![]() |
O czym wy mówicie? Wszedł Marcello i ewidentnie był przez tą chwilę najaktywniejszym naszym zawodnikiem na boisku ... Świetnie zgranie głową do Brożka, niezły strzał po uwolnieniu, częste pokazywanie się do gry. Robił wszystko czego wymaga się od zawodnika wchodzącego z ławki. A to, że nie grał na swojej pozycji ? To już chyba nie wina jego ani Skorży, który nota bene od początku trenowania Wisły domaga się o wysokiego napastnika.
|
Moim zdaniem zmiana Marcelo to był krzyk rozpaczy Skorży do RN : "patrzcie k***a, jakich mam napastników..."
Cos czuje że jak w zimie powtórzy się żenujące okienko transferowe z lata to się ze Skorżą poprostu pożegnamy. Jedyny pozytyw porazki jest taki że teraz można się skupić na lidze, aby potem zawalczyc o awans do LM. Ale do tego potrzeba TRANSFERÓW, ciekawe czy RN i Cupiał to w końcu zrozumieją... |
Nie rozumiem niektorych osob ....Wisła zagrało bardzooooo slabo ..tylu banalnych bledow na swojej polowie to nawet trampkarze nie popelniaja ...A tak wogole to nie wiem jak wy morzecie tego SKORŻE tak wychwalac...popelnia tyle bledow ze pala boli ..po 1) dlaczego on ustawia druzyne defensywnie !!! czy my wygralismy pierwszy mecz 3:0 ze mozemy sie bronic ..powinni odrazu ruszyc do ataku ...a jak sie patrzylem na ich gre to wygladali jak baby ..bali sie wszystkiego..co oni mysla ze ta REAL albo Arsenal ..to Dziadoska druzyna z angli ..bez formy ...grali slabo ale gorzej od wisly sie nie dalo grac w tym meczu ...
po 2) zawodnicy zamiast biegac to stali na boisku ..nie bylo tak jak z Barca ...tak grali pieknie ..walczyli...a tu nic ..KLAPA Popatrzcie na LECHA ....grali fantastyczny mecz ...to prawda wygrali w ostaniej sekundzie ..ale powinni wygrac z 8:2 ...to co sedzia robil to nie powiem co to jest wogole......Oni nie bali sie grac ofensywnie od 1 minuty ( a przegrali tak jak my 2:1) ..i powiem wam ze AUSTRA W. byla 10 razy lepsza od totenhamu...jakby wisla grala z AUSRIA W ..to by przegrali z 3:0 ... TAK nie mozna grac ..i teraz pozostaje tylka LIGA ...zanada ... Brawo dla LECHA ..oni naprawde maja co pokazac w EUROPIE i mam nadzieje ze zdobeda troche punktu do rankingu i kiedys, kiedys wisla z tego skorzysta ( moze LM)jak bedzie miala dobrego trenera i dobrych prezesow .. |
Cytat:
|
Patrzac obiektywnie ,to mysle ze my kibice Wisly jestesmy jakimis naiwniakami zyjacymi w chmurach . Co roku marzymy o wielkich podbojach ,ale tak naprawde to jest nierealne.Budzet naszego klubu jest kilkakrotnie mniejszy od Szachtara i kilkanascie razy mniejszy od dzisiejszego rywala 20 zespolu Premeirship :lol: to naprawde oszukujemy sie i to od dobrych paru lat . Mowi sie ze pieniadze nie graja ,ale niestety graja .
Raz ze nie ma pieniedzy ,to jeszcze klub jest zarzadzany malo profesjonalnie.A to brakuje trenera sciaga sie jakiegos Okuke, a to nie ma pilakrzy :Mistrz Polski korzysta z uslug Tomka Dawidowskiego goscia ktory 3 lata jest kontuzjowany ,naprawde na co my liczymy ? |
Tot słabiutki a i tak nie dajemy rady. Sztab szkoleniowy latał do Londynu go ogladać kilka razy i dupa, przepieirdoliiśmy kocertowo. Skorża coś tam bredzi, że zabrakło umiejętności. To po kiego h... trzyma w zespole Sobola, Zienia czy Catoro i podpisuje konntrakt z Głową. Na listę transferową i tyle. Gra oparta na Broziu i Jirasku, a jak jeden z nich ma słabszy dzień to Wisła bramki przestaje strzelać. Wprowadzenie Marcelo to już forma desperacji. Dopuki w Wiśle pozostawać będą oldboje typu ww plus Baszczu doputy nie ma co się oszukiwać o zaistnieniu w pucharach. Finansowo tym razem też kiepsko wyszło, tyle co na transmisjach czyli ze 200 kilo E - bez rewelacji. W zimie 5-6 nowych grajków, inaczej dalej piach.
|
Cytat:
Nie za piękne oczy tylko za kontrakt, który gwarantuje więcej kasy za grę w pierwszym składzie. Podobnie jest z zawodnikiem Łobodzińskim, choć ten akurat dzisiaj pogrzał trochę ławę. |
nesta,
Nikt nie neguje klasy rywala, choć w tym przypadku chyba bardziej kasy którą ma. Wielu z nas jest wqrwiona bo zawodnicy przeszli praktycznie obok meczu. W porównaniu do motywacji Lecha to zagrali prawie jak w towarzyskim. Jaki by rywal nie był to mamy prawo wymagać walki i zaangażowania nie przez 15 minut ale trochę więcej. "Wydaje mi sie, ze spodziewano sie drugiego Beitaru, zupelnie zapominajac z kim Wisla gra." Przepraszam bardzo, ale to chyba bardziej powinieneś powiedzieć do większości piłkarzy, którym wydawało się przez znaczną część meczu, że wygrają 1:0 na stojąco. Ja nie widziałem takiego zaangażowania jak z Beitarem. Niestety ktoś spieprzył temat, bo awansowała drużyna bogatsza, ale mam wątpliwości czy na dzień dzisiejszy lepsza. A jeśli odpada się z równorzędna drużyną nie grając nawet na 60-70% możliwości w najważniejszym meczu rundy to winę ponosi za to trener i zawodnicy. |
Witam!!
Moim zdaniem piłkarzom Wisły zwyczajnie brakło umiejętności. Robienie teraz z piłkarzy Tottenhamu wielkich herosów nie do przejścia to głębokie nieporozumienie. Dzisiaj pokazali ,że akurat to miejsce w lidze to zajmują całkiem zasadnie. Byli bardzo słabi. My niestety nie potrafiliśmy wykorzystać elementarnych sytuacji ,które sobie stworzyliśmy. Za wolno , na stojąco plus wielkie hołubienie każdej najdrobniejszej możności na granie w poprzek , do tyłu i zwalnianie ile tylko się da p. Cantoro i Sobolewskiego dało swój efekt. Wypocin piłkarzy w pomeczowych wypowiedziach nie da się słuchać i czytać. Cały czas to samo murawa zła , sędzia zły, rywal nieosiągalny , my rozgrzeszeni, szczęścia brak a kibice za głośni. Jedynie Skorża właściwie podsumował cały ten cyrk - brak umiejętności. Właściwa ocena przyczyn porażki przez szkoleniowca jest ważnym i pozytywnym prognostykiem na przyszłość. Życzę Skorży ,żeby jak najwięcej miał w składzie "Brożków" a jak najmniej "Cantorów" , "Baszczyńskich" i "Sobolewskich" co albo stoją i się patrzą jak krowa na malowane wrota albo nie potrafią trafić do bramki będąc w klarownej sytuacji. Jednym słowem nie "Wisło nic się nie stało" tylko Wisło kompromitacja i padaczka. To już chyba ta Austria dzisiaj była lepsza niż ten Tottenham. Kolejny raz bardzo pozytywnie zaskoczył mnie Diaz a także Marcelo. Szkoda ,że Zieńczuk , Sobolewski , Cantoro, Baszczyński standardowo dali ciała w pucharach a Głowacki zapewnił awans Tottenhamowi. Ciekaw jestem czy już się szykuje transfer Brożka aby pokryć ewentualne straty z tytułu braku awansu i strat finansowych. Faza grupowa?? Jaka faza grupowa przy takiej grze i zupełnym braku zaangażowania w spotkanie ,o umiejętnościach nie mówiąc. |
Przede wszystkim to Tottenham przyjechał do Krakowa z zamiarem nie przegrania i może ewentualnie strzelenia jakiejś bramki jak się jakaś okazja nadarzy. Wisła zagrała słabo- prawda, ale TT bardzo nam w tym pomógł. Oni nie musieli biegać po całym boisku, ostrzeliwać naszej bramki- im wystarczyło ścisłe krycie, przeszkadzanie w rozgrywaniu piłki i wyprowadzenie jakiegoś ataku co jakiś czas. A jak już strzelili bramkę i poczuli się trochę pewniej to efekt był widoczny bo z biegiem czasu zaczęli trochę poluźniać, my wtedy zaczęliśmy to wykorzystywać strzeliliśmy bramkę i zaczęła sie nerwówka z ich strony, a u nas ciągłe ataki.
|
Zapatrzenie większości kibiców w Skorże zaczyna mi przypominać "najlepsze" czasy z Kasperczakiem..to tak na boku.
Niestety naszych działaczy nic nie obudzi ani 8 miejsce w lidze, ani Dawidowski na ławce, ani brak boiska treningowego, ani kadra (5 chłopa do gry), ani.............. niech ktoś ich do ku.....nędzy obudzi!!!!! |
Dla Wisły koniec przygody z europejskimi pucharami w sezonie 2008/09. Lech przeszedł dalej i zdobędzie kilka punktów do rankingu (dla klubu i dla Polski).
Sytuacja jest prosta: jeśli chcemy zagrać w pucharach za rok to trzeba zająć miejsce w pierwszej trójce ligi lub wygrać PP. Ale wtedy gramy tylko w PUEFA, to mało. Wisła chce zagrać w LM, a do tego trzeba wygrać polską ligę. To jedna sprawa. Inna sprawa to skład. Z obecnym składem, nawet uzupełnionym o jednego-dwóch przęciętnych graczy, będziemy przeżywać za rok kolejne rozczarowania. Potrzeba WZMOCNIEŃ. Takich panów jak Pawełek, Głowacki, Zieńczuk, Cantoro, Łobodziński i Niedzielan należy odpowiednio umiejscowić w zespole. Niedobrze, że dany zawodnik gra w I składzie niezależnie od dyspozycji. Tacy zawodnicy niech grają jeśli będą w dobrej formie, ale w przypadku kryzysu: odpoczynek albo rola wchodzącego z ławki. Teraz obowiązuje inny system, trzeba na siłę łatać dziury w składzie, na czym ogromnie traci zespół. I wzmocnienia! Jeśli za rok Wisła ma powalczyć w pucharach to trzeba koniecznie kupić kilku naprawdę solidnych graczy. Bramka, obrona, pomoc, atak. Przynajmniej po jednym. Wiadomo, że po kilkunastu meczach sympatycy klubu przyzwyczają się do zawodników i trudno ich nie brać pod uwagę przy ustalaniu składu. Cantoro ma zasługi, był świetnym graczem, ale obiektywnie patrząc to na chwilę obecną do I składu na stałe się nie nadaje, zbyt często zawodzi. Tu się nie zgodzę ze sqbi (wyżej), że Wisła potrzebuje utrzymać obecny skład, przynajmniej tak jak to rozumiem. Wisła musi się rozwijać, bo reszta (czyt. Lech) zaczyna na krajowym podwórku odjeżdżać. Przez najbliższe 4 lata piłka nożna w Polsce się rozwinie (ze względu na Euro), później siłą rozpędu też będzie coraz lepiej. Dlatego jeśli do tej pory przyspieszało się o 15% rocznie i wygrywało 3 razy z rzędu MP, to teraz poprzeczka będzie podwyższona: wzmocnienia, mądre wydawanie pieniędzy na transfery, zwiększanie budżetu muszą być adekwatne do realiów, żeby dalej być najlepszym w Polsce. A puchary za rok i rozwój polskiej piłki - oczywiście o ile nie zawieszą klubów w związku z ostatnimi cudami na linii PZPN-FIFA ;) |
Od zawsze Wisle brakuje malo tak bylo z Panta czy Lazio, z Iraklisem akurat Grekom zabraklo malo a nam sie udalo (gol nico czysty przypadek)
Dzis znowu zabraklo malo, sytuacja Sobolewskiego, szczupak Brozka, 2 karne, slupek czy w koncu samoboj Glowy... Mozemy gdybac dlaczego zabraklo po raz kolejny tak malo czy mityczny Nei nie bylby wystarczajaca kropla ktora mogla przechylic szczescie na nasza strone? Jak na dloni widac ze sklad Wisla ma dobry ale co najwyzej na lige a wychodzac 4 srodkowymi pomocnikami bez skrzydlowych nie da sie wygrac meczu - mozecie powiedziec ze braklo malo a ja bede sie upieral ze zabraklo umiejetnosci zarowno zawodnikom jki trenerowi. Brozek to jest Brozek i choc sie stara i naprawde poczynil ogromne postepy Zurawskim nie bedzie potrzebne jest mu solidne wsparcie w ataku sam meczu nie wygra choc dzis przeciez malo brakowalo, Zienczuk mial swoj "sezon konia" skonczylo sie i znowu nas Marek razi nieporadnoscia... Mauro Cantoro dzis obylo sie bez koleczek bo ile razy probowal konczylo sie strata albo faulem. Rafal B staral sie ale czy tylko moje wrazenie ze odstawal fizycznie? itp itd... Co teraz? Zycze Wisle i nam kibicom aby w kazdym okienku przychodzil do nas zawodnik pokroju Marcelo czy Diaza (ktory dzis byl najlepszy na boisku - pozdrawiam tych ktorzy z niego drwili na poczatku jego przygody z Wisla). To co widzielismy dzis pkazuje ze nie brakuje nam az tak wiele do sredniegopoziomu europejskego 3 klasowych ofensywnych zawodnikow i jestem przekonany ze mecz wygladalby zupelnie inaczej... Sezon dla nas sie skonczyl, ja trzymam kciuki za Lecha aby jak najwiecej punktow nastukal do rankingu. p.s. Nie zebym sie czepial ale czy widzieliscie flage kibicow z Angli na niej bylo napisane TTFC czy THFC... |
Naszym najwiekszym problemem byla paradokslanie slaba liga.Wygrywanie przewaga 14 punktow,to wszyscy piali z zachwytu i pozniej sie to konczy tak jak dzis . Jest pytanie co dalej ,bo na obecna chwile Lech jest najlepszym zespolem i ciekawe czy dla Cupiala bedzie to bodziec zeby ich znow przescignac ,czyli kupic pilkarzy itd .Tak wiec na dluzsza mete (tylko co u nas w klubie bedzie to nikt nie wie) konkurencja i lepsza liga powoli powoli moze sprawiac ze bedzie sie podnosil poziom ligi .Mam nadziej ze w koncu cos sie zmieni w PZPN i ktos normalny tam bedzie rzadzil ,zeby ludzie chceili inwestwowac w pilke nozna
|
Nie chce mi się czytać tych wszystkich smutów. Wyłapałem tylko dwie rzeczy, do których muszę się odnieść.
Marcelo w ataku- bardzo normalna sytuacja. Drużyna przegrywa, rywal muruje bramkę, na dodatek gra się nie klei. Wprowadzenie szybkiego/zwrotnego piłkarza nic nie zmieni, trzeba wprowadzić wieżę, przeważnie jest to obrońca. Tylko jak w Polsce Motyka, czy Probierz przesuwają Stano albo Dziółkę do ataku to jest śmiech na sali, a jak Mourinho przesuwał Terry'ego to były ochy i achy jakie to sprytne posunięcie. Gwarantuję wam, że żaden Rdovanovic, Kmiecik ani żaden inszy wynalazek za czypińdziesiąt nie poradziliby sobie tak jak dzisiaj Marcelo. Kwestia druga. Już widzę polowanie na czarownice. Cel numer jeden Maciej Skorża. Proponuję do Zabrza zabrać kaczkę, to się sprawdzi czy nasz trener jest tą waszą wiedźmą. Prawda jest taka, że do wymiany jest cała pomoc i tyle. Nie mamy ani jednego zawodnika, który potrafiłby pociągnąć drużynę kiedy nie idzie. Liderem drużyny nie może być jedyny napastnik, bo wtedy zaczyna go brakować w polu karnym. Spójrzmy prawdzie w oczy. Nasi piłkarze mają zrąbaną psychikę i tyle, nie są w stanie podołać ciśnieniu. Mogą wymiatać w lidze ale nie mają mentalności zwycięzców, jak rywal za mocny to go się boimy, jak rywal w zasięgu to boimy się wygranej. Trener nic tu nie ma do rzeczy, bo to jest zakodowane w piłkarzach. Takie problemy bywały już za Kasperczaka, bo mieliśmy piłkarzy utalentowanych, ale słabych psychicznie i z czasem kolejni trenerzy sprowadzali więcej takich zawodników. Problem się nasilił. Jedyny facet, który próbował sprowadzić piłkarzy z jajami to był Dan Petrescu, ale nie dostał fundusz, więc poza jajami jego piłkarze nie mieli nic więcej. Potrzebujemy świeżej krwi i tyle. |
Nie wiem ile w tym jest winy Skorzy, ale do momentu straconego gola Wilsla grala grubo ponizej mozliwosci.
Trzeba bylo od poczatku atakowac z piana na zebach i bez kalkulacji. Tego jednak nie bylo. Gralismy nad spodziewanie slabo. Nie mozna jednak zwalac wszystkiego na karb ewentualnego bledu w zalozeniach taktycznych, czy nieodpowiedniego umotywowania, bo to ze brakuje argumentow w grze ofensywnej wie kazde dziecko, a wynika to z takiej a nie innej polityki transferowej i za to trenera winic nie mozna. Do wygrywania tego typu pojedynkow brakuje nam conajmniej 2-3 indywidualnosci. Sam Brozek i gra dluga pilka, to za malo nawet na pograzony w kryzysie Tottenham. Chcialoby sie powiedziec, ze porazka jak kazda inna i nie pozostaje nic innego jak z optymizmem patrzyc w przyszlosc, ale do tego brakuje zdecydowanych i bezwzglednych dzialan transferowych. Najslabsze ogniwa musza zostac wyeliminowane jak najszybciej, bo kolejnej tak beznadziejnej gry Cantoro w pucharach juz nie scierpie. Tu calkowicie zgadzam sie z panem_premierem. Trzeba w koncu otworzyc oczy i dostrzec, ze mamy do czynienia z prawdziwa kompromitacja (Niedzielan) i jak najszybciej sie z niej wycofac ! Byc moze nawet za cene przedwczesnego rozwiazania kontraktu jak w przypadku Kaczorowskiego czy Krzyszalowicza. Wzamian druzyna potrzebuje trafionych wzmocnien i doplywu swiezej krwi. Bezapelacyjnie. Mam nadzieje, ze Bednarz o to zadba. |
Jest gdzies skrot meczu na necie?
|
Powiem krótko: co poniektórym dzieciom przydałby się "kubeł zimnej wody" i odpoczęcie od forum. Żal jak czytam te komentarze obwiniające Skorżę. On wyciska z tej drużyny 120 % i jest gwarantem rozwoju gdzie ma tak trudne warunki budowania silnej drużyny. Tottenham to jak ktoś już napisał drużyna z innego świata, co prawda ma kryzys ale to nie oznacza że mogliśmy wymagać od Wisły awansu. Należało to traktować jako miłą niespodziankę. Porażkę należy przyjąć spokojnie, wyciągnąć wnioski i walczyć o europejskie puchary za rok.
100 % poparcia dla Macieja Skorży !!! Powodzenia trenerze !!! |
Cytat:
Także podsumowując, co do jednego się zgadzamy - samo utrzymanie obecnego składu to krok wstecz w rozwoju. |
Cytat:
Brożek, którego wymieniłeś, zawsze do bramki trafiał? Powiało nowością na tym forum, nowy winny to Soból. Radek, po co strzelałeś w Atenach, łatwiej by szło niektórym gnojenie. A tak, cóż. Prężna sekcja footballmanagerska zacznie wynosić na ołtarze naszego niedoszłego def pomo z Brazylii, którego nie widziała jeszcze na oczy. Do Zabrza nie pojadą, bo nie leży za granicą. |
Cytat:
Myślę że za dużo przebywasz w otoczeniu naszych piłkarzy....:) |
Nie mamy piłkarzy to co on mogl zrobic ? :D przestancie ludzie, grał najlepszymi, Jirsak kontuzja i koncepcja padła, Barreto powinien za Cantoro wejsc no ale ... to wg mnie jedyny blad Skorzy, byc moze Marcelo za Głowackiego ktory nie ma formy od czasu kontuzji
|
Napiszę w ten sposób. Jak czytam komentarze niektórych osób mieniących się kibicami Wisły, sezonowców pie...olonych to chciałem im powiedzieć jedno H..j wam w dupe frajerstwo. Wisła nie potrzebuje kibiców sezonowych.
TYLKO WISLA |
Cytat:
|
Jak piszecie takie pierdoły jak "Czemu Skorża nie gra dwoma napastnikami?" "Trener do wymiany" "Sobol cienias" Itd te wszystkie personalne ataki na piłkarzy i trenera to chętnie bym każdemy kto tak pisze lepe w czółko wypłacił. Zajmijcie się kibicowaniem Lecha a od Wisły wara.
TYLKO WISLA |
Cytat:
|
Cytat:
|
zawsze takie rzeczy przytrafiają się Wiśle na jesień... i przez tą pogodę.. i przez tą Wisłę moją muszę się opierać obniżonym nastrojom.... niech mnie ktoś przytuli
|
Po dzisiejszym meczu mam olbrzymi niesmak.
Forumowe płaczki strasznie biadoliły po wylosowaniu Tottenhamu, a to była jedna z gorszych drużyn która zawita w tym sezonie na naszym stadionie. Byli po prostu w beznadziejnej formie. To że mają duży potencjał - jak ktoś wcześniej napisał - to inna sprawa. Tyle że wcale a wcale tego potencjału nie pokazali, ani u siebie, ani u nas. Mówi się, że wszyscy wiedzą że jakieś rzeczy są niemożliwe, a potem przychodzi ktoś kto tego nie wie, i je robi. W naszym zespole za dużo jest piłkarzy, dla których wygrana dzisiaj z Tottenhamem była niemożliwa. Mam dużo sympatii dla Sobolewskiego, ale nie chcę żeby dłużej grał w Wiśle. Zbyt wiele razy zawiódł. On ma umiejętności, ale nie ma "głowy". Gdyby dzisiaj zamiast Sobolewskiego w tej sytuacji sprzed końca pierwszej połowy był tam Jirsak, to by to strzelił. Podobne uwagi mam co do kilku "zasiedziałych" piłkarzy, którzy już powinni zmienić klub. Dobrze, że jest Marcelo - on z Cleberem powinni grać w środku obrony. Dobrze że jest Jirsak i Singlair i Diaz. To do nich należy przyszłość Wisły, bo w Polakach za dużo jest niemożności. Z obecnego składu Wisły tylko Brożki i Boguski nie wiedzą, że się nie da. Nie wiedział tego też Błaszczykowski, cholernie szkoda, że odszedł. Na koniec, żeby uprzedzić zarzuty - wcale nie płaczę nad porażką. Nasi piłkarze po prostu nie zasługiwali na to, żeby awansować. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Bo ja sobie kompletnie nie wyobrażam drugiego cudotwórcy który z darmowych zawodników będzie tworzył silną Wisłę zdolną rywalizować w Europie. Nie chcę kolejnej rewolucji i kolejnego zmarnowanego sezonu. To wszystko ode mnie. 100 % poparcie dla Skorży ode mnie. |
STANDARD LIEGE (Belgia) - Everton (Anglia) 2:1 (1:0) bramki: Witsel (22.), Jovanović (79.karny) - Jagielka (67.); pierwszy mecz 2:2
I CO nie można było??? pisanie że nie było szczęścia jest bezsensu i że jak byśmy poszli do przodu to byśmy 3 :0 przegrywali, jakoś z Beiterem można było atakować. Wiadomo bramka dla rywali to samobój, ale takie jest ryzyko grania na 1:0, może gdy by nasi grali do przodu od początku to samobój Głowy byłby tylko bramką honorową dla Tottenhamu. Najbardziej boli, że nasi byli przestraszeni, qurna na wyjeździe wyszli bez kompleksów i okazało się żę Anglicy nie tacy straszni, nasi widzieli że TOttenham jest bez formy i nic nie wygrywa i w międzyczasie gromimy Arke. TO JUŻ LEPIEJ BY BYŁO gdy by nasi wyszli za pewni siebie, przynajmniej by atakowali, Ramos mówił kłopoty rozpoczęły się gdy Wisła zaczęła atakować w końcówce, przecież powinniśy cisnąć aż strzelimy bramke na 1 do 0( nie na chama, bo Lech omało się dzisiaj na tym nie przejechał) a i napastnik potrzebny pilnie, w lechu jest 3 napastników o podobnym poziomie(Lewandowski, Rengifo i Reiss) a u nas Brożek, Niedzielan który częściej gra na lewej pomocy i ogromna przepaść, przecież to się źle skończy. |
bramkarz Tottenhamu-Gomes- powinien wystąpić na Igrzyskach Olimpijskich w rzucie dyskiem:D Koleś miał niesamowicie dalekie wyrzuty piłki ręką:-p
|
Cytat:
|
Cytat:
Sobolewski- w tej chwili to najlepszy polski środkowy pomocnik, dzisiaj nie miał wsparcia, a on jednak przede wszystkim odpowiada za destrukcję. Boguski- bardzo duży postęp. W Bełchatowie to on był ciekawym perspektywicznym grajkiem z przebłyskami, w Wiśle Skorży to czołowy zawonik ligi. Paweł Brożek- pewnie, tylko czyja to zasługa, ja podejrzewam, że wszystko dzięki konsekwencji Leo, który go nie powoływał i w ten sposób dawał bodziec do pracy. Uprzedzę piszących w amoku- to był sarkazm. Piotr Brożek- nie grał nigdzie, za Skorży wyrósł na czołowego polskiego lewego obrońcę. Cantoro- facet popełnia błędy jak popełniał, ale ogólnie jego forma poszła znacząco w górę, przed przyjściem Skorży to był cień piłkarza. Diaz- w niespełna rok zrobił olbrzymi postęp, choć nadal ma jeszcze sporo do poprawienia. |
Cytat:
Jak gral w PSV to uwazalem go za jednego z najlepszych bramkarzy swiata ,ale to juz inna historia |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:48. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl