Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nibylandia czyli polityka sportowo-finansowa Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1318)

domin_czyzyny 28.11.2012 16:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1288774)
Póki co dochodzimy do skrajnej sytuacji ze finansowo lepszy stadion pusty niż z 10 tysiącami + kary. A jak wiesz mamy kryzys i patrzymy tylko na kasę.

Lukasz.

ZOBACZYMY CZY 10 TYSIĘCY BĘDZIE NA GÓRNIKU... myślę, że raczej ok. 5 tysięcy "fanatyków" zawita na R22.
Ale klub poda pewnie bilety + sprzedane karnety, zamiast informacje z wykorzystanych biletów/karnetów.

Aby Klient XXI wieku przyszedł na stadion wychowany na papce i wygodnie konsumujący życie potrzebuje:

- WYNIKÓW
- WYNIKÓW
- WYNIKÓW

Później:
- szybkiego zaparkowania swojej fury - bezpiecznego i taniego parkingu
- szybkiego wyjazdu z tego parkingu
- sprawnego i szybkiego wejścia na stadion po szybkim kupnie biletów
- czystych krzesełek i stadionu
- sprawnych toalet i kibli, ciepłej wody, sprawnych suszarek, itp.
- dobrego cateringu z produktami lepszymi niż herbata bez smaku o wodzie z kilogramem kamienia (kiedyś był Lipton, ale chyba stwierdzili, że kibicom to nie smakuje bo są przyzwyczajeni do herbaty tescowej),
- cateringu, w którym produktów jest sporo i nie kończą się przed końcem I połowy
- cateringu wyposażonego profesjonalnie i mogącego przygotować świeże produkty
- miejsc gdzie można ten catering skonsumować kulturalnie

Jeśli w to klub nie zainwestuje, to KIBIC WIDZ XXI w. nie przyjdzie na stadion. Taki człowiek nie będzie przychodził i czekał, aż łaskawie nam panujący zainwestują.
Łaskawie czekali kibice, z różnych sektorów, którzy od lat myśleli że jednak coś będzie szło do przodu na Wiśle...ale się jednak zawiedliśmy.

Ajax 28.11.2012 16:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1288789)
ZOBACZYMY CZY 10 TYSIĘCY BĘDZIE NA GÓRNIKU... myślę, że raczej ok. 5 tysięcy "fanatyków" zawita na R22.
Ale klub poda pewnie bilety + sprzedane karnety, zamiast informacje z wykorzystanych biletów/karnetów.

Aby Klient XXI wieku przyszedł na stadion wychowany na papce i wygodnie konsumujący życie potrzebuje:

- WYNIKÓW
- WYNIKÓW
- WYNIKÓW

Później:
- szybkiego zaparkowania swojej fury - bezpiecznego i taniego parkingu
- szybkiego wyjazdu z tego parkingu
- sprawnego i szybkiego wejścia na stadion po szybkim kupnie biletów
- czystych krzesełek i stadionu
- sprawnych toalet i kibli, ciepłej wody, sprawnych suszarek, itp.
- dobrego cateringu z produktami lepszymi niż herbata bez smaku o wodzie z kilogramem kamienia (kiedyś był Lipton, ale chyba stwierdzili, że kibicom to nie smakuje bo są przyzwyczajeni do herbaty tescowej),
- cateringu, w którym produktów jest sporo i nie kończą się przed końcem I połowy
- cateringu wyposażonego profesjonalnie i mogącego przygotować świeże produkty
- miejsc gdzie można ten catering skonsumować kulturalnie

Jeśli w to klub nie zainwestuje, to KIBIC WIDZ XXI w. nie przyjdzie na stadion. Taki człowiek nie będzie przychodził i czekał, aż łaskawie nam panujący zainwestują.
Łaskawie czekali kibice, z różnych sektorów, którzy od lat myśleli że jednak coś będzie szło do przodu na Wiśle...ale się jednak zawiedliśmy.

Co do większości się zgadzam, tylko nie do tak znaczącej wagi wyników.
Wiele jest drużyn na zachodzie które mają zapełnione stadiony. Najlepszym przykładem jest Premiership.
Ważna jest jakość widowiska i zaangażowanie zawodników na 120% w każdym meczu. Wtedy nawet bez wyników stadion może się zapełniać.

Marcin_fan 28.11.2012 16:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1288789)
ZOBACZYMY CZY 10 TYSIĘCY BĘDZIE NA GÓRNIKU... myślę, że raczej ok. 5 tysięcy "fanatyków" zawita na R22.
Ale klub poda pewnie bilety + sprzedane karnety, zamiast informacje z wykorzystanych biletów/karnetów.

Aby Klient XXI wieku przyszedł na stadion wychowany na papce i wygodnie konsumujący życie potrzebuje:

- WYNIKÓW
- WYNIKÓW
- WYNIKÓW

Później:
- szybkiego zaparkowania swojej fury - bezpiecznego i taniego parkingu
- szybkiego wyjazdu z tego parkingu
- sprawnego i szybkiego wejścia na stadion po szybkim kupnie biletów
- czystych krzesełek i stadionu
- sprawnych toalet i kibli, ciepłej wody, sprawnych suszarek, itp.
- dobrego cateringu z produktami lepszymi niż herbata bez smaku o wodzie z kilogramem kamienia (kiedyś był Lipton, ale chyba stwierdzili, że kibicom to nie smakuje bo są przyzwyczajeni do herbaty tescowej),
- cateringu, w którym produktów jest sporo i nie kończą się przed końcem I połowy
- cateringu wyposażonego profesjonalnie i mogącego przygotować świeże produkty
- miejsc gdzie można ten catering skonsumować kulturalnie

Jeśli w to klub nie zainwestuje, to KIBIC WIDZ XXI w. nie przyjdzie na stadion. Taki człowiek nie będzie przychodził i czekał, aż łaskawie nam panujący zainwestują.
Łaskawie czekali kibice, z różnych sektorów, którzy od lat myśleli że jednak coś będzie szło do przodu na Wiśle...ale się jednak zawiedliśmy.

O co kaman?!

Ajax 28.11.2012 16:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marcin_fan (Post 1288802)
O co kaman?!

Na pewno chodzi o sprawną kontrolę prędkości przy przechodzeniu przez bramki:D

Lukasz 28.11.2012 16:32

Czyli rozumiem ze powinniśmy olać pikników i nastawić się na ultras ponieważ maja mniejsze wymagania?
To przecież absurd.

BTW Policzcie kary i zobaczcie ile razy za to by można wymyć kible. Ekonomia jest brutalna. Albo czysty kibel albo odpalona raca.

Lukasz.

wolfy 28.11.2012 16:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1288774)
Wolfy, tu: "Zastanówcie się który model jest - tu i teraz - możliwy do zrealizowania.". Postawiłeś postulat wyboru pomiędzy jednym z tych modeli. Sama idea wyboru jest zła.

Mistrzu - dokładnie Ci opisałem o jaki model chodzi. Model angielski/hiszpański (ale na poziomie Realu i Barcy).

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1288774)
Postawię postulat: wybyły pikniki to nastał syf. Bo kasy nie ma. Tak jak jest będzie dopóki pikniki nie wrócą. Nie ma pikników -> nie ma kasy -> kible brudne.

:haha:
Inaczej nie potrafię tego skomentować.
Mistrzu - jak przychodzę do restauracji, kina lub teatru, to g. mnie obchodzi czy mają pieniądze na sprzątaczkę. Kolejność Ci się pomyliła - najpierw stwarza się warunki, a później czeka się na klientów.

"Jak będziecie kupować bilety, to może wyczyścimy kible i posprzątamy" :haha:

Wyobraź sobie że próbujesz sprzedać taki tekst klientowi kina. Reakcja byłaby dla Ciebie bardzo pouczająca.

Widzę, że Twoje myślenie to czysty PRL. Powodzenia...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1288774)
Dzielisz. Nikt nie jest bardziej pożądany lub mniej. Nikt nikomu nie odbierze ukochanego C nawet jak pikniki zajmą wszystkie sektory poza C - nie piszmy scenariuszy s-f. Cała zadyma rozbija się o zachowanie na trybunach i o kary które klub za to zachowanie odstaje. Bobek90 ładnie to ujął w cyfrach. Albo kary muszą się kompensować wpływami z frekwencji albo musza zniknąć. Póki co dochodzimy do skrajnej sytuacji ze finansowo lepszy stadion pusty niż z 10 tysiącami + kary. A jak wiesz mamy kryzys i patrzymy tylko na kasę.

Znów - to co opisałem jest naturalnym ruchem biznesowym. Pikniki wypychają fanatyków ze stadionu, jeżeli jest ich odpowiednia liczba. Ale u nas to nierealne, zwłaszcza na hitowych meczach takich jak z Podbeskidziem.

Ajax 28.11.2012 16:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1288804)
Czyli rozumiem ze powinniśmy olać pikników i nastawić się na ultras ponieważ maja mniejsze wymagania?
To przecież absurd.

BTW Policzcie kary i zobaczcie ile razy za to by można wymyć kible. Ekonomia jest brutalna. Albo czysty kibel albo odpalona raca.

Lukasz.

Mamy zdecydowanie za duży stadion dla każdego się znajdzie miejsce. Nie musimy wybierać pomiędzy jednymi a drugimi.

Lukasz 28.11.2012 17:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1288805)
.... Mistrzu - jak przychodzę do restauracji, kina lub teatru, to g. mnie obchodzi czy mają pieniądze na sprzątaczkę. Kolejność Ci się pomyliła - najpierw stwarza się warunki, a później czeka się na klientów.

To jak w końcu jest? Stadion jest jak kino czy nie?
Z tego co widzę punkt widzenia jest zależny od tego co jest wygodniejsze na dany moment. Trzeba się zdecydować - albo zachowujemy się jak w kinie i standardy mamy jak w kinie albo zachowujemy się jak chcemy i kible są brudne.

Jeśli taki standard jak jest obecnie porównujesz do czasów PRL to o tej epoce mało wiesz.

Cytat:

Znów - to co opisałem jest naturalnym ruchem biznesowym. Pikniki wypychają fanatyków ze stadionu, jeżeli jest ich odpowiednia liczba. Ale u nas to nierealne, zwłaszcza na hitowych meczach takich jak z Podbeskidziem.
Ktoś Ci bajek naopowiadał. Nie wypchają.
Podaj, jeśli możesz, argument dla którego może się tak stać.

Podział na ultrasów i pikników będzie zawsze poniważ jest on naturalny i leży w naszych charakterach i potrzebach. Ergo: posługujesz się bezpodstawną polityka strachu i wrogości wobec innych kibiców Wisły - mam nadzieję że masz tego pełną świadomość.

Lukasz.

Edit:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ajax (Post 1288807)
Mamy zdecydowanie za duży stadion dla każdego się znajdzie miejsce. Nie musimy wybierać pomiędzy jednymi a drugimi.

Tak pełna zgoda.

wolfy 28.11.2012 17:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1288817)
To jak w końcu jest? Stadion jest jak kino czy nie?
Z tego co widzę punkt widzenia jest zależny od tego co jest wygodniejsze na dany moment. Trzeba się zdecydować - albo zachowujemy się jak w kinie i standardy mamy jak w kinie albo zachowujemy się jak chcemy i kible są brudne.

Widzę, że straciłem masę czasu odpowiadając na twoje posty.

Podałem Ci powody dla których zwykły, nie sympatyzujący z Wisłą człowiek nie przyjdzie na nasz stadion więcej niż jeden raz. Co to ma wspólnego z argumentacją moją albo SKWK - wiesz tylko Ty.

Pomijam fakt, że pisanie o "standardach jak w kinie" w kontekście minimalnych norm czystości i przyzwoitości po prostu zabija.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1288817)
Ktoś Ci bajek naopowiadał. Nie wypchają.
Podaj, jeśli możesz, argument dla którego może się tak stać.

Finansowy. Tak się dzieje w Premiership.

Kończę dyskusję, bo za mało kojarzysz.

CMSNero 28.11.2012 17:17

wezcie sie ogarnijcie z tymi konfliktem (ktorego nie ma ) na lini piknik - ultras - pewnie przynajmniej z 60% jak nie wiecej dzisiejszych piknikow to dawni ultrasi ... czas sprawia ze trzeba zmienic sektory ... roznica wieku to nieporozumienia , to samo co w domu , jak 16-latek ma zrozumiec goscia po 40-stce i odwrotnie - jedno sie nie zmienia , i jeden i drugi od pierwszego meczu do ...konca zycia sa kibicami Wisly Krakow

cala Wisla zawsze razem ( 1 grudnia wszyscy na impreze SKWK )

Lukasz 28.11.2012 17:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1288821)
...........
Finansowy. Tak się dzieje w Premiership.
...........

Przez finanse? Pierwsze słyszę.
Do tej pory myślałem że ultras wynieśli się ze stadionów przez zakazy i rygorystyczne prawo stadionowe. To ze ich miejsce pozajmowały pikniki jest chyba czymś naturalnym. Życie wszakże nie znosi pustki.

No ale może faktycznie lepiej widzieć problem w Piknikach i ich kasie. Na pewno prościej.

Lukasz.

wolfy 28.11.2012 19:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1288830)
No ale może faktycznie lepiej widzieć problem w Piknikach i ich kasie. Na pewno prościej.

Ja widzę problem w piknikach?

Dawaj cytat, geniuszu.

Poza tym ja nie pisałem o ultrasach, tylko fanatykach, które najlepsze kluby wyprosiły cenami biletów. Przy czym nie robię z tego problemu, zauważam normalny mechanizm, u nas nie do zastosowania. Widzę jednak że postawiłem Ci poprzeczkę za wysoko...

P.S. Tak mi się skojarzyło - jeśli pracujesz w klubie, to zgłoś się na ochotnika do pisania oficjalnych dokumentów. Na oko robisz mniej błędów ortograficznych niż koleś który stworzył dzieło wysłane Górnikowi...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez CMSNero (Post 1288822)
wezcie sie ogarnijcie z tymi konfliktem (ktorego nie ma ) na lini piknik - ultras - pewnie przynajmniej z 60% jak nie wiecej dzisiejszych piknikow to dawni ultrasi ... czas sprawia ze trzeba zmienic sektory ... roznica wieku to nieporozumienia , to samo co w domu , jak 16-latek ma zrozumiec goscia po 40-stce i odwrotnie - jedno sie nie zmienia , i jeden i drugi od pierwszego meczu do ...konca zycia sa kibicami Wisly Krakow

cala Wisla zawsze razem ( 1 grudnia wszyscy na impreze SKWK )

Ale kto pisze o konflikcie? Koleś g. zrozumiał z tego co napisałem albo próbuje zmienić temat, żeby tylko nie poruszyć faktycznych problemów trapiących ten klub.

Obejrzałem sobie na "Weszło" oficjalne pismo Wisły Kraków i można rzec- wszystko jasne... Wychodzi na to, że w klubie nie ma nawet sekretarki.

CMSNero 28.11.2012 20:11

po co w klubie sekretarka jak jest prawnik ktory sie na wszystkim zna ...(

wolfy 28.11.2012 21:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez CMSNero (Post 1288854)
po co w klubie sekretarka jak jest prawnik ktory sie na wszystkim zna ...(

To swoją drogą też ciekawe, bo albo:
a) można zostać prawnikiem w Polsce będąc funkcjonalnym analfabetą
b) Jacuś nie czyta co podpisuje.

Stawiam "a" i "b":mysli:

Lukasz 28.11.2012 21:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1288851)
Ja widzę problem w piknikach?

Dawaj cytat, geniuszu.

Cóż Wolfy, niefart. Widać źle się zrozumieliśmy - moja teza jest taka że panaceum na bolączkę finansową klubu są pikniki. Wydaje mi się iż innej drogi nie ma. Oparcie bytu klubowego na frekwencji bywalców C uważam za chybiony pomysł i drogę donikąd. Frekwencja stanowi tylko mniejszą część dochodu większości normalnych klubów - większość to sponsorzy i dochody z 'koszulek'. Dlatego boli podejście do klubu per 'Wisła to My'. Obecny stan rzeczy nie sprzyja inwestycji i moim zdaniem żadnej inwestycji in plus ze strony Cupiała spodziewać się nie należy.

Nasze problemy zmieniły się - do złego zarządzania doszły masakryczne problemy finansowe. Jak dobrze zauważyłeś nie ma kasy na nic. Oszczędzamy na papierze toaletowym. Szukamy kasy wszędzie - doszło do paradoksu - pozbywamy się kibiców ze stadionu tylko po to aby nie płacić ewentualnych kar i zaoszczędzić na organizacji meczu. Nie rozumiem dlaczego jest to odczytywane jako 'imbecylizm' pracowników klubu. Przecież tak wygląda niewypłacalność. Brudne kible, syf, zdecydowane działania wobec wszystkiego co może powodować stratę finansową.

Winnych obecnego stanu jest wielu a obarczanie odpowiedzialnością jedynie klubu jest z deka nie na miejscu. Na prawdę nie widzisz zależności między brakiem kasy na kible a karami dla klubu? Między brakiem kasy a trzepaniem na bramkach i zakazem sektorówek?

Cytat:

Obejrzałem sobie na "Weszło" oficjalne pismo Wisły Kraków i można rzec- wszystko jasne... Wychodzi na to, że w klubie nie ma nawet sekretarki.
Własnie czytałem. Cóż. No comment.

Lukasz.

wolfy 28.11.2012 21:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1288870)
Cóż Wolfy, niefart. Widać źle się zrozumieliśmy - moja teza jest taka że panaceum na bolączkę finansową klubu są pikniki. Wydaje mi się iż innej drogi nie ma. Oparcie bytu klubowego na frekwencji bywalców C uważam za chybiony pomysł i drogę donikąd. Frekwencja stanowi tylko mniejszą część dochodu większości normalnych klubów - większość to sponsorzy i dochody z 'koszulek'. Dlatego boli podejście do klubu per 'Wisła to My'. Obecny stan rzeczy nie sprzyja inwestycji i moim zdaniem żadnej inwestycji in plus ze strony Cupiała spodziewać się nie należy.

Mistrzu, dawaj cytat w którym widzę problem w piknikach.
A jeżeli nie potrafisz znaleźć, to przyjmij do wiadomości, że przekaz zawarty w moich postach brzmi (w skrócie): obecnie pikniki nie zaszczycą Reymonta w ilościach większych niż fanatycy. Nie będę powtarzał z jakich powodów, ale wina leży po stronie klubu.

To, że przy okazji geniusze w Wiśle poszli na noże z najwierniejszymi sympatykami to już jakiś zupełnie nowy poziom abstrakcji.

Nie chodzi o to, żeby kibiców z innych sektorów olewać, stwierdzam raczej, że nie widzę ze strony klubu starań mających na celu ich przyciągnięcie.

Poziom sportowy - dno.
Standardy czystości - nieistniejące.
O obsłudze w Wiślackim Świecie, który to przecież jest miejscem pierwszego kontaktu nowego kibica z klubem napisano już chyba dość...

Klub sam przy każdej możliwej okazji pokazuje, że ma na pikników wywalone z góry na dół. Na fanatyków zresztą też.

Jeżeli twierdzisz, że lepiej grać na pustym stadionie, to życzę powodzenia. Ciekawe czy dzięki temu przybędzie transmisji z Canal+ z udziałem Wisły.

Kompetencja ludzi zarządzających klubem poraża...

Lukasz 28.11.2012 21:38

Przecież mówię że pójcie na noże podparte jest bilansem ekonomicznym.

Lukasz.

wolfy 28.11.2012 21:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1288875)
Przecież mówię że pójcie na noże podparte jest bilansem ekonomicznym.

Lukasz.

Jasne...

Ten bilans ekonomiczny bierze pod uwagę transmisje z C+? Wpływy z biletów i karnetów?

No to powodzenia. Skoro Wiśle opłaca się mieć pusty stadion - to OK. Kto bogatemu zabroni?

Lukasz 28.11.2012 21:47

Mówimy o meczu z Górnikiem i mówimy o wpływach z biletów.
Potem sytuacja powinna rozejść się po kościach.

Uważasz ze co klub powinien teraz zrobić? Zmienić regulamin? Dziś? Jutro?

Kamil 28.11.2012 21:51

lukasz, a ty ciagle swoje,
mozesz mi wytlumaczyc, kto bedzie chcial zainwestowac w klub bez kibicow?
po co sponsorowac cos, gdzie nikt nie przychodzi przeciez
z kibicami mają u nas problem znalezc sponsora, a bez nich, myslisz ze bedzie lepiej?
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1288870)
Cóż Wolfy, niefart. Widać źle się zrozumieliśmy - moja teza jest taka że panaceum na bolączkę finansową klubu są pikniki. Wydaje mi się iż innej drogi nie ma. Oparcie bytu klubowego na frekwencji bywalców C uważam za chybiony pomysł i drogę donikąd. Frekwencja stanowi tylko mniejszą część dochodu większości normalnych klubów - większość to sponsorzy i dochody z 'koszulek'. Dlatego boli podejście do klubu per 'Wisła to My'. Obecny stan rzeczy nie sprzyja inwestycji i moim zdaniem żadnej inwestycji in plus ze strony Cupiała spodziewać się nie należy.

Nasze problemy zmieniły się - do złego zarządzania doszły masakryczne problemy finansowe. Jak dobrze zauważyłeś nie ma kasy na nic. Oszczędzamy na papierze toaletowym. Szukamy kasy wszędzie - doszło do paradoksu - pozbywamy się kibiców ze stadionu tylko po to aby nie płacić ewentualnych kar i zaoszczędzić na organizacji meczu. Nie rozumiem dlaczego jest to odczytywane jako 'imbecylizm' pracowników klubu. Przecież tak wygląda niewypłacalność. Brudne kible, syf, zdecydowane działania wobec wszystkiego co może powodować stratę finansową.

Winnych obecnego stanu jest wielu a obarczanie odpowiedzialnością jedynie klubu jest z deka nie na miejscu. Na prawdę nie widzisz zależności między brakiem kasy na kible a karami dla klubu? Między brakiem kasy a trzepaniem na bramkach i zakazem sektorówek?



Własnie czytałem. Cóż. No comment.

Lukasz.


wolfy 28.11.2012 21:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1288878)
Mówimy o meczu z Górnikiem i mówimy o wpływach z biletów.
Potem sytuacja powinna rozejść się po kościach.

Nie. To Ty piszesz tylko o meczu z Górnikiem.

Nic nie wskazuje na to, że sytuacja rozejdzie się po kościach. Tylko geniuszom w klubie wydaje się, że te karnety maja zagwarantowane. Będą musieli pójść na ustępstwa, a takimi działaniami tylko to sobie utrudniają.

Wisła to nie tylko sekcja piłkarska...

Elefant 28.11.2012 22:07

I tak oto jesteśmy świadkiem narodzenia nowej ekonomii :lol:

Produkt którego nie chcemy sprzedać i nie sprzedamy poprawia nasz bilans ekonomiczny. :haha:

Bo nagle sprzedamy koszulki, bo gdzieś w odległej galaktyce w innym ustroju ekonomicznym ktoś sprzedaje.
A nam się nie udawało, ale to nic. Teraz chcemy.
I na pewno oferując gorszy produkt Canal plus nam zapłaci więcej.
I sponsorzy się pojawią, bo uwielbiają wystawiać się na pustym stadionie.

Jak to się nazywa ? Chciejstwo czy jakoś tak :lol:
A może mydlenie oczu podszyte strachem.

Rozmawiałem z kilkoma bywalcami E. Nie przyjdą, bez unormowania sytuacji nie kupią karnetów.

Cytat:

Wisła to nie tylko sekcja piłkarska...
O, właśnie. Ostatnio po dłuższej przerwie bywam na meczach siatkarek. Śmiem twierdzić, że poziom sportowy wyższy niż na piłce. Poziom emocji, zaangażowania, pasji to kosmos w porównaniu z wyczynami piłkarskimi. Nie będę mógł chodzić na piłkę, trudno. Są koszykarki czy siatkarki. I jakoś jestem dziwnie spokojny, że mojego piknikowego miejsca karnetowego żadna "rodzina z dziećmi" nie zajmie.

Lukasz 28.11.2012 22:15

Póki co protest jest na mecz z Górnikiem. Potem jest przerwa na ochłonięcie i czas na pomyślenie co dalej.
Wróżką nie jestem by wiedzieć jak to się skończy.

Kamil - sprawa oczywista - nikt. Tyle że my teraz bronimy się przed niewypłacalnością a nie szukamy sponsora.

Lukasz.

zmięty 28.11.2012 22:24

Kilka slow o Wisle i Petrescu: http://lutuj.net/2012/11/28/oslepien...pczac-w-kolko/

domin_czyzyny 29.11.2012 08:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1288885)
Póki co protest jest na mecz z Górnikiem. Potem jest przerwa na ochłonięcie i czas na pomyślenie co dalej.
Wróżką nie jestem by wiedzieć jak to się skończy.

Kamil - sprawa oczywista - nikt. Tyle że my teraz bronimy się przed niewypłacalnością a nie szukamy sponsora.

Lukasz.

ja tez do tej pory ściągałem na stadion jak najwięcej ludzi, z większym lub mniejszym skutkiem to się udawało. Teraz robię to samo w druga stronę i będę to robił z większym lub mniejszym skutkiem - ale jest pewne, że Wisła Kraków S.A. straci - nie przyjdę ja, nie przyjdzie rodzina i znajomi - nie wydamy kasy w tym syfiatym cateringu.

I też się nie boję, że mi rodzina z dziećmi zajmie moje miejsce karnetowe, a jak zajmie to się przeniosę gdzie indziej.

A kasę będę wydawał na TS WISŁA KRAKÓW, nie bywałem do tej pory za często na innych dyscyplinach, ale jeśli "na piłce" nie zmieni się podejście do kibiców, to będę częściej odwiedzał "halę".

W obecnej chwili trzeba działaczom powiedzieć: SZANUJ KIBICA SWEGO, BO NIE BĘDZIESZ MIAŁ ŻADNEGO.
Gdybyśmy grali o mistrza, wygrywali mecz za meczem, jak w latach 1998 - 2005 to pewnie działacze mieliby większe pole do popisy. Kibice-Klienci pchaliby się drzwiami i oknami na stadion, ale w obecnej mizerii nie ma alternatywy dla nas (czyli fanatycznych i wiernych kibicach z różnych sektorów a, e, h, g,c, d, b ,f). Mówię oczywiście o meczu z Górnikiem, czy na wiosnę 2013 r.

Później sytuacja może się zmienić: Wisła S.A. może zbankrutować, może zostać doinwestowana, może znaleźć innego właściciela lub nowego sponsora - cuda czasem się zdarzają.

I jeszcze jedno Łukasz, nikt z nas nie będzie płakał jak byt Wisła Kraków S.A. zniknie w oparach historii. Będzie mogło być tylko lepiej - patrz przykład Lechii Gdańsk. A to byłby dla nas taki kibicowski czyściec.

Klubu i działaczy nie interesuje nasza sytuacja: mandaty przed stadionem, mandaty i zakazy na stadionie, brud, syf, dramatyczny catering, nasze problemy z policją i władzą, brak chronienia klubu i kibiców przez działaczy, podporządkowanie się każdej nawet najgłupszej decyzji, utrudnianie kibicom gości wejścia na stadion, brak wsparcia gdy my nie zostaniemy wpuszczeni na inny stadion. Oni to mają w dupie, więc my też mamy w dupie sytuację Wisła Kraków S.A.

Lukasz 29.11.2012 11:14

domin_czyzyny wszystko OK reakcja właściwa i zdrowa. Popieram.

Zobaczymy jak się sytuacja rozwinie, od strony kibicowskiej jak i finansowej.
Nie trzeba być finansistą aby sobie wygooglać 'symptomy upadłości firmy'. Wisła wykazuje statystycznie 9/10.
Tak długo ciągnąc się nie da więc rozstrzygnięcie pytania 'co dalej' wkrótce.

Lukasz.

borys 03.12.2012 15:17

Jako, że łysy wąż w klubie jest już prawie 9 miesięcy wypadało by się go zapytać co się z tego urodziło. Niech wymieni owoce swojej pracy.

kadra gorsza, z finansami nie lepiej, wojna domowa w klubie, nikt z nowych zawodników się nie sprawdził, młodzież klubu nie uratowała.

No i co tak malo ostatnio tego pana w mediach?

Bardzo chciałbym przeczytać wywiad z w/w Panem przeprowadzony przez kogoś innego niż przez pracownika klubu.

Ajax 03.12.2012 15:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez borys (Post 1289491)
Jako, że łysy wąż w klubie jest już prawie 9 miesięcy wypadało by się go zapytać co się z tego urodziło. Niech wymieni owoce swojej pracy.

kadra gorsza, z finansami nie lepiej, wojna domowa w klubie, nikt z nowych zawodników się nie sprawdził, młodzież klubu nie uratowała.

No i co tak malo ostatnio tego pana w mediach?

Bardzo chciałbym przeczytać wywiad z w/w Panem przeprowadzony przez kogoś innego niż przez pracownika klubu.

Łysy wie, że z wolnymi mediami nie ma szans więc nosa do dziennikarzy nie wystawi.
Wszystkie transfery nie trafione - straty finansowe
Osłabienie drużyny z mistrzowskiej/około mistrzowskiej na dno tabeli - straty finansowe
Totalne dno jeśli chodzi o obsługę, catering, sprzedaż, kontakt z kibicami - straty finansowe
Bojkot kibiców - straty finansowe

Żeby nie było:
Bilety przez neta na +

Cały jego pomysł ratowania Wisły to sprzedać Meliksona (jeśli za Kirma wziął 300keuro) za Meliksona weźmie jakieś 1mln.

Aż boję się kolejnych "trafionych" transferów...

cfa 04.12.2012 07:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez borys (Post 1289491)
Jako, że łysy wąż w klubie jest już prawie 9 miesięcy wypadało by się go zapytać co się z tego urodziło. Niech wymieni owoce swojej pracy.

kadra gorsza, z finansami nie lepiej, wojna domowa w klubie, nikt z nowych zawodników się nie sprawdził, młodzież klubu nie uratowała.

No i co tak malo ostatnio tego pana w mediach?

Bardzo chciałbym przeczytać wywiad z w/w Panem przeprowadzony przez kogoś innego niż przez pracownika klubu.

No ja np przeczytał bym wywiad z nim na weszlo! bo w PN raczej większośc rozmówców cmokają po jajkach chyba, że coś się zmieniło :)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ajax (Post 1289493)
Cały jego pomysł ratowania Wisły to sprzedać Meliksona (jeśli za Kirma wziął 300keuro) za Meliksona weźmie jakieś 1mln.

Aż boję się kolejnych "trafionych" transferów...

Tylko, że Maor na dzień dzisiejszy jest wart nie więcej niż ten 1mln, a i jego cena raczej już nie zacznie rosnąc, bo lat mu nie ubywa, a forma jakoś nie wzrasta.

Ajax 04.12.2012 13:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cfa (Post 1289549)
Tylko, że Maor na dzień dzisiejszy jest wart nie więcej niż ten 1mln, a i jego cena raczej już nie zacznie rosnąc, bo lat mu nie ubywa, a forma jakoś nie wzrasta.


Melex jest warty więcej niż 1mln tak samo jak Kirm był warty więcej niż 300k niestety łysy nie ma ani znajomości ani kasy ani umiejętności do transferów.

Gwarantuje pewien poziom zwany ch***** ale stabilnie ;)
Czyli wszyscy jego grajkowie są beznadziejni. Pierwszy raz od lat nie czekam na okno transferowe bo boję się zobaczyć kolejne testy, Fredriksenów i teksy o tym, że tylko Brud i Czekaj nie są na sprzedaż...

cfa 04.12.2012 14:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ajax (Post 1289577)
Melex jest warty więcej niż 1mln tak samo jak Kirm był warty więcej niż 300k niestety łysy nie ma ani znajomości ani kasy ani umiejętności do transferów.

Gwarantuje pewien poziom zwany ch***** ale stabilnie ;)
Czyli wszyscy jego grajkowie są beznadziejni. Pierwszy raz od lat nie czekam na okno transferowe bo boję się zobaczyć kolejne testy, Fredriksenów i teksy o tym, że tylko Brud i Czekaj nie są na sprzedaż...

Bo z Kirmem to była mega wtopa, za same mecze w kadrze powinien byc wart 700tys. statystyki w porównaniu z innymi skrzydłowymi miał super. Ale pytanie czy ktoś w dalszym ciągu interesuje się Maorem ? Bo wydaje mi się, że chyba temat ucichł.

Ogryzek 04.12.2012 21:22

Taa Kirm i mega wtopa. Grał w Wiśle długo, grał w pucharach i reprezentacji.... i to nie jest przypadek że tylko Maaskant po znajomości go wciągnął. Nikt inny i za Valxcsa i za Bednarza nie spojrzał w jego kierunku. Dajcie spokój:)

A Melikson... ile już ma lat? U niego wiek jest kluczowy. Gdyby miał 21 lat i grał tak jak gra to może i 5 mln Eur by wpadło, ale nie w jego wieku (a gwiazdą w Europie nie jest).

Ten milion, może 1,5 to akurat cena w miarę adekwatna.

dynek.pl 05.12.2012 10:46

Huhuha, huhuha, nasza zima zla -> http://www.krakow.sport.pl/sport-kra...w_problem.html

Vuko 05.12.2012 11:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1289705)

I za takie rzeczy powinniśmy się wstydzić. Zwykłe dziadostwo Cupiała.

Dariook 06.12.2012 13:36

A o 8 Mistrzostwach Polski, kolega łatwo zapomniał ?
Chyba nie doceniasz tego co mamy, a powinieneś. Ty nawet nie wiesz, ile warszawska tirówka była by w stanie dni marznąć, za friko przy szosie, w zamian za choć połowę tego bilansu...
Prawdę mówiąc to kosztem mistrzostw i dominacji , zostało zaniedbanych kilka innych spraw w klubie a jednak.

*** Wspomnienia i łzy - bezcenne, za wszystko inne (baza treningowa) zapłacisz kartą Mastercard ***

Bobek90 06.12.2012 18:35

Nie no super, kilka mistrzostw w ogorkowatej lidze z ktorych w zasadzie zadnego REALNEGO pozytku nie bylo. Taka papierowa potega.
Dominacja w ogorkowatej lidze kosztem rozwoju klubu i zblizania sie do europy. Ot, wartosc zerowa. Malo to u nas klubow jest co MP ma co niemiara, a organizacyjnie-finansowo stoi na poziomie 4 bundesligi?
Ruch, Gornik, Widzew, Wisla...
Kluby ktore po tzw. "zlotym okresie" popadaja na wiele, wiele, lat w absolutna nedznosc.

Nie dziekuje, to ja juz wole pojsc droga jakiegos Pilzna. Powolutku, ale z glowa. I blizej europy koniec koncow.

Dariook 06.12.2012 20:38

No to wyemigruj i zmień obywatelstwo na np: niemieckie. Bedziesz się jarał i popijał piwko z Helmutem, zadowolony z postawy reprezentantów swojej Bundesligi, pasi?

Jak się nie ma co się lubi , to się kolego lubi co ma! Jako że jestem Polakiem cieszy mnie mistrzostwo, tak samo jak z mistrzostwa cieszy sie kibic Milanu w Włoszech.
A że kurde poziom jest jaki jest, to szat rozdzierać nie będę, ale mam szacunek zarówno do 14 koron Ruchu, 13 Wisły, czy 1 Garbarni Kraków bo adekwatnie do poziomu, mistrz to mistrz - należy stanąć i bić brawo. Hmm może kiedyś to zrozumiesz, mam nadzieję.

Tak samo Chempionem ciężko zostać w Anglii, Polsce czy Norwegii wiec ochłoń! A kto pamięta jaka była sytuacja finansowa Ruchu czy Zabrza 25-35 lat temu?
To podpowiem : Było ciężko, jest cieżko i zawsze będzie ciężko!
To pewne jak śmierć, że nawet za 30 lat nie posmakujemy/dorównamy do poziomu hiszpańskiego, angielskiego czy nawet niemieckiego ... Halo tu ZIEMIA!.
Tam czas się nie zatrzymał, kluby nie stoją w miejscu!

Ważna jest historia, a kluby jak Górnik, Ruch i wiele innych jak Wisła, zapisały się złotymi głoskami w naszej piłce klubowej. Może i poziomem na równi z równikowymi murzynami ale jednak własnej.
Zapewniam cię, że jeszcze nie jeden raz taki polski i nędzny przedstawiciel napsuje krwi tym wielkim w rozgrywkach europejskich, własnie na takie chwile wiernie się czeka...czasami całe życie.

A z Pilzna, to ja tylko lubię Piwo, bo przykładów do naśladowanie wolał bym szukać gdzieś indziej!

Bobek90 06.12.2012 23:18

Dariook, ale po co znowu te kazania o helmutach i hiszpaniach?

Ja tylko zwrocilem uwage na to by nazywac rzeczy po imieniu. Dziadostwo dziadostwem jest. I nie, to nie oznacza bys zaraz odlatywal sobie na barcelonskie chmurki.

Wystarczy ze bedziesz dobrze wypadal na tle klubow z tej samej polki finansowej. Tak sportowo jak i organizacyjnie. Ja nie mam pretensji do Cupiala o to ze jego Wisla nigdy nie byla konkurentem dla Barcelony. Badzmy powazni.
Ja mam pretensje o to ze Wisla nie jest konkurentem dla takich zespolow jak Pilzno. Sportowo i, przede wszystkim, organizacyjnie. Zwykle dziadostwo!

A MP same w sobie sa gowno warte. Ot, grzeja tylko ultrasow. Tu chodzi o to by zblizac sie do europy (przynajmniej do 2 ligi europejskiej), a nie o to by zadowalac sie mistrzami ogorkowatej ligi. Ani z punktu widzenia sportowego, ani z punktu widzenia finansowego takie mistrzostwa nic nie znacza.


------------------------------------------
Cytat:

Jak się nie ma co się lubi , to się kolego lubi co ma!
Jestem biedny, a wiec bede lubial biede! Yupi!
Bez jaj. Tu chodzi o to by probowac byc mniej biednym, a nie o to by lubiec owa biede.

Dariook 07.12.2012 02:36

Ależ ja także uwarzam że polska liga jest żenująca.
O ile sobie przypominam to juz pół roku temu twierdziłem że poziom ligi się znacznie obniżył ty twierdziłeś inaczej ale mniejsza z tym.

Jednak co do zdobywania tytułów mistrzowskich to nie mogę się z tobą zgodzić. Bo mistrzostwo to większa kasa z C+, premia z pzpn i możliwość startu w eLM.
Bodaj o ile dobrze pamiętam za odpadnięcie w 4 eLM Wisła zarobiła 2,1m euro ! Nie posiadając mistrzostwa żeby zbliżyć sie do tego wyniku potrzeba zagrać w grupie LE.

Co do poziomu, to będzie jeszcze gorzej. Przy takim podejsciu jakie u nas się stosuje nie liczył bym za wiele na arenach międzynarodowych. Przy propagandzie szkoilenia młodzieży i dawania szans wychowankom dochodzimy powoli do momentu że wkrótce trzeba będzie te diamenty wysyłać na ... pola ryżowe.
Nie da się ukryć ze przez ostatnie 1,5 roku w polskiej piłce tak obrodziło diamentami że 16-17 latkowie pikają do bram ekstra-kupy i niestety jeszcze bardziej obniżają jej poziom.
Nie musimy się oszukiwać jak to robią zarządy przy mydleniu oczu kibicom, wciskając do kadr beztalencia piłkarskie - w imię wyższej ideii dawania szans juniorom . \
A tak szczerze, to na boiskach ekstraklasy jest może 2-3(legia) i 2-3 z reszty klubów, młodych obiecujących piłkarzy. Reszta to szrot, tak hujowy że aż się żal robi gdy widzi się takie łamagi.

Kiedyś młody miał 2-3 szanse żeby udowodnić trenerowi że drużyna będzie miała z niego pożytek. A teraz ? hehe kaleczą całą rundę a braki wyszkolenia technicznego widać jak na dłoni.

Tyle szans to jeszcze im bozia w polskiej ekstraklasie nie dała i co ? żaden nie pokazał choć odrobiny równomierności... a najlepszym piłkarzem rundy zasłał wybrany Ljuboja, słusznie . I miimo że się o to nawet nie starał trenując zazwyczaj 2-3 razy w tygodniu(sędziwy wiek), kabaret.

Gdy czytasz że Górnik chce 4 banki euro za Milika to niewiadomo czy śmiać się czy płakać. To tylko świadczy o tym że w klubach znajdują się zwykłe debile, więc lepiej nigdy nie będzie. A jeszcze 2-3 lata temu wszystko szło w dobrym kierunku! Zastanawiano się czy za kilka miesięcy padnie magiczna bariera 1m euro za piłkarza do polskiego klubu.
A teraz? nawet za darmo nie ma czasami jak podpisać gdyż brakuje na kontrakt zawodnika, więc upychają młodych i tanich ale nie rokujących żadnej nadzieji na przyzwoitą karierę grajków.
Za parę lat odbije się to na kadrze Polski. Znowu pojawią się J.Ziobery, R.Szewczyki, R.Waligóry, R. Siadaczki, J Berensztajny, Mosóry, Jałochy... jeszcze zapłaczemy za farbowanymi lisami.

Lukasz 07.12.2012 10:58

Aj tam, pleciecie o europie i MP a nasz Jacek robi swoje. Wynik: okupujemy dół tabeli,klub popadł w konflikt z kibicami a testy zaczynają przybierać na sile. Na plus - bilety przez internet oraz fakt że jeszcze nie ogłosiliśmy upadłości jako klub. W obecnej sytuacji nie ma co myśleć o inwestycji w bazę szkoleniową która w obecnych czasach powoli staje się niezbędna i konieczna. Nie wiem czy cieszyć się czy płakać bo poza marką i wspomnieniami z sportowego punktu widzenia niewiele mamy do zaoferowania, łącznie z tym iż nie mamy nakreślonej żadnej polityki długoterminowej. Ostanie wypowiedzi Jacka, de facto sprzed roku, dotyczą dziury budżetowej. Zastanawiam się ile można z nią walczyć - rok już mija, licząc od momentu gdy Stan zakręcił kurek z transferami. Rok w którym od LM zawędrowaliśmy nad strefę spadkową, rok w którym z frekwencja spadła z 20 tysięcy do 8. Pytanie co nam da stabilizacja skoro nawet gdy Jacek ogarnie temat finansów będziemy klubem z dołu tabeli, z pustym stadionem i bez jakości sportowej.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:18.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl