![]() |
Żeby po pierwszym zremisowanym meczu mówić o drodze do II ligi to już trzeba mieć problemy z samym sobą. Gadania o zaczynaniu od zera w IV lidze brzmi jeszcze śmieszniej, biorąc pod uwagę że niektórzy do tej pory nie potrafią pogodzić się z grą w pierwszej lidze.
|
@s1meone przytoczyles ciekawa rzecz
Czy pierwszy mecz decyduje o czymkolwiek? Raczej nie, choć faworyci do awansu ja wygrywają od 3 lat Ciekawy był sezon 2017/2018 (tak niedawno prawda?) Do esa awansują Zagłębie Sosnowiec i Miedź Legnica (bez baraży) Zagłębie w 1 meczu przegrywa u siebie z Olimpia Grudziądz która... Spada później do 2 ligi. Miedź Legnica tylko remisuje 0-0 z ... Rakowem Częstochowa, który zajmuje później 7 miejsce w 1 lidze i dopiero rok później awansuje. |
Cytat:
Nie mówię na podstawie jednego meczu o drodze do II ligi, tylko na podstawie działań, które maja miejsce w klubie. Nie rozumiesz tego? Problemy ze sobą to mieli wszyscy, włącznie z włodarzami klubu i trenerem, którzy do końca śnili o utrzymaniu w ekstraklasie, gdy licznik Brzęczka się powiększał z 1/5 na 1/6 itd itd a oni mówili, że spoko terminarz, że damy radę i że zaczniemy wygrywać. Teraz zarząd, nadal waląc w chuja i nie robiąc nic - cyrk z cateringiem, karnetami, Kasią, kolejką przed wejściem na mecz - ma podobną wizję - wszak w 1 lidze nie gramy o nic, o awansie się nie mówi i widać są pewnie tego, że się utrzymamy. Znowu nie gramy o nic, bo po co, a na koniec za sezon lub dwa się okaże, że ....a stojąc w miejscu cofamy się i już walczymy o utrzymanie w 1 lidze. Bo po co było budować i stawiać cele jak można żyć minimalizmem - ale on się kończy tak jak w tamtym sezonie. Przeraża mnie brak takich wniosków, co poniektórych tutaj. Mieliśmy budować podstawy, nie zbudowano nic, został nieudolny prezes i trener po rodzinie, s.......ono jeszcze dodatkowo kwestię karnetów, cateringu i wpuszczania na mecz. Zajebiście. A do klubu zatrudniani są kolejni nieudacznicy albo legendy bez kompetencji. Własnie z takim podejściem powolutku sobie zmierzamy poziom niżej. Jak w tym sezonie nie będzie awansu to w kolejnym będzie jeszcze trudniej o rozwój i awans. Jedyna siła i stabilizacja tego klubu to kibice, gdyby nie kibice to już na 100% jestem pewien, że byśmy byli skreśleni i szli drogą np GKSu Bełchatów. |
Cytat:
Niestety tak nie jest i nie będzie, więc zamiast się tłuc bezsensownie jak PiS z PO, to przydałoby się więcej trzeźwej oceny sytuacji. |
*Uwaga dla ludzi z kijem w 4-ech literach oraz brakiem poczucia humoru - ironia*
Największym plusem tego sezonu jest to, że naszą padaczkę pokazują w Polsacie który ma zdecydowana mniejszość ludzi względem C+ dzięki czemu nie musimy oglądać tej maniany w TV... |
Ja to bym proponował w pierwszych spotkaniach ograniczyć się do oceny poszczególnych meczów bez szerszego kontekstu. Minie kilka kolejek i śmiało będzie można odpalać grilla lub lizać się po fiutach.
Mecz z Sandecją tragiczny i do zapomnienia (zarówno pod względem sportowym jak i organizacyjnym). Zobaczymy co drużyna pokaże z Resovią. |
Dobra ,dobra ale Brzęczek nie pracuje od wczoraj ani od początku tego sezonu.Dodajcie sobie mecze pod jego wodzą w Esie to może się niektórym obraz wyostrzy
|
Cytat:
Szybki powrót do ekstraklasy to coś więcej niż marzenie kibica. Szczególnie, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, iż najbliższe 2 lata będą bardzo ciężkie dla większości z nas (przedsiębiorców, pracowników, obywateli), a nasi właściciele to w realiach świata piłki relatywni gołodupcy. My musimy wrócić, bo jeśli nie zrobimy tego teraz... za każdym kolejnym razem będzie coraz trudniej. Pod każdym względem. |
Cytat:
Tak więc ten jeden element układanki może przesądzić o wielu aspektach naszej przyszłości. |
Cytat:
Masz rację ale jak zapewne rozumiesz nasze trio, Brzęczek i drużyna zapracowali sobie solidnie na ww. czarnowidztwo... Analogicznie napiszę tylko, że cały poprzedni sezon mówiono, że drużyna już zaraz zacznie grać, punktować... no po prostu zaraz odpali.... i faktycznie odpaliła spadając z hukiem z eklapy... W naszym klubie nic nie zmieniło się na lepsze, a jak już to na gorsze... Wiadomo gramy w I lidze... ale grając w eklapie też mówiono, że nie możemy spaść bo jesteśmy Wisłą Kraków. Jak historia jednak uczy, dla naszego tria nie możliwe nie istnieje. Mecz z Sandecją pokazał tylko, że nasi niczego nie uczą się... powtórzyliśmy wszystkie błędy z poprzedniego sezonu, a nawet zrobiliśmy krok w tył... Organizacja meczu to jakiś nie śmieszny żart... a na boisku chaos, zero jakiekolwiek zgrania, pomysłu na grę, brak napastnika. Uważam, że ten mecz pokazał, że w klubie musi dojść do rewolucji w gabinetach prezesowskich i odstawianie ludzi odpowiadających za istniejący burdel w klubie... |
Taką refleksję miałem przy kawie....
Framat 10-15 lat temu srał żarem w czasach Cupiałowych, kiedy "trenerów zmieniano jak rękawiczki": DAĆ CZAS, JAK ONI MAJĄ SIĘ ZGRAĆ jak co pół roku nowy trener, w klubie X trener pracuje 2 lata i właśnie widać efekty pracy, dajcie popracować dłużej niż kilka miesięcy itd :D a dzisiaj 180stopni i coraz większa ilość głosów, że uj tam zgranie to nie ma nic do rzeczy, goście grają całe życie w piłkę, wystarczy jeden trening, a dla tych głupszych, którym trzeba powtórzyć 2 treningi :D Cytat:
--------------BIEGAŃSKI----------- GRUSZKOWSKI-----COLLEY-URYGA------???? ----------BASHA--- ??????------------- ???? (KUBA-od 65 minuty)---FERNANDEZ-------- ????? -------------------ONDRASEK-------------------- Nie powiecie mi, że ci goście w zdrowiu nie są w stanie zająć 2-6 lokaty w tej lidze z drwalami sądeckimi. |
Lucjusz szacun, ja nie wiem co tydzień temu robiłem, a Ty wiesz co anonimowy gościu pisał na forum kibiców Wisły Kraków 15 lat temu :D
|
A może to efekt tego, że bardzo płynnie przekazano wtedy władzę i stąd wyznawcy Sarapaty do samego końca są dzisiaj wielkimi aktywistami obecnych rządzących.
|
Cytat:
|
Cytat:
(Pamiętam jak w 2010 roku byłem na wakacjach na Majorce, w hotelu była taka miejscówka z kompami z dostępem do netu - szybko po meczu pędziłem w to miejsce, zalogowałem się na forum i dałem upust frustracji nazywając piłkarza Ruchu SRAKĄ (że jakaś Sraka nam bamkę ładuje-Gábor Straka) po przegranym meczu z Ruchem 2:0 i dostałem za to bana :/ takie to czasy były heh ) Cytat:
Korzystając z okazji (wiem, że nie odpisze, bo wpada tylko wyżyg zrobić i pogadać sam ze sobą): KOALIKU to potrzebne to zgranie jest w drużynie czy nie? Ma jakieś znaczenie, że 6 chłopa pierwszy raz widzi siebie na oczy czy to automatyzmy po 1-2 treningach jak pisał framat? Cytat:
Można pomarzyć - wszyscy poważne kontuzje , zdaję sobie sprawę. Przecież kolejne połamanie chociażby z rachunku prawdopodobiestwa nie wchodzi w grę w przypadku Urygi, chyba, że weźmie się inny czynnik pod uwagę: nasze "szczęście" :D Dlatego pisałem: 3,4msc jak dojdą do sprawności. Dobre jest to, że skład w miare mamy tylko połamany :/ |
A zdajecie sobie sprawę z tego jak mamy wąski skad? Nawet gdyby w ostatnim meczu grali Uryga, Kuba i Ondrasek, a od początku graliby Basha, Pereira i Colley bo byliby w docelowej formie, to mamy skład taki zajebisty, że kilka kartek, kontuzji czy gorszej dyspozycji kogoś z podstawowego skłądu i jesteśmy w piździe i juz do pierwszej 11 musimy wstawiać paralityków nawet jak na I ligę.
Bo na papierze ten najmocniejszy sklad wyglada w miarę spoko. Tylko, że to jest tylko papier i tylko 10-11 piłkarzy. Byle kto wypada i zaczyna się sraczka konkretna. |
Cytat:
|
Pytanie dlaczego 1,5 roku temu Starzyński czy Plewka coś grali, a teraz nic nie grają...
|
Cytat:
|
Cytat:
Drużyna pod jego wodzą nic nie potrafi, może liczyć na jakiś indywidualny zryw (coś jak Gio w zeszłej rundzie) i to wszystko. Nie mają pojęcia, jak rozgrywać akcje, jak bronić, jak się ustawiać, jak wykonywać SFG. A ten gość jest u nas pół roku, ile trzeba mu dać, żeby tego nauczył piłkarzy? 5 lat? |
Cytat:
Zwróć uwagę, że to w większości ci sami ludzie, którzy teraz popierają Błaszczykowskich. I nie, nikomu nie zarzucam że chciałby powrotu Szarakanów. Po prostu jest spore grono naiwniaków/głupków z końskimi klapkami. |
Cytat:
Niestety dla nas dostał szersze kompetencje, więc chcąc nie chcąc trzeba czasu na ocenę jego dokonań na tle 1 ligi. Na razie może jechać na mitycznych argumentach typu: brak zgrania, trudy okres przygotowawczego itp. Ale jeszcze tylko kilka kolejek. |
Cytat:
Mamy wąski skład dlatego pozbywamy się kolejnych zawodników takich jak Hugi, Skvarka, Żukov, Sadlok, Szota czy nawet Kuveljiću. Oczywiście zdaję sobie sprawę, iż ww. nie zasługują na grę w poważnym klubie ale my już od dawna nie jesteśmy poważnym klubem :/ Ww. chociaż znają klub, aklimatyzacja im nie potrzebna, a przynajmniej nie mogą się nią zasłaniać... Nie sprawdzili się na poziomie eklapy ale może chociaż ogarneli by się na poziomie I ligi. Teraz po kolejnym hard resecie mamy kolejnych ancymonów... którzy jak słusznie wielu zauważyło potrzebują zgrania, a nawet tej mitycznej aklimatyzacji... Ale patrząc na popisy nowych to ciężko powiedzieć w czym są lepsi od tych wyżej wymienionych... chyba tylko tyle że muszą być po prostu tańsi... Boje się tylko, że nasi włodarze po jakimś czasie dojdą do słusznego wniosku, że trzeba ratować awans i w panice zaczną dodatkowe nie przemyślane zakupy...potem dojdzie do paniki 2.0, w trakcie której będziemy ratować I ligę... Oczywiście jest to czarnowidztwo ale na takie czarnowidztwo zapracowało sobie trio jak nikt inny... Trzeba wierzyć, że drużyna wreszcie zatrybi pod wodzą Brzęczka... bo ile można czekać aby zobaczyć rękę ex trenera kadry narodowej... Smutno komentuje się poczynania naszego klubu pod każdym względem... |
Cytat:
Więcej znajdziesz tu osób które ciągle wierzą że jedyną opcją jest milioner z kasą rzucający ja na prawo i lewo, dyktatura i prezesi jako jeszcze większe marionetki niż Dawid B. Sukcesy i kasa Cupiala całkowicie przysłoniły ludziom obraz co się odwalalo wtedy w klubie. Już nikt nie pamięta jak testowaliśmy studenta z Rumunii który sobie zmontował filmik na YT? Jak Kosowski grał rundę za 3k miesięcznie bo Cupial miał na niego focha i w końcu zamiast najlepszego skrzydłowego ligi wywalił kasę na Łobodzińskiego? Jak na ligę mistrzow z Anderlechtem przeprowadzaliśmy super transfery złapanych w siatkę piłkarzy z Afryki o wątpliwej jakości? Jak prezesi z ramienia TFK bywali w klubie raz na 2 tygodnie i nawet nie znali 10% ludzi w klubie? 5 trenerów w klubie na przelomie 12 miesięcy? Testowanie 20 bramkarzy za prezesury Bednarza, żeby olać nawet Navasa który wylądował w Realu. Ale z kolei czytam że nie możemy zatrudnić napastnika od czasów Turgemana i że za Cupiala było to nie do pomyślenia :lol: |
Ależ ja się z Toba zgadzam - za Cupiała były inne problemy i absurdy, powiedzmy że adekwatne do tamtej sytuacji.
I tak samo jak Cupiałowi powinniśmy być dozgonnie wdzięczni za mnóstwo wspaniałych chwil, tak samo Trio za wyciągniecie nas z gówna i uratowanie klubu - nie ma co do tego żadnych wątpliwości, nikt tego nie podważa. Różnica jest taka, że Cupiał opierał swoje działania na odkręconym kurku z kasa, a Trio niestety jedzie na populizmie. Tym samym, który wcześniej stosowało SKWK, WSH, Sarapaty i Dukaty. Tym samym, które potrafił nie raz skłócić kibiców, stworzyć opozycje Bednarzową, wspierał Patryczka wysyłającego na drugą stronę Błoń etc... "My Wisłę kochamy, a ci co nie myślą jak my, to nie kochają". Nie mają nic poza tym. |
Cytat:
|
Cytat:
Zastanawiam się czy osoby które o tym piszą są ograniczone, czy po prostu szukają problemów na siłę, byle się do czegoś dowalić. Zwłaszcza że i trio, i Brzęczek wyjaśnili to już kilkukrotnie. Piłkarze dostali opcje obniżenia/zamrożenia części kontraktu. Widać ilu było na to gotowych... Co by nie pisać np. o Mehremiciu to chłop bez problemu się dogadał, podobnie Momo Cisse. Jest jeszcze jedna kwestia - nasz skład był za miękki na Ekstraklasę. Czy taki Skvarka dałby sobie radę w pierszoligowej kopaninie? |
Jedna kolejka za nami a ten już wie, że zmierzamy do drugiej ligi. W ogóle nie grajmy. Budujmy spokojnie struktury na drugą ligę. Albo na trzecią od razu, co się będziemy pier*dolić z drugą.
LODU... |
Cytat:
Jeszcze bardziej opłacalna jest ciągła wymiana kontenerów ze szrotem. Ilu mieliśmy już zawodników za rządów trio? Gdzie nas zaprowadziły kolejne hard resety? Zastanawiam się, czy osoby które wierzą w kolejny hard reset i rewolucje kadrową są ograniczone, czy po prostu ich nieograniczona miłość do zarządu zasłania im trzeźwą ocenę rzeczywistości? Abstrahuje od samych nazwisk... ale czy aby na pewno nie robimy zmiany dla zmiany. Nie mówię też o zostawieniu ich wszystkich tylko jednego czy drugiego, w zależności od możliwości finansowych. Wyliczanka jest jedynie przykładowa. Z tego co mówł np. Sadlok to chciał zostać i pomóc w walce o awans. Z kolei Szot nie widział sensu we współpracy z Brzęczkiem, który z nim nawet nie rozmawiał. Oczywiście mam świadomość o ich jakości... ale jak oglądam babole Mehremicia do widzę Sadloka... |
Cytat:
Co do Sadloka - osobiście wolałbym żeby został. Czas pokaże czy jego odejście było słuszne. Szota (nie Szot!) - moim zdaniem nie ma czego żałować. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:52. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl