![]() |
Niektórzy są żałośni, kompleksy i zazdrość cieknie uszami.
Lech wygrał zasłużenie, miał szczęście (bramka w ostatniej akcji), ale było to konsekwencją mądrej organizacji gry w ataku. W obronie udało się uniknąć rażących błędów i jest zwycięstwo dające 65-75% szans awansu przed rewanżem. Wisła też strzeliła bramkę w 93. minucie. Ale wcześniej jednego gola straciła, przeciwnik był dwie klasy gorszy, a w decydującym momencie krakowscy piłkarze dali ciała na całej linii bijąc głową w mur podczas rewanżu. Niestety, kolejny rok Polaków w europejskich pucharach będzie kojarzył się niemal wyłącznie z sukcesami drużyny z Poznania. Wizerunek Wisły ratuje tylko wygrana z Barceloną i wyrównany bój z THFC w 2008 roku. Gwiazdki z boiska i ławki trenerskiej Białej Gwiazdy zapracowały na to, więc teraz cierpimy :/ |
Znowu sie zaczelo :lol:
Od kiedy 2:1 w dwumeczu to pogrom ? :lol: http://sport.onet.pl/0,1248712,2028938,wiadomosc.html |
A co mieli napisać? Tu chodzi o to, że po prostu nas pokonali. Nie czepiaj się mic.
Wieje hipokryzją na 3 kilometry od niektórych. Proponuję ostudzić główki i czekać na jutrzejszy mecz Wisły z Arką, a Lechem się już nie zajmować. Wygrali, mimo, że stworzyli pół sytuacji i ****. Wypada pogratulować i żyć dalej, a nie drążyć zawistnie. Dziwie się, że po zeszłorocznym nadmuchanym poznańskim baloniku jeszcze was zaskakują prasowo-internetowe tytuły. Nie przyzwyczailiście się? Poza tym o co się wkurzać? Balon i tak w końcu pęknie. Zdaje mi się, że w tym roku ten huk będzie znacznie większy niż w ubiegłym. Czemu? Bo Lech faktycznie nic nie gra, a rok temu podstawy do twierdzenia (zwłaszcza jesienią), że Lech może zgarnąć w Polsce pełną pulę i dobrze się pokazać w Europie (co zresztą uczynił) były i to spore. |
Cytat:
|
Cytat:
Co do meczu <NoName>, to pomimo ze Bruggia ich caly czas gniotla to nie stworzyla zadnej dobrej sytuacji do zdobycia bramki. No moze poza strzalem w 1 polowie. NoName mialo takich sytuacji z 3 albo 4. Ale szans w rewanzu im wielkich nie daje, no chyba ze wejda w bramke i zrobia to co Levadia z nami. PS. Wydawalo mi sie czy Lewandowski zostal wygwizdany przy zmianie ? |
Belgowie byli lepsi, w rewanzu Amica musi sie naprawde sprezyc bo indywidualnie to cienko wyglada... no ale to nie nasz problem - chociaz... niechże awansuja to beda znow na wiosne plakac ze sa zmeczeni pucharami ;)
|
Cytat:
|
Zebysmy to my mieli takie farty jak Kuchenni.
Rok temu z Austra ,dzis z Brugge ,znowu ten sam fuks. Mysle ze w rewaznu Belgowie sie zmobilizuja i pokaża Amice miejsce w szeregu . Brugio do boju :) |
Cytat:
http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=pogromca :-P:lol: |
Mimo przypadkowego gola mecz mi się podobał. Chyba powoli uwidacznia się wpływ Zielińskiego na zespół. To już nie był ten sam Lech, który potrafił nawiązać walkę z rywalami znacznie lepszymi pod względem wyszkolenia. Gdzieś zanikają schematy, pogarsza się organizacja gry, zespół przestaje być kolektywem i w większym stopniu uzależniony jest od postawy czołowych zawodników. Mniej więcej tak wyglądał Groclin pod wodzą Zielińskiego.
Cytat:
Galata to nie jest jakiś tam przeciętny zespolik. |
Cytat:
To tak jakby naśmiewać się z kogoś że się przeziębił ,samemu mając hifa. A co do meczu - zaskoczyli mnie Belgowie - zagrali konkretną piłę, w zasadzie przez cały mecz kontrolując grę - Zgubił ich minimalizm ale w rewanżu powinni dać sobie radę i dobrze. Gol dla Lecha tym razem zupełnie z niczego - za Smudy, co by o nim nie myśleć to u niego gole w końcówce były efektem podkręcenia tempa - dziś pod koniec, w zasadzie obie drużyny były zadowolone z wyniku. Wygląda na to że koniec wakacji a cała Polska piłka ma po pucharach...niestety najpewniej w tym roku sięgniemy dna jeśli chodzi o wyczyny w jewropie , szkoda tylko że nasz team dołożył do tego znaczącą cegiełkę. mic - słowo pogromcy chyba źle interpretujesz - gdybyśmy wygrali np z Tottenhamem rok wcześniej nawet 1 bramką(w sensie kopciuszek skazany na pożarcie ogrywa potentata) ,to uprawnione było by nazwać nas pogromcą TH. |
Cytat:
Powołujesz się na dwa mecze wygrane w końcówkach, a Lech w ciągu ostatniego roku grał w pucharach tych meczów kilkanaście (w tym zdarzały się im straty punktów z Nancy czy Udinese, gdzie szczęście nie sprzyjało). Zejdźcie na ziemię i przestańcie w kółko chrzanić głupoty o nadzwyczajnym szczęściu Lecha. Gole nie padają z niczego, drużyna pracuje na bramkowe sytuacje. W pucharach Kolejorz już drugi rok jest bardziej skuteczny niż Wisła. Gdyby tak było również w lidze, to nie bylibyśmy Mistrzem Polski 2008/2009. Klasę rywala też trzeba umieć docenić, a nie błaznować na forum powtarzając bzdurne frazesy. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Tak samo jakbyś mówił: "Wiślacy pokazali Levadii, gdzie jest estońska piłka... bo organizacja gry i wyszkolenie techniczne pilkarzy Wisły, a Levadii, to roznica klasy" :) |
Cytat:
|
tak jak Lech zagrał dziś twardo a momentami brutalnie (Golik) tak Wisła powinna zagrac w rewanżu w Tallinie.W Europie nie jesteśmy wirtuozami a rzemieślnikami którzy nawet ze słabszym rywalem (Levadia) muszą walczyc jak o życie na noże.Dziś to był jeszcze bardziej Lech Smudy niż Zielińskiego
|
Mam prośbę.
Zanim coś napiszecie na drużynę z Wielkopolski, zastanówcie się 2 razy.Zważcie na to, że te forum jest naprawdę bardzo popularnym miejscem dla kibiców innych zespolów, więc starajcie się nas nie kompromitować. |
Gratulacje dla Wronek!
Garść refleksji... Drużyna wydaje się być bardziej ofensywnie ustawiona przy Zielińskim niż przy Smudzie - grają cały czas dwoma napastnikami plus Peszko musi grać mniej w defensywie dzięki czemu jak dotąd strzela gole jak szalony w lidze i pucharach. Z drugiej strony obrona cienko, widać brak Murawskiego, na szczęście dla nich mają lepszego bramkarza niż Kotorowski czy Turina. Z trzeciej strony magicznemu rok temu Stilicovi już najwyraźniej nie chce się grać w Lechu. Wygląda, że rozpoczął bujanie się jak coś jak Roger rok temu... Co do dwumeczu - Brugge może spokojnie wygrać rewanż ze 3-0 jak nie będą sobie robić jaj i bawić się jak wczoraj, chyba że Lewy zagra o wiele lepiej niż wczoraj i będą dzięki w stanie zrobić parę sytuacji i odepchnąć grę od swojego 30 metra. Zagranie Golika dla mnie to nie było twarde ani nawet brutalne tylko zwyczajnie skur....ńskie-na zrobienie krzywdy i wyeliminowanie rywala. Czerwona bez dwóch zdań. |
Cytat:
Jak rav mi świadkiem, jeśli przez to forum znienawidzę pure, to poleje się krew. Wirtualna, ale zawsze:> Gratulacje dla Lecha/Amiki(?) złożę dopiero po ewentualnym przejściu Bruggi. Jeden przypadkowy gol po słabym meczu, w którym do chamskiego faulu Golika polska drużyna praktycznie nie istniała - to za mało, żeby składać gratulacje. Ja wiem, że w futbolu pod dostatkiem mamy tylko kompromitujących porażek, ale warto trzeźwo spojrzeć na sytuację. Jak czytam posty niektórych o "grze ofensywnej" Lecha(?), to zastanawiam się czy autorzy w ogóle oglądali mecz. Bohaterem ze strony Wronek był Arboleda, drugim ich graczem - Garncarczyk. Taki to był mecz. |
Cytat:
Z tą częścią zdania i z takimi opiniami: Cytat:
Cytat:
Wypada zgodzić się jak najbardziej. Nie rozumiem tej zjadliwości niektórych, akurat w TYM sezonie kibicom Wisły nie wypada kpić z Lecha jeśli chodzi o EUROPEJSKIE PUCHARY. Biała Gwiazda zaliczyła obciach roku w pucharach i za to należą się takie tytuły jak w Onecie, jak bat na gołą dupę piłkarzom. A te wyliczanki, że Galatasaray ma super hiper ekipę są śmieszne, pokazali jak grać z Levadią i już. Co do meczu Amico-Lecha, to nie przypadek jak chcą niektórzy, że znowu wygrali w 90 minucie, po prostu w piłkę gra się do końca, to procentuje. Na pewno byli słabsi od Belgów, ale jak mówi staropolskie przysłowie "niewykorzystane sytuacje mszczą się".:) Ja tam życzę im awansu, kasy z LE nie ma, a kilka spotkań w grupie im dojdzie i znowu cała para pójdzie w gwizdek, bo znając polskich piłkarzy na ligę sił im zabraknie. Najlepsi w Lechu byli Peszko (jak dla mnie reprezentacja w takiej formie, zamiast emeryta Krzynówka), Kasprzik i Gancarczyk. A Belgowie mają naprawdę dobry zespół i nie zdziwię się, jak zdobędą mistrza Belgii w tym sezonie. |
Brugia okazała się bardzo dobrym zespołem, czego z resztą w Poznaniu sie spodzewano ( wbrew hurraoptymistycznym prasowym paszkwilom)
Klasową drużynę poznaje sie po tym, że wygrywa kiedy nie idzie. Bardzo sympatycznie czyta się to topic Pozdrawiam wszystkie wiślaczki, szczególnie ciebie Wojtuś, bardzo cie polubiłem:) prober gratuluje, wyraźnie wybijasz się poziomem wypowiedzi ponad to forum |
Cytat:
|
Brugia bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, Lecha chyba również.
Remis byłby sprawiedliwy, jednak gol strzelony w 3 czy też w 93 minucie liczy się tak samo. Teraz to Belgowie będą musieli się wysilić w rewanżu, awansu "kuchenek" się nie spodziewam jednak jak zagrają poprawnie (czyt. skutecznie w obronie + jedna szczęśliwa kontra) wszystko jest możliwe. |
Kurde, "Z czuba" chyba też "ma kompleksy".
Cytat:
Po pierwsze - ponieważ jest to chamskie i zagraża zdrowiu innych. Po drugie i najważniejsze - ponieważ przy każdym w miarę normalnym sędzim za coś takiego jest kara główna i przynajmniej kilkumeczowa dyskwalifikacja przez UEFA. Lech miał dzikiego farta*, że sędzia pomimo zauważenia faulu dał tylko żółtą kartkę, w przeciwnym wypadku cała sprawa zostałaby rozpatrzona przez UEFA. Wytyczne są jednoznaczne - takie faule należy karać z całą surowością. W dziewięciu na dziesięć przypadków taka gra skończy się wykartkowaniem zespołu. ________________________________________________ * Osobiście podejrzewam raczej, ze w akcji był zestaw sprzętu AGD, ale to tylko moje przypuszczenia:lol: |
Widzę poprawę na tym forum, rok temu Lech miał dostawać od każdego, wliczając Grasshoppers, po 3:0 lub więcej, i każdy miał nam pokazywać prawdziwy football :] Ale bez napinki.
Pierwsza połowa pod dyktando belgijskiego klubu, który cały mecz był lepiej zorganizowany, ale nie miał pomysłu na strzelenie gola. Druga połowa bardziej wyrównana, ale Bruggia nadal lepiej zorganizowana. Lech za to groźniejszy pod bramką. Stilic próbował z finezją, ale nic mu nie wychodziło. Golik na czerwoną kartkę. A taki podobno świetny był w sparingach... Ogólnie połowa Poznaniaków grała, druga połowa chyba wczoraj zachlała. Wszyscy zauważają brak Murawskiego, ale moim zdaniem Bandrowski radzi sobie nieźle. Po prostu za Smudy Lech miał gęsto w środku pola, teraz gra innym ustawieniem. A to sprawia, że gdy Stilic ma humory, to Bandrowski musi zapier....ć. Bosacki w przerwie mnie rozwalił. Na Bałkańców krzyczeć nie wolno, bo się obrażą. Ciekawe, czy na Golika też nikt nie nakrzyczy za próbę wysłania Belga do sanatorium. Ogólnie wynik dużo lepszy niż gra, ale pociesza fakt, że Lech zagrał na 70%. Ciekawe tylko, na ile % zagrała Bruggia. |
Cytat:
Warto przy tym dodać, że wasze wcześniejsze doświadczenie na europejskich salonach to była kompromitująca klęska z mołdawskim Tiraspolem w I rundzie Pucharu Intertoto. Więc nie dziw się, że wielu ludzi nie dawało za was wtedy złamanego grosza. |
ma ktos link do faulu Golika(nie iem czy poprawnie)? jak tak prosze o podanie:>
|
link do bramki też mile widziany :]
|
Nie wiem czy zauważyliście :
3 ostatnie mecze polskich drużyn w europucharach w Polsacie Sport : Lech-Brugge - Peszko 90 min Wisla-Levadia - Ćwielong 90 min Iraklis-Wisła - Mijailović 90 min Mają szczęście do tych końcówek. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:09. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl