![]() |
Cytat:
nie wiem kto w Wiśle rozmawiał by z Ćwiąkałą ale zobacz ile na weszło było wywiadów z piłkarzami Wisły badz artykułów z których można było miedzy wierszami że coś o tej Wiśle wiedzą. w każde plotce jest niestety ziarno prawdy |
Cytat:
|
Cytat:
A tak bardziej poważnie to stawiam na grupkę świętych, generał, Chavez i inni którzy wsłuchują się w kazania. |
Cytat:
gdzie napisałem o dobrym przygotowaniu fizycznym ? nam brakuje w tej chwili wszystkiego , składnej gry , schematów rozegrania , wszystkiego , pisałem już o tym wcześniej ale gdzie byś tam czytał wcześniejsze posty wzorowe przygotowania to w moim rozumowaniu przygotowania blisko - 2-miesięczne , w dobrych warunkach , sparingi nie tyle pokazały przygotowanie fizyczne co w miarę składną grę . Probierzowi na pewno nie miał gorszych warunków do przygotowaniu drużyny niż 15 innych ekip ekstraklasy . Tyle . Natomiast gramy padakę na takim poziomie na którym się znajdujemy się aktualnie w tabeli . Płace piłkarzy natomiast plasują nas na 3 miejscu w lidze . Nad Złotoustym nie trzeba było mącić , zwolnił się sam swoimi wypowiedziami i wynikami . Myślisz że Cupiał lub rada nadzorcza kierują się opinią weszlo.com w podejmowaniu strategicznych decyzji ? weź mnie nie osłabiaj |
Cytat:
Kazimierz Moskal nie tylko, że nie dostał czasu to jeszcze zarząd potraktował go jak śmiecia...do dzisiaj to we mnie siedzi jak zadra, jak można było tak zachować się wobec legendy naszego klubu. I też jestem zdania, że gra Wisły w ostatnich latach najlepiej wyglądała właśnie za Moskala. |
A ja jestem zdania że Probierz jest lepszym trenerem aniżeli nasi piłkarze piłkarzami :foch:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
nie zdziwiłbym się jakby ograli Legie.
|
Cytat:
W tym poście chciałbym się jednak odnieść bardziej do kwestii grania "przeciw/na złość" trenerowi. Jest to wg. mnie kompletna bujda wyssana z palca. Nie pisze tylko w kontekście sytuacji w Wiśle Kraków, ale raczej o ogóle. Proszę zrozumieć, że zawodnicy nie grają tylko dla trenera, kibiców, klubu, ale graja PRZEDE WSZYSTKIM dla siebie.To jak grają odbija się potem na ich przyszłości sportowej , w tym czy innym klubie. Naprawdę na złość to sobie mogą 13-15 letnie dzieci robić, to są natomiast dorośli ludzie. Z resztą dobrego przykładu nie należy daleko szukać. W Śląsku od konfliktów z trenerem aż kipiało i to takich naprawdę poważnych. i co? Zdobyli mistrzostwo. Teraz przyszedł nowy trener. Czasu skonfliktować się chyba jeszcze nie miał, a wyniki nie lepsze. Więc może warto skończyć te mityczne historyjki o graniu przeciwko trenerowi. Owszem, trener może nie mieć pozytywnego wpływu na drużynę, może nie umieć zmotywować czy wprowadzić dobrego ducha do zespołu, ale to już jest inna kwestia niż zabawa zawodników typu "na złość mamie odmrożę sobie uszy". Pozdr. |
Patrząc jak Iliev wchodzi na boisko ze zmiany ( czyli ma siły ) i traci wszystkie piłki to rzeczywiście można się zastanawiać o co tu chodzi. Rozumiem Sikorski, Szewczyk ale nie Iliev jemu to się po prostu nie zdarzało nigdy.
Dlatego po części słowa Cwiąkały mogą być prawdziwe aczkolwiek i tak cieżko uwierzyć, że ktoś mu się z tego zwierzył. |
Popieram teze, ze to pilkarze sami go zwolnili jak kiedys byli juz zawodnicy zrobili z Petrescu, za ktorym wielu kibicow w tym momencie teskni.
|
I za Probierzem też zatęsknią jak przyjdzie np. Dyzma!
|
Smuda będzie porażką nie tylko klubu ale i kibiców którzy jeszcze nie tak dawno wołali że nie chcą Smudy.Jeśli Wisła ma prezentować pod wodzą Smudy taki sam international level jak kadra podczas Euro to już lepiej niech Kulawik przejmie stery.Aczkolwiek jak to było sztab szkoleniowy według Smudy po jego powrocie do Wisły Szymkowiak,Frankowski i kto jeszcze????Ciekawe czy C dałby Smudzie zielone światło na kompletowanie nie tylko składu ale sztabu.Orientuje sie ktoś kiedy będzie jakaś decyzja w sprawie tymczasowego trenera ????
|
Oby rozwiązanie kontraktu z Probierzem nie było najgorszą rzeczą z możliwych. Każdy ślepy to widzi, że drużynie brakuje jakości. Bardzo jej brakuje. I to nie jest problem od czasów Probierza, ale od czasów Maaskanta. Po prostu strzelenie więcej niż jedną bramkę zdarza się nam raz na ok. 10 kolejek. To nie jest wina Probierza, to jest wina złych transferów i braku szybkiego dynamicznego napastnika z przodu. Komu ten Melikson ma zagrywać prostopadłe piłki, sobie? Genkow może jest i dobry, ale jako napastnik który zgra, zastawi się, czy wykończy akcję. Wisła natomiast potrzebuje gracza o charakterystyce Brożka, czy nawet Paulisty. Gracza który ma szybkość i który potrafi się urwać obrońcy. Gracza na którym skupi się uwaga obrony rywali.
Ja tam trenera oceniam pozytywnie, stawiał na Chrapka, Szewczyka i Czekaja. Robił co mógł. Do czasu gdy w Wiśle nie ma zawodników dynamicznych, którzy potrafią wygrać pojedynek 1 na 1 z rywalem, ten zespół nic więcej niż środek tabeli nie osiągnie. Żeby Chrapek czy Szewczyk się rozwinęli w takiego Wszołka, to niestety ale potrzeba minimum sezon kwarantanny. Kluczem do dobrej gry Wisły jest jednak szybki napastnik, którego brakuje Wiśle od bardzo dawna. Może Quioto to zmieni ... ale to są tylko marzenia. Szkoda kasy Cupiała na pensje tych zawodników których mamy w klubie, jak za 3 razy mniejsze pieniądze można mieć i lepszych. Trzeba tylko mądrze te wszystkie transfery przeprowadzać. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Kompletnie się z Tobą nie zgadzam. Ale po kolei.
Cytat:
Nie masz w kadrze szybkiego napastnika? To graj z nim na ścianę, niech wyciąga obrońców jak najwyżej, niech robi pole wchodzącym z głębi skrzydłowym czy pomocnikom. Nie masz klasycznych skrzydłowych, ale chcesz grać szeroko? Zwolnij tempo akcji i wprowadzaj bocznych obrońców. I w drugą stronę - to, że Genkov dobrze gra głową, nie znaczy, że przez 90 minut trzeba walić krosy na niego. I teraz dochodzimy do sedna sprawy - Twoim zdaniem takie Piasty czy Polonie mają lepszych wykonawców? Moim zdanim nie. Uprzedzę Twoje zachwyty nad Wszolkiem - Cytat:
Krótko - mamy graczy do gry zupełnie innej niż tą, którą chciał (?) wyegzekwować Probierz.Podniecali się wszycy bramką przeciw Lechii, ale - tak szczerze - czy Melikson to jest piłkarz do jeżdżenia po skrzydle i wrzucania ostrych krosów? Również - ale nie tylko. Cytat:
Przede wszystkim trzeba wycisnąć maksimum z zawodników, których ma się w kadrze. Tak, by mieć wachlarz możliwości = możliwość pozorowania, szachowania rywala a nie jeden wyklepany schemat. Dlaczego Probierzowi wycisnąć maxa się nie udało to już inna sprawa. |
Cytat:
Szybki napastnik, który potrafi rozciągnąć obronę jest nam moim zdaniem niezbędny. Jak był jeszcze Brożek, to Wisła miała sporo sytuacji sam na sam. Teraz tego po prostu nie ma, albo i jest bardzo, bardzo rzadko. Zobacz co się stało od momentu odejścia Brożka. Ja sobie nie przypominam nawet z 10 sytuacji, żeby po prostopadłym podaniu nasz zawodnik zgubił obronę, wyszedł na pozycję i sam na sam. To jest jedna z przyczyn, dlaczego tak kuleje ofensywa. Jest kreatywny pomocnik dysponujący świetnym prostopadłym podaniem, aż prosi się o takiego zawodnika który potrafi wyjść na pozycję, na szybkości. Bez tego elementu nasza gra jest bardzo statyczna. Ile my sobie stwarzamy okazji na mecz? jedną, dwie?? Tyle to sobie stwarza nawet Podbeskidzie. |
"Gazeta Krakowska": W spekulacjach najczęściej pada nazwisko byłego selekcjonera kadry narodowej Franciszka Smudy, zaprzyjaźnionego z właścicielem klubu Bogusławem Cupiałem. Wczoraj wymieniano również Czesława Michniewicza i Adama Nawałkę. Z naszych informacji wynika jednak, że żaden z tej trójki trenerem Wisły w najbliższym czasie nie zostanie. http://www.gazetakrakowska.pl/artyku...tml#komentarze
|
Cytat:
Tak naprawdę cały czas kręcimy się wokół 2 podstawowych spraw w konstruowaniu akcji : przemieszczenia (czyli ruchu bez piłki) i przyspieszenia (czyli regulowania tempa akcji, arytmii rozgrywania). Dobrze ustawionych jedenastu ludków na boisku potrafi reagować jak całość, organizm. Ci boczni obrońcy, o których piszesz, że ich "nie mamy", wystarczy, że będą wiedzieli, w którym momencie pójść na obieg, w którym podwoić, w którym pójść na raz (czasem też konieczne na boku obrony). Tu nie ma wielkiej filozofii. I - co najważniejsze - do rozciągnięcia gry wystarczy umiejętny ruch bez piłki. Nie każdą akcję oskrzydlającą trzeba kończyć krosem - boczni obrońcy, którzy potrafią wrzucać piłki to oczywiście skarb, ale masz takich w naszej lidze? Magiera, którego pozbyliśmy się za szybko. A poza nim kto? Zbozień :D ? Nie, personalnie i Marko, i Burliga i Frederiksen przynajmniej trzymają poziom naszej e-klasy. Różnica polega na tym, że Brosz potrafił wykorzystać do maksimum atuty Zbozienia (stopera, ustawianego na boku...) a Probierz nie umiał tego zrobić z naszymi. Tak samo jest z tym słynnym już "dynamicznym napastnikiem" - sama dynamika nie wystarcza. Sięgnę po przykład z najwyższej półki - kiedy Torres całkowicie zatracił skuteczność, w Chelsea na 9. zagościł doświadczony, niedynamiczny Drogba - a zadania nabiegania na piłkę, za linię obrońców, po pieczołowitym rozegraniu, przejął... Ramirez. Defensywny pomocnik. I takich przykładów jest wiele, najczęściej w linię napadu po spokojnym rozegraniu w srodku wbiegają skrzydłowi (Real, Barca) lub podwieszony of pomocnik (u nas spokojnie mółby pełnić tę rolę Boguski, ale wiadomo - kontuzje, forma). Tyle, cały post oczywiście osadzony w kontekście warsztatu Probierza. Tak jak już pisałem - gdyby jego warsztat szedł w parze z charakterem [...] a co działo się w szatni to już poza moją wiedzą. |
Nie wiem czy ten tekst przewinął sie już tutaj, wklejam go z innego forum bo jeśli to prawda to myśle że każdy powienien sie z nim zaznajomić. Potwierdzenie tego, czego częśc osób sie domyślała. Najgorsze, że prowodyrami takiej skandalicznej sytuacji byli najbardziej jakby nie patrzeć zasłużeni piłkarze w obecnej kadrze
Kubson z wislaportal "Tak jak obiecałem chciałbym opisać wam co dowiedziałem się na temat tego dla wielu „mitycznego” buntu. Informacje czerpałem z wielu źródeł. Od koleżanki z jednej z krakowskich redakcji, od pracownika TSW oraz od kilku innych mniej wiarygodnych ale wielce prawdopodobnych źródeł i mediów. Nie pisze wam ze dokładnie tak było, ale ze skrawków informacji wykluwa się dosyć szokująca wizja. Z początkiem sierpnia 2012r po dość ciężkich ćwiczeniach, oraz kilku nieprzyjemnych sytuacjach na treningu(Michal Probierz jest znany z tego ze dużo wymaga i potrafi nakrzyczeć), trzech polskich graczy(jeden przybył ostatnio do Wisły ponownie, jeden ma skrót zamiast nazwiska i zasłonięte na fotografiach oczy a trzeci strzelił dla Wisły piękna bramkę w Grecji) postanowiło coś z tym zrobić. Na meczu z Bełchatowem gra tych osób nie miała większego znaczenia więc i wynik i gra były jeszcze zaskakująco dobre. Z czasem „strajk” jak to nazywa delikatnie Grzegorz S przeniknął głowy innych piłkarzy. Zarówno zagraniczni gracze (na czele z naszym najlepszym zawodnikiem) jak Polacy (co najbardziej bolesne człowiek który od kilku lat był przykładem ambicji i walki w środku pola mimo dość młodego wieku) zaczęli być zarażani wizja usunięcia tego zbyt „ostrego” trenera. Michał zorientować się zbyt późno, bo przecież nie mógł spodziewać się ze nóż w plecy wbija mu jego właśni gracze. Na Wisłę od dłuższego czasu była nagonka w Warszawskich mediach, i kto mógł przypuszczać ze największy cios w tym sezonie otrzyma od własnych zawodników. Nie banda pismaków ze stolicy, nie Warszawski łysy agent w klubie tylko....oni! Trener zareagował odsunięciem jednego z prowodyrów buntu na trybuny, a innego „strajkującego”(zagranicznego) odstawił na ławkę rezerwowych. To już nie mogło pomoc. Fala uruchomiona przez wspomniana trójkę rozlewała się na coraz to nowe mecze. Mecz z Warta miał zostać przegrany (kto o zdrowych zmysłach wierzy w dwa przypadkowo niestrzelone karne) jednak i w tej drużynie zostało kilku uczciwych chłopaków dzięki którym gramy ciągle w Pucharze. Z moich informacji wynika ze w buncie brało udział 7-9graczy. Mam również informacje ze byli oni bardzo zaskoczeni iż po meczu z Pogonią trener ni stracił pracy. Probierz zrozumiał ze nie wygra. Ze gracze już postanowili... i odszedł. Ta dymisja to był dla nas znak. Dla wszystkich kibiców- On może nie wprost ale dal nam do zrozumienia co się stało w tym klubie. Teraz tylko od nas będzie zależało co z tym zrobimy. Czy będziemy potrafili z czystym sumieniem kibicować ludziom którzy udawali ze graja w Szczecinie i Gliwicach?/ Kto odda za bilety kibica którzy jeżdżą za naszym klubem po całej Polsce? Jestem przekonany ze pod wodza Tomasza Kulawika Mleikson zacznie szybciej biegać i dokładniej podawać, Glowacki czy Wilk będą waleczni jak kiedyś a Perieko przestanie robić pawełki. Tylko co z tego Klub nie będzie sie rozwijał, gracze będą brali taka sama kasę, a na treningach pograją w Playa z Panem Kulawikiem. Tylko my kibice po tym wszystkim poczujemy się jacyś tacy brudni. Bo nasze ideały zostały tak łatwo zbrukane. Jak żyć z tym dalej Panie Cupial, jak żyć....?" |
Odnośnie buntu piłkarzy.
Nie wierzę w to, że taki Sobol stanął przeciwko Probierzowi, a stając przeciwko Probierzowi przeciwko Wiśle. Nie wierzę, bo: 1. Gdy Sobolowi kończył się poprzedni u nas kontrakt Probierz jako trener Jagi chciał go ściągnąć do Białegostoku, robiąc mocne podjazdy. 2. Nie wierzę, bo byłem na MESA w Myślenicach, gdy Sobol zapierniczał w Młodej, choć nikt mu tego nie kazał (zgłaszał się tam na własną rękę). 3. Nie wierzę, bo Sobol mocno "zszedł" z ceny przy podpisywaniu aktualnie trwającego kontraktu (czym dał dowód, że na grze w Wiśle mu zależy). Ubieranie Radka jako uczciwego i honorowego człowieka w "krzywe ruchy" jest niesprawiedliwe. Tak samo nie chce mi się wierzyć, by w politykę chciał się bawić Głowa. Każdy z piłkarzy zdaje sobie sprawę, że grają piach. Że źle wyglądają pod względem przygotowania fizycznego. Do Michała Probierza nie mam nic. Lubię go na swój sposób i kibicowałem mu, gdy był trenerem. Prawda jest jednak taka, że nie mieliśmy zupełnie pomysłu na grę, że nie potrafiliśmy podporządkować sobie na boisku Pogoni, Piasta (beniaminków), męczyliśmy się ze słabym Bełchatowem. Tak samo jak bunt Radkowi i Głowie można przypisać tchórzostwo przed meczem z Legią trenerowi. Ale chyba nie o to chodzi, dlatego chyba wypadałoby spokojnie podejść i bez emocji do medialnych doniesień |
Najbardziej śmieszy mnie ubieranie w buntownika Garguły. Przecież on gra na tym samym, jednostajnym poziomie ocierającym się o dno. Czyli jak się zbuntował?
Bunt, to chyba zbyt wielkie słowo. Mi się wydaje, że Probierz zwyczajnie nie zapracował na respekt wśród graczy (być może tylko niektórych). W szatni nie miał do czynienia z nołnejmami, tylko w wielu wypadkach z reprezentantami swoich krajów. Mam wrażenie, że oni szybko zorientowali się, że warsztat w przypadku Probierza to abstrakcja. Przypomnijcie sobie, że na podobne gruzowisko wszedł Maaskaant, i choć nie jestem jego fanem ani wielbicielem, to doceniam to, w jaki sposób z "bandy nieodpowiedzialnych ludzi" zrobił drużynę. Takiego podejścia ewidentnie brakuje "Fasterowi". Teraz wszyscy podniecają się doniesieniami weszło na temat "buntu" i żałują MP. Jednak w czasie kiedy był w Jagielonii, walili w niego jak wlezie za konflikty z Grosickim czy Frankiem, stawianie się na piedestale i ciągłą chęć udowodnienia, że to on jest debeściakiem. No i na koniec, w sprawie "buntu", to chciałbym wiedzieć, co zrobił "Łysy" żeby pomóc Probierzowi? Teraz na konferencji z Kulawikiem stwierdził, że będą się sytuacji przyglądać z trenerem i być może podejmą jakieś kroki. A jak było za "Fastera"? |
|
Ci co opluwają Sobolewskiego i Głowackiego powinni kilka razy się zastanowić, czy maja sumienie pisać bzdury.
Sugerowanie, że dwójka zasłużonych Wiślaków robi rzeczy niegodziwe jest zwykłym łajdactwem. Trzeba zając się raz na zawsze wielkimi gwiazdami z zagranicy (z tych co zostali, to Jaliens, Genkow, Iliev i Melikson), bo to w nich leży wina za ostatnie miesiące niepowodzeń. W ich skandalicznym podejściu do zawodu, braku szacunku do wszystkich, rozwalaniu atmosfery, itp. Garguła grał piach od dawna i nagle teraz zaczął się buntować? Wolne żarty. Gdyby oni chcieli przegrać mecz z Wartą, to by przegrali, bo wg tego na pewno boisku znajdowali się nieuczciwi piłkarze. |
Cała historia żeby wytłumaczyć Probierza, bez dwóch zdań.
|
Cytat:
Ajwen też jest zasłużonym piłkarzem Białej Gwiazdy i co? Sprzedał trzy mecze-przynajmniej do tylu sprzedanych się przyznał. I co? To też łajdactwo? Gdyby chcieli przegrać z Wartą to by przegrali tak? No spoko, próbowali przynajmniej - zjebali 2 karne... |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:36. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl