![]() |
Cytat:
może pożyczyli swoim rodzinom. eskperci dawać dalej! i jak już to dług jest wobec TF i to jeszcze spoooooooooooooooooooory. a to że jest hajs za transfer nie znaczy że te pieniądze są tylko przeznaczone na spłatę czy nowego piłkarza. jest multum innych rzeczy / osób które/ których trzeba wyłożyć pieniądze. to nie jest tak że np. za jakiegoś piłkarza dostajemy 5 mln euro i ten hajs jest np. odstawiany na transfery, nie nie .. |
Sprowadzony za darmo Marcelo bardzo zwiększył naszą siłę... ofensywną! Przez 1,5 meczu miał 3 bardzo groźne sytuacje i był bardzo bliski zdobycia dwóch-trzech bramek (słupek z Górnikiem, wybita przez obrońcę główka w okienko i bomba tuż nad poprzeczką z TT). Spośród całej kadry lepsze okazje w tym okresie mieli chyba tylko Brożek i Sobolewski!
|
Cytat:
|
czesiu
Jestem już zmęczony tym brakiem mądrych decyzji Wisły Cupiała i TFK. Ale nie wolno się poddawać i naprawdę warto mocno pochylić się nad naszą Wisełką. Ja osobiście proponowałbym klubowi pracę od podstaw. RN WK powinna wykazać więcej zaangażowania się w Wisłę i wyjść z szerokim planem strategicznym dla Wisły. Cupiał powinien jednego ze swoich zaufanych ludzi z TFK, najbardziej predysponowanego do filozofii piłki nożnej, mianować szefem RN WK i dać mu szerokie kompetencje, jakby drugie po nim osobiście, gdzie RN TFK będąc pewna swojego człowieka, zaufała by mu całkowicie, że będzie działał na rzecz wyprostowania spraw Wisły w bezpiecznym dla TFK i Cupiała kształcie oraz przy założeniu, że intencją TFK będzie stworzenie samowystarczalnego klubu, opartego o sukcesy europejskie. Ten prezes RN powinien być niezmienialny i stanowić gwarancję ciąglości zdarzeń na Wiśle. Nie powinien on mieć żadnych innych zadań pod sobą, tak jak to było do tej pory, gdy funkcjonariusze RN WK, byli jednocześnie zaangażowani w zadania w samej TFK. Jego prawą ręką powinien być prezes klubu, który też powinien być stały i maksymalnie oddany sprawom spółki i którego zadaniem byłoby nadzorowanie wszystkich działów Wisły, ze szczególnym naciskiem na finanse i merketing. Trzecią osobą stałą w klubie, powinien być dyrektor sportowy, aby ciągłość polityki transferowej, niezależnie od zmian trenerskich czy innych, zawsze była zachowana, którego zadaniem byłoby zbudowanie skautingu Wisły w możliwie najszybszym czasie. Prezes RN powinien co kwartał dokonywać oceny pracy wszystkich ogniw Wisły i w systemie rocznym, dokonywać zmian na pozycjach nie notujących postępu lub zaangażowania w Wisłę. A teraz najbardziej nurtujące zadanie, jak stworzyć sprawny system transferowy w Wiśle. Ja zatrudniłbym oprócz Bednarza jeszcze zastępcę lub skauta głównego na kraj oraz drugiego na zagranicę. Wszyscy trzej na początek mieliby niezależne kompetencje, podczas przedstawiania prezesowi klubu swoich propozycji transferowych do klubu. Ich zadaniem byłoby potrójne przyglądanie się ( na miarę możliwości na żywo ) i ocena każdej propozycji piłkarza, niezależnie od tego czyją kandydaturą byłby ten piłkarz. Następowałoby posiedzenie działu sportowego i wspólna analiza wszystkich kandydatur. Wyniki głosowania wraz z protokołami , jak kto głosował, trafiałyby do prezesa RN. Po pierwsze taka potrójna selekcja, dawałaby większą gwarancję trafności wyboru a po drugie, prezes RN po okresie roku od sprowadzenia do klubu piłkarzy ( dwa okienka), miałby obraz, jak kto głosował za danym pilkarzem i czy w rzeczywistości piłkarz ten sprawdza się w klubie czy też nie i czy choć rokuje na przyszłość. Osoba najtrafniej oceniająca piłkarzy, po kilku latach powinna piastować stanowisko dyrektora sportowego Wisły na stałe a osoba najbardziej się myląca, powinna być wymieniona na kolejnego kandydata, być może spośród skautów dla Wisły pracujących w terenie. Nadal powinien być zachowany system selekcji piłkarzy jak i pracowników. Oczywiście kandydatury piłkarzy zawsze muszą być w zgodzie z możliwościami finansowymi klubu i zawsze muszą być alternatywne kandydatury w razie nie dogadania się z jakimś piłkarzem czy klubem. Prezes klubu czy RN nie jest fachowcem aby decydować, którego piłkarza przyjąć a którego nie i czynnik finansowy przy zbliżonych parametrach, nie powinien dla prezesa być żadnym wyznacznikiem jego ostatecznej decyzji co do przedstawionych mu kandydatur. Propozycje powinny być na tyle kompatybilne z możliwosciami klubu aby ustalona lista priorytetów trenera, dokonana przez dział sportowy, była dla prezesa wyznacznikiem jego decyzji ostatecznej. Strategicznie TFK powinna przyjąć zasadę, że początkowo być może przyjdzie jej zainwestować dodatkowe pieniądze w bazę szkoleniową wraz z hotelami, co zawsze będzie środkiem trwałym i zwrotnym. Dział sportowy powinien zaproponować wybranemu przez siebie trenerowi od młodzieży i rezerw Wisły, zbudowanie systemu szkolenia piłkarzy na dwóch różnych etapach. Młodzieżowym i bezpośredniego zaplecza kadry pierwszego zespołu. Moją ideą byłoby zatrudnienię doświadczonego fachowca od młodzieży z zagranicy i powierzenie mu zbudowania systemu szkolenia od podstaw. Obecnie trener Skorża powinien wraz z Bednarzem dokonać rachunku sumienia własnego i swoich poprzedników i dokonać mądrej oceny poszczególnych piłkarzy na wszystkich Wiślackich szczeblach szkolenia, włącznie z 1 kadrą. Piłkarzy zbędnych trzeba pożegnać i nie bać się także pomyłek za swojej już bytności w Wiśle , do jakich zaliczam transfer Niedzielana i Łobodzińskiego. Wydaje mi się, że czynienie z Piotra Brożka obrońcy Wisły nie jest na miarę wyzwań stojących przed klubem a zwłaszcza tych europejskich. Podobnie rzecz się ma z bramkarzem. Inne niezbędne do obsadzenia pozycje w ofensywie są raczej powszechnie zauważalne. Duża część piłkarzy już będących u schyłku kariery i bez formy, także powinna już teraz stawać się do końca swych kontraktów, bardziej rezerwą dla swoich następców, aby ich wymiana była w miarę płynna dla klubu. Wiem, że wiąże się to z koniecznością dofinansowania Wisły przez TFK w jakimś tam niedużym procencie ale taka jest logika sensu przekształcenia klubu niezorganizowanego w zorganizowany, tak aby w niedalekiej przyszłości, gra w LM czy UEFA stała się naturalną konsekwncją takiego strategicznego planu naprawy i rozwoju klubu. Tak trener jak i dyrektor sportowy, powinni sobie uświadomić wraz z całym klubem, że od teraz pomyłki transferowe nie powinny mieć miejsca w wydaniu jak dotychczas. Można zatrudniać lepszych lub najgorzej równorzędnych piłkarzy od poprzednich ale nie drastycznie od nich gorszych lub całkowicie nie nadających się do klubu mistrzowskiego. Wisła Cupiała to klub, gdzie nie ma miejsca na zbyt wiele nieporozumień a trafiać do niej powinni piłkarze z miejsca ją wzmacniający lub jako młodzi rokujący w szybkim czasie progres gry i grę w podstawowym składzie. Nie wolno nam zapominać przykrych lekcji z historii i je zniekształcać. Często wymieniamy Ładzie Kasperczaka a takich Kaczorowskiego, Kryszałowicza czy Switlicę oraz masę innych pomyłek dziwnie pomijamy. Podobnie jak i trzeba mieć odwagę i honor przyznać się do obecnych pomyłek i się z nich wycofać, aby interes Wisły wziął górę i aby uniknąć je w przyszłości i z podniesionym czołem, zabiegać o nowe transfery. Jedynym wyznacznikiem piłkarzy do Wisły, powinna być ich ocena przydatności pod kątem gry w pucharach europejskich, na które Wisła z uwagi na swoją sytuację i oczekiwania tak właściciela jak i kibiców, po prostu jest skazana. Dlatego odbudowywanie w Wiśle piłkarzy z trybun innych klubów, mija się zupełnie z celem. Trzeba patrzeć też na wydolność i zdrowie oraz charaktery piłkarzy i ich postawy życiowe . Naprawdę trzeba się mocno sprężyć aby sprostać wyzwaniom Wisły, w której zawsze powinni grać lepsi od gorszych, choćby nie wiem jak się nazywali i czyimi pupilkami byli a konkurencja powinna być tu najlepszym gwarantem sprawnej ławki rezerwowej. Podobnej reorganizacji wymaga dział marketingu, gdzie regres stadionowy należy natychmiast powstrzymać, gdyż już za chwilę będziemy dysponowali bardzo nowoczesnym i pojemnym stadionem, który musi być rentowny dla klubu. Miernikiem oceny sprawności marketingowców, powinna być frekwencja na stadionie oraz popularyzacja klubu poza regionem Krakowa. Na taki program naprawy i rozwoju klubu wszyscy pracownicy klubu a w tym także a może zwłaszcza - kibice, powinni odpowiedzieć z maksymalnym zaangażowaniem i mrówczą wręcz determinacją. Krok po kroku na miarę możliwości i nadchodzących, lepszych warunków funkcjonowania. Trzeba wytworzyć wokól klubu, potwierdzaną faktami, atmosferę budowy wielkiego klubu od zaraz, a zmiany na lepsze pojawią się samoczynnie, wraz ze sponsorami na miarę tak funkcjonującego klubu. Resztę swoich uwag zawarłem w poprzednich postach, które są uzupełnieniem moich tutaj zawartych propozycji. Ps. to już ostatni mój post aż do pierwszych oznak w klubie, że ktoś coś naprawdę zechce w tym klubie poprawić albo i nie. Przepraszam wszystkich za obszerność moich tekstów, które są właściwie zarysem wielu wątków w nich poruszanych. Może inni wreszcie także coś zaproponują od siebie a nie tylko będą krytykować lub narzekać albo wychwalać stan obecnej Wisły, gdyż nie uważam swoich uwag za jedynie słuszne ? |
Oglądam tę bramkę dla Górnika i oglądam i dochodzę do wniosku, że to nie jest kompromitacja Pawełka.On ma takie umiejętności i tyle.
To jest tylko potwierdzenie kompromitacji na pozycji bramkarza w zespole Mistrza Polski. Mam coraz większą pewność, że choć wielu wzmocnień brakuje nam jak kani dżdżu to najpilniejsze jest wyeliminowanie osłabienia czyli sprowadzenie bramkarza z prawdziwego zdarzenia i na miarę MP i przyszłorocznych pucharów europejskich (mam nadzieję)!!! |
Najlepsze jest to,ze popełnił dokładnie ten sam błąd co w meczu z Lechem.....Nie wyciąga wniosków??I nie mówmy ,ze to talent,bo ma juz 27 lat,moze to na bramkarza nie duzo,ale z drugiej strony ,to co powiemy o Fabianskim(ma 23 lata)Wydaje mi sie ,ze to bramkarz na poziomie Odry Wodzisław,gdzie popełniając takie błędy by sie specjalnie nie wyrózniał,a dobra postawa by tylko procentowała.
|
W ostatnim czasie malo sie udzielam w tym temacie ale to dlatego ze mnie szlag trafia jak widze posty niektorych forumowiczow. Wzajemne osobiste podjazdy wzbogacone o obwinianie rady nadzorczej i wszystkich wkolo. Nie udalo sie w tym roku trudno w przyszlym bedzie lepiej. Nie udalo sie bo trafilismy zwyczajnie na lepszych od siebie. Troche zdrowego rozsadku i nieidealistycznego spojrzenia na nasz klub, tego wam zycze. End of Off-top.
Bez odbioru. |
Potrzeba sprowadzenia nowych pilkarzy to jedno. Do tego by klub wyszedl na prosta, nalezy jeszcze wyeliminowac z kadry najslabsze ogniwa, ktore na dodatek pochlaniaja ogromne srodki finansowe, zupelnie niewspolmierne do oferowanych przez siebie uslug.
Andrzej Niedzielan - rozne zrodla podawaly, ze zarabia ok. 200-220 tys euro. Zima zostanie mu jeszcze poltora roku kontraktu. Daje to jakies 300 tys euro. Pytanie czy lepiej wyplacac mu je w ratach przez kolejne kilkanascie miesiecy, czy wzorem negocjacji z Kryszalowiczem, ustalic kwote jednorazowej odprawy i tym samym zwolnic miejsce pod konieczne wzmocnienie ? O zasadnosci tego posuniecia, chyba nie trzeba przekonywac. Nawet Kryszal, ktory odchodzil z niesmakiem, moim zdaniem prezentowal sie o wiele lepiej, no i rzecz jasna skutecznosc tez mial o wiele lepsza. Wojciech Lobodzinski - w moim mniemaniu najwieksza transferowa pomylka ostatnich lat, biorac pod uwage dlugosc kontraktu, zarobki, a takze to, ze nie byl to transfer darmowy. Najwiekszy metlik dotyczy prawidlowego zdiagnozowania jego ulomnosci. Zdumiewa mnie jak wiele osob (prawdopodobnie na czele ze Skorza) nie dostrzega jego przerazliwej schematycznosci i kalectwa przy wykanczaniu akcji :shock: Zamiast tego kompleksowy obraz umiejetnosci, rozmywaja pozory. Tymi pozorami sa pojedynki jeden na jeden, ktore od czasu do czasu mu wychodza, zwykle na ten sam oklepany zwod. Tylko co z tego, ze ktos przy lini przejdzie chocby dwoch rywali, skoro nie potrafi celnie dosrodkowac, ze o oddaniu soczystego strzalu juz nie wspomne ? Efekt w gruncie rzeczy jest taki sam, jak w przypadku przegrania pojedynku indywidualnego. Nie ma z tego korzysci. Czesto mowi sie ze dany zawodnik ma dobrze ulozona noge. O Lobodzinskim mozna powiedziec dokladnie na odwrot. On ta swoja noge ma na tyle drewniana, ze wiekszosc jego strzalow jest po prostu przerazajaco nieudolna. Podobnie jest z dosrodkowaniami. Stad tak fatalna statystyka goli & asyst. Dlatego przeraza mnie, gdy ktos zwraca uwage na takie drobiazgi jak nieprzepracowany okres przygotowawczy, a nie potrafi dostrzec tak olbrzymich mankamentow w wyszkoleniu. Zreszta Lobo juz w Zaglebiu przejawial dokladnie te same mankamenty. Ja nie mam watpliwosci, ze sa to rzeczy, ktorych u 26-letniego pilkarza nie da sie juz poprawic, tak jak juz nie da sie nauczyc Mauro celnie strzelac, tudziez szybciej biegac. Na koniec zostaje ta schematycznosc. Ja go w Wisle jeszcze nie widzialem, by ze skrzydla probowal zejsc do srodka, by sprobowal wejsc w pole karne i samemu wykanczal akcje. Najczesciej gdy rywal zostanie przezen miniety, calosc konczy natychmiastowa decyzja o dosrodkowaniu na tzw."pale". Znikoma czesc takich pilek oczywiscie dochodzi celu jak przy bramkach Brozka w derbach, nie zmienia to jednak faktu, ze skrzydlowy powinien charakteryzowac sie "czuciem gry", a nie ot tak wpychac (bo trudno to nazwac centrami) futbolowke w mniej lub bardziej wlasciwym kierunku. Zdaje sobie sprawe, ze tutaj mamy do czynienia z umowa wazna jeszcze przez 4 lata, tym wiekszym sukcesem byloby jej przedwczesne rozwiazanie, tzn. najlepiej juz tej zimy. Nie ma bowiem watpliwosci, ze wysokie zarobki obu ww. pilkarzy, wydatnie ograniczaja mozliwosci przy pozyskiwaniu nowych lepszych pilkarzy. Takie jest moje radykalne stanowisko, w moim przekonaniu jak najbardziej sluszne i czas je bez watpienia zweryfikuje. |
Cytat:
Coraz trudniej trafić na słabszych. |
Cytat:
Co do Łobodzińskiego to widać od dwóch meczy, że chłopak zaczyna grać - i nawet tym swoim schematyzmem jest w stanie coś ugrać, ot taki typ piłkarza. Można powiedzieć, że Kosa też miał schematyczne rajdy przy linii, ale ważne, że działały. Co do strzału, to się absolutnie nie zgodzę - zobacz ostatnie trzy strzały Łobodzińskiego, każdy mocny i w światło bramki. Co do dośrodkowania, w ostatnim meczu przy kontrataku świetna piła do Zieńczuka, który jednak poczuł, że jest Kaką i z woleja chciał wpakować piłkę w okno... A' propos, to w porównaniu z Zieńczukiem, jest obecnie lepszy. Ja mówię, potencjał Ci piłkarze na pewno mają, tylko jeszcze trzeba poczekać, żeby go pokazali (zgadzam się, że długo już czekamy i płacimy za to grubą kasę, ale bez sensu jest teraz wypieprzać jeszcze dodatkową na zwolnienie ich i nie osiągnięcie z tego żadnej korzyści). |
Cytat:
Lobodzinski b.mocno zawodzil mniej wiecej od roku w Zaglebiu (dalej nie siegam pamiecia), a juz niebawem dojdzie do tego kolejny rok takiej a nie innej gry w Wisle. A my tymczasem o kims kto z zalozenia mial nas wzmocnic OD ZARAZ, ciagle mowimy ze potrzeba mu czasu. Klopot w tym, ze my go nie mamy. Moze inaczej by to wygladalo, gdyby istniala pewna gwarancja. Smiem jednak twierdzic, ze jesli chcemy mowic o gwarancji, to raczaj jest to gwarancja na dalsze unicestwianie prawego skrzydla przy pomocy Wojtka. To tak jak z Dawidowskim. Wiem ze tzw. "wishfull thinking" doprowadzil wielu ludzi do tego, ze nie wystarczyly im trzy lata meczarni, aby zaprzestac wiazania z nim dalszych nadziei. Niektorzy potrzebowali do tego 5-ciu lat ! Ciezko w ogole skomentowac twoja teze o dobrym strzale. Wystarczy, ze spojrze sobie codzien w swoj podpis i laduje brzuchem na ziemi walac piesciami w podloge :rotfl: Zreszta o tym chyba wystarczajaco dobitnie swiadczy skutecznosc, a wlasciwie jej brak, nieprawdaz ? Poza jednym dosc nieudolnym strzelaem z Arka, ciezko mi sobie przypomniec, kiedy Lobo ostatnio zmusil jakiekolwiek bramkarza do wiekszego wysilku. Bo to, ze udalo mu sie trafic w swiatlo bramki, w jego przypadku rzeczywiscie jest sporym sukcesem, ale i jednoczesnie szczytem mozliwosci. W przypadku oceny Niedzielana tazke pomocne moga okazac sie jego wystepy w poprzednim klubie. Tam zapewne takze przez dlugi czas wmawiano sobie, ze potrzeba mu dac troche wiecej czasu i okazalo sie, ze nie wiele na tym zyskali, po czym zdecydowali sie na krok o jakim tu rozmawiamy. Twierdzisz, ze przedwczesne rozwiazanie kontraktu nie moze przyniesc zadnych korzysci ? Gdy odprawiano Kryszala, tez tak myslales ? Bo ja uwazam, ze placac mu jakas czesc przyslugujacych zarobkow, wyszlismy lepiej niz gdyby nam przyszlo stopniowo becelowac calosc, a on w tym czasie laskawie strzelilby ze dwa gole jakims mocarzom z ogona tabeli. Napisalem, ze moje podejscie jest nieco ryzykowne i radykalne, a nawet bardzo , ale poki dodatkowy czas tego nie zweryfikuje na moja niekorzysc, bede tkwil w przekonaniu, ze warto sie do niego zastosowac i poniesc mniejsze koszta, zamiast na wlasne zyczenie skazywac sie na marazm. |
Cytat:
Zgadzam się, że Łobodziński miał być wzmocnieniem od zaraz, ale nie okazał się nim, pytanie czy lepiej z niego zrezygnować, czy poczekać i zobaczyć, może przynajmniej po tym roku zacznie coś grać (a są na to oznaki). Co do strzałów, to ostatni z Górnikiem, wcześniej z TT, gość robi widoczny progres, w stosunku do dna, jakie prezentował niedawno - nie bronię go powinien - grać lepiej, ale też oddaję mu sprawiedliwie to, że powoli zaczyna grać lepiej. A co do filmików, to ciekawe jest to, że większość z tych sytuacji miała miejsce, gdy był w przyzwoitej formie, ot brakło wykończenia - tak samo można polewać z marnowanych setek Brożka, tak samo można się zachwycać filmikiem z bramek i akcji jakie robił Łobo w reprze i Zagłębiu. Ufam temu co sam oglądam, widzę - a nie wyrwanym z kontekstu filmikom (chociaż sztuka wy..a z metra w bandę to smakowity kąsek, ale byli w historii lepsi - a'la Podbrożny vs Blackburn). Co do Niedzielana, to on akurat pierwszy sezon w NEC miał wyśmienity, dopiero po kontuzji zrobił się z niego średni kopacz, podobnie zresztą, jak i u nas. Trzeba chyba liczyć, że odbuduje formę. Z Kryszałowiczem problem był taki, że gość naprawdę osłabiał drużynę, Niedzielan jest rezerwowym - i nie oszukujmy się, jeśli go wywalimy teraz, to w zamian za to, że jeszcze musimy mu wypłacić odszkodowanie, myślisz, że kogo ściągniemy? Będziesz miał Dawidowskiego. Dla mnie widać, że gość chce grać, chce walczyć, mam nadzieję, że Skorża teraz będzie mu dawał więcej szans, bo gołym okiem widać, że granie jedynie na Brożka to za mało żeby zwyciężać. Ogólnie dobrze Cię rozumiem, ale rozumiem też, że mając do wyboru nic albo Łobodzińskiego, nic albo Niedzielana, którzy jeszcze mają duże szanse grać zgodnie z oczekiwaniami, lepiej odczekać jeszcze trochę - bo bez nich będziesz raczony Dawidowskim... |
Cytat:
Poczatki Niedzielana w Nec, nie sa w tej chwili juz chyba najistotniejsze. Nota bene przez pierwsze poltora roku strzelil 7 bramek, a wiec tyle ile Brozek w najgorszym dla siebie okresie. Chodzi o to, ze Kryszalowicz poczatkow w Eintrachcie, tez nie mial najgorszych, bo przez poltora roku strzelil wiecej niz Niedzielan za wszystkie lata w Holandii. Oczywiscie, ze zgadzam sie, iz Kryszal swoimi wystepami oslabial Wisle, tyle ze w przeciwienstwie do Ciebie, uwazam ze z Niedzielana wcale nie ma wiekszego pozytku. No i najbardziej nie podoba mi sie twoje odgorne zalozenie, ze jesli pozbedziemy sie tych pilkarzy, to w ich miejsce nie uda sie juz nikogo pozyskac. Moim zdaniem wlasnie ze wzgledu na zdjecie ich z listy plac, bedzie na to wieksza szansa ! Na koniec prosze, powiedz ile w/g ciebie nalezy im dac jeszcze czasu ? Czy wystepy w lidze, PP i byc moze w PE do konca tej rundy, to ciagle za malo ? |
Eustachy - pelna zgoda ogolnie i to nie jest tak ze szukamy kozla ofiarnego, tylko cierpliwosc ludzka ma swoje granice i ciezko bronic kogos, kto zagral moze pol przyzwoitego meczu w ciagu 1.5 rundy.
Ja, eye63, jakos nie widze tej poprawy -fakt bardziej sie stara, ale to jest gra na 100% chaosie i w zasadzie nie ma aspektu do ktorego nie mozna by sie w stosunku do Lobo nie przyczepic.U niego problem jest ze wszystkim - ustawieniem sie, dryblingiem,strzalem,przyjeciem,podaniem,gra w defensywie,szybkoscia, pomyslem w rozgrywaniu akcji....to nie tylko nas drazni ale i reszte zespolu ktora juz czesto nie wytrzymuje, widzac jego popisy. Wystarczy wspomniec ze Malecki, przez 20 minut zrobil wiecej , niz Lobo w kilku ostatnich meczach. Jest tak ze z tym skladem musimy dociagnac do zimy. Nie sposob sie nie zgodzic ze pozbycie sie zima Lobo, powinno byc priorytetem , bo oprocz zenujacej gry, zarabia on najwiecej z calej druzyny, co jest rzecza nie do pomyslenia. Tyle ze ja nie mam zadnych zludzen co do tego ze pies z kulawa noga wezmie go, chocby za free. jedyna szansa to ze Leo go wezmie;] ,a tak na serio to niestety prawdopodobnie bedziemy na niego skazani jeszcze bardzo dlugo a jego transfer bedzie znakomitym alibi na to ze nie oplaca sie dawac pieniedzy Bednarzowi. Co do Niedzielana to tez sie zgadzam, z nim powinno pojsc nieco latwiej jednak na dzis dzien to ja jestem za tym by dac mu szanse gry od pierwszej minuty, u boku Pawla Brozka. Sytuacja jest taka ze gra nie zre, i nie sa to wypadki przy pracy.Jeszcze kilka takich wpadek i Skorza poleci a tego nikt by nie chcial. Dlatego trener musi cos zrobic , bo jesli nadal bedziemy grali takim samym skladem/ustawieniem i nadal kiepsko, to bedzie to znaczylo ze trener nie ma zadnego pomyslu, jak zmienc nasza gra na chocby troche lepsza i wiadomo czym to sie skonczy. Lekko oftopowo - moje propozycje sa takie: -przejsc na gre 2 napastnikami, z Niedzielanem jako drugim - Brozek jako jeden z niewielu gra wd mnie bardzo dobrze, ale ma coraz trudniej.Jakby nie bylo szybki Niedzielan powinien go troche odciazyc -musimy w lidze grac 2 w ataku. -Lobo i Mauro lawa ,za nich Malecki i Jirsak. Ze srodkiem Malecki,Jirsak,Sobol,Boguski a przed nimi Brozek,Niedzielan - powinno byc o wiele lepiej i wd mnie to jest mus by tego sprobowac i trener musi zaryzykowac zmiany ,bo lepiej jest probowac walczyc niz trwac przy tym co jest - szczeoglnie ze to sie jak narazie nie sprawdza. |
Cytat:
Moim zdaniem powinni grać i pokazać się do końca tego sezonu - występy w PP i PE, to za mało patrząc na skład i zaangażowanie jakim tam gramy. Niedzielan, tak jak napisał 1q2 powinien grać z Brożkiem w ataku, w meczach o stawkę (kilku z rzędu, nawet jeśli słabo by mu to szło). Łobo zaczynać na prawym i być zmienianym przez Patryka - i w mniej ważnych meczach na odwrót. |
kocie,
Opisana strategia wydaje się właściwą. Jednak kilka jej wątków wymaga drobnych korekt. RN jest nadzorującym pracę zarządu i dlatego jej przewodniczący nie bardzo może wchodzić w kompetencje prezesa spółki, co wynika głównie z KH. Przypominam również, o rzeczach proceduralnych takich fakt, iż posiedzenia RN odbywają się najczęściej raz w miesiącu. Transfery to kluczowa sprawa klubu piłkarskiego. Z moich obserwacji wynika, że w kraju niewiele osób ma pojęcie w tym temacie. Dlatego Bednarz powinien posiłkować się piłkarzami już wyselekcjonowanymi w klubach silnych lig zagranicznych (przykład Uche jest tu najbardziej godny powielenia). W ten sposób zminimalizowane zostanie ryzyko pomyłek transferowych, które gnębią Wisłę od kilku lat. Nie zapominając oczywiście sprowadzaniu reprezentantów innych krajów oraz wprowadzaniu do drużyny piłkarzy z roczników ’90. Starszych grajków na miarę gry w Wiśle w kraju nie ma, z wyjątkiem Garguły. Rachunek sumienia dla Skorży i Bednarza też jest wskazany (na zmianę tych osób jest na razie za wcześnie), gdyż po 1:0 z Barcą i wcześniejszym Beitarze ewidentnie poczuli się zbyt pewnie o czym dziś się przekonujemy przegrywając lub remisując z ostatnimi drużynami w tabeli. Jeśli klub zastosuje się do przedyskutowanej strategii, kibice Wisły mają realną szansę na LM w kolejnych laach, a na pewno nie będą musieli się wstydzić po przegranych meczach z ostatnimi drużynami lig europejskich. |
czesiu
Dzięki, że choć ty jeden odniosłeś się do spraw Wisły z uwagą czyli szacunkiem. Szkoda, że Markus i kilku innych już się nie udzielają, bo naprawdę niewielu forumowiczów ( kibiców) potrafi poświęcić swój czas i pochylić się nad Wisełką z szacunkiem do niej. Wszyscy mamy swoje wady i zalety ale wszyscy mamy Wisłę na sercu. Chłopaki z Ultra robią dużo. SKWK także. Nie wspomnę tu o Wiślackich poratalach czy mediach. Ale to za mało jak na nasz klub i nasze miasto. Naprawdę namawiam wszystkich do zaangażowania się na miarę swoich możliwosci w naprawę i rozwój naszego klubu. Wisła potrzebuje teraz atmosfery budowy i stabilizacji a na pewno nie wojny. Trzeba wytworzyć entuzjazm nowego otwarcia klubowego. Otwarcia europejskiego Wisły Profesjonalnej. Taka twórcza atmosfera , powinna mocno zmobilizować nasz klub i naszych pryncypałów wraz z piłkarzami, do włączenia się w ten nurt nowego otwarcia. Zgodzę się z tobą co do detali technicznych, które na papierze muszą być w zgodzie z regulacjami prawnymi, ale istotą jest tutaj rzeczywistość funkcjonowania naszego klubu, gdzie Cupiał będąc szefem RN WK wytyczył jej najlepszy kurs, gdy w pewnym okresie bezpośrednio i na codzień zawiadywał klubem dosłownie "ręcznie", zachowując jednak standardy prawne obowiązujące SA. W sprawie strategii transferowej, twoje uwagi są oczywistą oczywistością ale nie wolno odstąpić od budowy działu sportowego ze skautingiem z prawdziwego zdarzenia. Sam Bednarz jednoosobowo nie podoła zadaniom transferowym i jest to amatorstwo w najczystrzej postaci ( przpomnij sobie, gdy prawie przez rok w ogóle nie mieliśmy w klubie dyrektora sportowego) , a pomyłki są w tym przypadku rzeczą naturalną, gdyż z kaset wideo i zapewnień menagerów, nie da się ich uniknąć. Żeby rzecz była jasna. Moją propozycję działu sportowego, łatwo jest zweryfikować pod względem jej opłacalności. Zwykła symulacja kosztów i zysków, daje jasną odpowiedź co do jej opłacalności. Zakładając koszt roczny takiego działu sportowego, rzędu 0,3-0,5 mil €, łatwo jest obliczyć, że na przykładzie choćby tylko Łobodzińskiego, którego koszt łączny oscyluje wokół 1,5 miliona € ( 5 letni kontrakt + odstępne ) - można dojść do wniosku , że koszty nowego systemu bezpieczniejszych transferów, są nieporównywalnie mniejsze od jednej tylko tego typu pomyłki transferowej. Dochodzą jeszcze niewymierne zyski jakości sportowej, z lepszego niż przykładowy Wojtek piłkarza, czyli silniejszej drużyny piłkarskiej Wisły oraz szansy na zarobek na takim piłkarzu. Tak więc nie ma co próbować oszczędzać drobne aby tracić grube pieniądze. To samo dotyczy powierzenia nowej bazy szkoleniowej, fachowcom z europejskim doświadczeniem, których koszty będą niewspółmienie małe w obliczu zysków, jakie one przyniosą. Tutaj też warto wydać trochę więcej na fachowca z innej bajki, niż pozornie oszczędzać na niewiele tańszych nieporozumieniach, tłukących od lat tą samą bezsensowną sztukę dla sztuki. Marketing też powinien być profesjonalny a wsparcie kibicowskie może być jego , nawet wskazanym uzupełnieniem. Ps. przez ciebie nie dotrzymałem słowa i znowu się wyprodukowałem. Ale póki co, dziękuję już za uwagę. Sprawę wynagrodzenia za przyjęcie mojego planu naprawczego Wisły a zwłaszcza systemu bezpieczniejszych transferów, pozostawiam zainteresowanym do dobrowolnej wyceny- kontakt na privie :> :-) |
Zapowiadane sa transfery zima( i dobrze bo to konieczne) ,ale czy do nich rzeczywiscie dojdzie ?W skladzie mamy kilku pilkarzy ktorzy zarabiaja bardzo duzo:Dawidowski - naszczescie konczy mu sie kontrakt w lipcu, Cantoro - jemu tez sie konczy ,ciekawe czy podpsiza nowy ,ja bym tego nei robil chyba ze duzo mniejszy i Cantoro bylby zmiennikiem bo na pierwsza "11" jest za cienki, Barreto- wynalazek Mielcarskiego za 400 tys euro (niech teraz Mielcarski oddaje ta kase :lol: ) nic nie gra czyli jest gorszy od Cantoro i Niedzielan - ktory ma kontrakt do 2010...
|
Spośród tych zawodników, którym kończą się kontrakty wartałoby zostawić Sobolewskiego, który już wielokrotnie pokazał, że jest chyba najlepszym piłkarzem na swojej pozycji w OE. Dawidowskiemu należy podziękować bo on już nie ma szans na powrót do formy sprzed serii kontuzji, przez które przechodził.
Nad Zieńczukiem, Baszczyńskim i Cantoro można się jeszcze zastanowić ale nawet gdyby oni chcieli zostać na słabszych niż obecnie warunkach to jednak prawdopodobne jest, że nie będą już mieli nawet średnijej motywacji do gry na najwyższych obrotach w każdym meczu, co zdarza się już teraz. Do Baszcza największe zastrzeżenia były dwa sezony temu, Cantoro czasami się obija już od pewnego czasu a Zieńczukowi chyba brakuje trochę umiejętności na grę na lewym skrzydle na takim poziomie, jakiego oczekujemy choć ubiegły sezon miał wyborny... Wszyscy wyżej wymienieni jednak zasługują na duże uznanie za te wszystkie lata spędzone w Wiśle. Odświeżenie składu jest potrzebne żebyśmy znowu zaczęli grać z zębem w każdym spotkaniu. ZObaczymy co wymyśli dyrektor sportowy. |
kocie,
A więc omówione zostały kluczowe kwestie, co do bieżącej jak i przyszłej sytuacji w klubie. Im prędzej opisane działania zostaną wdrożone tym lepiej. I niech się też nikomu w klubie nie wydaje, że mają na to czas, bo kluczowe kwestie transferowe muszą zostać rozstrzygnięte już podczas przerwy zimowej. Ps. Man nadzieję, że podzielisz się tym honorarium. ;D |
Transfer Brożka jest nie mal pewny, tak samo nie mal pewne jest to, ze w jego miejsce nie przyjdzie nikt wartościowy, ja się nawet nie łudzę. Był Lewandowski przegapiliśmy go... Ale dajmy sobie już z nim spokój, a więc czarny scenariusz jest taki, że nie będzie miał kto strzelać bramek, Brożek nie tylko strzelał, ale wygrywał nam już mecze w pojedynkę, np z "Dyskopolo". A wiadomo nie ma bramek, nie ma pkt, nie ma pkt to jest.... być może nawet nie środek tabeli... Nie jestem jakimś pesymistą, raczej realistą, ale naprawdę mam złe przeczucia...
|
Cytat:
|
Moim zdaniem Drzymała miał rację, mówiąc, że następny w kolejce jest Cupiał, a potwierdzi się ta teza jak tylko w miejsce Brożka nie kupimy klasowego snajpera. Cupiał, chce sprzedać to co ma jeszcze jakąś wartość, aby potem odsprzedać Wisłę....
|
Mowcie co chcecie ale ja mysle ze Brozek zostanie na kolejny sezon, a moze i dluzej. To jest typ, ktory zeby grac dobrze musi czuc sie gwiazda i w Wiselce ta gwiazda jest bez dwoch zdan. Mysle ze Pawel (nauczony przykladami innych kopaczy) dobrze zdaje sobie sprawe ze po odejsciu bardzo prawdopodobne ze skonczy na lawie albo trybunach (jakby tak nie bylo to juz pewnie by u nas nie gral), a jest w takim wieku ze na lawke jest jeszcze za wczesnie, a na trzepanie kaski na reszte zycia takze przyjdzie jeszcze czas.
Nie zmienia to faktu ze bardzo potrzebujemy nowych twarzy w ofensywie, bo aktualnie mamy tylko 3 graczy ktorzy sa zdolni kreowac gre na przyzwoitym poziomie (Brozek, Boguski, Jirsak), a to nawet nie jest minimum. Jesli w kolejnym okienko znowu nie wydamy grosza na wzmocnienia to ja juc bezwglednie przestane chyba wierzyc ze naszym dzialaczom zalezy na jakichkolwiek sukcesach i dobru Wisly... |
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32282,t...wiadomosc.html
ciekawy artykuł, chociaż nic konkretnego z niego nie wynika, mam nadzieje że rzeczywiście postarają się o wzmocnienia w przodzie |
Cytat:
|
Cytat:
Z całym szacunkiem, ale jak słyszę takie brednie to nie wiem czy się śmiać czy płakać, za każdym razem gdy odpadniemy z pucharów, albo przegramy ważny mecz, snute są wizje jak to Pan Cupiał rozsprzedaje zawodników i zostawia Wisełkę, ta spada do 3 ligi itd. Otóż może nasz właściciel nie szasta pieniędzmi jak Abramowicz ( bo też takich niema ) ale niema też zamiaru wysprzedać wszystkich zawodników i zostawić Wisełkę,i potwierdzil to w ostatnim wywiadzie w Przeglądzie Sportowym. |
Tak sobie myślę, że jeżeli Baszczyński nie przebije się jako stoper, to po tym sezonie raczej odejdzie z Wisły. Z jego wypowiedzi wynika, że liczy na kontrakt na przynajmniej podobnych warunkach do obecnych. Bednarz raczej na to nie pójdzie, chyba, że Baszczyński stałby się podporą naszej drużyny na stoperze, bo na boku i tak w szerszej perspektywie potrzebujemy świeżej krwi. Jednocześnie niemalże pewne jest, że Baszczyńskiemu zaproponowany zostanie kontrakt motywacyjny. Różnym klubom będzie dosyć łatwo przebić taką ofertę, chociażby klubom greckim, cypryjskim, czy szkockim, a zainteresowanie z tych kierunków jest bardzo pawdopodobne. Tutaj powstaje kłopot, nas nie stać na zatrzymywanie Baszczyńskiego za wszelką cenę. Jednocześnie jeżeli odejdzie, to za darmo, a nam lista poszukiwanych wzbogaci się o prawego obrońcę.
|
|
Cytat:
|
Cytat:
Jak widać kariery nie zrobił, wiec watpie czy nam coś pomoże.... |
dobra dobra nowina :) W końcu coś się rusza można to zauważyć prawda jest taka jak czytałem w temacie wiele osób pisało,że Pawełek co by tu dużo nie mówić nie ma umiejętności takie jakie powinien mieć bramkarz Mistrza Polski.Wiele razy jego niecelne wykopy jak można zauważyć w każdym meczu proszę się tylko przy patrzeć a widać,że choćby jedna piłka w meczu posłana niedokładnie.Druga sprawa myslę,że Mario trochę się grzebie ustawia piłka na lini np w meczu z Kogutami jakbyśmy 5-0 wygrywali ja rozumiem jakbyśmy wygrywali ale jak się okazało czasu brakło szanuję go ale z całym szacunkiem do Niego wolę choćby Małkowskiego.A Panie Premierze oglądał Pan jak bronił w Szkocji? To proszę oglądnąć jak bronił i co by tu dużo nie mówić w nieprzeciętnym klubie Szkockim więc myślę,że pomóc pomoże...
|
Przetestować nie zaszkodzi...
|
W dwóch ostatnich sezonach widziałem parę jego występów na polsacie sport , w tych meczach naprawdę dobrze sie spisywał,pamiętam że gdy grali z Celticiem parokrotnie ratował zespół .Na pewno szybciej podejmuje decyzje i wykonuje pewne ruchy ,a w tym aspekcie akurat Pawełek jest słaby .
|
Na pewno Małkowski w formie jest nawet lepszy od Pawełka, wreszcie byśmy mieli 2 bramkarzy o podobnym poziomie, ploty że tworzą jakieś listy z kandydatami do gry w Wiśle jednak były trochę prawdziwe, myślę że nawet dobrze że go teraz testują bo są 2 tygodnie przerwy, oby zaczęli spełniać prośby pana Maćka. Wyobraźcie to sobie Małkowski bohaterem w meczu z Cracovią, broni karnego czy coś takiego, ale by miał wejście:D
Aj ale zapomniałem doczytać że dostanie szanse dopiero w meczu ze Śląskiem, oby się sprawdził |
Moze sie odbuduje u nas i wroci do formy z przed lat:),napewno to lepsza konkurencja dla Pawelka niz Juszczyk(z calym szacunkiem dla tego zawaodnika).
|
Bardzo pozytywna wiadomość!
Te wpadki PAwełka rażą coraz bardziej i niestety coraz częściej wpływają na losy drużyny. Pora by ktoś tego pana posadził na ławkę, warto zatem szukać. Świetnie się składa, że Małkowskiego uda się sprawdzić w meczu o stawke. Patrząc bowiem na skład Wisły pewne jest, że na brak pracy i okazji do wykazania się narzekać nie będzie . |
|
moim zdaniem Małkowski potrafi "wyciągnąć niezłą piłkę" a za chwile, czy w następnym meczu puścić szmate gorsze niż Mario, czy E. Dolha, Cabaj.
|
weszlo przechodzi samych siebie
afera, za aferą i zero konkretów, bylebył jak najwyższy licznik oglądalnośći |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:38. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl