![]() |
|
W biodrach to ona juz taka owszem owszem nie jest....Albo inaczej: jest ale przez duze O....
|
Mysle ze to wlasciwy temat.
Ponoc Guardiola duuuzo pytal o Pawla Brozka pana Macieja... :D wywiad ponoc w rzeczpospolitej, a informacja na gazecie.pl |
Co do jechania po Zieńczuku.Gra słabo i tyle. W naszej lidze na dzien dzisiejszy jest wielu skrzydlowych, którzy są od niego lepsi i taka jest prawda.
|
Zieńczuk gra słabo ?? Panowie czy Wy nie widzicie jego świetnych dośrodkowań ?? echhh
|
Cytat:
|
Cytat:
A teza, że w Ekstraklasie biegają tabuny lepszych lewych pomocników od Zieńczuka, to już jakieś kuriozum. Może się znajdzie 2-3 który trzymają jego poziom i tyle. Owszem, Uche i Kosowski byli od niego lepsi, ale zejdźmy na ziemię - nie stać nas na najlepszych, fajnie że mamy dobrych. Za to Łobo gra padakę, ale trzymam za niego kciuki, ze się podniesie. A solidna konkurencja rzeczywiście by obu pomogła. |
Oldpara. Bardziej "surowego" skrzydlowego niż Zieńczuk to chyba nie ma. Widzialeś ty kiedykolwiek jakąś kiwkę z jego strony, jakiś rajd ? Zero. Jedyne co umie to rozpedzic sie do narożnika i jak wygra pojedynek biegowy to dośrodkuje, jak nie to niestety. W pucharach gra regularny dramat, bo niestety ale zawodnicy sa na jakimś w miare poziomie i tyle wart jest cały Zieńczuk. Zwykły przereklamowany, surowy kopacz. Na dodatek z jedną nogą w uzyciu, bo jak ma juz na prawą to nastawia sie jak nie powiem do czego ;)
|
Czekam na listę tego tabunu lepszych skrzydłowych w polskiej lidze.
|
Cytat:
Pawłowski z Lubina, Zając (już wiekowy, ale jednak) z Chorzowa. |
Peszko z Lecha.
|
Nie zgodzę się z Tobą zium zium.
Ja z kolei uważam, że nie ma w polskiej lidze zawodnika, który byłby wyraźnie lepszy od "Źienia". Są skrzydłowi, którzy mają lepszy drybling czy szybkość, ale jakoś nie mogę sobie przypomnieć zawodnika, który posyła piłki prosto na głowę z dośrodkowań. |
Cytat:
Arka: Karwan, Ława Cracovia: Szeliga, Nowak Lech: Bandrowski, Injac Legia: Radovic, Borysiuk Górnik: Markovsky, Madejski Bełchatów: Rachwał, Wróbel ŁKS: Kujawa, Biskup Polonia W: Lato, Piechniak Śląsk: Gancarczyk, Ostrowski Odra:Woś, Malkowski Ruch: Ćwieląg, Zając Jagiellonia: Dzienis, Szczot Piast: Kaszowksi, Kukulski Którzy? 80% jest wyraźnie od Zieńczuka gorsza, a kilku trzyma jego poziom (lechici, legioniści, może Lato - bo Piechniak jest słabszy, może jeszcze Zając z Ruchu). Żaden nie jest istotne i zdecydowanie lepszy. O tyle lepszy, żeby natychmiast wygryźć Zieńczuka ze składu. Żyjecie jeszcze z głową w chmurach pamiętając o Uche, Kosowskim, Błaszczykowskim - graczach rzeczywiście bardziej utalentowanych i przebojowych niż Zieniu. Ale zejdźcie na ziemie...jak na Polskę, Zieniu jest na prawdę dobry i trzyma poziom. |
Dokładnie Staszek dobrze prawi . A co do Zieńczuka,może nie jest to jakiś przebojowy typ o wielkim potencjale,ale jak na naszą Ekstraklasę jest niezaprzeczalnie dobry,z pewnego poziomu nie schodzi i ma wiele zalet które należałoby docenić .
Ale rzeczywiście przydałaby się rywalizacja,która na pewno mu służy .Zieniu u każdego trenera miał miejsce w pierwszym składzie . |
Cytat:
Moim zdaniem Zieniu za czesto szuka Pawla w ataku dlugimi pilkami. Moze powinien czesciej szukac innych partnerow, lub tez probowac schodzic do srodka. W zadnym razie, nie staram sie po nim jechac (popularne slowo), chocby z szacunku do tego co zrobil w poprzednim sezonie. Ciagle mocno na niego licze, bo wiem ze stac go na lepsza gre. Nawet bez formy i tak jest o wiele lepszy od Lobodzinskiego. Ma nieporownywalnie lepszy strzal i dosrodkowanie i nie unika walki w defensywie. Nie ma sie jednak co oszukiwac. Bilans naszych skrzydlowych w 4 meczach ligowych i 4 pucharowych, to jak na razie jedna asysta Zienia przeciwko Beitarowi i zero strzelonych bramek. Jest kiepsko. |
Dodam jeszcze, że przecież tak wychwalany tu, i z takim żalem żegnany Paulista, też przegrał z Zieńczukiem walke o lewą stronę. Co wyszedł w pierszym składzie, to grał gorzej niż Zieniu. Sprawdzał się tylko jako joker.
Nawet jak wrócił Kosa, to wcale nie wygryzł ze składu Zieńczuka, tylko.... prawego pomocnika :) Cytat:
|
Cytat:
Tyle, ze to nie zmienia tego co napisalem wczesniej w jakis diametralny sposob. |
A kto powiedział, że alternatywa dla Zieńczuka czy Łobo musi być z Ekstraklasy? Skąd przyszedł Błaszczykowski do Wisły i Peszko z Lewandowskim do Lecha? Jest wielu młodych zdolnych piłkarzy w niższych klasach rozgrywkowych, którzy nie kosztują krocie, a mogą się okazać świetną inwestycją. Zieńczuk moim zdaniem nie gra tragicznie, ale ma już swoje lata (30), a w tym wieku coraz cieżej o jakąś dynamiczną akcje. Łobo jest strasznie słaby, ale jemu dałbym szanse na przełamanie się. A jeśli chodzi o młodych, perspektywicznych zawodników to w I lidze takich jest pełno: Napoleoni, Pawłowski, świetnie prezentuje się ostatnio Adrian Mierzejewski z Wisły Płock. Ci trzej piłkarze są skrzydłowymi i nie mają więcej niż 22 lata.
|
Cytat:
|
Cytat:
Borysiuk to nie skrzydłowy, on gra na środku pomocy PS co do wychwalania Sławomira Peszko- nie jest z nim tak różowo jak by się wydawało. Gość niejednokrotnie był widziany z Jakubem Wilkiem na mieście w nocnych klubach i z siatkami browarów:D (relacje kibiców Lecha) Po dobrym początku w lidze i sparingach, teraz osiadł na laurach i nie gra już tak dobrze . |
na skrzydłach mogą grać Piotr Brożek i Diaz
Faktycznie ostatnio nasze skrzydła w maraźmie.
Można sie spierać czy Zieniu jest jednym z najlepszych w lidze czy nie, ale fakt jest taki, że kiedyś Wisła robiła bokami a teraz mniej ..... Wydawało by się, że przyjście nowego brazylijczyka niewiele może tu poprawić, ale jeśli: - nowy brazyliano będzie grał dobrze, - Głowa sie wykuruje, - młody Kowalski potwierdzi swoja formę w następnych meczach - Cleber bedzie dostawał kartki z nieco mniejszą częstotliwością to ( biorąc jeszcze pod uwagę że dobrze grają Baszczu i Singlar ) na skrzydłach mogą (jak trzeba) zagrać Piotr Brożek i Diaz ..... A generalnie to trzeba czekać aż aktualne skrzydła się obudzą .... Nie skreślałbym zwłaszcza Zienia na którego położylem juz krzyżyk z 2 lata temu ......... Zgadzam się z poglądem, że do pierwszego skladu powinni wchodzić "młodzieżowcy" niech jeden z drugim od czasu do czasu dostanie "po dupie" z pół godzinki żeby wiedzial w jakim miejscu jest ... |
tak jedziecie po tym Zienczuku ale nie zapominajcie że on jako wychowanek Lechii Gdańsk jest jednym z niewielu piłkarzy w naszym klubie tak przywiązanym do naszych barw :)
|
Cytat:
A co może nas uleczyć? Raczej nie Gołoś, bo sam na obozach też był "niedysponowany". Małecki? Może, ale jak chłopak trochę zmieni podejście do życia(kumaci wiedzą o co chodzi) i zawodu(bo gra samolubnie i kończy się to stratami). Mączyński podobno radzi sobie na prawym skrzydle, ale on jest chyba raczej rozgrywającym, poza tym wolałbym go gdzieś wypożyczyć, żeby się "otrzaskał". Boguski jest w świetnej formie, ale ja go widzę raczej ustawionego jako cofniętego przed Brożkiem, lub nawet z lewej strony. Dawidowski jeżeli już, to na zmiany i raczej do ataku. Niedzielanowi dojście do formy zajmie jeszcze sporo czaso, a przynajmniej taka jest moja opinia. Tak więc ja widzę tylko jeden wariant, który mógłby się teraz sprawdzić. Mianowicie przesunąć Zienia na prawo za Łobodzińskiego, a na lewo wrzucić Piotrka Brożka, który jest w wybornej formie(gra z Barceloną i Bełchatowem). Broni bardzo dobrze, a i do większości akcji ofensywnych się podłączał, więc co do tego, że by wracał się by pomóc kolegom nie mam wątpliwości. Poza tym potrafi zejść do środka(co pokazywał nawet jako boczny obrońca), no i nie możemy zapomnieć o jego świetnym zrozumieniu z Bratem. Ale się rozgadałem o Pietii, a jeszcze zapomniałem dodać, że na lewej obronie za niego można by wystawić Diaza, który udowadnia, że jest bardzo przydatny w drużynie(grał już na 4-ech pozycjach). A, jeszcze jedno, Przydałby się Ćwielong. Pozdrawiam! |
Zieniu nawet kiedy przychodził, za Kaspra, nie miał wypełniać roli klasycznego skrzydłowego. To chłopak, którego głównym atutem jest prostopadłe podanie, decyzyjność i przegląd pola. No i świetnie czyta grę.
Nie przypominam sobie, by którykolwiek trener (no, może poza Majewskim i Liczką) wymagał od niego wchodzenia w drybling i kurczowego trzymania się końcowej linii. Zieniu nie kiwa i kiwać nie będzie, to nie ten typ gracza, zresztą podobnie, jak Boguski. No i nie czyńcie z niego kuternogi, bo kopie prawą o niebo lepiej niż Pietia czy Diaz, moim skromnym zdaniem i tak poczynił regres w tej umiejętności (tu zresztą kłaniają się jednostki treningowe - Skorża kładzie nacisk na taktykę, przy Kasprze nawet Jop był w stanie "dorobić sobie" lewą) |
Cytat:
|
Pytanie brzmi który Marek jest prawdziwy czy ten z ubiegłego sezonu (najwięcej asyst w lidze) i pierwsze miejsce w tzw. klasyfikacji kanadyjskiej czy ten ze wcześniejszych sezonów.
pisanie że jest bezbarwny i bezwartościowy to wg mnie gruba przesada. Gdyby nie miał potencjału to nie było by poprzedniego sezonu. U Zieńczuka głównym problemem jest psychika jak się rozhula to go nic nie zatrzyma jak na początku idzie po grudzie to się przyłamuje i resta sezonu jest do dupy. A z Cracovią to nie był żaden rykoszet. Piłka poszła tam gdzie Marek chciał |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Pewnie trudno mu będzie osiągnąć zeszło sezonową formę ale to nie znaczy że teraz gra padaczkę. Dystansu nieco zachować trzeba i zdrowego oglądu sprawy. |
a może spróbować Zienia na pewnien czas cofnąć do obrony tak jak to było ponad rok temu, to po tej zmianie pozycji pamietam że Marek szybko odzyskał bardzo wysoka forme ( dwa gole w Wodzisławiu jak grał na lewej obronie to był poczatek wielkiego Zienia)
|
Po co? Pietia jest fighterem, nie cofa nogi, dobrze gra głową, tylko lewa noga i ciąg na bramkę = klasyka na tej pozycji. Zień schodzi do środka, zostawia mu miejsce, wędruje po boisku i rzuca piły na Brożka. W teorii zgrzytu nie ma. Żeby jeszcze forma wróciła (mocno w to wierzę).
|
Nie no, zdecydowanie zgadzam sie powyzej piszacymi panami.
Nie ma sensu robic z Zienia ostatniej lamagi, bo nie jest nia w zadnym razie i wbrew wielu negatywnym opiniom, posiada spore walory. Klopot w tym, ze jest zupelnie bez formy w/g mnie. Z pewnoscia wynika to po czesci z braku zdrowej konkurencji w zespole, ale to juz nie jego wina Pocieszajace jest to, ze w poprzednim sezonie, strzelecko przelamal sie dopiero w czwartej kolejce, wiec moze teraz zobi to w piatej, zwlaszcza ze przyjezdzaja do nas pyry. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:59. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl