzy dopiero zaczynają chodzić na Wisłę wybierają trybune G bo na inną to wstyd iść,często jedyną przyśpiewkę jaką znają to JJJBG ale ucieszeni są strasznie jak coś zaśpiewaja pikniką - żenada

Grantar 04.04.2011 10:48

Kilka uwag:
Plusy
Pereiko, odważna interwencja w 1 połowie przy 0-0 i bardzo dobra obrona karnego (nie rzucil sie bezmyślnie tylko patrzył cały czas na piłkę)
Genkov - pół asysty przy pierwszej bramce i przytomność umysłu przy drugiej ... cały czas pod grą ... no i 1 pudło ...
Kirm - złapał formę ....
mały piusik dla obrony ... myślałem że będzie gorzej

Minusy:
Sobolewski - sorki ale w tym meczu nie pamiętam jednego dobrego podania Sobola do przodu, 0 ryzyka, 0 podań z pierwszej piłki, 0 prostopadłych .... Jirsak podobnie ....
Efekt: neutralizacja przez przeciwników lub słabszy mecz Meliksona i 0 kreatywności w środku .......
Cezary tez nic nie wniósł .....
Małecki i Cikos .....
Cikos orłem defensywy nie jest ... i tym bardziej Małecki powinien mu pomagać .... Niestety bardzo często Cikos atakowany był przez dwóch napadziorów i tracił głowę czyli gubił krycie ..... Dopiero w drugiej połowie Mały zaczął się wracać .... Cikos miał tez gorszy dzień jesli chodzi o ofensywę ( jego mocniejsza stronę


co do karnego: paradoksalnie gdyby Franek kopnął słabiej piłka by wpada ..... bo Perejko byłby już dalej ....

Ar222 04.04.2011 10:55

Zamknęli wam temat kibicowski to się tutaj sprowadziliście? A kysz!

Co do meczu:

Zdecydowanie na plus przełamanie Genkova oraz fakt, że wreszcie mamy bramkarza. Już powoli się przez te lata przyzwyczaiłem do rozmaitych farfocli i obsrywania się, gdy tylko piła wpada w nasze pole karne. To miłe pozbyć się tych przyzwyczajeń :]

Gra pozostawia jeszcze wiele do życzenia, ale zwalam to na karb przebudowy zespołu. Teraz czeka naszych teoretycznie słabszy przeciwnik, więc może się trochę ogarną przed trudniejszymi meczami.

jova 04.04.2011 12:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1072716)
Pozwolę sobie zauważyć, że Vuk ma 177 cm wzrostu i jest raczej typem niskiego, zwrotnego napastnika niż osiłkiem.

W dodatku jeśli już Jaliens ma dziękować to Chavezowi, który Vuka Sotirovica solidnie uszkodził.

Jaliens jest 6 centymetrów wyższy od Sotirovicia, ale 10 kilo lżejszy. To wystarczyło, by Kew się od niego odbijał.
Nikt Vuka nie uszkodził. Zszedł, bo miał żółtą i grał twardo.

Titto 04.04.2011 13:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 1072767)
Sobolewski - sorki ale w tym meczu nie pamiętam jednego dobrego podania Sobola do przodu, 0 ryzyka, 0 podań z pierwszej piłki, 0 prostopadłych .... Jirsak podobnie ....

Nie przesadzajmy. Jirsak miał jedną świetną zagraną prostopadłą piłkę na prawe skrzydło zagrywał gdzieś z linii pola karnego...
Co do Sobola to moim zdaniem miał kilka ważnych odbiorów w defensywie. Jednak przyznam, że w ataku pozycyjnym większość piłek jest zagrywana przez niego na tzw. alibi.

AgresywnyChomik 04.04.2011 20:23

Tak jak mowilem zabralem swojego staruszka na mecz. Oto luzne przemyslenia goscia na na nowym stadionie.

- podobal sie stadion, to ze wejscie i wyjscie trwalo doslownie chwile mimo ze przyszlismy na stadion 7 minut przed planowanym rozpoczeciem meczu spokojnie zajelismy nasze miejsca.
- okraglak jest bezsensu,
- nikt nie palil na stadionie nie do pomyslenia w dawnych czasach,
- malo punktow gastronomicznych,
- dlaczego kibice Wisly dopinguja inne druzyny ?
- mecz slaby, zeby nie powiedziec nedzny jedna skladna akcja ktora rozpoczal Kirm to troche malo jak na mecz lidera z wiceliderem,


Pogoda sie udala i spedzilem z ojcem mile popoludnie, taki maly apel do kumatych pamietajcie ze na stadionie sa ludzie przypadkowi, badz tylko zainteresowani meczem wysylanie ich na plaze czy pytania o kielbase zdecydowanie nie na miejscu.

flamengista 04.04.2011 20:42

O kibicowaniu piszemy w pokoju ABG. Tutaj dyskutujemy wyłącznie na tematy sportowe, ew. o problemach technicznych związanych z organizacją meczu.

JrQ- 04.04.2011 21:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1072621)
Coraz mniej widoczny natomiast Mellikson.

:shock:
wiem, że niektórzy oczekują, że w każdym meczu przeleci całe boisko i strzeli, ale...
miał sporo kluczowych podań, dryblingów, może nie był to jakiś super jego mecz, ale generalnie i tak był jednym z lepszych

Sobol dramat, on nas osłabia, nie robi nic...

Vuko 04.04.2011 21:54

Po podaniu Meliksona Genkov powinien walnąć bramę, wtedy miałby asystę.

gianbuffon 04.04.2011 23:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1073063)
:shock:
wiem, że niektórzy oczekują, że w każdym meczu przeleci całe boisko i strzeli, ale...
miał sporo kluczowych podań, dryblingów, może nie był to jakiś super jego mecz, ale generalnie i tak był jednym z lepszych

Sobol dramat, on nas osłabia, nie robi nic...

Zgadzam się co do Meliksona. Są duże oczekiwania wobec niego i stąd ta krytyka. Zagrał jeden ze słabszych swoich meczów, mniej widoczny i nie tak dynamiczny jak wcześniej, ale to nie znaczy, że zagrał słabo. Bo był jednym z lepszych naszych zawodników w tym meczu...
Natomiast odnośnie Sobola to nie do końca mogę się zgodzić. Może jego gra już nie jest tak fenomenalna jak kiedyś, ale zagrał przyzwoity mecz. I widać, że inni zawodnicy mając go u boku czują się pewniej. Sam nie wiem co o tym myśleć. Z jednej strony Wilk coraz lepiej sobie radzi i szkoda go marnować na ławce, z drugiej Sobol ma ogromny wpływ na jakość gry innych zawodników. I chyba lepiej, żeby tak na razie zostało. Wilk jest zapewne szykowany na następny sezon. Mam nadzieję tylko, że nasz kapitan nie odejdzie do Jagi, tylko zostanie z nami jeszcze przez rok. Wilk wiele by na tym skorzystał.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:45.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl