Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

R33 31.07.2011 12:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1137544)
Pewnie forma przyjdzie w odpowiednim czasie (planowo może to być 4. runda eliminacji).

No tak, tyle, że Maciej Skorża też przygotowywał tak Wisłę latem 2009 i co z tego wyszło wszyscy wiemy.

palladynTS 31.07.2011 12:49

Ok.Jak ktoś ma opinię odbiegającą od kilku userów z większym stażem na forum,to zaraz jest nazywany kibicem sukcesu...Zatem było tak...

Po 93 minutach meczu w Łodzi drużyna aktualnego Mistrza Polski,po kapitalnym spotkaniu wywiozła 1 punkt z jakze cięzkiego terenu,a takim niewątpliwie jest stadion Widzewa.
Kibice zgromadzeni na trybunach nie mieli minuty wytchnienia,oglądając fenomenalny spektakl.
Brawurowe interwencje Jovanica,strzały w poprzeczki,kapitalne zagrania Bunozy,Palijca a przede wszystkim niewiarygodna wręcz jak na polskie warunki gra z pierwszej piłki i wychodzenie na pozycję Wilka,Ilieva czy Genkova,to obraz wczorajszego meczu,meczu który na długo zapadnie w naszej pamieci.
Drużyna krakowskiej Wisły pod wodzą wybitnego stratega Roberta Maaskanta,zrealizowała w 100 % załozenia taktyczne,przed rewanżowym meczem z Liteksem Łowecz.Nie było żadnego kunktatorstwa ani mistyfikacji,zawodnicy przez pełne 90 min grali na pełnych obrotach,angazując w ofensywie wszystko co najlepiej potrafią.
Bezbłedny blok defensywny o którego ataki Widzewa rozbijały się niczym krople wody o szybę,zagrał na swoim ,bardzo wysokim poziomie.
W kontekscie rewanżowego meczu w el.LM,możemy być spokojni.Forma druzyny idzie w góre w tempie zatrwazająco szybkim.
Spokój zawodnikow i uparte dażenie do celu,pozwolily Davidowi Bitonowi juz w doliczonym czasie gry,umiescić piłke w siatce zaskoczonego Mielcarza.Kapitalne spotkanie w którym emocje i adrenalina unosiły się nad boiskiem jeszcze dobre kilka godzin po końcowym gwizdku sędziego Małka.



ps.ciekawe jakie byłyby Wasze oceny tego meczu gdybyśmy jednak dostali w tym meczu po dupsku 1-0.Limit szczęscia kiedyś sie wyczerpie.
Jeżeli ktoś uważa że z grą Wisły jest wszystko w porządku,to nic innego,tylko na własne potrzeby zakłamuje rzeczywistość.

jakkfk 31.07.2011 12:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TommyTSW (Post 1137584)
Każdy chyba chce by ich zespół zawsze wygrywał, natomiast sposób w jaki się przyjmuję porażkę czy zły wynik to inna kwestia.
A to że nastała era rozpieszczonych fanó(w)sków ze złotej ery Cupiała to już was widzę jakby Wisłę spotkał los chociażby Widzewa za złotych czasów Citki :lol:
Mecze Wisły to byście oglądali przypadkiem zmieniając kanał na cyfrze

Kibica Wisły ce..... to że jest Wierny po porażce i Dumny po zwycięstwie
A z tego co widać chociażby po wygranej w Bułgarii to nawet po zwycięstwie potraficie jechać po zespole jak po osiodłanej świni.

Rozumiem konstruktywną krytykę ale wytykanie wad/pomyłek nie wyróżniając pozytywnych aspektów to jest cecha typowego KIBICA SUKSEXXXXSSSSSUUUUU
Jest sporo pozytywów w naszej grze, ale oczywiście wy tego nie widzicie.

"was", "byście" - dosyć niefortunnie do mojego cytatu bo tak się składa, że gwarantuje, że nie znajdziesz mojej krytyki nigdzie tutaj.
Ba, odcinam się od niej :>

kacpaw91 31.07.2011 12:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Reksio33 (Post 1137586)
No tak, tyle, że Maciej Skorża też przygotowywał tak Wisłę latem 2009 i co z tego wyszło wszyscy wiemy.

Tylko, że tamta runda była całkiem niezła. Jej początek (europejskie puchary) dramatyczny. Wystarczy tylko w środę zremisować z Litexem.

orm 31.07.2011 12:59

W moim przypadku ocena byłaby taka sama gdybyśmy przegrali. Mecz wyjazdowy, na początku sezonu, po meczu pucharowym też na wyjeździe -- zwykle takie mecze przegrywaliśmy, a na pewno było ciężko; teraz było podobnie. Na rozpacz jest zdecydowanie za wcześnie.

TommyTSW 31.07.2011 13:00

Chyba stwarzali sobie sytuacje a to że ich nie wykorzystali to kogo to wina?
Lamey miał sete wyskakując na 5 metrze do główki źle mu siadła na czoło, Bunoza to samo tylko odbił piłkę twarzą.
Genkov podobna sytuacja do Lamey bliżej przy słupku źle trafił kozłem się odbiła, z 2 metrów zamiast dostawić lewą nogę wystawił prawą i minął piłkę.No sorry ale jak nie trafiają z takich sytuacji to możemy siedzieć cały mecz na polu karnym rywala jak w Tallinie z Levadią i kontrą w ostatniej minucie przegramy mecz.Tylko nie wiem co to ma do gry zespołu, mylicie chyba ją ze skutecznością.Pojęcia czekania na mecz z Litexem też nie bierzecie pod uwagę bo wy to jesteście zawsze opanowani jakn Psikuta bez s na końcu
A to że w zespole mamy zmianę na bramce i roszady na każdej formacji gdzie wchodzą rekonwalescenci to ja nie wiem czego wymagacie.

jakkfk
no najwidoczniej źle odebrałem twój post ale tyczy się on wielu osób na tym forum, choć zdaje sobie sprawę że wiele to prowo.

Markus 31.07.2011 13:19

Eksperci C+ nieźle się skompromitowali, jeśli wmawiali, że drużyna Wisły jest rozbita.

Rozbita drużyna nie wygrywa kilkadziesiąt godzin wcześniej ważnego meczu w kw. do LM.

Owszem, postawa naszych zawodników w starciu z Widzewem i mnie denerwowała. Grali źle, ociężale, nie przykładając się, a więc i nieprofesjonalnie. Nie tak to powinno wyglądać. Ale priorytetem jest rewanż z Liteksem, więc jestem w stanie tym razem przymknąć oko na taką aż do przesady oszczędną postawę. Wisła, ta rzekomo "rozbita" może i będzie grać znacznie lepiej.

Nie zmienia to oczywiście faktu, że wiele elementów gry bez względu na skład i zaangażowanie bardzo kuleje. Ciągle mamy dużo słabych punktów i ogniw na boisku. Za dużo elementów nie działa dobrze (np: krycie, gra bez piłki, postawa obronna, kreatywność w ofensywie). Kilku graczy rozczarowuje na początku sezonu - Wilk, tradycyjnie Jaliens, Diaz, Genkow i przede wszystkim Kirm. Więcej oczekiwałem po Nunezie, który ma solidne momenty, ale nie robi różnicy jak Melikson. Iliev na razie jest zbyt chaotyczny.

Nad tym wszystkim trzeba pilnie i intensywnie pracować.

Kurz 31.07.2011 13:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1137610)
Eksperci C+ nieźle się skompromitowali, jeśli wmawiali, że drużyna Wisły jest rozbita.

Rozbita drużyna nie wygrywa kilkadziesiąt godzin wcześniej ważnego meczu w kw. do LM.

Owszem, postawa naszych zawodników w starciu z Widzewem i mnie denerwowała. Grali źle, ociężale, nie przykładając się, a więc i nieprofesjonalnie. Nie tak to powinno wyglądać. Ale priorytetem jest rewanż z Liteksem, więc jestem w stanie tym razem przymknąć oko na taką aż do przesady oszczędną postawę. Wisła, ta rzekomo "rozbita" może i będzie grać znacznie lepiej.

Nie zmienia to oczywiście faktu, że wiele elementów gry bez względu na skład i zaangażowanie bardzo kuleje. Ciągle mamy dużo słabych punktów i ogniw na boisku. Za dużo elementów nie działa dobrze (np: krycie, gra bez piłki, postawa obronna, kreatywność w ofensywie). Kilku graczy rozczarowuje na początku sezonu - Wilk, tradycyjnie Jaliens, Diaz, Genkow i przede wszystkim Kirm. Więcej oczekiwałem po Nunezie, który ma solidne momenty, ale nie robi różnicy jak Melikson. Iliev na razie jest zbyt chaotyczny.

Nad tym wszystkim trzeba pilnie i intensywnie pracować.

Gdyby nie fakt, że większość zawodników pochodzi spoza naszego kraju, można byłoby zastanawiać się nad tym, że piłkarze nie najlepiej znieśli tylko 10 dniową przerwę w rozgrywkach i dlatego nie wyglądają teraz przeciętniej pod względem fizycznym. To jednak dla większości nie powinna być pierwszyzna.

libero 31.07.2011 14:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1137339)
Kochani kibice Wisly..
Już w połowie poprzedniego sezonu prosiłem: oceniajmy pracę trenera nie po pierwszym półroczu, nie po pierwszym roku, ale dopiero wtedy, gdy od momentu całkowitego przewietrzenia składu minie przynajmniej rok, albo dwa.

Tyle czasu buduje się solidną druzynę, która ma skutecznie grać stosując nowoczesna taktyke z jaką można śmiało wystepować w Europie bez obawy, że się skompromitujemy.
Oczywiście, są magicy, ktorzy przyjda do druzyny i drużynę spadkową odmienią tak, że juz dwa-trzy tygodnie postawi sie przeciętnej druzynie ekstraklasy, lub nie da się zjeść drużynom trzeciego sortu w Europie.

Takim magikiem jest Lenczyk, z tym, że jego drużyny mogą co najwyzej grac poprawnie pokonując drużyny będące w trakcie budowy lub słabeuszów. Takim magikiem jest Smuda, który osiągnie krótkotrwały sukces, a potem zajeździ piłkarzy. Takim magikiem jest Michniewicz, Szatałow czy Probierz.
Natomiast trenerami w naszej lidze, którzy naprawe świadomie budują druzynę przez uczenie jej taktyki nowoczesnej gry, choc trudnej i przez to początkowo mało widowiskowej są Zieliński czy Maaskant.
Maaskant zimą dostał pięciu nowych graczy a latem wymieniono kolejnych i przyszło nowych sześciu.

Wariatem jest ten, kto chciałby by tak budowany radykalnie zespół już po miesiacu grał widowiskową i doskonała piłkę. Oczywiscie, realizując taktykę i sposób budowania druzyny Lenczyka czy Smudy, ten zespół po miesiacu radziłby sobie, ale w ogóle by się nie rozwijał.
To tak jak zbudowanie wieży z kocków: jesli użyjesz pięciu topornych cegieł, zbudujesz pozornie solidną wieżę: szybko i skutecznie. Jesli bedziesz chciał skręcić ją z setek drobnych stalowych elementów łączonych na wiele sposobów i wiele technik, zajmie ci to nieporównywalnie więcej czasu, ale twoja wieża, prawidlowo skonstruowana będzie ostatecznie trwalsza i piekniejsza.

Zdecydujcie: wolicie Wisłę skleconą szybko i będącą tępą konstrukcją radzącą sobie w ekstraklasie (bo tu wiele nie trzeba) czy Wisłę dobrze zaplanowaną, trwałą, piękną?
Ten drugi proces musi jeszcze potrwac, choć zakłoca go dziś niespodziewana szansa zagrania w LM, owocująca korzyściami finansowymi.
Konstruktor musi dziś tak budowac, by zaplanować ukończenie solidnej, wspanialej konstrukcji w odpowiednim czasie (szybciej się nie da) i jednocześnie sprawić, by przetrwała w fazie budowania.
To piekielnie trudne i nie musi sie udać (możemy poprzez budowe na dwa fronty popełnic błedy budowlane), ale dajmy Maaskantowi czas na sensowne budowanie nie wymagając od niego, by skomplikowaną konstrukcję z tysiąca elementów postawil tak szybko jak inni stawiają wieżę z pięciu cegłowek.

Pięknie napisane. Mam podobnie zdanie. Budowanie drużyny to długotrwały proces.

wikink1 31.07.2011 14:51

Ja Cię nauczę poprawnej pisowni po polsku!

marek2a 02.08.2011 10:03

Wypowiedż Roberta Maaskanta dla PS:
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/lig...wiadomosc.html

nesta 02.08.2011 10:35

Natomiast w wywiadzie dla GW stwierdzil, ze Diaz zagral z Litexem bardzo zle i chyba gorzej w sezonie juz nie zagra (to taka uwaga do jego obroncow na forum). Bardzo chwalil tez Bitona za mecz z Widzewem, przyznal, ze Genkov ma pewne problemy i musi sie zastanowic nad skladem ataku.

mr_kwolf 02.08.2011 13:37

Cytat:

W środę Wisła Kraków zagra z Liteksem Łowecz o IV rundę eliminacji Ligi Mistrzów. Po meczu w Bułgarii prowadzicie 2:1, więc w Krakowie przydałoby się strzelić gola i może być po sprawie.

Po tym fragmencie skończyłem czytać wywiad skoro taka niekompetencja bije od tego dziennikarzyny. Co to za różnica dla Litexu czy Wisła strzeli bramke czy nie? I tak muszą strzelić dwie żeby w ogóle liczyć się w walce o awans, a co dopiero "będzie po sprawie".

arrosmay 03.08.2011 21:31

No i co? Zwalniamy Maaskanta po jednym nieudanym meczu no nie? Przecież to słaby trener i bronią go tylko wyniki..
Przygotowanie fizyczne? Taktyka? Nie no przecież to kompletny nieudacznik!
To oczywiście ironia, ale mam nadzieje, że co poniektórzy zrozumieją o co kaman i zastanowią się 5 razy zanim znowu walną głupotę.
Z pozdrowieniami dla normalnych arrosmay vel Luta ;).

Kibic1928 03.08.2011 21:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arrosmay (Post 1139540)
No i co? Zwalniamy Maaskanta po jednym nieudanym meczu no nie? Przecież to słaby trener i bronią go tylko wyniki..
Przygotowanie fizyczne? Taktyka? Nie no przecież to kompletny nieudacznik!
To oczywiście ironia, ale mam nadzieje, że co poniektórzy zrozumieją o co kaman i zastanowią się 5 razy zanim znowu walną głupotę.
Z pozdrowieniami dla normalnych arrosmay vel Luta ;).

Nie kop sie z koniem bo to nic nie da - przy nastepnym słabszym meczu płaczki sie odezwa znowu.

sanderuss 03.08.2011 21:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arrosmay (Post 1139540)
No i co? Zwalniamy Maaskanta po jednym nieudanym meczu no nie? Przecież to słaby trener i bronią go tylko wyniki..
Przygotowanie fizyczne? Taktyka? Nie no przecież to kompletny nieudacznik!
To oczywiście ironia, ale mam nadzieje, że co poniektórzy zrozumieją o co kaman i zastanowią się 5 razy zanim znowu walną głupotę.
Z pozdrowieniami dla normalnych arrosmay vel Luta ;).

No co ty. Dla czesci Maskaant to dalej nieudacznik a awans zalatwil nam sedzia i ta nierowna kempka trawy w Parku Jordana :) Tylko kiedy oni odloza PlayStation zeby to skomentowac?

Awe 03.08.2011 22:45

Żenująca ta napinka z waszej strony. Ironia musi być na prawdę dobra, inaczej ośmiesza tylko tego, który jej używa. Powiem wam, że ta wasza jest najsłabsza z możliwych - oklepany tekst o Playstation i jakieś głupie wyliczanki
Nie trzeba być znawcą, żeby widzieć, że w Łoweczu Maaskant popełnił jakiś błąd bo graliśmy taktyką 6-0-4 i wygraliśmy na farcie. Nie mogą grać na skrzydłach razem Melikson i Iliev bo obydwaj w ogóle nie bronią. Dlatego osamotniony Diaz robił w tamtym meczu za wiatrak. I dlatego Sobol z Wilkiem musieli często schodzić do boku, wspomagać Diaza i Lameya, więc w środku nie zostawał nikt (zbyt ofensywnie nastawiony Nunez). Natomiast dziś z Kirmem i Małeckim, którzy pomagają w defensywie, wyglądało to ekstra.
Jak chcecie to żyjcie w świecie iluzji, w którym Maaskant jest nieomylny. Ja patrze realnie i widzę "jedynie" bardzo dobrego trenera, który czasem popełnia też błędy - mecz bez środka pomocy w Łoweczu. Ważne, że wyciąga wnioski - porównajcie sobie jak ustawiony był i co grał Nunez w obydwu meczach.

dynek.pl 03.08.2011 22:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arrosmay (Post 1139540)
No i co? Zwalniamy Maaskanta po jednym nieudanym meczu no nie? Przecież to słaby trener i bronią go tylko wyniki..
Przygotowanie fizyczne? Taktyka? Nie no przecież to kompletny nieudacznik!
To oczywiście ironia, ale mam nadzieje, że co poniektórzy zrozumieją o co kaman i zastanowią się 5 razy zanim znowu walną głupotę.
Z pozdrowieniami dla normalnych arrosmay vel Luta ;).

Jeśli chodzi o wnyki to tak, Maaskant to bardzo dobry trener. Jeśli popatrzeć szerzej to już nie jest tak pięknie.
Nie oceniam go po jednym meczu więc zdania nie zmienię: średni trener ale ma szczęście i Meliksona i nie chcę się nad tym rozwodzić bo po takim jednak sukcesie byłoby to śmieszne.

arrosmay 03.08.2011 23:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Awe (Post 1139639)
Nie trzeba być znawcą, żeby widzieć, że w Łoweczu Maaskant popełnił jakiś błąd bo graliśmy taktyką 6-0-4 i wygraliśmy na farcie. Nie mogą grać na skrzydłach razem Melikson i Iliev bo obydwaj w ogóle nie bronią. Dlatego osamotniony Diaz robił w tamtym meczu za wiatrak. I dlatego Sobol z Wilkiem musieli często schodzić do boku, wspomagać Diaza i Lameya, więc w środku nie zostawał nikt (zbyt ofensywnie nastawiony Nunez). Natomiast dziś z Kirmem i Małeckim, którzy pomagają w defensywie, wyglądało to ekstra.
Jak chcecie to żyjcie w świecie iluzji, w którym Maaskant jest nieomylny. Ja patrze realnie i widzę "jedynie" bardzo dobrego trenera, który czasem popełnia też błędy - mecz bez środka pomocy w Łoweczu. Ważne, że wyciąga wnioski - porównajcie sobie jak ustawiony był i co grał Nunez w obydwu meczach.

No, ale właśnie o to chodzi. Maaskant jest trenerem dobrym, wyciągającym wnioski, a 12-letnie płaczki zwalniają go po słabym meczu w Łodzi.
Co do Gervasio to wystarczy porównać to co grał w Łoweczu w pierwszej połowie i w drugiej i już widać sporą różnicę.

CH. 09.08.2011 13:59

Cytat:

Trener Maaskant był zdziwiony, gdy dowiedział się, że po meczu z Polonią Warszawa na Andraża Kirma spadła fala krytyki ze strony kibiców. „Jestem trochę zdziwiony, gdy słyszę, że ludzie źle mówią o Andrażu. Ok., zmarnował szansę, ale to przecież tylko jeden moment” – mówi szkoleniowiec Wisły.
http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...rozumiem_tego/

dynek.pl 18.08.2011 09:19

O co chodzi z tymi rogami ??
Na poczatku to jeszcze moze bylo smieszne po mozna bylo sobie pozartowac ale teraz to juz jest irytujace na maksa.
Ktos napisal, ze niby zabezpieczamy sie przed kontrami ale my tak samo przeciez wykonumey je w lidze. Skoro juz wykonujac rog na polowie rywala nastawiamy sie na obrone to po co w ogole nasi gracze wchodza w pole karne skoro pilka tam prawie w ogole nie trafia ? Nie lepiej nie denerwowac ludzi tylko od razu ustawic cala 10 na swoich pozycjach, a jeden gracz nie lekko traci pilke i tez wraca od razu do obrony :)
Sorry, ale dla takich druzyn co maja problem z konstruowaniem akcji to dobrze opracowane stale fragmenty gry sa duza szana, a zawodnikow potrafiacych grac glowa mamy kilku. Juz z kiepskich wrzutek Maleckiego byloby wieksze zagrozenie bo raz na jakis czas musi mu sie udac dobrze wrzucic.

Milan!!! 18.08.2011 10:37

Taki znak czasów, w zachodnich ligach też coraz częściej tak rozgrywają rzuty rożne....odpowiedź jest prosta, lepiej utrzymać się przy piłce nawet kosztem wycofania jej do tyłu po krótkim rozegraniu, niż stracić ją i narazić się na kontrę, zwłaszcza z tak potrafiącą wychodzić szybkim atakiem drużyną jak Apoel.Wszystko zależy od taktyki na konkretnego przeciwnika.

Kurz 18.08.2011 10:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Milan!!! (Post 1148951)
Taki znak czasów, w zachodnich ligach też coraz częściej tak rozgrywają rzuty rożne....odpowiedź jest prosta, lepiej utrzymać się przy piłce nawet kosztem wycofania jej do tyłu po krótkim rozegraniu, niż stracić ją i narazić się na kontrę, zwłaszcza z tak potrafiącą wychodzić szybkim atakiem drużyną jak Apoel.Wszystko zależy od taktyki na konkretnego przeciwnika.

Nie mówiąc już o tym, że i tak po egzekwowaniu rzutów rożnych w pole karne, stwarzamy niemal zerowe zagrożenie, nawet w ekstraklasie. To element, który zdecydowanie jest naszą piętą Achillesową.

Rob_Zombie 18.08.2011 13:40

No niestety, za Maaskanta stałe fragmenty u nas nie istnieją. Kompletne. Zero jakiegokolwiek zagrożenia... Nawet nie pamiętam kiedy u nas na tym polu było tak tragicznie. Niech się Maaskant uczy od Skorży, bo trzeba mu oddać że akurat przy rożnych i wolnych wszystkie jego drużyny były najgroźniejsze w lidze.
Tych kilka potencjalnych bramek na sezon więcej to naprawdę wiele.

Kurz 18.08.2011 13:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rob_Zombie (Post 1149122)
No niestety, za Maaskanta stałe fragmenty u nas nie istnieją. Kompletne. Zero jakiegokolwiek zagrożenia... Nawet nie pamiętam kiedy u nas na tym polu było tak tragicznie. Niech się Maaskant uczy od Skorży, bo trzeba mu oddać że akurat przy rożnych i wolnych wszystkie jego drużyny były najgroźniejsze w lidze.
Tych kilka potencjalnych bramek na sezon więcej to naprawdę wiele.

Myślę, że to nie ma wiele wspólnego z Maaskantem. Po prostu piłkarze, którzy byli wcześniej w Wiśle byli lepsi w tym aspekcie.

LooNatyk 18.08.2011 13:51

tu bym nie przesadzał.. nie dalej jak wczoraj Melikson zasadził z wolnego w poprzeczkę, a to przecież stały fragment gry :-)

CH. 18.08.2011 13:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1149125)
Myślę, że to nie ma wiele wspólnego z Maaskantem. Po prostu piłkarze, którzy byli wcześniej w Wiśle byli lepsi w tym aspekcie.

Czyli chcesz napisać że piłkarze Wisły nie potrafią wykonywać stałych fragmentów gry? Nóg nie mają? głów nie mają? kaleki jakieś czy co..

To niech Maaskant przejdzie się na pierwsze lepsze boisko szkolne, zabierając ze soba piłkarzy. To na prawdę nie jest trudne.

To jest jeden z mankamentów gry Wisły odkąd posadę trenera objął Robert. Nie istniejemy w tym aspekcie, tak samo nasi mają wielki problem z bronieniem przy stałych fragmentach u przeciwnika.

ostatnia katastrofa : http://www.youtube.com/watch?v=KhM5N7DSH-8 4:09 i komentarz Szymka "bardzo dobra.." (już przeczuwał że padnie gol) a jeszcze Widzewiak nie wrzucił piłki , "..bardzo dobra wrzutka...i gol".
Po prostu jeszcze przed kopnięciem pilki przez zawodnika Widzewa było wiadomo że padnie gol bo Wiślacy byli tak ustawieni że musiało tak się to skończyć. Gośc miał 10 metrów wolnej przestrzeni.

Karherop 18.08.2011 14:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez CH. (Post 1149135)
Czyli chcesz napisać że piłkarze Wisły nie potrafią wykonywać stałych fragmentów gry? Nóg nie mają? głów nie mają? kaleki jakieś czy co..

To niech Maaskant przejdzie się na pierwsze lepsze boisko szkolne, zabierając ze soba piłkarzy. To na prawdę nie jest trudne.

To jest jeden z mankamentów gry Wisły odkąd posadę trenera objął Robert. Nie istniejemy w tym aspekcie, tak samo nasi mają wielki problem z bronieniem przy stałych fragmentach u przeciwnika.

Kolega jest troche zbyt krytyczny . Zespół można oceniać praktycznie tylko od stycznia , gdzie trener mógł przygotować zespól wg własnej koncepcji , a w tym czasie po stałych fragmentach gry padły bramki :

z Cracovią - gol po rzucie rożnym
z Belchatowem - gol po rzucie rożnym
z Bełchatowem - gol po rzucie wolnym
z Polonią B. - po rzucie wolnym bezpośrednio
z Jagiellonią Białystok - gol po rzucie wolnym

to wcale nie jest tak mały odsetek jak się wydaje , myślę że to jakieś 10-20 % wszystkich naszych bramek

Feniks1983 18.08.2011 14:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1149162)
śmieszne trochę że mecz ktory przytoczyłeś z Widzewm był pierwszym pod wodzą Maaskanta , z tamtego meczu gra dzisiaj 2 graczy w pierwszym składzie (Diaz , Malecki ) , nie wspominając o tym że polowy juz nie ma w drużynie . Nie mam pojęcia co ma 'piernik do wiatraka ' . Dzisiejsza gra Wisly , a ta sprzed roku to niebo a ziemia .

Przecież mecz który przytoczył CH. jest meczem z pierwszej kolejki tego sezonu wiec o co Tobie chodzi? Byłem co prawda na urlopie ostatnio ale aż tyle zmian od 30 lipca zaszło w składzie Wisły? Chyba nie...

Dodatkowo pierwszy mecz Maaskanta w Wiśle był przeciwko Poloni Bytom na Suchych Stawach. W Łodzi na Widzewie Wisłę prowadził jeszcze Kulawik...

Kurz 18.08.2011 15:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez CH. (Post 1149135)
Czyli chcesz napisać że piłkarze Wisły nie potrafią wykonywać stałych fragmentów gry? Nóg nie mają? głów nie mają? kaleki jakieś czy co..

To niech Maaskant przejdzie się na pierwsze lepsze boisko szkolne, zabierając ze soba piłkarzy. To na prawdę nie jest trudne.

To jest jeden z mankamentów gry Wisły odkąd posadę trenera objął Robert. Nie istniejemy w tym aspekcie, tak samo nasi mają wielki problem z bronieniem przy stałych fragmentach u przeciwnika.

ostatnia katastrofa : http://www.youtube.com/watch?v=KhM5N7DSH-8 4:09 i komentarz Szymka "bardzo dobra.." (już przeczuwał że padnie gol) a jeszcze Widzewiak nie wrzucił piłki , "..bardzo dobra wrzutka...i gol".
Po prostu jeszcze przed kopnięciem pilki przez zawodnika Widzewa było wiadomo że padnie gol bo Wiślacy byli tak ustawieni że musiało tak się to skończyć. Gośc miał 10 metrów wolnej przestrzeni.

Sugeruję, że nie wydarzyło się nic, co wskazywałoby na to, że którykolwiek z naszych obecnych obrońców potrafi być choć w połowie tak skuteczny jak Marcelo czy nawet Głowa.

Jedyną osobą, która gra nieźle głową w naszej drużynie jest Genkov, ale to trochę za mało.

CH. 18.08.2011 15:22

nie wydarzyło się bo u nas stały fragmenty gry leżą i kwiczą, dlatego czas by się zaczęło wydarzać..
i nie trzeba mieć Marcelo czy Głowy żeby po stałych fragmentach gry strzelać bramki. I rownież nie trzeba zawsze głową, czy być obrońcą.

snikki_(konto-usuniete) 18.08.2011 15:23

Maaskant urządził dzisiaj naszym wycieczkę rowerową do Tyńca. Ktoś z Was ich mijał może?


Cytat:

Trener Robert Maaskant postanowił, że piłkarze grający w środowym spotkaniu nie będą uczestniczyć w tradycyjnym ćwiczeniach na bocznym boisku, lecz razem z nim udadzą się na rowerem w okolice Opactwa Benedyktynów w Krakowie-Tyńcu.

Krakowski szkoleniowiec dobrze wybrał cel wyprawy. Z okolic stadionu "Białej Gwiazdy" na miejsce można się tam dostać wygodną ścieżką rowerową prowadzącą wzdłuż Wisły. Tyniec należy do piękniejszych zakątków Krakowa, a jak poinformował po powrocie Maaskant, okazało się, że niektórzy z jego zawodników jeszcze tam nie byli.
interia.pl

JrQ- 18.08.2011 18:15

stałe fragmenty są bite słabo z takiej przyczyny, gdyż zauważcie, jak mało naszych wchodzi w pole karne
gramy asekurancko aż do bólu

karas1983 21.08.2011 14:37

Dziękuję i proszę o więcej!

http://www.sport.pl/sport-krakow/1,1...Maaskanta.html

Baala 23.08.2011 21:44

Chciałbym tylko tutaj zaapelować do Pana Bogusława Cupiała o brak nerwowych ruchów z jego strony. Drużyna jest tylko budowana od roku. Dziś Apoel był piłkarsko lepszy i widać że to drużyna która była montowana spokojnie długi czas. Jeśli będziemy konsekwenti to w końcu wejdziemy do LM, tylko musimy podąrzać dalej wyznaczoną drogą. Licze że Maaskant i Vlackx dostanie kolejną szanse by o LM zawalczyć za rok jeszcze silniejszym.

willow 23.08.2011 21:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Baala (Post 1152989)
Chciałbym tylko tutaj zaapelować do Pana Bogusława Cupiała o brak nerwowych ruchów z jego strony. Drużyna jest tylko budowana od roku. Dziś Apoel był piłkarsko lepszy i widać że to drużyna która była montowana spokojnie długi czas. Jeśli będziemy konsekwenti to w końcu wejdziemy do LM, tylko musimy podąrzać dalej wyznaczoną drogą. Licze że Maaskant i Vlackx dostanie kolejną szanse by o LM zawalczyć za rok jeszcze silniejszym.

Pod warunkiem, że wygramy ligę, a na to się nie zanosi

art 23.08.2011 22:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1153033)
Pod warunkiem, że wygramy ligę, a na to się nie zanosi

Taaa, bo już koronowali Lecha... No weźcie niektórzy przestańcie, bo to się nudne robi już troche. Naprawde, graliśmy w Pucharach nieźle mecze, zabrakło troche, a tutaj juz Apokalipsa nad Wisla jest... To co Cupiał sprzedaje już?

wiślak1906forever 23.08.2011 22:00

A ja proponuje wygrać Lige Europy :D

Angmir 23.08.2011 22:16

można prosić o link do wypowiedzi pomeczowej trenera ??

mitmichael 23.08.2011 22:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Baala (Post 1152989)
Chciałbym tylko tutaj zaapelować do Pana Bogusława Cupiała o brak nerwowych ruchów z jego strony. Drużyna jest tylko budowana od roku. Dziś Apoel był piłkarsko lepszy i widać że to drużyna która była montowana spokojnie długi czas. Jeśli będziemy konsekwenti to w końcu wejdziemy do LM, tylko musimy podąrzać dalej wyznaczoną drogą. Licze że Maaskant i Vlackx dostanie kolejną szanse by o LM zawalczyć za rok jeszcze silniejszym.

Nie no bez przesady - Liga Europejska to byl plan minimum i nie ma mowy o zwoleniniu Maaskanta. Trzeba czasu zeby zrobic druzyne - w rok to mozemy pomarzyc.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:49.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl