Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

JEDREK76 30.03.2009 20:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez shad (Post 701296)
Niezłe jaja z tą książką. Raz, że to magisterka. Dwa, że chłopak "robi" na kserze w IPNie, ergo, IPN za tym stoi. I już się jeb*** Donek bez zapoznania ze sprawą rzucił, że tak być nie może. IPN zły! A Komorowski, kończył Instytut Historyczny UW, a u Olejnik się wypowiada, że w sumie to nie może być wolności wypowiedzi jeśli chodzi o pracę naukową historyków. Cymes!

Książkę wydało Wydawnictwo Arcana, natomiast sam Paweł Zyzak został zatrudniony w IPNie bodaj już po tym kiedy zakończył prace nad książką, więc te wycieczki w stronę IPNu są raczej nietrafione.

shad 30.03.2009 20:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 701339)
Książkę wydało Wydawnictwo Arcana, natomiast sam Paweł Zyzak został zatrudniony w IPNie bodaj już po tym kiedy zakończył prace nad książką, więc te wycieczki w stronę IPNu są raczej nietrafione.

Więc o tym piszę. Pracownik de facto fizyczny, zatrudniony na czas określony przy kserowaniu, nie ma chyba nic wspólnego z pracą naukową, prawda?

Kocur 30.03.2009 21:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez shad (Post 701349)
Więc o tym piszę. Pracownik de facto fizyczny, zatrudniony na czas określony przy kserowaniu, nie ma chyba nic wspólnego z pracą naukową, prawda?

Jaka tam prawda - cała lewica już stoi murem za Wałęsą :):)

Mam tylko osobistą nadzieję że młodego w mediach jednak nie zniszczą - starał się, pisał pracę z naprawdę cholernie niewdzięcznego tematu i teraz takie jazdy.

Piłsudski też nie był rycerzem bez skazy mimo to uważam że jeden z najwybitniejszych przywódców. Jakby Lechu od razu się przyznał to jeszcze by sporo zaprocentował - a tak posłuchał innych i teraz połowa ludzi już się z niego śmieje.

JacaTS 30.03.2009 21:39

Eh, panowie dajcie spokoj...

Skoro pojawil sie temat Lecha Wałęsy to i ja dorzuca kilka słów nt swoich przemyslen dotyczacych ewentualnej agenturalnej przeszlosci bylego prezydenta.

Wytlumaczcie mi jedna kwestie, ktora do mojej, byc moze mlodej i niepotrafiacej zrozumiec realiow lat osiemdziesiatych glowie, nie moze w zaden sposob dotrzec.

Cala kwestia wspolpracy Wałęsy z SB dotyczy okresu, w ktorym nie byl on jeszcze czynnym dzialaczem Solidarnosci i nie 'aspirowal', jesli moge tak sie wyrazic, na ikone ruchu solidarnosciowego i wyzwolecielskiego spod jarzma sowieckiego. I tutaj rodzi sie moje zdumienie, niedoczytanie czy niejanosc. Jakkolwiek zwal. Dlaczego Jaruzelski, majac w glowie fakt, ze wladza ucieka mu z rak (wielomilionowy ruch obywatelski, nastawiony do wladzy bynajmniej "nieprzychylnie", coraz aktywniejsza polityka Stanow dotyczaca rejonow na wschod od 'zelaznej kurtyny' itd.) nie ujawnil juz w tym czasie wszystkich dokumentow, ktore zgromadzila bezpieka. Niewatpliwie pokazanie, ze Wałęsa - symbol, przynajmniej na tamte czasy, Solidarnosci - kablowal w Stoczni na wspolpracownikow obaliloby mit przywodcy i zdeprecjonowalo Walese w oczach doslownie kazdego Polaka?

shad 30.03.2009 21:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JacaTS (Post 701387)
Cala kwestia wspolpracy Wałęsy z SB dotyczy okresu, w ktorym nie byl on jeszcze czynnym dzialaczem Solidarnosci i nie 'aspirowal', jesli moge tak sie wyrazic, na ikone ruchu solidarnosciowego i wyzwolecielskiego spod jarzma sowieckiego. I tutaj rodzi sie moje zdumienie, niedoczytanie czy niejanosc. Jakkolwiek zwal. Dlaczego Jaruzelski, majac w glowie fakt, ze wladza ucieka mu z rak (wielomilionowy ruch obywatelski, nastawiony do wladzy bynajmniej "nieprzychylnie", coraz aktywniejsza polityka Stanow dotyczaca rejonow na wschod od 'zelaznej kurtyny' itd.) nie ujawnil juz w tym czasie wszystkich dokumentow, ktore zgromadzila bezpieka. Niewatpliwie pokazanie, ze Wałęsa - symbol, przynajmniej na tamte czasy, Solidarnosci - kablowal w Stoczni na wspolpracownikow obaliloby mit przywodcy i zdeprecjonowalo Walese w oczach doslownie kazdego Polaka?

Bo nikt by mu nie uwierzył. Telewizja kłamie, Urban, fabrykowanie najróżniejszych ku**stw przez bezpiekę. Społeczeństwo było odporne, to nie dzień dzisiejszy. Więc po co ujawniać coś takiego, jak łatwiej by było postraszyć możliwością ujawnienia? Wałęsa dał dupy i nie chce się przyznać, tylko płacze, że ucieka z kraju.

A na tego młodziaka już poszła GW, art na pierwszej stronie gazeta.pl, prześwietlili go na wylot, wot, faszysta, homofob i eurosceptyk.

sambo 30.03.2009 21:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JacaTS (Post 701387)
Eh, panowie dajcie spokoj...

Skoro pojawil sie temat Lecha Wałęsy to i ja dorzuca kilka słów nt swoich przemyslen dotyczacych ewentualnej agenturalnej przeszlosci bylego prezydenta.

Wytlumaczcie mi jedna kwestie, ktora do mojej, byc moze mlodej i niepotrafiacej zrozumiec realiow lat osiemdziesiatych glowie, nie moze w zaden sposob dotrzec.

Cala kwestia wspolpracy Wałęsy z SB dotyczy okresu, w ktorym nie byl on jeszcze czynnym dzialaczem Solidarnosci i nie 'aspirowal', jesli moge tak sie wyrazic, na ikone ruchu solidarnosciowego i wyzwolecielskiego spod jarzma sowieckiego. I tutaj rodzi sie moje zdumienie, niedoczytanie czy niejanosc. Jakkolwiek zwal. Dlaczego Jaruzelski, majac w glowie fakt, ze wladza ucieka mu z rak (wielomilionowy ruch obywatelski, nastawiony do wladzy bynajmniej "nieprzychylnie", coraz aktywniejsza polityka Stanow dotyczaca rejonow na wschod od 'zelaznej kurtyny' itd.) nie ujawnil juz w tym czasie wszystkich dokumentow, ktore zgromadzila bezpieka. Niewatpliwie pokazanie, ze Wałęsa - symbol, przynajmniej na tamte czasy, Solidarnosci - kablowal w Stoczni na wspolpracownikow obaliloby mit przywodcy i zdeprecjonowalo Walese w oczach doslownie kazdego Polaka?



właśnie nie zrobił tego dlatego, że inaczej nie zostałby prezydentem III RP, nie miałby wpływu na to jak obecnie wygląda Polska - nie miałby w wolnej Polsce tytułu generała i nie dostawałby zajebistej pensji.

Robiąc tak nie mógłby spać spokojnie za to, że ma krew na rękach :

- stoczniowców w Gdańsku w 70 roku - jak i nie mógłby zmyć
- śmierci dziesiątek Polaków od od okresu 82 po 89

urządzonoby jemu i jego klice kolegów powtórkę z Norymbergii

A tak - to

jest generałem, ma kasę, jego towarzysze władzy mają władzę, mógł spać spokojnie i jeszcze Gazeta Wyorcza i jej wierni oddani nazywają go wyzwolicielem Polski.

Takie to oto przesłanki pokierowały ggg ggggenerałem i ludźmi honoru

szczebrzeszcz 30.03.2009 21:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 701383)
a tak posłuchał innych i teraz połowa ludzi już się z niego śmieje.

ty też nie lubisz Frasyniuka :-D

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo
jest generałem, ma kasę, jego towarzysze władzy mają władzę, mógł spać spokojnie i jeszcze Gazeta Wyorcza i jej wierni oddani nazywają go wyzwolicielem Polski

mówisz o człowieku którego także JKM nazywa bohaterem :)

Uran235 30.03.2009 22:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JacaTS (Post 701387)
Eh, panowie dajcie spokoj...

Skoro pojawil sie temat Lecha Wałęsy to i ja dorzuca kilka słów nt swoich przemyslen dotyczacych ewentualnej agenturalnej przeszlosci bylego prezydenta.

Wytlumaczcie mi jedna kwestie, ktora do mojej, byc moze mlodej i niepotrafiacej zrozumiec realiow lat osiemdziesiatych glowie, nie moze w zaden sposob dotrzec.

Cala kwestia wspolpracy Wałęsy z SB dotyczy okresu, w ktorym nie byl on jeszcze czynnym dzialaczem Solidarnosci i nie 'aspirowal', jesli moge tak sie wyrazic, na ikone ruchu solidarnosciowego i wyzwolecielskiego spod jarzma sowieckiego. I tutaj rodzi sie moje zdumienie, niedoczytanie czy niejanosc. Jakkolwiek zwal. Dlaczego Jaruzelski, majac w glowie fakt, ze wladza ucieka mu z rak (wielomilionowy ruch obywatelski, nastawiony do wladzy bynajmniej "nieprzychylnie", coraz aktywniejsza polityka Stanow dotyczaca rejonow na wschod od 'zelaznej kurtyny' itd.) nie ujawnil juz w tym czasie wszystkich dokumentow, ktore zgromadzila bezpieka. Niewatpliwie pokazanie, ze Wałęsa - symbol, przynajmniej na tamte czasy, Solidarnosci - kablowal w Stoczni na wspolpracownikow obaliloby mit przywodcy i zdeprecjonowalo Walese w oczach doslownie kazdego Polaka?


Dlaczego Wałęsa nie został oczerniony i wyeliminowany z życia publicznego? Możemy też zapytać dlaczego nie został usunięty, zlikwidowany itp. ? Można twierdzić, że ludzie by na to nie pozwolili, zniknięcie Wałęsy byłoby impulsem dla ludzi do jeszcze intensywniejszej walki. Natomiast kompromitowanie Wałęsy również było bezcelowe, byćmoże zasiałoby ziarno niepewności, ale ludzie generalnie nie zaufaliby władzy, uznaliby to za mistyfikację.

Ale trzeba też pamiętać, że działania specsłużb zawsze opierały się na tym, co utajone a nie na tym, co jawne. Zbieranie na kogoś materiałów w pierwszej kolejności służy nie kompromitowaniu adwersarza ale na jego szantażowaniu. Kompromitacja to środek ostateczny umożliwiający ewentualną eliminację przeciwnika w białych rękawiczkach. Za pomocą szantażu zamiast kogoś eliminować można go przeciągnąć na własną stronę. Trzeba też pamiętać, że gromadzenie materiałów nie zawsze jest w danym momencie uzasadnione, a jednak prowadzi się w celu zabezpieczenia przyszłych działań. Moim zdaniem Wałęsa mógł być bardzo ważnym elementem dużo większej gry, a materiały gromadzono po to aby nie przyszło mu do głowy działać na własną rękę.

Wałęsa, jeżeli w czymś uczestniczył, na pewno nie był mózgiem operacji, bo wszystko, co niesie ze sobą ryzyko wykonuje się przez podstawionych ludzi. Wiem, że wielu ludzi mnie wyśmieje, ale machiavelistyczne myślenie skłania do wysnucia wniosków, że przynajmniej od pewnego momentu, Solidarność była kontrolowana przez jakąś frakcję w obozie rządzącym. Niemożliwe jest aby tak duża organizacja nie została w porę zinwigilowana, a do najwyższych jej struktur nie przesiąknęli agenci. Jeżeli ktoś wierzy w czystość Solidarności jest naiwny. Tak samo jeżeli ktoś wierzy w jedność PZPR-u. Najbardziej prawdopodobny wariant, to przechwycenie Solidarności przez jedną z frakcji i wykorzystanie do własnych celów politycznych. Bo nikt nie wmówi mi, że udało nam się wyzwolić za sprawą palącego gandzię słońca Peru, "arcycharyzmatycznych" bliźniakow, czy elektryka, który nie umie się poprawnie wysłowić. Ja uważam, że w pewnym momencie ktoś w PZPR wyczuł koniunkturę, widział, że cały blok wschodni goni resztką sił i że jego upadek jest nieunikniony. Stwierdził, że lepiej wyzwolić się w sposób kontrolowany, proklamując demokrację, ale zachowując duże wpływy. I tym był okrągły stół, najważniejsze marionetki i część prowodyrów ustawiła się w nowych formacjach partyjnych. Kumple z betonu też zostali potraktowani najłagodniej z całego bloku( oczywiście poza krajami powstałymi z rozpadu ZSRR). A ludzie, którzy tak naprawdę stali za tym wszystkim przeszli na zasady wolnorynkowe- zajęli się prawdziwą gangsterką na wielką skalę. Chaos po zmianie ustroju, wszelkiego rodzaju nieprecyzyjnie formułowane akty prawne i reformy szykowane na szybko dawały im duże pole do popisu w polu wszelkiej maści krętactwa. Na dodatek nie utracili kontaktów ze wschodem a zyskali z kolegami z zachodu. Przecież na upadku komuny najlepiej wyszła właśnie cała agentura, która teraz jest już tak ustawiona, że może działać w świetle prawa. Jak dla mnie Wałęsa był ogniwem w tym procederze, jak ważnym, jak bardzo uwikłanym i na ile działał we własnym interesie, a na ile w cudzym, trudno orzec, ale w jego czystość nie wierzę.

Mareq 30.03.2009 23:40

Zyzak niezmiernie przyslużył się obozowi ,,innej prawdy''.
Ja płakać z tego powodu nie będę :)

sambo 31.03.2009 00:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 701432)
Zyzak niezmiernie przyslużył się obozowi ,,innej prawdy''.
Ja płakać z tego powodu nie będę :)



A ja myślę Mareq, że obozowi temu przysłużył się radny z Platformy Obywatelskiej i teraz będzie niezłe p.... cie

- SZEF KRAKOWSKIEJ IPN nijaki Marek Lasota= powtórzmy

radny PO - szef krakowskiej delegatury IPN, który tegoż oto młodzieńca zatrudnił na zastępstwo a więc na czas gorzej niż określony. W sumie to żadne zatrudnienie o którym zapewne Kurtyka i czapa IPN mogła w ogóle nie wiedzieć.

Jeśli kiedyś spiskową teorię dziejów można złożyć do kupy to właśnie na tym przykładzie. Bo kto się musi spowiadać - pan Marek L. członek PO ??? NIe nie spowiadać się musi zapluty karzeł reakcji i faszysta - lizus brunatnych kaczorów Kurtyka

To co się obecnie dzieje - ta zgrabnie= przygotowana akcja u Tomasza Lisa - wypowiedzi Słońca i błazna PO -Palikota - świadczą o ukartowanej grze PO na uw*** IPNu jako wypełnienie zobowiązania zaciągnietego u SB.

Bo tu jak zwykle - nie chodzi o prawdę, tylko o fakt "nasiusiania do wody święconej"

JEDREK76 31.03.2009 08:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 701432)
Zyzak niezmiernie przyslużył się obozowi ,,innej prawdy''.
Ja płakać z tego powodu nie będę :)

Najśmieszniejsze jest to, że obóz tej "Twojej prawdy", "jedynej i objawionej" próbował go kupić proponując mu poprzez Instytut Lecha Wałęsy zatrudnienie przy pisaniu jego najnowszej biografii. Na co zresztą Zyzak ma dowód w postaci listu z propozycją (była to odpowiedź na jego prośbę o spotkanie z LW i udzielenie wywiadu).

Kolejna sprawa to ciekawe dlaczego, skoro to takie same banialuki, do tej poru LW nie wspomina nawet o wytoczeniu autorowi procesu. Wczoraj ciekawe tłumaczenia LW uskutecznił podczas rozmowy z Celińskim i prof. Nowakiem, Rymanowski. Wyglądało to mniej więcej tak: " przecież to wszysto eeee stek kłamstw i bzdur.... ta Pani jest teraz zapewne babcią ja już dziadkiem jestem... w młodości różne bzdury człowiek wyczyniał... eee poszłem do wojska...". Wypowiedź ta w sumie wyglądała tak, jakby LW nie był pewien czy przypadkiem rzeczywiście dzieciaka nie zmajstrował.
Osobiście akurat uważam, że tą częśćw książce ma słabo autor uargumentowaną, opierając się w przypisach, jedynie na anonimowych wypowiedziach mieszkańców wsi.

7 kotów 31.03.2009 09:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez shad (Post 701393)
A na tego młodziaka już poszła GW, art na pierwszej stronie gazeta.pl, prześwietlili go na wylot, wot, faszysta, homofob i eurosceptyk.

Czyli: porzadny czlowiek.

AYALA 31.03.2009 09:50

z tym sikaniem Wałęsy do kropielnicy to chyba troche Zyzak za daleko sie zapędził.Kochanke że miał to ok. albo że był nożownikiem to też jazda po bandzie

sandbender 31.03.2009 10:39

Normalne. Sprężyna poszła w drugą stronę - zaraz będzie koklusz, gradobicie, najazd na Czechosłowacje.

szczebrzeszcz 31.03.2009 14:08

http://wiadomosci.onet.pl/2681,19442...e_lokalne.html
czyli potwierdzenie tego co mówili przedmówcy + wypowiedź samego Lasoty
Cytat:

Dyrektor krakowskiego IPN Marek Lasota w oświadczeniu odrzuca obarczanie IPN odpowiedzialnością za treść książki Pawła Zyzaka. Informuje, że przy zatrudnianiu go na czas określony na stanowisku archiwisty kierowano się wyłącznie jego kwalifikacjami, a fakt przygotowywania publikacji nie był znany pracodawcy.
Lasota w oświadczeniu opowiada się za prawem do wolności publikacji i do ich krytycznej oceny. Wyraża także "głęboką wiarę, że praca Pawła Zyzaka spotka się z uczciwą i kompetentną polemiką, prowadzącą do opracowania pełnej biografii Pana Lecha Wałęsy, postaci mającej trwałe miejsce w historii Polski i świata".
to dobre: :)
Cytat:

Jak napisał na wstępie swojego oświadczenia Marek Lasota, nawiązuje ono "do opinii wyrażonej przez Pana Prezydenta Lecha Wałęsę, sugerującej, że autor książki pt.: »Lech Wałęsa. Idea i historia« otrzymał możliwość pracy w IPN w nagrodę za jej napisanie".
ktoś się niezle walnął w Instytucie LW, Lechu powinien wyrzucić osobę która dała mu ten świstek do podpisania/podpieczętowania

snemies 31.03.2009 14:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 701051)
Otóż odpowiem Ci zbytnio się nie rozpisując -sugerując że w stalinizmie było prawdziwiej, bo tam nikt się nie jebał w gierki(w odróżnieniu do tej strasznej UE)

Napisałem, że teraz ludzi sie oszukuje bo glosuje się do skutku, wtedy chociaż od razu załatwiano sprawę i dzięki temu mniej robiono ludzi w bambuko i tyle, jak dalej nie kumasz to twój problem.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 701051)
Angola ze wzrostem 19 procent:D, PKB 4400 a 16000 u nas - jasne przykład idealny na wspaniały wzrost:D,


wzrost w angoli podałem tylko w odpowiedzi na argument Mereq'a. Masz rację że tam PKB jest bardzo niskie, ale nie kumasz jednej prostej rzeczy, to państwa bogate mają o wiele większy potencjał wzrostu a nie biedne właśnie dlatego że są bogate, jeżeli państwo bogate jak Niemcy nie rozwija się wcale to znaczy że to państwo jest do kitu bo nie ma tam wolnego rynku i tyle. Szwecja jeszcze 50 lat temu była jednym z najbogatszych państw świata, teraz jest dość dalego i tylko dzięki kulturze pracy i umiejętności unikania podatkow (to ich sport narodowy) Gdyby u nas od 20 lat był wolny rynek, który został zapoczatkowany ustawą Wilczka w 1987 roku to dziś bylibysmy bogatsi od Szwecji.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 701051)
A co masz do 'czerwonego prezydenta USA - ? - kolejne ograniczenie myślowe? - to akurat 'czarny' ,w sensie poglądów, prezydent zafundował m innymi nam, taki ni stąd ni zowąd kryzysik...Wielki prawicowiec i republikanin - kpisz sobie kolego oskarżając o cokolwiek, bądź ostrzegając na przyszłość przed nowym prezydentem....czy może Twoje ograniczenie jest tak wielkie że nie jesteś w stanie w jakikolwiek sposób logicznie i racjonalnie pomyśleć?

A gdzie chwalielm Busha? To że uważam Obame za czerwonego nie oznacza że Bush byl jakiś lepszy aczkolwiek to tez nie do końca on odpowiada za kryzys bo o wiele większe zasługi ma tu Clinton, Bush dopelnil tylko dziala idiotycznymi wojnami.
Nie ważne kto wywolał kryzys, Obama jest czerwony bo próbuje go rozwiązywać wręcz lewackimi metodami, rozdając zrabowane pieniądze obywateli by ratować firmy które powinny upaść, tak jak np Chrysler, który upada już 2 raz.

USA zboczyły z drogi wolnego rynku na początku XX wieku, kamieniami milowymi było utworzenie FEDu i IRS oraz New Deal, od tej pory jest tylko gorzej, USA z republiki gdzie najważniejsze jest prawo przeistoczyły się w demokracje gdzie najważniejsze są interesy i podlizywanie sie wyborcom obiednicami bez pokrycia.

snemies 31.03.2009 15:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 700475)
Nie może wejść w życie dopóki nie zostanie ratyfikowany przez wszystkie Państwa Członkowskie.

ale cały czas pomijasz najważniejszą rzecz o której piszę, głosowania do skutku, nie dość że traktat lizboński jest praktycznie tym samym co odrzucona konstytucja to jeszcze chce się przeprowadzać kolejne referenda nad tym samym to ludzie juz odrzucili!!! na tej samej zasadzie mogę żądac by powtórzyć referendum w sprawie wstąpienia Polski do UE bo uważam że teraz by się udało i byśmy nie weszli. Kuriozalna ta moja propozycja? No własnie tak samo jak ponowne referendum w Irlandii! Jak tego nie rozumiesz to nie ma o czym dyskutować, to kwetia uczciwości, dla ciebie wazniejsze jest by przyjąc traktat bo tak i koniec.

Nie wspominając, że sam fakt ratyfikacji traktatu przez same parlamenty bez referendów świadczy o tym iż opinia ludzi jest bez znaczenia, ważne jest przepchnięcie traktatu

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 700475)
W obecnej sytuacji są prawa pracownicze i nie istnieje dzięki temu sytuacja o której piszę . Jednak obecnie nam panujący stan rzeczy nie wziął się z kosmosu , tylko właśnie w celu wyeliminowania sytuacji o której piszę. Nikt nie cierpi . Mammon może trochę .

Wszyscy cierpią, przedsiębiorcy bo nie moga tak rozwijać firm jakby mogli, pracownicy bo mniej oplaca się ich zatrudniać, oczywiście najważniejsze sa tu koszty pracy czyli przede wszystkim bezsensowny ZUS ale pracownicze rownież


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 700475)
Pytanie jest może i proste , ale odpowiedź napewno nie sprowadza się tylko i wyłącznie do słowa socjalizm.
Zawiodłem Twoje nadzieje ?
Ale jeżeli Ty napiszesz mi rozbudowaną analizę tego , dlaczego Angola rozwija się w tempie 15 % rocznie , to ja poprzez negację postaram się dokonać podobnej analizy dla Europy .

Zawiodleś bo nie odpowiedziałeś, nie chce negacji, chce abys żetelnie napisał dlaczego europa rozwija się tak wolno, zostaw angole w spokoju:-P



Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 700475)
Jeżeli piszez , że jestem socjalistą bo nie chcę np. natychmiastowego zniesienia prawa pracy , to oznacza że przejawiasz tendencję do bardzo dziwnego dualistycznego mikkowistycznego podziału świata. Co gorsza ten podział przebiega tylko i wyłącznie na płaszczyźnie gospodarki , co powoduje , że jest dla mnie wyjątkowo wypłowiały i ograniczony .

Rozmawiamy o gospodarce, wolny rynek, kapitalizm to system przede wszystkim pochwała wolności, ludzkiej pracy, zdolnosci do tworzenia, socjalizm jest tego przeciwienstwem. Kapitalizm uczy także tolerancji i wolności osobistej, socjalizm tworzy podziały i nietolerancję jak np w przypadku gejów (nie mylić z homoseksualisami) którzy są jedna z najbardziej szowinistycznych i nietolerancyjnych grup.

Prawa pracownicze to jeden z wielu elementów uczacych ludzi nierownosci wobec prawa, pochwalające nieróbstwo i hamujące rozwoj. Przykaldem sa górniczy którzy terroryzują rząd by ten okradl innych obywateli i dal im, to samo bylo ze stoczniami i prawie wszystkimi przedsiebiorstwami panstwowymi.

Prawa pracownicze łamią także podstawowe zasady umowy międzyludzkiej, pracownik nie może zgodnie z prawem zawrzeć umowy jakiej chce z pracodawca bo musi byc ona zgodna z prawem pracy, oznacza to ograniczone mozliwości rozwoju i swobodnej pracy. Niestety ale w socjaliźmie nawet sluszne intencje mają odwrotny skutek wynikający z samego faktu mozliwości wplywu na rzeczy na które wplywu siemiec nie powinno.

Jeżelichwalisz prawa pracownicze jako osiągnięcie cywilizacyjne zaprzeczasz tym samym o wiele ważniejszym prawom naszej cywilizacji chociażby takim błahym jak wolność.

ps. możesz odpowiedzieć na to co pisałem wcześniej nawiązując do Roberta Gwiazdowskiego? O tym czy można mówić o wolnym rynku w kraju w którym przykladowo człowiek bezrobotny i bezdopny nie może znalezionej ostrzłaki do noży wykorzystać zgodnie z prawem do zarobku? a nie może bo "osiągnięcia cywilizacji" jak np prawa pracownice powodują że ten człowiek może byc tylko zdany na laske innych. Odpowiesz jakos sensownie?

snemies 31.03.2009 15:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 701479)
Czyli: porzadny czlowiek.


Dokładnie :lol:

Marszałek 31.03.2009 17:08

A propos. Czy to prawda, że IRA nie wyklucza pogwałcenie większości postanowień pokojowych jeśli w dalszym ciągu będą otrzymywały się napady i rozboje protestanckiej ludności względem katolickich przybyszów z Polski?

Pytanie do mieszkańców Irlandii Płn. Co miedzy wierszami mówi się w barach?

Mareq 31.03.2009 18:02

[qupte] na tej samej zasadzie mogę żądac by powtórzyć referendum w sprawie wstąpienia Polski do UE bo uważam że teraz by się udało i byśmy nie weszli. Kuriozalna ta moja propozycja?[/quote]

Trochę kuriozalna , bo wyrażenie zgody odnośnie ratyfikacji akcesyjneo czy lizbonskiego obojetnie jakiego dokumentu prawnego w swoim pośrednim skutku powoduje przyjęcie tegoż , czyli zmianę stanu prawnego .
Nieprzyjęcie powoduje , że pozostaje status quo , nic się nie zmienia.
Oczywiście mógłbyś żądać referendum na temat wystąpienia Polski z Unii , to by już nie było kuriozalne :)
Pozatym Irlandczycy dostaną pewne ustępstwa w stosunku do tych wynegocjowanych i przyjętych ostatecznie na szczycie w Lizbonie , tak jak to miało miejsce w przypadku Maastricht i Nicei .
Czy będzie głosowanie do skutku , pogadamy jak po drugim będą planowali trzecie a wprzypadku przegrania drugiego nie będzie takich planów , więc nie będzie o czym gadać:)



Cytat:

Wszyscy cierpią, przedsiębiorcy bo nie moga tak rozwijać firm jakby mogli, pracownicy bo mniej oplaca się ich zatrudniać, oczywiście najważniejsze sa tu koszty pracy czyli przede wszystkim bezsensowny ZUS ale pracownicze rownież
Pracownik będzie potrzebny zawsze , już nie stawaj w obronie pracowników w tym kontekście , bo raczej ewidentnie da się zauważyc po czyjej stronie stoisz :)
Dla wyrównania sytuacji można poświęcic , te straszne ograniczenia nałożone na pracodawców.
Jak ktoś ma talent i umiejętności , to może rozwijać firmę tak jak chce , zarabiać tyle ile powinien i przy okazji kształtować stosunki z pracownikiem w zgodzie z kodeksem pracy . Zresztą kodeks pracy nie dotyczy relacji jednostronnych , bo pracownik w stosunku do prcodawcy też ma jakieś obowiązki , ale to już tak na marginesie poza tematem;) .

Cytat:

ps. możesz odpowiedzieć na to co pisałem wcześniej nawiązując do Roberta Gwiazdowskiego? O tym czy można mówić o wolnym rynku w kraju w którym przykladowo człowiek bezrobotny i bezdopny nie może znalezionej ostrzłaki do noży wykorzystać zgodnie z prawem do zarobku? a nie może bo "osiągnięcia cywilizacji" jak np prawa pracownice powodują że ten człowiek może byc tylko zdany na laske innych. Odpowiesz jakos sensownie?
A Ty odpowiesz mi na temat tego orzeczenia najwyższego sądu irlandzkiego :>?

Cytat:

Zawiodleś bo nie odpowiedziałeś, nie chce negacji, chce abys żetelnie napisał dlaczego europa rozwija się tak wolno, zostaw angole w spokoju
Ale to był raczej taki sarkazm odnośnie oceniania wszystkiego przez pryzmat przyrostu PKB
1q2 już napisał na ten temat)

Cytat:

Prawa pracownicze to jeden z wielu elementów uczacych ludzi nierownosci wobec prawa, pochwalające nieróbstwo i hamujące rozwoj. Przykaldem sa górniczy którzy terroryzują rząd by ten okradl innych obywateli i dal im, to samo bylo ze stoczniami i prawie wszystkimi przedsiebiorstwami panstwowymi.
A ich brak powoduje nierówność w drugą stronę , wyzysk.
I jak tutaj uzyskać konsensus :)?

Cytat:

Jeżelichwalisz prawa pracownicze jako osiągnięcie cywilizacyjne zaprzeczasz tym samym o wiele ważniejszym prawom naszej cywilizacji chociażby takim błahym jak wolność.
W żadnym wypadku nie zaprzeczam wolności , co nie znaczy , że jakieś prawo podmiotowe może służyć jako argument popierający robienie w buca tej słabszej osoby w relacjach dwustronnych .
A w przypadku stosunku pracy w moim mniemaniu ten który zatrudnia i który płaci jest osobą silniejszą :)

Cytat:

Rozmawiamy o gospodarce, wolny rynek, kapitalizm to system przede wszystkim pochwała wolności, ludzkiej pracy, zdolnosci do tworzenia
Ale ja to wszystko cenię , jednak również cenię a przynajmniej staram się cenić i rozumieć drugą osobę ludzką . Dóbr materialnych nie poiwnno się stawiać na pierwszym miejscu przed człowiekiem. Kolejny ciekawy cytacik ;)

,,gdy przedsiębiorstwo wytwarza zysk, oznacza to, że czynniki produkcyjne zostały właściwie zastosowane a odpowiadające im potrzeby ludzkie — zaspokojone. Jednakże zysk nie jest jedynym wskaźnikiem dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa. Może się zdarzyć, że mimo poprawnego rachunku ekonomicznego, ludzie, którzy stanowią najcenniejszy majątek przedsiębiorstwa, są poniżani i obraża się ich godność. Jest to nie tylko moralnie niedopuszczalne, lecz na dłuższą metę musi też negatywnie odbić się na gospodarczej skuteczności przedsiębiorstwa. Celem zaś przedsiębiorstwa nie jest po prostu wytwarzanie zysku, ale samo jego istnienie jaku wspólnoty ludzi, którzy na różny sposób zdążają do zaspokojenia swych podstawowych potrzeb i stanowią szczególną grupę służącą całemu społeczeństwu. Zysk nie jest jedynym regulatorem życia przedsiębiorstwa; obok niego należy brać pod uwagę czynniki ludzkie i moralne, które z perspektywy dłuższego czasu okazują się przynajmniej równie istotne dla życia przedsiębiorstwa.''

Aaa i jeszcze poproszę te trzy argumenty o państwowości zaczerpnięte z TzL ;)
Możesz np posłużyć się tym , że wybierzesz trzy najważniejsze różnice między Illinois a Polską i porównasz to z zapisami Traktatu z Lizbony :P


Cytat:

Najśmieszniejsze jest to, że obóz tej "Twojej prawdy", "jedynej i objawionej" próbował go kupić proponując mu poprzez Instytut Lecha Wałęsy zatrudnienie przy pisaniu jego najnowszej biografii. Na co zresztą Zyzak ma dowód w postaci listu z propozycją (była to odpowiedź na jego prośbę o spotkanie z LW i udzielenie wywiadu
Nie wiem , nie znam sprawy
Ale jakie to ma znaczenie;)?
Piszę tylko jakie sutki może przynieść akcja pana Zyzaka .Może jest świetnym historykiem , chociaż pisanie o siusianiu w kościele , czy straszeniu ludzi nożem na podstawie anonimowych ,,źródeł ustnych'' zakrawa raczej na zacietrzeźwienie ideologiczne(są podstawy) niż solidny warsztat historyczny . Ale historii nie studiowałem , na warsztacie fachowo się nie znam , więc to opinia czysto amatorska;)

wislak68 31.03.2009 20:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 701406)
Dlaczego Wałęsa nie został oczerniony i wyeliminowany z życia publicznego? Możemy też zapytać dlaczego nie został usunięty, zlikwidowany itp. ? Można twierdzić, że ludzie by na to nie pozwolili, zniknięcie Wałęsy byłoby impulsem dla ludzi do jeszcze intensywniejszej walki. Natomiast kompromitowanie Wałęsy również było bezcelowe, byćmoże zasiałoby ziarno niepewności, ale ludzie generalnie nie zaufaliby władzy, uznaliby to za mistyfikację.

Ale trzeba też pamiętać, że działania specsłużb zawsze opierały się na tym, co utajone a nie na tym, co jawne. Zbieranie na kogoś materiałów w pierwszej kolejności służy nie kompromitowaniu adwersarza ale na jego szantażowaniu. Kompromitacja to środek ostateczny umożliwiający ewentualną eliminację przeciwnika w białych rękawiczkach. Za pomocą szantażu zamiast kogoś eliminować można go przeciągnąć na własną stronę. Trzeba też pamiętać, że gromadzenie materiałów nie zawsze jest w danym momencie uzasadnione, a jednak prowadzi się w celu zabezpieczenia przyszłych działań. Moim zdaniem Wałęsa mógł być bardzo ważnym elementem dużo większej gry, a materiały gromadzono po to aby nie przyszło mu do głowy działać na własną rękę.

Wałęsa, jeżeli w czymś uczestniczył, na pewno nie był mózgiem operacji, bo wszystko, co niesie ze sobą ryzyko wykonuje się przez podstawionych ludzi. Wiem, że wielu ludzi mnie wyśmieje, ale machiavelistyczne myślenie skłania do wysnucia wniosków, że przynajmniej od pewnego momentu, Solidarność była kontrolowana przez jakąś frakcję w obozie rządzącym. Niemożliwe jest aby tak duża organizacja nie została w porę zinwigilowana, a do najwyższych jej struktur nie przesiąknęli agenci. Jeżeli ktoś wierzy w czystość Solidarności jest naiwny. Tak samo jeżeli ktoś wierzy w jedność PZPR-u. Najbardziej prawdopodobny wariant, to przechwycenie Solidarności przez jedną z frakcji i wykorzystanie do własnych celów politycznych. Bo nikt nie wmówi mi, że udało nam się wyzwolić za sprawą palącego gandzię słońca Peru, "arcycharyzmatycznych" bliźniakow, czy elektryka, który nie umie się poprawnie wysłowić. Ja uważam, że w pewnym momencie ktoś w PZPR wyczuł koniunkturę, widział, że cały blok wschodni goni resztką sił i że jego upadek jest nieunikniony. Stwierdził, że lepiej wyzwolić się w sposób kontrolowany, proklamując demokrację, ale zachowując duże wpływy. I tym był okrągły stół, najważniejsze marionetki i część prowodyrów ustawiła się w nowych formacjach partyjnych. Kumple z betonu też zostali potraktowani najłagodniej z całego bloku( oczywiście poza krajami powstałymi z rozpadu ZSRR). A ludzie, którzy tak naprawdę stali za tym wszystkim przeszli na zasady wolnorynkowe- zajęli się prawdziwą gangsterką na wielką skalę. Chaos po zmianie ustroju, wszelkiego rodzaju nieprecyzyjnie formułowane akty prawne i reformy szykowane na szybko dawały im duże pole do popisu w polu wszelkiej maści krętactwa. Na dodatek nie utracili kontaktów ze wschodem a zyskali z kolegami z zachodu. Przecież na upadku komuny najlepiej wyszła właśnie cała agentura, która teraz jest już tak ustawiona, że może działać w świetle prawa. Jak dla mnie Wałęsa był ogniwem w tym procederze, jak ważnym, jak bardzo uwikłanym i na ile działał we własnym interesie, a na ile w cudzym, trudno orzec, ale w jego czystość nie wierzę.

Bardzo ciekawy aczkolwiek moim zdaniem trochę zbyt daleko idący pogląd.

Co do zasady sądzę że w przypadku "zjawisk społecznych" nie ma możliwości dokładnego "zaprogramowania". Można starać się wpływać na zjawiska ale nie da się nimi kierować zgodnie z zaplanowanym schematem. W tym kontekście nie sądzę aby jakaś frakcja w PZPR była w stanie tak ustawić cały proces zmian aby przebiegał on według ich planu.
Nie znaczy to oczywiście że nie było prób wykorzystania ruchu "Solidarności" przez PZPR-owców.
Bez dwóch zdań najważniejszy w tej układance był upadek ZSRR. Ruscy przegrali zimną wojnę i musieli w jakiś w miarę cywilizowany sposób przeprowadzić demontaż swojego imperium (we współpracy z USA). W literaturze spotkać można się ze stwierdzeniem że główne zręby nowego "postsowieckiego" układu globalnego ustalone zostały przez Busha seniora i Gorbaczowa w trakcie ich szczytu na Malcie.
Te zręby trzeba było tylko wypełnić treścią i to było już zadanie dla lokalnych (PZPR-owskich) kacyków (oczywiście we współpracy z towarzyszami z ZSRR). Myślę że rozważali oni wówczas różne warianty ale doszli (mówiąc doszli mam na myśli głównie ludzi związanych ze służbami i wojskiem którzy od chwili dojścia do władzy Jaruzelskiego grali główne skrzypce) do wniosku że wariant z dopuszczeniem do władzy części tzw: "solidarnościowej opozycji" będzie najbardziej korzystny.
Tak jak pisałem już wcześniej nie wierzę jednak w to że zaplanowali i przeprowadzili oni cały ten proces w tym kształcie który znamy. Nie sądzę że przewidzieli np: wyniki "wyborów kontraktowych". Myślę że było to dla nich samych spore zaskoczenie. Uruchomili proces na który mogli stale wpływać ale utracili już nad nim kontrolę.

sambo 01.04.2009 09:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 701705)
Nie wiem , nie znam sprawy
Ale jakie to ma znaczenie;)?
Piszę tylko jakie sutki może przynieść akcja pana Zyzaka .Może jest świetnym historykiem , chociaż pisanie o siusianiu w kościele , czy straszeniu ludzi nożem na podstawie anonimowych ,,źródeł ustnych'' zakrawa raczej na zacietrzeźwienie ideologiczne(są podstawy) niż solidny warsztat historyczny . Ale historii nie studiowałem , na warsztacie fachowo się nie znam , więc to opinia czysto amatorska;)



W książce Orwella Rok 1984 można znaleźć taki cytat, który pasuje do ludzi pokroju Twojego Mareq

" Partia zawsze głosi prawdy absolutne, a
prawda absolutna nie mogła przecież być kiedyś inna niż obecnie. Jak zostanie wykazane w dalszej części wywodu, panowanie nad przeszłością zależy głównie od odpowiedniego szkolenia pamięci członków Partii. Chcąc sprawić, aby wszystkie
archiwalne zapisy zgadzały się z aktualnie obowiązującą wersją, wystarczy wprowadzić
stosowne zmiany
. Partia jednak wymaga także i tego, by pamiętano, że wszystko zdarzyło się tak, jak sama akurat twierdzi, a ilekroć zachodzi konieczność dokonywania
przeszufladkowań we własnej pamięci i przerabiania zapisów, należy o tym zaraz zapominać
. Tej sztuczki można się nauczyć równie łatwo jak innych procesów myślowych.
Opanowuje ją większość członków Partii, a zwłaszcza ci, którzy są inteligentni i prawomyślni. W staromowie mówi się o tym, całkiem otwarcie, jako o “regulacji faktów”.
W nowomowie stosowany jest termin dwójmyślenie, choć pojęcie to ma znacznie szerszy
zakres."



Bo co oto mamy - jeśli historyk posługuje się dokumentami to mamy "świstki esbeckie wielokrotnie kserowane"

jeśli mamy historię oralną to mamy oburzenie - a ja mam pytanie co w takim razie z Herodotem z Heraklinasu, który w ten sposób opisał wszystkie wojny perskie o których to wykształcona część większych miast uczyć się musiałą w inteligenckich szkołach

7 kotów 01.04.2009 11:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 701679)
A propos. Czy to prawda, że IRA nie wyklucza pogwałcenie większości postanowień pokojowych jeśli w dalszym ciągu będą otrzymywały się napady i rozboje protestanckiej ludności względem katolickich przybyszów z Polski?

Pytanie do mieszkańców Irlandii Płn. Co miedzy wierszami mówi się w barach?

Ale napady i rozboje sa caly czas. I nie tylko na Polakow ale i na Rosjan, Litwinow, Lotyszy, Ukraincow, Rumunow, Wlochow, Hiszpanow, Niemcow, Chinczykow, Czornych, Fioletowych, 5-nogich i skrzydlatych.
Dres polnocnoirlandzki napierdala kazdego kto nie jest dresem polnocnoirlandzkim, kojarzonego z widzenia i ktory nie posluguje sie od urodzenia angielskim zbudowanym z 10 slow i 2 czasow.
Tych napadow nie dokonuje UDA, UVF czy UFF, tylko 14-latkowie w tlenionych grzywkach i w dresach z ortalionu.

Nie wiem co ma miec IRA do tego ze kilka osob z Polski idzie mieszkac do protestanckiej dzielnicy bo mieszkania sa tam tansze o 10%, i staja sie obiektem atakow przecpanego i schlanego dresa ulsterskiego, ktory nawet nie wie gdzie jest Polska.


A w barach sie mowi to, co mowiloby sie w polskich barach przy masowych zwolnieniach Polakow i wydzieraniu mordy przez emigrantow o zasilki. Czyli: wypierdalac do siebie.
I wiara tu nie ma nic do rzeczy.

orzeu 01.04.2009 12:12

W McD dzisiaj dali mi za friko Wyborcza znowu. Na tej pierwszej stronie naskoczyli na kolesia od tej ksiazki. Nie wchodze juz w istote ksiazki bo jest to jakas bzdura o niczym. Chodzi mi o poziom argumentacji wyborczej, mniej wiecej taki:
"oburzajace jest to ze calosc powstala na podstawie anonimowych zrodel"

Pisze to gazeta, ktorej wiecej niz polowa "rewelacji" oparta jest na tzw. "anonimowych zrodlach", czyt. wyssanych z palcach bzdurach nie do zweryfikowania. To pobili geja, ktory anonimowo informuje, to radziecki zolnierz anonimowo opisuje jak ich przygotowywano do stanu wojennego, to znowu anonimowy ksiadz mowi o patologii w polskim kosciele albo wreszcie anonimowy kibic pisze do gazety oburzony tym co widzi na polskich stadionach.
Podsumowujac, nam wolno klamac i wymyslac, innym za zadne skarby! Wyrocznia narodu :lol:

emjot 01.04.2009 13:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 702049)
W McD dzisiaj dali mi za friko Wyborcza znowu. Na tej pierwszej stronie naskoczyli na kolesia od tej ksiazki. Nie wchodze juz w istote ksiazki bo jest to jakas bzdura o niczym. Chodzi mi o poziom argumentacji wyborczej, mniej wiecej taki:
"oburzajace jest to ze calosc powstala na podstawie anonimowych zrodel"

Pisze to gazeta, ktorej wiecej niz polowa "rewelacji" oparta jest na tzw. "anonimowych zrodlach", czyt. wyssanych z palcach bzdurach nie do zweryfikowania. To pobili geja, ktory anonimowo informuje, to radziecki zolnierz anonimowo opisuje jak ich przygotowywano do stanu wojennego, to znowu anonimowy ksiadz mowi o patologii w polskim kosciele albo wreszcie anonimowy kibic pisze do gazety oburzony tym co widzi na polskich stadionach.
Podsumowujac, nam wolno klamac i wymyslac, innym za zadne skarby! Wyrocznia narodu :lol:

orzeu
giewu zostawmy. bo nie ma o czym pisać i kogo bronić
istotniejsze jest to
że praca naukowa - a to chyba jest praca naukowa skoro została napisana i obroniona na UJu
oparta na źródłach anonimowych tu cytat były dyrektor POM, były brygadzista POM, mieszkańcy Pelpina itp. itd...
to zerowa wiarygodność i wskazuje na pewne braki w warsztacie naukowym pana Z.
przynajmniej dla mnie

1q2 01.04.2009 14:30

Jeśli u Cenckiewicza można dyskutować nad interpretacją różnych tez, natomiast cała książka poparta jest mocnymi dowodami i tego że Lechu był bolkiem i przez pewien czas współpracował(czy jak on to ujmuje - grał)z bezpieką, obalić jest ciężko ,to tu wygląda na to że taka publikacja bardziej by pasowała do felietonu w Nie a nie jako ponoć poważna, kniga.

Tyle że nie wiem po kiego grzyba robić z tego aferę = reklamować jakiegoś gnojka.

http://wiadomosci.onet.pl/1945021,11,item.html

Akurat jak ścinano tego Polaka to miałem odpoczynek więc korzystając z tego njusa kilka zdań na ten temat.

To że media i to w zasadzie wszystkie robia wode z mózgu to jasne , natomiast są sprawy gdzie przerasta to wszelkie granice.
Jak oglądałem ten cały cyrk gdzie domorośli spece od tych spraw(cała ekipa tvn24 z Olejnik na czele+ kupe innych dziennikarzy) atakowało wszystkich co śmieli dopuścić do jego smierci - proponowałi wspaniałe pomysły na czele z wysłaniem gromu , wielce się dziwili że jak to mozliwe że pakistańce nie wypuściły przecież 'tylko kilku terrorystów' , to na prawde nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać.

Jakoś nikt albo prawie nikt nie zauważył jednej prostej rzeczy.
Jedynym winnym całej tej sprawy był nie kto inny jak porwany.
Pakistan dziś należy do chyba najniebezpieczniejszego miejsca na świecie(pomijając część Afryki) ,to już Irak czy nawet Afganistan jest o niebo bezpieczniejszy.

Wszystkie zalecenia są takie by tam w żadnym wypadku nie wyjeżdżać.Nosz ****a mać - koleś pojechał sobie zarobić szybką mamone w samo centrum światowego terroryzmu - albo zdawał sobie sprawę że to jak łażenie po polu minowym, albo był na tyle głupi że myślał że 'jakoś to będzie'
Skrajny debilizm o którym nikt się praktycznie nie zająknął
Żal mi chłopa bo nikomu bym nie życzył takiej śmierci ale sam jest sobie winien.Do tego naraził nasz kraj na prawdopodobnie spore koszty a innych ludzi którzy jednak tam pojechali i starali się coś załatwić na ryzyko.

Teraz komisje, tłumaczenia czy aby wszystko jednak zrobili co nadal przyjmowane jest z niedowierzaniem...parodia.

JEDREK76 01.04.2009 20:52

Mnie dziwi tylko jedno, skoro tak wszystkie media negują źródła i warsztat Zyzaka i krytykują go za te anonimowe relacje (osobiście przyznaję, że mam wątpliwości co do opierania się na tego typu źródłach, aczkolwiek są naukowe prace historyczne opierające się na tego typu relacjach), dlaczego do tej pory żadna stacja telewizyjna, żadna gazeta, żaden wreszcie dziennikarz śledczy nie wybrał się do tych miejscowości (przecież niewielkich) i nie popytał ludzi co mają do powiedzenia o Lechu Wałęsie, bądź nawet o to czy był u nich Paweł Zyzak i wypytywał ich o byłego sąsiada.
Kolejną sprawą jest to, iż skoro pada tak wiele zarzutów o podane przez Zyzaka wydarzenia oparte na tychże relacjach, istnieje droga sądowa w przypadku, przeprowadzenia której i braku odpowiedniego uargumentowania dowodowego swoich sądów, Paweł Zyzak musiałby się z nich wycofać. Dlaczego więc miast przeprowadzić tą drogą swoją argumentację, LW i środowiska jego obrońców jedynie bluzgają autora??

Tutaj wypada mi się jedynie zgodzić ze stwierdzeniem Sambo, kiedy ukazała się (a przecież nawet jeszcze zanim się ukazała) książka Cenckiewicza i Gontarczyka, autorzy obsobaczani byli za opieranie się na dokumentacji esbeckiej, a nie na np. relacjach współpracowników. Teraz Zyzaka spotykają bluzgi za opieranie się na relacjach, w tym przecież osób bliskich Wałęsie (choćby m. in. Celińskiego, Drzycimskiego, Borusewicza itp.). Sądzę, że w myśl przysłowia "znajdzcie mi człowieka, a ja znajdę nań paragraf" zawsze znajdzie się bicz, którym smagany będzie każdy niepokorny, który ośmieli się naruszyć "pomnik".

1q2 01.04.2009 22:41

Totalnie się zdziwiłem gdy zobaczyłem tą książkę na biurku ojca.Czytać w całości jej raczej nie będę , natomiast postaram się dosyć dokładnie przeglądnąć.

snemies 01.04.2009 23:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 701705)
[qupte]
Czy będzie głosowanie do skutku , pogadamy jak po drugim będą planowali trzecie a wprzypadku przegrania drugiego nie będzie takich planów , więc nie będzie o czym gadać:)

jakie trzecie? drugie to jest proba głosowania do skutku, wyobrażasz sobie sejm w którym glosuje się tą sama ustawe dopóki nie zostanie przyjęta nawet bez jakichkolwiek poprawek? Nie jestem demokrata ale jak juz ona jest to niech będzie uczciewa (jeżeli to możliwe) a drugie głosowanie w Irlandii nad tym samym to już kpina z demokracji


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 701705)
[qupte]
Pracownik będzie potrzebny zawsze , już nie stawaj w obronie pracowników w tym kontekście , bo raczej ewidentnie da się zauważyc po czyjej stronie stoisz :)

Typowa manipulacja lub nie rozumienie tematu, Pracodawca zatrudnia, na wolnym rynku, gdy pracodawcy nie są ograniczani to oni "walczą" o pracownika na czym ci tylko korzystają. Wyzysk o jakim piszesz to jakiś mit który ktoś ci w młodości nawciskał do głowy. Pewnie odnosisz się np do USA w XIXw gdzie tak okrutnie "wyzyskiwano" ludzi, tylko ciekawe czemu miliony ludzi sie tam pchało? sami sadomasochiści chcący byc wykorzystywani? :)


Cytat:

A Ty odpowiesz mi na temat tego orzeczenia najwyższego sądu irlandzkiego :>?
Ja pytanie zadałem pierszy, z reszta nie tylko to na które nie odpowiadasz wiec nie widze sensu starania się by odpowiedziec na twoje

Cytat:


A ich brak powoduje nierówność w drugą stronę , wyzysk.
I jak tutaj uzyskać konsensus :)?
Na wolnym rynku to pracownicy wyzyskują pracodawców bo są najwazniejszym "towarem" o ktory trzeba się starać



Cytat:

A w przypadku stosunku pracy w moim mniemaniu ten który zatrudnia i który płaci jest osobą silniejszą :)
Masz wypaczone przez czerwona propagandę mniemanie. Oczywiście że gdyby teraz nagle zlikwodowac prawo pracy bez innych działań prorynkowych pracodawcy zaczęliby wykorzystywać pracowników jeszcze bardziej niż teraz, tylko że tu niema wolnego rynku, a zniesienie jednego elementu dalej go nie stworzy. Zacznij mysleć troche szerzej

Cytat:

Kolejny ciekawy cytacik ;)
Nie wiem z kogo to cytat (wartało by to pisac skoro się cytatami posługujesz) ale nie jest to zbyt inteligentna osoba ponieważ takie sytuacje o ktorych w nim mowa na wolnym rynku powodują upadek danej firmy. Zwykle sa to duże firmy molochy, ktore z definicji stają się zbiurokratyzowane, odpowiedzialność się rozmywa dlatego na wolnym rynku duże firmy ktore popadaja w taką rutynę powinny upadac a nie byc ratowane przez państwo, dobrym przykladem jest Chrysler. W kapitalizmie rynek jest jak las, stary drzewa umierają ale to dobrze bo dzięki temu wyrastają kolejne młode i prężne.

Dlatego ten cytat może odnosić się tylko do firm działających na koncesjonowanym i ograniczanym przez państwo rynku a nie na wolnym rynku, jest to kolejny przykład na bohaterskie pokonywanie trudności nie znanych w normalnych krajach

ps, komisja europejska zakazuje krzyżowania koni z oslami w celu stworzenia mułów. Powodem zakazu jest to iż muł jest bezpłodny i przez to nie może się realizować w życiu. Ludzie którzy nie tylko wymyślają takie rzeczy ale jeszcze tworzą prawa oparte na takim twórczym mysleniu są po prostu debilami, w dodatku sowicie oplacanymi. Barosso jest najlepiej oplacanym przywódca na świecie a nawet nie zostal wybrany w wyborach.
Bojkot eurowyborów to jedyne rozsądne rozwiązanie



Co do Wałęsy, jak mu się odpowiada wolnośc slowa o która podobno walczył to niech idzie do sądy, pozew cywilny zawsze może złożyć, a jak mu nie pasuje to droga wolna, gdzies na świecie na pewno znajdzie miejsce. Dla mnie nie ulega wątpliwości że był agentem, podobnie jak chociażby Kwaśniewski, kiedys "wrogowie" teraz już sie lubią bo nie muszą udawać że walczą, to i stara przyjaźń z upojnych czasów w magdalence może oficjalnie powrocić. Ogrągły stól to był przekręt by dalej można bylo rządzić i napychac kieszenie. Ludzie z solidarności w większoście mieli i mają bardziej socjalistyczne poglądy niz przywódcy PZPRu, chodziło tylko o władzę, chwilowo rynek uwolniono rykoszetem ustawy wilczka dlatego na początku lat dziewiędziesiątych ludzie zaczeli się bogacić, potem już tylko dokręcanie śróby socjalistycznych przepisów i ideałow jak np panstwo opiekóńcze.

Mareq 01.04.2009 23:50

Cytat:

jakie trzecie? drugie to jest proba głosowania do skutku, wyobrażasz sobie sejm w którym glosuje się tą sama ustawe dopóki nie zostanie przyjęta nawet bez jakichkolwiek poprawek? Nie jestem demokrata ale jak juz ona jest to niech będzie uczciewa (jeżeli to możliwe) a drugie głosowanie w Irlandii nad tym samym to już kpina z demokracji
Ale głosowanie w Irlandii będzie głosowaniem nad traktatem z poprawkami :)

Cytat:

gdy pracodawcy nie są ograniczani to oni "walczą" o pracownika na czym ci tylko korzystają
Pracodawca nie walczy o pracownika , tylko walczy o to by osiągnąć zysk jak najmnieszym kosztem.
Jeżeli pracownik może coś zrobić pracując dwa razy dłużej i dwa razy ciężej , to nie opłaca się zatrudniać drugiego pracownika :)

Cytat:

Wyzysk o jakim piszesz to jakiś mit który ktoś ci w młodości nawciskał do głowy. Pewnie odnosisz się np do USA w XIXw gdzie tak okrutnie "wyzyskiwano" ludzi, tylko ciekawe czemu miliony ludzi sie tam pchało? sami sadomasochiści chcący byc wykorzystywani? :)
No np. sytuacje z biedronk i innych sieci dużych sklepów handlowych , to też mit :)
Chcieli mieć pieniądze na chleb , to oczywiste. Niekoniecznie U.S.A w XIX w. komunizm nie wyrósł na gruncie amerykańskim . I nie wział się też z kosmosu .

Cytat:

Na wolnym rynku to pracownicy wyzyskują pracodawców bo są najwazniejszym "towarem" o ktory trzeba się starać
Już pisałem , że nie trzeba się starać , tylko wystarczy wyeksplotować każdego z osobna jak najlepiej.
Przedsiębiorca ma na celu jedynie walkę o zysk.

Cytat:

Oczywiście że gdyby teraz nagle zlikwodowac prawo pracy bez innych działań prorynkowych pracodawcy zaczęliby wykorzystywać pracowników jeszcze bardziej niż teraz, tylko że tu niema wolnego rynku, a zniesienie jednego elementu dalej go nie stworzy. Zacznij mysleć troche szerzej
To w zasadzie trzeci raz powtarzamy to samo.

Cytat:

Ja pytanie zadałem pierszy, z reszta nie tylko to na które nie odpowiadasz wiec nie widze sensu starania się by odpowiedziec na twoje
Ale ja się nie pytam o Twoje przemyślenia (pomijam pytanie o państwowość UE) , tylko proszę o to żebyś mi wskazał jakieś źródło pisane dotyczące tego wyroku Sądu Najwyższego Irlandii.

Cytat:

Nie wiem z kogo to cytat ale nie jest to zbyt inteligentna osoba ponieważ takie sytuacje o ktorych w nim mowa na wolnym rynku powodują upadek danej firmy
Ja o Janie Pawle II mam inne zdanie .

Cytat:

ps, komisja europejska zakazuje krzyżowania koni z oslami w celu stworzenia mułów. Powodem zakazu jest to iż muł jest bezpłodny i przez to nie może się realizować w życiu. Ludzie którzy nie tylko wymyślają takie rzeczy ale jeszcze tworzą prawa oparte na takim twórczym mysleniu są po prostu debilami, w dodatku sowicie oplacanymi. Barosso jest najlepiej oplacanym przywódca na świecie a nawet nie zostal wybrany w wyborach.
Bojkot eurowyborów to jedyne rozsądne rozwiązanie
Dziś jest(a w zasadzie skończył się godzinę temu) 1 dzień kwietnia :)
Dałeś się nabrać Mikkemu ;) . Zresztą po Twoich postach widać , że bardzo często odwiedzasz jego bloga , bo połowe zdań które piszesz , już gdzieś czytałem :)

Cytat:

Barosso jest najlepiej oplacanym przywódca na świecie a nawet nie zostal wybrany w wyborach
A czego on jest przywódcą ? To takie wielkie słowo :)
Tusk też nie został wybrany w wyborach i co z tego ;) ?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:16.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl