![]() |
Jaro bąknął że Wisła w poprzednim tragicznie zakończonym sezonie miała największy budżet w historii
tutaj dostałem totalnego mindfucku , czyli co większy niż za maaskanta etc ? czy może chodzi znowu o jakieś kreatywne rozumienie słowa budżet ? tutaj prosiłbym może Malka i Piknika o interpretacje ja sie w każdym razie pytam: 1 jak w sezonie w którym mamy sie 'tylko' utrzymać + spokojnie redukować zadłużenie , można rozdmuchać budżet do "najwyższego w historii" 2 jak można doprowadzić do dziury budżetowej wielkości 1/3 mitycznego długu wewnętrznego którym nas miłosiernie obdarował BC ? |
Cytat:
|
Cytat:
Wydaje mi się, że pamiętam z bilansu za 2011 przychód 69mln (pewnie jakieś raty za Brożka i Marcelo tu doszły). Oczywiście można to w każdej chwili sprawdzić ściągając ten bilans za 70 złotych tylko szkoda mi kasy. |
Ogólnie Jaro dal plamę, jako umysł ścisły to jego gadania o liczbach na zasadzie "chyba, nie wiem dokładnie, tego nie miałem czasu policzyć"... Beka, jak chce mówić o statystyce to niech mówi konkretnie, a tutaj znowu lanie wody i mówienie, ze chyba tak było jak myślę.
|
Cytat:
|
No właśnie, "chyba, nie wiem dokładnie, tego nie miałem czasu policzyć", a tymczasem do tego "największego budżetu ever" najwyraźniej wliczył wirtualne wpływy ]np. za Lisa sprzedanego za pieniądze z Eurobiznesu do klubu-krzaka z Turcji...
Zresztą jak trio "w myślach" (bo przecież kłamali o przedłużeniu kontraktu) księgowali "myliony" za Buksę, to o czym tu mówić... |
Cytat:
Cytat:
Nie rozstrzygając co JK miał na myśli mówiąc o budżecie, warto zauważyć, że sezon Maaskanta (pomijając już to, że pieniądz ponad dekadę temu miał inną siłę nabywczą) był pod tym względem tożsamy jeśli chodzi o popełnione błędy strategiczne. Tu i tu wydaliśmy na bieżące potrzeby kasę pod przychody, które miały wpłynąć, a ostatecznie nie wpłynęły. Za Maaskanta miał nas zalać strumień kasy z LM, do której ostatecznie nie awansowaliśmy, za trio wydaliśmy kasę pod przychody z transferów Lisa i el Mahdiouiego, które też nie wpłynęły. Wydana kasa nie dała żadnego efektu sportowego i poszła w błoto, na dodatek zostawiając nas ze strukturą generującą kolejne długi, tym razem już bez wizji odrobienia ich podobnymi przychodami w przyszłości. Oraz w takim nieszczęśliwym położeniu, że akurat właściciel nie ma kasy na to, żeby zasypać dziurę, jak to robił wcześniej, bo i skala za duża, i akurat właścicielowi jak na złość zaczęło brakować kasy. Cytat:
Tak więc najkrótsza możliwa odpowiedź brzmi - przez podejmowanie złych decyzji, które w momencie ich podejmowania wydawały się ludziom decydującym bardzo dobrymi. A wydawały im się takie dlatego, że nie mieli odpowiedniej wiedzy, doświadczenia życiowego i znajomości realiów świata piłki nożnej. Zabrakło osób, które wiedziałyby co robią, jakie jest ryzyko i jak je zminimalizować (wyeliminować całkowicie się nie da). A nawet jeżeli takie osoby były, to akurat kluczowe decyzje podejmowali ci, którzy do nich nie należeli. A jakie to były decyzje? Nie było jednej. Był cały ciąg błędnych decyzji, od tego, co napisałeś w punkcie 1, czyli przeznaczenia całej "dodatkowej" kasy na przejedzenie w jednym sezonie, przez fundamentalne błędy w budowaniu zespołu, sztabu, filozofii gry, struktury decyzyjnej, przez złe transfery przychodzące i wychodzące, po powierzenie kierownictwa klubu osobom, które albo się nie znają, albo nie uczą się na błędach, które popełniły wcześniej (albo po tym i tym), wskutek tego wyszło niedostosowanie budżetu tego sezonu do realiów I ligi (pół biedy) i możliwości finansowych klubu (tragedia). Długo by wymieniać. O ile jeszcze poprzedni sezon można jakoś jeszcze tłumaczyć pechem, decyzjami sędziowskimi w kluczowych momentach czy nieprzewidywalnością wyniku w tej branży, to obecny sezon został położony ogólną niekompetencją włodarzy klubu właściwie w każdym możliwym aspekcie działalności. Tutaj chyba nawet ja i Piknik możemy podpisać protokół zgodności. Według wszelkiego prawdopodobieństwa zrobili budżet wynagrodzeń na poziomie ze dwa razy wyższym niż potrzeba, nie mając ku temu zapewnionych odpowiednich przychodów, ani nie zapewniając adekwatnego poziomu sportowego. Radośnie nie uwzględniając przy tym jeszcze dodatkowych obciążeń jakie wynikają z dziury budżetowej poprzedniego sezonu. |
Cytat:
Ten budżet powstawał w czerwcu/lipcu/sierpniu. Wtedy najpierw mieliśmy sagę z rezygnującym i nierezygnującym zarządem Błaszczykowskiego, potem plotki, że Jażdżyński przejmuje władzę, a potem prezesurę Nowaka, jego zapowiedzi o tym, że dofinansuje nawet sam jeśli trzebs. A potem najpierw o Jażdżyńskim zaczęli pisać, że jest na poboczu, a potem zrezygnował Królewski (najpierw z Rady a potem całkiem(?)). Wg mnie to niemożliwe, żeby ten obecny budżet powstał w wyniku wspólnie wypracowanej zgodnej decyzji. |
cale Trio dalo plame na calej lini - chwala za zryw i ratunek wtedy klubu - ale tez osmieszyli nasz klub jak tylko umieli - Jaro najsprytniejszy z nich bo dal noge przed reszta przystawiajac ich do muru , polansowal sie 3 lata w mediach , tv , ( az sie dziwie ze go do reklam nie wzieli) i czar prysl , spryciula z niego - nie ma co - i tak wiadomo ze upadek Wisly spadnie na konto Kuby - Jaro wykorzystal swoj czas idealnie - dal noge w najlepszym momencie- spryciulka
|
Jaro nie miał czasu czegoś policzyć ale zawsze miał czas na tweeterze pisać :D Gościu bez kitu, chyba tylko po to tutaj przyszedł, bo tak się ułożyło życie, a przy okazji miał reklamę i możliwosć filozofowania.
Bo całe to trio jest tak zarobione, jednoczesnie tak starając się dla dobra Wisły, że aż szok, ze oni takie babole .......ą, klub spuścili z ekstraklasy, nic przez ten czas wielkiego nie wymyślili oprócz ściągania kasy od kibiców i sponsorów, a jak robili konferencje to tak śmieszne, że aż żałosne. Bez żadnych podsumowań, bez żadnych danych. |
Cytat:
tutaj poza jednym gamoniem co umiał prosto piłke kopać , mamy 2 móżgowców z powodzeniem funkcjonująch w biznesach różnorakich |
Cytat:
|
Hmmm a to nie było tak, że oni jeszcze w tym roku, po 3 latach nauki puścili oświadczenie, że jeszcze się uczą stąd ta niefortunna ankieta o cenę karnetów? :D
Jak mówią, że się uczą, to się uczą. Kiedyś się nauczą i będzie tylko lepiej. Chyba, że wcześniej wszyscy odejdą jak Królewski. |
Cytat:
|
Cytat:
Ale potem siadły wyniki sportowe i chłopcy zorientowali się, że nie ma ani wyników sportowych, ani potencjału, ani zapasu prywatnej kasy na łatanie dziur i wykupywanie reszty żeby rządzić po swojemu. Skończyło się rumakowanie. Ale to tylko moje domysły, na które nie mam oczywiście żadnych dowodów i zawsze możliwa jest wersja, że wszystko było kompletnie na odwrót. No i tradycyjnie zanim ktoś mnie zaszufladkuje do team-TJ, team-JK czy jakikolwiek inny team dodaję, że wcale nie mam przekonania, że którykolwiek z nowego czy starego trio daje rękojmię tego, że jakby akurat on miał decydujący wpływ na przygotowanie tego sezonu, to zrobiłby to zauważalnie lepiej. |
Cytat:
Wprost powiem to, co niemal każdy wie: decyzje sportowe moim zdaniem wymuszał Kuba, a nie ma on zielonego pojęcia o tych sprawach (bycie wybitnym zawodnikiem nie daje automatycznie wiedzy i wyczucia co do prowadzenia polityki sportowej klubu). |
Cytat:
Cytat:
|
A wystarczyło zatrudnić jakiegoś Ojrzyńskiego, Bartoszka, Rumaka czy innego Kaczmarka, Szatałowa, Tarasiewicza, itp.
Jedna decyzja - zatrudnienie tego idioty pogrążyła Wisłę. Tylko on mógł spuścić Wisłę i tego dokonał przy aplauzie ze strony klakierów. Brawo Wy! |
Cytat:
im szybciej zrozumiecie ze to falszywa dychotomia sport-biznes tym lepiej jesli biznes polega na prowadzeniu przedsiewziecia sportowego to decyzje "sportowe" sa zarazem biznesowymi nie gniewaj sie jesli obraże cie teraz zbyt infantylnym porównaniem , ale życie nauczyło mnie że na tym forum tak trzeba: załóżmy że prowadzisz hmmm restauracje czy wg ciebie (i reszty wyznawców tej fałszywej dychotomii) , np wybór lokalu , negocjacja czynszu z kamienicznikiem , to decyzja biznesowa , a już np zatrudnienie szefa kuchni to nie jest decyzja biznesowa tylko (nawet nie wiem jak to nazwać) hmm kulinarna ? a wybór dostawcy mięsa to już też oczywiście nie jest decyzja biznesowa , tylko jak wyżej ? etc etc ergo , podpiszesz korzystny czynsz , w dodatku dogadasz sie z Kamisem , że w zamian za logo na fartuchach kelnerów opłaci ci ZUS ALE ziemniaki zamiast polskie sprowadzisz 6x drozsze z nowej zelandiii , a kucharzy ściągniesz ze stolicy (z warszawskimi pensjami) to już nie masz sobie nic do zarzucenia , bo biznesowe decyzje były dobre , a złe tylko te "kulinarne" ? myśle że już udowodniłem że zajebali ;) można cytować i udostępniać żeby ignoranci co ignorują też sie z tym zapoznali |
Po Jarosławie Królewskim, teraz Tomasz Jażdżyński wyjdzie na mównicę.
Najpóźniej do poniedziałku mamy poznać dokładny termin. Transmisja z konferencji Tomasza Jażdżyńskiego na wiślackim YouTube: www.youtube.com/wislakrakowsa (Karolina Biedrzycka, do roboty.) |
Nie wiem, czy oni teraz będą po kolei wychodzi i prostować wypowiedzi poprzedników? Coś niesamowitego, jak duży musi być rozdźwięk wśród nich, jeśli robią osobne konfy, żeby coś przekazać.
Dramat komunikacyjnie i zarządczo. To tylko pokazuje, dlaczego i w jak głębokiej dupie jesteśmy. |
Nie no, jest szansa, że JB już nie wyjdzie. Wiadomo, że zajebał, kontuzja dalej nie wyleczona.
|
Tomek powinien powiedzieć: ,,panie prezesie Filipiak, melduję wykonanie zadania, przyczyniłem się wraz z innymi fałszywymi odnowicielami do spadku".
To bardzo toksyczna postać. Przez miesiące pouczał wszystkich, uważał się za elitę, to on prowadził politykę klakierstwa w usłużnych mediach typu interia. Życie go zweryfikowało. To zwykły urażony Tomek, który oprócz pięknego garnituru nic z sobą nie reprezentuje. Tylko będzie wypominał te pożyczki, które i tak dostanie. |
Następny wieczorek autorski?
Drugi raz na ten sam syf i marnowanie czasu się nie nabiorę, powodzenia i róbcie dalej z ludzi debili ;) |
Przypisywanie winy Jażdżyńskiemu to już najwyższy poziom skoorwysyństwa. Ludzie, to jest menadżer, biznesmen, on nie jest od wyników sportowych. Tą kwestię zayebali ludzie, którzy się na tym mieli znać a się okazało że się nie znali. A że podstawową działalnością operacyjną klubu piłkarskiego jest gra w piłkę to hoojowe wyniki na tym polu przysłaniają i deprecjonują wszystko pozostałe. I choćby Jażdżyński stawał na uszach to nic więcej nie zrobi. Bo nie od tego jest. To tak jak ty byś kupił akcje PKN Orlen i postronni ludzie się na ciebie wkoorwiali że paliwo drogie. Co mógł to zrobił, włożył sporo gotówki, pomógł w sytuacji krytycznej. Stworzył jakieś struktury, żeby to mogło funkcjonować. A zyebali ludzie którzy sportowo mieli to ogarnąć.
|
To jak widać jest dla większości zbyt skomplikowane.
Dobrze że kolejny postanowił wyjść z Jaskini. Pora by się kazdy określił co chce/nie chce firmować swoim nazwiskiem. Uważam że jeśli TJ też wyjdzie to się już wszystko posypie. Później JB odda klub równie naiwnie jak Cupial. |
Ale jakiej gotówki? Chodzi o te 2,5 tysiąca? Reszta to pożyczki, co przez długi czas było tajemnicą.
|
Był pan Królewski, po niedzieli przemawiał będzie Jażdżyński, za tydzień ktoś kolejny i tak zejdzie do świąt. Aha i po drodze jakieś oświadczenie grup kibicowskich na FB, potem oświadczenie do oświadczenia. A czas leci.
|
Widać właściciele już się nie komunikują między sobą stąd te oświadczenia. Ciekawe co i kiedy oświadczy "zajebałem"
|
Cytat:
|
Cytat:
następny którego odsyłam do mojego wyjaśnienia kilka postów wyżej |
Cytat:
|
Kto kibicuje Wiśle Kraków, ten nie śmieje się w cyrku...
|
Cytat:
Problem w tym właśnie że odpowiedzialność jest tak rozmyta że wszyscy odpowiadali za wszystko i nikt za nic. |
Od samego początku wyolbrzymiano tzw. ratowanie i zamiast skupić się na naprawie sytuacji i odbudowie Wisły w przejrzysty, transparentny sposób, podjęto decyzję o niesamowitej polityce klakierstwa w usłużnych mediach przy ściśłej współpracy z sociosami.
Już jesienią 2019 r. był poważny kryzys sportowy, ale wtedy była prosta narracja - nie można było krytykować, bo od razu trwał atak ze strony klakierów w stylu ,,uratowali Wisłę i nie można ich krytykować". Podobna narracja trwała po wydarzeniach w 2016 r. Zresztą przydupasami Sarapaty i jej ekipy, a potem Trójcy Pożyczkodawców byli ci sami ludzie, którzy po prostu zmienili barwy i z jednej strony przeszli na drugą, aby sprawić wrażenie, że ratowanie to coś nowego. Dzisiaj wiemy, że to nie było nic nowego. To na czym polegała na budowa profesjonalnego klubu przez ponoć wybitnego menadżera Tomka? Przez szereg miesięcy trwała niesamowita zmowa milczenia - podobnie jak za czasów Sarapaty. Podobnie jak wtedy teraz wychodzą wszystkie brudy, problemy, itp. Co takiego niby Tomek zrobił? Przez wiele miesięcy prezesem był brat figurant, w decydującym momencie trenerem został wujek, a w klubie zatrudniono sporo osób z powodów układów rodzinno-przyjacielskich. Czy tak wygląda profesjonalny klub? Tomek niczego nie ogarnął. Kilka miesięcy temu przedstawiłem listę szesnastu pytań odnośnie prowadzonej polityki. https://wislakrakow.com/forum/showpo...postcount=2680 To są konkretne sprawy do wyjaśnienia. Czy ktoś jest zainteresowany wyjaśnieniem? Tu w zasadzie wszyscy (Trójca Pożyczkodawców i Sociosy, wcześniej ekipą Sarapaty) cały czas jechali na jednej rzeczy, że Wisła dysponuje ogromnym potencjałem kibicowskim ze względu na pamięć o sukcesach, o hegemonii z czasów Cupiała i dzięki temu można było liczyć na wielomilionową pomoc. To w 90% uratowało Wisłę, a cała reszta to pomoc Leśnodorskiego, Obidzińskiego, Jadczaka i władz ligi, którzy przyznali Wiśle warunkową licencję. A tu cały czas, bo trójca uratowała, bo sociosy uratowały. Bądźmy poważni. To sociosy stworzyły gigantyczną bazę kibiców? Oni mieli być tylko czymś w rodzaju listonoszy - pośredników, którzy mieli przekazywać pieniądze ze zbiórek do klubu i być czymś w rodzaju kontrolerów poczynań Trójcy Pożyczkodawców. O drugim aspekcie nie ma co pisać, bo byli usłużnymi klakierami. Nie reagowali przez miesiące na coraz większy kryzys sportowy, nie reagowali na coraz większy układ rodzinno-przyjacielski. Kilka dni było publiczne wystąpienie Jarka i żadnych konkretów nie było. Tak samo będzie z Tomkiem. Zero konkretów, tylko lanie wody i rozmycie odpowiedzialności. Po spadku szumnie zapowiadana konferencja też się okazała jedną wielką farsą, kpiną z historii, brakiem szacunku do kibiców, itp. W poczuciu nietykalności w podzięce za spadek przedłużono kontrakt z największym nieudacznikiem trenerskim w historii, zwiększono mu kompetencje, a po licznych kompromitacjach wreszcie go wywalono. Tylko Wisła dzięki temu straciła kilkanaście milionów złotych, których teraz bardzo brakuje, co jest skutkiem obecnej sytuacji i błazenady ze strony nieudaczników, którzy doprowadzili Wisłę do najgorszej sytuacji w historii. Wy powinniście się wstydzić tego co zrobiliście. Żadnej pokory, żadnego szczerego żalu nie ma. Kłócicie się jak dzieci w piaskownicy kto komu zabrał zabawkę, przy czym dalej rujnujecie wielki klub jakim jest Wisła i robiąc to cały czas coraz mocniej. To jest Wisła! A nie jakiś klub ze wsi. Urażony Tomek ogłasza kolejne wystąpienie. A tu powinno być jedno pytanie - kiedy odejdzie z Wisły. Do wypinania piersi po ordery, do gwiazdorzenia na Twitterze, do pouczania wszystkich innych byliście pierwsi i do udawania bohaterów, a do rzeczywistej pracy nie było nikogo. Takiej arogancji, bezczelności nie było nigdy w żadnym klubie tak jak w Wiśle. Dorwali się do władzy i jak to mówią poszły konie po betonie. Efekt? Zniweczenie wielomilionowej pomocy kibiców, zmarnowanie tych pieniędzy i doprowadzenie do najgorszej sytuacji w historii. |
@KOALIK
Sporo z tego co piszesz to prawda ale jakie Ty widzisz rozwiązanie? Bo Twoje uwagi może i są słuszne, tylko że sprowadzają się one do krytyki i dowalenia każdemu po równo. W tej chwili krytyka to już rzecz drugorzędna, wiadomo, że Trójca spartaczyła sprawę. Teraz na cito trzeba znaleźć rozwiązanie. |
Manhunt edytuj
|
Oj koalik koalik czego ty oczekiwałes, że Jaro i Jazdzynski będąc ważnymi osobami w spółkach będą w klubie cały czas? Po prostu pewnie robili to co chciał Kuba bo uważali, że on się będzie na tym najlepiej znał. Niestety nie wiemy i raczej nie będziemy wiedzieć kto co robił w tym klubie bo transparentność jest żadna.
|
a kim jest Koalik, żeby szukać rozwiązań?
proponuje, choć wiem że to łatwe nie jest, posłuchać sławetnej konferencji sprzed 5 miesięcy i skonfrontować ją ze stanem aktualnym |
Niech już przejmie klub obecny prezes, wyłoży te zapowiadane miliony i w końcu będzie wszystko świetnie działało - obecnie przecież nic na przeszkodzie nie stoi, by się to wydarzyło, prawda? Jarek oddaje akcje za złotówkę, nikt już niczego nie blokuje - nic tylko korzystać i działać! :)
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:18. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl