Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w europejskich pucharach 11/12 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8092)

silver03 04.08.2011 13:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wisoman (Post 1140037)
Nie rozumiem jak można biadolić o organizacji gry lepszej na korzyść litexu. Chyba oglądaliśmy dwa różne mecze.

Dla niektórych organizacja gry jest równa z napierdzielaniem przez 90 minut na bramkę rywala z czego nic nie wynika.

nesta 04.08.2011 13:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1140029)
Wszyscy poza Kopenhagą są w naszym zasięgu w sensie,że nie jest to Arsenal,Real czy inny Inter. Ale nie znaczy to ,że ich przejdziemy,napisalem przecież, choćby ze względu na naszą obronę. Nie ma prawa się to zdarzyć,chociaż patrzęc na ilość farta może się udać. Może ale zgodnie z logiką nie powinno.

Liteks zamiast w poprzeczkę ładuje u siebie w bramkę dwa razy, w rewanżu sędzia wywala Nuneza,karnego ne ma. Naprawdę o naszym zwycięstwie zadecydowały detale i szczęście. Nie było to zdecydowane zwycięstwo Wisły dysktującej non stop swoje warunki. Opanujcie się ludzie,bo to o śmieszność zakrawa.

Wygraliśmy i ok,ale nie piszczcie,że było to nie wiadomo co.

A Zienczuk z Panata wykorzystuje ktoras z setek i jestesmy w LM. Tak to sobie mozna gdybac w kazdym meczu dla kazdej ze stron. Wynik jest jaki jest. To trzebaby pozmieniac odrazu wyniki x innych meczow jesli poprzeczka albo slupek ma byc bramka.

Zupelnie sie nie zgadzam jak poprzednicy co do organizacji gry... Dla mnie wlasnie Wisla wygrala z Litexem lepsza organizacja gry, dyscyplina, taktyka.

PANDEM0NIUM 04.08.2011 13:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez silver03 (Post 1140070)
Dla niektórych organizacja gry jest równa z napierdzielaniem przez 90 minut na bramkę rywala z czego nic nie wynika.

Lepiej bym tego nie ujął.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 1140081)
To trzebaby pozmieniac odrazu wyniki x innych meczow jesli poprzeczka albo slupek ma byc bramka. .

Oczywiście. Strzał w słupek czy w poprzeczkę to dalej strzał niecelny.

rafkur 04.08.2011 13:50

Najlepszą organizację gry mieliśmy za czasów Valarengi w meczu u nas :P

Sam mecz pokazał, że idziemy powoli ale systematycznie do przodu. Sensowna taktyka, plus przyzwoici wykonawcy i da się przejść zespół o którym ktoś kiedyś już wcześniej słyszał. Doping już na miarę LM. Oby tak dalej.

1q2 04.08.2011 14:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PANDEM0NIUM (Post 1140055)
Puste frazesy piszesz. To jest oczywiste co napisałeś powyżej. To jest sport, kazdy jest równy, na początku każdy ma fifty fifty szans bez względu czy gra sie z Arsenalem czy Kopenhagą. .

Akurat to Tobie udało się napisać pusty frazes.Jakie fifty fifty;)?
Są zespoły z którymi kluby pokroju Wisły szans najmniejszych nie mają.Na szczęście nie ma ich wśród potencjalnych przeciwników.
Gdzie Kopenhaga to faktycznie przeciwnik najgorszy z możliwych.
Ja chciałbym Bate albo Haife

PANDEM0NIUM 04.08.2011 14:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1140102)
Akurat to Tobie udało się napisać pusty frazes.Jakie fifty fifty;)?
Są zespoły z którymi kluby pokroju Wisły szans najmniejszych nie mają.Na szczęście nie ma ich wśród potencjalnych przeciwników.
Gdzie Kopenhaga to faktycznie przeciwnik najgorszy z możliwych.
Ja chciałbym Bate albo Haife

Dlaczego wyrywasz z kontekstu moją wypowiedź? Zacytuj całą.
Napisałem przy odpowiednim przygotowaniu mentalnym, kondycyjnym, taktycznym.

Po drugie piszesz że nie mają szans. BZDURA. W sporcie każdy ma szanse z każdym. W momencie gwizdka sędziego wynik zawsze jest 0:0. Mało mielismy przykładów w piłce nożnej?

Ciastek1 04.08.2011 14:15

Zdecydowanie Bate mi się marzy. Awansowali pewnie ale w ich grze nie widziałem niczego szczególnego . Co prawda do pierwszego meczu 4 rundy sporo czasu więc i forma rywali może pójść w górę ale przecież Wisła pod tym względem wyjątkiem nie będzie .
Chociaż wszystkie te dywagacje na kogo Wisła powinna wpaść nie mają sensu bo wszystko będzie jasne jutro i wtedy będzie można dokładnie zanalizować rywala .
Jutro przede wszystkim trzymajmy kciuki za wylosowanie rewanżu na własnym boisku .

1q2 04.08.2011 14:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PANDEM0NIUM (Post 1140110)
Dlaczego wyrywasz z kontekstu moją wypowiedź? Zacytuj całą.
Napisałem przy odpowiednim przygotowaniu mentalnym, kondycyjnym, taktycznym.

Po drugie piszesz że nie mają szans. BZDURA. W sporcie każdy ma szanse z każdym. W momencie gwizdka sędziego wynik zawsze jest 0:0. Mało mielismy przykładów w piłce nożnej?

My możemy się przygotować mentalnie, kondycyjnie , taktycznie - team spirit możemy budować nawet w Meksyku, wcinając pejotle ale klubu pokroju Realu,Barcy,ManU,Chelsea -nie przejdziemy.Wygrać możemy ale w dwumeczu gdzie stawką jest awans w LM - nie mamy szans i nie podasz mi takich przykładów bo ich nie ma.
Bzdurą jest pisanie że w sporcie ma szanse każdy z każdym.Zapamiętaj to sobie;)

SNBDER 04.08.2011 14:34

Po obejrzeniu pierwszych meczy Kopenhagi i Dinama, odnoszę wrażenie że Chorwaci są lepsi, napewno ciekawszą piłkę grają z przodu, mają dobrą i pewną obronę, umiejętność grania szybką piłką z klepki itd. HJK Helisinki które wcześniej waliło bramkę za bramką, nie pograło z Dinamem za dużo... tak więc dla mnie Dinamo to trudniejszy przeciwnik.

PANDEM0NIUM 04.08.2011 14:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1140123)
My możemy się przygotować mentalnie, kondycyjnie , taktycznie - team spirit możemy budować nawet w Meksyku, wcinając pejotle ale klubu pokroju Realu,Barcy,ManU,Chelsea -nie przejdziemy.Wygrać możemy ale w dwumeczu gdzie stawką jest awans w LM - nie mamy szans i nie podasz mi takich przykładów bo ich nie ma.
Bzdurą jest pisanie że w sporcie ma szanse każdy z każdym.Zapamiętaj to sobie;)

Milan - Rosenborg 1:2
Barcelona - Dynamo Kijów 0:4
Grecja mistrz Europy

Więcej mi się nie chce szukac. Tylko uprzedzajac zaraz Twój post chce zaznaczyć że Rosenborg i Dynamo Kijów ówcześnie byli zaledwie europejskimi sredniakami. Wygrane na poziomie LM
Przykładów jest więcej

letischoo 04.08.2011 15:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PANDEM0NIUM (Post 1140134)
Milan - Rosenborg 1:2
Barcelona - Dynamo Kijów 0:4
Grecja mistrz Europy

Więcej mi się nie chce szukac. Tylko uprzedzajac zaraz Twój post chce zaznaczyć że Rosenborg i Dynamo Kijów ówcześnie byli zaledwie europejskimi sredniakami. Wygrane na poziomie LM
Przykładów jest więcej


najbliższy nam przykład - co prawda z przed 3 lat ale - Wisła 1:0 Barcelona. I Barca wtedy wcale nie zagrała składem C tak jak Argentyna z Polską... a była to jedna z dwóch porażek Barcy w tamtym sezonie w LM...

domin_czyzyny 04.08.2011 15:18

my też mieliśmy cudowną organizację gry ze Śląskiem na wiosnę, zachwyty jak to nie graliśmy, a koniec końców przegraliśmy 2-0.

jova 04.08.2011 15:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1140123)
My możemy się przygotować mentalnie, kondycyjnie , taktycznie - team spirit możemy budować nawet w Meksyku, wcinając pejotle ale klubu pokroju Realu,Barcy,ManU,Chelsea -nie przejdziemy. Wygrać możemy ale w dwumeczu gdzie stawką jest awans w LM - nie mamy szans i nie podasz mi takich przykładów bo ich nie ma.
Bzdurą jest pisanie że w sporcie ma szanse każdy z każdym.Zapamiętaj to sobie;)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PANDEM0NIUM (Post 1140134)
Milan - Rosenborg 1:2
Barcelona - Dynamo Kijów 0:4
Grecja mistrz Europy
Więcej mi się nie chce szukac.

Zamiast szukać mógłbyś uważnie czytać...

Genkov 04.08.2011 15:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez letischoo (Post 1140138)
najbliższy nam przykład - co prawda z przed 3 lat ale - Wisła 1:0 Barcelona. I Barca wtedy wcale nie zagrała składem C tak jak Argentyna z Polską... a była to jedna z dwóch porażek Barcy w tamtym sezonie w LM...




W sezonie 2009/2010 Milan przegrał u siebie w LM z FC Zurich 0-1.

MMMMM 04.08.2011 16:08

Barka przegrała jakiś czas temu z Kazaniem u siebie 1-2. Zdarza się, a już na wyjazdach to każdy Manchester, Arsenal zazwyczaj się męczy z takim Kijowem, Spartą Praga czy Steauą

Fiti 04.08.2011 16:11

Cytat:

Wygrać możemy ale w dwumeczu gdzie stawką jest awans w LM - nie mamy szans i nie podasz mi takich przykładów bo ich nie ma.
Nie chodzi o pojedyncze mecze!! Czytajcie ze zrozumieniem. Myślisz że jakby w Barcelonie było 0-0 to byśmy z nimi u siebie wygrali ?

EDIT: Tak, to już było napisane. Nie zauważyłem.

1q2 04.08.2011 17:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez letischoo (Post 1140138)
najbliższy nam przykład - co prawda z przed 3 lat ale - Wisła 1:0 Barcelona. I Barca wtedy wcale nie zagrała składem C tak jak Argentyna z Polską... a była to jedna z dwóch porażek Barcy w tamtym sezonie w LM...

nie chce oftopowac ale co to za przykłady;)?Chodzi mi o mecze gdzie jest eliminacja jednego zespołu.
Kiedyś Słowacy ograli Celtic i pamięta się o tym przez lata a powiedzmy sobie że Celtic to nie żaden topowy zespół.
Ale mniejsza z tym;)
Z tych przeciwników co możemy mieć to każdy jest do ogrania ale wiadomo że są lepsi i gorsi

A tak w ogóle to nadal jestem pod wrażeniem wczorajszego meczu.Nie spodziewałem się że zagramy aż tak dobrze
Nie pozwoliliśmy im kompletnie na nic , nie było w naszej grze żadnego przypadku, żadnej chwili by można było drżeć o wynik
Nawet ten karny czy dosyć kontrowersyjna czerwona kartka nic nie zmienia bo gdyby ich nie było to i tak byśmy spokojnie awansowali.
Ten karny w zasadzie przyniósł więcej szkód niż korzyści bo chłopaki za bardzo się rozluźniły i wpadła głupia bramka
Wisła często w najważniejszych meczach zawodziła, a tu zagrała najlepszy mecz odkąd Maaskant jest trenerem.

sofristo 04.08.2011 17:27

Dlaczego po meczu Wisły wszyscy patrzą na błędy sędziego na naszą korzyść, w żadnym portalu nie widziałem informacji że bramka dla Bułgarów również wpadła po błędzie tegoż sędziego.


Co do samego meczu to wreszcie widać że drużyna się zaczyna rozkręcać Roberto dobrze to sobie wykalkulował i w gazie będziemy na 4 rundę eliminacji.
Co do losowania to zgadzam się z opinią że jeśli zagramy rewanż u siebie to jestem w miarę spokojny o awans nie patrząc na rywala.

Marszałek 04.08.2011 18:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PANDEM0NIUM (Post 1140055)





A co ty chcesz od naszej obrony? Akurat wczoraj zaprezentowali sie korzystnie. Pamietasz regułę w piłce jestes tak dobry jak Twój ostatni mecz? Jak na razie Pereiko, Chavez i Lamey prezentują klasę europejską, Jaliens mam nadzieje że w końcu odpali. Faktycznie Diaz jest niepewny ale wszsytko jest do zweryfikowania i poprawienia przez trenera.


Obrona jest najsłabszą naszą formacją, do tego popełniająca dość dziwne, szkoleniowe błędy. Z tym ostatnim meczem to jest dopiero pusty frazes. Albo ktoś jest dobry albo nie i umie grać lub nie. Piszesz o wartości obrony przez pryzmat ostatniego meczu. W kontekście walki z Kopenhagą czy walce o LE to leżymy i ćwiczymy. Na Skonto i kopanie się z Widzewem,chociaż z tym ostatnim nieszczególnie, oraz z Liteksem daje radę. Wg Ciebie po dwu meczu z Liteksem,Widzewem i Skotno uważasz,że nasza obrona jest dobra,bo w sumie ostatni mecz zagrała na jeden z tyłu.

sevenheaven 04.08.2011 18:39

o której jutro jest losowanie LM ?
LE też jutro jest ?

Wojtator 04.08.2011 18:46

LM o 12, a Liga Europy 13:30

Dzimi 04.08.2011 19:34

Po zobaczeniu meczu jeszcze raz na spokojnie mogę stwierdzić, że kontrast pomiędzy tym jak nasza gra wyglądała na początku meczu a jak pod koniec jest ogromy. Z biegiem czasu poziom i jakość naszej gry ulegała stopniowej poprawie. Mecz można podzielić na następujące etapy:

1) Pierwszy kwadrans, w którym zarysowała się delikatna przewaga Litexu, również w rozgrywaniu. Mogło to wynikać z przyjętej taktyki, która miała polegać na grze defensywniej, bardzo ostrożnej i asekuranckiej, z wyczekiwaniem na to, aż przeciwnik rzuci się do huraganowych ataków. W tym czasie poziom organizacji gry, w tym krycia i rozgrywania, choć i tak lepszy niż w Łoweczu, to jednak nie był najlepszy. Subiektywnie oglądając pierwsze 15 minut można nawet odczuć wśród naszych piłkarzy respekt i obawę przed rywalem z Bułgarii.To właśnie w pierwszym kwadransie Litex stworzył sobie najgroźniejsze okazje w meczu.

2) Drugi okres od 15 do mniej więcej 32-33 minuty, w którym gra była bardzo wyrównana. Skoro huraganowe ataki Litexu nie nadeszły nasi piłkarze zaczęli śmielej wychodzić do przodu. Przeprowadziliśmy kilka udanych akcji ofensywnych, gra ofensywna zaczynała się powoli zazębiać, a defensywna poprawiać.

3) Od 32-33 minuty do końca pierwszej połowy dało się zauważyć minimalną przewagę Wisły. Poziom organizacji gry, krycia i rozgrywania był zauważalnie lepszy niż na początku spotkania. Bułgarzy przestali dochodzić do dogodnych sytuacji oddali nam inicjatywę co skończyło się zdobyciem gola tuż przed przerwą.

4) Czwarty okres w meczu to czas od przerwy do kontaktowego gola dla Bułgarów (66 minuta), kiedy nasza przewaga była już wyraźna. Taktycznie graliśmy lepiej i mądrzej niż przed przerwą, zaczęliśmy wyżej i agresywniej atakować piłkarzy Litexu, przecinać ich podania na szybkości nawet na ich połowie. Widać, że w przerwie Maaskant nie próżnował i przekazał sporo uwag swoim podopiecznym. Linia obrony wyszła trochę dalej od własnej bramki, a piłkarze grali zauważalnie bliżej siebie niż do gwizdka. Był to okres przejęcia kontroli nad meczem, ale też zakończony zdobyciem przypadkowego gola przez Bułgarów.

5) Od 66 do 76 minuty (czerwona kartka dla Bodurowa) - okres bardzo dużej przewagi Wisły. Po przypadkowym golu dla Bułgarów nasza organizacja gry uległa dalszej poprawie. Gra obronna stała na najwyższym poziomie, natomiast w ofensywnie robiliśmy co chcieliśmy. Mogło to być spowodowane odkryciem się rywala, który chciał szukać 2 bramki, jednak kolejne akcje Bułgarów kończyły się bardzo szybko.

6) Od 76 do 93 minuty była to już dominacja. Stwierdzenie, że na boisku grał jeden zespół nie jest nadużyciem. Nasi piłkarze bawili się piłką, wygrywali mnóstwo pojedynków 1-1. Piłkarze Litexu patrzyli jak piłka chodzi od nogi do nogi Wiślaków, a gdy od czasu do czasu doszli do piłki, tracili ją niemal natychmiast. Po zejściu Meliksona i Lameya około 85 minuty spore spustoszenie w szeregach rywala powodował kwartet Nunez, Wilk, Palic, Jovanović, wspomagany przez aktywnych Sobolewskiego i Diaza, który wypracował kilka bardzo groźnych akcji. Litex natomiast w ofensywnie już zupełnie nic nie znaczył.


Wnioski
1) Palić jako dżoker na końcówki - ze swoim przyśpieszeniem i szybkością wprowadzony na podmęczonego rywala może dać przewagę w końcówce spotkania. Bardzo brakowało nam kogoś takiego w poprzednim sezonie, przez co zwykle ostatnie minuty były zejściem do głębokiej defensywy. Gdy mamy Diaza, on może teraz pełnić taką rolę jak kiedyś równie szybki Paulista. W te niecałe 10 minut z Litexem pokazał, że pomysłu na grę ofensywną mu nie brakuje. Ciekawie podawał i wychodził na pozycje, w tym strzeleckie. W końcu to przecież ofensywny pomocnik, szkoda marnować go na lewej obronie.

2) Jaliens przez systematyczne występy chyba odbudował formę. Gdy przychodził do Wisły kilka miesięcy temu prezentował się przeciętnie - może po prostu stracił formę w poprzednim klubie, gdzie jak wiadomo pod koniec swojego pobytu niewiele grał, i teraz wraca do swojej najlepszej dyspozycji.

3) Melikson - niewątpliwie piłkarz meczu, który swoją klasą przesądził o spotkaniu. Nie wiem jednak czy dobrze można ocenić jego grę w pierwszych 15 minutach, kiedy miał może 2-3 kontakty z piłką, truchtał po boisku, nie był aktywny, nie pomagał w odbiorze. Być może takie były założenia taktyczne, aby nie angażował się w defensywę lecz czekał na swoją okazję - z drugiej strony w późniejszych minutach a zwłaszcza w drugiej połowie meczu pomagał partnerom w defensywnie, dużo więcej biegał. Może potrzebował po prostu chwile czasu aby wejść w mecz.

4) Genkov - pierwsza połowa znacznie lepsza od drugiej. Do gwizdka grał znacznie lepiej niż we wcześniejszych spotkaniach, był aktywny, dochodził do sytuacji strzeleckich. Po przerwie cała drużyna zagrała lepiej, tylko Genkov zgasł, stał się mniej widoczny i raczej nie zagrażał już bramce rywala. Mówiąc krótko, zeszedł na swój typowy poziom z poprzednich meczy

5) Małecki - wreszcie nie kopał sam ze sobą, zagrał mądrze, z głową, i co najważniejsze zespołowo. Kiedy trzeba było podać to podał, nie kiwał się bez sensu aż straci piłkę. Może lecząc kontuzję przemyślał trochę swoją grę oglądając mecze ze Skonto.

Aktualizacja Jeszcze:
6) Nunez - chłopak musi mieć niesamowitą wydolność. Przez cały mecz biegał w wzdłuż i wszerz boiska, ale i tak najwięcej z siebie był w stanie dać w końcówce spotkania. Wyglądał wówczas jakby dopiero co pojawił się na boisku. Druga obserwacja - znacznie lepiej czuje się w ofensywie, niż w defensywnie.

Dlatego biorąc pod uwagę powyższe, jeżeli klub ma w tym okienku przeprowadzić jeszcze jeden transfer, uważam że powinien być to wysokiej klasy defensywny pomocnik - szybki, z niezłą kiwką, techniką, strzałem, umiejący się zastawić, przetrzymać piłkę, dużo widzący i dobrze rozgrywający. Taki który z miejsca wskoczyłby do 1 składu. Przydałby się do pary z Sobolewskim, który na wysokim poziomie już długo nie pogra, a w dalszej perspektywie stanowiłby dla niego zastępcę. Wówczas Nunez nie marnowałby się na pozycji defensywnego pomocnika, mógłby pokazywać swoje ofensywne atuty bardziej z przodu. Zakładam również, że w razie konieczności ten nowy defensywny pomocnik grałby na lewej obronie za Diaza, co pozwoliło by wykorzystać szybkiego Palicia jako dżokera na końcówki. Taki transfer niewątpliwie by się przydał.

wolfy 04.08.2011 19:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1140201)
A tak w ogóle to nadal jestem pod wrażeniem wczorajszego meczu.Nie spodziewałem się że zagramy aż tak dobrze
Nie pozwoliliśmy im kompletnie na nic , nie było w naszej grze żadnego przypadku, żadnej chwili by można było drżeć o wynik
Nawet ten karny czy dosyć kontrowersyjna czerwona kartka nic nie zmienia bo gdyby ich nie było to i tak byśmy spokojnie awansowali.
Ten karny w zasadzie przyniósł więcej szkód niż korzyści bo chłopaki za bardzo się rozluźniły i wpadła głupia bramka
Wisła często w najważniejszych meczach zawodziła, a tu zagrała najlepszy mecz odkąd Maaskant jest trenerem.

Chciałem dziś to samo napisać, bo wczoraj - wiadomo ;)

To był najlepszy mecz Wisły jaki pamiętam - absolutna dominacja z podobnej klasy zespołem. Bułgarzy ewidentnie nie potrafili poradzić sobie z frustracją, czego efektem była wspomniana czerwona kartka. Po raz pierwszy widziałem Wisłę pokazującą zimny instynkt mordercy - kiedy wynik był już przesądzony to zaczęli wręcz okrutnie się zabawiać z przeciwnikami,: w pewnym momencie grali sobie w kwadracie w dziada z tym biednym Kodo.

Do tego to zimne wyrachowanie - nie było przypadkowych czy głupich fauli: Nunez prowokował, czym w końcu doprowadził do osłabienia rywala sam zachowując czyste konto. Był taki moment, kiedy Diaz zebrał z bara próbującego wyrzucać piłkę bramkarza po to tylko, żeby uniemożliwić mu wyprowadzenie kontry.

Bułgarom posiadanie piłki nie przynosiło absolutnie żadnych korzyści podczas gdy każda nasza kontra pachniała bramką. Już na samym początku meczu Kirm i Genkov poważnie nastraszyli Bułgarów.

No a kiedy Chavez minął balansem ciała Toma, to aż zaniemówiłem z wrażenia.
To był prawdziwy futbol totalny - jak na nasze warunki, oczywiście.

Widać różnicę między prawdziwym fachowcem a krajowymi trenerskimi miernotami. Oby nigdy więcej Wisły nie prowadził jakiś wybrakowany AWF-owski półprodukt, który uczy się w trakcie tego, co trenerzy na zachodzie wynoszą z kursów.
Miejscowi szamani mogą sobie wybrać Lenczyka trenerem stulecia - dopóki nie zacznie się u nas poważnie traktować szkolenia, fachowców trzeba ściągać z zagranicy.


To taka drobna dygresja:>

BlurgH 04.08.2011 21:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FearTS (Post 1140366)
ile Wisła dostanie kasy za udział w europejskich pucharach chodzi mi o to ile kasy możemy dostać z Ligi Mistrzów , a ile z Ligi Europejskiej

Przyłączam się do przedmówcy. Niech ktoś wtajemniczony mnie oświeci, jakie kwoty za co w tegorocznych edycjach pucharów...??

1q2 04.08.2011 21:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BlurgH (Post 1140375)
Przyłączam się do przedmówcy. Niech ktoś wtajemniczony mnie oświeci, jakie kwoty za co w tegorocznych edycjach pucharów...??

Dokładnie to nie wiem ale LE to jakiś 1 mln euro za awans + mecze.Do tego sto ileś tyś za 3 punkty i kilkadziesiąt tyś za punkt.
Oczywiście dochodzą do tego bilety więc tak na oko nawet nie wychodząc z grupy to z 2-2.5 mln euro się spokojnie wyciągnie.
LM to pewnie gdzieś 8-10 mln euro wliczając kasę za awans i mecze+ bilety.

rafalek 04.08.2011 21:17

Za przejście III rundy Wisła otrzymała 2,1 mln € (niejako za awans do fazy grupowej LE). Jeśli wejdziemy do LM dostaniemy dodatkowe 5 lmn €

Rafael18 04.08.2011 21:18

LM 6 mln LE 1 mln za awans i wszystkie mecze przegrane

1q2 04.08.2011 21:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafalek (Post 1140394)
Za przejście III rundy Wisła otrzymała 2,1 mln € (niejako za awans do fazy grupowej LE).

Poważnie? podaj źródło bo ja czytałem o bodajże 640 tyś euro, w razie grania w LE + kasie za same mecze, czli ogólnie około 1 mln.

Proximus 04.08.2011 21:19

Gdzieś czytałem że awans do LE plus samo rozegranie 6 meczów to jest równe 1 mln euro. 60 tyś za rozegrany mecz. 640 tyś za awans do gurupy.

farben 04.08.2011 21:22

Liga Mistrzów: grube miliony czekają na Wisłę

http://www.gazetakrakowska.pl/sport/...isle,id,t.html

Awans oznacza, że przez najbliższe kilka lat w Polsce nie będzie mocnych na Wisłę.

bloodraven 04.08.2011 21:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1140285)
...

Przyznać się! Kto shackował konto wolfy'iego? :lol:

bridgeburner 04.08.2011 21:23

Za sam awans do 4 rundy el. LM mamy 2.1 mlnE w tym 1 mln za awans do grupy LE
Za awans do LM jest 7 mln E plus potem około 2 mln za prawa telewizyjny
generalnie w LM najmniejszy zarobek to jest zazwyczaj 10 mln E. Bez biletów

rafalek 04.08.2011 21:24

Jeju, czytałem to chyba półtora tygodnia temu na jakimś onecie czy interii...ale dam sobie rękę uciąć, że pisało tam, że za przejście Litexu Wisła od UEFA otrzyma 2,1 mln €

4fan_player 04.08.2011 21:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez farben (Post 1140405)
Liga Mistrzów: grube miliony czekają na Wisłę

http://www.gazetakrakowska.pl/sport/...isle,id,t.html

Awans oznacza, że przez najbliższe kilka lat w Polsce nie będzie mocnych na Wisłę.


Zobacz jak odjechała Artmedia, Cluj, Żylina... itd.

1q2 04.08.2011 21:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafalek (Post 1140410)
Jeju, czytałem to chyba półtora tygodnia temu na jakimś onecie czy interii...ale dam sobie rękę uciąć, że pisało tam, że za przejście Litexu Wisła od UEFA otrzyma 2,1 mln €

Jasny ....;), to wychodzi na to że chłopaki już zarobiły ok 4 mln euro(2.1 za awans + milion za LE + z milion z biletów)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 4fan_player (Post 1140418)
Zobacz jak odjechała Artmedia, Cluj, Żylina... itd.

Bo to zależy jak taki przypływ gotówki potraktuje właściciel
Unirea wyciągnęła ok 10 mln euro i właściciel zamknął biznes, sprzedając wszystkich zawodników

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafalek (Post 1140431)
Nie 1q2, 3 mln...bo ten milion za LE jest już W TYCH 2,1 mln ;)

ok;) - i tak w cholere
Tak to powinno wyglądać - wygrać ligę by kosić kasę w pucharach i zarabiać na siebie i dla klubu.
Dotąd Wisła zazwyczaj wygrywała ligę ale tym nawet nie zarabiali na swoje kontrakty a kiedy przyszło zarabiać to dostawali w dupę albo nawet jak coś wyszło(2002/3 i 2006) to kasa była niewielka.

rafalek 04.08.2011 21:34

Nie 1q2, 3 mln...bo ten milion za LE jest już W TYCH 2,1 mln ;)

krzysztofff 04.08.2011 21:41

przejrzalem kadry wszystkich naszych potencjalnych rywali...i co???BATE borisow mysle,ze to bedzie najlatwiejszy przeciwnik,poza tym,nie zagra w 1 meczu ich najwieksza gwiazda Bressan bo dostal czerwona kartke...reszta zespolow naszpilkowana jest swietnymi,drogimi pilkarzami i na papierze wygladaja zdecydowanie lepiej od nas...nie ma co sie ozukiwac,to jest jeden krok od LM ale to musi byc krok ..taki 2 metrowy...

Dzimi 04.08.2011 22:05

Nie zapomnijcie, że sporą część premii za awans do grupy LM/LE pochłoną premie dla osób które pracowały na sukces. Wszystkie kontrakty zawierane w ciągu ostatnich 12 miesięcy, a więc obejmujące aktualnie prawie wszystkich piłkarzy są skonstruowane według zasady: nie za wysoka pensja podstawa + premie za mistrzostwo Polski, awans do fazy grupowej LE lub LM. Podobnie w przypadku duetu Maaskant + Valckx.

Jestem niemal pewny, że w razie awansu do grupy LM jakieś 2-3 miliony euro stanowić będą premie dla zawodników, trenera i dyrektora sportowego. W przypadku grupy LE będzie zapewne 1 milion Euro dla wszystkich do podziału, z tego ćwiartka pewnie Maaskant + Valckx.

Mistrz Yoda 04.08.2011 22:15

Patrzę tak na drużyny rozstawione w 4 rundzie e.LE i 4 rundzie e.LM i musze stwierdzić że mamy dużo łtwiejsze zadanie noiz by było w LE i nie ma co narzekać na przeciwników bo każdy jest lepszy od tych w e. LE

BlurgH 04.08.2011 22:24

@1q2 Jakbyś mi jeszcze rozbił szczegółowo, ile za awans, ile za wygrane mecze itp, to już wogóle byłbym w 7 niebie.
Pewnie jest to do znalezienia gdzieś w sieci, ale po całym ( prawie ) tygodniu w pracy cierpię na googlowstręt... :(


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:37.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl