Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

Kluvi 16.11.2010 21:10

willow proszę Cię o jedno weź pod uwagę fakt że ten skład jaki dostał był totalnie NIE ZGRANY, i to będzie miało wpływ na końcowy wynik..
to że mamy takie nazwiska w składzie nic ni znaczy dopóty, dopóki oni się nie zgrają. A powolutku widać że małymi kroczkami idzie to do przodu i liczę na to że z tej mąki jakiś chlebek upieczemy :)
oby w zimie zakupiono dobre przyprawy, żeby chlebek był smaczny :) hehe

RAF 16.11.2010 21:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kluvi (Post 1012534)
willow proszę Cię o jedno weź pod uwagę fakt że ten skład jaki dostał był totalnie NIE ZGRANY, patrząc na koniec sezonu

Dokladnie, byl rozbity nie tylko fizycznie ale i mentalnie. Jak na taki poczatek to wydaje sie ze 3. miejsce w lidze (niezaleznie od tego jaki jest scisk w lidze) jest sporym sukcesem. Powiem uczciwie, ze myslalem ze bedzie znacznie, znacznie gorzej.

bridgeburner 16.11.2010 21:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 1012536)
Dokladnie, byl rozbity nie tylko fizycznie ale i mentalnie. Jak na taki poczatek to wydaje sie ze 3. miejsce w lidze (niezaleznie od tego jaki jest scisk w lidze) jest sporym sukcesem. Powiem uczciwie, ze myslalem ze bedzie znacznie, znacznie gorzej.

Poczekajmy do konca rundy
Bo sie okaze ze zdobedziemy 2 punkty w 3 ostatnich meczac i bedzie miejsce 10

Kluvi 16.11.2010 21:21

nie do końca rundy a do końca sezonu i dopiero oceniajmy:)

WioReXXX 16.11.2010 21:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1012517)
Dokładnie willow

Po przegranej w Poznaniu można było napisać 4-1 dla Zielińskiego wuefisty w konfrontacji z holenderską myślą szkoleniową:)

Zejdźmy na ziemie. Jak ustabilizujemy formę i zaczniemy seryjnie wygrywać będzie się można nadymać:D

Więcej rozumu a mniej emocji przy ocenie naszego trenera. Po sezonie ocenimy na chłodno jego dokonania.

1. Ile Zieliński pracował wtedy już w Lechu?
2. Od jakiego czasu Zieliński miał jeden, ustabilizowany skład? (to to ledwie korekty od czasu Smudy- Rudnevs, Krivets)
3. Kto grał u siebie?
4. Kto miał trochę szczęścia (strzał Injaca?)
Odpowiedz na te pytania, a później wymyślaj konfrontacje. Bardzo głupie jest gloryfikowanie Maaskanta po meczu z Legią, ale jeszcze głupsze ocenianie o meczu z walczącym już o każdy punkt Lechem.

Ogryzek 16.11.2010 21:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WioReXXX (Post 1012550)
1. Ile Zieliński pracował wtedy już w Lechu?
2. Od jakiego czasu Zieliński miał jeden, ustabilizowany skład? (to to ledwie korekty od czasu Smudy- Rudnevs, Krivets)
3. Kto grał u siebie?
4. Kto miał trochę szczęścia (strzał Injaca?)
Odpowiedz na te pytania, a później wymyślaj konfrontacje. Bardzo głupie jest gloryfikowanie Maaskanta po meczu z Legią, ale jeszcze głupsze ocenianie o meczu z walczącym już o każdy punkt Lechem.

Kolego,

Moja odpowiedź odnosiła się do zadęcia jakie kolega Mamba rozpoczął po 1 meczu wygranym z Legią (kilka postów wyżej aż dziwne że nie zauważyłeś?) - a cytując Ciebie "Bardzo głupie jest gloryfikowanie Maaskanta po meczu z Legią" I żeby kolega Mamba nie gloryfikował Maaskanta po 1 meczu przypomniałem mu mecz w Poznaniu - pomyliłeś adres w dyskusji:)


Praca Maaskanta to na razie dużo słabych meczy zremisowanych i przegranych, 1 szczęśliwe zwycięstwo z Lechią i 2 dobre mecze z Legią i Widzewem w PP. Ocenimy go dopiero po sezonie.

Natomiast trudno się nie cieszyć z rozgromienia zarozumiałych krawaciarzy z Warszawy:D
(Chodzi tylko o to żeby nie bujać w obłokach a stąpać twardo po ziemi)

wolfy 17.11.2010 00:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1012501)
Mnie się podobał pomysł z Jirsakiem. Naprawdę nieźle zagrał. To chyba ostatnia szansa, żeby zaistniał w Wiśle...
Żeby stałe fragmenty gry przynosiły bramki, trzeba odsunąć od nich Małeckiego. Pcha się do nich, chociaż kompletnie nie potrafi ich wykonywać. To już nie te czasy, kiedy Patryk mógł sobie kopnąć świece w pole karne, a Marcelo tak czy siak wygrywał pojedynek z obrońcą. Dla mnie ktoś z dwójki Jirsak-Garguła powinien to robić.
Fajnie byłoby wygrać te 3 spotkania do końca. Wtedy można byłoby sobie otworzyć drogę do MP. Tak naprawdę, to większość ciężkich spotkań mamy u siebie (Lech, Polonia, Jaga, Bełchatów, Derby) więc powinno być łatwiej o dobre wyniki.

Fajnie byłoby wygrać wszystkie spotkania do końca sezonu. Będzie co będzie, ani nie jesteśmy dość mocni by kogokolwiek lekceważyć, ani na tyle słabi żeby nie mieć z kimś szans. Właściwie, to jest w lidze tylko jedna czerwona latarnia:D

marek2a 17.11.2010 00:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WioReXXX (Post 1012550)
jeszcze głupsze ocenianie o meczu z walczącym już o każdy punkt Lechem.

Ja bym napisał : ze spinającym się na wybrane mecze Lechem.Na te z konkretnymi przeciwnikami

Feniks1983 18.11.2010 11:33

Przed Maaskantem teraz stoji glowne zadanie, mianowice zmotywowac pilkarzy aby w tych trzech ostatnich meczach zgarneli komplet punktow a wowczas na wiosne moze byc ciekawie. Wiadomo, latwo nie bedzie, ale licze ze z Zaglebiem i Arka powinna wpasc pelna pula (wiem wiem w Gdyni na sztucznym wszystkim ciezko sie gra) a na Poloni tez jest jak najbardziej szansa na punkty. Oczywiscie przy zalozeniu ze forma nadal bedzie zwyzkowac a ze nie zaliczymy obnizki po dwoch dobrych meczach i tu jest tez zadanie dla trenera. Oby wszystko wypalilo jak trzeba.

suikoden 18.11.2010 13:33

spokojnie grunt by byc na pudle po 3 meczach a i by jaga daleko nie uciekła czy zdobedziemy 3,6,9 punktów nie bedzie takiego wielkiego znaczenia

arti 18.11.2010 13:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez suikoden (Post 1013122)
spokojnie grunt by byc na pudle po 3 meczach a i by jaga daleko nie uciekła czy zdobedziemy 3,6,9 punktów nie bedzie takiego wielkiego znaczenia

Jak zdobędziemy 3 to raczej na pudło nie starczy, nie mówiąc o tym jaki będzie tłok w tabeli.
Potrzeba min. 7pkt... - cel to niełatwy acz możliwy do osiągnięcia.

yarow 19.11.2010 01:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Simao1 (Post 1011522)
[...] stołeczni grali przyzwoicie

po prostu "wojskowi" ;)
mając na uwadze kluby ze stołecznego królewskiego miasta Krakowa.

-------------------------------------


Tak w ogóle ..., trochę obawiam się powrotu do zdrowia Łobodizńskiego :)
Tzn., bardzo dobrze mu życzę, dużo zdrowia zwłaszcza - ale obawiam się mówiąc precyzyjnie, jego powrotu do 1 składu.

Mam nadzieję, że moje obawy okażą się być z gatunku bezpodstawnych.

Feniks1983 19.11.2010 09:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez yarow (Post 1013483)
po prostu "wojskowi" ;)
mając na uwadze kluby ze stołecznego królewskiego miasta Krakowa.

-------------------------------------


Tak w ogóle ..., trochę obawiam się powrotu do zdrowia Łobodizńskiego :)
Tzn., bardzo dobrze mu życzę, dużo zdrowia zwłaszcza - ale obawiam się mówiąc precyzyjnie, jego powrotu do 1 składu.

Mam nadzieję, że moje obawy okażą się być z gatunku bezpodstawnych.


A co jesli wroci do pierwszego skaldu i zagra tak jak w meczu z Lechia dwa lata temu?? Przeciez ostatnio jak Maaskant kogos odkurzyl (vide ostatni mecz z Legia) to ten gracz gral przynajmniej dobrze i na pewno wstydu nie przynosil. Moze Lobo tez bedzie takim krolikem z kapelusza....ciekawe czy teraz bardziej fantazjuje czy moze bedzie to mialo jakies przelozenie na rzeczywistosc.

yarow 19.11.2010 19:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Feniks1983 (Post 1013511)
A co jesli wroci do pierwszego skaldu i zagra tak jak w meczu z Lechia dwa lata temu?? [...]

Tego, i jemu i nam z całego serca życzę :)

Oldpara 19.11.2010 21:52

Albo tak jak w derbach z 2008 gdzie dwukrotnie tak obsłużył Brożka, że rece, nogi i nawet pośladki same składały się do oklasków.

Żeby zacytować "zczuba":

Cytat:

77. min Owacja na stojąco dla schodzącego Wojciecha Łobodzińskiego. Odważniejsi twierdzą, że to był jego najlepszy mecz w Wiśle do tej pory
Cytat:

84. min Dla schodzącego z boiska Brożka również owacja na stojąco, większa niż dla Łobodzińskiego. Korespondent się dziwi, bo w jego pokrętnej logice nie było by goli Brożka bez Łobodzińskiego, a podania były tak kapitalne, że nie trzeba było do nich Brożka, żeby je wykorzystać. Przy pierwszym mogło go zastąpić na przykład krzesło.
Szkoda, że:
a) wychodzi mu TAK rzadko
b) zarabia tak DUŻO, że punkt a) bardzo boli. Jakby zarabiał 1/3 tego to byłby dobry zmiennik.

wislakrakow124 20.11.2010 17:18

Cytat:

Robert Maaskant ze złością przerwał piątkową gierkę wewnętrzną Wisły Kraków. Szkoleniowiec miał kilka gorzkich słów do powiedzenia swoim piłkarzom - informuje "Przegląd Sportowy".

Holenderski trener podzielił piłkarzy na dwie drużyny i zarządził wewnętrzny sparing. Jednak w pewnym momencie poirytowany przerwał grę, bo teoretycznie silniejszy zespół przegrywał już czterema golami i nie widać w nim było chęci do odrabiania strat.

- Myślicie, że wygraliście z Cracovią i Legią i już jesteście najlepsi? - krzyczał w kierunku zawodników zdenerwowany Maaskant , cytowany przez dziennik "Fakt".

Szkoleniowiec tłumaczył później dziennikarzom, że musi motywować piłkarzy, bo choć Wisła wygrała ostatnie dwa spotkania, to i tak w rundzie jesiennej straciła zbyt dużo punktów i piłkarze muszą się cały czas pokazywać z jak najlepszej strony.
czy to wogole prawda??

rafalek 20.11.2010 17:48

Prawdopodobnie jest to sytuacja sprzed tygodnia, która jest odgrzana w kontekście dzisiejszego meczu...

marek2a 20.11.2010 21:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafalek (Post 1014440)
Prawdopodobnie jest to sytuacja sprzed tygodnia, która jest odgrzana w kontekście dzisiejszego meczu...

Gramy raczej jutro i myślę ,że wygramy

sessegnon 21.11.2010 12:37

Za tydzień w Cafe Futbol gościem ma być Robert Maaskant :)

Mario Nh 21.11.2010 18:17

Szczęśliwie czy nie, ekipa Maaskanta wygrywa kolejny mecz.
Wyciska wiele z tego tworu holender.

tofik 21.11.2010 18:21

Bez wzmocnień nic lepszego nie będzie. Dużo ludzi pisze oby do wiosny ale sam okres przygotowawczy niezbyt pomoże. Tylu trenerów co było i żaden nie nauczył Brożków Jirsaka Łoba Małeckiego Sobola itd gry rodem z ligi mistrzów więc nie oczekiwałbym cudów.

Mario Nh 21.11.2010 18:32

Dwóch obrońców, dwóch pomocników i jakiś bramkostrzelny napastnik. Pewnie złudne nadzieje, ale cóż, po coś chyba tą parę holendrów ściągano.

Filippo 21.11.2010 20:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 1015019)
Bez wzmocnień nic lepszego nie będzie. Dużo ludzi pisze oby do wiosny ale sam okres przygotowawczy niezbyt pomoże. Tylu trenerów co było i żaden nie nauczył Brożków Jirsaka Łoba Małeckiego Sobola itd gry rodem z ligi mistrzów więc nie oczekiwałbym cudów.

Dokładnie, bramki i Sobola i Brożka z Panathinaikosem były na miarę okręgówki....a nie LM (upss tryb sarkazmu mi sie włącza). Nie oczekuje od trenera uczenia piłkarzy gry, tego mają sie nauczyć w druzynach juniorskich. Ma ich odpowiednio ustawić na boisku, nauczyć taktyki, wytrenować kilka schematów i uwaga uwaga...swietnie przygotować pod wzgledem fizycznym juz na 1 mecz pucharowy. Nasze porazki z druzynami pokroju Tibilisi czy Karabach to ołów w nogach a nie brak umiejetnosci. To samo tyczy sie Lecha, gdyby byl przygotowany fizycznie na Sparte jak byl na Juventus czy Manchaster to dzisiaj toczylby boje w LM a nie LE.

master17 21.11.2010 20:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sessegnon (Post 1014764)
Za tydzień w Cafe Futbol gościem ma być Robert Maaskant :)

Mam pytanie czy ktoś będzie w stanie nagrać to ? Ja niestety nie dam rady zobaczyć tego w niedzielę ;)

Karherop 21.11.2010 20:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mario Nh (Post 1015012)
Szczęśliwie czy nie, ekipa Maaskanta wygrywa kolejny mecz.
Wyciska wiele z tego tworu holender.

po porażkach ludzie liczyli mu współczynnik punktowy jego zespołów , po wygranych już media internetowe mają inne tematy

szydzic jest prosto jak widać , a do ciepłych słów już nie tak szybko

oczywiście przesadą będzie stwierdzenie że to Maaskant dał nam 3 kolejne zwycięstwa , bo tak jak po porażkach studziłem krytyke tak po zwycięstwach nie ma potrzeby nikogo przesadnie chwalić

wymęczone bo wymęczone , ale 3 pkt się liczą

myślę że już bez względu na wyniki dwóch kolejnych spotkań Maaskant ma od Cupiała pewną pracę na wiosne i wraz ze Stanem pole do popisu , jak można wzmocnić tą drużynę i czy potrafi nadać zespołowi styl gry który gwarantuje dobre wyniki

Syn Kangura z 1984 21.11.2010 21:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sessegnon (Post 1014764)
Za tydzień w Cafe Futbol gościem ma być Robert Maaskant :)

W L+ Extra też podobno będzie, chyba że coś źle usłyszałem.

tofik 21.11.2010 21:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Filippo (Post 1015149)
Dokładnie, bramki i Sobola i Brożka z Panathinaikosem były na miarę okręgówki....a nie LM (upss tryb sarkazmu mi sie włącza).

:lol:No dobra, nie można nic napisać bo przecież 5 lat temu PRAWIE nas wprowadzili do LM. Padam na kolana przed tymi osiągnięciami. A na dobrą sprawę sam awans to jest cały .... bo każdego roku jakaś nowa drużyna dostaje się do fazy grupowej i nikt z nich bogów nie robi. Zresztą często następuje już w grupie brutalne zderzenie z piłkarską europą i wyniki po 6, 7:0
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Filippo (Post 1015149)
Nie oczekuje od trenera uczenia piłkarzy gry, tego mają sie nauczyć w druzynach juniorskich. Ma ich odpowiednio ustawić na boisku, nauczyć taktyki, wytrenować kilka schematów i uwaga uwaga...swietnie przygotować pod wzgledem fizycznym juz na 1 mecz pucharowy. Nasze porazki z druzynami pokroju Tibilisi czy Karabach to ołów w nogach a nie brak umiejetnosci. To samo tyczy sie Lecha, gdyby byl przygotowany fizycznie na Sparte jak byl na Juventus czy Manchaster to dzisiaj toczylby boje w LM a nie LE.

Nie oczekujesz uczenia gry, a oczekujesz taktyki ? Bez umiejetności wykonanie jakiejkolwiek taktyki będzie graniczyło z cudem.Kto wykona te schematy, skoro im piłka odskoczy ? I już nie będzie jak dalej akcji do przodu posunąc, bo zawodnik do którego miało iść podanie już bedzie pokryty. I co wtedy ? Panika i dzida w przód oczywiście.
Wychodzi słabość tych graczy i tu nie pomoże uczenie schematów których nigdy nie potrafili. Kiedy niby graliśmy jakieś schematy ? :D Wracamy do PAO, czy może jeszcze wczesniej, gdy to nie były żadne schematy tylko PIŁKARZE innej klasy.
Fizycznie drużyna musi być przygotowana cały rok. Poprzec intensywne treningi, a nie dziadek pokopać na bramkę i do domu. Dzieki temu nie będzie nikt gadał głupot o jakimś budowaniu formy czy inne ciemnoty, by odwrócić uwagę od lenistwa piłkarzy.
Nie zgadzam się również odnośnie oceny meczy w pucharach.
Z Levadią była podobna bezradność w ofensywie jak dzisiaj. Estończycy się cofnęli i grali na 0:0.
Karabach to samo, ale jak zobaczyli, że jestesmy słabi to nam rąbneli gola i grali dalej swoje. W rewanżu rozbili nas bo byli lepsi pod każdym względem w tym piłkarsko.

Filippo 21.11.2010 21:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 1015235)
:lol:No dobra, nie można nic napisać bo przecież 5 lat temu PRAWIE nas wprowadzili do LM. Padam na kolana przed tymi osiągnięciami. A na dobrą sprawę sam awans to jest cały .... bo każdego roku jakaś nowa drużyna dostaje się do fazy grupowej i nikt z nich bogów nie robi. Zresztą często następuje już w grupie brutalne zderzenie z piłkarską europą i wyniki po 6, 7:0

Nie oczekujesz uczenia gry, a oczekujesz taktyki ? Bez umiejetności wykonanie jakiejkolwiek taktyki będzie graniczyło z cudem.Kto wykona te schematy, skoro im piłka odskoczy ? I już nie będzie jak dalej akcji do przodu posunąc, bo zawodnik do którego miało iść podanie już bedzie pokryty. I co wtedy ? Panika i dzida w przód oczywiście.
Wychodzi słabość tych graczy i tu nie pomoże uczenie schematów których nigdy nie potrafili. Kiedy niby graliśmy jakieś schematy ? :D Wracamy do PAO, czy może jeszcze wczesniej, gdy to nie były żadne schematy tylko PIŁKARZE innej klasy.
Fizycznie drużyna musi być przygotowana cały rok. Poprzec intensywne treningi, a nie dziadek pokopać na bramkę i do domu. Dzieki temu nie będzie nikt gadał głupot o jakimś budowaniu formy czy inne ciemnoty, by odwrócić uwagę od lenistwa piłkarzy.
Nie zgadzam się również odnośnie oceny meczy w pucharach.
Z Levadią była podobna bezradność w ofensywie jak dzisiaj. Estończycy się cofnęli i grali na 0:0.
Karabach to samo, ale jak zobaczyli, że jestesmy słabi to nam rąbneli gola i grali dalej swoje. W rewanżu rozbili nas bo byli lepsi pod każdym względem w tym piłkarsko.

O tak, przyjdzie Maaskant i będzie ich uczył grania a zacznie od wytłumaczenia czym jest spalony...potem przejdzie do nauki "przyjecie pilki", a Brozio z kolegami beda słuchac z otwartymi gębami :D To tak jakby mnie po polibudzie, ktoś w pracy uczył na wstepie dodawania, albo tłumaczył jak odebrać zbrojenie stropu.. Skonczmy z biadoleniem o umiejetnosciach. Lech Poznan tez ich nie ma..uff to co powiedziec o Man. City, Juventusie czy Red Bullu. Po Levadi sam Skorza przyznał się ze zle przygotowal pod wzgledem fizycznym druzyne, ogladając mecz z Karabachem tez pewnie zauwazylbys ze nasi biegali 3 razy wolniej. Tego oczekuje od sztabu szkoleniowego, odpowiedniego wytrenowania druzyny, tak jak zrobił to Probierz z Jagielonią. Grają na maksa od 1 kolejki ligowej i 1 meczu z Arisem. Schemat i taktyka to rzeczy do wytrenowania na codzien. Nauczenie pilkarzy gdzie i jak maja sie przemieszczac po boisku by uciekac od pressingu, zdowbywac pole do gry. Tego potrafi nauczyc dobry trener drewniaków pokorju Polonia Bytom czy Górnik Zabrze. To wystarcza dla takich druzyn by ogrywac czołówke. Skoncz wiec te glupoty o umiejetnosciach ktore są, skup sie na tym co da sie wytrenowac na codzien.

sovinho_02 21.11.2010 21:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sessegnon (Post 1014764)
Za tydzień w Cafe Futbol gościem ma być Robert Maaskant :)

Potwierdzone info ? Bo o ile się nie myle to w niedziele Wisła gra z Polonią o 14.45 więc ciężko będzie...

radek2323 21.11.2010 21:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Syn Kangura z 1984 (Post 1015233)
W L+ Extra też podobno będzie, chyba że coś źle usłyszałem.


W lidze + bedzie na 100%


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:01.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl