Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

Kurz 22.07.2011 16:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wściekłe pięści węża (Post 1131671)
W polskiej lidze? Nie jest. Osiągnięcia miał Smuda w Amice, czy Kasperczak w 2002- 2003 roku w Wiśle. "Sukcesy" na krajowym podwórku są tylko przystankami w drodze do prawdziwego sukcesu, a za takowy uznaję awans do grupy LM, czy wyjście z grupy LE. Zdobycie Mistrzostwa Polski i pucharu (do czego już Maskantowi talentu brakło), przy obecnych nakładach na Wisłę i składzie, który posiada, to obowiązek a nie "sukces".

Całą resztę przemilczę, bo to jak kopanie się z koniem. Zarzucasz mi przytaczanie dwóch meczów, a sam przytaczasz jeden i na jego podstawie idziesz jeszcze dalej niż wydaje ci się, że ja poszedłem. Heh, cóż mogę powiedzieć? Nawet nie przeszkadza Ci, że wspomniałem o tych dwóch meczach w innym aspekcie. Albo po prostu tego nie zrozumiałeś.

Chyba troszkę sobie pofantazjowałeś? Skład, którym dysponujemy i nakłady na drużynę, dają nam tylko albo może aż szansę na fazę grupową LM. Przy założeniu, że pokonamy Litex, w kolejnej fazie eliminacji ciągle najistotniejszym elementem będzie nie nasz potencjał, tylko szczęście w losowaniu. Wiem, że dla niektórych kibiców nasi potencjalni przeciwnicy to bułka z masłem, ale patrząc na sytuację realnie, w starciu z kilkoma z nich to nie my będziemy faworytem, co oczywiście nie oznacza, że z góry jesteśmy skazani na pożarcie. Tak więc wyluzuj, pisząc o tym co jest naszym "obowiązkiem".

Lukasz 22.07.2011 16:09

Czy Wy się czasami czytacie?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wściekłe pięści węża (Post 1131671)
.... Zdobycie Mistrzostwa Polski i pucharu (do czego już Maskantowi talentu brakło), przy obecnych nakładach na Wisłę i składzie, który posiada, to obowiązek a nie "sukces"

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1131677)
... No ale coz, dla niektorych wystarczy byc krolem wlasnej obory.....

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fcb4 (Post 1131682)
Ja na miejscu Basałaja zawiązałbym dżentelmenską umowę że w momencie gdy Stan dostanie lepsza ofertę pracy i bedzie chciał odejsc wskazałby swojego następce. ....

Rozumiem ze sugerujecie iż Wisła to jakieś bydło w oborze (klub w ekstraklasie), miejsce pracy klasy B i przystanek w drodze dalej lub dla ludzi bez talentu.

Nie mogę się z tym zgodzić, nawet nie mogę tego słuchać.

JrQ- 22.07.2011 16:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez riv (Post 1131450)
Z Robertem przedłużyć jak najbardziej...na kolejne dwa latka nie więcej. Dłużej nie ma sensu, bo w gdyby mu się jednak nie udało płaciłoby się mniej odszkodowania za zerwanie kontraktu. Poza tym Robert jest trenerem nieobliczalnym, który w każdej chwili może zerwać kontrakt i uciec do innego klubu czego dawał przykłady juz wcześniej.

nie da się zerwać kontraktu z woli jednej strony

Krolik 22.07.2011 17:01

Cytat:

Maaskant - MP - ok, PP - cóż... przegrany frajersko i w niezbyt niewłaściwym momencie. Niemniej MP jest najważniejsze (finansowo i prestiżowo). Teraz gramy dalej -jak będzie min. grupa LE znaczy jest progres, nie będzie - trzeba będzie się zastanowić co dalej. Skład to być może jest dziś, ale nie był wiosną - Branco, Boukhari, Łobo, Rios - to były tylko nazwiska nic/niewiele dające drużynie.
Za 2 tygodnie będziemy trochę mądrzejsi.
czytam wasza dyskusje , i : troszke Ci sprostuje: Maskant /vel Benhakker czyli my jestesmy juz zaaaajebiscie przygotowanie wszystko gra i jestesmy naj bez cienia pokory./ PP - progres tam był gdzie druzyna mocniej zawalczyla i Jaliens /wymysł Maskanta/ nie wiedzial co sie dzieje.......
MP- umowmy sie bija c w piersi, w zyciu bysmy mistrza nie zrobili jak by go sobie same inne druzyny nie zabraly . dokladnie wszyscy grali piach i nam sie UDALO ze zostalismy na 1-m miejscu jak sie liga skonczyla.

arti 22.07.2011 17:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krolik (Post 1131719)
czytam wasza dyskusje , i : troszke Ci sprostuje: Maskant /vel Benhakker czyli my jestesmy juz zaaaajebiscie przygotowanie wszystko gra i jestesmy naj bez cienia pokory./ PP - progres tam był gdzie druzyna mocniej zawalczyla i Jaliens /wymysł Maskanta/ nie wiedzial co sie dzieje.......
MP- umowmy sie bija c w piersi, w zyciu bysmy mistrza nie zrobili jak by go sobie same inne druzyny nie zabraly . dokladnie wszyscy grali piach i nam sie UDALO ze zostalismy na 1-m miejscu jak sie liga skonczyla.

Pożyjemy zobaczymy co dalej...
A w 2010 w życiu byśmy mistrza nie stracili gdyby nie pewien nieudacznik, któremu zdarza się uderzyć piłkę nie wiedząc gdzie jest, gdzie jest bramka i co się dzieje dookoła.
Mieć szczęście i sprzyjające okoliczności to nie grzech. Obyśmy je wszyscy i zawsze mieli.

TommyTSW 22.07.2011 17:36

trudno żeby po przejęciu zespołu i kupnie nowych zawodników wszystko się ładnie kleiło, nie było najlepiej na początku ale na rundę wiosenną to jaki piach grali?

qchar90 22.07.2011 17:52

w zimie przyszlo 5 nowych zawodnikow, z tego zaciagu odpadl Siwakov, teraz przyszlo 6 zawodnikow
rok temu przyszlo okolo 10 zawodnikow ( Bunoza Cikos Wilk Boukhari Chavez Jovanic Paljic Rios Branco Zurawski) z czego zostali Bunoza Wilk Chavez Jovanic Paljic
czyli w przeciagu roku przyszlo do nas 15 nowych zawodnikow, to nie jest tak latwo zgrac nowych zawodnikow, dajmy czas, a ja wierze ze efekty beda

ociec Ciemka 22.07.2011 18:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krolik (Post 1131719)
czytam wasza dyskusje , i : troszke Ci sprostuje: Maskant /vel Benhakker czyli my jestesmy juz zaaaajebiscie przygotowanie wszystko gra i jestesmy naj bez cienia pokory./ PP - progres tam był gdzie druzyna mocniej zawalczyla i Jaliens /wymysł Maskanta/ nie wiedzial co sie dzieje.......
MP- umowmy sie bija c w piersi, w zyciu bysmy mistrza nie zrobili jak by go sobie same inne druzyny nie zabraly . dokladnie wszyscy grali piach i nam sie UDALO ze zostalismy na 1-m miejscu jak sie liga skonczyla.

Przypomnij mi, ile to punktów przewagi nad następną drużyną mieliśmy? I przypomij sobie jaką pozycję dla Wisły przewidywałeś przed tym sezonem.

Markus 22.07.2011 18:50

Proszę o prowadzenie dyskusji bez wycieczek osobistych pod wzajemnym adresem. Trzymajcie się regulaminu i netykiety.

riv 22.07.2011 19:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1131704)
nie da się zerwać kontraktu z woli jednej strony

A jeżeli zrzecze się reszty pieniędzy z kontraktu? Na pewno nie można, jeżeli klub zapłacił za zawodnika/trenera. A jeżeli trener jak Maaskant przyszedł za darmo? Nie jestem taki pewny. Od razu mówię, że jeżeli się mylę to proszę mnie poprawić bo się średnio na tym znam.

TommyTSW 22.07.2011 19:58

to jest rozwiązanie umowy za porozumieniem stron :)
są różne zapiski pod kontraktem, obie strony robią to indywidualnie.jeżeli któraś ze stron ich nie dopełnia druga może zerwać kontrakt.

crux.a 22.07.2011 20:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krolik (Post 1131719)
(...)i Jaliens /wymysł Maskanta/ nie wiedzial co sie dzieje....... (...)
.

Czyli uważasz, że sprowadzenie Jaliensa świadczy przeciwko trenerowi (ew. dyrektorowi sportowemu). Ok. Odpowiedz proszę, dlaczego tak sądzisz. I nie odwołuj się do gry Jaliensa w Wiśle. Czekam na argumenty, na podstawie których można było przewidzieć, że nie warto go podpisywać.

Uważam, że nie można czynić zarzutu z jednego nie do końca (na razie) udanego transferu. Spodziewałem się po Jaliensie więcej, dużo więcej. Ale większość transferów wypaliła.

Nieomylności można oczekiwać tylko wtedy, gdy samemu jest się nieomylnym. Tylko że wtedy trzeba krzyczeć zanim ktoś popełni błąd.

canarinhos 22.07.2011 20:34

Ja odniosę się do wypowiedzi medialnej naszego trenera, który zapowiedział, że być może ktoś niespodziewanie wskoczy do pierwszej jedenastki.

Ja szukałbym tu dwojakiego znaczenia tej wypowiedzi. Po pierwsze moze zdazyc sie tak ze ktos wejdzie do pierwszego skladu. Tylko pytanie, kto to moze byc, bo ja na dzien dzisiejszy widze tylko jedna pozycje, ktora moze ulec zmianie. Środek pomocy i zamiast Czarka wejscie kogos z dwojki a moze trojki Jirsak/Gargula/Nunez.

Po drugie wypowiedz Maaskanta to utrudnienie rozszyfrowania naszego ustawienia. Ta wypowiedzią spowodowal , ze Bulgarzy beda teraz glowkowali kto moze wyjsc w pierwszej "11".

A dodatkowo taka wypowiedz to tez dodatkowy bodziec motywacyjny do jeszcze ciezszej pracy i walki na treningach dla pilkarzy.

JrQ- 22.07.2011 20:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez riv (Post 1131776)
A jeżeli zrzecze się reszty pieniędzy z kontraktu? Na pewno nie można, jeżeli klub zapłacił za zawodnika/trenera. A jeżeli trener jak Maaskant przyszedł za darmo? Nie jestem taki pewny. Od razu mówię, że jeżeli się mylę to proszę mnie poprawić bo się średnio na tym znam.

Nawet jeśli się zrzecze, kontrakt to kontrakt, równie dobrze mógłby się Małecki zrzec kontraktu i odejść gdzieś za darmo... Kontrakt to kontrakt, taki sam mają trenerzy jak i piłkarze.

dadek 22.07.2011 22:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez canarinhos (Post 1131812)
Ja odniosę się do wypowiedzi medialnej naszego trenera, który zapowiedział, że być może ktoś niespodziewanie wskoczy do pierwszej jedenastki.

Ja szukałbym tu dwojakiego znaczenia tej wypowiedzi. Po pierwsze moze zdazyc sie tak ze ktos wejdzie do pierwszego skladu. Tylko pytanie, kto to moze byc, bo ja na dzien dzisiejszy widze tylko jedna pozycje, ktora moze ulec zmianie. Środek pomocy i zamiast Czarka wejscie kogos z dwojki a moze trojki Jirsak/Gargula/Nunez.

obstawiam (a raczej mam nadzieję) że Diaz zastąpi Dragana.... ilość niepotrzebnych, niewymuszonych strat na lewej flance w ostatnim meczu zastraszająca.... :/ jeżeli treneiro zaczął rewanż ze Skonto dwoma DP to tym bardziej zacznie tak w Łoweczu..

Grzadq 22.07.2011 22:30

Wątpię. Paljić bądź co bądź jest _jakoś_ zgrany z resztą defensywy. Diaz? Kiedy on ostatnio grał na lewej obronie, w jakiej jest formie, czy to dobry pomysł wystawić go pierwszy raz z 3 obcymi facetami na obronie w ultra ważnym spotkaniu o LM? Defensywa się imho nie zmieni.

Moim zdaniem zmiany będą dotyczyć środka pola. Wyjdzie Sobol z kimś bardziej ofensywnym niż Wilk, czyli ktoś z wspomnianej wyżej trójki. Ew. Kirm za Małego / Ilieva. Tak to widzę.

PeterSett 22.07.2011 23:24

W sumie jeżeli Maaskant przyznaje od niedawna, że w pucharach liczy się dla niego WYŁĄCZNIE wynik, to też mam rozumieć, że będzie się to odbywało kosztem stylu. Jeżeli jednak stanie się w Łoweczu to co Śląskowi - 2 gole na dzień dobry - to ja jestem pesymistą. Wg mnie Wisła nie ma takiego team spiritu jak Śląsk, nie tylko z uwagi na gorsze siebie nawzajem poznanie i zgranie, ale też ROZUMIENIE. Nie dziwota, że Pan Lenczyk woli Polaków, bo po prostu im jest w stanie wszystko powiedzieć. Według mnie przy drużynie takiej jak Wisła powinien być asystent (dyr. drużyny, ktokolwiek) kto zna BARDZO DOBRZE: angielski, hiszpański i ewentualnie niemiecki. To musi być znajomość języka obejmująca zakres słownictwa piłkarskiego, medycznego,psychologii (motywowanie). Może przesadzam, ale tak to widzę. Sam znam niemiecki, ale wiem, że jak bym miał tłumaczyć taktykę, ustawianie, reakcje, przewidywanie itp.) to bym sobie nie poradził, bo to jest większy zakres słów.

A wracając do wyników - Maaskant chce tym samym trochę w pucharach iść śladem Petrescu. Ten też straszył stylem (tutaj każdy Petrescu zwalniał po kolejnych remisach i słabych pozycjach w tabeli) ale jak co to mówił: liczy się wynik. OK Panie Maaskant, pełnia zaufania - wynik, a nie styl. Ja się zgadzam. Na razie wyniki Pan ma (poza pucharem krajowym). Trzeba jednak pamiętać, że nie ma on sporego doświadczenia pucharowego i tamże wyników z innymi ekipami. Mam jednak nadzieję, że w Łoweczu będzie 0:0, 1-1, 1-2, 0-1, 2-3... Takie wyniki to będzie wg mnie sukces i wtedy się obroni. Jak ustawi - jego sprawa - ma się obronić wynikiem bo przecież tak mówi. Powodzenia!

Karherop 23.07.2011 07:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PeterSett (Post 1131867)
W sumie jeżeli Maaskant przyznaje od niedawna, że w pucharach liczy się dla niego WYŁĄCZNIE wynik, to też mam rozumieć, że będzie się to odbywało kosztem stylu. Jeżeli jednak stanie się w Łoweczu to co Śląskowi - 2 gole na dzień dobry - to ja jestem pesymistą. Wg mnie Wisła nie ma takiego team spiritu jak Śląsk, nie tylko z uwagi na gorsze siebie nawzajem poznanie i zgranie, ale też ROZUMIENIE. Nie dziwota, że Pan Lenczyk woli Polaków, bo po prostu im jest w stanie wszystko powiedzieć. Według mnie przy drużynie takiej jak Wisła powinien być asystent (dyr. drużyny, ktokolwiek) kto zna BARDZO DOBRZE: angielski, hiszpański i ewentualnie niemiecki. To musi być znajomość języka obejmująca zakres słownictwa piłkarskiego, medycznego,psychologii (motywowanie). Może przesadzam, ale tak to widzę. Sam znam niemiecki, ale wiem, że jak bym miał tłumaczyć taktykę, ustawianie, reakcje, przewidywanie itp.) to bym sobie nie poradził, bo to jest większy zakres słów.

A wracając do wyników - Maaskant chce tym samym trochę w pucharach iść śladem Petrescu. Ten też straszył stylem (tutaj każdy Petrescu zwalniał po kolejnych remisach i słabych pozycjach w tabeli) ale jak co to mówił: liczy się wynik. OK Panie Maaskant, pełnia zaufania - wynik, a nie styl. Ja się zgadzam. Na razie wyniki Pan ma (poza pucharem krajowym). Trzeba jednak pamiętać, że nie ma on sporego doświadczenia pucharowego i tamże wyników z innymi ekipami. Mam jednak nadzieję, że w Łoweczu będzie 0:0, 1-1, 1-2, 0-1, 2-3... Takie wyniki to będzie wg mnie sukces i wtedy się obroni. Jak ustawi - jego sprawa - ma się obronić wynikiem bo przecież tak mówi. Powodzenia!

ad1. 0-0 na wyejździe to najgorszy wynik z najlepszych , nie można na to grać . Liczy się tylko zwycięstwo i o to trzeba grać w Bułgarii.

ad2. Petrescu zwolniono gdy był na 2 miejscu w tabeli z bardzo małą stratą . Potem było tylko pikowanie w dół .

ad3. Co Śląskowi po tym zrozumieniu jeśli ma drewnianych Celebana i Pietrasiaka w środku . Z całym szacunkiem ale już nawet Jaliens popełnia mniej błędów , nie wspominając o Chavezie .

ad4. Co do zgrania to 9 graczy pierwszej 11 gra z sobą od lutego . To naprawdę dobra dawka treningu . Poza tym Iliev wkomponował się w zespół szybciej niż można było się przypuszczać .

ad5. Co do team spirit to nie można odbierać tego zespołowi puki nie będzie wystawiony na podobną próbę jak Śląsk . Jeśli zakładamy z góry że po stracie bramki nie będziemy w stanie jej odrobić, powinniśmy od zaraz oddać puchary walkowerem .

ad6. W podstawowym składzie Śląska będzie grac w tym sezonie 4 graczy z zagranicy (Kelemen , Spahic , Elsner , Diaz lub Voskamp . Komunikacja wcale nie będzie jakaś rewelacyjna , jednak na boisku najważniejsze są podstawowe zwroty i zrozumienie czysto piłkarskie . I tak najczęściej jest na tyle głośno że na odległość nic nie słychać .

wściekłe pięści węża 23.07.2011 09:12

Cytat:

Rozumiem ze sugerujecie iż Wisła to jakieś bydło w oborze (klub w ekstraklasie), miejsce pracy klasy B i przystanek w drodze dalej lub dla ludzi bez talentu.
Ty tak na poważnie? :lol:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1131689)
Chyba troszkę sobie pofantazjowałeś? Skład, którym dysponujemy i nakłady na drużynę, dają nam tylko albo może aż szansę na fazę grupową LM. Przy założeniu, że pokonamy Litex, w kolejnej fazie eliminacji ciągle najistotniejszym elementem będzie nie nasz potencjał, tylko szczęście w losowaniu. Wiem, że dla niektórych kibiców nasi potencjalni przeciwnicy to bułka z masłem, ale patrząc na sytuację realnie, w starciu z kilkoma z nich to nie my będziemy faworytem, co oczywiście nie oznacza, że z góry jesteśmy skazani na pożarcie. Tak więc wyluzuj, pisząc o tym co jest naszym "obowiązkiem".


:rotfl::rotfl::rotfl:

Następny. Czy Ty w ogóle przeczytałeś, co napisałem? A potem, czy zrozumiałeś coś z tego? Czy GDZIEKOLWIEK deprecjonowałem wartość drużyny Litexu? Dlaczego w ogóle o tym piszesz odnosząc się do mojej wypowiedzi, skoro NIGDZIE o tym, że naszym "obowiązkiem" jest awans do LM nie wspomniałem. Cofnij się do podstawówki, jeśli już z niej wyszedłeś i poznaj tajniki czytania ze zrozumieniem, bo tak, jak pisałem wcześniej- nie będę słowo po słowie tłumaczył swojego stanowiska ludziom, którzy nie rozumieją tekstu pisanego.

Cytat:

Jakie osiągnięcia miał Smuda w Amice?
Fuksiarski awans do LE (gol w 120min) i 3 sezony kopania na poziomie 3-6 miejsca w lidze bez nadziei na nic więcej bo wiadomo jakie chop ma pojęcie o taktyce i metodyce treningu. Słynne zdolności motywacyjne też już nie tak skuteczne co widać po wiośnie 2009 i popisach repry w meczach, na zgrupowaniach i w samolotach...
Smuda to miał osiągnięcia w 90-tych - Widzew i Wisła - najlepsi gracze, pieniądze + niemiecki kolega od "odżywek".
Maaskant - MP - ok, PP - cóż... przegrany frajersko i w niezbyt niewłaściwym momencie. Niemniej MP jest najważniejsze (finansowo i prestiżowo). Teraz gramy dalej -jak będzie min. grupa LE znaczy jest progres, nie będzie - trzeba będzie się zastanowić co dalej. Skład to być może jest dziś, ale nie był wiosną - Branco, Boukhari, Łobo, Rios - to były tylko nazwiska nic/niewiele dające drużynie.
Za 2 tygodnie będziemy trochę mądrzejsi.
Racja, posrało mi się oczywiście z Amicą Zielińskiego/ Bakero, ale fakt, że przytaczasz sukcesy Smudy z lat 90-tych świadczy o tym, że rozumiesz, co mam na myśli. Zaznaczony fragment, to przecież to samo, o czym ja piszę.
A co do składu jeszcze, to nie wiem, czy wymieniona czwórka piłkarzy rezerwowych rzeczywiście coś w nim znaczyła, ale nie ma o czym mówić- wiosną miał mniejsze pole do popisu niż ma teraz, ale jeszcze raz podkreślę- nie mówię, że Maskanta należy zwolnić. Tonuję tylko nastroje wśród tych, którzy chcą podpisać z nim kontrakt do końca świata i przytaczam argumenty dlaczego.

JarekTSW 23.07.2011 09:22

Porównując Maaskanta do Skorży widać przepaść. Holender objął Wisłę , która była w rozsypce. Bez Marcelo i Głowackiego , a ze słabym Wówczas Bunozą i Chavezem. Z Legii Skorży nikt nie odszedł , miał swobodę transferową. I Maaskant szybciej po sklejał drużynę rozbitą niż Skorża drużynę, która sam tworzył.

Maaskant potwierdził , że jest świetnym trenerem. Ja się boję co by z Wisłą było jesienią gdyby trenerem tej rozbitej Wisły był Skorża... Do tego duet Maaskant Valcks świetnie współpracują i najlepiej by było z oboma panami przedłużyć kontrakt :)

nh79 23.07.2011 14:02

ja tez bylbym za tym, aby przedluzyc kontrakt a nie jak ktos napisal jak wejdziemy do LM.jak wejdziemy do LM to bedzie taka wrzawa medialna nie tylko w PL, ale w Holandii rowniez i wtedy zadna sila nie zatrzyma Stana i Roberta tutaj, bo z automatu zglosza sie kluby, z ktorymi nie mamy szans konkurowac.jak pisalem juz wielokrotnie ja nawet w przypadku odpadniecia z pucharow w tym roku nie bede wyciagal zadnych wnioskow, bo ta druzyna ciagle jest w budowie i od nowego sezonu czyli tego i nastepnych pucharow zamierzam ich rozliczac.mam tylko nadzieje, ze tej cierpliwosci starczy innym, tam na gorze.a te ciagle gadki, ze inne druzyny oddaly nam mistrza to mozna miedzy bajki wlozyc, bo to tylko slabo swiadczy o zarzadzie i trenerach innych druzyn.Skorzamial wszystko co chcial, Probierz tez itd a Maaskant co mial zlepek pilkarzy, zero druzyny, w trakcie sezonu, on nie mial prawa zdobyc mistrza a go zdobyl i dla mnie to wystarczajacy powod, zeby przedluzyc z nim kontrakt juz teraz, bo jak mam przezywac znowu nowego trenera, jego nowa wizje, budowanie od nowa to juznawet slepy by zauwazyl, ze to droga do nikad,bo trzeba czasu, zeby cos zbudowac a na moje oko Maaskant jeszcze swoj czas ma

Baala 23.07.2011 14:59

Spokojnie, jak narazie nie ma sensu przedłużać na szybko kontraktu z Maaskantem. To nadal trener który aż tak się nie wybił. Narazie przeszedł Skonto (z całym szacunkiem dla nich ale to nie jest poważny rywal) i zdobył mistrzostwo co prawda z rozbitą drużyną ale jednak z bardzo małą liczbą punktową. Z czego trzeba też pamiętać, że w szczególności na jesieni w poprzednim sezonie wielokrotnie mieliśmy wielkiego fuksa w zdobywaniu 3 pkt. Ten sezon będzie decydujący, a właściwie ta runda. To solidny, trener, ale z kikoma wadami których tak naprawdę nikt nie miał jeszcze okazji wykorzystać. Jeśli będzie wyciągał wnioski, a narazie to w kilku sprawach robi i pokaże że drużyna będzie grać lepiej od poprzedniego sezonu (a tego oczekuje) to wtedy z nim przedłużyć kontrakt.

Natomiast Stan powinien juz teraz mieć propozycje przedłużenia kontraktu. W dwóch okienkach pokazał że potrafi jak na naszą ligę ściągnąć graczy wybijających się. W dodatku dość po niskich kosztach jak i z odpowiednią szybkością. Jego działania mogą robić wrażenie, a dodając do tego że rynek dyrektorów sportowych jest bardzo mały w przeciwieństwie do rynku trenerskiego to bezwzględnie trzeba zrobić wszystko by go zatrzymać w Wiśle.

Podsumowując: Vlackx to priorytet w przedłużeniu umowy, z Maaskantem powinni przeczekać tą runde i wtedy podjąć decyzje.

Lukasz 23.07.2011 15:03

Chciałbym nadmienić jedna rzecz w kontekście rozpatrywania ewentualnego odejścia RM i Stana. Nie wiem dlaczego uważacie ze jesteśmy nieatrakcyjni dla nich i dlaczego inne kluby łatwo ich przekonają do siebie. Moim zdaniem tak nie jest.

Zauważcie iż mimo ze jesteśmy ligą ogórkową to Wisła ma jeden spory atut - jest mistrzem tej ligi. Będąc trenerem i chcąc poprowadzić drużynę w LM to trzeba być w topowym klubie w mocnej lidze albo właśnie klubie mistrza ligi takiej jak my.

To jest nasz atut i przewaga nad innymi klubami z silniejszych lig. Póki Wisła będzie zdobywać MP póty będzie atrakcyjna dla trenerów i zawodników pod kątem LM.

Czego u nas brakuje trenerowi? Są tradycje, są kibice, jest stadion, są perspektywy, przyzwoite pieniądze, ładne miasto. Sukcesy są na wyciągnięcie ręki i obarczone są mniejszym ryzykiem niż gdzieś indziej.

To jak gra w brydża. Mało mamy atutów? OK, ale mamy bardzo dobry rozkład kart.

Kurz 23.07.2011 19:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wściekłe pięści węża (Post 1131904)

Następny. Czy Ty w ogóle przeczytałeś, co napisałem? A potem, czy zrozumiałeś coś z tego? Czy GDZIEKOLWIEK deprecjonowałem wartość drużyny Litexu? Dlaczego w ogóle o tym piszesz odnosząc się do mojej wypowiedzi, skoro NIGDZIE o tym, że naszym "obowiązkiem" jest awans do LM nie wspomniałem. Cofnij się do podstawówki, jeśli już z niej wyszedłeś i poznaj tajniki czytania ze zrozumieniem, bo tak, jak pisałem wcześniej- nie będę słowo po słowie tłumaczył swojego stanowiska ludziom, którzy nie rozumieją tekstu pisanego.

Zwracam honor i przepraszam:-/. Coś niedobrego dzieje się ze mną... Coraz częściej widzę to co chciałbym zobaczyć, a nie to, co jest tam rzeczywiście.

KOMINEK 23.07.2011 22:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1132085)
Chciałbym nadmienić jedna rzecz w kontekście rozpatrywania ewentualnego odejścia RM i Stana. Nie wiem dlaczego uważacie ze jesteśmy nieatrakcyjni dla nich i dlaczego inne kluby łatwo ich przekonają do siebie. Moim zdaniem tak nie jest.

Zauważcie iż mimo ze jesteśmy ligą ogórkową to Wisła ma jeden spory atut - jest mistrzem tej ligi. Będąc trenerem i chcąc poprowadzić drużynę w LM to trzeba być w topowym klubie w mocnej lidze albo właśnie klubie mistrza ligi takiej jak my.

To jest nasz atut i przewaga nad innymi klubami z silniejszych lig. Póki Wisła będzie zdobywać MP póty będzie atrakcyjna dla trenerów i zawodników pod kątem LM.

Czego u nas brakuje trenerowi? Są tradycje, są kibice, jest stadion, są perspektywy, przyzwoite pieniądze, ładne miasto. Sukcesy są na wyciągnięcie ręki i obarczone są mniejszym ryzykiem niż gdzieś indziej.

To jak gra w brydża. Mało mamy atutów? OK, ale mamy bardzo dobry rozkład kart.

bazy treningowej tylko i aż

orm 26.07.2011 20:41

Po dzisiejszym meczu można powiedzieć co przede wszystkim powinien mieć dobry trener? Powinien mieć szczęście ;)

filemon 26.07.2011 21:04

Mógłby mi ktoś proszę wyjaśnić manewr z Jovanoviciem za Genkova? Dzięki.

Zienczuk8 26.07.2011 21:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filemon (Post 1133920)
Mógłby mi ktoś proszę wyjaśnić manewr z Jovanoviciem za Genkova? Dzięki.


z tego co widziałem to Jovanovic gral trzeciego defensywnego pomocnika, to chyba normalne ze pozbywamy sie napastnika gdy staramy sie za wszelką cenę dowieść wynik do końca.

PiotrG 26.07.2011 21:07

Normalny - trzeba było bronić wyniku, więc wszedł 5 obrońca za kompletnie bezużytecznego w tamtym momencie napastnika.

Baala 26.07.2011 21:20

Bardzo dobre zmiany dziś, każda coś wniosła. I zagranie by Wilk z Sobolem w akcjach ofensywnych prawie wogole nie uczestniczyli też dobre. Właśnie dzięki temu wygraliśmy, bo podeszliśmy presingiem i właśnie to ci dwaj defensywni mocno cofnięci zaliczyli po asyscie. Także bardzo duża zasługa Maaskanta że dziś jest bardzo ważne zwycięstwo.

Tylko dalej stałe fragmenty gry to bieda, teraz nagle wszystkie gramy na dwa razy, zamiast dośrodkować, to krótkie podanie i prawie natychmiast strata. Coś Robert musi z tym zrobić.

Fuks 26.07.2011 21:33

No własnie własnie - to jest moje głowne pytanie - zarzut do trenera. Dlaczego jak mamy rzut wolny z powiedzmy 40 - 50 metrow to zamiast wrzucac w pole karne gramy krótko? Przeciez to jest juz wręcz podstawowa zasada pilki noznej, ze jak ma sie stały fragment, to robi sie wszystko zeby strzelic bramke. Na turniejach czy w pucharach tak pada bardzo duzo goli. A my tracimy takie okazje jedna po drugiej, nie mowiac juz ile czasu mozna na tym zyskac.

Misiek570 26.07.2011 21:38

Cytat:

Bardzo dobre zmiany dziś, każda coś wniosła.
No chyba oprócz zmiany Ilieva za Kirma, bo Iliev zagrał całkiem dobrze, a ten drugi dzisiaj tragicznie. Każda piłka to strata, bądź spóźnione podanie. Jednak mam nadzieję, że to tylko krótka niedyspozycja spowodowana niedawną kontuzją. Z niezłej strony zaprezentował się Garguła. Początkowo byłem bardzo zdziwiony decyzją Maaskanta ale jak się potem okazało zupełnie niesłusznie. Czasami mam tylko wrażenie, że trener zbyt późno decyduje się na zmiany.
Wydaje mi się także, że błędem było wystawienie Diaza za Paljića, który był chyba dzisiaj najgorszy na boisku.

dulli78 26.07.2011 21:38

Jovanovic wszedł na końcówkę, żeby ostro zapier....ć w środku pola i być najwyżej ustawionym "przecinakiem" - nie licząc kilku "wywrotek" z zadania wywiązał się znakomicie!

Filippo 26.07.2011 22:01

Na razie nie ma co go krytykować, drużyna gra bez stylu, nie potrafi sensownie rozegrac stałego fragmentu gry, nasz treneiro dalej zaskakuje decyzjami personalnymi (Diaz, Nunez, zdjecie jedynego napastnika w momencie gdy Litex totalnie sie odkrywa i az prosi o 3 bramke), dalej przejawia swoje uprzedzenie do Garguły (predzej w 1 składzie wyjdzie Kaziu Moskal)ale jest jedno... ale...Zdobył zlepkiem piłkarzy mistrzostwo, a teraz w pucharach na 3 mecze ma 3 zwyciestwa...Czego chciec wiecej?;)

wściekłe pięści węża 27.07.2011 10:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1132197)
Zwracam honor i przepraszam:-/. Coś niedobrego dzieje się ze mną... Coraz częściej widzę to co chciałbym zobaczyć, a nie to, co jest tam rzeczywiście.

Jestem pod sporym wrażeniem. Serio. Mimo, że dość bezpardonowo Ci odpisałem, Ty zachowałeś się elegancko. Cieszę się, że są na tym forum użytkownicy, którzy potrafią przyznać się do błędu zamiast albo iść w zaparte, albo znikać z forum na parę dni. Szacunek i wybacz, jeśli poczułeś się urażony moją odpowiedzią.

Co do Maskanta wczoraj, to chyba orm wyczerpał temat. :) Jeszcze jakby dorzucić do tego szczęścia Toma z wczoraj i Meliksona, to mógłby to być trener na nasze warunki, idealny. ;)

Cytat:

dalej przejawia swoje uprzedzenie do Garguły
No po wczoraj, to mu się nie dziwię. :lol: Garguła wszedł na boisko, po to, żeby po kilku minutach położyć się na nim, bezczelnie licząc na to, że Bułgarzy w meczu o ogromną stawkę, nie wiem, uwierzą mu i oddadzą piłkę? Jak dla mnie, to Garguła, mimo krótkiego występu, został antybohaterem wczorajszego meczu.

tarantulaw2 27.07.2011 10:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wściekłe pięści węża (Post 1134360)
No po wczoraj, to mu się nie dziwię. :lol: Garguła wszedł na boisko, po to, żeby po kilku minutach położyć się na nim, bezczelnie licząc na to, że Bułgarzy w meczu o ogromną stawkę, nie wiem, uwierzą mu i oddadzą piłkę? Jak dla mnie, to Garguła, mimo krótkiego występu, został antybohaterem wczorajszego meczu.

Co racja to racja, spowodował w zasadzie przedłużenie meczu - zostało chyba z 40 sekund, a po tym, jak zszedł to chyba z 2 minuty jeszcze grali.

KoPer 27.07.2011 11:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dulli78 (Post 1134014)
Jovanovic wszedł na końcówkę, żeby ostro zapier....ć w środku pola i być najwyżej ustawionym "przecinakiem" - nie licząc kilku "wywrotek" z zadania wywiązał się znakomicie!

dokładnie. wszedł do środa pola zeby zapier.alać przy przeciwniku. miał dużo siły w przeciwieństwie do Bułgarów. Do tego na plus dołączyłbym Gargułę, który mądrze przetrzymywał piłkę a nie oddawał od razu przeciwnikowi. To samo chciał robić Kirm, ale różnie mu wychodziło ...

TymonPRO 27.07.2011 11:08

Dokładnie,świetne wejście Guły,widział co się dzieje końcowe minuty meczu więc mądrze rozgrywał piłkę nie na pałe do przodu

Adrio 27.07.2011 12:01

ja również uważam że Garguła dał dobrą zmianę i sądzę że z niego jeszcze coś będzie i jak będzie dostawał więcej szans to odbuduje formę bo już widać że z meczu na mecz radzi sobie lepiej. A co do zmiany Kirma za Ilieva to wydawało mi się, że Iliev trochę utykał jak opuszczał boisko ale mogło mi się tylko wydawać bo byłem pod wpływem % :D równie dobrze mógł zejść bo 2 żółta wykluczyła by go z 2 meczy a tak to nie zagra tylko w rewanżu.

yogul 27.07.2011 12:08

Ja mam jeden spory zarzut do naszego trenera.
obserwowali rywala, oglądali jego mecze, musieli zauważyć że Litex ma bardzo szybkiego dobrego skrzydłowego.

Mając taką wiedzę jak można za szybkiego Palijcia, dać powolnego nieskoordynowanego Diaza?
Moim zdaniem to jest ogromny błąd.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:04.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl