![]() |
Cytat:
Ale klub poda pewnie bilety + sprzedane karnety, zamiast informacje z wykorzystanych biletów/karnetów. Aby Klient XXI wieku przyszedł na stadion wychowany na papce i wygodnie konsumujący życie potrzebuje: - WYNIKÓW - WYNIKÓW - WYNIKÓW Później: - szybkiego zaparkowania swojej fury - bezpiecznego i taniego parkingu - szybkiego wyjazdu z tego parkingu - sprawnego i szybkiego wejścia na stadion po szybkim kupnie biletów - czystych krzesełek i stadionu - sprawnych toalet i kibli, ciepłej wody, sprawnych suszarek, itp. - dobrego cateringu z produktami lepszymi niż herbata bez smaku o wodzie z kilogramem kamienia (kiedyś był Lipton, ale chyba stwierdzili, że kibicom to nie smakuje bo są przyzwyczajeni do herbaty tescowej), - cateringu, w którym produktów jest sporo i nie kończą się przed końcem I połowy - cateringu wyposażonego profesjonalnie i mogącego przygotować świeże produkty - miejsc gdzie można ten catering skonsumować kulturalnie Jeśli w to klub nie zainwestuje, to KIBIC WIDZ XXI w. nie przyjdzie na stadion. Taki człowiek nie będzie przychodził i czekał, aż łaskawie nam panujący zainwestują. Łaskawie czekali kibice, z różnych sektorów, którzy od lat myśleli że jednak coś będzie szło do przodu na Wiśle...ale się jednak zawiedliśmy. |
Cytat:
Wiele jest drużyn na zachodzie które mają zapełnione stadiony. Najlepszym przykładem jest Premiership. Ważna jest jakość widowiska i zaangażowanie zawodników na 120% w każdym meczu. Wtedy nawet bez wyników stadion może się zapełniać. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Czyli rozumiem ze powinniśmy olać pikników i nastawić się na ultras ponieważ maja mniejsze wymagania?
To przecież absurd. BTW Policzcie kary i zobaczcie ile razy za to by można wymyć kible. Ekonomia jest brutalna. Albo czysty kibel albo odpalona raca. Lukasz. |
Cytat:
Cytat:
Inaczej nie potrafię tego skomentować. Mistrzu - jak przychodzę do restauracji, kina lub teatru, to g. mnie obchodzi czy mają pieniądze na sprzątaczkę. Kolejność Ci się pomyliła - najpierw stwarza się warunki, a później czeka się na klientów. "Jak będziecie kupować bilety, to może wyczyścimy kible i posprzątamy" :haha: Wyobraź sobie że próbujesz sprzedać taki tekst klientowi kina. Reakcja byłaby dla Ciebie bardzo pouczająca. Widzę, że Twoje myślenie to czysty PRL. Powodzenia... Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Z tego co widzę punkt widzenia jest zależny od tego co jest wygodniejsze na dany moment. Trzeba się zdecydować - albo zachowujemy się jak w kinie i standardy mamy jak w kinie albo zachowujemy się jak chcemy i kible są brudne. Jeśli taki standard jak jest obecnie porównujesz do czasów PRL to o tej epoce mało wiesz. Cytat:
Podaj, jeśli możesz, argument dla którego może się tak stać. Podział na ultrasów i pikników będzie zawsze poniważ jest on naturalny i leży w naszych charakterach i potrzebach. Ergo: posługujesz się bezpodstawną polityka strachu i wrogości wobec innych kibiców Wisły - mam nadzieję że masz tego pełną świadomość. Lukasz. Edit: Cytat:
|
Cytat:
Podałem Ci powody dla których zwykły, nie sympatyzujący z Wisłą człowiek nie przyjdzie na nasz stadion więcej niż jeden raz. Co to ma wspólnego z argumentacją moją albo SKWK - wiesz tylko Ty. Pomijam fakt, że pisanie o "standardach jak w kinie" w kontekście minimalnych norm czystości i przyzwoitości po prostu zabija. Cytat:
Kończę dyskusję, bo za mało kojarzysz. |
wezcie sie ogarnijcie z tymi konfliktem (ktorego nie ma ) na lini piknik - ultras - pewnie przynajmniej z 60% jak nie wiecej dzisiejszych piknikow to dawni ultrasi ... czas sprawia ze trzeba zmienic sektory ... roznica wieku to nieporozumienia , to samo co w domu , jak 16-latek ma zrozumiec goscia po 40-stce i odwrotnie - jedno sie nie zmienia , i jeden i drugi od pierwszego meczu do ...konca zycia sa kibicami Wisly Krakow
cala Wisla zawsze razem ( 1 grudnia wszyscy na impreze SKWK ) |
Cytat:
Do tej pory myślałem że ultras wynieśli się ze stadionów przez zakazy i rygorystyczne prawo stadionowe. To ze ich miejsce pozajmowały pikniki jest chyba czymś naturalnym. Życie wszakże nie znosi pustki. No ale może faktycznie lepiej widzieć problem w Piknikach i ich kasie. Na pewno prościej. Lukasz. |
Cytat:
Dawaj cytat, geniuszu. Poza tym ja nie pisałem o ultrasach, tylko fanatykach, które najlepsze kluby wyprosiły cenami biletów. Przy czym nie robię z tego problemu, zauważam normalny mechanizm, u nas nie do zastosowania. Widzę jednak że postawiłem Ci poprzeczkę za wysoko... P.S. Tak mi się skojarzyło - jeśli pracujesz w klubie, to zgłoś się na ochotnika do pisania oficjalnych dokumentów. Na oko robisz mniej błędów ortograficznych niż koleś który stworzył dzieło wysłane Górnikowi... Cytat:
Obejrzałem sobie na "Weszło" oficjalne pismo Wisły Kraków i można rzec- wszystko jasne... Wychodzi na to, że w klubie nie ma nawet sekretarki. |
po co w klubie sekretarka jak jest prawnik ktory sie na wszystkim zna ...(
|
Cytat:
a) można zostać prawnikiem w Polsce będąc funkcjonalnym analfabetą b) Jacuś nie czyta co podpisuje. Stawiam "a" i "b":mysli: |
Cytat:
Nasze problemy zmieniły się - do złego zarządzania doszły masakryczne problemy finansowe. Jak dobrze zauważyłeś nie ma kasy na nic. Oszczędzamy na papierze toaletowym. Szukamy kasy wszędzie - doszło do paradoksu - pozbywamy się kibiców ze stadionu tylko po to aby nie płacić ewentualnych kar i zaoszczędzić na organizacji meczu. Nie rozumiem dlaczego jest to odczytywane jako 'imbecylizm' pracowników klubu. Przecież tak wygląda niewypłacalność. Brudne kible, syf, zdecydowane działania wobec wszystkiego co może powodować stratę finansową. Winnych obecnego stanu jest wielu a obarczanie odpowiedzialnością jedynie klubu jest z deka nie na miejscu. Na prawdę nie widzisz zależności między brakiem kasy na kible a karami dla klubu? Między brakiem kasy a trzepaniem na bramkach i zakazem sektorówek? Cytat:
Lukasz. |
Cytat:
A jeżeli nie potrafisz znaleźć, to przyjmij do wiadomości, że przekaz zawarty w moich postach brzmi (w skrócie): obecnie pikniki nie zaszczycą Reymonta w ilościach większych niż fanatycy. Nie będę powtarzał z jakich powodów, ale wina leży po stronie klubu. To, że przy okazji geniusze w Wiśle poszli na noże z najwierniejszymi sympatykami to już jakiś zupełnie nowy poziom abstrakcji. Nie chodzi o to, żeby kibiców z innych sektorów olewać, stwierdzam raczej, że nie widzę ze strony klubu starań mających na celu ich przyciągnięcie. Poziom sportowy - dno. Standardy czystości - nieistniejące. O obsłudze w Wiślackim Świecie, który to przecież jest miejscem pierwszego kontaktu nowego kibica z klubem napisano już chyba dość... Klub sam przy każdej możliwej okazji pokazuje, że ma na pikników wywalone z góry na dół. Na fanatyków zresztą też. Jeżeli twierdzisz, że lepiej grać na pustym stadionie, to życzę powodzenia. Ciekawe czy dzięki temu przybędzie transmisji z Canal+ z udziałem Wisły. Kompetencja ludzi zarządzających klubem poraża... |
Przecież mówię że pójcie na noże podparte jest bilansem ekonomicznym.
Lukasz. |
Cytat:
Ten bilans ekonomiczny bierze pod uwagę transmisje z C+? Wpływy z biletów i karnetów? No to powodzenia. Skoro Wiśle opłaca się mieć pusty stadion - to OK. Kto bogatemu zabroni? |
Mówimy o meczu z Górnikiem i mówimy o wpływach z biletów.
Potem sytuacja powinna rozejść się po kościach. Uważasz ze co klub powinien teraz zrobić? Zmienić regulamin? Dziś? Jutro? |
lukasz, a ty ciagle swoje,
mozesz mi wytlumaczyc, kto bedzie chcial zainwestowac w klub bez kibicow? po co sponsorowac cos, gdzie nikt nie przychodzi przeciez z kibicami mają u nas problem znalezc sponsora, a bez nich, myslisz ze bedzie lepiej? Cytat:
|
Cytat:
Nic nie wskazuje na to, że sytuacja rozejdzie się po kościach. Tylko geniuszom w klubie wydaje się, że te karnety maja zagwarantowane. Będą musieli pójść na ustępstwa, a takimi działaniami tylko to sobie utrudniają. Wisła to nie tylko sekcja piłkarska... |
I tak oto jesteśmy świadkiem narodzenia nowej ekonomii :lol:
Produkt którego nie chcemy sprzedać i nie sprzedamy poprawia nasz bilans ekonomiczny. :haha: Bo nagle sprzedamy koszulki, bo gdzieś w odległej galaktyce w innym ustroju ekonomicznym ktoś sprzedaje. A nam się nie udawało, ale to nic. Teraz chcemy. I na pewno oferując gorszy produkt Canal plus nam zapłaci więcej. I sponsorzy się pojawią, bo uwielbiają wystawiać się na pustym stadionie. Jak to się nazywa ? Chciejstwo czy jakoś tak :lol: A może mydlenie oczu podszyte strachem. Rozmawiałem z kilkoma bywalcami E. Nie przyjdą, bez unormowania sytuacji nie kupią karnetów. Cytat:
|
Póki co protest jest na mecz z Górnikiem. Potem jest przerwa na ochłonięcie i czas na pomyślenie co dalej.
Wróżką nie jestem by wiedzieć jak to się skończy. Kamil - sprawa oczywista - nikt. Tyle że my teraz bronimy się przed niewypłacalnością a nie szukamy sponsora. Lukasz. |
Kilka slow o Wisle i Petrescu: http://lutuj.net/2012/11/28/oslepien...pczac-w-kolko/
|
Cytat:
I też się nie boję, że mi rodzina z dziećmi zajmie moje miejsce karnetowe, a jak zajmie to się przeniosę gdzie indziej. A kasę będę wydawał na TS WISŁA KRAKÓW, nie bywałem do tej pory za często na innych dyscyplinach, ale jeśli "na piłce" nie zmieni się podejście do kibiców, to będę częściej odwiedzał "halę". W obecnej chwili trzeba działaczom powiedzieć: SZANUJ KIBICA SWEGO, BO NIE BĘDZIESZ MIAŁ ŻADNEGO. Gdybyśmy grali o mistrza, wygrywali mecz za meczem, jak w latach 1998 - 2005 to pewnie działacze mieliby większe pole do popisy. Kibice-Klienci pchaliby się drzwiami i oknami na stadion, ale w obecnej mizerii nie ma alternatywy dla nas (czyli fanatycznych i wiernych kibicach z różnych sektorów a, e, h, g,c, d, b ,f). Mówię oczywiście o meczu z Górnikiem, czy na wiosnę 2013 r. Później sytuacja może się zmienić: Wisła S.A. może zbankrutować, może zostać doinwestowana, może znaleźć innego właściciela lub nowego sponsora - cuda czasem się zdarzają. I jeszcze jedno Łukasz, nikt z nas nie będzie płakał jak byt Wisła Kraków S.A. zniknie w oparach historii. Będzie mogło być tylko lepiej - patrz przykład Lechii Gdańsk. A to byłby dla nas taki kibicowski czyściec. Klubu i działaczy nie interesuje nasza sytuacja: mandaty przed stadionem, mandaty i zakazy na stadionie, brud, syf, dramatyczny catering, nasze problemy z policją i władzą, brak chronienia klubu i kibiców przez działaczy, podporządkowanie się każdej nawet najgłupszej decyzji, utrudnianie kibicom gości wejścia na stadion, brak wsparcia gdy my nie zostaniemy wpuszczeni na inny stadion. Oni to mają w dupie, więc my też mamy w dupie sytuację Wisła Kraków S.A. |
domin_czyzyny wszystko OK reakcja właściwa i zdrowa. Popieram.
Zobaczymy jak się sytuacja rozwinie, od strony kibicowskiej jak i finansowej. Nie trzeba być finansistą aby sobie wygooglać 'symptomy upadłości firmy'. Wisła wykazuje statystycznie 9/10. Tak długo ciągnąc się nie da więc rozstrzygnięcie pytania 'co dalej' wkrótce. Lukasz. |
Jako, że łysy wąż w klubie jest już prawie 9 miesięcy wypadało by się go zapytać co się z tego urodziło. Niech wymieni owoce swojej pracy.
kadra gorsza, z finansami nie lepiej, wojna domowa w klubie, nikt z nowych zawodników się nie sprawdził, młodzież klubu nie uratowała. No i co tak malo ostatnio tego pana w mediach? Bardzo chciałbym przeczytać wywiad z w/w Panem przeprowadzony przez kogoś innego niż przez pracownika klubu. |
Cytat:
Wszystkie transfery nie trafione - straty finansowe Osłabienie drużyny z mistrzowskiej/około mistrzowskiej na dno tabeli - straty finansowe Totalne dno jeśli chodzi o obsługę, catering, sprzedaż, kontakt z kibicami - straty finansowe Bojkot kibiców - straty finansowe Żeby nie było: Bilety przez neta na + Cały jego pomysł ratowania Wisły to sprzedać Meliksona (jeśli za Kirma wziął 300keuro) za Meliksona weźmie jakieś 1mln. Aż boję się kolejnych "trafionych" transferów... |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Melex jest warty więcej niż 1mln tak samo jak Kirm był warty więcej niż 300k niestety łysy nie ma ani znajomości ani kasy ani umiejętności do transferów. Gwarantuje pewien poziom zwany ch***** ale stabilnie ;) Czyli wszyscy jego grajkowie są beznadziejni. Pierwszy raz od lat nie czekam na okno transferowe bo boję się zobaczyć kolejne testy, Fredriksenów i teksy o tym, że tylko Brud i Czekaj nie są na sprzedaż... |
Cytat:
|
Taa Kirm i mega wtopa. Grał w Wiśle długo, grał w pucharach i reprezentacji.... i to nie jest przypadek że tylko Maaskant po znajomości go wciągnął. Nikt inny i za Valxcsa i za Bednarza nie spojrzał w jego kierunku. Dajcie spokój:)
A Melikson... ile już ma lat? U niego wiek jest kluczowy. Gdyby miał 21 lat i grał tak jak gra to może i 5 mln Eur by wpadło, ale nie w jego wieku (a gwiazdą w Europie nie jest). Ten milion, może 1,5 to akurat cena w miarę adekwatna. |
Huhuha, huhuha, nasza zima zla -> http://www.krakow.sport.pl/sport-kra...w_problem.html
|
Cytat:
|
A o 8 Mistrzostwach Polski, kolega łatwo zapomniał ?
Chyba nie doceniasz tego co mamy, a powinieneś. Ty nawet nie wiesz, ile warszawska tirówka była by w stanie dni marznąć, za friko przy szosie, w zamian za choć połowę tego bilansu... Prawdę mówiąc to kosztem mistrzostw i dominacji , zostało zaniedbanych kilka innych spraw w klubie a jednak. *** Wspomnienia i łzy - bezcenne, za wszystko inne (baza treningowa) zapłacisz kartą Mastercard *** |
Nie no super, kilka mistrzostw w ogorkowatej lidze z ktorych w zasadzie zadnego REALNEGO pozytku nie bylo. Taka papierowa potega.
Dominacja w ogorkowatej lidze kosztem rozwoju klubu i zblizania sie do europy. Ot, wartosc zerowa. Malo to u nas klubow jest co MP ma co niemiara, a organizacyjnie-finansowo stoi na poziomie 4 bundesligi? Ruch, Gornik, Widzew, Wisla... Kluby ktore po tzw. "zlotym okresie" popadaja na wiele, wiele, lat w absolutna nedznosc. Nie dziekuje, to ja juz wole pojsc droga jakiegos Pilzna. Powolutku, ale z glowa. I blizej europy koniec koncow. |
No to wyemigruj i zmień obywatelstwo na np: niemieckie. Bedziesz się jarał i popijał piwko z Helmutem, zadowolony z postawy reprezentantów swojej Bundesligi, pasi?
Jak się nie ma co się lubi , to się kolego lubi co ma! Jako że jestem Polakiem cieszy mnie mistrzostwo, tak samo jak z mistrzostwa cieszy sie kibic Milanu w Włoszech. A że kurde poziom jest jaki jest, to szat rozdzierać nie będę, ale mam szacunek zarówno do 14 koron Ruchu, 13 Wisły, czy 1 Garbarni Kraków bo adekwatnie do poziomu, mistrz to mistrz - należy stanąć i bić brawo. Hmm może kiedyś to zrozumiesz, mam nadzieję. Tak samo Chempionem ciężko zostać w Anglii, Polsce czy Norwegii wiec ochłoń! A kto pamięta jaka była sytuacja finansowa Ruchu czy Zabrza 25-35 lat temu? To podpowiem : Było ciężko, jest cieżko i zawsze będzie ciężko! To pewne jak śmierć, że nawet za 30 lat nie posmakujemy/dorównamy do poziomu hiszpańskiego, angielskiego czy nawet niemieckiego ... Halo tu ZIEMIA!. Tam czas się nie zatrzymał, kluby nie stoją w miejscu! Ważna jest historia, a kluby jak Górnik, Ruch i wiele innych jak Wisła, zapisały się złotymi głoskami w naszej piłce klubowej. Może i poziomem na równi z równikowymi murzynami ale jednak własnej. Zapewniam cię, że jeszcze nie jeden raz taki polski i nędzny przedstawiciel napsuje krwi tym wielkim w rozgrywkach europejskich, własnie na takie chwile wiernie się czeka...czasami całe życie. A z Pilzna, to ja tylko lubię Piwo, bo przykładów do naśladowanie wolał bym szukać gdzieś indziej! |
Dariook, ale po co znowu te kazania o helmutach i hiszpaniach?
Ja tylko zwrocilem uwage na to by nazywac rzeczy po imieniu. Dziadostwo dziadostwem jest. I nie, to nie oznacza bys zaraz odlatywal sobie na barcelonskie chmurki. Wystarczy ze bedziesz dobrze wypadal na tle klubow z tej samej polki finansowej. Tak sportowo jak i organizacyjnie. Ja nie mam pretensji do Cupiala o to ze jego Wisla nigdy nie byla konkurentem dla Barcelony. Badzmy powazni. Ja mam pretensje o to ze Wisla nie jest konkurentem dla takich zespolow jak Pilzno. Sportowo i, przede wszystkim, organizacyjnie. Zwykle dziadostwo! A MP same w sobie sa gowno warte. Ot, grzeja tylko ultrasow. Tu chodzi o to by zblizac sie do europy (przynajmniej do 2 ligi europejskiej), a nie o to by zadowalac sie mistrzami ogorkowatej ligi. Ani z punktu widzenia sportowego, ani z punktu widzenia finansowego takie mistrzostwa nic nie znacza. ------------------------------------------ Cytat:
Bez jaj. Tu chodzi o to by probowac byc mniej biednym, a nie o to by lubiec owa biede. |
Ależ ja także uwarzam że polska liga jest żenująca.
O ile sobie przypominam to juz pół roku temu twierdziłem że poziom ligi się znacznie obniżył ty twierdziłeś inaczej ale mniejsza z tym. Jednak co do zdobywania tytułów mistrzowskich to nie mogę się z tobą zgodzić. Bo mistrzostwo to większa kasa z C+, premia z pzpn i możliwość startu w eLM. Bodaj o ile dobrze pamiętam za odpadnięcie w 4 eLM Wisła zarobiła 2,1m euro ! Nie posiadając mistrzostwa żeby zbliżyć sie do tego wyniku potrzeba zagrać w grupie LE. Co do poziomu, to będzie jeszcze gorzej. Przy takim podejsciu jakie u nas się stosuje nie liczył bym za wiele na arenach międzynarodowych. Przy propagandzie szkoilenia młodzieży i dawania szans wychowankom dochodzimy powoli do momentu że wkrótce trzeba będzie te diamenty wysyłać na ... pola ryżowe. Nie da się ukryć ze przez ostatnie 1,5 roku w polskiej piłce tak obrodziło diamentami że 16-17 latkowie pikają do bram ekstra-kupy i niestety jeszcze bardziej obniżają jej poziom. Nie musimy się oszukiwać jak to robią zarządy przy mydleniu oczu kibicom, wciskając do kadr beztalencia piłkarskie - w imię wyższej ideii dawania szans juniorom . \ A tak szczerze, to na boiskach ekstraklasy jest może 2-3(legia) i 2-3 z reszty klubów, młodych obiecujących piłkarzy. Reszta to szrot, tak hujowy że aż się żal robi gdy widzi się takie łamagi. Kiedyś młody miał 2-3 szanse żeby udowodnić trenerowi że drużyna będzie miała z niego pożytek. A teraz ? hehe kaleczą całą rundę a braki wyszkolenia technicznego widać jak na dłoni. Tyle szans to jeszcze im bozia w polskiej ekstraklasie nie dała i co ? żaden nie pokazał choć odrobiny równomierności... a najlepszym piłkarzem rundy zasłał wybrany Ljuboja, słusznie . I miimo że się o to nawet nie starał trenując zazwyczaj 2-3 razy w tygodniu(sędziwy wiek), kabaret. Gdy czytasz że Górnik chce 4 banki euro za Milika to niewiadomo czy śmiać się czy płakać. To tylko świadczy o tym że w klubach znajdują się zwykłe debile, więc lepiej nigdy nie będzie. A jeszcze 2-3 lata temu wszystko szło w dobrym kierunku! Zastanawiano się czy za kilka miesięcy padnie magiczna bariera 1m euro za piłkarza do polskiego klubu. A teraz? nawet za darmo nie ma czasami jak podpisać gdyż brakuje na kontrakt zawodnika, więc upychają młodych i tanich ale nie rokujących żadnej nadzieji na przyzwoitą karierę grajków. Za parę lat odbije się to na kadrze Polski. Znowu pojawią się J.Ziobery, R.Szewczyki, R.Waligóry, R. Siadaczki, J Berensztajny, Mosóry, Jałochy... jeszcze zapłaczemy za farbowanymi lisami. |
Aj tam, pleciecie o europie i MP a nasz Jacek robi swoje. Wynik: okupujemy dół tabeli,klub popadł w konflikt z kibicami a testy zaczynają przybierać na sile. Na plus - bilety przez internet oraz fakt że jeszcze nie ogłosiliśmy upadłości jako klub. W obecnej sytuacji nie ma co myśleć o inwestycji w bazę szkoleniową która w obecnych czasach powoli staje się niezbędna i konieczna. Nie wiem czy cieszyć się czy płakać bo poza marką i wspomnieniami z sportowego punktu widzenia niewiele mamy do zaoferowania, łącznie z tym iż nie mamy nakreślonej żadnej polityki długoterminowej. Ostanie wypowiedzi Jacka, de facto sprzed roku, dotyczą dziury budżetowej. Zastanawiam się ile można z nią walczyć - rok już mija, licząc od momentu gdy Stan zakręcił kurek z transferami. Rok w którym od LM zawędrowaliśmy nad strefę spadkową, rok w którym z frekwencja spadła z 20 tysięcy do 8. Pytanie co nam da stabilizacja skoro nawet gdy Jacek ogarnie temat finansów będziemy klubem z dołu tabeli, z pustym stadionem i bez jakości sportowej.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:18. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl