Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła w pucharach europejskich 2008/2009 (Beitar, Barcelona, Tottenham ...) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=4293)

pawelo84 03.10.2008 07:03

W****ia mnie i to jesze raz powiem maksymalnie w****ia takie pieprzenie, że na nasz zespół, pewnie zainspirowane tym bucem co na interii po naszym zespole pojechał. TT to zespół w którym grają tacy zawodnicy jak Lennon, King, Woodgate, Modric, Bentley, Bale,Gomes. Ci piłkarze graliby w pierwszej jedynastce prawie każdego zespołu na świecie. Graliśmy z naprawdę mocym rywalem, jednym z najmocniejszych kadrowo w historii naszych występów w pucharach. Może i są niezgrani, może nie stanowią kolektywu, ale potencjalnie każdy z tych zawodników jest w stanie być jednym z najlepszych na swojej pozycji na świecie. Wisła zagrała naprawdę bardzo dobry mecz. To nie jest wina chłopaków, że odstają kondycyjnie od zawodników z ligi angielskiej. Gdzie nasi piłkarze są w porównaniu do Premiership pokazał niejaki Smolarek ( dwóktrotnie najlepszy piłkarz w Polsce), który to grzeje ławę w przeciętnym Boltonie. I jest uważany za zawodnika który byłby w Wiśle wielką gwiazdą. Nasi wznieśli się naprawdę na wyżyny umiejętności. TT w obydwu meczach miał mniej okazji do strzelenia gola niż Wisła, a awansował po swojaku i problematycznym golu na 2:1 u siebie. Ja jestem z chłopaków dumny że pokazali, że nie odstają poziomem od jednej z najmocniejszych kadrowo drużyn w Anglii. I naprawde dali z siebie wszystko. To że Szczęsny czy Spakowski pieprzą, że brakuje ambicji czy jakiegoś zacięcia to guzik prawda. Kazdy z naszych wiedział, że takim pressingiem jakim Wisła grała z Arką przez cały mecz, to TT biega w każdym meczu ligowym. Nie można było rzucić na całą szalę sił i potem gdy zmęczenie będzie maksymalne dać sobie strzelic ze 3 gole. Wisła taktycznie zagrała najlepiej jak się dało. Uśpili TT i pod koniec pierwszej połowy rzucili całe siły na szale. W drugiej połowie to samo, tylko szkoda tego swojaka.

Możecie mnie zbanować, czy przyblokować, ale jestem wkurzony, bo niektórzy myslą ze graliśmy z liderem ligi austriackiej, a nie z jedną z silniejszych drużyn angielskich.

Przemo12 03.10.2008 07:34

http://pl.youtube.com/watch?v=6AgH0frdUkQ Wisła - Tottenham

szkoda ogromnej szansy podziekowania dla kibicow

najgorsze to to ze znowu trzeba rok caly trzekac na podobne emocje

prosze tylko o jedno NIE ZWALNIAC TRENERA SKORŻY to jedyny taki trener w ostatnich kilku latach ktoryl dal nam wiarę i poczucie sily zespolu poza tym jest elokwentny i potrafi sie zaprezentowac przed kamera jak czlowiek Panie Bogusławie - zostawcie trenera

lizzy 03.10.2008 07:35

Wisła zagrała dobry mecz? Niezłe 15-20 minut z 90 trudno jeszcze nazwać dobrym meczem. Wywalanie górą 40-metrowych piłek na osamotnionego Brożka przez 70 minut to miał być skuteczny sposób na Wyspiarzy, nawet w ich słabiutkiej dyspozycji?? Tottenham w takiej formie był do pojechania i druzyna mająca aspirację gry choćby w fazie grupowej PUEFA powinna ich przejść. Angole zagrali wczoraj na minimum możliwości a jednak awansowali. Smutne jest to że tak mało wystarczyło mna Wisłę. Można narzekać że Rumun kręcił jak się dało ale ten mecz i tak był do wygrania. Zagraliśmy słabo.

kiju.ts 03.10.2008 08:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wiślak_358 (Post 610573)
Marcelo na napastnika jest lepszy niż Niedzielan,w końcu potrzebujemy wysokiego silnego napastnika.

Podpisuję się Marcelo się pokazał pozytywnie

Panie Arku niech sie Pan nie przejmuje Jesteśmy z Wami na dobre i na złe !!

Idziemy po Mistrza !! I na za rok Liga Mistrzów !!
- Bo juz wiekszego pecha miec nie mozna...
- Bo Prezes tym razem da kilka baniek na transfery
- Bo zagramy w Chorzowie przy 50 tys !!
- Bo Lech Poznań uciuła nam (Polsce) punkcików w rankingu europejskim także będzie szansa na lepsze położenie przed losowaniem eliminacji, moze rozstawienie...
- Bo ileż można czekać !!!

dynek.pl 03.10.2008 08:00

Nie kumam tych wpisow, ze gralismy slabo, ze tylko dlugie pilki bezsensu do Brozka. Przeciez nawet w lidze tak czesto gramy, a tu nagle zdziwienie. Jak mamy niby grac inaczej z dwojka defensywnych pomocnikow i bez skrzydlowych ?? Nie zagralismy ani lepiej ani gorzej niz z Barcelona. Z Barca byl niby swietny mecz, a teraz nie ? Bo fuksiarsko wygralismy ? Bardziej zasluzony jest wczorajszy remis niz bylo tamto zwyciestwo.

Colin 03.10.2008 08:04

Ludzie

Możecie biadolić na piłkarzy, trenera, taktykę, ale postawa roszczeniowa względem przejścia zespołu angielskiego mającego mnóstwo indywidualności jest dla mnie po prostu śmieszna patrząc na warunki w jakich jest budowany nasz zespół. Skorża naprawdę robi wiele by ten darmowy zespół krok po kroczku robił postępy. No ale jak komuś cały czas mało... Znowu kibice i prasa nadmuchali balonik o nazwie "słaby Tottenham" noi pękło. Ja bynajmniej nie zamierzam obwiniać trenera i piłkarzy a dopinogować w dalszej części sezonu. Jak macie taką postawę roszczeniową to proszę bardzo pójdźcie do naszego właściciela Cupiała i żądajcie milionów euro na transfery. W obecnych warunkach te szlochy są dla mnie po prostu śmieszne.

Crusi 03.10.2008 08:09

Niema co plakac i zawodzic, gra wygladala tak jak wygladala, duzy wplyw miala na nia napewno kontuzja Jirsaka (nie pierwszy raz jak go nie ma na boisku zaczynamy grac dluga pilka). Jednak potrafilismy, co prawda krotko, ale jednak potrafilismy zepchnac angoli do defensywy i jedyna roznica miedzy nami a Lechem byla taka ze Murawskiemu strzal rozpaczy wszedl w bramke, a u nas potezna petarde Clebera i dobitke Brozka wyciagnal Gomez. Druga sprawa to plakanie nad tym ze nie gralismy otwartej odwaznej gry jak Lech. Ludzie pomyslcie, taka gra z zaje****** szybkimi zawodnikami TT skonczylaby sie po20-30 minutach, bo jestem pewien ze bysmy sie nadziali na jakies 2-3 zabojcze kontry i byloby po zabawie. Ja nie mam pretensji ani do zawodnikow, ani tymbardziej do trenera, zrobilismy co bylo w naszej mocy ale coz nie udalo sie, zabraklo szczescia, ktorego nam brakowalo w tym roku od poczatku w pucharach, trudno odpadlismy, trzeba sie skupic na lidze, w zimie wkoncu nasze wladze powinny laskawie wyjac troche grosza z sakiewek i wzmocnic druzyne przez nowym sezonem.

Rob_Zombie 03.10.2008 08:44

Niestety, przegraliśmy tylko i wyłącznie na własne życzenie. Tottenham okazał się jedynie nazwą i mam wrażenie że wczoraj kilku zawodników się tej nazwy wystraszyło. Angole byli absolutnie do pojechania, i jeżeli nie potrafiliśmy pokonać tak żenująco słabego zespołu to zwyczajnie NIE zasługujemy na grę w żadnych pucharach. Bo ciężko mi sobie wyobrazić w pucharach zespoły słabsze od wczorajszego Tottenhamu, a jeżeli Wisła z nim przegrywa to.... dopowiedzcie sobie sami.
Potrzeba nam wzmocnień, wzmocnień i jeszcze raz wzmocnień! Na szczęście w losowaniach nie ma co liczyć, bo w tym ostatnim wbrew pozorom mieliśmy go naprawdę sporo a i tak gówno nam to dało.

irman 03.10.2008 08:45

Narzekanie na to, że nie przeszliśmy TT nie jest żadną postawą roszczeniową, czy tez poprzewracaniem w dupie. Nikt rozsądny nie kwestionuje, że Tottenham ma lepszych piłkarzy, jest bogatszym klubem i ogólnie organizacyjnie-finansowo bije nas na głowę. Chodzi jednak o to, że wszystkie te elementy nie muszą decydować o zwycięstwie, jeżeli z pewnych powodów bogatszy i teoretycznie lepszy przeciwnik znajduje się w kryzysie. Wtedy teoretyczny słabeusz powinien zrobić wszystko, żeby taką szansę wykorzystać. My tymczasem zamiast złapać wczoraj TT za jaja i nie puścić aż do skutku uprawialiśmy klasyczną w ostatnich miesiącach taktykę "walnij w przody może Brożek dojdzie" i właśnie za to można mieć do Skorży i do zawodników pretensje.

Z takim podejściem jakie prezentuje część forum Dinamo nigdy nie wygrałoby z nami, Bate Borysów z Anderlechtem, Kowno z Rangersami, Famangusta z Pireusem, a trzy ostatnie to tylko przykłady z tego sezonu. Wymienione drużyny wyczuły swoją szansę, nie przejmowały się, że przeciwnik bogatszy i lepszy i dostały co swoje.

Ja specjalnie nie rozpaczam, że odpadliśmy z pucharów, bo wczorajszy mecz jest logiczną konsekwencją polityki klubu. Mam jedynie trochę żalu za to, że odpadliśmy totalnie bez stylu i pomysłu. Skorża radzi sobie nieźle w tych warunkach w jakich mu przyszło pracować, ale nie jest również tak, że nie może podlegać krytyce, bo krytykować jest za co i wcale nie musi to od razu oznaczać, że krytykujący domaga się zmiany trenera.

jerry.lii.lewis 03.10.2008 08:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan_premier (Post 610829)
PS2 Marcelo w atakuto kompromitacja Bednarza, Skorży, Cupiała, RN, Niedzielana, Małeckiego itd itp
coś niebywałego, a najlepsze to, ze grał ok :lol:

Tu zbędny jest chyba komentarz choć powalają możliwości nierozumienia tego co się pisze :shock:.
Kilka osób już tłumaczyło wcze śniej sensowność takiego pomysłu Skorży, podają nawet przykłady.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan_premier (Post 610857)
jest bo taki kluib jak Wisła powinien miec NAPASTNIKA do takich sytuacji ,a nie do ****y nędzy obrońcę....
przeciez tak sie robiło w trampkarzach na litośc boską
PS w drugiej połowie zażartowałem "Może wejdzie Kmiecik bo ma dobre warunki" parę minut a tu widze jak Marcelo śmiga do przodu :lol:

to się nazywa desperacja. jakby Marcelo strzelił to by niektórzy nazywali to nosem.
A to po prostu nic innego jak świetne podsumowanie naszej polityki transferowej.
Do Skorży mozna miec pretensje własnie o to że brak mu jaj, że zamiast powiedzieć, że bez wysokiego napastnika(o nazwisku innym niż Kmiecik) grał nie bedzie, to on udaje że jest cacy.
................

Przeczytaj swój post jak wytrzeźwiejesz (w funkcji "edit" jest opcja "usuń" - to żebyś się więcej wstydzić nie musiał).
Twoim zdaniem Skorża pokazałby jaja jakby się obraził, tupnął nóżką i odmówił pracy ????
Tak się nie robi nawet w trampkarzach.
To zwyczaje z przedszkola.


Skorża, mimo braku wzmocnień, prowadzi zespół tak, że wczoraj przy odrobinie szczęścia wyeliminowalibyśmy TT bez dogrywki.
Skorża nic nie udaje - często mówi że nie jest tak, jak miało być, tyle że jako DOROSŁY FACET realizuje obowiązki wynikające z umowy, która z Wisłą zawarł i robi co się da, żeby były z jego pracy jak najlepsze efekty. Konfrontuje się z sytuacją zamiast uciec.
Tym się właśnie różni dorosły facet z jajami w odróżnieniu od obrażalskich szczeniaków z miejscem (jedynie??) na jaja kiedykolwiek.
Tym się też różni profesjonalista od gawędziarza.

lizzy 03.10.2008 08:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 611109)
Nie kumam tych wpisow, ze gralismy slabo, ze tylko dlugie pilki bezsensu do Brozka. Przeciez nawet w lidze tak czesto gramy, a tu nagle zdziwienie. Jak mamy niby grac inaczej z dwojka defensywnych pomocnikow i bez skrzydlowych ??

Tak jak w Anglii. Piłką po ziemi, szybkimi podaniami. Tak strzeliliśmy bramkę w Londynie i tak wypracowywaliśmy sobie najwięcej groźnych sytuacji w całym dwumeczu. Na wyjeździe się dało a tu nie?

thechris 03.10.2008 09:00

Dokładnie. Taktyka gry górą, a wręcz i wyżej tym lepiej - na angoli - do ch.a niepodobna. Ciekawe czy tak im kazał Skroża czy tak wyszło.
Kuźwa... śnił mi się ten samobój z wczoraj. Ehh...

kiju.ts 03.10.2008 09:05

Wisla Krakow 1-1 Tottenham: Poles give Juande Ramos a helping hand

Cytat:

Armed with a priceless away goal - an own-goal gift from Wisla captain Arkadiusz Glowacki - just before the hour, Spurs still had to hang on grimly in a late siege.

Wisla Krakow: Pawelek 6, Baszczyinski 7, Cleber 6, Glowacki 6, Diaz 8, Boguski 6 (Marcelo, 82), Santoro 6, Sobolewski 7, Cantoro 5 (Ziericzuk, 66), Jirsak 5 (Lobodzinski, 32, 7), Brozek 8.
Tottenham: Gomes 8, Gunter 7, King 7, Woodgate 7, Bale 7, Zokora 7, Jenas 6, Modric 5 (Huddlestone, 78), Lennon 5 (Dawson, 88), Bent 6, Campbell 7 (O'Hara, 68, 5).

MAN OF THE MATCH Heurelho Gomes (SPURS) 8 Spurs progressed thanks to him

VILLAIN OF THE MATCH Luca Modric (SPURS) 4 Too much pussyfooting around

ANORAK Krakow is where Oscar Schindler wrote his List, and is the home city of Pope John Paul II

BRTS39 03.10.2008 09:20

http://en.wikipedia.org/wiki/UEFA_Europa_League_2009%E2%80%9310

spojrzcie na to i na lige mistrzow w przyszlym sezonie tylko trzeba wygrac ligę

http://en.wikipedia.org/wiki/UEFA_Ch...009%E2%80%9310
przegrani z 2 rundy idą do 1 rundy ligi europejskiej a przegrani z 3 rundy ligi mistrzow ida do grupy ligi europejskiej ale nie musimy byc tymi przegranymi bo moze my zagrac z mistrzami :Austrii Szwecji Chorwacji Szwajcarii i Czech

Griszka30KR 03.10.2008 09:20

Ja to podsumuje tak.Masz pan panie Cupiał,na cos zasłuzył..Zal było dokonac dwóch wzmocnień,to o czym mowa...Mysle ,ze TT był w zasiegu jak nigdy i jak zawsze Wisła zamiast sie wzmocnic przed grą w pucharach,osłabiła sie.Nie ma co winic za strate gola ,bo 1 gol cóz to jest,ja winie za brak strzelonych,ale nie zawodników obecnych,tylko zarząd za brak sprowadzenia nowych do takowego zadania,bo jak cała nadzieje opiera sie w Brozku ,to z czym do ludzi.Broń Boze nie chce powiedziec jaki to Lech dobry,ale nie zmienia to faktu,ze mają 5 zawodników ofensywnych,którzy regularnie zdobywaja bramki,my moze trzech ofensywnych, wliczając Jirsaka(którego na takiego kreujemy),z czego jeden regularnie zdobywa bramki.Jak by była ofensywa ,to mogło sie skończyc z 3:1 dla nas,bo 2:1 juz nie dużo brakowało.A i wkurza mnie to biadolenie ,ze przegrywamy z outsaiderem ligi angielskiej.Jakim outsaiderem,przeciez gra w pucharach,a wiec sezon temu był w czołówce( o Wisle mówi sie MP) ,teraz dobiero ich liga osiagneła 6 kolejke na 19,a do zespołu z pierwszej 10-tki, brakuje im 6 pkt(2 zwycięstwa)na transfery wydał 67 mln funtów,czego chyba wszystkie kluby w Polsce nie zrobiły przez 10 lat,wiec z czym do ludzi.

Małopolska NH 03.10.2008 09:23

http://pl.youtube.com/watch?v=GcfBcK4vhMw nagranie z angielskiej tv trybuny przed meczem, nalezione na utube..

dobra jakość

pan_premier 03.10.2008 09:50

jerry.lii.lewis
pociągnij boldem całego posta, to więcej osób go zauważy
dwa: jak czegoś nie rozumiesz, to nie przeyjmuj ze inni tego też nie rozumieją.. Zdolności poznawcze ludzi sa różne.
Trzy: Faktycznie patrząc na to z drugiej perspektywy wyglada, ze Skorża ma jaja. Sa to jaja polskiego ciemięzonego bohatera, coś jak kiedyś mesjanizm itp Taka nasza tradycja.
Wolałbym jednak trenera(jako charakter), który ma cos do powiedzenia,a nie takiego, który jest dzentelmenem kiedy inni robią go w bambuko

ale to juz historia na inna rozmowę

jova 03.10.2008 09:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czesiu (Post 610888)
Tot słabiutki a i tak nie dajemy rady. Sztab szkoleniowy latał do Londynu go ogladać kilka razy i dupa, przepieirdoliiśmy kocertowo. Skorża coś tam bredzi, że zabrakło umiejętności. To po kiego h... trzyma w zespole Sobola, Zienia czy Catoro i podpisuje konntrakt z Głową. Na listę transferową i tyle. (...) W zimie 5-6 nowych grajków, inaczej dalej piach.

W ostatnim okienku odeszli: Kokoszka, Dudka, Paulista, Matusiak i Dudu, a przyszli: Marcelo, Singlar i... to by było na tyle.
Stąd gdyby klub pozbył się Baszcza, Głowy, Sobola, Cantoro, Zieńka i Niedzielana najpewniej na ich miejsce pojawiliby się:
A) Lampard, Kaka, Alves i Eto'o.
B) Astiz, Arboleda, Bandrowski, Murawski, Garguła i Chinyama
C) jeden kupiony, ze dwóch darmowych grajków i kilka wynalazków spośród tony testowanego szrotu.
Skorża i Bednarz nie trzymają wspomnianej wcześniej wypalonej gwardii bo uważają ich za świetnych piłkarzy lub choćby w pełni wystarczających potrzebom Wisły. Nikt nie myśli o hurtowej wymianie piłkarzy, bo przy obecnej polityce transferowej klubu byłaby to czysta loteria i najprawdopodobniej zespół mógłby na tym jeszcze stracić.

JrQ- 03.10.2008 09:57

To i ja dorzucę swoje 3 grosze.

Po pierwsze nie mamy ataku, co jest wiadome od kilku meczy. Nie mam też niestety środka pola, bo o ile Jirsak potrafi kreować grę, dobrze zacentrować, strzelić, o tyle Sobolewski i Cantoro to już przeszłość i nie powinno grać we dwóch w pierwszym składzie. Cantoro nic nie wnosi w ofensywie, a w defensywie sprawia wrażenie lenia. Sobolewski to inna historia. Chłop na swoje 32 lata zachowuje się jak junior. Pamiętacie mecz z Beitarem? I jego symulację karnego przy stanie 0-1 ? Tak samo wczoraj, 45' oko w oko z bramkarzem, mozna zapyta go w ktory rog chce dostac a ten pakuje mi pilke pod nogi...On tego nie spieprzył, on to po prostu s.......ił. Powinniśmy prowadzić 1-0 do przerwy, i gdyby tak było, to wcale byśmy nie odpadli.

Po drugie, taktyka była wręcz kijowa. Zagraliśmy z założeniem, spokojnie, spokojnie, to tylko jeden gol odrobimy gdzieś tam w 60' minucie i będzie luzik. Niestety, stracony przypadkowo gol pokrzyżował nam plany i Wisła była sparaliżowana nieco. Szkoda, że takiego pecha miał wczoraj Głowacki, słupek i samobój, ale nie winiłbym go raczej. Granie długich piłek też porażka...Zwłaszcza, że 100% sytuacje mieliśmy po klepce...

Po trzecie, zajebiście Marcelo zagrał. Środkowy obrońca był wczoraj najlepszy w ataku, oprócz Brożka. Szkoda, że nie wyszliśmy z nim i Diazem na środku. Szkoda też że nie atakowaliśmy tak bardzo.

No nic, miejmy nadzieję, że będą wzmocenia...

Borinho 03.10.2008 10:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Griszka30KR (Post 611150)
Ja to podsumuje tak.Masz pan panie Cupiał,na cos zasłuzył..Zal było dokonac dwóch wzmocnień,to o czym mowa...Mysle ,ze TT był w zasiegu jak nigdy i jak zawsze Wisła zamiast sie wzmocnic przed grą w pucharach,osłabiła sie.Nie ma co winic za strate gola ,bo 1 gol cóz to jest,ja winie za brak strzelonych,ale nie zawodników obecnych,tylko zarząd za brak sprowadzenia nowych do takowego zadania,bo jak cała nadzieje opiera sie w Brozku ,to z czym do ludzi.Broń Boze nie chce powiedziec jaki to Lech dobry,ale nie zmienia to faktu,ze mają 5 zawodników ofensywnych,którzy regularnie zdobywaja bramki,my moze trzech ofensywnych, wliczając Jirsaka(którego na takiego kreujemy),z czego jeden regularnie zdobywa bramki.Jak by była ofensywa ,to mogło sie skończyc z 3:1 dla nas,bo 2:1 juz nie dużo brakowało.A i wkurza mnie to biadolenie ,ze przegrywamy z outsaiderem ligi angielskiej.Jakim outsaiderem,przeciez gra w pucharach,a wiec sezon temu był w czołówce( o Wisle mówi sie MP) ,teraz dobiero ich liga osiagneła 6 kolejke na 19,a do zespołu z pierwszej 10-tki, brakuje im 6 pkt(2 zwycięstwa)na transfery wydał 67 mln funtów,czego chyba wszystkie kluby w Polsce nie zrobiły przez 10 lat,wiec z czym do ludzi.


Dokładnie popieram to co powiedziałeś. Dodam do tego że w piłce są duże dysproporcje z względu na choćby prawo bosmana które wywróciło wszystko. Do tego doszły nie limitowane ilości zawodników z innych państw w danym meczu . Dlatego takie bogate kluby mają większe pole manewru niż dawniej . Dlatego teraz jest podwójnie trudno o niespodziankę w wyeliminowaniu takiej drużyny. Oczywiście zdarzają się jakieś niespodzianki co roku , ale są to jednorazowe wypady wczoraj Petrazalka , dzis Borisow, czy Anarthosis ale to drużyny które wyskoczyly na 1 sezon . Natomiast faktycznie akurat szansę były ale zabrakło żądeł w ofensywie , za długo gra w 2 połowie się nie układała , dopiero w końcówce udało się stworzyć zagrożenie ale to było za mało. Zatem potrzeba szukać piłkarzy którzy wezmą na siebie odpowiedzialność w grze ofensywnej . 1 Brożek to za mało panowie, trzeba szukać skrzydłowych i jednego świetnego środkowego pomocnika z mega inklinacją do gry ofensywnej tyle w temacie !!!

pawelo84 03.10.2008 10:07

Ja myślę że Diaz to jest kapitalny materiał na srodkowego pomocnika, bardzo szybki, świetny strzal z dystansu i bardzo dobre prostopadłe podanie. Pozatym chłopak jest kreatywny. A z Marcepana zrobić napastnika to też nie jest zły pomysł. Raz naprawdę ładnie skleił piłę wpadł w pole karne jak rasowy napadzior tyle że huknął Panu Bogu w okno. Mimo wszystko jest to tragedią, że brazylijski obrońca w ataku radzi sobie nie gorzej niż polscy napastnicy. Widać gdzie jest szkolenie Wisły czy innych polskich klubów przy FC Santos. Myślę że na dzień dzisiejszy można Marcelo probować w ataku z Brożkiem, w polskiej lidze może to być naprawdę fajny duet.

leszekm 03.10.2008 10:18

Tu macie oprawę w pliku (b.dobra jakość) którą nagrałem z przekazu meczu:
Niestety nie mam już więcej

http://odsiebie.com/pokaz/659053---edfa.html

Niestety nie mam już więcej

Niezły komentarz:

http://succer.blox.pl/2008/10/Polska...ostytutka.html

jerry.lii.lewis 03.10.2008 10:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan_premier (Post 611164)
jerry.lii.lewis
pociągnij boldem całego posta, to więcej osób go zauważy
dwa: jak czegoś nie rozumiesz, to nie przeyjmuj ze inni tego też nie rozumieją.. Zdolności poznawcze ludzi sa różne.

Dobrze że o tym wiesz. Premierzy mimo zaszczytnych funkcji moga mieć je słabsze od muzyków - to też bierzesz pod uwagę??:lol:

Cytat:

Trzy: Faktycznie patrząc na to z drugiej perspektywy wyglada, ze Skorża ma jaja. Sa to jaja polskiego ciemięzonego bohatera, coś jak kiedyś mesjanizm itp Taka nasza tradycja.
Wolałbym jednak trenera(jako charakter), który ma cos do powiedzenia,a nie takiego, który jest dzentelmenem kiedy inni robią go w bambuko

ale to juz historia na inna rozmowę
To są jaja dorosłego faceta realizującego swoją umowę z klubem (nie sądzę, żeby tam zapisano obowiązek transferowy klubu ). Nie słyszałeś / czytałeś jak Skorża wielokrotnie mówił, że miały być transfery, a ich nie ma i że miało być inaczej??
Ty natomiast piszesz, że powinien się obrazić na dowód posiadania jaj :lol:. To nazywasz "trener (charakter), który ma coś do powiedzenia" ?? :rotfl: To może być jedynie dowód posiadania jaj w siatce z zakupami, na które wysłała mama.

PS. Bolda używam w nadziei, że może pomoże Ci zrozumieć sens tego co piszę :>.

PS2. przeczytaj sobie:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 611170)
W ostatnim okienku odeszli: Kokoszka, Dudka, Paulista, Matusiak i Dudu, a przyszli: Marcelo, Singlar i... to by było na tyle.
Stąd gdyby klub pozbył się Baszcza, Głowy, Sobola, Cantoro, Zieńka i Niedzielana najpewniej na ich miejsce pojawiliby się:
A) Lampard, Kaka, Alves i Eto'o.
B) Astiz, Arboleda, Bandrowski, Murawski, Garguła i Chinyama
C) jeden kupiony, ze dwóch darmowych grajków i kilka wynalazków spośród tony testowanego szrotu.
Skorża i Bednarz nie trzymają wspomnianej wcześniej wypalonej gwardii bo uważają ich za świetnych piłkarzy lub choćby w pełni wystarczających potrzebom Wisły. Nikt nie myśli o hurtowej wymianie piłkarzy, bo przy obecnej polityce transferowej klubu byłaby to czysta loteria i najprawdopodobniej zespół mógłby na tym jeszcze stracić.


rozan 03.10.2008 10:27

Ja wiedziałem, ze tak będzie i nie chodzi mi wcale o mecz ale postawę kibiców na forum... Biadolenie, biadolenie i jeszcze raz biadolenie (z małymi wyjątkami), w porównaniu do czasów przed Skorżą to ta drużyna to dynamit. Mamy dobrego trenera, który wie czego chce trzeba czekać tylko efektów, a nie złorzeczyć na wszystkich.

zim zum 03.10.2008 10:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bóg Trybun (objawion) (Post 611057)


:rotfl:

Boziu :) nie ma sie z czego śmiać. Czas zejść na ziemie i zacząć nazywać rzeczy po imieniu. Nie zasługiwaliśmy na tą fazę grupową i dobrze, że sie tak stało. Takiego odwalania kaszany jaka jest u nas to chyba nie ma nigdzie. Na górze siedzą sami kretyni i tyle. W dupie maja wszystko. Dlaczego przez 2 miesiace nikt nie raczy naprawić zegara, tylko gramy jak na jakimś pastwisku? Pora meczu do dupy, ceny biletów wywalone. Jak tak dalej bedzie to wybudują stadion i na 2/3 będa rozciągali płachtę z Białą Gwiazdą. Denerwuje mnie również takie dyskredytowanie Lecha. A bo Austria słaba, a bo to a bo my to bysmy ich. Wszystko to gówno prawda. Lech na ten awans zasłużył, bo są tam konkretni ludzie, którzy odpowiednio przygotowali się do wyzwania jakim jest faza grupowa. Odpowiednio wzmocnili skład i wszystko jest robione z głową. A u nas co jest? za przeproszeniem jeden wielki.....zbój :) Po prostu jak widze Łobodzińskiego na boisku to mnie telepie. Nie rozumiem jak mozna bylo od ręki dać kontrakt takiemu gościowi od ręki, a nie chciec Kosowskiego. Łobodziński przez całe spotkanie biega tempem jednostajnym, on ma w ogóle jakiekolwiek przyspieszenie? Nasza era mija i czas sie z tym pogodzic. Starzy przepadają, nowych nie ma. Sobolewski, Baszczynski, Cantoro juz nie jeden raz nawalili w kluczowych sytuacjach i potwierdzili to kolejny raz wczoraj. My nie jestesmy juz nawet mocni na lige, bo póki co to się tak ślizgamy i myślę, że w Zabrzu Wisła zgubi niestety punkty.

Mnie osobiście denerwuje już jaranie się przez takiego np. Baszczyńskiego wygraną w meczach o nic z Barcelona czy w jakichs tam sparingach. Prawdziwą klasę pokazuje się wygrywajac w meczach o coś. Niestety nasi piłkarze pokazują wtedy, ze są nic nie warci i taka jest prawda. Wygrali w meczu o nic z Barcelona sodówa do głowy uderzyła, a potem w Gliwicach juz padaka i tacy niestety sa.

Reasumujac, żenada na kazdym froncie :(

Nergal 03.10.2008 11:10

Ludzie skończcie biadolić. Gdyby Sobol strzelił, gdyby Brożek skutecznie dobił albo Marcelo lepiej przymierzył to byście się tutaj zachwycali. Stało się trudno, była szansa, nie wykorzystaliśmy jej, bywa. Jedziemy dalej.
A swoją drogą obecnie najlepszym piłkarzem Wisły (oprócz Brożka który jest poza konkurencją) jak dla mnie jest Diaz. pozdrawiam i zluzujcie już.

tofik 03.10.2008 11:19

Dokładnie, będą jęczeć w nieskończoność. Stało się i nic tego nie zmieni, nawet jeśli teraz prezes pójdzie po rozum do głowy i wzmocni drużynę...a przed pucharami znowu osłabi :)

kiju.ts 03.10.2008 11:29

http://www.thfctalk.com/forum/showth...t=7037&page=13
nic im do glowy nie dotrze, Angolom. Oni wszyscy to wiedzieli, ze sa i tak najlepsi, sytuacje w lidze to przypadek, a Polska i nasza gra to nadal bagno i lata swietlne za nimi....

Brawo Wislacy mimo wszystko, walczymy o MP i Puchar Polski !!
Kibice - nie zrażac się, obecność na Reymonta obowiązkowa

Eustachy 03.10.2008 11:40

Wczoraj mielismy zagrac mecz o zycie. Pytanie czy tak to wygladalo przez pierwszych ok. 60 minut ? No chyba niestety jednak nie. Skorza mowi o zbyt duzym respekcie dla rywala i o tym, ze jest rozczarowany, bo wie ze stac nas bylo na lepszy rezultat i strzelenie tylu bramek ilu potrzebowalismy. Ja tez tak sadze.
W podobnym tonie wypowiadaja sie pilkarze (Baszczu). Sa na siebie zli szczegolnie za zmarnowana pierwsza polowe. Jednoczesnie dodaje, ze plany na poczatek meczu byly zupelnie inne, co raczej stanowi alibi dla Skorzy posadzanego o zbytnia asekuracje.
Chyba najwiekszym usprawiedliwieniem dla calej druzyny, o jakim wypadaloby wspomniec, jest brak liderow w jej szeregach. Wczoraj gdy przez dlugie okresy czasu nie ukladalo sie, zespolu nie mial kto pociagnac, wziac ciezaru gry na siebie. Boguski mial slabszy dzien, co natychmiast zaskutkowalo tym, ze osamotniony w ataku Brozek, nie mogl liczyc na dogrywanie pilek. O tym tez Skorza napomnial, twierdzac ze braklo umiejetnosci. Innymi slowy braklo i nadal brakuje z dwoch indywidualnosci w ofensywie, np. na skrzydlach.

Bóg Trybun (objawion) 03.10.2008 11:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 611189)
Boziu :) nie ma sie z czego śmiać. Czas zejść na ziemie i zacząć nazywać rzeczy po imieniu.

Bozia zeszła i przeczytała artykuł niejakiego Stańczyka :lol: błazen ów bardzo lubi szastać kontrastami, dzięki czemu być może jego artykuły zyskuja koloryt i czytelników. W każdym razie: zestawienie wszechumiejącej Amiki i nic nieumiejącej Wisły to już zwykła blaga. I do tego zestawienia stańczykowskiego Bozia się odniosła.

Nie łykam takich bajek, bo zdążyłem wrócić na końcówkę drugiej połowy Wronek z Poznania i powiem tyle - zaryzykowali, pomogli szczęściu, udało im się. Nam nie, bo chcieliśmy uśpić ryala, a uśpiliśmy siebie. Mimo tego ostatnie minuty były emocjonujące w obydwu spotkaniach i zestawienie typu: wszystko i nic będę kwitował śmiechem.

Ceny biletów, frekwencja, doping, atmosfera i ciśnienie na sukces - od przyczyny do skutku. Pozwiedzałem Reymonta i oklice w poszukiwaniu alternatywnych sposobów oglądnięcia zmagań naszych plejeros : ) ale tym razem żadna opcja nie wypaliła, więc przyszło mi zobaczyć sporo znajomych twarzy w okolicach stadionu a mecz w przepełnionej "U Wiślaków".
I powiem w ten spób - uzbierało się trochę błędów, tych indywidualnych (Maurycy w szczególności), tych zespołowych (za wolne tempo gry), tych taktycznych także(Diaz na lewej stronie zamiast w miejsce Mauro, zachowawcza strategia). Natomiast wszystkie te wpadki są drobiną w zestawieniu z tym, co odstawia "góra" (bo zarządem tego nazwać nie wypada). Przyczyna - skutek, dokładnie taki sam schemat. Dla mnie zero zaskoczeń.

kiju.ts 03.10.2008 11:43

Doping wg SKWK - http://pl.youtube.com/watch?v=nwj94FgZPV0

Skorża po meczu z Tottenhamem - http://pl.youtube.com/watch?v=XtwGBqiULUA

Trener Ramos po meczu Wisła - Tottenham - http://pl.youtube.com/watch?v=-59b86UlHfE

Marszałek 03.10.2008 11:57

Powiem Wam tak. Słabszego rywala to my już mieć chyba nie będziemy a ,a to dlatego, że Europa idzie masakrycznie szybko do przodu. Więc jeśli na tle TT odwalamy takie coś?, bo gra to trudno nazwać, to kogo mamy pokonać? W grze Wisły nie było nic. Absolutnie nic. Zero kreatywności,jakieś kiwanie koło pola karnego, jak w III lidzie nie przymierzając. Trzeba sobie twardo i jasno to powiedzieć, tragedia, tym składem osobowym nic więcej nie osiągniemy. No chyba, że ktoś liczy na Cantoro z tymi jego kółkami. Dla mnie to jest ziemia spalona. Zienczuk, Łobodziński,Pawełek, Baszczyński, Cantoro,Sobolewski, Głowacki, tym Panom należy podziękować czym prędzej, bo oni nic nie wnoszą do gry. Zero umiejętności, kreatywności, ambicji. woli walki. Nic. Już wolę w ich miejsce oglądać juniorów,( nota bede nasi juniorzy też się do niczego nie nadają)czy jakiś młodych pościąganych z okolicznych wski, którzy chcą i rokują,ze coś kiedyś prosto kopną.
Na dzień dzisiejszy Marcello do ataku, bo przynajmniej umie pikę skleić. Na środek Baretto zamiast Cantoro, Singlar w miejsce Baszczyńskiego, który powinien zejść do środka zamiast Głowackiego. I w takim zestawieni można odnośić zajebiste sukcesy w stylu pokonania Górnika Zabrze czy innych kalek z Gdynii.

funkykoval 03.10.2008 11:59

Panowie
Przegraliśmy bo zabrakło celnych armat, a Gomes bronił naprawdę bardzo dobrze. Zabrakło przede wszystkim Jirsaka, którego na cel wziął sobie Woodgate - i któremu się udało. Przecież to aautomatycznie od początku meczu spowodowało zamieszanie - przez kilkanaście minut graliśmy praktycznie w 10-kę. Czy Skorża mógł coś zmienić ???? Owszem, gdyby miał na ławce kreatywnego pomocnika na miarę Jirsaka. Moim zdaniem mógł wcześniej wprowadzić Zienia za Cantoro i przesunąc Diaza na środek....
Przecież TT w gruncie rzeczy przez 15 minut II połowy klepał naszych jak chciał. Tylu niecelnych podań i chaosu nie widziałem dawno w wykonaniu WIsły....
Zgodzę się przede wszystkim z Griszką - brak awansu to przede wszystkim wina braku transferów na ofensywę. Skoro nie ma nas w UEFA - to walczmy o mistrzostwo - bo Lech będzie miał trudniej przez angaż na 3 frontach - i Ligę Mistrzów w przyszłym sezonie - już nie będzie Barcelony, Realu czy Tottenhamu, tylko Panata, Basel. Sparta albo CSKA SOfia. W przerwie zimowej konieczne są 2-3 transfery piłkarzy ofensywnych: rozgrywający, lewoskrzydłowy i napastnik. Tylko nie na koniec lutego 2009 a na początku stycznia powinni być zaklepani nowi piłkarze....... W okresie przygotowawczym powinni się już integrować w zespole, aby na wiosnę zacząć stanowić monolit..... Popatrzmy, że tam gdzie się inwestuje środki dostępne dla naszego klubu - CLuj, Famagusta - osiąga się oczekiwane rezultaty....

żuraw_9 03.10.2008 12:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez irman (Post 611122)
Narzekanie na to, że nie przeszliśmy TT nie jest żadną postawą roszczeniową, czy tez poprzewracaniem w dupie. Nikt rozsądny nie kwestionuje, że Tottenham ma lepszych piłkarzy, jest bogatszym klubem i ogólnie organizacyjnie-finansowo bije nas na głowę. Chodzi jednak o to, że wszystkie te elementy nie muszą decydować o zwycięstwie, jeżeli z pewnych powodów bogatszy i teoretycznie lepszy przeciwnik znajduje się w kryzysie. Wtedy teoretyczny słabeusz powinien zrobić wszystko, żeby taką szansę wykorzystać. My tymczasem zamiast złapać wczoraj TT za jaja i nie puścić aż do skutku uprawialiśmy klasyczną w ostatnich miesiącach taktykę "walnij w przody może Brożek dojdzie" i właśnie za to można mieć do Skorży i do zawodników pretensje.

Z takim podejściem jakie prezentuje część forum Dinamo nigdy nie wygrałoby z nami, Bate Borysów z Anderlechtem, Kowno z Rangersami, Famangusta z Pireusem, a trzy ostatnie to tylko przykłady z tego sezonu. Wymienione drużyny wyczuły swoją szansę, nie przejmowały się, że przeciwnik bogatszy i lepszy i dostały co swoje.

Ja specjalnie nie rozpaczam, że odpadliśmy z pucharów, bo wczorajszy mecz jest logiczną konsekwencją polityki klubu. Mam jedynie trochę żalu za to, że odpadliśmy totalnie bez stylu i pomysłu. Skorża radzi sobie nieźle w tych warunkach w jakich mu przyszło pracować, ale nie jest również tak, że nie może podlegać krytyce, bo krytykować jest za co i wcale nie musi to od razu oznaczać, że krytykujący domaga się zmiany trenera.

Dokładnie tak i w pełni się zgadzam.

marpil 03.10.2008 12:03

Rzadko piszę, ale oczywiście teraz coś dodam od siebie. Niech włodarze mocno plują sobie w twarz za brak Lewadowskiego w Wiśle - kto oglądał mecz Lecha to widział jaką wolę walki ma ten chłopak, do tego niemałe umiejętności i ambicja (pod okiem Skorży pewnie nie byłby gorszy od Brożka), po drugie Sobol i Mauro mimo ich zasług powinni już opuścić Wisłe - potrzeba nam jeśli nie młodych zawodników to takich dla których walka w pucharach i każdym meczu ligowym to nie będzie tylko kolejny mecz lecz wyzwanie,możliwość promocji, walki o kadre swojego kraju. Tego obecnie brakuje mi także u Baszcza. Jirsak + dwóch nowych pomocników+ obrońca za Baszcza (w sumie jest Singlar na początek pewnie by wystarczyło no i jakis napadzior typu Lewadnowski do Brożka lub za Brożka bo kto wie gdzie Paweł będzie grał na wiosnę.
To chyba tyle na ten czas. Tak czy siak i tak będziemy kibicować Wiśle ale marzy mi się kilka spotkań więcej jesienią w europejskich pucharach.

pawelo84 03.10.2008 12:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 611220)
Wczoraj mielismy zagrac mecz o zycie. Pytanie czy tak to wygladalo przez pierwszych ok. 60 minut ? No chyba niestety jednak nie. Skorza mowi o zbyt duzym respekcie dla rywala i o tym, ze jest rozczarowany, bo wie ze stac nas bylo na lepszy rezultat i strzelenie tylu bramek ilu potrzebowalismy. Ja tez tak sadze.
W podobnym tonie wypowiadaja sie pilkarze (Baszczu). Sa na siebie zli szczegolnie za zmarnowana pierwsza polowe. Jednoczesnie dodaje, ze plany na poczatek meczu byly zupelnie inne, co raczej stanowi alibi dla Skorzy posadzanego o zbytnia asekuracje.
Chyba najwiekszym usprawiedliwieniem dla calej druzyny, o jakim wypadaloby wspomniec, jest brak liderow w jej szeregach. Wczoraj gdy przez dlugie okresy czasu nie ukladalo sie, zespolu nie mial kto pociagnac, wziac ciezaru gry na siebie. Boguski mial slabszy dzien, co natychmiast zaskutkowalo tym, ze osamotniony w ataku Brozek, nie mogl liczyc na dogrywanie pilek. O tym tez Skorza napomnial, twierdzac ze braklo umiejetnosci. Innymi slowy braklo i nadal brakuje z dwoch indywidualnosci w ofensywie, np. na skrzydlach.

Mieliśmy zagrać mecz o życie, to fakt, tyle że problem jest gdzie indziej. Czy lepiej jest eksploatować się przez cały mecz na maska, czy w odpowiednim momencie przyspieszyć i strzelić bramkę? Anglików wiadomo było że nie zabiegamy, dlatego też Skorża wymyslił że zagramy na maksa 20 minut, a 70 będziemy starali się przeciwnika uśpić. Już kiedyś graliśmy z mocną europejską drużyną pierwsze 20 minut na maksa ( z Lazio) i co z tego że strzeliliśmy gola na początku, jak potem przez drugą połowę nie byliśmy w stanie nic zrobić? Strzelilismy gola w 83 minucie i niewiele brakowało, żebyśmy strzelili kolejnego. Nic, mówi się trudno. A nikt mnie nie przekona że lepiej było cały mecz grać tak jak ostatnie 10 minut. Tak się po prostu nie da. Nasi zawodnicy mają za słabą wytrzymałość na takie bajery.

Niech sobie ludzie co tam mówią że Wisła powinna złapac TT za jaja, zagrają np w PES mecz Wisła - TT. To jest bardzo dobra symulacja, całkiem obiektywnie oceniająca umiejętności zawodników. Jak zaczną cały czas atakować, to po 20 minutach TT będzie miało taką przewagę że masakra, bo nasi nie będą mieć na nic sił. Ludzie to jest jedna z silniejszych drużyn w Premiership, drużyna która dostarcza najwięcej zawodników do kadry Anglii!!

Oby Skorża zrobił z Marcelo napadziora. Przy jego wyszkoleniu technicznym to naprawde można z niego zrobić dobrego jak na polskie warunki snajpera.

Eustachy 03.10.2008 12:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pawelo84 (Post 611241)
Mieliśmy zagrać mecz o życie, to fakt, tyle że problem jest gdzie indziej. Czy lepiej jest eksploatować się przez cały mecz na maska, czy w odpowiednim momencie przyspieszyć i strzelić bramkę? Anglików wiadomo było że nie zabiegamy, dlatego też Skorża wymyslił że zagramy na maksa 20 minut, a 70 będziemy starali się przeciwnika uśpić. Już kiedyś graliśmy z mocną europejską drużyną pierwsze 20 minut na maksa ( z Lazio) i co z tego że strzeliliśmy gola na początku, jak potem przez drugą połowę nie byliśmy w stanie nic zrobić? Strzelilismy gola w 83 minucie i niewiele brakowało, żebyśmy strzelili kolejnego. Nic, mówi się trudno. A nikt mnie nie przekona że lepiej było cały mecz grać tak jak ostatnie 10 minut. Tak się po prostu nie da. Nasi zawodnicy mają za słabą wytrzymałość na takie bajery.

Niech sobie ludzie co tam mówią że Wisła powinna złapac TT za jaja, zagrają np w PES mecz Wisła - TT. To jest bardzo dobra symulacja, całkiem obiektywnie oceniająca umiejętności zawodników. Jak zaczną cały czas atakować, to po 20 minutach TT będzie miało taką przewagę że masakra, bo nasi nie będą mieć na nic sił. Ludzie to jest jedna z silniejszych drużyn w Premiership, drużyna która dostarcza najwięcej zawodników do kadry Anglii!!

Oby Skorża zrobił z Marcelo napadziora. Przy jego wyszkoleniu technicznym to naprawde można z niego zrobić dobrego jak na polskie warunki snajpera.

Nikt cie do niczego nie zamierza przekonywac. Slowa samych pilkarzy i trenera, swiadcza jednak o tym, ze nie zagralismy tak jak powinnismy i szansa zostala zaprzepaszczona. Poza tym masz racje. Tottenham to jedna z najsilniejszych druzyn w Premiership, o czym dobitnie swiadczy tabela :lol:
Wybacz, ale ja to widze inaczej. Watpie, aby jeszcze kiedykolwiek udalo sie wylosowac tak przecietnie grajacy angielski zespol, ktory na ta chwile byl jak najbardziej w naszym zasiegu.

Rafal-SWL 03.10.2008 12:33

krotko powiem: Cantoro, Zienczuk, out! brawa dla Brozków i hmm narazie tyle... szkoda naszego Pepicka ;/
na Górnik w środku bym wystawił Jirsaka i Boguskigo, na skrzydła Łobo i Brożek, obrona Singlar Cleber Marcelo Diaz, i atak Brożek ofc i dac szanse Niedzielanowi od poczatku

a co do samego meczu to panowie heh...dziwie (tzn domyslam sie ze tak sie nie stało) sie ze Skorża ich sie zjechał w szatni, ja bym darł morde ile wlezie, moze by sie obudzili, bo zachowywali sie chocby przedszkolaki grajacy przeciwko Liceum!
sedzia chciał sie pokazac jako niezwykle profesjonalny, i gwizdal kazdy kontakt fizyczny lecz przypadkowo oczywiscie fauli na nas nie widzial... jak dla mnie 2 karne powinny byc dla nas, 1 jak Brożek dostał z piesci od bramkaza poza polem karnym, a 2 to jak dobrze pamietam faulowany Diaz, no i sporna reka w polu karnym 1 z angoli... ogolnie wszystko bylo przeciwko nam, ale najbardziej przeciwko awansowi byli NASI PIŁKARZE - niestety....

eye63 03.10.2008 13:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pawelo84 (Post 611241)
Niech sobie ludzie co tam mówią że Wisła powinna złapac TT za jaja, zagrają np w PES mecz Wisła - TT. To jest bardzo dobra symulacja, całkiem obiektywnie oceniająca umiejętności zawodników. Jak zaczną cały czas atakować, to po 20 minutach TT będzie miało taką przewagę że masakra, bo nasi nie będą mieć na nic sił. Ludzie to jest jedna z silniejszych drużyn w Premiership, drużyna która dostarcza najwięcej zawodników do kadry Anglii!!

Oby Skorża zrobił z Marcelo napadziora. Przy jego wyszkoleniu technicznym to naprawde można z niego zrobić dobrego jak na polskie warunki snajpera.

Szkoda Marcelo na napastnika, bo już w tym meczu widać, że gość ma słabą grę 1 na 1 do przodu, poza tym wszystkie warunki niby spełnia, ale... pomyśl co by się stało, jakby przerobić go tymczasowo na pomocnika? Chłopak by się ogrywał z nami, w defensywie nie do zdarcia, większość piłek w powietrzu wygrywa, wyszkolony technicznie, więc uderzyć z dystansu i podać potrafi - w obliczu Głowy i Clebera w obronie, to chyba dobry pomysł.
Odnośnie przyrównywania PES-a do realnego świata... pozostawię to bez komentarza.

Co do samego meczu, to przegraliśmy przez dwa czynniki.
1. Brak wartościowych zmienników - Cantoro nie powinien grać, Zieńczuk i Łobodziński to samo, powinien być wysoki napastnik do walki z wielkimi obrońcami TT, co pokazało wejście Marcelo, za Jirsaka powinien wejść piłkarz, który potrafi grać po ziemi (swoją drogą ch..j z tego Woodgate'a, widział jak wcześniej Tomek podkręcił nogę, a później faul, stanął idealnie w kontuzjowane miejsce... No cóż, tak się w dzisiejszej piłce też gra...)
2. Przegrany pojedynek w głowach - i to jest chyba największą bolączką, sranie w majty, bo to Tottenham, Premiership, wielkie zakupy, tymczasem to był klub do ogrania, już w Londynie można było wyciągnąć remis - a tutaj na siłę granie górnych piłek, bojaźń przy 1 na 1, założę się, że gdyby ten klub z tymi piłkarzami nazywał się Austria Wiedeń, to byśmy ich pojechali - to samo w drugą stronę, gdyby Lech grał z Tottenhamem (chodzi tylko o samą nazwę klubu i nazwiska piłkarzy) to sądzę, że by nie grzmocili do ostatnich minut. Bo obiektywnie - jeśli weźmiemy pod uwagę dwumecz, to Austria się lepiej prezentowała od Spursów.
Szkoda niewykorzystanej szansy, szkoda straconej kasy (przez to, że kochany bank kredytowy Cupiał i RN S.A., bał się jej zainwestować).

Podsumuję to tak, można tego konia tanio przyozdabiać, stroić go, wyczesać mu jakąś brazylijską grzywę, można go chwalić i klepać, że właściwie nic się nie stało, że na więcej go nie było stać...
Ale niech ktoś wreszcie właściciela tego konia spyta - dokąd ten koń właściwie jedzie?

flamengista 03.10.2008 13:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 611229)
(...)

Marszałku,

zgadza się, Europa nam strasznie odskoczyła. Na początku lat 90-tych Legia mogła ograć mistrza Anglii, Blackburn Rovers z Shearerem w składzie. Teraz w starciu z MU ta sama Legia, albo i Wisła prosiły by tylko o jak najniższy wymiar kary.

Ale nie zgodzę się, że słabszego przeciwnika trudno było wylosować. Tottenham jest może i w wielkim kryzysie, ale nawet w takiej sytuacji jest to świetnie ustawiona drużyna, grająca mądrze taktycznie. A każdy z jej zawodników ma większe indywidualne umiejętności niż piłkarze Wisły. Wystarczyło zobaczyć mecz Lecha, by dojść do prostego wniosku że zawodnicy Austrii byli nie o klasę, a dwie klasy gorsi od TT.

Czemu się więc dziwimy? Szczerze powiedziawszy, trudno było sobie wyobrazić awans Wisły. W najsłabszym, 5 koszyku losowania do fazy grupowej tylko MSK Żylina i Metalist Charków to kluby potencjalnie słabsze od Lecha czy Wisły. W koszyku trzecim jest jeszcze Slavia Praga, prezentująca zbliżony poziom.

A koszyk drugi i pierwszy to zespoły z potencjałem kadrowym i finansowo-organizacyjnym na miarę Ligi Mistrzów. PUEFA przestał być pucharem dla biednych.

Bez wpompowania w Wisłę jakiś 50 mln € (centrum treningowe, profesjonalna sieć skautingu, znaczące wzmocnienia) każdy awans do fazy grupowej PUEFA będzie miłą niespodzianką, a każdy awans do LM - sensacją.

A czy dało się awansować? Dało, tyle że nasi najwyraźniej umieją grać 1-2 mecze w sezonie na 120% swoich możliwości. Rewanż z Beitarem i Barceloną już był. Więcej nie potrafią, i tak Skorża wycisnął ich jak cytrynę.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:20.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl