![]() |
Cytat:
|
Cytat:
Dziś możliwości jest kilka -trener jest słaby -grajki są słabe -jedno i drugie -trza jeszcze poczekać Maaskant jak dla mnie robi wrażenie bardzo dobrego trenera - jest inteligentny,pracowity i ma charyzmę.Powinien też być dobrym taktycznym specem , tyle że na dziś to robi wrażenie i powinien.Ciężko powiedzieć jak jest na prawdę Na pewno jest pierwszym trenerem który jest o krok od tego by Wisła w końcu w pucharach zarobiła jakiś przyzwoity pieniądz, jak się uda czyli jak przejdziemy Litex - to pewnie zostanie tu przynajmniej do końca roku więc coś więcej będzie można powiedzieć. ps był już taki co był o krok i to od LM - mam nadzieje że to się nie powtórzy ale patrząc na naszą grę , odpadnięcie z Litexem jest całkiem realne. |
Cytat:
Cytat:
|
Jak Maaskanta lubie i szanuje to nie może być tak, że są mecze dla piłkarzy ważne i ważniejsze. Musi przed takimi spotkaniami lepiej do nich docierać (mecze z Legią, Polonią, Widzewem).
Brakowało mi dzisiaj "zęba", trzeba było grać jak Korona dzisiaj na Kałuży a oni stali jak jakieś ciućmoki i koniec kropka. |
Cytat:
Boje się że to co gramy to to na co nas stać na dzień dzisiejszy Na pewno staramy się grać kombinacyjnie ale dobrze zorganizowanego rywala to nie wychodzi |
jak dla mnie to oni w ogóle sił nie mieli
ew. się oszczędzali baaardzo choć z drugiej strony, patrząc na nasze mecze w zeszłym sezonie na wyjazdach, to schemat podobny, tyle, że nic nam nie wpadło, a zazwyczaj tak było i gra się układała |
Jak dla mnie Maaskant za bardzo trzyma się nazwisk co robi Genkov,Kirm w pierwszej jedenastce tego zrozumieć nie mogę.Skoro mamy szeroką kadrę to trzeba jak najszybciej pozmieniać słabe ogniwa żeby np. taki Kirm zauważył że musi zapierdzielać aby być w pierwszej jedenastce.
|
Kochani kibice Wisly..
Już w połowie poprzedniego sezonu prosiłem: oceniajmy pracę trenera nie po pierwszym półroczu, nie po pierwszym roku, ale dopiero wtedy, gdy od momentu całkowitego przewietrzenia składu minie przynajmniej rok, albo dwa. Tyle czasu buduje się solidną druzynę, która ma skutecznie grać stosując nowoczesna taktyke z jaką można śmiało wystepować w Europie bez obawy, że się skompromitujemy. Oczywiście, są magicy, ktorzy przyjda do druzyny i drużynę spadkową odmienią tak, że juz dwa-trzy tygodnie postawi sie przeciętnej druzynie ekstraklasy, lub nie da się zjeść drużynom trzeciego sortu w Europie. Takim magikiem jest Lenczyk, z tym, że jego drużyny mogą co najwyzej grac poprawnie pokonując drużyny będące w trakcie budowy lub słabeuszów. Takim magikiem jest Smuda, który osiągnie krótkotrwały sukces, a potem zajeździ piłkarzy. Takim magikiem jest Michniewicz, Szatałow czy Probierz. Natomiast trenerami w naszej lidze, którzy naprawe świadomie budują druzynę przez uczenie jej taktyki nowoczesnej gry, choc trudnej i przez to początkowo mało widowiskowej są Zieliński czy Maaskant. Maaskant zimą dostał pięciu nowych graczy a latem wymieniono kolejnych i przyszło nowych sześciu. Wariatem jest ten, kto chciałby by tak budowany radykalnie zespół już po miesiacu grał widowiskową i doskonała piłkę. Oczywiscie, realizując taktykę i sposób budowania druzyny Lenczyka czy Smudy, ten zespół po miesiacu radziłby sobie, ale w ogóle by się nie rozwijał. To tak jak zbudowanie wieży z kocków: jesli użyjesz pięciu topornych cegieł, zbudujesz pozornie solidną wieżę: szybko i skutecznie. Jesli bedziesz chciał skręcić ją z setek drobnych stalowych elementów łączonych na wiele sposobów i wiele technik, zajmie ci to nieporównywalnie więcej czasu, ale twoja wieża, prawidlowo skonstruowana będzie ostatecznie trwalsza i piekniejsza. Zdecydujcie: wolicie Wisłę skleconą szybko i będącą tępą konstrukcją radzącą sobie w ekstraklasie (bo tu wiele nie trzeba) czy Wisłę dobrze zaplanowaną, trwałą, piękną? Ten drugi proces musi jeszcze potrwac, choć zakłoca go dziś niespodziewana szansa zagrania w LM, owocująca korzyściami finansowymi. Konstruktor musi dziś tak budowac, by zaplanować ukończenie solidnej, wspanialej konstrukcji w odpowiednim czasie (szybciej się nie da) i jednocześnie sprawić, by przetrwała w fazie budowania. To piekielnie trudne i nie musi sie udać (możemy poprzez budowe na dwa fronty popełnic błedy budowlane), ale dajmy Maaskantowi czas na sensowne budowanie nie wymagając od niego, by skomplikowaną konstrukcję z tysiąca elementów postawil tak szybko jak inni stawiają wieżę z pięciu cegłowek. |
Zgadzam się z Tobą - dobre zespoły rodzą się z bólach ale fajnie by było gdyby Wisła na dziś grała choć trochę lepiej(jeśli chodzi o jakość gry)To już jest ten czas gdzie te niuanse powinny być widoczne.
Mam nadzieje że im brakuje 1, 2 dobrych meczów 'na przełamanie' - nie w sensie że nagle będziemy grać jak Barca ale że to będzie lepiej wyglądało. |
Cytat:
|
Cytat:
Ogólnie się z toba zgadzam - poza oceną niektórych trenerów ale to szczegół Tylko powiedz mi proszę skoro zgranie zespółu po rewolucji kadrowej zajmuje pół roku do roku, to po co w to lato znowu zrobiono kolejną rewolucję ?? Ba za rok będzie kolejna bo 3/4 zawodników ma roczne kontrakty. I tak jest cały czas w Polsce - więc nigdy nie będzie tej stabilizacji by sobie "budować wierzę na lata przez lata" Po drugie to nic nie przeszkadza żeby zrobić niezły wynik korzystajac z prowizorycznej taktyki w momencie kiedy trzeba coś budować od zera, by następnie kiedy przyjdą lepsze czasy powoli budować "drużynę na lata". Oceny Maskanta jako trenera nie wydam do konca roku, ale z naszą gra jest w tej chwili źle - zresztą to moze nie kwestia samej gry ale braku szybkości/dynamiki co wpływa na realizację taktyki. Obrońcy nie nadąrzaja za szybszymi zagraniami nawet co słabszych rywali, w pomocy nie ma ruchu bez piłki, ani dynamiki przez co nasi zawodnicy są potrajani i osaczani, i całą gra bazuje na indywidualnym błysku czy to Meliksona czy Małeckiego. W poprzednim półroczu wyglądało to o niebo lepiej bo piłkarze byli w formie i mieliśmy naprawde kilku szybkich piłkarzy jak Małecki Melikson czy Cikosz. oni potrafili swoja szybkoscia zaskoczyć rywala. Początek sezonu maluje się w pesymistycznych barwach, ale nie ma mowy o jakichkolwiek nawet rozmowach o zmianie trenera - nawet przy odpadnięciu z Litexem czy 5 miejscu po połowie sezonu - daliśmy szansę Maskantowi - wspierajmy go jak możemy przynajmniej do końca sezonu - wtedy oceni się jego pracę i albo zwolni albo poprosi o przedłużenie umowy. |
Cytat:
W rundzie wiosennej Wisła była b. dobrze przygotowana fizycznie, więc sądzę, że świeżość jest kwestią czasu. Dodatkowo, o czym już tu wspomniano, nie wszyscy są jeszcze zgrani. Kolejna sprawa to cel główny czyli LM. Maaskant ma jasno postawione zadanie, za wszelką cenę do LM i chyba to determinuje "luzowanie" takich meczy jak dziś. Widać, że grają wyrachowany i "ekonomiczny" futbol. Reasumując, na razie nie ma co panikować, choć styl jaki prezentuje Wisła też mi nie odpowiada. |
To był dopiero PIERWSZY mecz ligowy więc spokojnie. Jak przegramy 3 spotkania z rzędu będzie można się zastanawiać co jest nie tak. W meczach wyjazdowych często zdarza się, że gra nawet przeciwko słabemu przeciwnikowi nie wygląda dobrze i wywozi się stamtąd głupie remisy czy porażki. Przerabialiśmy to już wiele razy. Zalecam więc odetchnąć, wyluzować się i poczekać w spokoju na rewanż z Bułgarami i dalszy rozwój sytuacji.
|
Ja Cię nauczę poprawnej pisowni po polsku! Cytat:
|
Nie rób z piłkarzy Wisły jakichś inwalidów sportowych grających dla zabawy w Bruk Becie Nieciecza.
Wisła nie ma pieniędzy i ma takich a nie innych piłkarzy. Czyli jakich? dwóch kolesi z Partizana Belgrad, w tym króla strzelców, kolesia z AZ Alkmaar, kilku reprezentantów swoich krajów, zajebistego bramkarza, wymiatacza Meliksona i charakterną krew Małeckiego. Bieda aż piszczy. Ty piszesz jak o jakimś Ruchu Radzionków z budżetem sięgającym 2 milionów złotych grającym na w pół rozjebanym stadionie gdzie za największą gwiazdę robi obrońca z 3 ligi Szweckiej, a nie o zespole który posiada największe indywidualności / umiejętności / bagaż doświadczeń z wszystkich ekip w Polsce. A czy to sklei się w całość zależy od trenera. Sriznes nie biznes. Wisła musi wydawać kasę żeby pokonać Widzew gdzie za gwiazdę robiłby Filip Kurto w bramce i na szpicy Rafał Boguski? I jaki znów czarodziej? Czarodziejem może być trener Kluczborka pod warunkiem że awansuje do 1 ligi i wywalcz utrzymanie. Czego tu brakuje? Messiego? materiał jest do zdobycia 14mistrzostwa i przy odrobinie szczęścia awansu do Ligi Mistrzów. Odeszli piłkarze a na ich miejsce nowi, ale jacy piłkarze odeszli? Boukhari, Branco, Łobodziński, Żurawski, Siwakow czy Rios? Powstrzyma się od śmiechu ze względu na to pojawienie się w tym gronie Żurawskiego Te odejścia się nawet nie odczuło. Iliev zjada ich w pojedynkę. Jedyne co mnie w....ia to ich ociężałość. Odkąd wrócili ze zgrupowania to biegają po boisku jakby posrali się w gacie. Kto tu zawinił nie wnikam, byle to poprawiono. Oglądać tego nie idzie, najchętniej to bym jednego z drugim przez szkiełko mocno kopnął w dupska żeby przyśpieszyli. Częsty brak pomysłu na grę, to jak im nikt nie wytłumaczył co mają grać to wróćmy do dzidy na Brożka, więcej było z tego pożytku. A tak to klepią tą piłeczkę między sobą i tylko ludzi w....iają. Może i ładnie to wygląda ale gówno z tego wynika. I nagle są podatni na różne urazy, o dziwo u piłkarzy którzy są najlepiej zbudowani / mają najlepsze parametry fizyczne (niby gówno się stało a gość się kuruje bardzo długo). Jeszcze brakuje żeby Melikson dołączył do ich grona. Drużyna jest rozbita, padło w C+. Nie ma mowy o słabych zawodnikach i wykonawcach. ROZBITA! I niech góra w klubie z trenerem na czele ów słowa przemyślą.. |
WIESZ KTO TO JEST BŁAZEN .......masz namysli STANCZYKA . Czy Wy naprawde widzicie jakąs koncepcje w transferach Wisły tego lata np Diaz.
Ale ja nie płacze z powodu remisu z Widzewem . Szlak mnie trafia jak ludzie opowiadaja bajki o jakisi koncepcjach ,zasłonach dymnych i przemyslanej strategi transferowej ,albo wieloetaowej budowie zespołu. JAK TO SIĘ MA DO TEGO CO TRĄBIŁ BASAŁAJ Z WALCEM ZE WISŁA MA BYC TRAMPOLINA DLA MŁODYCH PIŁKARZY .....WIEM WIEM JAK AWANSUJEMY DO L.M TO DOPIERO BEDZIE A JAK ODPADNIEMY W SRODE TO CO WTEDY KOLEJNA REWOLUCJA . |
Cytat:
Na razie Bitton, a nawet Iliew nie są poważną alternatywą. Ten drugi co prawda wyglądał naprawdę dobrze w meczach ze Skonto, ale już z Liteksem zgasł i nie odżył do dzisiaj. Mam nadzieję, że to efekt zaległości w przygotowaniu fizycznym i że obaj z Bitonem wkrótce staną się pełnowartościowymi elementami drużyny (chociaż pewnie Biton potrzebuje więcej czasu na nadrobienie zaległości). O Nunezie nie wspominam, bo daleko mu jeszcze nie tylko do optymalnej formy, ale i zrozumienia z kolegami. Na tyle daleko, że być może pożegnamy się z nim za rok, jak z Riosem. |
FraMat, o jakiej Ty rewolucji mówisz? O odejściu Żurawia, Riosa i Boukhariego, który i tak grzali ławę?
To ma być rewolucja, jak w zespole gra zaledwie trzech, co doszli w lecie? Lamey i Iliev i Nunez, choć Nunez na razie drugi raz? Stary, trzech! To jaka to rewolucja? Ile czasu według Ciebie jest potrzebne, żeby wkomponować z zespół trójkę nowych zawodników, podobno zawodowców? Rok? No bardzo Cię proszę... Problem w tym, że mamy wcale niezłych graczy, ale każdy z osobna. Natomiast cały czas nie widzę drużyny. |
Cytat:
Nic nie przychodzi ot tak. W meczu z Litexem widziałeś drużynę? Bo ja owszem. Choćby nawet głupie przepychanki w końcówce meczu, jeden poszedł reszta za nim. Po tym rozpoznaje się prawdziwą drużynę. Mecz z Widzewem to raczej obadanie ligowego podwórka, pierwsze koty za płoty. Z meczu na mecz musi być coraz lepiej. Chociaż nie ukrywam, że mecz z Polonią będzie dla nas ciężki. Zawsze w Wa-wie ciężko się nam grało. Zobaczymy co pokażą w środę. |
Cytat:
Bunoza po kontuzji nie grał z Osmanem od poł roku? Czarek w środku w destrukcji z Nunezem pierwszy raz? Iliev nowy piłkarz, Biton również. Garguła i Boguski po kontuzji. Paljic który nie jest nominalnym obrońcą. To tak gdybym chciał w 100% usprawiedliwiać wczorajszy wynik :-) |
Niestety, gwiazd nie mamy i mieć nie będziemy bo w kasie pusto (plus mityczny dług). Jeśli się do klubu transferuje zawodników, którzy co najwyżej by się załapali na skład średniaka II Bundesligi, a potem oczekuje gry jak Barcelona to potem jest zdziwienie. Najmniejsza w tym akurat wina Trenera.
Nie zmienia to jednak faktu, że jeśli wczoraj z Widzewem to była zasłona dymna/oszczędzanie/lekceważenie przeciwnika przed kluczowym rewanżem z Litexem, to nie powinien od początku grać Melikson i Gekov, tylko Garguła i Biton. Niestety, ale obawiam się, że ten mecz to nie zasłona dymna i ciagle tak jak rok temu mamy problem, na środku obrony, lewej obronie, środku pomocy (z całym szacunkiem, ale Sobol już młodszy nie będzie i to pewnie jego ostatni sezon, a Wilk od roku żadnego postępu nie zrobił) i w ataku. Inne nasze gwiazdy od roku też raczej postępu nie zrobiły (Kirm, Małecki). Generalnie nie wygląda to za ciekawie, ale przynajmniej mamy szczęście jak mało kiedy. |
A ja uważam że najwyższa forma zespołu ma przypaść na mecze w 4 rundzie Ligi Mistrzów. Tak żeby być 100% przygotowanym na te mecze.
Gramy bardzo wolno, nie mamy szybkości, nie ma przyśpieszenia. Na tle przeciwników wyglądamy bardzo słabo kondycyjnie. Ale równocześnie z meczu na macz widać poprawę. Oczywiście mógłbym wytknąć Maaskantowi brak umiejętności przygotowania zespłu do ligi, lub że właśnie wychodzi brak doswiadczenia po zrobieniu jakiegoś większego wyniku (samozadowolenie z siebie, spoczęcie na laurach bo przecież ja już wygrałem mistrzostwo). Ale wolę uważać że trener ma rację. I że nie ma w zespole zbyt przyjacielskich relacji dzięki którym zawodnicy mogą się opier***lać na treningach. |
Narzekacie, żeby nie oceniać po pierwszych meczach ale ja to określę, iż ja nie oceniam, ja wnioskuje ;)
Okazuje się, że Genkov dla nas to święta krowa i gdy strzeli z 6 bramek w lidze na runde to jesteśmy zadowoleni, nie ja nie jestem bo 6 bramek to powinien strzelać rezerwowy napastnik a nie pierwszy, pierwszy ponad 10 powinien walnąć i zrobie tutaj porównanie do Pawła Brożka, który w niektórych mniemaniu (porównując rundy z 10/11) był gorszy od Tsvetana ... Brożek strzelił tyle samo bramek ("6") ale miał dodatkowo 3 asysty, Gienek tylko "1" i nie brońcie Genkova uzasadnieniem, że on walczy, przytrzymuje piłkę, wygrywa główkowe pojedynki, co z tego jak nawet mając piłkę na czubie głowy na 5 metrze podaje z łba do bramkarza ? Już o reszcie niewykorzystanych sytuacji nie mówie. A wiążącym argumentem jest to, że Genkov ma większe możliwości do strzeleckich popisów jest obecność Meliksona, którego Brożek nie miał a punktował lepiej niż Gienek. Do czego zmierzam ? Do posadzenia Genkova na ławkę bo w tym sezonie rozegrał już z 320 minut i nie strzelił żadnej bramki. Dudu Biton zagrał paredziesiat minut i bramka. Widać było większą ruchliwość, bardziej mu zależało. Genkov z metra, z 5 metrów nie potrafił strzelić i nie traktujmy Robercie go jak Świętą Krowe tylko wniosek jest jeden Biton w "11", Genkov na ławce no chyba że pozyskany Biton jest jeszcze bardziej tragiczny ... i grać mamy sezon bez napastnika ale w to nie wierze |
Anthony - weź tylko pod uwagę, że Brożek strzelając 6 goli dwa zdobył z karnych, i również 2 w jednym meczu z Legią (czyli 4 gole we wszystkich innych meczach rundy jesiennej - wynik nie powalający).
Koniec OT |
Problem w tym, że zawodnicy chyba mało co rozumieją z taktyki nakreślonej przez trenera. To co jest w założeniach w minimalnym stopniu przekłada się na boisko. Pomysł trenera na grę nie odpowiada moim zdaniem potencjałowi tej drużyny, który na dzień dzisiejszy nie upoważnia do stwierdzeń o gotowości awansu do LM czy LE. Gramy toporny futbol, oparty o jeden schemat - gry na Meliksona a potem jakoś to będzie. Nie mamy klasowy obrońców ani środkowych pomocników umiejących zagrać równie dobrze w ofensywie jak i defensywie. Nawet jedyny przemyślany transfer tego lata sprowadzenie Ilieva to potwierdza. Pompowany balon przez władze klubu pozbawiony jest powietrza a większość naszych poczynań świadczy o tym że były przeprowadzane na łapu capu. Mamy pół lewego obrońcy, pół środkowego. Nasz optymizm opieramy w dalszym ciągu na szczęściu, które w końcu się od nas odwróci - jak graliśmy słabo w sparingach tak jest po dzień dzisiejszy a w samej grze nie widać poprawy nawet minimalnej. Odebranie tej drużynie takiej postaci jak Maor spowodowałoby że ocena trenera byłaby diametralnie inna na minus.
|
Nie wiem o co wam chodzi z tym ,że drużyna fizycznie źle wygląda.Bo wg Maaskanta drużyna fizycznie jest przygotowana BARDZO DOBRZE. CHyba, że chodzi o to co zrobili, a nie jak wpłynęło to na piłkarzy :)
Co oni tam niby robili na tych przygotowaniach ? Kajakami pływali, jeździli samochodzikami, od tego tacy są zajechani ? :D |
Cytat:
Niepokoją plotki o Maorze i niepokoi przywiązanie trenera do nazwisk...coraz bardziej niepokoi. |
Jakie przywiązywanie do nazwisk?Maaskant jest trenerem i to on odpowiada za wyniki, skoro twierdzi , że Genkov potrzebuje przełamania, to zwyczajnie tak po prostu jest.Parę dni temu Robert powiedział, że Biton nie jest jeszcze fizycznie przygotowany by rozegrać cały mecz, wiec spokojnie dochodzi do siebie.Genkov przygotowany jest, ale czegoś jeszcze brakuje, wiec co ma trener zrobić?
Widac było wczoraj, że zawodnicy jakoś tak ospale się ruszali, ale czasami lepiej mądrze stać i niż głupio ruszać.Wczoraj nam nie wychodziły prostopadłe piłki , lub orbona była tak smomasowana.Parę akcji naprawdę mogło się podobać a brakowało właśnie tego jednego ostatniego podania.Zrozumcie, że o wiele łatwiej gra się przeciwko drużynie, która chce grać w piłkę, a nie taką, która broni się całym zespołem na swoim polu karnym, swoją grę opiera na jednym szybkim kopaczu na którego są grane kontry, a takto przez cały mecz jest walenie po nogach. Polakom nigdy nie wychodził dobrze atak pozycyjny, a by rozklepać skomasowaną obronće przeciwnika, trzeba niemal perfekcyjnego zrozumiena i zgrania. No i ignor dla kolejnego Merkurego hehe |
Cytat:
Odejściem sześciu podstawowych zawodników z ubiegłego sezonu (Żurawski, Łobodziński, Śivakov, Rios, Branco, Boukhari)? Fatalnymi wynikami w pucharach? kompromitującymi wtopami w lidze? A może trener zaaplikował polskim zawodnikom zachodnie obciążenia treningowe i kopacze grają teraz na zwolnienie Maskaanta? |
Cytat:
|
Skąd się takie pierd^^ bierze? Drużna rozbita, jakiś inny as wpadł na stwierdzenie, że jesteśmy najgorzej przygotowani fizycznie do ligi (argument kompletnie z d*py wzięty), przywiązanie do nazwisk trenera itd. Narzekanie dla narzekania albo, żeby pokazać swoją wyimaginowaną wiedzę o piłce. Odpowiedź jest prosta: chcieli wygrać angażując się w mecz jak najmniej, przeszli obok meczu i tyle.
Zresztą czego my się obawiamy w pucharach skoro pozostałe drużyny też są źle przygotowane: Cytat:
|
Pamiętacie jak wiosną wyglądał pierwszy mecz ligowy (z Arką). Wymęczone zwycięstwo. Maaskant przygotował drużynę na całą rundę, a nie na kilka pierwszych meczów. Pewnie forma przyjdzie w odpowiednim czasie (planowo może to być 4. runda eliminacji). Można też sprawdzić jak drużyny Maaskanta radziły sobie na początku sezonów/rund. Zakładam, że bywało podobnie, ale przyznam, że nie sprawdzałem. Na razie gramy bez świeżości, bez tego stylu z wiosny, ale wyniki nie są złe.
|
Cytat:
A serio mówiąc to niestety większość spotkań będzie wyglądała jak omijanie autobusu. Więc rozgrzeszanie ich mówiąc, że jest dobrze tylko brakuje niuansów jakoś do mnie nie trafia. Mądrze stać można 30 minut ale my staliśmy wczoraj o wiele za długo. Nikt o zdrowych zmysłach nie będzie oczekiwać pressingu przez 90 minut na boisku bo wiemy co oglądamy i komu kibicujemy i nie robimy tego od wczoraj aby wymagać niemożliwego. Ale wczorajszy futbol chodzony to nie jest to czego należy od nich oczekiwać. To nie jest wyciąganie ogólnych wniosków. To są zwykłe spostrzeżenia na temat konkretnego meczu, gdyby komuś przyszło do głowy generalizować... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Kogo o to by pasowało winic? Uefa ze organizuje puchary? Dyrektora ze dokupił 3 piłkarzy? Jaki Melikson taka Wisła, szkoda ze Garguła nie dostaje szansy, szkoda bo to Polak. |
kolejni raz przekonuje sie, że kibice Wisły są TYLKO I WYŁĄCZNIE kibicami SUKCESU jakikolwiek REMIS anie mówie już o PORAŻCE jest niedopuszczalny proponuje zwolnić wszytskich dyscyplinarnie i rozwiązać klub mecz z Widzewm zaważył na kolejnych 10 latach rozwoju naszego klubu
|
Cytat:
Chcę żebyśmy zawsze i z każdym wygrywali to jestem kibicem sukcesu :rotfl: |
ale Wasza ciągła krytyka "przeraża" ... więc sam sobie logicznie odpowiedz
|
Każdy chyba chce by ich zespół zawsze wygrywał, natomiast sposób w jaki się przyjmuję porażkę czy zły wynik to inna kwestia.
A to że nastała era rozpieszczonych fanó(w)sków ze złotej ery Cupiała to już was widzę jakby Wisłę spotkał los chociażby Widzewa za złotych czasów Citki :lol: Mecze Wisły to byście oglądali przypadkiem zmieniając kanał na cyfrze Kibica Wisły ce..... to że jest Wierny po porażce i Dumny po zwycięstwie A z tego co widać chociażby po wygranej w Bułgarii to nawet po zwycięstwie potraficie jechać po zespole jak po osiodłanej świni. Rozumiem konstruktywną krytykę ale wytykanie wad/pomyłek nie wyróżniając pozytywnych aspektów to jest cecha typowego KIBICA SUKSEXXXXSSSSSUUUUU Jest sporo pozytywów w naszej grze, ale oczywiście wy tego nie widzicie. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:16. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl