Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Kibicowanie na polskich stadionach (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=4803)

!(Z) 11.09.2008 12:35

ja tez :) może jakiś turniej :D

DevilMayCry 11.09.2008 13:20

co do HSV na innych stadionach, to raczej poza Slaskiem nikt sie z tym nie wypuszcza, bo troche wstyd bylby.. ktos tam jeszcze chyba probowal ale im nie wyszlo 8)


PS: mowa o polskim podworku.[/quote]


Ostatnio było to słyszalne na stadionie Górnika Zabrze...

GemHZR 11.09.2008 14:22

Jeśli o piosenkach na reprze, to była też legijna Polska gol alle alle ;) (można ją też było usłyszeć na Superpucharze w sektorach Zenita :D )
A co do "Mistrzów Polski..." i "Moich jedynych miłości" to pewnie też najpierw śpiewał je jeden klub i kogo to teraz ochodzi. Może tak samo będzie z so called "HSV", w Niemczech każdy to śpiewa, ciekawe kto nie jest "xerobojem".

PoloniaDumaStolicy 11.09.2008 15:25

Cytat:

Ja też dziś rano zwróciłem uwagę, że w radiu babka powiedziała, że zatrzymano kibiców Legii i Polonii. Tylko, że wiadomość była w stylu broniącym kibiców i że akcja była niesłuszna. Podłączanie Polonii do tego to raczej, spowodowane niewiedzą rozmywanie sensu akcji skierowanej przeciwko Legii, więc nie wiem PolonioDumoStolicy dlaczego się pieklisz.
Skad masz pewnosc, ze to nie bylo celowe? W mediach warszawskich pracuje sporo mend, ktorym zalezy na tym, aby frekwencja na Polonii nie byla coraz wyzsza. Przykladem moze byc nie tak dawny artykul pewnego dziennikarzyny, ktory wmawial wszystkim, ze na Polonie chodza sami rasisci.

Cytat:

Piszą o kibicach Legii i Polonii bo są ignorantami. Po co mieliby wam robić czarny PR? Był mecz pod stadionem Polonii to kumaci dziennikarze uznali, że zwinięto kibiców po spięciu Legii z wami (po części prawda) więc napisali "kibice Legii i Polonii". W większości relacji było napisane o "kibolach Legii" otoczonych kordonem policji.
W sumie za odpowiedz wystarczy to, co napisalem wyzej. Nie oszukujmy sie, wiekszosc z tych dziennikarzy bywa na meczach Polonii i Legii, i oni widza jaki jest rozklad sil w Stolicy. Nawet po tej glupiej frekwencji (chociaz w tym sezonie mamy podobna)... I tutaj prawie kazdy normalny czlowiek od razu zauwazy, ze Polonia ma za malo kibicow, aby robic takie "rozroby"... Wiec ja nie wierze, ze to nie bylo celowo pisane.

Cytat:

Ty chyba kpisz?... Pamiętasz serial 39 i pół? Pamiętasz jaki tam obraz kibica Polonii był utrwalany?

Legia - chamy, idioty, przygłupy, chuligani
Polonia - kulturka, spoko ziomki, którzy wspierają swoich braci, uciekają ze szkoły, aby zrobić wrzutę na mieście, wrzutę na stadionie Legii?, Walter to wtedy zachowywał się bardziej jak przezes Polonii, niż Legii. Choćby z tym grafiti na Łazienkowskiej.
A TVN mial inne wyjscie, skoro scenarzysta byl nasz kibic - Doman Nowakowski? Gdyby tvn zaczal mu sie w....c w scenariusz to pewnie ten serial nie powstalby. A praktycznie odwrotu tez nie bylo, bo kolejne odcinki byly pisane na biezaco.

Mario Nh 11.09.2008 15:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez South (Post 601157)
zasada jest taka, że można pieśni klubowe adaptować na potrzeby lepszego dopingu kadry
co innego między klubami

Tak, nie mam nic przeciwko by adoptować na potrzeby reprezentacji.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 601184)
xero boye? A mało ich jest? Nie chce napinki ani zbędnych dyskusji, ale czy wasze 'Wisła to jest potęga'... to nie czasem trochę przerobione 'Mistrzem Polski jest Legia'?
Czy 'My wierzymy w KKS' to nie czasem pieśń Lechii Gdańsk?
Czy na każdym wyjeździe nie słyszysz 'Jesteśmy zawsze tam, gdzie nasz/nasza xxxxx gra'?
Tak samo jak już prawie wszędzie słyszę 'Moja jedyna miłość'

Dla mnie to głupota. Piosenka klubu 'x' nie powinna być przerabiana przez klub 'y'. W ten sposób kluby nie mają swojego stylu

Złe porównanie. To ja użyje poprawnego. Są przyśpiewki które po prostu " nie wypada " kserować, tu nawet xero boye powinni dać sobie siana. Dlaczego ? Cytat pana niżej.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez e (Post 601265)
hihi
wiesz.. takie Mistrzem Polski jest, czy My wierzymy jest na 80% stadionach a "jestesmy zawsze tam.." jest na kazdym stadionie, a HSV jest specyficzna melodia, kojarzona z Wisla, jedyna w swoim rodzaju - NASZA i dumny jestem z tego ze uzyto ja po raz kolejny na meczu repry 8)

Otóż to.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez e (Post 601265)
co do HSV na innych stadionach, to raczej poza Slaskiem nikt sie z tym nie wypuszcza, bo troche wstyd bylby.. ktos tam jeszcze chyba probowal ale im nie wyszlo 8)


PS: mowa o polskim podworku.

Ponoć na nowohuckich osiedlach śpiewa już to po swojemu Hutnik. :>


Cytat:

Pierwotnie napisane przez !(Z) (Post 601267)
HSV nie jest nasza.. tylko HSV..
takie pitolenie o kserach w ogole z dupy wyjęte i służy tylko do zabawy w tenisa stołowego z rywalami.. a po co..

W takim razie niech każdy kseruje od każdego. Zasada jest prosta: kto pierwszy ten lepszy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 601271)
Czy to znaczy, że HSV jest nasza piosenką? My jej przeciez nie wymyśliliśmy.Co najwyżej można powiedzieć, że ją wprowadzilismy na polskie stadiony

My nie wprowadzamy przyśpiewek innych polskich ekip które jako pierwsze skserowały z zagranicy, więc dlaczego oni mieli by kserować od nas ?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DevilMayCry (Post 601281)
co do HSV na innych stadionach, to raczej poza Slaskiem nikt sie z tym nie wypuszcza, bo troche wstyd bylby.. ktos tam jeszcze chyba probowal ale im nie wyszlo 8)


PS: mowa o polskim podworku.


Ostatnio było to słyszalne na stadionie Górnika Zabrze...

Dziwnym trafem znów Górnik Zabrze. kto się szanuje będzie się szanował. Kto nie... no cóż.

ToTylkoJa 11.09.2008 20:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mario Nh (Post 601314)
Tak, nie mam nic przeciwko by adoptować na potrzeby reprezentacji.



Złe porównanie. To ja użyje poprawnego. Są przyśpiewki które po prostu " nie wypada " kserować, tu nawet xero boye powinni dać sobie siana. Dlaczego ? Cytat pana niżej.


nie za bardzo chwytam. Piosenkę Legii można kserować i to wypada robić, a np HSV Wisły już nie? A argument jest taki- bo nie. Wg mnie bardziej nie wypada kserować pieśni Legii, bo to jej oryginał, a nie ściągnięte (mówię o Mistrzem Polski jest...). A to, że śpiewa to już sporo klubów, to mnie to nie obchodzi. Fakt jest taki, nie powinni tego robić. Za 5 lat HSV też może być taka popularną pieśnią jak ta nasza. Właśnie przez takie myślenie, że te piosenki wypada kopiować, a tamte nie, mamy taki bałagan jaki mamy. Dla mnie to jest chore, ekipy nie mają swojego stylu.

PS 'Mistrzem Polski' też kiedyś było tylko kojarzone z Legią. Ale kluby zaczęły od siebie kserować i wyszło jak wyszło. Z HSV też będzie podobnie i za 30 lat może już mało osób pamiętać, kto to wprowadził

Sorry, ale dla mnie to z deka śmieszne. Tak samo swego czasu połowa ekip chciała zaadaptować PAO. Pamiętam te wyścigi na forach, kto pierwszy ten lepszy.

Pablo84 12.09.2008 02:50

Mam prośbę.

Żaden z nas.Ja Wiślacy jak i Legionisci raczej nie mają prawa wypowiadać się w kwestii dopingu itp.Wydaje mi się, że po prostu nie wypada.

Są o wiele bardziej kompetentne osoby by wypowiadać się w tej materii. My tutaj możemy jedynie się przekrzywikwać, kto jaką piosenkę wczesniej zastosował na boisku, a prawda może być zupełnie inna.
Więc po co to robic, i udawac osobę wiele kumatą.Nie przyszło Wam do głowy, że osoby, które tworzyły to wszystko, czytając te wypociny mogą się chwytac za głowy?

szark 12.09.2008 06:13

HSV to HSV super przyśpiewka której nie wypada kserować, a "mistrzem polski jest legia" to taka ostatnimi czasy mijająca się z prawdą przyśpiewka :D może powinniście ją śpiewać tylko w sezonach kiedy naprawdę jesteście mistrzami Polski ? hehehe

GemHZR 12.09.2008 18:50

Zostaliście mistrzami to damy Wam Mistrzem Polski, a Wy Nam dajcie HSV, zabójcza logika :lol:

tslawek 12.09.2008 21:20

http://www.niezalezna.pl/article/show/id/7965

Ar222 13.09.2008 09:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tslawek (Post 601893)


Strona nie żyje. Co na niej było?

tslawek 13.09.2008 12:28

info o programie publicystycznym w tvp1 dziś rano (było m.in. o zatrzymaniach w Wawie)

Tom'ash 13.09.2008 12:55

Cytat:

PiS złoży wniosek o nadzwyczajne posiedzenie sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych, która miałaby zająć się wyjaśnieniem okoliczności zatrzymania na początku września w Warszawie ponad 750 kibiców.
Poinformowali o tym podczas konferencji prasowej w Sejmie posłowie PiS Paweł Poncyljusz i Mariusz Błaszczak. Towarzyszyli im przedstawiciele Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa.

Jak mówił Poncyljusz, media podają "porażające informacje" na temat przebiegu policyjnej akcji i traktowania zatrzymanych kibiców. W jego ocenie, funkcjonariusze działali bardzo sprawnie i bezwzględnie, ale nieadekwatnie do sytuacji. - Trudno nam sobie wyobrazić sytuację, w której z powodu rzucenia kilku rac, 750 osób jest zatrzymanych, w tym również kobiety i nieletni. Zdajemy sobie sprawę, że problem bezpieczeństwa na stadionach jest problemem ważnym, zdajemy sobie sprawę, że są wśród kibiców tacy, którzy zachowują się nieodpowiednio i jesteśmy jak najbardziej za tym, żeby wobec nich stosować wszelkie sankcje - mówił Poncyljusz.

- Zaskakujące jest to, że sądy nie wydały wobec nikogo z tych 750 osób postanowienia o tymczasowym zatrzymaniu. A więc widać, że ten materiał dowodowy przedstawiany przez prokuraturę był dosyć słaby - zaznaczył poseł. Dodał, że chociaż PiS chce surowego karania "bandytów stadionowych", to nie zgadza się z odpowiedzialnością zbiorową i metodami stosowanymi w PRL.

Z kolei Błaszczak określił działania policji jako spektakl medialny zorganizowany na pożytek ministra spraw wewnętrznych i administracji Grzegorza Schetyny. Podkreślił, że zarówno Schetyna, jak i minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski powinni przeprowadzić postępowania wyjaśniające w sprawie zatrzymania kibiców Legii.

Kibice uczestniczący w konferencji PiS, podkreślali, że policjanci atakowali ich bezpodstawnie, przy użyciu gazu i pałek. Jak mówili, zatrzymywane były przypadkowe osoby, które przechodziły obok zgromadzenia.

- Funkcjonariusze nie oszczędzali kobiet, nie zwracali uwagi na to, że ktoś stoi spokojnie i w ogóle nie jest agresywny - mówiła fanka Legii.

Według relacji kibiców, na komisariatach policjanci kazali im się rozbierać do naga, bili ich, rzucali kluczami w jądra, upokarzali, przeklinali, przymuszali do składania obciążających zeznań, a także kasowali nagrania z telefonów komórkowych. "Naoglądaliście się amerykańskich filmów" - mieli odpowiadać funkcjonariusze na prośbę zatrzymanych o kontakt z adwokatem.

W środę Zarząd Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa zdecydował, że złoży do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez policjantów podczas zatrzymań i przesłuchań kibiców. Do tej pory do Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia wpłynęło też 28 zażaleń na dokonane zatrzymania, mają być kolejne. Stołeczna policja poinformowała, że będzie przeprowadzona szczegółowa wewnątrzpolicyjna kontrola "postępowań związanych z zatrzymaniem pseudokibiców". "Funkcjonariusze mają teraz za zadanie sprawdzić, na ile stawiane w mediach zarzuty są wiarygodne i prawdziwe" - głosi oświadczenie zamieszczone na stronach internetowych KSP.

Wieczorem 2 września policja zatrzymała w Warszawie 752 kibiców zmierzających na mecz między Legią Warszawa a drugim stołecznym klubem - Polonią - w Pucharze Ekstraklasy. Osoby te były konwojowane przez policjantów na stadion Polonii przy ulicy Konwiktorskiej. Podczas tego konwoju doszło do zamieszek. Pseudokibice Legii oraz kilku innych drużyn obrzucili policjantów kamieniami i petardami.

Łącznie 688 osobom postawiono zarzuty, w większości - czynnego udziału w zbiegowisku o charakterze chuligańskim. Wobec 454 osób zastosowano tzw. zakaz stadionowy, a 372 otrzymało dozór policyjny. 235 zatrzymanych dobrowolnie poddało się karze - przeważnie dwóch lat więzienia w zawieszeniu. Sąd odmówił aresztowania ośmiu kibiców podejrzanych m.in. o czynną napaść na policjantów uznając, że wobec podejrzanych wystarczy dozór policji.
10 znaków.

szark 13.09.2008 13:03

i zaczyna się upolitycznianie sprawy, ale jak widać bez babrania się w politycznym gównie policji się nie pokona ;/

Bati_NS_TSW 13.09.2008 17:03

Zobaczcie na stadion Legii... pustki

South 13.09.2008 17:12

no tak bo się coś organizowali że nie wchodzą na stadion

http://www.wroclawianie.info/galeria...3092008/14.jpg

pan_premier 13.09.2008 17:13

pewnie uczą sie w domach HSV :(

co do Wisła to jest potęga, byłem zdziwiony jak usłyszałem, że to ksero Legii, bo pamiętam to piosenkę znacznie wcześniej niz zacząłem chodzic na stadion, tzn. tak +/- '95 rok. Od kiedy +/- Legia uważa to za swój hymn?

Pozatym wtedy to były inne czasy. Zresztą na ta melodię hymn ma tez Cracovia i myślę ze oni byli pierwsi.
Oni zawsze sa pierwsi.

ToTylkoJa 13.09.2008 20:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan_premier (Post 602144)

co do Wisła to jest potęga, byłem zdziwiony jak usłyszałem, że to ksero Legii, bo pamiętam to piosenkę znacznie wcześniej niz zacząłem chodzic na stadion, tzn. tak +/- '95 rok. Od kiedy +/- Legia uważa to za swój hymn?

1994 rok.

Źródło: Album ''Warszawa i Legia-90 lat razem''

Kijek 14.09.2008 00:26

****a, co za rozkminki o tym kto co pierwszy spiewał.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez South (Post 602143)
no tak bo się coś organizowali że nie wchodzą na stadion

gowno prawda.

Bóg Trybun (objawion) 14.09.2008 01:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan_premier (Post 602144)
co do Wisła to jest potęga, byłem zdziwiony jak usłyszałem, że to ksero Legii, bo pamiętam to piosenkę znacznie wcześniej niz zacząłem chodzic na stadion, tzn. tak +/- '95 rok. Od kiedy +/- Legia uważa to za swój hymn?

Pozatym wtedy to były inne czasy. Zresztą na ta melodię hymn ma tez Cracovia i myślę ze oni byli pierwsi.
Oni zawsze sa pierwsi.

Po kolei: najpierw Legia wymyśla piosenkę, którą w domyśle ciężko będzie skserować innym ekipom - bo "potęga" to rym do "Legia" (inna sprawa, że rym średni, niedokładny). W każdym razie mało kto się szczypie takimi detalami i powstaje antylegijna przyśpiewka o starej k... Na pewno już w '95 śpiewał tę wersję Widzew.

Co do koniecznego pierszeństwa sąsiadki: Pejsy "przerabiają przeróbkę" (:lol: ) i w miejsce Legii wstawiają nas. Mogę się mylić, ale zaczęli jej używać od wiosny 1996 (usłyszałem ją po raz pierwszy na derbach na Kałuży, wedle mojej pamięci nie śpiewali u nas tego jeszcze na jesieni '95). I ważna sprawa - to żydy pierwsze jadą nam WTSK, na pewno nie śpiewaliśmy pierwsi "Mistrzem Polski jest Wisła" ani "Wisła to jest potęga" (zresztą podczas meczu na Judasic Park nie bardzo wiedzieliśmy, jak zareagować na ich chorały). Nie przypominam sobie, żebyśmy mieli ten kawałek w swoim repertuarze na drugoligowym froncie.

Śmiszne to zresztą były czasy. Nie zapomnę dziarskiej ekipy Hutnika, która "przerobiła przeróbkę przeróbki" Cracovii (:lol: :lol: ) i jechała po nas w ten uroczy sposób (cytuję, niech mi będzie wybaczone :) ): "Wisła to stara k. /Wisła j... jest / Wisłę trzeb p... / Wisła j.. jest". Cóż, pasowało to jak ulał do ich limitowanej serii szalików <<Hutnik Kraków Kraków>> :rotfl: kmwtw

PS. Całość łatwo sprawdzić, jeżeli ma ktoś dostęp do derbów z 1996 (były transmitowane przez krakowską "trójkę", ale byłem na meczu a "wideła" wtedy nie posiadałem). Pzdr

PoloniaDumaStolicy 14.09.2008 02:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez South (Post 602143)
no tak bo się coś organizowali że nie wchodzą na stadion

Organizowali się, żeby był pełny stadion. Więc wyszła klapa.

Kamson 14.09.2008 14:06

Właśnie na TVP info idzie mecz Widzew - Stal. Czemu na Widzewie nie ma dopingu i dużo ludzi stoi za sektorem który jest za bramką?

PoloniaDumaStolicy 14.09.2008 14:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kijek (Post 602355)
gowno prawda.

Wystarczylo wejsc na Wasze forum, gdzie mozna bylo wyczytac, ze "trzeba isc, bo jestesmy to winni tym 741", "trzeba isc, bo ITI nie moze nas wyrzucic", natomiast do bojkotu spotkania - jak sami twierdziliscie - nawolywali klakierzy Miklasa. Wiec nie klam. Taka jest prawda, ze kiedy przychodza trudne czasy, to okazuje sie ilu klub ma fanatykow. A u Was to dopiero poczatek.

Pawel.Busko 14.09.2008 15:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kamson (Post 602470)
Właśnie na TVP info idzie mecz Widzew - Stal. Czemu na Widzewie nie ma dopingu i dużo ludzi stoi za sektorem który jest za bramką?

Widzew nie prowadził dopingu, gdyż kibice Stali SW nie zostali wpuszczeni na mecz.

Kijek 14.09.2008 16:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PoloniaDumaStolicy (Post 602477)
Wystarczylo wejsc na Wasze forum, gdzie mozna bylo wyczytac, ze "trzeba isc, bo jestesmy to winni tym 741", "trzeba isc, bo ITI nie moze nas wyrzucic", natomiast do bojkotu spotkania - jak sami twierdziliscie - nawolywali klakierzy Miklasa. Wiec nie klam. Taka jest prawda, ze kiedy przychodza trudne czasy, to okazuje sie ilu klub ma fanatykow. A u Was to dopiero poczatek.

pffff.
nikt nikogo nie nawoływał.
jakbys wszedł to bys przeczytał ze "kto ma byc to bedzie".

wystarczy ze Wy sie mobilizujecie i pokazujecie swoj fanatyzm na kazdym kroku i kazdym meczu.
wiec jak masz pieprzyc głupoty to sie zamknij.

i jak cos odpiszesz to nie spodziewaj sie riposty bo nie mam ochoty kopac sie z koniem.

ToTylkoJa 14.09.2008 18:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PoloniaDumaStolicy (Post 602477)
Wystarczylo wejsc na Wasze forum, gdzie mozna bylo wyczytac, ze "trzeba isc, bo jestesmy to winni tym 741", "trzeba isc, bo ITI nie moze nas wyrzucic", natomiast do bojkotu spotkania - jak sami twierdziliscie - nawolywali klakierzy Miklasa. Wiec nie klam. Taka jest prawda, ze kiedy przychodza trudne czasy, to okazuje sie ilu klub ma fanatykow. A u Was to dopiero poczatek.

ehe. Na pewno takie sprawy załatwia się na forum;] Myślisz, że my to Cracovia?

PS Waszego fanatyzmu nie będę komentował

pan_premier 14.09.2008 19:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bóg Trybun (objawion) (Post 602303)
...

dzięki za wyjaśnienie,starsi bracia w wierze znów w roli głównej, co za swiat :D

Dubi 14.09.2008 20:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pawel.Busko (Post 602491)
Widzew nie prowadził dopingu, gdyż kibice Stali SW nie zostali wpuszczeni na mecz.

dokładnie tak,z tego co widzialem wywieszony był równiez transparent odnosnie |(?) akcji policji w Warszawie przeprowadzonej 2 wrzesnia
plus za akcje

piteros22 15.09.2008 19:03

Jestem załamany po wyjeździe Stalówki.
Przyjechaliśmy w 800 osób godzinę przed meczem, ponad połowa miała bilety, reszta miała dokupić, były listy zrobione... W półtorej godziny wpuścili mniej niż 30 osób, ludzie się wkurzyli rzucili się na bramę. Potem wyszedł koleś, powiedział że wszyscy wejdą i zamknął bramę już do końca meczu... Płakać mi się chce, najliczniejszy wyjazd w historii klubu a wszyscy zostali potraktowani jak bydło, zamknięci w jakimś rowie bez widoku na mecz... ponad pół tysiąca kilometrów żeby pocałować klamkę... Ciężko się będzie otrząsnąć.

spidey 16.09.2008 13:23

Dostałem tu już od kilku osób zjebkę, że wrzucam teksty odnośnie akcji widelec, temat jednak tak jakby pasuje więc, znowu coś ciekawego do poczytania.
Kto nie ma ochoty niech wyobrazi sobie, że dalej już w tym poście nic nie ma :)
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gazeta Polska
Kiedy tydzień temu kończyliśmy tekst „Schetyna zamyka wrogów Waltera”, czuliśmy, że jesteśmy osamotnieni. Niemal wszystkie media przyjmowały za prawdziwą wersję wydarzeń ministrów Schetyny i Ćwiąkalskiego oraz policji, upowszechnianą szczególnie gorliwie przez media ITI.

Policjant: wymuszaliśmy zeznania, było bicie

Po naszym artykule część mediów zmieniła ton pisania o tym, co stało się w Warszawie przed meczem Polonia-Legia. Niemal jednocześnie z naszym ukazał się tekst w dzienniku „Polska”. Jego dziennikarze uzupełnili zestaw naszych dowodów o kolejne, niepozostawiające wątpliwości co do przebiegu zdarzeń.

Są nimi relacje policjantów. Wywiadowca z jednej z komend w Warszawie opowiedział tej gazecie: „Szef powiedział mi wprost: masz wszystkich zmusić, by podpisali przyznanie się do winy. Więc wciskałem tym dzieciakom kit, że je zamkniemy, jeśli nie podpiszą oświadczenia. Gdy nie skutkowało, to koledzy z kryminalnego brali delikwenta do siebie i tam bicie było”. Inna policjantka stwierdziła: „Komendant powiedział, że przywożą kiboli po zamieszkach, a do mnie na przesłuchania trafiły jakieś spokojne dzieci. Nie potrafiłam zmusić ich do podpisania tych oświadczeń. Ale zarzuty i tak prokurator kazał postawić”.

Podczas ostatniego tygodnia mieliśmy okazję rozmawiać z kolejnymi uczestnikami wydarzeń. Wśród poszkodowanych przez policję okazał się być m.in. młody syn działacza mazowieckiej Platformy Obywatelskiej, wielu studentów oraz kilku... ministrantów. „Metro” zamieściło relację 54-letniego pracownika muzeum, który próbując bronić bitych dzieci usłyszał: „Morda, dziadu” i został zatrzymany.

Niemniej szokuje to, w jaki sposób nazywali swą akcję policjanci: „Ostateczne rozwiązanie kwestii kibiców Legii”. Aluzja do holocaustu Żydów była tu oczywista. Rzecznik policji zaprzeczył, by tak nazywała się oficjalnie. Według niego miała kryptonim „Derby”.

Schetyna i Ćwiąkalski przyznają się do tej akcji

Wszystkie relacje świadków, do jakich dotarły media, są w tej sprawie zgodne. Udawanie, że mamy do czynienia tylko z dwiema równoprawnymi wersjami policji i kibiców, byłoby hipokryzją. Nawet „Metro”, bezpłatne pismo Agory, przyznało, że fakty przemawiają za kibicami. Z jednej strony brak rzekomych zniszczeń, z drugiej – liczne lekarskie obdukcje, dowodzące, że opowieści o pobiciach to nie wymysły.
Autorzy akcji przedobrzyli – może dałoby się tak potraktować sto osób, ale nie 752. Każda z nich ma rodzinę i znajomych, co oznacza, że jakieś 20–30 tys. ludzi w stolicy zna relację z tych wydarzeń z pierwszej ręki. Trudno ich zakrzyczeć, nawet dysponując medialnymi środkami masowego rażenia.

Tej sprawy nie wolno nam pozwolić wyciszyć, przykryć innymi sensacjami. Za bandyckie działania policjantów winni muszą ponieść odpowiedzialność. Czas skończyć z używaniem w tej sprawie nazbyt dyplomatycznego języka. Bydlak, który bije niewinnego człowieka na komisariacie, żeby wymusić od niego zeznania, powinien natychmiast wylecieć z policji i trafić do więzienia.

Ale ważniejsza od odpowiedzialności szeregowych policjantów jest odpowiedź na pytanie, kto odpowiada za sprawstwo kierownicze tej przestępczej akcji. Znakomite marketingowe przygotowanie sprawy przez rząd wydaje się tu istotną wskazówką. Zanim media zdążyły ustalić fakty, ministrowie Schetyna i Ćwiąkalski przekonani, że wszystko przejdzie gładko, chwalili się jej autorstwem, błyszczeli w blasku fleszy, opowiadając, że tak właśnie zamierzają walczyć z „bandytami”.

Krótko po tym, jak na komisariatach wymuszano zeznania, Schetyna zapowiadał dumnie na konferencji prasowej 3 września: „Jeszcze w środę zostaną przedstawione zarzuty niektórym z pseudokibiców, zatrzymanym we wtorek przez stołeczną policję”, „skutecznie wyrzucimy tych ludzi poza stadiony” (wypowiedź za PAP). Mówił też, że ma zamiar poprosić, żeby osobisty nadzór nad postępowaniem objął minister Zbigniew Ćwiąkalski. Ćwiąkalski chętnie mu przytakiwał. 4 września w TVN 24 minister sprawiedliwości mówił o zatrzymanych kibicach: „Musi być odpowiednia aparatura, żeby te osoby wyłapywać”.

Precz z polityki

Wicepremier Schetyna rzetelność tych dziennikarzy, którzy poświęcili wiele dni, by dojść do prawdy, próbował użyć w roli argumentu na swoją korzyść. W rozmowie z Moniką Olejnik w Radiu Zet, pytany o artykuł „Gazety Polskiej”, odpowiedział: „to jest absurdalne, nie polemizuję z tą gazetą”. A zapytany o zarzuty stawiane policji, mówił: „Ja jestem zdziwiony, że te sygnały, które teraz się pojawiają, nie pojawiały się zaraz po tym wydarzeniu, czyli dziesięć dni temu, tak naprawdę to miało miejsce i jestem zaskoczony, że wtedy nikt nie mówił, że był źle traktowany przez policję”. Wyjaśniamy, panie ministrze: mówiono nam o tym od razu, tyle że my nie piszemy artykułów na kolanie, nie sprawdzając faktów.
To, że Grzegorz Schetyna, który zdaniem naszych informatorów traktował tę akcję jako trampolinę do premierostwa, poprzez wykreowanie własnego wizerunku szeryfa, nigdy premierem nie będzie, jest dziś raczej pewne. Nie będzie premierem, bo nie wystawi go do tej funkcji samo jego ugrupowanie ze względu na zbyt wysokie koszty, gdy chodzi o wizerunek.

Jeśli jesteśmy krajem demokratycznym i cywilizowanym, to dla Grzegorza Schetyny i Zbigniewa Ćwiąkalskiego nie powinno być miejsca w polityce, w żadnym ugrupowaniu i na żadnym stanowisku. Kwestię odpowiedzialności kryminalnej poszczególnych urzędników powinno ustalić śledztwo, oczywiście nie prowadzone pod nadzorem osób będących w kręgu podejrzanych. Bo jeśli nie ukarzemy sprawców tych działań, jutro ktoś zada pytanie: jakie mamy jako państwo moralne prawo zamykać kogoś za pobicie jednej osoby, skoro nie zamkniemy takiego, kto represjonuje 752 ludzi?

HOWGH!


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:52.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl