Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Smoleńsk 2010 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7806)

emj10 01.02.2013 13:17

Odrzucając wszystkie MAK-owskie, Millerowskie i Macierewiczowskie interpretacje nic wciąż na wskazuje na to co napisał Drozd. Mianowicie przytaczam jego wypowiedź.

Cytat:

Na wysokości 100 metrów pada komenda odchodzimy i zostaje potwierdzona. To do jakiej wysokości samolot opadł zanim zaczął się wznosić widać z odczytów choćby TAWS. Nie jest to 5 m na której to wysokości coś ułamało brzozę, wiec o czym ty piszesz? Powtarzając skompromitowaną propagandę tylko sie ośmieszasz. Powiedz lepiej dlaczego TU-154 kiedy już zaczął się wznosić to na wysokości około 35 m rejestratory zapisały dwa wstrząsy i samolot spadł.

kuba.j.g. 01.02.2013 13:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1296977)
Ja czytam banialuki Twoje, banialuki prorządowe i banialuki PiS-owskie. I po lekturze wychodzi mi, że z banialukami najmniej wspólnego mają wnioski PiS-owskie. Ty za to czytasz jedynie banialuki prorządowe i chcesz dyskutować...



Wiesz w ogóle co to jest odejście w automacie? http://www.blogpress.pl/node/8245




Wysil się i zerknij kilka stron wstecz, podałem linka, który tłumaczy Ci to darcie TAWS-a... Ty chyba myślisz, że piloci byli debilami bez szkoły.



Nie wiem - może ruscy, może "ciąg " samolotu a może już dawno była złamana?



Weź chłopie oglądnij konferencję prasową z udziałem prokuratury wojskowej i producenta urządzenia bo widzę, że masz braki... Detektor wykrył trotyl (pokazał TNT a to producent urządzenia jasno określił jako cząsteczki trotylu) i co przyznała w koncu prokuratura. A badania próbek to się kolego robi kilka godzin - po co nam dwa miesiące nie wiem.



Ośmieszasz się...



problem polega na tym, że ty słuchasz jedynie strony rządowej, nie znasz ani wyników badan Nowaczyka, Biniendy ani nawet wypowiedzi pilotów czy innych naukowców potwierdzających badania naukowców z Zespołu Parlamentarnego. Osobliwą logiką można nazwać wiarę, że brzoza jest w stanie urwać skrzydło olbrzymiego samolotu mimo, że naukowcy zajmujący się projektowaniem materiałów służących przy produkcji części lotniczych wykluczają takie zdarzenie i popierają to badaniami. Znasz kolego jakiegoś naukowca, który podważyłby badania choćby Biniendy?


rece opadaja..

Arapaho 01.02.2013 13:20

Jak emj10 nie wskazuje ....o czym piszesz?

heoij 01.02.2013 13:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kuba.j.g. (Post 1296983)
rece opadaja..

Ręce to opadają jak czytam twoje teksty i tego Sialalalala który za obrażanie i rzucanie inwektywami już dawno powinien dostać bana.

Jak zabrakło argumentów to przynajmniej nie obrażajcie innych użytkowników którzy mają odmienne zdanie niż Wasze.

Przydałoby się trochę więcej szacunku dla kolegów po szalu.

heoij 01.02.2013 13:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hubert.fan (Post 1296979)
Po pierwsze: zapisy TAWS (system ostrzegania o zbliżaniu się do ziemi) i FMS (system zarządzania lotem- komputer pokładowy), cytowane nawet w rosyjskim raporcie MAK, wyraźnie wskazują, że kluczowe urządzenia pokładowe- właśnie FMS, a także rejestratory lotu przestały działać, gdy samolot był jeszcze w powietrzu ! Komputer pokładowy FMS przerwał pracę kilkanaście metrów nad ziemią, ok. 60 m. przed miejscem pierwszego zderzenia z gruntem.

Po drugie: prof. Nowaczyk przeanalizował dzienniki awarii Tu-154, jakim dysponuje amerykański producent TAWS i wykazał, że w ostatnich sekundach lotu system TAWS zarejestrował aż 13 awarii!

Tak jak pisałem urządzenia pokładowe zostały zakłócone, a w każdym razie nie działały poprawnie podczas lądowania i na tym skupiłbym całą uwagę śledczych.

Dlaczego np. miesiąc przed katastrofą w Tu-154 wyłączono radiostacje ratunkowe, stałą i przenośną, które w chwili katastrofy wysyłają sygnał odbierany przez stacje ratownicze na całym świecie ?
Jeśli w Tu-154 miała miejsce eksplozja, uaktywniłaby ten sygnał, a moment jego wysłania, odnotowany w wielu krajach, odzwierciedlałby faktyczny czas katastrofy.

Coraz więcej faktów wychodzi na światło dzienne i mam nadzieję, że kiedyś ujrzymy także co naprawdę wydarzyło się wtedy w Smoleńsku

emj10 01.02.2013 13:36

Samolot miał niby wznosić się i na 35 metrze (oczywiście wersja Macierewicza) miało dojść do wstrząsów. Wg. tego co podałem nie było momentu gdzie samolot się wznosił, a kilka sekund po odczycie 20 metrów przez nawigatora było już pozamiatane.

serek.c2 01.02.2013 13:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kuba.j.g. (Post 1296983)
rece opadaja..

Ręce to mi opadają jak czytam Ciebie - przede wszystkim dlatego, że zabierasz głos w dyskusji a nie interesujesz się tematem. Podejrzewam, że konferencja prasowa z udziałem producenta detektora i prokuratury wojskowej jest Ci zupełnie obca, tak samo jak raporty MAK-u, Millera czy Zespołu Parlamentarnego, badania Nowaczyka i Biniendy, wnioski Szuladzinskiego czy eksperta z firmy Boeing (zapomniałem nazwiska) nie mówiąc już o wypowiedziach pilotów JAK-a. No ale dyskutować trzeba - prawda?

emj10 01.02.2013 13:54

Dla lepszego zobrazowania jakości i precyzji tych danych nałożyłem informacje z TAWS ze strony dziennikarzy wspierających Tuska (tak mi się wydaje skoro pada tam nazwisko Osieckiego) i wyszło coś takiego.

8:40:00,4 Czterysta (z opóźnieniem prawdopodobnie)
8:40:06,1 328.32 TAWS 34
8:40:23,0 Trzysta
8:40:26,3 Dwieście pięćdziesiąt metrów
8:40:32,1 167.616 TAWS 35
8:40:35,8 Dwieście
8:40:39,1 115.632 TAWS 36
8:40:40,1 Sto pięćdziesiąt
8:40:44,5 Sto metrów
8:40:45,4 Sto
8:40:46,1 60.608 TAWS 37
8:40:51,7 Sto
8:40:52,4 Dziewięćdziesiąt. Osiemdziesiąt.
8:40:53,7 Siedemdziesiąt.
8:40:54,6 Sześćdziesiąt.
8:40:55,2 Pięćdziesiąt.
8:40:55,9 Czterdzieści.
8:40:57,5 Trzydzieści.
8:40:58,1 Dwadzieścia.
8:41:02,1 35.984 TAWS 38

Czyli gdzieś jest błąd, bo czasy i wysokości nijak się nie pokrywają.

Arapaho 01.02.2013 13:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1296988)
Samolot miał niby wznosić się i na 35 metrze (oczywiście wersja Macierewicza) miało dojść do wstrząsów. Wg. tego co podałem nie było momentu gdzie samolot się wznosił, a kilka sekund po odczycie 20 metrów przez nawigatora było już pozamiatane.

Mylisz się bo nie bierzesz pod uwagę trajektorii poziomej lotu. Nie mam przed sobą raportu ale z pamieci zaokrąglajac podaję.
1.Na 20 m ponad terenem samolot był w rzucie poziomym znacznie przed brzozą, patrz.punkty TAWS
2.W końcowej fazie samolot leciał z prędkościa ok 270 km/h tj.ok 75 m/s
3.Będąc na 20m lecąc cały czas w dół zetknął by się z ziemią po 0,26sek.znacznie przed brzozą nie mówiąc o miejscu faktycznym uderzenia w ziemie .Przeleciał więc kilkaset metrów - przy tym robiąc pół beczkę w powietrzu mając taką rozpietośc skrzydel jaką ma TU 154M tj. ok.40 m. Chyba że rozbił się wczesniej a krasnoludki przeniosły jego szczątki w różne miejsca

emj10 01.02.2013 13:58

Co tak całą to brzozę maglujecie? Ja o żadnej brzozie nie wspominałem, no chyba, że wyśmiewając wszystkie fantastyczne teorie brzozowo-helowe.

Apraho, widzisz że te wszystkie obliczenia nie są spójne, bo odsiewając ziarno od plew, czyli odcinając się od wszelkich interpretacji i analiz wychodzi obraz, który w żaden sposób nie wskazuje na unoszenie się samolotu (wspominałem przy okazji mojego przypadku, że najpierw musi nastąpić wyrównanie lotu), a dodatkowo dane (czarne skrzynki vs TAWS) dają inne wyniki, które się w żaden sposób nie pokrywają.

Arapaho 01.02.2013 14:06

Brzozę podaje jako orientacyjny punkt w terenie.
Dobra zmusiłeś mnie do spojrzenia w stenogram : od komendy "Dwadzieścia" do ostatniego zapisanego sygnału upływa dokładanie 3,6sek czyli ok.270 metrów lotu - jak to niby się dzieje lecąc cały czas w dół od wysokości 20 m ? Pomijam nawet tą makowska niby beczkę. Nie wygłupiaj się już

emj10 01.02.2013 14:08

Przecież lądując nie leci się cały czas w dół. Ostatnia faza odbywa się raczej pod małym kątem.

Czasem jest tak, że turbulencje są większe i jakby pilot przedłużał ostatnią fazę lotu (na Okęciu odczuwam już z praktyki kiedy są większe problemy, a kiedy ich nie ma), a czasem jest tak, że podejście do lądowania jest lajtowe i wtedy schodzi się ostrzej i dopiero w ostatniej fazie następuje wyhamowanie prędkości.

BBudowniczy 01.02.2013 14:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1296991)
Dla lepszego zobrazowania jakości i precyzji tych danych nałożyłem informacje z TAWS ze strony dziennikarzy wspierających Tuska (tak mi się wydaje skoro pada tam nazwisko Osieckiego) i wyszło coś takiego.

8:40:00,4 Czterysta (z opóźnieniem prawdopodobnie)
8:40:06,1 328.32 TAWS 34
8:40:23,0 Trzysta
8:40:26,3 Dwieście pięćdziesiąt metrów
8:40:32,1 167.616 TAWS 35
8:40:35,8 Dwieście
8:40:39,1 115.632 TAWS 36
8:40:40,1 Sto pięćdziesiąt
8:40:44,5 Sto metrów
8:40:45,4 Sto
8:40:46,1 60.608 TAWS 37
8:40:51,7 Sto
8:40:52,4 Dziewięćdziesiąt. Osiemdziesiąt.
8:40:52,4 Siedemdziesiąt.
8:40:54,6 Sześćdziesiąt.
8:40:55,2 Pięćdziesiąt.
8:40:55,9 Czterdzieści.
8:40:57,5 Trzydzieści.
8:40:58,1 Dwadzieścia.
8:41:02,1 35.984 TAWS 38

Czyli gdzieś jest błąd, bo czasy i wysokości nijak się nie pokrywają.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1296991)
Wychodzi obraz, który w żaden sposób nie wskazuje na unoszenie się samolotu

Pomiędzy dwoma ostatnimi czasami masz 4 sekundy (8:41:02,1 - 8:40:58,1), podczas których samolot wzniósł (uniósł) się o ok. 15 m (35.984 - ok 20). Jakim cudem wychodzi Ci "obraz, który w żaden sposób nie wskazuje na unoszenie się samolotu"?

PS. Rozbieżności komisja Millera tłumaczy złym odczytywaniem wysokości, niestety ale nijak nie pasuje do tej teorii ten TAWS38......Zakryty w raporcie Millera po prostacku zielonym prostokątem....

http://www.wykop.pl/link/1351103/fal...orcie-millera/

PS2. Oglądał kolega Anatomię Upadku?

rav 01.02.2013 14:17

Heh, unikałem tego watku jak ognia. W końcu jednak trzeba było zabanować osobę, która swoim poziomem dyskusji nie zasługuje, by wymieniać z nią poglądy, a jak już zacząłem czytać to....

Dwie kwestie.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1296975)
Wysilę się i wyłuskam wysokości z ekspertyzy Sehna.

Jeśli się nie mylę, to ekspertyza Sehna to ekspertyza fonograficzna, czyli taka która zapisywała zapis rozmów tak? Zatem to co podajesz to są słowa wypowiedziane przez osobę (osoby?) podające wysokość? No więc na podstawie tego akurat nie możesz idealnie (z dokładnością do 0,1 sekundy) wnioskować wysokości. To jest to, co mówi nawigator(?). Nie musi on tego powiedzieć idealnie w momencie gdy wskazówka osiągnie dany poziom. Daje to jakiś obraz, ale na pewno nie jest dokładny.

Dokładnie obrazować wysokość powinien zapis z odczytu wskaźników a nie nagranie odczytu na głos.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1296975)
(...)
8:40:52,4 Dziewięćdziesiąt. Osiemdziesiąt.
8:40:52,4 Siedemdziesiąt.
(...)

To jakaś paranoja. Wygląda na to, że:
- samolot spadł w czasie krótszym niż 0,1 sekundy o dwadzieścia metrów
- do tego nawigator zdołał powiedzieć trzy słowa w ciągu 0,1 sek.

No chyba że to dwie lub trzy osoby mówią, ale w takim razie dlaczego mówią co innego...? Może patrzą na inne wysokościomierze? (ale przecież były chyba dwa różne a nie trzy?) Ale jeśli tak, to nie możesz mieszać w jednym zestawieniu wysokości z dwóch czy trzech różnych wysokościomierzy.

Albo źle coś przepisałeś, albo nic z tego nie rozumiem...

...oby mnie nie wciągnęło...

emj10 01.02.2013 14:21

Co do pierwszego to oczywistym jest, że to tylko i wyłącznie odczyt ze wskaźników w samolocie, który był mówiony na głos przez kilka osób. Ze 2-3 razy pojawia się ta sama wysokość, bądź pytanie o prawidłowe zrozumienie tak jak ma to miejsce przy wysokości 100 metrów (zarówno 2P, jak i N). Pewnie setne sekundy różnicy mogą w tym wypadku się pojawić, no dajmy, że sekunda, ale opóźnienia rzędu kilku-kilkunastu sekund są dla mnie nie do pomyślenia.

Zarówno wypowiedź o 90/80 metrach, 70 metrach, jak i dalsze są przypisane N.

PS. Przy 70 metrach był błąd. Poprawione.

rav 01.02.2013 14:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1297002)
Co do pierwszego to oczywistym jest, że to tylko i wyłącznie odczyt ze wskaźników w samolocie, który był mówiony na głos przez kilka osób. Ze 2-3 razy pojawia się ta sama wysokość, bądź pytanie o prawidłowe zrozumienie tak jak ma to miejsce przy wysokości 100 metrów (zarówno 2P, jak i N). Pewnie setne sekundy różnicy mogą w tym wypadku się pojawić, no dajmy, że sekunda, ale opóźnienia rzędu kilku-kilkunastu sekund są dla mnie nie do pomyślenia.

Zarówno wypowiedź o 90/80 metrach, 70 metrach, jak i dalsze są przypisane N.

PS. Przy 70 metrach było błąd. Poprawione.

Wystarczy, że przedostatnia komenda (20) zostałaby wypowiedziana pół sekundy później to mamy wyraźne zwolnienie opadania, co wskazuje na sterydo siebie i próbę odejścia. Odczyty 50, 40, 30 wskazują właśnie na taką tendencję.

To jak ten fragment powinien dokładnie wyglądać, bo nie widzę poprawionego posta?

emj10 01.02.2013 14:37

Poprawiłem, ale wrzucę jeszcze raz.

Cytat:

8:40:00,4 Czterysta (z opóźnieniem prawdopodobnie)
8:40:06,1 328.32 TAWS 34
8:40:23,0 Trzysta
8:40:26,3 Dwieście pięćdziesiąt metrów
8:40:32,1 167.616 TAWS 35
8:40:35,8 Dwieście
8:40:39,1 115.632 TAWS 36
8:40:40,1 Sto pięćdziesiąt
8:40:44,5 Sto metrów
8:40:45,4 Sto
8:40:46,1 60.608 TAWS 37
8:40:51,7 Sto
8:40:52,4 Dziewięćdziesiąt. Osiemdziesiąt.
8:40:53,7 Siedemdziesiąt.
8:40:54,6 Sześćdziesiąt.
8:40:55,2 Pięćdziesiąt.
8:40:55,9 Czterdzieści.
8:40:57,5 Trzydzieści.
8:40:58,1 Dwadzieścia.
8:41:02,1 35.984 TAWS 38

Arapaho 01.02.2013 15:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1296997)
Przecież lądując nie leci się cały czas w dół. Ostatnia faza odbywa się raczej pod małym kątem.

Czasem jest tak, że turbulencje są większe i jakby pilot przedłużał ostatnią fazę lotu (na Okęciu odczuwam już z praktyki kiedy są większe problemy, a kiedy ich nie ma), a czasem jest tak, że podejście do lądowania jest lajtowe i wtedy schodzi się ostrzej i dopiero w ostatniej fazie następuje wyhamowanie prędkości.

Emj10 pomijając co mówi (sensownie) rav . Wytłumacz jak z wysokości 20 m samolot przeleciał ok 270 m lecąć pod dowolnym katem w dół, nawet jakby to był od 20 m hiper mega mały kąt schodzenia to jest to niemożlwie żeby tyle przeleciał nie wznosząc się nie ścinając wiele,wielu drzew i oczywiście nie tracąc skrzydeł (rozumując Millerem)

kuba.j.g. 01.02.2013 15:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1296989)
Ręce to mi opadają jak czytam Ciebie - przede wszystkim dlatego, że zabierasz głos w dyskusji a nie interesujesz się tematem. Podejrzewam, że konferencja prasowa z udziałem producenta detektora i prokuratury wojskowej jest Ci zupełnie obca, tak samo jak raporty MAK-u, Millera czy Zespołu Parlamentarnego, badania Nowaczyka i Biniendy, wnioski Szuladzinskiego czy eksperta z firmy Boeing (zapomniałem nazwiska) nie mówiąc już o wypowiedziach pilotów JAK-a. No ale dyskutować trzeba - prawda?


Tak...musze przyznac ze pare spraw mi umknelo...jak np. konferencja w sprawie detektora. Na swoje usprawiedliwienie mammtylko tyle, ze w tym czasie nie bylo mnie 2 tyg w domu i nie mialem dostepu do polskich mediow. Zapoznalem sie natomiast z konferencja teraz, z wypowiedzia producenta rownie i urzeklo mnie jedno: mimo ponoc 100% pewnosci co do obecnosci trotylu, wydruk z detektora nie moze byc uznany jako dowod...
Probek jest podobno 250 wiec badanie musi potrwac...to w odpowiedzi na twoje watpliwosci co do czasu trwania ekspertyzy.
Wnioski Biniendy znam jak rowniez znam wypowiedzi specjalistow te wnioski podwazajace. To w odpowiedzi na Twoj wpis w ktorym postawiles karkolomna teze, ze badan Biniendy nikt nie podwazyl. Zreszta juz o tym kiedys dyskutowalismy na SB i podalem ci nawet nazwisko jednego z nich, na ktorego w swoich teoriach powolywal sie Maciarenko...to prof. Zylicz. Czytwalem kiedys art. w Gazecie Polskiej, wywiad z Antkiem Policmajsterm, w ktorym na Zylicza powoluje sie chyba ze 3-4 razy. Tak, teraz Zylicz stal sie lemingiem, bo badania Biniendy sa dla niego smieszne.
Generalnie, choc w szczegolach nie bede tej sprawy nigdy rozbieral, bo ani nie jestem pilotem, ani specem od badania katastrof lotniczych wiec sila rzeczy pewnych zagadnien nie zrozumiem nighdy (i Tobie tez radze z tym sie pogodzic), to rowniez nigdy nie zrozumiem jak mozna latac samolotem 270km/h w mgle i przy widocznosci 100 metrow...toz to nawet samochodem przy 50 km/h sie za bardzo nie da.

http://www.youtube.com/watch?v=QHZY0-XUmMA

Co do brzozy to obejzyj sobie powyzszy link. Zachowujac wszelkie proporcje jednak oddaje on co dzieje sie ze skrzydlem przy zetknieciu z drzewem...Uprzedzajac: nie uznaje tego za zaden dowod

emj10 01.02.2013 15:41

Apraho, ja przecież właśnie pytałem się Drozda, aby mi wytłumaczył skąd wziął te informacje, które cytowałem. Ekspertem żadnym nie jestem, podobnie jak nikt w tym temacie, więc nawet nie będę starał się niczego domniemywać.

Słusznie rav zwrócił uwagę na to, że ułamki sekundy mogą robić ogromną różnicę (w jedną i w drugą stronę) w decydujących momentach, a w porównaniu, które zrobiłem ten fakt odgrywa jeszcze ważniejszą rolę. Dane z TAWS i te widziane na wskaźnikach przez załogę kompletnie się rozjechały już przy TAWS 35 co z kolei pokazuje, że nie można zrobić takiego porównania, którego dokonał BBudowniczy skoro dane nie są porównywalne. Czemu nie są porównywalne to kolejne miejsce na domniemywanie.

serek.c2 01.02.2013 15:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kuba.j.g. (Post 1297016)
Probek jest podobno 250 wiec badanie musi potrwac...to w odpowiedzi na twoje watpliwosci co do czasu trwania ekspertyzy.

naprawdę ciężko mi sobie przypomnieć kto i kiedy twierdził, że na zbadanie pobranych materiałów wystarczy kilka dni/tydzien - chcesz to poszukam, myślę jednak, że uwierzysz na słowo.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kuba.j.g. (Post 1297016)
Wnioski Biniendy znam jak rowniez znam wypowiedzi specjalistow te wnioski podwazajace. To w odpowiedzi na Twoj wpis w ktorym postawiles karkolomna teze, ze badan Biniendy nikt nie podwazyl. Zreszta juz o tym kiedys dyskutowalismy na SB i podalem ci nawet nazwisko jednego z nich, na ktorego w swoich teoriach powolywal sie Maciarenko...to prof. Zylicz. Czytwalem kiedys art. w Gazecie Polskiej, wywiad z Antkiem Policmajsterm, w ktorym na Zylicza powoluje sie chyba ze 3-4 razy. Tak, teraz Zylicz stal sie lemingiem, bo badania Biniendy sa dla niego smieszne.

To jest bardzo ciekawe, chętnie zapoznam się z wyliczeniami i analizami innych naukowców obalającymi wnioski Biniendy - poratujesz linkami bo szukam i szukam i znaleźć nie mogę (tylko nie chodzi mi o wypowiedzi w stylu "obliczenia Biniendy nie trzymają się kupy" - mówimy o poważnych badaniach tak?).


Cytat:

Pierwotnie napisane przez kuba.j.g. (Post 1297016)
Generalnie, choc w szczegolach nie bede tej sprawy nigdy rozbieral, bo ani nie jestem pilotem, ani specem od badania katastrof lotniczych wiec sila rzeczy pewnych zagadnien nie zrozumiem nighdy (i Tobie tez radze z tym sie pogodzic), to rowniez nigdy nie zrozumiem jak mozna latac samolotem 270km/h w mgle i przy widocznosci 100 metrow...toz to nawet samochodem przy 50 km/h sie za bardzo nie da.

Też specem nie jestem, dlatego w sprawach na których się nie znam albo nie zasięgnąłem opinii kogoś kto się zna staram się nie wypowiadać. Rozumiem jednak jak można latać samolotem w takich warunkach bo znam pilota, który często i gęsto lata "na przyrządach". W takich warunkach się jedynie nie ląduje - i takiego lądowania piloci Tutki się nie podjęli.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kuba.j.g. (Post 1297016)
http://www.youtube.com/watch?v=QHZY0-XUmMA

Co do brzozy to obejzyj sobie powyzszy link. Zachowujac wszelkie proporcje jednak oddaje on co dzieje sie ze skrzydlem przy zetknieciu z drzewem...Uprzedzajac: nie uznaje tego za zaden dowod

Filmik był pokazywany już prawie 3 lata temu - nie ma nic wspólnego z katastrofą w Smolensku. Oglądnij sobie lepiej filmik Discovery, który symulował podobne warunki do tych ze Smolenska (prędkość, szybkość opadania, podłoże i bardzo podobny samolot). Możesz też sobie zobaczyć jak w zetknięciu z malenką awionetką zareagowała latarnia w Warszawie :)

12345q 01.02.2013 16:54

http://www.youtube.com/watch?v=hzWCmyGqulQ
Nie wiem czy było, jakby co to skasować

Pablo84 01.02.2013 17:27

Dla ciebie 12345q
http://img109.imageshack.us/img109/4...negoladowa.jpg
http://img694.imageshack.us/img694/3...ikruszenie.jpg
Tyle, że to nie ta sama katastrofa co tu:

Drozd 01.02.2013 20:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1297020)
Apraho, ja przecież właśnie pytałem się Drozda, aby mi wytłumaczył skąd wziął te informacje, które cytowałem. Ekspertem żadnym nie jestem, podobnie jak nikt w tym temacie, więc nawet nie będę starał się niczego domniemywać.

Które, te ze TU w ostatniej fazie przed awarią komputera pokładowego się wznosił? Przecież sam wkleiłeś stenogram z którego to wynika.

emj10 01.02.2013 20:48

Gdzie ze stenogramu to wynika? Wklej cytat który świadczy o tym, że samolot się wznosi.

rav 01.02.2013 21:18

Pewnie o to chodzi...
Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10
8:40:58,1 Dwadzieścia.
8:41:02,1 35.984 TAWS 38


emj10 01.02.2013 21:27

Niestety odczyty TAWS nie pochodzą ze stenogramu, a wrzuciłem je do wysokości podawanych przez załogę, aby zobrazować to, że nie były one zsynchronizowane i wystąpiły spore odchylenia w czasie i wysokości.

Wziąłem się po kolacji za czytanie o działaniu TAWS, FMS i tym jakie odchylenia mogę występować przy wysokościach wypowiadanych przez załogę i naprawdę głowa pęka.

Naprawdę ciekawe spojrzenie na wiarygodność tych odczytów dają te dwa komentarze (wraz z komentarzami). Nie sugerujcie się tym, że obalają one tezę Macierewicza, a bardziej chodzi tu o podejście do tych wszystkich urządzeń.
http://jerzyk07.salon24.pl/392126,sm...s-uzupelnienie
http://technika.salon24.pl/340654,sa...-na-15-metrach

Drozd 01.02.2013 21:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1296991)

8:40:58,1 Dwadzieścia.
8:41:02,1 35.984 TAWS 38

Czyli gdzieś jest błąd, bo czasy i wysokości nijak się nie pokrywają.

Gdzie jest błąd? Pewnie w stenogramach bo TAWS jest nie do zmanipulowania po fakcie. A Czarne skrzynki od początku są poza naszą kontrolą. Ja gdzieś czytałem że to co słychać to nagranie z próbnego oblotu który odbył się w tej samej obsadzie dzień wcześniej. Ale kto to wie.

Zresztą istotniejsze jest dlaczego komputer przestał działać w powietrzu. Z czym chyba nie masz zamiaru dyskutować.

emj10 01.02.2013 22:00

Co do opinii ekspertów to tak jak już wypowiadałem się żadnym nie ufam, więc trudno abym miał dyskutować z jakąś opinią której nie uznaję. W linkach z poprzedniego mojego komentarza można znaleźć kilka ciekawych kąsków dotyczących działania różnych systemów wskazujących wysokość samolotu w czasie.

Tak naprawdę wybór między FMS, a TAWS to wybór między dżumą, a cholerą.
Amerykański FMS, który działał w rosyjskim samolocie po remoncie w Rosji vs amerykański system, którego alarmy umieszczone są na terenie rosyjskiego wojskowego lotniska, które działają dopiero w zetknięciu z nadajnikiem zamontowanym na dziobie rosyjskiego samolotu remontowanego w Rosji.

Dosyć kuriozalne porównanie, ale pokazuje to jak mylne mogą być te wskazania. Nic dziwnego, że prokuratura poprosiła stronę amerykańską o dokładne ekspertyzy dotyczące działania obu systemów.

yarow 01.02.2013 23:01

"National Geographic Polska odcina się od filmu o Smoleńsku"
http://niezalezna.pl/37982-national-...mu-o-smolensku


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:59.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl